144
„Zostawcie w spokoju nasze szkoły”

Jeśli władze Litwy zignorują postulaty protestujących, to w polskich szkołach zostanie ogłoszony strajk  Fot. Marin Paluszkiewicz

Jeśli władze Litwy zignorują postulaty protestujących, to w polskich szkołach zostanie ogłoszony strajk Fot. Marin Paluszkiewicz

Ponad 6 tysięcy osób zgromadziło się na placu obok Sejmu RL na wiec w obronie szkół polskich na Litwie.

Zebrani na apel Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie oraz Szkolnych Komitetów Strajkowych protestowali przeciwko dyskryminacyjnej Ustawie o Oświacie. Na wiecu postanowiono zaczekać na wyniki kolejnego posiedzenia zespołu ekspertów powołanego przez premierów rządów Litwy i Polski, które odbędzie się 14 października w Wilnie. Jeśli jednak i po tym spotkaniu władze Litwy zignorują postulaty mniejszości narodowych w polskich szkołach na Litwie zostanie ogłoszony strajk.

Piątkowy wiec rozpoczął się odśpiewaniem „Roty” oraz minutą ciszy upamiętniającą ofiary holokaustu. Właśnie 23 września przypada 68. rocznica likwidacji wileńskiego getta przez nazistów i ich litewskich popleczników.

— To już nie jest tylko walka o prawa mniejszości narodowych, to walka o zasady demokracji — podczas konferencji prasowej poprzedzającej wiec powiedział europoseł, Waldemar Tomaszewski, lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Zaznaczył też, że w kraju dzieje się znacznie więcej niedobrych rzeczy, przeciwko którym należy protestować.

— Jednak ludzie są zastraszeni, dlatego nie mają odwagi przeciwstawić się łamaniu ich demokratycznych praw — zauważył Tomaszewski. Dodał też, że protest mniejszości narodowych przeciwko Ustawie Oświatowej zainspirował inne grupy społeczne do przeciwstawienia się despotyzmowi władzy.

— Bo nie jesteśmy przeciwko Litwie, jak to niektórzy chcą wmówić społeczeństwu. Protestujemy przeciwko obecnej władzy, która łamie prawa obywatelskie wszystkich, zarówno Polaków, jak i Litwinów — dodał europoseł.

O łamaniu tych praw na wiecu mówiła Giedrė Pugačiauskaitė z Druskiennik, która reprezentowała ograbionych z ziemi właścicieli ziemi. Zaznaczyła ona, że jest Litwinką i studiuje filologię litewską, ale z protestem polskiej mniejszości łączy ją wspólna krzywda, jakiej ze strony władz doznają byli właściciele ziemi.

— Są dwie rzeczy — język ojczysty oraz własność prywatna, które nie są dane nam od władzy, toteż żadna władza nie może nas tych rzeczy pozbawić — mówiła Giedrė Pugačiauskaitė. Wyraziła też podziw odwadze obywatelskiej litewskich Polaków, którzy jednoczą się w walce o swoje prawa.

— Chcę podziękować wam za okazałą odwagę. Tego potrzeba nam wszystkim. Jesteście odpowiedzialnymi obywatelami państwa i zawsze idziecie razem, przezwyciężając napotykane trudności — powiedziała przedstawicielka byłych właścicieli ziemi. Motyw ograbionych z niej zarówno Polaków, jak i Litwinów niejednokrotnie rozbrzmiewał w wypowiedziach przemawiających na wiecu. Sekretarz Rady rejonu wileńskiego, Renata Cytacka, zaznaczyła, że mogłaby długo przytaczać przykłady ograbienia ludzi z ojcowizny, jednak poprzestała na najbardziej wymownym, kiedy „żona znanego litewskiego kompozytora” otrzymała ziemię w Awiżeniach, byłym zaś właścicielom w tej miejscowości tej ziemi zabrakło. Każde przemówienie dotyczące, czy to problemów szkolnictwa, czy to problemów restytucji praw do ojcowizny spotykały się z poparciem zebranych kilku tysięcy Polaków, Rosjan, Białorusinów oraz Litwinów.

Oprócz byłych właścicieli ziemi do akcji protestacyjnej polskiej mniejszości dołączyło się bowiem też Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Rosyjskich oraz polityczne ugrupowanie z Kłajpedy Alians Rosjan. Protest poparło też białoruskie Stowarzyszenie im. Franciszka Skaryny.

Podtrzymać protestujące przed Sejmem mniejszości narodowe przyszli też przedstawiciele Zrzeszenie Drobnych Przedsiębiorców oraz największe zrzeszenie zawodowe nauczycieli litewskich — Federacja Związków Zawodowych i Nauki, zrzeszająca około 8 tys. osób.

144 odpowiedzi to „Zostawcie w spokoju nasze szkoły”

  1. Adam81w mówi:

    Język polski w polskich szkołach!

    Tego już się nie da zatrzymać.

    PS Brawa dla pani Giedre.

  2. pruss mówi:

    zaczyna sie cos sensownego na LIetuvie dziac,ze do nas dolaczaja ludzie tez skrzywdzeni przez chory,populistyczny, zlodziejski nacjonalizm -wykorzystywani niezaleznie od nacji.I oto chodzi aby ludzie normali zaczeli normalnie zyc i wspolzyc.

  3. józef III mówi:

    Wszystkiego najlepszego ! Do sprawiedliwego zwycięstwa !

  4. Szmaukszta mówi:

    Nu lietuva pagadi!

  5. Anonymous mówi:

    Czy, wiecie ze w gruniu 1939 roku, w czasie okupacji litewskiej Wilna, też wybuch strajk w gimnazjach i niektórych szkołach powszechnych młodzieży polskiej?

  6. Kmicic mówi:

    Wobec tego należy się profesjonalnie przygotować do długotrwałego strajku, do skutku.
    I być gotowym na wszelkie możliwe warianty reakcji (lub braku reakcji) przez litewskie władze.
    W czasie pażdziernikowej sesji komisji jako podstawowy warunek postawić przywrócenie egz. z języka ojczystego na małej i dużej maturze i dopiero po uzyskaniu tego celu rozważać dostosowanie całego programu nauczania do nowej sytuacji , czyli przede wszystkim zadbać o właściwe przygotowanie młodzieży do matury w jęz. polskim.
    A teraz wykorzystać te cenne 3 tyg. do przygotowania się do strajku w każdej szkole, z każdym uczniem i jego rodziną.
    W Polsce info o wiecu było podawane za informacją o samospaleniu pod kancelaria Premiera. Do wieców(koniecznych i integrujących społeczność)kraje demokratyczne są przyzwyczajone. Natomiast strajk uczniów , jak we Wrześni w 1901 r.robi na każdym wrażenie.
    Ważne jest , by polscy uczniowie dojrzeli w tym okresie, bardziej uświadomili sobie kim są,jakie mają prawa,nabrali odwagi i determinacji, uaktywnili się.
    To może być dla nich prawdziwa szkoła charakterów i obywatelskiej postawy.
    I ważne jest by poprzedni program nauczania był kontynuowany po prywatnych domach, Domach Kultury, na salach katechetycznych, łącznie z pracami domowymi , klasówkami, stopniami, itd.
    Wykorzystujcie swoją szansę ,a w miare narastania oporu litewskich władz dokładajcie nowe postulaty, łącznie z żądaniem zwrotu ziemi lub zrekompensowania wszystkich strat, i łącznie z pełnoprawnym językiem lokalnym (10% populacji , jak w Czechach).
    Przestańcie się bawić w zbytnią skromność.Sikorski mówi ,że Wasze postulaty nie są wygórowane.
    W czasie wczorajszej audycji w Radio Łódż , wszelkie głosy oponentów tłumaczące antypolskość władz LT obciąłem jednym stwierdzeniem.
    – A dlaczego Polacy na LT nie mają mieć takich samych praw jak Szwedzi w Finlandii ? Przecież tam nie ma konfliktów. -A o to przecież chodzi..
    Wobec takiego argumentu zbladły wszelkie stękania o litewskich fobiach ,antypolskich komisjach językowych i konstytucjach,biadolenia o zamalowanych dwujęzycznych tablicach czy uzadnieniach rugowania języka polskiego z polskich szkół i gdzie się tylko da.
    Odwagi i konsekwencji.
    Decydują się losy waszych dzieci ,wnuków i prawnuków.
    Jak nigdy,, wszyscy Polacy i coraz więcej świadomych Europejczyków są z Wami.
    ps.
    Chcielibyśmy móc nadal do Was wysyłać swoje dzieci i wnuków po oddech Polskości i tej nieocenionej, wileńskiej kultury.
    Trzymajcie się.

