28
Neonaziści nie stanowią zagrożenia… dla władz

image-30844

Jeden z sierżantów struktur wojskowych MOK-u po służbie na czele „pokojowego” marszu nacjonalistów Fot. antifa.lt

„Neonazizm, zarówno, jak i jakikolwiek lewicowy skrajny „-izm” jest równie niebezpieczny i nie może być tolerowany. Żaden kraj, w tym też Litwa, nie mogą pozwolić na istnienie takich ekstremistycznych ruchów, żeby zagrażały one człowiekowi i całemu społeczeństwu” — powiedziała we wtorek prezydent Dalia Grybauskaitė przed ambasadą Norwegii w Wilnie. Wcześniej w placówce dyplomatycznej prezydent wpisała się do księgi kondolencyjnej.

— Wyrazy współczucia, a zarazem życzenie skupienia się. Trudno nawet mówić, gdyż nie sposób pojąć tej tragedii. Co najważniejsze, że nie musiało dojść do tego i takich rzeczy nie musi być w Europie — powiedziała po złożeniu kondolencji prezydent Grybauskaitė. Jej zdaniem, to co wydarzyło się w Norwegii, jest złym znakiem, że Europa, w tym też Litwa, nie są tak bezpieczne, jak dotąd sądzono.

— Nasze służby specjalne powinny zwrócić szczególną uwagę na cyberprzestrzeń, to właśnie tam, a nie na ulicy, mają początek takie rzeczy — zauważyła prezydent Dalia Grybauskaitė.

Tymczasem litewskie służby specjalne twierdzą, że dziś nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju ze strony organizacji lub poszczególnych osób deklarujących ekstremistyczne poglądy.

„W zakresie swoich kompetencji DBN monitoruje działalność na Litwie ekstremistycznych organizacji i poszczególnych osób. Ostatnio DBN odnotowuje wzrost kontaktów poszczególnych osób o skrajnych poglądach z ekstremistycznymi organizacjami i siłami w Europie” — czytamy w oświadczeniu Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego (DBN), które służby wydały w związku z tragedią w Norwegii. Służby specjalne nie chciały natomiast komentować tzw. wątku litewskiego w  manifeście Andersa Behringa Breivika, który, sprawca zamachu bombowego w Oslo i rzezi w obozie młodzieżówki norweskiej Partii Pracy na wyspie Utoya, zamieścił w Internecie na kilka godzin przed dokonaniem zbrodni.

Litewskie służby specjalne przyznały, że „aktywnie współpracują” z norweskim śledztwem, szczególnie w zakresie wątków dotyczących Litwy. Motywując tym, że ujawnienie jakiejkolwiek informacji może zaszkodzić prowadzonemu w Norwegii dochodzeniu, DBN odmówił podawania do wiadomości publicznej szczegółów współpracy z Norwegami oraz wątków litewskich.

Tymczasem coraz to kolejne państwa informują o prowadzonych u siebie śledztwach w sprawie wątków krajowych zawartych w tzw. manifeście „rzeźnika” z wyspy Utoya, gdzie według najnowszych danych, z rąk Breivika zginęło 68 osób, a nie 86 jak było podawane wcześniej. Brytyjski Scotland Yard prowadzi śledztwo w sprawie ewentualnej działalności w Wielkiej Brytanii grupy ekstremistycznej, która według pamiętników Breivika stoi na czele walki z islamizacją Europy.

Podobny zakres obejmuje śledztwo prowadzone w Belgii, gdzie zamachowiec z Norwegii snuł plany zamachów terrorystycznych, między innymi na tamtejsze elektrownie atomowe.

Aktywnych działań w ramach współpracy z norweskim śledztwem podjęły się polskie służby specjalne. W niedzielę przesłuchały właściciela sklepu internetowego z Wrocławia, w którym Breivik kupił on-line materiały chemiczne, a które potem wykorzystał do produkcji bomby zdetonowanej 22 lipca w rządowej dzielnicy Oslo. Również czescy funkcjonariusze weryfikują informację z pobytu Norwega w Pradze, gdzie zamachowiec próbował nabyć broń, między innymi „kałasznikowa”.

