37
Apel w obronie praw Polaków na Litwie

Szanowny Pan Knut  Vollebæk
Wysoki Komisarz OBWE ds. Mniejszości Narodowych
za pośrednictwem Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka

Szanowny Panie Komisarzu!

Chcieliśmy zwrócić uwagę na kwestię naruszania praw człowieka i dyskryminacji mniejszości narodowych w Europie, co stwarza napięcia etniczne skutkujące narastającym konfliktem na obszarze działania Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Chodzi nam mianowicie o praktyki stosowne przez władze publiczne Republiki Litewskiej wobec Polaków, mieszkających od stuleci na obszarach wchodzących obecnie w skład państwa litewskiego.

Praktyki te polegają:

— po pierwsze, na odbieraniu Polakom posiadanych przez nich uprawnień, co prowadzi do pogarszania ich sytuacji i stanowi przeszkodę w korzystaniu z przysługujących im praw:

— politycznych, poprzez utrudnianie swobodnego wyboru przedstawicieli;
— oświatowych, poprzez administracyjne, organizacyjne i finansowe szykanowanie szkolnictwa z polskim językiem wykładowym;
— językowych, poprzez utrudnianie, a w pewnych kwestiach uniemożliwianie posługiwania się językiem polskim w życiu publicznym nawet na obszarach, na których Polacy stanowią większość mieszkańców.

— po drugie, na odmowie realizacji zobowiązań podjętych przez Litwę w umowach międzynarodowych („Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy” z 1994 r.; „Konwencja Ramowa o Ochronie Mniejszości Narodowych”) i w prawie wewnętrznym, w szczególności na prowadzeniu działań skutkujących:

— zmianą składu narodowościowego na obszarach zamieszkałych przez polską mniejszość narodową;
— wynarodowieniem (lituanizacją) młodzieży polskiej poprzez system oświatowy;
— wyzuciem z majątku poprzez niepodlegający kontroli społecznej i z gruntu nieuczciwy system zwrotu skonfiskowanej w czasach komunistycznych ziemi;
— utrudnieniami w nieskrępowanym rozwoju oświaty i kultury mniejszości polskiej w rezultacie skrajnie niesprawiedliwego przyznawania funduszy dla instytucji polskich;

— po trzecie, na poniżaniu Polaków obywateli Litwy poprzez:

— szowinistyczną i oszczerczą agresywną propagandę w mediach, szkolnictwie oraz wypowiedziach wielu osobistości życia politycznego i społecznego Litwy;
— kwestionowanie prawomocności i wiarygodności reprezentantów ludności polskiej;
— odmawianie Polakom prawa do polskiej identyfikacji narodowej;
— kaleczenie polskich imion i nazwisk poprzez litewski zapis ortograficzny w dokumentach oficjalnych.

Jest ponurym paradoksem, że minister spraw zagranicznych państwa, które uprawia takie praktyki pełni obecnie funkcję urzędującego Przewodniczącego OBWE.

Jest ponurym paradoksem, że minister spraw zagranicznych państwa, które uprawia takie praktyki jako priorytety litewskiego przewodnictwa wymienia m. in., umacnianie demokracji, praw człowieka i podstawowych wolności.

Jest ponurym paradoksem, że pełniący funkcję ministra spraw zagranicznych Litwy p. Audronius Ažubalis jest powszechnie znany z wypowiedzi i działań wymierzonych w zamieszkałych na Litwie Polaków.

Fakt ten podważa wiarygodność OBWE.

Oczekujemy na — zgodną z celami urzędu, którym Pan Komisarz kieruje — reakcję na występujące na Litwie napięcia etniczne.

Trwającej od odzyskania przez Litwę niepodległości, a więc już od dwudziestu lat dyskryminacji Polaków na Litwie czas wreszcie położyć kres.

Za prezydium Rady Naczelnej
Federacji Organizacji Kresowych
Wiceprzewodniczący
Adam Chajewski

Za stowarzyszenie
„Memoriae Fidelis”
Przewodniczący
Aleksander Szycht

37 odpowiedzi to Apel w obronie praw Polaków na Litwie

  1. albi mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

    Trolling szkodzi zdrowiu. Skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą.

