134
Maria Rekść po raz trzeci została merem

Maria Rekść kieruje rejonem wileńskim od 2004 r. Fot. archiwum ASRW

Gospodynią rejonu wileńskiego ponownie została wybrana Maria Rekść. W piątek, po kilkugodzinnym posiedzeniu przedstawicielka AWPL otrzymała 22 głosy z 27 i po raz trzeci została wybrana merem rejonu wileńskiego, którym kieruje od roku 2004.

Na stanowiska wicemerów wybrano: ponownie Jana Gabriela Mincewicza i po raz pierwszy Czesława Olszewskiego. Z kolei dyrektorką administracji samorządu ponownie została Lucyna Kotłowska, a jej zastępcami — Rita Tamašiūnienė i Władysław Kondratowicz.

Na początku tego pierwszego uroczystego posiedzenia Rady miały miejsce pewne nieporozumienia. Jak powiedziała „Kurierowi” sekretarz Rady samorządu rejonu wileńskiego Renata Cytacka, dotyczyły one przede wszystkim polskich słów dodanych do litewskiej przysięgi:

― Przedstawiciele Rady z ramienia AWPL litewskie końcowe słowa przysięgi „tepadeda man Dievas” powiedzieli w języku polskim czyli „tak mi dopomóż Bóg”. To było potraktowane w sposób drastyczny ― radnych zmuszono mówić całą przysięgę od nowa. Również boleśnie odebraliśmy słowa przewodniczącej komisji Remigiji Račylienė, która powiedziała, że w języku ojczystym mamy prawo tylko myśleć, ale nie mówić. Takie traktowanie przypomina raczej rządy totalitarne, a nie państwo demokratyczne, gdzie wszyscy są wolni…

Sekretarz Rady powiedziała też, że pomimo napiętego początku posiedzenia dalsza jego część przeszła bez ekscesów.

Ponownie wybrana mer stwierdziła, że nie warto zwracać uwagi na podobne nieporozumienia:

― Ktoś chciał z tej sytuacji zrobić show i sztucznie sproblematyzować fakt użycia polskich słów w litewskiej przysiędze.

Maria Rekść powiedziała, że w nowej kadencji planuje kontynuować to, co było robione dotychczas.

― Mamy wiele projektów unijnych do załatwienia, trzeba też zachować i remontować placówki oraz tworzyć nowe. Wiele pracy potrzebują też obiekty socjalne. Mamy zamiar przyciągnąć więcej inwestycji unijnych. Jednym słowem, chcemy wykonać wszystkie zadania naszego programu wyborczego, mimo że budżet w tym roku jest mniejszy. Ale na szczęście nie mamy zadłużeń, więc pracować będzie trochę lżej.

AWPL już od 16 lat w tym rejonie jest partią rządzącą.

134 odpowiedzi to Maria Rekść po raz trzeci została merem

  1. Anna mówi:

    Gratulacje 🙂

  2. Adam81w mówi:

    Serdeczne gratulacje.

  3. Jania mówi:

    Serdecznie pozdrawiam i zycza nadal prawic naszą Ojczysną.witam.

  4. Wanda mówi:

    Serdeczne pozdrowienia i gratulacje p. Mario,tak i musialo byc

  5. Jacek z Poznania mówi:

    Gratulacje.Mam nadzieję,że w tej kadencji uda sie zmienić sytuacje na lepsze i nie tylko mysleć ale i mowić,pisać oraz czytać po polsku.

  6. swiadek zdazenia mówi:

    gratuluje wszystkim radnym,a odnosnie tych slow przysiegi,to nie mamy racji co do polskich slow.Jak by zachowali by sie w Polsce poslowie gdyby przysiege mniejszosc niemiecka skladala na jezyku niemieckim i lamala konstytucje.Moim zdaniem sami wywolujemy i prowokujemy litwinow ,szkoda ze 20 latach nie mozemy wybaczyc jedni drugim …

  7. gość mówi:

    Czy może ktoś wie, jakie wykształcenie ma Maria Rekść?

  8. ciekawski mówi:

    Czy człowiek nie ma już prawa zwrócić się do Boga w ojczystym języku? Napewno Żyd, lub muzułmanin również zwróciłby się do swego Boga w swoim ojczystym języku.
    A pani Marji gratulacje.

  9. ciekawski mówi:

    do świadek zdarzenia: Przecież przysięgę złożyli po litewsku. A ten dodatek był tak rozumiem nieobowiązującym, zresztą jest wielu ateistów, lub wyznawców różnej wiary, którym taki zwrot:”tepadeda man Dievas” – “Tak mi dopomóż Bóg” może nie pasować.

  10. europa mówi:

    do gosc
    wyzsze uniwersyteckie

  11. tomasz mówi:

    Jakoś dziwnie nie jestem zaskoczony tym wyborem. 😉

    A słowa przysięgi można było wypowiedzieć po litewsku a potem po polsku.

  12. Czytelnik mówi:

    Napewno w przysiedze niema tych ostatnich slow,wiec skad ten problem.

  13. Zenon mówi:

    Nie jestem zachwycony ze merem wybrano panią Marje.bendonc merem rejonu i neznac dokladnie jenzyka panstwowego jest wstyd.Nie moge sluchac jak pani mer daje wywiad dlia dienikazy litwinow okropnie nie moze powiedziec kilka zdan bez blendow nie muwionc juz o tym jaki jest jej akcent.Podoba sie to nam czy nie alie urzendnik musi znac jenzyk dokladnie.

  14. novy mówi:

    do Zenon– ty weź zainstaluj opera tam jest sprawdzanie błędów

  15. novy mówi:

    a litewski mam w… świrnie

  16. Kmicic mówi:

    W Samorządzie Rejonu Wileńskiego zauważa się znaczne zmiany na lepsze. To zasługa przede wszystkim całego zespołu.A dla Pani Mer gratulacje i konsekwencji w pracy.
    ps.
    Pani Mer umiejętnie też dobiera sobie stroje i ma niezłego wizarzyste i fryzjera.
    ps.
    A za taką wypowiedż(w kraju unijnym)natychmiast zdymisjonowano by urzędnika państwowego za obrazę,wzniecanie waśni na tle narodowościowym , publiczne upokarzanie etc.”Również boleśnie odebraliśmy słowa przewodniczącej komisji Remigiji Račylienė, która powiedziała, że w języku ojczystym mamy prawo tylko myśleć, ale nie mówić” NIE WOLNIO PRZECHODZIĆ NAD CZYMŚ TAKIM DO PORZĄDKU DZIENNEGO.TO TYLKO ROZZUCHWALA. /i póżniej dziwicie się,że urzednicy litewscy bezkarnie pozwalają sobie na szykanowanie Polaków i polskich dzieci.A PO ŁAPACH,I TO MOCNO.ABY SIĘ NIGDY WIĘCEJ NIE POWTÓRZYŁO.Do sądu.
    Wyobrażacie sobie co by się działo, gdyby reprezentantom mniejszości niemieckiej w RP polski urzędnik tak oficjalnie powiedzial ? Wilniucy drodzy, szanujcie się ,żebyśmy mogli Was z przekonaniem bronić.

  17. andrzej mówi:

    PANI MARIO,GRATULACJE

  18. ViP mówi:

    Widzi mi się że p. Rekść to “koń trojański”. Ciągnie, ciągnie i jakoś to wychodzi. Jest w tym i zamysł polityczny o ile AWPL mozna nazwac partią.
    Gratuluję !

