108
Zabrakło sprawiedliwości dla polskich nazwisk

Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu umył ręce w sprawie pisowni polskich nazwisk w litewskich dokumentach Fot. Marian Paluszkiewicz

Zapisywanie nazwisk litewskich obywateli polskiego pochodzenia wyłącznie literami litewskiego alfabetu nie ogranicza prawa Unii Europejskiej w zakresie swobody podróżowania, — uważa unijny Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Tę decyzję Trybunału na Litwie uznano za przyzwolenie na ograniczenie praw mniejszości narodowych do posiadania swoich nazwisk zapisywanych w języku narodowym, aczkolwiek Trybunał podkreślił, że jeśli sąd krajowy uzna, że litewska transkrypcja nazwiska stwarza problemy natury osobistej czy też w zakresie administracyjnym, to może ona być uznana za niewłaściwe ograniczenie prawa unijnego.

Jak powiedział „Kurierowi” prezes Związku Polaków na Litwie, poseł na Sejm RL Michał Mackiewicz — „po tylu latach sprawa wróciła do punktu wyjścia. Decyzja sądu oznacza, że Litwa otrzymała możliwość wyjść z twarzą z sytuacji i pozytywnie rozstrzygnąć tą sprawę. Uważam, że jest to kwestia nie tyle prawna ile polityczna. Wierzę, że wcześniej czy później na Litwie znajdzie się wola polityczna żeby ją rozstrzygnąć. Bo nie można przeciwstawiać się oczekiwaniom tak licznej grupy swoich obywateli”.

Litwę do Trybunału Sprawiedliwości zaskarżył, za pośrednictwem wileńskiego sądu dzielnicowego, polski prawnik Łukasz Wardyn, który w swoim i imieniu żony — obywatelki Litwy, Małgorzaty Runiewicz-Wardyn (lit. Malgožata Runevič-Vardyn) złożył pozew, powołując się na unijną antydyskryminacyjną dyrektywę 43/2000 z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzającą w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne. Małżeństwo uznało, że są dyskryminowani z powodu różnicy zapisu ich nazwisk w dokumentach wydanych na Litwie oraz w Polsce. Małżeństwo argumentowało, że z powodu tej różnicy konieczne jest ciągłe udowadnianie w urzędach, że Vardyn i Wardyn to ta sama osoba. Problem dotyczy głównie wydanego na Litwie aktu małżeństwa oraz tłumaczenia polskiego dyplomu Małgorzaty Runiewicz, która studiowała w Polsce.

— Trybunał uznał argumenty Litwy, że pisownia nazwisk jest sprawą wewnętrzną państwa i automatycznie nie narusza prawa do swobodnego podróżowania — w ten sposób litewski minister sprawiedliwości, Remigijus Šimašius, skomentował decyzję sądu w Luksemburgu.

Z orzeczenia Trybunału wynika natomiast, że nazwiska państwa Wardynów powinny być zapisane w akcie małżeństwa w myśl jednolitej reguły, bo różna pisownia może rzeczywiście sprawiać kłopoty, na przykład, podczas podróżowania czy podejmowania pracy w innym kraju Unii Europejskiej.

Jednak Litwa od początku sporu o polskie nazwiska stała na stanowisku, że prawo wewnętrzne stanowiące, że nazwiska litewskich obywateli mogą być zapisywane wyłącznie w transkrypcji litewskiej, w żadnym przypadku nie ogranicza praw człowieka przedstawicieli polskiej mniejszości na Litwie. Na Litwie brakuje też woli politycznej, żeby zmienić, w opinii litewskich Polaków, dyskryminacyjne prawo, bo jak twierdzą przeciwnicy zmian, to prawo wynika z Ustawy Zasadniczej. Ich zdaniem, Konstytucja mówi jednoznacznie, że językiem państwowym na Litwie jest wyłącznie język litewski, co nie dopuszcza używania pisowni polskich nazwisk w języku polskim. Również litewski Sąd Konstytucyjny dwukrotnie orzekał, że zapis nazwisk w dokumentach musi być zgodny z litewską transkrypcją.

W litewskim alfabecie nie ma takich liter jak Q, W czy X, jak też język litewski prawie nie zna dwuznaków używanych w polskiej pisowni. Kontrargumentem na takie tłumaczenie jest fakt, że ograniczenia te dotyczą wyłącznie pisowni nazwisk, gdyż w nazewnictwie firm i nie tylko zagranicznych, na Litwie często używa się nieobecnych w litewskim alfabecie liter i dwuznaków.

Państwo Wardynowie są oburzeni decyzją Trybunału unijnego. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Łukasz Wardyn zapowiedział, że po orzeczeniu Trybunału bynajmniej nie zamierza zrezygnować z walki o ujednolicenie pisowni nazwiska swego i żony oraz zapowiedział, że zamierza zaskarżyć Litwę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.


POLSKA WYWIĄZAŁA SIĘ Z TRAKTATU

Wprowadzenie pisowni nazwisk polskich na Litwie i litewskich w Polsce z użyciem wszystkich narodowych znaków diakrytycznych przewiduje Traktat Polsko-Litewski zawarty w kwietniu 1994 roku. Polska strona wywiązała się z ustaleń traktatowych i w 2005 roku prawnie uregulowała kwestie pisowni nazwisk przedstawicieli mniejszości narodowych, w tym polskich Litwinów. Tymczasem Litwa przez lata składała wyłącznie czcze obietnice, że sprawę pisowni nazwisk Polaków rozwiąże w myśl założeń traktatowych, a ostatnio otwarcie przyznaje, że tymi obietnicami po prostu zwodziła polskich partnerów, bo po stronie litewskiej nigdy nie było ani woli, ani też rzekomo możliwości, by wywiązać się z zawartej umowy międzynarodowej.

108 odpowiedzi to Zabrakło sprawiedliwości dla polskich nazwisk

  1. Jurgis mówi:

    Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości
    nie rozwiązuje problemu tylko tłumaczy legalność postępowania Litwy
    w oparciu o istniejące przepisy.
    Jeśli przepisy powodują sytuacje sprzeczne z prawami człowieka i niedogodności w dochodzeniu swoich praw to trzeba zalecić zmianę przepisów prawnych.
    W sytuacji sprzeczności przepisów praw jednego z członków Unii tj. Litwy ,z prawami człowieka należy przepisy prawne uregulować aby ze sobą nie kolidowały.
    Wynikające z orzeczenia Trybunału
    prawo do dochodzenia swoich krzywd w wyniku indywidualnych pozwów jakkolwiek poprawne formalnie jest
    wykrzywianiem sprawiedliwości.

