9
Maturzyści żegnają szkolne mury

image-28421

Dzieciństwo się kończy, zacznie się długa droga przez życie Fot. Marian Paluszkiewicz

Przeciągłe dźwięki klaksonu… Na dziedzińcu szkolnym pojawia się długa kolumna samochodów wystrojonych balonami, powiewa flaga biało-czerwona, a na karoseriach widnieją napisy — Syrokomlówka, 53. promocja.

W taki oryginalny sposób w poniedziałek maturzyści słynnej syrokomlówki żegnali szkołę.

Wesołe śmiechy i beztroski gwar zaraz ustępują  powadze i refleksjom. Za chwilę zabrzmi ostatni dzwonek, dzieciństwo się kończy, zacznie się długa droga przez życie. W tym roku polskie szkoły na Litwie opuszcza ogółem około 1200 maturzystów, Syrokomlówkę — 94.

Na początku uroczystości w Szkole Średniej im. Wł. Syrokomli zgodnie z tradycją maturzyści przekazali swoim młodszym kolegom z klas jedenastych wiązankę kwiatów, która została potem złożona na grobie patrona szkoły na cmentarzu na Rossie.

image-28422

Na dziedzińcu szkolnym pojawiły się samochody z napisami — 53. promocja Fot. Marian Paluszkiewicz

— Każdy z was kiedyś przyszedł tu ze swoimi marzeniami i celami. Dziś opuszczacie te mury. Pamiętajcie jednak, że nie wystarczy zdobyć mądrości, trzeba umieć z niej korzystać — zwróciła się do dwunastaków dyrektor szkoły Danuta Silienė.

Gromkimi owacjami dziś już dorośli uczniowie powitali swoje pierwsze nauczycielki. To one kiedyś wprowadzały ich w arkana wiedzy i pomagały stawiać pierwsze niepewne kroki jeszcze wtedy dla maluchów w obcej szkole, dawały wskazówki i rady.

— Ostatni dzwonek jest znakiem, że dla was rozpoczyna się nauka przez całe życie i jest nadzieją na przyszłość — kierowała słowa do swoich byłych wychowanków Albina Drzewiecka. Waleria Skirtun, również pierwsza nauczycielka, życzyła swoim uczniom hartu ducha, by w stoickim spokoju przeszli przez egzaminy, optymizmu i wiary, że każda trudność do pokonania, a cel — do osiągnięcia.

Swoim starszym o rok kolegom jedenastoklasiści sprezentowali symboliczne miniaturowe butki, które, jak powiedzieli, pomogą wkraczającym w dorosłe życie maturzystom w realizacji celów i spełnieniu marzeń.

Powodzenia na egzaminach i zwykłego ludzkiego szczęścia w imieniu wszystkich wychowawczyń klas maturalnych życzyła stojącym u progu nowego etapu życiowego Jolanta Kozak, wychowawczyni klasy 12c. Swoją 12a w tym roku żegnała Helena Bogdziun, 12b — Jolanta Dekevičienė, 12d — Helena Kulik.

Tym razem mury tej liczącej ponad 900 uczniów szkoły opuszcza 94 maturzystów, o kilka więcej niż w roku ubiegłym.

image-28423

Maturzystów tradycyjnie żegnali pierwszoklasiści Fot. Marian Paluszkiewicz

— Mamy nadzieję, że również w tym roku będziemy mieli wysoki procent rekrutacji na studia. W ubiegłym roku na uczelnie wyższe dostało się 71 proc. naszych maturzystów. Niektórzy tegoroczni maturzyści już mają indeksy studenckie uczelni zagranicznych. 18 osób ma bardzo dobre wyniki w nauce. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie na egzaminach, otrzymają świadectwa z wyróżnieniem — opowiada nam z dumą dyrektor.

Jeszcze 1 września dwunastacy prowadzili pierwszaczków do ich klas. Dziś te maluchy zadzwoniły dla nich po raz ostatni szkolnym dzwonkiem.

