104
„Polska mniejszość to wewnętrzna sprawa Litwy”

Rośnie determinacja władz Litwy przeciwko polskim oczekiwaniom w kwestii realizacji założeń traktatowych dotyczących praw polskiej mniejszości na Litwie.

Minister spraw zagranicznych Audronius Ažubalis oraz przewodnicząca Sejmu Irena Degutienė zapowiedzieli ostatnio, że Wilno nie podda się naciskom Warszawy w sprawie praw polskiej mniejszości na Litwie. Zdaniem polityków, te prawa są w gestii wewnętrznej, a nie zagranicznej polityki Litwy.

— Tocząca się ostatnio dyskusja w sprawie rzeczywistej sytuacji polskiej mniejszości na Litwie jest kwestią nie zagranicznej, lecz wewnętrznej polityki Litwy, która musi być rozstrzygana, podejmując decyzje satysfakcjonujące obydwie strony. Polska zaś była i pozostaje jednym z kluczowych partnerów w realizacji interesów istotnych dla bezpieczeństwa narodowego i obrony, polityki energetycznej i transportowej oraz interesów polityki wschodniej — powiedział w środę minister Ažubalis w swoim przemówieniu na spotkaniu szefów misji dyplomatycznych w Wilnie.

W czwartek zaś podobnych sformułowań użyła przewodnicząca Sejmu Irena Degutienė, która podkreśliła, że sprawy sytuacji polskiej mniejszości na Litwie nie powinny rzutować na dwustronne relacje Litwy z Polską, gdyż są wewnętrzną sprawą Litwy.

Zarówno Ažubalis, jak i Degutienė chwalili przy tym dwustronną współpracę z Polską w zakresie realizacji wspólnych projektów infrastrukturalnych oraz bezpieczeństwa energetycznego.

Współpracę tę zachwalał wiceminister spraw zagranicznych Litwy Egidijus Meilūnas, który przebywał we wtorek w Polsce. Meilūnas we wtorek na konferencji prasowej w Warszawie ocenił bardzo pozytywnie litewską współpracę z Polską. Jak zaznaczył wiceminister, w ostatnich latach Polsce i Litwie udało się dokonać przełomu w realizacji wielu projektów, między innymi dotyczących mostu energetycznego i bezpieczeństwa energetycznego.

— Mam na myśli również polską Prezydencję w Radzie UE, bo jeden z priorytetów Polski to bezpieczeństwo energetyczne. Popieramy to absolutnie i życzymy sukcesów, bo wasz sukces będzie naszym sukcesem — mówił w Warszawie litewski wiceminister.

Tymczasem, jak będzie wyglądała „wewnętrzna sprawa” Litwy w zakresie realizacji praw mniejszości polskiej? Tego, niestety, żaden z wypowiadających się polityków bliżej nie przedstawił.

W tym kontekście podkreśla się praca rządu nad ustawą, która przewidywałaby używanie podwójnego nazewnictwa oraz języka mniejszości narodowych w miejscowościach zwarcie zamieszkałych przez te mniejszości. Pracę nad tą ustawą prowadzi Ministerstwo Kultury. Tymczasem sam szef resortu, Arūnas Gelūnas, przyznał niedawno w jednym z wywiadów, że założenia ustawy mają raczej charakter teoretyczny, ponieważ wielu polityków partii rządzącej, jak też przedstawicieli rządu nieoficjalnie mówi, że ustawa nie ma szans na przejście w Sejmie i prognozują jej los ustawy o pisowni nazwisk. Jak wiadomo, ten projekt rządowy był zgodny z oczekiwaniami mniejszości polskiej, jednak Sejm demonstracyjnie odrzucił projekt rządowy, przy tym zrobił to w dniu ostatniej wizyty zagranicznej właśnie na Litwie śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

104 odpowiedzi to „Polska mniejszość to wewnętrzna sprawa Litwy”

  1. cluster mówi:

    ..” założenia ustawy mają raczej charakter teoretyczny „.Tak to widzi Arūnas Gelūnas. Przełom w realizacji projektów, dotyczących mostu energetycznego i bezpieczeństwa energetycznego Litwy widzę jeszcze bardziej teoretycznie. Za swoje pieniążki sponsorujcie tą zabawe dorogije Ažubalis i Degutienė. Radzi wam pięknie Cluster. Usłyszeliście w Warszawie takie same frazesy, jakie sami opowiadacie. Nic z tego nie będzie.

  2. Kmicic mówi:

    Polsce i Polakom po raz kolejny rzucono na odlew rękawicę w twarz.
    No i mamy sprawców całego konfliktu -litewskich szowinistów i antypolaków u władzy.
    Dziwię się ,że jeszcze polski ambasador nie został wezwany do W-wy na „konsultacje’.
    Przecież litewszczenie polskich dzieci i dyskryminacja ich rodziców jest znacznie ważniejsze niż ściganie np.omonowca w Austrii.

  3. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    A Radzio Sikorski w ramach zainterewania ‚sprawami wewnętrznymi” Litwy wydaje przez IPN broszurę o Ponarach. I chwała mu za to !
    Tak będzie wyglądało nasze „partnerswo strategiczne”.

  4. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Błąd pisarski . Miało być „zainteresowania”.

  5. Mykolas mówi:

    A IPN w ktora strone pojdzie? Mam na mysli POlakow tam „lezacych”… W kierunku tradycji, ktora mowi o 20 tys., czy naukowych badan najnowszych (polskich historykow), ktore wyraznie wskazuja, ze najwyzej 2 tys?

  6. Jurgis mówi:

    Nawet 2000 pomordowanych przez szaulisów w Ponarach Polaków to Wileński Katyń,ukrywany i skrzętnie
    zacierany mylącymi napisami na miejscu kaźni.

  7. Jurgis mówi:

    Sprawa polskiej polityki i stanowisko Unii Europejskiej wobec wiarołomnej Litwy jest cały czas niedojrzałe,łatwowierne i bezradne.

  8. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Mykolas : To dopiero poczatek badań naukowych na temat zbrodni ponarskiej. Monika Tomkiewicz doliczyła się na podstawie dokumentów, które przebadała, liczby około 2 tysięcy osób, ale już dzisiaj wiadomo, że nie jest to liczba pełna. Jako ciekawostkę mogę przytoczyć relację jednego z historyków IPN ( opowiadał mi to osobiście), że kiedy wręczano książkę Moniki Tomkiewicz marszałkowi senatu Borusewiczowi, ten, po przejrzeniu indeksu nazwisk, zapytał autorkę wprost : ” A gdzie jest mój stryj?” ( nota bene również stryj prezydenta Komorowskiego stracił życie w Ponarach).
    Osobiście nie sądzę, by podawana wcześniej liczba kilkinastu tysięcy ( nawet niekiedy 20 tysięcy) polskich ofiar była prawdziwa. Myślę jednak, że liczba dwóch tysięcy też nie jest prawdziwa.

