63
Ich pierwsza, szkolna Droga Krzyżowa

Młodzież niesie krzyż przez siebie wykonany Fot. Marian Paluszkiewicz

„Człowiek wydał wyrok na Miłość” — tak to młodzież z wileńskiej Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II nazwała Drogę Krzyżową, którą odprawiła na szkolnym podwórku.

Znakiem Krzyża św. i krótkim przemówieniem opartym na rozważaniach Prymasa Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego rozpoczęła swoje wystąpienie dyrektor szkoły Janina Wysocka.

Wiadomo, że Droga Krzyżowa, to cierpienie, a cierpienie jest nieodłączne w naszym życiu. Cierpienia, jak ciężary, bywają różne: fizyczne i duchowe. Te ostatnie są najtrudniejsze do zniesienia. Cierpienia dosięgają nas bardzo często w różnej formie i to bez względu na to, czy jesteśmy wierzący, czy nie, bez względu też na wiek. Czasem już nawet w wieku niemowlęcym.

— Pomysł ten powstał przed rokiem, a podpowiedział nam go ks. Dariusz Stańczyk. Zastanawialiśmy się, omówiliśmy pomysł w gronie nauczycielskim, potem z młodzieżą i postanowiliśmy spróbować — powiedziała „Kurierowi” pani dyrektor.

Była to pierwsza w szkole Droga Krzyżowa, a jej intencja była szczególna, bo modlono się za cierpiące dzieci: sieroty, z pijackich rodzin, chore, niesprawne fizycznie, jak też za te, którym nikt jeszcze nic nie powiedział o Bogu, również za te, które poznały Boga, ale go nie przyjęły, odrzuciły przez grzech itp.
Tego dnia nieco niezwykle i nietradycyjnie wyglądało podwórko szkolne, bo swoją konstrukcją z kolumnami przypominało rzymskie Koloseum. Na kolumnach były umieszczone stacje Drogi Krzyżowej. Były to rysunki samych dzieci z ich fantazją i pojmowaniem sensu tej Drogi. Niektóre były bardzo oryginalne i głębokie w swojej treści.

Drodze Krzyżowej przewodniczył ks. Edward Dukiel. Zebrali się na nią nie tylko uczniowie i nauczyciele, ale też wielu rodziców z małymi dziećmi na rękach, babcie, dziadkowie, z ciekawością zatrzymywali się przechodnie.

Z przodu szła młodzież z zapalonymi zniczami, za nimi kilka osób niosło własnoręcznie wykonany duży krzyż. Szkolny chórek młodzieżowy śpiewał wielkopostne pieśni. Przy każdej stacji po kilku uczniów ogłaszało intencję, za coś przepraszało, o coś prosiło. Wszystko to było namaszczone wielką powagą, skupieniem i z serca płynące. Wszystko na miarę swoich dziecięcych i młodzieżowych problemów oraz swego rozumowania.

Wszak młodzież szkolna też ma swoje cierpienia, problemy: dwójka z matematyki, niezbyt dobrze układające się stosunki z rodzicami, nauczycielami, koleżankami i kolegami itp. I za to też trzeba Boga przeprosić, poradzić się, jak wyjść z sytuacji.

Przyznam się, że z nieco mieszanymi uczuciami szłam na tę Drogę, bo jakoś nie bardzo byłam przekonana, czy będzie to poważna i z serca płynąca modlitwa, czy być może po prostu modlitewna scenka. Ale już w pierwszych chwilach kardynalnie zmieniłam zdanie, gdy zobaczyłam tych pełnych powagi maluchów, jak też niemal już pod wąsem chłopców.

Irena, Kamila, Gabriela, Diana, Ewelina, Janek, Franek… Ci młodzi ludzie doskonale zdawali sobie sprawę z powagi chwili, prowadzili szczery dialog z Bogiem, swoim Zbawicielem. Zdawali doskonale też sprawę, że czasem swoim zachowaniem bardzo Go obrażają.

