112
Pikietujący Polacy broniąc szkolnictwa grozili strajkiem

Czwartkowa pikieta pod Ministerstwem Oświaty i Nauki zgromadziła prawie tysiąc uczniów i nauczycieli szkół polskich Fot. Marian Paluszkiewicz

„Litwo, matko miła, bądź swoim dzieciom sprawiedliwa”, „Język ojczysty, kultura, obyczaje — święta nasza sprawa!”, „Nie — przymusowej asymilacji”, „Czy Litwie jest potrzebny nasz strajk?” — takie hasła w trzech językach — po polsku rosyjsku i litewsku — widniały na plakatach podczas pikiety przed Ministerstwem Oświaty i Nauki.

Zorganizowana w czwartek przez Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie akcja przeciwko przepisom nowej, dyskryminującej mniejszości narodowe Ustawy o Oświacie zgromadziła prawie tysiąc osób. Organizatorzy nie odrzucają możliwości zorganizowania strajku.

Pod budynkiem resortu oświaty pikietowali nauczyciele, uczniowie szkół polskich i ich rodzice, działacze społeczni. Nie zabrakło również polityków — był obecny poseł do Europarlamentu Waldemar Tomaszewski, polscy posłowie na Sejm litewski, przedstawiciele samorządów. Wszyscy pikietowali przeciwko uchwalonej w połowie marca przez litewski Sejm Ustawy o Oświacie, która grozi zamykaniem szkół polskich na Litwie i przyczyni się do przymusowej asymilacji Polaków.

„Liczyliśmy na dyskusję. Niestety, w odpowiedzi — cisza” — mówił Mirosław Szejbak Fot. Marian Paluszkiewicz

— Ta pikieta jest kolejnym krokiem, żeby nasze postulaty zostały wreszcie wysłuchane, by ludzie za tymi murami wreszcie usłyszeli głos nauczycieli, uczniów i rodziców. Przedstawialiśmy kolejne argumenty, zebraliśmy podpisy. Liczyliśmy na dyskusję. Niestety, w odpowiedzi — cisza. Ustawa została, mimo naszego sprzeciwu, przyjęta. Urzędnicy za murami mają swoje plany i z nami nie rozmawiają — oburzał się w rozmowie z „Kurierem” Mirosław Szejbak, przewodniczący Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie, organizacji powstałej spontanicznie w obronie polskich szkół na Litwie.

Jak powiedział, do władz nie docierają nawet argumenty poparte badaniami litewskich naukowców, z których wynika, że nie można ujednolicać egzaminu z litewskiego z racji na to, że dzieci mają przede wszystkim różne możliwości poznania tego języka.

— Czy to w ogóle możliwe, żebym w ciągu dwóch lat przygotował się do egzaminu jak mój kolega ze szkoły litewskiej? Czy chcemy zaniechać nauki innych przedmiotów? — pytał retorycznie Jacek Suckiel, uczeń jednej ze szkół w rejonie solecznickim i stanowczo stwierdził: „Będziemy strajkowali dopóty, dopóki Ustawa nie zostanie odwołana”.

Przemawiający do zebranych nauczyciele i rodzice mówili o przejawach totalitaryzmu w uważającej się za demokratyczną Litwie i wpływie takich rozwiązań na kształtowanie osobowości dzieci.

— Kochani obywatele Litwy, dlaczego tak nienawidzicie Polaków? Czym ta Ustawa różni się od ustaw państw totalitarnych? Prawie niczym. Ukończyłam szkołę w czasach sowieckich, ale nawet wówczas nikt nas nie zmuszał do nauki po rosyjsku — mówiła nauczycielka historii Łucja Łapszewicz.

— Jako rodzice jesteśmy przekonani, że nauka języka ojczystego ma ogromne znaczenie psychologiczne dla rozwoju dziecka, wpływa na poczucie własnej wartości. Nie zabierajcie nam ani tradycji, ani obyczajów — w imieniu rodziców wystąpiła Irena Orłowa.

Obecna Ustawa, która ma wejść w życie 1 lipca, przewiduje, że w szkołach mniejszości w języku litewskim będą odbywały się lekcje związane z historią i geografią Litwy, a także — poznaniem świata i nauki o społeczeństwie. Od 2013 roku ma zostać ujednolicony egzamin maturalny z języka litewskiego dla szkół z litewskim językiem nauczania i szkół mniejszości narodowych. Ustawa przewiduje optymalizację sieci szkół, m. in. przez zamykanie w małych miejscowościach szkół mniejszości narodowych i pozostawienie tam jedynie szkół litewskich. Przewiduje także od 2015 r. wprowadzenie gimnazjów i progimnazjów, kosztem szkół średnich.

Uczestnicy pikiety złożyli w ministerstwie rezolucję, w której są wyłuszczone wszystkie postulaty, m. in. o utrzymaniu nauki w języku polskim od przedszkola do szkoły średniej, nieujednolicaniu egzaminu maturalnego z języka litewskiego w szkołach polskich i litewskich. Przewodniczący Forum Rodziców wyraził nadzieję, że poprzez tę rezolucję uda się wymusić na urzędnikach MON dialog, w przeciwnym przypadku nie odrzucił możliwości zorganizowania strajku.

— Nie chcemy wkraczać na wojenną ścieżkę. Mamy nadzieję, że w demokratycznym państwie głos obywateli zostanie wysłuchany. Jeżeli – nie, będziemy szukali innych dróg. Możliwie to będzie strajk, możliwie będziemy dochodzić swoich praw drogą sądową.

***

W przyszłym tygodniu, w poniedziałek, akcja protestacyjna przeciwko Ustawie o Oświacie ma się odbyć o godz. 15.00 pod ambasadą Węgier w Wilnie (ul Jogailos 4), które obecnie przewodniczą w Unii Europejskiej.

112 odpowiedzi to Pikietujący Polacy broniąc szkolnictwa grozili strajkiem

  1. tomasz mówi:

    I bardzo słusznie i bardzo dobrze. Tak trzymać.
    Co prawda znając co nieco realia w żadne tam spontaniczne akcje oddolne nie za bardzo wierzę ale może się mylę. Tak czy siak bardzo dobrze że WRESZCIE Polacy na Litwie zaczynają jasno stawiać sprawę.
    Trzeba by jeszcze poprzeć to jakoś formalno-administracyjnie. O ile wiem do ustawy nie ma jeszcze przepisów wykonawczych. A jest już druga połowa maja. Ustawa ma wejść w życie od 1 lipca. Czy tego aby na pewno nie da się zaskarżyć?

  2. robert mówi:

    Mam nadzieję że z tym strajkiem jakby co to nie tylko strachy na lachy ?

  3. ben mówi:

    Cieszę się, że rodzice wzięli sprawy w swoje ręce i robią to sami. O ile są naprawdę zdeterminowani, każda ich akcja przyniesie efekty. Ciekawi mnie natomiast dalszy “rozwój” tej “oddolnej inicjatywy”.

