167
Wczoraj na ulicy, dzisiaj w Sejmasie

Manifestacja "patriotycznej młodzieży" nie obeszła się bez haseł o "ojczystej rasie"Fot. Marian Paluszkiewicz

Gdy z okazji Dnia Odrodzenia Państwowości 11 marca główną ulicą Wilna maszerowali neonaziści z hasłem „Litwa dla Litwinów” na ustach i „Za ojczystą Litwę, rasę i naród” na plakacie, jednym z ich sloganów był „Dziś na ulicy, a jutro w Sejmie”.

Myliłby się ten, kto uważa, że to ostatnie hasło ma nikłe szanse na wcielenie w życie. Ono już jest rzeczywistością — na najwyższych szczeblach władzy Republiki Litewskiej panują niebezpieczne, tchnące totalitaryzmem tendencje.

Jak inaczej można wytłumaczyć fakt, że organizator wspomnianego marszu skinheadów Ričardas Čekutis, który startował w wyborach samorządowych z hasłem „Bez niebieskich, czarnych i czerwonych, i bez cygańskiego taboru”, pracuje w państwowym Centrum Badań Ludobójstwa i Oporu Mieszkańców jako — uwaga — starszy specjalista ds. public relations? W tym kontekście przestaje zupełnie dziwić, że na Litwie niepodległej nie ukarano ani jednej osoby odpowiedzialnej za ludobójstwo na narodzie żydowskim, czy za masowe mordy na Polakach, chociaż praktycznie wszyscy zbrodniarze są znani. W tym kontekście nie dziwi też nawet, że nikt z najwyższych dostojników państwowych przemarszu neonazistów (w dużej mierze tych samych osób, które parę lat temu podczas identycznego przemarszu krzyczały „Juden raus” i „Weźcie dzieci kijek i zabijcie tego Żydka”) jednoznacznie nie potępił — gdyż jest to po prostu integralna część polityki tego państwa. Zresztą zaraz po marszu boneheadów na jedynej działającej w Wilnie synagodze pojawił się napis „Juden raus” — i zapewne jak zawsze, „nieznani sprawcy” pozostaną przez organy ścigania nieodkryci.

Gdy parlament, wbrew protestom praktycznie wszystkich osób, których bezpośrednio nowa ustawa dotknie, przyjął antydemokratyczne poprawki do Ustawy o Oświacie (odbierające rodzicom, należącym do mniejszości narodowych, prawo wyboru, w jakim języku będą się uczyć ich dzieci, czy zakładające „optymalizację” sieci szkół w małych miejscowościach poprzez zamykanie szkół mniejszości narodowych), litewski MSZ, kierowany przez nieraz wykazującego nieortodoksyjną inteligencję i takąż miłość do prawdy Audroniusa Ažubalisa, wyjaśnił Polsce, że nie pozwoli na wtrącanie się w wewnętrzne sprawy Litwy. Pomijając to, jak bezczelną prowokacją była cała gra litewskiego MSZ w ostatnich dniach w stosunku do Polski, to słowa, które padły, przywodzą na myśl Josepha Goebbelsa, który krytykę Ustaw Norymberskich (rasistowskich aktów prawnych III Rzeszy) w amerykańskiej prasie nazywał „wtrącaniem się w wewnętrzne sprawy Niemiec”. Podobnie jak wówczas Ustawy Norymberskie, tak dzisiaj potrzebę wprowadzania na siłę niepotrzebnych ustaw, niechcianych przez mniejszości narodowe i dla nich szkodliwych, argumentuje się szlachetnymi słowami — integracja, parytet, znajomość języków — i, oczywiście, dobrem tychże mniejszości, które ze względu na swoją podrzędność wobec narodu panów nie mogą móc decydować same za siebie ani nie muszą być pytane o opinię.

Fot. Marian Paluszkiewicz

Jak powiedział „Kurierowi” redaktor naczelny żydowskiego pisma wydawanego w Wilnie „Lietuvos Jeruzalė” Miłan Chersonskij, organizatorzy przemarszu neonazistów są społeczności żydowskiej doskonale znani. „Gdy wybuchł skandal w związku z opublikowaniem w internecie izraelskiej listy nazwisk litewskich zbrodniarzy na narodzie żydowskim, jeszcze przed zbadaniem przez Centrum Badań Ludobójstwa i Oporu Mieszkańców tych list, Čekutis już miał wyrobioną nieobiektywną opinię na ten temat opublikowaną w mediach, co dyskredytuje go jako pracownika placówki badawczej. Na Litwie wymordowano 200 tys. Żydów — jeden zabity niewinny człowiek to ogromna liczba, a zamordowanie całego narodu to zbrodnia, której nie da się zatuszować”.

Redaktor „Lietuvos Jeruzalė” nie kryje także zdziwienia postawą władz wobec szkolnictwa mniejszości narodowych.

— Te dzieci, którym próbuje się ograniczyć dostęp do ich języka i kultury, są potomkami ludzi, mieszkających tu od stuleci, którzy są takimi samymi gospodarzami tej ziemi, jak Litwini. I mają takie same prawa do swojej narodowości, swoich korzeni i kultury, i nie można tego niszczyć.

167 odpowiedzi to Wczoraj na ulicy, dzisiaj w Sejmasie

  1. Czesław57 mówi:

    Dobry artykuł. Czas nazwać lietuvski faszyzm po imieniu!

  2. Alpen Gold mówi:

    Nie wszystkie “narody” zasługują na spuszczenie z łańcucha reżimu!

  3. tomasz mówi:

    I co tu niby napisać? Litwa po prostu Litwa…

    ps: Powiedzonko o “nieortodoksyjnej inteligencji” ja wymyśliłem. Na Litwie zresztą. Traktuję je jako mój kolejny wkład w to żeby dobrze było. 😉

  4. ben mówi:

    Ok. Ale co dalej?

  5. tomasz mówi:

    Jeśli czyta to “Janko piewca kołchozu” to bardzo proszę o kontakt. Pod e-mail : lesmas@interia.eu

  6. paweł mówi:

    Patrząc na te rumiane buzie można zadać pytanie dlaczego natura musiała być aż tak okrutna 🙂

  7. tomasz mówi:

    do paweł: Natura nie wybiera…wybierz pickera. 🙂

  8. obywatel mówi:

    Słowem Litwa w swojej demokracji stacza się stromo w dół. Politycy litewscy sami sobie szukają wrogów i problemów. Tylko dwa pytania, co Lietuva przez taką swoją politykę może wygrać, a ile jako Państwo Europejskie utracić?

  9. bajar mówi:

    PROSZĘ I SIĘ DOMAGAM JAKO OBYWATEL LITWY I POLAK ABY KURIER WILENSKI W KONCU SKONCZYL TĄ HANIEBNA PISANINE POZIOMU NEANDARTALCZYKA. TO, CO ROBICIE, JEST OBRZYDLIWE. PROSZĘ NATYCHMIAST SKONCZYC PUBLIKOWAC TENDENCYJNE I PELNE NIENAWISCI ARTYKULY I NIE WSZCZYNAC KONFLIKTU MIEDZY DWOMA NARODAMI. FARYZEUSZE I KLAMCY JESTESCIE, GDYZ JEZELIBY WAM CHODZILO NAPRAWDE O WALKE O PRAWA, ALE NIE O OCZERNIANIE, NA LAMACH TEJ GAZETY PODAWANO BY DWOJAKIE OPINIE. JEDNAK TO, CO TU SIE ROBI, JEST OTWARTA PROPAGANDA. WSTYD MI, ZE TAKA GAZETA W OGOLE OSMIELA SIE NAZYWAC POLSKA I OBIEKTYWNA, JEDYNE CO WIDZE TO AMBICJE OSOBISTE I PYCHE.

  10. bajar mówi:

    WSZYSTKICH LUDZI MADRYCH I MYSLACYCH WZYWAM DO KONTAKTU NA MAIL frajar@specialistas.lt. MUSIMY PRZESZKODZIC TEMU, AZEBY ZA NAS TU SIE WYPOWIADALI I MOWILI W NASZYM IMIENIU, OCZERNIALI LITWE, NASZA OJCZYZNE I NASZ NAROD, DO KTOREGO NALEZYMY. WIERZE, ZE JEST MASA POLAKOW, KTORZY MYSLA PODOBNIE JAK JA I SIE ODEZWA.

  11. tomasz mówi:

    A ja proszę żeby tu nie wrzeszczeć. Chyba że ktoś zakłada iż jego “przesłanie” dotrze TYLKO do głuchych i ślepych. Wtedy rozumiem.

  12. obywatel mówi:

    Do bajar: Gorzka prawda, wedug ciebie to “OBRZYDLIWE-PELNE NIENAWISCI ARTYKULY-WSZCZYNANIE KONFLIKTU MIEDZY DWOMA NARODAMI-OCZERNIANIE-PROPOGANDA-AMBICJE OSOBISTE I PYCHA”.
    No dziękuję tobie za lekcję tolerancji, zostało tylko zamknąć Kurier, a ludziom raz na zawsze usta.
    Mam nadzieję, że na DELFII podobnie się wypowiadasz?

