116
Europosłowie w Wilnie rozmawiali o problemach mniejszości narodowych

image-24659

Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy Parlamentu Europejskiego w środę w Wilnie obradowali nad przestrzeganiem praw mniejszości narodowych na Litwie Fot. Marian Paluszkiewicz

Kilkudziesięciu przedstawicieli grupy parlamentarnej Europejskich Konserwatystów i Reformatorów z Parlamentu Europejskiego w  środę w Wilnie omówiło sytuację mniejszości narodowych na Litwie. Europosłowie konstatowali, że Litwa wyraźnie jest w tyle w realizacji europejskich praktyk w zakresie ochrony praw mniejszości narodowych.

Sytuację mniejszości narodowych na Litwie kolegom z Parlamentu Europejskiego przedstawił europoseł Waldemar Tomaszewski, który zauważył, że nawet w okresie sowieckim prawa mniejszości narodowych były przestrzegane w szerszym zakresie niż w dziś w wolnej i demokratycznej Litwie. Tomaszewski zaznaczył przy tym, że nie chce gloryfikować tamtych czasów, ale fakty są niepodważalne.

— Obowiązywała wtedy Ustawa o Mniejszościach Narodowych, która gwarantowała mniejszościom szerokie prawa. Działające wtedy szkoły nie miały problemów z podręcznikami, których nie brakowało i były tanie. Uczniowie szkół mniejszości narodowych mogli składać egzaminy na studia w języku ojczystym, a egzamin z tego języka był obowiązkowy — konstatował Tomaszewski, podkreślając, że chociaż obecna sytuacja mniejszości narodowych relatywnie nie jest najgorsza, jednak stale jest w regresji, co też budzi poważny niepokój.

Europoseł odrzucił sugestie litewskich dziennikarzy, którzy — wbrew etyce zawodowej — zadając pytania byli nastawieni wyraźnie antypolsko, że uznawana za najlepszą w świecie sytuacja mniejszości polskiej w zakresie szkolnictwa zaprzecza narzekaniom, że na Litwie mniejszości narodowe mogą czuć się dyskryminowane.

Tomaszewski podkreślił, że oświadczenia o rzekomo najlepszej na Litwie sytuacji szkolnictwa polskiego nie są prawdziwe.

— Najlepsza sytuacja w zakresie szkolnictwa jest w Czechach, które mają bardzo liberalną ustawę o mniejszościach narodowych. Gwarantuje ona wiele praw, jak na przykład, używania podwójnego nazewnictwa oraz używanie języka mniejszości w urzędach w miejscowościach, gdzie mniejszości narodowe stanowią zaledwie 10 proc. ogółu mieszkańców — powiedział Tomaszewski. Ubolewał też, że na Litwie, gdzie mniejszości w niektórych miejscowościach stanowią nawet 90 proc. mieszkańców, takich praw nie ma. Co gorsze, mniejszości narodowe są karane za używanie swego języka w życiu publicznym.

Przewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, europoseł Jan Zahradil z Czeskiej Obywatelskiej Partii Demokratycznej zauważył, że odkąd w Czechach działa liberalna ustawa o mniejszościach narodowych, mniejszości te czują się komfortowo i nie mają zastrzeżeń do władz centralnych.

Również eurodeputowany Lajos Bokros z Węgierskiego Forum Demokratycznego powiedział, że całkiem rozumie i popiera działania polskiej mniejszości narodowej na Litwie w zakresie przestrzegania praw mniejszości narodowych. Jak powiedział węgierski poseł, w Unii Europejskiej jest nie do pomyślenia, żeby mniejszościom zmieniano nazwiska, czy też zabraniano ich używania w języku oryginalnym.

Jego kolega z Wielkiej Brytanii takie praktyki stosowane na Litwie określił, jako „absurdalne” i „niedorzeczne”. Lajos Bokros podkreślił również, że poszanowanie praw mniejszości narodowych mogłoby znacznie wzmocnić autorytet Litwy na arenie międzynarodowej.

Przewodniczący polskiej delegacji, eurodeputowany Ryszard Antoni Legutko nazwał litewskie praktyki w zakresie ograniczenia praw mniejszości narodowych jako „niedobre, niesłuszne i niesprawiedliwe”.

— Polskie społeczeństwo jest niezwykle przyjaźnie i przychylnie nastawione do Litwy — zauważył Ryszard Antoni Legutko, który w swoim czasie współpracował z śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim, który był — jak powiedział eurodeputowany — wielkim przyjacielem Litwy i Litwinów. Wobec czego „niezwykle bolesnymi” Legutko nazwał informacje o ograniczeniu praw mniejszości narodowych, które docierają do Polski.

— Nie wiemy też, dlaczego kraj, który tak dobrze sobie radzi w innych dziedzinach, jest w tyle w realizowaniu  demokratycznych praktyk europejskich w zakresie ochrony praw mniejszości narodowych — powiedział eurodeputowany Legutko.

Wyjazdowe posiedzenie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Wilnie potrwa do dzisiaj. Pierwszy dzień obrad politycy poświęcili omówieniu sytuacji mniejszości narodowych na Litwie. Tymczasem dzisiaj eurodeputowani będą naradzali się w zakresie europejskiej polityki rolnej i subsydiów.

116 odpowiedzi to Europosłowie w Wilnie rozmawiali o problemach mniejszości narodowych

  1. ornitolog z ptakiem mówi:

    Wreszcie W.Tomaszewski wziął się za pracę organiczną, od podstaw. Tak Walduś trzymaj! Za 1,5 roku do Sejmasa wprowadzimy z 15 Polaków!

  2. Lwowski mówi:

    coś dużo tego gadania a jakie wnioski?

  3. Cziburaszka mówi:

    Tak, W. Tomaszewski ma rację, nie rozumiem dlaczego ogranicza się tylko do sowieckiej Ustawy o mniejszościach, przecież konstytucja CCCP była najbardziej postępowa na świecie i to ona była źródłem wszelkiego prawa 😀
    Tomaszewski od tak dawna rozpowiada jak to złe władze litewskie krzywdzą Polaków na Litwie. Może niech wreszcie zacznie działać i zaskarży Litwę do trybunałów międzynarodowych. Jeżeli jest prawdą to co mówi na pewno wygra, przecież mniejszości narodowe są oczkiem w głowie UE. Dlaczego tego nie robi, brak dowodów, czy odwagi?

  4. dobrze mówi:

    najpierw na smietnisko historii wyrzucimy faszystow russkij litovec, a potem Litwa stanie sie tym czym byla przed epoka antylitewskiej dzialalnosci carskich slugusow ivan bassanovic, ivan jablonskij…

  5. Kmicic mówi:

    Tomaszewski powinien zawieżć eurposłów i dziennikarzy na kresy kresów , tam gdzie jeszcze ostało się (oficjalnie) 15 000 Polaków ,a nie mają nic , ani przedszkola , ani polskiej mszy, ani szkoły.Niech to zobaczą na własne oczy ,zrobiz zdjęcia , porozmawiają z mieszkańcami, bo inaczej nie uwierzą.