Tymczasem nic na razie nie wiadomo o czasie i celu podróży Breivika na Litwie, skąd podobno pochodziła jego była dziewczyna. Nic nie wiadomo też o samej dziewczynie, która — jak sugerują norweskie media — mogła być „Rosjanką z Litwy”, które to norweskie pojęcie może oznaczać słowiańskie, w tym też polskie pochodzenie litewskiej koleżanki Breivika. Litewskie służby specjalne nie chcą podawać żadnych informacji, co nie wyklucza też możliwości, że takich informacji po prostu nie mają, podobnie jak nie mają informacji na temat „zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju ze strony organizacji lub poszczególnych osób deklarujących ekstremistyczne poglądy”.

Z kolei poniedziałkowe media litewskie aż roiły się od informacji, że skrajnie nacjonalistyczne organizacje nie tylko swobodnie działają na Litwie, ale też w strukturach mundurowych, a głównie w wojsku. Działacze litewskiej bojówki antyfaszystowskiej „Antifa” zebrali z Internetu i rozpowszechnili szereg zdjęć mundurowych działaczy skrajnie nacjonalistycznych organizacji, którzy co roku maszerują ulicami Wilna, skandując „Litwa dla Litwinów”, „Juden raus” i inne faszystowskie oraz ksenofobiczne hasła. Ministerstwo Obrony Kraju wydało w poniedziałek oświadczenie, w którym odcina się  od ekstremistycznych działaczy i zapewnia, że w wojsku nie ma takich osób, co ma wynikać z faktu, jak tłumaczy dowódca Wojsk Lądowych, generał Jonas Vytautas Žukas, że instytucje praworządności do tej pory nie przedstawiły żadnej informacji o nielegalnej działalności wojskowych.

W oświadczeniu MOKu mówi się też, że wojskowi uczestniczący w marcowych przemarszach nacjonalistów nie naruszają prawa ani dyscypliny wojskowej, bo przemarsze te są organizowane za pozwoleniem władz, czyli są legalne, a poza tym robią to poza służbą. Tymczasem ministerstwo nijak nie odnosi się do upublicznionych w mediach zdjęć i nagrań wideo, na których wojskowi „po cywilu” paradują z tatuażami swastyki, czy też ze wzniesioną w powitaniu nazistowskim ręką i skandują nazistowskie i ksenofobiczne hasła. Ministerstwo nie odnosi się też do faktu, że przemarsze nacjonalistów, w których uczestniczyli wojskowi, wcale nie odbywają się pokojowo (jeden z ich uczestników zaatakował protestujących przeciwko marszu neonazistów, za co został ukarany administracyjnie), a maszerujący neofaszyści są uzbrojeni w pałki teleskopowe, z którymi nawet nie próbują kryć się przed policją.

28 odpowiedzi to Neonaziści nie stanowią zagrożenia… dla władz

  1. zozen mówi:

    przed chwilą w radiu pani Juknevičiene wykręcała się od odpowiedzi. Stwierdziła, że to są dobrzy chłopcy, nic złego nie robią i są patriotami. Czy nasi neonazi mają poparcie najwyższych władz kraju.

  2. Dariusz Niemirski mówi:

    Typowa hipokryzja lietuvskich polityków …

  3. 0606 mówi:

    żeby tylko serial ze zdejmowaniem tabliczek nie przerósł w cokolwiek podobnego… a kierunek „kochania litwy” przez uczestników tego serialu jest jasny…

  4. Budzik mówi:

    Sprawa zdejmowania tabliczek w trakcie programu rozrywkowego przetoczył się przez Polskę szerokim echem. Rozumiem, że kultura niska zwana także konsumencką albo „pop-kulturą” ma swoje prawa. Ważne jest aby dobrze wstrzelić się gusta równie niskich „pop-odbiorców”. Jednak to co zrobiono na Litwie wkradając się na teren prywatnych posesji to jakieś popkulturowe monstrum. W Stanach Zjednoczonych nawet uczestnicy programu „JACKASS”, nie odważyli by się wejść na prywatną posesję aby zniszczyć czyjąś własność. Może wyglądają na nienormalnych ale głupi na pewno nie są. Wiedzą na co pozwala amerykańskie prawo, jeśli ktoś nieuprawniony wkracza na czyjś grunt. Natomiast w RL wydaje się, że niszczenie czyjejś własności to zupełnie normalna sprawa i wyczyn patriotyczny!

