28
Gorzki problem słodkiego produktu

Zdjęcie z redakcyjnego archiwum, kiedy w sklepach cukru — relatywnie taniego — było w bród Fot. Marian Paluszkiewicz

„To jest zwyczajnie panika wywołana przez media. Nic więcej” — uspokaja Rytis Morozovas, dyrektor komercyjny zakładów cukrowniczych „Arvi cukrus” z Mariampola, zapytany przez „Kurier” o sytuacji na rynku cukru.

Zapewnia, że cukru na pewno nie zabraknie, przyznaje jednak, że jego cena może wzrosnąć. Nastąpi to jednak z powodu działań mechanizmów rynkowych, bo gdy zwiększa się popyt, to naturalnie, że zwiększa się cena na produkt.

Jak wyjaśnia przedstawiciel cukrowni, cena cukru rośnie z powodów obiektywnych, a nie dlatego, że cukru może zabraknąć.

— Powodów do wzrostu ceny jest kilka. Po pierwsze, w ubiegłym roku mieliśmy  gorszy urodzaj buraków cukrowych. A po drugie, Polska, w obawie, że cukru zabraknie na rynku wewnętrznym, ograniczyła swój eksport do krajów bałtyckich — Rytis Morozovas wyjaśnia nam powody drożenia cukru na Litwie. Dyrektor zaznacza, że dotychczas Polska była jednym z głównych dostawców cukru na Litwę, Łotwę i do Estonii.

Wzrost cen „słodkiego” produktu nie jest bynajmniej problemem litewskim, czy też krajów bałtyckich. Jak odnotowują światowe agencje, cukier drożeje na całym świecie, ale z różnych powodów.

Na giełdzie w Nowym Jorku cukier surowy na początku lutego br. podrożał do najwyższego od 30 lat poziomu. Płaci się tam po ok. 780 dol. za tonę z dostawą w marcu. Jeszcze droższy cukier jest na giełdzie w Londynie. Na początku lutego w Londynie biały cukier był najdroższy w historii. Jego cena tu wyniosła ok. 845 USD za tonę.

Według analityków, przyczyną ostatnich wzrostów cen cukru na świecie są zniszczenia, jakie poczynił w ubiegłym tygodniu cyklon Yesi w Australii, która jest jednym z największych eksporterów cukru. Aczkolwiek, według australijskich eksporterów, cyklon mógł zniszczyć najwyżej 15 proc. upraw. Pomijając jednak samą wysokość strat, miały one wpływ na światowe notowania cen cukru.

Drugim czynnikiem, jaki wpływa na kształtowanie się ceny cukru, jest ociąganie się władz Indii z ustaleniem wielkości tegorocznych kwot eksportu cukru.

Eksperci dodają, że znaczący wpływ na wzrost cen cukru na świecie mają także obawy o stan finansów w strefie euro i ostatnie zamieszki w Egipcie.

Wobec tych zagrożeń, nie tylko na Litwie, ale też w innych krajach Unii Europejskiej pojawiły się problemy z zaopatrzeniem w cukier.

Na przykład w Niemczech, gdzie cukier ostatnio zdrożał prawie do… 2 litów za kilogram (według naszych obserwacji, już wczoraj, w piątek, w Wilnie, w niektórych sklepach, w których jeszcze był cukier, kosztował on prawie 5 litów za kilogram).

— W Niemczech jest taka zasada, że producenci i handlowcy ustalają cenę na okres całego roku, dlatego cena tam jest bardziej stabilna. Tymczasem u nas działają zasady wolnego rynku, dlatego ceny rosną głównie z powodu wzrostu popytu wywołanego paniką — wyjaśnia nam przedstawiciel cukrowni z Mariampola.


WINA UNII

Reforma rynku cukru, przeprowadzana w latach 2006-2009, spowodowała zmniejszenie unijnej produkcji o 5,8 mln ton rocznie, choć możliwości wytwórcze krajów są duże. Dlatego UE, która mogłaby produkować wystarczająco dużo na własne potrzeby, a nadwyżki eksportować, zmuszona jest do importu cukru z krajów trzecich dla zaspokojenia własnych potrzeb.

Na styczniowym posiedzeniu komitetu zarządzającego ds. Cukru Komisja Europejska przedstawiła wstępną propozycję uruchomienia dodatkowego bezcłowego kontyngentu importowego oraz zaproponowała zezwolenie na sprzedaż cukru tzw. ponadkwotowego na wspólnotowym rynku. Żeby zapobiec wzrostowi cen w krajach UE, Komisja pod koniec 2010 r. zniosła cło importowe na 660 tys. ton cukru. Według danych KE, w całym 2010 r. ceny tego produktu nieznacznie rosły.