  19. gość mówi:

    Do europa
    Albo ty kłamiesz , albo Maria Rekść, nic nie wie o swoim wykształceniu uniwersyteckim i o sobie pisze tak: http://www.vrk.lt/rinkimai/400_lt/Kandidatai/Kandidatas21933/Kandidato21933Anketa.html

  20. Dark mówi:

    Upokorzenie ogromne. Radni zlozyli przysiege w jezyku panstwowum, lacznie z ,,tepadeda man Dievas”, a potem jeszcze dodali w ojczystym jezyku „Tak mi dopomóż Bóg”. Formalnie wszystko bylo zgodnie z prawem, jednak przedstawiciel VRK, na podjudzenie radnych konserwatystow oraz Jurkeviciusa wymuszala czytac tresc przysiegi kilkakrotnie.
    Oburzajacym bylo stwierdzenie, ze po polsku to mozemy tylko myslec!!!
    Azeby tego malo bylo i upokorzyc jeszcze bardziej, to kilku radnych, ktorzy wczesniej zlozyli przysiege i wreczyli legitymacje radnego, na zakonczenie raz jeszcze zmuszono skladac przysiege, czyli do sktutku!
    To tylko w panstwach totalitarnych tak moze sie dziac, a nie w panstwie UE i NATO.
    I mowicie nic sie nie stalo???
    A gdzie nasze odwieczne: BOG, HONOR, OJCZYZNA?

  21. marek mówi:

    No tak, to już w ogóle cud, że jeszcze pozwalają myśleć po polsku.

    Moim zdaniem trzeba by było te ekscesy spisać i upublicznić, najlepiej podczas dużej manifestacji w Warszawie.

  22. ciekawski mówi:

    gość: Pani Maria Rekść ma dwa wyższe wykształcenia.

  23. Vilnietis mówi:

    Šaunu, kad mūsų šalyje yra daug politikių moterų. Gal jos sugebės susitarti geriau nei vyrai.

  24. ben mówi:

    Jestem zaskoczony uległością polskich radnych. Przysięga zakończyła się przed słowami “Tak mi dopomóż Bóg”. Cokolwiek nie zostałoby po tym dopowiedziane, nie ma dla procedury znaczenia. Pamiętam, że podobna dyskusja pojawiła się w polskim parlamencie, po wyborach kontraktowych i przynajmniej u nas sprawę załatwiono szybko, m. in. w ten sposób argumentując.

  25. Astoria mówi:

    Słowa przysięgi są regulowane prawnie i nie można ich zmieniać. Zakończenie “Tepadeda man Dievas” jest nieobowiązkowe, ale gdy użyte, staje się częścią przysięgi, jest więc regulowane prawnie.

    Słowa przewodniczącej komisji Remigiji Račylienė, która powiedziała, że w języku ojczystym mamy prawo tylko myśleć, ale nie mówić, z pewnością odnosiły się tylko do przysięgi. Ich nadinterpretowanie jest nie na miejscu.

    Kolejny niepotrzebny zgrzyt polsko-litewski, tym razem sprowokowany przez polskich samorządowców.

  26. Wilnianin mówi:

    Do Vilnietis: Na ten temat mam trochę wątpliwości. Za Brazauskasa, Landsbiergisa, Paksasa i Adamkusa stosunki z Polską były nie do porównania na o wiele lepsze niż teraz przy Grybauskaite. No i Degutenie dosłownie nic nie zrobiła dla ich poprawy jako marszałek w Sejmie, na odwród namawiała posłów, aby głosowali za nowelizacją nowej ustawy o oświacie,(przynajmniej tak twierdzą trzej posłowie Polacy) – te panie zignorowały ponad 60 tys. podpisów swoich obywateli narodowości polskiej.

  27. Wilnianin mówi:

    Do ben: “Tak mi dopomóż Bóg” – to było w samym końcu przysięgi, ale nie było obowiązujące na przykład dla ateistów i można było tego nie mówić. Ale jeżeli zosało wypowiedziane to chyba należało się jednak w państwowym języku. Mam nadzieję, że na Litwie kiedyś nastąpi prawdziwa demokracja i mniejszości narodowe u siebie w rejonach, mam na uwadze chociażby Polaków – będą mieli uprawomocnoną dwujęzyczność, a takie przysięgi będą składali przed swymi wyborcami-obywatelami w dwóch językach po litewsku i po polsku (przynajmniej to dotyczyłoby Polaków).

  28. tomasz mówi:

    Ad 16: Czytacie wilniucy? Zacznijcie siebie szanować bo Kmicic będzie was bronił bez przekonania. Albo co gorsza wcale. No i co wy poczniecie bez niego. No co?!

  29. ciocia mówi:

    tu Kmicic molotok czyli po polsku zuch. >Zenone anglicy maja caly swiat bo sie nie obrazaja na rozne regionalizmy w bad English. Jesli Litewscy urzednicy meczyli przysiegajacych ludzi tym samym znecalisie i nad przysiega i nad Konstytucja i zniewazali w sobie czlowieczenstwo upodniajac sie do hycli z lagrow stalinowskich i hitlerowskich, zniewazali napewno honor panstwowego urzednika jesli w tym panstwie jeszcze obowiazuja europejskie standardy ???

  30. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Zenon: w 4 zdaniach zrobiłeś 12 błędów, więc co ty możesz się wypowiadać o umiejętnościach językowych innych ludzi. Dużo jest krasomówców i krytyków wśród bałwanów a ludzi mówiących sedno niewielu. Wybierz ty do jakiej grupy ciebie można zaliczyć, jak ci się zdaje?

  31. ben mówi:

    Do Astoria i Wilnianin:
    Czy do tej pory samorządowcy w rejonie wileńskim wypowiadali tę formułę po litewsku, a dopiero tym razem po polsku?
    Pozostaje mi zatem prosić panów także o jeszcze jedno, czy zechcielibyście mi przytoczyć stosowny przepis prawny, który czyni tę formułę “obowiązkową w trakcie jej dodania”.

  32. Zenon mówi:

    Tak nie uzywam w komputerze klawiatury polskiej bendo i blendy.Tak ulozylo sie moje zycie ze juz 20 lat zyje wsrod litwinow.Po litewsku rozmawiam i pisze liepiej niz po polsku.Alie bylem i jestem poliakiem.Zostaje pszy swoim zdaniu ze urzednik musi znac jenzyk panstwowy bardzo dobrze.Pszykladem moze byc starosta wyspy Rusne pan Wojciech Deniusz

  33. Kmicic mówi:

    Szkoda ,że polscy radni chórem nie rzekli już po przysiędze: Tak mi(nam) dopomóż Bóg. Taka mała demonstracja nie zaszkodziłaby.
    A za wypowiedz o dozwolonym myśleniu po polsku wspomniana komisarz powinna zostać oskarżona za…..(kilka przyczyn , które podałem w poście).Przecież mocniej zareagowali by Cyganie, którzy nie pozwalają się upokarzać. Zlekceważenie takiego “incydentu” tylko rozzuchwala na przyszłość.Trzeba doprowadzić do tego ,że nim urzędnik litewski wypowie coś przeciwko reprezentantom mniejszości narodowej , to wcześniej dziesięć razy ugryzie się w
    język,bojąc się nagłośnienia i konsekwencji.Na takie sytuacje trzeba wręcz czekać i natychmiast reagować , by pokazać co te władze wyprawiają.Czy jest jakiś materiał wideo z tej “przysięgi jak w wojsku carskim” “?

