68
Ustawa grozi zwolnieniami nauczycielom szkół polskich

Nowa ustawa oświatowa może prowadzić do wyrzucenia ze szkół pedagogów zasłużonych dla polskiej oświaty na Litwie Fot. Marian Paluszkiewicz

Choć przyjęta w pośpiechu i bezdyskusyjnie dyskryminująca polskie szkolnictwo marcowa Ustawa o Oświacie zacznie obowiązywać już 1 lipca, to poustawowe akta wykonawcze wciąż są w przygotowaniu.

Jak ustaliliśmy, pracuje nad tym specjalna grupa robocza powołana przez ministra oświaty i nauki. Swoje propozycje ma ona przedstawić dopiero na kilka dni przed wejściem ustawy w życie. Przedstawiciele szkół mniejszości narodowych obawiają się, że w najlepszym przypadku zaczną one obowiązywać w połowie lipca.

Dyrektorzy polskich szkół oraz kierownicy oświaty rejonów wileńskiego i solecznickiego mówią, że chcąc zaradzić chaosowi w okresie wdrażania narzuconej odgórnie ustawy, na własną rękę przygotowują się do ewentualnych zmian, dokładnie nie wiedząc, czego i w jakim zakresie te zmiany będą dotyczyły. Bo do lipca, jak zauważają kierownicy placówek oświatowych, szkoły muszą już być w pełni przygotowane do nowego roku szkolnego. Potem bowiem zaczyna się sezon urlopowy i wprowadzanie jakichkolwiek zmian byłoby jeszcze bardziej utrudnione.

Przedstawiciele ministerstwa oświaty i nauki nie dostrzegają jednak żadnych problemów. Jak przed tygodniem zapewniał nas wiceminister oświaty Vaidas Bacys, ministerstwo „na czas” przygotuje wszystkie potrzebne akta wykonawcze. W tym tygodniu wiceminister powtórzył publicznie te zapewnienia, prosząc o cierpliwość. Bo, jak zaznaczył, po niedługim czasie wszystko zafunkcjonuje normalnie, zgodnie z założeniami nowej ustawy.

Tymczasem pedagodzy szkół mniejszości narodowych dostrzegają jeszcze jeden ważny problem, raczej natury socjalnej, niż pedagogicznej. Bo nowa ustawa w trybie natychmiastowym (bez okresu przejściowego) wprowadza naukę kilku przedmiotów w języku urzędowym, czyli litewskim. Oznacza to, że nauczyciele, którzy dotychczas przez lata nauczali w języku, na przykład polskim, od zaraz muszą zacząć nauczać w języku litewskim. Co więcej, według nowego programu i nowych podręczników, których wciąż nie ma. Nie ma też szkoleń dokształcających dla tych pedagogów, które — jak znowuż obiecuje resort — będą organizowane.

— Uważam, że pedagodzy powinni doskonale znać język urzędowy, żeby mogli przejść do nauczania w języku litewskim, mimo że nauczają w szkołach mniejszości narodowych i w języku mniejszości — mówi „Kurierowi” starszy specjalista Wydziału Oświaty i Sportu rejonu solecznickiego Henryk Danulewicz, tymczasowo pełniący obowiązki kierownika wydziału. Przyznaje jednak, że cudów nie ma i bez odpowiedniego przygotowania trudno będzie przejść z jednego języka wykładowego na drugi.

— Tym bardziej, że wciąż nie mamy ani podręczników, ani materiałów metodycznych — dodaje Danulewicz i zauważa, że z tego powodu mogą wynikać problemy w procesie edukacyjnym. Tymczasem media litewskie już awansem próbują obarczać winą za te problemy i ich skutki samych nauczycieli szkół mniejszości narodowych. „Nauczyciele szkół mniejszości narodowych nie znają litewskiego” — stwierdza niestroniący od nagonek na polską mniejszość narodową dziennik „Vilniaus diena”. Autor materiału przekonuje czytelników, że polska mniejszość sprzeciwiała się nowej ustawie oświatowej właśnie w obawie przed nowymi wymogami znajomości języka litewskiego. Później, co prawda, gazeta przyznaje, że kłopoty z przejściem do nauczania w języku litewskim mogą mieć tylko co niektórzy nauczyciele w starszym wieku pracujący w szkołach prowincjonalnych.

Henryk Danulewicz z solecznickiego Wydziału Oświaty uważa, że stwierdzenia gazety, że „nauczyciele szkół mniejszości narodowych nie znają litewskiego” są co najmniej bezpodstawne.