  4. tomasz mówi:

    do robert: Jak “na olimpie” zapadanie decyzja że strajk ma być to będzie….społeczny i oddolny, jak najbardziej.
    A jak nie zapadanie to nie będzie. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji i kalkulacji co się bardziej opłaci. Moim skromnym zdaniem w TEJ CHWILI 60/40, że nie będzie. Zobaczymy.

  5. 5 kolona mówi:

    5 kolona

  6. MIKE mówi:

    Piate kolana? Piate kolona ( jelita )?

  7. Adam81w mówi:

    Brawo rodacy.

  8. Zagłoba mówi:

    Błagalne i uniżone prośby Sikorskiego i spółki zostały przez włodarzy RL zlekceważone i wyśmiane. Trzeba więc w myśl przysłowia samemu wykuwać swój los.

  9. Zbyś mówi:

    Brawo kochani

  10. Znad Solczy mówi:

    Jedyne wyjcie-strajk uczniów i nauczycieli. 60 tysięcy podpisów nie zrobiło żadnego wrażenia, zrobi wrazenie strajk, a nie pomoże strajk-blokada dróg etc

  11. Gdańszczanin mówi:

    Mam wrażenie,że wladze litewskie zupełnie nie rozumieją czego dokonały. Właśnie wróciłem z podrózy służbowej do Wilna w trakcie której miałem mozliwość, jako “swój” człowiek uczestniczenia w naradzie młodzieńców na temat działań przeciwko nowelizacji ustawy oświatowej. Powiem szczerze jestem lekko zaszokowany radykalizmem. Boję się,że jutro, nawet Tomaszewski nie powstrzyma ich przed pójsciem na wrogie szańce.
    Jeszcze nie tak dawno mieszkałem w Wilnie i nie jestem o wiele lat starszy od tych chłopcow, powiem szczerze nigdy tak radykalnych pogladów z ust prawie dorosłych mężczyzn nie słuszałem, przyznam szczerze, boję się.

  12. Kris mówi:

    @Gdańszczanin
    Co takiego usłyszałeś i czego się boisz ? Opowiedz o tym, może być ciekawe.

  13. Polak ze Śląska mówi:

    “Piate kolana? Piate kolona ( jelita )?”

    Może “piąte koło”?
    Tak w USA nazywają chyba “siodło” w ciężarówce do którego przypina się naczepę.

    “Powiem szczerze jestem lekko zaszokowany radykalizmem. Boję się,że jutro, nawet Tomaszewski nie powstrzyma ich przed pójsciem na wrogie szańce.”

    Też jestem ciekaw,co on tam usłyszał.Jakieś streszczenie by sie przydało.

    “Kiedy sie wypełniły dni i przyszło nam walczyć latem ,prosto na Sejmas czwórkami szli,każdy dźwigając łopatę”?(żeby mieć czym kopać te szańce)

    A na poważnie-w czymże się przejawiał ten radykalizm?

  14. Cenzor Carski Walter mówi:

    Według LRT(Litewskiego Radia i Telewizji), na proteście uczestniczyło około 500 ludzi (oczywiście żadnych filmów z góry), większość których jak to mówili “według nieoficjalnych pogłosek” było przyprowadzonych tam przymusem.

    Co ciekawe, o haśle „Czy Litwie jest potrzebny nasz strajk?” w głównych mediach przemilczano, chociaż inne wymieniono.

    Choć uważam to za czyn chwalebny, nie wierzę że od władzy coś się tym osiągnie. I nie z powodu takich rzeczy i w większych ilościach ostatnio protestowano bez skutku. Jeżeli “władza” się “swoich” ludzi nie boi i nie słucha, de facto piątej kolumny nie będzie się bać i słuchać tym bardziej.

    Na Litwie na protesty trzeba mieć błogosławieństwo władzy, którego zazwyczaj się albo odmawia albo daje w małych ilościach i oczywiście ignoruje.
    Jak pisałem, ta “władza” rozumie tylko jeden język prócz litewskiego. Z ostatnich dwudziestu lat widać, że sami posługują się nim dość biegle.

  15. Politolog mówi:

    14
    Wladze RL jesli doprowadza do szkolnych strajkow dokonaja podzialu na przynajmniej jedno pokolenie. Nawet jesli sie wycofaja z ustawy pod wplywem protestow, to wrogosc pozostanie po jednej i po drugiej stronie. No ale tego chce glowny mentor landsbergis w imie wlasnych interesow.

  16. Stefek mówi:

    Strajk to ostateczność, ale być mozę to jedyne wyjście, skoro faszystowskie państwo litewskie nie chce respektować demokratycznych standardów.

  17. Warszawiak mówi:

    Litwa wlasnie traci swoja szanse byc normalnym krajem. Stacza sie na poziom Bialorusi. Zamiast byc Finlandia staje sie Bialorusia.

  18. Kris mówi:

    Patrząc na rozwój wydarzeń, coraz bardziej przekonuję się do rozwiązania jakie może niedługo nastąpić, czyli Autonomia Wileńszczyzny. Wystarczy raz wypowiedzieć publicznie to hasło a na pewno będzie miało wielu zwolenników. Jeśli nawet rząd LTV poprawi sytuację w szkolnictwie (w co nie wierzę), to pozostanie nadal wiele krzywd których to państwo nie naprawi. W tej sytuacji Autonomia jest jedynym sposobem na kompleksowe rozwiązanie starych problemów.

  19. miejscowy mówi:

    Do Cenzor: Jeszcze nie było ani jednego razu, aby litewskie media podały te same cyfry co i polskie media na Wileńszczyźnie w sprawie polskich wieców i pikiet – zawsze ilości uczęstników były na 50% celowo pomiejszane.

  20. tomasz mówi:

    ad 11 Gdańszczanin: Też bym chętnie dowiedział się szczegółów.

  21. Znad Wilii mówi:

    Parlamentarzysci litewscy swoja ustawa oswiatowa stymuluja radykalizacje nastrojow. Qui prodet?

  22. Znad Solczy mówi:

    Litwini swoja ustawa oswiatowa stymuluja polska radykalizacje.Qui prodet?

  23. MH mówi:

    Nie dość że Sikorski i polski rząd nic nie robi to w Polsce są ludzie o szokujących poglądach

    Artykuł http://tinyurl.com/3uq3ww8

    I komentarz niejakiego siekier35
    ———-
    każdy rząd broni swoich obywateli.
    granice są otwarte,więc ci którzy się czują obcym we własnym kraju niech wracają do macierzy.
    nie sra się do gniazda w którym się mieszka.
    ———-
    moja rodzina pochodzi ze wschodu.
    ale mieszkamy w polsce od kilku(nastu?!) pokoleń i jestem(czuję) się polakiem.
    mój wybór i moja wola.
    jeśli ktoś na moim podwórku mówi że sobie będzie chodził kiedy chce i jak no to ja mu kopa w dupę pakuje i niech spie… do schroniska dla bezdomnych!!!!
    mój kraj,mój dom,mój świat.
    —————-

  24. Jurgis mówi:

    Polacy gdziekolwiek są muszą i będą
    was wspierać : MYŚLĄ- MOWĄ i UCZYNKIEM

  25. jaromir mówi:

    do 24 MH
    Wszędzie są debilni ignoranci. Czym się przejmujesz ?