  34. Astoria mówi:

    @ ben:

    Ostatnie zdanie “Tepadeda man Dievas” jest częścią przysięgi, ale może być pominięte. Tu nie zostało pominięte, lecz zastąpione polską wersją, niezgodną z ustawowo obowiązującą formułą. Niestety mer Rekść zawiodła już na samym początku urzędowania, dopuszczając do tej beznadziejnie niemądrej prowokacji, o której Litwini już się krytycznie rozpisują. Zawiodła też sekretarz Rady samorządu Renata Cytacka, oskarżając Bogu ducha winną przewodniczącą komisji Remigiję Račylienė o totalitarne skłonności i zmuszanie polskich samorządowców do wypowiedzenia przysięgi w poprawnej formie. Słowa Račylienė z pewnością tyczyły tylko przysięgi, a nie były oderwaną z kontekstu sugestią, że Polacy w ogóle mogą po polsku tylko myśleć, ale nie mówić. Račylienė do niczego też nie mogła samorządowców “zmusić”, bo mogli przysięgi nie powtórzyć w poprawnej wersji, gdyby się uparli. Wówczas zgodnie z prawem nie mogliby objąć urzędów.

    @ Kmicic:

    Gdyby urzędniczka litewska rzeczywiście chciała dokuczyć samorządowcom, to by im nie podpowiedziała ponownego, poprawnego wyrecytowania przysięgi, ale mogłaby po prostu wyjść. Wówczas Rejon Wileński nie miałby władz samorządowych.

    Ciekawe, czy “przysięga jak w wojsku carskim” tyczy, twoim zdaniem, też polskich polityków, składających analogiczne przysięgi. Ciekawe, jak by to było odebrane w kraju, gdyby prezydent Polski złożył przysięgę po polsku, a ostatnie zdanie “Tak mi dopomóż Bóg” powiedział np. po litewsku.

  35. Kmicic mówi:

    do astoria 35:
    Sądzisz ,że oburzenie na dwukrotne upokarzanie polskich radnych i pracowników samorządu było bezpodstawne? Byłeś tam? Ja znam bezpośrednią relację.W cywilizowanym państwie taki “policzkujący”urzędnik po 5-ciu minutach zostałby zdymisjonowany za upokarzanie i prowokowanie demokratycznie wybranych radnych mniejszości narodowej.Cyganie od razu bez zastanowienia zareagowali by bardzo ostro i urzędas łaził by za nimi błagając o przebaczenie.Polacy są zbyt skromni , nie lubią konfliktów i są takie zachowania zbyt dobrze wychowani.W Polsce, gdyby mer-burmistrz zakończył przysięgę w ten sposób w swoim ojczystym języku, spotkało by się to ze zrozumieniem, a nawet sympatią.Gdyby ze wględów czysto proceduralnych(np.brak języka pomocniczego-lokalnego) była konieczność powtórzenia przysięgi, poproszono by go o to bardzo, bardzo uprzejmie i napewno pozwolono na powtórzenie przysięgi w jego ojczystej mowie.Powiedzenie ‘”wolno wam tylko myśleć po swojemu” spotkało by się z powszechnym potępieniem i natychmiastowym wyrzuceniem takiego urzędasa.Wyobrażasz sobie ,że merowi-burmistrzowi i litewskiej radzie w Puńsku/Punskas kazano powtarzac przysięgę i powiedziano coś takiego? Że po litewsku to wolno im tylko myśleć? Odpowiedz na to porównanie wprost , bez prób wymigiwania się od jednoznacznej odpowiedzi.

  36. Renata Cytacka mówi:

    Do Astorii
    Radni AWPL zgodnie z obowiazującym prawem wypowiedzieli:„Aš (vardas, pavardė), prisiekiu gerbti ir vykdyti Lietuvos Respublikos Konstituciją ir įstatymus, sąžiningai atlikti visas savivaldybės tarybos nario pareigas ir susilaikyti nuo veiksmų, pažeidžiančių gyventojų teises ir viešuosius interesus. Tepadeda man Dievas.“
    oraz dodali po krótkiej przerwie w języku polskim: ,,Tak mi dopomóż Bóg”.
    Przysięga została złożona zgodnie z prawem. Prawo nie określa w jakim odstępie czasu, można się odezwać po złożeniu przysięgi, po sekundzie, minucie, czy godzinie. Zaznaczam, iż tekst przysięgi był złożony zgodnie z obowiązującym prawem od początku do samego końca bez żadnych wstawek.

    Przewodnicząca, wymuszała kilkakrotne składanie przysięgi. Kiedy radni powtórzyli cały tekst przysięgi raz jeszcze z ,,Tepadeda man Dievas” i dodali ,,Tak mi dopomóż Bóg”, – pani przewodnicząca powiedziała ,,możecie w tym językiem tylko myśleć”.
    To jest niedopuszczalne w żadnym państwie demokratycznym.
    Aby upokorzyć jeszcze bardziej, to przewodnicząca, dla tych radnych od których przyjęła przysięgę i wręczyła legitymacje i ,,pasveikino” na zakończenie, po zaprzysiężeniu całej listy radnych, raz jeszcze wezwała trójkę radnych AWPL, aby zmusić powtórzyć, już zaprzysiężonych radnych, do złożenia przysięgi raz jeszcze.
    Uważacie, ze nic się nie stało!?

  37. Lach mówi:

    Ach zeby wy znali co my o was myslimy po POLSKU.

  38. B. mówi:

    Głupia, szkodliwa i niepotrzebna prowokacja ze strony samorządowców. A pan Kmicic też nam szkodzi, ciągle pobrzękując szabelką.

  39. maur mówi:

    Czegoś tu nie rozumiem. O ile się nie mylę to wybory w rejonie wileńskim wygrała AWPL zdobywając ca 64% mandatów. Wygrany decyduje kto przewodniczy Radzie, kto przewodniczy komisjom. Po takim “zagraniu” te osoby powinny być w kilka minut spacyfikowane i zmarginalizowane.
    Doprawdy nie rozumiem… Może ktoś zechce mnie oświecić.

  40. a mówi:

    cd do 39

    i zozdmuchuje nawet najmniejsze nieporozumienia żeby tylko skonfliktować, on chyba tego potrzebuje jak powietrza i bez tego by nie mógł żyć. odczep ty się wreszcie, paszoł won!

  41. temat mówi:

    Kochani, Szanowni Internauci, czy nie odczuwacie, że te bicie piany wokół tak zwanych polskich tematów to nic innego jak temat zastępczy?
    Litwa tonie w długach, gospodarka prawie nie istnieje, politycy z łapanki, bez doświadczenia wspołżycia w systemie domokratycznym. Dwadzieścia lat “wolnosci” to zamało ( “miastowym” staje się dopiero w piątym pokoleniu)
    Ja odnoszę wrażenie, że to dzięki nam, Polakom, Litwa w takim kształcie – jeszcze istnieje.
    Grecja to pikuś. Litwie grozi wiekszy paraliż ekonomiczny, ale kto jej “pomoże”? Bodajże zostały jeszcze lasy i kolej do sprzedania.

  42. marek mówi:

    Posty 39 i 41 typowe dla lietuviskich anonimów grasujących na tym forum.

    Warunkiem objęcia funkcji radnego, także i w Polsce, jest złożenie ślubowania (art.23a ustawy o samorządzie gminnym w związku z art. 190 ust. 1 pkt 1 ustawy ordynacja wyborcza do gmin…).

    Według podanej informacji przez Panią Cytacką, wymóg złożenia ślubowania w języku urzędowym w pełnej formule został przez radnych wypełniony. O ile mi wiadomo nie ma zakazu wypowiedzenia zdania w innym, niż litewski języku, po zakończeniu ślubowania.
    Jeśli było tak, jak opisuje Pani Cytacka, to w mojej ocenie zachowanie komisarz wyborczej jest nieuprawnione. Skoro bowiem radny złożył w całości ślubowanie w języku urzędowym, to tym samym z chwilą wypowiedzenia całości formuły, wypełnił nałożony na niego obowiązek. Dlatego żądanie powtórzenia ślubowania dlatego, że radny coś po formalnym ślubowaniu powiedział w języku nieurzędowym jest śmieszna.