  5. ViP mówi:

    Czytam wypowiedź Pani Prezydent, cytaty służb specjalnych Litwy i nie wiem, usiąść, płakać, czy wspołczuć „bezroski” tychże.
    Obywatel, ten z łysa główką na fotografi to typowy rys przyszłego kryminalisty. Jeżeli takim szowinisto, ludziom chorym psychicznie pozwala sie na swobodne wygłaszanie własnych przekonań, idei, poglądów, na marsze nienawiści, to żegnaj Litwo ze swoim bezpieczeństwem wewnętrznym. Na początku roku Kurier zamieścił przepowiednie (horoskop na 2011) dla Litwy. To się sprawdza. Jesień może być czerwona, gorąca i bardzo, bardzo smutna.
    Wiadomo, swój swego do pierdla nie wsadzi ( czytaj odizoluje od zdrowego społeczeństwa).

  6. ViP mówi:

    (tekst z poprawioną literówką i nieco uzupełniony)

    Czytam wypowiedź Pani Prezydent, cytaty służb specjalnych Litwy i nie wiem, usiąść, płakać, czy wspołczuć „beztroski” tychże.
    Obywatel, ten z łysą główką na fotografi to typowy rys przyszłego kryminalisty. Jeżeli takim szowinistom, ludziom chorym psychicznie pozwala się na swobodne wygłaszanie własnych przekonań, idei, poglądów, na marsze nienawiści, to żegnaj Litwo ze swoim „bezpieczeństwem wewnętrznym”.
    W ten sposób „ludzie władzy” sami odreagowują za popełniane błędy – bezrobocie, nietolerancję etniczną, zadłużanie kraju, słabiutką pozycję w UE, widmo bankructwa. To typowy bolszewicki styl rządzenia. Nie ma efektów, „dać ludziom LUZ”.
    Na początku tego roku Kurier zamieścił przepowiednie (horoskop na 2011) dla Litwy. To się sprawdza. Jesień może być czerwona, gorąca i bardzo, bardzo smutna.
    Wiadomo, swój swego do pierdla nie wsadzi ( czytaj odizoluje od zdrowego społeczeństwa).

  7. pan mówi:

    Dziwne,ale za czasow wladzy radzieckiej nacjonalizm byl tlumiony w zarodku.Czy komunisci sa madrzejsi od demokratow?

  8. jaromir mówi:

    Patrząc na zdjęcie zamieszczone z artykułem dochodzę do wniosku że z Litwą jest bardzo źle.Człowiek prowadzący ten faszystowski pochód jest ponoć sierżantem litewskiej armii.Nikt z jego przełożonych nie widzi w tym nic złego? Przecież to jest żywy przykład ponarskiego strzelca.

  9. jaromir mówi:

    Bardzo jestem ciekaw co na temat tego artykułu i zdjęcia miałby do powiedzeni Mykolas ? Też będzie szukał porównań z Łotwą?A może ten temat jest dla niego zbyt błahy by zabierać głos?

  10. pan mówi:

    Prosze bardzo,
    I sierzant armii na czele lysych.
    Europa dziczeje.
    Nikt ich nie powstrzyma?

  11. dobrze mówi:

    zmiana: ponoc slabo sie czuje brudny herszt faszystow, koles lansberg’asa, niejaki durny grafoman(na Litwie to akademik Akademii Nauk, bo faszysta) zinkevic. A i jego uczniowie zaplyneli juz tluszczem od mordy po zad: garsva, songaila…Wiec stawia sie na mloda gwardie: kapie sie w blocie prostytutki do akcji w Ejszyszkach (to sa slawne patriotki Litwinki), szkoli sie bandytow w szeregach regularnej armii…

  12. ben mówi:

    Myślę, że po wydarzeniach w Norwegii władze w RL zmuszone będą do zweryfikowania swojego stanowiska wobec organizacji neonazistowskiej (neonazistowskich?) działających jawnie w tym państwie. To już nie jest tylko „wewnętrzny problem RL”.