  26. Powiłas mówi:

    Jeśli uda się zgnębić polskie szkolnictwo na Litwie to wnoszę o
    sankcje i wypisanie Litwy z UE i NATO

  27. osce mówi:

    MH nikt z polakow tu mieszkających nie sra na Litwę czyli w swoim podwurku a chcemy poprostu uczyc się swego języka i dodatkowo Litewskiego,bo i tak na stanowiska polaka nie dopuszczą choc i skonczy uniwiersytety litewskie,wyjechac do Polski dobry pomysl ale ježeli zachcą 200000 liudzi co będzie robic Polska,w UE przyjęto tylko že Litewski režim tak uparcie sral do kieszeni Rosyi,a tak nie bylo zaco więcej,jaka to demokracja ale jak zaczną strzelac w tenczas przekonają się co to za demokracja litewska.

  28. anupras mówi:

    NE ! priverstinei asimiliacijai. Lietuviai Vilniaus krašte baigiami asimiliuoti. Jie privalo išmokti savo protėvių kalbą.

    vertalas:

    NIE! przymusowej asymilacji. Litwinów na Wileńszczyźnie i na końcu przyswoić. Muszą nauczyć się języka swoich przodków.

  29. jaromir mówi:

    do 29
    Tabletek zabrakło ?

  30. qrw mówi:

    Rok 1991 : Jednosc za autonomia z jezykiem rosyjskim, rok 2011 : AWPL za autonomia z jezykiem polskim. Co zmienilo sie ?

  31. anupras mówi:

    jaromirui,

    Ne daugiau nei tiems, kurie pavaizduoti nuotraukoje aukščiau.

    vertalas:

    do jaromir

    Nie więcej niż te pokazane na rysunku powyżej.

  32. jaromir mówi:

    anupras:”Muszą nauczyć się języka swoich przodków.” 16 pokoleń wstecz miałem przodka Chińczyka-mam duży problem, cholera.

  33. Szmaukszta mówi:

    anupras – Mendog uczył sie czytać i pisać z Koranu.Czas zatem aby litwini zaczeli wycierać tyłek lewą ręką.Moi przodkowie na wileńszczyznie od XVI wieku mówili po Polsku.

  34. jaromir mówi:

    do 34 Szmaukszta;
    Widzisz ale takie anuprasy uważają że lepiej wiedzą kim jesteś i jaki jest Twój ojczysty język. To jest dla nich typowe.

  35. Dar Karta mówi:

    Jeden z lozunguw twierdzhi zhe polacy nieksau wynarodowiene. To znaczy zhe Polska caly czas wynarodowuje mnieszoszczi narodowe w Polsce?

  36. jaromir mówi:

    do dar Karta:
    “To znaczy zhe Polska caly czas wynarodowuje mnieszoszczi narodowe w Polsce?” -Pewnie , a zaczniemy od Litwinów w Puńsku. Jutro się tam wybieram z kolegami, na polowanie. Jak Ci się to podoba ?

  37. Dar Karta mówi:

    jaromir,ja muwie w tym szwietlie zhe takie ustawy oszwety w Polsce jusz od dawna. To znaczy zhe Polska od dawna wynarodowuje nmieszoszczi narodowe? Tak wychodzhi.

  38. jaromir mówi:

    Wychodzi że nie znasz polskich ustaw i prawa. Tyle.

  39. Gdańszczanin mówi:

    Kris,Polak ze Śląska,tomasz

    Wracając do postu 11, uważam,że młodzież na Wileńszczyźnie prze do strajku szkolnego, nie przyjmuje argumentów,że strajk dokona nie tylko podziału społeczeństwa Litwy, ale również stworzy antagonizmy w rodzinach, szczególnie mieszanych, których jest wiele na Wileńszczyźnie.
    Odpowiedzią było twierdzenie,że “kto nie jest z nami jest przeciwko”,że nareszcie będzie wiadomo “who is who”. Uważają,ze władze nie ustąpią i w chwili obecnej należy się koncentrować nad formą strajku. Czy będzie to strajk okupacyjny, protest głodowy czy też “wakacje” Nie chcą słyszeć o jakimkolwiek gównianym kompromisie.
    Swoją drogą, to zazdroszczę im tej młodzieńczej wiary i entuzjazmu, że mają swój czas,żeby jasno i dobitnie pokazać wiarę we wzniosłe ideały.
    Ja niestety w ich wieku w poczuciu beznadziei spakowałem się i wyjechałem do Polski, ale mogę dać słowo honoru,że na wieść o strajku rzucę wszystko i przyjadę do Wilna, będę warował u bram strajkującej szkoły, będę bronił tych młodzieńców do upadłego, nawet jeśli mi przyjdzie walczyć z pacyfikującymi strajk oddziałami policji.

  40. tomasz mówi:

    do Gdańszczanin: A ja nie uważam aby takie było “parcie”. Nigdy nie słyszałem też tekstów rodzaju “kto nie jest z nami itd”. Czy o jakiejś weryfikacji.
    Nie sądzę też aby twoja obrona przed oddziałami pacyfikacyjnymi była konieczna.

  41. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Tomasz : Co do postów “Gdańszczanina” : Zobaczymy jak sprawy się potoczą. Czarny scenariusz z oddziałami pacyfikacyjnymi jako żywo przypomina mi propagandę komunistów sprzed 30 lat w Polsce. Wtedy też straszono ludzi, że jeśli ” Solidarność” ogłosi kolejne strajki, wybuchnie wojna domowa. Dlatego trzeba było zapobiegawczo uczynić to, co nastąpiło pamiętnego 13 grudnia.
    Coś mi się mocno wydaje, że nasz “Gdańszczanin” powiela stare, sprawdzone schematy postępowania. Czy jest on napewno ” Gdańszczaninem”, tego nie wiem, choć jak zapewne się domyślasz, “myślę, że wątpię”.

  42. tomasz mówi:

    do krzysztof ( Bydgoszcz): Witaj w klubie. 😉

  43. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Tomasz : W jakim klubie ? Nie rozumiem.

