120
Polska wspiera rodziny na Litwie oddające swe dzieci do szkół polskich

Startują programy pomocy szkołom polskim na Litwie. Każda rodzina, która wysłała w tym roku dziecko do pierwszej klasy w polskiej szkole na Litwie, ma otrzymać 1 000 złotych. Właśnie ten rodzaj wsparcia oburzył środowisko litewskie. Na litewskich portalach pojawiły się informacje o tym, że pieniądze są wykorzystywane do przekupywania rodziców.

„Decyzja władz Polski przeznaczenia po 1 000 złotych rodzicom pierwszaków polskich szkół na Litwie wprawiła w konsternację władze Ministerstwa Oświaty i Nauki. Bo się okazuje, że te pieniądze są wykorzystywane również do zwabiania dzieci z litewskich szkół” — czytamy we wczorajszym artykule na portalu Delfi. Dalej — gorzkie żale Dali Peciūnienė, dyrektorki maleńkiej szkoły w Werusowie o tym, że liczba dzieci w szkole „…topnieje, bo za zabranie dziecka ze szkoły litewskiej wiejskim rodzinom, z trudem wiążącym koniec z końcem, proponuje się zapłatę w wysokości 1 000 złotych (ok. 780 Lt)…”.

Jak podaje Delfi, to władze rejonowe rozdysponowują tę kwotę i wykorzystują pieniądze nie we właściwym celu i w dodatku niezgodnie z prawem…

Fakty, jakie podają rozmówcy, wydają się mało przekonujące, bo jak powiedział w rozmowie z „Kurierem” Stanisław Kargul, kierownik wydziału konsularnego ambasady RP w Wilnie, wsparcie otrzymają wyłącznie rodzice, których dzieci już są pierwszakami w polskich szkołach i którzy już złożyli podanie o pomoc.

— Adresatami pieniędzy są rodzice. Ale wyłącznie ci, którzy pisali podania, żeby otrzymać pomoc finansową. Zebraliśmy dokładną informację ze szkół o liczbie pierwszaków, z imionami i nazwiskami. Pomoc otrzymają wyłącznie rodziny, których dzieci już są uczniami pierwszych klas w szkołach polskich. Dlatego informacje o tym, że to wsparcie może być wykorzystywane do przekupywania rodziców nie ma żadnych podstaw — oświadczył w rozmowie z „Kurierem” Stanisław Kargul, konsul RP w Wilnie.

Jak nas poinformował, pieniądze mogą zostać przeznaczone wyłącznie na cele edukacyjne.

— To mogą być podręczniki, książki, różne pomoce naukowe, ale także — na przykład wycieczki, ubrania. Uczuliliśmy dyrektorów szkół, żeby we własnym zakresie zadbali o to, by pieniądze zostały wykorzystane właśnie na cele edukacyjne dla dzieci — sprecyzował konsul.

Programy wsparcia Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Edukacji Narodowej RP dla szkół polskich na Litwie już startują. Dla uczniów rozpoczynających naukę w tych placówkach przewidziano wyprawki, a wybrane szkoły otrzymają pomoce multimedialne.

Jan Borkowski, sekretarz stanu w MSZ zaznaczył, że Polska będzie chciała systematycznie doszkalać nauczycieli i wyposażać polskie szkoły na Litwie w nowoczesny sprzęt audiowizualny. Jak poinformował, każda rodzina, która wysłała w tym roku dziecko do pierwszej klasy w polskiej szkole na Litwie, ma otrzymać 1 tys. zł. Do udziału w tym programie zgłosiło się niemal tysiąc rodzin.

Nie jest to jedyny zarzut pod adresem szkół polskich jaki wysunięto w tym tygodniu. Przedstawiciele oddziału żmudzkiego Litewskich Związków Zawodowych Pracowników Oświaty oświadczyli wczoraj, że problemy szkół mniejszości narodowych na Litwie są rozwiązywane kosztem szkół litewskich. Chodzi im o koszta wdrażania w szkołach nowej Ustawy o Oświacie.

Z kolei urzędnicy Ministerstwa Oświaty i Nauki rozpoczęli od poniedziałku akcję w ramach której spotkają się z uczniami szkół mniejszości narodowych. Na tych spotkaniach zachwalają decyzję ujednolicenia egzaminu maturalnego z języka litewskiego we wszystkich szkołach.

