61
Święty Jan Bosko – patronem Szkoły Średniej w Jałówce

image-23491

Stanisław Kargul, Radca-Minister, Kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Wilnie przekazuje sztandar na ręce dyrektora szkoły Zbigniewa Czecha Fot. archiwum ASRW

26 stycznia br. w Szkole Średniej w Jałówce odbyła się uroczystość nadania szkole imienia św. Jana Bosko. Został poświęcony też sztandar szkoły oraz pobłogosławiono atrybuty szkolne: hymn, godło i obraz patrona.

Św. Jan Bosko nieprzypadkowo został wybrany na Patrona placówki – to genialny wychowawca, opiekun i przyjaciel młodzieży. Idee świętego nie są obce społeczności szkolnej od dawna. Już od ponad 10 lat w pracy z młodzieżą pomagają nauczycielom księża ze zgromadzenia salezjanów założonego przez księdza Bosko.

Uroczystość nadania imienia poprzedziła intensywna praca całej społeczności szkolnej. 8 grudnia 2010 r., w dzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, powstał hymn szkoły, jego autorką jest nauczycielka muzyki Alicja Dacewicz. Zaprojektowano i wykonano sztandar, który został ufundowany przez Ambasadę Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie. Obraz oraz godło zostały namalowane przez byłą uczennicę Irenę Wołodkowicz. 31 stycznia został obrany dniem Patrona szkoły.

image-23492

Fot. archiwum ASRW

Historyczny moment uświetniło 40 gości.

Oficjalną część uroczystości rozpoczęła ceremonia nadania imienia szkole. Aktu tego dokonała mer Samorządu Rejonu Wileńskiego Maria Rekść – mer rejonu odczytała przyjętą w tej sprawie uchwałę Rady Samorządu. Następnie Stanisław Kargul, Radca-Minister, Kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie, przekazał sztandar na ręce Zbigniewa Czecha, dyrektora szkoły. Po ceremonii ślubowania na sztandar odbyły się kolejno odsłonięcie i wyświęcenie obrazu, logo i tekstu hymnu. O pobłogosławienie atrybutów szkolnych poproszono księży Carlena Silvio, przełożonego zakonu salezjanów, wikariusza inspektora w Turynie, Ryszarda Umańskiego, wicedyrektora „Caritasu” Archidiecezji Częstochowskiej oraz Eduardasa Kirstukasa, proboszcza niemeńczyńskiej parafii św. Michała Archanioła, dziekana dekanatu niemeńczyńskiego.

Drugą część uroczystości rozpoczęto Mszą Świętą, którą celebrowało 15 zaproszonych kapłanów. Mszę sprawowano w intencji wspólnoty szkolnej w Jałówce oraz jej dobroczyńców.

Trzecia część miała charakter artystyczny i złożyły się na nią pozdrowienia gości, wiersze recytowane przez uczniów oraz przedstawienie pod tytułem „Dzieciaki z oratorium”.

image-23493

Fot. archiwum ASRW

image-23494

Fot. archiwum ASRW

image-23495

Fot. archiwum ASRW

image-23496

Fot. archiwum ASRW

image-23497

Fot. archiwum ASRW

image-23498

Fot. archiwum ASRW

61 odpowiedzi to Święty Jan Bosko – patronem Szkoły Średniej w Jałówce

  1. Kmicic mówi:

    Wspaniała szkoła z profesjonalną i troskliwą kadrą wychowawców, wszystkim rodzicom przyszłorocznych pierwszaków szkołę tą polecam. Byłem tam z synem na fantastycznych, rozwijających kreatywność młodzieży jasełkach.Wyjątkowa aura , którą się wyczuwa już po przekroczeniu jej progów i… odczuwalna atmosfera bezpieczeństwa, zaufania ,że mojemu dziecku nic złego mu się tu nie przytrafi. Szkoła ma w najbliższym czasie znacznie się rozbudować. Rozmawialiśmy z Panem Dyr. Zbigniewem Czechem ,że w nowopowstający budynek trzeba koniecznie wtopić część starych, zabytkowych budynków szkolnych(jedna z pierwszych, zachowanych jeszcze, szkół na Wileńszczyżnie). Koniecznie trzeba, w projekcie rozbudowy, zachować ducha tej przyjaznej wielu pokoleniom młodzieżowej-podwileńskiej Alma Mater.
    Życzę szczęścia szkole, gratuluję patrona,dziekuję za zaproszenie, żałuję ,że nie mogłem być na uroczystości i serdecznie pozdrawiam

  2. obywatel mówi:

    Ta szkoła może być przykładem dla wielu szkół. Była kiedyś w czasach radzieckich ośmioletnią, później dziesięcioletnią, obecnie średnią i po raz pierwszy w historii ma dzisiaj dwie pierwsze klasy jak też i przedszkole na swoim terenie. Takiej zaradności dyrektorskiej życzyłbym dla wielu szkół na Wileńszczyźnie.
    No i nareszczie obrała pięknego patrona.
    Dziwię się tylko, dlaczego gimazjum w Ejszyszkach pozostaje wciąż bez patrona.

  3. Pink mówi:

    A mnie dziwi ta pseudokatolickość Wileńszczyzny. Nadawanie imienia Jana Bosko, który nie miał nic wspólnego z tym krajem i z polskością jest, moim zdaniem, tylko realizowaniem wygórowanych ambicji dyrektora tej placówki, który miota się, żeby mieć szkołę inną niż dookoła. Ale inną,to nie znaczy lepszą.Przecież żadnych specjalnych osiągnięć dydaktycznych dotychczas nie miała. Znam trochę poziom tej szkoły i muszę stwierdzić, że nie oddałabym swoje dziecko do niej. Trzeba tam bardzo, bardzo wiele posprzątać,zmienić. A to,ze zwiększyła się w niej liczba uczniów jest wynikiem rozbudowy tej okolicy, a nie rozważnych decyzji rodziców.

  4. Astoria mówi:

    1. Program wyborczy AWPL – będący dotąd tajemnicą poliszynela, gdyż nikt go na oczy nie widział – nie jest jednak fikcją, ale rzeczywiście istnieje. Jest to program, jak się coraz wyraźniej staje jasne, religijno-populistyczny: prosty, sprytny, sprowadzający PR wyborcze do najniższego wspólnego mianownika – religijnej identyfikacji elektoratu. Polega on na zmarginalizowaniu problemów gospodarczych i społecznych Wileńszczyzny do niebytu i zastąpieniu ich wzniosłym lecz pustym etosem moralno-religijnym AWPL. W tak przyjętej strategii, politycy AWPL mają się jawić wyborcom jako bojownicy o wartości chrześcijańskie, orędownicy Kościoła, prawdziwi Polacy-katolicy, których sprawy przyziemne, takie jak korupcja, jakość dróg, koszty życia, bezrobocie, emigracja, przestępczość, samobójstwa, mało obchodzą – i takoż nie powinny obchodzić wyborców. W ubiegłym roku samorządowcy AWPL popełnili kuriozalną gafę, intronizując na demokratycznej i republikańskiej ziemi wileńskiej Pana Jezusa, zapewne bez zgody Jego i niekatolików, a teraz, gdy wybory są tuż tuż, starosta Borusewicz rozpoczął kampanię walki z wrogimi Kościołowi sektami, a mer Rekść promuje z urzędu katolicyzację świeckiej szkoły publicznej.

    2. Warto zapytać, czy ta szkoła jest jeszcze świecka, czy już zdominowana religijnie? Polskiej oświacie na Litwie zagraża nie tylko nacjonalistyczne państwo litewskie, ale, jak się okazuje, ich przesadne ureligijnianie. Już teraz połowa polskich rodziców posyła dzieci do szkół litewskich. To w dużym stopniu przedstawiciele inteligencji, widzący lepsze perspektywy dla swoich dzieci w świeckich szkołach państwowych. Dalsze ureligijnianie szkół polskich może tylko polską inteligencję do nich jeszcze bardziej zniechęcić.