— Dopiero ustalamy zakres problemu i dopiero potem będziemy mogli określić, ilu pedagogów ten problem będzie dotyczył — mówi nam Danulewicz. Przyznaje aczkolwiek, że jednak problem jest aktualny, bo niektórzy nauczyciele, szczególnie w wieku starszym, którzy na dodatek kończyli studia nie na Litwie, a na uczelniach byłego Związku Sowieckiego, mogą rzeczywiście mieć kłopoty z przejściem na nauczanie w języku litewskim. Jak tłumaczy, według wymogów językowych, wszyscy nauczyciele wykładający w szkołach mniejszości narodowych muszą mieć średnią kategorie językową z języka urzędowego, tymczasem wobec wymogów nowej ustawy, nauczyciele będą musieli zdać egzamin na najwyższą kategorię.

— Wątpię, czy do początku roku szkolnego wystarczy im na to czasu — zastanawia się Henryk Danulewicz i sugeruje, że w przeciwnym razie tacy nauczyciele będą musieli odejść.

Tymczasem wiceminister Bacys publicznie zapewnia, że natychmiastowych zwolnień nie będzie i obiecuje, że dla zagrożonych nauczycieli będą organizowane szkolenia dokształcające nawet w ciągu 1,5 roku. Nikt jednak na razie nie wie, od kiedy i na jakich zasadach te szkolenia będą organizowane. Wobec tego, jak wynika z naszych ustaleń, niektórzy pedagodzy, szczególnie starszego pokolenia, którzy całe życie zawodowe poświęcili szkolnictwu polskiemu na Litwie, z początkiem roku szkolnego zamierzają odejść ze szkół.

68 odpowiedzi to Ustawa grozi zwolnieniami nauczycielom szkół polskich

  1. Gumis mówi:

    No co Bacys obieca, to i zrobi. Najpierw ,,szkolenia”, a potem zwolnienia, poniewaz zaliczyli testow, badz nie zdali na kategorie. Tak jak teraz z przedszkolami w Wilnie!
    Gdzie Macierz Szkolna, gdzie ZPL???

  2. stwierdzenie mówi:

    Czyli cios za ciosem tylko jedną ustawą. Przypomnę język litewski jest dosyć trudnym językiem. Ale i dotąd nie rozumiem poco w polskiej szkole geografia po litewsku, przecież powinna być po polsku.

  3. matka mówi:

    Ustawa rusza cala para!Uczniowie z polskich szkol maja egzaminy jeden po drugim (1czerwca, 2 czerwca)! Tak u nas sie dba o prawa dziecka! Popieram Gumisa, nasi wybrancy, macierz, zpl spoczywaja na laurach. Zyjemy od wyborow do wyborow, a reszta – jakas tam oswiata, polskie dziecko w polskiej szkole, a teraz i zagrozeni nauczyciele pracujacy w polskich szkolach, nauczanie geografii i historii po litewsku…
    a co tam, jakos to bedzie…najwazniejsze z tego wszystkiego beda wybory do sejmu!!!
    Ale teraz to juz sie mocno zastanowimy, czy ktos juz nas nabierze na puste, niczym nieuzasadnione deklaracjei “ogromne sukcesy” …Nastal czas sprawdzianu! Wyniki na dzien dzisiejszy marne!!!!!!!!!!!

  4. kasia mówi:

    Dlaczego nikt nie mowi, nie dziala z powodu zaistnialego problemu? Nikt nie informuje polskie spoleczenstwo? Tylko negatywne, zastraszajace informacje.
    Panie Kwiatkowski, jakie sa poczynione kroki w obronie polskiego szkolnictwa? Kto z Polakow pracuje w komisjach ministerskich i co dobrego zrobil dla polskich szkol? Dlaczego w tej sprawie nie ma zadnych relacji?

  5. pola mówi:

    Polacy milcza, a Litwini skutecznie dzialaja.Tak to dzisiaj widac.NIESTETY.

  6. Gringo mówi:

    Może by tak uruchomić stronę internetową z gotową petycją do kancelarii premiera RP (bo z Litwinami nie ma już co rozmawiać) z prośbą o stanowcze kroki polskiego rządu zapobiegające wynarodowieniu Polaków na Wileńszczyźnie?

