23
O pisowni nazwisk raz jeszcze… ostatni?

image-31255

Po czwartkowym rozpatrzeniu sprawy orzeczenie sąd ogłosi w ciągu najbliższych tygodni Fot. Marian Paluszkiewicz

W czwartek, po dwóch latach I Wileński Sąd Dzielnicowy wrócił do sprawy Runevič-Vardyn i Wardyn, w której małżeństwo Paweł Wardyn i Małgorzata Runiewicz-Wardyn domagają się ujednolicenia pisowni ich nazwisk w litewskich dokumentach.

Do Wilna sprawa wróciła po jej rozpatrzeniu przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu (ETS), który uznał, że Litwa w tym sporze nie naruszyła podstawowych praw człowieka, które do pewnego stopnia może ograniczać, jeśli to służy obronie języka urzędowego kraju. Orzeczenie sąd ogłosi 18 sierpnia.

Do sporu doszło wtedy, gdy Urząd Stanu Cywilnego odmówił pani Małgorzacie zmiany litewskiego zapisu jej nazwiska w akcie małżeństwa z „Malgožata Runevič-Vardyn” na polski „Małgorzata Runiewicz-Wardyn”. Urząd nie zgodził się też na zmianę litewskiego zapisu jej imienia i nazwiska w akcie urodzenia oraz odrzucił prośbę o wpisanie do aktu ślubu imion męża pani Małgorzaty — Łukasza Pawła Wardyna, z używanymi w języku polskim znakami diakrytycznymi.

Po rozpatrzeniu sprawy na Litwie trafiła ona do Trybunału Sprawiedliwości, który na początku tego roku wydał orzeczenie. Przyznał w nim rację Litwie.

ETS stwierdził, owszem, że imię i nazwisko osoby jest jednym z elementów składowych jej tożsamości i życia prywatnego, które podlegają ochronie prawnej, jednak uznał, że fakt, iż nazwisko obywatela może być zmienione i zapisane wyłącznie literami języka tego państwa członkowskiego, nie może stanowić utrudnień w korzystaniu z ułatwień w zakresie swobodnego przemieszczania się osób.

Z Luksemburgu sprawa więc wróciła ponownie do Wilna, gdzie sąd ma ustalić, czy różnica w zapisie nazwisk małżonków mogą poważne ograniczać prawa strony zainteresowanej w sferze administracyjnej, zawodowej i prywatnej. I chociaż ocenę „powagi” tych ograniczeń ETS pozostawił sądom litewskim, w swoim orzeczeniu zauważa jednak, że Unia nie stoi na przeszkodzie polityki państwa członkowskiego, która ma chronić i promować język państwa, który jest zarazem językiem urzędowym.

23 odpowiedzi to O pisowni nazwisk raz jeszcze… ostatni?

  1. Rebus mówi:

    Czy ma ktos watpliwosci, jaki bedzie wyrok sadu?

  2. rav mówi:

    podobno litewscy naukowcy opracowali juz nowy model klawiatury do komputera: http://imageshack.us/photo/my-images/36/qwerty.gif/

  3. andrzej mówi:

    Skandal. Czy w tej Unii siedzą sami debile i nie mają pojęcia o tym , co się u nas dzieje ? Woda na młyn szowinistów . Nie rozumiem , dla czego Litwinom nie pasuje łacinski alfabet ? Ile w końcu można wałkować tą samą sprawę ? Czy są normalni Litwini , którzy dadzą odpór Garsvom , Songailom i innym siejącym nienawiść między narodami ?

  4. pruss mówi:

    sonczy sie na tym co u wiekszosci z nas majacych zony z Wilenszczyzny na zmianie paszportu na polski

  5. Budzik mówi:

    Artykuł nie jest wyczerpujący. Autor powinien wskazać na jaki uszczerbek powołała się strona pozywająca.

    Wyczytałem w uzasadnieniu, że „…fakt, iż nazwisko obywatela może być zmienione i zapisane wyłącznie literami języka tego państwa członkowskiego, nie może stanowić utrudnień w korzystaniu z ułatwień w zakresie swobodnego przemieszczania się osób.”

