92
Dzień Żałoby i Nadziei — wielka tragedia małego narodu

 

W tym roku na Litwie obchodzona jest 70. rocznica masowych wywózek, których ofiarami padło setki tysiące osób Fot. Marian Paluszkiewicz

Na Litwie trwają uroczystości, upamiętniające 70. rocznicę masowych wywózek zorganizowanych przez okupacyjny reżim sowiecki. Właśnie 14 czerwca 1941 roku, o godzinie 3 w nocy sowieckie NKWD rozpoczęło zakrojoną na szeroką skalę akcję represyjną wobec ludności Litwy zajętej przez ZSRR. W pamięć tamtych tragicznych wydarzeń w niepodległej Litwie jest obchodzony Dzień Żałoby i Nadziei.

Jubileuszowe obchody tragicznej daty na Litwie potrwają przez cały tydzień, a rozpoczęły się w sobotę, 11 czerwca, w Skansenie Ludowym w Rumszyszkach (Rumšiškės) w rejonie kowieńskim, gdzie tragiczną rocznicę zesłań obchodzili „Lapteviečiai” — wspólnota zesłańców nad Morze Łaptiwów. Z żyjącymi świadkami tragicznej historii oraz ich potomkami spotkała się prezydent Dalia Grybauskaitė.

Zesłańców na Sybir i do Kazachstanu wywożono w wagonach bydlęcych Fot. Marian Paluszkiewicz

— Zesłaniem próbowano złamać kark narodowi, a pozostałych zastraszyć i zmusić do posłuszeństwa. Plan ten nie wypalił. Naród wykrwawił się, ale pozostał przy życiu oraz stał się bardziej odporny. Litewski naród znosił wagony bydlęce, chłód, głód, niewolniczą pracę, kary i poniżenie, lecz nie wyrzekł się swojej prawdziwej Ojczyzny. Nie poddał się i nie tracił nadziei na powrót, że zobaczy wolną Litwę — prezydent Dalia Grybauskaitė mówiła do zebranych w Rumszyszkach uczestników obchodów tragicznego jubileuszu. W ceremonii tej również wzięli udział przedstawiciele organizacji zesłańców oraz Sejmu i rządu. Uczestnicy spotkania mieli okazję poznać, w jakich warunkach mieszkali zesłańcy, którzy przeżyli hekatombę podczas podróży w wagonach bydlęcych z Litwy na daleką Syberię. Na terenie muzeum w Rumszyszkach wybudowano prowizoryczną ziemiankę, w której za okna służyły bryły lodu wstawione w otwory ścienne. W takich właśnie warunkach zesłańcy musieli przetrwać. Przetrwali daleko nie wszyscy.

W Rumszyszkach wspominano, że w tragicznym czerwcu 1941 roku z domów wypędzano całe rodziny. Ludzie musieli zostawić cały dorobek życia i w wagonach bydlęcych byli wiezieni w głąb Związku Sowieckiego, najczęściej właśnie na daleką Syberię i do Kazachstanu. Szacuje się, że tylko w ciągu pierwszego tygodnia represji wywiezionych zostało około 30 tys. osób, z czego ponad połowa w pierwszych dniach wywózek. Tymczasem w okresie represji sowieckich w latach 1941-1952 z Litwy wywieziono około 132 tys. osób, z czego około 30 tys. zginęło. Ku czci ich pamięci i wszystkich osób, których dotknęły sowieckie represje, w niepodległej Litwie dzień 14 czerwca jest Narodowym Dniem Żałoby.

W tym dniu wspomina się nie tylko ofiary zesłań, ale też tych, których tragiczny los spotkał na ziemi litewskiej. Niektórych z nich los upamiętnia wystawa „Tragedia w Rainiai: żywa pamięć”. Ekspozycja otwarta na placu V. Kudirki w Wilnie, która potrwa do 27 czerwca, opowiada o tragicznym losie ponad 70 więźniów politycznych, którzy w czerwcu 1941 roku zginęli z rąk sowieckich oprawców i ich miejscowych pomocników. Po napaści Niemiec faszystowskich na Związek Sowiecki na Litwie rozpoczęły się masowe egzekucje aresztowanych wcześniej więźniów politycznych. 23 i 24 czerwca w lesie w Rainiai zamordowano w okrutny sposób 76 więźniów politycznych przetrzymywanych w okolicach Telšiai (Telsze). Wspominając o ich tragicznym losie i losie tysięcy innych więźniów, którzy zginęli, nie można nie wspomnieć, że ich sowieccy oprawcy nie tylko wciąż żyją, ale też dobrze się mają, jak na przykład, Petras Raslanas. Zgodnie z wyrokiem litewskiego sądu sprzed kilku lat, 87-letni Petras Raslanas powinien spędzić resztę życia w obozie pracy o zaostrzonym rygorze. Mieszka on w pobliżu Moskwy i jest obywatelem Rosji, która odmówiła wydania Raslanasa Litwie.

O ofiarach i ich oprawcach będą wspominali również uczestnicy dzisiejszych obchodów Dnia Żałoby i Nadziei.

14 czerwca odbędzie się, między innymi, uroczyste posiedzenie Sejmu, którego uczestnicy minutą ciszy uczczą pamięć ofiar zesłań i represji. W Sejmie odbędzie się też konferencja naukowa, której tematem będzie okupacja sowiecka krajów bałtyckich i jej skutki.

W Wileńskiej Katedrze, jak też w wielu świątyniach kraju zostaną odprawione uroczyste nabożeństwa, a przy pomnikach ofiar NKWD na Placu Łukiskim oraz pod memoriałem na dworcu kolejowym w Nowej Wilejce, upamiętniającym pierwsze wywózki, zostaną złożone wieńce. W uroczystościach tych wezmą udział przedstawiciele władz oraz organizacji zesłańców.

 


 

PROGRAM OBCHODÓW DNIA ŻAŁOBY I NADZIEI

14 czerwca

9.00-16.00 Wystawa „Kronika przemocy” oraz zwiedzanie Memoriału (ul. Žirmūnų 1F, wystawa potrwa do września)
10.00 -17.00 Zwiedzanie Muzeum Ofiar Ludobójstwa oraz wystawa rysunków dziecięcych „Maluję historię” (ul. Aukų 2)
12.00 Ceremonia wciągnięcia flagi państwowej na maszt (Plac Niepodległości)
12.30 Składanie wieńców pod pomnikami ofiar represji na Placu Łukiskim, pod pomnikiem ofiar Obrońców Wolności oraz pod pomnikiem ofiar Powstania Styczniowego
14.00 Godzina Pamięci przed memoriałem w Nowej Wilejce
16.00 Uroczysty koncert (ul. Didžioji 17/1)
17.30 Uroczyste nabożeństwo w Katedrze Wileńskiej

92 odpowiedzi to Dzień Żałoby i Nadziei — wielka tragedia małego narodu

  1. EWA mówi:

    Ludzie, co tak się przejmujecie Litwinami? W czasie represji sowieckich zginęło ich 30 tysięcy, a sami Litwini pomogli faszystom zlikwidować w Ponarach 100 tysięcy Polaków! Gdzie proporcje?

  2. tak mówi:

    nie wszyscy Litwini to faszysci, wywodzacy sie ze zdziczalego carskiego antylitewskiego ruchu russkij litovec. Porzadnym Litwinom trzeba wspolczuc. Z porzadnymi Litwinami znajdzieny wyjscie z faszyzmu filologow i zlodziei zinkevic/garsva

  3. ben mówi:

    Do 1:
    Spokojniej!
    Nie ma powodu, by tych, którym zniszczyli życie sowieci utoźsamiać z tymi, którzy współpracowali z Niemcami w trakcie ponarskich egzekucji.

  4. pruss mówi:

    szkoda,ze ta historia niczego ich nie nauczyla

  5. Gringo mówi:

    Racja, nie obwiniajmy o wszystko wszystkich Litwinów, bo będziemy tacy jak oni…

  6. von Zadenstein mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  7. józef III mówi:

    polecam uwadze admina wulgaryzmy w post. 6.