  7. Kmicic mówi:

    Nie dajcie się zaskoczyć w pażdzierniku. Wtedy już będą przygotowane nowe pomoce naukowe, podręczniki itd. i część dzisiejszych argumentów może być już nieaktualna.

  8. niuans mówi:

    Tomaszewski na wiecu mówił, że nas tutaj dzisiaj zebrało się około 10 tysięcy.

  9. Wiln. mówi:

    Litewkie Delfi i Liet.Rytas piszą,že bylo tylko 1,5-2,o tys.osob.Co,litewskie media znow klamią?

  10. Polka mówi:

    Było nas tam dziesiątki tysięcy,jednak jesteśmy siłą.Trzeba być naprawdę trupem politycznym,żeby dalej bezczelnie kłamać o jakimś tam dialogu,czy porozumieniu.

  11. Komitet Obywatelski PODLASIE XXI WIEKU popiera protestujących rodaków na Wieńszczyźnie JESTEŚMY Z WAMI!

  12. wolna wileńszczyzna mówi:

    Żądamy autonomii Wileńszczyzny dzieci nasze nie będą dyskryminowane,Musimy walczyć o przyszłość naszą tu i teraz

  13. Wiln. mówi:

    do Podlasie 21 wieku.
    Može Tusk nam i nie pomogl.Ale w tamte czasy i Kaczynski tež 0 !

  14. Józef mówi:

    Tak trzymać

  15. Kmicic mówi:

    W najbliższą środę demonstracja w obronie praw Polaków na LT w Ottawie w Kanadzie.

  16. Leszek mówi:

    Jeśli nie zabraknie wam determinacji to wygracie. Myślę, że macie za sobą całe polskie społeczeństwo z aktualnym rządem na czele

  17. czarek mówi:

    Poparcie protestu przez Rosjan ,jest jak narazie symboliczne . Moze w koncu zrozumieja ze walka o przetrwanie jest wspolna sprawa .W planach aby stworzyc z Litwy panstwo mono-etniczne nie ma miejsca na polska lub rosyjska mniejszosc .Przynajmniej nie w takich rozmiarach jak dzis .

  18. Kmicic mówi:

    Tusk nie dotrzymuje słowa, zajął się wyborami,zamiast wg. obietnic zdecydowanie wesprzeć protestujących. Sikorski rzucił ochłapy w formie 1200 wyprawek i kilkudziesięciu laptopów i będzie cierpliwie Lt “mobilizował”. Musicie się przebić przez tą obojętność polskich władz.
    Na poslich negocjatorów z RP absolutnie nie liczcie, nie beda twardo negocjowali realizację waszych postulatów, są od tworzenia pozorów i tymczasowego wygaszenia konfliktu.Konieczne jest wykupienie kilkuset działek pod nowe polskie szkoły i przedszkola i pobudownie na nich konkurencyjnych ośrodków edukacyjnych. To dla Polski drobiazg, wiecej wydaje jeden polski powiat.
    Obawiam się, że po zgaszeniu strajku zostaliście przez polskie władze pozostawieni na lodzie.Trzeba przetrwać okres do zakończenia wyborów, dobrze się przygotować i znowu , już na znacznie dłużej pokazać się światu.
    Michał Dworczyk kresy24:
    “Niestety wszystko wskazuje na to, że prowadzone rozmowy nie zbliżają nas do przełomu. Wydaje się, że Litwini starają się grać na zwłokę, wikłając polskich partnerów w dyskusje o drugorzędnych szczegółach. Natomiast zasadniczy postulat naszych Rodaków z Litwy – zmiana ustawy – wcale nie jest omawiany. Co gorsza, z informacji docierających do nas wynika, że reprezentacja polskiego Ministerstwa Edukacji Narodowej nie jest zdeterminowana aby przekonać Litwinów do zmian legislacyjnych, a dąży do szybkiego pozbycia się problemu przez przyjęcie niekoniecznie najlepszych rozwiązań. Wczoraj rozmowy zakończyły się bez pozytywnych uzgodnień, a na horyzoncie nie widać przesłanek pozwalających mieć nadzieję, że sytuacja ulegnie nagłej zmianie na lepsze.”
    “Wydaje się, że przy obecnym poziomie emocji, szybkie polsko – litewskie porozumienie jest mało realne. Dlatego rząd polski, nie rezygnując z dyplomacji powinien podjąć jednostronne działania celem poprawy opieki nad szkołami polskimi na Litwie. Np. szybko przyjąć „Rządowy Program opieki nad szkołami polskimi na Liwie”. A o szczegółach powiemy dziś o 16.30 na demonstracji przed Ambasadą Litwy.”

  19. Kmicic mówi:

    “Należy zaznaczyć, że litewski sejm, przyjmując niniejszą ustawę, zlekceważył stanowisko polskiej mniejszości, wyrażone chociażby w akcji zbierania podpisów, która zaowocowała zebraniem ponad 60 tysięcy podpisów, o czym przypominały transparenty trzymane przez uczestników dzisiejszego wiecu, których liczbę Polska Agencja Prasowa określiła na 6 tysięcy.

    Dla nas sprawa jest oczywista, że ustawa ta stanowi kolejny krok w kierunku lituanizacji mieszkających na Litwie Polaków i Rosjan. Dlatego nie możemy cofnąć się ani na krok. Tu chodzi o nasze być albo nie być, chodzi o naszą tożsamość….

    – Ten wiec nie jest przeciwko Litwie i przeciwko językowi litewskiemu, lecz przeciwko bezdusznym urzędnikom, którzy nie słyszą swych obywateli, nie chcą z nimi rozmawiać – powiedział Mirosław Szejbak z Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie, które było organizatorem dzisiejszego protestu.”

    http://www.jaroslawskuder-awpl.pl/?aktualnosci,6

  20. Kmicic mówi:

    A tak wiec przedstawiają lt. media.
    Skąd my znamy takie “relacje” i takie “zdjęcia”..
    http://www.delfi.lt/news/daily/lithuania/vtomasevskis-mitinge-suskaiciavo-10-tukst-zmoniu-policija-tik-2-tukst.d?id=49965778

  21. Jurgis mówi:

    Podobno nikt nie z Sejmu RL nie uważał za stosowne nawet pokazać się
    i powiedzieć coś do zgromadzonych.

