77
Sikorski prosi, by nie pogarszać sytuacji szkolnictwa polskiego na Litwie

Ostateczne głosowanie w litewskim parlamencie nad nowelizacją ustawy o oświacie zaplanowane jest na czwartek Fot. Marian Paluszkiewicz

W środę minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie RP expose o założeniach polskiej polityki zagranicznej w 2011 r. W swym wystąpieniu miedzy innymi szef polskiej dyplomacji prosił władze Litwy nie pogarszać sytuacji szkolnictwa polskiego na Litwie.

„Prosimy, aby nie pogarszać sytuacji szkolnictwa polskiego na Litwie” — mówił w Sejmie Radosław Sikorski. Jak podkreślił, głosowanie w litewskim Sejmie nad projektem nowej ustawy o oświacie to „sprawdzian, jak strona litewska chce chronić prawa mniejszości”.

„Litwa i Polska powinny iść w polityce międzynarodowej ramię w ramię. Po upadku komunizmu Polacy wspierali drogę Litwinów do niepodległości, w warunkach jeszcze cięższych niż nasze” — podkreślił Sikorski.

Minister spraw zagranicznych zaznaczył, że idąc razem ku NATO i UE Polska i Litwa budowały „instytucje dialogu rządowego i parlamentarnego, na miarę sentymentów wielowiekowej wspólnej przeszłości”.

„Jesteśmy gotowi do powrotu do pogłębionej współpracy z Litwą, ale prosimy, aby nie pogarszać sytuacji szkolnictwa polskiego i zrealizować od dawna stawiane postulaty Polaków na Litwie” — apelował Sikorski. Jak przekonywał, są to „lojalni obywatele demokratycznej Litwy, z prawem do utrzymania swojej tożsamości, kultury i stanu posiadania”.

„Z nadzieją przyjmujemy niedawne słowa prezydent Litwy o równoprawnej roli Polaków w jej kraju. Niezmiennie liczymy na ich realizację. Zbliżające się głosowanie w litewskim Sejmie nad projektem nowej ustawy o oświacie, to niezwykle ważny sprawdzian, jak dalece strona litewska chce chronić prawa swych mniejszości” — powiedział Sikorski. Ostateczne głosowanie w litewskim parlamencie nad nowelizacją ustawy o oświacie zaplanowane jest na czwartek.

Zwyczaj wygłaszania exposé poświęcone polityce zagranicznej wprowadził w okresie międzywojennym premier i minister spraw zagranicznych Ignacy Jan Paderewski.

„Polska jest postrzegana jako konieczny, a nawet pożądany element systemu międzynarodowego” — oświadczył w Sejmie minister SZ Radosław Sikorski. Przekonywał, że postrzegani jesteśmy „jako konieczny, a nawet pożądany element systemu międzynarodowego”.

„Dziś nasze państwo walczy o pozycję na arenie międzynarodowej, a nie o honor, którego nikt nam odebrać nie może i nie musimy nikomu tego udowadniać” — podkreślił w Sejmie szef MSZ.

Według Sikorskiego obecnie w dyplomacji nie warto kierować się resentymentem historycznym. „Mimo wszystkich nieszczęść, które nas dotknęły, mamy dziś dobrą podstawę do odbudowy naszej pozycji. Coraz zasobniejsza Polska, żyjąca w pokoju z sąsiadami, jest obiektem szacunku, a czasem nawet zazdrości” — ocenił minister.

„Polska jest 20. gospodarką w świecie i szóstą w Unii Europejskiej” — podkreślił szef MSZ. W swoim wystąpieniu Sikorski podkreślił, że 20 lat temu polski PKB wynosił ok. 160 mld dolarów, a „dziś jest to ponad 717 mld dolarów — cztery i pół raza więcej”. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego — mówił — „wyprzedziliśmy Belgię, Szwecję, a ostatnio nawet Holandię”. „Jesteśmy 20. gospodarką w świecie, szóstą w Unii Europejskiej” — zauważył minister. Zaznaczył też, że polski PKB „to 1/3 gospodarki rosyjskiej, ale przewyższa ukraiński PKB o 2,5 raza, a litewski 13 razy”. Podkreślił też, że po raz pierwszy w historii Polska, wobec wskaźnika rozwoju społecznego ONZ, „została zakwalifikowana do krajów wysoko rozwiniętych”.

Inf. wł., PAP

77 odpowiedzi to Sikorski prosi, by nie pogarszać sytuacji szkolnictwa polskiego na Litwie

  1. Politolog mówi:

    Sejmasowi nie pozostaje nic innego jak pozytywnie rozpatrzyc “prosbe” Wilkiego Przyjaciela Lietuvy.

  2. Senbuivs mówi:

    Panie Radosławie Sikorski!
    Z całym szacunkiem, ale popełnił Pan błąd, jakiego polityk nie powinien popełnić! Bo prosić to mozna przyjaciela albo pod kościołem. A to nie przyjaciele Polski dążą do uchwalenia ustawy dyskryminującej nasze szkoły – odwrotnie wręcz, to najzajadlejsi wrogowie Polaków i Polski opracowali tekst tej ustawy i im szczególnie zależy na jej uchwaleniu. Wroga się o nic nie godzi prosić, z wrogiem trzeba rozmawiać jego językiem, albo … A może stawia się Pan w roli żebraka podkościelnego? To proszę chociaż okulary ciemne sobie sprawić i biała laskę – te atrybuty są chyba konieczne bo trzeba być ślepcem, żeby nie dostrzegać tego, co wyżej napisałem.

  3. Zagłoba mówi:

    To oczywiście nie ma żadnego znaczenia, ale spośród sąsiadów Polski stosunki z RL zostały “zaprezentowane” jako ostatnie. Nawet po Słowacji czy Białorusi. Przypadek (?!)
    Przytoczył jeszcze Sikorski fakt, że polski PKB przewyższa litewski 13 razy. Współpraca gospodarcza ważna, i owszem, ale chyba jednak ważniejsza dla RL. Tym bardziej dziwne poczynania Kubiliusa i jego ferajny.