    3. Trudno nie poruszyć sprawy kontrowersyjnej: salezianie, niestety, nie cieszą się dobrą reputacją na świecie jako wychowawcy dzieci i młodzieży. Wystarczy w wyszukiwarkę Google wpisać po angielsku „salesians pedophile”, by uzyskać 87 tysięcy wyników, dyskutujących indywidualne i szajkowe wykorzystywanie seksualne dzieci przez członków tego towarzystwa. Sprawy te są w Polsce, jak i na Litwie, zamiatane pod dywan. Biorąc to pod uwagę, na miejscu rodziców posyłających dzieci do szkoły, w której salezjanie stykają się z dziećmi na co dzień od 10 lat, byłbym szczególnie czujny.

    4. W tej kampanii wyborczej politycy AWPL prezentują się jak dotąd szcególnie żenująco. Kompletnie nie zajmują się sprawami życiowo istotnymi dla elektoratu, a ponieważ nie mają żadnej etnicznej opozycji, która by im to wytknęła, robią z polityki niesmaczny koktail religijno-etniczny. Moim zdaniem, w tych wyborach przydałby im się zimny prysznic i masowe wywalanie z posad.

    Polską politykę na Wileńszczyźnie kontroluje specyficzna Trójca Święta – jeden Bóg w trzech nawzajem popierających się osobach, swoista etniczno-religijna koteria: Kościoła, AWPL i dziennikarzy. Jeśli się tej koterii nie rozpędzi na cztery wiatry, czarno widzę przyszłość polskiej Wileńszczyzny.

  5. do astorii mówi:

    Ks. Tadeusz Jasiński by ci odpowiedział:
    Kiedy Bóg jest na pierwszym miejscu, wtedy wszystko jest na swoim miejscu!
    Widocznie u ciebie tak nie jest i masz chaos w głowie i życiu.
    Otóż widocznie nie znasz nawet 10 przykazań. Nie znasz również 7 grzechów głównych. Znając to wszystko, praktykując i przestrzegając wyrobi się sumienie u młodzieży za którymi będzie pracowitość (poprawi się jakość życia i zniży bezrobotność), nie będzie kradzieży (u ciebie wymienionej korupcji), już nie wspominam o samobójstwach i przestępczości.
    Programu lepszego niz Pismo Święte i nie znajdziesz. Na nim i można opierać całe swe jestestwo.
    Życzę Ci trzeżwego myślenia…

  6. do 5 mówi:

    do 5
    Nie wypisuj bredni, proszę, nie pisz nic jak masz pisać takie głupoty. Nie życzę ci trzeźwego myślenia, bo to i tak niemożliwe przy takim stanie zakapturzenia.

  7. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Salezjanie są typowym zakonem działającym na polu edukacji młodzieży. Jest to ich podstawowy cel działania. Tworzą najnowszy tego typu zakon katolicki. Wcześnie zajmowali się tym jeziuci, następbie pijarzy.
    Święty Jan Bosko był twórcą zakonu zalezjańskiego. Dlatego też został patronem jednej ze szkół.
    Dla Astorii nadanie szkole patronatu Jana Bosko stało się okazją do napisania lewackiego manifestu antypolskiego. Typowa furia ideologiczna.
    Poglądy Astorii stanowią ojkofobię ( daleko posunietą niechęć do swoich) w czystej postaci.

  8. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    W uzupełnieniu : W swojej antykatolickiej propagandzie Astoria popełnia typowy błąd logiczny opierający się na założeniu pars pro toto, czyli osądzaniu całości na podstawie oglądu części. Otóż zgodnie z sugestią Astorii, skoro wsród Salezjanów namierzono pewną ilość pedofilów, świadzy to o tym, że szkoły salezjańskie sprzyjają pedofilii lub wręcz ją promują.
    To tak, jakby założyć, mutatis mutandis, że skoro pewna ilość Polaków kradła samochody w Niemczech, Polacy jako naród są złodziejami, a państwo polskie co najmniej toleruje kradzieże samochodów. Przykladów takich można zresztą mnożyć bez liku, a wszystkie świadczyłyby o błędach logicznych głoszącego tego typu teorie.

  9. Kmicic mówi:

    Do Astorii;
    Znasz szkołę?Nie znasz.
    Więc nie wypisuj bzdur.Jest to normalna, świecka szkoła ze wspaniałą młodzieżą, często właśnie wywodzącą się z inteligencji i kształcąca przyszłą inteligencję polską na Litwie.Wg. najlepszych, i nowoczesnych wzorców.Jest to właśnie bardzo, bardzo,konkurencyjna szkoła w stosunku do najlepszych szkółek litewskich .Zastanów się nad treścią swojego postu. Obawiam się ,że jesteś chory.

  10. Pink mówi:

    Do Kmicica
    Znam tę szkołę. Miernota i przeciętność. A to, że jest wymalowana i odnowiona zupełnie nie wpływa na to co tam się dzieje.
    Do Krzysztofa
    -„Święty Jan Bosko był twórcą zakonu zalezjańskiego. Dlatego też został patronem jednej ze szkół.”
    To żaden dowód, że potrzeba takiego patrona. To samo Św. U. Ledóchowskiej itd.
    Jestem wierząca i praktykująca, ale ten demonstracyjny klerykalizm jest na szkodę i dla szkoły i dla społeczności,gdyż przykrywa faktyczny stan rzeczy w szkolnictwie polskim na Wileńszczyźnie i w danej szkole w szególności.(Patrz ranking szkół”Najlepsza szkoła najlepszy nauczyciel”, wyniki matury panstwowej za ubiegłe lata itp.)

  11. Kmicic mówi:

    do Pink:
    No cóż, różnimy się w ocenie szkoły.Pozostanę przy swoim zdaniu.

  12. O.... mówi:

    do Astorii:masz calkowitą rację,nie sluchaj tych pseudo patriotow,swietnie oriętujesz się jak widzę w tych sprawach:w oswiacie i samorządnosci,dobrze znam ja tez tych dzialaczy samorządowych i dyrektorow szkol.Oni i dalej sluzą dla wladzy jak i za czasow sowieckich sluzyli komunistom, i nadal imi pozostali,a dyrektorowie szkol to tylko udają wierzących,tylko przykrywają się polskim patriotyzmem,a sluzą partii AWPLu,przez szkoly trzymają wyborcow na uwięzi,zajmują się polityką a nie nauczaniem naszych dzieci,w rejonie Wilenskim panuje dyktatura partyjna AWPLu i sluzenie dyktatorowi Tomaszewskiemu,tym dyrektorowie i nauczyciele boją się stracic pracy w szkolach,zyją w swoim kolku i plywają w swoim soku,a konkretnie rezerwat stworzony przez AWPL – to Wilenszczyzna. A imion swiętych urzywają za dozo wywieszając czy wieszając ich ponownie na sciany czy jeszcze gdzies…….

  13. oko mówi:

    do kmica trrr sposc wacpan w tej euroopie siedzisz no i ciesz sie …ze masz cieple miejsce i pora chyba juz z tego chlopczyka wyrosnoc a nie?

  14. o mówi:

    brawo za trzezwosc dla pink iastorii

  15. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Pink : Już sam Twój nick wiele sugeruje. Zwłaszcza to, że jestes rzekomo osobą „wierzącą i praktykującą”.
    „To żaden dowód, że potrzeba takiego patrona” : To oczywiste, że w tej materii nie sposób posługiwać się „dowodami”. Tutaj nie chodzi przecież o rozstrzyganie sporów. Wiele innych postaci też nadawałoby się na patronów szkoły. Niemniej, w tym gronie mieści się również św. Jan Bosko. Reszta jest kwestią dokonania wyboru.