  7. ben mówi:

    Ciekawą rzecz pan Henryk Danulewicz z solecznickiego Wydziału Oświaty pisze:
    “Wątpię, czy do początku roku szkolnego wystarczy im na to czasu — zastanawia się Henryk Danulewicz i sugeruje, że w przeciwnym razie tacy nauczyciele będą musieli odejść”.
    Czyżby w RL nie istniało coś takiego jak arkusz organizacyjny szkoły składany do połowy maja?
    Czy nie istnieje też coś takiego jak jak wypowiedzenie na trzy miesiąc e przed rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego? Obecny, jak każdy inny, kończy się zwykle 31 sierpnia. 🙂
    Jeżeli natomiast mowa jest tu o nauczycielach, którzy kończyli sowieckie uczelnie, to czy przypadkiem nie są w wieku tzw. ochronnym, czyli tuż przed emeryturą, a jeżeli nie, to nie sądzę, by się nagle stali niewyuczalni.
    Co do biadolenia osoby o nicku pola, że “Polacy milczą”. Napisałaś właśnie ten post, więc nie milczysz. Kolejny krok to poszukanie podobnie myślących osób wokół siebie lub zwrócenie się do Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie i włączenie się w ich działalność.
    Na koniec mała uwaga:
    Biadolenie nie kosztuje nic… Ciebie.
    Tylko jest zaraźliwe.

  8. ben mówi:

    Do Gringo:
    Uruchom! Śmiało!

  9. gkd mówi:

    Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Czas zwolnic miejsce mlodemu pokoleniu. W rejonowych szkolach siedza emeryci (owszem zasluzeni) a mlodzi nauczyciele, nie moga znalezc pracy. Mlodzi majacy male dzieci pracuja na pol etatu albo i mniej, musza zatrudniac sie w kilku szkolach, zeby przezyc. Natomiast zasluzeni emeryci siedza a raczej przesiaduja w szkolach.

  10. ben mówi:

    Do gkd:
    Ciekawa uwaga.

  11. pšv mówi:

    to Ben (7)
    To jest Litwa właśnie. Arkusz organizacyjny (u nas – plan chyba wychowawczy, ugdymo planas) być musi, ale w tej chwili brak arkusza ministerskiego – z siatką godzin, zasadami dzielenia oddziałów na grupy i tak dalej. Skoły muszą (no bo mus!) układać swe arkusze organizacyjne bez podstawy prawnej – no bo ministerstwo tylko pierdoli, oj, chciałem napisać “publicznie zapewnia”.
    Wypowiedzenie ma być za dwa miesiące dla “zwykłych” i za cztery dla chorych, emerytów, przedemerytalnych et cetera. W wypadku kiedy ministerstwo każe zwolnić od zaraz a wyprzedzenia nie było – winą obarcza się dyrektora, co to niedoczytał, niedoantycypował i w ogóle pracować nie umie.

  12. neb mówi:

    Do ben: Słuszna uwaga

  13. pola mówi:

    do bena
    To, o czym pisze, nie jest biadoleniem,a STWIERDZENIEM ,i nie tylko moim!
    A w FORUM RODZICOW dzialam i dzialanie rodzicow, a nie macierzy, popieram!Rowniez proponuje nie zajmowac sie demagogia, a trzezwo spojrzec na zaistniala bardzo nieprzychylna sytuacje, dotyczaca i dzieci, i nauczycieli w polskiej szkole.

  14. Kmicic mówi:

    Macierzy Szkolna, czas na zdecydowane reakcje. Trzeba pokazywać , koniecznie w mediach , każde najdrobniejsze uchybienie i każdy najmniejszy nawet powód do protestu. Koniec z
    siedzeniem cichosza. Wyjdżcie z mysich norek.Rozliczajcie,również madialnie , codziennie ,na bieżąco według standardów europejskich , a nie litewskich.Rodzice polskich dzieci na was patrzą.Ma być wszędzie głośno o dyskryminacji
    Czy pytacie się
    przy każdej okazji , czy litewscy
    anty-pedagodzy” od Hitlerjugent,piątej kolumny,rozsadników państwa,pijanych polskich rodziców, polskich świń,jeszcze pracują w oświacie? Czy pytacie się , czy to nie szkoły mniejszości narodowych należy szczególnie chronić? Czy “przepisy wykonawcze”tworzone bez uczestnictwa samych zainteresowanych i wbrew ich woli
    i żywotnym interesom należy w ogóle
    traktować poważnie ?
    NIC O NAS BEZ NAS.
    Myślcie o strajkach i w tym kierunku się organizujcie i szkolcie.
    Pokornym “dostosowywaniem” się do bezprawia przegracie.

  15. Zagłoba mówi:

    Ustawa oświatowa uderza nie tylko w same dzieci i młodzież i ich edukację, ale też może przetrzebić polskich nauczycieli. A minister Hall po spotkaniu ze Steponavičiusem niemal szczęśliwa…
    Doskonale wiedzieli “reformatorzy” co robią i w jakim celu. Walka z polskością na szerokim froncie.