  13. No mówi:

    Bajareczku nie krzycz tak, bo ci jeszcze coś w gardle przeskoczy i będziesz się jąkał.
    Szkoda zachodu, na szczęście nie wszyscy Polacy podobni do waćpana.

  14. Widz mówi:

    Lietuva-Lietuviams! Nuo Vievio iki Palangos!

  15. Antoni mówi:

    To straszne co pisze bajar.Zgadzam się,niezawsze Kurjer jest objektywny,ale nie do takiego stopnia jak przedstawia bajar.A któż więcej bedzie bronił polaków,jak wielu z nas dzieci posyła do litewskich szkół?Powiada premjer kraju,że poznamy więcej języków.Jakich języków?Przecież to litewski,który dzieciaki i tak umieją.A po litewskiej szkole bardzo często wstydzą sie języka ojczystego-polskiego.Poprostu stają się litwinami,asymilują się.Niestety polskiego po litewskiej szkole często nieumieją.Nawet z babcią żyjąc w jednym domu niechcą rozmawiać z nią po polsku.Takich często spotykam,szczególnie w trockim rejonie.A jaki polak jest polakiem,jeżeli przynajmiej trochę niemówi po polsku?To podobne do sytuacii,kiedy człowiek mówi ,że jest kuchażem,tylko nieumie gotować,że jest muzykantem,ale nieumie graż,że jet kierowcą,lecz nieumie jeżdzić…Tragedia.A jak tu zamówisz,jak wszędzie język jest wypychany,na ulicach po litewsku i angielsku można,byle nie po polsku.W kablówce masa rosyjskich kanalów,nawet niemieckie i francuzkie,byle nie polskie…Strach bierze,jak pomyśle co dalej…?

  16. aha mówi:

    Antoni to demokracja po litewsku. Tylko jak długo to jeszcze potrwa demo-ralizacja po litewsku?

  17. Znad Solczy mówi:

    Bajarze, wystarczy “bajarować”, sprzedawczyku. Najpierw spójrz co się dzieje w litewskich mass mediach. A ja, jako obywatel Litwy domagam się byś poszedł won! Nie prowokuj, hyclu, ale wynoś się!

  18. ziuk mówi:

    bajar

    Popieram Znad Solczy. Poszoł bajer stąd won i nie podszywaj się pod Polaka.

  19. dawno sobie stwierdziłem mówi:

    Lubie sobie bajery, ale nie bajary.

  20. Wigr mówi:

    A na jakim innym polskim forum mogę porozmawiać z Bajarem, gdzie będzie panowała miła i sielska atmosfera w stosunku do Litwinów?

  21. Super mówi:

    W Polsce zamieszkujący każdy obywatel także Litwini mają obowiązek uczyć się jęz. państwowego. W szkołach z litewskim językiem naucznia ,takie przedmioty;jak historia,biologia,geografia,wychowanie , obywatelskie są nauczane w języku polskim .Polscy Litwini nie czują się pokrzywdzeni .

  22. Zagłoba mówi:

    Pewnie mail bajara już pęcznieje od tłumu szturmujących go “mądrych i myślących”…

  23. porada mówi:

    Wigr- bajar: Możesz-możecie z bajarem ubiegać się na Delfii, aby stworzono dla was Delfia.pl, przecież istnieje dla Rosjan Delfia.ru. A co Polacy są jakieś gorsze, od Rosjan, że media polskie nie są wspierane i finansowane przez litewskie państwo?

  24. włoszka mówi:

    Ta, dzisiaj zaistniała sytuacja,w polsko-litewskich stosunkach i w aktualnych “nieprzyjemnościach” litewskich Polaków moim zdaniem jest tylko skutkiem prowadzonej konsekwentnie i natarczywie na przeciągu kilkunastu lat polityki przez naszych rodzimych i, niestety, sprzedajnych działaczy.Spójrzmy wstecz i przypomnijmy sobie,kto w tamte czasy z naszych wybranków najbliżej był wysoko stojących polityków PR i władzy Litwy? Ano,właśnie ci,co zawsze i wszędzie “dobrze” doradzali.A doradzali jak polskim dygnitarzom,tak i litewskim,że Polacy na Litwie muszą się asymilować, integrować i być lojalnymi obywatelami Litwy,co żresztą zawsze i tak było.W lojalność Polaków litewskich wobec państwa litewskiego chyba nikt nie wątpi, a myślę,że i zarzutów nie ma.Doradcy wszech czasów i wszech władz potrafili na długie lata uśpić czujność polityków i rozmazać prawdziwy obraz sytuacji Polaków na Litwie.Wszystkie władze, jak z polskiej ,tak i litewskiej strony karmili nas obiecankami i Polska też prowadziła pobłażliwą politykę względem Litwy,aż þóki przejrzeli na oczy.Tak,tak Polska spóźniła się z pomocą prawną (za materlialną oczywiście wielkie DZIĘKI) i dziś mamy to, co mamy.Tylko,niestety, tacy okińczycowie i maciejkiańcowie “doradzają” dalej, wypisują niesamowite bzdury na portalach litewsich i polskich,szkodzą polskiej społecznosci na Litwie.Są to zwariowani,demencyjni(bo zapomnieli,że wykarmiła ich MATKA-POLKA staruszkowie.Są to synowie marnotrawni i paskudzący we własne gniazdo.
    Co dotyczy artykułu,– więcej nam takich potrzeba! Odważnych,prawdziwych,szerokomyślących!
    Brawo,KURIER WILEŃSKI,z taką gazetą NIE ZGINIEMY!

  25. do super mówi:

    Przecież Litwini sami tego w Polsce chcą i ani razu nie wyrazili żadnego protestu. U nas to narzuca się przemusowo, na gwałt (jak wolisz) wobec protestów, wobec 60103 tys. zebranych w ciągu miesiąca – podpisów Polaków litewskich.

  26. włoszka mówi:

    Znam mnóstwo Litwinów światłych umysłem,barzdzo intelektualnych, tolerancyjnych narodowościowo,światopoglądowo,religijnie i t p,którzy są po prostu zbulwersowani jak i przemarszem noenazistów Aleją Giedymina, tak i przyjęciem upokarzającej mniejszości narodowe ustawy oświatowej.Znajomy kolega-Litwin z pracy,widząc moje rozgoryczenie,tak mi wytłumaczył: “wiesz,naród,który dopiero co sam nauczył się czytać i dopiero co tworzy swój język,po prostu chce pokazać swoją wladzę i narzucić wszystkim swoje JA. Bo sam czuje się niepewny,zagrożony i maluśki.To syndrom mużyka,który z chama wyszedł na pana.Wstyd mi za nasz mużycki SEJM,który widocznie chce przypodobać się swoim wyborcom,co z pianą nienawiści maszerowali 11 marca i,którzy bzdury wypisują na portalach.
    Bo co państwu może zaszkodzić wiedza języka ojczystego dla Polaka,Rosjanina czy Żyda? Ale nie potępiajmy całego narodu za ich wyrodne dzieci!”–tak mi powiedział Litwin-kolega.
    A propo szkół mniejszościowych w Polsce, to one mają 50 proc. plus do koszyczka, a na Litwie 15 procentów,wykładanie historii i geografii i in. w jakim języku,to mają prawo wyboru,a nie narzucane z góry,podręczniki w 100 proc. finansuje państwo itd.

  27. bajar mówi:

    O prosze se przeprowadzic i wlozyc na forum. To jest wlasciwa i prawdziwa postawa obywatelska. I dotad Zydzi sie nie wynarodowili na Litwie. Tylko TUTEJSZA pycha przeszkadza tutejszym zyc spokojnie w panstwie, ktore im daje wszystko, co trzeba. Zydzi mowia prawde – to jest absolutnie obiektywne, co nizej napisane:
    “Siejant ateitį su Lietuva, būtina gerai mokėti jos kalbą, teigia Vilniaus Šolomo Aleichemo vidurinės mokyklos, kur mokosi žydų tautinės bendruomenės vaikai, direktorius Miša Jakobas.

    Valstybinės žydų mokyklos vadovas dienraščiui “Vilniaus diena” teigė, kad ši ugdymo įstaiga buvo pirmoji iš tautinių mažumų mokyklų, kuri nusprendė, jog vaikai turi mokytis lietuviškai.

    “Pamenu, prieš keliolika metų pasakiau mokyklos bendruomenei: jei siejame savo ateitį su šia šalimi, privalome labai gerai mokėti jos kalbą, kitaip negali būti. Dabar neturime jokių problemų, kai vaikams reikia laikyti egzaminus. Be to, lietuvių kalba – labai graži”, – sakė M.Jakobas.

    Šolomo Aleichemo vidurinės mokyklos moksleiviai mokosi keturių kalbų – lietuvių, hebrajų, rusų ir anglų. Tačiau visi dalykai dėstomi lietuvių kalba.”

