27
Ustawa oświatowa dobra, bo jest… zła?

image-28145

Władze nie reagują na protesty polskiej mniejszości, ale zastanawiają się jednak nad zneutralizowaniem dyskryminacyjnych skutków ustawy oświatowej Fot. Marian Paluszkiewicz

Chociaż politycy, w tym też najwyższej rangi, coraz częściej przyznają, że przyjęta w połowie marca Ustawa o Oświacie w zakresie szkół mniejszości narodowych jest dyskryminacyjna, to uparcie twierdzą, że nie będzie żadnej jej naprawy, bo ta „ustawa jest dobra”.

— Nie zamierzamy zmieniać postanowień ustawy, bo jest to dobra ustawa — w wywiadzie radiowym powiedział wczoraj minister oświaty Gintaras Steponavičius. Zaraz przyznał jednak, że w ministerstwie pracuje specjalna grupa robocza, która opracowuje mechanizm złagodzenia negatywnych skutków przyjętej ustawy.

Chodzi głównie o ujednolicenie w 2013 roku egzaminu z języka państwowego dla maturzystów szkół mniejszości narodowych oraz szkół z państwowym językiem wykładowym, wobec czego też w miniony piątek przed ministerstwem oraz w poniedziałek przed ambasadą Węgier, które przewodniczą Unii Europejskiej, protestowała polska mniejszość na Litwie.

Nawet litewscy nacjonaliści, aczkolwiek ogólnie uważają to za politykierstwo, przyznają jednak, że Ustawa o Oświacie została przyjęta pochopnie i — co najważniejsze — bez odpowiedniego przygotowania mechanizmu jej wdrażania.

image-28146

Ričardas Čekutis (pierwszy od lewej) uważa, że Polacy nie powinni sprzeciwiać się ustawie o oświacie Fot. Marian Paluszkiewicz

— Należy zauważyć, że ta ustawa jest spóźniona, bo należało ją uchwalić wiele lat wcześniej. Niemniej odnoszę wrażenie, że teraz została ona przyjęta pochopnie, bez odpowiedniego przygotowania programów — ocenia Ričardas Čekutis, prezes „Narodowego Centrum Litwinów”, który z grupą skinów obserwował poniedziałkowy protest Polaków. Čekutis uważa jednak, że to nie jest problemem jedynie Polaków, bo — jak zauważa w rozmowie z „Kurierem” — władze często podejmują nieprzemyślane do końca decyzje dotyczące różnych sfer życia.

— Tym niemniej ustawa została przyjęta i należy do niej zastosować się — mówi prezes „Narodowego Centrum Litwinów”. Dodaje też, że Polacy nie muszą obawiać się ujednolicenia egzaminu z języka litewskiego, bo — jak ocenia lider litewskich nacjonalistów — polska młodzież w większości świetnie zna język litewski, toteż powinna poradzić sobie z egzaminem.

To, że uczniowie polskich szkół świetnie znają język państwowy, przyznaje również minister Gintaras Steponavičius, który w wywiadzie radiowym powiedział, że rozmawiając z uczniami polskich szkół nie ma wątpliwości co do dobrej znajomości języka państwowego.

Tym niemniej, zarówno minister, jak też premier, prezydent oraz przewodnicząca Sejmu wielokroć powtarzali argument, że przyjęta ustawa jest potrzebna przede wszystkim samym Polakom, by mogli lepiej nauczyć się języka litewskiego. A co rzekomo pomoże im też lepiej integrować się na rynku pracy, bądź lepiej radzić sobie na studiach wyższych. Ten argument nie jest jednak poparty żadnymi badaniami, że młodzież po polskich szkołach jakkolwiek gorzej niż uczniowie po szkołach litewskich radzi sobie ze znalezieniem pracy czy też z dostaniem się na studia wyższe.

Tymczasem ważnym argumentem polskiej mniejszości jest fakt, że ujednolicenie egzaminu z języka państwowego bez wystarczającego na opanowanie nowego programu nauczania okresu przejściowego jest dyskryminacyjne i faktycznie może pogorszyć pozycję startową polskiej młodzieży. Próbując zapobiec takiej dyskredytacji założeń zachwalanej przez władze nowej ustawy oświatowej, przedstawiciele tychże właz jednogłośnie zaczęli mówić o potrzebie zróżnicowania oceny wiedzy egzaminacyjnej dla uczniów szkół z językiem państwowym i szkół mniejszości narodowych.