  16. Kmicic mówi:

    Chodzi im też o szpicli w polskich środowiskach. Mam nadzieję ,że polskie MSZ znajdzie godne zajęcie dla polskich , zwalnianych pedagogów . Ich oddanie i doświadczenie jest nie do przecenienia.
    Polskim nauczycielem na LT musi być warto zostać.
    Piłka po stronie polskiego rządu.

  17. Mietek mówi:

    Od wrzesnia w szkolach dopiero sie zacznie szopka.Napewno zaczna sprawdzac znajomosc litewskiego wsrod nauczycieli polskiego pochodzenia i napewno znajda do czego doczepic sie.Znajac lietuvisow beda zwolnienia, a wolne posady obsadza “swoimi”,ktorzy to doskonale znaja co dla polakow najlepsze.

  18. Wiln. mówi:

    Martwicie się o nauczycielach(wiem,že ta nowa oswieta nic dobrego im nie wrožy),ale co będzie z uczniami.Nawet trudno mi przedstawic jak uczyc się kiedy kilka przedmiotow będzie w innym języku.I nie wažnie,jaki to język,czy litewski,czy rosyjski…Szkoda,že za sowietckich czasow Litwiakom nie bylo wprowadzono w szkolach geogr.i historii na rosyjskim języku.Može wtedy by zrozumieli na wlasnej skorze, jak to jest.

  19. ben mówi:

    Do pola:
    Cenię to, o czym piszesz w swoim poście nr 13. Zabrakło jednak tych informacji w poście nr 5. I tylko o to mi chodziło.
    Jednak przy okazji poproszę o przykład mojej demagogii.
    Pozdrawiam

  20. ben mówi:

    Do pšv:
    1. Rozumiem, ale arkusz organizacyjny szkoły musi być zgodnie z przepisami przygotowany w maju i jak piszesz, w RL, w oparciu o wytyczne ministerialne. Zatem dyrektor nie może wywiązać się z przedłożenia arkusza organizacyjnego swojemu kuratorium oświaty w terminie, natomiast MOŻE ŻĄDAĆ od kuratorium przedłożenia ministerialnych wytycznych (dyrektyw), bo nie wiem jak się to w RL nazywa od kuratorium. Oczywiście na piśmie i w trybie urzędowym. Kurator zaś MOŻE ZROBIĆ TO SAMO co dyrektor w stosunku do ministerstwa. także na piśmie i w trybie urzędowym.
    Mylę się?
    2. Co do wypowiedzeń: Pierwsze z nich w takim razie powinny pojawić się 1 maja (4 miesiące przed), natomiast drugie 1 lipca br. (2 miesiące przed). Czy się pojawiły te pierwsze?
    W RP zwalnia także dyrektor, nikt więcej, więc nie ma nic do tego kurator, wójt (burmistrz, prezydent) czy minister.
    Dyrektor może mieć zatem “podkładkę” i to na piśmie lub jej brak (tym gorzej dla organu prowadzącego) w razie zarzutów o brak kompetencji.

  21. ben mówi:

    Do 18:
    I znowu piszesz brednie!
    Co to znaczy “Mam nadzieję ,że polskie MSZ znajdzie godne zajęcie dla polskich , zwalnianych pedagogów”?
    A kto kogo już zwolnił?
    Czy polskie MSZ ma przejąć wszystkie zadania RL w tej materii? Pomyśl wreszcie, że takimi sugestiami dokładnie wpisujesz się w “scenariusz” nacjonalistów litewskich!
    Mam ci tłumaczyć dlaczego, czy sam pójdziesz wreszcie po rozum do głowy?!

  22. ben mówi:

    Mój post 22 kierowany był do Kmicica. Teraz jest to post 16.

  23. Kmicic mówi:

    do 23:
    bez komentarza

  24. Kmicic mówi:

    Coraz więcej w Koronie osób dobrej woli, tworzących się grup i grupek chcących zrobić coś konkretnego:

    http://www.suwalki.info/forum.php?page=&cmd=show&id=68373&category=34

    Coraz więcej postów ze świata z pytaniami, jak można pomóc? naszym braciom z Wileńszczyzny, Kowieńszczyzny i Laudy.

  25. Politolog mówi:

    Uwzam,ze dyskusje o ustawie mozna porownac do rozmowy kata i ofiary, czy topor ma byc zdyzenfekowany, czy nie.
    Popieram Kmicica,tylko strajk i zadanie pomocy od polskiego rzadu.

