77
Pisownia nazwisk: czekając na unijne orzeczenie

image-26648

W ubiegłym roku Sejm skapitulował przed nacjonalistyczną mniejszością i odrzucając rządowy projekt, stanął w „obronie języka litewskiego” Fot. Marian Paluszkiewicz

Sejmowy Komitet Prawa i Praworządności w środę zabrał się do omawiania kwestii dotyczących Ustawy o Pisowni Imion i Nazwisk.

W połowie maja Trybunał Sprawiedliwości UE ma wydać orzeczenie, które może mieć m. in. wpływ na to, czy na Litwie zostanie ostatecznie uprawomocniona oryginalna pisownia polskich nazwisk w oficjalnych dokumentach, o którą Polacy na Litwie ubiegają się prawie od dwudziestu lat.

Minister sprawiedliwości Remigijus Šimašius prognozuje, że Trybunał wyda orzeczenie, by uprawomocnić pisownię nazwisk w oryginalnej formie.
— Na podstawie tego, jakie instytucje i jakie wnioski zgłosiły, wygląda na to, że sąd postanowi, że pisownię tych nazwisk należy uprawomocnić, zsyłając się na wolny przepływ ludzi. Żeby Litwin po wyjeździe do pracy za granicę miałby prawo zachować swoje nazwisko — w środę po posiedzeniu rządu powiedział minister.

Od prawie dwudziestu lat Wilno obiecuje, że zgodnie z Traktatem Polsko-Litewskim umożliwi Polakom, obywatelom Litwy, zapis ich nazwisk w dokumentach litewskich w formie oryginalnej.

Sejm Litwy zapowiadał, że odpowiednią ustawę przyjmie w kwietniu ubiegłego roku. Ale rządowy projekt, w którym się stwierdzało, że „nazwa osobowa jest unikalnym znamieniem tożsamości konkretnej osoby i nie jest częścią języka” — odrzucono. Zakładała pisownię nazwisk w dokumentach litewskich w formie oryginalnej czcionką łacińską.

Tymczasem Polska wywiązała się z tego zobowiązania przed litewską mniejszością — Litwini w Polsce mają prawo zapisu w dokumentach swego nazwiska w oryginalnej, litewskiej formie. Jednak wygląda na to, że strona litewska powoli zaczyna rozumieć, że tę drażliwą kwestię trzeba jakoś rozwiązać, między innymi dlatego, że coraz więcej Litwinek mających mężów obcokrajowców żąda wpisania w swoich dowodach osobistych oryginalnych nazwisk swoich mężów, a nie poprawnych językowo dziwolągów.

— Teraz wszystko zależy od woli politycznej. Ta kwestia została poruszona w ubiegłym tygodniu podczas posiedzenia litewskiej strony Zgromadzenia Parlamentarnego Polski i Litwy. M. in. Česlovas Juršėnas mówił o tym, że problem pisowni nazwisk należy wreszcie rozwiązać, tym bardziej że dotyczy to nie tylko Polaków — powiedział w rozmowie z naszym dziennikiem poseł na Sejm Jarosław Narkiewicz.

Zauważył, że wielu polityków w ogóle woli do tej drażliwej kwestii nie wracać, żeby nie eskalować jeszcze bardziej sytuacji.

Litewski Sąd Konstytucyjny dwukrotnie orzekał, iż zapis nazwiska w litewskich dokumentach może mieć tylko litewską formę. Stwierdził, że zapis nazwiska i imienia w wersji oryginalnej, ale nielitewskimi czcionkami jest możliwy jedynie na dalszych stronach paszportu (w tzw. dziale „inne zapisy”) i nie może być utożsamiany do zapisu w wersji litewskiej.

8 kwietnia 2010 r. Sejm skapitulował przed nacjonalistyczną mniejszością i odrzucając rządowy projekt, stanął w „obronie języka litewskiego”.

Obecnie społeczeństwo polskie z zapartym tchem czeka, czy w obronie zasadniczych praw obywateli Litwy narodowości nielitewskiej stanie Unia Europejska. W połowie maja Trybunał Sprawiedliwości UE ma w tej sprawie wydać orzeczenie, które może mieć m. in. wpływ na to, czy na Litwie zostanie ostatecznie zatwierdzona oryginalna pisownia polskich nazwisk w oficjalnych dokumentach.

W połowie grudnia ub. r. rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE orzekł, że władze litewskie mają prawo narzucić Polakom — obywatelom Litwy — litewską pisownię nazwisk.

Litwę zaskarżyli do Trybunału Polak z Polski Łukasz Wardyn i jego żona, wilnianka Małgorzata Runiewicz. Po zawarciu małżeństwa nazwisko kobiety podległo lituanizacji, chociaż małżonkowie prosili o niezmienianie go. Według unijnego urzędnika, do polskiej pisowni nazwisk mają prawo wyłącznie obywatele polscy, którzy, na przykład, zawierają małżeństwo na Litwie. Na szczęście stwierdzenie rzecznika nie jest ostateczną wyrocznią w tej sprawie…

77 odpowiedzi to Pisownia nazwisk: czekając na unijne orzeczenie

  1. az mówi:

    nic nie stoi na przeszkodzie aby honorowac prawo wlasnosci czlowieka do swego imienia i nazwiska. Ale przy rzadach faszystowskich jest to niemozliwe. A russkij litovec nasladowcy carskiego slugusa ivan bassanovic pokazali swe oblicze faszystowskie. Chory umyslowo Szunsgajla robi to, co zdrowi faszysci chca robic

  2. Wilnianin mówi:

    I na to potrzebne unijne orzeczenie. Czyby nie wystarczyłoby międzypaństwowej i międzyludzkiej decyzji?

  3. Kmicic mówi:

    Czyli czekamy na orzeczenie.Wszystko w rękach sądu.
    Nazwiska to zreszta temat najmniej ważny z całego pakietu polskich problemów na LT.
    EFOPC również opublikowała swój raport pokazujący fałszywość argumentów stosowanych przez litewskie władze.
    W dwóch ostanich Wilnotekach dużo o tym sie mówi.Ciekawe też są wypowiedzi polskich uczniów i nauczycieli o bardzo złych rokowaniach dla dawniej polskich-a za chwilę dwujęzycznych szkół na Wileńszczyżnie po wprowadzeniu zmian oświatowych: http://www.wilnoteka.lt/pl/video/wilnoteka-nr-85-29032011-r-tvp-polonia
    Należało by Premiera Tuska, cały rząd RP, Prezydenta Komorowskiego z małżonką.Przewodniczacego Buzka, posadzić przed tym materiałem i powtarzać to nagranie dotąd ,aż coś do nich w końcu dotrze.
    http://www.wilnoteka.lt/pl/video/wilnoteka-nr-86-05042011-r-tvp-polonia

  4. tomasz mówi:

    do Kmicic 4: Taka metoda jakby z czasów słusznie minionych.