  9. pani mówi:

    IPN pójdzie w stronę Wilna – tu Instytut amięci ńarodowej jest bardzo potrzebny. ńie tylko dla ocalenia pamięci o Ponarach, Armii rajowej, też powstań XIX wieku. Lecz również całego dorobku od kilku wieków. Polacy tu byli, miasta murowali bo azimierz Wielki ich nauczył,i budowali takze współpracę kulturową w nich; uczyli gizów, pracowali na litewskich magnatów razem z innymi narodami.

  10. Kmicic mówi:

    Ciekawe jak by to było, gdyby każdy kraj mówił ,że mniejszości na jego terenie zamieszkałe od pokoleń, od wieków , to wewnętrzna sprawa władz tego kraju.
    TAK WYPOWIADAJĄ SIĘ WYŁĄCZNIE WŁADZE PAŃSTW TOTALITARNYCH.
    ps.
    Pamiętam jak premier LT bezpośrednio interweniował na najwyższych szczeblach, by nie dopuścić do powstania polskiej stanicy pograniczników w Puńskiem( bo przez tych kilkunastu wojaków zostaną „zachwiane” proporcje narodowościowe).

  11. Kmicic mówi:

    do Pani:
    Z IPN niebawem rozmowy na ten temat.
    ps.
    Mykolasowi zależy na zmianie tematu. Zatem wrócmy do szowinistycznych i bezczelnie antypolskich wypowiedzi litewskich polityków.

  12. Józef mówi:

    „— Tocząca się ostatnio dyskusja w sprawie rzeczywistej sytuacji polskiej mniejszości na Litwie jest kwestią nie zagranicznej, lecz wewnętrznej polityki Litwy,”

    Brakuje tylko „genialnego” zdania Łukaszenki „Moje Białoruskije Poljaki” i że jest „niewierzący prawosławny”, -dobrze że już od kilkudziesięciu dni ks. Józef Obrembski i od dziś s+p ks. kard. Kazimierz Świątek tych „złotych myśli” nie muszą słuchać!

  13. MIKE mówi:

    Dzisiaj o Polakach na Litwie w pierwszym wydaniu darmowej gazetki Gazeta Polonijna North (lipiec 2011). Jestem pozytywnie zaskoczony.

  14. Szmaukszta mówi:

    Nu i czegusz to koronovane Polaki tak rozpaczajo tosz 20 liat jusz takie spravy majo.Nam to nie novina.Jedyna nadzieja ze moze ten Sikorski vytrzyma i przetrzyma liviakou.Nie rospaczjcie jeszcze dva roki takiego kryzysa i Litva padochniet sama.

  15. Kmicic mówi:

    do MIKE 13:
    Rozmawiamy o zorganizowaniu protestów w Londynie.Jak masz jakieś namiary do konkretnych ludzi ,grup,organizacji czy zespołów, to proszę o b.pilny kontakt:
    siecwilno@interia.pl
    z dopiskiem ;pilne, dla Kmicica

  16. Kmicic mówi:

    cd 15:
    Jak masz link do tych artykułów, to podaj.Ja nie mogę znależć.
    ps.
    Inne ośrodki poza Londynem , również wchodzą w rachubę.
    Pozdrawiam

  17. dobrze mówi:

    Napewno przyjdzie koniec osaczenia autochtonow polskojezycznych przez faszystow russkij litovec lansberg’a. Ten ciemny typ, dorownujacy ciemnoscia swemu dziadkowi lamaczowi jezyka litewskiego (nauczono go tych czynnosci w carskiej Moskwie)i ministrowi faszystowskiemu tatusiowi nie bedzie mial wplywu na polityke i przyjmowanie ustaw antyobywatelskich

  18. MIKE mówi:

    Do Kmicic.
    Wyglada na to, ze ta gazeta to dopiero projekt, ktory dopiera moze sie rozwinac.
    http://gazetapolonijna.co.uk/

  19. Wiln. mówi:

    Litwa dalej będzie tak traktowac mniejszosc polską.Aby cos się zmienilo,zaležy od rządu Polski.Može Polska nareszcie przestanie cackac się z Litwą i ukaže gdzie jej miejsce.

  20. Kmicic mówi:

    do MIKE:
    To znalazłem.
    A o czym był ten artykuł.

  21. MIKE mówi:

    Jutro wieczorem streszcze w kilku zdaniach.

  22. LadyChapel mówi:

    Co wam sie w tym nie podoba? Przeciez wszyscy prawie na tym forum to eurosceptycy… Niech pozostanie zatem ta sprawa wewnetrzna sprawa RL.

  23. Astoria mówi:

    Podpisując Traktat, obie strony wzajemnie przyznały sobie prawo ingerowania w wewnętrzne sprawy drugiej strony tyczące mniejszości. To, co mówią Ažubalis i Degutienė, jest nieformalnym wypowiedzeniem Traktatu – którego Litwa nie zamierza przestrzegać i faktycznie od lat nie przestrzega. Można się spierać o taką czy inną interpretację Traktatu, ale jego minimalnym wymogiem było niepogarszanie sytuacji mniejszości. Nawet z tego minimum Litwa się nie wywiązała, systematycznie pogarszając sytuację polskiej mniejszości – w wyniku antypolskich działań wszystkich kluczowych instytucji państwa: Sejmu, rządu, prezydentów i sądów.

    Ponieważ Traktat jest w praktyce martwy, Polska mogłaby go formalnie wypowiedzieć, podobnie jak Litwa. Ale obie strony, jak dotąd, nie widzą w tym korzyści. Dla polskich polityków jest on użyteczny, bo mogą się powoływać na jego łamanie przez Litwę. Dla polityków litewskich jest użyteczny, bo jest elementem ich schizofrenicznej polityki zaklinania rzeczywistości w relacjach z Polską. Twierdzą oni, że relacje litewsko-polskie są dobre, mimo że są ewidentnie złe, by nie powiedzieć – najgorsze ze wszystkich relacji bilateralnych w UE. Obu stronom przy tym nie zależy na przesadnym zaognianiu sporu. Polsce dlatego, że buduje w Europie wizerunek kraju znaczącego i odpowiedzialnego, który nie może sobie pozwolić na przesadne reagowanie na lokalne problemy etniczne. Dla polityków litewskich powtarzanie w nieskończoność i wbrew realiom, że stosunki z Polską są dobre – bo nadal obowiązuje Traktat, bo nadal istnieje partnerstwo strategiczne i wspólna polityka energetyczna – to nic innego, jak PR na użytek wewnętrzny, mamiący wyborców, że politycy nie poświęcają interesu państwa, tłamsząc polską mniejszość.

    Fakty są jednak takie, że tak jak martwy jest Traktat, tak martwe jest partnerstwo strategiczne. Polska wzmacnia swoje bezpieczeństwo z pominięciem Litwy: w ramach Trójkąta Weimarskiego i Grupy Wyszehradzkiej. Litwa szuka dla siebie bezpieczeństwa wśród krajów nordyckich, które na pół gwizdka popiera Wielka Brytania.

    Wspólna polityka energetyczna Polski i Litwy jest, oczywiście, zupełną bzdurą. Polska z pełnym wyrachowaniem odcina energetycznie Litwę od Europy Zachodniej od lat. I będzie to robić dopóty, dopóki sytuacja polskiej mniejszości nie zacznie się poprawiać.

