66
Ruszył portal o szkołach polskich na Litwie

„Będzie to wspólna płaszczyzna integracji, którą będą mogli wszyscy współtworzyć” — powiedział Marek Różycki, przedstawiciel „Wspólnoty Polskiej” Fot. Marian Paluszkiewicz

Czym żyją szkoły polskie w naszym kraju — jakie nurtują problemy społeczności szkolne, jakie mają sukcesy… O wszystkim można będzie się dowiedzieć na portalu społecznościowym polskieszkolynalitwie.pl. Znajdą się tam nie tylko strefy ucznia i nauczyciela, ale również witryna „Polskiej Macierzy Szkolnej na Litwie”.

— Portal jest skierowany zarówno do uczniów, jak i nauczycieli. Będzie to wspólna płaszczyzna integracji, którą będą mogli wszyscy współtworzyć. W ten sposób będą mogli lepiej się poznać. Naszym marzeniem jest, by ten portal żył pełnią życia — powiedział w czwartek podczas uroczystego otwarcia portalu w Domu Kultury Polskiej Marek Różycki, przedstawiciel Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.

To właśnie w tym stowarzyszeniu zrodził się pomysł założenia takiego portalu. Urzeczywistnić udało się go dzięki wsparciu finansowemu Telekomunikacji Polskiej.

— Portal ten daje naszym szkołom możliwość zaistnienia na całym świecie, przyczyni się także do aktywniejszej współpracy między szkołami, zachęci uczniów do większej aktywności i rozwijania swoich zdolności — wyraził nadzieję Józef Kwiatkowski, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”.

Na razie ten portal społecznościowy nie jest wypełniony treścią. Pełną gotowość do działania osiągnie dopiero w drugiej połowie kwietnia. Znajdą się tam nie tylko strefy ucznia i nauczyciela, ale również witryna „Macierzy Szkolnej”. Każda szkoła będzie miała tu swoją stronę internetową.

Pisać na tym portalu będą mogły wyłącznie osoby na nim zalogowane. Każda szkoła będzie miała swoją redakcję, która będzie zamieszczała aktualne dla placówki informacje. Uczniowie oraz nauczyciele będą mieli tu możliwość nie tylko wymiany informacją, ale również wymiany zdań.

Jak powiedzieli pomysłodawcy portalu, jego konstrukcja została pomyślana, tak by każdy mógł ją sobie skomponować w najdogodniejszy dla siebie sposób.

Na razie portal ma jedynie nazwę wstępną. Do 31 marca br. potrwa konkurs na nazwę. Wystarczy wejść na stronę portalu w zakładce „konkurs na nazwę” przeczytać regulamin, wypełnić i wysłać formularz. W kwietniu będą wiadomi zwycięzcy konkursu.

66 odpowiedzi to Ruszył portal o szkołach polskich na Litwie

  1. NARESZCIE mówi:

    Bardzo dobrze, że taki portal powstaje. Bo naprawdę informacji o polskich szkołach na Litwie to jak kot napłakał.

  2. student mówi:

    Alez to “szal zacofania”. Nie do pomyslenia, ze szkolnictwo MPnL dopiero wystartowalo ze strona, przy pomocy Polski? W budowie… Czas na zmiany z kadrach Macierzy. Emeryci do domu.

  3. albi mówi:

    Co to znaczy: Lenkijos mokyklų Lietuva? Polish school on Lithuania?

    Pelny krach polskiego szkolnictwa w Litwie z taka znajomoscia jezykow litewskiego i angielskiego.

  4. ben mówi:

    Lepiej późno niż wcale.

  5. Marysia mówi:

    Zgadzam sie calkowicie ze “studentem” i “albi”. Rowniez mowie – “emeryci do domu!”. No i wydaje sie jeszcze, ze korupcja we “Wspolnocie” jak kwitla, tak i nadal kwitnie. Na pewno kilkadziesiat tysiecy zlotych poszlo na te “przepiekna” strone.

  6. Anna mówi:

    Pomysł jest dobry.

  7. Cziburaszka mówi:

    Marysia 5

    jak poszło to i co z tego? Przecież nie dla obcego tylko swojego 😉

  8. Radziwillas mówi:

    Cenzura do Pracy; posty nr. 2, 3, 5 i 7 skasowac. Bo szkodza SPRAWIE. Kmicic do Pracy!