  5. tomasz mówi:

    Tym puszczaniem nagrania aż do skutku.

  6. ben mówi:

    Do Kmicic:
    Nie mogę się z tobą zgodzić, ponieważ akurat sprawa nazwisk rodowych była i jest sprawą priorytetową z czysto ludzkich względów. To coś więcej niż znak towarowy, do którego prawa trzeba sobie zastrzec w jakimś urzędzie. Zabierając człowiekowi nazwisko lub je zniekształcając, tudzież podszywając się pod nie, odbiera mu tożsamość, a także ogranicza wolność jednostkową.

  7. MH mówi:

    Stawiam piwo ze TS UE nie wyda jednoznacznej opinii. Wiec problem pozostanie.

  8. Kmicic mówi:

    Do MH:
    Też absolutnie bym się nie emocjonował.
    Też na to stawiam. Na pewno nie będzie możliwości powrotu wprost , do polskich imion i nazwisk.W najlepszym przypadku zostanie uchylona furtka,co nie rozwiąże problemu.Nie to jest zresztą najważniejsze.Nazwiska nie rozwiążą problemu likwidowanej, a przedtem dyskryminowanej polskiej oświaty,braku języka lokalnego,nie-zwrotu ziemi lub pokrycia strat.Po zwrot nazwisk zgłosi się garstka najodważniejszych, i którym będzie się chciało przebijać przez litewskie urzędy.Chętnych byłoby znacznie więcej , gdyby nie antypolska nagonka,kłopoty z pracą mających polskie nazwisko, odkręcanie całej dokumentacji.Moim zdaniem po swoje nazwisko i imię nie zgłosi się więcej niż po Kartę Polaka.Oświata,język lokalny,ziemia,rozwiązanie tych własnie problemów dopiero zacznie być odczuwalne.O to naprawdę chodzi.Wtedy dopiero będzie można zacząć mówić o sukcesie.

  9. tomasz mówi:

    do MH: Ja także uważam to za dość prawdopodobne. 🙁

    Akurat sprawa korzystania z pisowni nazwisk mnie trochę dziwi. Bo niby rozumiem względy racjonalne o których pisze Kmicic w poście 8. Z drugiej strony nie wiem dlaczego ale ja bym akurat korzystał z każdej okazji aby moje nazwisko było zapisywane tak jak należy. Nawet jeśli by to była mitręga urzędnicza. Może dlatego że ciągle pamiętam czasy kiedy to miałem tylko swoją głowę do myślenia, ręce do pracy i… nazwisko właśnie. I to do dzisiaj najbardziej sobie cenię.

  10. józef III mówi:

    „żeby Litwin po wyjeździe do pracy za granicę miałby prawo zachować swoje nazwisko…” – cóż za pokrętni ludzie ci Lietuvisy !

  11. Polak ze Śląska mówi:

    żeby Litwin po wyjeździe do pracy za granicę miałby prawo zachować swoje nazwisko…”

    Co w tym dziwnego??
    Przeciez nie o Polaków chodzi.To Litwin i mają miec prawo 🙂
    Czy swastyki w Wilnie naprawdę nikogo nie przekonują skąd oni biorą wzorce.
    Wzorce bierze się od „najlepszych”
    Zmiana będzie kosmetyczna tylko jedno słowo.
    A całość brzmieć będzie „Nur für Litwinów” 🙂

  12. ben mówi:

    I dlatego mnie to dziwiło i dziwi, ze tak mało Polaków zgłosiło się po Kartę Polaka i jak sugeruje to Kmicic, problem przywrócenia swojego nazwiska tak niewiele dla Polaków tak naprawdę znaczy, bo nie będzie się im chciało o nie powalczyć z urzędnikami. Nie wiem, co mam napisać, ale mnie to trochę zażenowało.
    TO PRZECIEŻ OJCOWIZNA. NAJBLIŻSZA!

  13. pruss mówi:

    do ben: znaczy bardzo wiele wiecej niz myslisz ale glownym problemem sa pieniadze bo trzeba je wydac aby notarialnie wszystko pozmieniac od aktow wlasnosci po akty malzenskie. Jak ktos koniec z koncem zwiazac w tym kraju dobrobytu nie moze, wiec jest jak jest i nie mozna na takiej podstawie zadnych wnioskow odnosnie polskosci wyciagac

  14. Kmicic mówi:

    do Pruss 13:
    Tutaj wiele litewskich firm i urzędów wymaga (nieoficjalnie) jeszcze większego zlitewszczenia polskiego nazwiska niż dotąd,zobowiowiązują się do nierozmawiania po polsku,a i wysłanie dzieci do litewskiej szkoły (a nie polskiej)jest bardzo mile widziane przy podjęciu decyzji o zatrudnieniu nowego pracownika.Nawet i tak zlitewszczeni Polacy nie otrzymują z reguły kierowniczych stanowisk na zasadzie głupszy , ale swój i lenkas nie będzie nami rządził.A że najlepsze zarobki są w Wlinie , a tu całą czapę stanowią przybysze-novolitwini, to i często zdarzają się takie przypadki dodatkowego litwinienia polskich rodzin z powodów czysto ekonomicznych.A co dopiero uzyskaću lietuvisa dobrze płatną pracę z czystobrzmiącym nazwiskiem i imieniem? Dziwi mnie ,że wydawałoby się „doświadczeni” internauci udają jeszcze zdziwienie tak, jakby co najmniej od roku nie było im to wszystko wiadome.
    Życzę Ci Prussie pięknych świąt Wielkiej Nocy, smacznych jajek i Wesołego Alleluja.

  15. andrzej mówi:

    Nie rozumiem dla czego polskich , przecież chodzi nie tylko o polskie , ale o prawo użycia wszystkich łacińskich znaków , o prawo aby każdy mógł decydowac , jak zapisac jego imię i nazwisko przy pomocy wszystkich łacińskich liter ? To co , o „umlautach” nie było mowy ? Takie nieprecyzyjne stawianie sprawy daje pożywkę różnej maści szowinistom , którzy oskarżają Polaków , że żądają dla siebie wyjątkowego traktowania .