    Inną sprawą jest czy radni do czegoś prowokowali. Gdybym nie znał szowinizmu litewskiego, to może i bym się zdziwił takiemu wyczuleniu. Ale ponieważ coś niecoś mogę na ten temat powiedzieć, to wystarczy stwierdzenie, że dla lietuvisów samo istnienie polskiej mniejszości jest dostateczną prowokacją. Tak, że cokolwiek zostanie przez Polaków zrobione, zawsze będzie prowokować.

    A odnośnie głosów, że w Polsce mniejszości też takich praw nie mają, odpowiedź jest taka: nikt z mówieniu w ojczystym języku problemów nie robi. Łącznie z tym, że takie wystąpienia mogą być też i w Sejmie i nie wywołuje to żadnych emocji.

    http://www.youtube.com/watch?v=bdh6kyBBTD4

    Tak jest w normalnym kraju. W RL widać musi być inaczej.

  43. Kmicic mówi:

    Pani Renata Cytacka jest prawnikiem.
    Czy ktoś po przeczytaniu jej wypowiedzi ( post 37) ma jeszcze jakieś wątpliwości,że nic się nie stało ? Jak zareagowali by Litwini w Puńsku na podobną sytuację ?
    Moim zdaniam należy zaskarżyć komisarz( przekroczenie uprawnień, obrażanie, upokarzanie publicznie reprezentantów rdzennej mniejszości narodowej,dobra osobiste itd.), z finałem oczywiście w Strasburgu.Szkoda czasu na namysły, świeta za pasem.

  44. Renata Cytacka mówi:

    Szanowny Panie Marku,
    Radni złożyli w całości ślubowanie w języku urzędowym i dopiero po tym dodali ,,Tak mi dopomóż Bóg”.
    Z punktu formalno-prawnego wszystko odbyło się prawidłowo.
    Żadnej prowokacji ze strony radnych AWPL nie było. Natomiast ze strony przedstawicieli Rządu RL – tak.

  45. Renata Cytacka mówi:

    Każdy ma prawo do oceny wydarzenia z piątku na swój sposób. Jednakże dla mnie było to publiczne upokorzenie Polaków.

  46. Kmicic mówi:

    Dopiero teraz wychodzą do mediów sprawy , które tu od dawna miały miejsce i były traktowane jako litewski”standard”.Antypolski terror urzędniczy.Polacy traktowani jak niewolnicy, tak to wygląda z pozycji standardów obowiązującychw Europie.

    Pozwijcie do sądu, aby dalej nie rozzuchwalać.Kto przetłumaczy opis tej sytacji (i wypowiedzi polskich uczniów po wizycie w litewskiej szkole w solecznikach)? Ja roześlę do wszystkich eurodeputowanych , komisarza OBWE i Kongresu USA.

  47. Kmicic mówi:

    Tak wygląda niedziela palmowa na Wileńszczyżnie.Podziwiam Wilniuków za zachowanie pogody ducha i ,pomimo wszystko,obchodzenie świąt prawdziwie po Wileńsku.

  48. Bronislaw mówi:

    Zenon nie wstydz,ty sluchal Adamkusa,czym zna się językow więcej tym wymowa jest ina,litwinom lžej bo znają tylko litewski,a chwalic się mogą,pary ludzi može i zna angielski,rosyjski,polski,Pani M.Reksc gratulacja,oto polityka litewska i robi žeby nie mowili po polsku a tylko mysleli,to co ja swoje mysli dobre będę dawal dla tego co mnie liczy wrogiem,zawsze medal ma dwie strony,a ježeli bic mnie i moich potomkow palką czy kijem,to tež ma dwa koncy,logika moim zdaniem musi dla dobra wszyskim byc a na Litwie niema,a tik savo žmogus,to jest zle a jak walczyc i zmusic oszolomow že swiat się zmienil i my wszyscy w UE czyli jeden dom,nie možno po Polsku a tylko po litewsku,to može wprowadzicie w calej Europie,sens ja widzę nie w tym a po prostu nie nawisc do Polakow.

  49. ben mówi:

    Do astoria:
    Myślę, że nie masz w tym wypadku racji.
    Przypomnę jeszcze jedno pytanie, które zadałem wcześniej, czy po poprzednich wyborach, gdy była składana przysięga (trzecia już kadencja pani M. Rekść), wymagana była ta formułka po litewsku, czy też była złożona po polsku. Z artykułu wynika, że dopiero teraz zaczęto tego wymagać, stąd oburzenie. Ale może to moja nadinterprretacja?

  50. Kmicic mówi:

    I takie “postawy” są na LT wspierane.Żaden rzecznik,żadna komisja się tym nie zainteresuje.To jest najgorsze.

  51. marek mówi:

    Pani Renato
    Czyli wszystko jasne nie było podstaw zmuszać radnych do ponownego składania ślubowania.

    Myślę, że to wszystko trzeba byłoby udokumentować w formie filmu, łącznie z wypowiedziami o polskich dzieciach. Zrobić odpowiedni komentarz, po polsku i angielsku, a potem wrzucić na youtube. Może ktoś z internautów by się podjął to zrobić?

  52. Astoria mówi:

    @ Renata Cytacka:

    W takim razie mamy dwie sprzeczne wersje wydarzenia. Pisze Pani w komentarzach, że słowa litewskiej przysięgi zostały wypowiedziane w całości, a słowa po polsku dodane po nich. To istotnie zmienia postać rzeczy. Natomiast dziennikarka Brygita Łapszewicz pisze, że polskie słowa zostały dodane do przysięgi, a nie po niej. Dodatkowo cytuje Panią:

    ― Przedstawiciele Rady z ramienia AWPL litewskie końcowe słowa przysięgi „tepadeda man Dievas” powiedzieli w języku polskim

    co jednoznacznie sugeruje, że słowa litewskie zostały zastąpione polskimi, zmieniając formułę przysięgi.

    Komentarz oparłem wyłącznie na informacjach zawartych w artykule. Jeśli wyciągnąłem błędne wnioski, to z winy autorki artykułu. Sugeruję, by zwróciła się Pani do “Kuriera” z prośbą o jego korektę.

  53. Renata Cytacka mówi:

    Po prostu zabrakło słowa ,,również”: oprócz „tepadeda man Dievas” powiedzieli również w języku polskim ,,Tak mi dopomóż Bóg”.

  54. Kmicic mówi:

    A o korektę artukułu o słowo “również”pilnie redakcje KW poprosimy.W pamięci internetu pozostaje wszystko, a ten przykład skandalicznej dyskryminacji będzie jeszcze wielokrotnie przytaczany.NP.,być może ,że artykuł znajdzie się w Magazynie Polonia w Stanach, gdzie kończy się właśnie składanie najnowszego numeru głównie poświęconego Polako0m na LT.Ważny jest refleks.

  55. B. mówi:

    Do marek post 43
    Nie, Panie marku, nie jestem żadnym grasującym “lietuvisem” Od dziesięcioleci moja praca związana jest z krzewieniem polskości. Uważam jednak, że robienie zadymy z każdego powodu – pomijając inne aspekty takiej postawy – po prostu nam szkodzi. Zapewniam, że nacjonalistyczne oszołomy z obozu Vilniji zacierają ręce z radości, bo mają powód do kolejnych ataków na miejscowych Polaków.
    Czy Pan uważa, że ten, kto ma inne zdanie niż Pan, nie jest Polakiem?
    A propos polskiego patriotyzmu. Myślę, że nie na tym polega, by obrażać innych.A wymyślony tu na forum nowotwór językowy określający narodowość litewską (lietuwis, lietuwiski)jest obraźliwy. Poza tym jest to gwałcenie języka polskiego. W języku polskim kraj ten nazywa się obecnie Republiką Litewską potocznie Litwą, a nie Lietuvą. I nic tu nie ma do rzeczy, w jakim znaczeniu używana była ta nazwa za czasów Rzeczpospolitej Obojga Narodów. W żadnym słowniku nie znajdzie Pan przymiotnika “lietuwiski”. W polszczyźnie jest tylko przymiotnik “litewski”. I nie należy swoich awersji narodowościowych przekładać na Bogu ducha winną polszczyznę.
    Zarządzenia władz litewskich, skierowane w gruncie rzeczy na likwidację polskiego szkolnictwa, są haniebne. Ale ciągłe toczenie tej kuli, ulepionej nie ze śniegu, tylko z wzajemnej niechęci, a czasem wręcz nienawiści nie pomoże sprawie, tylko ją pogorszy.