  9. Cziburaszka mówi:

    Marysia, student, albi

    Nie wiecie co ryzykujecie pisząc takie rzeczy. “Emeryci do domu”, korupcja w Macierzy Szkolnej, zła znajomość języków? Toż was Kmicic ze swymi wiernymi przydocznymi uzna albo za agentów litewskich albo, w najlepszym wypadku za zdrajców SPRAWY a za to grozi wykreślenie z Listy Narodu Polskiego przez nich prowadzonej. Strzeżcie się i zważajcie na słowa 😉

  10. Cziburaszka mówi:

    errata do 8

    Nie miało być “przydocznymi” lecz “przybocznymi” ale nasunęło mi się inne podobne acz niecenzuralne słowo, stąd pomyłka. 🙂

  11. Lwowski mówi:

    czeburok: odpowiesz mi na proste pytanie, czego się boisz?

  12. klepsydra mówi:

    a kim są ci panowie na stronie tytułowej portalu? wyglądają odstraszająco.

  13. AK mówi:

    Strona internetowa nie jest dostosowana do przeglądarki Safari.

  14. Kmicic mówi:

    Super 🙂

  15. pšv mówi:

    Może chociaż tam Litwini-Vidoqowie-Senasi-KLSi-Słonie-Cziburaszki srać nie polazą… Ale wątpię, z takim talentem do zasieranie chyba wlazą. W końcu typowi!

  16. Edyta mówi:

    Czegos nie rozumiem, przeciez kazda polska szkola ma strone internetowa. Sztuka dla sztuki?

  17. ben mówi:

    Będę zaglądał, o ile portal rzeczywiście się rozkręci.
    Wolę o sytuacji polskich szkół dowiadywać się prosto z nich niż od ludzi, którzy operują jedynie sloganami.

  18. hem mówi:

    Najciekawsze rzeczy wewnątrz PMSz zaczęły dziać się, gdy na wniosek Kwiatkowskiego na konferencji w roku 2003 ze statutu MSz usunięto punkt głoszący, że członkami organizacji mogli być uczniowie i rodzice uczniów, ograniczając członkowstwo tylko do nauczycielstwa. Tym samym 90 proc. zainteresowanych procesem nauczania nie miało już żadnego głosu i realnego wpływu na pracę i jakość pracy Macierzy Szkolnej. Co prawda, pozostawiono rodzicom prawo głosować na emerytę Kwiatkowskiego w wyborach jak samorządowych tak i sejmowych, do czego jest wykorzystywany aktyw nauczycielski rozdający ulotki wyborcze podczas zajęć szkolnych. Czy można po tym jeszcze dziwić sie, że tylko połowa polskich rodzin w Wilnie posyła swoich dzieci do polskich szkół i liczba ta ciągle maleje.

  19. ben mówi:

    Do 18:
    Ciekawe rzeczy piszesz, ale z drugiej strony jest to “Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich – Polska Macierz Szkolna”, tym samym pierwsza część nazwy narzuciła takie decyzje. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by powołać organizację otwartą o nazwie Polska Macierz Szkolna, prawda? Jeżeli będzie działać prężniej niż ta, która Ci się nie podoba i się będzie rozwijała, najlepiej w nawiązaniu do korzeni (vide: początki historycznej PMSz), to na pewno zyska wielu członków i sympatyków. Tylko wziąć sprawy w swoje ręce i … założyć! Do dzieła! 🙂

  20. Magdalena mówi:

    Zgadzam sie z “hem”. Dzisiejsza rzeczywistosc wymaga innych ludzi, tym bardziej kierujacych SPMSZNL!
    Nie rozumiem, gdzie sa oczy naszych prezesow, rad itp., ktorzy nadal promuja takich ludzi! I Stowarzyszeniem Szkol Polskich i w radzie samorzadu m. Wilna musza byc ludzie aktywni, prezni, zdecydowani w dzialalnosci na rzecz zachowania polskosci, a nie swego cieplego miejsca, zawdzieczajac zagrozonym.

  21. Krycha mówi:

    Nie portalami trzeba sie zajmowac,szanowna macierzy, a ZACHOWANIEM SZKOL POLSKICH NA LITWIE!

