113
Rosyjskie „anschluss” unijnej Austrii

image-30485

Austriackiej Temidzie rzekomo zabrakło dowodów uzasadniających potrzebę zatrzymania i przekazania Litwie oficera sowieckich służb specjalnych Michaiła Gołowatowa Fotomontaż Stanisław Tarasiewicz

„Małe zas.ane państwo” „plunęło w twarz Europie”, bo „zlekceważyło zasadę europejskiej solidarności”. Te epitety litewskich komentatorów politycznych oraz przywódców kraju tylko częściowo oddają niezadowolenie, jakie na Litwie wywołała wieść o uwolnieniu z aresztu austriackiego byłego dowódcy sowieckich komandosów Michaiła Gołowatowa.

Były dowódca radzieckiego KGB, który w 1991 r. dowodził szturmem oddziału „Alfa” na wieżę telewizyjną w Wilnie, został aresztowany w Wiedniu w ubiegły czwartek na wniosek litewskiej prokuratury. Jednak po kilkunastu godzinach został zwolniony z aresztu i uciekł do Moskwy. Austriackiej Temidzie rzekomo zabrakło dowodów uzasadniających potrzebę zatrzymania i przekazania Litwie oficera sowieckich służb specjalnych, który jest jednym z głównych oskarżonych w prowadzonym na Litwie śledztwie w sprawie tragicznych wydarzeń stycznia 1991 roku.  Decyzja Austrii o puszczeniu wolno dowódcy sowieckich komandosów, którzy, według litewskiej prokuratury, są winni zabójstwa kilkunastu cywilów, wywołało oburzenie na Litwie oraz zdumienie austriackich władz i konsternację sił opozycyjnych.

image-30486

Michaił Gołowatow był dowódcą oddziałów „Alfa” radzieckiego KGB, które w 1991 r. szturmowały wieżę telewizyjną w Wilnie Fot. ELTA

— Oczekujemy, że to splunięcie Europie w twarz będzie ocenione przez naszych partnerów w Unii Europejskiej i NATO — powiedział w poniedziałek dziennikarzom szef sejmowego Komitetu Spraw Zagranicznych, poseł Emanuelis Zingeris.

W związku z austriacką „aferą KGB”, jak austriackie media ochrzciły sprawę wypuszczenia z aresztu szefa sowieckiego „specnazu”, na Litwie zwołano w poniedziałek kilka narad, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystosowało Austrii notę dyplomatyczną. Litewski resort w niej domaga się od austriackiej strony wyjaśnień w sprawie okoliczności uwolnienia Gołowatowa. Wiceminister spraw zagranicznych, Asta Skaisgirytė-Liauškienė, poinformowała w poniedziałek, że wezwany do MSZ pełnomocnik ambasady Austrii w Wilnie nie mógł wytłumaczyć przyczyn pośpiesznego wypuszczenia Gołowatowa z aresztu. Jak podają austriackie media, te przyczyny miał przedstawić litewskiej stronie minister spraw zagranicznych Austrii, Michael Spindelegge. Spotkał się on z litewskim kolegą, Audroniusem Ažubalisem na odbywającym się w Brukseli szczycie szefów państw unijnych.

— Jesteśmy państwem prawa, w którym niezależne sądy podejmują niezależne decyzje — austriackie media cytują słowa ministra Michaela Spindelegge’a. Austriacka strona tłumaczy się, że decyzja o zwolnieniu Gołowatowa z aresztu ma wyłącznie prawne uzasadnienie. Minister Spindelegge wyjaśnił swemu litewskiemu koledze, że strona litewska nie dostarczyła na czas dodatkowych informacji potrzebnych do podjęcia decyzji o przedłużeniu terminu zatrzymania Gołowatowa, dlatego też prokuratura kraju podjęła decyzję o zwolnieniu Rosjanina z aresztu, po czym zatrzymany natychmiast wrócił na Litwę.

Tymczasem litewska prokuratura zaprzecza słowom Austriaków i twierdzi, że wszystkie dokumenty, w tym międzynarodowy nakaz aresztowania Gołowatowa były przekazane w terminie. Litewscy prokuratorzy nie odrzucają możliwości, że decyzję o zwolnieniu zatrzymanego strona austriacka podjęła pod presją Moskwy.

Pośrednio potwierdzają to doniesienia mediów rosyjskich. Na stronie internetowej „Echo Moskwy” cytowany jest anonimowy przedstawiciel rosyjskiego MSZ, który otwarcie przyznaje, że po zatrzymaniu Gołowatowa Moskwa interweniowała w Wiedniu.

image-30487

W poniedziałek w południe pikietujący domagali się wyjaśnień ze strony austriackiej i potępili bezczelną decyzję władz tego kraju o uwolnieniu "rosyjskiego faszysty" Fot. ELTA

„Rosyjscy dyplomaci uważają, że austriaccy partnerzy przeanalizowali ich wytłumaczenia o polityzacji sprawy (wydarzeń 13 stycznia — przyp. autor) i podjęli decyzję” — pisze „Echo Moskwy”.

Tymczasem premier Litwy, Andrius Kubilius uważa, że Austria zignorowała europejską solidarność w sprawie, która ma ogromną wagę dla Litwy. Dlatego też litewska strona zamierza z całą stanowczością nie tylko domagać się od oficjalnego Wiednia wyjaśnień w sprawie okoliczności uwolnienia Gołowatowa, ale też będzie zabiegała w instytucjach europejskich i międzynarodowych o ocenę austriackiej decyzji.

W poniedziałek przewodnicząca Sejmu Irena Degutienė zwróciła się w tej sprawie do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Jerzego Buzka. Degutienė nazwała zachowanie się Austrii „bezczelnym policzkiem” wymierzonym europejskiej solidarności.

„Działania Austrii są wielkim naruszeniem prawa Unii Europejskiej i międzynarodowych norm. Tym samym Austria zademonstrowała, że nie uznaje decyzji litewskich instytucji praworządności podjętych w sprawach przestępstw wojennych i przeciwko ludzkości” — czytamy w oświadczeniu przewodniczącej Sejmu, Ireny Degutienė, która też retorycznie pyta przewodniczącego PE, czy wobec tego można jeszcze uważać, że Europę łączy ogólne pojęcie sprawiedliwości.

Strona litewska podkreśla, że podejmując pośpieszną decyzję o zwolnieniu Gołowatowa, Austria naruszyła wiele europejskich aktów prawnych, a nawet jeden swój, który mówi o 48-godzinnym tymczasowym areszcie, tymczasem Gołowatow był zatrzymany zaledwie na kilkanaście godzin i jak piszą austriackie media, nie był nawet w areszcie. Wobec tego Litwa zamierza zgłosić te naruszenia do unijnej organizacji Eurojust.

Skandaliczną decyzję Austrii przedstawią swoim europejskim kolegom minister spraw zagranicznych Audronius Ažubalis, który przebywa na szczycie dyplomatycznym w Brukseli oraz litewski minister sprawiedliwości, Remigijus Šimašius, który z kolei uczestniczy w Sopocie (Polska) w spotkaniu unijnym resortów sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych.

W poniedziałek też specjalne oświadczenie wystosował sejmowy Komitet Spraw Zagranicznych. Jak poinformował media przewodniczący komitetu, Emanuelis Zingeris, ostatecznie ton oświadczenia został złagodzony, bo w początkowej wersji mówiono w nim o zamrożeniu stosunków dyplomatycznych z Austrią. Wobec takich sformułowań zaprotestowali członkowie Komitetu z Partii Socjaldemokratów oraz „Porządku i Sprawiedliwości”. W końcu postanowiono złagodzić ton oświadczenia, ale jak podkreślił Zingeris, sprawa zerwania stosunków dyplomatycznych może wrócić później, gdy zostaną wyjaśnione wszystkie okoliczności austriackiej decyzji. Poseł Zingeris nie wykluczył też, że Litwa będzie domagała się na forum europejskim ukarania Austrii, włącznie z ograniczeniem udziału Austrii w strukturach władz unijnych.

image-30488

Litewska prokuratura do dziś prowadzi dochodzenie i ściga winnych masakry w 1991 roku Fot. archiwum "Kuriera Wileńskiego"

Tego też domagali się protestujący, którzy w poniedziałek w południe pikietowali przed placówką dyplomatyczną Austrii w Wilnie. Domagali się oni wyjaśnień ze strony austriackiej i potępili bezczelną decyzję władz tego kraju o uwolnieniu „rosyjskiego faszysty”.

Uczestnicząca w pikiecie posłanka Vilija Aleknaitė-Abramikienė ubolewała, że w mentalności austriackich władz „anschluss” wciąż jest obecny. W opinii wielu litewskich komentatorów i polityków decyzja Austrii była podyktowana niechęcią władz tego kraju do „psucia relacji z Rosją, jako strategicznego partnera Austrii, która ma plany zostać europejskim centrum dystrybucji rosyjskiego gazu w Europie”.

W miarę jak na Litwie rosło oburzenie wobec działań Austrii, w tamtejszych mediach nabierał rozgłosu temat zatrzymania Gołowatowa. Większość austriackich mediów poświęciło temu tematowi główne miejsce.

Na narastający skandal dyplomatyczny odreagowała też austriacka opozycja, głównie Partia Zielonych. W wydanym w poniedziałek oświadczeniu zażądała ona przeprowadzenia dochodzenia w sprawie okoliczności związanych ze zwolnieniem Gołowatowa.