  16. Kmicic mówi:

    Zapomniałeś jeszcze o Węgrach i Albańczykach.Mowa jest o orginalnej pisowni nazwisk i imion (alfabet łaciński). A Polacy stanowią akurat największą i domagającą się swoich praw autochtoniczną mniejszość narodową.Walcża za wszystkie mniejszości narodowe i nacje.
    Sprawa nazwisk jest ważna (jak wszystko co polskie tutaj), ale marginalna w stosunku do oświaty, ziemi, i do języka lokalnego -urzędowego( Szwedzi w Finlandii mają szwedzki jako pełnoprawny urzędowy ). Przy uznaniu języka polskiego za drugi urzędowy-lokalny, przestał by istnieć problem pisowni nazwisk i imion , dwujęzycznych tablic , nazw miejscowości i oświaty(!)
    Życzę Ci mój imienniku Andrzeju Radosnych Świąt Wielkiej Nocy i Wesołego Alleluja.

  17. Albert mówi:

    Minister Sprawiedliwosci w TV ladnie mowil, ze Litwa najpewniej tę sprawę przegra. A „ekspertami” od strony rządowej na wczorajszym spotkaniu byli Songajla i Garszwa (piszę tak specjalnie, by poczuli, jak czują się inni). wczoraj o 20.30 na Tele 3 byla audycja „Dar pažiūrėsime”. Takiego infantylizmu i chamstwa dawno w tv nie widzialem. Najgorzej, ze wsrod „sponsorow” audycji byla JYSK, gdzie administracja niby jest w porządku. W sumie temu „polskie slonie” gratuluję tworczego infantylizmu. Gdyby na takie chamstwo zdecydowala się jakas polska telewizja, to wyobrazam, jaka by przeniosla się histeria oburzenia przez litewskie media. Dobrze, ze Polacy są mądrzejsi. Czlowiek, ktory nie przestrzega zasady „nie rob innemu, co tobie niemile”, jest NIEDOJRZALYM DZIECKIEM, tak na poziomie przedszkola. A dla TV 3 napiszę, ale z domowego komputeru. Sądzę, ze i ZPL musialby wystosowac odpowiednie pisma. Autorzy programu po prostu postanowili zadrwic z języka polskiego i polskiego „imperializmu”. Afryka.

  18. JJ mówi:

    Wydaje mi się możliwe, niestety, że z nazwiskami może się zdarzyć podobnie, jak z wyborami do samorządu Wilna – wybory wygraliśmy, a władzy nie mamy. Więc i sąd europejski wygramy, a w praktyce wyniki będą nieznaczne. Bo zmiana wszystkich dokumentów będzie kosztowała krocie, w dodatku nie bardzo wyobrażam sobie, jak będzie wyglądał tok spraw spadkowych. Jeżeli zmarły krewny miał w nazwisku końcówkę „-vič”, to spadkobierca już „-wicz”, to czy mu ktoś prawo do tego spadku przyzna?

  19. ben mówi:

    Do pruss:
    Jeżeli znaczy więcej niż myślę, to po co dalsza część twego postu, a zwłaszcza komentazrz zaistniał nie wiedzieć po co.

  20. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do JJ : Sprawy spadkowe zawsze można rozwiązać po myśli spadkobierców. Jak by nie patrzeć, córki spadkodawców, które są mężatkami, noszą zupełnie inne nazwiska, a spadkobierczyniami zostają. Poza dowodami osobistymi ( paszportami) są przecież dokumenty potwierdzające urzedową zmianę całych nazwisk względnie pisowni tych samych nazwisk.
    Tak więc głowa do góry ! To naprawdę nie są wielkie przeszkody.

  21. Kmicic mówi:

    Mnie interesuje język lokalny – urzędowy, wtedy i z nazwiskami i imionami nie będzie problemu.

  22. regina mówi:

    Do wykorzystania.

    Scholarship programme „Shaping Europe – Civic Education in Action”

    maybe for some internal info newsletter

    ———–

    Dear Colleagues,

    we would like to draw your attention to the new Call for Applications of our scholarship programme “Shaping Europe – Civic Education in Action” . The German Federal Agency for Civic Education and the Robert Bosch Fourndation are awarding 16 scholarships to active professionals from Bulgaria, the Czech Republic, Estonia, Hungary, Latvia, Lithuania, Poland, Romania, Slovakia and Slovenia. We are looking for people at the beginning of their professional careers who wish to be active internationally. We expect German speaking applicants to already be actively promoting democracy and social responsibility in their own countries and to be engaged in civic education.

    We offer the opportunity to become an intern in a German educational institution and to participate in the network of European political education. The programme is intended for participants from Central and Southeastern Europe and aims to strengthen and develop early efforts at civic education in those countries.

    For further information, please visit the homepage of the German Federal Agency for Civic Education: http://www.bpb.de/inaktion

    A short videoclip that introduces the programme you will find here: http://www.youtube.com/bpb.tv

    We would like to ask you to pass this announcement to qualified and interested applicants and to spread it via your distribution lists.

    Thank you for your support!

    Best regards

    Christiane Toyka-Seid

    ——————————

    Christiane Toyka-Seid M.A.

    Coordinator of the programme

    Shaping Europe – Civic Education in Action

    Europa gestalten – Politische Bildung in Aktion

    bpb-inaktion@gmx.de

    http://www.bpb.de/inaktion

  23. Jurgis mówi:

    Ja tylko czegoś nie rozumiem.Gdziekolwiek rozpatrywane są
    na forum międzynarodowym,unijnym,lub innym gremium swobód obywatelskich, prawa Polaków wszędzie natykamy się na istniejącą już fałszywą lub nieobiektywną opinię przygotowaną przez przez przedstawicieli Litwy.Powstaje więc pytanie gdzie byli lub gdzie są przedstawiciele strony polskiej do reprezentowania interesów naszych obywateli.Na to pytanie powinno odpowiedzieć MSZ w Warszawie.

  24. regina mówi:

    „wszędzie natykamy się na istniejącą już fałszywą lub nieobiektywną opinię przygotowaną przez przez przedstawicieli Litwy.”

    Otóż dlatego właśnie że takie jest(było?) postępowanie nie tylko polskiego MSZ lecz i innych struktur państwa polskiego, tym większa odpowiedzialność ciąży na obywatelach polskich i Polakach z Litwy.

    Trzeba brać udział w tzw. prawoczłowieczych seminariach ,konferencjach i fakty łamania praw człowieka wobec Polaków z Litwy, prezentować.