„Chciałbym kiedyś tu powrócić, chciałbym kiedyś tu zapukać (…). Nikt nam przecież nie zabroni wrócić tutaj wspomnieniami (…). Każdy z nas pozostawił tutaj cząstkę siebie…” — z nutką nostalgii mówili maturzyści. A na razie czekają na nich jeszcze egzaminy. Już najbliższy — w środę.

9 odpowiedzi to Maturzyści żegnają szkolne mury

  1. Kmicic mówi:

    To Rada Szkoły i Rodzice uczniów pierwsi odważyli się napisać dwie petycje do władz litewskich w obronie nie tylko swojej , ale i wszystkich szkół mniejszości narodowych na LT. I jako pierwsi zaczęli zbierać podpisy w obronie polskiej oświaty nawołując wszystkich do zorganizowania się. Póżniej powstała inicjatywa utworzenia Forum Rodziców Szkół Polskich z główną siedzibą w Konarskim i przewodniczącym Panem Szejbakiem i nastąpił cd.
    Słynną Syrokomlówkę ukończyło mnóstwo wspaniałych młodych ludzi . Jest szkołą trwale wpisaną w architekturę polskiej oświaty i kultury w Wilnie. To tu nabierają pierwszych szlifów dzieciaki w zespole Wilenka, które póżniej stanowią trzon takich reprezentacyjnych zespołów jak Wilia , Zgoda, Wileńszczyzna.
    Niedawno czwartacy z Syrokomlówki odwiedzili na kilka dni Tatry, byli na Gubałówce, w Dolinie Kościeliskiej i Jaskini Mrożnej, wjechali kolejką na Kasprowy, tańczyli razem z młodym zespołem góralskim zbójnickiego, a gdy zaśpiewali Wileńszczyznę to góralom łzy zakręciły się w oczach.
    Zwiedzili K-ów, Katedrę Wawelską, Królewskie Groby,Dzwon Zygmunta, Uniwersytet Jagielloński, byli pod oknem papieskim na Floriańskiej 3,podziwiali ołtarz Wita Stwosza,zwiedzili jeden z cudów świata Kopalnię w Wieliczce, gdzie na głębokosci chyba 175 m zjedli obiadokolację.Nocowali w Kalwarii Zebrzydowskiej,smakowali kremówki papieskie na rynku w Wadowicach i odwiedzili Matkę Jasnogórską na Jasej Górze. Myślę ,że wszystkie kolejne roczniki uczniowskie będa uczestniczyły w podobnych ,choć dłuższych i jeszcze bardziej atrakcyjnych wyjazdach w Tatry. Szlak został przetarty.
    Tak chwalić właściwie nalezałoby każdą polską szkołę na LT. Wszystkie są wyjątkowe , bo nie tylko uczą , ale i wychowują malców na wspaniałych wartościowych ludzi.Ale dzisiaj akurat o osiadłej w samym centrum Wilna Syrokomlówce.
    ps.
    Niedawno jeszcze istniał w Wilnie problem „wyrywania” sobie przez polskie szkoły uczniów. Już to zjawisko właściwie stało się marginalne. By skompletować odpowiednią ilość uczniów w klasie, wystarczy dobrze pomyśleć i przekonać znajomych i rodzinę, by wysłali swoje pociechy do polskich szkół, a ze szkół litewskich przerzucili do polskich. To jedyne rozwiązanie na zakusy władz do zamykania polskich szkół.
    I przedszkola , przedszkola , przedszkola- polskie i wyłącznie polskie. Jak maluch ma porozumiewać się w liteskim ośrodku po litewsku, gdy z matką mówi wyłącznie po polsku ? Decyzja jest oczywista, wszystkie dzieci polskie do polskich przedszkoli i szkół.Polski rząd przygotowuje cały strategiczny program na wsparcie polskiej oświaty.
    Polskie szkoły i przedszkola nigdy jeszcze nie miały tak wszechstronnego wsparcia.
    Już są, a staną się jeszcze bardziej BEZKONKURENCYJNE.