  6. paździoch mówi:

    Brawo dla europosła Tomaszewskiego.Kolejny (całkiem spory ) kamień w szowinistycznym ogródku.

  7. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Cziburaszka : Może sprecyzujesz do jakiego konkretnie trybunału i w jakim trybie może zwrócić się w omawianych sprawach Tomaszewski ?

  8. józef III mówi:

    Zawsze byłem pewny, że Tomaszewski to świetny i skuteczny przywódca AWPL. Obserwuję Jego działania od początku kariery i nigdy się na Nim nie zawiodłem. Jest dobrze przygotowany, koncyliacyjny, skuteczny – wie dokąd zmierza. A poza tym – co jest unikatem w polityce – jest skromny i uprzejmy ! Konferencja, którą zorganizował w Wilnie to majstersztyk. Teraz najlepiej widać jak świetnym rozwiązaniem jest Jego „euro – poselstwo”.

  9. maur mówi:

    Dobry artykuł.
    Stanowiska europosłów z Czech, Węgier i W.Brytani – optymistyczne. Legutko wypowiadał się zbyt defensywnie, na tle kolegów. A poseł Tomaszewski robi dobrą robotę. Szkoda tylko, że nie powiedział litewskim dziennikarzom o nieporównywalności sytuacji Polaków na Litwie do jakiegokolwiek innego miejsca na świecie. Oni albo nie wiedzą albo świadomie próbują manipulować faktami. To Litwini przybyli na ziemie od wieków zamieszkałe przez Polaków. Polacy na Wileńszczyźnie są u siebie.Szczytem bezczelności jest więc sugerowanie innym nieznajomości historii…

  10. Ewelina mówi:

    Ciesze sie, ze nie jestesmy sami! Europa nas wspiera;)))

  11. Bronislaw mówi:

    Prosze zwrocic uwage co pisze DELFI,oni z nami prowadza informacyjna wojne,rozmowe posluw przekreona do gory nogami. Kto moze dac informacje dla poslow co napisano w DELFI o ich rozmowie?

  12. Krakadil Giena mówi:

    Cziburaszka: Proszę mój mały nie negować 60000 zebranych podpisów w ciągu miesiąca z Wileńszczyzny w tej sprawie.

  13. Cziburaszka mówi:

    Giena

    Czy ja neguję? Nie, uważam tylko, że to wcale nie tak wiele, o ile faktycznie jest to 60 tys., jak na trzystu tysięczną społeczność której członkom tak bardzo podobno leży na sercu dobro polskiej oświaty na Litwie.

  14. Czytelnik mówi:

    Ten Wladimiras Troszczenka to jak widac kolejny Garszwa i Songaila.

  15. robert mówi:

    No nie chce krakać ale jak tak dalej pójdzie to ziemia wileńska w osobie pana Tomaszewskiego powróci do tradycyjnej roli jaką spełniała w II RP tj. dostarczała przywódców dla całego kraju vide Piłsudski. Porównanie oczywiście mocno na wyrost ale w koronie widać zmęczenie obecnymi elitami i przywódcami a nowych na horyzoncie nie widać. Jak tam będzie w przyszłości zobaczymy, ale na razie w osobie Tomaszewskiego Polacy wileńscy mają przywództwo o jakim w koronie na razie możemy pomażyć. Powodzenia panie pośle.

  16. pšv mówi:

    Władimirowi Troszczence marzą się laury Litwina Anatolija Łapinskiego.

  17. Piotrek Trybunalski mówi:

    Teraz wszyscy, którzy wątpili czy konieczny jest przedstawiciel polskiej mniejszości w Europarlamencie chyba już widzą, że tak. Pan Tomaszewski robi kawał dobrej roboty. Z litewskim nacjonalizmem trzeba walczyć na wielu frontach.

  18. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Psv : Swoją drogą, gdy wybrano Ewelinę Saszenko na konkurs Eurowizji, zaraz podniosły się litewskie głosy, że jest to Ukrainka ( bo nazwisko). Gdy jednak występuje na ich rzecz Władimir Troszczenko, to wszystko jest w porządku.

  19. Zagłoba mówi:

    Dobra sprawa to posiedzenie grupy europosłów w Wilnie. Celnie dobrany temat rozmów – sprawy mniejszości narodowych w RL. Sam przebieg obrad i wnioski dobrze nam znane, ale warto by te informacje „szły w świat”. Co też w jakimś zakresie się stało.
    Kolejna doskonała robota europosła Tomaszewskiego.

  20. t mówi:

    tomasevski,apdergei Lietuva??? palengvejo???

  21. Kultūra mówi:

    Tiesiog laukiniai nesuvokia ka daro. Tai naturalu. Šuva taip pat kakoja ten kur užsimano (nesirinkdamas nei vetos nei laiko), nereikia pykti tiesiog reikia pasodinti šunį ant grandinės.

  22. oiut mówi:

    atomasevvski, apdergei Lietuva. palengvejo???

  23. Quinto mówi:

    Świetny, genialny i skuteczny pomysł. Tomaszewski jest O.K.
    Litwo, Ojczyzno moja, Ty jesteś jak zdrowie. Jak Ciebie cenić trzeba ten tylko się dowie, kto Cię odzyskuje. Tak bardzo nadzieję mam w Tobie.

  24. czarek mówi:

    Oczywiscie ze dziennikarze Litewscy maja racje mowiac ze polska mniejszosc na Litwie ma najlepiej na calym „swiecie ” To jest swiat ktory oni znaja .Porownajmy ten „swiat „Nikt nie moze zaprzeczyc ze na Lotwie mniejszosci narodowe ,w tym Polacy ,maja gorzej .Bialorus to drugi kraj z ktorym Litwa wygrywa w porownaniach .I co tu wspomninac Estonie gdzie 40% ludnosci kraju nie miala prawa glosowac i mimo to do Uni Europejskiej byla dopuszczona .Co mozna powiedziec o Kazachstanie ? W jezyku oficjalnym, panstwowym nikt nie narzeka na zle traktowanie mniejszosci narodowych .Jezyk Kazachski nie zna terminu „mniejszosc narodowa ”
    Tomaszewski wymienia Czechy .Gdzie to jest ? To inny swiat ,antypody .

    2

    2

  25. ben mówi:

    Nareszcie artykuł studzący gorące głowy. Może teraz do niektórych dotarło, że niekoniecznie jazgotem, ale rzeczową argumentacją można więcej zdziałać i to tam, gdzie Polacy w RL mogą bezpośrednio mówić o sobie i u siebie. Powolutku zapowiedź efektów czy to wizyty prezydenta RP w RL, czy to całkiem przyzwoitych wyników w wyborach samorządowych wydaje się, oczywiście wbrew opinii znanych tu na forum malkontentów, sprawdzać. I to cieszy.