  26. Kmicic mówi:

    do Politolog 26:
    To jedyne możliwa reakcja.
    Rezim na modłę Łukaszenki czy Castro jest niedopuszczalny w EU i Nato.Wczoraj rozmawiałem z kilkoma autorytetami-znawcami polityki środkowo wschodniej na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na UŁ. Okazuje się ,że teraz Polska musi(!) już uznać opór Polaków przed zlitewszczeniem za realny,za fakt.Że już nie da się , jak dotąd, chować głowy w piasek i myśleć o innych “interesach”.Oczywiście wszystko w rękach Wilniuków, czy wykażą się prawdziwą desperacją , czy też Polska i Europa będzie mogła sobie dalej lekceważyć ich problemy. Moim zdaniem , obecnie Polacy już nie mają nic do stracenia. Wystarczy przyjrzeć się już pierwszym , na razie przygotowawczym ruchom, we wprowadzaniu karygodnej songajłowskiej ustawy.Polskim rodzicom , polskim dzieciom nie pozostawiono żadnej możliwości wyboru.To gwałt polityczny , kulturowy, etniczny..

  27. pšv mówi:

    to Ben (21)
    Masz rację. Ale jeszcze raz mówię -to jest Litwa. Nad zasadami i podstawami tu góruje taki postrosyjski Common Law: “ja naczalnik – ty durak; ty naczalnik – ja durak”. Na każdym szczeblu i poziomie, w dowolnej sprawie.

  28. jaromir mówi:

    Jak już tu pisałem Litwini uchwalą i wprowadzą w życie ustawy jakie będą chcieli.My jako Polacy z RP możemy tylko (a właściwie powinniśmy) żądać od naszych władz dofinansowania polskiego szkolnictwa na Litwie w takim stopniu aby stało się bardziej konkurencyjne do litewskiego. Wtedy może nawet etniczni Litwini będą wysyłać dzieci do polskich szkół.

  29. nie Mickiewicz mówi:

    http://www.youtube.com/watch?v=jGEM5qtZxaw&feature=player_embedded
    na innym forum znalazłem link do tego filmu.

  30. dobrze mówi:

    geografia po litewsku, zeby przez znieksztalcone nazwy geograficzne uczniowie nie wiedzieli o co chodzi. Jezyk litewski po reformie ivan jablonskij’a, wedlug zalozen cara, mial sluzyc wylacznie do porozumienia sie wiejskiej ciemnoty w przekazywaniu wiadomosci wylacznie parafialnych.

  31. dobrze mówi:

    potomkowie carskich slugusow russkij litovec piastuja dochodowe stanowiska panstwowe, maja dochody z zorganizowanej przestepczosci i korupcji. Czesto swe nowonabyte bogactwa lokuja w miejscowosciach zamieszkalych przez autochtonow. Te bogactwa sluza do manifestacji ‘wyzszosci” lituanofonow i ponizania autochtonow.

  32. Agnieszka mówi:

    Stoję na stanowisku,że tylko wycofanie nowelizacji ustawy może być wstępem do uczciwej rozmowy na temat tak potrzebnej reformy szkolnictwa, ale władze LR nie znają pojęcia demokracja, to typowe kolony o sowietskim sposobie pojmowania świata, którzy rozumieją tylko siłę, dlatego również uważam,że bez strajku, nie będzie normalnych rozmow, normalnych reform.

  33. ben mówi:

    Do jaromir:
    Władze RP już dofinansowują polskie szkolnictwo w RL. Widzą to Litwini i zacierają ręce, ponieważ to co proponujesz, prawie całkowicie zwalnia władze RL z OBOWIĄZKU FINANSOWANIA kształcenia swoich obywateli polskiego pochodzenia. Zauwazyli już to Polacy w RL, że więcej władze dają na szkolnictwo litewskie niż polskie.
    Mają przy okazji dodatkowy argument, który im podsuwasz: jeżeli się to Polakom nie podoba i próbują poprzez MSZ RP interweniować w tej sprawie, to znaczy, że się wtrącają w wewnętrzne sprawy RL. I bądź spokojny, na pewno znajdą się nacjonaliści litewscy, którzy chętnie ten fakt wykorzystają i nagłośnią sprawę na forum międzynarodowym.
    Skąd te wnioski?
    A spójrz na to od strony litewskich nacjonalistów.
    Jeżeli się depcze traktat mędzynarodowy, jeżeli się co innego mówi, a co innego robi przez dwadzieścia lat, to dlaczego nie miałoby się tego robić nadal, skoro przynosi korzyści?
    Do Kmicic:
    Nie oczekuję komentarza od ciebie a jedynie tego, byś nie mijał się z prawdą i nie wyolbrzymiał, bo na nieprawdzie niczego nigdy nie zbudowano.

