5
Litr benzyny coraz bliżej 5 litów

Ceny paliwa z każdym dniem rosną Fot. Marian Paluszkiewicz

Prognozy analityków, że stale pnąca się do góry cena paliwa już wkrótce sięgnie 5 litów, z każdym dniem stają się bardziej realne. Jeżeli w ostatnich dniach marca roku bieżącego litr popularnej benzyny A95 kosztował 4,58-4,66 lita, to w środę na wileńskich stacjach paliwowych kierowcy swoje auta tankowali już po 4,64-4,73 litów za litr.

Wiosną roku ubiegłego przedstawiciele spółki maklerskiej „Orion Securities” prognozowali, że cena paliwa sięgnie 5 litów za litr. Wtedy prognozy te nie sprawdziły się. Obecnie sytuacja się powtarza, jedynie z tą rożnicą, że te prognozy z każdym dniem stają się bardziej realne.

— Ostatnio stale pnąca się do góry cena paliwa może sięgnąć ceny 5 litów. Na rynkach ropy nie widać optymizmu. Jej cena rekordowo rośnie. A system litewskiego rynku paliw jest taki, że podczas drożenia ropy od razu do góry pną się ceny paliwa. Z kolei jeżeli cena ropy spada, paliwo nie tanieje. Taki stan rzeczy właściciele stacji tłumaczą, że sprzedają paliwo nabyte jeszcze po starych, wyższych cenach — wyjaśnia Karolis Pikūnas, kierownik działu zarządzania inwestycjami w spółce maklerskiej „Orion Securities”.

Wczoraj na wileńskich stacjach paliwowych „Statoil” litr popularnej benzyny A95 średnio kosztował 4,70 lita. Na stronie internetowej stacji podano, że średnia cena oleju napędowego wynosiła 4,45 Lt/l, gazu — 2,24 Lt/l.

Na wileńskim „Lukoil” litr benzyny A95 kosztował 4,67 Lt/l, chociaż na stacji paliwowej tej samej sieci paliwowej w Šilutė kierowcy swoje samochody tankowali aż o 16 centów mniej. W Szawlach na stacji „Lukoil” litr gazu samochodowego można było nabyć za 2,10 lita, chociaż średnia cena wynosiła 2,27 lita za litr. Paliwo na stacji „Orlen” wczoraj kosztowało 4,69 Lt/l, olej napędowy — 4, 44 Lt/l, a gaz samochodowy — 2,27 Lt/l.

Od 17 marca do dnia dzisiejszego 1 000 litrów benzyny zdrożało o ok. 230 litów i obecnie wynosi 4 298,08 Lt. Olej napędowy zdrożał nieco mniej — o ok. 50 litów i 1 000 l kosztuje 3 979,31 Lt. Złe nowości są też dla kierowców, którzy swoje auta tankują gazem. Od 9 marca, kiedy cena autogazu osiągnęła najniższy punkt w ciągu całego miesiąca, jego tona zdrożała o więcej niż 160 litów i kosztuje obecnie 3 477,43 lita.

Uczestnicy litewskiego rynku paliw dalszych zmian cen paliw nie komentują. Tłumaczą, że zaistniała sytuacja jest nie do przewidzenia.

Tego samego zdania jest premier Andrius Kubilius, który nie odważył się prognozować światowych tendencji dotyczących ropy naftowej i jak to może wpłynąć na nasz kraj. Podkreślił jedynie, że trzeba być przygotowanymi na różne zmiany. Jedynie wiadomo jest, że stale pnące się do góry ceny paliwa mają wpływ na wzrost cen artykułów spożywczych, co mieszkańcy naszego kraju już zauważyli.


CENA BARYŁKI ROPY ROŚNIE

Protesty w państwach afrykańskich spowodowały, że we wtorek cena baryłki ropy naftowej wynosiła ok. 121 dolarów. Jeżeli poważne niepokoje polityczne ogarną Arabię Saudyjską, cena baryłki może podskoczyć nawet do 200-300 dolarów. Taki dwukrotny wzrost cen oznaczałby, że paliwo kosztowałoby dla nas ponad 10 litów. Arabia Saudyjska jest największym na świecie eksporterem ropy. Dziennie eksportuje ponad 6 mln baryłek tego surowca.