W szkole istnieje też księga dziecięcych Darów Duchowych (różnego rodzaju postanowienia dziecięce), która latem podczas pielgrzymki do Częstochowy (na zjazd młodzieży ze szkół im. Jana Pawła II) zostanie złożona na ręce kardynała Stanisława Dziwisza.

— Należymy bowiem do Rodziny szkół imienia Jana Pawła II i już od lat jeździmy do Częstochowy na specjalne spotkania — dodaje dyrektorka szkoły.

Na zakończenie całej uroczystości ksiądz Edward poświęcił krzyże, które potem zostały zawieszone w klasach, a dzieciom życzył dobrych wakacji i aby swoim całym życiem chwaliły Boga.

63 odpowiedzi to Ich pierwsza, szkolna Droga Krzyżowa

  1. GALL mówi:

    Co się dzieje? Czyżby szkoła nie ma nic do roboty tylko drogi krzyżowe organizować? Całkowita paranoja. To dobre, ale nie wszkole!!!! I jeszcze ktoś do tej szkoły chce chodzić? Nie mogą nauczyciele wymyślić coś bardziej ludzkiego?
    Brrr

  2. tomasz mówi:

    do GALL. Syndrom szpinaku. To samo co w Polsce. Syndrom polega na tym że dopóki dzieci muszą robić to co im szkoła lub rodzice NAKAZUJĄ to to robią. Jak dorosną i same będą decydować co mają ochotę jeść lub gdzie spędzać czas to zadziała ten syndrom. Nie wezmą do ust szpinaku i nie pójdą do kościoła. 🙁
    Tak to działa.

  3. Anonymous mówi:

    nie nauczycieli decyzja, w tej szkole nikt ich nie pyta

  4. Agnieszka mówi:

    do anonima:
    skad takie rozeznanie? a jezeli ciebie nie zapytano, widocznie nie ma sensu taka osobe o cokolwiek pytac…

  5. Nauczycielka mówi:

    Przyjdz Gallu do tej szkoly a dowiesz sie, dlaczego dzieci chca mianowicie do tej szkoly chodzic!

  6. Kmicic mówi:

    Ks. Dariusz Stańczyk już jedzie ze starszą młodzieżą na rowerach do Wadowic.Ja na Wileńszczyżnie bardzo doceniam działalność polskich księży. Ma ono również zabarwienie kulturowe i patriotyczne, jak wg. najlepszych wzorców z naszej historii.To dzięki takim księżom Polska jeszcze jest.

  7. Majka mówi:

    do Galla:
    Dwóm trzecim Litwinów (65,8 proc.) Święta Wielkanocne kojarzą się bardziej z wiosennym przebudzeniem przyrody niż religią – wynika z przeprowadzonego w miastach sondażu, który zamieszcza w poniedziałek tygodnik „Veidas”.
    Czy chcesz, zeby Polacy tradycyjne chrzescijanskie swieto rowniez w ten sposob interpretowali?

  8. JPII mówi:

    Zgorzknialy anonimie, nie pomniejszaj roli nauczycieli w tej szkole!

  9. Pola mówi:

    Tomaszu, nie obrazaj dzieci i ich rodzicow! Wszyscy powaznie szykowali sie do Drogi Krzyzowej, tym bardziej w tak waznej intencji. Jestem przekonana na 100%, ze dzieci po tej szkole, gdy dorosna – pojda do kosciola!

  10. Rodzicielka mówi:

    Dziękuję Szkole za Drogę Krzyżową! W tej szkole dziecko uczy się tolerancji, wiary, patryotyzmu!Ferie Wielkanocne dla mojej córki mają już inny sens: nie zabawa i odpoczynek, a przygotowanie się do Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.
    Niechaj światło Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa zachowa w naszych sercach radość, wzajemną miłość, braterstwo pomiędzy ludźmi.