— Być może należy pomyśleć o pewnym okresie, kiedy będzie nauczanie według ujednoliconego programu, jednak system oceny wiedzy będzie zróżnicowany, zanim przejdziemy do całkowitego ujednolicenia egzaminu — w wywiadzie radiowym powiedziała wczoraj Virginija Būdienė, doradczyni prezydent Dali Grybauskaitė do spraw oświaty, nauki i kultury. Būdienė wyraziła też przekonanie, że resort Steponavičiusa „na pewno znajdzie możliwość” zróżnicowania oceny egzaminu z języka litewskiego dla szkół z państwowym językiem nauczania oraz dla szkół mniejszości narodowych.

27 odpowiedzi to Ustawa oświatowa dobra, bo jest… zła?

  1. tak mówi:

    rozzuchwaleni litewskojezyczni antylitwini russkij litovec trzymaja przez cara im wymyslona wladze od czasow agentow smetony, voldemarasa i do teraz. Maja swoich „naukowcow”, prezydenta, marszalka, ministrow, …I co ich obchodzi Litwa historyczna? Oni sa tlusci, i zadowoleni z perfidnej swojej glupoty. Taka elite stworzyl car i taka elita jest tirazowana do dzis

  2. Wilnianka mówi:

    Czy mozna przeczytac (uslyszec) o publicznych wypowiedziach, protestach w tej smutnej sprawie, dotyczacej najwazniejszego – POLSKIEGO SZKOLNICTWA – w sejmie, prasie, przy prezydenturze,przy piekietujacych – szanownych poslow,naszych radnych,prezesa Macierzy????? Tylko deklaracje i sukcesy…A Steponawiczius i Songaila zacieraja rece…
    Gratulacje dla Forum Rodzicow! Jedyna nadzieja na ich decyzje i dzialania!

  3. Zbycha mówi:

    Ustawa do niczego. Jak to jest mozliwe wymagac od Polakow juz teraz tego, co litwini uczą się w ciągu 12 lat.

  4. wileński mówi:

    Prieš ką jūs protestuojat?? Jūs gi dauguma lietuviai pamiršę protėvių kalbą. Lietuvių kalba yra seniausia indoeuropiečių kalba pasaulyje. Iš lietuvių kalbos gimė visos kitos indoeuropietiškos kalbos: tame tarpe ir lenkų kalba.

  5. tak mówi:

    to wilenski: ar juokauji? O gal tikrai mastai kaip visi russkij litovec fasistai?

  6. jarema mówi:

    Mysle,ze mlodziez polska lepiej wie jakiego jezyka ma sie uczyc bo pewnie jak wiekszosc opusci kraj dobrobytu wiec te ustawy psu na bude potrzebne

  7. Wilnianka mówi:

    Szanowna Redakcjo, dzisiaj Radiu znad Wilii w rozmowie R. Widtman z ministrem oswiaty G. Steponawicziusem ze strony ministra padlo stwierdzenie, ze w realizacji znowelizowanej ustawie o oswiacie biora udzial Polacy. Chcialoby sie wiedziec, kto z Polakow jest w skladzie tej grupy i jakie sa tej osoby (osob) propozycje i sukcesy w obronie polskiego szkolnictwa, jak rowniez, z czyjej laski te osoby tam sie znalazly?

  8. ben mówi:

    Do Wilnianka:
    Ciekawe jest to, o czym piszesz. Gdybyś dowiedziała się więcej na ten temat, zamieść proszę tu pod artykułem.
    Pozdrawiam

  9. polonistka mówi:

    Wcielajac w zycie nowa ustawe o oswiacie Litwini lituanistkom za prace w szkole polskiej beda doplacac 15%! Szanowne panie (i panowie) pracuja z polowka klasy! Marzyc o takim luksusie!!!!!!!!!!!
    Dlaczego Macierz nie mysli o wsparciu nauczyciela jezyka polskiego w szkole polskiej na Litwie? Polonista pracuje z cala klasa, sviesa wydaje podreczniki do nauczania jezyka polskiego coraz slabsze -byle tylko cos bylo-niewazne,jak z tym pracowac, jak zainteresowac dziecko jezykiem i literatura polska w takich warunkach!Wrazenie takie, ze obecnie cala uwaga jest skupiona nie na nauczaniu jezyka polskiego w szkole polskiej,jako ojczystego, tylko litewskiego.

