27
Poszukiwania „sensacji” w Dziewieniszkach

Zmordowani widocznie brakiem tematów w sezonie ogórkowym dziennikarze programu „Lato według Rūty” telewizji TV3 postanowili podnieść ranking kanału, udając się do Dziewieniszek.

Wynik poszukiwań „sensacji” został przedstawiony w poniedziałkowym eterze 27 czerwca br. Anons programu nawoływał do obejrzenia sytuacji Litwinów w regionie, gdzie stanowią mniejszość. Albo u autorów programu powstały trudności ze znalezieniem w Dziewieniszkach Litwinów, albo nikt z zamieszkałych tu osób narodowości litewskiej nie zechciał wziąć udziału w programie, którego sens  polegał na przedstawieniu godnej politowania sytuacji osób (rzadko to byli Litwini), które postanowiły oddać swoje dzieci do przedszkoli lub szkół litewskich. Rzekomo ci mieszkańcy gminy dziewieniskiej i poszkańskiej byli przekupywani przez pracowników starostwa w celu posyłania dzieci do polskich placówek oświatowych, a za „nieposłuszeństwo” karani pozbawianiem zasiłków socjalnych. Szkoda, że dziennikarze „zapomnieli” poinformować widzów, że zgodnie z art. 7 „Ustawy RL o pieniężnej pomocy socjalnej dla rodzin niezamożnych lub osób samotnych”, obowiązującym na terytorium całej Litwy, a nie tylko w rejonie solecznickim, zasiłek socjalny nie należy się osobom, które oddały swoje dziecko do szkoły lub przedszkola, ale są zarejestrowane na giełdzie pracy mniej niż 6 miesięcy. Tak krótko można sprecyzować długie określenia aktu prawnego, które nie zajęłoby dużo czasu eterowego, a na które dziennikarzy na pewno było stać.

Z kolei dyrektorka litewskiej szkoły w Milkunach ubolewa, że znajdująca się w tym samym budynku szkoła polska ciągle otrzymuje prezenty z Polski, a utrzymanie litewskiej placówki władze samorządu absolutnie nie obchodzi.

Po pierwsze, zazdrościć dzieciom cukierków po prostu nieładnie i z jakiej racji pani dyrektor spodziewa się wsparcia władz samorządowych? Litewska szkoła w Milkunach nie należy do gestii samorządu, jest administrowana przez Ministerstwo Oświaty i Nauki, a do niedawna administrację powiatu wileńskiego.

Wygląda też na to, że teraz żaden przedstawiający wypaczony obraz stosunków polsko-litewskich program czy tekst prasowy nie może się obejść bez Vytautasa Dailydki. Tym razem byłego pedagoga porównującego dzieci z polskich szkół z hitlerjugend wystarczyło jedynie na porównanie ubikacji w milkuńskiej szkole z domami mieszkańców Ejszyszek. Konfrontacja do końca nie jasna, ale chyba nie o to autorom programu chodziło… A tak właściwie o co?

Ciesząca się opinią „bezkompromisowej i odważnej” dziennikarki Rūta Grinevičiūtė-Janutienė w końcu programu woła: „Ojczyzna w niebezpieczeństwie! Ojczyzna w niebezpieczeństwie!”. Ostro. Może nawet kogoś chwyta. Ale czy po takich programach nie w większym niebezpieczeństwie jest profesjonalne dziennikarstwo? Dziennikarka nie wzywa pomocy ministra oświaty, bo przecież o szkołach i przedszkolach w programie była mowa, tylko woła do minister obrony narodowej Rasy Juknevičienė. O jaką reakcję władz prosi autorka „Lata według Rūty”? Wprowadzenia do rejonu solecznickiego czołgów?