  56. ben mówi:

    Czy w 2004 i w 2008 roku polscy samorządowcy dodawali formułkę “Tak mi dopomóż Bóg” czy „tepadeda man Dievas”?

  57. Astoria mówi:

    @ Renata Cytacka:

    Dziękuję za wyjaśnienie. Dodanie słowa “również” prostuje sens Pani wypowiedź, ale co począć z cytowaną w artykule wypowiedzią mer Rekść, która jedznoznacznie mówi o “fak[cie] użycia polskich słów w litewskiej przysiędze”?

    Może ten artykuł należałoby napisać od początku, a tę wersję wyrzucić do kosza?

  58. Kmicic mówi:

    do B:
    Czyli uważasz , temat za haniebny, ale nie poruszajmy go więcej i pogodzmy się z zaistniałą sytuacją ? Dokładnie tak działano przez poprzednie 20 lat i teraz , kiedy zaczynamy mówić otwarcie i konkretnie “wyszło szydło z worka”.
    Lietuva(tak siebie nazywa) zachowuje się tak haniebnie ,że każdy “tzw. drobiazg – to nie są drobiazgi jak wiesz” powinien być natychmiast rozdmuchany na całym świecie.Bezprawie trzeba napiętnować , rozliczać , a nie zamiatać pod dywan.Powtórzę , jak zareagowali by Litwini w Puńaku/Punskas na taki rozkaz w czasie zaprzysiężania radnych ? To co robią litewskcy władcy i ich aparat urzędniczy, to takie puzli ,z którego układa się rzeczywisty obraz litewskich władz i aparatu urzędniczego.Państwo które stało się prymitywną dyktaturą monoetniczną i antypolską,w XXI w., w UE i NATO.

  59. marek mówi:

    Ad 56
    W postach nr 39 i 41 używa Pan dwóch różnych nicków, zatem potraktowałem Pana jak typowego anonima – litewskiego szowinistę.
    Jednocześnie wyjaśniam: w ogóle nie używam słowa “Lietuva”, a słowo “lietuvis” używam w tym rozumieniu, które funkcjonowało na pocz. XX wieku. Używam w rozumieniu: “antypolski litewski szowinista”. Zatem nie określam w ten sposób etnicznych Litwinów i nie zamierzam ich w żaden sposób obrażać. Inna sprawa, że procent lietuvisów w społeczeństwie litewskim jest niestety dość wysoki.
    Jeszcze gwoli wyjaśnienia, bynajmniej nie odmawiam prawa bycia Polakiem osobie, która ma inne zdanie niż ja. Zresztą moje zdanie nawet nie ma takiego znaczenia, więc powiem więcej nie odmawiałbym prawa bycia Polakiem tym osobom, które nie podzielają poglądów AWPL. Polakiem jest ta osoba, która się nim czuje i poza przypadkami absolutnego zaprzaństwa nikogo jako Polaka bym się nie ośmielił dyskredytować. A już zwłaszcza pisząc z perspektywy RP.

    To tyle tytułem wyjaśnienia. Natomiast co do meritum ustosunkuję się później.

  60. wb mówi:

    Artur Płokszto trzykronie był wybierany posłem na sejm LR i zawsze koncówkę przysięgi mówił po polsku. nie było problemu. Może warto było by ten fakt przytoczyć jako argument dla przedstawicielki WRK, tylko chyba problem – Płokszto. Czy to prawdiwy Polak?

  61. B. mówi:

    Do Kmicic:
    Nadinpretuje Pan moje słowa. Nie uważam, że nic nie należy robić. Uważam natomiast, że należy robić inaczej.Spokojniej. Bez nadmiaru emocji.
    Panie Kmicicu, czy Pan naprawdę nie rozumie, czy tylko udaje? Z punktu widzenia języka polskiego obojętne jest, jak Niemcy, Włosi, Litwini, Węgrzy etc. nazywają siebie. My nazywamy ich inaczej, używamy nazw polskich. I tylko to nazewnictwo polskie nas zobowiązuje. A te “lietuvis”, “lietuviski” po polsku brzmią śmiesznie, jeśli nie pogardliwie.

    Do marek

    Dlaczego przypisuje mi Pan post 41? Przy tym tak kategorycznie.To ktoś inny napisał.
    A co do “lietuvisów”… Proszę Pana, jeśli chce Pan mówić o litewskich nacjonalistach to należy ich tak nazywać. A jak się Panu podobają nazwy Poloki, Poloczki, Polaczyszki, którymi pogardliwie raczą nas Niemcy i Rosjanie? Nie można obrażać dumy narodowej człowieka.
    Bardzo mnie ciekawi, w jakich źródłach można znaleźć w piśmiennictwie polskim określenie “lietuvis” i jakie słowniki je rejestrują.

  62. a mówi:

    do kmicic 59
    – potwierdzasz to, co napisałem o tobie w poscie 41, że każdy drobiazg powinien być natychmiast rozdmuchany po świecie. A czy ty zdajesz sobie sprawę z tego, co ty właśnie napisałeś? Co to oznacza i jakie może przynieść skutki? Nie, bo twój umysł nie wykonuje takich operacji. Ty, jak na bezdennego głupca przystało, najpierw strzelasz, a dopiero potem zadajesz pytania.
    Właśnie przeczytałem, jak cię podsumowała Elena w komentarzach o Poli Raksie. Niezwykle celnie, choć moim zdaniem, zbyt delikatnie.

  63. ben mówi:

    Szkoda, że moje pytanie z postu 57 nadal pozostaje bez odpowiedzi. Wiele by się wtedy wyjaśniło.
    Może “wb” mi na nie odpowie?

  64. Wilnianin mówi:

    Uważam, że pani Cytacka pojaśniła wyraźniem w 45 poście i mnie tego wystarcza.

  65. tomasz mówi:

    do a: Stanowczo protestuję. Ale stanowczo. Post nr 61 w tym samym miejscu jest lepszy. Choćby dlatego że mój. 🙂

  66. Wilnianin mówi:

    Artur Płokszto to kiedyś był nawet redaktorem Naszej Gazety i w Kapeli Wileńskiej grał i śpiewał. Widocznie on jest wybieranym nie od AWPL ,

  67. Wilnianin mówi:

    Do Admin: A 41?

  68. Ateista mówi:

    Wyznanie religijne czy bezwyznaniowość winny być prywatną sprawą każdego obywatela.Mieszanie religii i polityki oraz manifestacja w przestrzeni publicznej swoich przekonań religijnych prowadzi w nieunikniony sposób do nadużyć i waśni.
    Szkodzi to również publicznej debacie o sprawach państwowych i samorządowych.

    Odwoływanie się przez polityków (samorządowców) do uczuć religijnych wyborców oraz ciągłe zabieganie o polityczne poparcie Kościoła jest manipulacją i sugerowaniem społeczeństwu, że do rozwiązania wszelkich problemów potrzebni są duchowi pasterze.
    Myślę, że niedługo również na Litwie wykształci się społeczeństwo obywatelskie, w którym o losie państwa (czy rejonu) będą decydować zwykli ludzie nie pod dyktando polityków (często nacjonalistów) lub duchownych, ale w oparciu o własne rozeznanie.