  34. ben mówi:

    Do pšv:
    Jakoś nie mogę tego pojąć. Po prostu tego nie rozumiem, że “1. Kapral zawsze ma rację. 2. Nawert jeżeli udowodnisz, że kapral nie ma racji, to patrz punkt 1.”
    Pozdrawiam.

  35. jaromir mówi:

    do 35 ben
    Pełna zgoda, ale niestety chcąc zachować polskie szkolnictwo to jedyna metoda. Przez 20 lat nic nie mogło skłonić Litwinów do wypełniania traktatów. Trzeba przyjąć do wiadomości że tacy są, nie zmienimy ich. To tylko 100 szkół. Polskę stać na to by były to najlepsze szkoły na Litwie. I sądzę że to będzie najlepsza odpowiedź na sławetną ustawę , tudzież wszystkie antypolskie działania nacjonalistów.

  36. ben mówi:

    Do jaromir:
    One są w sumie dzięki RP dość dobrze już doposażone. Jeżeli miałoby się włączyć w to wszystko polskie MSZ to raczej poprzez MEN i ORE, czyli rozpoczęło pomoc nieco inną. CXhodzi mi o podniesienie kwalifikacji nauczycieli w polskich szkołach na tyle, by bez kłopotu poradzili sobie z potencjalnymi aktami wykonawczymi władz oświatowych w RL.
    Czego pedagodzy oczekują, znajduje się w ww. artykule, a resztę informacji na temat potrzeb placówek oświatowych w tej materii może zebrać polska ambasada. Szybko i sprawnie. Telefonicznie. Ustawy nikt nie odwoła, tym bardziej, że zaczyna się “sezon ogórkowy”, a ponadto, jak wiesz, nie przeszkadza nikomu z władz oświatowych fakt, że nie wiadomo jak ją wdrażać.
    Kosmici nawołują tu do strajku, a on po prostu uderzy w dzieci i ich rodziców, a przy okazji pozwoli nacjonalistom litewskim “wykazać niezbicie”, że:
    1. Jest to “dywersja” przygotowana przez wtrącającą się “ciągle” w wewnętrzne sprawy RL Polskę,
    2. Spowoduje panikę wśród rodziców, którzy “dla świętego spokoju” lub z najzwyklejszego strachu przestaną zapisywać dzieci to tych szkół, które strajkują.

  37. pani mówi:

    >kmicic03:05 kmicicu, życzysz by Polacy byli zdeterminowani, myslę. Zdesperowani są zbyt emocjonalni by działac rozsądnie.

  38. Politolog mówi:

    39
    ja zrozumialem Kmicica inaczej,radzi, zeby byli przygotowani i to jest dobra rada. Jesli zapadnie decyzja p strajku powinni skorzystac z ekspertow z Solidarnosci i ZNP

  39. Czesiek mówi:

    ben
    Co ty odwracasz kota ogonem, to ustawa uderza w polskie dzieci, a nie próba obrony słusznych praw tych dzieci i ich rodziców, to władza RL ignoruje prawie 70 000 podpisów, to prezydent RL w momencie odbywania się protestu przed Pałacem Prezydencki ma pilne sprawy w Domu Starców pod Wilnem itd.
    Więc odpowiedz obiektywnie, czy możliwy jest jakikolwiek sensowny, spokojny dialog?

  40. dominik mówi:

    zoorganizowac grupe ludzi, ktorzy zajma sie wojna informacyjna i szukaniem kontaktow w RP oraz polonii w US (naprzyklad petycyj a takze szukaniem sponsorow do organizacji podobnych grup oraz prawnikow, ktorzy by mogli dzwigac sprawy w sadach) grupa musialaby otrzymywac wyplate oczywiscie. Moze by cos z tego wyszlo. A tak poza tym mysle ze nawet glupie nadpisy na mostach oraz szkolach dawalyby efekt poniewaz naglasnialyby problemy nie tylko na Litwie ale i za granica kraju.

  41. tomasz mówi:

    Przeczytałem ten artykuł. Wynika z niego …nic.
    Nie ma jeszcze ŻADNYCH przepisów wykonawczych. Jest takie niezbyt wytworne powiedzonko: Jeszcze nie zjadł a już się boi, że się ze…a

    Owszem. Doświadczenie uczy, że władze litewskie to polskim szkołom życzliwe nie są. Oj nie. No ale z drugiej strony wielokrotnie słyszałem że Polacy na Litwie znają język litewski często lepiej niż Litwini. Co czasem i sam widziałem. W czym zatem problem? Nauczyciele powinni nie mieć z tym problemów. Szczególnie że jest zapowiadana półtoraroczna karencja. No ale jeśli nauczyciel nie jest w stanie przez półtora roku poprawić nieco znajomości języka litewskiego to….w końcu są inni nauczyciele i też Polacy. O ile mi wiadomo nie przewidywany jest wymóg dla dyrektorów aby zatrudniali nauczycieli Litwinów. Spokojniej zatem. Szczególnie w tak trudnej sytuacji histeria jest najgorszym doradcą.