  2. Lach mówi:

    12 lat jak jeden dzien na oczach lzy i smutku cien skarbnica wiedzy moja szkolo ostatni dzwonku dzwon wesolo

  3. Polak ze Śląska mówi:

    Aż miło popatrzeć na niektóre laski na zdjęciach.Figura,ładne i bajecznie długie nogi 🙂
    Nie wiem ile one mają lat,bo na Litwie jest inny układ edukacyjny,ale niektóre tak dojrzale wyglądają,że hej.

  4. do Kmicic mówi:

    to prawda, bardzo wazne jest, zeby kazdy rodzic, ktorego dziecko chodzi do szkoly polskiej, opowiadal w swoim otoczeniu o Szkole Polskiej, bo naprawde jest o czym, kiedy dziecko kazdego ranka do szkoly rusza z usmiechem na twarzy, a po lekcjach odrabia lekcje bez nacisku i zachety to duzo co znaczy i mowi samo za siebie. Te czasy wspaniale zawsze w sercu beda mieli!

  5. jojo mówi:

    3. Polak ze Śląska
    fajne nasze laski.
    Układ edukacyjny inny, ale maturzyści mają tyle samo lat. U was 6+3+3. U nas 4+6+2 w szkole średniej (czyli nauka przez 12 lat na ogół w tej samej szkole od początkówki przed podstawową i średnia) lub 4+4+4 (początkówka, podstawowa, gimnazjum).

  6. jojo mówi:

    5. literówka: przez podstawową

  7. Polak ze Śląska mówi:

    Do 5
    Wiesz,jak ja chodziłem do szkoły to było 8 lat podstawówki i 4 liceum czyli 12 a potem 5 lat studiów(w moim przypadku od razu magisterskich,choć w niektórych wariantach masz po 3 latach licencjat a potem decydujesz czy chcesz dociagnąc jeszcze 2 lata i miec magisterkę).
    Z reguły większość robi magisterkę(bo to już „poważnie” brzmi,a licencjat to takie trochę…)
    Nie lubię obecnego układu-podstawowy,gimnazjum,liceum.Wolałem stary.
    Z tego co ty piszesz,to Litwini mają cos jeszcze przed szkołą podstawową?
    Nie ogarniam tego litewskiego systemu.Zresztą stopnie naukowe tez chyba jakieś inne.Bakałarz?
    Ciekawe jak sobie z tym radzi filia polskiego uniwerku w Wilnie.
    Wg jakiego systemu sie uczy-czy wg.polskiego czy litewskiego??
    Gradacja tytułów naukowych jest taka sama?

  8. Adam81w mówi:

    Fajne nogi. 🙂

  9. jojo mówi:

    7. Polak ze Śląska
    przed podstawową jest tak jak u was początkówka. Jedyna różnica taka, że u nas są 4 klasy początkowe, czyli naucza jedna nauczycielka (oprócz niektórych przedmiotów jak religia, jęz litewski, jęz. obcy). Wg nowych założeń reformy ma obowiązywać system kształcenia 4+4+4 (początkówka, podstawowa, gimnazjum), o czym pisałem w poprzednim poście. Z tym, że nasze gimnazjum nie jest odpowiednikiem waszego. Nasze gimnazjum jest odpowiednikiem waszego liceum sprzed reformy (czyli takiego, jakie sam ukończyłeś).
    Na ogół system kształcenia jest podobny (u was 12 lat i tu 12), tylko nazwy są inne, ale jak zwał tak zwał.
    Studia wyższe są podzielone tak jak u was na podstawie tz. Karty Bolońskiej czyli I, II, i III stopnia. Różnica nieistotna jest taka, że w Polsce I stopień nazywa się licencjat, na Litwie bakalaureat. Natomiast istotna różnica, że u nas to 4 (a nie 3) lata nauki. Dodam, że niektóre uczelnie chcą skrócenia do 3 lat, ale to ma dotyczyć kierunków humanistycznych.
    II stopień tak samo magisterka 2 lata, III – studia doktoranckie.
    Obecne stopnie naukowe są podobne, jak w Polsce.
    Filia bialost. w Wilnie naucza wg systemu polskiego. Jak radzi, dokładnie nie wiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.