  69. ben mówi:

    Do Ateista:
    1. “Wyznanie religijne czy bezwyznaniowość winny być prywatną sprawą każdego obywatela”.

    Ależ są! Nie zauważyłeś?

    2. “Mieszanie religii i polityki oraz manifestacja w przestrzeni publicznej swoich przekonań religijnych prowadzi w nieunikniony sposób do nadużyć i waśni.Szkodzi to również publicznej debacie o sprawach państwowych i samorządowych”.

    Podobnie jak nakaz milczenia w tych sprawach.
    3. Odwoływanie się przez polityków (samorządowców) do uczuć religijnych wyborców oraz ciągłe zabieganie o polityczne poparcie Kościoła jest manipulacją i sugerowaniem społeczeństwu, że do rozwiązania wszelkich problemów potrzebni są duchowi pasterze.

    Mógłbyś podać przykład takiego “odwoływania się” i efektów w postaci “manipulacji” w ww. artykule? Moim zdaniem jesteś w tym momencie gołosłowny/

    4. “Myślę, że niedługo również na Litwie wykształci się społeczeństwo obywatelskie, w którym o losie państwa (czy rejonu) będą decydować zwykli ludzie nie pod dyktando polityków (często nacjonalistów) lub duchownych, ale w oparciu o własne rozeznanie”.

    Twoim zdaniem ci “zwykli ludzie” w twoim “społeczeństwie obywatelskim” wyzbędą się swojej wiary, fobii i poglądów politycznych?
    Zaciekawiło mnie natomiast to “własne rozeznanie” zwykłych ludzi. Mógłbyś to rozwinąć na przykładzie państwa, niekoniecznie państwa i rejonu.

  70. ben mówi:

    Widzę, że się nie doczekam odpowiedzi na pytanie z postu 57, zatem wyjaśnię, dlaczego w ogóle je zadałem.
    Jeżeli dopiero tym razem samorządowcy polskiego pochodzenia dodali formułę “Tak mi dopomóż Bóg” do treści roty, to nie dziwię się reakcji przewodniczącej, jeżeli dodawali ją przy poprzednich zaprzysiężeniach, to dziwię się, że na przewodniczącą wybrano osobę, “…która powiedziała, że w języku ojczystym mamy prawo tylko myśleć, ale nie mówić. Takie traktowanie przypomina raczej rządy totalitarne, a nie państwo demokratyczne, gdzie wszyscy są wolni” w sytuacji, gdy się dysponuje taką siłą w radzie!
    Dziwne.

  71. marek mówi:

    B.
    Przypisałem Panu post nr 41, bo z niego wynika, że jest “cd do 39”.
    Ale rozumiem, że to nie Pan pisał i że potwierdzenie, że istnieje internauta “a”, 3 minuty po pańskim poście 62, jest najzupełniej przypadkowe. OK.

    Mało mnie w gruncie rzeczy obchodzi, jak mnie nazywają Niemcy, czy Rosjanie, to w sumie ich problem. Skoro Litwini tak alergicznie reagują na słowo “lietuvis”, które nota bene nie jest dla nich obce, to też nic na to nie poradzę. Nie zajmuję się leczeniem narodowych fobii.
    Na marginesie nie chce mi się szukać przykładów używania pojęcia “lietuvis”. O tym, że takie określenie w polskim języku istniało, świadczą wypowiedzi, np. Benedykta Dybowskiego, czy Feliksa Konecznego. Pisze o tym Krzysztof Buchowski w swojej kszążce “Litwomani i polonizatorzy” str. 72.

  72. Kmicic mówi:

    Polecam http://www.tygodnik.lt
    Kilka ciekawych artykułów , w tym obiektywna opinia Litwina.
    ps.
    Za Solidarności w RP pracował cały sztab operatywnych prawników , który miał jedno zadanie- skarżyć do sądów wszystkie nieprawości systemu, inaczej – skarżyć co się rusza.To jest wyjście z sytuacji, jeżeli się opracuje system sięgający rutynowo do Strasburga i Luksemburga.Gdyby to zrobiono 5 lat temu, dzisiaj nie mielibyśmy takiej sytuacji.Jeszcze jest czas by błyskawicznie taki system stworzyć .Sama Fundacja Pana Wardyna nie wystarczy.Potrzebnych jest kilkudziesięciu rzutkich prawników na bieżąco obsługujących nie tylko ludność Wileńszczyzny , ale i wszelkie takie jak to “wydarzenia”.Pani komisarz w normalnym kraju juz nigdy nie objęła by żadnego stanowiska w służbie państwowej.Nie ma żadnego wideo z tej “antyprzysięgi”?

  73. ben mówi:

    Do 73:
    Zatem powołaj ten “sztab prawników”. Masz ich tu kilku. Na pewno się zgodzą.
    A propos: A niby gdzie miałeś jakąś “antyprzysięgę”?

  74. marek mówi:

    cd. 72

    Teraz ad meritum.
    Pisze Pan w poście 56: “Zarządzenia władz litewskich, skierowane w gruncie rzeczy na likwidację polskiego szkolnictwa, są haniebne. Ale ciągłe toczenie tej kuli, ulepionej nie ze śniegu, tylko z wzajemnej niechęci, a czasem wręcz nienawiści nie pomoże sprawie, tylko ją pogorszy”.

    Ergo nie prowokować, albowiem “nacjonalistyczne oszołomy z obozu Vilniji zacierają ręce z radości, bo mają powód do kolejnych ataków na miejscowych Polaków”.

    Zatem, co Pan proponuje? Przekonywać społeczeństwo litewskie, że Polacy nie są zagrożeniem? Może nie eksponować zbytnio swoich żądań, aby broń Boże nie dawać argumentów “nacjonalistom”, którzy po raz kolejny dorwą się do władzy? A może po prostu Polacy powinni wtopić się w litewskie społeczeństwo i problem sam się rozwiąże?

    A teraz inne pytania: jaka jest szansa, że ten czy kolejny Sejmas przyjmą korzystne rozwiązania dla polskiej mniejszości? Jaka jest możliwość wpływu polskiego elektoratu liczącego ok. 6% populacji na zmianę polityki względem mniejszości? Jaka jest obecnie możliwość innego kształtowania, np. polityki historycznej, czy choćby oświatowej? JAKIE SĄ SZANSE, że większość litewskiego społeczeństwa w końcu wybierze normalny model traktowania własnych mniejszości i przyzna Panu rację o haniebnym potraktowaniu polskiego szkolnictwa?

    Jaki jest program alternatywny, w stosunku do tego, który realizuje AWPL? I na czym polega ta jego alternatywność?

    Jeśli chce Pan dalej prowadzić dyskusję, proszę odpowiedzieć na powyższe pytania.

  75. ciocia mówi:

    >36. Trafne i istotne >75.:”…jjest obecnie możliwość innego kształtowania, np. polityki historycznej, czy choćby oświatowej? JAKIE SĄ SZANSE, że większość litewskiego społeczeństwa w końcu wybierze normalny model traktowania własnych …” obywateli wogole. Niestety szeroka prawicowa konserwatywna koalicija przyniosla ze soba taki sadystyczny model traktowania takze wiekszosci obywateli. Prasa, internet i televizja juz sie zmenczyli rejestracja takich sadystycznych przypadkow. Dla tego po wyborach samorzadowych tworza sie zlozone konfiguracje ideowe i partyjne byle odsunac sadystow od wladzy znecania sie nad ludzmi. tam gdzie samorzadowa wladza nia sie nie upojala jak supervizery obozow koncentracyjnych tam zostaja i konserwatysci. I tylko polacy maja szanse na ukrucenie tych niezdrowych, zenujacych i kompromitujacych panstwo recydywow urzedowego bandytyzmu i niewolniczego poganstwa.