  26. ben mówi:

    Do 1:
    Cytujesz moje posty sprzed kilku miesięcy? 🙂 No, no…

  27. Kmicic mówi:

    Do Zagłoba 20:
    Informacje już poszły w świat, jak zwykle. Niedawno w pociągu spotkalem jednego z najbardziej znanych polskich posłów. Chwilę porozmawialiśmy o Wileńszczyżnie i dowiedziałem się, że systematycznie dochodzące do niego posty „w świat” są głównym dla niego żródłem
    informacji na temat litewskich Polaków. Działamy na wielu frontach , i tak trzeba..
    Panie Waldemarze:
    Pokazać dostojnym kolegom Jawniuny, niech pogadają z kimś o ziemi(trudno uwierzyć,że to prawda-może o latyfundiach Lansbergisa?), z kierowcami busików i karanymi za dwujęzyczne napisy na domach i sklepach. Niech zobaczą rządowe-kolonizacyjne szkoły, zajrzą do pozbawionego dotacji KW. Muszą to wszystko zobaczyć na własne oczy, osobiście doznać. Samo przedtawienie faktów nie wystarczy..

  28. Łukasz mówi:

    Wstyd, że Polskę nie obchodzi ta sytuacja. Rosjanie już dawno by tą sprawę rozwiązali. Proponuję małą dywersję, blokadę ewentualnie jakiś spam lub zbombardowanie google i wikipedii prawdą o polakach i litwinach

  29. MIRO mówi:

    Jeżeli Litevusy mają aż taki problem z polską mniejszością,to może łatwiej im będzie w Polsce,jako mniejszości z Kownem jako stolicą autonomii

  30. Kmicic mówi:

    To dobrze ,że litewscy Polacy domagaja sie pełni praw, a nie tylko bronią się przed zaaklepaniem w sejmasie antypolskiej ustawy oświatowej.
    Likwidacja polskich szkół na Litwie oraz konsekwentnie prowadzona polityka wynaradawiania Polaków to największe zagrożenia dla polskiej społeczności zamieszkującej Wileńszczyznę. Przedstawiciele Polaków chcą, by problem łamania praw mniejszości narodowych w tym kraju został podniesiony w instytucjach europejskich.
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110303&typ=sw&id=sw02.txt

  31. Astoria mówi:

    Pogubił się Tomaszewski w analizie polskiego szkolnictwa na Litwie. Fatalnym było porównanie do czasów sowieckich. Poza tą wpadką i niedorzecznością, że w Czechach ustawa o mniejszościach w zakresie szkolnictwa reguluje podwójne nazewnictwo na ulicach – dobrze mu poszło.

  32. ben mówi:

    Do Astoria:
    Fakt, porównanie obecnej sytuacji polskiej mniejszości do sytuacji z czasów CCCP także wydało mi się nie bardzo trafnym, ale po namyśle doszedłem do wniosku, że jednak było to całkiem niegłupie posunięcie. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób zostanie to zinterpretowane. Jeżeli jako wyraz i to w sposób przejaskrawiony tęsknoty Polaków za CCCP, będzie się musiał p. Tomaszewski tłumaczyć publicznie, że nie to miał na myśli, jeżeli zaś jako podkreślenie „niedoborów” w czasach dość dużych wpływów nacjonalistów, będzie to przysłowiowy „prztyczek w nos”.
    Warto zatem tę drugą możliwośc tak właśnie naświetlić na łamach KW odpowiednio skonstruowanym artykułem. Ja bym przynajmniej tak postąpił i to przed posiedzeniem parlamentu RL. 🙂

  33. Nick Nr2 mówi:

    w CCCP niebylo ulic po polsku uniw polskiego i t.d.

  34. lach mówi:

    do astoria.w czasach sowieckich w polskich szkolach nikt nie nazucal jez,ruskiego.podrecznikow wystarczalo,ze nawet nie trzeba bylo nosic do szkoly,bo byly rozdawane w klasach szkolne,a teraz 30 proc. podrecznikow jest w jez.ltewskim.egzaminy tez byly w jez.polskim.dzisiaj egzaminy,testy sa po litewsku.kiedy wstepowalem na wyzsza uczelnie-to z jez.rosyjskiego,albo litewskiego/jezeli zdawalem do litewskiej grupy/ pisalem nie wypracowanie,lecz streszczenie.na egzaminach wstepnych z fizyki i matemtyki moglem uzywac polskiej terminologii.troe moich dzieci sa uczniami i nie moge zrozumiec takich prostych zeczy,dlaczego juz w 1 klasie dzieniczku rozklad musi byc w jez.lit.,dlaczego nazwisko musi byc napisane tak ,jak dokumentach,a nie w polsim brzmieniu,dlaczego prawie wszystkie cwiczeniowki ,atlasy sa po lit.,dlaczego sprawdziany .testy sa w jez.lit.,dlaczego w szkole wiekszosc inform. w jez.litewskim.

  35. RUSKA DO ŁUKASZA mówi:

    Nie wstyd, a HONOR że Polskę obchodzi ta sytuacja. Rosjanie wcale tej sprawy nie rozwiązują. I dlatego rosjanie głosowali za AWPL.Co będzie z Polakami to iz rosjanami na Litwie.

  36. staszek mówi:

    Działacz Związku Polaków Orechwo rozpowszechniał pornografię. Czytaj na http://polaki.org

  37. józef III mówi:

    Panie „Nick nr 2″ – do dzisiaj na niektórych domach w Ejszyszkach wiszą trójęzyczne (zardzewiałe) tabliczki z nazwami ulic : po litewsku, rosyjsku i polsku”

  38. maur mówi:

    do 36, RUSKA…
    Twój sposób rozumowania popieram. Absolutna racja…

  39. Senbuivs mówi:

    Widzę, że i tutaj eksperci od spraw polsko – litewskich wiedzą lepiej od Tomaszewskiego, jak było i jak jest, już mu doradzają co i jak ma pisac i mówić, bo przecież on nic nie wie i się jeszcze plącze. Gdyby jeszcze ci eksperci wiedzieli, jak elity litewskie walczyły z polskimi szkołami za czasów sowietów i jak sowiety na to reagowały, to dopiero mieliby o czym tutaj radzić a wymądrzac się.

  40. Eagle mówi:

    Cytat dnia na delfi.lt:

    „Dienos citata
    Už Lenkijos ribų gyvena dešimt milijonų lenkų, Lietuvoje gyvena du šimtai tūkstančiai lenkų. Vienintelis universitetas už Lenkijos ribų yra Lietuvoje. Lietuva yra vienintelė šalis, kur lenkai savo gimtąja kalba išsilavinimą gali gauti nuo darželio iki universiteto. Kodėl V.Tomaševskis nesiskundžia lenkų švietimo situacija Vokietijoje.”