  8. EWA mówi:

    Do Gringo:
    w porządku. Będę wdzięczna za wskazanie pozytywnych działań “dobrych” Litwinów w sprawie obrony praw polskiej mniejszości….. jeśli takie występują w tzw. przyrodzie…

  9. pani mówi:

    Rodzina mojei mamy ztej wywózki repatryowała do Polski. Wielu takich było. W Polsce działa Zwizek Sybiraków. Nie wszyscy, jednak, zgłosili się i do tego związku. To Dzień Pamięci obu Narodów.

  10. saturn mówi:

    Ben do 1:
    “Spokojniej!
    Nie ma powodu, by tych, którym zniszczyli życie sowieci utoźsamiać z tymi, którzy współpracowali z Niemcami w trakcie ponarskich egzekucji.”
    Kto utożsamia?

    Zapewne było np i tak:w 39 pan Kanonis wszedł do Wilna jako Litvin,za zasługi w walce z polskością dostał mieszkanie po Polaku.Potem do Wilna weszli sowieci,pan Kanonis służył im wiernie,wstąpił do kompartii.Przyszli Niemcy – Kanonis dalej służył,zwłaszcza w Ponarach.Przyszli znowu sowieci i wywieżli Kanonisa na Sybir.Dzisiaj Kanonis jest litevskim bohaterem narodowym.Tak było?

  11. mlody Polak mówi:

    Ruszam jutro 14 czerwca w RAJD ROWEROWY WOKOL WILENSZCZYZNY…z kolegami, chcemy ofiarowac ok. 200 km +10 WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAC BOZE…

  12. echo mówi:

    wiecej mowic o represjach, metodach i zdradach bliskich, bo nigdy nie skoncza sie represje w Rosji, wokol nas litewskiej “vilniji”. Koniec wojny!

  13. ben mówi:

    Do 8:
    Przeczytaj jeszcze raz artykuł, a potem mój post skierowany do ciebie (nr 3). I pomyśl. O ile nie jest to dla ciebie za trudne.

  14. Kmicic mówi:

    Czyżby wywożono tylko ludność litewską, a Polaków nie ?
    Jakie były proporcje?
    Czyżby kolejne przekłamanie?

  15. pani mówi:

    Kmicicu, Wilniteka podaje Że na kilkanaście tysięcy wywiezionych z Litwy circa 1,5 tysięcy naliczono Polaków. Lecz jak dobrze znasz historie rodzinne Litwinów to możesz oszacować iż wśród tych kilkanastu było ich więcej. Tak jak z przekazem o Katyniu tak i o tych pierwszych sowieckich zesłaniach – przeważnie intelegencji, prężniejszych rolników (kulaków)informacje zostały sprowadzone do publicznego przekazu przez Niemców.

  16. pani mówi:

    > saturn, Czerwiec 13, 2011 at 22:08: chyba tacy Kanoni to zawsze potrafili przysłużyć się sile i wcale nie muszą być dziś tylko litewskimi bohaterami. Są dla nich bardziej atrakcyjne kraje. Dzień upamiętnia wywezionych przez pierwszą falę sowietów.

  17. LadyChapel mówi:

    I znow sie nie podoba, Polakow “bardziej” represjonowano, Litwini sa “be”, itd., itp. Zlo dobrem zwyciezajcie – jak mowil zloty cielec polskiego katolicyzmu! maruderzy i narzekacze cholerni!!!

  18. ben mówi:

    Przestań się ośmieszać.
    Nie jesteśmy jako Polacy narodem wybranym, który jako jedyny “skazany był na wielowiekowe cierpienia i tragedie”. Inne narody też cierpiały, więc okaż choć raz szacunek innym.

  19. Pomorze mówi:

    Sami Litwini pomagali Bolszewikom w 1920roku przeciw Polsce. To dostali nagrodę za wierną służbę i kolaborację…

  20. Józef mówi:

    “Litewski naród znosił wagony bydlęce, chłód, głód, niewolniczą pracę, kary i poniżenie, lecz nie wyrzekł się swojej prawdziwej Ojczyzny. Nie poddał się i nie tracił nadziei na powrót, że zobaczy wolną Litwę — prezydent Dalia Grybauskaitė mówiła do zebranych w Rumszyszkach uczestników obchodów tragicznego jubileuszu.”

    Podpisuje się pod tymi słowami Pani Prezydent życząc aby żaden hegemon już nigdy Litwinów ani Polaków nie “godził” Syberią. Paweł Włodkowic na soborze w Konstancji (1414-1418) bronił Naród Litewski http://pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_W%C5%82odkowic przed ówcześni hegemoni, którzy też odmawiali Litwinom prawa do istnienia, -tak jak Sowieci w 1941.

    Krewkim młodym-gniewnym życzę powściągliwości dedykując wiersz (syna sybiraka) Adama Asnyka:
    “Do Młodych
    Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
    Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg…
    Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
    Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia
    I większym staje się Bóg!

    Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,
    Choć rozproszycie legendowy mrok,
    Choć mgle urojeń zedrzecie z błękitów,
    Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,
    Lecz dalej sięgnie ich wzrok.

    Każda epoka ma swe własne cele
    I zapomina o wczorajszych snach…
    Nieście więc wiedzy pochodnie na czele
    I nowy udział bierzcie w wieków dziele,
    Przyszłości podnoście gmach!

    Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
    Choć macie sami doskonalsze wznieść;
    Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
    I miłość ludzka stoi tam na straży,
    I wy winniście im cześć!

    Ze światem, który w ciemność już zachodzi
    Wraz z cała tęczą idealnych snów,
    Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi,
    I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,
    W ciemności pogasną znów!”

    Sporo już wiemy o tamtych naszych “wyzwolicielach” i warto cierpliwie nadal wyjaśniać:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Koniuchach
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Nalibokach

  21. Kmicic mówi:

    do Pani 15-16;
    Ofiary sa ofiarami.Ale
    ten sposób świadomie fałszuje się historię tych ziem.Wg. litewskiej wersji “historii” okazuje się ,że Polaków nie wywożonono , bo albo ich na tych terenach nie było, albo mozna się domyślać,że sowieci ich szczegolnie chronili.
    Podobnie jest w muzeum -katowni na Łukiszkach , gdzie przede wszystkim za okupacji niemiecko-litewskiej torturowano Żydów i polską inteligencję, a za sowietów przede wszystkim polską inteligencje patriotyczną.A nie widziałem w łukiskim muzeum nawet słowa o katowanych tam Polakach,często przez wyróżniających się bestialstwem litewskich śledczych. Pani Prezydent G na uroczystościach związanych z Holokaustem(przede wszystkim w Ponarach) mówiąc o Żydach wyrażnie zaznaczyła ,że zginęło kilkaset tysięcy LITEWSKICH Żydów. Kiedy wiadomo ,że prawie wszyscy pomordowani Żydzi byli Żydami polskimi.I tak falszuje się historię tych ziem,gdzie dla Polaków zarezerwowano rolę, “okupanta”, “ludobójczej” AK i Piłsudskiego porównywanego do Stalina i Hitlera. Stąd póżniej pojawiają się wypowiedzi , już nie historyczne ale współczesne, że Polacy to V kolumna , Hitlerjugend itd.
    Odwracanie kota ogonem, podobna metoda, tylko w bardziej bezczelnej formie, jak z “polskimi” obozami koncentracyjnymi.

  22. ben mówi:

    Do 20:
    Z twoich słów wynika, że nikt, nigdy i nigdzie poza oczywiście Polską i Polakami nie ma prawa obchodzić dnia pamięci po pomordowanych.
    Nie podoba ci się stosunek nacjonalistów litewskich do Polaków? Mnie też nie. Ale mnie nie podoba się też stosunek nacjonalistów polskich do Litwinów, bo między jednymi i drugimi stawiam znak równości. Dlatego uważałem i uważam, że twoje “wypociny” tylko podżegają do nienawiści.

  23. Senbuivs mówi:

    A ja uważam, że ze słów Kmicica wynika, że trzeba pisać i mówić prawdę, niezależnie od tego, jak bardzo jest ona bolesna. A jest, niestety, tak jak pisze Kmicic – zgodnie z sowiecką mentalnością to co nie jest napisane czy powiedziane to nie istnieje. A zapisane kłamstwo jest faktem historycznym.