— To są próby wywierania nacisku na uczniów i szkoły — jednoznacznie skomentował takie wizyty Mirosław Szejbak, przewodniczący Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie.

Rodziców niepokoi brak informacji o celach takich spotkań i ich charakterze. Jak powiedział Szejbak, dyskusji zabrakło przed przyjęciem ustawy, dlatego „dziwnie wyglądają obecne działania, zmierzające nie wiadomo w jakim kierunku”.

120 odpowiedzi to Polska wspiera rodziny na Litwie oddające swe dzieci do szkół polskich

  1. Antek Rozpylacz mówi:

    Brawa dla Korony.1000zl napewno docenia rodzice pierwszakow w te nielatwe czasy.

  2. Edmuk mówi:

    No cóż, środki finansowe litevskiej propagandy (np. Vilnija)okazały sie szczuplejsze. Gdzieś przed pięcioma-sześcioma laty oferowali aż 200 litasów dla uboższych rodziców (polaków) w wiejskich miejscowościach, żeby posyłali swoje pociechy do szkół “o znaczniu państwowym”. Przy okazji oskarżali Polaków ZPL-AWPL, że płacą 120 litasów, żeby szli do szkół samorządowych, z polskim językiem nauczania.
    Jaką kontrę tym razem zaoferuje propaganda litevska?

  3. Jan mówi:

    No dobrze – pierwszakom,a co z pozostałymi.Powinien też powstać fundusz dla kolejnych klas i pomoc tym których rodzice są małozamożni.Dobry pomysł tylko powinien być dopracowany z dyr.polskich szkół.Komu,ile,za co i dlaczego.Nie byłoby niedomówień.

  4. ursus mówi:

    Dawno juz uwazam, ze Najjasniejsza Rzeczpospolita musialaby zainwestowac w Wilenszczyzne i to nie tylko edukacyjnie, ale i gospodarczo. W koncu cos nam sie nalezy za te dlugie lata wyrzekania sie nas przez wladze PRL.

  5. józef III mówi:

    świetny pomysł !

  6. Wit Koronny mówi:

    Brawo! Świetny ruch, ale pozwolę sobie upomnieć się o Polaków z Grodna i Lwowa…

  7. Jaśko mówi:

    LT szkoły na Wileńszczyźnie uczą swoich uczniów nienawiści do wszystkiego co polskie, co czyni ich podobnymi do madras muzułmańskich, które z kolei uczą nienawiści do wszystkiego, co niemuzułmańskie. Im mniej polskich dzieci będzie uczęszczało do LT madras, tym lepiej.

  8. Adam81w mówi:

    Dobrze ale 55-milionowy naród polski stać na więcej.

  9. Adam81w mówi:

    Ursus a jakże nalezy się ale jak sami nie będziecie działać i angażowac się to taka pomoc RP będzie psu na budę.

  10. Kmicic mówi:

    Do Adam81w:
    Na wczorajszym spotkaniu przedwyborczym w W-wie wszyscy byli zgodni, że należy znacznie zwiększyć środki na zachowanie polskiej oświaty i polskości na LT. Moim zdaniem cała ta pomoc wystarczyłaby na jedną miejscowość wielkości Mościszek czy Ławaryszek. Na razie są to ochłapy. Wileńszczyzna zasługuje na 1000 razy więcej.Konieczny jest program strategiczny , a nie symboliczne łatanie dziur, jak było to przez ostatnie 20 lat.
    To skandal by 38-60-cio milionowy naród nie mógł naprawdę skutecznie pomóc 250 tys. Rodakom na LT.
    Małe Węgry znacznie bardziej skutecznie niż duża Polska bronią swojej mniejszości na Słowacji, w Rumunii i Serbii.

  11. pruss mówi:

    na naszych oczach sprawdza sie powiedzenie jaka broia walczysz od takiej zginiesz.Pomoc jak najbardziej sluszna i uwazam,ze sa to pierwsze kroki RP w tym kierunku.Tak trzymac

  12. nauczyciel mówi:

    Zamiast “inwestowac” w tzw odbudowe Afganistanu i Iraku, juz dawno nalezalo dofinansowac polskie szkolnictwo na WIlenszczyznie. Litwini nie mieli by wyjscia i rowniez zamiast torturowac arabskich wiezniow zabraliby sie za sponsorowanie wlasnego szkolnictwa. Taka konkurencja bylaby bardzo pozyteczna dla Polakow na Litwie i Litwinow.