    Widze, ze Goebellsowska propagandaq nie śpi.

  41. Cziburaszka mówi:

    Eagle 39
    „Poza granicami Polski żyje 10 mln. Polaków, w tym na Litwie 200 tys. Jedyny uniwersytet za polską granicą jest na Litwie. Litwa jest jedynym krajem, gdzie Polacy w ojczystym języku mogą otrzymać wykształcenie od przedszkola do uniwersytetu. Dlaczego Tomaszewski nie narzeka na sytuację oświatową Polaków w Niemczech?”

    Gdzie tu kłamstwo!? „Goebellsowska propaganda” nie bardzo rozumiem. czy chodziło ci o Goebbels’a?

  42. paździoch mówi:

    do 39
    sofistyka-3. «świadome posługiwanie się nieuczciwą argumentacją w celu udowodnienia fałszywej tezy»

  43. paździoch mówi:

    Polacy są autochtonami w Niemczech ?????????

  44. adaska mówi:

    to eagle,z panstw unii europejskiej tylko na wilenszczyznie ina zaolziu w czechach polacy są miejscowi,a nie emigranci jak w niemczech.to kubilus przyjechal do wilna,a nie miejscowi polacy.a na zaolziu polacy nie są dyskryminowani.juz nie mowię o mniejszosci niemieckiej w tyrolu,czy szedskiej wfinlandii i norwegii-zupelnie inne europejskie standarty.a litwa rowna się na bialorusi.dlatego w ostatnich czasach tak się zblizyli lukoszenko igryboskaitė

  45. Zagłoba mówi:

    Mają lietuviscy nacjonaliści kłopot nie lada z naszym europosłem. Teraz te obrady eurodeputowanych w Wilnie.
    A przecież jakiś czas temu była inna głośna sprawa – oskarżyli Tomaszewskiego o „zdradę stanu”, bo śmiał w rozmowie z szefem Komisji Europejskiej Barroso poruszyć temat łamania praw mniejszości polskiej w RL. Komisja etyki sejmasa próbowała zastraszyć i ukarać europosła, przekraczając swe uprawnienia i kompromitując swój urząd, toczyły się sprawy sądowe. Po zapoznaniu się z faktami cały Parlament Europejski jednomyślnie stanął po stronie Tomaszewskiego, upomniał sejmas i zagroził RL sankcjami. Tak więc mieli się z pyszna lietuvisi, ale pewnie niewiele ich tamta lekcja nauczyła.

  46. paździoch mówi:

    No i właśnie ten cytacik z delfi pięknie ilustruje definicję sofistyki.

  47. Kosciuszko mówi:

    Dzięki Koroniarzom za wsparcie!

  48. obywatel mówi:

    Do lach: Astoria pisze z Ameryki, on sam tutaj niczego nie wie. I te porównania, że to fatalne – to wcale nie fatalne. My tutaj za czasów sowieckich mieliśmy zapewnione nauczanie w języku ojczystym na poziomie szkoły średniej i wszystkie przedmioty były wykładane po polsku, mieliśmy maturę z polskiego i to wszystko nam dał dyktator sowiecki (który ukradł nam ojczyznę) – prawdę nie bez stanowczej interwencji Polaków Wileńskich. A teraz ciągle jest regres – ma rację Tomaszewki. Za wolnej Lietuvy – nam znoszą w polskich szkołach (mimo protestów rodziców) egzamin z polskiego. Teraz w samorządowych szkołach na gwałt chcą wprowadzić naukę kilku przedmiotów po litewsku, naukę języka litewskiego 4 godziny już od przedszkola – kiedy dziecko dopiero uczy się poprawnie wymawiać swoje piersze zdania w języku ojczystym. Ujednolicenie egzaminu z litewskiego (obcego języka i na gwałt narzuconego na naszej Wileńszczyźnie, chyba nie sekret, że na Wileńszczyźnie to język obcy i 20 lat wstecz praktycznie nikt go tutaj faktycznie nie znał i nie używał na codzień). Nowowybudowane nowiuchne z basenami szkoły litewskie w polskich osiedlach mające status powiatowych niepodlegające samorządom – kurują litewskość, oby tylko bez nam znanego litewskiego szowinizmu, że Polacy na Wileńszczyźnie – to spolszczeni Litwini, kolonizatorzy, okupanci, mordowali Litwinów….(przykład Andruszkiewicz). Takie szkoły nawet psów nie warte (bo one i tak szczekają, ale po co nam zatruwać nasze polskie dzieci przeciw swoim dziadkom i rodzicom, przeciw ojczyźnie Wileńszczyźnie???
    No i ta ideologia likwidować polskie szkoły za niekomplety na koszt litewskich, aż żygać chce się od tej garszwistowsko-songailowskich ideologii.
    Napewno niektórzy mnie posądzą o radykalizm, ale czy może wypowiedziana prawda być radykalną? Prawda choć i gorzka – zawsze pozostaje prawdą.

  49. obywatel mówi:

    Ciekawy pojawiŁ się u nas od niedawna internauta Cziburaszka.
    W poście 14 pisze, że 60 tys podpisów to wcale nie tak wiele na trzystu tysięczną społeczność….
    Już odrazu w swoim następnym poście 42 kiedy mowa o uniwersytecie twierdzi, że Polaków na Litwie 200 tys. Wczoraj było 300000, a dzisiaj już tylko 200000.
    Cziburaszka, czy te cyfry u ciebie są zależne od twego propogowanego tematu?

  50. Cziburaszka mówi:

    obywatel 50

    podziwiam twój spryt i spostrzegawczość. 300 tys.- mniej więcej o takiej liczbie mówią działacze polscy na Litwie a 200 tys. jest z cytatu który przytoczył Eagle w poście 41 spryciarzu. 😉

  51. robert mówi:

    Cziburaszka = KLS

  52. obywatel mówi:

    Do Cziburaszka: Okazało się że 42 to nie twój post – tylko twoje tłumaczenie 41 „cutatu z delfii”. A więc odwołuję swoje porównania w 50.

  53. Kmicic mówi:

    Do Obywatel 50:
    Tak , to żałosne ,że pisanie prawdy na tym forum jest uważane za „radykalizm”.Skąd my to znamy? Pamiętam , jak mnie obskoczono kiedy napisałem ,że w rejonie wileńskim prawowitym właścicielom oddano zaledwie ok 40% ziemi , która im się należy,bo statystyki litewskie zwyczajnie kłamią i dodają ziemię zagrabiona przez litewskich przybyszy.itd.A teraz to juz stało się dla wszystkich jasne. Te wszystkie litewskie „statystyki” są tyle samo warte, co kiedyś „statystyki” sowieckie. Ładnie to ktoś określił, że rozmawianie z reprezentantami władz litewskich o mniejszości polskiej to tak, jakby rozmawiać z delegatami Turcji o Kurdach , lub z Wasilewską i Bierutem o polskich patriotach. Zauważyłeś też Obywatelu ,że coraz częściej drwią nasi milusińscy z określenia PATRIOTYZM ? A to przecież właśnie patriotyzmu na Wilenszczyznie można sie najlepiej nauczyć. Takiego normalnego , bez zadęcia,na co dzień,bez fajerwerków.Dobrze ,że mamy Polaków na Litwie.