  2. dobrze mówi:

    werdykt Trybunalu wcale nie oslania faszystow litewskojezycznych ani ich bardzo, bardzo wysoko siedzacych protektorow. Po prostu komentuje sprawe, jakby sie dziala w panstwie obywatelskim. A tu po prostu na to sie zanosi, ze panstwo jest zagniwajace i faszystowskie, bo tak sprawami kieruje ciemny klan russkij litovec, stworzony przez cara na potrzeby Rosji. I niektore ustawy sa faszystowskie

  3. Andrzej mówi:

    To smutny dzień dla Polaków na Litwie, ale przede wszystkim dla sprawiedliwości. Jeżeli trybunał Sprawiedliwości nie widzi nic niewłaściwego w niegodziwych, faszystowskich działaniach litewskiego państwa i litewskiego sądownictwa, to znaczy że nie rozumie tak naprawdę, czym jest nazwisko i jakie skutki, również prawne, rodzi używanie danego nazwiska.
    Najbardziej kuriozalne w tym orzeczeniu jest stwierdzenie, że decyzje w sprawie pisowni ma wydawać sąd krajowy. Chyba nikt z poalków nie ma złudzeń, że faszystowskie sądownictwo litewskie będzie sprawiedliwe dla polaków, zwłaszcza teraz podparte przez idiotów z Luksemburga.

  4. Adam81w mówi:

    I na co komu ta Unia? Wielokulturowość, różnorodność. Niczego nie potrafi załatwić. A niech się to badziewie rozpadnie.

  5. zapytalski mówi:

    A Wardan to miał być jakiś zbawiciel? A gdzie są nasi polscy prawnicy na Wileńszczyżnie u których samych są często poprzekręcane imiona i nazwiska według litewskiej gramatyki?

  6. jarema mówi:

    Prosciej jest zmienic obywatelstwo i po sprawie

  7. maur mówi:

    …”Zapisywanie nazwisk litewskich obywateli polskiego pochodzenia wyłącznie literami litewskiego alfabetu nie ogranicza prawa Unii Europejskiej w zakresie swobody podróżowania, — uważa unijny Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu.”

    Ludzie, popatrzcie na ten werdykt. Przecież wyraźnie odnosi się do SWOBODY PODRÓŻOWANIA a nie do prawnej ochrony DÓBR OSOBISTYCH, którym jest nazwisko. Podobnych werdyktów TS może jeszcze wydać dziesiątki. Pewnie, że nie ogranicza tej swobody jak i wielu innych.
    NARUSZA JEDNAK PRAWO DO OCHRONY DÓBR OSOBISTYCH -a o tym, jak widzę, ani słowa.

  8. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Panie Jarema : Prościej to może i jest, chociaż nie do końca. Jeśli ktoś nie chce wyprowadzać się z ojczystej Wileńszczyzny do Polski, to ze zmianą obywatelstwa wcale nie jest prościej.

  9. andrzej mówi:

    To litwinom w Polsce, tez trzeba zaczac pisac nazwiska wedlug polskiego alfabetu. Moze wtenczas sie obudza.

    Litwa poprostu sie Z Polski: “obiecanki cacanki”.

  10. ben mówi:

    Jak czytam, wiara w trybunały UE osłabła. Pora się zatem zastanowić nad zmianą metod, skoro od 20 lat nie przynoszą one żadnego skutku. Przeciwnie, tupet nacjonalistów litewskich stanie się tylko większy.
    Pod jednym z artykułów zadałem pytanie, dlaczego działacze polscy w RL dali się tak łatwo wepchnąć w koleiny przygotowane przez litewskich nacjonalistów i wcale nie dostrzegają, że w nich tkwią.
    A może dlatego, że jest im z tym wygodniej?

  11. Mykolas mówi:

    Maur… po prostu w dziesiatke… Nie ma co rozrywac szat…. Chociac songailowie beda probowali wykorzystac ten werdyk na swoja strone…

  12. andrzej prof mówi:

    Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu będzie musiał w takim razie rozpatrzyć problem,czy Polakom na Litwie,w określonych rejonach przynależna jest autonomia,zgodnie z prawem europejskim.

  13. wilnianka03 mówi:

    Nie bardzo ubolewam nad tym jak pisze się moje nazwisko.Chociaz imię mam ,,zepsute,,Zamiast ANNA mam w paszporcie ANA.Ubolewam nad tym co piszą Litwinie w 15min.lt o Polakach.Wlasnie jest artykul ten i komentarze.Poczytajcie.Wlasnie z tym cos trzeba zrobic,wlasnie z tym chamstwem trzeba walczyc.

  14. 0606 mówi:

    POCIESZAJĄCE JEST TO, ŻE NA TABLICZCE NA MOGILE BĘDĘ MIAŁ NAPISANE TAK, JAK MA BYĆ, A NIE TAK JAK DURNE URZĘDNIKI LITEWSKIE ZECHCIELI…

  15. jarema mówi:

    Panie Krzysztofie
    Jak Panu wiadomo zmieniajac obywatelstwo wcale nie trzeba z Litvy wyprowadzac

  16. pruss mówi:

    post 7 Maur: masz racje

  17. Astoria mówi:

    Wardyn źle zrobił, sprowadzając sprawę pisowni nazwisk do wymiaru kłopotów małżeństwa w podróżowaniu i pracy poza Litwą. Polskie MSZ poparło go symbolicznie, ale z góry wiedziało, że to wątpliwa droga. Być może Wardynowi uda się w Trybunale Praw Człowieka, który czasem neguje wyroki Trybunału Sprawiedliwości.

    Werdykt niczego nie zmienia: Litwa nadal łamie prawo swoich obywateli do zapisywania nazwisk w ojczystym, autochtonicznym języku. Tu trzeba rozstrzygnąć, czy konstytucyjny prymat języka państwowego może gwałcić prawo do posługiwania się językiem mniejszości. Demokracja nie jest tyranią większości.