  11. Krzys mówi:

    do Gall: Oczywiscie, nauczyciele mogli by zapoznac uczniow z narkotykami, nauczyc palenia trawki – na pewno by sie przydalo w spoleczenstwie, ktore wie, ze w Wielkanoc obchodzi sie swieto wiosny.

  12. JPII mówi:

    do Galla:
    Pytasz:”Czyżby szkoła nie ma nic do roboty tylko drogi krzyżowe organizować?”
    Odpowiedż:” Polskie przedszkola wychowują „Hitlerjugend”, a szkoły polskiej mniejszości są rozsadnikami antypaństwowego elementu i wylęgarnią piątej kolumny…”
    Chyba to miałeś na myśli?

  13. stefanos mówi:

    do Rodzicielka:
    Pobożne życzenia,żeby się ziściły .

  14. Irek mówi:

    Az trudno uwierzyc, ze w swieckiej szkole dzieja sie takie rzeczy! Tylko narwanego Stanczyka na tej Drodze Krzyzowej brakowalo, on by dopiero cala uroczystosc tak histerycznie uwznioslil, uduchowil i upupil, ze dzieciaki by sie na zielono, szpinakowo porzygaly… Czy dyrektor szkoly Janina Dewocka chodzi na co dzien w habicie? A co kardynal Dziwisz robi z Darami Duchowymi wilenskich dzieci? A?

  15. lot mówi:

    Ale przesadzili…zeby nie miec dwoi z matmy, to sie trzeba uczyc , a jak juz masz to poprawic, a nie cierpiec albo radzic sie jak z tego wyjsc

  16. bajar mówi:

    Swiat do przodu, szkola do tylu sie toczy. To niechby tam sobie normalne osbowosci wychowywali, a nie jakichs religijnych fanatykow. Na serio, religia przede wszystkim to jest strach przed smiercia, tak sie czlowiek ratuje przed tym, czego sie boi. A tu malych dzieci w te smutne sprawy sie zamiesza… Naprawde, zal mi ich. Jak dorosna, sami zdecyduja, czy chca wierzyc, czy nie. Albowiek KK uczy, ze wiara to dar. Jak nie masz daru, jak mozesz na sile przymuszac sie do wiary? Lamia dzieciom kregoslup moralny i tyle. Fanatycy.

  17. ben mówi:

    Do 16:
    Raczej w tobie wyczuwam fanatyka. 🙂
    Nie podoba ci się ta szkoła, oddaj dzieci do takiej, w której nie wychowują na “fanatyków religijnych”.
    Tyle twojej wolności, ile ich, więc w czym masz problem?

  18. bajar mówi:

    A kto Ci, ben, dal zrozumiec, ze moje dzieci w tamtej szkole sie ucza? To, ze mam zdanie na ten temat wcale nie oznacza, ze mam cos wspolnego z ta szkola. Raczej nie. A jednak skad wiesz, ze tam poszli dobrowolnie, na te przedstawienie, a nie z przymusu? I uwazaj, gdy podajesz jakas opinie, to ja uzasadnij. Co do mego fanatyzmu, tez pisz nie jak Tomaszewski, co gada niestworzone rzeczy i nie ma argumentow, ale jak osoba dorosla, co kazde swe slowo moze uzasadnic i odpowiada za nie. Bo takie gadanie aby gadac, chociaz wlasciwe dla Polakow tutejszych, dla mnie jest bynajmniej glupie. I manipulowanie faktami i emocjami z tej samej opery 🙂

  19. bajar mówi:

    O prosze, jak sie lenisz zagladac, to Ci podam okreslenie fanatyka i fanatyzmu: “Fanatyzm (łac. fanaticus – zagorzały, szalony) – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów.” A wiec skoro nie jestem osoba, ktora slepo i bezkrytycznie przyjmuje doczesnosc i zjawiska spoleczne, jak mozesz okreslac mnie jako fanatyka? Wiec radze nastepnym razem najpierw sie upewnic, co slowo oznacza, a potem pisac cos. Byc moze zauwazyles – ciagle cos krytykuje. Dla fanatyka to jest niezrozumiale. Nie umie krytycznie myslec. 🙂

  20. sceptyk mówi:

    Ludu Polan powstań z kolan!!!