  54. czarek mówi:

    Astoria /Ben wyjasnijcie dlaczego porownywanie polskiej edukacji czasu obecnego do czasow radzieckich to „fatalne porownanie ” Sa to dwa okresy w ktorych szkolnictwo istnieje .Dla mnie jest to normalne porownywac przeszlosc z terazniejszoscia
    Gdybym dzis pojechal tam na Litwe i rozmawial z rodakami to moje pierwsze pytanie bylo by „jak sie Wam zyje i czylepiej bylo dawniej za Sowietow czy teraz za Litwinow ?”

  55. paździoch mówi:

    do 55 czarek.
    No i jak się okaże że za sowietów polakom było lepiej, to kto ma się wstydzić Polacy czy Litwini?

  56. Kmicic mówi:

    Oświata polska za sowietów z pewnością mogła się bez przeszkód rozwijać, standardem były też trójjęzyczne napisy.Z pewnością była to zamierzona strategia skłócania obydwu narodów. Co do reszty „swobód” to wiadomo , służba wojskowa w krasnej armii gdzieś hen w głębi ZSRR, kołchozy itd.

  57. ben mówi:

    Do 57:
    „Oświata polska za sowietów z pewnością mogła się bez przeszkód rozwijać”… Aleś szanowny panie trzepnął! 🙂 Ciekawe co na to panie nauczycielki – polskie patriotki, które nie tak dawno odbierały podziękowania jako te, dzięki którym sowietom nie udało się zrobić z Polaków na Wileńszczyźnie ludzi radzieckich!
    Wstyd!

  58. Lwowski mówi:

    ben: O to przykład wyciągnięte zdania z kontekstu, nawet pół zdania , bo do przecinka. Co by powiedzieli twoi nauczyciele z logiki!

  59. ciocia mówi:

    Gdzie jest jakies wideo o tych europoslach w Wilnie??

  60. Stach mówi:

    do Lwowski

    wysłałeś już te obiecane książki?

  61. Staro trocki mówi:

    Kmicic, Marzec 4, 2011 at 06:48 –
    Nu brat ty moj to teras to napisał ty babola.Jakie troj języczne nazwy?Gdzie?Cościk mi się zdaje że coś słyszałeś ale gdzie dzwoni to już nie wiesz gdzie.A co do służby wojskowej w CA to vsie byli traktowane jednakovo nijakiego zdzievania nad Polakami nie było.

  62. ben mówi:

    Do 59:
    Zwróć uwagę na „konstrukcję” tego zdania i wystaw sobie notkę! 🙂

  63. Lwowski mówi:

    ben: no właśnie!

  64. Cziburaszka mówi:

    Kmicic 54
    Pisanie prawdy nie jest uznawane za radykalizm. Problem w tym, że ty często posługujesz się kłamstwami lub półprawdami a to jest domena stalinowskich propagandzistów.

    A’propos

    Uwaga dla nowych internautów.
    Nickiem „Kmicic” posługuje się osoba która za wszelką cenę stara się wzniecić waśnie polsko-litewskie i dąży do eskalacji konfliktu wywołanego w celu skłócenia Polaków i Litwinów. Komu to służy nie trzeba chyba pisać.

  65. Jurgis mówi:

    Niestety racje mają ci co pamiętają czasy Litwy Sowieckiej – jest to smutne lecz prawdziwe,a mianowicie:
    język polski był powszechnie używany i słyszany w Wilnie i na
    Wileńszczyźnie,swobodnie można było rozmawiać po polsku na ulicach i w urzędach i nikt się nie obawiał afrontów,powszechnie słuchana było
    Polskie Radio Program I przeważnie „lato z radiem”, polska muzyka, TV
    były też oglądane i chętne Litwini i Rosjanie douczali się języka i dopytywali objaśnień niektórych słów polskich.
    Niestety po wybiciu się Litwy na niepodległość i wejściu do UE, mimo przychylnego stosunku Polaków do Litwinów z Macierzy i Wileńszczyzny,triumfuje kurs antypolski,antyunijny w swej wymowie co do mniejszości,a co bardzo boli, paczący wspólną historię i okradający Polaków z pozostawionego w Wilnie dziedzictwa polskiego. Nie wiem jak zawrócić tą tendencje i przekonać Litwinów o gwarancjach ich niepodległości,tak aby zeszli z
    kursu antypolskiego i szowinistyczno- nacjonalistycznego.

  66. Lwowski mówi:

    Jurgis: dziwisz się bo ja nie, to normalne że ratlerek zawsze jest agresywniejszy niż stary wyliniały pies!
    czeburok: ja nie masz nic ciekawego do powiedzenia, zapraszam do demotywatora!

  67. Kmicic mówi:

    Nareszcie materiał wideo z wileńskiej sesji europarlamentarzystów.
    http://www.wilnoteka.lt/pl/video/polska-sprawa-na-forum-europejskim

  68. tomasz mówi:

    do Kmicic: Dlaczego na forum Wilnoteki piszesz o forum KW per „inne forum” a tutaj takich oporów nie masz?

  69. Zagłoba mówi:

    Zarys historyczny Jurgisa 66. skłania do smutnych i karkołomnych jednocześnie refleksji – z jednej strony dobrze, że zakończyły się czasy sowieckie. Z drugiej strony zauważamy, że w wolnej RL sytuacja polskiej mniejszości w istocie pogarsza się. Dzieje się tak za przyzwoleniem, a właściwie wręcz z inspiracji przywódców państwa.

  70. ben mówi:

    Do tomasz:
    Ciekawa uwaga i to już kolejna w tej samej sprawie.
    Pozdrawiam

  71. Czesław57 mówi:

    Ad69
    Pozwolę sobie nieśmiało zauważyć, że „Wilnoteka” bardzo często sygnalizuje ciekawe artykuły z Kuriera Wileńskiego, tak więc właściwie o co Ci chodzi? – chyba nie o kolejne „docięcie” Kmicicowi?

  72. Kmicic mówi:

    Do Czesław57 72:
    W Wilnotece i w polskich portalach,a ostatnio i w delfi, często pokazuję linki do KW, muszę się przyznać ,że moim ulubionym linkiem do wysyłania jest cały czas aktualna tabelka porównawacza:

    http://kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/

    Do czego Ciebie i innych internautów zachęcam.Niech prawda idzie w świat.