  24. pani mówi:

    >Kmicic, Czerwiec 14, 2011 at 12:17. Wszystkie te ogromne zaległości prawdy historycznej powinne byc odrabiane instytucjonalnie. Kto oproćz Polaków będzie dbał o zapisanie ich historii? Jeśli Litwinów nie stać na to by ich wspołobywatele olacy na równi z nimi byli zawodowymi badaczami dziejów ludzi i narodów zamieszkuj ących ten kraj Polacy muszą powołać własną osobną instytucję tu – w RL! Budżet, finansowanie chyba nie stanowiły by kwestii nierozwiązalnych?

  25. ben mówi:

    Do Senbuvis:
    Ale chyba nie odbierasz Litwinom prawa do obchodów ich Dnia Żałoby i Nadziei?

  26. Senbuivs mówi:

    ben – obawiam się, że to co tu piszę zupełnie nie obchodzi Litwinów, natomiast uważam, że każdy kraj ma prawo do własnej historii i własnych świąt

  27. zozen mówi:

    Jest to tragiczna data, Litwa straciła wielu swoich obywateli. A próby umniejszania tej tragedii współgrają z tym co serwuje nam Rosja i wielbiciele komunizmu, że było to niezbędne oczyszczenie tkanki społeczeństwa z elementów wichrzycielskich i szkodliwych.

  28. ben mówi:

    Do Senbuvis:
    Zatem zgoda.
    Do zozen:
    Tak, właśnie z takimi hasłami oraz obelgą: “Pany- swołoczi! Praklatyje Lachi!” wywożono mi rodzinę ze strony mamy.

  29. maur mówi:

    Do Józef, 20;
    Dzięki za przypomnienie wiersza Asnyka. Akurat ten wiersz był moim tematem na maturze z j.polskiego. W pamięci pozostałe jego przesłanie i kilka strof.

    Nie mam pojęcia dlaczego autor postu 22 uważa Twój post 20 za “wypociny”…

  30. ben mówi:

    Do Kmicic:
    zauważ, że nawet “polakożerczyni” potrafi wznieść się w takim dniu ponad swoje nacjonalistyczne ciągotki:
    „Tragedia Litwy nie była wyłącznie tragedią Litwinów. Wysyłano i niszczono Rosjan, Polaków, Żydów” – powiedziała we wtorek przewodnicząca Sejmu Irena Degutiene podczas uroczystego posiedzenia litewskiego parlamentu, inaugurującego rocznicowe obchody”(vide: Wiadomości
    14 06 2011, 14:05
    Litwa/ 70. rocznica masowych wywózek na Syberię)

  31. ben mówi:

    Do maur:
    Dziękuję za zwrócenie uwagi.
    Do Józef III
    Przepraszam Józefa III za pomyłkę. Dwudziestka była przypisana Kmicicowi. Obecnie 21. Mój post 22 był adresowany do niego.

  32. ben mówi:

    Równie dobrze można napisać, że dzięki chłopakom z Białegostoku, tym od Marchlewskiego, Polacy “dostali nagrodę za wierną służbę i kolaborację…”.

  33. ben mówi:

    errata do 31:
    Nie do Józef III a Józef. Jeszcze raz najmocniej przepraszam.

    Post 32 kieruję do Pomorze.

  34. saturn mówi:

    A ja proponuję Polakom na Wileńszczyżnie ustalić Dzień Żałoby i Nadziei z takiego oto powodu:

    “Po włączeniu Wileńszczyzny w granice Litwy Kowieńskiej w październiku 1939 r., okupanci jęli wprowadzać nowe porządki. Wprawdzie ówczesne litewskie represje wobec ludności polskiej trudno zestawiać z terrorem szalejącym w zaborach niemieckim i sowieckim, tym niemniej na tamtejszych Polaków spadło wiele szykan. Na 220.000 mieszkańców Wilna aż 150.000 uznano za „obcokrajowców”, pozbawionych praw obywatelskich (m.in. nie wolno im było wykonywać określonych zawodów: urzędnika, nauczyciela, adwokata, a nawet kolejarza, aptekarza i kierowcy). Do maja 1940 r. zwolniono z pracy 4.000 polskich nauczycieli, kolejarzy i urzędników. Zlikwidowano polskie szkolnictwo powszechne, średnie i wyższe. Wprowadzono litewski język urzędowy.

    Nad prawomyślnością mieszkańców podbitych ziem czuwała policja polityczna – Sauguma. Na początku 1940 r., w rejonie Sejn, jej funkcjonariusze przekazali w ręce Niemców kilka transportów polskich więźniów, skierowanych następnie do obozu koncentracyjnego w Działdowie. W innych przypadkach przewożono zatrzymanych Polaków nad granicę sowiecką i – grożąc zastrzeleniem – zmuszano do jej przekroczenia (osoby te były natychmiast zatrzymywane przez Sowietów, pod zarzutem szpiegostwa).

    W czerwcu 1940 r., po inwazji wojsk sowieckich i anektowaniu Litwy, niektórzy funkcjonariusze Saugumy zostali poddani represjom. Inni wszakże bez oporu przeszli w szeregi komunistów, służąc im swym doświadczeniem i wiedzą, w tym kwalifikacjami w zwalczaniu polskiej konspiracji. W ręce NKWD przekazano tysiące teczek osobowych Polaków podejrzanych o działalność niepodległościową. Po wkroczeniu Niemców działalność Saugumy reaktywowano – została podporządkowana Gestapo – a jej funkcjonariusze skwapliwie pospieszyli na służbę u nowych panów.”

  35. saturn mówi:

    ben 15:13
    O ile pamiętam to w 1920 z Sowietami przeciwko Polsce współdziałały siły zbrojne państwa litewskiego. Czy “chłopcy od Marchlewskiego” to były siły zbrojne państwa polskiego?

  36. Józef mówi:

    Do maur, -Odnalazłam Twój wpis na „Wilnotece” i to akurat w dniu XX-rocznicy odzyskania przez Litwę Niepodległości!. Do Ben, -jakie tu jątrzenie? Jakie wypociny?, -amo życie i współistnienie Obojga Narodów!, nie napociłem się zbyt bo skonstatowałem fakty i ułożyłem historiozoficznie wyrażając współczucie z wypowiedzią Pani Prezydent o trudnej nadziei Litwinów-wygnańców o wolności we własnym Litwinów i Polaków Kraju. Wiadomo że wolność nie jest dana raz na zawsze i o tym dobrze wiedzą nasze oba dumnie Narody! Ale Jan Paweł II napominał nas ż wolność jest również ZADANA. Warto pisać powściągliwie żeby potem nie wstydzić się swoich nieprzemyślanych wpisów… zgodnie z wierszem-przestrogą Czesława Miłosza „Będą spisane czyny i rozmowy”
    Który skrzywdziłeś

    Który skrzywdziłeś człowieka prostego
    Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
    Gromadę błaznów koło siebie mając
    Na pomieszanie dobrego i złego,

    Choćby przed tobą wszyscy się kłonili
    Cnotę i mądrość tobie przypisując,
    Złote medale na twoją cześć kując,
    Radzi że jeszcze dzień jeden przeżyli,

    Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
    Możesz go zabić – narodzi się nowy.
    Spisane będą czyny i rozmowy.