  22. stasis mówi:

    Jan Widacki:

    Tymczasem polska histeria jest na Litwie zupełnie niezrozumiała.
    Rozmawiałem niedawno z Litwinami, którzy od lat okazywali Polsce sympatię i byli żywo zainteresowani poprawą stosunków polsko-litewskich. Dziś pytają, o co chodzi – czy to tylko kwestia wyborów w Polsce, czy stała zmiana podejścia? Czy będziecie popierać wszystkie żądania radykalnych liderów mniejszości polskiej, a jeśli znów zażądają autonomii, to też?

  23. Budzik mówi:

    “Bo nie jesteśmy przeciwko Litwie, jak to niektórzy chcą wmówić społeczeństwu. Protestujemy przeciwko obecnej władzy, która łamie prawa obywatelskie wszystkich, zarówno Polaków, jak i Litwinów”….

    Pięknie powiedziane:) Jeszcze rok i wybory. Tymczasem trzeba robić swoje. Życzę wytrwałości i powodzenia!

  24. Jacek z Poznania mówi:

    Brawo ! Trzymajcie się ! Ta Pani Giedra “Pugaczowa” nadała całej sprawie inny aspekt .Brawo rownież dla niej.Czyżby to miało sygnalizować powstanie Pugaczowa na Litwie.Chyba to nie bedzie konieczne i wygrają wsród Litwinów bardziej umiarkowane i rozsądne poglądy.

  25. Adam81w mówi:

    7 tysięczny wiec zrobiłby wrażenie nawet w 40 milionowej Koronie a co dopiero na 3 milionowej Litwie.

  26. Mruk Koroniarz mówi:

    Poczytajcie, spodoba się Wam:
    “Radosław Sikorski: Nie odpuścimy
    Litwinom …”
    http://tiny.pl/h1xf6

  27. litvin mówi:

    2 tysięcy a ne 6 tysięcy

  28. Kmicic mówi:

    do Jurgis 11:
    Jeżeli któryś z posłów( a na pewno tacy są) chciałby porozmawiać z protestującymi , to nie odważył się. Zostałby publicznie w litewskich mediach i przez polityków zlinczowany.Ta atmosfera przypomina początek III Rzeszy, tyle ,że w roli Żydów występują Polacy.
    Jak pokojowo, pomimo wszystkiego, pomimo rozgrabionej ziemi, rugowaniu ojczystej kultury i języka,pomimo tylu upokorzeń i prześladowań na kazdym kroku, jest nastawiona ludność polska świadczą wypowiedzi w tym materiale filmowym:
    http://wilnoteka.lt/pl/video/kolejny-protest-nie-tylko-polakow

    Najbardziej uderzająca jest wypowiedz matki dwóch polskich uczennic- “Nie wyobrażam sobie życia na Wileńszczyżnie bez Polskości’

  29. tomasz mówi:

    W Polsce taki wiec proporcjonalnie liczyłby 60 tys. Władze które tak liczne uliczne protesty lekceważyły, zazwyczaj źle kończyły. Warto? Moim zdaniem nie. No ale to sprawa litewskich władz. Moim zdaniem jeśli dalej nie będzie reakcji to następny wiec powinien przybrać formę namiotowego miasteczka z “terminową” formą. Dwa, trzy dni. Ewentualny strajk tak samo. Na przykład tydzień.
    Pan Tomaszewski jakby się chyba zagubił. Tutaj jako rodzic (tak twierdził) popiera postulat anulowania ustawy. Kiedy jednak posłowie AWPL postulują tylko jej odroczenie to on jako szef tej partii milczy. To w końcu czego chce? Moim zdaniem zaistnieć przed kamerami. To niech śpiewa jak jego sobowtór. A może to on jest sobowtórem? 🙂

  30. ben mówi:

    Ok. I co dalej po wiecu?

  31. Steckowy mówi:

    Do 22 Kmicic: Te zdjęcie Delfi to prowokacja pokazano dopiero z samego początku, kiedy się ludzie zbierali. Najwięcej przyszło po pracy, czyli pomiędzy 16 a 17 godziną, początek zaś wiecu był o 15.45 Uwaga, tam cała droga była zaparkowana autokarami, ale na tym zdjęciu jest czemuś pustą?

  32. Litwomani i polonizatorzy mówi:

    “Litwomani i polonizatorzy” strona 323- strajk szkolny

  33. Anna mówi:

    To jak to w końcu jest z liczbą uczestników?

  34. Kmicic mówi:

    do Steckowy 33:
    To oczywiste ,że zdjęcia z delfi zakłamują rzeczywistość.Obliczono frekwencję na ponad 7000 (!) protestujących.
    Poprzedni 5000-y wiec obliczono w delfi na 600 osób(!).
    Sowieckie metody. Identycznie pisano o strajkujących w Polsce za początków Solidarności.
    I jeszcze jedna ciekawostka związana z kłamstwami delfi:
    “List Barroso – odkłamany
    Na portalu Delfi ukazała się informacja, będąca komentarzem do odpowiedzi, jakiej udzielił przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso litewskim europosłom na ich list dotyczący sytuacji mniejszości narodowych na Litwie. Portal pieje wręcz z zachwytu nad słowami Barroso, który rzekomo w tej sprawie w pełni ufa Litwie. Na potwierdzenie tej tezy przytoczono krótki cytat z listu. Dla nieznającego tematu czytelnika, po przeczytaniu tych słów, sprawa wydaje się jasna i prosta. Barroso staje po stronie rządu litewskiego. Jest tylko jedno, małe: ale…

    Dotarliśmy do oryginalnej, pełnej wersji listu Barroso. I cóż się okazuje? Portal Delfi wyrwał z kontekstu listu jedno (!) zdanie, wokół którego stworzono całą, propagandowo poprawną, wiadomość. Przewodniczącego Barroso potraktowano w sposób instrumentalny, manipulując faktami, stosując wybiórcze i dziurawe sito dziennikarskie, w którym pozostawiono jedynie to, co chce ujrzeć dziennikarz. A cała prawda? Cóż, jeśli jej tam nie ma, to jak mawiał klasyk, tym gorzej dla prawdy. Wydawało się, że czasy prymitywnej medialnej manipulacji dawno odeszły w niepamięć, wraz z upadkiem niesławnej pamięci totalitarnego ustroju. Ale jak widać na Litwie mają się całkiem dobrze. Wszak papier przyjmie wszystko, kłamstwo powtórzone wielokrotnie staje się prawdą. My jednak tej zasady nie uznajemy.

    Czas odkłamać fakty. Oto, co faktycznie napisał Barroso. Stwierdza on, że: „Komisja jest zobowiązana chronić podstawowe prawa człowieka, łącznie z prawami mniejszości.”…

    http://www.awpl.lt/index.php?option=com_content&view=article&id=226%3Alist-barroso-odkamany&catid=42%3Aaktualia&Itemid=59&lang=pl

    Miejmy nadzieję ,że dokładne tłumaczenia z litewskich mediów na temat wypowiedzi Barosso dotrą do autora listu.
    Może zareaguje EFHR ?