  73. Mikołaj mówi:

    Polecam bieżacy Tygodnik „Solidarność” jako głos w dialogu

  74. marginalizmas mówi:

    lenkiskas marginalizmas su savo problemom o ekonomika lieka Kubilui…

  75. Kmicic mówi:

    Z dostępnych wypowiedzi na wideo z sesji PE w Wilnie, wnioski są niezbyt pociesząjące.Większość dotyczy pisowni nazwisk ,co przecież jest tematem marginalnym(choć ważnym) dla litewskich Polaków.Nazwiska nie rozwiążą żadnego z podstawowych problemów.Jest 5-8 spraw strategicznie o 100 razy ważniejszych.A co słyszymy?- wypowiedz Pana Legutko bardzo cieniutka, w starym stylu o niedociskaniu pedału gazu,europoseł Ziobro jakby nie miał pomysłu na rozwiązanie problemu i jakby nie do końca był zorientowany o co naprawdę chodzi. Jedynie europoseł Wojciechowski mówił w pokazanym materiale językiem zrozumiałym na Wileńszczyżnie. Wspomniał o fundamentalnych prawach, o żądaniu respektowania umów,wypowiedż wyważona,poprawna politycznie, ale już bardziej stanowcza i obejmująca sedno problemu.Wypowiedż Tomaszewskiego konkretna i zapowiadająca przejście do czynów.Dobrze ,że AWPL ma teraz trochę większe możliwości niż przed wyborami.
    ps.
    To prawdziwy sukces zoragnizowanie obrad całej frakcji PE w Wilnie i to na temat litewskich Polaków i dopłat dla rolników z nowo przyjętych do UE krajów. Widać po reakcjach europosłów z krajów zachodnich ,jak totalnie byli dotąd nie zorientowani w rzeczywistym obrazie sytuacji na LT(nawet Polska mniejszość była porównywana z Pakistańczykami w Londynie).Pewne rzeczy im się w głowach nie chcą pomieścić, że w UE coś takiego w ogóle ma miejsce?! Jeszcze długa droga, zanim w PE zrozumieją o co chodzi tym litewskim Polakom.Dobrze ,że za naturalnych sprzymierzeńców mamy Węgrów. Tylko dlaczego ich przewodnictwo w UE nie jest intensywnie , na co dzień, przez nas wykorzystywane? Przecież za 85 dni węgierska kadencja już się kończy .A trudno będzie póżniej o podobnych przyjaciół trzymających ster Europy.

  76. robert mówi:

    Kmicic może to europoseł Tomaszewski powinien konkretniej ( czyt. dosadniej ) wytłumaczyć o co chodzi kolegom z klubu ( bo przecież należą do jednego )panu Ziobrze ( ten interesuje się raczej wymiarem sprawiedliwosci )i panu Legutko ( ten sprawia wrażenie jakby w polityce zjawił się przypadkiem )Muszą spotykać sie regularnie chociażby na sesjach czy spotkaniach klubu może trzeba ich mocniej naciskać ? Moim zdaniem pan Tomaszewski powinien ich częściej ściągać do Wilna o ile oczywiście będzie to wykonalne i organizować spotkania w terenie z ludźmi bezpośrednio dotkniętymi kradzieżą ziemi czy grzywnami za polskie napisy a także samorządowcami. Takie spotkanie przynajmniej zapamietają na długo a tak to kolejna konferencja wyjazdowa na jakich każdy z nich był już zapewne wiele razy. Jest to jednak krok w dobrym kierunku. Co do europosłów PiS to dodam że cała ta formacja jeszcze chyba nie do końca przetrawiła faktyczny upadek koncepcji polityki wschodniej śp. Lecha Kaczyńskiego. Zwłaszcza w kwestii Ukrainy ( Janukowycz zamiast wspieranych pomarańczowych )i Lietuvy ( policzek podczas ostatniej wizyty śp. prezydenta związany z ustawą o pisowni nazwisk )Wiedzą że zwłaszcza w stosunku do Lietuvy wektory trzeba zmienić ale ponieważ Jarosław Kaczyński nie do końca dał zielone swiatło dla takiej zmiany. Wolą wypowiadać się ostrożnie. Tym bardziej poseł Tomaszewski powinien ich naciskać.

  77. Kmicic mówi:

    Do Robert:
    Dlatego by zmotywować pogubionych nieco polskich polityków do stanowczych i jednoznacznych reakcji, konieczne jest pokazywanie takiej stanowczości zarówno przez litewskich Polaków jak i przez Koroniarzy.Temu służą wszelkie akcje protestacyjne.Czy polskie i europejskie władze wolą poczekać, aż w polskich szkołach zastrajkuja uczniowie i pedagodzy jak kiedyś we Wrześni pod zaborem pruskim , czy teraz, mniej konfliktowo, uda się im wywalczyć pełnię prawdla Wilniuków? Tylko pełna desperacja jest gwarantem skutecznej obrony przed litewszczeniem polskich dzieci.

  78. Polacy roją o rywalizacji mówi:

    Szacuje się, że co roku umiera od kilkunastu do kilkudziesięciu języków. Najczęściej dlatego, że wymierają ostatni ludzie, którzy się nim posługują. Ale są przykłady języków, które trwają w Europie, mimo wszystkich przeciwności POLONIZACJI, jak litewski. – Nie ma silniejszego spoiwa społecznego niż język, identyfikujemy się poprzez językową opozycję do sąsiadów, a poczucie tożsamości narodowej jest zakotwiczone w języku – podkreśla prof. Smoczyński.

  79. Bobas mówi:

    Przypadkowo przeczytałem informację MSWiA Polski „Pieniądze dla mniejszości w 2011 roku”.

    Parę cytatów:
    „W 2011 roku zwiększona została kwota dotacji na podtrzymywanie tożsamości kulturowej mniejszości narodowych i etnicznych oraz promocję języka regionalnego. W porównaniu z 2010 rokiem, będzie więcej pieniędzy m.in. na umieszczenie tablic z dwujęzycznymi nazwami miejscowości. W projekcie tegorocznego budżetu MSWiA zarezerwowało w sumie 15 mln zł dla środowisk mniejszości.”

    „Do 1,1 mln zł mają również wzrosnąć dotacje na wymianę tablic z dodatkowymi nazwami miejscowości w językach mniejszości. W porównaniu z 2010 rokiem to więcej o 85 proc.”

    „Tablice dwujęzyczne można znaleźć w czterech województwach: małopolskim, opolskim, podlaskim i pomorskim. Widnieją na nich nazwy miejscowości po polsku oraz w językach: łemkowskim, niemieckim, litewskim i kaszubskim.”