    Lepszy dla ciebie byłby świat zimowy
    I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.
    http://wilnoteka.lt/pl/artykul/o-nas?page=113
    „Otwierając ten portal w 20. rocznicę, stawiamy przede wszystkim na młode pokolenie PL.LT – Polaków na Litwie. Pokolenie, w którym obie tożsamości , zarówno polska, jak i litewska, zlały się w jednakowym stopniu, tworząc nową tożsamość, oryginalną i regionalną w europejskim znaczeniu”
    „Pan z Litwy, i po polsku? Nie pojmuję wcale, ja myślałem, że w Litwie to wszystko Moskale. O Litwie, dalibóg! Mniej wiem niż o Chinach…” – słowa kamerjunkra z mickiewiczowskich „Dziadów” okazały się piekielnie wieszcze.
    nonim, 28 marca, 2010 – 14:05
    Witam. Gratuluję. Będę. “Koroniarz” w pierwszym pokoleniu. Rodzice -oboje z Wileńszczyzny- II fala Rapatriacji. Cudzysłów z powodu miejsca mojego urodzenia na tzw. Ziemiach Odzyskanych. (Wczesńiejsze związki z Polską tych ziem są praktycznie żadne). Kilkanaście % rodziny zostało, w wiekszości, w Wilnie do dziś. Stąd i moje zainetresowanie ich losem w świetle polityki naszego “startegicznego” ( ?) sąsiada.
    Jeden z moich tematów matuarlnych, jeszcze w PRL, może być uniwersalnym mottem również dla tego portalu;
    Cytat z Asnyka: …”Nie burzmy przeszłości ołtarzy choć byśmy mieli wspanialsze wznieść.! Na nich się jeszcze święty ogień żarzy ….” i drugi …” Z młodymi przez życie iść. Po życie sięgać nowe. A nie w uwiędłych laurów liść z uporem stroić głowę”…
    Pozdrawiam 😉
    Maur

  37. ben mówi:

    Do Józef:
    Jeszcze raz przepraszam.
    Zmieniły się numery, o czym napisałem w poście 32. Mój post odnosił się do wypowiedzi Kmicica, która nosiła numer 20. Twego postu nie widziałem w “okienku” podczas pisania.
    Dostałem nauczkę! 🙂

  38. Szmaukszta mówi:

    A pan Ben to chybo cościk zmyslia.Ruskie nigdy do nas tut nie mowili prakliatyje lachy.Kulaki,biełaja svolocz,pradacieli rodiny- tak mawiali ali o liachach to nigdy od ruskich nie uslyszał.

  39. Józef mówi:

    OK ben, nie ma sprawy, -pozdrawiam Józef

  40. Marian mówi:

    Mam pytanie?Czy obchodzone jest na Wileńszczyżnie wywózka Polaków na Syberię i Kazachstan po wybuchu wagonów z amunicją na dworcu w Wilnie w 1944 roku bo mój ojciec został w tym okresie za aresztowany i wywieziony z Wilna

  41. ben mówi:

    A niby dlaczego Szmaukszta sądzi, że wszyscy sowieci to ruskie? 🙂

  42. pani mówi:

    >40. Z pytaniem dokąd zostały wywiezione osoby w latach 1941-1953 można zwracać się do Centrum Genocidu mieszkańców Litwy i Ruchu Oporu znajdującego się na Wielkiej tuż obok starego Ratusza. Osobiście nic o tym wydarzeniu nie słyszałam.

  43. mała uwaga mówi:

    nie jestem wielbicielem internauty Kmicica, lecz gwoli prawdy, niech z Was który obejdzie dokoła gmach byłego KGB i znajdzie na ścianie choć na lekarstwo nazwisko Polaka represjonowanego przez sowietów.Chociaż tych nazwisk by starczyło nie tylko na ten gmach.

  44. ben mówi:

    Do mała uwaga:
    Poproszę o konkluzję.
    A ja ze swej strony zapytam Polaków w RL:
    Dlaczego tych nazwisk nie ma?! Dlaczego nikt o to nie zadbał przez ostatnie dwadzieścia lat?!

  45. saturn mówi:

    Józef 15:42
    “Spisane będą czyny i rozmowy.

    Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
    I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.”

    Ciekawe czy komunista Miłosz pisał to myśląc o sobie?

    do ben 22:44
    No właśnie,a jak myślisz KTO miał obowiązek zadbać?

  46. pani mówi:

    Są opracowania Wołkonowskiego o AK, są drobniejsze pracy innych historyków pracujących w temacie i na etacie. Działa stowarzyszenie akowców. Natomiast Martyrologia litewska jest częścią państwowej ideologii. stnieje para lub kilka placówek żydowskich, w tym Centrum tolerancji, muzeum. Lecz miejscowi żydzi żartują z ostatniego że są jeszcze żywi i nie chcą być eksponatami.

  47. ben mówi:

    do saturn:
    Nie odpowiada się pytaniem na pytanie, ale skoro robisz to, więc:
    A jak ty myślisz, o kim myślę?

  48. Józef mówi:

    Saturn 23:09
    Nie ufaj bystrości swoich zmysłów i trafności satyry przed północą. Późną porą między dniem a snem nie sprzyja głębokiej refleksji nad życiem naszego poety a może skutkować koszmarnymi snami o sznurach i gałęziach.

    Tymczasem Miłosz tęsknił do swojej “Doliny Issy” i dziw że nie skończył na sznurze! a drugie dziwo że Tadeusz Konwicki dał się przez Miłosza i jego rodzinę namówić na filmidło o koszmarach autora… http://pl.wikipedia.org/wiki/Dolina_Issy_%28powie%C5%9B%C4%87%29 Dlatego wieczorem nie warto Miłosza wspominać, -no chyba że “Psalmy Dawidowe” w jego tłumaczeniu.

    Ostatecznie leży na Skałce i niech mu sarkofag lekki będzie bo w końcu ostrzega komunistów przed strzelaniem do ludzi wypisanymi na “Trzech Gdańskich Krzyżach” strofami tego swojego wiersza: “który skrzywdziłeś człowieka prostego śmiechem nad krzywdą jego wybuchając NIE BĄDŹ BEZPIECZNY poeta pamięta możesz go zabić narodzi się nowy spisane będą czyny i rozmowy”.

    Marian Załucki poeta, któremu nie można komunistycznych inklinacji przypisać napisał, -cytuję z pamięci:
    “Przeżywszy życie bezbożnie jak trzeba
    komunista po śmierci poszedł do nieba
    Spotkała go tam święta Kunegunda
    – no, jak pan teraz wyglunda.
    A on jej na to: O! Santa
    czy ładnie się śmiać z repatrianta?.”

  49. Bronislaw mówi:

    Panowie že byl režim polityczny to nikt nie przeczy ale zawsze są koloroboranty z režimem i nikt przeciw litwinom nic niema w calosci ale ich wladza jak za hitlera tak i za stalina niszczyla polakow i polskosc,to že o nas wladza litewska umilcza že z nami postępowano tak samo to mowi o dužym raczej nie przychylnie odnosi się do nas,uczystniczyli w tamtych wywuzkach przedstawicieli wladzy litewskiej tamtych lat,pamientam jak przychodzili i rozmowiali jeden z kilku po litewsku,pewno nie možno winic wszystkich litwinow že mają albo mieli taką wladzę nacjonalistyczną,ale inaczej nie umieją politycy zawladnąc większosci,jak wiadomo zawsze swoja koszylia bližej swego ciala i na tym kožystają i kožystali,bo jest maly narud i do tolerancij nie przyucza się bo nie wygodnie z politycznego widzenia,chwali się tylko siebie i widzi się tylko siebie a to znaczy gdziesz czytalem przychodzi koniec,rozczarowanie lepiej wyjechac czym protestowac ibudowac swuj kraj bez nadziejny na przyszlosc z taką polityką za 20 lat,te teliatniki tak nazywano te wagony i z Nowo Wilni byli zapelniane nieprawda že tylko litwinami to klamstwo i znowu nie przychylnosc do inej narodowosci.

  50. pani mówi:

    >48, 49 -Józef, Czerwiec 15, 2011 at 11:31 (i wcześniejsze posty wrecz niebiańskie miniatury o energii poezji); Bronislaw, Czerwiec 15, 2011 at 11:33 – obu na różnych platformach jesteście fantastyczni!

  51. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 48 : Czyżby Marianowi Załuckiemu nie można było zarzucić komunistycznych inklinacji ? W roku 1953, po wydaniu wyroku w głośnym stalinowskim procesie pokazowym księży z kurii krakowskiej, gdzie zapadły także wyroki śmierci, grupa krakowskich literatow m.in. Wisława Szymborska (z PZPR) wydała oświadczenie o swoim poparciu tego wyroku. Wśród sygnatariuszy był Marian Załucki.

  52. Józef mówi:

    Do 51
    No no, -o tym nie wiedziałem że podpisem satyryka-kpiarza z komunistów przewrotnie się podparli!
    Może dlatego tolerowali Załuckiego gdy o nich pisał:
    “… – Panie autorze!
    Albo pan to pedał,
    albo komunistom całkiem się pan sprzedał!…” w wierszu:

    PRZYGODA Z FRASZKĄ

    On ją namawia czule,
    a ona zwleka…
    Koszule.