  35. Kmicic mówi:

    cd.37:
    Ponieważ na sronę http://www.AWPL.lt coraz trudniej jest się dostać, podaję tekst w całości:

    List Barroso – odkłamany

    Na portalu Delfi ukazała się informacja, będąca komentarzem do odpowiedzi, jakiej udzielił przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso litewskim europosłom na ich list dotyczący sytuacji mniejszości narodowych na Litwie. Portal pieje wręcz z zachwytu nad słowami Barroso, który rzekomo w tej sprawie w pełni ufa Litwie. Na potwierdzenie tej tezy przytoczono krótki cytat z listu. Dla nieznającego tematu czytelnika, po przeczytaniu tych słów, sprawa wydaje się jasna i prosta. Barroso staje po stronie rządu litewskiego. Jest tylko jedno, małe: ale…

    Dotarliśmy do oryginalnej, pełnej wersji listu Barroso. I cóż się okazuje? Portal Delfi wyrwał z kontekstu listu jedno (!) zdanie, wokół którego stworzono całą, propagandowo poprawną, wiadomość. Przewodniczącego Barroso potraktowano w sposób instrumentalny, manipulując faktami, stosując wybiórcze i dziurawe sito dziennikarskie, w którym pozostawiono jedynie to, co chce ujrzeć dziennikarz. A cała prawda? Cóż, jeśli jej tam nie ma, to jak mawiał klasyk, tym gorzej dla prawdy. Wydawało się, że czasy prymitywnej medialnej manipulacji dawno odeszły w niepamięć, wraz z upadkiem niesławnej pamięci totalitarnego ustroju. Ale jak widać na Litwie mają się całkiem dobrze. Wszak papier przyjmie wszystko, kłamstwo powtórzone wielokrotnie staje się prawdą. My jednak tej zasady nie uznajemy.

    Czas odkłamać fakty. Oto, co faktycznie napisał Barroso. Stwierdza on, że: „Komisja jest zobowiązana chronić podstawowe prawa człowieka, łącznie z prawami mniejszości. (…) UE ma unikalną i dokładnie określoną bazę prawną zapewniającą ochronę praw człowieka w Europie. (…) Równość wobec prawa oraz walka przeciwko dyskryminacji ze względu na przynależność do mniejszości narodowej są podstawowymi zasadami prawa Unii, które są potwierdzone w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej. (…) Komisja wspiera kilka projektów związanych z językami regionalnymi i mniejszości narodowych, zwłaszcza projekty, które są związane z promocją języków i różnorodnością językową.”

    I dalej pisze tak: „Odpowiednie państwowe zasady muszą odzwierciedlać prawidłową równowagę między prawami jednostki i uszanowaniem życia prywatnego i rodziny a uzasadnioną ochroną oficjalnego języka państwowego.” I wreszcie na końcu przewodniczący Barroso stwierdza: „W tej sprawie ufam całkowicie w gotowość (!) władz litewskich do zagwarantowania poszanowania wartości, które są podstawą Unii Europejskiej, łącznie z poszanowaniem praw mniejszości narodowych.”

    Oto fakty. Jeśli Barroso istotnie ufa władzom litewskim, to w tym, że zagwarantują (!) prawa mniejszości narodowych zgodnie z prawem i duchem Unii Europejskiej. Dla dopełnienia obrazu powiedzmy, co prawo międzynarodowe mówi w tym temacie:

    „Unia dąży do zwalczania wszelkiej dyskryminacji ze względu na (…) pochodzenie etniczne” (art. 10, Traktat o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej).

    „Zakazana jest wszelka dyskryminacja, w szczególności ze względu na (…) przynależność do mniejszości narodowej” (art. 21 p-kt 1, Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej).

    „Unia szanuje różnorodność kulturową, religijną i językową” ( art. 22 tejże Karty).

    W 2000 roku Litwa ratyfikowała Konwencję Ramową Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych, co oznacza, że powinna, a nawet musi, wywiązywać się z przyjętych zobowiązań. A Konwencja mówi jasno: „Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do swobodnego używania, bez jakiejkolwiek ingerencji, jej języka mniejszości, zarówno prywatnie, jak i publicznie, ustnie oraz pisemnie. Na obszarach zamieszkałych tradycyjnie lub w znacznej ilości przez osoby należące do mniejszości narodowej, o ile osoby te tego sobie zażyczą (…), strony będą starać się zapewnić (…) warunki, które umożliwią używanie języka mniejszości w stosunkach między tymi osobami a organami administracyjnymi” (art. 10 Konwecji).

    „Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do używania jej nazwiska i imion w języku mniejszości oraz ich oficjalnego uznania zgodnie z trybem przyjętym w ich ustawodawstwie, (…) ma prawo do umieszczania w jej języku znaków, napisów i innych informacji o charakterze prywatnym w sposób widoczny dla osób postronnych. (…) strony będą starać się (…) umieszczać również w języku mniejszości tradycyjne nazwy lokalne, nazwy ulic i inne oznakowania topograficzne o charakterze publicznym” (art. 11 Konwencji).

    To tylko kilka przykładów z prawa międzynarodowego. Czas, aby dziennikarze Delfi, a zwłaszcza władze litewskie, przyjęli to do wiadomości. A hasło przewodnie Unii Europejskiej: „Zjednoczona w różnorodności”, nie było na Litwie tylko pustym frazesem. Wszak jak mówi stare przysłowie, mądrej głowie dość dwie słowie.

    dr. Bogusław Rogalski,

    doradca ds. międzynarodowych Grupy EKR

  36. znad wilii mówi:

    do ben
    „Jeżeli w sprawie oświaty mniejszości narodowych nie rozpoczną się negocjacje z przedstawicielami mniejszości narodowych i nie zostaną uwzględnione nasze żądania, podtrzymamy decyzję rodziców o kontynuacji strajku” – napisano w przyjętej rezolucji.

  37. stasis mówi:

    “A teraz wykorzystać te cenne 3 tyg. do przygotowania się do strajku w każdej szkole, z każdym uczniem i jego rodziną”

    A teraz wykorzystać te cenne 3 tyg. do przygotowania się do wojny w każdej szkole, z każdym uczniem i jego rodziną” Po pierwsze: zakup amunicji, czolgow,dynamitu. Kontakt: alqaeda, hamas, KGB, bezpieka polska.

    Niech zyje polskie wojsko na rowerach.

  38. Od sobowtóra mówi:

    Pan Tomasz jak zawsze wie najlepiej, zwłaszcza, jeżeli jest okazja “ugryźć” AWPL. Nawet o tym, że Tomaszewski się zagubił. Nie jest ważne, że na wiecu się nie było, i tak My wiemy wszystko… Człowieku, dlaczego, by napisać cokolwiek o ponad dwugodzinnym proteście, znalazła się tylko ta jedyna myśl. Bo takim jak Pan nigdy nie przyszło być w skórze tych, co przez te lata dźwigają na sobie odpowiedzialność za losy Polaków na Litwie, organizować akcje protestu lub być ciąganym po komisjach etyki czy prokuraturach. Bo nigdy nie otrzymywaliście pisemek z szubienicami czy zdjęć z lufą pistoletu. Cóż, pozostaje tylko się uśmiechać.

    Dla Anny: liczba uczestników wiecu w różnych momentach była niejednakowa, na początku mniej, niektórzy dotarli około 16.15, z tego powodu protest miał nieduże opóźnienie, natomiast o godz. 17 protestujacych było około 7 tys. Pod koniec znów mniej, gdyż zrobiło się zimno i niektórzy rodzice z dziećmi wcześniej opuścili plac.