    Czyli podważano skuteczność korzystania z dobrodziejstw traktatu z Schengen. No cóż dura lex sed lex. I tak dobrze, że wniosek nie został odrzucony. Warto było by rozszerzyć wniosek strony pozywającej, znaleźć lepszą podstawę prawną

  6. krotochwilny Lech mówi:

    Zgadzam się z andrzejem (post 3) ile można wałkować to samo? ETS wypowiedział się wyraźnie.
    No tak, ależ jestem naiwny. Gdyby ETS przyznał rację Wardynom rozległby się tutaj taki klangor i gęganie jaki to ten ETS sprawiedliwy, jacy mądrzy ludzie w nim zasiadają, no i oczywiście, że trzeba posłusznie poddawać się wyrokom ETS bo wszak mądrość jego zbiorowa jest niezmierzona i dlatego Litwinom nie pozostaje nic innego jak poddać się woli Trybunału.
    Co innego jednak gdy decyzja ETS nie w smak jest rozrabiakom z AWPL i ich forumowym, świadomym i nie współpracownikom. Wtedy należy podważać ta decyzję zapowiadać dalszą walkę (ciekawe jakimi metodami? Może zbrojną? 😉 )a sędziów trybunału nazwywać idiotami którzy nie dostrzegają Prawdy.
    Widocznie Prawda ta jest tak subtelna i dobrze ukryta, iż dostrzega ją tylko Walduś T. wraz ze swoimi pomagierami. To samo dotyczy standardów prawnych i zwyczajów panujących w UE o których w tym kontekście tak wiele przyboczni Waldiego T. publicznie krzyczeli a i na tym forum znawcy niemało napisali.
    Mimo przekonania niektórych to forum nie jest jednak tak popularne. No, przynajmniej wśród członków ETS którzy ośmielili się nie zapoznać z instrukcjami tu zawartymi i orzekli opierając się na standardach prawnych i zwyczajach rzeczywiście obowiązujących w UE.
    Tak to naprawdę oburzające.

  7. tomasz mówi:

    Nie raz to mówiłem ale powtórzę – To jest jakaś litewska paranoja z tymi nazwiskami. Ja tam wiem jak się nazywam i nikt mi nie będzie tego ustalał. Chore jest właśnie to ustalanie.

  8. ben mówi:

    do tomasz:
    Pełna zgoda. „Państwo” służy obywatelom, a nie odwrotnie.

  9. krotochwilny Lech mówi:

    @ tomasz 7

    Masz rację to paranoja. I to jest oburzające, zwłaszcza, że tą paranoje podziela ETS.
    Z tym trzeba skończyć, więc do boju.

  10. Mykolas mówi:

    Toamsz, to nie jest paranoja, to jest polityka, czy bardziej wyobrazenie pewnych bardzo narodowo nastawionych Litwinow, ze wszystko na Litwie musi byc wylacznie litewskie… czyli Litwa dla Litwinow. Ale, powazniej, to chodzi o to, ze pisaownia nazwisk w formie fonetycznej wywodzi sie z odrodzenia narodowego, gdy kulture nowolitewska zaczela tworzyc nowa, mloda inteligencja litewska prosto z chat chlopsakich, ksztalcona w Rosji. Oni, jak oni, ale ich bracia, dziadkowie i ojcowie mieli problemy z przeczytaniem nazwisk obvcoplemiennych. Zaczeto wiec te znaziwska dostosowywac do jezyka litewskiego. Potem, inteligecja na tyle okrzepla, ze w okresie miedzywojennym zdecydowano jednak, ze nazwiska musza byc pisane w oryginale. Ale nadeszla II wojna i okupacja sowiecka. I znowu zaczela sie gra z nazwiskami. Tym razem jednak zapisywano je w formie fonetycznej, ale narzuconej przez kanony jezyka rosyjskiego (ktore jak wiecie nie jest zapisywany alfabetem lacinskim, wiec nazwiska musza byc fonetyzowane). Okres okupacji to dwa pelne pokolenia plus najstrarsze, ktore juz ledwo pamieta z mlodosci, ze cos z tymi nazwiskami bylo nie tak… Malo kto na Litwie rozumie, dlaczego taka soviecka moda musi obowiazywac i dzis. I nie rozumie co to ma wspolnego z litewskoscia, ale dali sobie wmowic kilku krzykaczom i sovieckiej idndokrynacji jezykoznawcom, ze to jest gleboka tradycja litewska i tak musi byc, bo inaczej Litwini utraca litewskosc… Waly obronne wokol kwsti pisowni nazwisk zostaly w ostatnim czasie powaznie naruszone. I widze, ze grozi im po prostu zawalenie sie… Aby dokonac ostatecznego i trwalego wylomu potrzebne jest jakies wielkie dzialo, jakas „Gruba Berta”… Tylko na pewwno nie chodzi mi o strzaly takiego kalibru jak tutaj najczesciej spotykane… z jadem najgorszej z mozliwych czarwnic obecnie zyjacych na swiecie… 😉

  11. tomasz mówi:

    do krotochwilny Lech: A może sobie to być i stanowisko Rady Najwyższej Wszechświata. I tak mam to gdzieś. Nikt mi nie będzie ustalał jak się nazywam oprócz moich rodziców. Wiem że ludziom o sowieckiej mentalności to się może w głowie nie mieścić i jest „brakiem szacunku dla państwa” 🙂 ale zdania nie zmienię.