  2. Pingback: Kurier Wileński | W Warszawie protestowano przeciwko dyskryminacji Polaków na Litwie

  3. Lwowski mówi:

    ciekawe co zrobi OBWE, czy będzie mieć jaja i wywali Jarząbka ze składu OBWE? czy też się wypnie i będzie kluczyć?

  4. albi mówi:

    “wynarodowieniem (lituanizacją) młodzieży polskiej poprzez system oświatowy”

    „Na pierwszym polonijnym forum oświatowym (Pułtusk, 23-27 07 1995) z udziałem specjalistów oświaty polskiej mniejszości narodowej z 20 państw świata przyznano, że najlepszy system oświatowy polskiej mniejszości narodowej jest na Litwie”.

  5. elpopo mówi:

    albi, na razie jeszcze tak, ale robicie wszystko aby był znacznie gorszy…

  6. elpopo mówi:

    w dodatku w litewskich szkołach nie ma lektoratu języka mniejszości dla chętnych, a więc gówno dbacie o mniejszości… a w Polsce jest 🙂

  7. Jan mówi:

    Pułtusk – 1995r.Cztery lata po odzyskaniu niepodległości przez Litwę.Niecały rok po podpisaniu traktatu polsko-litewskiego,było tym co pozostało po sowieckim systemie nauczania.Mamy rok 2011,czyli 16 lat po pierwszym polonijnym forum i 16 lat Litovskich zaniechań wobec deklaracji podpisanych w 1994r.oraz usilnych starań w wynaradaowianiu Polaków.

  8. albi mówi:

    Co uleglo zmianie z 1995 r.?

  9. Jan mówi:

    Wszystko.Ludzie,polityka,gospodarka a przedewszystkim otworzyły się oczy polskim politykom na hucpę jaką wyprawiał przez te lata “strategiczny partner”.Cóż.Lepiej póżno niż wcale.

  10. Kmicic mówi:

    http://kresy24.pl/showNews/news_id/14780/
    kiedy przywróci się egz. z języka polskiego na maturze, który będzie się liczył do średniej na świadectwie dojrzałości?
    Kiedy rząd litewski zacznie budować polskie szkoły i przedszkola na Litwie? Dotychczas płaci za to Fundacja Pomocy Polakom na Wschodzie i senat RP.
    Kiedy w dzienniczkach uczniów polskich szkół w rubryce “język ojczysty” będzie język polski ,a nie litewski?
    Kiedy w szkołach i przed szkołami oraz przedszkolami polskimi na LT można będzie swobodnie korzystać z symboli narodowych jak Orzeł w Koronie, hymn polski i białoczerwona flaga narodowa?
    Kiedy wszystkie szkoły publiczne(w tym tzw. powiatowe) na LT zostaną przekazane pod zarząd demokratycznie wybranym samorządom?
    Kiedy rząd radykalnie i systemowo zajmie sie poprawa sytuacji mniejszości narodowych , zacznie je chronic przed asymilacją, a wszelkie wypowiedzi negujące prawa mniejszości zacznie z urzędu karać jako nawołujące do waśni na tle narodowościowym?

  11. AK mówi:

    @ Kmicic

    Bardzo ładnie wszystko ująłeś w kilku zdaniach. Nie powiedziałbym lepiej. Właśnie, dlaczego szkoły polskie nie mają prawa wywieszać biało-czerwonej flagi?

  12. elpopo mówi:

    AK, jak to dlaczego? Te kolory tak kują w oczy Litwinów, że na flagę WKL a tym bardziej RON patrzeć nie mogą.

  13. albi mówi:

    Komentarz usunięty. [4]

  14. Kmicic mówi:

    Litewska flaga przed litewskimi szkołami w RP i urzędem gminy w Puńsku to standard.
    Właśnie, dlaczego na przed polskimi szkołami, domami kultury,siedzibami starostw, nie wolno wywiesić polskiej flagi?! Czy Polacy na LT są w czymś gorsi niż Lietuvisy w RP ?
    Ps.
    Pewnie przedstawiając takie opinie będę znowu posadzany o “radykalizm” i “antylitewskość”.
    Było by to wszystko żenująco śmieszne , gdyby nie dotyczyło żywych ludzi, całych wielopokoleniowych rodzin.