Jak napisano w oświadczeniu „zielonych”, takie dochodzenie pomoże uratować wizerunek Austrii, żeby nie była ona kojarzona „z państwem tranzytowym czy też przytułkiem dla zbrodniarzy wojennych i dyktatorów”.


ŚCIGANI

Michaił Gołowatow był dowódcą oddziałów „Alfa” radzieckiego KGB, które w 1991 r. szturmowały wieżę telewizyjną w Wilnie. Zginęło wtedy kilkanaście bezbronnych cywilów, którzy stanęli w obronie wieży. Litewska prokuratura do dziś prowadzi dochodzenie w tej sprawie i ściga winnych masakry w 1991 roku. O udział w niej podejrzane są 23 osoby. 21 z nich posiada obecnie obywatelstwo rosyjskie, pozostałe białoruskie.

113 odpowiedzi to Rosyjskie „anschluss” unijnej Austrii

  1. marabut mówi:

    Jaka pozycja Litwy w Europie, taka odpowiedź!

  2. Bodek mówi:

    Być może Litvini we wniosku o aresztowanie napisali „Michailas Golovatovas” i Austriacy chcąc nie chcąc zwolnili generała, bo osoby o takich personaliach nie zatrzymywali.

  3. tomasz mówi:

    Zgadzam się ze stanowczą reakcją dyplomacji litewskiej. Sprawa skandaliczna.

    Nie zgadzam się na nieuwagę autora artykułu, wstawiającego takie zdanie:
    „Minister Spindelegge wyjaśnił swemu litewskiemu koledze, że strona litewska nie dostarczyła na czas dodatkowych informacji potrzebnych do podjęcia decyzji o przedłużeniu terminu zatrzymania Gołowatowa, dlatego też prokuratura kraju podjęła decyzję o zwolnieniu Rosjanina z aresztu, po czym zatrzymany natychmiast wrócił na Litwę.”
    Na Litwę???!!!

  4. mhm mówi:

    Litwa mowi o Astri: „male zas*ne panstwo”. Trzymajcie mnie bo padne 😀

  5. tomasz mówi:

    do mhm: To akurat może bawić na zasadzie „przyganiał kocioł garnkowi”. 🙂

  6. Prawdziwy Wilnianin mówi:

    Popieram post Nr 2, z Litwinami to w pełni możliwe 🙂

  7. tomasz mówi:

    ad 2 i 6: 🙂 Wątpię aby tak było. Gdyby jednak, to byłby to jedyny plus w tej sprawie. Bo pokazałby jak litewski fioł na punkcie pisowni nazwisk może szkodzić im samym.

  8. pruss mówi:

    co do rzeczowosci artykulu 1.nie ma obowiazku zatrzymania na 48 godz tylko do 48 godz.2.Skoro austriacki Minister mowi,ze malo bylo dowodow to tak jest bo Sady sa niezawisle.3.Wypuszczono go po 24 godz.czyli mozna bylo uzupelnic braki4.Polecial do Moskwy bo lecial tranzytem przez Austrie a nie zatrzymal sie w Austrii.
    Swoja droga zyczylbym sobie aby ten caly litevski „potezny” aparat panstwowy z taka gorliwoscia rozliczyl sie z Ponar,gdzie doszlo do ludobojstwa na olbrzymia skale.

  9. elpopo mówi:

    Kali ukraść to dobrze, Kalemu ukraść to źle… a oni obuzali się na mapę Afryki na blogu Tomasza…

  10. Jan mówi:

    Jak na razie Polska tylko wypięła się na Moskwę,gdy ta chciała deportacji kilku Czeczenów.Podejrzewam że pozostałe kraje UE/te stare/zrobiłyby to samo.Dziwi mnie tylko,że skoro litewskie władze wiedziały gdzie jest ten pan,nie zadziałały na rosyjski wzór.Ubić na miejscu w Austrii/np.wstrzykując mu końską dawkę amfetaminy/lub mając tak prężne oddziały które pilnują naszych kibiców-wysłać kilku,uśpić i przewieżść na Litwę,a tam sądzić.Jak widać zarówno litewscy politycy,jak ich służby specjalne dały d…..A kto by pomyślał-takie to mocne w gębie,ale tylko do nas.Łukaszenka też im obiecał generała z pod wieży.I co? Pokazał im figę,a pani prezydentowa łzy wylewa że UE chce Baćce krzywdę zrobić.Po mojemu to oni „nie mają wszystkich w domu” i dlatego apteki wzięły się za mediacje.

  11. ben mówi:

    Niestety, ale to nie jedyna wpadka:
    „Dlatego też litewska strona zamierza z całą stanowczością nie tylko domagać się od oficjalnego Wiednia wyjaśnień w sprawie okoliczności uwolnienia Gołowatowa, ale też będzie zabiegała w instytucjach europejskich i międzynarodowych o ocenę austriackiej decyzji”.
    istnieją zatem dwa Wiednie, oficjalny i nieoficjalny.
    Poza tym uważam podobnie, Austria przegięła, ale przegięli też ci, którzy użyli sformułowań typu:
    „Małe zas.ane państwo” „plunęło w twarz Europie”. Skąd ja znam tego typu sformułowania? 🙂

  12. pšv mówi:

    Litewski Generalinis Szrabas:
    -No to mamy wojnę. Na Wiedeń! Szlakiem naszego Jonasa III Sobieskisa! Lotnictwa prawie nie mamy, pójdzie piechota i siedem żmudzkich koników. Po drodze Polaczków i Pepików nieco się zdepcze. O ile się nas nie zdupczy…

  13. pšv mówi:

    sorry – Sztabas

  14. maxim mówi:

    Cytat :Małe zas.ane państwo” „plunęło w twarz Europie. 1.Nie zas.rane tylko jedno z naj bogatszych. 2. Nie Europie tylko LITWIE. UE realnie nie kiwnie palcem.Dlaczego? bo LITWA ZOSTAŁA SAMA. UE bankrutuje,za plecami stoi Rosja. Strategiczne partnerstwo z Polską to już tylko puste hasło,dzięki nacjonalistom którzy z powrotem, systematycznie wciągają na maszt flagę Litewskiej Republiki Radzieckiej. Do boju litwini z Vilniji!

  15. Kmicic mówi:

    Mimo wszystko pozazdrościć Lt stanowczej reakcji władz.
    Gdyby w podobny sposób polskie władze zareagowały na uchwalenie ustawy likwidującej polskie szkolnictwo na LT, mielibyśmy dzisiaj inną sytuację.

  16. Senbuvis mówi:

    do pšv – pragnę Szanownemu Interlokutorowi zwrocić uwagę na znaczenie słodwa „dupczyć”. Otóż w kręgach o wiadomej reputacji jest to słowo powszechnie używane ze względu na uniwersalność jego zastosowania. Można : zadupczyc, wydupczyć, zdupcać, wdupcać itp. Lecz, niestety, użyte przez Szanownego Pana w zdaniu „O ile nas się nie zdupczy” jest nieprawidłowo i stąd zdanie to jest niezrozumiałe. Przechodzącą armię można wydupczyć, można im uzbrojenie zadupczyć itp. ewentualnie tak ich przywitać, że będą zdupczali.
    Dodatkowego smaku temu słowu dodają Krakusi, wymawiając tak „zdupcaj, klarnecie bosy, bo cie wydupce” oczywiście z krakowską intonacją.

  17. unkas mówi:

    Tysiące postów na delfi i lrytas.Odnoszą się,a jakże do historii.Są słowa o Anschluusie,Hitlerze itp.
    O rozbiorach czy Sobieskim znalazłem 2.Oczywiście zminusowane;-)

  18. Alabaster mówi:

    „Małe zas.ane państwo” „plunęło w twarz Europie”

    Litfa to nie Europa.

  19. pšv mówi:

    to Senbuvis
    Dzięki za lekcję. Usprawiedliwieniem niech mi będzie uciążliwość tłumaczenia z języka Praludzi, Aryjczyków i Neandertalczyków…

  20. pšv mówi:

    Już wkrótce nowe khaki-hity:
    „Olomouce, Žuvies aikštėje,
    Kai stovėjau sargyboje…”

  21. dobrze mówi:

    Popieramy stanowczo stanowisko Litwy. Jestesmy w jednym szeregu z porzadnymi Litwinami.
    Tak samo stanowczo osadzamy faszystowska Vilnije, wspierana przez sein, prezydenta

  22. Kmicic mówi:

    do dobrze 21:
    Popieram i zazdroszczę Lt tak stanowczej reakcji władz.
    do senbuwis:
    Piękny wykład,widać ,że masz wszechstronne zainteresowania.

  23. vasia mówi:

    Mile zaskoczenie – dobrze i Kmicic moga byc objektywny nawed 😉

  24. Bruksela mówi:

    W przeciwienstwie do Polski Litwa w sposob jednoznaczny, zorganizowany i skoncentrowany zareagowala na dzialania innego Panstwa, w sprawach, ktore ich bezposrednio dotycza. Takich reakcji nalezaloby sie spodziewac z Polski po uchwaleniu skandalicznej ustawy o szkolnictwie – wlacznie z zamrozeniem stosunkow dyplomatycznych. A Polska tylko ubolewa i czeka. Szacunek wobec Litwy, ze potrafi walczyc o swoje. Wstyd za Polske, ze chociaz 11 krotna wieksza, to w praktyce mniejsza od Litwy. Smutne jest to!