  28. bajar mówi:

    Ten wlasnie Zyd mowi to, czego tutejsze chamstwo i pycha nie pozwala im zobaczyc – ze trza szanowac panstwo, w ktorym sie mieszka. A na ile wiadomo Zydzi to najmadrzejszy narod na swiecie – jako w nauce, tak i wszedzie (ile Zydow ma nagrody Nobla?). I czego to mnie pedzicie, panstwo tutejsze? Oto jaka wasza tolerancja – wrzeszczycie wnieboglosy, dajcie nam prawa, a sami nie szanujecie ani na krople praw innych. Niby to ja teraz nie mam prawa podac swej opinii slepcom? Wlasciwie mam. Naprawde jestescie na tyle zaslepieni? Czy tylko udajecie? Te nadpisy kuriera nic nie przypominaja? Goebells podobnie dzialal, od nadpisow w stylu “Zydzi zlo swiata” etc. i do czego przywiodlo? Naprawde uwazacie ze ta mizerna gazetka warta jest dofinansowania, kiedy nie tylko nie podaje obiektywnej opinii i artykulow obustronnych, ale uzywa specjalnej leksyki do formowania odpowiedniego nastroju? Gdzie sa obiektywne fakty, podane w odpowiedniej formie? Zamiast – Litwa przyjela ustawe o reformie nauczania w szkolach mniejszosci narodowych – pisze sie specjalne – Sejm litewski zadal CIOS szkolnictwu. Laboga, to nawet gorzej niz ten marny Lietuvos Rytas. Tam juz w ogole dno, ale tutaj jeszcze wieksze dno, bo tam czasami da sie znalezc jakis warty reportazyk, a w kurierze to tylko takie szczekanie na karawane.

  29. bajar mówi:

    Wstyd mi, straszny wstyd ze cos takiego nazywaja gazeta polska. A polskosci i korzeni zaden z was nie ma prawa mi wymawiac. Jestem za to azeby szanowac to panstwo, w ktorym mieszkam i pracuje. Nawet s.p. Jan Pawel, kiedy na Litwie, byl, nie mowil po polsku czy po angielsku, ale z szacunkiem czytal tekst napisany po litevsku! Mowil do litwinow, szanowal ich, i ten kraj, i ta ziemie. A wy szczekacie, nigdy nie slyszeliscie, co ten wspanialy czlowiek mowil do was, tylko lubiliscie sie chwalic, ze Polak. A gdy do niego przyszli z zapytaniem, czy mozna utworzyc autonomie na tej ziemi, kategorycznie zakazal to robic… I wlasnie dlatego zyjecie teraz na Litwie, gdyz sam JPII byl przeciw temu podzialowi. Ale coz mam gadac do was, tutejszych. Sam jestem z was i wiem, jacy zaslepieni jestescie, po uszy w zabobonach, swojej wyobrazni i ogromnym mniemaniu o sobie… A teraz tak szczerze oczyma przerzuccie te nadglowki, ale tak patrzac nie z pozycji Polaka, lecz czlowieka, ktory probuje ocenic, na ile taki artykul moze byc propagandowy. Nic nie przypomina? Mi to Goebelsa i jego media. Nikt mnie nie kupowal i nikt mi za nic nie placi, i w ogole moge powiedziec, ze panstwo byloby zaszokowane, gdyby sie dowiedzialo, kim jestem 🙂 Zreszta napewno nie Litwinem, bo poprawna polszczyzna i brak leksyki tutejszych wydaje, ze z pewnoscia ukonczyem polska szkole, i z pewnoscia jestem swietnie oswiecony co do literatury, sposobu myslenia i wyrazania sie Polakow. Pozdrawiam, i zycze w koncu zdjac skarlupe z oczu, bo panstwo juz za duzo sobie pozwalacie, za drogo to bedzie nam wszystkim kosztowalo….

  30. bajar mówi:

    By the way, moj nickname nie ma nic wspolnego ze slowem “bajer”, ktory tutejsi tak lubia stosowac okreslajac jakis zart lub smieszna sytuacje. Takich powiedzonek, ktore panstwu napewno sa znajome (chcesz rozpowiem bajer? jaki wczoraj bajer byl… etc.) nie uzywam, wrecz sa dla mnie podobne do nowotworu jezykowego, ktory niszczy oryginalny jezyk. I wstretne. Na co dzien, gdy rozmawiam po polsku, rusycyzmow i “tutejszyzmow” staram sie unikal jak diabel swietej wody 🙂 Wrecz ten slang to odmiana marnego gustu i okropnej ciemnoty….

  31. Anna mówi:

    ale ktoś tutaj bajeruje 😀

  32. paździoch mówi:

    do 10 bajar
    Poczytaj sobie konstytucję swojej “ojczyzny”, jeśli jesteś polakiem ,nie należysz do narodu. Fajnie co ?
    Patrioto litewski.

  33. janko piewca kołchozu mówi:

    Ty bajar na pewno zdrowy? Jak nazwać, jak zamknąć chcą połowę polskich szkół? Nie cios to? A jak łysych bandytów nazywać? Grzecznymi chłopczykami, które stare babcie przeprowadzają przez drogi i ratują kotków z pożaru?

    Aj, od razu po tobie i widać, co z ciebie za jeden — żaden Polak by nie pisał o “tutejszyzmach” i “tutejszych” (ty mnie, koteczku, w twarz tak nazwi, to bez własnej zostaniesz), a jeśli już, to nie z taką pogardą, a potem sam pisać o “skarlupach” i używać lituanizmów. Paszoł won, skąd przylazł.

  34. paździoch mówi:

    janko-:) 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  35. Czesław57 mówi:

    ad24
    Bardzo dobrz napisane. Kontynuując – może Kurier zrobi mały wywiad z Okińczycem – co też terz poradzi p .prezydent? pOdpisać, czy zawetować ustawę?
    Ciekawy jestem też opinii Polaków – sygnatariusz aktu niepodległości Litwy o przyjęte przez Sejmas ustawie.

  36. pšv mówi:

    Marna litewska gnida jeszcze i Polaka udaje! “Skarlupa” – to co? Sam zamiast głowy chyba ma “załupę” – to i nam o “skarłupach” prawi. Won stąd!

  37. ted mówi:

    Letuvisy eksponuja swoje komleksy narodowe,w formie nadymania sie i prezenia muskulow.Tak sie dzieje gdy sie bazuje na mitach,a swoje wady przekuwa sie w zalety.Dialog zastepuje sie machaniem narodowymi flagami,co stanowi argument o patriotyzmie i jednoczesnie zamyka usta Letuvisom,majacym inne zdanie.
    Wlasnie tym Letuvisom.ktorzy widza absurd i szkodliwa dzialalnosc swoich halasliwych liderow,-zycze wiecej odwagi.Odwagi w gloszeniu tego,co sie mowi ukradkiem,po cichu do znajomych.Prawda zwycieza sie falsz.

  38. No mówi:

    Biedny bajarek nawet po nocach nie śpi i posty pisze. Chyba za nocne więcej płacą.

  39. No mówi:

    A tak na serio jak to miałoby wyglądać w realu? Np we czwartek nauczyciel wykłada po polsku, a w piątek do tych samych uczni już mówi po litewsku? Czy pojawi się nowa kadra pedagogiczna “lojalna” partii?
    Dziecko będzie miało podwójny ciężar: nie tylko będie musiało myśleć co powiedzieć np. o Madagaskarze ale i przetłumaczyć swoje myśli na jęz. litewski.

  40. Cziburaszka mówi:

    No 39

    A jak to wygląda w szkołach litewskich w Polsce gdzie wykłady dotyczące historii i geografii polski odbywaj się po polsku a reszta po litewsku?
    W polskich szkołach na Litwie nie musi się pojawiać nowa kadra lojalna partii, ona już tam jest i jest ślepo posłuszna jedynie słusznej linii przewodniej sile narodu AWPL

  41. paździoch mówi:

    do 40 cziburaszka
    A czemu porównujesz szkoły polskie na Litwie i litewskie w Polsce. czy gdziekolwiek w jakimś traktacie czy umowie jest coś o parytecie ? Na co ty się powołujesz ?

  42. zozen mówi:

    eee jak zrozumiałem tekst pana bajara mamy na kolanach iść pod Sejmas i posypując głowy popiołem prosić o przebaczenie. Bo my niewdzięcznicy nie doceniamy dobroci posłów, kórzy w pocie czoła pracują aby nam było lepiej.
    JPII proszę w to nie mieszać. To było w 1993 roku, gdy wydawało się, że wszystko się ułoży i nie będzie większego konfliktu między Polakami a Litwinami. Niestety z każdym rokiem jest gorzej.

  43. paździoch mówi:

    do 29 bajar
    co tym tam piszesz o poprawnej polszczyźnie błaźnie ?

  44. Polak ze Śląska mówi:

    Do zozen
    Z tym J.P.II to zdrowo przesadził.niedługo będa go mieszać do wszystkiego,nawet do zupy.
    To,że Jan Paweł II mówił np.po litewsku nie oznacza,że by przyzwolił na takie coś.To był ukłon w stronę narodu.NARODU-a nie łysych pał.
    A oni to sobie fajnie odczytali:że Jan Paweł II popiera to co oni teraz robią.Ciekawe czy ich zdaniem gdyby nadal żył,przyjechałby na Litwę,aby z radością w sercu pomaszerować w tym pochodzie??
    Ich zdaniem na pewno.Bo przecież:”Gott mit uns” 🙂

  45. Polak ze Śląska mówi:

    Tak w ogóle to wychodzi na to,że strach na Litwie nawet podać rękę.
    Przyjedzie polski premier na przykład ktoś mu rękę uściśnie-premier będzie myślał,że to jakis jego zwolennik, a potem zobaczysz zdjęcie z tego w Internecie na stronie organizacji faszyzującej,bo koleś będzie jej członkiem z dopiskiem:”Premier też nas popiera”.