5 odpowiedzi to Litr benzyny coraz bliżej 5 litów

  1. Polak ze Śląska mówi:

    W Polsce rządzi Orlen,dopóki rządzi i łaknie pieniędzy dopóty ceny będa z księzyca.
    Oto cena PB 95 Orlenu z 6.04
    4 129,00 zł/m3
    co oznacza 4,13 netto za litr razy VAT 23% daje 5.08 zł brutto.
    W takiej cenie dociera na na przykład małą prywatną stację w Polsce.Właściciel musi do tego dac marżę.Marża stacji powinna wynosic co najmniej 25 groszy na litrze.Taka marża spowoduje jedynie,że stacja ma szansę nie upaść,bo zysk stacja ma ze sprzedaży,nie marży.Im więcej paliwa sprzedaż tym więcej zarobisz.Nawet marża 50 gr nic nie pomoże jak sprzedaż 10 tyś.litrów miesięcznie.Tak samo jak marża 20 groszy może wystarczyc jesli sprzedasz 100 tyś.litrów miesięcznie.A ludzie postulują blokadę stacji i ich bojkot.Może to poskutkowac w przypadku koncernów,ale nie prywaciarzy.Oni ceny nie zmniejszą bo po prostu padną.Zamkną stację,zwolnią ludzi i tyle będzie z protestów.Bo co właściciel stacji ma zrobić? On naprawdę nie ma wyboru.Jak da za nisko będzie dopłacać.Jak nie chce paść musi zwiekszyc ceny,których nie może zwiększyć,bo żeby przeżyc musi dać o co najmniej 10 groszy więcej niż Orlen a wtedy nikt do niego nie przyjedzie,pojada na Orlen.
    Chcecie taniego paliwa? Musicie zrobic dwie rzeczy.ZMUSIĆ RZĄD DO OBNIZENIA OPŁAT(akcyza,VAT) na paliwo.I ZMUSIĆ RZĄD,zeby nakazał Orlenowi zmianę cen.Bo sam fakt,ze rząd obnizyłby jakimś cudem opłaty do niczego Orlenu nie zobowiązuje.Oni wręcz moga wyjść z założenia,że tym bardziej nie nalezy cen zmniejszać bo zarobią znacznie wiecej kasy w ten sposób.

    Ja slepy nie jestem widze co się dzieje.Kiedyś mała stacja miała na przykład 200 klientów dziennie i brali PB za 100 złotych lub więcej.Dzis biorą Pb 95 za 20,30 złotych,a widziałem klientów co brali za 6 lub 8 złotych.Czemu tak mało.Bo ludzi nie stać.Obserwowałem życie takiej stacji kiedyś.Klientów mało,lali za kilka złotych(bo auta na gaz,a jak nie to pokupowane skuterki za 2 tyś.lejesz 2 litry i jeździsz tydzień).A właściciel narzekał,że za to co dziś wydał na paliwo on miał rok temu co najmniej 6 i pół tyś litrów przywiezione,dziś 5 tyś.litrów.Dlatego właściciele stacji chętnie obniżą ceny paliw tylko zmuście,żeby w hurcie spadły.

  2. Chuck Norris mówi:

    Mamy tutaj wykres cen baryłki ropy naftowej na przeciągu 5 lat: http://www.bankier.pl/inwestowanie/narzedzia/tech/index.html?from_form=yes&moreless=ndef&symbol=ROPA&draw_style=line&type=B5Y&min=60&display=150&chart=&n=14&indicator= jak widać cena baryłki ropy była już wyższa, a czy cena paliw na stacji była wyższa niż jest teraz? Nie! Dlaczego, bo jak baryłka ropy stanieje o połowę, to paliwo na stacjach będzie tańsze o max 1/3 ceny, ale gdy cena baryłki ropy wzrasta np. 20ct, to i na stacjach wzrasta odpowiednio o 20ct lub więcej, dlatego paliwo jest cholernie drogie.
    Trzeba nam takiego Putina, który powiedziałby: Paliwo jest za drogie. A paliwo od razu by staniało.

  3. pruss mówi:

    ta cena moze uratowac paradoksalnie Lietuve

  4. Bodek mówi:

    do Polak..: Obwiniasz za całe zło Orlen, a nie dostrzegasz głównego winowajcy, który poza podatkiem w paliwie każe jeszcze płacić podatek od podatków. Weźmy twoją cenę paliwa. 4129,00 za m3 benzyny. W tym mamy (w Polsce)1565,00 zł akcyzy i 95,19 zł opłaty paliwowej. Wychodzi 2468,81 za m3, reszta to podatki, czyli więcej niż połowa ceny benzyny. Załóżmy że benzyna byłaby dla tego przypadku 5,20 za litr to w tym 2,47 będzie cena benzyny i 2,73 podatki. Zauważ, że końcowy VAT płacony jest również od akcyzy i opłaty paliwowej. Płacisz podatek od podatków. Więcej obiektywizmu, głównie okrada nas państwo.

  5. Bodek mówi:

    do Chuck: Dlatego tak jest bo akcyza i opłata paliwowa to stała kwota, a nie określony procent. Jak ropa stanieje nie ma to wpływu na te podatki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.