  4. elpopo mówi:

    A może wzorem kolegów Litwinów przekazać do konsultacji kolegom Litwinom projekt przebudowy jedynej drogi z Litwy do UE? Ciekawe czy by się wystraszyli…

  5. zybedeusz mówi:

    Litwinom udaje się na razie zachować w Europie twarz z dwóch powodów:
    1. Nikt normalny i wpływowy nie zna języka litewskiego.
    2. Nikt nie wierzy, że funkcjonariusze na stanowiskach tak wysokich, jak minister spraw zagranicznych czy premier mogą odstawiać aż TAKIE szopki. Niektóre kroki to prezentowanie tak bezczelnej głupoty, że Europejczykom się to po prostu w pale nie mieści.

    Wystarczy, że nad punktem drugim Europa przejdzie do porządku dziennego, a Litwa na długie lata będzie miała reputację bantustanu, o którym się opowiada żarty w stylu:
    — Litewski rząd upadł.
    — Tak? Dlaczego?
    — Gałąź się złamała.

  6. Bodek mówi:

    Senbuvis: Uzyte słowo “prośba” to szczegół. Liczy się wydźwięk wypowiedzi, tzn. jesteśmy gotowi do powrotu do pogłębionej współpracy z Litwą jeśli na dobry początek nie przyjmiecie tej ustawy. Pamiętam jedną z twoich wypowiedzi, gdzie byłeś zweolennikiem raczej łagodnego języka, teraz widzę preferujesz ostrzejszy ton.

  7. Senbuivs mówi:

    Tak dla uzupełnienia napiszę, chociaż to takie oczywiste, ze w Sejmie głosują posłowie a nie ministrowie czy premier. A na posłów to praktycznie nikt i nic nie ma wpływu – a już najmniejszy pan minister Sikorski. Jedyna szansa to veto Pani Prezydent RL, chociaż jest to nikła szansa, bo pamiętam, jak została wybrana na ten urząd, to cos mówiła o szkółkach sobotnich dla mniejszości narodowych.

  8. Senbuivs mówi:

    Bodek – tu nie chodzi ani o wydźwięk ani o ton. Tu chodzi o prawdę. A prawda jest taka, że “im” wcale nie zależy na “głębokiej współpracy”, im nie zależy na żadnej współpracy z Polską, oni by nas najchętniej wysłali na Alaskę.
    A jeśli chodzi o moje preferencje, to uważam, co już wielokrotnie pisałem, że do czasu, aż same elity i władze litewskie nie zrozumieją jak głupio i prymitywnie postępują , to nasze władze powinny ich ignorować w każdej dziedzinie. Cisza ze strony Sikorskiego pewnie by więcej dobrego wniosła, niż jego prośby. Bo to byłaby cisza złowroga … Ściągnąc rózowe okulary, popatrzec na Litwę i powiedzieć sobie: STOP! Z takim wrogiem Polski nie po drodze nam. I zanichać wszelkich kontaktów – a wspomagać Polaków na Litwie wszelkimi dostępnymi środkami, a wykupować firmy, gazety, radio i TV – za wszelką cenę!

  9. Kmicic mówi:

    do Senbuvis 8:
    Masz dużo racji. Takie pojednawcze gesty budzą u nich wręcz agresję.ALe z drugiej strony to dobrze ,że polskie MSZ jasno wyraziło swoje i litewskich Polaków oczekiwania.

  10. Senbuivs mówi:

    Kmicicu – na jasne formułowanie naszych oczekiwań był czas, kiedy Litwa ogłaszała niepodległość, był czas, może już ostatni, jak wspieraliśmy przyjęcie Litwy do NATO czy UE. Jak się wtedy nie pamiętało o Rodakach, to teraz już nawet nie ma o co prosić. ZA PÓŹNO !!! Cale dwudziestolecie międzywojjene, na każdym możliwym forum, a szczególnie Ligi Narodów Litwa wystepowała jako największy wróg Polski, uniemozliwiając m. in. budowanie koalicji przeciwko Rosji. Czas teraz na rewanż – ponieważ jest to niezbyt duzo znaczący kraj w skali Europy, to uważam, że wystarczy tylko ignorowanie. Nie ma autostrady, mostu energetycznego, łącza gazowego, elektrowni atomowej itd. Nie ma Litwy w dyplomacji Polski. Może to coś da.

  11. Jan mówi:

    Jako polityk dał d…..Powinien zaczekać na wynik głosowania.

  12. Kmicic mówi:

    Opinie Wilniuków niezbyt optymistyczne.
    http://www.jaroslawskuder-awpl.pl/?aktualnosci,6

  13. ben mówi:

    No cóż, jak czytam, tylko postawienie na ostrzu noża spraw mniejszości polskiej w RL przez ministra Sikorskiego przed jutrzejszym głosowaniem nad “ustawą oświatową” byłoby akceptowalne? A niby po co? By pozwolić nacjonalistom litewskim wykrzyczeć przed głosowaniem, ze nie będzie im Warszawa dyktowała żadnych warunkow? O to chodzi?
    No, no. Ciekawe! 🙂
    Bardzo dobre, bo spokojne przemówienie, dokładnie wpisujące się w potrzebę chwili. I wystarczająco dosadne.
    Reszty dowiemy się jutro.

  14. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Zgadzam się z Benem. Sikorski jako szef dyplomacji dalej posunąć się nie mógł. W każdym razie przed głosowaniem nad ustawą oświatową.
    Sikorski powiedział wyraźnie, czego oczekuje Polska. Inna rzecz, czy to cokolwiek da. Zobaczymy, ale nie tylko w czwartek. Osobiście liczę na weto Grybauskaite i przyjęcie weta (brak odrzucenia) przez parlament. Wtedy Litwa wyjdzie z tego z twarzą. Wcześniej raczej nie.