  42. ben mówi:

    Do Czesiek:
    Spokojniej.
    Ustawa jest?
    Jest.
    Odwoła ją ktoś?
    Nie.
    Władza RL ignoruje podpisy (trochę było mniej, ale mniejsza o to)?
    Ignoruje.
    A teraz przeczytaj uważnie moje posty nry: 7, 21, 22, 35, 36 i 38 oraz tych osób, do których niektóre z nich się odnosiły.
    Zadajesz mi także pytanie:
    “Więc odpowiedz obiektywnie, czy możliwy jest jakikolwiek sensowny, spokojny dialog”?
    Jesteś reprezentatywny, by w ogóle ten dialog podjąć?
    Ja nie.
    Może to zrobić Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie, ponieważ skoro zaistniało to stowarzyszenie, to znaczy nie sprawdziły się środowiska polityczne (AWPL) czy też społeczne i edukacyjne (Macierz, tudzież ZPL) a przynajmniej jak czytam, straciły zaufanie wśród Polaków w RL. Dlatego to forum wspieram i promuję.
    Masz jeszcze jakieś pytania?

  43. ben mówi:

    Do dominik:
    Doskonały pomysł!
    Zorganizuj taką grupę i jej zapłać.
    Pozdrawiam

  44. Czesiek mówi:

    Politolog
    Jeśli zapadnie decyzja o strajku, to Polacy na Wileńszczyźnie muszą być przygotowani na długi okres protestu i tu jest niezbędna pomoc Polski i polskiego społeczeństwa w stworzeniu alternatywnego schematu działalności polskich szkół, bo przecież dzieci i młodzież nie mogą tracić roku szkolnego.

  45. ben mówi:

    Do tomasz:
    Ja to zauważyłem, Ty to zauważyłeś, a kosmici nie.
    Dziwne.

  46. ben mówi:

    Do Czesiek:
    Jeżeli będzie to strajk, to o jakim alternatywnym schemacie działalności polskich szkół (dzięki któremu dzieci i młodzież nie stracą roku szkolnego) piszesz?
    Mógłbyś jaśniej?

  47. tomasz mówi:

    do ben: No dziwne.

    A co do tego Forum Rodziców to wrócimy do tematu. Obiecuję. Bo coś tak czuję że twój optymizm w tej materii jest nieco przedwczesny ale być może się mylę. Jeszcze nie wiem.

  48. ben mówi:

    Do tomasz:
    Raczej resztki optymizmu…

  49. tomasz mówi:

    do ben: W takim razie tym bardziej mam nadzieję że się mylę.

  50. Czesiek mówi:

    ben
    Jestem spokojny.
    Z ustawami jest tak,że można je uchwalić, ale i można je równie dobrze odwołać.
    Co do wypowiadających się osób na temat nowelizacji ustawy, to mam nieodparte wrażenie, że wielu dyspozycyjnych wobec władzy urzędasów chroni bardziej własną dupę buduje własne kariery,niż dba o interes dzieci.
    Więcej pytań nie mam.

  51. Politolog mówi:

    Czesiek
    Chetnych do moczenia dzioba w korytku ustawy jest wiecej. Nie tylko urzedasy

  52. Kmicic mówi:

    Myślę ,że strajk będzie polegał na realizacji dotychczasowego programu, sprzed ustawy. To oczywiste ,że songajłowska ustawa musi być w całości odrzucona.Innego wyjścia po prostu nie ma.

  53. Kmicic mówi:

    do Pani 39:
    Determinację miałem na myśli.Dziękuję za korektę.

  54. aukštaitis mówi:

    Gaila tų žmonių, kurie visą gyvenimą dirbdami pedagoginį darbą, neišmoko valstybinės kalbos. Vis dėlto jiems turėtų būti GĖDA!

    Szkoda ludzi, którzy całe życie pracy nauczania, nie nauczyli języka państwowego . Niemniej jednak, powinni się wstydzić!

  55. Kmicic mówi:

    Pora na uznanie na LT języka polskiego jako lokalnego-urzędowego(wystarcza 10-15% populacji).Jak w normalnych, cywilizowanych krajach.To wygasiłoby wiele konfliktów i sprzyjało by akceptacji przez Polaków litewskich władz i współobywateli innej narodowości.. Ale jeżeli LT lubi się konfliktowac i osłabiać ? – to już jej wola, czy chce być państwem budowanym na bazie samowyniszczajacego konfliktu , czy woli godzić wszystkie narody i dać autochtonom należne im prawa. Już od dawna należne.