    Oczywiście, politycy litewscy muszą zdawać sobie sprawę z polskiej gry, z polskiego ultimatum. Pewnie przez to z taką determinacją i desperacją szukają alternatywy dla energetycznego uzależnienia od Rosji i od Polski. Mały kraj nie może jednak wygrać z Rosją i Polską jednocześnie.

    Litewska etnokoteria u władzy prowadzi politykę samobójczą. Ponieważ ma w tym jednak poparcie większości elektoratu, można powiedzieć, że Litwini sami skazują własne państwo na postępującą izolację i, być może, ewentualny status państwa upadłego.

  24. jaromir mówi:

    do 22 LadyChapel
    Jeśli ma to pozostać wewnętrzną sprawą Litwy ok nie powinniśmy się wtrącać. Tylko w takim wypadku musimy wypowiedzieć TRAKTAT
    między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy,ponieważ strona litewska otwarcie deklaruje że nie ma zamiaru stosować, właśnie w kwestii mniejszości polskiej na Litwie.

  25. jaromir mówi:

    do 5 Mykolas
    Mógłbyś wskazać gdzie można znaleźć te badania ?

  26. ben mówi:

    „W tym kontekście podkreśla się praca rządu nad ustawą, która przewidywałaby używanie podwójnego nazewnictwa oraz języka mniejszości narodowych w miejscowościach zwarcie zamieszkałych przez te mniejszości. Pracę nad tą ustawą prowadzi Ministerstwo Kultury. Tymczasem sam szef resortu, Arūnas Gelūnas, przyznał niedawno w jednym z wywiadów, że założenia ustawy mają raczej charakter teoretyczny, ponieważ wielu polityków partii rządzącej, jak też przedstawicieli rządu nieoficjalnie mówi, że ustawa nie ma szans na przejście w Sejmie i prognozują jej los ustawy o pisowni nazwisk”.
    Oczywiście że jest to praca „pozorowana” naad projektem, ponieważ jest to okres przedwyborczy. Po co zrażać elektorat czymkolwiek? 🙂
    Zatem szereg wypowiedzi na temat strategiccznego partnerstwa RP bez odniesienia się do sytuacji mniejszości polskiej w RL, gdyż jest to „wewnętrzna sprawa RL” i szukanie gdzieś, bo nie w traktacie rozwiązań, które „zadowoliłyby obie strony” świadczy jedynie o tym, że nie jest istotne dla obecnych władz RL, by „złapać króliczka, ale by gonić go”!

  27. Rebus mówi:

    Polsce otwarcie pluja w twaz a polski rzad udaje ze to pada deszcz.

  28. Senbuivs mówi:

    Sikorski zaczyna mi się podobać:

  29. ziuk mówi:

    „Eto moi Palaki” – baćka rzekł i Litwini wtórowali 🙂

  30. ben mówi:

    Do Rebus:
    Jakieś pomysły? 🙂

  31. Szmaukszta mówi:

    Pan Jaromir nichaj nie traci rezonu.Litviaki vcionz myslio ze kolejny ras pszerobio Polakau.A ja myslie ze jusz im pizdiec budzie.

  32. maur mówi:

    Do jaromir, 23; – dlaczego uważasz, że powinniśmy wypowiedzieć traktat z 1994roku?

    Jeżeli już to powinniśmy zakomunikować Rl swoje stanowisko w sprawie realizacji postanowień tegoż traktatu. Według słów Sikorskiego, zawartych w linku podanym przez Senbuvisa, strona litewska nie wykanała ani jednego zobowiązania względem Polaków zamieszkujących na obszarze tejże strony.Więcej, strona litewska postąpiła wręcz odwrotnie.
    W tej sytuacji mamy conajmniej dwa istotne aspekty prawne: 1. zawarcie umowy dla pozoru -co powoduje jej nieważność z samej mocy prawa, 2. nieprzystąpienie strony umowy do jej realizacji. Oba dają nam wszelkie podstawy do uznania zawartego traktatu za nieistniejący z winy Litwy, która nie tylko nie przystąpiła do jego realizacji ale też wręcz podjęła działania przeciwne postanowieniom trktatu. Moment publicznego obwieszczenia takiego stanowiska światu jest momentem powrotu stanu prawnego, pomiędzy Polską a Litwą, do stanu na 31.08.1939 roku. Zamieszkujący Polacy Wileńszczyzny z automatu stają się obywatelami Polski a wszyscy napływowi po tej dacie stają się obcokrajowcami nielegalnie przebywającymi na terytorium Polski. Gdyby Sikorski miał ikrę, to chcąc wstrząsnąć nacjonalistami i faszyzującymi Litwinami, winien wypowiedzieć się w tym duchu.

    Nie można wypowiadać czegoś co nie funkcjonuje…

  33. Kmicic mówi:

    http://www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=197
    Pod Kancelarią Premiera w obronie Wilniuków…
    W związku ze skandalicznymi wypowiedziami litewskiego szefa MSZ Ażubalisa i marszałek sejmu Degutiene, informujących, że „mniejszość polska (czyt. jej traktowanie) to wewnętrzna sprawa Litwy”, nastąpi protest 30 VII godz.13.00 al.Ujazdowskie 1/3

  34. von Judenstein mówi:

    @ Szmaukszta 15:20
    „A ja myslie ze jusz im pizdiec budzie.”

    Budzie,budzie ale prędzej wam czym im!

  35. marek mówi:

    Taktyka litewska jest prosta, dyskryminować polską mniejszość i jednocześnie przekonywać, że stosunki pomiędzy RL, a RP są dobre.

    Ta taktyka ma sens dopóty, dopóki polski rząd jednoznacznie nie da do zrozumienia, że jest wręcz przeciwnie. Tu nie chodzi zresztą o jakieś uświadamianie tego faktu władzom RL, bo one to dobrze wiedzą, ale chodzi o pokazanie dyskryminacyjnych działań litewskich na forum międzynarodowym i pokazanie polskiej mniejszości, że rząd RP na te działania się nie godzi.

    Wypowiedzi Sikorskiego to o wiele za mało. Reakcja naszych władz jest nie wystarczająca i rodzi przekonanie, że problem dla Polski nie jest szczególnie ważny.
    Lepiej by było, aby Pan Minister zamiast zgłaszać medialne protesty, powołał był sztab monitorujący sytuację i przygotowujący program realnej pomocy dla polskiej mniejszości.

    Póki co na to się nie zanosi. Ale jest jeszcze czas, żeby nasz rząd do tego przekonać. Wszak wybory się zbliżają i warto powalczyć o elektorat, który sprawami Polaków kresowych się interesuje. Problem w tym, że ten elektorat jest bardzo słabo zorganizowany.

  36. vasia mówi:

    _mamy takie stanowisko: zróbmy jeden krok i obserwujmy, jaka będzie odpowiedź. Taką samą logikę chcieliśmy stosować również w odniesieniu do Litwy” – powiedział minister Radosław Sikorski._

    Ten inwalida Sikorski krok po kroku ale jednak dojdzie konca drogi….