  39. zoro-wilno mówi:

    witajcie! bylem tam widzialem wiec moge powiedziec ,ludzi bylo sporo ,ich przeliczyc niemozliwie bylo gdyz przychodzili i odchodzili ale jak na oko to ponad 6000 nas tam bylo! jak zawsze politycy nas robia w konia!byli z calej wilenszczyny i nie tylko klaipeda tez nas podczymala jak i druskininki! a kto sluchal ten wiec to powie ze rozmawialismy nie tylko po polsku ,bardzo mi spodobalosie jak czysto po bialorusku wypowiedzialasie kobieta! takiech wiecow trzeba wiecej robic i niebacsie tych nacjonalistow ,co nam krew pija!!!!

  40. Józef mówi:

    @ “tomasz” 31

    Tomuś piska jak wszechwiedzma co zjadł portki Salomona i okrasił sobie tą mądrościową potrawę stosowną muzyczką. Może porostu wczoraj pomylił imprezy i jeszcze nie wytrzeźwiał?

  41. Kmicic mówi:

    do zoro-wilno42-43:

  42. babinicz mówi:

    kmicic, komu sluzysz?.. tak sie rozdwajasz i roztrajasz oby tylko glebiej wbic klin miedzy Polakami i Litwinami. Vilnius jak i Warszawa musza pamietac, ze tylko orientacja w przyszlosc na nie wstecz ma perspektywe. KW, badzcie rozsadniejsi :-)… su pagarba Sienkiewicz’iaus lietuvis vel lenkas nuo Kedainiu

  43. andrzej mówi:

    Tomasz ma rację , bo na przykład w radiu Z nad Wilii poseł Narkiewicz mówił o odroczeniu ustawy , jakie może być odroczenie , kiedy była mowa o unieważnieniu ? No i dla czego ten język litewski jest pępkiem świata , dla czego robi się wokół niego tyle hałasu ? Ten problem zanika sam przez się , istniał , bo kiedyś język litewski na tych terenach był nowością , był językiem przybyszy , którego ludność miejscowa nie znała . Teraz jest obecny na co dzień , jeszcze parę lat i praktycznie wszystkie dzieci będą go znały od maleństwa . Po co go wałkować do przesady ? Kiedyś litewski i rosyjski był wykładany od 3 klasy i co , był problem w nauczeniu się rosyjskiej gramatyki , ona nie jest wcale łatwa , zresztą jak każda inna . A litewskiego nie nauczyliśmy się nie dla tego , że było za mało lekcji , ale dla tego , że nie słyszało się go , nie używało na co dzień , to jedyna przyczyna .
    Osobowość człowieka najbardziej kształtuje język ojczysty , to jemu musi być poświęcana największa uwaga . Władze litewskie chcą nas asymilować , dla tego naciskają na naukę litewskiego , ale zastanówmy się , czy na prawdę warto na niego marnować tyle bezcennego czasu ? Uczeń może sobie zrezygnować z chemii i kiedyś w przyszłości chcąc na przykład zmniejszyć kwasowość będzie słodzić , zamiast rozcieńczyć wodą . Czy nie było by lepiej , aby był czas na naukę chociaż by podstaw ze wszystkich dziedzin , niż na przesadną naukę języka litewskiego ? Nikt nie kwestionuje potrzeby władania językiem państwowym i szkoły polskie w pełni tą wiedzę dają , mogą być jeszcze trudności gdzieś na prowincji , gdzie litewski nie jest słyszany na co dzień , ale i tam to nie jest problem nauczania , tylko problem środowiska , które w ostatnich latach z błyskawiczną szybkością zmienia się na korzyść języka państwowego .

  44. Piotrek Trybunalski mówi:

    do tomasz 31: a propos odroczenia ustawy, to pisałem już tu na forum, że nie oznacza przecież jej akceptacji, a uzyskanie czasu, w którym można coś zdziałać, dlatego uważam, że nie musisz się martwić o to czy Tomaszewski się zagubił

  45. Józef mówi:

    @ 43

    -od 4:02-4:10 to Ty?

  46. marek mówi:

    Kmicic i inni

    Uważam że w Polsce powinien być utworzony Komitet Solidarni z Wileńszczyzną, w skład którego weszliby przedstawiciele różnych organizacji, które wspierają walkę Polaków wileńskich. Jeśli te organizacje posiadają koła terenowe, komitet na ich bazie również powinien tworzyć oddziały terenowe.

    Celem Komitetu powinno być:
    1)stałe monitorowanie sytuacji na Litwie oraz informowanie polskiego społeczeństwa o przyczynach konfliktu,
    2)oddziaływanie na władze RP w w celu zmuszenia ich do udzielenia skutecznej pomocy polskiej mniejszości,
    3)zorganizowanie społecznego wsparcia dla protestujących Polaków na Litwie.

    Uważam,że dotychczasowe działania należy skoordynować i poszerzyć o nowe elementy. Tu nie chodzi tylko o pikiety, czy blokady, ale także inne realne formy wsparcia udzielanego zarówno przez władze RP, jak i nasze społeczeństwo.
    Chodzi też o opracowanie długofalowego programu wsparcia polskości na Wileńszczyźnie, zwłaszcza w zakresie mediów (w tym telewizji), oświaty (w tym programów wymiany młodzieży) oraz ekonomii (w tym przygotowania kadr menedżerskich).

  47. babinicz mówi:

    43 ile krwi straciles(as)?

  48. andrzej mówi:

    Chcę poprawić swój post . Miałem napisać w formie pytania : … i co był problem nauczenia się rosyjskiej gramatyki ? Czyli miałem na myśli to , że chociaż mieliśmy mniej lekcji rosyjskiego ( wtedy państwowego ) niż to miały szkoły rosyjskie , nasza wiedza była wystarczająca aby móc studiować na wyższych uczelniach w języku rosyjskim dowolną dziedzinę . Nawet sowieci nie kazali uczyć się nam rosyjskiego na tym poziomie , co szkoły rosyjskie , a stopień w świadectwie był równoważny mimo różnych programów .

  49. Senbuvis mówi:

    marek – popieram pomysł i zgłaszam akces, bo taki komitet może być skuteczniejszy od nijakiej Rady, a lepszy od stowarzyszenia, którego nie dało się stworzyć…

  50. Tomasz Gross mówi:

    Skrzynia Pandory zostala otwarta. Następnie będą protesty Niemieckiej mniejszošci u Belwedera przeciw nauki jęz.polskiego. Opole, Szeczin,Olsztyn,Gdansk, Wroclaw i inne miasta Niemieckie wrocą do macierzy-Rzeszy, Polska się skorczy do mapy z X wieku. Z takim scenariuszem pozdrawiam tuteiszych szowinistow.

  51. pani mówi:

    Pilietiskumo pagrindai = Ksztalcenie obywatelskie, jak pilietis=obywatel. Tresci powinny byc uniwersalne na miare realiow geopolitycznych 21 wieku. Obywatele UE potrafia gromadzic sie w milionowe demonstracje poparcia krzywdzonym gdzie kolwiek na swiecie … To jest europejska obywatelska postawa i w Programach szkolnych dotyczacych ksztaltowania obywatelskich postaw tak musi byc a nie o obronie kopca, grodu, zamku czy palacow wladcow.