    Fakty a nie impresje. Na opinie można sobie pozwalać dopiero po solidnej prezentacji danych. Najlepiej wtedy gdy są obecni przedstawiciele Litwy.

    Tak.. jak spokojnie czynił to Korfanty w Reichstagu w obliczu niemieckich polakożerców.

    Zaczynać jednak należy zawsze od konkretnego prawa człowieka które jest przedmiotem konferencji,seminarium i ilustrować jego przestrzeganie/nieprzestrzeganie faktami i źródłami. Uczestnicy najczęściej nie są idiotami i wykrętasy/milczenie litewskich przedstawicieli, zauważą.Tak wprowadza się temat dyskryminacji w świadomość międzynarodową.
    No… ale aktywnym trzeba być.

  25. robert mówi:

    Nasz MSZ nie stoi na wysokości zadania,ale jednak zmienia się na plus. Nie można jednak wszystkiego zwalać na polskie urzędy impuls musi wyjść ze strony miejscowej społeczności a Polska ma go poprzeć i wzmocnić. Na szczęście od kiedy europosłem został pan Tomaszewski wiele rzeczy zostało poruszonych na forum międzynarodowym. Moim zdaniem dużym kłopotem jest postsowiecka mentalność która nie pozwala sprzeciwiać się władzom, nawet w najsłuszniejszej sprawie. Przykład z tego forum : apel jakiegoś forumowicza w czasie kampanii obrony szkół do najbardziej zaangażowanych koroniarzy – „zostawcie szkoły brońcie lasy” a przepraszam czyje to lasy ? Ich obrona powinna spocząć głownie na barkach bezpośrednio zainteresowanych czyli właścicieli. Tak samo powinno być ze wszystkim. Rząd polski czy „misjonarze” z korony nie zastapią działań samych zainteresowanych. Natomiast mogą je wzmocnić i poprzeć.

  26. Kris mówi:

    @regina
    No właśnie ! Użyłaś słowa klucza – „aktywność”. Ta aktywność będzie wzrastać pod naporem naszym, który ogranicza się (jak na razie) do pisania na różnych forach o sprawie, pikietach i w zwyczajnych rozmowach międzyludzkich. Wczoraj wieczorem po bardzo wyczerpującym dniu wybrałem się do sauny na warszawskim Ursynowie coby się trochę odprężyć.
    Ku mojemu (miłemu)zaskoczeniu rozmawiano tam o ostatnich wydarzeniach w Lietuvie. Poziom wiedzy Polaków o sytuacji rodaków tamże, nie jest zbyt duży ale dzięki takim rozmowom ludzie uświadamiają sobie jak jest naprawdę.
    Każda pora i miejsce są dobre żeby uwrażliwiać i „edukować” osoby którym nie jest obojętny los Polaków.

  27. Szmaukszta mówi:

    Kris a oczym to tak w tej Warszawskiej bani rozprawiano na temat Litwy?O cenie dektinie a może o tym że żyją tam dzicy leśni ludzie?Nie powiesz mi chyba ze bardzo się Polacy w Polsce martwią nami Wilniukami.No chyba że to co się dzieje na Litwie godzi w honor prawdziwego genetycznego Polskiego patryioty.

  28. robert mówi:

    Na polskich forach zauważyłem wzrost aktywności lietuvskich czynników rządowych pragnących desperacko poprawic swój wizerunek. Tutaj Kubilius twierdzi ze kocha Polaków i AWPL. Otworzyły się jednak już oczy także mediom polskim. Nie wcisną już bezkarnie kitu jak wcześniej.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/332429,premier-litwy-awpl-jest-bliska-konserwatystom.html

  29. tomasz mówi:

    do Kmicic 14: Jak zawsze mieszasz prawdę z bzdurami. Równie dobrze możesz pisać o tym że pracodawcy zakładają swoim pracownikom podsłuchy w domu aby sprawdzić czy aby nie rozmawiają po polsku.

    do robert 24: Pełna zgoda.

    do Szmaukszta: Nie masz racji. Potwierdzam sens wypowiedzi „Krisa”. Kwestia stosunków polsko-litewskich i sprawy polskiej mniejszości przebijają się do wiadomości społeczeństwa w Polsce. Inna sprawa że głównie dzięki coraz bezsensowniejszym poczynaniom litewskich władz.

  30. Ryszard mówi:

    Do piszących na forum.
    Proszę zastanówcie się nad uzywaniem słowa koroniarz.

  31. Szmaukszta mówi:

    tomaszu daj spokój czy ty myślisz że w Polsce jest głód debilnych polityków?Toż macie ich tam do wyboru do koloru.Czy Polacy ciekawi są naszych litewskich durniów siedzących za sterem władzy?Tak ,prawdą jest ze reagują ale tylko wtedy kiedy słyszą że naszych biją, Polakami sie wycierają.

  32. tomasz mówi:

    do Szmaukszta: Politycy interesują się sprawami polityki litewskiej ogólnie ale w dużym stopniu w kontekście polskiej mniejszości a Polaków faktycznie tylko sprawy polskiej mniejszości.
    Nie sądzę ze polityk który się tym zajmuje jest „debilny” dla mnie wręcz przeciwnie.

  33. Senbuvis mówi:

    do Ryszard – zastanowiłem się, i co dalej?

  34. Lenkijos lietuvė mówi:

    Kreipimasis į Lietuvos lenkus
    Kada baigsis tos lenkų-lietuvių rietenos? Pagalvokite geriau kaip galima būtų prieiti bendrų susitarimų, o ne vienas kitam į gerkles kibę.
    Jeigu vilnijoje lietuviai turi integruotis į Lietuvą, tai lenkai turėtų integruotis Suvalkų krašte (kur yra etnininės Lietuvos žemės) ir Silezijoje, kur gyvena vokiečiai. Savaime aišku, kad tokia integracija neturi nei tikslo nei prasmės. Tai būkim protingi ir save gerbiantys žmonės- jei esame tautinė mažuma- integruokimės į valstybės, kurioje gyvename gyvenimą ir mokėkime jos kalbą. Aš nejaučiu jokios nuoskaudos, kad puikiai moku lenkų kalbą, istoriją, gerografiją. Tuo pat metu neužmirštu ir savo šaknų, istorijos, tradicijų!!! Esu lietuvė gimusi Lenkijoje ir mokanti lenkų kalbą ir tuo didžiuojuosi. Ar negalėtų atsirasti ir tūkstančiai lenkų, kurie didžiuotųsi gimę Lietuvoje ir mokantys lietuvių kalbą???