  37. vasia mówi:

    do Kmicica

    _nastąpi protest 30 VII godz.13.00 al.Ujazdowskie 1/3_

    Czy beda jednak wykrzyki „Wodz, prowadz nas na Kowno?”

    Chcialbym pszylacic, jak tak…

  38. MIKE mówi:

    Obiecalem krotkie strszczenie artykulu o Polakach na Litwie z „Gazety polonijnej North”. Mam nadzieje, ze administracja nie bedzie miala mi za zle, bo to nie calkiem na temat.
    Tytul ” „Wojna” polsko-litewska”.
    Podtytul:
    Od wielu, wielu lat Polacy dociekaja i wciaz nie moga zrozumiec gdzie tkwi zrodlo nienawisci Litwinow wobec polskiej mniejszosci.
    W artykule mowi sie o problemie pisowni polskich nazwisk, szyldach, nazwach ulic. O tym, ze w rankingu najmniej lubianych sasiadow wygralismy z Rosja, o slynnym juz zrywaniu tabliczki w reality show. Pod koniec jest cytat z Tuska o wyrozumialosci.
    Zdanie konczace artykul: „Puki co wspolpraca gospodarcza Polski Litwy konczy sie na deklaracjach obu panstw.

  39. Kmicic mówi:

    do vasia 36:
    Proponuję http://www.polskiekresy.pl, tam są relacje z każdej demonstracji i treść składanych petycji, apeli i oświadczen.Miłej lektury…

  40. Dariusz Niemirski mówi:

    Vasia przyjdz! Będziemy czekać na Ciebie…

  41. Arnas mówi:

    Przed wieki Litwa weszła w skład Rzeczpospolitej Obojga Narodów ze swoją stolicą, wg Słowian, okazuje się już nie ma stolicy państwa, nie ma narodu Litewskiego , została Wileńszczyzna i tutejsi.
    Byłyśmy dla słowiańskich sąsiadów kresami, gubernią, republiką radziecką. Po setki lat polonizacji/rusyfikacji jednak, wytrwaliśmy i weszliśmy do Unii Europejskiej jako suwerenne państwo litewskie ze swoją historyczną stolicą.
    Minęły lata wynarodowienia poprzez stopniowe narzucanie j. słowiańskich, urzędów, szkolnictwa a także osiedlanie się Słowian – wytrwaliśmy.
    Słowiańskie sąsiedzi konkurując między sobą wciąż „odbijały” nas zapominając po „wyzwoleniu” wrócić do siebie do domu, zmieniały się tylko kresy na gubernie, gubernie na radziecką republikę – do wyboru do koloru.
    Polacy z przed wojną okupowanej stolicy stwierdzając, że w stolicy Litwinów było tylko kilka procentów, nie chcąc dajecie publicznie świadectwo, że wynarodowienie osiągnęło zenit – w historycznej stolicy Gedimina skutecznie wytępiono Litwinów, z Obojga Narodów jeden wyeliminowano, pojawiły się z nikąd „tutejsi”; następny przykład – Ignalina – oprócz Słowian , pracowników elektrowni, garstka miejscowych Litwinów – tylko robić referendum, autonomia i przyłączanie do ziem słowiańskich – wzorcowy powtarzający się scenariusz dla polityki Słowian.
    Wspólny cel realizowaliście głosując przeciwko niepodległości Litwy, przestańcie udawać że się nie lubicie – jesteście konkurentami, wasze hasła: hegemonia, pierwszy wśród równych etc.. Żeby osiągnąć cel na Litwie słowiańskie (polsko/rosyjskie) mniejszości trzymają się razem i przy pomocy swoich ambasad wciąż robią ferment .

  42. Kmicic mówi:

    do Mike 40:
    Linku bezpośrednio do artykułu i komentarzy jeszcze nie możesz podać ?
    To ważna reakcja, ponieważ przygotowujemy protest w Londynie.
    Pozdrawiam

  43. Dariusz Niemirski mówi:

    W obecnym Berlinie też kiedyś była słowiańska Brenna … Tylko co z tego? Wilno i Wileńszczyzna były już słowiańskie ( bo jeśli nie polskie to polsko- białoruskie) co najmniej w XIX wieku . A wynarodowiliście je wy Bałtowie dopiero po II wojnie światowej, i dalej to usiłujecie robić. A założył Wilno , owszem , prawdopodobnie litewski książę Giedymin , ale na ziemiach zdobytych na Rusinach. Bo plemiona litewskie ze Żmudzi przecież pochodziły i z Auksztoty… A kłamstwem jest ,żeby Polacy kiedykolwiek Litwinów wynaradawiali. Elity litewskie polonizowały się dobrowolnie , jeszcze w średniowieczu wasi książęta sprowadzili sami wielu kolonizatorów – chłopów polskich – brańców wziętych do niewoli podczas wypraw łupieskich na Polskę.Obiektywnie rzecz biorąc, prawo historyczne do Wileńszczyzny macie takie , jak nasi Słowińcy do niemieckiego albo do Rostoka albo Hamburga …

  44. von Judenstein mówi:

    @ Arnas, Lipiec 23, 2011 at 17:28

    Oj,Boże ty mój Boże! ile ty jeszcze musisz poczytać! na razie to ty jak dziecko we mgle.Żal mi ciebie.Ale pamiętam siebie sprzed kilkunastu lat,jaki ja byłem wtedy głupi,jak mi ciemnotę wciskali.Dotarcie do Prawdy wymaga wysiłku.Powodzenia!

  45. Kmicic mówi:

    Nikt Litwinom czy Żmudzinom nie odmawia prawa do samostanowienia i niepodległości. Wręcz przeciwnie , Polacy wielokrotnie w tym pomagali. Natomiast okazało się ,że na tej „przyjażni” wyrósł nowolitewski, monoetniczny , antypolski TOTALITARYZM … i na to już zgody nie może być.Ten naród i kraj jest ciężko chory z plemiennej nienawiści i nadal hodowanie tej zarazy jest kontynuowane.
    Polacy na LT mają prawo do pełnoprawnego swojego języka ojczystego i swojej kultury. To że RL jeszcze tego nie uznała, hańbi ten kraj i naród przed całym cywilizowanym światem, osłabia państwo i stwarza zagrożenie dla jego suwerenności.
    Antypolonizm litewski pochodzi przecież z Moskwy.
    ps.
    do arnas 43:
    Ładnie zacząłeś, póżniej już fatalnie, powtarzane banialuki-„w historycznej stolicy Gedimina skutecznie wytępiono Litwinów”- strasznie tych Litwinów tępiono , prawda ! A jak to się ma do Ponar i wynarodowienia 300 Polaków z Laudy i Kowna pod litewskim terrorem?
    Poczytaj sobie o rdzennych mniejszościach narodowych w Europie i dopiero zabieraj głos. W ten sposób rozumując to Włosi mogli by rościć sobie prawa do Wlk. Brytanii i Tunezji, a Grecy do Turcji.Nikt wam nie chce odbierać Wilna , chodzi o normalne prawa dla rdzennej polskiej ludności, o pełną swobodę rozwoju szkolnictwa, pełnoprawny status języka i kultury.Zachowujecie się jak barbarzyńscy okupanci i nie dziwcie się ,że tak jesteście traktowani. Sami zasłużyliście sobie na to .Nie znam Koroniarza , który byłby antylitewski , gdybyście nie gnoili naszych Rodaków.