  18. czarek mówi:

    W 1993 Rada Uni Europejskiej ustalila kryteria dla nowych czlonkow Uni
    1-byc panstwem europejskim
    2-miec system demokratyczny
    3- miec ekonomie rynkowa
    4 -przestrzegac praw obywatelskich ,zblizonych lub jednakowych u kazdego czlonka Uni ,oraz przestrzeganie praw mniejszosci etnicznych .
    Unia juz zapomniala o tych kryteriach lub pamieta o nich kiedy jest jej wygodnie .Duzo latwiej jest wprowadzanie demokracji w Awganistanie lub mieszanie sie w wojne domowa w Libi .
    Pozostaje przekonanie ze nalezy dalej walczyc bo prawo powinno byc oparte na rozsadku i litewskie prawo ktore pozwala znieksztalcac nazwiska nie jest rozsadne .Mniejsza o to co powie na to EU ,ONZ lub inne organizacje .Dla zwyklego czlowieka na calym swiecie takie prawo jest niesprawiedliwe .

  19. Quinto mówi:

    Celem wszelkiego zrzeszenia politycznego jest utrzymanie przyrodzonych i niezbywalnych praw człowieka – art. III Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 roku. Prawo do swojego nazwiska i poczucia tożsamości narodowej jest jest takim prawe. Jakim zatem prawem niekompetentni urzędnicy unijni to prawo nam Polakom ograniczają? Przyrodzonym i niezbywalnym prawem Narodu Polskiego jest możność zawiązania konfederacji, czyli sprzeciwu wobec władzy publicznej z mocą stanowienia prawa w razie uzyskania większości. Zawiążcie zatem Rodacy w Lietuwie konfederację na rzecz niepodległości. Takiego faktu politycznego nikt nie będzie umiał zamieść pod dywan. Nawet “Trybunał” w Luxemburgu. Skończy się wtedy jego kompetencja, chociaż już powinien uznać się sam za skończony, jeśli chciałby odejść do historii z honorem po tym dla siebie kompromitującym “wyroku”. Niech żyje Konfederacja Wileńska. Do dzieła Panowie i Panie. Eurokraci i darmozjady polityczne w Polsce tudzież w Lituwie nie będą mogli nic zrobić ze względu na precedensy prawne i historyczne. Trzeba pamiętać, że wychwalana przez polityków zarówno Polski, jak i Lietuwy Konstytucja 3 Maja była dziełem sejmu konfederackiego. Zrzeszajcie się i wybierajcie posłów na Sem Skonfederowany Wileńszczyzny. Potem uchwalcie nie autonomię, ale od razu secesję. Nawet Lenin uznawał prawo do samostanowienia narodów. Ni może tego nie uznać pieprzona, trockistowska Unia.

  20. Kmicic mówi:

    do wilniankaO3 12;
    Jeżeli jest link to podaj, albo przetłumacz.
    Tobie może zlitewszczone nazwisko nie przeszkadza,ale w Polsce trudniej Ci będzie uwierzyć żeś Polka.Ja miałbym wielka pretesję do rodziców , gdyby im nie przeszkadzała zmiana rodowego nazwiska z powodu widzimisię jakichś monoetnicznych kretynów. Twoim dziadkom i babciom pewnie bardzo by takie przezywanie (jak zwierzę- jak psa) bardzo przeszkadzało. Czyż nie tak ?
    Moim zdaniem jednym z głównych celów jest uzyskanie języka lokalnego-urzędowego .Wtedy i nazwiska i dwujęzyczne tablice i polskie szkoły itd. przestaną być problemem.

  21. Kmicic mówi:

    do quinto;
    może wystąpić do Luksemburga- Strasburga-? z oskarżeniem-pozwem w formie pytania . Jak przeżarte antypolskością sądownictwo może zachować się zgodnie z prawem. Przecież wiadomo ,że każda polska sprawa będzie miała finał w międzynarodowych trybunałach dlatego właśnie,że nieantypolskie sądownictwo na Lt nie istnieje. Kaci mają bronić swoją ofiarę ? , to absurdas, tym razem europejski.

  22. europa mówi:

    Tak sie powinno bylo skonczyc…
    Ambicje Wardyna kontra brak rozeznania w sprawie skladania wniosku…
    Rezultat minusowy, bo i papiery przedstawione nie daja powodu postepowac inaczej…
    Pani maja w metryce urodzenia, w paszporcie, w mertyce slubu rodzicow i ich paszportach majac zapisane nazwisko raptem zachciala je zmienic, bo nie odpowiada jej pisownia…Nalezalo udowadniac, ze nazwisko jest znieksztalcone… Przedstawic metryki z ubieglego wieku udowadniajace, ze ma zapisane znieksztalcone nazwisko… Naturalnie zareagowal Luksemburg mowiac, ze podrozowac mozna i na wariackich papierach..

  23. opinia mówi:

    do maura: przeczytaj ten wyrok ETSu (jest na stronie Trybunalu takze w wersji poslkiej). Trybunal odniosl sie nie tylko do naruszen zasady swobody podrozowania, ale i do ochrony praw podstawowych. Ani w jednym, ani w drugim przypadku nie doszukal sie naruszen. Wiec stwierdzil, iz zasada ochrony tozsamosci narodowej (w tym jezyka panstwowego) ma nadrzednosc w stosunku do prawa do nazwiska chyba ze transkrypcja stwarza “powazne” niedogodnosci. Jednym slowem Wardyn zalatwil sprawe pisowni nazwisk na dlugo. teraz litewscy nacjonalisci maja dodatkowe argumenty. Twierdzenie o tym, ze bedzie skarzyc do trybunalu Praw Czlowieka to kolejny przyklad barku rozeznania tego pozal sie Boze prawnika w sprawie pisowni nazwisk. Trybunal w Strasburgu juz taka sprawe rozpatrywal (pozew Kleczkowskiego) i uwznal, ze Litwa w sprawie pisowni nazwisk nie narusza Konwencji Praw Czlowieka.
    do Astorii: dokladnie. Mam nadzieje ze wszyscy to zrozumieja i zaczna nareszcie walczyc o swoje prawa tu, na Litwie, a nie w Luksemburgu, Starsburgu czy innych odleglych stolicach.

  24. wq mówi:

    Smulkmena, bet kaip malonu

  25. Diagnoza mówi:

    Czasem poczytuję sobie komentarze w Kurierze. Ciągle ci sami autorzy. Odnoszę wraženie, že ciągle trafiam na forum ludzi jakby umyslowo uposledzonych. Nie myslalem, že jest tak zle.