  22. CIEKAwsKI mówi:

    Magdalena- otuż i to.Aktywni,prężni i zdecydowani dzialalnosci na rzecz zachowania polskosci.

  23. zybedeusz mówi:

    Kłamstwem jest, że pomysł na portal zrodził się we „Wspólnocie Polskiej”.

    W ubiegłym roku „Kurier Wileński” złożył do „Wspólnoty Polskiej” wniosek o dofinansowanie takiego portalu. Właściwie ci, którzy pomysł ukradli, zrealizowali go co do joty — słowo w słowo tak, jak było we wniosku — ze stronami szkół, rubryką „Macierzy szkolnej” i społecznościowymi elementami. Dodano tylko jedną rzecz, której nie przewidywał wniosek „Kuriera Wileńskiego” — żenujące tłumaczenia na języki angielski i litewski, które robił zapewne pijany szympans przy pomocy Google Translate.

  24. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Ledwie ruszył nowy polskojęzyczny portal, a już go obszczekują nasi litewscy “przyjaciele”. Pierwsze skrzypce zagrał nader aktywny ostatnimi czasy Cziburaszka, przypomniał o sobie Albi, zmartwychwstał nawet na tę okoliczność dawno nie widziany Radziwillas.
    Do kompletu brakuje tylko Słonia.
    Z powyższego łatwo wywnioskować, że nowy portal będzie spełniał pożyteczną rolę. Warto bowiem stosować zasadę : Posłuchaj Litwina i zrób odwrotnie.

  25. Kaśka mówi:

    Moi drodzy,
    Strona “Polskie szkoły na Litwie” – to wspaniały pomysł. Obawiam się jednak, że niestety będzie straszył ograniczoną liczbą aktualności i innych ciekawostek z życia szkół. Nie do końca rozumiem kto stoi za tą stroną, jeśli jednak są to prezes i wiceprezes Macierzy Szkolnej, hmmm, życzę “Powodzenia! “- wszystkim szukającym informacji z życia szkół! Można zapłacić za stworzenie takiej strony, niestety trzeba również płacić za jej uzupełnianie. Nie wierzę, że na to przewidziano środki we Wspólnocie Polskiej. Boję się, że to zadanie przerasta możliwości wladz Macierzy Szkolnej – która nie miała strony do dziś.

  26. Astoria mówi:

    żenujące tłumaczenia na języki angielski i litewski, które robił zapewne pijany szympans przy pomocy Google Translate

    To jest litewski w wersji państwowej – jak rozumiem – nauczany w polskich szkołach na poziomie wystarczająco wysokim. Angielski jest przezabawny, jak na pedagogów.

    Gdy Macierz nie jest wymagająca względem siebie, to jak może wymagać od uczniów? Lepiej zabić tego potwora, niż rozwijać mu skrzydła.

    Swoją drogą, czy są jakieś strony prowadzone przez uczniów polskich szkół – po polsku? Ktoś może zlinkować?

  27. Kmicic mówi:

    Do zybedeusz:
    Wiem ,że pomysł takiego portalu, nie jedyny zresztą, pochodzi z KW. Ale dobrze,że został zrealizowany(może łatwiejsze do zdobycia fundusze?).Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale dla Polaków liczy się sam fakt zaistnienia takiego portalu, to jest najważniejsze. A krytyka obsługi tak potrzebnego medium jest zawsze bardzo wskazana.
    Oby powstawały kolejne : o Ponarach(by było głośniej o tym litewsko-hitlerowskim ludobójstwie), o (nie)zwrocie ziemi itd.
    Mam nadzieję, że nowy portal spełni swoje funkcje, zintegruje polskie szkolnictwo, szkolne środowiska i samych uczniów.
    A z tłumaczeniami natychmiast powinien być zrobiony radykalny porządek, a winni temu niedopatrzeniu odsunięci od dalszych tak kompromitujacych tłumaczeń.

  28. zybedeusz mówi:

    Obawiam się, że nie rozumiesz, skoro usprawiedliwiasz kradzież. Jak w takiej sytuacji należy traktować „Wspólnotę Polską”? Jak można jej zaufać? Ostatecznie — jak można po czymś takim mieć chęć na jakiekolwiek inicjatywy na rzecz polskości na Litwie, kiedy istnieje ryzyko, że pomysł zostanie ukradziony w typowo litewskim stylu, a fundusze na jego realizację zostaną przekazane komuś (no właśnie — kto konkretnie robi stronę? autorzy nigdzie się nie przedstawiają) w Warszawie, kto nawet proste tłumaczenie potrafi zawalić?

