1
Sposób na sąsiedzkie konflikty ― ubezpieczenie bloków

Większość mieszkańców bloków nie wiedzą, że klatka schodowa, dach i inny majątek użytku wspólnego (czyli dach, ściany, klatka schodowa, strop, gazociąg, wodociąg i in.) jest wspólną ich własnością i właśnie oni są odpowiedzialni za to.

W przypadku pożaru, awarii lub klęski żywiołowej mieszkańcy nie mieliby możliwości jakościowo odtworzyć ten majątek, gdyż dotychczas na Litwie nie było praktykowane jego ubezpieczenie. Właśnie takie są wyniki najnowszego sondażu spółki badań rynku i konsultacji „Prime consulting”.

Juozas Antanaitis, prezes Republikańskiej Izby Zarządzania i Doglądu Mieszkań, na środej konferencji prasowej stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem takiej sytuacji jest ubezpieczenie majątku wspólnego użytku. Dodał też, że większość bloków mieszkalnych na Litwie jest w złym stanie i potrzebują renowacji:

― Około 2,5 mln ludzi naszego kraju obecnie mieszkają w blokach. Z 40 tys. bloków prawie 29 tys. są w złym stanie. Szczególnie to dotyczy starszych budynków, których klatki schodowe często są odwiedzane przez złodziei lub bezdomnych. W takich domach nie ma sygnalizacji przeciwpożarowej, a to jest zagrożeniem nie tylko dla majątku, lecz również dla bezpieczeństwa mieszkańców.

Badania wykazały, że ponad 50 proc. mieszkańców naszego kraju ponosi straty finansowe z powodu kradzieży i wandalizmu na klatkach schodowych. Z kolei 40 proc. mieszkańców stwierdziło, że ponieśli spore koszty z powodu zalania mieszkania lub zepsucia się systemu kanalizacji. Z najbardziej bolesną i kosztowną szkodą ― pożarem ― miało do czynienia 3 proc. respondentów.

― Ludzie, którzy trafili w taką sytuację, zwykle nie mogą wspólnie dokonać remontu wspólnych pomieszczeń. Więc zwracają się do samorządów, poszukują winnych i zaczynają się konflikty z sąsiadami: „Pożar był na twoim piętrze, więc ty i płać za remont”. W aktach prawnych naszego kraju nie jest przewidziana ochrona wspólnego majątku. Mieszkańcy mogą tego dokonać tylko własnymi siłami. Sądzę, że należy brać przykład z krajów zachodnich, w których ludzie ubezpieczają nie tylko swoje mieszkania, lecz także klatki schodowe i ściany domu ― mówił Antanaitis.

Dodał, że w taki sposób ludzie łatwo i skutecznie zajmują się ochroną bloków w większości krajów zachodnich:

― W niektórych krajach taki rodzaj ubezpieczenia jest obowiązkowy. Na przykład, w USA lub Danii. W Estonii swoje bloki ubezpieczają 70 proc. mieszkańców, a w Wielkiej Brytanii ― 95 proc. Pozwala to mieszkańcom zapewnić możliwość samodzielnie i bez żadnych konfliktów ochronić swój majątek. Z kolei skutki bolesnych szkód nie stają się brzemieniem dla samorządów, czyli dla tych, którzy płacą podatki.

Spółka ubezpieczeniowa „Ergo Lietuva” jest pierwszą, która proponuje ubezpieczenia majątku wspólnego użytku w naszym kraju. Tomas Nenartavičius, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Majątkowych tej spółki, stwierdził, że ta usługa nie kosztowałaby dużo:

― Dla każdego mieszkania bloku takie ubezpieczenie kosztowałoby miesięcznie do 10 litów. Nie jest to wysoka cena, szczególnie biorąc pod uwagę ten fakt, że w przypadku jakiejś szkody zostaną oszczędzone nerwy mieszkańców. Jest to także wygodne ― na przykład, jeżeli spali się dach kilkunastoletniego budynku, spółka ubezpieczeniowa wypłaci taką sumę pieniężną, której wystarczy na nowiutkie pokrycie dachowe, gdyż nie będzie oceniany stopień zużycia majątku.

Jedna odpowiedź do Sposób na sąsiedzkie konflikty ― ubezpieczenie bloków

  1. tak sobie myślę mówi:

    Litva to jeszcze dziki kraj.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.