  25. vasia mówi:

    A gownianym krajem Awstriji politologa Laučius nie nazywal, to klamstwo z rosyjkiego komersanta.ru. Otuz co powiedzial Laučius:

    Pamenate, kaip buvęs Prancūzijos ambasadorius išvadino Izraelį „shitty little country“ („maža šū…na šalimi“)? Tai buvo bjaurūs ir neteisingi žodžiai.Bet jei šiandien kas nors šitaip pavadins Austriją, tai jau nebus nei per daug bjauru, nei per daug neteisinga. Po įvykdytos kiaulystės tai bus net gana taiklu.

    Pamietacie, kiedy byly ambasador Francji nazval Izrael „shitty little country“ („malym g…nym krajem”)? To byli brzydkie i nieprawidlowe slowa. No jezeli dzysiaj kto kolwiek tak samo nazwie Austrje, to juz nie bedzie ani za zbyd bzydko, ani za zbyd nieprawidlowo. Po wykonanym swinstwie to bedzie nawed doszc celnie.

  26. Łukasz mówi:

    Mazwać nie nazwał ale dał do zrozumienia że powinien to zrobić
    tzw. „poprawność polityczna” A mały g…. kraj 😛 to zganijcie kto hahaha

  27. Rebus mówi:

    Dobra lekcje dpokazala Austria dla noicjuszki UE, Litwy. Lekcja z kraju, w ktorym goruje praworzadnosc, a nie emocje i panuja upolitycznione kieszonkowe sady.Pamietam lata 90-e, kiedy litewska praworzadnosc scigala komunistow, ktorych tak samo oskarzala o wydarzenia z 13 stycznia. Wtedy litewskie sluzby specjalne po prostu pojechali na Bialorus i wykradli jednego z podejrzanych. O sadach lub innych procedurach prawnych nie bylo i mowy.
    Jednak Austria to nie taki przypadek, ze od razu ekstraduje sie podejrzanego, a juz pozniej jakos tam formalnosci same sie uloza. Od razu bilet, a pozniej kino.
    Zreszta Litwa ma pelne prawo o to samo zwrocic sie do Rosji. Anuz sie uda ;))
    P.S. Oddzielne gratulacje S.Tarasiewiczowi za wspanialy fotomontaz z ta flaga austriacka! Wspaniale czasy mi to przypomina.

  28. Rebus mówi:

    Co to jest szczescie?
    Zyc w niezaleznej Litwie.
    A co takiego nieszczescie?
    Miec takie szczescie.

  29. aukštaitis mówi:

    do Rebusa

    droga do polski otwarta

  30. pruss mówi:

    do 29 Rebus podejrzewam jest u siebie a ty wracaj do Kowna

  31. Kmicic mówi:

    do 29:
    Polska pisze się dużej litery.

  32. Astoria mówi:

    Czemu Litwa nie ściga Gorbaczowa? Kto tam wysłał armię, „Alfę” i postawił Litwie ultimatum? Jeździ po Europie cały czas. Gdzie są listy gończe?

  33. KGBista mówi:

    Jesteśmy z wami, towarzyszu Gołowatow! Czekamy na wasz powrót z czołgami! I żeby tym razem nie czternastu, ale tak chociaż z milion czternastu.

  34. vasia mówi:

    do Bruksely

    A moze nie Polska jest tak mala jak myszlisz, ale troche za malo oleju masz w glowie, temu mylisz sie z powodu tej ustawy szkolnictwa(duzo strachu-duze oczy-pelne kalesony) na Litwie i tylko z tego powodu rzad Polski nie reaguje tak, jak zareagowal litewsky?

    do Rebusa

    A co na to powiedzial bysz, modralo?

    „Europos arešto orderis privalo būti išduotas kompetentingos teisinės institucijos. Nusikaltimo, kurio padarymu įtariamas asmuo, įrodymai neprivalo būti pateikti”, – aiškino V. Obvekseris.

    „Order aresztu Europejskiego muszy byc wydany kompetentna institucija prawowa. Dowody pszestepstwa, ktorym podejzewa sie osoba, nie musza byc dodawane”. To slowa Waltera Obwexera, experta prawa Europejskiego z uniwersitetu Insbruka.
    „Jezeli jakiesz panstwo UE wydaje taki order aresztu, inne panstwo czlonek muszy go wypelniac”.

    „Jei kuri nors ES šalis išduoda tokį arešto orderį, kita šalis narė turi jį vykdyti”.

    Ale jak dla niektorych polakow nawed spozondzenia Sadu Europejskiego Sprawiedliwoszci nie maja syli, to nie ma sie co dzywic, ze i w tej sprawie nic nie rozumiesz 😉

  35. jaromir mówi:

    do vasia
    To czemu Litwa Państwo-członek nie wypełnia Konwencji ramowej o ochronie mniejszości narodowych ? Co członku „państwa-członka”

  36. vasia mówi:

    _Litewscy prokuratorzy nie odrzucają możliwości, że decyzję o zwolnieniu zatrzymanego strona austriacka podjęła pod presją Moskwy.

    Pośrednio potwierdzają to doniesienia mediów rosyjskich. Na stronie internetowej „Echo Moskwy” cytowany jest anonimowy przedstawiciel rosyjskiego MSZ, który otwarcie przyznaje, że po zatrzymaniu Gołowatowa Moskwa interweniowała w Wiedniu.

    „Rosyjscy dyplomaci uważają, że austriaccy partnerzy przeanalizowali ich wytłumaczenia o polityzacji sprawy (wydarzeń 13 stycznia — przyp. autor) i podjęli decyzję” — pisze „Echo Moskwy”._

    Jednak ten kraj, Austrija, jest i nie tak duzy, chyba 🙂 Bo widzialem gdziesz u nich w kometarzach takie zastanowienie sie: „Z Litwa mamy obrotow eksportu na 120mln, z Rosja – na 2mljrd”, To jezeli tak samo myszlial rowniez sedzia austrijacki, a jeszcze pod presja z wlastnego MSZ, to chyba wyszlo jak wyszlo 🙂

  37. vasia mówi:

    do chlonka

    a ktory punkt to tam Litwa nie wypelnia tej Konwencji w ramie?

  38. jaromir mówi:

    do vasia
    A poczytaj sobie.

  39. jaromir mówi:

    vasia: Przeczytaj i porównaj z orzeczeniami waszego sądu. Potem załóż gacie na głowę i pospaceruj i pomyśl zanim coś chlapniesz,
    1. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do swobodnego używania, bez jakiejkolwiek ingerencji, jego/jej języka mniejszości, zarówno prywatnie, jak i publicznie, ustnie oraz pisemnie.
    2. Na obszarach zamieszkałych tradycyjnie lub w znaczącej ilości przez osoby należące do mniejszości narodowej, o ile osoby te tego sobie zażyczą, i tam, gdzie takie życzenie odpowiada rzeczywistym potrzebom, Strony będą starać się zapewnić, na tyle, na ile to możliwe, warunki, które umożliwią używanie języka mniejszości w stosunkach pomiędzy tymi osobami a organami administracyjnymi.
    3. Strony zobowiązują się zagwarantować prawo każdej osoby należącej do mniejszości narodowej do niezwłocznego poinformowania, w języku dla niego/niej zrozumiałym, o przyczynach jego/jej zatrzymania i o wszystkich oskarżeniach wysuniętych przeciwko niemu/niej oraz do obrony przez niego samego/nią samą w tym języku, także, jeśli to konieczne, przy bezpłatnej pomocy tłumacza.

    Artykuł 11

    1. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do używania jego/jej nazwiska (patronimiku) i imion w języku mniejszości oraz ich oficjalnego uznania zgodnie z trybem przyjętym w ich ustawodawstwie.
    2. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do umieszczenia w jego lub jej języku znaków, napisów i innych informacji o charakterze prywatnym w sposób widoczny dla osób postronnych.
    3. W rejonach tradycyjnie zamieszkałych przez znaczącą ilość osób należących do mniejszości narodowej Strony będą starać się – zgodnie z obowiązującym prawem, w tym także, tam gdzie to stosowne, umowami z innymi państwami oraz przy uwzględnieniu ich specyficznych warunków – umieszczać również w języku mniejszości tradycyjne nazwy lokalne, nazwy ulic i inne oznakowania topograficzne o charakterze publicznym, o ile istnieje tam wystarczające zapotrzebowanie na takie oznakowania

  40. jaromir mówi:

    do 25 vasia
    Palcem nie pokazywał , ale zagroził że „walnie w rudy łeb aż okulary spadną”. Subtelne ,litewska „dyplomacja”.

  41. Dariusz mówi:

    Nienawiść Litwinów wobec Polaków na Litwie na pewien czas przyschnie, jak ta skorupka na g-nie, bo się przeczuciła na Austriaków, a jak tam skorupka przyschnie, to już rozpocznie się EuroBasket i znów na pewien czas będzie spokój. W TV3 też wczoraj było spopkojnie, bo „gerbiamoji” (szanowna) pani Ruta przerzuciła się na litewskie prostytutki, polujące za granicą na bogatych panów. Gdyby tak jeszcze znaleźć sposób na „gżegożasów” z LNK i takiego gnojka, jak maciejkianiec (małe m – to nie błąd, wiem, że imiona własne pisze się dużą literą, ale w tym wypadku…).

  42. jaromir mówi:

    To już brak litewskim prostytutkom bogatych Litwinów. Marnie widzę przyszłość tego bałtyjskiego tygrysa.

  43. maur mówi:

    Gorbaczowa należy zostawić w spokoju. Z tej strony Europy -pełny szacunek temu człowiekowi.