  46. Kmicic mówi:

    korekta 46
    do arnas:
    Ładnie zacząłeś, póżniej już fatalnie, powtarzane banialuki-”w historycznej stolicy Gedimina skutecznie wytępiono Litwinów”- strasznie tych Litwinów tępiono , prawda ! A jak to się ma do Ponar i wynarodowienia 300 000 Polaków z Laudy i Kowna pod litewskim terrorem?
    Poczytaj sobie o rdzennych mniejszościach narodowych w Europie i dopiero zabieraj głos. W ten sposób rozumując to Włosi mogliby rościć sobie prawa do Wlk. Brytanii i Tunezji, a Grecy do Turcji.Nikt wam nie chce odbierać Wilna , chodzi o normalne prawa dla rdzennej polskiej ludności, o pełną swobodę rozwoju szkolnictwa,prawo do własności, pełnoprawny status języka i kultury.

  47. ben mówi:

    do 37:
    Biedny ten polski rząd! 🙂
    Cóż by bez ciebie chłopaki zrobili, gdybyś nie „dał im do zrozumienia”.
    Zatem skoro jak piszesz, zbliżają się wybory, wystartuj w nich, zostań później ministrem, powołaj „sztab monitorujący” i pokaż R. Sikorskiemu, w jaki sposób prowadzi się politykę zagraniczną. Póki co „myszko” popiskujesz sobie udając obeznanego w sprawach międzynarodowych.

  48. pruss mówi:

    podoba mi sie argumntacja Astorii bo jest rzeczowa i sluszna dodalbym tylko,ze Litva wchodzac do dobrowolnie do Unii zobowiazala sie przestrzegac jej praw, wiec takze praw mniejszosci narodowych tak wiec od tej pory nic juz nie jest wewnetrze sprawa zlituanizowanych polalakow karierowiczow.
    Brawa dla polskiego MSZ Ponary musza byc nsaglosnione i rozliczone jak Katyn. Czas jakis film o tym fakcie nakrecic.

  49. Znad Solczy mówi:

    >>Do wojny w stolicy Litwinów było tylko kilka procentów, nie chcąc dajecie publicznie świadectwo, że wynarodowienie osiągnęło zenit – w historycznej stolicy Gedimina skutecznie wytępiono Litwinów
    Arnasie,jesteś jedną z ofiar indoktrynacji.Nie widzisz róznicy między Litwinem etnicznym, a historycznym. Słowiańskość a Wilno było od wieków, od Krzywego Grodu, granica między Bałtami, a Słowianami przebiegała przez Wileńszczyznę, niektórzy Baltowie zamieszkiwali tereny na południe od Wilna, ale niektórzy Słowianie-na północ. I jeszcze, zamyślij się, dlaczego PRZYTŁACZAJĄCA WIĘKSZOŚĆ szlachty litewskiej, w tym i Gedyminowicze, wzięła stronę Polski. Chociaż wątpię że zgorączkowany nacjonalizm pozwoli Ci ocenić ten fakt objektywnie

  50. cluster mówi:

    Dokładnie 2%. Spisy z 39 r.

  51. Arnas mówi:

    „Elity litewskie polonizowały się” – fakt , delegacja litewskich komunistów scedowała Litwę Związku sowieckiemu – fakt. Targowica – to też fakt, ostatni król ze swoim tronem podsuniętym pod sedes carycy – fakt itd. Czy to są czynniki decydujące o dobrowolnym wynarodowieniu się narodu? Fakt dobrowolności wynarodowienie się Litwinów należałoby zgłosić do książki Guinnessa – fenomen, czy macie jakieś inne idiotyzmy w zanadrzu? Status quo: Litwa już nie wchodzi ani do RP Obojga Narodów, federacji czy sojuszów. Słowianie nie mogą przeboleć naturalny porządek rzeczy: dwujęzycznych obszarów litewsko-rosyjskich czy polsko-litewskich na Litwie już nie da się regenerować. Dopiero się okaże, kto ze Słowian ze swoją przeszłością odnajdzie się w nowych dla Słowian realiach.

  52. Mykolas mówi:

    Czy ktos z Was moglby normalnie (bez agresji i wyzwisk) wyjasnic, dlkaczego Polsce nieodpowiada wariant lotewski (gdzie nazwiska w dowodach sa pisane na drugiej stronie) i dlaczego Polska nie walczy o pisownie oryginalna nazwisk Polakow na Lotwie…

  53. Szmaukszta mówi:

    Arnasu-http://www.znadwilii.lt/aktualnosci/20110725/na-litwie-moze-sie-powtorzyc-tragedia-z-norwegii

  54. Jurgis mówi:

    „Polska mniejszość to sprawa Litwy”-
    a miało być tak pięknie i Polska czekała na gest – który okazał się gestem kozakiewicza.

  55. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 54 : Bo walczy o nazwiska Polaków na Litwie. Wystarczy. Wszystkich srok za ogon łapać nie można.

  56. Mykolas mówi:

    Prosilem o normalna, uzasadniona odpowiedz. Taka odpowiedz brzmi po prostu smiesznie i daje Litwinom dodatkowe argumenty..

  57. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Mykolas : Skoro tak mówisz ? Trudno, niech mają „dodatkowe argumenty”. Poza najważniejszym, rzecz jasna, argumentem siły mianowicie.

  58. unkas mówi:

    Moim zdaniem tytuł powinien brzmieć:”LItwa -wewnętrzną sprawą Polski”

  59. unkas mówi:

    Arnas
    Nie można wynaradawiać czegoś co nie istnieje(etniczni Litwini)
    To tak jakby Kurpie stwierdzili że są spolonizowani;-)

  60. unkas mówi:

    Arnas
    Mówisz o Słowianach OK
    Wiesz że i Witold był Słowianinem(matka Rusinka)
    Nazwę Bałtowie wymyślili Niemcy na określenie pospólstwa zamieszkującego tereny Żmudzi.
    Nie jest to nazwa odnosząca się do genetyki ale do charakteru i moralności(dokładniej jego braku)
    Mogę podać żródła.

  61. MIKE mówi:

    Do Kmicic.
    To wydanie papierowe, a link do strony gazety juz podalem, najwyrazniej w budowie.
    http://gazetapolonijna.co.uk/
    Jest tam nr telefonu, moze sie przyda?

  62. jaromir mówi:

    Obozy koncentracyjne to też była wewnętrzna sprawa III Rzeszy.

  63. jaromir mówi:

    do 54 Mykolas
    Polska nie walczy na Liwie o nic. Polska pyta kiedy Litwini wypełnią swoje zobowiązania, pod którymi się podpisali, a następnie w stosownym czasie te podpisy ratyfikowali i…….od 20 lat tylko tyle.Teraz ja pytam ciebie. Co ma do tego Łotwa ?