  15. andrzej mówi:

    albi , tylko że na Litwie Polacy są autochtonami , to naszych przodków nazywano Litwinami , a ci , co obecnie uzurpowali możliwość podejmowania decyzji za wszystkich obywateli , byli Żmudzinami , byli mniejszością , która obecnie przywłaszczyła sobie miano Litwina . Nas nie można mierzyć miarką emigranta , jesteśmy u siebie , nasz język powinien być urzędowym , jakim prawem przybysze decydują o losie autochtonów ?

  16. UWAGA mówi:

    Media litewskie naprawdę są przesiąknięte szowinizmem względem mniejszości narodowych. A szczególnie nasza sławna Delfia nadaje antyplskie artykuły Lapinskasa i nie tylko, a później pod nimi w ciągiu trzech dni (bo redakcja takie artykuły zachowuje tyle na pierwszej stronie) nazbiera się zazwyczaj od 500 do 1000 komentarzy – prawie połowa z nich przesiąknięte nienawiścią i pogardą do Polaków. Prawdę później redakcja probuje niektóre z nich usuwać (ja tak uważam, że to dla pozoru).

  17. ben mówi:

    Pisałem już o tym w innym miejscu. Jeżeli dyrektorzy polskich szkół w RL postawią obok oficjalnie stojącego z flagą RL drugi maszt i powieszą na nim flagę RP, to nie sądzę, by ktokolwiek nakazałby im jej zdjęcie. Powołując się zaś na określone przepisy Traktatu między RP i RL o przyjaznych stosunkach…, mogą spokojnie rozmawiać z potencjalnym urzędnikiem, który próbowałby zmusić ich do jej zdjęcia. Natomiast pytanie brzmi inaczej: czy w ogóle ktokolwiek z dyrektorów próbował to zrobić i czy dyrektorzy tego chcą?

  18. Ada mówi:

    Do bena:
    Ja natomiast nie wątpię, że byłby wielki raban, większy niż w sprawie dwujęzycznych tabliczek z nazwami ulic i sklepów. A takim dyrektorem natychmiast zająłby się Saugumas (dla koroniarzy – Urząd Bezpieczeżstwa), zostałby oskarżony o działalność antypaństwową, próbę oderwania części terytorium Litwy dla Polski, itd. Czyli, moim zdaniem, wywiesić polską flagę przed szkołą mógłby jedynie potencjalny męczennik. Więc może walczmy raczej o zachowanie polskiej oświaty, jaka jest, żeby nie zostalibyśmy z flagą w ręku, ale bez polskich szkół.

  19. ben mówi:

    Do Ada:
    A skąd ta pewność? Czy któryś z dyrektorów spróbował?!
    I niby dlaczego od razu “męczennik”? 🙂
    Co do walki o polską oświatę, proszę zwróć uwagę na art. “Nauczyciele seniorzy otrzymali Kartę Polaka” i wypowiedzi osób, które nie mówiły o tej “walce”, a po prostu to robiły. Bez pikiet, bez mediów, a jakże skutecznie! 🙂

  20. Zagłoba mówi:

    Całkiem niedawno lietuviskim “patriotom” przeszkadzała biało-czerwona flaga przed polską ambasadą w Wilnie.

    KW, 30.11.2009:
    “Te nastroje wyraźnie wzrosły w ostatnich latach. Nastroje te [o charakterze rewizjonistycznym czy nacjonalistycznym], podsycane przez litewską prasę, która, między innymi, miała za złe polskiej placówce dyplomatycznej przy ulicy Świętojańskiej, że wywiesiła przed swoim gmachem polską flagę, znajdują też akceptację w litewskim społeczeństwie oraz prawie.”

    No i jeszcze pamiętamy “przyjazne” napisy w rodzaju “Won z Litwy”.

  21. Kmicic mówi:

    do Zagłoba:
    niestety, ale ani ben, ani tomasz nie zaszczycili swoją obecnością warszawskiej pikiety.