  26. Senbuivs mówi:

    Diagnoza – zapraszam do : http://www.nerwica.com/stygmatyzacja-chorych-psychicznie-t21740.html – jak poczytasz sobie początek to spróbuj samego siebie odpowiednio zakwalifikować.

  27. Andrzej mówi:

    Diagnoza,
    bardzo często zauważam na foru KW komentarze kałakutasów z różnych służb nieudolnie udających Polaków. Nie myślałem, że jesteście aż takimi amatorami, iż każde dziecko was potrafi rozpoznać.

  28. Andrzej mówi:

    Swoją drogą, uważam, że trzeba pisać skargi, zażalenie itp do tego Trubunału niesprawiedliwości. Można to czynić po polsku.

  29. ben mówi:

    Do opinia:
    Cieszę się, że ktoś sprowadza tu niektórych “prawników” na ziemię.

  30. maur mówi:

    do 24, opinia,
    1.Skomentowałem to co przeczytałem tu.
    2.Nie znam treści wniosku wnioskodawców.
    3.Nie sądzę aby TS w soim orzeczeniu rozpatrywał sprawę poza zakresem objętym wnioskiem.
    4.Nie uwierzę aby orzeczenie TS naruszało podstawową zasadę obowiązującą w systemach prawnych Europy (zach.) dotyczącą ochrony dóbr osobistych. Art. 23 KC (RP) “Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, NAZWISKO lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, POZOSTAJĄ POD OCHRONĄ PRAWA CYWILNEGO niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.” Mało prawdopodobne jest funkcjonowanie odmiennych regulacji w tym zakresie w innych państwach UE.
    5. Język państwowy. TS słusznie zwrócił uwagę na prawo państwa do ochrony własnego języka. Tylko, że tu znowu szereg niepozrozumień. Ochronie podlega nazwisko w formie fonetycznej takiej jaką poda zainteresowany SŁOWNIE lub PISEMNIE przy użyciu liter i znaków diakrytycznych dostępnych w danym języku urzędowym. NAZWISKO MUSI być zapisane w takiej formie bez jakichkolwiel dodatków zmieniających jego brzmienie. Tylko od zainteresowanego zależy czy pozwoli urzędnikowi na inny zapis swojego nazwiska. Z imionami jest jeszcze inna sprawa. Znam (bo mam w rodzinie) osoby które mają w dokumentach osobistych RL zapisane imię np. MAREK albo JERZY i nazwisko co do litery w brzmieniu jak po polsku (zreszta polskie nazwisko).
    6. Oczywiście RL ma problem z nazwiskami Polaków -swoich obywateli. Występuje zbyt wiele różnic w zapisach nazwisk. Są napisane dokładnie jak w j.polskim, polskie brzmienie a litery litewskie, brzmienie ze zlituanizowaną końcówką, brzmienie zlituanizowane z polskiego brzmienia, brzmienie litewskie. Najłatwiej problem rozwiązać wprowadzając j.polski jako drugi język urzędowy w państwie.
    7.Orzeczenie TS ma też swoje plusy. Pokazuje, że nie ma łatwych zwycięstw. Trzeba niestety walczyć o swoje -bez gwarancji wygranej. Pokazuje też, że pojedyncze przypadki niezadowolenia to za mało. Pozostawia jednak otwartą furtkę do dalszej walki. Zwróćmy uwagę na ostatnie zamieszanie medialne w Europie wywołane głosami o woli wystąpienia niektórych państw z UE. Instytucje takie jak TS czy TPC muszą mieć świadomość wagi swoich orzeczeń na nastroje społeczne różnych narodów tę UE tworzących. I muszą też potrafić odróżnić demokrację od demokratury.
    Ale, niestety, trzeba o to walczyć w swietle jupiterów i “wrzasku medialnego”. Np. na wzór Izraela…

  31. Kmicic mówi:

    do 24,26:
    Walczyć o prawa tu na Lt ?, Przecież to najgorsza rada z możliwych. Jak walczyć, z kim ? Bawić się w układziki z polakożercami? Zgłaszać się do litewskich sądów i na ich “jednomyślnych “wyrokach poprzestawać? Mamy na Lt do czynienia z koalicją antypolaków, którzy zawsze zrobią wszystko przeciw prawom dla nas.
    Trzeba działać na WSZYSTKICH frontach ,tylko bardziej masowo i wszechstronnie, a społeczność międzynarodową i międzynarodowe organizacje tym bardziej wykorzystać jako narzędzie do tej walki.”Radzenie sobie”- poprzestanie tylko na Lt, to marzenie wszystkich litewskich antypolskich strategów.Chyba ,że jest mowa o masowych protestach, strajkach itd. Takie działania mogą odnieść skutek , jeżeli będą odpowiednio nagłośnione w międzynarodowych mediach.Takich i podobnych pozwów jak Wardyn powinno być co najmniej 1000, co naszym kochanym Wilniukom na razie nie mieści się w głowach.Weżcie przykład z Węgrów, Katalończyków, Tyrolczyków , Polaków za Solidarności. W kontaktach wyłącznie z władzami LT(jakie by te władze nie były) jesteście z góry skazani na przegraną i na wynarodowienie(tak przecież się działo przez 20 lat). Trzeba odkłamać te wszystkie porozsiewane przez LT perfidne kłamstwa w każdej międzynarodowej instytucji. Tu są olbrzymie zaniedbania.Nikt , tak naprawdę w Europie, na świecie,nie zdaje sobie sprawy z tego, co tu się naprawdę dzieje. To duża praca takie odkręcanie 20 lat przekłamań i zaniedbań.Powtarzam, skoncetrowanie się na rozgrywkach wyłącznie wewnątrz LT (jak to było przez ostatnie 20 lat)jest krokiem samobójczym i spełniającym życzenia najradykalniejszych antypolaków.
    Zgadzam sie z jednym , weżcie sprawy w swoje ręcę, ale tak by było o was głośno.Polacy z RP zawsze pomogą , wesprą,ale podstawowe działania muszą wychodzić od WAS. Tą pracę , w sposób śmiały , europejski, musicie wykonać sami.Im bardziej wyraziście będziecie walczyli , tym wsparcie będzie mocniejsze.
    Piszę te słowa również do Panów Michała Mackiewicza i Edwarda Trusewicza i serdecznie ich pozdrawiam.