  15. Jurgis mówi:

    Jak uczy doświadczenie w obecnych czasach i to teraz w Europie rozmowy z pozycji siły są nie na miejscu i trzeba uważać aby nie stanąć wobec takiego zarzutu.
    Co innego konsekwentne postępowanie Polski i wymaganie realizacji zobowiązań od Litwy.

  16. Jan mówi:

    krzysztof/Bydgoszcz/:P.Sikorski już widać zapomniał co wyszło z jego proszenia na Białorusi przed 19.XII.2010r.Po drugie:jego tam nielubią/niecierpią.Po trzecie:w litewskim Sejmie rządzą nacjonaliści/żadna tajemnica/i pstryczek w nos p.min.Sikorskiemu sprawi im przyjemność/radość.80% tam siedzących to ludzie ślepi którzy tyle lat nie widzieli wyciągniętej ręki.Myślisz że teraz doznają olśnienia?Wątpię,ale też chciałbym się mylić.

  17. paździoch mówi:

    ad Jan 16.
    Pewnie masz rację . Ale tym razem będzie ich to kosztowało. Już spychają swoje państwo na margines cywilizowanej Europy. Myślę że im później otrzeźwieją, tym bardziej będzie to bolesne.

  18. Ryszard mówi:

    10 Senbuivs
    W pełni popieram. Im na otrzeżwienie potrzebny jest oklep.
    Wystarczy tylko by nasze krokodyle poprosić o wydajną pracę

  19. Eliza mówi:

    Ja uważam,iż zaraz po przegłosowaniu ambasador RP powinien być natychmiast,tego samego dnia,wezwany na konsultacje do W-wy. Mocny sygnał musi iść natychmiast.

  20. Kmicic mówi:

    Pewnie teraz polscy posłowie bardzo intensywnie pracują w sejmasie.No cóż, okaże się jutro czy litewscy posłowie wymażą ostatecznie Lietuvę z mapy Europy czy też nie.

  21. Kmicic mówi:

    Do Eliza 19:
    Masz rację. Sygnał musi pójść natychmiast w świat,w tej samej minucie.Abasador RP już powinien mieć spakowane walizki.A polska opinia publiczna może natychmiast zażądać od polskich polityków wycofania się z wszystkich wspólnych projektów z LT.

  22. v. mówi:

    Sikorski przedstawil stanowisko RP jasno i dyplomatycznie. Mysle, ze nic wiecej powiedziec w tej sytuacji nie mogl (chcialbym uslyszec od kolegow, ktorzy zadaja bardziej stanowczych krokow jakie sa altenatywy: zamknac granic nie mozemy (UE), oglosic wojny rowniez (NATO), zostaje prosic i przekonywac).
    ps. do krzysztofa: na weto Grybauskaite bym nie liczyl, gdyz juz zapowiedziala ze Polacy moga liczyc tylko na takie prawa w szkolnictwie jakie maja Litwini w Polsce.

  23. elpopo mówi:

    Czy istnieje w prawie międzynarodowym coś takiego jak uznanie wypowiedzenia traktatu międzynarodowego poprzez jego nieprzestrzeganie lub łamanie? Pytam się bo jakby ogłosić że rząd RP uznaje notoryczne łamanie postanowień traktatu Polska – Litwa za wypowiedziany przez Litwę… Nie znam całego traktatu, ale czy nie było tam gwarancji granic? Po czymś takim można nawet puścić plotkę o roszczeniach terytorialnych… wiem, wiem, głupio myślę…

  24. alfa mówi:

    poczynania Sikorskiego kończą się klapą, jego słowa nic nie znaczą. Może ktoś mnie oświeci, jakie niby sukcesy on odniósł.
    Myślę, że ze sprawą tego głosowania mogą być powiązane ustalenia w sprawie koalicji w samorządzie wileńskim, chociaż oficjalnie do tego nikt się nie przyzna.

  25. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Nie panikujcie moi drodzy. Już dzisiaj Grybauskaite zapowiedziała, ze podpisze tylko taką ustawę oświatową, która będzie lustrzanym odbiciem polskiej. Reszta jest kwestią poufnych rozmów dyplomatycznych.
    Osobiście uważam, ze nic wielkiego się nie stanie, jeśli Polska zobowiąże się w takich rozmowach do rozszerzenia nauczania w języku litewskim w szkołach litewskich o naukę historii Polski oraz naukę geografii Polski. A to jest praktycznie jedyna różnica jeśli chodzi o zakres językowy w szkołach mniejszościowych w Polsce i na Litwie.

  26. Czesław57 mówi:

    Sądzę, że toczy się swoista “gra pozorów”. Sejmas lietuvski przegłosuje niekorzystne poprawki ale Kubilius i Grzybowska mydlą oczy, że żadnego pogorszenia nie będzie. Z kolei Sikorski domyśla się wyniku jutrzejszego głosowania i ma przygotowany plan “B”. Dzisiejsze słowa to nic innego jak sygnał pod adresem opinii międzynarodowej, że Polska uznaje suwerenność decyzji Lietuvy, nie ma zamiaru ingerować w sprawy obcego państwa, czeka cierpliwie na dostosowanie się Lietuvy do przestrzegania norm praw mniejszości narodowych, ale – w przypadku pogorszenia sytuacji polskiej mniejszości na Litwie – stanowczo zareaguje. Chodzi w tym wszystkim o ‘kupienie” przychylności opinii międzynarodowej. Tak rozumiejąc postawę Sikorskiego, nie rzucałbym na niego gromów, tym bardziej, że jest to pierwszy polski polityk, który stanowczo stanął w obronie Polaków z Litwy.
    Tak a propos: w dotychczasowych dyskusjach określaliśmu naszych rodaków przeważnie zwrotem “Polacy z Wileńszczyzny”, teraz jednak – po “eksplozji” postów Polaków laudańskich, kowieńskich czy też z litewskiej suwalszczyzny – myślę, że bardziej adekwatny będzie zwrot “Polacy z Litwy”.