  22. ben mówi:

    Do 23
    A skąd wiesz?! 🙂
    A poza tym czy ja się z tobą umawiałem na jakąś pikietę z “przebierańcami” w tle? Lubisz to, więc czy ja ci bronię?
    Jaki będzie tego efekt?
    Rozmienisz “sprawę”, w którą się niby angażujesz na drobne. I tyle.
    A potem się dziwisz, że nikt cię nie bierze na poważnie. 🙂

  23. ben mówi:

    Do 22:
    Przypomnij mi proszę fakty, a nie “opinię opiniującą”, ponieważ akurat w tym wypadku chodzi o suwerenne terytorium RP. Zerwał ktoś tę flagę? Urzędnik mandat wlepił? 🙂
    Ponawiam więc pytanie, tym razem do ciebie: Pytałeś któregoś z dyrektorów polskiej szkoły czy chciałby wywiesić kiedykolwiek polską flagę?
    Jeżeli nie/tak to dlaczego?
    A może takie zabieganie o przestrzeganie Traktatu przez koroniarzy jest uszczęśliwianiem Polaków z RL na siłę? Nie wiem.
    Może któryś z dyrektorów szkół się tu wypowie, np. w wywiadzie dla KW?

  24. Lwowski mówi:

    Rozmawiajcie z dyrektorami czy wywieszą flagę biało-czerwona na frontonie naszych szkół oraz szefów władz polskich samorządów na Wileńszczyżnie, niech Puńsk będzie takim przykładem!

    http://www.ugpunsk.pl/

  25. ben mówi:

    Do Lwowski:
    Widzę, że masz podobne zdanie do mojego w tej sprawie. 🙂

  26. Pilsudzki mówi:

    Wielce dziękujemy Koroniarzom za pomoc dla nas na Wilenszczynie! Pozdrawiam.

  27. Kmicic mówi:

    Do Lwowski 26;
    dobrze ,że pokazałeś to zdjęcie urzędu Gminy Puńsk z flagą litewską. Może to zdjęcie zostanie skopiowane i wywieszone w gablotach informacyjnych w polskich samorządach, aby przy każdej okazji pokazywać litewskim wizytatorom.I dzięki takiemu naocznemu “dowodowi” łatwiej będzie podjąć decyzję o powieszeniu przed budynkami polskiej flagi(obok unijnej i litewskiej).Ale myślę ,że do tego wrócimy po wyborach 😉

  28. Kmicic mówi:

    Cd 29:
    A może w czasie wyborów warto wywiesić polską flagę?

  29. andrzej mówi:

    ben , to nowy troll ? Człowieku , jeżeli Litwinom przeszkadzała polska flaga przy ambasadzie , to co tu mówić o szkołach ? Pamiętam dokładnie , jaka była z tego powodu histeria w litewskich mediach . Nawet nadpis Adam Mickiewicz na pomniku wieszcza , w mniemaniu litewskich patriotów , był by przejawem polskiego nacjonalizmu , mimo że pomnik Antanasa Baranauskasa dłuta tego samego autora w Puńsku zdobi nadpis po litewsku i z boku po polsku , nikomu z Polaków to nie przeszkadza . Dyrektorzy polskich szkół mają wiele trosk i bez tego niż kruszenie kopii o symbolikę .

  30. ben mówi:

    andrzej to nowy troll?
    Człowieku!, jeżeli jakiemuś idiocie przeszkadza flaga przed ambasadą, nie znaczy to wcale że ma prawo wtargnąć na suwerenne trerytorium innego państwa i ją zerwać! 🙂 A histerycznie, to raczej ty reagujesz. 🙂
    Kolejna rzecz, Jeżeli trzęsiesz portkami to trudno. Mnie interesują ludzie, w tym wypadku dyrektorzy szkół, którzy (a z tego co wiem nie próbowali) wywieszą flagę RP obok flagi RL przed swoją szkołą i tyle.
    A sądząc po wystroju sali w jednej ze szkół (vide zdjęcie główne w art. “Święty Jan Bosko – patronem Szkoły Średniej w Jałówce”) koniec końcem się na to odważą. Mają za sobą traktat, więc pozostaje jedynie odrobina odwagi cywilnej.
    Dobrym krokiem dla bardziej strachliwych, byłoby nawiązanie współpracy w ramach wymiany młodzieży ze szkołą w Puńsku! 🙂
    A ty co proponujesz, o ile trollem nie jesteś? 🙂