  44. nie Mickiewicz mówi:

    do 44: znaczy “witaj klubie podobnie myślących”… dobrze myślę?:)

  45. tomasz mówi:

    do krzysztof ( Bydgoszcz): Masz odpowiedź w poście 45.

    do nie Mickiewicz: Dobrze. 🙂

  46. Dar Karta mówi:

    Wracajons do postu 36 “Jeden z lozunguw twierdzhi zhe polacy nieksau wynarodowiene. To znaczy zhe Polska caly czas wynarodowuje mnieszoszczi narodowe w Polsce?” miszle zhe liudzhie ktuzhy miszlau zhe sau polakami ksau bycz wyjontkowi i bycz wyzhai wszyskich. Chyba tak jest zbudowana mentalnoszcz narodu. Majau naiwiencai szkul poza Polskau a takich samych warunkuw jak litwini majau w Polscie nieksau. Polatsy ksau bycz wyzhai.

  47. Aneta mówi:

    @ Kris, autonomia Wilna? Serio? Nie znam ani jednej osoby, która by na to poszła T__T

  48. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Anetko : Poczekaj trochę, a się znajdą. Nie nerwowo, powoli, spokojnie. Nie od razu zbudowano Kraków.

  49. miejscowy mówi:

    Do anupras: Ja jako miejscowy to ci powiem, że moje obaj pradziadkowie nierozmawiali po litewsku i piosenek litewskich nie śpiewali, jeden był prawdziwym Polakiem, drugi mieszanym Białorusin z Polakiem, a pochodzili obaj z Wileńszczyzny. To wyście tu gośćmi ze Żmudzi, a nie miejscowi. Możecie nas nazywać Lenkai, Tutejsai, Gudaj, ale zrozum my nie jesteśmy wami, czyli Żmudzinami.

  50. Dar Karta mówi:

    ” czyli Żmudzinami.” ta propoganda bardzo szilnie od dzheluje na mentalnoszcz prosych liudzhi. Ja miszle zhe Warszawa ktura kieruje polskau kulturau staraszie o tau propogande.

  51. Politolog mówi:

    Aneta
    To moze poznaj Polakow i pogadaj z nimi

  52. czarek mówi:

    Na pewno slyszeliscie co sie dzieje w wielu miastach Hiszpani.Wielkie manifestacje spoleczne wybuchly przeciwko obecnej sytuacji politycznej w kraju .Sa to manifestacje antypolityczne i apolityczne .Antypolityczne poniewaz sa przeciwko wszystkim partia establishment´owym i apolityczne poniewarz zadna partia polityczna nie sponsoruje tych protestow . Glownym haslem demonstracji jest “demokracja prawdziwa -democracia real”
    Wszystko zaczelo sie od pomyslu na internetowym forum mowiacym “obojetne czy rzadzi prawica czy lewica -to samo gowno ” Na piewsza manifestacje w Madrycie przyszlo 5 tys. osob .Dzis tylko w Madrycie jest 90 tys. Protest odbyly sie tez w 60 innych miastach hiszpanskich a takze w niektorych miastach europejskich na znak solidarnosci.Ruch protestu nazwany jest Ruchem Oburzonych/gniewnych-Movimiento Indignados .
    Co to ma wspolnego z Litwa/Polakami litewskimi? Wlasnie to ze oni tez maja prawo czuc sie oburzeni/gniewni.Byly proby z ich strony dialogu ,petycji ,prosb .Chyba wszystkie demokratyczne formy byly urzyte .Co to dalo? Una mierda -jak to mowia Hiszpanie.Nie wiem na jaka forme protestu zdecyduja sie Wilniuki Maja maja 100% poparcie cokolwiek bedzie.

  53. Dar Karta mówi:

    czarek, miszle zhe polacy z Polski lejau oleii do ogniska. I nik nie otpowiedzhiau na mui post 36. To znaczy zhe polacy nie wiedzau co robiau.

  54. jaromir mówi:

    do 54
    Za to Litwini doskonale wiedzą. Chyba będą musieli stracić parę zębów żeby zrozumieć że źle czynią.

  55. Dar Karta mówi:

    jaromir, wie pan zhe propoganda pszemocy na Litwie jest zabroniona. Czi pan tego niewie i poprostu nie orentujeszie w czasu i pszeszczeni.

  56. jaromir mówi:

    Ja doskonale orientuje się jak Litwini przestrzegają swoich praw, o umowach międzynarodowych nie wspominając. Co ważniejsze świat też zaczyna dostrzegać tę szczególną litewską cechę. Najbardziej śmieszne stwierdzenie -” Słowny jak Litwin “

  57. jaromir mówi:

    “Litewski rząd zapewnia, że nie zmniejszy się liczba polskich szkół i broni krytykowanej przez Polaków ustawy o oświacie. ” Litwa nie dotrzymała ŻADNEJ umowy zawartej z Polską. Tylko debil uwierzy w litewskie deklaracje.

  58. robert mówi:

    Gadu gadu a tu trzeba czynu. I to czynu zrobionego przez miejscowych. Żeby wstrząsnąć sumieniami głównie w Polsce. Grunt jest już dobrze przygotowany. Polacy w macierzy dziś poprą was bezwarunkowo, głupoty opowiadane przez psudolitwinów już nie przejdą. Straj szkolny moim zdaniem będzie bardzo pożądany. Myślę też, że zachodzi naturalny proces radykalizacji wśród naszej młodzieży. Jeśli starsi chcą zachować kontrolę będą musieli poprzeć takie postulaty. Dziś pewien jestem jednego – tym razem Polska was nie opuści. Dzięku Bogu staliście się dla nas i naszych polityków zbyt ważni.

  59. jo mówi:

    spokojnie.

  60. Białostoczanin mówi:

    Dzisiaj warunkiem podjęcie jakichkolwiek rozmów ze stroną litewska powinno być wycofanie się z nowelizacji ustawy.

  61. Aneta mówi:

    @ krzysztof ( Bydgoszcz)Spokojnie? Ależ ja jestem spokojna. Po prostu nie chce mi się wierzyć, że ludzie wierzą w tę ideę o autonomii Wileńszczyzny. Dla mnie to ten cały pomysł jest absurdalny.

    @ Politolog, masz na myśli Wilniuków? Znam wielu, uwierz mi, ale nigdy nie spotkałam takiej osoby, która by widziała coś sensownego w autonomii. A tak w ogóle, to mam wrażenie, że z całą tą teorią o autonomii to wyjeżdżają osoby, które na Litwie nie mieszkają.

  62. Senbuvis mówi:

    robert – “tym razem Polska was nie opuści” – obsiońdź:)

  63. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Anetko : Właśnie dlatego, że ten pomysł wydaje się Tobie absurdalny, radzę poczekać (spokojnie) na dalszy bieg wydarzeń. Niekiedy tak bywa, że to co dzisiaj wielu ludziom wydaje się absurdalne, jutro już absurdalne nie jest. Z dawnych czasów doskonale pamiętam, że jeszcze w połowie lat 80 ubiegłego wieku absurdalne wydawały się wieszczenia dotyczące rozpadu ZSRR, powalenia muru berlińskiego i połączenia RFN z NRD i jeszcze kilku innych wydarzeń.