  52. Zagłoba mówi:

    Słowa uznania dla organizatorów i wszystkich uczestników wiecu. Ponownie tak liczna, na realia litewskie wręcz olbrzymia, obecność świadczy o determinacji protestujących i wadze podnoszonych spraw. Kilkutysięczna demonstracja zrobiłaby wrażenie i w Warszawie, i w Paryżu, i w Londynie. Ale władze w Wilnie pozostają ślepe i głuche. Nędzna to władza, która nawet nie udaje, że próbuje porozumieć się ze społeczeństwem. Zapewne Grybauskaitė, Kubilius i reszta ferajny zagubili się bez reszty, nerwowo naradzają się w zakamarkach swoich gabinetów, czują swoją bezradność. Dzisiejsze problemy to ich „zasługa” i skutek realizowanej od lat polityki nachalnej lituanizacji i wynaradawiania mniejszości (niestety, przez swą bierną postawę godziły się na to także kolejne rządy RP). Zapewne nie sądzili, że ktoś odważy się w końcu powiedzieć im stanowcze NIE. Wreszcie litewscy Polacy, wsparci przez Rosjan i Białorusinów, wzięli sprawy w swoje ręce. Zmagania są ciężkie i dalej na pewno też nie będzie lekko. Ale upór i walka w słusznej sprawie – zachowania polskiego języka, tradycji i kultury na Wileńszczyźnie – ma głęboki sens.

  53. Zbyś mówi:

    Jutro rano Polska lista przebojów
    http://www.znadwilii.lt/polska_lista_przebojow.zaglosujcie na piosenke -Jestem stąd -zespół Canion z Krasnika

  54. Zbyś mówi:

    Właśnie jesteśmy stąd.to hasło dla nas wszystkich,trzymajmy się razem

  55. Zbyś mówi:

    zoro-wilno 3maj się.
    widziałem Ciebie z polską flagą
    BRAWO

  56. zoro-wilno mówi:

    ty jestes z tad??? wlasnie losujemy za CANION super wykonuje ten utwor jestem z tad! wlasnie jestem z wilnqa i to chcem powiedziec ze my te stale ludzie co nie mieniaja swych miejsc zamieszkania i kochaja swe wilo zawsze sa tu!

  57. zoro-wilno mówi:

    wybaczajcie za blendy!

  58. zoro-wilno mówi:

    brawo dla polski za potrzymanie nas w ciezkich chwilach!

  59. Zbyś mówi:

    Tak,coraz więcej rodaków dostrzega jakie problemy mają Polacy Wilenszczyzny.Podtrzymujmy ich,bo kto ma pomóc rodakom jak rodacy z Korony,rodacy z USA,Kanady

  60. Kmicic mówi:

    Do Marek 52:
    W Twoim zacnym towarzystwie z przyjemnością.Już od dawna o takim Komitecie myślę,tylko cały czas te novolitwiny zajmują mi czas, a przecież nie można i na chwilę im odpuścić.

  61. Anonim mówi:

    Tomasz Gross,
    może syn grossa oszczercy? podobna retoryka. Uważaj, abyś sie ty nie skurczył z propagowania glupstw.

  62. kanarek mówi:

    do grossa
    Jeżeli Polska utraaci Szcecin – z pewnością odzyska Wilno! A więc skurczy się Lietuva i to chyba cię boli…

  63. robert mówi:

    Gross filozofie jakbyś miał trochę pojęcia to byś wiedział że właśnie teraz Polska bardzo odpowiada terytorialnie tej z X i kilku poźniejszych wieków. Jak zwykle niedouczony lietuvisek strzelił kulą w płot. Natomiast szybko przypominamy sobie, że po epoce Piastów byli Jagiellonowie a ich dziedzictwo czeka na gospodarzy.

  64. stasis mówi:

    do Marek:

    “Celem Komitetu powinno być:
    1)stałe monitorowanie sytuacji…
    2)oddziaływanie na władze RP…
    3)zorganizowanie społecznego wsparcia…”

    NIE,NIE,NIE!!!

    Tylko WOJNA. Panie Prezydencie KOmorowski, proszę wysłać na jezioro Galadus dwa okręty podwodne i dwie brygady piechoty morskiej.

    Dowódca korpusu ekspedycyjnego
    Waldemar Tom

  65. X... mówi:

    Wszystko to jest bzdura,strajk jest nie potrzebny,potrzebny jest dialog,Tomaszewski nie umie dyskutowac,on tylko dyktator,a wszystkie ludzie i uczniowie na ten strajk byli spędzeni jak owieczki i to pod strachem,dyrektorowie wszystkich polskich szkol w rej.Wilenskim juz od 10-15 lat są zastraszeni,jezeli nie będą wykonywac polecen Tomaszewskiego będą zwolnieni,to u nich te zastraszenie siedzie od lat,rozkazy są wykonywane juz warunkowo,patriotyzm polski jest dawno zdeptany w bloto przez partyjniakow Tomaszewszczyzny,ale i trzeba tak umiec odurmanic ludzi? znaczy ludzie nie mają w glowie-(rozumny) jest tylko dyktator Tomaszewski???szkoda rodakow-ze myslą tylko gębą i dupą…

  66. Zbyś mówi:

    do52
    popieram

  67. józef III mówi:

    Panie “x…” (72.) : napij się Pan zimnej wody …

  68. tomasz mówi:

    ad 41 sobowtór: Nie nie zawsze wie najlepiej. Do do “ugryzienia” AWPL to sugeruję lekturę ostatniego numeru Kw względnie ostatniego wpisu na blogu. Po prostu nie mam zamiaru mieć klapek na oczach nawet jeśli to słuszne klapki.
    Owszem na wiecu nie byłem. Choć go popieram. W moim poprzednim poście są i inne myśli ale trzeba chcieć je dostrzec a nie podniecać się tylko swoją osobą i martylologią. Zmusza ktoś? Owszem “otrzymywaliśmy” takie listy, groźby rzucane wprost też. I to nie z anonimowo ale z ust osób które takie groźby już spełniali. No ale przywykliśmy i nie mamy zamiaru z tego powodu kreować się na bohatera. Ot po prostu…taka robota do której nikt nie przymuszał…

    ad 44: Ziutkowi niestety nawet wytrzeźwienie nie pomoże. On bredzi na trzeźwo.

    ad 50 Piotrek Trybunalski: Tak. Takie wyjaśnienia słyszałem jeszcze tego samego dnia jak posłowie wnieśli te poprawki. Od razu mi mówiono że tak to będą tłumaczyć. Zupełnie jak przystąpienie do bandy “złodzieja” (to nie moje określenie) aby mu patrzeć na ręce. 🙂 Na zasadzie “ciemny lud to kupi”. Może i kupi bo niby jaki ma wybór?

    ad 52 marek: Ja też chętnie się włączę w konkretne działania. Choć czuję że los tego będzie taki jak Rady, jak Stowarzyszenia i Sieci. Bo pachnie to konkretną ROBOTĄ a do tej chętnych brak. Co jest oczywiście winą Litwinów co to zajmują czas “działaczom”. 🙂

  69. Anonim mówi:

    stasis,
    coś ty za bardzo tu podskakujesz. Albo cie wysłała centtrala, albo “na złodzieju czapka gore” – myślę, że masz powód sie bać Polakow.