  16. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Wpis niejakiego „O” ( numer 12) to już klasyka. Nawet komentować się nie chce. AWPL to samo zło. „Dyktator” Tomaszewski to zło szczególnego rodzaju.
    I pomyśleć, że niektórzy wyrażają wątpliwość w to, iż nacjonaliści litewscy uczestniczą czynnie na tym forum. Tymczasem ludzie Songaiły, jak się okazuje, śledzą uważnie nawet portale funkcjonujące na terenie RP.

  17. maur mówi:

    Do 4, Astoria;
    Każdy szuka w programie wyborczym tego czego oczekuje lub tego co chciałby znaleźć. Tobie widać wystarczyły, dość skromne, wzmianki tematyczne w programie by skupić siłę całej krytyki na jednym wątku. Natomiast zupełnie pominąłeś elemnty programu stanowiące jego istotę. Program jest znacznie lepszy niż można by wnioskować na podstawie Twojej opinii. Jest przy tym bardzo szczegółowy. Nie zdarzyło mi się widzieć tak szczegółowego programu wyborczego. W programie widzę przede wszystkim dużo budowania, urządzania, remontów i organizacji. I to się rzuca w oczy. Rozpisane szczegółowo dla najmniejszej wioski. Będąc zainteresowanym -oczywiście chciałbym jego realizacji. Tu wklejam fragment programu wyborczego AWPL dla jednej wioski w rejonie Seleczniki. Poczytaj…

    PODBORZE

    Drogi, ulice, chodniki

    – Asfaltowanie drogi w Giełuńcach;

    – Żwirowanie drogi w Tietiańcach;

    – Remont drogi w Kibołach;

    – Remont drogi w Misztunach;

    – Żwirowanie drogi w Kubańcach;

    – Remont drogi w Podborzu;

    – Żwirowanie drogi w Misztunach.

    Oświetlenie

    – Urządzenie oświetlenia ulicznego w Kubańcach;

    – Urządzenie oświetlenia ulicznego w Podborzu;

    – Urządzenie oświetlenia ulicznego w Tietiańcach;

    – Urządzenie oświetlenia ulicznego w Nowokuńcach.

    Inwestycje gospodarcze

    – Budowa oczyszczalni ścieków w Podborzu;

    – Urządzenie Domu Kultury w Podborzu;

    – Oczyszczenie stawu w Podborzu;

    – Budowa ogrodzenia cmentarza w Kudłach;

    – Powiększenie terytorium cmentarza w Misztunach;

    – Urządzenie nowego cmentarza w Tietiańcach;

    – Oczyszczenie stawu w Tietiańcach;

    – Przygotowanie planu detalicznego wsi Tietiańce;

    – Uprządkowanie zanieczyszczonego terytorium w Zygmunciszkach;

    – Pozyskanie środków na budowę sali sportowej w Podborzu.

    Inne kierunki działalności gminy

    – Wsparcie finansowe dla kościoła i parafii w Podborzu;

    – Organizowanie tradycyjnych imprez kulturalnych;

    – Nawiązanie współpracy z zagranicą;

    – Organizowanie kolonii dla dzieci i młodzieży.

  18. Czytelnik mówi:

    Do maur:Sluszna uwaga co do programu,zapomniales tylko dodac ,ze z pomaca Boza ten program da sie zrealizowac,czyli jak mowia unas na Wilenszczyznie,bez Boga ani do proga.Szkoda ze ci agitatorzy bezboznego zycia o tym zapomnieli i to agitatorzy z Polski,kraju ktory przec cala historie trzymal sie Boga,dlatego i wytrwal.Sa tego tysiace przykladow,jeden z nich podam.Po zwyciestwie pod Wiedniem Jan III Sobieski pisal papierzowi:Przyszedlismy,zobaczylismy a Bog zwyciezyl.Niechec nas tu podtrzymac,w wierze takze,mowi o tym ze macie okreslone cele w tym,a to znaczy ze wam za to dobrze placa za ta wasza agitacje.

  19. obywatel mówi:

    Do Pink 3 i 10: Zwolnij pani, piszesz znasz i polecasz ranking szkół. Otóż zobaczmy:
    W rankingu polskich szkół średnich w roku szkolnym 2009/2010 Szk. Śr. w Egliszkach (w Jałówce) pod względem wstąpienia maturzystów na wyższe uczelnie – okazała się na pierwszym miejscu w rejonie wileńskim 83.3%
    W rankingu 2008/2009 tylko dwie były szkoły polskie na Litwie z których 100% maturzystów wstąpiło na wyższe uczelnie to w Wilnie z Gim. Jana-Pawła II i Średniej Szkoły w Jałówce (Egliszkach lit.). Nieładnie jest kłamać co? Ja też nie życzyłbym, aby moje dziecko uczyłoby się razem z pani dzieckiem – jabłko od jabłeni daleko przecież nie pada…

  20. Kmicic mówi:

    A to, tak na wesoło , dedykacja dla niektórych internautów:

  21. Kmicic mówi:

    cd 20:
    Powyższy link o Syrokomlówce, bardzo ważnej szkole dla wileńskich Polaków , bo umiejscowionej w samym centrum miasta.Moim zdaniem powinno tam powstać tzw. długie Gimnazjum, ze szkołą początkową i przedszkolem włącznie.
    A teraz z dedykacją dla niektórych internetowych „antyklerykałów:

  22. Astoria mówi:

    @ do astorii:

    Otóż widocznie nie znasz nawet 10 przykazań. Nie znasz również 7 grzechów głównych. Znając to wszystko, praktykując i przestrzegając wyrobi się sumienie u młodzieży za którymi będzie pracowitość (poprawi się jakość życia i zniży bezrobotność), nie będzie kradzieży (u ciebie wymienionej korupcji), już nie wspominam o samobójstwach i przestępczości.

    Pewnie cię zdziwię, ale znam Dekalog co najmniej od czasu, kiedy musiałem go wkuć na pamięć przed przystąpieniem do bierzmowania – sakramentu (dodam, żebyś mi zazdrościł), którego udzielił mi arcybiskup krakowski Karol Wojtyła we własnej osobie. Ha! Tu nie jest zapewne najstosowniejsze miejsce, żeby dyskutować o zasadach wiary, ale ponieważ głosisz dość kuriozalną dla mnie tezę, że znajomość zasad religii hebrajskiej wpływa na pracowitość, zmniejszenie bezrobocia i przestępczości wśród młodzieży polskiej na Litwie, to pozwolę sobie jednak pokrótce Dekalog omówić. Pierwsze przykazanie, w oryginalnej wersji z Księgi Wyjścia, mówi:

    „Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli”.

    Co możemy o nim powiedzieć? Po pierwsze to, że ta najważniejsza zasada Dekalogu nie ma nic wspólnego z moralnością. W niej Bóg oznajmia swój autorytet, uzasadnia z czego on płynie i ustala, że jest Bogiem tych, których wyprowadził z niewoli egipskiej. Rodzi to pytanie, dlaczego w takim razie miałby On być też Bogiem Polaków lub Litwinów, których z niewoli egipskiej ewidentnie nie wyprowadził. To jest zasadne pytanie dlatego, że Bóg we własnej intencji i w rozumieniu Izraelitów był wyłącznie ich bogiem plemiennym, a oni Jego wybranym ludem.

    Kolejne przykazania wymienię, dla skrótowości, w katolickiej wersji katechetycznej czyli w wersji podawanej w katechizmie dla dzieci. Ta wersja nie uznaje pierwszego przykazania z Księgi Wyjścia za przykazanie katolickie(choć je cytuje w nagłówku), a za trzy pierwsze uważa:

    1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
    2. Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.
    3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.