  13. dobrze mówi:

    do ben: jezeli azubalis jest przedstawicielem wladz Litwy, to na razie nic sie nie zmiena

  14. ben mówi:

    do dobrze:
    Breivik będzie najprawdopodobniej oskarżony o zbrodnię przeciwko ludzkości, a jego proces odbędzie się w sposób spektakularny. Problemem neonazizmu w RL, o ile przedstawiciele mniejszości polskiej zechcą chcieć, zainteresują się organizacje międzynarodowe, tym samym pojawić się będą mogły „prawne zarzuty”, których jak głosi MSZ RL, nie ma.
    Podkreślam, o ile zechcą chcieć!

  15. pinkod mówi:

    P otrzebne sa zmiany w kodeksie karnym wzgledem faszystowskich ugrupowan.
    I gdzie sa sluzby specjalne?
    E lementaene prawa obywateli sa zagrozone.
    N ieadekwatna reakcja wladz budzi niepokoj.

  16. von Judenstein mówi:

    @ pan 07:56
    „Dziwne,ale za czasow wladzy radzieckiej nacjonalizm byl tlumiony w zarodku.Czy komunisci sa madrzejsi od demokratow?”

    Za czasów władzy radzieckiej,owszem,były tłumione różne nacjonalizmy – ale zauważ że wszystkie oprócz nacjonalizmu ROSYJSKIEGO!Np.jakiego języka nauczano obowiązkowo w szkołach od Łaby do Kamczatki? „Radzieckiego”? Nie, rosyjskiego.
    Ten cały komunizm był narzędziem w rękach nacjonalizmu rosyjskiego.

  17. dobrze mówi:

    wladze reaguja w sposob wytyczony przez cara: niszcza Litwe, minister za pieniadze podatnikow formuje bande zbrodniarzy w ramach wojska (plechaviciukai?), marszalek z laski wyciaga projekty ustaw faszystowskich i przyspiesza czytania, prezydent bez namyslu, z entuzjazmem podpisuje ustawy faszystowskie.

  18. krotochwilny Lech mówi:

    Ciekawe Kiedy pan Tarasiewicz napisze, że Anders Behring to Litwin a tutejsi forumowi „znawcy problemów” Polaków na Litwie winą za masakrę w Norwegi obarczą Litwinów?

  19. Budzik mówi:

    do Krotochwilny Lech

    Niewątpliwie mamy cechę do nadmiernego narzekania. Punkt dla Ciebie za celną analizę. Jednak chyba nieco przesadziłeś.

    My też uczymy się na własnych błędach. Kiedyś popełniliśmy błąd z gen. Wojciechem Jaruzelskim obarczając go wszystkim co popadło.

    Niezależnie co zrobił biedny Jaruzelski, opinia publiczna oceniała go jednoznacznie negatywnie. Być może to doprowadziło w końcu do obrad „okrągłego stołu” i przemian ustrojowych po 1989 roku.

    A trzeba przyznać, że Jaruzelski baaaaardzo się starał przypodobać Polakom. Raz kiedyś nawet poszedł do wróżki i zapytał wprost: „co mam zrobić aby Polacy mnie polubili”. Wróżka po długim namyśle odpowiedziała: „Polacy to ludzie głęboko wierzący, może zrobić coś zgodnie z nauką Jezusa Chrystusa?”.

    Gen. Jaruzelski zrozumiał to zupełnie nieopatrznie i następnego dnia zupełnie jak Jezus Chrystus chodził po wodzie (lokalizacja: Warszawa, okolice Mostu Siekierkowskiego).

    Polacy jednak nie zachwycili się wyczynem generała. Skwitowali to cynicznym: „zobaczcie, Jaruzelski to nawet pływać nie potrafi”:)

  20. Szmaukszta mówi:

    krotochwilny Lech, kiedy vam ceba to piszecze sie ze vy jedna rodzina ze skandynavio moze ten Anders Behring nie litvin ale moze on miał mamka litvinka i ta nienavisc vyssal z mlekiem tej mamki litvinki.Umnie jest taka kuzynka co tak bardzo nienavidi Polakov ze az musiala vyjehac do Angli zeby nanih niepatsec.

  21. von Judenstein mówi:

    @ Budzik 15:07
    „Kiedyś popełniliśmy błąd z gen. Wojciechem Jaruzelskim obarczając go wszystkim co popadło.”

    Mów za siebie,ja błędu nie popełniłem.Sowiecki generał W.Jaruzelski jest odpowiedzialny nie za „wszystko co popadło” lecz za swoje zbrodnie.