  27. Jan mówi:

    Po takim wystąpieniu naszego min.frakcja nacjonalistów/duża/w litewskim Sejmie będzie języczkiem uwagi więc nieodpuści.Pokaże Litwinom kto tak “naprawdę walczy” z państwowym zagrożeniem.Zaś P.Prezydent wytłumaczą że mniejszym złem będzie olanie próśb p.min.i mniejszości litewskiej w Polsce,której tak naprawdę jest tyle co kot napłakał,niż ustąpienie mniejszości polskiej na Litwie,której jest sporo,a niedość tego,ta mniejszość zaczęła wygrywać wybory i z roku na rok staje się mocniejsza.Mało tego,wstąpiła w alians z Rosjanami,kolejna spora większość.Pani Prezydent będzie musiała wybierać:albo “zagrożenie suwerenności państwowej”,albo pokazanie swym obywatelom i opini międzynarodowej”że nikt nibędzie wywierał nacisków prośbami i grożbami na suwerenne państwo”.

  28. józef III mówi:

    Sikorski to ‘obrotowy’ egocentryczny blagier – najlepiej wychodzi mu promowanie własnej osoby oraz lżenie opozycji.

  29. abc mówi:

    co się odwlecze to nie uciecze, czekamy do jutra

  30. EWA mówi:

    Uważam, że nie ma co krytykować Sikorskiego. “Wykonał” prośbę, więc potem ma otwarte pole do wykonywania ostrzejszych ruchów. Aż do pomocy Polakom na Litwie przy zaskarżaniu ustawy do organów UE, w końcu do Trybunału Sprawiedliwości. I zawsze będzie mógł się wylegitymować tym, że ” uprzejmie prosił”. A swoją drogą… kontakty z tymi Litwinami, wspieranie w sprawie wstąpienia do UE, czy NATO były grubym błędem. Wystarczyło pomyśleć o Ponarach….

  31. Aleksandra mówi:

    Pilsudzki bylby dumny z Sikorskiego. Tak się mac!

  32. odo krzysztofa mówi:

    Kiedy Litwini w Polsce uczy się po polsku historii oraz geografii to wszystko było OK.A na Litwie te same lekcje po litewsku to jest już lamanie praw człowieka. To nieuczciwo do litwinow. Należy przyznać Panowie.

  33. lenkas mówi:

    Rytoj, tikiuosi, kad seimas apgins tautinių mažumų teisę, išmokti kalbėti normaliau lietuviškai, ne taip kaip kalba Tomaševskis.

  34. abc mówi:

    § 9. Nauczanie języka mniejszości, języka regionalnego, własnej historii i kultury oraz geografii
    państwa, z którego obszarem kulturowym utożsamia się mniejszość narodowa, odbywa się na podstawie
    programów nauczania i podręczników dopuszczonych do użytku szkolnego przez ministra właściwego do
    spraw oświaty i wychowania.

    szerzej: zapoznaj się z rozporządzeniem MEN z dnia 14 listopada 2007 r.
    w sprawie warunków i sposobu wykonywania przez przedszkola, szkoły i placówki publiczne
    zadań umożliwiających podtrzymywanie poczucia tożsamości narodowej, etnicznej i językowej
    uczniów należących do mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się
    językiem regionalnym
    (Dz. U. Nr 214, poz. 1579)

  35. pieszy mówi:

    Czyzby Radkowi na wiecej nie stac, jak tylko prosic o zachowanie Statut Quo.Typowy bezkregowiec.

  36. robert mówi:

    W dyplomacji obowiązują pewne reguły. Nie jestem dyplomatą ale wyobrażam je sobie tak :
    – krok pierwszy
    sygnały nieoficjalne – wiecie jesteśmy przyjaciółmi ale dochodzą do nas niepokojące sygnały o losie naszej mniejszości ( w domyśle prosimy nie zaawanturujcie się za daleko )
    – krok drugi
    rozmowy poufne – Jesteśmy przyjaciółmi ale posuwacie się już zbyt daleko i lepiej załatwmy sprawę po cichu.
    – krok trzeci
    Sygnały oficjalne – Na uroczystość Niepodległości Lietuvy przyjeżdża delegacja najniższej możliwej rangi ( sygnał przegieliście pałę będzie naprawdę niedobrze )
    – krok czwarty
    Oficjalne z sejmowej trybuny ustami szefa MSZ choć grzecznie i dyplomatycznie wyrażone żądanie – Nie pozwolimy pogorszyć systuacji polskiego szkolnictwa. Uważajcie nasz potencjał jest 13 razy wiekszy niż wasz a dysproporcja rośnie ( w języku dyplomacji Kurduple ,mamy was dość i to ostatnie
    ostrzeżenie “podziękowania” spodziewajcie się w najczulszym miejscu czyli w uderzeniu w waszą gospodarkę.)
    Reguły dyplomatycznego rytuału zostały dochowane. Można przeiść do innych kroków, europa ( świata to nie zainteresuje )zrozumie wszak było już tyle ostrzeżeń. Jestem więc optymistą zobaczymy co dalej.

  37. Jurgis mówi:

    ad 25 Krzysztof
    O nie! To nie tak!
    Przez naukę historii i geografii w wersji litewskiej uczennica Katarzyna
    Andruszkiewicz napisała wypracowanie że wstydzi się ze jest Polką!!!!!!!

  38. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Jurgis : Ważniejsza jest treść podręczników, a tę kontrolują w każdym kraju władze państwowe. Ta cała Andruszkiewicz mogła takie androny wyczytać równie dobrze w podręczniku do historii dla polskich szkół na Litwie.
    Język to jest bardzo ważna sprawa, ale niemniej ważne są treści programowe. W Puńsku takich bzdur uczyć nie będą nawet po chńsku. Spokojna głowa !