W takim razie brakowało już, tylko aby kończące program napisy leciały pod dźwięki piosenki „Rejon solecznicki” zespołu „Diktatūra”…

27 odpowiedzi to Poszukiwania „sensacji” w Dziewieniszkach

  1. połaniec mówi:

    „A jeśli droga otwarta do nieba
     tem co służą ojczyźnie”
     Jan Kochanowski

    Akt założenia pomnika Wolności w Dziewieniszkach
    pow. Oszmiańskiego, województwa Wileńskiego jako triumf oręża i kultury odwiecznej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej na północno- wschodnich rubieżach po krwawych rządach satrapów moskiewskich. W czasach, gdy na czele Państwa Polskiego stoi Prezydent Rz-plitej Ignacy Mościcki a godność Premiera Rządu spoczywa w rękach pierwszego Obywatela i niezmordowanego bojownika o Wolność Józefa Piłsudskiego, pierwszego Marszałka Najjaśniejszej Rzeczlitej, Obywatele miasteczka Dziewieniszek aby uzewnętrznić tkwiące w głębi serca uczucie o które szeregi pokoleń w szarej pomroce niewoli walczyły z wiarą w jasne i pogodne jutro – własnym sumptem zbierają mrówczym trudem zewsząd płynące datki ku chwale wiecznej i nieprzebrzmiały przepotężnej Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polski a wzmocnieniu ducha narodu w tętniących sercach obywateli wystawiają ten monument jako symbol Wolności byś potomność mogła czerpać zeń ducha i wiarę do twórczej pracy w imię umiłowanej Wolności, którą nas darzy ukochana Ojczyzna. Wmurowano dnia 5 listopada 1926 roku

    Treść aktu odczytana z kopii dokumentu. Pod dokumentem widnieją podpisy i pieczęcie władz, komitetu oraz osób pełniących wówczas funkcje publiczne.

    No cóż takie teksty są niewygodne i współcześni Litwini raczej ich nie odkryją!

  2. ben mówi:

    Program idiotyczny, więc po co go reklamować w KW.
    Tak na marginesie, zauwazyłem trochę błędów w tekście.

  3. tak mówi:

    faszysci na Litwie trzymaja wladze, maja srodki przekazu, niech pokazuja exodus mlodych Litwinow za chlebem. Pokazali, jak mlode prostytutki litewskojezyczne, kapane w jeziorze, razem z sutenerami zdzieraja z prywatnych domow oznakowania.

  4. Kmicic mówi:

    Żenujące.

  5. tomasz mówi:

    Ja pierniczę.
    Pisząc takie teksty jak ten podany w linku byłem przekonany że sobie żartuję, kpię itd.
    A tu się okazuje że po prostu przewiduję rzeczywistość.
    No bo weźmy ten fragment z mojego tekstu:
    “Dowództwo litewskich sił szybkiego reagowania rozważa pacyfikację miejscowości. Na razie w stan gotowości postawiono brygadę rowerową – „Pancerny Wróbel”.”

    I porównajmy z tym: “Rūta Grinevičiūtė-Janutienė w końcu programu woła: „Ojczyzna w niebezpieczeństwie! Ojczyzna w niebezpieczeństwie!”. Ostro. Może nawet kogoś chwyta. Ale czy po takich programach nie w większym niebezpieczeństwie jest profesjonalne dziennikarstwo? Dziennikarka nie wzywa pomocy ministra oświaty, bo przecież o szkołach i przedszkolach w programie była mowa, tylko woła do minister obrony narodowej Rasy Juknevičienė. O jaką reakcję władz prosi autorka „Lata według Rūty”? Wprowadzenia do rejonu solecznickiego czołgów?”

    Szok…

    http://blog.kurierwilenski.lt/samsel/2011/06/22/agencja-informacyjna-debil-iii/

  6. jaromir mówi:

    Wydaje mi się że pani Rūta Grinevičiūtė-Janutienė, zatrudnienie znaleźć może tylko na Litwie. Zejście do takiego poziomu możliwe jest chyba tylko w Korei PŁn , ale znajomości języka chyba brak. Więc tak jak napisałem , tylko Litwa….