KE szacuje, że w sezonie 2010/2011 konsumpcja cukru i izoglukozy (zamiennik cukru używany np. do słodzenia napojów) wzrośnie w UE nieznacznie do 16,6 mln t, a produkcja w tym czasie wyniesie 17,7 mln t, z czego prawie 3 mln ton będzie stanowiła tzw. produkcja pozakwotowa. Gdyby limit produkcji cukru w UE odpowiadał wielkości zapotrzebowania na ten produkt, nie trzeba by było uruchamiać dodatkowych bezcłowych kontyngentów.

28 odpowiedzi to Gorzki problem słodkiego produktu

  1. Czesław57 mówi:

    “Polska, w obawie, że cukru zabraknie na rynku wewnętrznym, ograniczyła swój eksport do krajów bałtyckich — Rytis Morozovas wyjaśnia nam powody drożenia cukru na Litwie.”
    Mamy więc winnego…

  2. zozen mówi:

    samospełniające się proroctwo. A ludzie to stado baranów.

  3. obywatel mówi:

    Wczoraj wiele sklepów zostało dosłownie wyczyszczonych od cukru. Ludzi prawie wszystko wykupili, jedni mówili, że cukier będzie 5 inni 6 trzecie 9 litów. Chyba naprawdę największymi szkodnikami w tej sprawie są media.

  4. RB mówi:

    Ja praktycznie niczego nie słodzę. Innym też polecam.

  5. Kmicic mówi:

    Na Wileńszczyznie Polacy nie utworzyli jeszcze cukrowni.Więc polskie cukrownie i polskie sklepy zarobią. Będzie więcej zakupowych wycieczek do Korony.
    A władze litewskie rzadzą jak widać.

  6. Ramunas mówi:

    Bus to cukraus, tik nereikia panikuoti.

  7. zozen mówi:

    ano będzie tego cukru, przywiozą z Polski jakby co. Ale mam taką teorię spiskową, że ktoś tu chce zarobić parę milionów. Ma parę wagonów cukru, ale nikt nie chce go kupować. Puszcza więc plotkę, że cukier zdrożeje – ludzie wykupują całe zapasy w sklepach. Tu na scenie pojawia ten ktoś i proponuje cukier, oczywiście sporo drożej. Handlowcy biorą, bo wiedzą, że i tak go sprzedadzą po jeszcze wyższej cenie. I tak mamy cukier w sklepach po 6 lt i jeszcze jednego bogatszego milionera.

  8. Radziwillas mówi:

    Nalezy sprawdzic czy na tym Targowisku nie uciskaja Polakow. Do zadania delegowac Kmicica. Cenzura Hallo, dzieki za usuniecie podobnego postu

  9. Radziwillas mówi:

    Zybedeuszu, przepraszam, przedostatniego komentarza pod artykulem o targowisku, nieusuwalesz (jeszcze). Kmicic proponuje akcje – kupuj cukier tylko u Polaka!

  10. andrzej mówi:

    Cukier kupowano w większych ilościach niż zwykle , ale nie aż tak , aby zniknął zupełnie . Jestem pewien , że handlowcy po prostu go schowali , właśnie z powodu wzrostu cen . Ale cóż , żyjemy w państwie bezprawia , tylko banany nie rosną . Nie wierzę , aby tak nagle można wszystko do szczętu “oczyścić” , tak się złożyło , że nie mamy w domu cukru , jedynie resztki w curkierniczce , więc objechałem kilka sklepów , nie znalazłem nawet w kostce , nawet cukru-pudru . Jakoś nie widziałem , aby ktoś kupował cukier workami , może by odpowiednie służby mogli by się tym zainteresować i nie zwalać winę na media ?

  11. piast mówi:

    Szaleństwo superkołchozu jakim jest UE zmierza do katastrofy gospodarczej. na początek poszła Irlandia , Grecja, ledwo dyszą Hiszpania Portugaria i Włochy z duzym deficytem budżetowym. W sytuacji gdy np: w RP pozamykano wiekszośc cukrowni a reszta jest w rekach obcych.Bo po co sprzedawać cukier po 2,50 jak może być po 8 zł.Za RWPG ilosci cukru do wyprodukowania w tzw: demoludach ustała RWPG w Moskwie i skonczyło sie to kartkami na cukier i wyrobami czekoladopodobnymi. Teraz limity cukrowe ustala UE- Bruksela i chyba też skończy się to kartkami lub cenami po 20 zł za kilogram cukru.