    Kohl nie wierzył w możliwość włączenia NRD do BRD. A jednak stało się. Kohl uwierzył dopiero jak ZSRR wspomniał o kilku mld DM bezzwrotnej pomocy.

    Władze RP też nie wierzyły w możliwość włączenia Wilna wraz z okolicą do RP. Pomimo zachęty Gorbaczowa. Jego słynne słowa na Litwie „Kak my pajdiom Paliaki pridut”.
    Nasi nie uwierzyli do dziś…

  44. Szmaukszta mówi:

    Pan Maur- a czego Polsce brakuje żeby jeszcze chciała Wileńskie piaski?Polsce starczy tego co ma by sie jeszcze martwić o ten kawałek.Gdyby Polska wycingneła renka po Wilno to tszeba by było siengać i po Lwów i Łuck.A Germancy to by nie siengali po Wrocław albo Szczecin?Jest jak jest tylko szkoda ze liudzi odwykli od pracy na własna kozysć ruska mentalnosć zrobila swoje.

  45. Jan mówi:

    Polecam ciekawą lekturę z rosyjskiego portalu regnum.

    Виктор Ольжич: Соответствует ли национализм интересам литовской нации?

    Патриотизм не бывает мелочным

    Кучка поляков в окрестностях Вильнюса, живущих здесь с довоенных времен, когда Вильнюс принадлежал Польше (а многие здесь живут со времен царской России) не представляет никакой опасности для литовцев, которых в стране 85% (по всей Литве поляков 6% населения, русских уже меньше 5%, других нацменьшинств еще меньше). Это очевиднейший факт. В Сейме на 141 место есть всего пара поляков, а в правительстве – ни одного, все литовцы. Все высшее руководство Литвы – президент, председатель Сейма, премьер – литовцы. Поэтому понять всплеск национализма в Литве в последний год совершенно невозможно с точки зрения опасности для нации. Здесь нужно искать другие причины.

    Можно быть патриотом и в то же время не обижать нацменьшинства. Если ты не националист, а именно патриот. Для патриотизма, который всегда был здоровым чувством, характерна широта души – в то время как для национализма, который по определению является проявлением болезненных глубин подсознания, характерна мелочность и мстительность. Для Литвы как и для любой другой страны, вопрос соотношения патриотизма и национализма – это вопрос соотношения здоровья и болезни нации.

    От того, что полякам разрешили бы написать свои фамилии так, как писали фамилии их отцов и дедов, а не на литовский манер, литовское государство не разрушилось бы, а, по нашему мнению, только укрепилось бы: ибо заявило бы о себе как о современном, уважающем права меньшинств, международном субъекте. Не говоря уже о том, что был бы сохранен хрупкий мир между нациями. Точно также написание улиц и названий населенных пунктов в местах компактного проживания поляков (а это опять же лишь территория Вильнюсского края) – ни малейшим образом не поколебало бы позиции всецело правящей в стране нации.

    Более того: на протяжении двадцати лет независимости польское и русское национальные меньшинства имели свои школы, где преподавание, со времен СССР, шло на родном нацменьшинствам языке (что, безусловно, сохраняло их культурную самоидентификацию). Зачем понадобилось именно сейчас вторгаться в эту „святая святых” кучки национальных меньшинств? Государственный литовский язык преподавался в этих школах почти ежедневно и свободное владение им выпускниками было настолько высоким, что процент выпускников нацшкол, поступивших в вузы – госэкзамен по литовскому единственный обязательный для всех экзамен для поступления в вуз – был выше, чем процент выпускников из литовских школ.

    Если на самом деле, как утверждают находящиеся сегодня у власти правые, представители нацменьшинств „в недостаточной мере” владеют госязыком (сами нацменьшинства с этим не согласны и представляют факты), то вполне логичным решением было бы усиление уроков литовского языка в нацшколах.

    Однако литовские власти пошли совсем другим – и очень опасным для сохранения межнационального мира в стране – путем: они, не посоветовавшись с самими нацменьшинствами, приняли закон, согласно которому целый ряд предметов с 1 сентября текущего года насильственным образом переводится на преподавание на литовском языке. А с 2013 г. выпускники нацшкол должны будут сдавать так называемый „единый” государственный экзамен по литовскому языку. То есть знать язык, который им не родной, на уровне тех, для кого он родной (что позволило на одном из протестных митингов учительнице русской нацшколы сказать, что это равнозначно требованию „думать на литовском языке” и, значит, ассимиляции). Может ли быть более кричащая несправедливость?

    Однако сытый голодного не разумеет. Хотя сами литовцы были „голодные” еще несколько десятков лет тому назад, находясь в стране, в которой фактически государственным языком был русский. Но насколько гуманнее по отношению к ним поступал проклинаемый сейчас на каждом углу „советский строй”: он не посягал на образование на литовском языке, не заставлял преподавать предметы в школах не на литовском, а на русском языке. Он позволил литовцам оставаться в среде своего языка и сохранить свою национальную ментальность – что впоследствии помогло литовскому народу дружно выступить за независимость.

    С другой стороны, русский язык преподавался – как отдельный предмет – в литовскоязычных школах на таком уровне, что сегодня все литовцы среднего и старшего поколения говорят совершенно свободно на удивительно правильном русском языке. Стало быть, проблема в методе преподавания, а не в том, что язык изучить можно лишь переведя преподавание предметов на этот язык.

    Таким образом, никакой логики в действиях литовских властей нет. Еще, пожалуй, в Латвии и в Эстонии, где „титульная” нация не имеет столь подавляющего большинства как в Литве, можно было бы как-то понять логику действия падающих в национализм властей.

    Окопное сознание

    Однако причины столь бурного всплеска национализма и ксенофобии в Литве не может не быть. И эта причина, на наш взгляд, лежит в глубинах травмированного литовского сознания. Этот феномен давно известен в мире как феномен „окопного” сознания, когда нация продолжает жить страстями и травмами прошлых поколений, навязывая их все новым и новым поколениям, которые начинают жить ненавистью – в данном случае к полякам, к евреям, к русским – своих отцов и дедов. Если почитать высказывания литовских националистов, направленные против „чужеродцев”, то становится понятным, что они унаследовали национализм первых борцов литовской нации за независимость в начале прошлого века и даже более давнюю ненависть к полякам. Он состоял в том, что интересы собственной нации должны не согласовываться с интересами других наций, а превалировать над этими интересами. Другими словами, не нужно считаться с интересами других наций (не отсюда ли – известные факты массовых убийств евреев литовцами?). Собственно, любой национализм стоит на этой почве. На подавлении – нередко скрываемом – интересов других наций во благо своей.

    В условиях, когда литовцы были в меньшинстве, такая ксенофобская и бесчеловечная позиция находила хоть какое-то оправдание. Однако сегодня, когда Литва является членом „цивилизованного” европейского клуба, ЕС и НАТО, а самих литовцев в стране 85%, подавлять нацменьшинства не только некрасиво, а опасно для самой нации. Запретить людям писать свои фамилии, как их писали их отцы и деды, запретить им учиться на родном им языке, навязывая язык преподавания, родной для меня лично, находящегося у власти,- в этом нет никакой логики и пользы, ничего, кроме проявления самодовлеющего дикого оскала национализма. Национализма, всплеск которого в последнее время призван компенсировать исторические и нынешние комплексы неполноценности литовцев (а что эти комплексы есть и их сила резко возросла – свидетельствует невиданное бегство литовцев из страны: Литва лидер ЕС по количеству эмигрантов на душу населения).

    Конечно, литовские политики и их обслуживающие политологи пытаются прикрыть фиговым листком пропаганды довольно неприглядное зрелище откровенного издевательства над нацменьшинствами. Для этого они обратились к типичному методу подтасовки времен тоталитаризма: сравнивают Литву с теми странами, где к нацменьшинствам относятся в том или ином аспекте хуже, чем в Литве. Скажем, в ход идет аргумент, что столько польских школ, как в Литве, нет нигде в мире, кроме самой Польши. Это правда (другой вопрос – что все эти школы просто являются наследием советского периода, а не открыты в годы независимой Литвы, о чем скромно умалчивается): но каким это образом оправдывает перевод в этих школах преподавания предметов с польского на литовский язык? Никаким. И однако в ход идет логика „яблоко не сладкое, зато красное”.

    С другой стороны, обслуживающие националистов интеллектуалы, используя тот же метод подтасовки, „забывают” сравнивать Литву с теми странами, где нацменьшинствам, в полном согласии с принятыми в ЕС нормами, в местах компактного проживания разрешено писать название селений и улиц рядом с государственным – и на родном им языке. Более того, во многих странах действует концепция многоязычия, существует несколько государственных языков, иногда в зависимости от региона страны. И понятно почему не сравнивают: потому что в этом случае националисты теряют свои аргументы, свой благородный образ и встает вопрос, почему в Литве не разрешено то, что вполне благополучно существует во многих развитых западных странах.

    Еще одна логическая ловушка оправдывающего свои действия литовского националиста: еще не все предметы в нацшколах переведены на литовский. Мол, зачем столько шума, еще остались предметы, которые будут преподаваться на родных для детей нацменьшинств языках. Значит, никакого вреда для нацменьшинств и их национальной идентичности не будет. Так кто решает – будет вред или нет и какое количество предметов можно преподавать на неродном языке, чтобы „вреда не было”: литовец во власти или сам родитель, чей ребенок отныне должен учить предметы в школе на литовском? Родители уверены, что вред будет – вплоть до ассимиляции их детей.