    Jak widać, trzy najważniejsze przykazania katolickie też nie dotyczą moralności w ogóle; dotyczą wyłącznie Boga, Jego autorytetu, Jego wyższości nad innymi bogami i właściwej formy Jego kultu. Wygląda na to, że dla Boga ważniejsze było nie używanie Jego imienia nadaremno, niż zakaz zabijania i kradzieży wśród Jego wyznawców.

    Nie istnieje znana mi praca badawcza, żadna statystyka, które dowodziłyby związku między wiarą w Boga i religijnością w danym społeczeństwie a poziomiem przestępczości i bezrobocia czy skłonnością do pracowitości. Amerykanie są jednym z najbardziej religijnych społeczeństw na świecie i jednym z najbardziej przestępczych. Czesi, od których przejęliśmy chrześcijaństwo, są teraz najbardziej zlaicyzowanym społeczeństwem w Europie, a Polacy jednym z najbardziej religijnych. Mimo tych różnic w religijności nie ma istotnych różnic w poziomie przestępczości w obu krajach.

    Związki między religijnością społeczeństwa a jego dobrobytem są wątpliwe. Kiedyś Weber głosił tezę, że protestantyzm i kapitalizm idą ze sobą w parze, a katolicyzm z kapitalizmem się kłócą. Dowodził tego na przykładzie bogatej Anglii i Ameryki i biednych Włoch i Hiszpanii, jak też zamożnych kolonii brytyjskich i biednych koloni hiszpańskich. Biedni katoliccy Irlandczycy też wydawali się tę teorię potwierdzać. Do czasu, aż stali się w mgnieniu oka jednym z najzamożniejszych krajów w Europie, by znów wszystko stracić z powodu kryzysu i złych decyzji finansowych.

    @ krzysztof ( Bydgoszcz):

    Ksiądz Bosko wierzył, że edukacja jest „sprawą serca”, i mówił, że chłopcy powinni nie tylko być kochani, ale powinni wiedzieć, że są kochani. Rozumiał to niewinnie i po chrześcijańsku. Obawiał się jednak, że jego metoda wychowawcza może być źle interpretowana przez przyszłe pokolenia salezjanów. Krótko przed śmiercią tak pisał (mój przekład z angielskiego):

    „Podzielę się teraz z wami moim strachem… strachem, że któryś z naszych opacznie zrozumie miłość Ojca Bosko do młodych i sposób, w jaki ich spowiadałem – naprawdę, naprawdę bliski – i da się ponieść zbytniej zmysłowości w stosunku do nich, a potem będzie twierdził, że był w tym usprawiedliwiony, bo Ojciec Bosko postępował tak samo, kiedy rozmawiał z nimi w tajemnicy, kiedy ich spowiadał. Wiem, jak łatwo można ulec pokusom serca, i boję się związanych z tym niebezpieczeństw i duchowej krzywdy”.

    To cytat z angielskiej Wikipedii; w polskiej go nie znajdziesz. Co wydaje mi się symptomatyczne dla kultury polskiej, jak i litewskiej, które są zainteresowe bardziej tuszowaniem nieprawidłowości kościelnych, niż naprawianiem Kościoła. Nie widzę nic zdrożnego w przestrzeganiu rodziców przed salezjanami, znając ich reputację na świecie i wiedząc, że się o tym na Litwie nie mówi. Czy posłałbym swoje dzieci do szkoły z salezjanami? Nigdy w życiu. A ty?

    @ maur:

    Takie programy AWPL, jak przez ciebie cytowany, znam ze strony internetowej AWPL. Nie nazywam ich jednak programami. To raczej agitki wyborcze, pobożne życzenia, pic na wodę fotomontaż. Przypominają słynny program wyborczy Kaczyńskiego: zbudujemy 3 miliony mieszkań, i programy każdej partii w Polsce od 20 lat: zbudujemy autostrady.

    Problem w tym, że nie sposób tych inicjatyw na papierze rozsądnie ocenić z zewnątrz. Nie wiadomo, jakie są źródła ich finansowania. Program Samorządu Rejonu Wileńskiego jest też długi i detaliczny. Ale jak można go pogodzić z faktami niedawno podanymi przez „KW”, że budżet Samorządu zmniejszył się o katastrofalne blisko 40% i Samorząd nie pożycza. Z czego więc będą te projekty finansowane? Które z nich są projektami unijnymi? Ile potencjalmnych projektów unijnych nigdy nie stało się projektami zgłoszonymi z powodu braku polityki finansowej?Charakter finansowania projektów unijnych jest taki, że Unia nie daje pieniędzy z góry. Projekt musi być sfinansowany z własnych jakoś pozyskanych funduszy, ukończony, a dopiero po kilku latach Unia zwraca znaczną część pieniędzy w niego włożonych. Ale Samorządy nie pożyczają, więc ilość projektów unijnych jest zapewne minimalna. A skąd finansowane będą nieunijne?

    Większość z tych projektów tyczy lokalnej infrastruktury, dbanie o którą nie jest jakimś wielkim wyczynem, ale psim obowiązkiem każdego lokalnego rządu. Ilość tych projektów wygląda może imponująco zestawiona w długich tabelkach, ale jeśli jedynym pożytkiem dla wsi Kudły ma być przez całą kadencję AWPL wybudowanie ogrodzenia wokół cmentarza, to nie wygląda to na wielki wyczyn.

    Wiadomo, że jest kryzys na Litwie i trudno od samorządów wymagać fajerwerków. Brakuje mi jednak, nie tylko w bieżącym programie wyborczym AWPL, ale w całej dotychczasowej działalności samorządowej tej partii, realistycznej oceny tego, że Wileńsczyzna jest najbardziej zacofanym regionem Litwy, i wizji wyjścia z tej sytuacji. Zamiast programu dla Wileńszczyzny, AWPL serwuje polskim wyborcom bałamutny koktajl etniczno-religijny i całkowicie kontroluje informację o swoich działaniach. Brakuje oceny dotychczasowych osiągnięć i klęsk AWPL z zewnątrz. Naturalnie powinni się tym zająć politycy opozycji, ale polska mniejszość nie dorobiła się opozycji dla AWPL. Naturalnie powinni się tym zająć dziennikarze polskich mediów, ale ich nie interesuje patrzenie polskim politykom na ręce i krytyczny dyskurs polityczny wewnątrz polskiej społeczności, a jedynie koteryjne popieranie AWPL we wszystkim co robi.

  23. ups mówi:

    a przyczym tutaj te drogi co konkretnie zrobic zeby lud od nedzy ratowac?

  24. maur mówi:

    Do 18, Czytelnik.
    W ostatnim zdaniu zaliczasz mnie do dobrze płatnych agitatorów bezbożności. Mam nadzieję, że przypadkowo -wówczas nic się nie stało. Jeśli nie był to przypadek – to niesłusznie. W sprawach dotyczących wiary, z zasady, unikam dyskusji. Mnie nie potrzebujesz przekonywać do religijności Polaaków na Wileńszczyźnie. Ja to wiem.Chociażby z ubiegłorocznych odwiedzin swojej rodziny w Wilnie. Szanuję ich takimi jakimi są i nie ośmieliłbym się pouczać ich w sprawie ich poglądów. Ja po prostu żyję w innym miejscu i mogę co najwyżej im o nim opowiedzieć. Co oni zechcą mi pokazać -to już ich sprawa.
    To z kolei nie wyklucza, że inni też mogą mieć rację prezentując poglądy zgoła radykalne. Może nie we wszystkich aspektach prezentowanych poglądów, może nie uwzględniają specyfiki miejsca i jego historii, może zapominają o niemożliwości porównywania spraw nieporównywalnych. Nie mniej coś mówią. Pokazują inne style życia, które wielu pociągają. To nad tym warto się zastanowić.

  25. piast mówi:

    Ghciałbym zapytać Astorii czy przypadkiem Wilenszczyzna nie jest dyskryminowana przy podziale środkow państwowych i Unijnych przeznaczonych na rozwój tego regionu z uwagi na fakt że mieszkają tu Polacy, lub Litwini polskojęzyczni?????