  21. sceptyk mówi:

    Za to pobożne spiewanie bedą mieli ładnych pare milionow lat czyśca odpuszczone, na pewno!

    Jakoś tak mi sie zechcialo szybciej umrzec i isc do Pana naszego i wielbic go na kolanach do konca istnienia.

    Panie Boze, w miłosci swojej nieogarniony, wroc na ziemie jak przyrzekles i wyrżnij wszystkich ateistow i bezbożników, a nas, w tobie zakochanych, weź ze soba do nieba, gdzie bedziemy mogli z uśmiechem zwyciestwa oglądać te zwały ciagle parujacych trupow.

    Cierpliwie czekający

    Amen

  22. ziuk2 mówi:

    Bezbožnicy- przypominają starą sowiecką idiologię.

  23. Duseika mówi:

    Najpierw Christusa, bez jego zgody, oglosili krolem rejonu wilenskiego, teraz w szkole urządzają drogi krzyzowe…

  24. ben mówi:

    Do bajar:
    O jakie uzasadnienie Ci chodzi?
    Wszak Ci podałem:
    Tyle Twojej wolności, co tych, którzy oddają swoje dzieci do ww. szkoły.
    Chcesz, oddawaj swoje dzieci do innej. W czym masz problem?
    Natomiast nie pisz mi, że Twoje stanowisko nie pachnie fanatyzmem, skoro proponujesz takie słowa: “Lamia dzieciom kregoslup moralny i tyle. Fanatycy”.
    I zgodnie z definicją, którą raczyłeś podać, tak właśnie postępujesz. 🙂

  25. Czytelnik mówi:

    Bogu niech beda dzieki za taka szkole, ktora uczy szacunku i wiary, milosci wobec blizniego.Jezeli jestes katolikiem,a nie poganinem to wlasnie musisz sie cieszyc z takicz obrzedow, bo taka jest nasza wiara, ktora nalezy pielegnowac na rozne sposoby.
    Pamietaj czlowiecze:czas ucieka-wiecznosc czeka, tak naucza ks.Dariusz Stanczyk,dzieki ktoremu mamy duzo wyrozumialej,inteligentnej godnej poszanowania mlodziezy.

  26. LadyChapel mówi:

    Problemem w polskich szkolach na Litwie jest brak lekcji etyki. Jest dla mnie rzecza niezrozumiala dlaczego nie pomyslano o tym, ze do szkol chodza dzieci nalezace do innych kosciolow: luteranskie, reformowane, prawoslawne, itp. Nauczanie rzymsko-katolickie jest czesto sprzeczne z nauczaniem np. kosciolow protestanckich. Lekcja etyki bylaby rozwiazaniem w tym wypadku a religii dzieci innych wyznan ucza sie po niedzielnych nabozenstwach. Takie teatrzyki jak droga krzyrzowa, czy misterium meki panskiej sa nie do przyjecia dla niektorych wyznan, przymus chodzenia na lekcje religii to brak tolerancjii dla innych wyznan – kto nie jest z nami ten przeciw nam ten wrog.

  27. brat marcin mówi:

    Przecież są lekcje etyki, i w każdej szkole można wybrać między religią i etyką. Przymusu brania udziału w drogach krzyżowych czy mszach też nie ma. Często większym problemem jest nietolerancja samych uczniów, o czym jako osoba z nimi pracująca trochę wiem, czy problemy psychiczne niektórych katechetów, ale nie ma żadnej nietolerancji instytucjonalnej.

  28. ben mówi:

    Do 26:
    O ile w ogóle takowy przymus by funkcjonował.