    „Niezależnie co zrobił biedny Jaruzelski, opinia publiczna oceniała go jednoznacznie negatywnie. Być może to doprowadziło w końcu do obrad „okrągłego stołu” i przemian ustrojowych po 1989 roku.”

    Oto jak mały Kazio wyobraża sobie politykę! Miej litość!

  22. Budzik mówi:

    do von Judenstein 21
    Wypraszam sobie takie teksty z małym Kaziem.

    Nie potrafisz odróżnić tekstu – fikcyjnej anegdoty łatwej i przyjemnej od mówienia na serio o polityce:)

    Nie bronię Jaruzelskiego, tylko śmieję się z trendu obarczania kogoś odpowiedzialnością za wszystko co złe, włącznie z plagą stonki ziemniaczanej, kokluszem i wadliwą oponą do roweru:)

    Brak Ci von Judenstein dystansu. Jeśli nie zrozumiałeś przesłania tej anegdoty, to już nic na to nie poradzę:)

  23. von Judenstein mówi:

    @ Budzik 22:09
    OK,czyli to był żart:„Niezależnie co zrobił biedny Jaruzelski, opinia publiczna oceniała go jednoznacznie negatywnie. Być może to doprowadziło w końcu do obrad „okrągłego stołu” i przemian ustrojowych po 1989 roku.”?

    Przepraszam,nie zorientowałem się.

    „Nie bronię Jaruzelskiego, tylko śmieję się z trendu obarczania kogoś odpowiedzialnością za wszystko co złe, włącznie z plagą stonki ziemniaczanej, kokluszem i wadliwą oponą do roweru.”

    Poważnie? Ktoś „obarczał J.za wszystko co złe”? Kto? kiedy?A o ile mnie pamięć nie myli to stonkę sypali imperialiści z USA i nikt nie obwiniał o to Jaruzelskiego.Gdzież by zresztą śmiał!

    Jakoś,wybacz Budzik,nie chwytam twoich żartów.Po co w ogóle pieprzysz tu o tym Jaruzelu?

  24. Budzik mówi:

    do von Judenstein

    Nie chwytasz? Czytaj lepiej posty w kontekście. Uprzednio Krotochwilny Lech napisał:

    „Ciekawe Kiedy pan Tarasiewicz napisze, że Anders Behring to Litwin a tutejsi forumowi „znawcy problemów” Polaków na Litwie winą za masakrę w Norwegi obarczą Litwinów?”

    A moja odpowiedź to reakcja na jego złośliwość. Być może nie śmieszy Ciebie łączenie skrajności, mnie to śmieszy ogromnie. Najwidoczniej nie wychowałeś się na Monty Pytonie.

    Mam nadzieję, że nie jest to śmiertelnie poważne forum dla agresywnych i sfrustrowanych

  25. von Judenstein mówi:

    @ Budzik 23:54
    „Mam nadzieję, że nie jest to śmiertelnie poważne forum dla agresywnych i sfrustrowanych”

    Wybacz ale mnie nie śmieszą żarty o sowieckim zbrodniarzu Jaruzelskim,tak samo jak o,np.,Hitlerze czy innym Gebelsie.Po co o nich w ogóle tu gadamy? Koniec na ten temat.

  26. Budzik mówi:

    do von Judenstein

    Rozumiem, że nie śmieszą Ciebie tego typu żarty. Masz do tego prawo. Von Judenstein, byliśmy wychowani w innych miejscach, w odmiennej specyfice społeczno – politycznej.

    Przed 1989 rokiem było dużo ironii w walce z systemem sowieckim. Wobec bezsilności czasem pozostaje żart, ironia, kpina. To bardzo niebezpieczna broń. Wielu boi się jej bardziej niż czołgów i armat.

    Poza tym to, że napiszesz „koniec na ten temat” nie znaczy, że się tym przejmę i dostosuję.

  27. von Judenstein mówi:

    @ Budzik 11:48
    Pisząc „Koniec na ten temat” miałem na myśli, że JA kończę z tym tematem.TY zaś możesz,oczywiście,kontynuować.Powodzenia!

  28. Budzik mówi:

    do von Judenstein

    i wszystko jasne, pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.