  10. pšv mówi:

    to Wileński
    Kał-bos nepamiršau: Eik bybio link!

  11. Cenzor Carski Walter mówi:

    To, że uczniowie polskich szkół świetnie znają język państwowy, przyznaje również minister Gintaras Steponavičius, który w wywiadzie radiowym powiedział, że rozmawiając z uczniami polskich szkół nie ma wątpliwości co do dobrej znajomości języka państwowego.

    CZYŻBY?! Czy to nie pan twierdził, że oni biedacy go w większości nieznają?! Czy to nie z tego powodu zacząliście o nas tak pilnie dbać?!

  12. pani mówi:

    >9. Znając obyczajowość tenykščių, zwłaszcza konsewartystów, wydaje się tak naprawdę tu chodzi o zatrudnienie w polskich szkołach swoistych nauszników. Epizody w SoLecznikach zdradzają zapewne „masowe” donosy o ujawnionych w sołecznickich ekscesach treściach. Chodzi w istocie o pieniądze – by nowoupieczeni na taśmach lituanistyk absolwenci mieli zagwarantowane państwowe posady. A ideologię to się doszyje. Niestety nie da się w niskończoność rozbudowywać Instytut Litewskiego (Lietuvių Kalbos Institutas) już i tak zajmujący hyba hektar wileńskich gruntów.

  13. kasia mówi:

    do polonistki
    Całkowicie popieram wypowiedź polonistki. Jeśli litewskiego dzieci bedą mialy po 5-6 h (tak jakby ojczystego) TO lituaniści MUSZĄ uczyć całą klasę a nie połówki, natomiast jeżeli polski spada do rangi obcego – to niech poloniści uczą pół klasy. Będzie popyt na polonistów!

  14. obywatel mówi:

    Już ustawę szykują do wdrożenia. Miejscowi mogą tylko protestować. Litwini pełnym pędem idą na pogorszenie stosunków z Polakami wdrażjąc antydemokratyczne ustawy. Polska mam nadzieję zrobi pewne korekty w polityce do nacjonalistycznej Litwy – coś za coś.
    Do redakcji. Poco pod artykułem zamieszczać zdjęcia z różnych czasów i akcji – wprowadzając ludzi w błąd? Pierwsze to odpowiada, a drugie tut przyczym? Możno pomyśleć, że po przeciwległej stonie ulicy odbyła się antyakcja. Jakaś tam grupka z 8 ogolonych osób przeszła się i tyle.

  15. ach mówi:

    Macierz Szkolna zaprasza do prowadzenia zajęć dla maturzystów nauczycieli szkół litewskich, gdyż uważa, że nauczyciele szkół polskich nie znają ani swego przedmiotu, ani języka litewskiego.

  16. robert mówi:

    Na co czekacie. TYLKO STRAJK SZKOLNY JAK 110 LAT TEMU we Wrześni. Polska tym razem zareaguje. Oto jak nas traktują w świecie :
    7 czerwca w niemieckim Bundestagu przyjmują uchwałę ds. Polonii w Niemczech gdzie ją przepraszają za hitlerowskie prześladowania. Powołują ogólnoniemieckiego pełnomocnika i pełnomocników w każdym z landów ds. rozwiązywania problemów Polaków w RFN. Na polską oświatę i łączność z krajem mają wzrosnąć wydatki. Niemcy mają zbudować Muzeum Polonii i oddać na jej potrzeby szereg budynków w najwiekszych miastach RFN
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9660930,Hold_dla_Polakow.html
    W piątek z 2 dniową wizytą przyjeżdża prezydent USA na spotkanie z nim przybywa 20 prezydentów z tej części świata na zaproszenie prezydenta RP.
    Nawet Łukaszenka próbuje poprawić swój PR w Polsce zapraszając naszych dziennikarzy na sponsorowany wyjazd
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9661149,PR_Lukaszenki_w_Polsce__Zaprasza_dziennikarzy_na_sponsorowany.html
    TYLKO LT MOCARSTWO MA NAS W DOOPIE. CZAS WIĘC WRESZCIE POKAZAĆ MU GDZIE RAKI ZIMUJĄ. Tym razem będą baty jak duże zależy od tego jak twardo wystąpią miejscowi Polacy. Zauważcie sprawy Polaków w Niemczech ( co tu ukrywać emigrantów zarobkowych ) da się posunąć do przodu bo najpotężniejsze państwo naszego kontynentu chce utrzymywać przyjazne stosunki z Polską. Spotkanie ok. 20 prezydentów z Obamą w Warszawie też pokazuje jak rolę Polski w regionie widzi wciąż najpotężniejsze państwo świata USA i jak ją widzą inne państwa regionu. Nawet Łukaszenka próbuje zmienić swój wizerunek w Warszawie. Tylko ten mały narodek wciąż epatuje swoją nienawiścią i butą. I święty w końcu z nimi nie wytrzyma. Polska jest już zbyt poważnym krajem by puścić takie zaczepki płazem ale kluczowa jest twarda postawa wilniuków. To oni muszą być detonatorem jako bezpośrednio szykanowani.