  12. tomasz mówi:

    do Mykolas: Zgadzam się.

  13. Piotrek Trybunalski mówi:

    do krotochwilny lech: Tomasz w poście nr 11 bardzo dobrze ci napisał. Nazwisko to jest własność danego człowieka a nie państwa. Wyrok sądu nie zmienia faktu, że AWPL walcząc o polskie nazwiska ma rację i każdy powinien mieć zapisane nazwisko tak jak chce. Już widzę Litwinów jakby ktoś teraz zechciał pomanipulować przy ich nazwiskach…

  14. z poznania mówi:

    ja mam nadzieję, że prawa człowieka na Litwie wreszcie zaczną być respektowane. gdybym mieszkał na wileńszczyźnie to tabliczkę z nazwą ulicy, przy której mieszkał mój dziadek i pradziadek zastrzegłbym jako znak graficzny. zachodzę w głowę, dlaczego taki Swedbank może być pisany przez W, a nie przez V? Przecież nazwa kraju to Švedija a nie Šwedija. Litwini, bądźcie konsekwentni! Nie może być tak, że osobne standardy stosuje się do Polaków, a inne do szwedzkich biznesmenów.

  15. krotochwilny Lech mówi:

    @ tomasz 11

    Tia, Masz to gdzieś tak jak miał Mao Tse Tung vel Mao Dze Dong etc.W ogóle Azjaci maja przewalone. Rodzice nadają im jakieś imiona, dziedziczą jakieś tam azjatyckie nazwiska a ci wstrętni europejczycy piszą tak jak uważają. Wcale nie respektują azjatyckich zasad pisowni.

    @ Piotrek Trybunalski 13
    Powiedz to arabom we Francji. Ci francuscy szowiniści nie chcą pisać ich nazwisk arabskimi robaczkami. Mimo, że nazwisko jest własnością tych arabów. Dotyczy to nie tylko Francji i arabów.
    W europie jest wiele narodów które nie cieszą się takimi przywilejami jakimi cieszą się Polacy w Litewskiej Republice.
    Ale wy zawsze przeciwko Litwie będziecie szczekać.

  16. tomasz mówi:

    do krotochwilny Lech 15: Tia, pierniczysz czysto po litewsku. Alfabet łaciński a nie chiński czy arabski.
    Chociaż to że wielu Litwinów ma w sobie coś z mentalności azjatyckiej czy fundamenatlistów arabskich; to fakt. Choćby to zdanie: „W europie jest wiele narodów które nie cieszą się takimi przywilejami jakimi cieszą się Polacy w Litewskiej Republice.”
    Normalnie Mao jak żywy. 🙂
    Nie podobają się nasze „przywileje”? To pod ścianę jak gdzie indziej.
    Bardzo fajny post. 🙂

  17. andrzej mówi:

    Litwini czują , że ich wersja historii nie ma w sobie logiki . Wbija się im do głów opowieści o dawnej potędze , że etniczni Litwini stanowili 60% ludności w W.X.(litewski podręcznik historii) , a tu fakty pokazują , że język litewski na Wileńszczyźnie jeszcze całkiem niedawno był całkowitą abrakadabrą , więc w swojej bezradności chwytają się wszystkich środków , aby fakty historyczne przystosować do własnej bajkowej wersji historii . Obecność Polaków stoi im kością w gardle , więc na wszystkie sposoby trzeba udowodnić , że jesteśmy albo przybyszami , albo spolonizowani i trzeba nas wynarodowić . Chora nienawiść do Polaków ich całkowicie zaślepia , nie chcą zauważyć pozytywnych zmian na ich własną korzyść , np. to , że np. pokolenie po 50 i nawet starsze praktycznie w większości włada ich językiem , nadal wałkują potrzebę WZMOŻONEGO nauczania , pytanie po co , skoro młodzież i tak włada nim biegle ? Anty-polska histeria doprowadza do absurdów , ulica Tuwima im wydaje się nie właściwa , bo poeta jest mało zasłużony dla Litwy , oczywiście Frank Zappa , którego popiersie zdobi miasto jest bardziej zasłużony . Słowem polityka taka , aby wszystko robić na złość Polakom , nawet , kiedy to im samym nie szkodzi . Popełniliśmy błąd pisząc , że chodzi o tu o polskie nazwiska , trzeba było akcentować , tylko o użycie wszystkich znaków graficznych z alfabetu łacińskiego i było by po preoblemie . Takie stawianie sprawy wytrąciło by broń z rąk grupki chorych szowinistów i pozwoliło by przyjęcie Ustawy przez resztę normalnego społeczeństwa . Fonetyczne brzmienie to absurd , na przykład litewskie „e” , dźwięczy mniej więcej , jak polskie „ia” , a przecież są dźwięki , które nie mają odpowiedników w fonetyce różnych narodów , tu nasuwa się jedyne logiczne rozwiązanie : obywatel sam zapisuje swoją wersję . Dziwi mnie jeszcze brak ogólnej wiedzy na ten temat w społeczeństwie . Do tych czas czas spotyka się komentarze , że pozwoli się Polakom , to Rosjanie zarządają cyrylicy , a Chińczycy heroglifów . Trzeba uświadomić społeczeństwu , że nie chodzi o alfabet polski , tylko o użycie wszystkich łacińskich znaczków , w tym i „umlautów” i że Rosjanin , Chińczyk , Polak , czy Niemiec sam zadecyduje , jak posługująć się łacińskim alfabetem zapisać swoje imię i nazwisko .

  18. tomasz mówi:

    do andrzej 17: Faktycznie, masz rację. Trzeba było stawiać właśnie na znaki łacińskiego alfabetu a nie zapis w „polskiej pisowni”. Niby taki wybieg ale nie obudziłoby to zaprogramowanych uprzedzeń. W każdym razie by utrudniło. Szkoda że dopiero teraz na to wpadłeś. 🙁

  19. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 15: arabskie robaczki a alfabet łaciński- bardzo „udane” porównanie 🙂

  20. andrzej mówi:

    Litwa jest tak samo państwem wielonarodowym , jak i Szwajcaria . To o jakich przywilejach dla Polaków na Litwie jest mowa ? Jesteśmy dyskryminowani , bo taka garstka Retoromanów cieszy się tym , że ich jezyk jest w gronie urzędowych , nas jest o wiele wiecej , mieszkamy na swoim z dziada pradziada , a rządzą nami przybysze , którzy nie chcą uznać naszych elementarnych praw i porównują nasze prawa do praw emigrantów .
    Komentarze tutaj piszą tacy , co nie odróżniają robaczków od łacińskiego alfabetu , a może taki „krotochliwy Lech” nie wie , że alfabet litewski należy do łacńskiego ? Jestem pewien , że Arabowie we Francji mogą pisać swoje imiona łacińskimi literami według własnego upodobania , a nie tak , jak to się ubzdura jakiemuś francuskiemu gryzipiórkowi .
    Tomaszu , o tym , że chodzi o znaki łacińskie , piszę już od paru lat , nawet nieraz to podkreślałem 🙂 .

  21. tomasz mówi:

    do andrzej: W takim razie musiałem przeoczyć. Szkoda.

  22. Jurgis mówi:

    Czy jest instancja odwoławcza od wyroku? Czy powód został o tym powiadomiony?

  23. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Jurgis : Do ETS zwrócił się z urzędu sąd wileński, a nie Wardynowie ( oni zresztą nie mieliby takich uprawnień, bo czym innym jest ETPC w Strasburgu – tam można się jeszcze zwrócić, ale po wyczeraniu drogi prawnej na Litwie – a czym innym ETS w Luksemburgu)). Sąd wileński zwrócił się do ETS o rozstrzygnięcie kwestii prawnej. Natomiast w tej konkretnej sprawie, dotyczącej Wardynów, ostateczną decyzję muszą wydać sądy litewskie. Wydadzą ją w oparciu o orzeczenie ETS, ale trybunał luksemburski sam nie jest uprawniony do wydawania w tej sprawie ostatecznych orzeczeń.
    W sumie sprawa jest przesądzona, ale tutaj chodzi o kwestie proceduralne. Dlatego jeszcze raz zajął się tą sprawą sąd wileński.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.