    „Mniejszość litewska może liczyć na dotacje na podtrzymywanie swojej tożsamości kulturowej w kwocie 758 tys. zł”

    Ostatnia liczba dla 5639 osób – Litwinów mieszkających w Polsce. Chociaż ostatnio słonik oskarżył mnie o braki w wykształceniu matematycznym, zaryzykuję działanie dzielenia. Wyszło mi: 134,42 zł na osobę. Przeliczmy to na polską mniejszość na Litwie. Mnożąc obecną oficjalną liczbę Polaków na Litwie (201,5 tys.) na kwotę jak w Polsce otrzymujemy: 27 085 830,82 zł (27 milionów 85 tysięcy osiemset trzydzieści zł 82 gr.). Według oficjalnego kursu złotówki to ok. 23,4 mln litów.

    Jeśli więc Litwa w sprawach oświaty stawia na parytet, to parytetowo w budżecie Litwy na rok 2011 ma być 23,4 mln litów na mniejszość polską na Litwie. Czy możemy już od p. Kubiliusa taką kwotę otrzymać? Jak parytet, to parytet!

  80. Bobas mówi:

    Jeszcze jedna liczba:

    „W 2010 roku dotacje celowe otrzymały m.in.: Starostwo Powiatowe w Sejnach – 1 mln 840 tys. zł (na budowę budynku Zespołu Szkół Ogólnokształcących z Litewskim Językiem Nauczania w Puńsku)”

    Czy słyszeliście ostatnio coś o dotacjach celowych z budżetu Litwy (nie z budżetu samorządu!) na budowy szkół z polskim językiem nauczania w rejonach wileńskim lub solecznickim?

  81. Kmicic mówi:

    do Bobas 81:
    Nie słyszeliśmy.Wszystko finansuje Wspólnota Polska -Senat RP. Dokłada się samorząd(polski samorząd). Natomiast na obrzeżach Wileńszczyzny, tam gdzie rządzą litewskie samorządy, niemożliwym jest nie tylko zdobyć jakiekolwiek pieniądze na polskie przedszkole czy szkołę, ale nawet zdobyć zezwolenie na budowę takowych. Poruszyłeś bardzo ważny temat , trzeba zrobić precyzyjną mapę wszystkich nieparytetowych poczynań władz litewskich.Rozpoczną się niebawem negocjacje RP-RL i dobrze gdyby taką mapą dysponowało nasze MSZ. MSZ robi takie statystyki ,ale cząstkowo i pomijają większość zagadnień. Już porównywaliśmy dotowanie prasy mniejszościowej po obu stronach granicy. Twoja inicjatywa jest bardzo cenna.A to forum jest codziennym gościem na biurkach polskich polityków zainteresowanych polityką wschodnią.
    pozdrawiam.

  82. ben mówi:

    Do 82:
    Nie traktuj tego jako zaczepki, ale po prostu odpowiedz mi na konkretne pytanie, bo nie rozumiem:

    To w końcu „politycy są pogubieni” (78) w tematyce dotyczącej Polaków w RL czy nie, skoro „to forum jest codziennym gościem na biurkach polskich polityków zainteresowanych polityką wschodnią”(82)?

  83. Lwowski mówi:

    Stowarzyszenie „Język ojczysty” przygotowuje się do zbiórki podpisów pod projektem wprowadzenia na Łotwie drugiego języka państwowego, którym miałby zostać rosyjski – informuje portal.arcana.pl.

    Inicjatorami akcji są przewodniczący „Ruchu 13 stycznia” Władimir Liberman, przewodniczący partii Osipowa Jewgienij Osipow, Eduard Swatkow z partii Jedna Łotwa oraz Aleksander Gaponienko z Centrum Zgody.

    W ich oświadczeniu można przeczytać, że „nie istnieje możliwość zachowania dotychczasowego konsensusu, w którym jedynie język łotewski posiadał status państwowego, a jedyną możliwą formą obrony jest atak”.

  84. Cziburaszka mówi:

    ben 83

    Właściwie to byli pogubieni ale dzięki pilnemu śledzeniu postów Kmicica w których ich poucza i beszta ale czasem to nawet pochwali, powoli odkrywają meandry litewskiej rzeczywistości. 😉

  85. Kmicic mówi:

    Do Lwowski 84: dobry pomysł na kolejną zbiórkę podpisów na LT i w RP. Dlaczego nie? Lietuva oficjlnie przecież jest w Europie , gdzie umowy międzynarodowe są nadrzędne nad prawem lokalnym ,czyli np. nad ustawą o języku państwowym.

  86. tomasz mówi:

    do Kmicic: Co ty pleciesz? Mogę ci pokazać kilka szkół które są i działają w rejonach gdzie wcale nie rządzą Polacy z AWPL. I nigdy nie rządzili. A szkoły te działają i dostają na działalność pieniądze wcale nie z Polski.

  87. Cziburaszka mówi:

    tomasz 87

    Chyba już dawno zauważyłeś, że dla Kmicica prawda nie jest przeszkodą, pokonuje ją z łatwościa jeżeli chodzi o szerzenie jego idei?

  88. elpopo mówi:

    Do KLS 87

    Może Kmicic uczy się od najlepszych: waszych polityków… Te twoje wynurzenie jak ulał pasuje do panów Ażubalisa i Kubilisa. Im prawda także nie przeszkadza.

  89. elpopo mówi:

    Miało być do KLS 88, ale wszyscy wiedzą o co chodzi.

  90. Lwowski mówi:

    tomasz: to podaj, chciałbym wiedzieć, czy to szkoły powstałe jeszcze w LSRR czy za czasów nowolitewskich? Czy prośbę-wniosek o takową szkołę mniejszościową przyjęto czy odrzucono?

  91. tomasz mówi:

    do Lwowski: Porównaj sobie dane o liczbie szkół polskich w czasach LSRR i liczbę obecną. Wyjdzie ci że jest wzrost liczby szkół. Nieprawdą jest także to co podaje Kmicic że ich budowa była finansowana przez RP PRZY UDZIALE samorządów. Właśnie głównie samorządy je finansowały często ale nie zawsze, PRZY UDZIALE RP.
    I to też są sytuacje sprzed kilku lat. Ostatnio nowe szkoły nie powstają bo po prostu nie ma dla kogo. Dzieci jest coraz mniej. 🙁

  92. Lwowski mówi:

    ale podaj mi konkretny dokument?