  7. pšv mówi:

    http://www.tv3play.lt/play/249561/?autostart=true

    Z innej strony- audycja rekordowa w sensie litewskiej typowości. Jedna z pokrzywdzonych typowych Litwinek, o typowym imieniu, o podbitym oku i podrapanym nosie – rosyjskojęzyczna; inna twierdzi, że otrzymała stówę za skierowanie dziecka do placówki polskiej, ale natychmiast po inkasowaniu zabrała dziecko do litewskiej – i nie wspomina, czy zwróciła pieniądze. Pytania do solecznickiego mera ilustrują się obrazkami z rejonu wileńskiego. Wszystkowiedzący partyzant w czarnych okularach wskazule pałace nowopolskich władców, ale nie wydusi z siebie nazwisk ani funkcji…
    Wstyd być Litwinem!

  8. zozen mówi:

    żeby program komentować to bym musiał go zobaczyć,ale niestety litewskiej tv prawie nie oglądam.
    A mieszkańcy Wileńszczyzny powinni się przyzwyczajać do częstych delegacji mediów. Temat nośny, bezpieczny, akurat na lato. To nie wyjawianie korupcji w najwyższych kręgach władzy – za brednie o Polakach nikt sądownie ścigać nie będzie i z pracy się nie wyleci, a i medal za zasługi w krzewieniu litewskości dostać można.

  9. pšv mówi:

    to Zozen

    dałem linka na “program”

  10. zozen mówi:

    dzięki, obejrzę co tam pani Ruta upichciła

  11. pani mówi:

    >.7.pšv0czek – zuchem. Fajnie że to będzie w sieci. Trzeba będzie i tłumaczyć. Nazwiska i imiona mają litewskie a mówią po rusku, i Garszwa, i R. Maciejkianiec …

  12. józef III mówi:

    Dziewieniszki i okolica są przepiękne. Wjazd z Solecznik (i powrót) jest kontrolowany przez policję gdyż droga do miasteczka prowadzi o parę metrów od zasieku szengeńskiego. W połowie drogi ciekawe muzeum etnograficzne. Sympatyczne kąpielisko na Gawią. Zabudowania w stylu XIX wiecznym. Piękny drewniany kościół z charakterystyczna dzwonnicą. Charakterystyczny prostokątny ryneczek. Budynek starostwa opisany po litewsku i polsku. Niestety nie ma baru – kawiarni. Rolę tę pełni sklep spożywczy z zapleczem barowym ; tuż przed miasteczkiem. Sklepowa w sklepiku (drugi z prawej od wjazdu) twierdziła (po rosyjsku) : “nie, tu nie ma Polaków to sa Białorusini…” a przez telefon zwracała się do rozmówcy per “panie Marianie”. Miła okolica – czas zatrzymany …

  13. Adam mówi:

    W najbliższy poniedziałek pani Ruta wystąpi z kolejną porcją antypolskiego jadu, tym razem będzie o konspiracyjnych przygotowaniach do utworzenia autonomii polskiej na Litwie. W tym kraju wszystko na sprzedaż z polakożerczą tematyką na czele.

  14. józef III mówi:

    Panie “Adamie” – prosimy o relację z tych rewelacji !

  15. pani mówi:

    Prawda – starsi ludzie uwierzyli na 100%. Dziś mni o to pytano: telewizja mówi!!!

  16. Tutejszy. mówi:

    Do “Józef III”. Narysowałeś obrazek “jednoboki”. A jechałeś przecież jedyną drogą prowadzącą do tego szengeńskiego appendixu. Ludzie tam żyją jak w obozie. Przy wjeździe i wyjeździe sprawdzanie nie tylko dokumentów, lecz i zawartośći bagażników. Ale poczucie przynależności narodowej u miejscowych Polaków bardzo silne. Szkoda, że z żadnym z nich nie porozmawiałeś. Wiele byś zrozumiał i Twój wojaż do Dziewieniszek nabrałby sensu. A tak, to tylko “halopem po Europam”…

  17. Tutejszy. mówi:

    Do “Połańca”
    Często podajesz ciekawe informacje historyczne. Piszesz książkę o Dziewieniszkach. Kiedy będzie prezentacja? ( wielu z nas na to czeka. Pozdrawiam.