  76. Zenon mówi:

    Nie widze nic zlego w tym že kilka przedmiotow bendzie w jenzyku litewskim.To zwienkszy szansy mlodzierzy dostania sie na studia na Litwie, bo bendą znali lepiej jenzyk litewski.Kiedy zruzumiecie ze nie znajonc litewskiego nie macie szans zrobic karjere na Litwie.Nie rozumiem jeszcze jednego dliaczego AWPL chce rzondzic Wilnem z konsrwatorami? Ustawe o oswiacie pszyjol sejm w ktorym wienkszosc TS LKD.Czy nie jest AWPL przeciw integracji poliakow w spoleczenstwo litewskie?Co zostaje poliaku nie znajoncemu jenzyka panstwowego,orac nie uradzajną ziemie wilenszczyzny i glosowac na AWPL.Dlia AWPL nie wyksztalconym ludem lzej prawic.Jeszcze jedno samorzond prawiony przez AWPL to i musi starac sie dlia swoich.Teraz litwin kupuje ziemie w rejonie wilenskim po pol roku ma pozwolenie na budowe, pozwolenie na budowe wydaje samorzond,moje krewni na odzyskanej po diadkach ziemi w rejonie wilenskim nie mogli otszymac pozwolenia w ciogu 3 lat.Litwin otszymal w ciongu pol roku.Gdzie obrona interesow miejscowech liudz?Pszepraszam za swojo polszczezne jak pisalem przedtym mieszkam wsrod litwinow i po polsku bardzo rzadko mam mozliwoc obcowac.

  77. a mówi:

    do tomasz 66
    no, jasna sprawa, twój post 61 jest GENIALNY!

  78. tomasz mówi:

    do a78: No znowu bez przesady ale dzięki. 🙂

  79. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Problem związany z językiem końcówki przysięgi unaocznił konieczność wprowadzenia w rejonie wileńskim oraz solecznickim języka polskiego jako drugiego języka urzędowego ( pomocniczego). Dopóki to się nie stanie, takie sytuacje będą się powtarzały i zawsze znajdą się tacy, którzy naturalne prawo przedstawicieli większości etnicznej na danym terenie do używania w życiu publicznym rodzimego języka uznają za “prowokację”.
    Pani komisarz wyborczy, odbierająca przysięgę od radnych z ramienia AWPL, nie miała racji, natomiast popisała się zwyczajnym chamstwem i bezczelnością. I nie ma co jej bronić !

  80. B. mówi:

    Do marka;
    Nie, nie będę z Panem dyskutować. Chociażby dlatego, że nie szanuje Pan rozmówcy. Obraził mnie Pan stwierdzeniem, że chamski post 41 był mego autorstwa. Moje sprostowanie pominął Pan milczeniem, nie uważając za stosowne przeprosić. Czyli_ zero szacunku dla człowieka, który inaczej myśli.
    Poza tym stawianie niemożliwych do spełnienia warunków dalszej dyskusji bardzo mi przypomina niedawną listę żądań działaczy PiSu. Nikt dziś – i Pan również- nie potrafi odpowiedzieć na te pytania, które mi Pan postawił.
    Przepraszam, ale pytanie o programy partyjne – zadane nie “działaczowi”, politykowi, lecz zwykłemu obywatelowi, który jest daleki od wszelkich partyjnych gierek, a uważa, że branie się za łby z powodu błahych spraw do niczego nie prowadzi – jest po prostu śmieszne.
    Ja naprawdę wierzę w dobrą wolę i chęć pomocy Polakom na Litwie pana Kmicica jak również Pana i kilku innych wojowniczo nastrojonych Rodaków z Macierzy… tylko przypomina mi się taka bajeczka, jak to miś rozwalił chłopu głowę. A przecież zamiary miał dobre – chciał muchę ze łba spędzić.
    I na tym – dziękuję za dyskusję.

  81. ben mówi:

    Do B:
    Niech się Pan nie zraża. Tego typu “zagrywka” w postaci gradu pytań, w sumie retorycznych, ma jedynie służyć wypłoszeniu Pana z forum. A to, że za insynuacje pod swoim adresem nie doczeka się Pan od tego pana przeprosin jest już na forum normą. Znam to z autopsji. 🙂
    Pozdrawiam

  82. Brzechwa mówi:

    Szanowny Panie B. 81
    Z przytoczonymi tu przez Pana nickami nic serio i poważnie, a słuchają i szanują tylko siebie nawzajem. Jeszcze Pan się nie zorientował, że to nadęte, zadufane, rozkrzyczane i “wszystkowiedzące” towarzystwo? Szkoda nerwów. Proszę sobie zapoznać się z opinią Kmicica na temat wypowiedzi prof. Buchowskiego w komentarzach artykułu pt. Litewskie sądy murem za Komisja Etyki Dziennikarzy i Wydawców, jest tam też podany link do strony Wilnoteki, gdzie będzie Pan mógł zapoznać się z artykułem profesora. To Panu wiele wyjaśni z kim ma Pan tu do czynienia.

  83. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Zenon: czy jesteś nieobeznany czy zgrywasz głupka, że dwa przedmioty po litewsku to tylko początek i pretekst. A ujednolicony egzamin wprowadzony nie od początku procesu edukacji właśnie pomniejszy szanse polskiej młodzieży w dostaniu się na studia. Udowodniono, że wiedza jest lepiej przyswajana w języku ojczystym więć pojawia się pytanie: co jest ważniejsze wiedza czy lepsza znajomosć języka państwowego? chociaż jego jest więcej niż dostatecznie w polskich szkołach i polska młodzież zna go na odpowiednim poziomie. Świadczy to o tym procent Polaków wśród studiujących na Litwie. A propos ziemi, żeby otrzymać pozwolenie na budowę muszą być spełnione odpowiednie warunki, przede wszystkim dokumenty i samorząd postępuje zgodnie z prawem i nie omija przepisów. Widocznie twoi krewni nie spełniali jakichs warunków.

  84. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do maur 40: przewodniczącego komisji na rejon wilkeński według ustawy RL wybiera nie samorząd!

  85. zozen mówi:

    moim skromnym zdaniem w oficjalnym tekscie przysięgi nie powinno być ostatniego zdania. Tylko każdy na własne życzenie może powiedzieć “Tak mi dopomóż Bóg” czy “Allah Akbar” czy też “Niech moc Jedi będzie ze mną”.

  86. marek mówi:

    ad 81.
    Ja również dziękuję za poświęcenie uwagi mojej skromnej osobie.

    Na koniec, odnoszę nieodparte wrażenie, że zaszczycił Pan to forum, jedynie w celu stwierdzenia, że z tym ślubowaniem, to była “Głupia, szkodliwa i niepotrzebna prowokacja ze strony samorządowców. A pan Kmicic też nam szkodzi, ciągle pobrzękując szabelką”.
    Ale już odpowiedzi na konkretne pytania Pan nie jest w stanie udzielić, bowiem według pańskiego rozeznania “Nikt dziś nie potrafi odpowiedzieć na te pytania”.

    Uściślijmy, TAK SIĘ PANU WYDAJE, że to są pytania i problemy nierozwiązywalne. Ale tak się składa, że różne osoby, pod różnymi szyldami, raz lepiej, raz gorzej starają się na te pytania odpowiadać. I jest to niewątpliwie lepsze rozwiązanie, niż to co proponuje Pan.

    Pana propozycja bowiem sprowadza się do krytykowania czyichś działań i nazywania ich szkodliwymi. Ale alternatywy nie jest Pan w stanie zaproponować.

    Skoro więc nie ma Pan alternatywnych propozycji, to może wypadałoby powstrzymać się od krytyki innych? Czy właśnie tylko o tę pustą krytykę tu chodzi?