  29. LadyChapel mówi:

    Nie ma lekcji etyki. Np w syrokomlowce…

  30. brat marcin mówi:

    Być może w niektórych szkołach nie ma – może z braku chętnych? Nie znam oficjalnych danych na ten temat.

  31. LadyChapel mówi:

    Nie ma chetnych czy moze nie ma wyboru, mozliwosci a sami uczeszczajacy na lekcje etyki nazywani/postrzegani byliby jako innowiercy…

  32. tomasz mówi:

    do Pola 9: A gdzie ty tu obrazę widzisz?
    Ja tego przekonania wcale nie mam. W wielu krajach już to przerabiano.

  33. Kmicic mówi:

    Fanatyzm antychrześcijański panoszy się po Europie..Jak ta wiara i obyczaj ojców i pradziadów niektórym zawadza. Podobnie jak patriotyzm jest drzazgą w oku wielu “współczesnym”.A ks. Stańczyk zmusza starszą młodzież do jazdy na rowerach w pełnym słońcu prowadząc ich do Wadowic.Trzeba im zabronić takich eskapad , przecież żyjemy w Europie, wolnej Europie.

  34. LadyChapel mówi:

    Moze nie antychrzescijanski a raczej antykatolcki…, antyklerykalny i nie fanatyzm a moze raczej sprzeciw wobec naduzyc w kosciele katolickim, wobec wszystkiego tego co dzisiejszy kosciol soba reprezentuje.

  35. tomasz mówi:

    do Kmicic: A gdzie ty tu zabranianie widzisz? Na pewno nie w moich wypowiedziach. Dla mnie ksiądz Stańczyk może sobie pedałować z kim chce i gdzie chce.

  36. Szmaukszta mówi:

    oj tomaszu a ty wciąż swoje Judaszowe srebrniki podrzucasz.To dzięki wierze w Boga polskośc Wileńszczyzny przeżyła.

  37. tomasz mówi:

    do Szmaukszta: A ty chrzanisz jak potłuczony bo oczywiście nic nie rozumiesz z tego co piszę. Klapki na oczach. Jak ktoś nie plackiem na kolanach to oczywiście …Judasz. To się nazywa “wiara głęboka”….

  38. Szmaukszta mówi:

    tak tak niechaj na drogi krzyżowe nie chodzą, na religie nie chodzą.Niechaj lepiej łobuzują na ulicach i piją piwo po parkach.No tak bo czym skorupka za młodu tym na starość KOPNIE.

  39. ben mówi:

    Do Szmaukszta:
    Nie lubię przesadyzmu w żadnym wykonaniu.
    Pomyślałby kto, że ty zawsze, od maleńkości, na drogi krzyżowe chodziłeś, na religię także, nie łobuzowałeś na ulicach i piwka nie piłeś poparkach.
    A jeżeli tego nie robiłeś, to… współczuję! 🙂

  40. jojo mówi:

    LadyChapel
    W swoim czasie w syrokomlówce były też lekcje etyki, które prowadziła nauczycielka jęz. rosyjskiego.
    Widocznie kiedyś byli chętni, by uczęszczać na etykę.
    Wystarczy, że rodzice bądź uczniowie (zależy od wieku) napiszą podanie i szkoła powinna zapewnić takowe lekcje.
    Nie rób problemu tam, gdzie go nie ma.

  41. Czesław57 mówi:

    Wszystkim oświeconym i wyzwolonym z wiary proponuję przyłączyć się do hiszpańskich antyklerykałów, szykujących prowokację w Wielki Czwartek i Piątek. Może i dla Was starczy bazylik, do … podpalenia?

  42. Szmaukszta mówi:

    ot i widzisz drogi benie na religie chodziłem aż do ukończenia szkoły średniej a piwa spróbowałem tak zeby się głowa zakręciła mając 17 lat.Wspólczuć trzeba tym co wszystko mają w 4 literach bo cała mądrość świata wypływa z TV i internetu.Ciekawe czy było by mozliwe to co jest teraz bez ludzi mających głęboką wiarę w sobie do BOGA.