    Вообще представителей нацменьшинств возмущает сама позиция власть предержащих, которые, оказывается, лучше знают, что для нацменьшинств полезно, а что нет. В ответ на жалобы поляков и русских, что живущие в литовскоязычной среде их дети совсем потеряют родительский язык, если еще и в школе начнут по-литовски учить разные предметы, литовцы отвечают: вы не понимаете, что мы заботимся о вас, об интеграции в наше, литовское общество. Может ли более издевательски звучать подобная „забота”? Интересно, что бы сказали сами литовцы, если бы о них таким образом „заботилось” советское государство, переведя после войны литовские школы на русский язык обучения? Объясняя это как благо, ведь таким образом литовцы более успешно „интегрируются” в русскоязычное общество (логика один к одному ныне правящих радикальных литовских консерваторов)?

    В ответ лидер литовских поляков европарламентарий Вальдемарас Томашевски сказал, что поляки не должны никуда интегрироваться, они компактно живут в Вильнюсском крае испокон веков. А если уж на то пошло, то пусть литовцы интегрируются, поскольку большинство ныне живущих здесь литовцев – приехали сюда жить в советское и постсоветское время (до второй мировой войны их в этом крае было абсолютное меньшинство). За эти слова Томашевского националисты собирались судить. „За разжигание межнациональной розни”.

    Другое издевательство над чувствами нацменьшинств со стороны националистов – ставить под вопрос вообще их способность идентифицировать себя с определенной национальностью. Сегодня в Литве считается совершенно нормальным говорить полякам, что они на самом деле никакие не поляки, а бывшие литовцы, которых много столетий тому назад поляки сделали поляками. Как, интересно, вел бы себя литовец, которому стали бы доказывать, что он на самом деле не литовец, а русский или еврей, которого когда-то – скажем во времена Великого княжества литовского – „литуанизировали”. Это возмутительное вторжение в интимнейшую сферу самосознания и самоидентификации человека.

    Проблема в том, что националист по определению не может поставить себя на место подавляемой им „жертвы” (хотя вчера сам был такой „жертвой”). Ему его „национальная спесь” этого не позволяет. Кроме того, его естественное состояние – вечная война. С кем угодно. Если он не русофоб, то антисемит, а если не антисемит, то полонофоб или расист. Или антиглобалист. Или гомофоб. В Литве националисты являются всем сразу – даже врагами ЕС и США! Не удивительно, что, спасаясь от такой тотальной деструкции, люди бегут из страны в чудовищных количествах.

    И однако его победы всегда бывают лишь временными. В дальней перспективе националистические решения литовских властей обернутся против самой литовской нации и литовского государства. Ведь стабильность государства зависит от лояльности его жителей, а тем более, если эти жители являются еще и гражданами (как большинство проживающих в Литве поляков и русских), от консенсуса внутри общества. Что этот хрупкий консенсус, установившийся за 20 лет литовской независимости, разрушен – доказательства не нужны. Достаточно почитать комментарии литовских поляков и русских в Интернете, которые взбешены „великодержавной” позицией литовцев. Теперь они пишут, что „ненавидят” литовский язык и литовцев (раньше таких заявлений не было).

    Вместо того, чтобы формировать многонациональный литовский народ, в Литве пошли открыто путем создания „мононационального” „государства литовцев”, где „титульная нация” хозяин, со всеми вытекающими отсюда преимуществами и апломбом, а меньшинства (не только национальные) – на правах непрошенных гостей, которым буквально указывают „знать свое место”. Это по-европейски? И это по отношению к людям, которые сюда приехали не вчера, и не десять лет тому назад, а которые здесь прожили всю жизнь, а многие из старшего поколения и все новое поколение на этой земле и родились. Понятно, что это идет вразрез с западным пониманием прав человека. Уже по факту рождения это такая же их земля и страна, как и тех, кто родился от литовских родителей. Но против такого взгляда стеной встали националисты – как вне власти, так и во власти. Для них это шок – что кучка поляков Вильнюсского края смеет считать эту землю своей, а не принадлежащей „литовцам” (за такое мнение хотят судить). А чьей же еще землей считать место, где родились твои деды и прадеды? Если англичанин покупает в Германии землю, недвижимость, то это его земля, и его дети и внуки, на этой земле выросшие, имеют право говорить, что это „их” земля. Есть же право частной собственности. Вопрос надуманный, но именно националисты из „коренной нации” его на свою голову подняли. Ожидали, что поляки признают свой статус „гостя”, а получили ответ Томашевского.

    Будет ли выигрыш?

    Ничего хорошего для Литвы и для литовской нации из этого проекта не получится. Если до сих пор в стране не было „пятой колонны” (о ней лишь кричали), то теперь она вполне возможна. И возможна по глупости. Потому что с глубокими национальными чувствами людей не шутят. Коль скоро литовское государство так поступает с нацменьшинствами, ставя их в положение призванных подчиняться „хозяину” гостей, то тем ничего не остается, как искать другую духовную родину и защиту – благо, страны, где родной для них язык властвует, совсем рядом. И эта тенденция – особенно что касается поляков – уже ярко проявилась. Чем больше литовцы мелочно обижают местных поляков, издеваясь, с точки зрения поляков, над их национальными чувствами (олитовливают доставшиеся от предков фамилии и т.п.), тем менее те соотносят себя с Литвой и тем больше с вставшей на их защиту Польшей. Тем больше растет ненависть поляков по отношению к литовцам. Неужели неясно, что это – путь в никуда? Для литовских националистов, закусивших удила, неясно.

    Во-вторых, сама созданная в стране атмосфера ненависти по отношению к людям, не похожим на тебя – о чем свидетельствуют неонацистские марши по центру столицы с криками „Литва – литовцам” – гонит из этой дикой, нецивилизованной страны литовскую молодежь. Атмосфера сведения счетов, насильственного навязывания населению – и здесь уже нужно говорить и о самих литовцах – сомнительных проектов, полное отсутствие обратного контакта с народом, чьим слугой власти должны бы быть (они полностью проигнорировали 60 тысяч подписей представителей нацменьшинств, просивших не спешить вводить поправки к Закону о просвещении) – один из факторов, почему Литва самими литовцами ощущается как неблагополучная, управляемая непрофессионалами, отсталая „банановая республика”, находящаяся „на задворках ЕС”. И не только самими литовцами, есть взгляд и с Брюсселя.

    Имидж Литвы в мире – из-за постоянного демонстрирования литовскими политиками ничем не подкрепленных амбиций (вспомним все „вето”, которые пыталась маленькая Литва накладывать на решения ЕС и НАТО), расхождения с основоположными моментами прав человека как они понимаются в цивилизованных странах – мягко говоря, отрицательный. Причем это многоплановый отрицательный имидж: „гомобофное”, подавляющее нацменьшинства, ксенофобское полицейское (как его называют сами депутаты Сейма, ознакомившись с данными массового прослушивания населения, по которым Литва – абсолютный лидер ЕС) государство. Разрешая шествия скинхедов центральными улицами столицы, кричащих „Литва – литовцам”, власти создают и образ „неонацистского государства”. А не осудив, вопреки призывам международных еврейских организаций, ни одного литовца – убийцу евреев во времена второй мировой войны, власти дают основания для образа антисемитского государства. Даже сегодня за постоянные антисемитские надписи типа „Гитлер был прав” и „Евреи вон” – никого не наказывают, показательных процессов нет. Понятно, что вместо того, чтобы видеть собственную вину в создании если не образа, то оснований для создания подобного образа страны, – в Литве ищут причину в якобы кривом зеркале. То есть обвиняют в клевете тех, кто в таком образе Литву видит.

    Не разрешайте марши скинхедов с пугающими нацменьшинства и приезжих иностранцев криками „Литва – литовцам” – и не будете давать основания для обвинения в ксенофобии (разрешившие никак не наказаны и даже не названы). Найдите людей, вывесивших в день рождения Адольфа Гитлера флаги Третьего Рейха над Вильнюсом, и сурово накажите их – и не будет основания говорить о Литве как о „фашистском” государстве (но почему-то ни один неофащист, несмотря на количество неофашистских выходок в стране, до сих пор не был пойман). Лишите звания члена Сейма депутатов, считающих людей нетрадиционной сексуальной направленности больными людьми, которых нужно и лечить, и бить (депутаты сами хотели этим заняться, прорываясь сквозь полицейский кордон к участникам гей-парада), и Литва будет меньше восприниматься как гомофобное государство. Запретите партию, которая шла на выборы под лозунгом „За Литву без голубых, черных, красных и цыган!”, и будет меньше оснований считать Литву расистским государством (а представители этой партии сегодня уже заседают в мэрии Каунаса).

    И не лукавьте, говоря, что во фразе „Литва – литовцам” звучало „Литва – гражданам Литвы”. Во-первых, не звучало, иначе так и скандировали бы. Все понимают, что имели в виду бритоголовые скинхеды – не коренных поляков с русскими и десяток-другой проживающих в Литве темнокожих. А во-вторых – а проживающим здесь не гражданам куда деться? К освенцимам готовиться?

    Мир в 21 веке ушел далеко вперед – но темные силы прошлого века тянут свои щупальца к новому поколению литовцев, заражая это поколение страстями разрушительных войн и чудовищных погромов. Подменяя здоровое и необходимое чувство патриотизма пребывающим в вечных „окопах” национализмом, заполняя национализмом пустые места в душах, где должны бы произрастать зерна человечности, терпимости и созидания. И ответственность за это несут сегодняшние политики.