  64. Mykolas mówi:

    Czyli rozumiem, ze sprawa nazwisk jest sprawa drugorzeddna (lotewski wariant zadowala Polske i Polakow) wiec tutaj chodzi po prostu o dolozenie Litwie. Gratuluje… Czyli Litwini maja racje. Wladze litewskie powinny wiec trzymac sie wersji lotewskiej, bo tak naprawde nazwiska dla nikogo nie sa wazne.

  65. dziad mówi:

    Z Łotwą nie mamy podpisanej takiej umowy jak z Litwą i nie możemy oczekiwać wypełnienia zobowiązań, których Łotwa się nie zobowiązała, a z Litwą jak najbardziej.

  66. jaromir mówi:

    Mykolas przeliteruj sobie mój post . To Litwa ZOBOWIĄZAŁA się do poprawnej pisowni polskich nazwisk (TRAKTATmiędzy Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy,)
    Artykuł 14

    Układające się Strony oświadczają, że osoby wymienione w artykule 13 ustęp 2 mają w szczególności prawo do:
    – swobodnego posługiwania się językiem mniejszości narodowej w życiu prywatnym i publicznie,
    – dostępu do informacji w tym języku, jej rozpowszechniania i wymiany oraz posiadania własnych środków masowego przekazu,
    – uczenia się języka swojej mniejszości narodowej i pobierania nauki w tym języku,
    – zgodnego z prawem krajowym zakładania i utrzymywania własnych instytucji, organizacji lub stowarzyszeń, w szczególności kulturalnych, religijnych i oświatowych, w tym szkół wszystkich szczebli, które mogą się ubiegać o dobrowolne wkłady finansowe i inne, z kraju i z zagranicy, jak również o pomoc publiczną, oraz uczestniczenia w międzynarodowych organizacjach pozarządowych,
    – wyznawania i praktykowania swojej religii, w tym nabywania, posiadania i wykorzystywania materiałów religijnych oraz prowadzenia oświatowej działalności religijnej w języku mniejszości narodowej,
    – ustanawiania i utrzymywania nie zakłóconych kontaktów miedzy sobą w obrębie swego kraju, jak również kontaktów poprzez granicę z obywatelami innych państw, z którymi łączy ich wspólne pochodzenie narodowe,
    – używania swych imion i nazwisk w brzmieniu języka mniejszości narodowej; szczegółowe regulacje dotyczące pisowni imion i nazwisk zostaną określone w odrębnej umowie,
    – uczestniczenia w życiu publicznym bezpośrednio lub za pośrednictwem swobodnie wybranych przedstawicieli na szczeblu władz państwowych i lokalnych oraz dopuszczenia do służby publicznej na równi z innymi obywatelami.
    Jeszcze raz pytam. Co ma do tego Łotwa ???????

  67. Mykolas mówi:

    Nie ma umowy, wiec pozostawiamy Polkakow z ich zlotywizowanymi nazwiskami? Niezle… To tylko pokazuje dwulicowosc Polakow z Polski…

    A co do Traktatu. Ktory punkt wymieniony w poscie Jaromira Litwa nie realizuje? Bo jakos nie widze. Mozesz wyjasnic?

    Jesli zas chodzi o nazwiska.
    „Układające się Strony oświadczają, że osoby wymienione w artykule 13 ustęp 2 mają w szczególności prawo do: używania swych imion i nazwisk w brzmieniu języka mniejszości narodowej; szczegółowe regulacje dotyczące pisowni imion i nazwisk zostaną określone w odrębnej umowie”
    Odrebnej umowy nie ma a stara ustawa o mniejszosciach juz utradzila waznosc. To jest problem, ale trzeba go umiec rozsadnie rozwiazac. Druga sprawa. Okreslenie „używania swych imion i nazwisk w brzmieniu języka mniejszości narodowej”. CZy nazwisko red. nacz. Mickevic nie ma brzmienia jezyka polskiego? Gdzie jest choc slowo o pisowni w oryginale czy tez w pisowni stosowanej w jezyku mniejszosci? Problem komplikuje dodatkowo, ze zakres slowa „brzemienie” na szerszy zakres (szczegolnie w jezyku prawnym) niz slowa „skambesis” w jezyku litewskim. A najsmiejszniejsze jest to, ze obie wersje jezykowe Traktatu sa rownoprawne. Litwini wiec czytaja swoja wersje jezykowa i tam jak byk stoi, ze Polacy na Litwie moga swoje nazwiska zapisywac w doslownym brzemieniu polskim.

  68. Mykolas mówi:

    Jak jestescie tacy bojowi w stosunku do Litwinow, to proponuje Wam zakup odpowiedniej atrybutyki … ;0) http://www.cafepress.co.uk/swanketees/1624767

  69. jaromir mówi:

    do 69
    „Merytoryczna ” odpowiedź

  70. Mykolas mówi:

    Jaromir. A do ktorego fragmentu mojej wypowiedzi masz zastrzezenia, ze sa „merytoryczne”. Uzasadnij…

  71. jaromir mówi:

    Mykolasie-„nie chce mi się z tobą gadać”

  72. Mykolas mówi:

    Brak argumentow? No wlasnie. Kwestia Lotwy ir analiza tekstu Traktatu i od razu sie wylozyles… Wbrew pozorom, to mi nie daje zadnej satysfakcji. Tylko udowadnia, ze jest to burza w szklace wody, ktora zupelnie nie prowadzi do rozwiazania problemow litewskich Polakow.

  73. jaromir mówi:

    Mykolasie jesteś dokładnie jak każdy Litwin na tym forum dokładnie zaimpregnowany na argumenty.Więc „szkoda nafty ” , gadaj sobie zdrów. Unikasz odpowiedzi nakonkretne pytania a potem:”Brak argumentow? No wlasnie. Kwestia Lotwy ir analiza tekstu Traktatu i od razu sie wylozyles…” Gdzie tu logika? To był mój ostatni post skierowany imiennie do ciebie.

  74. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Mykolas : A niby z czego ma wynikać, że dla Polaków sprawa pisania nazwisk na Litwie jest drugorzędna ? Z tego, że nie domagają się tego samego w stosunku do Łotwy ? Przecież od 20 lat domagają się od Litwy. A skoro tak długo się domagają, to sprawa nie jest dla Polaków drugorzędna lecz pierwszorzędna. Drugorzędna może być tylko w odniesieniu do Polaków z Łotwy. Z różnych zresztą powodów, prawnych i historycznych, które sam znasz z całą pewnością, ale tutaj „udajesz głupiego”.

  75. Mykolas mówi:

    Jaromis. Przedstaw argumenty. Mam wrazenie, ze uciekasz od normalnego arguumentowania, bo argumentow nie masz. Nie potrafisz nawet sformulowac normalnej pozycji na temat Lotwy.