    To wszystko. Trzy gwiazdki w tytule.
    Fraszka. Taka sobie.
    Niezbyt epokowa.
    Wydrukowałem Apotem co?
    Niech Pan Bóg zachowa!

    Już wieczorem telefon.
    Głos dość podniecony:
    – co pan się czepia mojej żony?
    Raz zwlekła owszem.
    Z szefem tej niedzieli.
    A teraz wszyscy by chcieli!

    Telefon drugi. Po chwili.
    – Brawo! Obserwacja bystra!
    Świetnie pan rąbnął w naszego ministra!
    Że też to panu puścili…

    Trzeci telefon. Aż z Łodzi.
    – Właściwie o co panu chodzi?
    Czy pan także histerii już uległ
    Przez ten głupi wagon koszulek?

    Telefon urzędowy. Z daleka.
    W słuchawce głos powagą dyszy:
    – Satyra, jak wiecie,
    nie na tym polega,
    żeby naśmiewać się z towarzyszy!

    Piąty. Głos Damski. Z pieszczotą:
    – O co chodzi? O cnotę? Idioto.
    Miłosierdzie także jest cnotą!

    List. Z Przedsiębiorstwa.
    W urzędowej krasie.
    W odpowiedzi na notatkę w prasie:
    “Istotnie” – skarg już było dużo,
    zatem zwolniono. Ją i drania.
    Więcej wypadki te się nie powtórzą
    w godzinach urzędowania!”

    Telefon. wściekły,
    aż w słuchawce trzeszczy.
    – Panie autorze!
    Albo pan to pedał,
    albo komunistom całkiem się pan sprzedał!
    To już w Polsce nie wolno tych rzeczy?

    Wreszcie ministerstwo…
    Sam pryncypał się złości:
    – Po co uderzenie i w kogo?
    Mamy w tej dziedzinie
    jeszcze pewne trudności,
    ale Władze robią, co mogą.

    A wczoraj dostałem w papę od Małgosi…

    I mówią że satyra
    skutków nie odnosi

  53. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Józef : Tak czy siak Załucki to ohydne oświadczenie podpisał.

  54. Józef mówi:

    do 53
    “Contra factum non est argumentum”
    Skoro tak się fakty się mają że sygnował ohydę PRL mordowania Duchownych, – to przynajmniej wiadomo że miał chłopisko powód do jąkania…
    Szymborska za to bez zająknięcia przyjęła Nagrodę Nobla choć była piewcą Stalinizmu…
    Wtej plejadzie Mazowiecki jak ohydnie pisał o bp. Kaczmarku…
    Tak tak “Spisane będą czyny i rozmowy”
    Hanka Ordonówna (Sybiraczka) choć pewnie miała mniejszy powód do publicznej spowiedzi aniżeli wspomniani… to wyśpiewała Bogu i ówczesnym swoim fanom: “Miłość ci wszystko wybaczy” http://www.youtube.com/watch?v=OYkFiUsEQ8U
    i “…dla tej czystej łzy jednej, Przebacz mi biednej, Przebacz największy grzech…”
    Naród wybacza tak jak Hr. artyście, -Wojciechowi Dzieduszyckiemu, który też zdążył za życia wyznać że był donosicielem…
    Kto jeszcze za życia uzna za stosowne uszanować swoich fanów przeprosinami za swoją moralno-etyczną schizofrenię w chorym PRL i nie iść “w zaparte…”?

  55. saturn mówi:

    Józef
    Niejaki Piwowski zrobił kultowy film “Rejs” osmieszający komunę.I co sie okazało po latach? że był ubeckim donosicielem czyli TW.
    A był taki pisarz,drukował w “drugim obiegu” za komuny, Andrzej Szczypiorski.Ałtorytet moralny III RP po 1989.I też okazało się że był płatnym agentem SB,donosił na swego ojca.Żeby było śmieszniej to jego syn donosił na SB na niego.
    Tak więc daj spokój z tym Załuckim!

  56. tomasz mówi:

    Jakby tak faktycznie się tym przejmować to można popaść w obłęd. Sami agenci! Sami się pokonali i sami zrobili to żeby teraz ich zdemaskowano. Dziwne nie?
    A potem jest zdziwienie że młodzi chcą od polityki jak najdalej…

  57. Bronislaw mówi:

    szkoda ludzi tych co męczyli się od donosow, mnie przyszla taka mysl czy są donosicieli w terazniejszych czasach ja myslę že są,a kto ich lubi nawet same NKWD i ine struktury nie liubili i wszystko jedno oni się znajdują,tam ich wieszano na slupach zabijano zaoszonym suchym sękem,ktos musial odpowiadac wszystko jedno najczęsciej mlodociani bo dla nich nie bylo kary do rostrzeliania i takie wyžywali bo mieli zaszczyt i powažanie wsrud wszystkich,na wolnosci donosicieli i kiedys i teraz mają dobže bo są potrzebni wladzy,nie nawidzę tych poddonkow,Litwini niech znajdą archiwa za Snieczkusa,ja nie myslę že sam stalin robil spisek kogo i za co tu na Litwie wywozic,sadzic itd.co ja mam na mysli w Polsce potempia się tamte wladza,a na Litwie chwali się Smietony i inych co zdawali ludzi i uciekali od ludzi,tak samo prawie bylo na chachlandii.

  58. pani mówi:

    >Bronisław ma rację donosicieli -to trucicieli. Są osoby które bez tego żyć nie moga (sadyści a są szlachetne osoby odczuwające wstręt do donosicielstwa. Między tymi dwoma biegunami moralnych postaw mieści statystyka postaw zależnych odokoliczności.Realia są złożone życie skomplikowane a Historia musi opisywać prawdę. Miliony siedzących przed monitarami eksponując różne postawy przyczyniają się do prawdziwości historii.

  59. Józef mówi:

    >Pani konkluzja i >Bronisława miłosierna refleksja współczucia kapusiom mają korzenie w naszej łacińskiej cywilizacji i nauce słów Jezusa płynących z krzyża “Ojcze odpuść im bo nie wiedzą co czynią(Łk 23,34)”.
    >Tomaszowi życzmy żeby nie popadł w obłęd przejmowaniem się bo “Mnie pomsta, Ja oddam, mówi Pan” (Rzym. 12:19, 5 Moj. 32:35) Chrystus jest Panem czasu i historii, -polityki nie odchodził tylko traktował jako: “roztropną troskę o dobro wspólne”.
    >Saturnowi na zachętę zostawienia Załuckiego w spokoju, -odpowiem że nadal cenię kunszt jego talentu artystycznego.
    Brakuje jednakże, -co by nie mówić postaw Kmicica czy Jacka Soplicy.
    Onegdaj częstym tematem maturalnym był: “Życie i ekspiacja Jacka Soplicy” i młodzi wyrabiali w sobie kryteria prawidłowych postaw. Teraz niestety te lektury są wyśmiewane i eliminowane z Polskich szkół!
    O tempora, o mores!

  60. tomasz mówi:

    do Józef: Dzięki. Jak dotąd sią tak nie stało to raczej już tak nie będzie.