  26. Zagłoba mówi:

    Póki co jeszcze mamy w LT rządy większości czyli demokrację. A zdecydowana większość w rejonach wileńskim i solecznickim głosuje na AWPL i jej powierza władzę samorządową. Zaś AWPL zawsze podkreślała m.in. swój narodowy i pro-katolicki charakter. I bardzo dobrze.
    A Św. Jan Bosko to dobry patron dla szkoły i dopatrywanie się tu oznak klerykalizmu jest nieporozumieniem.

  27. Czytelnik mówi:

    Do maur:Absolutnie nie zaliczam cie do tych agitatorow,odwrotnie podtrzymalem,mialem na mysli Astorie,jakis pink wylazl i im podobne,kiedy oni wreszcie zrozumieja ze ich glos tu jest nie porzadany.

  28. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Astoria : Nie dalej jak wczoraj rozmawiałem z matką syna, który uczy się w szkole salezjańskiej. Zapytałem ją, cytując Twoje opinie oraz przytoczone dane na temat liczby wpisów internetowych, czy nie boi się o swoje dziecko ? Odpowiedź brzmiała :” W tej szkole zdecydowaną większość nauczycieli stanowią młode kobiety. Mojego syna uczą wyłącznie kobiety. Nigdy nie słyszałam skarg na temat postępowania nauczycieli uczących w tej szkole”. Wierzę tej kobiecie, bo znam ją bardzo dobrze, podobnie jak jej rodziców i rodzeństwo.
    Mając to na uwadze nie widziałbym przeciwskazań do posłania mojego dziecka do takiej szkoły.
    Tylko uzupełniająco dopowiem, że oczywiście możesz twierdzić, iż zapewne niektóre z tych nauczycielek molestują seksualnie dzieci. Płeć żeńska teoretycznie nie stanowi tutaj przeszkody, a szkoła jest przecież salezjańska.
    Mogą to być lezbijki, a w szczególności pedo-lezbijki. Wszystko jest możliwe, bo jak pisał Szekspir, ” są na tym świecie rzeczy, o których się nawet filozofom nie śniło”.Ja jednak wolę opierać się na udowodnionym doświadczeniem wielu pokoleń rachunkiem prawdopodobieństwa zaistnienia takich sytuacji.

  29. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    W uzupełnieniu : Rozpędziłeś się Astorio w swoim krytykanctwie. Najpierw piszesz, ze AWPL nie interesuje się drogami, a gdy Maur przedstawia ci dokument, gdzie czarno na białym widnieje zapis o drogach w ściśle oznaczonej miejscowości, twierdzisz hucpiarsko, że nie jest to żaden program, ale agitka.
    Tak można dyskutować bez końca, ale jest to dyskusja na nędznym poziomie merytorycznym. Takie sobie, podszyte negatywnymi emocjami, rzucanie nic nie znaczących słów.
    Czytując Twoje rozmaite wypowiedzi na tym forum mam nieodparte wrażenie, że jesteś adeptem starej komunistycznej szkoły dziennikarsko-propagandowej. W każdym razie wykazujesz znajomość warsztatu dziennikarskiego rodem z PRL. Nie wiem co się stało, że w pewnym momencie obraziłeś się na ustrój komunistyczny i wyjechałeś do USA. Bardzo możliwe, że miało to związek z wydarzeniami z roku 1968, co by tłumaczyło Twój zaciekły i tylko raz po raz lekko tuszowany antypolonizm.
    Jak z tym było, tak było, ale na tym forum zbyt wielu zwolenników nie znajdziesz. Stosujesz zresztą mocno przestarzałe środki propagandowe(m.in. bardzo często posługujesz się argumentacją opartą na zasadzie pars pro toto, skądinąd ulubioną metodą propagandową stosowaną przez komunistów. Być może odnosiłbyś jakieś ( umiarkowane zresztą) sukcesy propagandowe w latach 60 lub 70 ubiegłego wieku. Dzisiaj jednak społeczeństwo polskie jest zbyt wykształcone, aby się nabierać na taką tandetę.

  30. Astoria mówi:

    @ krzysztof ( Bydgoszcz):

    Nie mam żadnego powodu sądzić, że w tej konkretnej szkole coś złego się dzieje. Kojarzę jedynie znaną mi opinię o problemach w ruchu salezjańskim z podanym w artykule faktem, że „od ponad 10 lat w pracy z młodzieżą pomagają nauczycielom księża ze zgromadzenia salezjanów”. Nie mam pojęcia na czym ta pomoc polega, a jeśli rodzice nie mają z nią problemu, to wszystko jest w porządku. Moje komentarze były natury ogólnej i jeśli płynie z nich jakiś pożytek, to być może taki, że informuję o czymś, co wydaje mi się dla rodziców sprawą nieznaną. Im rodzice lepiej będą poinformowani o środowisku do którego wysyłają dzieci, tym chyba lepsze będą ich decyzje. I bronię oczywiście tezy, że mieszanie religii z edukacją świecką jest niekorzystne dla edukacji.

  31. Astoria mówi:

    @ 29:

    Tu masz program wyborczy Rekść sprzed 4 lat:

    http://www.tygodnik.lt/201003/samorz1_1.html

    Czy możesz mi powiedzieć, w jakim stopniu te obietnice zostały spełnione? Zapewne nie. Ja też nie. Ale czy nie powinien być jakiś dziennikarz śledczy, który by się tym zajął i ocenił dla wyborców? Czy nie powinniśmy znać opinii mieszkańców, nie tylko tych zadowolonych, ale i niezadowolonych z pracy polityków AWPL? Czy je słyszymy? A takie na pewno są, zważywszy kryzys, ogromne cięcia budżetowe w samorządach i brak programów finansowania nowych inwestycji.

    Maur cytuje obietnice wyborcze. Niewiele z takiego PRu wyborczego wynika.

    Wycieczki antysemickie możesz sobie darować.

  32. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Astorio : Program to jedno, a jego realizacja to drugie. Powtórzę raz jeszcze, ale innymi słowami : Nie można zasadnie pisać, że AWPL nie interesuje się drogami, skoro pisze w swoim programie regionalnym na temat stanu dróg w kilku wymienionych z nazwy w miejscowościach. Skoro zaś o tym piszą, to znaczy, że się tym tematem interesują. Co zrobią w rzeczywistości, przekonamy się po upływie kolejnej kadencji. Na razie jest to wróżenie z fusów, gdyż dotyczy czasu przyszłego.
    A gdzie zobaczyłeś w moich wypowiedziach „antysemityzm” ?
    Czy napomknięcie na temat antypolonizmu ze strony dużej części emigrantów marcowych jest „antysemityzmem”. Jeżeli jednak tak jest, to trudno. Będę antysemitą, gdyż nie uważam, by w imię poprawności politycznej nie wolno było na ten temat mówić.

  33. pieszy mówi:

    Na ile sie orientuje, to szkoly sa swieckie na Litie i sa oddzielone od kosciola.

  34. Kmicic mówi:

    ” ….wychowywać miłością”
    http://www.tygodnik.lt/201106/

  35. Pink mówi:

    Do obywatel
    Proszę wybiórczo nie interpretować danych. W rankingu szkół jest wskaźnik, który jest najważniejszy-jak złożyli uczniowie maturę, bo to jest wynik pracy szkoły .Ilość maturzystów na płatnych i nieprestiżowych kierunkach w byle jakich uczelniach, dokąd rekrutuje się”z łapanki” nie jest wskaźnikiem.

  36. tomasz mówi:

    Mam odruch wymiotny jak Kmicic chrzani o „wychowywaniu miłością”.
    Wirtuoz hipokryzji.