  46. No mówi:

    Cziburaszko, co mi obchodzi jak Litwini uczą się w Polsce, Nowej Gwinei czy jeszcze gdzie. Ja martwię się o polskie dzieci z Wileńszczyzny, żeby z nich nie wyrosło coś w rodzaju Andruszkiewiczanki (czy jak tam).

  47. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Bajarowi warto przypomnieć dogmat katolicki, w myśl którego papież jest nieomylny w sprawach wiary i moralności. Tylko w tym zakresie (!). Problematyka polityczna nie wchodzi w grę . W takich sprawach nawet święci mogą się mylić. Oni też byli tylko ludźmi.

  48. Kmicic mówi:

    No właśnie, co na to mec.Okińczyc ?

  49. Kmicic mówi:

    Litwa nawet nie poprosi Polski o to ,by w litewskich szkołach w RP wszystkie przedmioty były wykładane po litewsku, natomiast polskim szkołom na LT ,tam gdzie się da, wyrówna w dół, wkładając do polskich szkół odgórnie, pomimo wielkich protestów ,wykłady po litewsku.
    Wypada zatem zaproponować w pierwszej kolejności:
    1*
    Status placówek mniejszości narodowych dla polskich placówek oświatowych i kulturowych i związane z tym przywileje (Jak odpowiednio w RP)
    2*
    Przywrócenie obowiązku egz. z jęz.ojczystego na maturze i liczenie się oceny do średniej ocen na egz. dojrzałości(jak odpowiednio w RP)
    3*
    Przekazanie wszystkich publicznych placówek oświatowych(w tym tzw. szkół powiatowych-rządowych), przedszkoli,domów dziecka, pod zarząd demokratycznie wybranym samorządom.(jak odpowiednio w RP).
    4*
    Oficjalne zezwolenie na symbolikę narodową w szkołach i na zewnątrz szkół(flaga , godło państwowe, hymn).(jak odpowiednio w Polsce)
    5*
    Dokumentacja szkolna w jęz. ojczystym(jak odpowiednio w RP)
    6*
    W dzienniczkach uczniów w rubryce jęz. ojczysty – język polski, a nie jak dotąd litewski,a polski jako jęz. obcy.(jak odpowiedniow w RP)
    7*
    Identyczne zasady finansowania szkół i przedszkoli poprzez samorządy, taki sam poziom koszyka ucznia (150-300% jak odpowiednio w RP).
    8*
    Zerwanie ze skandalicznym tworzeniem konkurencyjnych szkół litewskich na terenach gdzie zwarcie zamieszkują Polacy.(jak odpowiednio w RP)
    9*
    Wybudowanie sieci szkół i przedszkoli na terenach ,gdzie żyją Polacy , a nie mają w ogóle dostępu do polskich przedszkoli i szkół(patrz komentarze pod artykulem „W spisie stawiam na Polskość” w Kurier Wileński. Dotyczy między innymi Kowna, Kowieńszczyzny, Laudy, Suwalszczyzny, Jonawy i każdego większego miasta na LT,gdzie żyją Polacy(jak odpowiednio w RP)
    10*
    Pedagodzy mogą się kształcić w kraju macierzystym i tam zdobywać dyplomy(jak odpowienio w RP)
    11*
    Dodatki finansowe dla pedagogów pracujących w placówkach mniejszości narodowych.(jak odpowiednio w RP).
    12*
    Możliwość przerzucania koszyczka uczniów.(jak odpowiednio w RP)
    13*
    Najważniejsze decyzje pozostawia się rodzicom, środowiskom szkolnym, organizacjom mniejszości (jak odpowiednio w RP)
    14*
    W szkołach litewskich(na całej Lietuvii) jako język obcy język polski(jak litewski, na życzenie,w szkołach polskich w RP)
    15*
    Tłumaczenie wszystkich podręczników i ćwiczeniówek na język polski.
    16*
    Wzięcie poprawki na otoczenie, w którym żyją uczniowie obu mniejszości.W RP język litewski jako pomocniczy, dwujęzyczność nazw ulic, miejscowości i wszelkiej informacji.Każdy może sobie wywiesić litewską flagę i z nią się przespacerować itd. itd. Na LT zakazy,nakazy, sądy, nagonka medialna,kary pieniężne.
    Litewski uczeń w RP wychodząc ze szkoły widzi litewską nazwę ulicy,po litewsku reklamy w sklepach,po litewsku informację turystyczną,po litewsku menu w restauracjach i kawiarniach,napisy na pomnikach narodowych bohaterów.Jak spojrzy do swojej legitymacji szkolnej, to wolno mu tam mieć swoje litewskie imię i nazwisko.
    A co widzi polski uczeń po wyjściu ze szkoły? Jeżeli zobaczy jakiś napis po polsku ,to jest on nielegalny i obłożony grzywnami.

  50. Zagłoba mówi:

    Jak nie słoniem albo innym vidoqiem, to przyłożą bajarem.
    A “nowotworem jezykowym” są treści, które wypisuje ten samozwańczy “madry i myslacy” (inaczej).

  51. Kazek- PL mówi:

    “bajer” ma rację.Dodam tylko to,że endecki nacjonalizm na łamach “Kuriera Wileńskiego” w wersji inernetowej jest przerażający.

  52. zybedeusz mówi:

    Kazek-PL: endecki nacjonalizm? Jakoś nie zauważyłem, by zajmowano się tu tropieniem Żydów (a przepraszam, w wydaniu endeckim byłoby „żydów”) i walką o polskie kramy z powidłem.
    Ale chętnie bym się zapoznał z Twoją opinią w wersji poszerzonej.

  53. maur mówi:

    Bardzo dobry artykuł. Pozyteczny i na czasie.
    W takiej sytuacji zbrodnią jest milczenie.
    Mamy do czynienia z faszyzmem w czystej postaci. Faszyzmem, który tli się niemal wiek. Mamy też za sobą lekcję historii. Lekcję pokazującą czym może zaowocować tolerowanie faszyzmu. Tą lekcją są też Ponary. Wówczas faszyzm zaowocował pełnią blasku pożogi towarzyszącej masowym mordom. Gdzieś podziało się ponad 200 tys Żydów z Litwy, gdzieś też podziało się kilkadziesiąt tysięcy tysięcy Polaków stamtąd. Nie tych kilkaset tysięcy zlitewszczonych pod przymusem lub wysiedlonych ze swojej ojcowizny. Nie wiemy ilu ich dokładnie wymordowano w Ponarach. Szacunki mówią o kilku tys. przez kilkanaście do nawet 26 tys.Ale mordowano nie tylko w Ponarach. Mordowano i w mniejszych miasteczkach i na wsiach. Co zrobili Niemcy to ich obciąża. Ale Litwini zrobili wielokroć więcej. Mając akceptację dla swoich działań i korzystając z ochrony silniejszego wykazali się niespotykanym bestialstwem i zwyrodnieniem przy mordowaniu zarówno Żydów jak i Polaków.(Są tego relacje naocznych świadków, też mam spisaną i potwierdoną). I co ważniejsze -do takich zbrodniczych działań zgłaszali się na ochotnika. To ojcowie i dziadkowie tych właśnie neofaszystów skandujących kilka dni temu na ulicach Wilna “Lietuva -Lietuviams!!!” Mają swoich mocodawców w sejmie i rządzie Lietuvy. Wśród nich niejakiego Kubiliusa -premiera i Degutiene -marszałka sejmu, stojących na czele 76 posłów. Posłów -faszystów zaślepionych antypolskością, nie mających oporów przed wprowadzeniem ustawy pozwalającej wynarodowić resztki mniejszości. Posłów, zapewne wychowanych na lekcjach historii “made in Lietuva”, według których to Żydów i Polaków w Ponarach wymordowali “miejscowi pomocnicy” Niemców a wszak w Wilnie w tamtym okresie mieszkało tylko 2% Lietuvisów.
    Zło należy tępić w zarodku. Wasze zło, zło władz Rl, jest już w pełnym rozkwicie…

  54. Siwy mówi:

    Maur 14:14
    “Zło należy tępić w zarodku. Wasze zło, zło władz RL, jest już w pełnym rozkwicie”.

    Za takie słowa mój wpis byłby usunięty już dawno.Dlaczego,Adminie,kasujesz moje wpisy?