  43. ben mówi:

    Ot i widzisz Szmaukszta, ja także chodziłem na religię do ukończenia szkoły średniej, piwa spróbowałem nieco wcześniej, ale za to głowa mi się nie zakręciła. A moje stanowisko w tej sprawie znajdziesz w postach: 17 i 24, a podsumowanie właśnie w zdaniu z postu 39:
    “Nie lubię przesadyzmu w żadnym wykonaniu”.
    Na przyszłość jednak prosiłbym, żebyś uważnie czytał cudze wypowiedzi i tak o sobie brzydko nie pisał:
    “Wspólczuć trzeba tym co wszystko mają w 4 literach bo cała mądrość świata wypływa z TV i internetu.Ciekawe czy było by mozliwe to co jest teraz bez ludzi mających głęboką wiarę w sobie do BOGA”,
    bo ja twoich słów do siebie nie odnoszę. 🙂

  44. tomasz mówi:

    Ot i widzisz Szmaukszta ja także chodziłem na religię do ukończenia szkoły średniej nawet mam tzw maturę z religii. I dobrze to wspominam. Co więcej wtedy na religię chodziło się po lekcjach z własnej woli. Dlatego sporo się na tych lekcjach dowiedziałem i nie odczuwałem żadnego nacisku. Jak dzisiaj sprawdzam czego “uczy się” moja córka na takich lekcjach to autentycznie jej współczuję.

    Piwa spróbowałem nieco wcześniej i…mi nie smakowało.

  45. Szmaukszta mówi:

    tomasz i ben a wy tak parami i za ręce?

  46. tomasz mówi:

    do Szmaukszta: A ty tylko z księdzem?

  47. józef III mówi:

    Dobra szkoła, mądra szkoła, polska szkoła,

  48. Rocky mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  49. ben mówi:

    Do 48:
    Słoneczko przygrzało? 🙂

  50. Rocky mówi:

    Komentarz usunięty. [2]

  51. ben mówi:

    Nie musisz się przedstawiać. Wiem z kim, a raczej czym mam do czynienia.
    A tak wogóle, jakie jest twoje stanowisko na temat miejsca religii w życiu człowieka? 🙂

  52. Rocky mówi:

    Religie i wiara w gusła wywołują chorobę umysłową. Wszyscy wierzący w te pierdoły to ludzie chorzy psychicznie.Powinno się tego całego g*wna zakazać bo odbiera ludziom rozum.

  53. Rocky mówi:

    Dlatego ja od zawsze byłem septycznie nastawiony do kościołów, księży i całej mafii klerykalnej. Mam Boga w sercu i to on mną kieruje, nagradza i karci. 🙂

  54. Szmaukszta mówi:

    ty Rocky a tak pozatem to wszystcy w rodzinie zdrowi?A rozumiem ty z tych co jarają zioło by było im wesoło.

  55. ChicaBella mówi:

    Nie jestem katolikiem, nie wierzę w kolejną mitologię. Bo inaczej tego nazwać nie można. Z czasem w szkołach będą uczyć o chrześcijaństwie jak teraz o zeusie itp… A Twój koment mnie rozwalił. Dlatego was tak skomentowałem- bo takie myślenie jest chore. Nie wiem dlaczego ale “księża” mówią dużo o telerancji- a ja najwięcej obelg słyszę od katolików i postanowiłem się teraz na was odegrać. Innowiercy potrafią mnie jakoś zaakceptować mimo że nie wierzę. pozdro, “bracia”

  56. Szmaukszta mówi:

    55 to ty jesteś chory jeżeli nie potrafisz zrozumieć że człowiek wierzący jest tak samo ułomny jak ten co wierzy że nieczego poza nim samym w świecie nie ma.Twoja matka tak jak i ty wiele razy raniliście się obelgami.I co na niej też będziesz się odgrywać?To ze nie wierzysz nie jest żadną akceptacją dla innych.Zwyczajnie szczają na to tak jak dzisiaj się olewa wiele podstawowych zasad współzycia społecznego.Ciekawe czy parkujesz na miejscu dla inwalidy?Myślę że tak.