  13. ben mówi:

    I zdziwienie, że litewskie portale aż huczą?!
    Nawet mi się tej “niedźwiedziej przysługi” komentować nie chce. Nie sądziłem, że zbliżające się wybory aż tak bardzo rzutować będą na pracę polskiego MSZ. “Szóstka” za krótkowzroczność!!!

  14. propoganda nie drzemi mówi:

    Na delfii jak zawsze robią swoją propagandę i płaczą, że Polacy teraz za te pieniądze 1000 zł agitują pierwszoklasistów i ich rodziców z litewskich szkół, żeby przechodzili do polskich. Podają przykład na szkole w Werusowie.

  15. Budzik mówi:

    To obnaża sens stosowanej polityki Rządu RL. Wsparcie rodzin, posyłających swoje dzieci do szkoły, zatem spełnianie wymagań ustawy oświatowej w trudnym (nikt nie zaprzeczy) pod względem ekonomicznym okresie jest odczytywane jako “przekupstwo”. W czasach, kiedy budżety rodzinne są coraz “szczuplejsze” pomoc (skądkolwiek ona by nie pochodziła) traktowana jest jako czyn naganny.
    Wsparcie finansowe w zamyśle ma służyć wyrównywaniu szans edukacyjnych, ma sprawić aby rodziców było stać na zakup stosownych podręczników, pomocy naukowych (coraz bardziej kosztownych) etc. Wobec powyższego donacji przyświeca cel pomocy w utrzymaniu dotychczasowego poziomu nauczania oraz także w pewnym sensie także podniesienie tego poziomu (choć to proces złożony).
    Wobec powyższego rzekoma troska Rządu RL o poziom kształcenia, wobec podjęcia realnych działań zmierzających do podniesienia szans edukacyjnych krytykowana jest w zarodku.
    Daje to do myślenia, iż intencje litewskiego Ministerstwa Oświaty co do troski o poziom kształcenia oraz wyniki nauczania pozostają cokolwiek nieszczere:(

  16. pani mówi:

    Zmudzini prosza Litvinow o pomoc: “…Przedstawiciele oddziału żmudzkiego Litewskich Związków Zawodowych Pracowników Oświaty oświadczyli wczoraj, że problemy szkół mniejszości narodowych na Litwie są rozwiązywane kosztem szkół litewskich. Chodzi im o koszta wdrażania w szkołach nowej Ustawy o Oświacie.”. Niech Ministerstwo przezuci srodki z Wilenszczyzny ktora nie prosi reform na Zmudz, ktora prosi polepszyc oswiate w PANSTWOWYM JEZYKU, a moglo by dac troche i na ten lokalny!

  17. pani mówi:

    >15. “…#

    Budzik, Październik 4, 2011 at 23:04 –

    To obnaża sens stosowanej polityki Rządu RL. Wsparcie rodzin, posyłających swoje dzieci do szkoły, zatem spełnianie wymagań ustawy oświatowej w trudnym (nikt nie zaprzeczy) pod względem ekonomicznym okresie jest odczytywane jako „przekupstwo”. W czasach, kiedy budżety rodzinne są coraz „szczuplejsze” pomoc (skądkolwiek ona by nie pochodziła) traktowana jest jako czyn naganny…” – gratuluje wnikliwosci. Wlasnie tak tu sie traktuje teraz wlasnych szeregowych obywateli (“z “, “burakow”, “psow” i t.p.) Dzis bylo w wiadomosciach koleine wielkie zdziwienie [ze emigracja RL 7-10krotnie przewysza wszystkich sasiadow] i usypianie siebie (politykow rzadzacych) tlumaczeniem ze powody tej ewakuacji sa najrozniejsze. Jesli za pierwszych naszych konserwatystow w czasie transformacji tu panowal prosty, elementarny bandytyzm to teraz jest strasznie wyrafinowany.