  55. bajar mówi:

    Nie wiedzialem, ze skarlupa to litewskie slowo. Raczej czesto tutejsi go uzywaja. Chyba kompletnie jezyki pomylilem, jakos mi sie zdawalo, ze bardziej do bialoruskiego lub rosyjskiego to pasuje. Ale to nic, tyle z tym. Co do uzywania okreslenia tutejsi – tak, pogardzam ta holota, ktora nie umie poprawnie rozmawiam w jezyku ojczystym i pretenduje na narodowosc polska 🙂 No wlasnie, tacy oderwani od zycia istoty, co nie umieja poprawnie zdania napisac, a szczyca sie taka znajomoscia jezyka jak: moj kon zawalilsia w baraznu i nigali padniatsa…. lub: nu ja poszlam do doktora w penktadienis to powiedzial przyjsc w pirmadienis, bo dzisiaj idzie do atostogi… 😀 Co ja mam na to powiedziec? Wiekszosc tak rozmawia, nawet po ukonczeniu szkoly polskiej, i sie cieszy :)(“Puszcza” dzieci do “sadziku”, idzie na “atostogi”, kupuje “pazymejimas” na autobus…. O marnoto!) Ze umie gadac po patagonsku i sie mianuje Polakiem, chociaz jest tutejszym. Polakow w rejonie wilenskim jest malo. Moge udowodnic – zapytajcie, ilu tutejszych umie hymn, zna slowa i melodie, moze bez bledu wyrecytowac: Kto ty jestes? Polak maly… etc. Mniejszosc, i to tych prawdziwych, ktorzy umieja rozmawiac, i w domu rozmawiaja po polsku. A tutejsi w domu rozmawiaja mieszanka rosyjsko-bialoruska 🙂 Stad takie patagonizmy. I druga sprawa – wlasnie dlatego tak okreslam, gdyz tutaj piszecie pogardliwie – lietuvisy. Nie ma w was szacunku, a podlosci i pychy nigdy nie szanowalem i szanowac nie bede. Jak to sobie pieknie pomineliscie fakt, ktory powiedzial dyrektor szkoly zydowskiej. Bo juz tacy jestescie – wybieracie, co wam pasuje, ale to, co nie pasuje, na to mozna zamnknac oczy 🙂
    p.s. nazwy narodowosci, takie jak Zyd, Polak, Litwin, pisze sie z wielkiej litery, przynajmniej w polskim. No i tutejsi oczywiscie to nie narodowosc, ale stan psychiczny, nie mylmy….

  56. bajar mówi:

    Do p. Krzysztofa

    Szanowny panie, o JPII napisalem wylacznie jako o przykladzie. Wyjasnie dla slabo rozumiejacych sens tego, co napisalem: JPII zawsze szanowal narody i ich jezyki, ziemie, kulture, wlasnie dlatego gdy wybieral sie do jakeigos panstwa, uczyl sie chociaz kilku zdan w tym jezyku, zeby wyrazic szacunek do narodu. I wlasnie tu mi chodzilo o to, zeby wyswietlic, na ile to byl rozumny i wspanialy czlowiek, ktory uznawal, ze narod i panstwo trzeba szanowac do takiego stopnia, iz gdy sie wjezdza na ta ziemie, zaczyna sie mowic maksymalnie, na ile mozna, w tym jezyku. Zydzi, zyjacy na Litwie, nawet Rosjanie, to rozumieja 🙂 Gdyz na ile wiem, wiekszosc nie ma problemu z uczeniem sie jezyka panstwowego i nie robi halasu, wrecz odwrotnie – oni sami sie zglaszaja po to, aby moc wyuczyc litewski w takim stopniu, azeby pisac, czytac i wyslawiac sie doskonale i bez akcentu. Bardzo mi zal, ale tutejsi no i czesciowo Polacy litewscy tego czegos nie rozumieja, chyba nie dorosli, gdyz sam przyklad pana Tomaszewskiego, ktory po litewsku rozmawia z okropnym akcentem polskim swiadczy o tym, ze i oni daza do tego, iz raczej niech Litwin sie uczy rozmawiac po polsku lub tutejszsku, niz oni sie ugna pod prawnym rzadaniem narodu, na ktorego ziemi zamieszkuja.

  57. Anna mówi:

    Człowiek gardzący drugim człowiekiem nie jest nic wart.

  58. zybedeusz mówi:

    Nie widzę nic złego z rozmawianiu z akcentem. Mnie nie przeszkadza, jak ktoś mówi po polsku z akcentem rosyjskim, czy po angielsku z masą najróżniejszych akcentów (zauważmy, że dla większości osób, z którymi może nam przyjść mówić po angielsku, język angielski nie jest ojczystym) — zresztą, jaki akcent jest „poprawny” i kto to określa? Przeszkadzałby mi polski akcent Tomaszewskiego, gdyby w serialu grał Litwina. Inna sprawa, że nasi politycy i działacze, którzy w większości szkoły poukańczali za sowietów, rzeczywiście mają problem z językiem litewskim — ubogie słownictwo, składnia zdań etc. Nie ma tych problemów młodzież, i każdy Polak to wie.

    Swoją drogą, bajarze, Twoja polszczyzna pod względem poprawności niewiele się różni od tej używanej przez pogardzaną przez Ciebie „hołotę„, co do oceny której zupełnie się z Tobą nie zgadzam.

  59. bajar mówi:

    Ostatnio bardzo mnie zdziwil pewiem Turek, ktory mieszka na Litwie. Otoz czlowiek przyjechal do tego panstwa i wyuczyl litewski w takim stopniu, iz rozmawia bezblednie i bez akcentu, mozna pomyslec, ze sie urodzil na Litwie. I slyszac go zastanawiasz sie, kim jest? Wlasnie taka postawa budzi szacunek, i gdyby do mnie przyszedl tutejszy, ktory rozmawia z okropnym akcentem i ten Turek, azeby najac sie na prace, nie mialbym watpliwosci.

  60. bajar mówi:

    To prosze mi teraz napisac, jakie bledy popelnilem: gramatyka, leksyka, budowa zdan. Bardzom ciekaw, gdyz zdaje mi sie w takim razie, iz moja nauczycielka polskiego byla osoba niekompetentna i oceniala mnie subjektywnie 🙂

    Co do pogardy – to tylko slowa pani/panienki. Ja bym pania postawil obok smierdzacego bezdomnego i zobaczyl, jak by pani/panienka nim nie pogardzala, podalaby reke i zaprosila do siebie na herbatke. Absolutnie wszyscy pogardzamy, nie trzeba tu hypokryzji i udawania tego, czego nie ma.

  61. bajar mówi:

    W rozmawianiu z akcentem nie ma nic zlego tylko w tym wypadku, jezeli pan mieszka w Polsce i nie jest z Litwy. Natomiast jezeli mieszkasz w tym panstwie, szanuj jego kulture, mowe, i rozzmawiaj maksymalnie poprawnie. Cos szanowny pan zdaje mi sie bladzi. Te wlasnie zdania slyszalem od mlodych. Ostatnio jechalem autobusem i dwie mlode mamusie lat po 25 rozmawialy o “szadziku”, o pazymejimasach i o penktadienisach, okropna mieszanina polsko-rosyjsko-litewska. Tak mi to okrpnie dzialalo na mozg, ze musialem wlaczyc swoje MP3, nie moglem dluzej tej meczarni sluchac. Chce dodac, ze obie ukonczyly polskie szkoly 🙂 5 lat temu. Okropne, prawda?

  62. ziuk mówi:

    To wy, etno-Litwini, przyjechaliście tu, na etniczno polskie tereny,więc macie się uczyć języka polskiego. My język litewski znamy.

  63. maur mówi:

    do 54, bajar;
    Skąd w Tobie tyle złośliwości? Dlaczego masz pretensje do ludzi nie potrafiących posługiwać się poprawną polszczyzną? Tylko dlatego, że Tobie udało się zdobyć nieco wyższy poziom?
    W Polsce jest też kilka gwar czy dialektów językowych utrudniających wzajemne zrozumienie miedzy samymi Polakami.Jednkak j.polski wszystkich ich łączy. Nie dzieli !. W obrębie swoich środowisk rozmawiają po swojemu. I nikomu to nie przeszkadza.
    Co do “lietuvisów”. Tak masz rację. Ja używam tego zwrotu z odcieniem pogardy. Prześledź dyskusję w innych komentarzach na ten temat. Prześledź historię zrodzenia się tego określenia.
    Lietuvisami określam(y) tych obywateli RL, którzy:
    1) są za wynarodowieniem mniejszości narodowych,
    2) propagandowo wykorzystuja ideały RON, w rzeczywistości pierwowzoru dzisiejszej UE. Natomiast faktycznie prowadzą politykę faszyzmu nacjonalistycznego,
    3)ograbili czynnie lub pozwoli na ograbienie Polaków z dorobku ich przodków sprowadzając ich do poziomu pariasów. Takich właśnie jakich nienawidzisz!!!
    4) pod patronatem Niemców wymordowali setki tysięcy ludzi narodowości nielitewskiej podczas II WŚ,
    5)”zgubili” w okresie II RP około 0,5mln Polaków na “Litwie Kowieńskiej”,
    6)zagrabili w tym czasie majatek wszystkich Polaków, którzy walczyli o wolną RP w 1914-1920,
    7)korzystają do dziś z mienia zagrabionego Polakom przez ZSRR i nich samych,
    8) z nienawiści do Polaków czynią główny kierunek polityki państwa.