  39. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 32 : Nie wiem dlaczego do mnie adresujesz ten post. Napisałem przecież wyraźnie, że należy tutaj zastosować parytet językowy.
    Skoro jednak naprawdę chcesz stosować taki parytet, to musisz się zgodzić na wprowadzenie dwujęzycznych napisów informacyjnych w rejonie wileńskim i solecznickim, na pisanie nazwisk Polaków z Litwy po polsku (oczywiście w dokumentach urzędowych), na wprowadzenie języka polskiego jako pomocniczego języka urzędowego w tych dwóch wymienionych rejonach.
    Jeśli i to zrobicie, wszystko będzie w porządku. Ty jednak na takie ustępstwa na rzecz Polaków pewnie nigdy się nie zgodzisz, nieprawdaż ?

  40. Siwy mówi:

    Józef III 18:47 (28) napisał:

    “Sikorski to ‘obrotowy’ egocentryczny blagier – najlepiej wychodzi mu promowanie własnej osoby oraz lżenie opozycji.”

    Czy to nie on wołał “Były prezydent L.Kaczyński! były prezydent L.Kaczyński”?
    Czy to nie on zapowiadał Polakom że “dorżnie watahy”? i “wyginiecie jak dinozaury” do opozycji? I wyginęli.Pod Smoleńskiem.I od takiego człowieka naiwni Polacy na Litwie oczekują że stanie w ich obronie? Powiem wprost: nie ma pewności że Sikorski jest ministrem POLSKIEGO rządu.

  41. Kmicic mówi:

    Myśle ,że nie tylko minister Sikorski zdaje sobie sprawę jak pokrętna jest wypowiedż Pani Prezydent.A prawdziwe znaczenie jej oświadczenia ?
    Litwa nawet nie poprosi Polski o to ,by w litewskich szkołach w RP wszystkie przedmioty były wykładane po litewsku, natomiast polskim szkołom na LT ,tam gdzie się da, wyrówna w dół, wkładając do polskich szkół odgórnie, pomimo wielkich protestów ,wykłady po litewsku.
    Wypada zatem zaproponować w pierwszej kolejności:
    1*
    Status placówek mniejszości narodowych dla polskich placówek oświatowych i kulturowych i związane z tym przywileje (Jak odpowiednio w RP)
    2*
    Przywrócenie obowiązku egz. z jęz.ojczystego na maturze i liczenie się oceny do średniej ocen na egz. dojrzałości(jak odpowiednio w RP)
    3*
    Przekazanie wszystkich publicznych placówek oświatowych(w tym tzw. szkół powiatowych-rządowych), przedszkoli,domów dziecka, pod zarząd demokratycznie wybranym samorządom.(jak odpowiednio w RP).
    4*
    Oficjalne zezwolenie na symbolikę narodową w szkołach i na zewnątrz szkół(flaga , godło państwowe, hymn).(jak odpowiednio w Polsce)
    5*
    Dokumentacja szkolna w jęz. ojczystym(jak odpowiednio w RP)
    6*
    W dzienniczkach uczniów w rubryce jęz. ojczysty – język polski, a nie jak dotąd litewski,a polski jako jęz. obcy.(jak odpowiedniow w RP)
    7*
    Identyczne zasady finansowania szkół i przedszkoli poprzez samorządy, taki sam poziom koszyka ucznia (150-300% jak odpowiednio w RP).
    8*
    Zerwanie ze skandalicznym tworzeniem konkurencyjnych szkół litewskich na terenach gdzie zwarcie zamieszkują Polacy.(jak odpowiednio w RP)
    9*
    Wybudowanie sieci szkół i przedszkoli na terenach ,gdzie żyją Polacy , a nie mają w ogóle dostępu do polskich przedszkoli i szkół(patrz komentarze pod artykulem „W spisie stawiam na Polskość” w Kurier Wileński. Dotyczy między innymi Kowna, Kowieńszczyzny, Laudy, Suwalszczyzny, Jonawy i każdego większego miasta na LT,gdzie żyją Polacy(jak odpowiednio w RP)
    10*
    Pedagodzy mogą się kształcić w kraju macierzystym i tam zdobywać dyplomy(jak odpowienio w RP)
    11*
    Dodatki finansowe dla pedagogów pracujących w placówkach mniejszości narodowych.(jak odpowiednio w RP).
    12*
    Możliwość przerzucania koszyczka uczniów.(jak odpowiednio w RP)
    13*
    Najważniejsze decyzje pozostawia się rodzicom, środowiskom szkolnym, organizacjom mniejszości (jak odpowiednio w RP)
    14*
    W szkołach litewskich(na całej Lietuvii) jako język obcy język polski(jak litewski, na życzenie,w szkołach polskich w RP)
    15*
    Tłumaczenie wszystkich podręczników i ćwiczeniówek na język polski.
    16*
    Wzięcie poprawki na otoczenie, w którym żyją uczniowie obu mniejszości.W RP język litewski jako pomocniczy, dwujęzyczność nazw ulic, miejscowości i wszelkiej informacji.Każdy może sobie wywiesić litewską flagę i z nią się przespacerować itd. itd. Na LT zakazy,nakazy, sądy, nagonka medialna,kary pieniężne.
    Litewski uczeń w RP wychodząc ze szkoły widzi litewską nazwę ulicy,po litewsku reklamy w sklepach,po litewsku informację turystyczną,po litewsku menu w restauracjach i kawiarniach,napisy na pomnikach narodowych bohaterów.Jak spojrzy do swojej legitymacji szkolnej, to wolno mu tam mieć swoje litewskie imię i nazwisko.
    A co widzi polski uczeń po wyjściu ze szkoły? Jeżeli zobaczy jakiś napis po polsku ,to jest on nielegalny i obłożony grzywnami.