  37. tomasz mówi:

    Dedykacja dla „orędownika miłości”:

    „Ja wiem, polokoktowcy nas nie kochają.
    Ale my ich będziemy tak długo kochać, aż oni nas wreszcie pokochają.”

    Szyszkownik Kilkujadek – Kingsajz

  38. Ateista mówi:

    To ciekawe, ale niektórzy tak zwani „prawdziwi Polacy-katolicy” występujący na tym forum i wyznający rzymski (a nie polski) katolicyzm mają czelność zarzucać innym forumowiczom ukończenie „starej komunistycznej szkoły dziennikarsko-propagandowej” lub antypolonizm wynikający z wydarzeń roku 1968.
    Ja nie ukończyłem w PRL-u szkoły dziennikarsko-propagandowej, ale różne inne szkoły, które wtedy stały na bardzo wysokim poziomie. Ich absolwenci przewyższali i w dalszym ciągu przewyższają swoją wiedzą słabo wykształconych absolwentów różnych seminariów, czy innych szkół wyznaniowych. Bo nauka i wiara w bajki to dwie nieporównywalne co do jakości sprzeczności.
    Natomiast nadawanie imion świętych różnym świeckim szkołom absolutnie nie powinno mieć miejsca głównie dlatego, że Kościół rzymski odgrywa w społeczeństwie rolę demoralizującą. Składa się na to wiele czynników:
    1) Bezkarność duchownych
    2) Spowiedź, która deprecjonuje poczucie odpowiedzialności za swoje czyny
    3) Duchowni pokazują, że bogactwo nie bierze się z uczciwej pracy, że można wciskać „kit”, nie płacić od tego podatków i uchodzić za autorytety. A majątek Kościół nabył w sposób skandaliczny poprzez niezliczone wyłudzenia testamentowe czynione na łożu śmierci lub był to majątek pochodzenia feudalnego.
    4) Kler uczy dzieci i młodzież materializmu ponad wszystko, także kosztem poniżania ubogich czy popierania polityków , o ile oni dogadzają Kościołowi
    5) Kler uczy obłudy i hipokryzji (głosi ubóstwo i czystość!)

    Jeżeli chodzi o antypolonizm, to funkcjonariusze Kościoła i ich poplecznicy są ostatnią grupą, która może na ten temat zabierać głos.Kościół rzymski od wieków działa na szkodę interesów Polski. Pozwolę tu przytoczyć jeden charakterystyczny przykład . W odrodzonym po 1918 państwie polskim Kościół papieski był największym obszarnikiem ziemskim. Kiedy Sejm ustawodawczy podjął uchwałę o reformie rolnej, to całe sejmowe duchowieństwo głosowało przeciw. Skatoliczały Sejm uchwalił, że Polska nie ma prawa swojej własnej kwestii rolnej załatwić bez zgody Rzymu. Polskie chłopstwo przegrało sprawę, bo interes obcego państwa był ważniejszy!
    Natomiast różne domysły na temat związków rzekomego antypolonizmu z czystkami antysemickimi 1968 to dziecinada typowa dla „czarnych”, którzy ciągle ludziom mającym odmienne poglądy przypinają jakieś „łatki” . Kiedyś najczęściej przyklejano im etykietki Żydów,a teraz najczęściej – Świadków Jehowy.

  39. maur mówi:

    Do Astoria, inni też…
    Zacytowany fragment programu miał unaocznić przede wszystkim :BUDOWANIE, URZĄDZANIE, ORGANIZACJĘ czy REMONTOWANIE. Program zawiera to samo, nawet w większym rzomiarze, dla każdej miejscowości gdzie AWPL wystawia kandydatów. Akurat ten fragment progaramu wybrałem też z innego względu. Właśnie kilka miesięcy temu tam byłem. Z tych miejscowości pochodzą moi przodkowie i do dziś mieszkają tam moi krewni. Z tego co mi przekazano mieszkało tam 100% Polaków -bezpośrednio po II WŚ. Stąd łatwiej mi odnieść się do planów dotyczących spraw znanych.
    I Astorio -nie wiem jak u Ciebie ze znajomością zagadnień techniczno-ekonomicznych, wykonanie tej części programu to błahostka. Wystarczy
    wczytać się w szczegóły. Koszt niewielki, organizacyjnie -łatwizna.

    Teraz do innych.
    Mnie Astoria też potrafi wzburzyć niektórymi swoimi postami. Czasmi mam wrażenie, że za klawiaturę siada przekorne dziecię Astorii by zrobić coś na przekór… Ale trafiają się też i cenne myśli. Wymagające na pewno rozważenia. Niekoniecznie komentowania, polemiki czy dyskusji. ALę wzięcia pod uwagę. Stąd uważam za cenną obecność Astorii na tym forum.
    I pozdrawiam wszystkich. Bez wyjątku 🙂

  40. tomasz mówi:

    do Astoria: Jakbyś tam miał chwilkę to zapraszam do siebie na bloga. Wystarczy kliknąć w mój nick.

  41. tomasz mówi:

    Zresztą maura też.

  42. Astoria mówi:

    @ krzysztof ( Bydgoszcz):

    Program to jedno, a jego realizacja to drugie.

    Czy to nie równoznaczne z przyzwoleniem na program czczych obiecanek i postulat przyznania mandatu na piękne oczy i tylko po to, żeby się przekonać za cztery lata, które z obiecanek nie zostały dotrzymane? Wykonalność programu można oceniać już podczas kampanii wyborczej, biorąc pod uwagę sytuację finansową, budżet, historię spełniania obietnic w poprzedniej kadencji, etc. Temu służy dyskusja przedwyborcza, której w polskich mediach na Litwie nie uświadczysz. Czy, twoim zdaniem, AWPL ma sprawować władzę na zasadzie carte blanche? Przecież to całkiem nienormalne.

    Kiedy czytam „Rzepę” – zasadniczo tubę PiSu – to znajduję tam jednak sporo krytyki: prezesa, programu, PRu – jest jakaś konstruktywna dyskusja okołopartyjna. W „Kurierze” – tubie AWPLu – dyskusji żadnej nie ma. Zawodzą dziennikarze na całej linii. Zawodzą politycy AWPLu, którzy w żadnych dyskusjach udziału nie chcą brać, i nie muszą, bo nikt ich do tego nie zmusza. Zawodzi to forum, na którym brakuje głosów rzeczywistych wyborców. Popatrz kto tu dyskutuje – w większości ludzie spoza Litwy.

    Krytyczna dyskusja wyborcza jest szczególnie potrzebna w systemie, w którym głosuje się głównie na listy wyborcze. Listy ustalane w zaciszu gabinetów partyjnej wierchuszki, na które trafiają swoi, oddani, najbardziej bezkrytyczni i czasem ludzie niekompetentni. Listy, które utrudniają indywidualne karanie złych polityków.

    Uważam, że krytyka buduje, a nie rujnuje. Nie obawiam się wcale o to, że konstruktywne dyskutowanie w polskim środowisku o osiągnięciach i wpadkach polityków AWPL wpłynie negatywnie na sukces wyborczy partii. Przeciwnie, taka dyskusja może tylko umocnić wiarygodność AWPL, podpowiedzieć politykom, które z ich propozycji programowych są dobre, które złe, które są czczą gadaniną, jakich brakuje, może pomóc w wyrugowaniu złych polityków, takich jak starosta Borusewicz, który całkiem bez pojęcia miesza z urzędu politykę z religią, promując jakieś zadziwiające państwo religijne, czy też raczej katolicki region etniczny. W normalnej kampanii wyborczej Borusewicz byłby natychmiast zjechany przez dziennikarzy, a na drugi dzień musiałby się słono tłumaczyć i przepraszać. (Tu dodam, że w artykule Tarasiewicza o Borusewiczu dostrzegłem ukrytą ironię. Jeśli była zamierzona, to chwała Tarasiewiczowi, ale to za mało.)