    Tak, dobrze, że portal powstał. Obawiam się jednak, że z projektu nic nie wyjdzie.

    Astoria: niepotrzebnie dostaje się od Ciebie polskim szkołom. Portal robili „szwagrzy” z Warszawy, którzy polską szkołę na Litwie widzieli najwyżej w internecie.

  29. Kmicic mówi:

    Do zybedeusz 28;
    Też mam te obawy. Obawiam się skostniałości i samoograniczania się zarządzających portalem.Myślę ,że zawsze będzie można powalczyć o zmianę zarządzających portalem , jeżeli stanie się on tylko fasadą, a nie żywym , błyskotliwym , kreatywnym i młodym duchem medium dla polskiej młodzieży i bezpośredniej , oddolnej współpracy środowisk szkolnych.
    ps.
    Warto najpierw wyjaśnić sytuację u żródła. Wspólnocie Polskiej nie można odmówić najlepszych intencji.

  30. pšv mówi:

    Portal w tej chwili jest dziełem “Telekomunikacja Polska SA” – ktoś od nich dodtosował platformę. Tekściki “litewskie” są produktem komputerowego tłumaczenia.
    Tak rozumiem, że TPSA jest poniekąd i sponsorem, więc Wspólnota poniosła mniejsze koszta (?). Co do pomysłu – jest on w tej chwili nieco jednoznaczny, schemat “szkoły + Macierz Szkolna + forum” był od lat hołubiony w zarządzie PMSL, upierało się to wszystko w pieniądze.
    Treść i sensowność tego portalu w tej chwili zależy tylko i wyłącznie od szkół polskich na Litwie. Po jakimś czasie (po jakim???) zobaczymy.

  31. tomasz mówi:

    Także potwierdzam to iż pomysł został skradziony ludziom z redakcji Kuriera Wileńskiego. I nie będę tutaj pisał o tym że mimo tego to dobrze dla …da,dam,da,dam….SPRAWY.
    Nie wiem jaką “sprawę” da się podpierać kradzieżą ale ja wolę w takiej “sprawie” udziału nie brać.

  32. albi mówi:

    Pelna bzdura tego portalu: walczyc z panstwowym jezykiem litewskim. Przedstaw ze tego typu haslo: walczyc z panstwowym jezykiem polskim wysuneli Litwini w Punsku?

  33. ben mówi:

    Z tego co tu zrozumiałem, Polak okradł Polaka, a niektórzy bronią złodzieja, bo w sumie “dobrze” zrobił dla “polskiej” sprawy w RL.
    Ale wstyd!

  34. Kmicic mówi:

    Do albi 32;
    Nikt z Polaków nie walczy ani z Lietuvą ,ani z językiem litewskim.Wręcz przeciwnie.Polacy CHRONIĄ SWOJĄ tożsamość narodową-mają do tego pełne prawo a i władze Lietuvy się do tego zobowiązały i CHRONIĄ SWÓJ język ojczysty-mają do tego pełne prawo i władze Lietuvy też się do takiej ochrony polskiego języka zobowiązały.Powtórzę , Polacy walczą o należne im prawa, a przy okazji o prawdziwie demokratyczną,nieskonfliktowaną narodowościowo RL.

  35. Kmicic mówi:

    do Zybedeusz:
    Porozmawiałeś szczerze z Panem Różańskim ?