  56. Zagłoba mówi:

    ben (44.) pisze:
    “…skoro zaistniało to stowarzyszenie (Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie), to znaczy nie sprawdziły się środowiska polityczne (AWPL) czy też społeczne i edukacyjne (Macierz, tudzież ZPL) a przynajmniej jak czytam, straciły zaufanie wśród Polaków w RL.”

    Śmiała, rzec można niemal rewolucyjna teza – nie sprawdziły się i straciły zaufanie. Jakież to (oprócz kilku wpisów internetowych) racje, jakie fakty, jakie badania skłoniły do tak jednoznacznego werdyktu? Szybko trzeba tym newsem podzielić się z naszymi przyjaciółmi z delfi, niech mają odrobinę radości.

  57. ben mówi:

    Do 58:
    Gdyby się sprawdziły, to Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie nie zaistniałoby jako stowarzyszenia (byłoby zbędne) i od dwudziestu lat nie byłoby kłopotu z realizacją traktatu.
    Czy coś jeszcze szanowny pan sobie życzy ode mnie?

  58. pytajnik mówi:

    ben:
    🙂

  59. Zagłoba mówi:

    Od szanownego pana absolutnie nic sobie nie życzę.
    Pozwolę sobie tylko wyrazić zdumienie konstatacją, że AWPL czy ZPL odpowiadają za “kłopoty z realizacją traktatu”. Zaiste zdumiewający, niepoważny i zgoła kłamliwy to wniosek.

  60. ben mówi:

    Do 61:
    Jeżeli szanowny pan postanowił przeprowadzić badania w sprawie dwudziestoletniej skuteczności wymienionych przez siebie organizacji, wolna wola. Następnym razem jednak niech szanowny pan zwróci uwagę, o czym i w jakim kontekście traktuje czyjś post ,a następnie ripostuje.
    Nie mam ochoty dyskutować z “biegającym po portalach” tylko ppo to, by zaistnieć na sekundę, więc na razie na tyle z szanownym panem.

  61. Kmicic mówi:

    Do Zagłoba:
    Już mamy koroniarzy “przyjaciół” , którzy każdy oddolny ruch Polaków na Lt będą starali się wykorzystać do rozbicia polskiej jedności. Bardzo dobrze,że takie właśnie oddolne działania powstają.Inaczej może działać AWPL, inaczej ZPL, Macierz Szkolna, a inaczej Forum Rodziców Szkół Polskich.Czym większe spektrum oddziaływania tym większa skuteczność.W ten wachlarz działań i my na tym forum wpisujemy się. Pięknie ,że Polacy na LT trzymaja się razem .Silni jednością to jedyna metoda na tą antypolska zmowę na LT. Państwo litewskie jest chyba najbardziej wrogim Polakom i Polsce państwem na świecie.Miejmy nadzieję ,że w przyszłości to się zmieni.

  62. pani mówi:

    Do bena. Bene, polska spoleczność rozwija się jako społeczeństwo obywatelskie. Konsekwentnie kształtuje własne organizacje o różnych profilach (jak życie wymaga i jest bogate w różnorodność) działalności. Nareście pierwsze polskie twory org. ZPL i zawodowe stowarzyszenia (a także pomniejsze) dojrzały by nie przeszkadzać tworzeniu się obok innych zorganizowanych i przyszłościowo perspektywicznych odpowiedzialnych ugrupowań życiowych interesów. W taki sposób wspierając się nawzajem.

  63. Piotrek Trybunalski mówi:

    Kolejnej polskiej inicjatywy nie oznacza z automatu utraty zaufania do już istniejących. Polacy robią się coraz odważniejsi w walce o swoje.

  64. Zagłoba mówi:

    62.
    Tako rzecze “mieszkający na portalu” Kuriera tylko po to, by promować swoją “jedynie słuszną” wersję zdarzeń i ocen.

  65. ben mówi:

    Do 66:
    Nie podoba ci się moja ocena?
    Przeżyję.
    Co do “dookrerślenia”, to masz oczywiście na myśli siebie, nicku, bo osobą wszak nie jesteś.

  66. Luzik Wielki mówi:

    Witajcie
    Zakładamy nową partie:
    NP Nowa Polska
    Jak rząd nie potrafi nic, to My to zrobimy.
    Pozdrawiam serdecznie:
    Luzik Wielkii NP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.