    Szanowna Pani Prezydent,Szanowni Panowie ministrowie Ażubalis i Sikorski: równanie może być tylko w górę, nigdy w dół.

  42. Kmicic mówi:

    Jerzy Haszczyńskiw Rzepie:
    http://blog.rp.pl/haszczynski/2011/03/15/integracja-po-litewsku/
    Zobaczymy co wydarzy się jutro. Ale podobnie jak autor przytoczonego artykułu, nie jestem dobrej myśli co do całokształtu stosunków władz RL z mniejszością polską na LT, co wprost przekłada się na stosunki RL z Polską.

  43. Polak ze Śląska mówi:

    “A prawda jest taka, że „im” wcale nie zależy na „głębokiej współpracy”, im nie zależy na żadnej współpracy z Polską, oni by nas najchętniej wysłali na Alaskę”

    Zgadzam sie w 100%
    Sikorski prosi,potem będzie Sikorski błaga,potem będzie Sikorski błaga na kolanach,potem będzie-Sikorski błaga leżąc już krzyżem itp. itd.
    O kant dupy mozna rozbic taką dyplomację.
    Obywatele Polski domagają sie zdecydowanej reakcji,nie kolejnego pokazu płaszczenia się.Chociaż nie,mozna by się jeszcze upodlić.

    “Po takim wystąpieniu naszego min.frakcja nacjonalistów/duża/w litewskim Sejmie będzie języczkiem uwagi więc nieodpuści”

    To nie jest kwestia odpuszczenia.Właśnie zostali docenieni.Przecież nikt juz nie wierzy w to,że Premier i Prezydent Litwy w ogóle sprawują tam jakąkolwiek władzę.Jakby sprawowali,to całą tę opozycję nacjonalistyczną Policja i służby “nakryliby czapkami”.

    “mniejszym złem będzie olanie próśb p.min.i mniejszości litewskiej w Polsce,której tak naprawdę jest tyle co kot napłakał,niż ustąpienie mniejszości polskiej na Litwie,której jest sporo”

    Już to robią podobno vide pogłoski o zdejmowaniu dwujęzycznych tablic w Puńsku przez samych Litwinów po to,żeby Polska nie miała się na co powołać przy żądaniu takich rzeczy od Litwinów(“A nasi w Puńsku też takich tablic nie mają!!”-bo sami je zdjęli).Litwini bez wahania byliby w stanie poświęcić Puńsk,bo to tylko wiocha,my zaś nie możemy poświęcić Wileńszczyzny bo to nie tylko wiocha. 🙂

    “Przez naukę historii i geografii w wersji litewskiej uczennica Katarzyna
    Andruszkiewicz napisała wypracowanie że wstydzi się ze jest Polką!!!!!!!

    Bycie Polakiem nie jest przymusowe i obowiązkowe.Można się “wypisać”,albo do końca życia udawać,że sie polskiego nie zna i mówić,że jest się Litwinem.Nikt nie będzie miał nic przeciw-naprawdę.Jesteś tym-kim sie czujesz.Natomiast wku…jest gdyby ktoś chodził i gadał,że jest Polakiem i się tego wstydzi.
    Jak się wstydzi-to czego miałby gadać,że jest Polakiem? Masochizm?

  44. Polak ze Śląska mówi:

    “Sikorski domyśla się wyniku jutrzejszego głosowania i ma przygotowany plan „B”. Dzisiejsze słowa to nic innego jak sygnał pod adresem opinii międzynarodowej, że Polska uznaje suwerenność decyzji Lietuvy, nie ma zamiaru ingerować w sprawy obcego państwa, czeka cierpliwie na dostosowanie się Lietuvy do przestrzegania norm praw mniejszości narodowych, ale – w przypadku pogorszenia sytuacji polskiej mniejszości na Litwie – stanowczo zareaguje. Chodzi w tym wszystkim o ‘kupienie” przychylności opinii międzynarodowej”

    Zgadza się,to co jak najbardziej mozliwe,problem w tym,że ludzie tego nie rozumieją.20 lat dawać sie bić po mordzie po to,żeby uśpić czujność przeciwnika zapewnic sobie przychylność sędziów a potem 1 ciosem posłać takiego na deski-to do ludzi nie przemawia.Ludzie wolą reakcje natychmiastowe-ty mi cios,ja ci cios i leżysz. 🙂

    Bo wtedy zaczynają sobie zadawać pytania,dlaczego choć to Litwin lezy na deskach to ma tylko małe siniaki a Polak choć wygrał w końcu ma wybite zęby,pęknięty łuk brwiowy,złamany nos i wiele innych obrażeń?

  45. Polak ze Śląska mówi:

    BTW:Ktoś sprawdza teksty przed publikacją?
    Co to jest!?

    “„Polska jest postrzegana jako konieczny, a nawet pożądany element systemu międzynarodowego” — oświadczył w Sejmie minister SZ Radosław Sikorski. Przekonywał, że postrzegani jesteśmy „jako konieczny, a nawet pożądany element systemu międzynarodowego”.

  46. Teresa mówi:

    Wysłuchałam właśnie w Radiu znad Wilii rozmowy Renaty Wittman z posłem Sauliusem Peczeliunasem. Nie myślałam, że jest aż tak źle ustosunkowany do Polaków. Po tej rozmowie już nie oczekuję pozytywnych wyników głosowania. Hasło “Lietuva lietuviams” jest konsekwentnie wcielane w życie na wszystkich szczeblach.

  47. Zbigniew mówi:

    do Teresa.
    I ja uwazam po tej rozmowie ze jest bardzo żle

  48. Jacek mówi:

    Lietuva i Wielkie Księstwo Litewskie to dwa odrębne pojęcia. Terazniejsza Lietuva zajmuje jedynie 10% terytorii bylej Litwy, a Baltowie stanowili jedynie 10% mieszkancow WKL, a byli nazywani Žmudzinami. Litwin Slowianin, to nie Lietuvis Balt.