  18. Polak ze Śląska mówi:

    “drogą prowadzącą do tego szengeńskiego appendixu. Ludzie tam żyją jak w obozie. Przy wjeździe i wyjeździe sprawdzanie nie tylko dokumentów, lecz i zawartośći bagażników”

    Napisz cos więcej.To jakaś enklawa jest czy co?
    U nas na granicy z Białorusią nawet płotu nie ma,o kontroli bagażników nie mówiąc.No chyba,że Straż Graniczna zatrzyma,ale nie słyszałem by u nas we wioskach łapali

  19. pani mówi:

    Walka partyjna. Typowa dla narodoców -tautininków. Są politycy którzy sami się rozwijają i ciągną za sobą elektorat do przodu. A są tacy którzy się zaciklają i drepcząc wokół własnej osi wrzeszcą na całą okolicę ” Oj to nie to, …o-o-oj”

  20. Tutejszy. mówi:

    Do “Polak ze Śląska”.
    Jest to półwysep terytorium Litwy (dwie gminy) otoczony Białorusią. Z Litwą łączy się wąskim przesmykiem z jedyną drogą dojazdową. Ku wygodzie straży granicznej i celników w walce z kontrabandą na tym przesmyku ustawiono powtórną kontrolę (o mieszkańcach tu zapomniano). Więc powiedz mi, czy te dwie gminy są w “Szengienie”, czy nie?

  21. józef III mówi:

    Panie “Tutejszy” (16.) rozmawiałem, rozmawiałem – byłem na mszy św. A tak w ogóle bywam tam co roku zaś teren znam jeszcze sprzed granicy nie tylko szengeńskiej ale i sowiecko – sowieckiej ; skracałem tamtędy drogę na Oszmianę. To co napisałem to tylko sygnał ad vocem. Gdyby odezwali sie Inni Admiratorzy tej miłej Krainy chętnie podyskutuję.

  22. józef III mówi:

    PS. http://new.salcininkai.lt/index.php/pl/kultura-turystyka/turystyka/w-strone-dziewieniszek/

    poza tym ; w ub. roku pracowała tam grupa studentów z Uniwersytetu Wrocławskiego – obecnie szlifują minimonografię rejonu solecznickiego w tym opis Dziewieniszek z ciekawymi opowieściami Pani Starosty.

  23. pšv mówi:

    Zaliczyłem kolejny łyk eterowych blwocin – “Lato według Ruty”.
    http://www.tv3play.lt/play/249561/?autostart=true

    Wrażenia:
    1. Autorka mni się niedocenioną (niedokarmioną, niadochwaloną, niedokochaną) geniuszką. No i rzecz jasna – Litwinką-Uebermenschką.
    2. Maciejkianiec – tanie g…no.
    3. Okińczyc mógł by i bardziej zdecydowanie “posłać na…”
    4. Maciejkianiec – tanie g…no.
    5. LeokadiJa PoČikoVska n-1-voto Janušauskienė nie zostaa przez Litwinw doceniona.
    6. Maciejkianiec – tanie g…no.
    7. Posiadanie dziaki przez Polaka – zagroenie dla litewskoci.
    8. Maciejkianiec – tanie g…no.
    9. Pokrzywdzony przez Polaków Litwin z Niemenczyna z nerwu nażarł mordę szerszą niż mój nowy telewizor. Ustawiczne palenie do kamery chudnąć nie pomaga.
    10. Maciejkianiec – tanie g…no.
    11. Reporter TV- hołota. Nie stać gnoja na wizytówki.
    12. Maciejkianiec – tanie g…no.
    13. Wstyd być Litwinem!
    14. Biedą Ryszarda M. nie to że on g..no, a cholernie niska, arcyniska cena.

  24. józef III mówi:

    Kapitalny komentarz Panie “pśv” , kapitalny ! Zwłaszcza niezwykle celna mantra ad maciejkianiec ! I pomyśleć, że kiedyś mu pomagałem w Polsce !!!!

  25. Kmicic mówi:

    🙂

  26. Anonim mówi:

    Do jozefIII:Co do pomocy to nic dziwnego,przecierz byl dzialaczem,szkoda ze jego wczesniej nie rozpoznali i tu i w Polsce.

  27. Czytelnik mówi:

    Nie anonim,przepraszam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.