  57. Eliza mówi:

    Rzeczywiście to jest wielki skandal aby w Wielkim Tygodniu w szkole JPII organizować taki przeżytek jak Droga Krzyżowa. W Wielkim Tygodniu uczniowie powinni,na ten przykład,uczestniczyć i to obowiazkowo w tzw.Warsztatach niejakiego Biedronia. Wykład o homofobii i ma się rozumieć “bezpiecznym” seksie między chłopcami. Takie Warsztaty to dopiero “postęp”. Zachwytom i cmokaniom różnych lewaków nie byłoby końca. A tu masz. Nauczyciele i uczniowie,tłumnie jak widać,stawili się na Drogę Krzyżową. Tłumnie i dobrowolnie. Nikogo nie ciągnięto na siłę ani nie brano z łapanki jak nie przymierzając na płatna reklamę zwaną szumnie blogiem tomasza. Brawo dla nauczycieli i uczniów JPII za pogłębioną refleksję wielkopostną i za godne,publiczne świadectwo wiary w Chrystusa Pana. Brawo.

  58. tomasz mówi:

    do Eliza: Możesz mi wskazać kto jest przeze zmuszany do czytania, komentowania i pisania na moim blogu?

  59. ben mówi:

    tomaszu, daj spokój, wszak widzisz z jaką “chrześcijanką” masz do czynienia. Dwa przykazania miłości ma w małym paluszku, paluszek zaś w nosie.

  60. lot mówi:

    co by tam Eliza nie pisala, ale racje ma Tomasz, niestety…

  61. Kmicic mówi:

    Smutne wieści z Wileńszczyzny.
    Ksiądz Dariusz Stańczyk 24-go kwietnia o godz.8 -ej przy klasztorze św. Faustyny (ul. Grzybowa) odprawia pewnie po raz ostatni mszę na Litwie.Bądżmy obecni.

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=4048

  62. tomasz mówi:

    O co chodzi z tym ks. Stańczykiem? Z tego co słyszałem już kiedyś go z Polski pogonili. Teraz dostał “wilczy bilet” na Litwie. Z tego co sobie czytałem choćby w KW to nie widziałem niczego złego w jego działalności. Operatywności to nawet można pozazdrościć i pogratulować. To o co chodzi? Skoro nawet on sam się nie chce wypowiadać to widocznie wie co robi. Warto jednak to sobie zapamiętać zanim ponownie się będzie bezkrytycznie podlizywać hierachom, wpisywać służenie im w programy polityczne i opłacać za poświęcenie choćby nowo otwartej wiaty na narzędzia. Najpierw pokazali wiernym gdzie ich miejsce w sprawie “remontu” Ostrej Bramy teraz załatwili Stańczyka. Jak kiedyś napisałem że warto by raz w niedzielę nie dać na tacę i od razu by się im optyka zmieniła to niektórzy już układali stos aby mnie spalić. No to teraz ich ustawiono w szeregu. I dobrze to pomaga w myśleniu. 😉

  63. Eliza mówi:

    Rzeczywiście smutne info. Gdyby ks.Stańczyk “klepał” jedynie zdrowaśki z babciami toby nikomu nie przeszkadzał. Jak to się wyraził powyżej,jeden z życzliwych inaczej,za dużo “pedałował” z młodzieżą,za dużo aktywizował w duchu katolickim i,o zgrozo,w polskim. Dlatego musiał odejść. Dobry Bóg da innych. Alleluja.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.