    Jak widzisz nie mają nic wspólnego z Litwinami. Lietuvis jest też wrogiem Litwina gdyż prowadzi go w przepaść.
    To sobie przemyśl…

  64. bajar mówi:

    Wszak sytuacja prawna jest absolutnie jasna – te ziemie naleza do Litwy. A wiec nie dyskutujmy pusto o faktach, ktorych nie da sie zmienic. Lepiej pomowmy o tym, jak wspaniale tutejsi umieja uniknac faktu, ktorego zaprzeczyc nie moga. Pojadesz im argument o pierniku, a oni milczkiem zaczynaja pisac o wiatraku, nie odpowiadajac o tym pierniku. 🙂 Cudowne, poznaje ten sposob myslenia. A raczej nie myslenia o tym, co wymaga wysilku i pewnej zmiany.

  65. bajar mówi:

    Panie maur, historia to rzecz wzgledna, i kazda nacja ja przepisuje na swoj wzor. Nie wierze w historie i w panskie dowody, nie poparte faktami. Jakis pan profesor napisal kiedys, ze tak bylo, a wt sie czepiacie tego. Czy sa dowody tego? Historyczne dokumenty, dokumenty wlascicieli? Sa ludzie, ktorzy na swoje oczy to widzieli i moga podac odpowiednie papiery? A wiec niech pan z tym sie zamknie w koncu. Pogardzam tutejszymi tak samo, jak pan pogardza lietuvisami. Ja nie popieram zadnych nacjonalistow i mam wstret do ludzi ograniczonych i glupich, nie mam o czym z nimi rozmawiac. Ale tutejsi wrecz to nacja podla i zwyrodniala, bo przypisuje sie do narodu, do ktorego nie nalezy. To raz. Dlaczego nei nalezy, napisalem powyzej. Po drugie, sa na tyle dumni ze swego bialoruskiego pochodzenia, ze nawet nie maja w sobie tyle szacunku do samych siebie, zeby w koncu sie nauczyc tego jezyka, o ktorym mowia, ze jest im ojczysty. A wiec to hypokryci, nic wiecej. Jak juz powiedzialem, historycznych dowodow nie przyjme, dopoki mi nie bedzie podany spis dokumentow historycznych, potwierdzajacych kazde panskie slowo.

  66. brat marcin mówi:

    do bajara: jesteś podły i zwyrodniały, bo przypisujesz się do narodu, do którego nie należysz. To raz. Dlaczego nie należysz, już pisali powyżej. Po drugie, jesteś na tyle dumny ze swojej destruktywnej roboty, że nie masz w sobie nawet tyle szacunku do samego siebie, żeby w końcu się nauczyć tego języka, o którym mówisz, że jest twoim ojczystym. A więc jesteś hypokrytą, nic więcej.

    A twoją instruktorkę języka polskiego to na zbity pysk trzeba wywalić, bo spartoliła robotę.

  67. miejscowy mówi:

    do bajar: Może ten Turek jest poliglotą?
    I proszę mnie nie nazywać jakimś “tutejszym” dla mnie to jest obraźliwe. Zreszą w mojej okolicy wszyscy siebie nazywają miejscowymi ludźmi, czyli nie przyjezdnymi.
    Sugerujesz, że miejscowa młodzież po polskich szkołach rozmawia po litewsku z okropnym akcentem? Chyba mocno przesadzasz ze swoim stwierdzeniem. Widocznie masz na uwadze osoby starsze, które na swojej ziemi zmuszone w urzędach litewskich lamać swój język rozmawiając “z okropnym akcentem” w nowo-urzędowym-języku.
    Prawda w tym, że język litewski-baltów na Wileńszczyźnie dla miejscowych rdzennych mieszkańców jest językiem obcym. A 20 lat wstecz to jego tutaj wcale nie było słychać, w urzędach wszędzie był rosyjski. I jeszcze stji pytanie, kto tutaj na Wileńszczyźnie musiałby uczyć się języka w pierwszą kolej przybysze języka autochtonów, czy autochtoni języka przybyszów?

  68. miejscowy mówi:

    Na konto zdjęć w artykule. Większa połowa tych ogolonych na łyso to młodzież która przyjechała z Kowna.

  69. zozen mówi:

    pan Adamkus przez 2 kadencje mówił po litewsku z wyraźnym akcentem, wystarczy też pojechać na Żmudź, aby posłuchać zupełnie innej wymowy.
    Wydaje mi się czasem, że prawidłowo po litewsku rozmawiają tylko pracownicy LKI.

  70. Piotrek Trybunalski mówi:

    do bajar 56: trzeba być niezłym ignorantem językowym żeby dopieprzyć się akurat do czyjegoś akcentu. Tak na prawdę niewiele osób jest w stanie nauczyć się jakiegoś języka i mówić w nim bez akcentu. Ciekawe jakie języki obce ty znasz i jaki sam masz akcent? Chętnie też posłuchałbym twojego polskiego;) Założę się, że poznałbym, że jeteś z Litwy. Zresztą w tekście pisanym robisz błędy, które cię zdradzają.

  71. miejscowy mówi:

    Nie tylko ZPL i Kurier Wileński.
    Wczoraj Konserwatyści, Landsbiergis, Kubilus i inni, oprócz Songaily potępili marsz radykałów. http://ru.delfi.lt/

  72. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Bajar ( 56) : No właśnie : Szanuj cudze języki, cudzą przynależność etniczną, cudzą kulturę. Twój post numer 65 absolutnie o tym nie świadczy. Świadczy natomiast o żeującym braku kultury. Cytuję : “Nacja podła i zwyrodniała”. To jest pisanina chamska i bezczelna zarazem.
    A co do treści Twojego postu numer 64 na temat faktów “ktorych nie da się zmienić”, odpowiem tak : Takie fakty jak przynależność państwowa danego regionu zawsze mogą się zmienić. Cała Litwa przez 50 lat należała do ZSRR, czyli do Rosji nieco inaczej nazwanej. Wcześniej zaś przez 120 lat do Rosji carskiej. Wileńszczyzna zaś na dodatek przez 20 lat do Polski (formalnie przez 17 lat).

  73. miejscowy mówi:

    Dopiero przeczytałem post 65. Stwierdzam, że z takim chamem w ogóle nie ma o czym rozmawiać, a jeszcze udaje miejscowego Polaka – Vidoqove wcielenie.
    Podzielam post 33 Janka piewca kołchozu. Niech tylko podobnie w oczy sprobuje tak powiedzieć to swoja mordę nie pozna.

  74. Siwy mówi:

    bajar 15:47 (64) napisał nie do mnie ale się wtrącę:

    “Wszak sytuacja prawna jest absolutnie jasna – te ziemie naleza do Litwy.”

    Nie,mój drogi,konkretna ziemia należy do konkretnego właściciela,konkretnego człowieka,nie żadnego Państwa.Tylko państwo totalitarne jest właścicielem jakiejś ziemi.

    “Pogardzam tutejszymi tak samo, jak pan pogardza lietuvisami.”

    Mam wielki szacunek do wszystkich ludzi,niezależnie jakim językiem posługują się,tutejszym,polskim,białoruskim,lietuviskim…
    Określenia “Lietuvis”,”lietuviski”,”Lietuva” ja używam wcale nie w znaczeniu negatywnym lecz neutralnym.Była kiedyś wielonarodowa LITWA,była ale się zmyła,dzisiaj jest Lietuva,jest naród lietuviski (Lietuvisy),język lietuviski itd.Słowa powinny być adekwatne do rzeczywistości.

    “Ale tutejsi wrecz to nacja podla i zwyrodniala, bo przypisuje sie do narodu, do ktorego nie nalezy.”

    Nikt nie ma obowiązku przynależeć do jakiegokolwiek narodu.Jeśli natomiast zechcę to się zapiszę do narodu np. chińskiego.

    “nawet nie maja w sobie tyle szacunku do samych siebie, zeby w koncu sie nauczyc tego jezyka, o ktorym mowia, ze jest im ojczysty.”

    Oni SWÓJ język mają,nie są niemowami,w tym SWOIM języku rozmawiają ze swoimi dziećmi,sąsiadami,znajomymi.Jeśli im to wystarcza – to ich sprawa,nam nic do tego.Nie da się przeprowadzić wyrażnej,precyzyjnej granicy między jednym językiem a drugim.Zresztą ,takie granice potrzebne są chyba tylko lingwistom.

    “dwie mlode mamusie lat po 25 rozmawialy o „szadziku”, o pazymejimasach i o penktadienisach, okropna mieszanina polsko-rosyjsko-litewska…Okropne, prawda?”

    Dla mnie to nie okropne lecz po prostu piękne! Ty,nieświadomy,byłeś naocznym świadkiem tworzenia się jakiegoś NOWEGO języka.Przegapiłeś ten wspaniały moment!

    “W rozmawianiu z akcentem nie ma nic zlego tylko w tym wypadku, jezeli pan mieszka w Polsce i nie jest z Litwy. Natomiast jezeli mieszkasz w tym panstwie, szanuj jego kulture, mowe, i rozzmawiaj maksymalnie poprawnie.”

    Wyrazem szacunku do Państwa Lietuviskiego,jego “kultury,mowy” jest rozmawianie bez obcego akcentu? A może wyrazem szacunku Lietuvisów do mieszkańców Wileńszczyzny (autochtonów) byłoby,rozmawianie BEZ akcentu lietuviskiego?

    Bajar,coraz głębiej brniesz w absurd.