  64. robert mówi:

    Senbuvis napisałem co myślę. Za moim tokiem myślenia przemawia fakt wypowiadania się publicznie w sprawie Polaków z LT zarówno najwyższych osób z rządu i partii rządzącej jak i z głównej partii opozycyjnej, Przede wszystkim zaś stały monitoring kwestii wileńskiej ( mało o Kownie czy Laudzie )polskich mediów od lewicowych i liberalnych do prawicowych i klerykalnych.( Nawet dziś było sporo wzmianek na temat marginalnego i nic nie wnoszącego spotkania ministrów oświaty obu państw) Dobrze wybrany moment strajku będzie katalizatorem całego polskiego gniewu i olbrzymiego rozczarowania wobec władz LT. W europie także grunt jest nieźle przygotowany, a dodatkowo pamiętają tam także stanowisko LT popierające Łukaszenkę wbrew reszcie europy i inne podobne “mocarstwowe figle”. Jednym słowem brak katalizatora – jednego na prawdę dużego wydarzenia np. strajku szkolnego które oburzenie przemieni w działanie. A Polska trzyma LT i za gardło i za orzeszki. Nawet oficjalne zamknięcie granic w ramach retorsji nie jest w tej chwili już nie do pomyślenia. Wszak niedawno było już w tej sprawie sporo precedensów np. zamknięcie granicy Włosko – Francuskiej ( casus emigrantów z Libii ) czy wprowadzenie przez Danię odpraw na granicy z Niemcami ( także kwestia emigrantów ) Ich gospodarka po wielkim spadku zaczęła się odbudowywać ale klucz do niej leży w polskim ręku. Kolejnych dwóch – trzech lat spadku PKB – LT może fizycznie nie wytrzymać. Historia pokazała dosadnie – kompromis nie jest możliwy. Skoro mamy więc olbrzymią przewagę ( a dodam także wszelkie racje prawne, społeczne, historycznie i ogólnoludzkie )czas ją wykorzystać dla dobra Polski i Polaków ( wileńskich i tych wciąż zapomnianych z Kowna i Laudy )

  65. Aneta mówi:

    @krzysztof ( Bydgoszcz). Zdania co do absurdalności tego pomysłu to ja nie zmienię. Nie widzę żadnych argumentów, które by mnie przekonały co do autonomii.

  66. tvn24 mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  67. ben mówi:

    Do Aneta:
    Ciekawe spostrzeżenia. Popieram w 100%. Dodam jedynie, że ci panowie znani są tu z “księżycowych pomysłów”. 🙂
    Mam natomiast pytanie, czy wiesz coś na temat tej “oddolnej inicjatywy”, jaką jest ponoć Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie?

  68. Grześ mówi:

    dar karta,
    czy wie pani, że w myśl ustawy o jezyku polskim, który jest obowiązującym na tym forum, karalne jest jego kaleczenie.
    Czy wie pani, że pani ukrytege groźby wobec osób ktore wypowiadają co myśla o faszystowskiej polityce państwa litewskiego, są śmieszne, nawet ,jeżeli byłaby pani zatrudniona w strukturach siłowych tego papierowego tygrysa.
    Strachy na lachy. Tylko, czy pani swym poołamanym umysłem jest w stanei to zrozumieć.

  69. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Anetko : Pozwól sobie powiedzieć, że nie jesteś pępkiem świata. Z całym szacunkiem, ale w tej materii najmniej ważne jest Twoje zdanie.
    Poszczególne jednostki mają na losy świata wpływ bardzo ograniczny lub zgoła żaden . Zdecydowana większość mieści się w tej drugiej grupie. Dlatego też nie zamierzam wcale przekonywać Cię do idei autonomii Wileńszczyzny. Dopowiem tylko tyle, że w wielu państwach Europy funkcjonują regiony autonomiczne. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu było ich bardzo mało, dzisiaj jest inaczej. Regiony autonomiczne są w Hiszpanii, w Portugalii, we Włoszech, w Wielkiej Brytanii, w Szwecji, w Danii, w Serbii, na Ukrainie, w Rosji. Niezależnie od tego Niemcy, Austria, Belgia, Szwajcaria i wspomniana Rosja są federacjami, a zatem uprawnienia autonomiczne poszczególnych członów federacji są tam rozlegle ( w niektórych z tych państw większe, w innych nieco mniejsze). W takiej Belgii zresztą funkcjonują trzy regiony i niezależnie od tego trzy wspólnoty językowe. Federalną strukturę posiada równiez bośnia i Hercegowina. W sumie proces regionalizacji i autonomizacji państw europejskich rozwija się i wiele wskazuje na to, że będzie to tendencja trwała.
    A jak się w przyszlości potoczą sprawy na Wileńszczyźnie albo na Górnym Śląsku, zobaczymy.

  70. Aneta mówi:

    @ krzysztof ( Bydgoszcz), pępkiem świata nie jestem, ale nie mam zamiaru chować głowy w piasek i siedzieć cicho, bo mój punkt widzenia niektórym nie odpowiada. W tym przypadku, akurat tobie. A ze stwierdzeniem, że “Poszczególne jednostki mają na losy świata wpływ bardzo ograniczny lub zgoła żaden .” to ja bym polemizowała. Popatrz na historię globu, w tak wielu przypadkach to właśnie jeden człowiek potrafił pociągnąć za sobą tłumy, które robiły to, co ów homo homo sapiens chciał.

    Tak szczerze, to ty nie podajesz argumentów ‘za’, tylko stwierdzasz fakt, że autonomie w innych państwach Europy istnieją etc. Jak dla mnie to nie jest żaden argument. A propos, czy możesz mi podać jakiekolwiek plusy autonomii Wileńszczyzny?

  71. Aneta mówi:

    @ ben, szczerze mówiąc to pierwszy raz o tym słyszę. Przynajmniej nie pamiętam, żeby mi się to w przeszłości obiło o uszy, ale jeśli dowiem się czegoś więcej to dam ci znać 😉

  72. Adam81w mówi:

    Do Krzysztof: mimo wszystko autonomii Górnego Śląska żaden Polak nie powinien tu poruszać czy kibicować. Znajcie umiar.

  73. ben mówi:

    Do Aneta:
    Dziękuję i pozdrawiam!

  74. Kris mówi:

    @Aneta
    Polecam dyskusje o Autonomii Wileńszczyzny.
    http://www.facebook.com/home.php?sk=group_131584293537130

  75. pani mówi:

    No to ciekawa byLa bym motywacji Polakw obywateli RP do autonomii Polaków obywateli RL. Chyba rozumiem roberta. Inni może mają inne motywacje? Polski honor? Duma narodowa? Profity prywatne? Możliwości awansu? Co to za aluzje o wpływie polskiej gospodarki na litewską? Są jakieś plany czy realia?