    Czy napomknięcie na temat antypolonizmu ze strony dużej części emigrantów marcowych jest „antysemityzmem”.

    Napomknąłeś w relacji do mojej dyskutującej osoby, więc była to dla mnie ewidentna antysemicka wycieczka.

    Wybacz, ale nazywanie czystki etnicznej emigracją (z natury rzeczy dobrowolną) i przyklejenie etykietki antypolonizmu całej grupie wypędzonych, w której były i szuje koministyczne, takie same jak te, które pozostały, jak i Bogu ducha winni Żydzi, napiętnowani wyłącznie za etniczność, i, na dobrą miarę, sporo niewygodnych dla reżimu Polaków bez korzeni żydowkich – jest kpiną w żywe oczy.

    @ Kmicic:

    …wychowywać miłością

    Opowiadanie się za Chrystusem jest prywatną sprawą obywateli, w tym uczniów szkół publicznych i ich rodziców. Nie jest sprawą szkół publicznych i polityków w świeckim państwie angażowanie się w prozelityzm.

    Artykuł wyżej na zlinkowanej przez ciebie stronie daje przykład skandalicznego mieszania się Kościoła do polityki i w kampanię wyborczą. U mnie, w USA, takie zachowanie instytucji religijnej jest nie do pomyślenia. Ten Kościół byłby ukarany utratą przywilejów podatkowych i zaklasyfikowany jako instytucja polityczna, a nie religijna. Co kraj, to obyczaj.

    @ Ateista:

    Mam nadzieję, że nie nawołujesz do państwa ateistycznego, które by się niewiele różniło od państwa katolickiego, będąc jego lustrzanym odbiciem w bardziej krzywym może nawet zwieciadle (vide komuna).

    @ maur:

    Skoro odwiedziłeś krewnych w rejonie, w którym rządzi AWPL, to może byś się podzielił z nami konkretnymi obserwacjami, jak tam AWPL sobie rzeczywiście radzi, jakie są sukcesy partii i jakie bolączki mieszkańców. Może byś namówił swoich krewnych, żeby się tu wypowiedzieli.

    Nie znam się na sprawach technicznych budowania dróg. Wiem, że budowanie, asfaltowani i żwirowanie dróg jest drogie wszędzie na świecie, i wiem, że budżety samorządowe na wileńszczyźnie zostały uszczuplone w stoniu katastrofalnym.

    @ tomasz:

    Byłem na twoim blogu. Poczet królów polskich – całkiem zabawny. Powodzenia.

  43. Kmicic mówi:

    Do astoria 42:
    No widzisz , pochodzimy z innych kręgów kulturowych.Dlatego nie jestem „u Ciebie” w Stanach(wręcz mnie brzydzą), a świetnie czuję się na Wileńszczyznie. I dlatego, między innymi, uważam ,że tradycyjna(!) kultura Wilniuków jest tak bezcenna nie tylko dla wszystkich Polaków , ale i dla kultury całej Europy.

  44. Elena mówi:

    Z całą pewnością NIGDY różnicy nie stanowi inny krąg kulturowy ale sztywne i ciasne ego, sztywny i ściśnięty umysł, konserwatywny, ograniczony i zamknięty. I to jest jedyna prawda na ten temat.

  45. tomasz mówi:

    do Astoria: Dzięki.

  46. ben mówi:

    Kiedy przeczytałem post 43, nie wiedziałem czy się śmiać, czy płakać.
    Teraz już wiem. Ani jedno, ani drugie. I nie ma juz w tym nic uszczypliwego.

  47. paździoch mówi:

    Tanie podręczniki, lepsze jedzenie, świetnie wyposażona szkoła to czynniki zachęcające rodziców do posyłania dzieci do szkół litewskich. Jeżeli te metody zawodzą, to uczniów do litewskich szkół zdobywa się podstępem, oszustwem, wódką, obietnicą pracy, zasiłku itp. Intensywna indoktrynacja w szkole litewskiej powoduje, że dziecko zaczyna się wstydzić swojej polskości, tego, że jest Polakiem.
    Brak uczniów w szkole to jej nieuchronna likwidacja. Likwidacja szkoły to powolne umieranie polskości tych ziem.
    Polskie szkoły, utrzymywane przez władze samorządowe, są bardzo biedne, niedoinwestowane. Biednego samorządu nie stać na taki wysiłek, jak władz państwowych. Mając tylko kilkudziesięciu uczniów, skazane są na zagładę. Litewskich szkół, mających tylko paru uczniów, reforma nie dotyczy. Likwidacja polskiej szkoły to likwidacja jedynego ośrodka kultury polskiej na obszarach wiejskich.

  48. ben mówi:

    „Tanie podręczniki, lepsze jedzenie, świetnie wyposażona szkoła” do tego bliskie położenie i świetnie wykształcona kadra, „to czynniki zachęcające rodziców do posyłania dzieci” do każdej szkoły. Jaki rodzic chciałby innej? Chyba taki, który nienawidzi swoich dzieci.
    Natomiast nie wierzę, by Litwini „łapali dzieci na wódkę obietnice pracy czy zasiłku”. 🙂

  49. paździoch mówi:

    Zgodnie z teorią litewskich „naukowców”, Polacy zamieszkujący Wileńszczyznę nie są Polakami, a jedynie spolonizowanymi Litwinami. Stąd też takie posunięcia władz, jak:
    • próby wprowadzenia nauczania poszczególnych przedmiotów w języku litewskim,
    • likwidacja obowiązkowej matury z języka polskiego,
    • zaniechanie druku podręczników do ostatnich klas szkoły średniej w języku polskim,
    • brak dofinansowania wydawania podręczników w języku polskim; wysokie ceny uniemożliwiają ich zakup przez większość uczniów,
    • ciężka sytuacja finansowa polskich szkół. Są one pozbawione środków na zakup pomocy dydaktycznych, wyposażenie klas, remonty – gdy tymczasem na budowę i wyposażenie litewskich szkół na Wileńszczyźnie środków nie brakuje,
    • na Wileńszczyźnie władze państwowe nie wybudowały od czasu odzyskania niepodległości ani jednej szkoły polskiej (10 proc. budżetu wypracowują Polacy), natomiast na obszarach zamieszkałych wyłącznie przez Polaków pobudowano szkoły z wykładowym językiem litewskim, świetnie wyposażonych (nawet z basenami). Polski poseł do Sejmu Republiki Litewskiej nazwał szkoły litewskie na Wileńszczyźnie „szkołami dla białych”)
    odbierane są jako próby litwinizacji polskiej mniejszości narodowej.

  50. paździoch mówi:

    Ustawa o oświacie nie przyjęta w planowanej wersji przed Nowym Rokiem ma być forsowana na wiosennej sesji Sejmu RL. Wizytujący rejon solecznicki minister oświaty widząc naocznie całkiem imponujący stan posiadania szkół z polskim językiem wykładowym, obcując z uczniami, czyniąc wnioski przed kamerami telewizyjnymi plątał się niczym uczniak przy tablicy. Mówił o bezwarunkowym ujednoliceniu egzaminu, ale wspaniałomyślnie termin chciał przedłużyć do… roku 2013; chcąc lepszej „integracji” mówił o niepogarszaniu stanu posiadania…Zresztą komentatorzy państwowej TV skomentowali dość interesująco swego ministra: w odróżnieniu od szefa komitetu oświaty i nauki w Sejmie, chce pod naciskiem Polski czynić ustępstwa. Ciekawie, gdzie te „szczególne ustępstwa” ujrzeli

  51. paździoch mówi:

    Polsko-Litewski Traktat o Przyjaźni i Dobrosąsiedzkiej Współpracy, artykuł 15: „strony – w szczególności zapewnią odpowiednie możliwości nauczania języka mniejszości narodowej i pobierania nauki w tym języku, w przedszkolach, szkołach podstawowych i średnich”.