  61. ben mówi:

    Do Józef:
    Czy te lektury są obśmiewane w Polsce? Nie słyszałem. Może przez paru durniów, którzy niczego w życiu nie przeczytali.
    Czy są eliminowane z polskich szkół (Pan Tadeusz, Potop)? Nic mi o tym nie wiadomo.
    Co do Załuckiego, podobnie jak Szpotański, parał się literaturą zaangażowaną politycznie.
    Podobnie jak i Załuckiemu, także i Szpotańskiemu można byłoby łatkę przyczepić. Tylko po co? By udowodnić, że “każdy był umoczony” albo “niepolak” , bo “niekatolik”?
    W moim mniemaniu każdy, kto niczego w życiu tak naprawdę nie osiągnął, cieszy z samego faktu przylepienia takiej “łatki” każdemu, kto coś po sobie pozostawił. Dzięki temu się po prostu dowoartościowuje.
    Pozdrawiam

  62. Józef mówi:

    >do ben …Gdyby tylko durnie… ale i minister: „Minister edukacji Katarzyna Hall zmniejszyła też listę obowiązkowych lektur z języka polskiego. Część tytułów, w tym powieści Henryka Sienkiewicza “Quo Vadis” i “Potop” znajdą się teraz na liście lektur uzupełniających. Nauczyciele mogą je omawiać z uczniami, ale nie muszą.”
    http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/33342,jakie_zmiany_czekaja_uczniow_w_nowym_roku_szkolnym.html
    >Tomasz Dziękuję! -jesteś dziś “korekt” ale ale filmik tańczących szkieletów przy temacie o znaczeniu relikwii był przyznasz niestosowny… mógł razić wrażliwych, których nie bawi Halloween bo wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain pne. czyli przed Chrześcijańskich i jako taki jest anachronizmem dla wierzących w Świętych Obcowanie… W CIAŁACH!
    Dlatego zadedykowałem Ci jako przeciwwagę “argumentu” – “Płomień Pamięci” w godzinę śmierci 21.27, w II rocznicę śmierci Jana Pawł II http://www.dzieciserc.org/new/2007/plomien/plomien.htm

  63. Lach mówi:

    donosiciel,szostka,dzieciol,stukacz byli i beda.Dzisiaj na numer 112 70% dzwonkow to donosiciele na sasiadow pracodawcow i drugich ludzi.Tak wspolzyja pacuki jezeli niema kogo gryzc gryza swoich.

  64. tomasz mówi:

    do Józef: Wcale nie staram się być korekt dla kogokolwiek. Ale dziękuję.

    Nie. Nie przyznam. Dla mnie z tymi relikwiami to jest właśnie “Dance macabre”. I nie rozumiem w jaki sposób świadomość że w ołtarzu jest przechowywane “kopytko osiołka na którym Jezus wjechał do Jerozolimy”; może umacniać czyjąś wiarę. No nierozumiem tego.
    I żaden “płomień pamięci” jak na razie tego nie zmienił.

    Natomiast Halloween też mnie nie rajcuje.

  65. ben mówi:

    Do Józef:
    Cóż mogę na to odpowedzieć?
    Może to że po raz kolejny “Potop” (A były i czasy, kiedy go w nawet w lekturach uzupełniających nie uświadczyłeś) znajduje się na liście lektur uzupełniających, nie oznacza obśmiania, ani eliminacji.

  66. Józef mówi:

    >Tomasz! mieszasz porządki czci relikwii OSÓB świętych z zwierzętami a żaden osiołek osobą nie jest! Nawet w antyku koń Aleksandra III Wielkiego Bucyfalos nie aspirował do świętości tylko pałac nazwano jego imieniem… nie mówiąc o “kultowej” kasztance Józefa Piłsudskiego.
    Poważniej mówiąc to kwestia wiary, nie kpin ale i -nie musu lecz Łaski.

  67. tomasz mówi:

    do Józef: A ty nie kumasz bazy.
    Dobra wyjaśnię. Z tym osiołkiem to był żart. Nie mój zresztą tylko z “Krzyżaków” H. Sienkiewicza. Uwaga lektura szkolna!
    Zastąp sobie zatem “kopytko osiołka” “paluszkiem świętego”.

    A z tą boskością zwierząt w kulturze hellenistycznej to też tak nie do końca. I to też jest lekturach szkolnych.

  68. Józef mówi:

    >Tomasz kumam bazę i czaję czczę… tylko ta Twoja metafora była metafurmanką bo skąd to kopytko w ołtarzu!? Sienkiewicz poprzez postać Sanderusa przestrzegał przed symonią.
    Nikt tego kopytka Sanderusa nie brał na poważnie nie kupił a tym bardziej nie umieścił w ołtarzu! Przyszalałeś i mnie zmyliłeś tym kopytkiem w ołtarzu…
    Ogólnie to tego bajermistrza wagabundę Sanderusa prześcigają nasi politycy… i ich piarowcy!

    “Sanderus jest Niemcem urodzonym w Toruniu. Przedstawia się jako „sługa Boży bez święceń”. Handluje relikwiami i odpustami, wykorzystującym naiwność i religijność współczesnych. W swojej skrzyneczce ma „kopytko osiołka, na którym odbyła się ucieczka do Egiptu, które znalezione było koło piramid. […] pióro ze skrzydeł archanioła Gabriela, które podczas zwiastowania uronił; dwie głowy przepiórek zesłanych Izraelitom na puszczy; olej, w którym poganie świętego Jana chcieli usmażyć – i szczebel z drabiny, o której się śniło Jakubowi – i łzy Marii Egipcjanki, i nieco rdzy z kluczów świętego Piotra, krople potu świętego Jerzego, które wylał ze smokiem walcząc”.

    Jest biedakiem bez domu, wędruje po świecie, poszukując łatwego zarobku. Twierdzi, że był w Ziemi Świętej, Konstantynopolu, Rzymie, a przypadkowe spotkanie ze Zbyszkiem postrzega jako swoją życiową szansę. Rozumie, że przy Zbyszku będzie miał „gościnność po dworach zapewnioną, i niejedną sposobność do zyskownej sprzedaży odpustów, i bezpieczeństwo w drodze – i wreszcie obfitość jadła i napoju, o którą mu przede wszystkim chodziło”.

    Ten drobny oszust i wydrwigrosz okazuje się człowiekiem lojalnym i wiernym rycerzowi z Bogdańca. Wyrusza na poszukiwania Danusi do Prus i zdobywszy zaufanie Zygfryda de Löve, dzięki czemu doprowadza ostatecznie Zbyszka do porwanej żony. Sprytnie zabiera miecze Krzyżakom, ułatwiając w ten sposób odbicie Jurandówny.
    Sanderus łączy w sobie zarówno cechy pozytywne, jak i negatywne, lecz w sumie jest człowiekiem poczciwym.”

  69. tomasz mówi:

    do Józef: Kwestia oceny.
    Moim zdaniem Sienkiewicz nie “przestrzegał” tylko wyśmiewał. Bardzo słusznie zresztą.
    A skąd kopytko w ołtarzu? Jak relikwia to relikwia. Ołtarz się należy.

    Podziwiam umiejętność wplecenia nawet w taka dyskusję współczesnych polityków oraz PR.
    I gratuluję ale wątku nie kontynuję. Bo nie chcę za chwilę gadać o dorobku naukowym papuasów.
    Dziękuję też za skopiowanie tekstu z internetowej ściągi dla maturzystów. Jestem pod wrażeniem.

  70. Józef mówi:

    >Tomasz przestrzegał czy wyśmiewał to już zgadzam się ale że ołtarz kopytku się należy i to z dużej litery “O” TO JUŻ NIE.
    Bo to nie wynika z lektury ani skryptu, który wkleiłem i opatrzyłem cudzysłowem, -więc mi nie gratuluj ale wklejam link do całej powieści: http://www.wolnelektury.pl/katalog/lektura/krzyzacy/ a Ty mi podaj mi nr. strony w którym miejscu powieści “Krzyżacy” w/g Ciebie autor umieścił kopytko w ołtarzu wyśmiewając “Symonię: http://pl.wikipedia.org/wiki/Symonia ” Fantasmagoria?

  71. saturn mówi:

    tomasz:
    “A skąd kopytko w ołtarzu? Jak relikwia to relikwia. Ołtarz się należy.”

    Czy ty tomasz jesteś rzeczywiście tak … hmm … mądry inaczej,czy tylko udajesz?
    Do Admina tego portalu: no dbaj koleś o jakiś poziom wypowiedzi bo zejdziecie na psy!