  12. ViP mówi:

    Cukru w RP jest pod dostatkiem. Przestańcie pedzic bimber i to bedzie czym ….posłodzić!

  13. Reutt mówi:

    ad 12
    tak sie sklada że mnie podwileńskie wyroby podpasowaly,Polski cukier + ,,kresowa,, fachowość- to byłoby najodpowiedniejsze połączenie 😉

  14. andrzej mówi:

    Dziasiaj nareszcie kupiłem , polski , po 3,99 Lt . Myślę że cena sztucznie zawyszona , bo niedawno polski kosztował mniej , niż 3 Lt ?

  15. Albert mówi:

    i bimber podrożeje

  16. ViP mówi:

    ad 14 “andrzej”.
    W Polsce cukier w niektórych sieciach po 2 złote 30 groszy! (jeszcze) W przeliczeniu na lity to daje ca 2 lity!!!

  17. tomasz mówi:

    Ja też w kontekście wyjazdu na Litwę nabyłem byłem 10 kilo.

  18. Mariusz mówi:

    Okazuje sie, ze Egipt jest potentatem cukrowniczym i niestabilnosc w tym kraju spowodowala wzrost cen cukru, ropy naftowej, naftaliny na gieldzie w Tokio, oraz szkla tluczonego, zielonego po butelkach 0,7 litra.
    No, najlepiej – pozamykali polskie cukrownie (m.in. w Lapach) i teraz nic tylko modlic sie, zeby statek z Indii nie utknal gdzies na mielizmie.
    Post 11 wyjasnia wszystko.

  19. Czesław57 mówi:

    Ad 11 i 18
    Po części macie racje. Z polskim cukrem jednak całkiem zle nie jest. Dzięki determinacji posła Gabriela Janowskiego, sprzeciwiającego się całkowitej wyprzedaży polskich cukrowni, z reszty co nie została sprzedana, utworzono kompanię “Polski Cukier”, mającą w obecnej chwili ok. 40% udział w rynku. Po pierwszych chudych latach, kompania na tyle okrzepła (cukier krzepi :)), że w tym roku ma zamiar prowadzić działalność poza krajem, m.in. w Mołdawii.
    Reasumując, wielbiciele “słodkiego, miłego życia” i amatorzy własnych trunków mogą spać spokojnie.

  20. BANITA mówi:

    A od czego jest władza na litwie.
    Oni sie ciesza bo jak cukier drożeje to oni mają wiecej kasy z podatku PVM i to im na reke bo łatają kosztem ludzi dziurę w budzecie.
    Oni na pewno chcą powturki z Egiptu bo cierpienie ludzi się kończy.

  21. BANITA mówi:

    Oto macie nie które ceny na Giełdzie towarowej w Polsce i możecie je porównać z naszymi na Litwie jak nasz władza Litewska okrada i robi na nas biznes. http://ceny.fresh-market.pl/ceny_w_polsce/sandomierz

  22. Do Europa: mówi:

    Zgadza się- tylko człowiek z schizofrenią może własną porażkę przedstawić jako sukces czy mówić o jakimś paranoicznym zagrożeniu. Ten działacz nie potrafił nawet utrzymać druga pozycję w rankingu wyprzedził go Jan Mincewicz.
    Do Tomasz:
    Domyślam się, że nie lubisz AWPL, wiadomo linię teściowej należy wytrzymać. Ale po co tak ośmieszasz się podejmując dyskusję na temat tego niestety (współczuję mu) nie w pełni zdrowego człowieka.

  23. tomasz mówi:

    do “Do Europa”: A ty nie za dużo prymuchy popróbował?

  24. Łukasz mówi:

    Dziś kupiłem po 1.89 🙂 bede brał 100 kg i lece 😀 do Wilna

  25. tomasz mówi:

    do Łukasz: Jest to jakiś pomysł. Zarobek pewny.

  26. Łukasz mówi:

    Jak narazie u nas w PL już w sklepach piszą że max. 10 kg na kupującego.

  27. Do Łukasza- u nas w PL to znaczy gdzie?W Gdańsku czy Bogatyni a może w Zakopanem.

  28. Łukasz mówi:

    Łomża- Białystok

    i mała pomyłka cena cukru 2,89 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.