    Póki co, obecnie na Litwie jest 121 szkół z językiem polskim. Uczy się w nich 22 tys. uczniów. Niepokój budzą zatwierdzone 16 stycznia br. przez litewskie Ministerstwo Oświaty założenia edukacji mniejszości narodowych. Zgodnie z tym dokumentem podręczniki dla dwóch najstarszych klas (11-12) szkół mniejszości narodowych nie będą tłumaczone z litewskiego, gdyż nie ma na to pieniędzy. W dokumencie mówi się też, że wybór egzaminu maturalnego z języka ojczystego w szkołach mniejszości narodowych będzie należał do maturzystów, a nie – jak dotychczas – do rady szkolnej. W opinii społeczności polskiej na Litwie założenia te dyskryminują oświatę polską, mają na celu stopniową likwidację szkół polskich, a także są sprzeczne z traktatem polsko-litewskim. Władze litewskie w ogóle nie inwestują w szkoły polskie. Protestujący przeciwko założeniom jeszcze dawny prezes stowarzyszenia Wspólnota Polska prof. Andrzej Stelmachowski podał przykład miejscowości, w której szkoła polska zajmuje trzy zniszczone drewniane budynki. Władze zamiast wyremontować je, wybudowały niedaleko szkołę litewską, do której ostatecznie zgłosiło się dwóch uczniów. W szkole polskiej na tym terenie uczy się 170 uczniów. Wkrótce może się też pojawić problem z kadrą w szkołach polskich, ponieważ litewscy dyrektorzy niechętnie przyjmują młodych nauczycieli. Członkowie Rady Naczelnej Akcji Wyborczej Polaków na Litwie podjęli decyzję o przeprowadzeniu w Wilnie 5 marca wiecu protestacyjnego w obronie oświaty ojczystej oraz ziemi. Przewodniczący AWPL poseł Waldemar Tomaszewski, komentując decyzję o zwołaniu wiecu, mówi, że jest to krok ostateczny: – Wszystkie możliwości rozstrzygnięcia problemu polskiej oświaty drogą negocjacji i dialogu zostały już wykorzystane. Dodaje, że działania ministra oświaty Litwy kompromitują cały rząd.

  93. Lwowski mówi:

    System finansowania oświaty na Litwie wyraźnie dyskryminuje polskie szkoły. Kilkadziesiąt szkół z litewskim językiem nauczania jest utrzymywanych przez władze państwowe. Szkoły te są dobrze wyposażone, zadbane i wielu przypadkach prawie pozbawione uczniów. Ponieważ znajdują się w miejscowościach zamieszkałych prawie wyłącznie przez Polaków, mają duże problemy z naborem chętnych do nauki. Pomimo znacznych nakładów finansowych, oferowania uczniom komfortowych warunków nauczania, lepszych i obfitszych posiłków, rodzice wolą posyłać dzieci do polskich szkół. Stąd też dochodzi w wielu miejscowościach do walki nawet o pojedynczych uczniów. „Naganiacze” litewscy obiecują bezrobotnym rodzicom pracę, pijącym – wódkę, głodnym – kiełbasę albo parę litów zasiłku, byleby zdobyć kolejnego ucznia do swojej pustej szkoły. Niestety, są rodzice, którzy uginają się pod taką presją, robiąc „niedźwiedzią” przysługę swojemu dziecku.

  94. Lwowski mówi:

    Realizowana obecnie na Litwie reforma szkolnictwa, polegająca m.in. na przekształcaniu szkół podstawowych 9-letnich w 10-latki, nakłada na szkoły podstawowe obowiązek tworzenia gabinetów specjalistycznych (informatyczne, fizyczne, chemiczne). Szkoły, które nie będą mogły sprostać nowym wymogom, będą likwidowane, a olbrzymia większość szkół podstawowych to szkoły polskie, i to one ulegną likwidacji.
    Większość szkół cierpi na niedobór polskich książek. Dotyczy to aktualnych wydawnictw encyklopedycznych, atlasów i słowników, lektur szkolnych i beletrystyki współczesnej. Książki otrzymywane z Polski są mocno zużyte, przestarzałe, nie zachęcają młodzieży do czytania. Równie dotkliwy jest brak podręczników w języku polskim. W szkołach polskojęzycznych część podręczników jest po polsku, ale muszą to być podręczniki drukowane na Litwie i zatwierdzone przez tamtejsze Ministerstwo Edukacji. Szkoła zamawia potrzebną liczbę podręczników, a rodzice pokrywają koszty. Problem w tym, że nakłady polskich podręczników są dużo mniejsze niż litewskich – zatem ich koszt jest znacznie wyższy. Jeden podręcznik w języku polskim kosztuje niekiedy tyle, co cały komplet do tej samej klasy w szkole litewskiej.

  95. ben mówi:

    Do 93 i 94:
    Dlaczego powtarzasz w kółko te same treści postów. Już kiedyś o tej twojej „wódce” i „kiełbasie” pisałeś, tylko pod innym nickiem. I już raz się do tej wypowiedzi ustosunkowałem, więc drugi raz nie będę. Ale jaja! 🙂

  96. Lwowski mówi:

    na temat proszę, zresztą ciebie nie pytałem o zdanie!
    ale odpowiem, widzisz, dopóki nie będą sprawy polskie załatwione, dopóty trzeba będzie je powtarzać!

  97. Kmicic mówi:

    Do Lwowski;
    O postępującej dyskryminacji litewskich Polaków, w tym polskiego szkolnctwa będzie mowa w czasie najblższej pikiety 11-go w W-wie. Kolejno , punkt , po punkcie będzie porównywana również pogarszająca się sytuacja polskiego szkolnictwa i zmniejszająca się liczba polskich szkół tylko i wyłącznie spowodowana przez antypolską politykę litewskich władz. Prezydent Komorowski z oburzeniem skomentował świeżo powstałą luksusową szkołę litewską tuż obok znacznie mniej okazałej szkoły polskiej w Mejszagole(znaczna większość ludności to Polacy, a litewskie klasy i tak bez żadnych oporów były otwierane w razie zaistniałych potrzeb). Komorowski powiedział,że taka sytuacja w Polsce była by nie do wyobrażenia.

  98. ben mówi:

    Do 97:
    Oczywiście powtarzaj. Ile wlezie. I pod wszystkimi możliwymi swoimi nickami.
    Proponowałbym jednak przynajmniej wprowadzać co jakiś czas modyfikację, ponieważ „grono dyskutantów” na forum KW jest naprawdę wąskie. zwłaszcza wtedy, gdy niektóre „sformułoweania” tracą sens (chodźby te o „wódce” i „kiełbasie”)
    A jeże li koniecznie chcesz mojej opinii w tej sprawie, to proszę. Jeżeli tatuś bądź mamusia za wódeczkę lub kiełbaskę, jest w stanie wyzbyć się resztek godności (o wyrzeczeniu się narodowości nie wspomnę), a „sprzedając” w ten sposób dziecko jakiejś tam szkole, to nie jest to dla mnie Polak ani rodzic.

  99. Lwowski mówi:

    ben: obecnie, w związku a działaniami antypolskimi, na tym forum jest coraz więcej nowych ludzi, nawet jeśli to jedna osoba na tydzień, to warto przypominać!

    niestety takie wydarzenia MIAŁY MIEJSCE, CZY CI SIĘ PODOBA CZY NIE, ale jednak lepiej nie podkładać się lietuwiskiej propagandzie, słabych duchem zawsze się wykorzystuje, bez względu na narodowość, NIESTETY!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.