  36. RB mówi:

    Absolutnie nie znam ludzi ze Wspólnoty Polskiej, ale z tą kradzieżą, to bym nie używał tak mocnych słów. 😉
    Kradzież to by mogła być, gdyby przez KW został im przedstawiony konkretny układ takiego serwisu z zawartością, treścią w formie prezentacji w formie elektronicznej. Jeśli, tak było, to OK, może i kradzież. Jednak jeśli był to luźny pomysł, to przepraszam, może to wymyślić mniej więcej każdy, bo wiele podobnych portali istnieje, tyle że nie na Litwie. To tak jakby oskarżać kogoś, że otworzył sobie sklep spożywczy, a chciało się samemu. 😉
    Wchodziłem na ten portal parę dni temu. Na razie słabe, ale myślę, że to w powijakach na razie i się rozwinie. 😉

  37. zybedeusz mówi:

    RB: co tu gadać. We wniosku przedstawiono konkretny zarys takiego potencjalnego portalu — co ma się w nim znaleźć, jakie elementy jak mają działać, co do czego służyć itd. Nie jako luźny pomysł — jak już mówiłem, wniosek właśnie zawierał takie elementy, jak podstrony wszystkich szkół i inne. Gdyby wykorzystano po prostu luźny pomysł, którzy rzucono podczas jakiegoś nieformalnego spotkania — w porządku, nikt nie miałby żalu. Skoro jednak zrealizowano praktycznie co do joty to, co było zawarte we wniosku, i to wszystko się przedstawia, jako „pomysł zrodzony we Wspólnocie Polskiej” — na usta cisną się słowa o wiele mocniejsze, niż tylko „kradzież” i „kłamstwo”.

  38. tomasz mówi:

    Potwierdzam to co pisze zybedeusz. Był to całkowicie gotowy projekt.

  39. RB mówi:

    No to w takim razie, delikatnie mówiąc, nieładnie. Może Macierz szkolna nie umiała się dogadać z KW, tylko bezpośrednio ze Wspólnotą Polską? Trudno zgadywać. W każdym razie ze strony Wspólnoty Polskiej wskazane by było co najmniej sprostowanie do słów z artykułu powyżej (odnośnie do autorstwa pomysłu).

  40. hem mówi:

    do zybedeusz:
    Zgadzam się, tylko trudno w tym kontekście zrozumieć treść wypowiedzi korespondenta KW Szałkowskiej, – chyba że, pracując jeszcze gdzieś na etacie, w pośpiechu niedokładnie rozstawiła akcenty…

  41. Kmicic mówi:

    do zybedeusz;
    Czym szybciej wyjaśnicie u samego zródła , tym lepiej, bez obrażania się tak od razu.Jeden prosty telefon do Rózańskiego może wiele wyjaśnić.Ja stawiam na jasne reguły gry i….. na POLSKOŚĆ.

  42. Kmicic mówi:

    korekta 41:
    oczywiście chodziło mi o tel. do Pana Różyckiego.

  43. zybedeusz mówi:

    Kmicic: wyjaśnij mi proszę, co tu wyjaśniać, bo szczerze nie rozumiem.

  44. Kmicic mówi:

    do zybedeusz:
    Zadzwoń do Różyckiego, inaczej się nie dowiesz.Poznasz prawdziwe powody albo się ich domyślisz.Większość konfliktów powstaje z niedomówień.Tylko bezpośredni kontakt,to jedyna droga do wyjasnienia całej sprawy.Pamietaj ,że KW i Wspólnota stoją po tej samej stronie barykady.
    ps.
    wysłałeś podziękowanie do Kongresu Polonii Amerykańskiej ?

  45. zybedeusz mówi:

    Kmicic: wysłałem zaraz po zatwierdzeniu.
    Jeśli wiesz coś, o czym nie wiem, to pisz to tutaj.

  46. Kmicic mówi:

    do Zybedeusz:
    Nie wiem,mogę się tylko domyślać. W pn. sam zadzwonię do Różańskiego,a w czwartek być może będę ponownie w W-wie pod ambasadą, więc wcześniej postaram się umówić we Wspólnocie i porozmawiać o całości współpracy z KW(nie obawiaj się, nie popełnię żadnego błędu).
    Pozdrawiam

  47. Radziwillas mówi:

    Cytuje Zybedeusza post nr. 28: “jak można po czymś takim mieć chęć na jakiekolwiek inicjatywy na rzecz polskości na Litwie, kiedy istnieje ryzyko, że pomysł zostanie ukradziony w typowo litewskim stylu”
    Jak mozna pisac o kradziezy w typowo litewskim stylu, jezeli tym razem ukradli swoi, z krwi i kosci Polacy u swoich Polakow dla swietej Sprawy Polskosci? Ucz sie zycia mlody cenzorze – nie masz plecow, jestesz mniej sprytny – i tak musisz stac w zwartych szeregac, jak poucza Kmicic, bo inaczej Sprawa upadnie.
    Jeden raz mojego postu takiej samej tresci nieprzepuscilesz, a co teraz? Po cichu skasujesz?

  48. student mówi:

    “ze pomysly kradna” Polacy sobie nawzajem – to KRYMINALNY system bolszewickich “polskich dinozaurow aktywistow z Vilniusa”! Wspolnota Polska ich “pompuje finansowo” i z nich “ZYJE”! POLITOLODZY SPIA… SZKODA TEGO ‘ZAJACZKA” PANA ROZYCKIIEGO!

  49. Politolog mówi:

    Portal powstal.Chwalapomyslodawcom,sponsorowi,tworcom. Teraz najwzniejsze, to wypelnic goy trescia

  50. Bodek mówi:

    Z treści artykułu wynika, że tekst: “To właśnie w tym stowarzyszeniu zrodził się pomysł założenia takiego portalu” jest komentarzem autora artykułu, czyli jakby samego Kuriera, a nie cytatem wypowiedzi przedstawiciela Wspólnoty Polskiej. Jeśli źle interpretuję to proszę mnie poprawić, tzn. potwierdzić że jest to cytat, bo z treści nie jest to oczywiste.

  51. Bodek mówi:

    Jeszcze raz ja. Zastanawiam się w czym tkwi tak na prawdę problem? Czy w tym, że zrealizowano wniosek (bo przecież o to chyba chodziło)czy w tym, że ktoś napisał, że był to pomysł stowarzyszenia – wynika, że jest to interprertacja P. Szałkowskiej. Chyba warto ustalić kto popełnił tę zbrodnię (takie słowo mi się nasuwa, jesli ma być o wiele mocniejsze, niż tylko „kradzież” i „kłamstwo”)

  52. Bodek mówi:

    zybedeusz: Stronę robili faktycznie z Warszawy, tj. internetoria
    00-777 Warszawa
    ul. Włoska 4/5
    witam@internetoria.pl
    http://www.internetoria.pl
    Szczegółów nie znam, nie wiem jak sie umawialiście tworząc te materiały i ile to kosztowało. Być może zleceniodawca strony się z wami rozliczy, może trzeba się dogadać.

  53. zybedeusz mówi:

    Bodek: wiem, kto robił stronę. Chodzi głównie o to, że bez naszej wiedzy zrealizowano nasz projekt, na który rok wcześniej odmówiono nam dofinansowania, w dodatku przedstawiając to tak, jakby „pomysł się zrodził we »Wspólnocie Polskiej« ”. I nie jest to nadinterpretacja Pani Szałkowskiej, tylko takie właśnie słowa padły podczas prezentacji portalu w Domu Kultury Polskiej.

  54. Bodek mówi:

    zybedeusz: No to faktycznie głupia sprawa. Tak jak piszę, nie znam szczegółów, więc skoro się bulwersujesz to widocznie masz powody, pozdrawiam.

  55. Kmicic mówi:

    do Zybedeusz:
    Pewnie macie kopię swojego projektu, wystarczy porównać, przesłać porównania i poprosić o wyjaśnienie.W Polsce prawo autorskie jest dosyć rygorystycznie przestrzegane.
    Szkoda ,że przez czyjeś niedopatrzenie?,głupotę?, samochwalstwo? brak wrażliwości?tzw. komercyjność ?, ktoś czegoś nie dopilnował?, doszło do tak chamskiego przekłamania. To tak, jak dostać od przyjaciela niespodziewany cios poniżej pasa. To boli bardzo dotkliwie i długo.
    Gdyby to coś dało , to przeprosiłbym za Koroniarzy.
    Pozdrawiam

  56. zybedeusz mówi:

    Kmicic: nie mam zamiaru niczego wyjaśniać, ani też tym bardziej dążyć do egzekwowania praw autorskich (które zresztą w tym przypadku trudno zdefiniować). Po prostu nie chcemy robić szumu, który mógłby zaszkodzić potrzebnej skądinąd inicjatywie. Osobom, które to robią w Wilnie, życzę by portal funkcjonował prężnie i w duchu poszanowania wolności słowa i opinii niekoniecznie zbieżnych z „linią partii”, a także, by nie sp….oliły sprawy tak, jak ktoś z Warszawy zrobił to z tłumaczeniami.

    Dziękuję za Twoją wrażliwość w temacie. Istotnie nadużycie i utrata naszego zaufania zabolało mocno i na długo. Pozdrawiam serdecznie.

  57. Eliza mówi:

    No,no…masz Kimcic telefon do samego Różańskiego(wł.Józef Goldberg,żydowski oprawca z UB)? “Piękny” lapsus. Może powinniśmy znowu pisać Josip Kviatkovskij? To by może wyjaśniło wiele rzeczy? Rozumiem rozgoryczenie zybedeusza.

  58. Bodek mówi:

    Eliza: co też ty pier..wsze lepsze głupoty piszesz? Niby żart ale śmiać się nie chce.

  59. izaak mówi:

    Rozanski “to semita” spod Kielc. Czy oprawca SB? Drwiny z ubozalej zydowskiej famili.Josif Kviatk toze zebrak zydowski? Gdzie ich nie byli, a sa na wsie czasy….

  60. Eliza mówi:

    Zybedeuszowi nie do śmiechu,mnie nie do śmiechu i Bodkowi nie do śmiechu. Mam wrażenie,iż każdemu trochę z innego powodu. Uważam za niezbyt fortunny fakt,iż ptaszek,który za sowieckich czasów dziobał sobie na poletku bolszewicko-ateistycznym dziobie sobie teraz na poletku polsko-katolickim. Czasy się zmieniają a tu tak czy siak zawsze sierżant Nowak. Po 20-latach transformacji nie znajdzie się w środowisku polskim właściwsza osoba na stanowisko prezesa Macierzy Polskiej mogąca choćby prawidłowo wypowiadać sie w języku polskim? Tak na koniec małe pytanko: możesz nam powiedzieć czy do polskich szkół prezes wysłał był swoje dzieci?

  61. hem mówi:

    do Eliza:
    Prezes PMSz emeryta Kwiatkowski (Kvetkovskij) wyuczywszy, na wszelki wypadek, swoich dzieci i wnuków w szkołach litewskich, dzisiaj z urzędu broni oświaty polskiej na Litwie.
    A może już wiesz, kiedy babcia A.P. (prezes miejskiego oddziału ZPL) skończy rozpuszczać plotki po mieście i pójdzie nareszcie bawić wnuków?

  62. robert mówi:

    No nie wesoło tu u was. Nie ma co smutne, bardzo smutne nawet nie afera z autorstwem portalu. Bardziej przykre o ile to prawda że ten Kwiatkowski wysyłał dzieci i wnuki do lietuvskiej szkoły a jest prezesem macierzy szkolnej. Jeśli tak to już ZAŁAMKA. Kolejny zawodowy działacz z parciem na wypłatę ?

  63. Kaśka mówi:

    Czyj poomysł na strone…hmmm przepraszam, ale wydaje mi się, że na pomysł takiej strony po prostu nie ma patentu. Nie bronie obecnych autorów strony, tylko każdy kto interesuje się polskojęzycznymi szkołami na Litwie od dawna rozumiał, że taka strona POWINNA istnieć. Jej zawartość też rozumie się sama przez się, nie ma miejsca na oryginalność, działy i tematy narzucają się same. Czekałam chyba 10 lat, aż Macierz Szkolna spełni swoje obietnice i uruchomi coś podobnego. Bo do dziś Macierz Szkolna nie ma swojej własnej strony. Czy ktoś mnie uświadomi czyja jest strona polskieszkolynalitwie.pl? Jeśli dobrze rozumiem Wspólnoty Polskiej, tak?

    Jeśli chodzi o Pana Kwiatkowskiego – prezesa Macierzy Szkolnej to nie tylko on z grona aktywnych działaczy ( w tym Radnych) wspiera litewskie szkolnictwo polskimi uczniami. Tyle.

  64. LENKU "KULTURA" ir "DRAUGYSTE" mówi:

    Komentarz usunięty. [użytkownik zabanowany]

  65. Polak Mały mówi:

    i bardzo dobrze

  66. Eleonora mówi:

    Ale ta strona nie działa… czy ktoś może mi podać nowy adres lub poinformować co się stało?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.