  32. ben mówi:

    Sądząc po treści wpisu nr 31, jeszcze bardziej nabiera sensu mój wpis nr 10.

  33. do Andrzeja mówi:

    nie jestem pewien, ale chyba do tego Trybunalu mozna sie zglosic tylko za pomoca sadu krajowego, nie przyjmuje on skarg od obywateli UE bezposrednio.

  34. do Kmicica mówi:

    jak dotychczas efekt walki na wszystkich frontach jest odwrotny od zamierzonego – antypolska kolaicja tylko nabiera na sile, a jeszcze dostaje do swych rak argumenty z instytucji europejskich. wiec proponujesz walke dla walki?

  35. pir sir mówi:

    nie ma co rwać włosów z głowy.Przed carem był Sawicki. Za cara na Wileńszczyznie był Sawickij .Potem znowu był Sawicki a za sovietów znowu był Sawickij.I teraz jest Sawickas.Życie toczy się dalej byc może kiedyś znowu będzie Sawicki.

  36. Andrzej mówi:

    Masz rację, gdy chodzi o oficjalną skargę. Natomiast jest możliwe napisanie maila, w którym na przykład wyrazisz swoją dezaprobatę popierania przez Trybynał faszystowskiej polityki państwa litewskiego.
    To dane kontaktowe.
    http://curia.europa.eu/jcms/jcms/T5_5133/

  37. Olenka To:Kmicic mówi:

    Przyjezdz jak taki mądry, zmien Tomaszewskiego i problemy wszystkie znikną, a ty to tylko radami swoimi, robcie tak , robcie inaczej, dobrze že zle, zle ze dobrze, bzdury jakies wygadujesz. Odpocznij sobie.

  38. Jurgis mówi:

    @ 26 Diagnoza
    Trzeba umieć wyciągnąć wnioski i “poczytywać sobie” u swoich na Delfi

  39. robert mówi:

    Komentarz usunięty. [4]

  40. jaromir mówi:

    To wszystko jest irytujące , ale mało ważne. Gorzej będzie jak unijne sądy uznają zabieranie już zwróconej ziemi za legalne. A nie jest to wcale niemożliwe. Kiedy w końcu Państwo Polskie udzieli pomocy prawnej krzywdzonym rodakom ?

  41. pani mówi:

    >33.pir sir: “…Przed carem był Sawicki. Za cara na Wileńszczyznie był Sawickij .Potem znowu był Sawicki a za sovietów znowu był Sawickij.I teraz jest Sawickas.Życie toczy się dalej byc może kiedyś znowu będzie Sawicki….” – a może juz hieroglifami pisany Są Fui Ći – i nie mamy już na to wpływu. Bez czarnego humoru i sarkazmu: zacznijmy od obrony egzystencjoanalnych praw obywateli RL. W sprawie nazwisk podtrzymuję tryb proponowany przez jednego z internautów – rozpoczęcia walki od zbierania nazwisk z ksiąg metrykalnych XVII-XIX w.w. Dopiero gdy do tych że sędzi dotrze jaka mistyfikacja jest tworzona w nowych europosowieckich państwach – dopiero problem nabieży wagi.

  42. pani mówi:

    >33.pir sir (korekta): “…Przed carem był Sawicki. Za cara na Wileńszczyznie był Sawickij .Potem znowu był Sawicki a za sovietów znowu był Sawickij.I teraz jest Sawickas.Życie toczy się dalej byc może kiedyś znowu będzie Sawicki….” – a może juz hieroglifami pisany Są Fui Ći – i nie mamy już na to wpływu. Bez czarnego humoru i sarkazmu: zacznijmy od obrony egzystencjoanalnych praw obywateli RL. W sprawie nazwisk podtrzymuję tryb proponowany przez jednego z internautów – rozpoczęcia walki od zbierania nazwisk z ksiąg metrykalnych XVII-XIX w.w. Dopiero gdy do tych że sędzi dotrze jaka mistyfikacja jest tworzona w nowych europosowieckich państwach – dopiero problem nabierzy wagi.

  43. robert mówi:

    Admin To już i o AUTONOMII wspomnieć nie wolno ? Dlaczego skreślasz takie posty. Gdzie w reglaminie pisze że nie można rządać AUTONOMII.

    Od admina: pisanie o „kalakutasach” łamie Regulamin.

  44. ben mówi:

    Do Olenka:
    Nadzieje płonne! 🙂

  45. Jurgis mówi:

    do 14
    0606
    Z tą tabliczka “na mogile” z zapisem nazwiska i imienia po polsku nie miał bym pewności.
    Ja pewnie się niedługo o tym przekonam czy to będzie możliwe odtwarzając nagrobek dziadka na Rossie w Wilnie.

  46. Gromosław mówi:

    Polakom na Litwie nie pozostaje nic innego jak zrzeczenie się obywatelstwa LR i przyjęcie polskiego.Praktycznie mogą tego dokonać wszyscy, którzy nie mają roszczeń o zwrot ziemi. Rezygnując z obywatelstwa litewskiego pozbawiają się praktycznie tylko wpływu na wybór prezydenta, a zyskują silne poparcie RP.

  47. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 48 : Na wybór litewskiego parlamentu również nie będą mieli wpływu.

  48. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Jarema ( 16) Zgodnie z polską ustawą o obywatelstwie, warunkiem otrzymania obywatelstwa polskiego przez cudzoziemca jest zamieszkiwanie przez co najmniej 5 lat na terenie Polski. Potem można wracać na Litwę. Ustawa ta wyraźnie stanowi, że dawni obywatele polscy, którzy nabyli to obywatelstwo pod rządami ustawy z roku 1920, a dzisiaj są obywatelami innego państwa, obywatelstwo polskie utracili.
    Tylko w drodze wyjątku prezydent RP może skrócić ustawowy wymóg czasu zamieszkania na terenie Polski. W praktyce dotyczy to różnych piłkarzy i ewentualnie innych wyróżniających się sportowców.

  49. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Jeszcze uzupełnienie do 48 : Nie będą też mogli być na Litwie sędziami, prokuratorami, urzędnikami państwowymi (przynajmniej wyższego szczebla), policjantami, żołnierzami zawodowymi, pełnić funkcji merów itd. To wszystko razem wzięte stanowi jednak znaczne ograniczenie możliwości zrobienia kariery zawodowej i społecznej.