  72. Marek mówi:

    czy Litwini myślą, że wolność dana jest im na zawsze…nie! Jeżeli ten mały naród nie ułoży stosunków z wielkim narodem polskim, to zginą wcześniej czy póżniej zmyci przez hordy ze wschodu…

  73. pani mówi:

    >Józef, Czerwiec 16, 2011 at 12:06 59.: ‘…>Pani konkluzja i >Bronisława miłosierna refleksja współczucia kapusiom mają korzenie w naszej łacińskiej cywilizacji i nauce słów Jezusa płynących z krzyża „Ojcze odpuść im bo nie wiedzą co czynią(Łk 23,34)”” – Moim zdaniem Bronisaw współczuje ofiarom kapusiów. atomiast o kapusiach pisze – nienawidzę. Co do mnie to chce zaznczyc iż większą wagę przykładam do aluzji w tym poście. A “…nie wiedzą co czynią …” jest tak uniwersalną maksymą że gdy by każda intelegentna osoba miała by ją na całe życie tym samym miała by pokorę wobec siebie. Niestety nie wiesz co czynić gdy słyszysz za ścianą płacz maltretowanych dzieci. Tu chyba musisz zadenuncjować? Pisałam tu o relikwijach – wiem że one są ważne. Wielki fizyk, noblista pod koniec życia powiedział “Ja wiem że jest Bóg. Innibyli ateiści naukowcy za nim powtarzali to.

  74. ben mówi:

    Do 72:
    Fajne! 🙂
    Ale zawsze można takie myśli przełożone na słowa wytłumaczyć upałami. Jeszcze parę dni, a powstanie tu polski odpowiednik już sławnej “Diktatury”. 🙂

  75. fabius mówi:

    ben 23:17
    Ben (zakładam że nie jesteś agentem SS),czy możesz podać odpowiednik takiej piosenki polskiej? np. nawołującej do palenia Żydów,Polaków,Rosjan? Czy możesz podać polski odpowiednik tej piosenki?

  76. ben mówi:

    Do fabius:
    Jeżeli wczytasz się uważnie w niektóre posty, zauważysz, że niewiele zaczyna tu brakować, by parę osób zaczęło się taką twórczością parać.
    I na marginesie:
    Nie ma dla mnie różnicy czy brunatny lub czerwony jest Litwinem, Polakiem, tudzież Marsjaninem. Tak samo będę ich “cenił”
    Jeżeli dla ciebie czerwony lub brunatny jest zły tylko wtedy gdy nie jest Polakiem, to rzeczywiście ja z takimi Polakami się nie utożsamiam. zawsze mnie znajdziesz naprzeciwko nich.
    Wystarczy, czy jeszcze coś wymaga wyjaśnienia?

  77. fabius mówi:

    Ależ ben,
    ja cię prosiłem o podanie czegoś podobnego ,po stronie polskiej,jak ta piosenka litewska.Nie wymędruj się,podaj coś podobnego albo podnieś łapki do góry i powiedz sory.
    Chcesz mi powiedzieć że Wilniuki szykują się do rżnięcia wszystkich nie-Polaków?Ty masz po kolei pod czachą?

  78. ben mówi:

    Do fabius:
    A tak w ogóle, to o czym chciałeś ze mną porozmawiać?
    A twoje chamstwo pozostawiam bez komentarza.

  79. Józef mówi:

    Do wpisu: 73
    >Pani “Moim zdaniem Bronisaw współczuje ofiarom kapusiów. atomiast o kapusiach pisze – nienawidzę”
    >Bronisław, fragmenty wpisu: 49 “,uczystniczyli w tamtych wywuzkach przedstawicieli wladzy litewskiej tamtych lat,pamientam jak przychodzili i rozmowiali jeden z kilku po litewsku,pewno nie možno winic wszystkich litwinow že mają albo mieli taką wladzę nacjonalistyczną,ale inaczej nie umieją politycy zawladnąc większosci,”
    Nadal uważam że miłosiernie potraktował Bronisław braci Litwinów bo pisze: “nie možno winic wszystkich litwinow že mają albo mieli taką wladzę” bo jak pisze: “pamientam jak przychodzili i rozmowiali jeden z kilku po litewsku” oraz na koniec: “,te teliatniki tak nazywano te wagony i z Nowo Wilni byli zapelniane nieprawda že tylko litwinami to klamstwo i znowu nie przychylnosc do inej narodowosci.”
    Słowa “pouczają” a świadectwa “pociągają” dlatego z przyjemnością czytam wpisy >pani i >Bronisława bo piszecie z pozycji “świadków”, którzy mimo doznanych krzywd bez zacietrzewienia i zniecierpliwienia szukacie z miłością PRAWDY!

    “Poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli – Jan 8:32.”

    Wzorem szukającego PRAWDY z miłością może być André Frossard (ur. 14 stycznia 1915 w Colombier-Chatelot, zm. 2 lutego 1995)Jego babka była Żydówką, matka protestantką, a ojciec Ludwik Oskar Frossard nie był nawet ochrzczony i sam André do 20-lat był ateistą gdy przypadkowo wszedłszy do kościoła katolickiego w poszukiwaniu przyjaciela, został zaskoczony niewysłowionym doznaniem: zasłona, która się rozdziera, widzenie “twarzą w twarz” Boga, zaświatów, życia wiecznego. „Właśnie dlatego, iż wiedziałem, że by mi nie uwierzono, milczałem przez ponad trzydzieści lat, pracowałem intensywnie, aby wyrobić sobie nazwisko jako dziennikarz i pisarz i aby mieć w ten sposób nadzieję, że nie zostanę wzięty za szaleńca”. Zmierzył się z strasznym pytaniem: “Boże mój, Boże mój, dlaczegoś mnie opuścił?” „Czyż teologia nie twierdzi, że w osobie Jezusa współistniały dwie natury: boska i ludzka? A więc, na krzyżu — to on sam woła — że Bóg go opuścił. Przeto zrezygnował także ze swojej części boskości, ze swojego kontaktu z Ojcem. Tylko Bóg może posunąć się aż do tego stopnia rezygnacji, może uczynić z siebie dar tak całkowity!”

    NIE PRZYPADKIEM PEWNEGO DNIA JAN PAWEŁ II POLECIŁ WEZWAĆ ANDRÉ FROSSARDA I POWIEDZIAŁ MU: “PROSZĘ MI ZADAĆ JAKIEŚ PYTANIA”
    Na pytanie André Frossarda jakie zdanie z Biblii ma dla niego największą wymowę, które zdanie by wybrał Jan Paweł II, gdyby miał się udać na bezludną z tylko jednym zdaniem z Ewangelii? Ku swemu zaskoczeniu otrzymał błyskawiczną odpowiedź: PRAWDA was wyzwoli (J 8,32). Powstał z tego pierwszy w historii wywiad z papieżem, drugi światowy bestseller pod znamiennym tytułem: Nie lękajcie się! Frossard pisze, -„znudziłem się marksizmem już w 1935 roku: dostatecznie wcześnie, aby widzieć pierwszych księży zakochujących się w Karolu Marksie. Proszę zważyć, że nikt nie może oskarżać mnie o to, iż jestem “tradycjonalistą”, ponieważ moją tradycją życiową i kulturalną nie są dekrety Soboru Trydenckiego, lecz Kapitał Marksa. Boże światło przeniknęło André Frossarda czyniąc z niego gorliwego katolika, a ulubionym jego świętym był Maksymilian Maria Kolbe, dlatego na prośbę Jana Pawła II napisał o nim książkę pod tytułem: Pamiętajcie o miłości… Z okazji 113 rocznicy urodzin naszego Świętego Rodaka opisujące okoliczności narodzin Maksymiliana i opis jego śmierci.
    Na krzyżu, Pan Jezus wypowiedział 7 słów:
    Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią
    Zaprawdę powiadam ci, dzisiaj będziesz ze mną w raju
    Oto matka twoja…
    Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
    Pragnę…
    Wykonało się…
    Naturalnie zgadzam się z >Panią że zawsze należy nienawidzić grzech a grzesznika miłować i tak rozumiem przebaczenie Jezusa krzyżującym Go oprawcom i modlitwą z krzyża. “Boże mój, Boże mój”: (ps. 22) http://files.beczka.net/schola/psalmy/Ps22.pdf

  80. tomasz mówi:

    do Józef 70: Widzę że znowu “zrozumiałeś”. 🙂
    Nie wiem jak ciebie takiego obrońcę lektur szkolnych, uczono w tejże szkole. Mnie na ten przykład uczono że zdanie zaczyna się z dużej litery. Bez względu na to czy pierwszy wyraz to “ołtarz” czy “sedes”.

  81. Józef mówi:

    >Tomasz też powinno się pisać “T”
    Nie bajeruj kaligrafisto tylko przyznaj że blagowałeś z tym kopytkiem…

  82. pani mówi:

    >.79. Do prawdy jak do Boga idziemy i idziemy lecz mo tylko się zbliżamy. Dziękuję za te wspaniałe wpisy! A teraz grzmie -więc wyłączyć trzeba sieć e.