  49. Witek mówi:

    Nadchodzi czas repatriacji do Polski? Polacy na Litwie po cichu tracą swe prawa do bycia Polakami.

  50. Szmaukszta mówi:

    Droga Tereso- a więc wojna.Uwaga ,uwaga nadchodzi coma 21.

  51. Kmicic mówi:

    ostatnie wieści.Ustawa idzie pod głosowanie.

  52. prawnik mówi:

    do robert 36

    i takie pierdoły pisze niby wykształcony prawnik? facet czy ty honoru ani wstydu nie masz ? już tyle razy tu skompromitowałeś się, że powinieneś zniknąć lub zmienić nick przynajmniej, bo wstyd tej profesji przynosisz.

  53. Kmicic mówi:

    do prawnik 50:
    Pierdoły to mówi reprezentujący szefa litewskiego MSZ Ażubalisa jego rzecznik. Ponurym żartem jest ,że mówi on również w imieniu szefa OBWE.Na ten temat słuchaj w radio znadwilii wywiad z Michałem Mackiewiczem w salonie politycznym.

  54. Politolog mówi:

    Radek Sikorski chyba szykuj sie do gospodarskiej wizyt na Kowienszczyznie i Laudzie,chyba zbierze i Klicha

  55. no com mówi:

    Ktos, kto czytal artykul w prasie litewskiej o wystapieniu Sikorskiego, napewno zauwazyliscie w jakiej tonacjo to bylo podano czytelnikowi litewskiemu:) Takze, prosze nie marnowac czas i nie liczyc na zdrowy umysl ladz litewskich:)
    Polak litewski ma dwie drogi 1) asymilacja; 2) emigracja. litewskie wladze nie rozumieja i nie chca zrozumiec, ze jest 3) droga zaufanie i szacunku miedzy narodami

  56. ojciec mówi:

    pozdrawiamy z nowej ustawej!

  57. ben mówi:

    Troszeczkę się ojciec pospieszył.

  58. ojciec mówi:

    niepospieszyl 🙂

  59. ben mówi:

    Ok. Wiem.

  60. no com mówi:

    Czy juz planuje sie kasis wiec w Wilnie? Nigdy w zadnych nie bralem udzial, ale od dzisiaj wszystko sie zmienilo.

  61. Adam81w mówi:

    To żeś się doprosił Radku. Brawo. Nie ma to jak dobra osoba na właściwym stanowisku.

  62. robert mówi:

    Ktoś napisał że są tylko dwie drogi: asymilacja lub wyjazd i jest trzecia AUTONOMIA lub bezpośrednio powrót do macierzy. Gdyby odrodziło się takie AK lietuvisy byłyby w szachu z o wiele silniejszym polskim sąsiadem powoli wkurzonym do granic możliwości. Prawda kosztowałoby to nieco krwi ale powoli czas się nad tym zastanowić.

  63. Zagłoba mówi:

    Czy teraz Sikorski nadstawi drugi policzek?

  64. elpopo mówi:

    A wystarczy wypowiedzieć traktat z 1994 roku i rozpuścić plotki, że rozczenia terytorialne nadal aktualne i zrobić manewry pod hasłem obrony polskiej mniejszości w kraju sąsiednim przed eksterminacją. Zapewniam, że poskutkuje.

  65. Kmicic mówi:

    Do polskich władz:
    Koniec z deklaracjami, czas na czyny!

  66. Polak ze Śląska mówi:

    Do 64
    A ja to od roku powtarzam 🙂
    Jestem zwolennikiem nawet wariantu siłowego.Kiedys napisałem,że jestem gorącym zwolennikiem poprawnych i przyjaznych stosunków z Litwą.I jestem nadal.Problem w tym,że nie dość ,że Litwa tego nie chce,to nawet nie ma z kim w tej sprawie rozmawiać.Prezydent trzesie się ze strachu,Premier “jest za,a nawet przeciw”,negocjacje z Garsvą i podobnymi nie maja nawet sensu,bo z nimi nie dojdzie się do żadnego kompromisu.Oni uznaja tylko jeden wariant-likwidacja Polaków,nie zgodzą sie na żadne kompromisu i pół środki.”Zwycięstwo,albo śmierć”-oto ich motto.Ponieważ zwyciężyć nie mogą,więc pozostaje śmierć. 🙂
    Litwini zatem robią co chcą,a my poczynając od Sikorskiego a kończąc na politykach robimy z siebie idiotów.

    Gdyby jutro zaczęli wyzwozić Polaków na rozstrzelanie,Sikorski zdobyłby się zaledwie na stwierdzenie,że jest to:”rażące naruszenie standartów europejskich”
    Panie Sikorski tu trzeba kopniaka!

    A co do zamknięcia granicy,to wprawdzie jest Schengen i UE,ale ktoś tu błędnie zresztą zauważył,że nie możemy więc granicy zamknąć.Możemy,Schengen to nie przymus,każdy kraj strefy Schengen może w każdej chwili zawiesić jego postanowienia.Musi byc jednak podany powód.My zrobimy to samo w związku z Euro 2012 z uwagi na zagrożenie terrorystyczne chociażby.Musimy tylko znaleźć jakis pretekst.Mądry,albo kretyński lub idiotyczny,ale jakikolwiek.I zamknąć całkowicie na czas określony 🙂
    Nawet kosztem zadarcia(ewentualnego) z UE.Skoro Litwa się nie boi nawet grzywien i konsekwetnie przegina pałę,to my się mamy bać!?
    Francja też deportowała Cyganów mając w nosie opinię innych i UE.Bo Sarkozy liczył sie tylko własną opinią publiczną,a ta była całkowicie za.Polacy też z pewnościa byliby za,gdyby choc miesiąc tu posiedzieli.
    Ja bym bez wahania taki dokument zamykający granice podpisał.nie dlatego,że chcę.Dlatego,że nie mam wyjścia.Bo Polska stoi juz przed ścianą,albo coś zrobi,albo będzie okpiwanym i wysmiewanym szmaciarzem w Europie,ktury nawet swoich nie potrafi obronić.Jak pozwolisz aby pomiatał tobą jeden,jutro pomiatać będą wszyscy.