  35. zozen mówi:

    „Ar negalėtų atsirasti ir tūkstančiai lenkų, kurie didžiuotųsi gimę Lietuvoje ir mokantys lietuvių kalbą” – ależ droga pani, pełno jest takich Polaków. Tylko media litewskie o nich nie piszą. Nie pasuje do wizerunku. Według prasy litewskiej wszyscy Polacy litewscy języka litewskiego nie znają, nigdzie nie pracują, nienawidzą Litwę i mają tylko wymagania.

  36. Albert mówi:

    do Litwinki z Polski. Alez pani naiwna. Mlodziez polska z Wilenszczyzny pięknie mowi po litewsku i to w 100 proc. Gorzej jest ze starszym pokoleniem, i to w wieku emerytalnym. To litewskie nacjonalistycznie nastawione media oraz politycy kreują obraz Polakow, nieumiejących po litewsku i niechcących uczyc się tego języka. I nie wiadomo, jak z takim przekazem walczyc.

  37. Albert mówi:

    ciągnę mysl. a taki negatywny obraz Polaka na Wilenszczyznie dla litewskich politykow jest potrzebny po to, by miec wroga i sukces nad nim. niestety, na dzis Litwa nie ma zadnego sukcesu, ani w sferze polityki zewnętrznej, ani wewnętrznej. ktos tam zza granicy, chwalą Rząd, ze reformy się udaly, bo kraj nie zbankrutowal, ale tu wewnątrz kraju, tego tak zupelnie nie widac. więc potrzebny jest choc jakis spektakularny sukces. no to chlopcami do bicia zostalismy my – wrog potęzny, bo za nim stoi duza Polska. dziecinne, ale taka prawda.

  38. Wybory mówi:

    W kuluarach juž się mowi, že decyzja TS UE dla nas będzie pomyslna. Nie dlugo tež będzie glosno bo się dowiemy komu mamy zawdzięczac taką decyzję.

  39. Lietuvos lenkas to:Lenkijos lietuvė mówi:

    Esu lietuvos lenkas, gimęs Lietuvoje ir patikėkite, kad čia yra daugiau nei tūkstančiai lenkų, kurie kaip ir aš didžiuojasi tuo kad čia gyvena ir moka lietuvių kalbą. Nepamirškite, kad visą šią nesantaiką kursto politikai. Jų tikslai yra aiškūs.Jie tokiu būdu kraunasi sau politinį kapitalą ir puikiai iš to gyvena. Taigi žiūrėkim į tai kiek kitaip ir nepykit labai. Paprasti normalūs skirtingų tautybių žmonės dažniausiai normaliai bendrauja, kalbasi, geria šnapsą, ir nekreipia dėmesio į tuos, kurie savo sąžinę pardavė.

  40. Kmicic mówi:

    Ważne by nie odtrąbiono pisowni nazwisk na zasadzie – jak ta lietuva tolerancyjna i na jak wielkie poszła ustępstwo. Podstawa to wycofanie się z antypolskiej ustawy o oświacie, ochrona polskich szkół i przedszkoli, język lokalny-urzędowy i zwrot ziemi lub wypłacenie godziwych rekompensat poszkodowanym właścicielom.

  41. Do Alberta mówi:

    A mi się wydaje, že wlasnie AWPL swoją dzialanoscią celowo kreuje na wilenszczyznie obraz Litwina jako wroga Polakow, aby takim sposobem zbierac swoj elektorat wyborczy.

  42. Do Kmicica mówi:

    Czy posprzątales juz swoje podworko?
    Može skoncentrui się na konfrontacji Tuska z Kaczynskim. Tam twoich rad wlasnie brakuje.

  43. Kmicic mówi:

    do 42 – po co jesteś anonimem?:
    Moim „podwórkiem” jest Wileńszczyzna , Kowieńszczyzna i Lauda i nic nikomu do tego.W Koronie młodzi z PO i z PiS już wspólnie zaczynają bronić Polaków na LT (patrz http://www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=181 ).
    A wszystkie „problemy” , które ma Polska są niczym(!), błachostką w porównaniu z tym , co litewskie władze czynią naszym Rodakom na LT.
    Jeżeli ktokolwiek się łudzi ,że pisownia nazwisk spowoduje anulowanie ustawy likwidującej polską oświatę, wprowadzi język lokalny-urzędowy czy zwróci polskim właścicielom ziemię lub wypłaci godziwe odszkodowanie, to grubo się myli.Chodzi o odwrócenie obecnej antypolskiej tendecji w całym państwie.Tożsamość narodowa rdzennych mniejszości narodowych ma być (SZCZERZE) chroniona, a nie niszczona na wszystkie sposoby.Do tego Lietuva się dobrowolnie zoobowiązała.
    Dopóki nasza tabelka porównawcza
    http://kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/
    nie będzie symetryczna(równanie górę nie w dół),nie będzie można mówić o jakichkolwiek sukcesach i „ustępstwach” strony litewskiej wymuszonych orzeczeniem trybunału w Strasburgu.Dopiero po takim zrównaniu, jako punktu wyjściowego,można będzie zastanawiać się, jak tu poprawiać sytuację mniejszości narodowych w obydwu państwach.

  44. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 41: obrazu Litwina polityka i nacjonalisty, AWPL nie musi wcale kreować, oni sami „dbają?” o swój wizerunek np nazywając polskie dzieci hitlerjugend, wykrzykując na ulicach hasła „Litwa dla Litwinów” itp.

  45. Kmicic mówi:

    do 41 i Piotrek Trybunalski 44;
    O nie uwzględnieniu woli samych Polaków (60 000 podpisów na Wileńszczyznie to tak, jakby w RP 10 000 000),zaborze ojcowizny,zakłamywaniu historii,atakom na polskich reprezentantów, grzywnach za dwujęzyczne nazewnictwo, zakazie języka ojczystego w obiegu publicznym i w urzędach, najwięksi polakożercy doradcami w sprawach Polaków itd , itd.
    ABSOLUTNIE NIE MOŻNA DOPUŚCIĆ, BY UZNANIE PISOWNI POLSKICH NAZWISK I IMION PRZESŁONIŁO KONIECZNOŚĆ (!) ANULOWANIA USTAWY LIWIDUJĄCEJ POLSKĄ OŚWIATĘ.
    Nazwiska nie mogą stać się tematem zastępczym
    ps
    A Małopolski Sejmik wystąpił z petycją do polskich władz by wyegzekwowały od władz lietuvy zobowiazania traktatowe(łącznie z antypolską ustawą)
    http://www.wilnoteka.lt/pl/artykul/malopolska-broni-polakow-na-litwie

    podziękowania można wysyłać;
    urzad@malopolska.mw.gov.pl

  46. tomasz mówi:

    do Kmicic: 60tys to tak jakby w Polsce MILION. A nie dziesięć milionów.