  46. dimitri mówi:

    do Szmatuszka: po co nam Lwów,Łuck?jak tam nie ma Polaków. Po co Niemcom Wrocław i Szczecin? Jak tam nie ma Niemców.

  47. Szmaukszta mówi:

    dimitri we Wrocławiu i Szczecinie może niemcy nie żyją ale czy niema takich co by chcieli wrócić?A co do Lwowa i Łucka to chyba tam nigdy nie byłeś skoro mówisz że nie ma tam Polaków.Tak więc skoro nie wiesz nic to ubirajsie stąd mozgi prostować.

  48. Gringo mówi:

    Ruska mentalność to porównywanie Lwowa i Wilna do Wrocławia i Szczecina. Utracenie Wilna i Lwowa i innych, mniejszych miast kresowych jest tak niepowetowaną stratą dla Polaków, że jakieś Wrocławie i Szczeciny się chowią przy tym. Niemcom dzisiaj bardziej zależy na dobrych stosunkach z Polską, niż odzyskiwaniu 2 małych miast-Wrocławia i Szczecina, oni mają o wiele więcej lepszych miast. Natomiast takich miast jak Lwów i Wilno w Polsce już nie ma.
    Prawda, Dimitri, że w lwowskiem jest mało Polaków, ale jakby się nadarzyła okazja to trzeba korzystać 🙂 a Polacy się tam znajdą. Taka już jest nasza powinność historyczna. Wiele było przykładw w historii, gdy odbierano miasta całkiem obce etnicznie i kulturowo, a następnie je asymilowano. Więc to nic, że obecnie we Lwowie jest mało Polaków.
    A co innego z Wileńszczyzną..:)

  49. von Judenstein mówi:

    @ Jan 12:09
    Mądry tekst!

  50. dimitri mówi:

    Szmatuszka niech przyjeżdżają! Wykupią mieszkania, troszeczkę kasy zainwestują, nikt im tego nie zabrania bo nie możne. Natomiast wszystko jest odwrotnie to Polacy zaczynają zasiedlać wschodnie tereny Niemiec, które po zjednoczeniu troszkę się wyludniły. Łucku nie byłem, pewnie Polaków bym tam spotkał ale czy aż tylu co w Wilnie?

  51. stach mówi:

    мало крови вам цари спустили

  52. von Judenstein mówi:

    @ stach
    Kamu „wam”?

  53. vasia mówi:

    do Jana

    От того, что полякам разрешили бы написать свои фамилии так, как писали фамилии их отцов и дедов, а не на литовский манер, литовское государство не разрушилось бы… …Точно также написание улиц и названий населенных пунктов в местах компактного проживания поляков (а это опять же лишь территория Вильнюсского края) – ни малейшим образом не поколебало бы позиции всецело правящей в стране нации._

    A czemu to ten portal kremliewskich szowininsticznych jastrzebi regnum nie wspomina, jak byli pisane polskie nazwiska w czasach prawowania ruskich w Litewskiej SSR? 🙂 Czy to, ze w Vilniji w tam tych czasach tablice byli pisane tylko po rossijsku „не поколебало” pozycij wielkej Dzierzawy rodakow z portalu regnum? 🙂

  54. Szmaukszta mówi:

    dimitri,no tak czego breszysz sam niwiesz czego chcesz, nie pij pivka liepij kvasu chlebnego na goronca pogoda samo zdrovie.

  55. dimitri mówi:

    tak szmatuszka słońce ci szkodzi. nastepnym razem nie zapomni czapki:)

  56. Szmaukszta mówi:

    dimitri ja dierievianskij przyvykszy do natury a tobie airkondyszyn zdrovie marnuji, patszaj zeb tobie gryby nievyrosli na vozdusznych.

  57. von Judenstein mówi:

    @ Szmaukszta
    Nadojadło mnie czytać po polsku.Dawajcie,chłapcy,tylko pa wileńsku!

  58. Szmaukszta mówi:

    @von Judenstein a czemusz to pan tak intesnie podpisujisie?Tosz miendzy jevrejami hrabiov nijakich nibylo.Musi pan jaki farbovany?

  59. von Judenstein mówi:

    @ Szmaukszta 15:17
    Bo ze mnie taki jevrej jak z ciebie eskimos.Ja prosto czysty niemiec,nie widzisz że mam „von” przed nazwiskiem?
    A takie „Judenstein” nam w urzędzie w XIX wieku zapisali bo mój pradziadek wtedy z jevrejami pestkami handlował.A ty czemu tak interesno podpisujiszsie?

  60. pani mówi:

    Janie, gratuluję cytatu z regnum szef którego był uznany personą Non Grata w Rl za dosadność, Olżycza: „…Подменяя здоровое и необходимое чувство патриотизма пребывающим в вечных „окопах” национализмом, заполняя национализмом пустые места в душах, где должны бы произрастать зерна человечности, терпимости и созидания. И ответственность за это несут сегодняшние политики…” Trze powiedzięć że w vasiukach na pewno lepiej będzie rozumiany jako originał niż po tłumaczeniu.

  61. Pantg, pan z Tarnowskich Gór mówi:

    Pamiętajcie że czytają was i polacy z Polski, jak np. ja- ze Śląska. To bardzo fajnie że na tym forum piszecie w różnych językach, ale też proszę, aby zawsze poniżej był drugi tekst po polsku…
    Moja mama już nie żyje, a ona by łatwo umiała przetłumaczyć mi wasze teksty. Znała wszystkie wasze języki i dialekty, bo takie miała życie, oraz takie skończyła gimnazjum w Stryju przed wojną… Znała niemiecki (zabór austriacki), łacine, rosyjski, ukraiński. Wstyd to dla mnie wielki, ale nie wiem o czym piszecie, omijają mnie wasze aluzje, dowcipy- szkoda.

  62. von Judenstein mówi:

    Pantg
    W jakich „różnych językach”? toż my po polsku piszem!

  63. maur mówi:

    do Szmaukszta, 44; -mój post był w zasadzie adresowany do tych, którym „odwaga staniała a rozum podrożał” i przelali swoje mądrości na ekran sugerujące ściganie Gorbaczowa. Miał też pokazać wyjątkową „małość wielkich” tamtych czasów. A Kohl był właśnie takim „wielkim”. Naszych przywołałem przy okazji. Nie tyle za zmarnowanie szansy rewizji traktatu Ribbentrop-Mołotow w części dotyczącej Wileńszczyzny ile za „wydanie na żer” rodaków nacjonalistom litewskim a wszelką ich niegodziwość ukrywanie za zasłoną strategicznego partnertstwa. Niemcom NRD nie jest i dziś potrzebna. I nie zrównają poziomu przez najbliższe dziesiątki lat. W ub. tygodniu widziałem na terenie byłego NRD tablice, np; „Serdecznie witamy”, „Szanujmy się wzajemnie” i jeszcze parę innych. Nie wszystkie zapamiętałem. Kierowałem samochodem. Ale z wrażenia „szczęka mi opadła” i natychmiast porównałem sytuację na Litwie. Niemcy zachęcają Polaków do … Zabłądziłem i byłem zmuszony poprosić miejscowych o pomoc. Starszy pan bardzo chętnie udzielił wskazówek. Pani na stacji paliw zarzekała się brakiem znajomości mapy, lecz w końcu coś tam próbowała czytać. Młody motocyklista chętnie włączył się do pomocy widząc mój brak znajomości niemieckiego i brak orientacji ekspedientki. Wszyscy widzieli Polaka i wszyscy grzecznie pomogli.

    Do Jan, 45; – z trudem przebrąłem przez ten tekst (brak kontaktu z cyrylicą). Tekst jest dobry. Nawet bardzo dobry. To wszystko, co jest w tym tekście, mogliśmy przeczytać tu w KW.Albo w artykułach albo w naszych komentarzach.

  64. miro mówi:

    Powierzchnia
    • całkowita 114 miejsce na świecie
    83 871 km²
    Liczba ludności
    • gęstość zaludnienia 93 miejsce na świecie
    8 402 500
    100,1 osób/km²
    PKB (2011)
    • całkowite
    • na osobę
    406 mld USD[2]▲
    48.350 USD▲
    Powierzchnia
    • całkowita 122 miejsce na świecie
    65 200[1] km²
    Liczba ludności (2011)
    • gęstość zaludnienia 130 na świecie
    ▼3 053 800
    46,8 osób/km
    PKB (2010)
    • całkowite
    • na osobę
    ▼35,734 mld. USD
    ▼10 765 USD
    No to gdzie tu włożyć Litwę

  65. Szmaukszta mówi:

    @von Judenstein
    Ot vidzisz stobo bardzo cikava gavenda jeślib ty by był stond to by ty viedział co znaczysie szmaukszta.Tszeba pszyjechać na Vileńszczyzna i porozmaviać z tut żyjoncymi liudzmi, poprobovać chlodnika z kartoflami, ogórka svieżego z miodam, kvasu chlebnego.I srazu bendziesz rozumovać po tutejszemu.

    Pan Maur.
    Ot nichaj pan porachuji viele liat ma ta cała Litva nipatszając na czasy do I vojny.Tosz oni uczomsie stanović svoja panstvo.Vybierjonc nacjonalistyczna droga zdzievajomsie na Polakach tak jak v Polsce vasz Kaczynski staszy nimcami.