  50. qrw mówi:

    Tak ofiarnie zyc na Litwie, lepiej jesce 5 lat zaofiarowac w Polsce i bede mial paszport Rzeczypospolitej Polski.

  51. Do Krzysztofa mówi:

    Z tego rozumiem, že Tomashewski i spolka szwagrow nie zechcą polskiego obywatelstwa. W Polsce nie mieliby szans. Može jesli tylko w Punsku zaczęliby dzialac i bronic praw tam mieszkających litwinow.

  52. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 53 : Nie wiem czy w Polsce nie mieliby szans. Na pewno mieliby znacznie większą konkurencję, bo Polska trochę większa od Litwy.
    Ale czy o to w tym wszystkim chodzi ?

  53. andrzej mówi:

    komentarz 19 podpisany andrzej, jest z przecinkiem , to nie ja pisałem

  54. andrzej mówi:

    przepraszam 9

  55. robert mówi:

    Jedynym sensownym rozwiązaniem jest AUTONOMIA a wszystko inne to temat zastępczy. Moim zdaniem w końcu LT ulegnie naciskom i łaskawie pozwoli pisać nazwiska zgodnie z ich brzmieniem. Wszyscy ogłoszą sukces a Polacy wileńscy po cichu dostaną w kość w jakimś innym aspekcie. A nikomu nie będzie sie opołacało o tym mówić bo dopiero co osiągnięto WIELKI SUKCES. Powiem jeszcze jedno dziadowie/ojcowie wileńskich Polaków nie bali się ni Niemców ni Rosjan walczyli z nimi i często wygrywali. Tymi z LT zupełnie się nie przejmowali. Teraz panuje wielki strach przed faktycznie może 2 może 2,5 milionowym narodkiem. To świadczy jak bardzo skarleliśmy. Tylko AUTONOMIA i masowe żądania zwrotu polskiego obywatelstwa załatwią wasze sprawy. Tylko w AUTONOMII sami zdecydujecie jak będą pisane wasze nazwiska, komu zwrócic ziemię, gdzie będzie jaka szkoła. Jednym zdaniem będziecie gospodarzami u siebie.

  56. pani mówi:

    Akcja: trzeba z Litwy pisać masowo listy do urzędników niewidzących problemu lituanizując ich nazwiska ZGODNIE Z USTAWODAWSTWEM RL. Mamy tylko takie wyjscie. Zacząć od sędziów którzy przyjęli nakaz posługiwania się na terytoium LR lokalnymi wskazówkami wobec nazwisk.

  57. Następny Do Roberta mówi:

    A co z litwinami mieszkającymi na wilenszczyznie będzie w tej autonomii? Czy pozwolimy im pisac nazwiska po litewsku, ulice po litewsku? Będą napewno walczyc ježeli się znajdzie jakis Tamašauskas. Može nawet autonomii tež zechcą.

  58. robert mówi:

    Zawsze mogą wrócić na północ do swoich domów ewentualnie powrócić do wspólnych korzeni. Problemy terenów należących do RP przed 17 IX 1939 r ( w tym wileńszczyzny ) będą jeszcze długo odzywały się czkawką. Moim zdaniem ich status nie został jeszcze ostatecznie zdefiniowany. AUTONOMIA powinna być celem podstawowym. Muszą chcieć tego jednak sami zainteresowani i wreszcie powinni jawnie zacząć działać w tym kierunku.

  59. pytajnik mówi:

    Może tak więcej pokory?
    Wedykt zapadł, a tu do tępych czerepów to nie dotarło?
    Sugestie czerepskiego z postu nr 57 (niejaki robert), świadczą zaś o wyjątkowej ciasnocie umysłowej. Chyba nawet większej niż czerepskiego z postu nr 32.

  60. Stefek mówi:

    pytajnik
    ja wiem, że tak ci w służbach każżą mówić, że tam nie wymagają myslenia, tylko wykonywania rozkazów, dlatego trudnio ci sobie wyobrazić, że ktoś może mieć inne zdanie niż faszystowskie państwo litewskie, czy też niesprawiedliwy Trybunał Sprawiedliwości.

  61. ben mówi:

    Do 61:
    Pokora w przypadku tych ludzi?
    Wolne żarty! 🙂

  62. Franka Do Stefka mówi:

    Pisales o sobie? Wlasnie takich jak Ty nasi miejscowi politycy awupeel-owcy juž pozbawili chęci myslenia. Dla ciebie wszyscy są niesprawiedliwi, widzisz tylko swoją prawdę, szkoda, že brakuje ci zwyklego obiektywizmu i realizmu.

  63. Widzoman mówi:

    Komentarz usunięty. [użytkownik zabanowany]

  64. Andrzej mówi:

    Franka,
    czy nie macie w centrali polskiego ż? Na ą was juz stać, to może i ż wprowadzicie. Wystarczy, że zabierzecie jeszcze kilku Polakom ziemie w Wilnie i sprzedacie na wolnym rynku.

  65. Franka mówi:

    Andrzej
    Pogubiłeś się w tematach kolego. Skaczesz chyba z jednego artykułu na inny i się gubisz. Tu jest dyskusja o pisowni nazwisk, a nie o zwrocie ziemi, żżżżebyś pamiętał.

  66. Andrzej mówi:

    Franka,
    dobrze wiem, gdzie jesteś i skad ty jesteś. Dobrze wiem, o czym piszę, a ty najwyraźniej nie rozumiesz pewnych skrótów myślowych. Cóż takich twój urok.
    Zauważam jednak powolny postęp. Przydzielili ci klawiaturę z polskimi literami.

  67. ted mówi:

    widzomanie-jak mozesz takie rzeczy.Wilno bylo,jest i bedzie.Spokojna glowa.Pisownia nie przeszkodzi.
    Sam siebie widzialbym gdzies na Zarzeczu (Rep.Uzupie!)i wcale nie mam”stracha”,tak jak nie mieli nigdy Polacy,ktorzy tam mieszkali.
    Gdzies blisko Kosciola sw.Anny,tam gdzie B.Ladysz kiedys-mogloby byc,ewentualnie pare innych miejsc.Tak samo fantastycznych.

  68. ted mówi:

    “mieszkaja”-blad

  69. qrw mówi:

    Pan Robert, zkad taki madry jestes ? Zmien wtedy wodza Tomaszewskiego.

  70. Franka mówi:

    Andrzej
    Cyba nie bardzo wiesz co znaczy “skrót myślowy”, tak więc nie używaj tego czego nie rozumiesz, mądralo. Bardziej mi to przypomina unikanie tematu lub zmianę tematu, powodowaną brakiem argumentacji. Wykorzystaj komputer do samoksztalcenia, a nie do pisania głupstw.

  71. pytajnik mówi:

    Stefek napisał:
    “ja wiem, że tak ci w służbach każżą mówić, że tam nie wymagają myslenia, tylko wykonywania rozkazów, dlatego trudnio ci sobie wyobrazić, że ktoś może mieć inne zdanie niż faszystowskie państwo litewskie, czy też niesprawiedliwy Trybunał Sprawiedliwości”.
    Bełkot dziecka? 🙂

  72. Arwidas mówi:

    Polaki mają rację.
    http://litvinas.blogspot.com/

  73. polaczka z wilenszczyzny mówi:

    Skonczylam polską szkolę i polowa uczni mialo nazwiska litewskie albo litewskiwgo pochodzenia 🙂 Jak w takim wypadku tacy polacy muszą pisac swoje nazwiska? Po drugie, jezeli zechcą wszyscy innonarodowce pisac swoje nazwiska na swoim jezyku ojczystym, a tym jezykiem ojczystym okaze sie jakis indyjski czy chinski? Jak wtedy przeczytac takie nazwisko? czy ktos sie nad tym zastanowil? Moim zdaniem to absolutna bzdura pisac nazwiska nie w jezyku panstwowym. Nie widzę w pisaniu nazwisk w jezyku panstwowym zadnej dyskryminacji.

  74. qrw mówi:

    Tak Trybunał Sprawiedliwości UE jest faszystowski, a polacy meczenniki tego rezymu ?

  75. robert mówi:

    Trybunał umył ręce. Argumentacja skarżących moim zdaniem wg wiedzy prasowej też nie była trafna. Akcentowano problemy z podróżowaniem zamiast dyskryminację na tle pochodzenia. To niuanse prawnicze. Niemniej jednak źle się stało.

  76. qrw mówi:

    @robert – Tak ile zrozumialem, cala UE jest faszystowska, niechecajaca polakow i Polski ?

  77. Stefek mówi:

    pytajnik,lepiej być dzieckiem niż kapusiem!

  78. piotr mówi:

    Sprawedliwošci nie bylo i nie bę-
    dzie , ona dla nikomu w terezniejszych czasach nie jest
    potrzebna ,karzdy propoguje swoją
    prawdę zgodnie z swoimi potrzebami i
    dla nich innych kategorij nie ma i nie morze byč,tylko to co jest zgodne
    z ich zamiarami.To jest ich prawda
    no nie narodowej demokracii,gdzie
    karzdemu przynaleži to co mu dali
    przodki.

  79. pytajnik mówi:

    stefek:
    To pozostań jak najdłużej dzieckiem, skoro masz jedynie taką perspektwę! 🙂

  80. qrw mówi:

    @Kmicic : gdies jestes, wierny bojowniku ? Czego milczisz ? czas leczi.

  81. Gosia mówi:

    Robert (57)
    “Teraz panuje wielki strach przed faktycznie może 2 może 2,5 milionowym narodkiem. To świadczy jak bardzo skarleliśmy.”
    Robert, jesteś z pewnością mądrym facetem, udzielającym się na forum, próbującym pomagac Rodakom na Wileńszczyźnie, doceniam to, ale Twoja subiektywna ocena, co do naszego stanu duchowego, mówiąc delikatnie nie podoba mi się, świadczy o tym,że nie rozumiesz naszej pamięci historycznej, naszych nie do końca zagojonych ran. Polaków i kulturę polską na Litwie osłabił totalitarny sowiecki system, a Litwini byli tylko pijanymi “strzelcami ponarskimi” wykonującymi radośnie rozkazy płynące z góry i tak jest do dzisiaj.

  82. Zagłoba mówi:

    Sprawa pisowni nazwisk pozostaje otwarta. Łamany jest przede wszystkim Traktat PL-LT oraz prawa mniejszości, prawa człowieka.
    Astoria 18.
    “Demokracja nie jest tyranią większości.” Ależ bywa – głos dwóch pijaków spod budki z piwem znaczy więcej niż głos profesora.

  83. Stefek mówi:

    pytajnik,
    czyżbyś ty wybrał opcję kapusia jako dozgonną?

  84. Stefek mówi:

    Czyżbyś ty wybrał jako dozgonną opcję kapusia?

  85. robert mówi:

    Gosia nie do końca dobrze mnie odebrałaś. Nie winię tylko was winię nas wszystkich także tych w obecnych granicach RP. Wojna i komunizm coś nam odebrały np. wiarę w siebie, odwagę, śmiałość zamiarów wreszcie dumę i poczucie solidarności narodowej i to coś dopiero odzyskujemy. Myślę że nasz duch zaczyna dopiero się leczyć ale lepiej późno niż wcale. Co do pamięci historycznej myślę że jest podobna tak jak i doświadczenia były podobne. Jedyna poważna różnica jest taka że utrzymaliśmy Polskę tu gdzie ja mieszkam, choć i ten obszar włączony był do szczęśliwej rodziny sowieckich narodów. Natomiast tam gdzie mieszkasz Ty pomimo bohaterstwa przechodzącego zwykłe pojęcie utrzymać się jej nie udało. Historia kołem się toczy. Nie zawsze trzeba ostrożności tak jak nie zawsze przydatna jest ułańska fantazja. Moim zdaniem nadszedł czas śmielszych wystąpień, ale jest to zdanie człowieka który sam niczym nie ryzykuje. Od Was zależy którą drogą pójdziecie dalej w macierzy klimat sprzyja a i naród LT nie łatwo znajdzie dziś protektorów tak jak wtedy w Ponarach.

  86. qrw mówi:

    A ile w tych Ponarach lezy polakow ? Pasierbska mowi o 20000 polakow,to bylo kolo 5 raz wiecej niz w Katyniu, litwin hystoryk Bubnys o 200-300, ten sam Bubnys liczy miedzy 18 a 30 tys.ogolnom liczbom, wiecej nie moge znajsc w archywach, z zydami, rosjanymi, bialorusynami, litwinami i polakami.

  87. Stefek mówi:

    pytajnik,
    dziękuję za radę. Rzozumiem, że przemawia przez ciebie doswiadczenia kapusia.

  88. maur mówi:

    Cytat z wyroku TS …” Prawo Unii nie stoi na przeszkodzie odmowie zmiany pisowni nazwisk i imion figurujących w aktach stanu cywilnego, pod warunkiem, że ODMOWA TAKA NIE MA CHARAKTERU POWODUJĄCEGO POWAŻNE NIEDOGODNOŚCI DLA ZAINTERESOWANYCH”…
    Czyli jednak ten Trubunał absolutnie nie dał RL “carte blanche” na pisownie polskich nazwisk. Wydaje mi się nawet, że przyznał rację skarżacym. Na podstawie chociażby tego fragmentu uzasadnienia można uzyskać zmianę pisowni na oryginalną lub możliwie najbliższą oryginalnej pisowni przy użyciu znaków diakrytycznych i liter języka urzędowego.
    Coś mi się zdaje, że ten fragment jest też powodem stosownych oświadczeń w tej kwestii oficjeli RL.

  89. pytajnik mówi:

    stefek:
    Oczywiście że doświadczenie! 🙂
    Wyczuwam takich na odległość i to zamim staną się dorośli. 🙂
    Mają to w genach, a wczuwam, że masz i ty! 🙂

  90. widzimisie mówi:

    Prawo czy sprawiedliwosc?
    I Unia przeciwko nam.
    Energicznie protestujemy.
    Nie dajmy sie nabrac .

  91. Stefek mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  92. pytajnik mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  93. Stefek mówi:

    Komentarz usunięty. [2]

  94. Girėnas mówi:

    Do Roberta: Najpierw wyzwolenie, teraz autonomia. To jest wspomnienia polskiego osadnika:- “1920 r. Trokiele zostały wyzwolone przez Wojsko Polskie dowodzone przez gen. Lucjana Żeligowskiego, które maszerowało na zdobycie Wilna…. Trokiele wróciły do macierz….. Majątek Ziemski w Trokielach został rozparcelowany. W pierwszej kolejności rozdano działki po 20ha ziemi, wszystkim żołnierzom zwalnianym z wojska…. W Trokielach takie działki otrzymały miedzy innymi rodziny: Czeczota, Ziembłowskiego, Żukowskiego, Narkuna, Nowika, Majewskiego i innych. Część ziemi z Trokielskiego majątku otrzymały wsie: Dajnowa, Papaszany, Ejtumy, Mikjance, Marianpol i inne. Resztki pozostałej ziemi po rozparcelowanym majątku, została wystawiona do publicznej sprzedaży. Cena ziemi w Trokielach , była pięć razy tańsza niż w Polsce centralnej. Z tego względu znaleźli się Polacy w Trokielach z okolic Radomska, Łodzi i Piotrkowa Trybunalskiego.” – Czy czasem nie jestes jego potomkiem, ze nie potrafiles zrozumiec Gosi
    PS Ja pochodze z Litwy etnograficznej na wschod od Wilna (“Litwy wlasciwej”)

  95. Stefek mówi:

    Girenas,
    co właściwie chciałeś przez to powiedzieć? Że kontynuujecie tradycje polskiego osadnictwa przedwojennego ?
    Sęk w tym panie wlaściwy Litwinie, że w Polsce międzywojennej było sazanowane prawo własności, a w Litwie niepodległej wykonawcze i ustaowdawcze władze tolerują rabunek ziemi, odbierając ja lub nie zwracając jej prawowitym włascicielom.
    Czy nie przemawia przez ciebie kompleks imigranta, potomka imigranta, który przyszedł na Wileńszczyznę i wszelkimi siłami bierze udział w jej litwinizacji, odbierając rodzimej ludności ziemię, język, kulturę i godność.

  96. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Girenas : Pierwsze pytanie brzmi: Do kogo należał ten majątek przed rokiem 1920 ? Czyżby do osoby narodowości litewskiej ? Śmiem wątpić. Był to prawdopodobnie majątek porosyjski, bo takie parcelowano w pierwszej kolejności.
    Druga sprawa : Żołnierze z dywizji Żeligowskiego pochodzili, jak jeden mąż, z terenów Litwy i Białorusi, czyli z dawnego WKL. Wynikało to z dyrektyw Piłsudskiego, który chciał wykazać, że Wilno zajmują rodowici mieszkańcy tych ziem, a nie “koroniarze”.Zresztą niektóre nazwiska tych żołnierzy świadczą o ich kresowym pochodzeniu (Czeczot, Narkun).
    Trzecia sprawa : Skoro część majątku otrzymały okoliczne wioski, to o co tu mówić o “osadnikach” ?
    Czwarta sprawa : ” Resztki pozostałej ziemi po rozparcelowanym majątku zostały wystawione do publicznej sprzedaży”. No więc “resztki”, czyli drobne pozostałości. Wystawione zostały do sprzedaży, więc kupić mógł je każdy. To nie był żaden przydział dla z góry wybranych “koroniarzy”.
    Reasumując, przytoczone argumenty na rzecz udowodnienia tezy, że Wileńszczyznę wówczas kolonizowano, nie wytrzymują krytyki.

  97. Girėnas mówi:

    Drogi Stefku,
    Czytaj jeszcze raz

  98. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    No więc poszperałem trochę po internecie i znalazłem odpowiedź na moje podstawowe pytanie. Dodać tylko warto, że Trokiele leżą na terenie dzisiejszej Bialorusi, a nie Litwy. Majątek w Trokielach był za czasów RON własnością zakonu jezuitów, a ściśle mówiąc tych jezuitów, którzy prowadzili Akademię Wileńską. Po kasacie zakonu przechodził różne koleje losu, ale w roku 1870, w wyniku restrykcji skarbowych po Powstaniu Styczniowym majątek przeszedł w ręce rosyjskiego generała Aleksandra Nikitina, naczelnika sztabu wileńskiego okręgu wojskowego. Później majątek Trokiele był we władaniu kilku innych rosyjskich wojskowych lub “czynowników”. Ostatnią właścicielka majątku była wdowa po pułkowniku Mikołaju Jazykowie, która posiadała Trokiele aż do swojej śmierci w roku 1923. Nie wiem tego na pewno, ale prawdopodobnie zmarła jako bezpotomna.
    I tak to na Białorusi Polacy kolonizowali “litewską” ziemię w Trokielach.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.