  76. marek mówi:

    Uzupełniając listę krzysztofa, autonomiczny region jest także w Finlandii (W-y Alandzkie) oraz w Portugalii (Madera). Nawet taka Francja, znana ze swojego centralizmu posiada region o ograniczonej niezależności- Korsykę.

    Ponadto nie należy zapominać,że w większości państw Europy dopuszcza się autonomię kulturalną, chroniącą mniejszości narodowe.

    Co do autonomii Wileńszczyzny, to władze RL wiele robią, żeby przekonać polską mniejszość, że dla niej autonomia jest jedyną gwarancją na przetrwanie.

    Odnośnie Górnego Śląska. Nie jestem fanem RAŚ, co jednakże nie przesądza, że nie widzę możliwości uszanowania pewnej historycznie ukształtowanej odrębności Ślązaków. Wręcz uważam, że powinna ona być wykorzystana dla wzmacniania państwa.
    Jeszcze jedno, zawsze to powtarzam silne państwo nie polega na tym, że koncentruje ono w swoim ręku jak najwięcej dziedzin aktywności. Silne państwo to takie, które może i ma ograniczone kompetencje, ale posiadane obowiązki wykonuje sprawnie, a jednocześnie potrafi skutecznie egzekwować swoje uprawnienia.

  77. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Anetko : Pisałem, że niektórzy ludzie mają na losy świata wpływ bardzo ograniczony. To nie jest równoznaczne z tym, że żaden. Tymi ludźmi w dzisiejszych czasach są dyktatorzy. Nawet oni mają wpływ ograniczony, bo jest to już gatunek wymierający ( np. ostatnio Kadafi, który ledwo zipie), a ponadto bardzo dużo zależy od siły i wielkości państwa, którym kierują. Z otoczeniem międzynarodowym zawsze muszą się liczyć. Nawet Hitler i Stalin liczyli się w pewnym stopniu. Inny problem polega na tym, że nawet tacy wielcy dyktatorzy jak Napoleon, Hitler czy Stalin musieli prowadzić politykę, która odpowiadała ( w założeniach i kierunkach generalnych) znacznej liczbie swoich obywateli. W każdym razie tak się działo w pierwszej fazie ich kariery politycznej.
    Wszystko to razem wzięte nie zmienia faktu, że Ty dyktatorem Litwy ( ani żadnego innego państwa) nie jesteś i nie będziesz. Tego akurat jestem pewien. Chować glowy w piasek nie musisz, ale Twoje zachowanie i opinie nie mają żadnego istotnego znaczenia. To, że przykład innych państw nie jest dla Ciebie argumentem też, rzecz oczywista, nie ma tutaj żadnego znaczenia. Nie Ty będziesz kreatorem dalszych losów Wileńszczyzny, więc Twój egocentryzm pobrzmiewa bardzo infantylnie.
    Argumenty zaś, które sprzyjają dzisiaj ruchom autonomicznym, są wszędzie bardzo podobne. Chodzi o odmienność kulturową danej części państwa. Na tym gruncie powstają autonomie. Na Litwie, jeżeli stosunki litewskiej większości i mniejszości polskiej nadal będą napięte i będą się jeszcze pogarszały, klimat do żądań autonomii Wileńszczyzny pojawi się sam z siebie. A postulaty będą w gruncie rzeczy takie same jak te, które wysuwają Polacy już od 20 lat i które nie są realizowane.
    A zatem przede wszystkim kwestia emancypacji językowej i kulturowej.
    Władze autonomii z tymi problemami nie będą miały żadnych problemów, gdyż będą to władze wybrane przez przedstawicieli mniejszości.

  78. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Adam81 : Autonomii Śląska bynajmniej nie kibicuję. Co nie znaczy, że nie jest mi znany ten problem. A skoro problem taki istnieje, to warto na ten temat warto dyskutować.

  79. qrw mówi:

    @krzysz(Bydgo – Rok 1991 : Jednosc za autonomia z jezykiem rosyjskim, rok 2011 : AWPL za autonomia z jezykiem polskim. Co zmienilo sie ?

  80. józef III mówi:

    p. “Anecie” ad 62. ; na merytoryczny temat, proponuję przeczytać : P. Masłowski “Próba utworzenia polskiej autonomii narodowo – terytorialnej na Wileńszczyźnie litewskiej 1989 – 1991” [w :] Red. J. Kupczak, J. Albin), Kraje Europy Środkowej i Wschodniej na drodze przemian Wrocław 2004, s. 210 – 255.

  81. ciekawski mówi:

    Do marek, możesz coś więcej napisać o tej odrebności.

  82. Aneta mówi:

    @ krzysztof ( Bydgoszcz), bardzo dziwi mnie to, że oceniasz mnie na podstawie kilku komentarzy. A tak w ogóle to nie życzę sobie spoufaleń.

    “Chować glowy w piasek nie musisz, ale Twoje zachowanie i opinie nie mają żadnego istotnego znaczenia(..) Nie Ty będziesz kreatorem dalszych losów Wileńszczyzny, więc Twój egocentryzm pobrzmiewa bardzo infantylnie.” O, jak miło, że liczysz się z moim zdaniem. No, i teraz zapewne zabrzmię dla ciebie infantylnie, egocentrycznie etc, ale wydaje mi się, że mam więcej wpływu niż ci się wydaje. Ja przynajmniej mogę sobie pójść na głosowanie i wybrać władze Litwy.

    “Na Litwie, jeżeli stosunki litewskiej większości i mniejszości polskiej nadal będą napięte i będą się jeszcze pogarszały” – będą, jeśli głupkowata polityka dzielenia obywateli będzie nadal propagowana.

    ” (..) klimat do żądań autonomii Wileńszczyzny pojawi się sam z siebie.” – już widzę te tłumy wileńskich Polaków, które poprą tę ideę z głębi duszy.

    A propos, mam do ciebie pytanie. Czy byłeś na Litwie tak na dłuższy czas? Mieszkałeś tu z parę lat?

  83. Polak ze Śląska mówi:

    “Odpowiedzią było twierdzenie,że „kto nie jest z nami jest przeciwko”,”

    Nie wiem,na ile to prawda,ja osobiście bym tak nie myslał.Jak ktoś chce być neutralny to niech sobie jest.

    “Nie chcą słyszeć o jakimkolwiek gównianym kompromisie.”

    Litwini w ogóle nie chcą słyszeć o niczym.

    “Uważają,ze władze nie ustąpią”

    A nie jest to aby uzasadniona wiara? Podbudowana dodatkowo 20 latami obserwacji i znana z autopsji?

    “Ja niestety w ich wieku w poczuciu beznadziei spakowałem się i wyjechałem do Polski,”

    A może oni to robią,bo jak nie zrobią,to też w końcu będą musieli wyjechać???