  17. tak mówi:

    panna grybauskaite to tez caluje sie z lukaszenka, goraco. A co potem robi potem, tez widzimy

  18. Ewa mówi:

    Na co tu można liczyć, skoro podczas spotkania polskiej minister edukacji z litewskim „kolegą” obie strony były zadowolone z obecnego stanu rzeczy?

  19. robert mówi:

    Do Ewa.
    Jak się zbyt słabo walczy o swoje to dlaczego pretensje do rządu. Politycy ruszają się głównie wtedy gdy mają w tym interes. Moim zdaniem wasz interes to maksymalne nagłośnienie sprawy. Czyli STRAJK. Od razu postawi sprawę na ostrzu noża. Rząd zwłaszcza przed wyborami nie będzie miał odwrotu, zwłaszcza, że problemy wilniuków są już na ogół dość dobrze znane. W najgorszym razie wytargujecie kupę kasy na szkoły z Polski. W najlepszym będzie to początek AUTONOMII. Spójrzcie na Polaków w Niemczech – ci się nie czają was trzeba ciągnąć za uszy. Wszystko to takie jakieś bojaźliwe zamiast gromu – mysie popiskiwania. Nie oglądajcie się na Warszawę wy sami musicie zabiegać o swoje sprawy. Jak będziecie robić to głośno i odważnie to i pomoc będzie rychła i skuteczna. jak będziecie piszczeć w kącie to i w zamian tyle dostaniecie. Taka jest prawda.

  20. ziuk.2 mówi:

    W czasie W.Wojny Swiatowej wymordowano Žydow na Litwie,teraz duchowo mordują Polakow.To genocyd.

  21. ziuk.2 mówi:

    To duchowy genocyd i grozi duchową smiercą Wilenszczyzny.Razem z asymilacią idze ateizacia.Trzeba temu wszelkimi silami zapobiec.

  22. tomasz mówi:

    To ja też napiszę manifest.

    Do Polaków na Litwie!
    Ostrzegam was, że „robert” traci już do was cierpliwość. Jak się wkurzy to was zostawi i co wy nieboraki poczniecie?
    Mi osobiście to was szkoda. Litwini chcą abyście byli tacy jak oni. Robert (i nie tylko) chce abyście byli tacy jak on/oni. A ja mam nieodparte wrażenie że chcecie być samo swoi. Owszem ciągle zdarza mi się, że czegoś u was nie rozumiem choć „uczę” się już prawie 20 lat. Więcej rozumiem. Cześć rozumiem ale nie akceptuję. W każdym razie zgadzam się, że jakby co to „rychła” pomoc „bojowników” zapewne będzie. Tutaj w internecie no i manifestacje w Warszawie. Słowem „alleluja i do przodu”.

  23. Reality mówi:

    http://wyborcza.pl/1,76842,9638341,Polska_pycha_i_litewskie_fobie.html

    „Czy dla absolwentów szkół polskich na Litwie, którzy z Litwą wiążą przyszłość, lepiej jest dobrze znać język litewski, czy lepiej znać go słabo?”

  24. ben mówi:

    Do Ewa:
    Licz na siebie.

  25. Zagłoba mówi:

    Déjà vu. Już to gdzieś widziałem, takie miłe buźki jak te na zdjęciu: Čekutis i jego ferajna. Kogoś mi mocno przypominają.

  26. Anatol mówi:

    4 Wileńśki, прачытаўшы тваю лухту, паўстае пытанне, а ці чытаў ты што-небудзь акрамя сваёй нацыяналістычнай гісторыі Летувы, бо Літва, на самой справе гэта сённяшняя Беларусь, а вы былі і застанецеся Жмудамі. Так ня доўга да таго, што і Хрыстос быў летувіс

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.