    Krzysztof. Dlaczego tak uwazam? Bo jesli w stosunku do jednego panstwa wytacza sie „ciezkie” dziala, a w stosunku do drugiego zupelnie sie milczy w tej samej sprawie, to logicznym jest, ze chodzi tutaj wylacznie o polityke a nie rzeczywiscte problemy mniejszosci polskiej.
    Problem nazwisk polskich istnieje. Ale trzeba go rozwiazac tak, aby obie strony mogly czuc, ze osiagnieto porozumienie bez strat dla jakiejkolwiek strony. Dlatego tez waznym jest, aby przedstawic pozycje Polski wobec Lotwy (a wlasciwie jej brak) tak, aby Litwini nie czuli sie poszkodowani, obrazeni czy tez odczuwali inne negatywne emocje wobec Polski…
    Po za tym niezapominajcie, ze nazwiska na Lotwie sa latwizowane, czy jak tam sie to nazywa po polsku… A tego na Litwie nie ma.

  76. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Mykolas : Nadal uważam, że te dwie sprawy można łączyć, ale nie trzeba. Przekładając rzecz na język przykładów prawnych : Wierzyciel ma prawo domagać się spełnienia świadczenia tylko od jednego dłużnika, choćby miał ich jeszcze pięciu lub nawet dziesięciu. Warunkiem koniecznym wygrania procesu o zwrot należności bynajmniej nie jest wytoczenie powództwa wszystkim pozostałym dłuznikom. Nie ma powodu tego robić zwłaszcza w sytuacji, gdy jedna osoba ma dług w wysokości – przykładowo- 1000 euro, a druga w wysokości 50 euro.
    Polska podpisała traktat zawierający klauzule dotyczące pisowni nazwisk z Litwą, a nie z Łotwą. Wiem, że Litwini chcieliby spór ten rozszerzyć na Łotwę. Później pewnie na inne kraje. Wtedy dopiero mieliby w ręku atut w postaci polskiego pieniactwa.
    Nic z tych rzeczy Mykolasie. Zajmijcie się sobą, a nie Łotyszami.

  77. elpopo mówi:

    Znaczy, że godność Litwina stawiasz wyżej od godności Polaka? Litwin może być poszkodowany jak ja będę powiedzmy Kowalski, a ja nie będę poszkodowany jak będę Kovalski? To ci mówię, że mam w dupie jak ma na nazwisko mój sąsiad i gwarantuje ci, że poszkodowany się czuć jak byle Litwin nie będę, za to będę jak ktoś będzie mi nazwisko przekręcał.

  78. Mykolas mówi:

    Elpopo. Probujesz dyskusje sprowadzic di jakis pyskowek i emocjonalnych wypowiedzi. Gdybys mieszkal na Lotwie bylbys Kovalskis i w nosie wszyscy mieliby Twoje dywagacje na temat nazwiska. A Polska i Polacy z Polski tez mieliby to w tym samym miejscu, bo jak widzisz nikt Polakow z Lotwy nie broni. Wiec sprobuj sie skupic i znajdz normalne argumenty dlaczego Litwini nie maja isc w kierunku rozwiazan lotewskich.

  79. Szmaukszta mówi:

    Mykolas,tosz ty dobze viesz ze teras to litviny majo probliema nie stom ze nidajo Polakom pisacsie po svojemu.Teras sama glavna probliema ze vogule obiecyvali.V Latvji takih vystepov nima.

  80. Mykolas mówi:

    Szmaukszta… Masz racje. Ktos cos obiecal, tylko nie wiadomo kto i co, a teraz nie mozna znalezc winnych… I dlatego tez z calej sily trzymaja sie „litery” prawa a nie jego „ducha”. Pisze oba slowa w cudzyslowiu, aby nikt tutaj ich sie nie czepial… Ale to i tak nie zmienia faktu, ze jest wyrazna dysproporcja w traktowaniu dwoch spraw. Ponadto twoj komentarz dowodzi, ze tak naprawde nie chodzi o sens sporu (pisownia nazwisk poslkich w krajach „lacinskihc”) ale o kwestie czysto polityczna… Obiecaliscie, to dotrzymujcie slowa, bo inaczej my wam…. itd. itp.

  81. elpopo mówi:

    A dlaczego nie pójść dalej i pójść w stronę rozwiązań Niemieckich (znaczy hitlerowskich) i rozstrzelać wszyskie mniejszości. Przecież dla Litwina sąsiad Polak gorzej niż Cygan. Samopoczucie mu się pogarsza.

  82. Szmaukszta mówi:

    Mykolas,ot i vidzisz ty dobze rozumujesz.Gdyby Polaki viedzieli ze gavenda z litvinami co do umovy varta tylie co moj fik to by cala ta litva zostavili ruskim tak jak bielarusov.A tak ciongneli litviakou za sobo jak hvost i do NATO i do UE i co dostali?Gavnom pa zubah.Tak teras i litvie budzie poczekaj jiszcze rok moze dva.Pensioniery zyjo za 450-500 litov a za viele ty zyjesz?

  83. Mykolas mówi:

    NATO i UE byla w interesie takze litewskich Polakow. Jesli Litwa znajdzie sie w objeciach Rosji, to i litewscy POlacy tez sie tam znajda. Tylko prosze nie pisz, ze Rosjanie zrobia wszystko, aby Polacy na Litwie uzuyskali wszystkie z mozliwych przywilejow, ktore moze sobie wymarzyc jakakolwiek mniejszosc narodowa. Szkoda, ze nikt tutaj nie potrafi zformulowac normalnego wyjasnienia sprawy polskiego podejscia do Litwy i Litwy w kwestii pisownii nazwisk..
    Elpopo… daruj sobie…

  84. Szmaukszta mówi:

    Mykolas,co ty durnia grasz.Tosz ty dobze viesz ze Litviaki Polakom niedadzo nazvisk dopuki niezabioro ostatniego kavalka ziemi.Polska staralasie byc delikatna przez te 20 liat ale teras vam litvikom budzie pozdiec.Jiszcze pare liat a niebylob probliemy stymi nazviskami.No teras to sprava honorova i dlia Polakov v litvie i samej Polski.Ja tobie napisza ze navet tyh polakov v litvie to Polska psvienci zeb otszymać parol.Vam jusz nieodpusci a potym jak Kaczynskiemu guvnam zemby pomazali v sejmasie to ja myslie ze Kaczynski ten co zyje bendzi dlia vas jeszce gorszy jak Sikorski.I hocia ja tesz litvin to ja do vas litviakou niepodpisujemsia.