  18. Budzik mówi:

    Pani 17
    “Jesli za pierwszych naszych konserwatystow w czasie transformacji tu panowal prosty, elementarny bandytyzm to teraz jest strasznie wyrafinowany.”

    Trzeba przyznać, że Rząd RL do procesu sprawowania władzy podchodzi w sposób przemyślany, żeby nie powiedzieć “naukowy”. Aby uzyskać możliwość wdrażania najbardziej skutecznych metod komunikowania się ze społeczeństwem (dla niektórych to nic innego aniżeli wywieranie wpływu) zatrudniono różnych “najemników”. Rządowi RL doradzał znany Igor Mintusow, czy Mark Pursey. Oni dają gwarancję wyrafinowania. Dzięki temu nikt nie “zostawia odcisków palców”. Jednak dokonując oceny zachowań, umysł ludzki w swej wspaniałości dostrzega pozazmysłowo fałsz i manipulację. NIkt z myślicieli z kręgu “epoki nowej filozofii” nie wpadł na pomysł jak załatać dziurę po “postpolityce”, której konstrukcja coraz bardziej trzeszczy w posadach:)

  19. Antek Rozpylacz mówi:

    Telewizja Litewska az huczy. Litwini uwazaja ,ze Polacy kupuja sobie rodakow.Ja natomiast nie widze nic strasznego w Litewskim odwecie.Oko za oko.Nich pierwszoklasisci z Punska dostana po 1000 Litow zapomogi,nawet wszyscy uczniowie szkoly niech maja, i po krzyku i po politykowaniu.Bedzie to kosztowalo 25000 razy taniej nizeli Polsce.

  20. janko muzykant mówi:

    Ze telewizja litewska huczy to super,lepszej,niedplatnej reklamy dla polskich szkol nie mozna sobie wymyslec.

  21. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Litewskie media muszą “huczeć” w tej sprawie. To jest jasne jak słońce i zdziwiłbym się, gdyby było inaczej. Tym nie warto się jednak przejmować, lecz należy radować się z takiej propagandowej “promocji” polskiego szkolnictwa.
    Polityka nie jest zabawą grzecznych panienek. To jest bardzo często zdecydowana, męska gra. Gra o istotne sprawy.
    Za polityką zawsze stała ekonomia. To też jest sprawa oczywista. I dobrze się stało, że polskie władze przypomniały tę banalną prawdę Litwinom.

  22. Dionizy mówi:

    W swoim czasie słuchałem wywiadu ze Stefanią Romerową, która opowiadała o tym, jak to w Litwie kowieńskiej polskie dziaciaki werbowano do szkół litewskich dając im na przynętę rower.

  23. robert mówi:

    Wreszcie rozsądny ruch. Patryjotyzm patryjotyzmem ale trzeba wreszcie pokazać także materialnie, że warto być Polakiem. W sumie to przecież grosze. Ja myślę o czym innym. Do prostego ludu trzeba prostej kultury np. posiadaczom Karty Polaka ( nie tylko w LT ale głównie na Białorusi i Ukrainie )umożliwić nabycie po kosztach albo i poniżej odbiorników satelitarnych z darmowym rocznym pakietem polskich telewizji. Np. w podstawowym pakiecie Polsatu jest ok 50 polskich programów, ( w innych podobnie ) w tym kilka bajkowych i kilka filmowych. Cena pakietu Polsatu to w RP 38/mc zł ( plus kwartał czy nawet dwa bez opłat ) MSZ czy Senat z łatwościa mógłby wynegocjować duże zniżki na kilkadziesiat tysięcy abonamentów po promocyjnej cenie np. 100 zł rocznie. Anteny nie można by przeprogramować na inne kanały. Po roku czy dwóch pakiet byłby płatny indywidualnie ale z uwzględnieniem sytuacji materialnej danej rodziny i sytuacji w danym kraju.

  24. Szmaukszta mówi:

    Panu Adam 81w to jakscik chybo zamocno rozmnozylisie te poliaki.55 milonow polakow?A gdziesz to ony pomiscilib bysie w tej Polsce?Ja cztalem ze w polsce to zyje teras jakie 38 milionow.A co do pomocy to dobra i taka choc liepiej bylob zeb wzrosle mielib by praca.A wienkszym dzieciukam czensciej tszeba bylob jezdzic do Polski uczycsie byc dumnym z historii.