  83. tomasz mówi:

    do Józef: Nazwy własne a taką jest nick można sobie pisać jak się chce.

    Wyjaśnię ci po prostemu może zrozumiesz choć wątpię.
    1.Nie podoba mi się sprawa relikwi.
    2.Słusznie wyśmiał to Sienkiewicz bo nie tylko handel wyśmiał ale i też samo to co i mi się nie podoba.
    3. Jeśli uznać kopytko za relikwię tak jak szczebel z drabiny co się komuś przyśniła, to może być w ołtarzu.
    4. Jeśli już tak uparcie cię drażni “kopytko” to powiedz jaki masz stosunek (nomen o omen) do penisa jakiegoś świętego – mężczyzny? To przecież też relikwia powinna być. Zatem też może być ołtarzu. Podoba ci się? Mi się to nie podoba i nie rozumiem czemu kościół postanowił ten dla mnie dość makabryczny kult dalej utrzymywać.

  84. Józef mówi:

    >Tomuś! Piszesz: „Wyjaśnię ci po prostemu może zrozumiesz choć wątpię.”, -wionąłeś tu Kartezjańskim wątpię…, -więc myślę, myślę, więc jestem… i sam zacząłem wątpić czy chcesz mi wyjaśnić czy ściemniać?

    Miałeś wyjaśnić po prostemu a wyszło po prostackiemu. Sofistyczna dialektyka w miejsce dialogu. Miały być rozmowy na dwie głowy a wyszły dialogi na cztery nogi czy raczej cztery kopytka osiołka. Zapędziłeś się w tych swoich sofistycznych dywagacjach poniżej pasa i na dodatek przenieśliśmy temat wątku bazującego na wywiadzie o relikwiach z ks. bp Jozuasem Tunaitisem.

    Dlatego poczekajmy z kontynuacją tej rozmowy na stosowniejszy do tego temat z dziedziny fides et ratio.

  85. Józef mówi:

    >”82. pani, Czerwiec 17, 2011 at 15:37 –
    >.79. Do prawdy jak do Boga idziemy i idziemy lecz mo tylko się zbliżamy.
    Dziękuję za te wspaniałe wpisy! A teraz grzmie -więc wyłączyć trzeba sieć e.”

    Święte słowa!

    Bóg jest Prawdą a “sieć e”, to rustykalne silviludia i jakiś zoomorfizm nie dostrzegający Ruah, pierwszego poruszyciela a sielanka trwa jak bal na Tytaniku… a PRAWDA za progiem:

    http://www.kaczorowska.com/index.php?numer=3&nr=2&idw=10

    Prawda za drzwiami

    Prawda za progiem stoi
    woalką otulona
    krucha niepewnością
    cicha
    bezradna

    często drży skulona
    rumieni ze wstydu
    za samotność

    czasem jednak się burzy
    zamaszyście otwiera drzwi
    wkracza na salony
    gwałtownie wytykając fałsz

    lecz nikt jej nie słucha
    skarlałe wielkości podnoszą oblicza

    Prawda to mit
    Prawda to względność
    Prawda to kłamstwo

    jeszcze słabsza
    jeszcze bardziej blada
    Prawda wraca

    do kąta
    za próg
    za drzwi

    aż zgaśnie…
    a potem
    rozpadnie się świat…

  86. pani mówi:

    > Jozefowi: …Są jednak miejsca, są arcydzieła stworzone przez ludzi do których inni wracają i wracają i wracają odczuwając iż Tu Metafizyczna Prawda została Ujęta.

  87. tomasz mówi:

    ad 84. Ziutek! To ty chciałeś tutaj przenieść tę rozmowę diabli (oj przepraszam w twoim przypadku – anieli) wiedzą po co. do reszty się nie odnoszę bo to taki bełkot. Ubolewanie że nie ma rozmowy kiedy się jej nie chce. 🙂

  88. Józef mówi:

    Ad:87 Tomasz! Dziś Boże Ciało. Zobacz ten reportaż o relikwii nieopodal Wilna bo w Sokółce i z obecnych czasów nie z literackich “Krzyżaków” okolic 1410r.

    TV TRWAM Reportaż dnia 2011 23 czerwiec, 17:30 – 18:00
    Opis,,Ja jestem z wami przez wszystkie dni ,aż do skończenia świata …” – Cud Eucharystyczny w Sokółce- reportaż: http://www.tv-trwam.pl/index.php?section=program

    Widać nie możemy odpuścić tematu relikwii a nawet polubiliśmy się mimo różnicy opinii skoro przeszliśmy na zdrobniałe: “Tomuś-Ziutek”… -może dojdzie do zażyłości “Żiuk-Tomcio Paluszek”? bo słowo “bełkot” Ci odpuszczam.

    Zastanawiałem się ile ten przetransferowany temat relikwii ma wspólnego z wywózkami na Sybir? otóż ma bo na Syberii wierzący robili różańce z chleba by mieć namiastkę Cała Chrystusa, -w tamtych warunkach ten różaniec z chleba był relikwią.

    Skoro jednak masz słabość do kopytek oślich czy diablich? to dedykuję Ci piękny wiersz o pięknej miłości Franciszka i Klary: “różowe kamienie do świętych krypt i relikwi
    zdeptały miliony stóp
    podobnie jak wykuty w skale Asyż”

    http://www.kaczorowska.com/index.php?numer=3&nr=2&idw=8

    Pytania w Asyżu

    on dał początek franciszkanom
    ona klaryskom
    oboje w starożytnym Asyżu

    pochodzili z rodów bogatych
    lecz woleli ubóstwo
    i wolność ducha

    kochały się ich serca
    ale wezwał je Ukrzyżowany
    i Go usłuchali

    on obcjął jej włosy
    i oddali swoją skończoność
    Najwyższemu

    wyrzekli się ojców swoich
    dóbr wszelakich
    wybierając czystość i habit pokorny

    po ośmiuset latach
    sarkofagi Francesco i Chiary skromne
    lecz wielkie majestatem

    różowe kamienie do świętych krypt i relikwi
    zdeptały miliony stóp
    podobnie jak wykuty w skale Asyż

    ilu poszło w ślady Franciszka i jego roślinki Klary
    ilu wybrało chwałę niebieską zamiast majętności
    i niesie dziś wielkość ubóstwa

    pytam w świętym mieście
    na szczęśliwej scenie pierwszych aktorów
    w teatrze ich ról nieśmiertelnych

    Asyż, 15 grudnia 2005

  89. halszka mówi:

    mieszkam w Polsce ale im bardziej czytam Kurier tym bardziej jestem wsciekla!!!!!!!!!!!!!!! a LITWINI to szmaciarze!Postawic szlaban i szlus!!!!!!!!!!!!!!

  90. halszka mówi:

    niech ktos mi wytlumaczy_____________szlag mnie trafia! dlaczego Rosjan sie nie czepiaja??? — czy dlatego ,ze tam to bylaby krotka mowa?! w lep ,kopa w dope i na Sybir a potem drzyj morde ile chcesz???!!! EUROPY sie im zachcialo ??? to niech kuva na nia zapracuja!

  91. Józef mówi:

    Halszka!
    Nie trać cierpliwości i nadal tak jak i ja zaglądajmy do Kuriera.
    Filozof ks. prof. Józef Tischner nie od parady wysnuł neologizm: “homosowietikus” Sam Kurier też przechodzi niełatwą metamorfozę z “Czerwonego Sztandaru” //pl.wikipedia.org/wiki/Kurier_Wile%C5%84ski
    Życzmy dobrze temu dziełu!

  92. Józef mówi:

    Halszka!
    Nie trać cierpliwości i nadal tak jak i ja zaglądajmy do Kuriera.

    Filozof ks. prof. Józef Tischner nie od parady wysnuł neologizm: “homosowietikus” Sam Kurier też przechodzi niełatwą metamorfozę z “Czerwonego Sztandaru” http://pl.wikipedia.org/wiki/Kurier_Wile%C5%84ski

    Życzmy dobrze temu dziełu!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.