    Przecież winę za zaistniały stan faktyczny ponoszą TYLKO I WYŁĄCZNIE Litwini.To oni sprawiają,że takie kwestie jak autonomia sa w ogóle podejmowane(nieważne ,że na przykład popierana przez znikomą liczbę mieszkańców Wileńszczyzny-a może i wręcz przeciwnie?).
    “Kto sieje wiatr,ten zbiera…..”
    Litwa siała przez 20 lat i teraz oto widzimy jak dojrzewa plon.

    Czy jeśli Polakowi daje się policzek,to ma nadstawić drugi???
    A jak nadstawi drugi to ma wypiąć tyłek??
    To rzeczywiście polityka pasująca Litwinom.
    O tym,że wina lezy tylko po stronie litewskiej wiedzą wszyscy-z samą Litwą włącznie.Nie bez powodu ambasador Litwy ostatnio zachowała się tak,jak się zachowała.Jakby miała choć jeden argument,wyszłaby go powiedzieć.Tylko tu nie było za bardzo o czym gadać.

    “nie przyjmuje argumentów,że strajk dokona nie tylko podziału społeczeństwa Litwy, ale również stworzy antagonizmy w rodzinach, szczególnie mieszanych, których jest wiele na Wileńszczyźnie”

    Podział w pewnym sensie juz jest.Dokonany przez Litwinów za pomoca wszystkich mozliwych metod i środków i mający aprobatę Sejmasu,Rządu i Prezydenta,którzy staki sie w pewnym sensie jej niewolnikami.
    Ale wszystko nalezy przeprowadzać “Z GŁOWĄ”.
    Kumpel ma w rodzinie gościa,który jest tak wkurzony sytuacja w Polsce,że twierdzi,że szkoda,że Hitler i ogólnie Niemcy w Polsce nie rządzą bo byłby porządek i lepsze drogi 🙂
    Jakoś do podziału i rozłamu w rodzinie nie doszło,po prostu jest kwestia w której sie nie zgadzają i tyle.
    Generalnie strajk nie jest złym pomysłem,choć jest taki zwyczaj w Polsce,że zanim damy “pełną parę” robi się tzw.strajk ostrzegawczy znacznie mniej radykalny.

    “Czy będzie to strajk okupacyjny, protest głodowy czy też „wakacje” ”

    Z tym ZAWSZE można zdążyć,to nie ucieknie.Ja bym raczej zastosował wariant ostrzegawczy na przykład oflagowanie szkoły,nieobecnośc na jednej lekcji języka litewskiego albo na zajęciach w szkole gdzie pokazano świnię mówiąc o Polakach.
    Są różne warianty,nie będąc mieszkańcem Litwy nie wiem na jakim aspekcie położyć nacisk i jakim kierunku miałby iśc protest,podałem przykładowe warianty.

  84. ben mówi:

    Do Aneta:
    Gratuluję doskonałej riposty.
    Po niej zapewne okrzyknięta będziesz przez “kosmitów” agentką Songaiły.
    Mam natomiast kolejne pytanie:
    Czy mogłabyś w skrócie opisać nastroje polityczne panujące wśród młodych Polaków w RL, oczywiście na tyle, na ile jest to możliwe?

  85. Polak ze Śląska mówi:

    A odnośnie tego,że Polacy nie chca słyszeć o kompromisie,to jak taki kompromis miałby wyglądać??
    Może jakieś propozycje.Niech Litwini jak są tacy mądrzy zaproponują “kompromis” 🙂 🙂
    Jest tylko taki problem,że nie bardzo są kwestie w których mozna go osiagnąć.Bo my dotrzymujemy zobowiązań,Litwa nie.Kompromis polegałby w zasadzie na tym,że każdy z czegos rezygnuje.
    Gdyby Polska traktowała Litwinów jak Litwini Polaków byłaby podstawa do kompromisu.Widzieliście sławną “tabelkę”.Jak ma wyglądać kompromis gdy jedna strona ma wszystko a druga nie ma nic?
    Dlatego preferowana jest opcja “równość” tzn. każdy ma tyle samo i tak samo.W tym wariancie mamy tylko jedną możliwość,ktoś do kogoś musi zrównać.A równać możemy albo w dół(nikt nie ma nic),albo w górę(wszyscy mają to co im się należy).Kompromis w wersji litewskiej brzmiałby tak:

    My wam pozwolimy na nazwiska po polsku,wy w zamian całkowicie zrezygnujecie z nauki w języku polskim,z polskiej kultury i sie całkowicie zasymilujecie,aż wymrzecie.Taki jest ich styl.”Wszystko dla nas,dla was nic”.
    Tym bardziej,że na przykład sama kwestia nazwsik jest smieszna,tak jakby sie w Windowsie nie dało czcionek zmienić.

  86. robert mówi:

    Było parę miłych dni gdy troli zwłaszcza tego z podwójną osobowością nie było na forum, po czerwonej kartce jaką dostał od reszty internautów. Niestety jak wszystko co dobre szybko się kończy. Schizofrenik wrócił i znów zaczął zasmradzać forum. W swoim zwykłym prostackim stylu.
    Do meritum AUTONOMIA będzie bo jest koniecznością. Tylko w niej miejscowi Polacy będą mogli decydować jaka szkoła będzie w jakiej miejscowości i w jakim języku będą uczyć się w niej dzieci. Jakie szyldy i nazwy ulic będą wisieć w polskich miasteczkach. Nikt w urzędzie czy na posterunku nie będzie “głuchnął” na dźwięk miejscowej polskiej gwary. Nikt miejscowych więcej nie okradnie bo sami też będą decydować o swojej własności zwłaszcza o zwrocie ziemi. Co wiecej organy AUTONOMII wsparte przez rząd RP skutecznie będą mogły podnieść kwestię realnej rynkowej rekompensaty w pieniądzu lub naturze za słynne “przenosiny” ziemi. Czyli państwowe LT złodziejstwo połączone z kolonizacją wileńszczyzny. Dodatkowo nikt nie będzie nimi pogardzał i nikt nie będzie karał mandatami za użycie języka ojczystego. Jednym zdaniem BĘDĄ GOSPODARZAMI WE WŁASNYM KRAJU. Jeśli nie wystarczą ci Anetko te argumenty ( a mam wrażenie ze tak będzie ponieważ programowo jesteś na nie ) to trudno mam nadzieję że innym wystarczą. Jak więc widzicie argumenty za AUTONOMIĄ są wielorakie dotyczące zarówno kwestii narodowych, ekonomicznych, własnościowych, godności osobistej, poczucia “bycia u siebie” we własnej miejscowości czy w końcu kwestia przyszłości własnych dzieci.