  85. Mykolas mówi:

    Szmaukszta… no wlasnie… wiec mamy totalnego pata.. Z jednej strony honorem sie uniesli i staja sie coraz bardziej odporni na racjonalne argumenty i druga strona teraz stala sie „honorowa”i argumenty do niej zadne tez niedocierja… Tylko pogratulowac… Szmaukszta// a widziales strone internetowa Litvynow??? http://www.litvania.org/ Tobie chyba blizej do nich niz do Polakow czy Bialorusinow… 🙂

  86. Mykolas mówi:

    Krzyszof… Twoj przyklad z dluznikami jest niezly. Ale to troche jak stawianie sprawy honorowej na ostrzu noza. Chcialbym jakis bardziej wirygodnych argumentow. No, moze bardziej odpowiadajacych prawu miedzynarodowemu. Poki co, troche za slabo…

  87. Mykolas mówi:

    Krzyszof… Twoj przyklad z dluznikami jest niezly. Ale to troche jak stawianie sprawy honorowej na ostrzu noza. Chcialbym jakis bardziej wirygodnych argumentow. No, moze bardziej odpowiadajacych prawu miedzynarodowemu. Poki co, troche za slabo…
    Problem polega na tym, ze Polska na arenie miedzynarodowej ne ma zadnych powaznych argumentow. Lotwa w sadach europejskich zwyciezyla przeciw swojej obywatelce Rosjance w kwesti pisowni nazwisk. Polak i Polka z Litwy tak samo tylko co przegrali. To sa precedentyu, ktore daja Litwie mocne argunety. Nikt w Europie formalnie nie potepi Litwy. Polacy (i tutejsi forumowicze) moga sie pieklic ile wlezie… I nic z tego nie bedzie, po za wzrostem obopolnej niecheci.

  88. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Mykolas : Pytałeś mnie o zdanie, więc odpowiedziałem. Co do tych argumentów na forum europejskim : Cóż, niezależnie od stanowiska ETPC Polacy powinni walczyć o swoje. W takich sprawach nie tylko trybunały mają coś do powiedzenia. Władze poszczególnych państw przede wszystkim. Jeśli Litwa ustanowi odpowiednie prawo satysfaknujące Polaków, nie trzeba będzie wnisić spraw do Strasburga. Mam nadzieję, że tak się w końcu stanie. Jeśli rząd polski będzie konsekwentny i jasno da Litwinom do zrozumienia, że bez tej ustawy ( oraz tej o podwójnym nazewnictwie) nie będzie żadnego mostu energetycznego itp., jest to możliwe.

  89. Mykolas mówi:

    Ale dlaczego lotewscy Polacy i rzad w Warszawie nie walczy o prawa lotewskich Polakow? O cala energie poswieca na walke o litewskich Polakow. Czym Poacy na Lotwie sa gorsi od Polakow na Litwie?

  90. elpopo mówi:

    Bo epoka romantyzmu mineła. Polska nie ma zamiaru uszczęśliwiać łotewskich Polaków na siłę. Organizacje polonijne na Łotwie nie wysuwają żądań takich jak Polacy z Litwy. Poniał czy dalej będziesz cioł głupa?

  91. Mykolas mówi:

    Elpopo, no wreszcie powoli zaczynacie ruszac glowkami… Ale to wciaz troche za malo. Chociaz Twoj argument jest wart uwagi… Z drugiej strony juz widze zdenerwowanych Litwinow, ktorzy odpowiadaja, ze litewskim Polakom woda sodowa uderza do glowy…

  92. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Mykolasie, upierasz się ! Już dwukrotnie tłumaczyłem na czym polega problem.
    Napiszę zatem po raz trzeci i zarazem ostatni.
    Otóż Polska zawarła z Litwą traktat w roku 1994. Jest tam zamieszczony passus na temat pisowni nazwisk. Polska wywiązała się z podjętych zobowiązań. Gdyby interpretowała przewrotnie, tak jak to czynią Litwini, zapis o „brzmieniu”, nie musiałaby niczego nowego wprowadzać. Zapisywano by, przykładowo, nazwisko „Basanowiczius” w taki właśnie sposób i „brzmienie” zostałoby prawidłowo oddane. Litwini z Polski mogą jednakże posiadać dokumenty z zapisem „Basanavicius” ( nie mam w klawiaturze „ptaszka” nad „c”). Litwa zagrała Polsce na nosie, co uderzyło w jej prestiż jako państwa. Władze polskie nie mogą ( nie powinny) przejść nad tym do porządku dziennego, bo taka sytuacja osłabia ich autorytet. W kraju i za granicą.
    Z Łotwą Polska takiej umowy nie zawierała. Nie mamy zresztą u siebie mniejszości łotewskiej. Ewentualne polskie żądania byłyby w tej sytuacji jednostronne, a tego nie powinno się czynić w relacjach pomiędzy państwami.

  93. Szmaukszta mówi:

    Mykolas,ty mnie povieć jakie to argumenty majo litviaki zeb niedać Polakom podpisyvacsie nazviskami takimi jakie majo od kilkuset lat?A ustava o jenzyku- ale ta ustava to litviny dostali od Boga?Ze ona taka dla nih taka svienta.
    Bo Polaki majo argument taki ze obiecali litviny v 1994 roku ze bendzie dobze a nie jest.Skoro litviny niedotrzymujo umovy to moze Polaki nie muszo dotrzymyvać umovy z granico?Przesuno slupy zasiedlo svoimi liudzmi bo przeciesz umovy nie tszeba przestszegac?

  94. Mykolas mówi:

    Szmaukszta.. poki co to sa argumenty emocjonalne a nie prawne lub wynikajace z jakis umow miedzynarodowych. Bo jesli na Lotwie taka a nie inna forma jest akceptowalna, to dlaczego na Litwie juz nie? Z takimi argumentami, ze Litwini cos obiecali ustnie, to po prostu smiech bierze, bo Polska i Polacy nigdy nie wygraja w zadnym sadzie miedzynarodowym. Podkreslam, ze nie jestem przeciwny ani nazwiksom, ani podwojnym napisom. Ale chchialbym poznac powazniejsze argumenty na to, ze litewskim POlakom Litwini maja takie rzeczy umozliwic i, ze Polska chce z tego pwodu postawic Litwe do kata, a w stosunku do Lotwy nabiera wody w usta i milczy i jest zadowolona, ze tam Polacy nie maja prawie zadnych praw…

  95. Szmaukszta mówi:

    Mykolas,ot ty durnia grasz.Co ty sie na Latvie oglondasz tam mondrzejsze liudzi jak na litvie.I Latvia niema sPolsko granicy i Latvia Polakom nic nieprzyrzekala.A Litva przyrzekala i teras vstydno i biedno.Ty dobze viesz ze budzie Litvie pizdiec.Polska z Litvo sondzic sie nie budzie vnijakih sondah.Ty hybo sliepy jesli nievidisz jak kiepsko v litvie spravy sie majo.

  96. Mykolas mówi:

    LAdny argument… budzie Litvie pizdiec… Ludzie… z czym do ludzi… Czyli tak naprawde po za jakimis politycznymi deklaracjami nie ma nic…

  97. Szmaukszta mówi:

    Mykolas bendziesz zimo palil v piecu tymi deklaracjami bo to litviaki obiecujo i deklarujo ze bendzi dobze.Tylko ciekave komu bendzi dobze?Tym co zyjo za 500 litov cy tym co obiecujo i majo v dupie vsystkih innyh.

  98. Józef mówi:

    Prezydent RP odwiedza dziś Armenię składa hołd ofiarom Rzezi Ormian w XX wieku tak się kończy dyskryminacja praw mniejszości, -świadectwo Iszo z Kanak: http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/iszo_z_kanak.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.