  70. Paweł1 mówi:

    Niedouczonemu robertowi w prezencie
    http://polmap.republika.pl/polska1.htm

  71. :D mówi:

    do Paweł1 (77):
    co udowodniłeś? Tylko to, że nie umiesz czytać map i tego co robert napisał:D

  72. robert mówi:

    Paweł nie kompromituj się. Jeśli nawet polski nie jest twoim językiem to podstawowa umiejętność porównywania prostych map kest ci znana ? Chyba, że wasze lietuvskie szkoły nawet tego nie uczą i postanowiliście ściągnąć polskie do swego poziomu. I dlatego taka zapiekłość z tą ustawą. Uważaj. Powoli. Krok pierwszy Kliknij w mapkę Polska w X wieku, Krok drugi kliknij w mapkę Polska XI – XII ( to nastepna zakładka ) Teraz potrzebujesz wielkiego skupienia. Już !!! To przejdź na ostatnią mapkę ( to ta od prawej strony, no ta ręka którą się żegnasz )Spóbuj porównać wymienione mapy. Może zauważysz, że są dość podobne i obejmują mniej więcej te same granice. O tym właśnie pisałem. U nas czytać ze zrozumieniem uczą od I klasy. U was chyba wygląda to gorzej. Teraz rozumiem, że chęć zniszczenia polskich szkół bierze się także z zazdrości.

  73. Paweł1 mówi:

    Do D, Wrzesień 25, 2011 at 16:10 –

    Ani Tobie ani nikomu innemu swojej wiedzy nie mam zamiaru udowadniać.
    -Tomasz Gross napisał „…Polska skurczy się do mapy z X w.”
    -robert napisał „…teraz Polska odpowiada terytorialnie tej z X i kilku następnych wieków”

    Mapa jest interaktywna, na dole masz poszczególne wieki / taka zabawa dla tych, którzy fachowcami nie są/
    Rozumiem że Ty fachowcem jesteś, więc wiesz że z powodu braku miarodajnych źródeł określających wielkość państwa Mieszka I i Bolesława Chrobrego / „Dagome iudex” do końca tego nie wyjaśnia / można sobie dzisiaj snuć różne domysły i opowiadać bzdury.

  74. Kmicic mówi:

    Jak dzieci 😀

  75. dominik mówi:

    gnac tych lietuvisow do Kowna trzeba, niech tam sie panosza.

  76. :D mówi:

    do 79- Paweł1
    Proponuje jeszcze raz przeczytać całość komentarza t.Grossa, później całość wypowiedzi roberta, a następnie zapoznać się z historia X wiecznej Polski. Radzę też nie manipulować!

  77. robert mówi:

    Paweł podałeś link map które potwierdziły moje poprzednie maile a teraz wykręcasz kota ogonem. Zresztą pal diabli to i tak nie ma znaczenia. powróćmy do tematu WOLNA WILENSZCZYZNA.
    MAREK jak będzie sensowny pomysł oddaję się do dyspozycji.

  78. Kmicic mówi:

    Do Marek, Senbuvis,Robert, Jurgis, Pruss,Maur:
    W trakcie rejestracji jest Stowarzysznie,powstanie którego zainicjowało kilka poważnych i ustosunkowanych osób.
    Już zaczynamy konkretnie działać. Niebawem Was poinformuję o szczegółach i zaproszę.
    Do Marek:
    Niezależnie od powyższego powstanie Komitetu Obrony…… popieram z całych sił.
    Będę starał się również
    stworzyć komitet Solidarnościn polskiej młodzieży Rzeczyposposlitej i Polonii z polską
    młodzieżą na LT.
    Może Wam się przyda jako inspiracja:
    ZAPROSZENIE
    dnia 3-go pazdziernika 2011 r o godz…. Po mszy wieczornej “Za Polaków na Wileńszczyżnie i za
    przyszłych parlamentarzystów i senatorów RP” odbędzie się spotkanie kandydatów do Sejmu i Senatu z rejonu Łodzi,Zgierza i okolic.
    Program spotkania:
    1*
    Znalezienie skutecznych metod realnej pomocy młodzieży polskiej na Litwie, w tym uruchomienia funduszy unijnych.
    2*
    Integracja społeczności lokalnej wokół spraw podstawowych dla Narodu i Państwa Polskiego.
    3*
    Wolna dyskusja, pytania do kandydatów.

    Zapraszają organizatorzy:
    Stowarzyszenie …….
    Federacja ………
    Konsorcjum ………

  79. stasis mówi:

    do dominik:

    “gnac tych lietuvisow do Kowna trzeba, niech tam sie panosza”.

    A Polakow do Moskwy.Symetria.

  80. andrzej mówi:

    Jak można dogadać się z litewskim rządem , który jest albo na wzór Łukaszenki , albo nawet liczyć nie potrafi ? Przecież było widać ilu było protestujących , można w tym wypadku spierać się o jakieś tysiąc , dwa , no niech półtora tysiąca uczestników , ale ocena takiej rzeszy ludzi na niecałe dwa tysiące jest bezczelnym kłamstwem i już za takie podejście do sprawy można sądzić o intencjach władz litewskich , czyli reżim , który nie uznaje wolności słowa , reżim zakłamania .

  81. X... mówi:

    JozefIII : a ty nie pij gorącej wody…

  82. pšv mówi:

    X…, Wrzesień 26, 2011 at 08:58 –

    To chyba miał być przykład słynnego litewskiego genetycznego poczucia humoru i sarkazmu.
    Pisząc ten post X… wydawał się sam sobie prawie Landsbergisem – wszechwiedzącym, arcymądrym i nawet ze słynnym “zakatarzonym” śmieszkiem.
    Treść postu miała wywoływać u Litwinów tsunami homerycznego śmiechu, a u Lenkasów chęć zapadnięcia się pod ziemię ze wstydu.
    Józef III musiałby po zawstydzeniu wkładać szaty pokutne, biczować się, leżeć krzyżem i widzieć zbawienie tylko w odkrywaniu swej utraconej litewskości.

  83. tomasz mówi:

    Po poście nr 85 już wiem że z pomysłu “marka” nic nie będzie. Szkoda.
    Mnożenie komitetów, stowarzyszeń itp ma taki sam sens jak portale internetowe zajmujące się tym samym. Wszystkie zdychają bo same z sobą konkurują, choćby o dotacje.

  84. ben mówi:

    do 39:
    Czyli po 14 października, a nie od piątku? I nie w sprawie ustawy, a w sprawie “wielu spraw”?
    do 52:
    Życzę powodzenia nowemu Stowarzyszeniu przy rejestracji! Mam nadzieję, że chętnych tym razem nie będzie brakowało! 🙂

  85. marek mówi:

    Uściślę, o co mi chodzi z komitetem Solidarni z Wileńszczyzną (nazwa zresztą robocza, może być inna).
    W Polsce jest wiele organizacji, które zajmują się sprawami Polaków wileńskich. Jedne prowadzą wyłącznie taką działalność, inne tematem zajmują się incydentalnie. Jedne są aktywne, inne powstały trochę z rozpędu i nie bardzo mają pomysł na dalsze działania.
    Mnie nie chodzi o formalizowanie na tym etapie działalności tych organizacji poprzez utworzenie jakiegoś kolejnego stowarzyszenia. Chodzi mi o skoordynowanie różnych działań zarówno tych prowadzonych dotychczas, jak i nowych, tak aby mieściły się one w jednej wypracowanej strategii. Takiej, która pozwalałaby na realizowanie celów wyżej przeze mnie opisanych. Wspólne skoordynowane działanie, chociażby zorganizowanie w jednym czasie pikiet w kilku miastach czyniłoby temat bardziej medialnym. A przecież nie chodzi tylko o pikiety. Można organizować dyskusje z udziałem publiczności dotyczące sytuacji na Wileńszczyźnie. Można do takich dyskusji zaprosić jakieś osoby z tytułami naukowymi, czy Polaków z Litwy. Można było wziąć aktywny udział w kampanii wyborczej poprzez zadawanie opracowanych pytań kandydatom na ich spotkaniach. Ale na horyzoncie mogą pojawić się inne sprawy, jak na przykład reakcja na możliwe represje władz RL w stosunku do niektórych uczestników strajku. Jak przygotowanie programu pomocy polskim szkołom, niezależnego od ustępstw władz litewskich (wspominał o tym min. Sikorski). Można pomyśleć o pozyskaniu środków na szkolenia prowadzone w Polsce dla osób z Wileńszczyzny wchodzących w aktywność zawodową. Zresztą pomysłów może być wiele.