  47. v. mówi:

    do tomasza: nawet troche mniej (jakies 800 tys.) ale i tak bardzo duzo.

  48. Kmicic mówi:

    do 46:
    234 000(z niemowlakami i młodymi na emigracji)do 60 0000 – to daje 1/4 populacji
    litewskie dane podają ok.200 000 do 60 000 – to daje ponad 1/3 populacji.
    ok. 38 000 000: 4 = 9 500 000
    ok. 38 000 000:3,3 = 12 400 000
    Polaków z Macierzy ostatnio stać było na taką desperację za Solidarności.
    Podać ilu by to było meksykanów w Stanach ?

  49. Kmicic mówi:

    korekta do 48;
    234 000(z niemowlakami i młodymi na emigracji)do 60 000 – to daje 1/4 populacji
    litewskie dane podają ok.200 000 do 60 000 – to daje ponad 1/3 populacji.
    ok. 38 000 000: 4 = 9 500 000
    ok. 38 000 000:3,3 = 12 400 000
    Polaków z Macierzy ostatnio stać było na taką desperację za Solidarności.
    Podać ilu by to było meksykanów w Stanach ?

  50. tomasz mówi:

    do Kmicic: W takiej sytuacji należy liczyć całą populację kraju a nie społeczność mniejszości narodowej. Bo ustawa jest dokumentem dla całego kraju. To bardzo dużo podpisów szczególnie biorąc pod uwagę że do inicjatywy ustawodawczej na Litwie wystarczy 50 tys. No ale takie porównanie jakie stosujesz jest zbytnim uproszczeniem.

  51. Kmicic mówi:

    To fakty.To Polacy zbierali podpisy i to oni się w swojej sprawie podpisywali.W Polsce by to było 10-12 milionów.Tam jest tylko 234-200 Polaków.Najprostsze obliczenie , a do inicjatywy ustawodawczej na LT wystarcza zdaje się 40 tys.Prezydent to najszczerzej określiła , „ta akcja była niepotrzebna”.

  52. v. mówi:

    inicjatywa ustawodawcza na Litwie – 50 tys. Sejm ja rowniez moze odrzucic po przez glosowanie. ja mialem na mysli odsetek od ogolu populacji, a nie mniejszosci narodowej, ale nawet jesli liczymy tylko mniejszosci narodwe to nalezy liczyc wszystkie mniejszosci (tj. razem z rosjanami i Bialorusinami, bo wsrod nich tez podpisy zbierano). w takim wypadku jest okolo 10 proc. czyli 4 mln. 🙂

  53. Kmicic mówi:

    do 52:
    Zapytajcie się AWPL i Macierz Szkolną i zakończmy te przekomarzanki. Głosowała składając podpisy olbrzymia większość dorosłych Polaków na LT.W zimie, w bardzo krótkim czasie.Polityk , który nie respektuje takiego głosu nie ma moralnego prawa do rządzenia nad tymi obywatelami RL.
    Dla mnie to tak, jakby głosowało w RP 10-12 mln Polaków.Wszyscy którzy się podpisali pod ustawą zachowali się skandalicznie, niezgodnie ze standardami europejskimi i zwyczajami przyjętymi w cywilizowanych krajach.Powinni zapytać wyborców, zorganizowac referendum dla zainteresowanych etc.A tak to zwykła dyktatura i tyle.
    Życzę radosnych Świąt Wielkiej Nocy.

  54. andrzej mówi:

    Pani Lenkijos Lietuvė , namawiasz do integracji z państwem , to dla czego tu piszesz po litewsku , jesteś , jak rozumiem „zintegrowana” z państwem polskim , a to polskie forum . To po pierwsze , a po drugie , to zintegrujemy się , jak nie będzie czegoś takiego jak Garsva , Songaila , Vilnija . Czurlanis ( Čiurlionis ) był litewskim patriotą , ale nie mówił po litewsku , był uwielbiany , bo ten mały fakt szczętnie ukrywano , nawet oryginały jego korespondencji były zamieniane litewskimi kopiami , teraz , kiedy wyszło szydło z worka , to doczekał się komentarzy na 100 lecie śmierci w stylu : po jakie licho nam ten polski schizofrenik , czyż by nie mamy istnych patriotów ? W większości jesteśmy patriotami Litwy , w odróżnieniu od Czurlanisa znamy język litewski ( za wyjątkiem ludzi starszych takich po 80 ) , nie każdy z nas potrafi rozsławic Litwę na skalę poety i kompozytora , więc jakich komentarzy możemy doczekac się my ? Piszesz o zgodzie , to czemu nie napiszesz do litewsko- języcznych mediów , że w Polsce nikt nie zabrania litowskich nadpisów , że macie prawo do oryginalnej pisowni imion i nazwisk ? Może nie wiesz , że na Litwie nadal wierzą , że to jest nieprawdą ?

  55. Polskie slonie mówi:

    „To litewskie nacjonalistycznie nastawione media oraz politycy kreują obraz Polakow, nieumiejących po litewsku”

    kochany! Niczego nie trzeba „kreowac”, wystarczy POSLUCHAC, jak mowi wasz „duce” i jego slugusy. NIEGLUCHY SLYSZY od razu. Hanba, ze wasz najwiekszy „polityk” nie potrafi nawet sie wyslowic normalnie, nic dziwnego ze jego nikt nie bierze na serio. Zwlaszcza jak zaczyna udowadniac, ze Polacy pieknie mowia po litewsku. Wtedy to nawet juz nie kabaret, a prawdziwa masakra buahahahahaha 😀

  56. andrzej mówi:

    Kiedy słucham telewizji litewskiej , to mam wrażenie , że wielu Litwinów nie zna ojczystego państwowego języka , morze rusycyzmów i kalk językowych najczęściej też rosyjskich , do tego gwara i żargon lokalny , więc nie ma co się czepiac tego , że nie każdy Polak mówi jak zawodowy lituanista . Język litewski na Wileńszczyźnie był obcy i całkowicie nie znany , po wojnie mówiono tu po rosyjsku , masowo napływający Litwini rosyjski znali i sami nie chcieli utrudniac sobie życia , bo ich mowy nikt tu nie rozumiał , więc mówili do miejscowych po rosyjsku . To , że w takich warunkach nauczyliśmy się języka przybyszy , jest przejawem wielkiej tolerancji i życzliwości . Pokolenie średnie nie mówi zbyt poprawnie , ale wystarczająco , aby byc zrozumiałym . Obecna młodzież mówi tak samo , czasami nawet lepiej od etnicznych Litwinów , bo mniej używa regionalizmów i wcale nie używa gwary . Taki post , jak 55 jest szukaniem dziury w całym , beszczelnym szukaniem zwady , ale na szczęście psy szczekają , a karawana idzie . Polacy walczą o swoje prawa ich oponenci nie wiadomo o co , po prostu histeryczny sprzeciw , nawet sami nie wiedzą dla czego , bo najczęściej sami wyrywają coś z konteksu , albo po prostu kłamią , stosują półprawdy i oskarżają Polaków ? Polacy nie mają nic przeciwko Litwinom , nie próbują ich uszczęśliwiac na siłe , są gotowi poprzec wiele litewskich aspiracji .

  57. pytanie mówi:

    Polskie slonie moze nazywają się : Maciejkaniec ? Ciekawe czy renegaci poprawnie wladają jezykiem panstwowym ?

  58. Albert mówi:

    do „polskie slonie”. dziękuję za „troskę”. piszę w cudzyslowie, bo za tym wszystkim kryje się, widoczna golym okiem, nienawisc do wszystkiego, co polskie – na Litwie wszyscy muszą mowic, myslec i pisac wylącznie w jednym slusznym języku. to taki kompleks, swiadczący o niedojrzalosci. aha, a sam uczysz się angielskiego? bo juz chodzą zarty, ze na Litwie jedyny naprawdę potrzebny język – to angielski, zeby moc znalezc pracę. za granicą.
    czy ty sam wierzysz, za tą nowelizacją ustawy o oswiacie stoi prawdziwa troska o polskie dzieci?

  59. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Słoniu ( 55) : A kto powiedział, że Polacy muszą mówić po litewsku bez obcego akcentu ? A niby dlaczego ? Czy Litwini ( ci z Puńska i okolic) mówią po polsku bez obcych naleciałości ? Jeżeli nawet, to tylko przedstawiciele młodszego pokolenia. Nawet Ślązak Tomczykiewicz z PO mówi fatalnie po polsku i jakoś nikt nie trąbi o „hańbie”. Mało tego, sam Tusk wymawia „r” tak twardo jak rodowity Niemiec. Takich przykładów można by podać więcej. Inaczej po polsku mówią mieszkańcy Śląska, inaczej duża część mieszkańców Podlasia ( o tamtejszych Białorusinach nie wspomnę), inaczej mieszkańcy Podhala i Beskidów. Jak ktoś ma dobre ucho językowe, to nawet po mowie ludzi dobrze wykształconych potrafi rozpoznać, czy rozmówca pochodzi z Małopolski, z Mazowsza, czy z Kociewia albo z Kaszub.
    In varietas delectam.

  60. elpopo mówi:

    Tusk to ma wadę wymowy, a nie niepoprawny akcent. A młodzi Litwini z Puńska to mówią z tak głębokim wschodnim akcentem jakiego nawet na Wileńszczyźnie nie spotkasz. W dodatku za miast „mi” mówią „dla mnie”. „Pożycz dla mnie nici bo dla mnie się spodnie podarli” – tak do mnie zwrócił się Litwin z pod Trakiszek jak byłem z nim na letnich koloniach (co prawda było to 25lat temu, ale wątpię aby coś się zmieniło).

  61. Kmicic mówi:

    Do Krzysztof(Bydgoszcz), elpopo, Albert:
    Radosnych spędzonych w gronie bliskich Świąt Wielkiej Nocy.Ze Świętami, z wiosną, życie się odnawia. Wesołego Alleluja.
    Ps.
    Miałem dzisiaj wzmacniający ducha tel. z Wileńszczyzny dziękujący naszym internautom za wsparcie i z życzeniami wytrwałości w naszych działaniach..Niezmiernie miłe zaskoczenie.

  62. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Elpopo : Ta wada wymowy Tuska jest charakterystyczna dla ludzi z pogranicza polsko-niemieckiego. Dzisiaj to już zanika, ale dawniej na Pomorzu czy Śląsku spotykało się wielu ludzi wymawiających w ten sposób literę „r”. Matka Tuska urodziła się w roku 1925 w Sopocie. Przez długie lata mówiła po niemiecku lepiej niż po polsku. Wiem z relacji osób, które zetknęły się z nią osobiście, że do końca życia mówiła z silnym niemieckim akcentem.

  63. manama1 mówi:

    trzeba sie przygotowac ze orzeczenie ETS bedzie dla strony polskiej niekorzystne. Potrzebne bed anowe – lepiej napisane wnioski.

  64. Piotrek Trybunalski mówi:

    do polskie słonie: ciekawe jakie ty znasz języki obce i jak sobie z nimi radzisz. Chętnie posłuchałbym jak mówisz po polsku „geniuszu” lingwistyczny. Twoje podejście do akcentu jest po prostu wieśniackie. Na Zachodzie ludzie docieniają, że ktoś mówi w ich języku i potrafi się dogadać a akcent to sprawa drugorzędna. Tomaszewski wystepuje w telewizji litewskiej, udziela wywiadów litewskim gazetom więc w porozumiewaniu się w języku urzedowym nie ma jak widać najmniejszych problemów.

  65. elpopo mówi:

    Do 62 krzysztof ( Bydgoszcz).

    Nie uwierzę, że Tusk potrafi mówić płynnie po niemiecku. To jedno, a po drugie wymowę nie kształtuje dom, ale podwórko. Ja mieszkam w Łowiczu. Gwara Łowicka po okolicznych wsiach jest powszechna. Matka mojego kumpla (ojciec zresztą też był) rodowitą Księżaczką i do tej pory mówi gwarą. Kumpel tego nie potrafi. Wychował się na osiedlu gdzie mieszkali przyjezdni z innej części Polski.

  66. Bronislaw mówi:

    pozdrawiam wszystkich ze Swiętem Wielkanocnym na zlosc nacionalistom,Niech Žyje Polska puki my Žyjemy.