  66. von Judenstein mówi:

    @ Szmaukszta 11:42
    Ale czemu ty mnie nie powiesz co znaczy ta SZMAUKSZTA?
    Chłodnika,ogórka z miodam,cepelina i innych pyszności waszych ja próbował kiedyś jak był w Wilnie,ale co znaczy SZMAUKSZTA mnie nie powiedzieli.

    A nasz Kaczyński Niemcami wcale nas nie straszy,ty może poddałsia jakiejś propagandzie,czy co? Toż to Niemcy straszo jego, a nie on ich!

    A swojo drogo mnie bardzo ciekawie,czy ty, Szmaukszta, zdjoł już polska tabliczka ze swojej chaty czy jeszcze nie?

  67. pani mówi:

    Panowie Górale i Polanie! Tekst przedstawiony nam prze Jana jest wręcz cymes! Sugerowłam parę razy że informatorzy regnum czytają nasz forum. i, zgadzam się, ów tekst też jest tego podtwierdzeniem. To promocja KW na rosyjskim intelektualnym rynku. Wkrótce tu się posypią reklamy skierowane do RP. Przetłumaczyć ten tekst – tak błyskotliwy, opierujący idyomami, aluzjami, metaforami, konotacjami i innymi skojarzeniami zakorzenionymi głeboko w umysłach WSZYSTKICH byłych narodnych intel(pół-;-entów;-ektualistów) że pełnowartośiowe jego tłumaczenie było by zadaniem dla wyjątkowego translatora, Tłumacza Genialnego. Warto było by autora tekstu zaprosić dopogawędki na lamach czego kolwiek poczytnego w Koronie czy zachodnich kresach (przykł.na Podlasie czy do nowopowstałego pol portalu w Londynie)bo do RL mogą go nie wpuścić. Jako jednostkę wywrotową zatrzymać na granicy przed tem udzieliwszy wizy. Jak to było z szefem portalu regnum. Może jakiś Wilniuk mogł by z nim tam w Londynie na uchodstwie otwarcie adekwatnie pogawędzić o tych wspólnych stereotypowych skojarzeniach tak by i szanowni Koroniarze potrafili uchwycić je i docieniać oraz delektować.

  68. Szmaukszta mówi:

    @von Judenstein,
    Szmaukszta _to czloviek dośviadczony życiem i nie ve vszystkich vioskach tak muvisie.A tabliczki nijakiej ja nie musiał zdejmovać bo nigdy na mojej chacie i nievisiala.A nimcami straszo tosz pokazyvali ta chata na mazurach co musieli Polaki jo zdać dlia tej jak jej tam Travny.

  69. von Judenstein mówi:

    @ Szmaukszta
    No to teraz już wiem co to Szmaukszta.Dzienki.
    Nu i dalej nie rozumiem co do tego straszenia Niemcami ma Kaczyński.Toż on już kilka lat bedzie jak nie rzondzi.Siedzi cicho jak mysz pod miotło i nosa z domu nie wysadza, bo jak tylko wysadzi to od razu wszystkie żurnalisty prujo do niego do kaczki.
    A ja słyszał że u was na Wileńszczyżnie to znowu jakieś nacisty straszo spokojnych Litovców Polakami ,nawet małymi,co to podobno nawet Hitlerjugend chco w przedszkolach zakładać czy cuś? Prawda to? Aż strach do was jechać! Co wy Wilniuki z tymi biednymi Litovcami wyrabiacie! Nonstop łamiecie prawa człowieka,pikiety i micingi organizujecie,petycji podpisujecie,tabliczki jakieś wieszacie.I na co to? Nie możecie siedzieć cicho?W naszych gazietach ciongle o tym trombio, aż czytać hadko!

  70. wioskowy mówi:

    do szmaukszta

    z tym jezykiem to troche przegieles, u mnie na wsi to nikt tak nie mowi, przestan dobra. Ja tez tak umiem, jak ktos mnie zdenerwuje, ale na codzien nikt takiego jezyka nie uzywa

  71. jaromir mówi:

    „Powinniśmy wspólnie skorzystać z okazji do zaprezentowania społeczności europejskiej swojej stanowczości w posługiwaniu się zasadami poszanowania prawa oraz solidarności w prowadzeniu śledztwa w sprawie Gołowatowa i ocenie jego przebiegu przez stosowne instytucje europejskie” napisał Audronius Ažubalis w liście wystosowanym do ministrów spraw zagranicznych Łotwy i Estonii”
    Polityka to jednak kloaka.Audronius Ažubalis oburzony łamaniem zasad poszanowania prawa!!!

  72. Szmaukszta mówi:

    Nu ty jevrej skamiennymi zembami niebojsia pszyjeżdzaj.Nam liviaki niestraszne my tut pszeżyli i króli i cara i komunizm my zahartovane a Paliakam v Polsce kolo sraki visi jak my tut zyjemy.Vasze vsystkie politykiery to v spudnicach hodzo tak bojomsie evrosojuza.A litviakom tszeba dobze kopnoć v dupa zeb v mozgach poczuli.I bez vas sobie dami rade niebojsia.

    A @wisokowy nichaj jeszcze ras poczyta.

  73. von Judenstein mówi:

    @ Szmaukszta 16:32
    Dobrze gadasz!
    ale boje sie że ,chocia wy króli i cara i komunizm przeżyli, to Litvinów nie przetrzymacie.Siedzicie cicho jak zajonc pod miedzo i nikogo w dópa nie kopiecie.Na razie to WAM kopio,i to nieżle.

    A czy ja już tobie nie pisał że ja nie jevrej? chocia chciałb bardzo…

  74. vasia mówi:

    do pani

    _Wkrótce tu się posypią reklamy skierowane do RP._

    Cha cha cha!!! Jest to szmieszne na tyle, ze musze to skomentowac 🙂 I wlasznie w takim stilu: jak do KW posypia sie reklamy, to nie z powodu tego, ze jastczebie z regnum wami sie interesuja(co by bylo bardzo smieszne:), ale z powodu tego, ze na stronach KW pojawilsia niejaki vasia, ktory podjal liczebnoszc komentarzy tu, na sronach KW, w razy dwa 😀 😀 😀

    p.s.: troche nie skromnie sie napisalo, ale niech to bedzie 😉

  75. vasia mówi:

    _Nu ty jevrej skamiennymi zembami niebojsia pszyjeżdzaj._

    😀

  76. wioskowy mówi:

    szmaukszta

    ja to poczytalem, a Ty tez poczytaj: juz dawno wiem o tym, ze jestesmy ” ostatnimi Mohikanami” na Wilenszczyznie, i ze nikt za nas nasza robote nie odwali, a roboty ostatnio sie zbiera sporo, to jest jak w pracy, zapuscil to juz nadrobic jest ciezko. A zapuszczone jest, jak pole chwastami, juz ciezko brnac w tym wszystkim. Czytales, tam po rusku napisane, fajnie tak, o faszystach roznej masci, powiedz, czy to nie jest nasza robota. Politycy to moga gadac i gadac bez konca, to ich robota, a czy ludziom od tego lzej? Wszystko jak bylo tak i zostalo, a moze nawet gorzej, mam na mysli sprawy ekonomiczne. Kiedys Litwa w ZSSR byla fasada tego panstwa, a teraz jest czym w Europie? Zadupiem… nie jestem ekonomista i sie nie znam na makroekonomice, ale kiedy moj sasiad na wiosce moze pracowac za 10 litow dniowki, to o czyms swiadczy, beznadzieja? Moze. To tyle o gospodarce. A teraz o faszystach. Litwinow zawsze ciagnelo do nich, to nie jest nowosc wystarczy troche historji, jak sepow do padliny, tylko jesli juz im sie tam chce to prosze bez nas. Metalnosc tego narodu, to wywyzszanie mocnego i jego ubostwianie i dobijanie slabego lub tego kto probuje jakos wspolzyc na ludzkich zasadach, zeby sie zlaczyc z tym silnym i byc u jego boku. Tu nie ma tych zasad ” za Nasza i Wasza wolnosc”, tu jest tylko ” a co my z tego bedziemy mieli”. Wiec kiedy zycie codzienne, za 10 litow, jest urozmaicone polewa nacjonalistyczno-faszystowska, cierpienie zaczyna kaczyc sie. Jedyne co cieszy w tym wszystkim, ze swiat zaczyna widziec co sie dzieje na Litwie. Ale maja swoje problemy i to narazie ratuje faszystow. Troche rozumiem ich, to prawie jedyny sposob zjednoczyc narod, moze jeszcze koszykowka, a tak to wyemigruja. Polska nam nie pomoze, moga nam tylko wspolczuc tego wszystkiego, w imie poprawnosci politycznej. I Litwini to wiedza, wiec robia co chca. Zgadzam sie z Toba, ze musimy im tak kopnac w dupe zeby w mozgach poczuli. I wlasciwie to jest nasza robota. I napewno zrobimy to sami. Napewno.

  77. wioskowy mówi:

    vasia

    czy ty pamietasz co to Wilenskie Brygady? Czy tobie napomniec?

  78. vasia mówi:

    do wioskowiego

    Twoje posty 76/77 – to proba zastraszenia zbiorowego i osobystego?

    Jak tak, to jestesz ZALOSTNA KANALJA!