  31. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Ben : Małe sprostowanie. Ten człowiek, który zerwał flagę polską w Wilnie, działał na terytorium Litwy, a nie Polski. Pominąwszy już to, że flaga wisiała nad ulicą, ważniejsze jest, że wbrew powszechnym przekonaniom, teren placówki dyplomatycznej nie jest w świetle prawa międzynarodowego ( ani żadnego krajowego) terenem eksterytorialnym. To jest nadal terytorium państwa litewskiego.
    Błąd bierze się stąd, że placówki dyplomatyczne oraz konsularne objęte są pewnego rodzaju imminitetem formalnym. Bez zgody szefa takiej placówki służby danego państwa nie mogą wejść na jej teren. Gdy jednak zgodę taką otrzymają i np.zatrzymają sprawcę, czyn przestępczy objęty przeprowadzonym postępowaniem karnym będzie traktowany jako czyn popełniony na terenie państwa przyjmującego dyplomatów i karalny zgodnie z przepisami prawnymi tego państwa ( praktycznie w takich przypadkach, w systemach karnych państw mogą być różnice co do wysokości zagrożeń karnych lub wieku, od którego rozpoczyna się odpowiedzialność karna sprawców).
    Natomiast co do meritum : Dobrze byłoby, aby w demokratycznym państwie obywatele nie musieli w pewnych sytuacjach wykazywać zwiększonej odwagi cywilnej, by realizować swoje prawa.

  32. ben mówi:

    Do krzysztof (Bydgoszcz):
    Dzięki za wyjaśnienie sytuacji z zerwaniem flagi. Zrobił to, jak czytam, chuligan, a nie urzędnik, i jego “popisem”, po skardze właściciela budynku zajęła się prokuratura, prawda?
    Druga sprawa:
    Wiem, że strach ma wielkie oczy, ale jak widać po działaniach polskiego przewoźnika czy sprzedawczyni, niektórych to straszenie nie wzrusza. Jak zauważyłes zapewne, do tej pory raczej nie byłem skłonny do takich wypowiedzi nakłaniających do tego typu działań, ale zauważyłem z czasem tu na forum, że najgorszą rzeczą jest robienie czegokolwiek za Polaków w RL. Jeżeli chcą, zrobią to, o czym piszę, jeżeli nie chcą, nie zrobią. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że parę nicków tu na forum wie lepiej od nich, czego chcą Polacy w RL.
    Powtórzę zatem to, co napisałem wcześniej:
    “Dobrym krokiem dla bardziej strachliwych, byłoby nawiązanie współpracy w ramach wymiany młodzieży ze szkołą w Puńsku” Jak Ci się podoba tego typu “bezkrwawa” forma załatwienia jednej z flag RP przed polską szkołą w RL? To też abstrakcja? 🙂
    Pozdrawiam

  33. ZAGŁOBA mówi:

    Podobna sytuacja, jak dzisiaj na Litwie, miała miejsce na przełomie lat 20 i 30 XX wieku w Niemczech. Wydawało się wówczas wielu, że narzucanie jedynie słusznego języka, kultury i ograniczanie praw mniejszości to tymczasowy objaw leczenia kompleksów po traktacie wersalskim. Jak się okazało to był początek spirali zła, który świat przespał, a jak się skończyło to wszyscy wiemy. Dlatego każda akcja nagłaśniająca w instytucjach międzynarodowych lietuviski szowinizm i neofaszyzm jest dobra. Należy powstrzymywać zło póki czas, bo jak mówi przysłowie “niewinne złego początki”. Lietuvisi muszą wreszcie pojąć, że dyskryminacja jest drogą donikąd, że Polacy na Wileńszczyźnie są u siebie, i że w myśl prawa międzynarodowego jako mniejszość autochtoniczna mają gwarantowane prawa do kultury, mowy i języka Ojczystego-Polskiego. O ochronę tych naszych praw walczy AWPL, wspomóżmy ich, razem damy radę.

  34. Kmicic mówi:

    Komentarz usunięty. [2]

  35. Kmicic mówi:

    Poseł Narkiewicz w salonie politycznym radia znadwilii szeroko o wszystkich aktualnościach na temat tego co się dzieje w sejmasie w związku z ustawa o oświacie.Mówi o zbieraniu podpisów, i pytaniach w komisjach sejmowych dlaczego to kultura mniejszości narodowych nie jest wspierana( w tym o odrzuceniu projektów KW przez litewską fundację).Podatki litewskich Polaków są przeznaczane na promocję litewskości i walkę z polską tożsamością narodowościową..

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.