  25. Kmicic mówi:

    do dionizy 22:
    Z rowerem to też dobry pomysł, wielu dzieciom przydał by sie na dojazd do polskiej szkoły.

  26. MH mówi:

    Trochę mało.
    Co wiecej by ruszyło RL to dodać to tego becikowe dla rodzin polskich.

  27. Karmen mówi:

    Nie tyle by mnie ucieszylo te 1000 zl ile mozliwosc oglądania telewizji polskiej, czytania polskich ksiązek, ktore u nas są niestety o wiele drozsze… chcialam wstąpic do klubu polskij ksiązki, ale bez skutku… pomimo dobrych ofert klubowiczami mogą zostac tylko mieszkancy Polski 🙂

  28. Kmicic mówi:

    do Karmen:
    Zgłoś to w AWPL, ZPL i napisz do Sikorskiego,- pewnie po prostu nikt o tym jeszcze nie pomyślał. A rzeczywiście polska telewizja jest konieczna, z TVP Wilno na czele.

  29. Kmicic mówi:

    Jedyną polską odpowiedzią powinno być podniesienie pomocy o 500 zł na ucznia i dla wszystkich niepierwszoklasistów po 1000 zł.Polski rząd jest zmuszony zastąpić rząd litewski, który to powinien szczególnie troszczyć się o szkoły mniejszości narodowych i wzmacniać tożasamość narodowa polskich dzieci.

    http://polonia.wp.pl/page,2,title,Polska-przekupuje-rodzicow-A-gdyby-robili-to-Niemcy,wid,13863767,wiadomosc.html

  30. pruss mówi:

    przekupstwo polskich rodzin aby posylaly dzieci do lietuvaskich szkol to niezbyt odlegla historia.Jeszcze pare lat temu dawano rodzicom lodowki ,TV i inne cuda techniki a teraz ….kasy malo,inne regiony jak Zmudz nic nie dostaje bo mocarstwo cala kase topi na naszej Wilenszczyznie walczac z Polakami.Gdzie tu sens?

  31. pruss mówi:

    do robert 23.Tez tak uwazam bo nawet pare lat temu o tym tu pisalem jest przeciez TV na Karte koszt jeszcze mniejszy.Paru rodzinom z Wilenszczyzny to sprezentowalem sa zadowoleni

  32. milka mówi:

    WSTYYYD! do robert: “trzeba wreszcie pokazać także materialnie, że warto być Polakiem” – TO TERAZ BEDZIEMY POLAKAMI ZA 1000 ZL rocznie ? co wy ludzie bredzicie? Telewizja za darmo, moze jeszcze niech nam paczki zywnosciowe przysylaja… Opanujcie sie, jestesmy w UE, ile jeszcze chcecie jechac na polskiej kasie, zabierzcie sie do roboty, a nie jazda na opini “biednych polakow ze wschodu”, co to jest bialorus? jak ktos chce kupic taniej ksiazke to sa ksiegarnie elektroniczne. jak wam nie wstyd. w polsce 170 tys. dzieci jest niedozywionych. gdzie wasz honor

  33. andrzej mówi:

    Edmuk , z ust mi to wyjąłeś , też chciałem napisać , że kiedy litewskie władze robiły to samo budując super nowoczesną litewską szkołę , tam gdzie nie ma Litwinów , tylko Polacy , kiedy pracownikom litewskich szkół na Wileńszczyźnie stwarzano uprzywiliowane warunki , to było dobrze , ale jak strona polska spróbowała coś zrobić stosując materialną ” zachętę ” , bo w rzeczywistości to nie jest zachęta , tylko pomoc gnębionym rodakom , to już jest źle . Jednym słowem na Litwie panuje prawo Kalego .

  34. sieć mówi:

    kupie i wyślę książki na Litwę, tylko jakie i komu ?! czemu sieć nic nie robi w tym kierunku?! uczestniczę w różnych akacjach pomocy dzieciom w Polsce to i mogę na Litwie…

  35. Kmicic mówi:

    do pruss 31;
    Propaguj ten temat. Ważne.

  36. Kmicic mówi:

    do sieć 35:
    Skontaktuj się z Macierzą Polską w Wilnie D.P ul. