2
Konwencja kołem ratunkowym niepełnosprawnych

image-25205

Przez lata osoby niepełnosprawne były traktowane nie jako podmioty prawne, ale jako potrzebujące pomocy, ochrony i leczenia Fot. Marian Paluszkiewicz

Niemożliwość pełnowartościowego udziału w życiu społecznym, problemy z integracją w społeczeństwo, dyskryminacja w dziedzinie zatrudnienia, trudności w korzystaniu ze środków transportu publicznego, nie przystosowanie placówek oświatowych — jest to tylko część przeszkód, z którymi na co dzień stykają się niepełnosprawni na Litwie. Po ratyfikacji Konwencji Praw Osób Niepełnosprawnych sytuacja podobno się ma zmienić…

— Teraz będzie kontrolowała nas Europa. A do zrobienia w tej dziedzinie jest jeszcze bardzo wiele. Zaczynając od równoprawności kończąc skomplikowaną procedurą wypłat zasiłków. Ludzie sprawni inaczej czują się odrzuceni. Mają kompleksy i urazę do świata. Młodsze pokolenie jest bardziej aktywne. Mimo swoich lęków jest bardziej otwarte, chce działać i być traktowanym na równie z innymi obywatelami. Starsi natomiast są nie tylko przykuci do swoich wózków, ale też czterech ścian, których nie chcą lub często nawet nie mogą porzucić — wyjaśnia nam Renata Adamowicz, kierowniczka Środowiskowego Centrum Usług Socjalnych Starostwa Czarnoborskiego.

Jak powiedziała, w swojej opiece ma ok. 20 osób w dziale dziennym oraz 17 w dziale „samodzielnego życia”. Organizując różnego rodzaju zajęcia pracownicy socjalni Centrum dbają o rozwój jak intelektualny, tak i fizyczny osób niepełnosprawnych.

Oprócz tego, tworzą możliwość osobom o zwiększonych potrzebach efektywnie uczestniczyć w życiu społeczeństwa.

— Nasza społeczność staje się bardziej otwarta, bardziej tolerancyjna, o tym świadczy jej aktywny udział w życiu Centrum. Biorą udział w imprezach organizowanych przez niepełnosprawnych, mamy nawet wolontariuszy. Moim zdaniem, sytuacja ludzi niepełnosprawnych w skali rejonu wileńskiego wygląda nie najgorzej. Mamy Centrum w Niemenczynie, które pomogło dla wielu osób pokonać swoje strachy i wejść do pełnowartościowego życia. Jesteśmy widoczni, bierzemy udział w imprezach kulturalnych, podróżujemy… — dodaje rozmówczyni.

Według danych Ministerstwa Pracy i Ochrony Socjalnej na Litwie w 2009 roku było ponad 260 tys. osób o zwiększonych potrzebach. Wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych pozostaje jednak bardzo niski — pracuje tylko ok. 45 tys. osób.

Każdego dnia osoby sprawne inaczej są narażone na dyskryminację oraz wykluczenie ze społeczeństwa. Przez lata były traktowane nie jako podmioty prawne, ale jako potrzebujące pomocy, ochrony i leczenia. Przedstawiciele organizacji niepełnosprawnych oraz instytucji państwowych są pewni, że po ratyfikacji Konwencji Praw Osób Niepełnosprawnych sytuacja ta znacznie się poprawi.

— Automatycznie ratyfikacja Konwencji nic nie zmieni, ale da możliwość dla niepełnosprawnych naciskać na władzę, domagać się swoich praw. Konwencja jest jakby Konstytucją osób o zwiększonych potrzebach — twierdzi Dovilė Juodkaitė, dyrektor spółki użytku publicznego „Globali iniciatyva psichiatrijoje”.

Przez lata niepełnosprawni na Litwie domagali się, aby władze litewskie ratyfikowały Konwencję Praw Osób Niepełnosprawnych, która pomoże im w walce o swoje prawa. W roku ubiegłym ratyfikując Konwencję państwo zobowiązało się „zapewnić i promować pełną realizację wszystkich praw człowieka i fundamentalnych swobód przez osoby niepełnosprawne, bez jakiejkolwiek formy dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność”. Dzisiejszym bólem głowy władz litewskich jest odpowiednia realizacja Konwencji i spełnienie złożonych w niej zobowiązań.

2 odpowiedzi to Konwencja kołem ratunkowym niepełnosprawnych

  1. józef III mówi:

    Szczęść Boże Pani Adamowicz !

  2. Teresa mówi:

    Boze dai swych lask i cierpienia.Dopomagai w ich ciezkiei pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.