  79. Kmicic mówi:

    z innego forum;
    (niezweryfikowany), 20 lipca, 2011 – 19:18:
    To wielka szkoda, że Litwini i Polacy nie potrafią wznieść się ponad istniejące podziały i nawiązać do wspólnej historii, kiedy razem żyliśmy obok siebie i razem walczyliśmy przeciwko wspólnym wrogom. Litwa podobnie jak inne kraje tworzące niegdyś I Rzeczpospolitą Obojga Narodów, próbują zniweczyć wspólny dorobek i budować swoją przyszłość na nacjonaliźmie i walce z polskością. Trochę rozumiem Litwinów, których raptem jest ledwie kilka milionów, więc boją się wynarodowienia, gdyż można zaobserwować emigrację zarobkową Litwinów do zachodnich krajów EU, co już stanowi spory problem. Jednakże nic nie może usprawiedliwić próby zniszczenia polskości na Litwie. Jeżeli Litwa nie zmieni swojego podejścia, to przegra, bo Polacy to taki naród, który w chwilach szczególnie ciężkich wykazuje się niespotykaną solidarnością, uporem i odpornością. Pozornie daje sobie wchodzić na głowę, ale tak nie jest. Gdy przekroczona zostanie pewna granica, wszyscy zobaczą na co nas stać. Wystarczy przypomnieć sobie antypolską politykę Bismarcka i co z niej wyszło…

  80. Łopia mówi:

    do szmaukszta
    Pan @ va vmvt?

  81. pani mówi:

    wczoraj w tz-zjach słyszałam 2 ohydne zapowiedzi zmian ustawowych. miałam dobre chęcie uczulić na nich znajomych sejmmenów-seimunów i polskich prawników. A dziś już dobre chęcie znikły i same zmiany i ustawy mające być nimi dotknięte zapominają się. Więc przynajmniej wpisze tu na pamięć może jaki Piuotrek Trybunalski czy czy Mazowiej Tomaszowski przeczytają i do serca wezma a jak nowa sesja parlamentarna będzie zmiany omawiła to z serca do glosu a i do rozumu doprawadzą. 1 – zmianę zapowiadał minister szkolnictwa z rodu Stefanowiczów. !!! …B edą nowe egzaminy na przydatność do stanowisk kierowniczych w szkołach. By ODPOLITYCZNIĆ! bY PARTYJNI JUŻ NIE BYLI W samorządowych szkółkach nawet kadrowikami!!! -2 -gą zapowiedział Uspakicha sługa Gapšys. Dotyczyła ustawy o bankructwie osób fizycznych. Powiedział że alkoholicy zniszczą biednych niwinnych kredytodawców jeśli bedą mogli stać się bankrutami. A mnóstwo bidnych i niwinnych kredytodawców wręcz wciska złym pensji nie utrzymującym alokholikom najróżniejsze pożyczki. Chyba chcieli organy alkoholem zakonserwowane późnie sprzedawać. Ciekawe lobby.

  82. Wiln. mówi:

    do Kmicica.Litwini nie chcą nawiązac się do wspolnej historii,bo u nich swoja historia ta( nie prawdziwa),ktorą wpajają mlodym.Wsrod Litwinow duža emigracja?A czy wiecie ile wyjechalo Polakow z Litwy?Moich blizkich i znajomych to gdzies 80 proc będzie.Tak naprawdę nic innego nie pozostaje.Bo nam Polakom na Litwie podwojnie cięžko žyc.A Polska tak nic i nie zrobila,žeby cos zmienic.Nie dziwię się,kiedy Litwini piszą,že zPolską dobre stosunki(buduje się siec energetitd.)A my Polacy Litwy nie obchodzimy.Pokrzyczeli trochę i na tym się skonczylo.Tak co,kogo znam,to wszystkich namawiam do wyjazdu,a skoro większosc moich blizkich tu juž nie ma, to guzik mnie obchodzi Litwa i razem z nią Polska!

  83. Kmicic mówi:

    do Wln.
    Co Ty robisz i co Ciebie obchodzi ,to Twoja prywatna sprawa.
    Znacznie więcej (procentowo) wyjeżdża młodych Lt niż Polaków.

  84. pani mówi:

    >74. vasiukowcom gołubki z pod starych strzech posowieckich poworkować zbierajce się wyglądają jak „…jastczebie z regnum …” To w tym „królewstwie” teraz nie wiedzą nawet komu tera podworkować a

  85. vasia mówi:

    do pani 84

    Pisz pani po polsku, bo nic nie zrozumialem.

  86. von Judenstein mówi:

    @ Pani 04:25
    „Pisz pani po polsku, bo nic nie zrozumialem.”

    Ja też!
    Cóż za przedziwna sytuacja:rozumiem co po polsku pisze litevski vasia,nie rozumiem co po „polsku” pisze polska Pani.Wot problem!

  87. Szmaukszta mówi:

    Vasia ty prosto kilun po mazgam.

  88. pani mówi:

    W vasiukach byle ptaszek (czy wróbelki z respubliki czy gołąbki z królewstwa(=regnum) – wydaje się jastrzębiem. Idiomowi ‚nabityje duraki’ cęściowo odpowiada modne w globalnej sieci ‚pożyteczni idioci’ czyli zaprogramowani sztywnie.

  89. vasia mówi:

    do Szmaukszty

    _Vasia ty prosto kilun po mazgam._

    Na prawde nie rozumiem po tutejszy 🙂

  90. vasia mówi:

    do pani

    Schprechen Sie deutsch, golabku? 😀

  91. von Judenstein mówi:

    „Vasia ty prosto kilun po mazgam.”

    „Vasia,ty po prostu stuknięty w głowę?”

  92. Szmaukszta mówi:

    Ot i vidzisz Vasia tak i ja viedział ze ty farbovany lis.To żadna stobo gavenda, ty prosto ksionżkovy rospuśnik.

  93. von Judenstein mówi:

    @ Szmaukszta 14:32
    Ja „farbowany lis”? ty chyba całkiem zdurniał! toż ja prosto zwykły głupi Koroniarz, który bardzo chciałby rozumieć wasza mowa.
    Co znaczy „kilun po mazgam”? Piersze słysze.Myślałem że to mniej więcej to co napisałem.
    Szmaukszta,nie walaj duraka tylko mów!

  94. Szmaukszta mówi:

    von Judenstein ty jakścik nie dokonca normalny chybo szybko zrobiony.Tosz ja nie do ciebie pisał-kilun.A moze ty Vasia?Kilun po mozgam to bardzo wolno i cienzko myslioncy czloviek taka zyciova nieracha.Coscik mi zdajesie ze ty tomaszuk bo tak tut vystempujesz.

  95. pani mówi:

    Ja lublu wielikij i moguczij ruskij jazyk. Jego lubiat i drugije wilnianie. Niemcy również stanowili w wilnie znaczącą etniczną grupę. Raptem znikli po I Wojnie Swiatowej. A szkoda. Jak i Polacy stanowili gros budowniczych (w szerokim sensie) tego miasta. Sądzę że gdy by nie zagrożenie przerzutu oktiabrskiej rewolucji to by tak i pozostali w Wilnie tworząc enklawę która z racji bytu i blizkości kulturowej uniemożliwiła by mentalnie omawianych w tym artykule posunięć wiedeńskich. Ich nicht spreche Deutsch, mer ich lieben Sie sprache und deutche Kultur. Und sie Deutschers sagte – meine Ausspracher sehr gut und shonne.

  96. Szmaukszta mówi:

    Pani tak ladnie pisze ze i ja myslie ze pani jakścik nie dokonca pravdziva.

  97. pani mówi:

    Nu Szmaukszta! Wszystkich rozliczył. Kto ż Może być do końca prawdziwy jesli Pan Bóg to Nieskończoność? …Kumiekajesz? A tak pozdrawiam Ci też dobrze wychodzi parę ról. A żebyś trochę wieńcej „pravdziwości” ujrzał mogę powiedzieć i co nie lubię. Jeśli Ci to potrzebne.

  98. ben mówi:

    Ciekawi mnie, jak sobie „wielonickowcy” radzicie na co dzień? Czy ustalacie między „sobą” kolejność, która z „osobowości” będzie funkcjonawała w rzeczywistości, a która ma w danym dniu wolne, czy też czynicie to w „sobie” spontanicznie? 🙂

  99. Szmaukszta mówi:

    Tak jak Pani kumiekaje tak i ja kukiekam.Dobze ze Pani podobasie to co mnie vychodzi.Bo jak maviajo menszyzny z Polski- najgorsze z upokorzeń gdy nie vychodzi korzeń.

  100. von Judenstein mówi:

    @ Szmaukszta 20:06,21 lipiec
    „Tosz ja nie do ciebie pisał-kilun.”
    Ja myśle,Szmaukszta,że ty sam jesteś niezły kilun i dlatego na umyśle szwankujesz.Nie wiesz że tutaj KAŻDY może skomentować KAŻDEGO czyli wciąć się między wódkę a zakąskę?
    A skond tobie przyszło do łba że ja Tomaszuk? toż moja familia Judenstein,VON Judenstein!
    Jak wszystkie Wilniuki takie kiluny jak ty,to i nie dziwota że was Litviny tak łoją.

    @ ben 09:32
    Powiem tobie,ben, jak JA to robie,bo to proste: Nigdy nie pisze pod róznymi nickami jednocześnie,nigdy!Nicki zmieniam mniej więcej co miesiąc,żeb nie zaplontaćsie.Jak mnie znudzisie von Judenstein to wezme sobie np.von Jungingen.Wot i vsio!
    A i tobie radze: zmień sobie nicka,raz na jakiś czas, bo robisz się nudny.Jak tylko widzę „ben” to od razu wiem co będzie dalej.Nuuuuuda!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.