  75. elzbieta mówi:

    Skad ten bajar wyskoczyl, chyba z lasow i puszcz litewskich , lepiej bys bajarze w MATECZNUKU siedzial

  76. Zagłoba mówi:

    Kilka wyjątków z bajara:
    “pogardzam ta holota, ktora nie umie poprawnie rozmawiam w jezyku ojczystym i pretenduje na narodowosc polska”
    “pogardzam tutejszymi”
    “tutejsi wrecz to nacja podla i zwyrodniala”
    Bez komentarza, bo słów brak…

  77. unkas mówi:

    Cham ,prostak i burak.Kazali pisać to pisze.Pewnie płacone ma od postu.

  78. AK mówi:

    @ Bajar

    Bardzo wątpię, że jesteś Polakiem. Mam kilka powodów:

    1. Polak nie gardzi Polakiem nawet jeśli Rodak nie zna poprawnej polszczyzny albo w ogóle na zna polskiego. Lietuwisowi natomiast język jest elementem zasadniczym. W przeciwnym bądź razie Polaków z Kazachstanu i Rosji musiałbym uważać za Rusaków, a Polaków z USA w większości za wynarodowionych i skończonych Amerykanów.

    2. Termin “tutejszyzm” promuje Vilnija. Co o Polakach tamci mówią, sądzę, dobrze o tym wiecie. Twoja leksyka właśnie z ich branży.

    3. Sam jestem po szkole litewskiej, bo Lietuwisy po wojnie w mojej miejsowości szkołę polską zamknęli. Za to drogo zapłaciliśmy. Moja siostra po litewskiej szkole Litwinką nie stała, ale i Polką się nie czuje. Kim jest sama nie wie. Sam to przeżyłem, dlatego dobrze wiem, co znaczy stopniowa lituanizacja. Polacy Litwinami nie staną, ale po takiej “formacji” będą ludźmi bez narodowości. Właśnie terminy “tutejszy”, “mowa prosta” i pranie mózgu na ich podstawie muszą wcierać w umysły dzieci kompleks pogardy sobą, byciem Polakiem.

    4. Po czyjej jesteśmy stronie? Ty szkole polskiej a po szkole litewskiej?

  79. Polskie slonie mówi:

    “A może wyrazem szacunku Lietuvisów do mieszkańców Wileńszczyzny (autochtonów)”

    Siwy, niestety, autochtoni w swej przytlaczajacej wiekszosci po wojnie wyjechali do Polski, a do burakow bialoruskich, ktorzy przyjechali dopiero po wojnie i jest im wstyd przyznac sie do swej bialoruskosci, wiec udaja Polakow, to zadnego “szacunku” nie mam i nie zamierzam miec, jak oni sami siebie nie szanuja. Juz podawalem linki na opracowania naukowe o tym jak przyjechalo na Wilenszczyzne po wojnie 80 tys holoty bialoruskiej, ale niestety wasza hakata wszytsko wytarla, bo pewnie prawda oczy kluje.

  80. obywatel mówi:

    Wedug spisu ludności LSRR z roku 1959 (zatem już po zakończeniu drugiej repatriacji do Polski), na Litwie mieszkało 230,1 tys. Polaków, co stanowiło 8,5% ogółu ludności.
    Białorusinów naliczono wówczas 30,3 tys., co dawało 1,1 ogółu ludności.
    W latach 1970,1979 i 1989 sytuacja przedstawiała się następująco: Polaków w roku 1970 było 240,2 tys.(7,7% ogółu), w roku 1979 było 247,0 tys.(7,3%ogółu), w roku 1989 258,0 (7,0%).
    Natomiast Białorusinów za ten okres w 1959 naliczono 30,3 (1,1% ogółu)., a w roku 1989 było 63,2 tys. (1,7% ogółu).
    Wynika z tego, że liczba Białorusinów na Litwie w okresie 1959-1989 zwiększyła się procentowo (z 1,1% do 1,7%) a także liczbowo (o 32,9 tys).
    Liczba Polaków w tymże okresie zmniejszyła się w ujęciu procentowym z 8,5% do 7,0%r.
    Dopiero spis sowiecki z 1959 r., któremu trudno było zarzucić propolskie nastawienie, wykazał w rejonie wileńskim 80,3% Polaków, a w solecznickim 85,2%. Późniejszy napływ ludności litewskiej i białoruskiej do tedo procesy asymilacyjne doprowadziły do tego, że w 1989 r. w rejonie wileńskim udział ludności polskiej obniżył się do 63,5%, a w solecznickim do 79,6%.
    Powyższe dane to praca Piotra Eberhardta “Między Rosją a Niemcami”. Warszawa 1996. Dane autor zaczerpnął z opracowania “Nasielenije SSSR. Statisticzeskij sbornik Moskwa 1988.

  81. maur mówi:

    Do 81, obywatel:
    Te dane są powszechnie dostępne. W tych zestawieniach spisowych jest też liczba 415 000 Polaków na Liwtie w roku 1923. jak wiemy, od kwietnia 1922 Wileńszczyzna wskutek suwerennej decyzji sejmu ,wyłonionego rok wcześniej w demokratycznych i wolnych wyborach, podjęła decyzję o włączeniu w skład państwa polskiego. Dlatego też liczba tych 415 000 Polaków dotyczy obszaru Litwy bez Wileńszczyzny. To wydaje się być jednoznaczne. Ostra i antypolska polityka Lietuvy międzywojennej doprowadziła praktycznie do wynarodowienia Polaków zamieszkałych w tej części. Nie licząc oczywiście tych, którzy opuścili te tereny przed II WŚ , w I i II fali tzw. repatriacji za czasów ZSRR. Wówczas udało im się, przy aktywnej pomocy silniejszych mocodawców, “rozwiązać problem polski”. Jedną z metod była konfiskata mienia, oskarżenia o zdradę, sądy”kapturowe” itp działania -godne najczystszej proweniencji faszystów. Lietuvis koniecznie chciał z chama stać się panem. I najlepszy sposób widział w bolszewickiej metodzie pozbycia się panów z zawłaszczeniem ich dóbr.
    Teraz na Wileńszczyźnie mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem. Najgorsze zło juz się zadziało. 20 lat to czas życia jednego pokolenia. W swojej masie Polacy zostali spuperyzowani do granic niewyobrażalnych. I teraz czas dokończyć dzieło. Starymi, sprawdzonymi metodami…

  82. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Słoń jak zawsze bezczelny i chamowaty. Tym razem, chociaż nie pierwszy raz, w rasistowskim stylu. Oczywiście nie ma racji, bo dawna Wileńszczyzna składała się z części, która należy dzisiaj do Litwy oraz z części, która dzisiaj należy do Białorusi. Po obu stronach granicy mieszkają w zdecydowanej większości Polacy, tj. ludzie deklarujący narodowość polską ( na Bialorusi jest to rejon woronowski – około 80 % mieszkańców deklaruje się oficjalnie jako Polacy). Granica litewsko-białoruska przecina sztucznie POLSKI region etniczny. Tak jest od wielu dziesięcioleci i żaden Słoń nic na to nie poradzi.
    Pomijam już litościwym milczeniem uzurpacje owego Słonia do tego, by owych “Białorusinów” zaliczać do narodu litewskiego i litwinizować na siłę. Jakim prawem ?

  83. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    W uzupełnieniu : Według sowieckiego spisu ludności z roku 1959, na Białorusi w rejonie Raduń ( przylega do Litwy w okolicach Ejszyszek) było 87,4% Polaków. W rejonie Woronowo ( przylega do Litwy w okolicach Solecznik) było 86,4 % Polaków. W rejonie Iwieniec Polacy stanowili 75,6% mieszkańców. W rejonie Świr ( też przylega do Litwy, ale bardziej na północy) 72% Polaków. W rejonie ostrowieckim ( Astrawiec) 62,4 %, w rejonie lidzkim ( Lida) 55,1%, w rejonie Widze 51,2 %, w rejonie Szczuczyn 50,4 %, w rejonie Wasiliszki 49,7 %.
    Dane podaję na podstawie książki Piotra Eberhardta ” Między Rosją a Niemcami”. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 1996,s.186.
    Według zaś spisu ludności z roku 1989, w rejonie woronowskim narodowość polską deklarowało 82,9 % ogółu ludności, w rejonie Szczuczyn 49,8 % ogólu ludności, a w rejonie lidzkim 40,2 %.
    ( Źródło wiedzy jak wyżej, s.187).
    Nawiasem mówiąc Litwinów nigdzie tam nie ma.

  84. Litwin mówi:

    Widzę, że niektórzy Nowolitwini (Lietuvisy)obrażają Litwinów-Białorusinów, czy Litwinów-Polaków.
    Naprzykład pan Polskie slonie, czy bajar.
    Polskie slonie Litwinów nazywa “burakami białoruskimi, którzy przyjechali dopiero po wojnie. Tylko ci tak nazwani przez niego “buraki białoruskie” mają takie same prawo do Wilna jak i ci Nowolitwini-Lietuvisy, którzy też przyjechali do Wilna dopiero po wojnie.
    Zaś bajar to w ogóle coś okropnego: “pogardzam ta holota, która nie umie poprawnie rozmawiać w języku ojczystym i pretenduje na narodowość polską”.
    Pytanie, a ta część która pretenduje na narodowość Nowolitewską-Lietuwisów czy również ją pogardzasz?
    Niektórym Lietuwisom warto poczytać co to jest Litwiństwo i romowa po litwińsku? Co to jest Nowolitwin? Co to jest Litwa wielonarodowościowa?
    Jeszcze niektórym Nowolitwinom-Lietuvisom warto wiedzieć, że działacze rodzącego się białoruskiego ruchu narodościowego nie bez pewnych podstaw uważają Wielkie Księstwo Litewskie za państwo protobiałoruskie, w istocie będące przodkiem współczesnego białoruskiego.

