3
Sposób na długi — oszczędzanie

Według danych Ministerstwa Finansów prawie wszystkie rejony kraju mają milionowe zadłużenia dla różnych instytucji finansowych. 57 z 60 samorządów naszego kraju ogółem są dłużne ponad 1 mld 266 mln litów.

Bez pożyczek w ubiegłym roku obeszły się tylko dwa miasta i jeden rejon: Birsztany, Wisaginia i rejon wileński.

W największych długach ugrzązł samorząd Wilna. W październiku roku ubiegłego zadłużenia stolicy dla instytucji finansowych wynosiły ponad 363 mln 588 tys. litów. A długi miasta dla różnych przedsiębiorstw są jeszcze większe. Nowy mer stolicy Raimundas Alekna stwierdził, że ogólna suma długów samorządu przekracza 800 mln litów. Zdaniem mera, winą temu są działania poprzednich władz Wilna.

Mer Wisagini Vytautas Rakauskas, zapytany jak im się udało funkcjonować bez zaciągania pożyczek, powiedział dla „Kuriera”:

— Zmniejszyliśmy wydatki i finansowanie niektórych dziedzin. A to znaczy, że powinniśmy byli oszczędzać na wszystkim — niestety, na pracownikach również. Wielu ludzi zostało bez pracy, niektórzy z nich zwrócili się do sądu. Przecież dla człowieka, który został zwolniony z pracy, oszczędzanie nie będzie zadowalającym argumentem.

Račkauskas stwierdził, że w tym roku budżet również będzie zbyt mały. Jednak samorząd nadal nie planuje zwracania się do banków o pożyczki.

Mer Birsztan Nijolė Dirginčienė ma nieco inne zdanie:

— Na razie obeszliśmy się bez pożyczek dzięki dokładnemu planowaniu. Jednak w tym roku już nie uda się uniknąć pożyczek, gdyż budżet jest jeszcze mniejszy niż w roku ubiegłym. W dodatku czeka wiele nowych projektów, które powinny być zrealizowane.

W dobie kryzysu zadłużeń uniknął również rejon wileński.

— Wszyscy staraliśmy się mądrze zagospodarować pieniądze zebrane do budżetu. Nie marnujemy otrzymywanych środków. Analizujemy nasze możliwości finansowe i potrzeby, a później staramy się znaleźć kompromis między tym, czego potrzebujemy, a tym co planujemy — powiedziała „Kurierowi” mer rejonu wileńskiego Maria Rekść.

Mer stwierdziła, że władze są odpowiedzialne wobec swoich wyborców i powinny wykonywać to, co obiecują. Powiadomiła też, że w 2010 roku budżet samorządu rejonu wileńskiego był zmniejszony o 37,8 proc:

— Mimo to udało się nam wykonać wiele zadań pozyskując fundusze unijne. Staraliśmy się osiągnąć swoje cele różnymi drogami i kończyliśmy ubiegły rok pomyślnie.

Maria Rekść zaznaczyła też, że w wykonywaniu tak odpowiedzialnej pracy jednym z najważniejszych czynników jest dobra drużyna współpracowników oraz wsparcie ze strony rodziny.

3 odpowiedzi to Sposób na długi — oszczędzanie

  1. Czesław57 mówi:

    Czyli Polacy, po polskich szkołach, potrafią gospodarować dostępnymi środkami. Brawo, tak trzymać dalej!
    W kontekście tego artykułu, mam pytanko do Wilniuków – do jakiego poziomu można zadłużyć na Litwie budżet samorządu? W Polsce jest to pułap 60% planowanych dochodów. Wiele miast i gmin jest blisko tego wskaźnika – zrozumiałe jest, gdy samorządy zaciągnięte kredyty przeznaczyły na wkład własny inwestycji dotowanych środkami UE. Niestety, są także gminy, które zaciągane kredyty po prostu “przejadały”.

  2. :) mówi:

    i wladze litewskie nadal trabia ze w polskich szkolach na litwie poziom nauczania jest niski… niech sie pukna w czolo… to jest jeden z wielu przykladow obalajacych propagande lietuvisow…

  3. obywatel mówi:

    To niech panowie Litwini na czele z premierem Kubilusem pojadą do rejonu wileńskiego i pouczą się u miejscowych Polaków mądrej i udanej gospodarczości. Dziwnie, ale Polacy i w Polsce i na Litwie w czasie kryzysu dobrze dają sobie radę, a może dlatego, że są pobożni i nie kradną po zrównaniu z innymi…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.