    Generalnie chodzi o to, że z małym nikt się nie liczy, a temat obrony praw polskiej mniejszości, podlega takim samym prawom marketingu politycznego, jak przywileje różnych grup interesów. Zatem dopóki władze RP nie będą miały mocnego partnera do rozmów, reprezentującego ileś tam aktywnych organizacji, dopóty nie ma co liczyć, że temat będzie traktowany priorytetowo.

    Od czego zacząć? Wydaje się, że trzeba znaleźć jakieś znane, niekontrowersyjne osoby, najlepiej z tytułem naukowym, które osobiście powinny zaprosić do współpracy liderów wybranych organizacji. My tutaj możemy przygotować spotkanie organizacji, opracować projekt deklaracji współpracy, być może utworzyć coś w rodzaju sekretariatu koordynującego oraz włączyć się do działań na szczeblu regionalnym. Trzeba też pokazać fachowców: specjalistów od szkolnictwa, od mediów, historyków, prawników, którzy mogliby zabierać głos w konkretnych sprawach, odkłamując przy okazji informacje podawane przez władze RL.

    Jeśli takie działania nas w skali kraju przerastają, to warto byłoby chociażby taką koordynację zrobić na poziomie regionów.

  86. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 72 X: próby dialogu z Litwinami były podejmowane przez wiele lat, ale skoro do nich nic nie trafia strajk był świetnym pomysłem, oczywiście rozumiem, że tobie nie na rękę 🙂 tych bajek o dyktatorze i zmuszaniu do czegoś ludzi już nie da się słuchać. Kiedy brakuje argumentów wyciąga się takie bzudry. Jeszcze rozumiem gdyby AWPL była partią rządzącą w całym kraju a Tomaszewski był premierem, to może ktoś mógłby w to uwierzyć, ale tak poraża naiwność osób takich jak np X, które próbują wmawiać ludziom takie bzdury, pomijam juz nagminne obrażanie Polaków mieszkających na Litwie, nazywanie ich głupimi itp.

  87. tomasz mówi:

    do marek: Pomysł dobry. Popieram. Sądzę jednak że się nie dogadają. Po prostu tak jak napisałem są dla siebie naturalną konkurencją choć nikt się do tego nie przyzna. Obym się mylił bo tak jak piszesz powinno być.

  88. ben mówi:

    do 92:
    “My tutaj możemy przygotować spotkanie organizacji, opracować projekt deklaracji współpracy, być może utworzyć coś w rodzaju sekretariatu koordynującego oraz włączyć się do działań na szczeblu regionalnym. Trzeba też pokazać fachowców: specjalistów od szkolnictwa, od mediów, historyków, prawników, którzy mogliby zabierać głos w konkretnych sprawach, odkłamując przy okazji informacje podawane przez władze RL.
    Jeśli takie działania nas w skali kraju przerastają, to warto byłoby chociażby taką koordynację zrobić na poziomie regionów”.

    Czy temu właśnie nie miała służyć “Sieć”?

  89. Białostoczanin mówi:

    marek
    Pomysł jest bardzo dobry, ale uważam, że organizacja powinna się oddać do dyspozycji Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego.

  90. Jacek mówi:

    Ponad 2 tysięcy… 🙂 🙂 🙂

  91. Lech mówi:

    Zanim zacznie się mówić o szykanach, jakich doznaje polskie szkolnictwo na Litwie, dobrze jest przypomnieć, że Litwa jest jedynym – poza Polską – krajem na świecie, gdzie można pobierać edukację w języku polskim na wszystkich szczeblach nauczania, włącznie z wyższym. Na Litwie działa ponad 120 szkół z polskim językiem nauczania.

  92. robert mówi:

    Marek i inni zainteresowani. Uważam, że stowarzyszenie stowarzyszeniem ale podstawową rzeczą jaką możemy zrobić jest informacja na temat wilenszczyzny, stosunków z państwem nowolitewskim ( Lietuvą )od czasu jego powstania i wytłumaczenia dlaczego przyjmuje tak jednoznacznie antypolską postawę. Dlatego uważam ( noszę się już jakiś czas z tą myślą ) że należy sporządzić krótką ale dobrze napisaną i pożądnie wydaną broszurkę w ilości ok. 1500 egzempalarzy na ten temat. Następnie broszurkę zaprzyjaźnienie posłowie wrzucą do skrzynek wszystkich posłów i senatorów RP. Roześle się ją też do redaktorów czołowych mediów, MSZ, Wspólnoty Polskiej a jak wystarczy nakładu do środowisk kresowych. Musimy podjąć trud ostatecznego odkłamania histori i rozprawienia się z mitem, że obecna Lietuva jest głównym jeśli nie jedynym spadkobiercą WKL w związku z czym przysługują im jakieś szczególne prawa do wilenszczyzny. Stworzenie i opłacenie takiego dziełka musielibysmy sfinansować sami. Ja mogę je napisać w jakiś ogólnych ramach ale przydałyby się osoby mogące wnieść konkretną wiedzę zarówno z korony jak i wileńszczyzny. Myślę tu zwłaszcza o ludziach takich jak np. Marek, Maur, Krzysztof i Senbuivis. A także wszyscy ci którzy widzą konieczność wyprostowania pewnych mitów i kłamstw utrudniających nam walkę o wileńszczyznę. Taka broszura ma być skondensowaną naszą polską wersją historii Polaków na tych terenach. Napiszcie co o tym myślicie. Jakieś szczegóły możemy uzgadniać póżniej malowo przez siecwilno@interia.pl czy telefonicznie a jeśli trzeba spotkać się w realu.

  93. y... mówi:

    x72.
    Dialog trwa już 20 lat i jedynym wynikiem jest ciągłe pogarszanie naszej sytuacji. Demonstracje w Wilnie i strajk szkolny są potrzebne bo pokazują naszą determinację. Dosyć poniewiarania Polaków, mieszkamy na ziemi naszych ojców od wielu pokoleń. Zadna władza nie ma prawa pogardzać i niszczyć swoich obywateli.
    Jesli byłeś na wiecu to widziałeś jak przyjęto Tomaszewskiego. Nie obrażaj Wilniuków bo mają więcej rozumu od ciebie. I nie agenci saugumy będą nas uczyć patriotyzmu.
    Rodacy myślą rozumem, czują sercem. Pewnie pisałeś o sobie i kompanach, to czym wy myślicie to wasz problem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.