  85. Łukasz mówi:

    A może czas ruszyć się z za kompów 🙂 i do roboty drodzy komentatorzy? Zróbmy im taką “Jesień Średniowiecza” że Wilno sami oddadzą 😀

  86. Artemis mówi:

    A kiedyś były i takie przemarsze:

    http://www.youtube.com/watch?v=vP44kzqZD_M&feature=related

    To były piękne czasy… i porządek jaki był! 😀

  87. antanas mówi:

    Witam. Te forum czytam od dosyć dawna, ale teraz już chyba czas wypowiedzieć się. Ten artykuł daje dużo do myślenia – autor ma w wielu rzeczach rację, tylko szkoda że nasza oślepiona materialnymi korzyściami władza tego nie usłyszy.

    Jednak mnie co innego też zaciekawiło. Czemu piszecie “sejmas” a nie “sejm” jak zawsze? Czy “Kurier wileński” należy do tego samego nurtu, który nas Litwinów nazywa “lietuvisami” i pluje na nas? Ja od urodzenia mieszkam w Kownie (Kaunasie), rodziny pochodzenie czysto litewskie. Języka polskiego nauczyłem się z polskiej telewizji i bardzo żałuję, że teraz już do nas nie dociera, bo rosyjska i litewska jej nie dorównuje. Do Polaków nie mam nienawiści, bo żadnych osobiście nie znam. Ale skąd taka nienawiść do prostych Litwinów, za co nas nazywacie “lietuvisami?? Czy wy normalne ludzie?

  88. Cziburaszka mówi:

    antanas 88

    Wielu tutaj na tym forum nienawidzi Litwinów tylko za ich pochodzenie i język. Czytasz to forum więc pewnie zauważyłeś, że wielu piszącym tutaj marzy się autonomiczna Wileńszczyzna bez Litwinów i języka litewskiego a najlepiej polskie województwo wileńskie.

  89. obywatel mówi:

    Do antanas: Przecież wy siebie sami tak nazywacie po litewsku (od XX wieku) musicie być nawet z tego dumni, że inni dopasowują się do waszego języka. Chętnie bym słyszał, żeby Litwini Polaków nazywali w języku litewskim Polacy, a nie lenkai, czy šudlenkai (gówniane Polacy – bardzo obraźliwe). Cały świat nazywa nas Pol…en.
    Bardzo szanuję Litwinów. Ale nie mam poszanowania do nacjonalistów typu Songaila, Garšva…
    Pozdrawiam

  90. obywatel mówi:

    Do Cziburaszka: Znowu przesadzasz i wymyślasz. Jako Polak i mieszkaniec rejonu wileńskiego z całą pewnością twierdzę, że na Wileńszczyźnie nie ma żadnego ruchu, który dążyłby do jakiejś autonomii. Po prostu chcemy mieć więcej kulturalnych praw, które należą się wielu mniejszościom w Unii Europejskiej i to wszystko.

  91. antanas mówi:

    Cziburaszka (a czemu nie po litewski Kūlverstukas?) nie masz racji, ja na tym forum widzę dużo ludzi przyjaznych Litwinom, którzy tylko chcą trzymania się swoich praw jak w Europie. To tylko kilka ludzi nienawidzi Litwinów i ich nazywa “lietuvusamy”.

    Obywatel nie masz racji. Dużo jaki Polak siebie po polsku nazywa tutejszy, ale litewskie “tutejšas” jest bardzo złe. Ja nigdy Polaka nie nazwałem šūdlenkis czy tuteišas, to czemu przez kilka psychycznie chorych ludzi trzeba teraz nazywać Litwinów “lituvisamy”? Mnie nie podoba się te słowo, a tym bardziej jak oni tłumaczą, że “lietuvis” to taki zły człowiek, który krzywdzi sąsiedów. Mnie to słowo obraża.

  92. Cziburaszka mówi:

    antanas 92

    Gdybym użył nicka “Kūlverstukas” to kto by skojarzył? 😉

    Tak, tylko kilka nicków nienawidzi Litwinów ale oni nadają ton temu forum

  93. antanas mówi:

    Ale gdzie patrzy administrator? Pamiętam jak kiedyś kasowali komentarze, gdzie nazywali ludzi amerikosami czy szwabami – a Litwinów tak nazywać można?

  94. obywatel mówi:

    Do antanas: Napewno też nie masz w czymś racji. Ja faktycznie takich nie znam Polaków z Wileńszczyzny, którzy by swoją narodowość określali “Tutejszymi”. Tutejszy to jest wyraz z gwary wileńskiej, który oznacza to samo co “miejscowy”, po rosyjsku “zdesnij”. To określenie tłumaczące, że ja jestem z tąd, w żadnym wypadku to nie narodowość. Zresztą wyraz “miejscowy” znacznie częściej jest używany na Wileńszczyźnie niż “tutejszy”.
    Powiem więcej, nam tutaj próbowano w latach 90 wrobić narodowość Wiczów – nie przeszło. Tak samo nie przejdzie wariant i z “Tutejszymi”.

  95. antanas mówi:

    Może i nie mówią – jak pisałem wcześniej, ja nie znam żadnego Polaka. Ale wszystko jedno jak Butkus czy Troščenka pisze o “tuteišai”, to nawet mnie jak Litwinu to nieprzyjemnie czytać, bo to słowo obraźliwe. To po co robić nam tak samo i obzywać “lituvisamy”?

  96. obywatel mówi:

    Do antanas: Szczerze to jestem zaskoczonym, że wyraz “lietuvis” dla ciebie jest wyrazem obraźliwym.
    W szacunku do ciebie i podobnie tobie myślącym będę pisać Litwini. Chociaż do Litwinów w WKL zaliczali się wszyscy jego obywatele. Litwinami byli dzisiesi i Białorusini i Polacy i Żmudzini i Rusini i Żydzi słowem wszyscy, którzy zamieszkiwali na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego. Zreszą mnie też możesz nazywać Litwinem, ale Litwinem polskim, który określa swoją narodowość – Polak.

  97. tomasz mówi:

    do antanas 94: Ja też to pamiętam. No ale teraz jest inaczej. I nie do końca zgadzam się z Cziburaszką że “oni” nadają ton temu forum. Oni je… niszczą powoli i metodycznie i jak sadzę nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

  98. Kmicic mówi:

    do antanas:
    nie ma tu nikogo(poza czasem przelatującycm jakimś oszołomem) kto nienawidził by Litwinów-lietuvisów.Chodzi po prostu o pełnię praw dla rdzennej mniejszości polskiej:
    http://kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/. A to, że akcja państwa litewskiego skierowana na wynarodowienie Polaków rodzi reakcję, to chyba naturalne.Gdyby takie prześladowania dotyczyły Twojej rodziny też byś reagował,np. na grabież ziemi Twojej rodziny,zamykanie litewskich szkół,grzywny za napisy po litewsku itd.To nie nienawiść , to brak zgody na bezprawie.A do Ciebie i do Twojego otoczenia mamy też pretensję: o wybór takich polityków do sejmu i rządu.I o to, że absolutnie nic nie robicie w obronie waszych współobywateli narodowości polskiej.
    Odpowiedz na każdy z punktów przytoczonego porówniania-tabelki i wtedy merytorycznie i po partnersku porozmawiamy.
    ps.
    jak Litwin sam siebie nazywa, czy nie lietuvis ?

  99. antanas mówi:

    Kmicic ja już wsześniej wyjaśniałem, czemu jak Litwin o sobie po litewsku mówi “lietuvis” to ok, a jak ktoś w innym języku, a szczególnie ty albo robert, to brzmi obraźliwie. Słyszałem, że Polacy w Wilnie o sobie mówią po polsku “tutejszy”. Nie wiem, czy to prawda, ale rozumiem, że oni tak mówią o miejscu pochodzenia, a nie nacjonalności. Ale jak ktoś pisze w litewskich artykułach “tuteišas”, to mnie samemu nieprzyjemnie, a moge tylko domyślać się, jak czują się Polacy. To po co tak robić?

    A ze swoimy pretensjami na mnie nie naskakuj, bo ty nie wiesz, ani za kogo ja głosowałem, ani czo to znaczy bronić Polaków. Jak w starej pracy państwowej na imienninowym wieczorku koleżanki powiedziałem jednemu, co to anegdoty o Polakach opowiadał żeby przestał, to mnie potem połowa pracy nie chciała ręki podawać, bo “šūdlenkių mylėtojas”.

    Ta twoja tabelka widziałem i zgadzam się że jest niedobrze. Tylko czy moja to wina, żeby mnie obzywać?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.