  67. Kmicic mówi:

    Polska dyplomacja i Polska jako państwo poniosły kompromitujacą kleskę.Spoliczkowani zostali też Polacy. Tak to jest, gdy ze współczesną odmianą Litwy Kowieńskiej prowadzi się łagodną politykę zamiast okazać maksymalną stanowczość.

  68. Polak ze Śląska mówi:

    Albo coś zrobimy,albo jutro będą Polską pomiatać takie liczące się supermocarstwa i światowe potęgi jak:

    1-Andora
    2-Monako
    3-Lichtenstein

  69. polak mówi:

    Tak , pawidłowo język państwowy musi wszystkim być dostępny .

  70. robert mówi:

    Do Polak powołajmy sieć koordynatorów lokalnych i działajmy wspólnie Kto we Wrocławiu kto w Warszawie,kto w Gdańsku, Łodzi czy Białymstoku. Z czasem da Bóg w każdej psiej wólce będziemy mieli oddanych ludzi. Alleluja i do przodu.

  71. robert mówi:

    Ups oczywiście do Polak ze Śląska

  72. Polak ze Śląska mówi:

    Bezpośrednio nie mogę sie angażować.Moja praca mi na to nie pozwala.
    Pomagam jednak na tyle na ile mogę,czyli od czasu do czasu “z doskoku”,jak na przykład wtedy gdy opublikowałem tu zdjęcia dwujęzycznych tablic ze sporej części regionu.

  73. maur mówi:

    Do robert;
    Nawet tak nieskomplikowana sprawa może powodować szereg trudności. Sądzę, że łatwo by nam było wysyłaś mailem pisma Rady do gazet lokalnych. Od tego możemy zacząć.
    Próbowałem jakiś czas temu zainteresować tematem lokalne media. Jedynie Kurier Szczeciński wyraził jakieś zainteresowanie. Może dlatego, że pozostał we władaniu Polaków i skutecznie obronił się przed wrogim przejęciem.(To “wrogie przejęcie” to kategoria biznesowa). We wczorajszym wydaniu jest informacja pod tytułem “CIOS W MNIEJSZOŚCI”. Ale jest to na podstawie doniesień PAP.
    No i sądzę też, że wysłane podziękowanie na adres redaktora naczelnego ale od Rady, miałoby większy wydźwięk niż np. moje osobiste. Warto to roważyć.

  74. robert mówi:

    Maur maszerujmy oddzielnie uderzajmy razem SIEĆ nie ma niczego narzucać a tylko koordynować ( takie małe Tea Party )działania. Jeden będzie robil tak inny inaczej. Sposób mało ważny, ważny skutek. Ja to widzę tak :
    Cele SIECI
    – koordynacja poczynań ludzi w celu wsparcia Polaków na Lietuvie na terytorium RP
    Do tego celu planujemy stworzenie małego forum ( ma uzupełniać tutejsze podstawowe – w dziedzinie konkretnych działań dotyczących informowania i kształtowania opinii publicznej w Polsce a także organizacji nacisku na władze RP w celu podjęcia konkretnych środków restrykcyjnych przeciw lietuvskiemu państwowemu szowinizmowi )
    – powołanie sieci koordynatorów lokalnych z ujawnieniem ich maili i zakresu terytorialnego na planowanej stronie/podstronie żeby wszyscy zainteresowani z danego regionu wiedzieli wokół kogo się skupiać.
    – Kolejne zadania koordynatorów :
    nawiązywanie kontaktów z lokalnymi organizacjami, stowarzyszeniami, pojedyńczmi osobami pragnącymi włączyć się w akcję.
    – stały internetowy monitoring mediów lokalnych i lokalnych polityków i kto kogo może np.przez wysyłanie im internetowego biuletynu który niemal codziennie przygotowuje i rozsyła środowisko Kmicica.
    Jak to się rozkręci pójdziemy dalej znacznie dalej.
    Kolejna kwestia na zaraz to przygotowanie internetowego ataku na polski MSZ i kancelarię RP w momencie podpisania przez prezydent Gribauskajte ustawy o szkolnictwie z rządaniem podjęcia konkretnych kroków restrykcyjnych wobec Lietuvy. Parę tysięcy takich maili na pewno zostanie zauważonych. KOCHANI DOŚĆ WYMĄDRZANIA SIĘ NA FORUM TO NIC NIE KOSZTUJE. CZAS ZROBIĆ COŚ WIĘCEJ.

  75. Kmicic mówi:

    Do Maur 73:
    Jak możesz, to napisz szybko podziękownie w imieniu Rady. Myślę ,że szybko zatwierdzimy.

  76. maur mówi:

    Do 75, Kmicic;
    Napiszę. Ale w imieniu własnym. To podziekowanie chcę uzupełnić jeszcze jakimś tekstem zachecającym do szerszego zainteresowania tematem.
    Za Radę nie mam prawa występować. Natomiast Rada może podjąć jakieś decyzje zezwalające innym internatom na puszczanie w światek lokalnych mediów swoich wystąpień. Wówczas wystarczy uzupełniający wstęp i będzie można wysyłać.

  77. lukasz mówi:

    Tylko autonomiczny region wileńszczyzny zagwarantuje nam nasze prawa zapewni dobrobyt oraz napływ kapitału zagranicznego .Powinna jak najszybciej powstać organizacja na rzecz autonomi wileńszczyzny która mogła by zrzeszać osoby podobnie myslące

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.