  52. paździoch mówi:

    ad48 Próbowano ze szkolnictwem mniejszości narodowych zrobić tzw. „porządek” jeszcze przed wstąpieniem Litwy do Unii Europejskiej – zakładano na gwałt szkoły powiatowe dla nie Litwinów nieomalże w każdej wsi. Plan się udał, ale tylko po części: cóż, zawsze i wszędzie znajdą się ludzie, dla których narodowość, kultura i język tak niewiele znaczą. Ale czy z takich „obywateli” będzie to Litewskie monokulturowe państwo miało wielki pożytek?

  53. Kmicic mówi:

    16-go lutego o godz.11-ej w Gdańsku przy ul. Heweliusza 11 odbędzie się manifestacja w obronie Polaków na Litwie. Pojawmy się tłumnie okazując solidarność.

  54. Jan Bożyczko mówi:

    Tak na marginesie tego art.myslę sobie dlaczego poświęcono mu tyle uwagi a podobna sprawa nadania szkole podstawowej w Starych Trokach imienia marszałka Stelmachowskiego tylko kawałeczek?

  55. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Astorio : Co do antysemiztyzmu i emigracji pomarcowej : Jeśli się ktoś uprze, może nazywać ludzi, którzy wyjechali wtedy z Polski nawet „wypędzonymi”. Byłaby to formuła sztuczna, ale od biedy można ich i tak nazwać. Sztuczna dlatego, że „wypędzeni” niemieccy nie mieli żadnego wyboru. Obowiązywaly ustawy, które precyzyjnie określały, kogo uważa się za Niemca i ten ktoś obowiązkowo musiał opuścić Polskę (dla porządku dopowiem, że chodzi mi o „wypędzonych” z okresu bezpośrednio powojennego, a nie tzw. „późnych wypędzonych”, gdyż ci ostatni emigrowali dobrowolnie). Żydzi w roku 1968 opuszczać Polski nie musieli i wielu z nich, w tym m.in. znani politycy, dziennikarze, artyści, pozostali. Chyba nawet nie trzeba wymieniać ich nazwisk, bo sam je zapewne dobrze znasz.
    Co do tego antypolonizmu, to zważ, że napisałem ” duża część”. Część to nie są wszyscy.
    Co do poglądów wiekszości emigrantów marcowych : Nawet taki filosemita jak Władysław Bartoszewski w udzielonym wywiadzie-rzece mówił, że w roku 1968 pozostali w Polsce już niemal wyłącznie Żydzi-komuniści. Ci, którzy nie byli komunistami, wyjechali z Polski zaraz po wojnie, ewentualnie w ramach emigracji z lat 1956-1958. Jasne, że nigdy tak nie jest, iż wszyscy są albo nie są komunistami. W ramach takich rozważań zawsze chodzi o większość, na ogół o zdecydowaną większość. Tak nawiasem mówiąc, nawet Żydzi, którzy nie byli komunistami, zanim zdążyli opuścić Polskę w pierwszych latach powojennych, wyraźnie sprzyjali czerwonej władzy. Świadczą o tym liczne deklaracje Centralnego Komitetu Żydów w Polsce, który skupiał nawet syjonistów ( innych nie-komunistów również), a także wyniki głosowań w obwodach ( np. w niektórych miejscach na Dolnym Śląsku), gdzie mieszkały liczne zwarte grupy ludności żydowskiej. Chodzi mi o głosowanie w referendum z 30 czerwca 1946 oraz w wyborach do Sejmu w styczniu 1947. To zresztą nie jest wcale dziwne, bo Żydzi bali się antysemityzmu polskiej prawicy. Fakt jednak pozostaje faktem.
    A teraz co do tej licznej grupy emigrantów marcowych, którzy wcześniej byli członkami PZPR :
    Żydowscy komuniści współrządzili Polską w okresie stalinizmu. Za Gomułki zaś, do lat 1967-1968, zachowywali jeszcze duże wpływy.
    Po marcu 1968 ci sami żydowscy komuniści, ktorzy za Stalina zwalczali przedwojenne polskie elity, organizacje niepodleglościowe, prześladowali akowców, przedwojennych oficerów itd., obrazili się nie tyle na swoich byłych kolegów z PZPR, ale na Polaków w ogólności. Nie dość, że sami w latach 1945-1956 prześladowali licznych przedstawicieli tego zniewolonego wówczas narodu, to jeszcze mieli czelność zrzucać na nich odpowiedzialność za decyzje wąskiej grupy komunistów. Decyzje, dodajmy, na które zdecydowana większość Polakow nie miała żadnego wpływu. Cóż, sytuacja ta przypomina znaną żydowską legendę o Golemie. Komuniści żydowscy ( po wojnie z reguły bardziej wykształceni niż komuniści polscy) wykształcili na własną zgubę rozmaitych moczarowców- ćwierćinteligentów, którzy przy nadarzającej się okazji ( przy chichym wsparciu Kremla) pozbawili ich wpływów i stanowisk. Tyle tylko, ze Moczar i jego grupa wcale nie byli pupilkami większości Polaków.

  56. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Astorio : A teraz krótko na temat wykonalności programu AWPL. Czy znasz na tyle dobrze możliwości finansowe samorządów solecznickiego oraz wileńskiego, aby z taką pewnością siebie glosić, że AWPL w Solecznikach, pisząc o żwirowaniu lub asfaltowaniu tej, czy innej drogi, rzuca słowa na wiatr ? Skąd niby miałbyś czerpać taką wiedzę ?
    Po drugie, czy znasz programy wyborcze partii litewskich odnośnie stanu dróg itp. w tych regionach ( a także gdzie indziej) ? Zapewne nie masz większego rozeznania w tej materii, gdyż nie znasz języka litewskiego, a nawet nie byłeś nigdy na Wileńszczyźnie. Nie wiem, dlaczego twierdzisz, że AWPL mami wyborców ( a w domyśle, że litewska konkurencja jest lepsza).
    Co do dyskusji w prasie : Znowu zapytam, czy jesteś w stanie śledzić informacje prasowe na te tematy w prasie litewskojęzycznej, a także w wychodzącej na Litwie prasie rosyjskojęzycznej ? Obserwacje swoje ograniczasz do artykułów internetowych w „KW” i na tej podstawie ( znowu kłania się myślenie typu pars pro toto) wyciągasz daleko idące, generalizujące wnioski. Ostatecznie „KW” jest gazetą polskiej mniejszości na Litwie i nie ma w tym niczego zdrożnego, że stara się pisać o AWPL pozytywnie. Negatywnie piszą zapewne inne gazety na Litwie, zaś Wilniucy znają nie tylko język polski.

  57. a mówi:

    do 56 a ty co piszesz to skad mam wiedziec ze nie lzes?

  58. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 57 : Znikąd. Oceniaj sobie moje wypowiedzi jak chcesz.

  59. Zagłoba mówi:

    Niejakie O….(12) pisze: „rezerwat stworzony przez AWPL – to Wilenszczyzna.” Chodzi zapewne o rezerwat normalności, przejrzystości i zdrowego rozsądku czyli wyspę na morzu litewskiego dzikiego szowinizmu i zdziwaczenia spod znaku Garsvy i reszty ferajny.

  60. do 58 i 59 mówi:

    no i co ….falsz?I KLAMSTWO i nic .AMEN.

  61. Wiem mówi:

    Na wewnatrz wszystko ladnie. A tak naprawde, jest calkiem inaczej. Dyrektor tylko udaje wierzącego i przykrywa sie nadmiernym patriotyzmem. Nauczyciele boja sie stracic pracy, zyja w swoim kolku i plywaja w swoim soku, podczyniajac sie dyktatorom. Moim zdaniem imiona swięte urzywane sa nadaremnie… Czy mozna za zaplate nauczyciela stworzyc takie warunki materialne, jakie ma pan Czech???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.