  87. robert mówi:

    Kolejne wiadomości z pola boju czytaj na SIECI wydarznia z Polski z dni 17 – 19 maja 2011
    http://blog.kurierwilenski.lt/siecwilno/2011/05/10/14-v-pod-ambasada-wegier-30-vi-krasnogroda-suwalki/#comments
    posty kmicica plus odpowiednie linki. Dużo się dzieje bracia. Ludzie z MF są bardzo aktywni. Kwestie dyskryminacji ludności polskiej były poruszane ( dokładnie w linku )na spotkaniu z prymasem Polski, na spotkaniu ds. mostu enrgetycznego i na spotkaniu dyplomatów OBWE. WALKA TRWA – CZYTAJCIE I PRZEKAZUJCIE INNYM.

  88. Dari mówi:

    Aneta

    Zapewniam cię, że żaden z tych głośnych bojowników o “Prawa Polaków na Litwie i Autonomię Wileńszczyzny” nigdy nie mieszkał na Litwie a jeżeli nawet był to najwyżej z wycieczką a ich głównym źródłem informacji o sytuacji na Litwie jest prawdopodobnie “Kurier Wileński”

  89. Gosia mówi:

    Aneta
    Zapewniam cię, że nigdy nie spotkałam żadnego Polaka z Litwy, który mówiłby z sposób otwarty, że chce zostac prezydentem niepodległej Wileńszczyzny, co nie znaczy,że jeśli będzie sposobnośc zostania prezydentem, to nie będzie tłumów chętnych.

  90. ben mówi:

    “Do meritum AUTONOMIA”?!
    Kosmita nawet nie zauważył, co jest tematem artykułu. I podobnie pozostali kosmici uzurpuje sobie prawo do tego, by nie tylko zawłaszczyć sobie to forum to jeszcze mówić za Polaków w RL udając, że jest wyrazicielem ich poglądów.
    Do osób zainteresowanych meritum “zagadanym” przez kosmitów, czy cokolwiek wiecie bliższego na temat opisanej w artykule “inicjatywy oddolnej” o nazwie “Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie” ponad to, co podane jest w artykule?

  91. czerwonyBenek mówi:

    do ben:a ty wiesz? czy głupka udajesz? mieszkałeś na litwie żeby krytykowac innych?skad twa wiedza o autonomii na Litwie z KW?

  92. marek mówi:

    ciekawski:

    Ze Śląskiem jest sprawa złożona. Politycznie był mniej więcej od połowy XIV wieku z Polską słabo związany, choć i tu były wyjątki. Jeśli chodzi o religię, to formalne związki trwały do pocz. XIX w. Jeśli chodzi o płaszczyznę kulturową to sprawa jeszcze bardziej się komplikuje. Dolny Śląsk stał się protestancki i w prawie całkowicie się zgermanizował. Zarówno w sferze świadomości narodowej, jak i językowej. Śląsk Górny pozostał w zasadzie katolicki i w większości mówiący gwarami śląskimi, ale o zróżnicowanej świadomości etnicznej. Stąd m.in. Niemcy na
    Opolszczyźnie w większości nie używający na co dzień języka niemieckiego. Wreszcie mamy Śląsk Cieszyński w dużej części ewangelicki, z silną tożsamością polską, ale i też z czeską w zachodniej części. Na to wszystko nakłada się tożsamość śląska, jako narodu.
    To co generalnie można uznać za wyróżnik “śląskości”, to niewątpliwie gwary śląskie, silny etos pracy, silne (uogólniając) przywiązanie do wartości rodzinnych i religii. Ale można też zauważyć inną optykę historyczną, poczucie braku zrozumienia, poczucie że się jest eksploatowanym przez władze centralne.
    W to wszystko wchodzi ruch separatystyczny i autonomiczny i wykorzystuje błędy władz centralnych.

  93. ben mówi:

    Do 92:
    Kolejny psychiczny, pijany albo naćpany? 🙂

  94. Kris mówi:

    Komentarz usunięty. [2]

  95. Kris mówi:

    Czymże sobie zasłużyłem waleczny adminie na skoszenie mojego wpisu ? Tym że napisałem o trollach wielu imion którzy bezkarnie panoszą się na ty forum ? Przypomnę ci że nie użyłem żadnego słowa które można uznać za obraźliwe. Przestrzegłem jedynie przed hamulcowymi i zaproponowałem ignorowanie ich wpisów, często chamskich, obrażających innych, które jakoś szanownemu adminowi nie przeszkadzają.
    Czy to jest postępowanie wbrew regulaminowi ?
    Uważam że mój post został bezpodstawnie usunięty, a na przyszłość proponuję w razie wątpliwości, poddać taki wpis krytyce internautów. Na takiej zasadzie można wyrzucić każdy dowolny wpis – bez możliwości jakiejkolwiek obrony. Liczę na rzeczową odpowiedź – w jaki sposób złamałem regulamin ?

  96. tomasz mówi:

    Bojownicy z Polski z braku możliwości bezpośredniego zetknięcia się z wrogiem; walczą a adminem. W końcu on też …z Litwy. 🙂

  97. Senbuivs mówi:

    … a dlaczego p. 94 nie został usunięty, drogi Adminie! Przecież to jest kolejny przykład chamstwa tego osobnika, który uchodzi bezkarnie. Dajesz przez taką tolerancję przyzwolenie dla pozostałych, aby nawzajem wyzywali się od psychicznych, nacpanych czy pijanych. A może znowu uchwaliłeś sobie nowy wpis do regulaminu, że regulamin nie dotyczy bena? Bo to do Ciebie bardzo podobne.

  98. Kris mówi:

    @97 tomasz
    Czemu służą twoje rojenia o wrogach i bojownikach ? Gdybyś zrozumiał treść którą napisałem, to byś wiedział że nie o żadną walkę z adminem tu chodzi, a wyłącznie o stosowanie jasnych reguł usuwania wiadomości. Jest regulamin i chciałbym aby był on stosowany równo wobec wszystkich piszących, oraz żeby nie dochodziło do jego nadinterpretacji. Jeśli tak się zdarzy, sporne kwestie powinny być rozstrzygane przez grupę osób, a nie przez jednego gościa, który bez żadnego powodu wycina normalną wypowiedź.
    Co, do meritum tej dyskusji wniosła twoja wypowiedź ? Nic ! Pokazała że albo nie wiesz co czytasz (w co nie bardzo wierzę) albo celowo manipulujesz treścią żeby dolać tylko oliwy do ognia.
    Czy na tym polega twoja aktywność na tym forum ? Czy jesteś tutaj po to żeby siać zamęt, przeszkadzać i wmawiać ludziom coś czego nie powiedzieli, ani nawet nie pomyśleli ?

  99. jaromir mówi:

    “Bojownicy z Polski”. Jednak to tylko dzięki nim o Polakach na Litwie jest coraz głośniej.Sama “praca u podstaw” to zdecydowanie za mało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.