  87. Zbigniew mówi:

    Pani Mario.
    Gratulacje

  88. Zbigniew mówi:

    Pani Renata.Tak trzymac,nie poddawac się

  89. ben mówi:

    Pod artykułem o podobnej treści znalazł się ciekawy komentarz:
    “Chcialbym troche sprostowac,to nie pani Remigija Račylienė zwrocila na to uwage tylko dla niej zostalo zwrocona uwaga przez delegata z sejmu. Ale jak widze ,ze piszemy to co chcemy a nie to co jest naprawde ,mam nawet nagranie tego panie Wojtylo”.
    http://www.wilnoteka.lt/en/artykul/tak-mi-dopomoz-bog-po-polsku

    Tym bardziej mnie ciekawi, czy dodanie formuły “Tak mi dopomóż Bóg” po całej rocie w języku litewskim padło z ust polskich samorządowców dopiero po tych wyborach?

  90. B. mówi:

    Do marek.
    Pan się ima nieuczciwych chwytów Pisze Pan:
    “Tak się tylko Panu wydaje, że są to problemy nierozwiązywalne” Ależ wcale tak mi się nie wydaje!Tak nie pisałem. Dlaczego mi Pan to imputuje? Uważam, że należy te problemy rozwiązywać Tylko nie w ten sposób, jak wy to robicie ciągle obrażając Litwinów. Nazywacie ich lietuvisami, parsiukami i od kilku lat w razem z Vilniją nakręcacie skalę nienawiści.
    Uważam, że tak zwany “hura patriotyzm” nic nie ma wspólnego z prawdziwym patriotyzmem i w gruncie rzeczy jest szkodliwy. No i co nam dała ta kolejna manifestacja “uzupełniania” tej przysięgi o polskie słowa? O to chodziło?
    Takie drobne, niepotrzebne kłótnie tylko odwracają uwagę od spraw naprawdę ważnych.
    Zarzuca mi Pan, że tylko krytykuję, a niczego nie robię? Robię to, co potrafię. Na przykład od kilku lat bezpłatnie uczę grupkę polskich dzieci, uczniów szkoły litewskiej, języka polskiego i literatury.

  91. Kmicic mówi:

    Sprawa godności,honoru to rzecz drobna ? I to dotyczyło REPREZENTANTÓW wyborców całego rejonu.
    Dobrze ,że Pan (Pani) uczy polskie dzieci z litewskiej szkoły. A czym szersze spektrum sposobów walki o polską tożsamość ludności tych ziem, tym lepiej.I im głośniej będzie o wszystkich bezprawnych, dyskryminacyjnych działaniach liteskich prominentów, tym lepiej.Ta komisarz w normalnym kraju już nie sprawowała by swojej funkcji i ciężko tłumaczyła się przed mediami i różnorakimi komisjami.I do takiej normalnej sytuacji trzeba dążyć.Siedzieliście cicho przez 20 -lat i macie to co teraz .Wyrosła antypolska hydra.Zobaczymy jak będzie wyglądała przysięga po wyborach parlamentarnych. Tomaszewskiemu wolno w PE mówić w swoim ojczystym języku.Podobnie jest z politykami i urzędnikami reprezentującymi rdzenne mniejszości narodowe w urzędach(Finlandia,Włochy, Katalonia,Szwajcaria) itd.
    Tylko do odważnych i “medialnych” świat należy.Pozytywistyczna praca u podstaw to b. dużo , ale nie wystarczy.Domyślasz się, jakby na podobną sytuację zareagowali Koroniarze jako samorządowcy? Ta komisarz latała by za nimi na klęczkach po czymś takim..Pozwól zatem tym śmielszym też działać..

  92. Kmicic mówi:

    post 92 do post 91.

  93. tomasz mówi:

    Kmicic już po raz drugi ostrzega wilniuków. Bo za cichą siedzą. Radzę potraktować to poważnie bo jak nie to rzuci widły wyjdzie ze stajni i…tak wam da że sami nie będzie wiedzieli w co GO całować. 🙂

  94. Kmicic mówi:

    Jeżeli ktoś posiada nagranie tego antypolskiego skandalu, prosimy o przekazanie całego materiału do KW lub Wilnoteki. Zaznaczam, całego materiału.

  95. marek mówi:

    B.
    Niczego Panu nie imputuję, w zasadzie tylko podaję pańskie cytaty i próbuję wyciągnąć z nich istotę pańskiego rozumowania.
    Równie dobrze mogę napisać, że to Pan mi imputuje “nakręcanie spirali nienawiści”. A dowody Pan jakieś na tę okoliczność ma? Bo chyba nie uznaje Pan faktu nazywania litewskich szowinistów “lietuvisami” za obrażanie Litwinów? Nota bene nie wiem które określenie gorsze “litewski szowinista”, czy “lietuvis”.

    Ja pańskiej działalności nie dyskredytuję. Mam szacunek do każdego działania, które w jakiś sposób zachowuje stan polskiego dziedzictwa na Wschodzie. Myślę, że w drugą stronę też to powinno działać.

    I jeszcze jedno proszę wskazać jakąkolwiek moją wypowiedź, która sugerowałaby Polakom z RL co konkretnego według mnie mają robić. A jestem na tym forum od ponad trzech lat i trochę postów wysłałem. Dlatego proszę nie pisać tutaj w stosunku do mnie o “hura patriotyzmie”. Ja nie jestem z Wileńszczyzny i nie mnie oceniać wybory dokonywane przez tamtejszych Polaków. I tego zasadniczo nie robię. Ale rezerwuję sobie prawo oceniania działań moich władz.

    Teraz na koniec, gwoli wyjaśnienia aby Pan się nie poczuł urażony, bo nie to akurat jest moim celem. Ja też nie przepadam, za przesadnym manifestowaniem dla samego manifestowania. Ale znam trochę sytuację w RP i wiem jedno, bez nagłośnienia problemów w społeczeństwie, nie ma mowy o skutecznej pomocy dla polskiej mniejszości. A to, że mądra pomoc polskiego rządu i polskiego społeczeństwa jest potrzebna nie musimy się chyba przekonywać.

    W każdym razie, jeśli się Pan poczuł urażony to przepraszam.

  96. jaromir mówi:

    Mnie się wydaje że litewscy szowiniści wpadli w jakiś amok. Robią jedną głupotę za drugą. A Europa otwiera coraz szerzej oczy.Drogi przed sobą mają dwie: albo wystąpią z Unii, albo zaczną stosować jej standardy. No ewentualnie mogą jeszcze wymrzeć jak dinozaury.

  97. Brzechwa mówi:

    Panie B. jest Pan mądrym człowiekiem. Zgadzam się z tym, co Pan tu pisze i popieram.

  98. do marka 87 mówi:

    A ty mareczku masz alternatywne propozycje? Bo skoro nie, to wiesz co powinieneś zrobić…

  99. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Panie ( Pani) B.( 91) : Uzupełnianie przysięgi o polskie słowa akcentuje potrzebę wprowadzenia równouprawnienia języka polskiego na Wileńszczyźnie jako drugiego( pomocniczego) języka urzędowego. Moim zdaniem to nie radni z AWPL wywolali omawiany konflikt. Wywołała go pani komisarz wyborczy swoją interwencją w obronie wyłączności “języka urzędowego”. Przysięga była składana w języku litewskim, a nigdzie nie jest powiedziane, że w urzędach na terenie Litwy nie wolno odezwać się słowem po polsku. Co nie jest zabronione, jest dozwolone.
    Jeżeli litewscy Polacy będą bali się używać języka polskiego w życiu publicznym, Pańska ( Pani) nauczanie dzieci ze szkoły litewskiej zda się psu na budę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.