  67. Polak, Do Bronislaw mówi:

    Sam raczej jestes nacjonalistą.
    Niech žyje tež Litwa, bo tu mieszkam, choc jestem Polakiem. Pozdrawiam wszystkich ludzi dobrej woli z Swietem Wielkanocnym.

  68. Rzeczpospolita mówi:

    ad 60. Zanim coś skrytykujesz, postaraj się wcześniej dowiedzieć więcej na ten temat. Nadużywanie formy „dla mnie” występuje na całym Podlasiu(a nie tylko w Puńsku :P) i wywodzi się z języka białoruskiego/rosyjskiego.

  69. Bronislaw mówi:

    do 67 ja nigdy nie powiem niech žyje litwa bo tu urodzony ale nie przy litwie,niemam prawa tak mowic bo jestem okupantem i nie potrzebnym polakiem na litwie,przysladowanym i uszczyplającymi prawami po ustawie litewskim wot i wsio.

  70. ajg mówi:

    do 69 alez przeginasz panie palke… nie jestes okupantem i zyj sobie sto lat aczkolwiek nikt nie zmusza szanowenego pana do wylewnego kochania Litwy. I sveikata Velyku proga, chlusniem bo usniem z tych nudow czytajac te monotonne posty 🙂

  71. Polak, Do Bronislaw mówi:

    Žal mi Ciebie, Odpowiada ci ta rola pokrzywdzonego, okupanta, nie potrzebnego. A ja poprostu nie czuję, že jestem krzywdzony i nie dal bym się nigdy aby mnie krzywdzono. Tak jak się nie czuję, žee jestem okupantem, nie czuję się niepotrzebnym polakiem na litwie, bo ciągle cos robię,pracuję, buduję, maluję, sprzątam, biegam. Každy cos robi aby nasz kraj i nasza ojczyzna Litwa byla piękniejsza. A ty? placzesz nad swoim losem. Žal mi ciebie jeszcze raz. Niech žyje Litwa, mowię to z szacunkiem, a ty možesz mowic niech zginie, widzę tobie to bardziej odpowiada.

  72. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Elpopo : Jest kilka czynników, które wpływają na posługiwanie się mową. Jest to zarówno dom rodzinny, podwórko, szkoła, jak i media media elektroniczne. Moim zdaniem dopiero suma tych czynników kształtuje język, którym się posługujemy. Nie twierdzę wcale, że Tusk potrafi biegle posługiwać się językiem niemieckim. Zapewne kaleczy ten język, bo wychowywał się w Polsce i tutaj się wykształcił. Wydaje mi się jednak, że wyniósł z domu pewne drobne naleciałości. Ja także mieszkam w mieście, które było silnie zgermanizowane. Znam ludzi z mieszanych małżeństw, którzy nigdy nie wyzbyli się nalotu twardej, gardłowej mowy niemieckiej, z owym „r” włącznie, chociaż samego języka niemieckiego nieomal nie znają. Oczywiście z biegiem lat te fonetyczne naleciałości germańskie również u tych ludzi słabną. Dodam tylko, że na podwórkach bydgoskich ludzie ci słyszeli na ogół czystą polszczyznę.

  73. Anonim mówi:

    post 70 i 71 te same mysli jak by ine ludzie,a jest ten sam czlek,može ten co plakal albo jego kolega jak zniuchali się przeciw AWPL,moja ojczyzna Wilenszczyzna,žalka u pszczolki,može masz korytko litewskie bo do koryta nie dostaniesz się,moj los tobie i nie snilsia to juž przeszlosc, a ja chcem žeby na Litwie byli ludzie powažane jak ludzie przez wladzę jak powiesz že wybierali,swuj język žeby znali dobže moje potomkowie i nie smieli by litwini že nie znają polacy swego języka,ježeli ty się zlutynizowal a ja niechcę,szkola litewska kto skonczyl z polakow czy ruskich to swoich nie chcą przyznawac bo tak ich nauczono do nie nawisci polakow i ruskich,jeszcze czego się czepiac do ludzi o nie gramatycznie wypowiedziane slowa czy to wažniejsze szacunku,ježeli napada się na kogos ten zawsze szuka jak bronic się,wladza litewska znalazla sposub jak nas niszczyc szkolnictwem teraz my musimy szukac jak się bronic.

  74. nagy mówi:

    „Bronislaw, Kwiecień 25, 2011 at 13:41 –

    do 67 ja nigdy nie powiem niech žyje litwa bo tu urodzony ale nie przy litwie,niemam prawa tak mowic bo jestem okupantem i nie potrzebnym polakiem na litwie,przysladowanym i uszczyplającymi prawami po ustawie litewskim wot i wsio.”

    Bronisław,jestem całkowicie zgodny z tobą!Tak,jesteś okupantem własnej ziemi! jesteś okupantem własnej Ojcowizny!Nie ma dla ciebie miejsca w Wolnej Lietuvie!
    Jeżeli JA urodziłem się np. we Lwowie,w Polsce, to znaczy że mam teraz mówić „Niech żyje Ukraina”?
    Pozdrawiam ciebie serdecznie.Nie przejmuj się licznymi tu zdrajcami Narodu Polskiego.My,Polacy,w Polsce,zawsze byliśmy w mniejszości.A mimo to,Polska powstała.

  75. Polak, Do Nagy mówi:

    My,Polacy,w Polsce,zawsze byliśmy w mniejszości.A mimo to,Polska powstała.
    ?????????????????
    Jakos mi się wydaje, že pogubiles się, a može jeszcze swięta trwają. No to zdrowko Panie patrioto. Za Litwę, Ojczyznę moją, co jest mi jak zdrowie…

  76. nagy mówi:

    do Polak 75:
    Mylisz się,nie pogubiłem się.Polska zawsze powstawała WBREW milczącej obojętnej większości.
    „Za Litwę, Ojczyznę moją, co jest mi jak zdrowie…”
    Może ta Lietuva i jest TWOJĄ Ojczyzną,moją nie.Moją Ojczyzną jest Polska.

  77. Zagłoba mówi:

    A chodzi tylko o to, by każdy kto ma taką wolę, mógł zapisać swoje imię i nazwisko zgodnie z rodową tradycją i poprawnie językowo (a nie wymuszonym urzędowym językiem państwowym). Czy będzie to Polak, Rosjanin czy Niemieć. Czy będzie ich wielu, czy nieliczni. Ale POWINNI mieć taką możliwość. Normalność, o którą trzeba walczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.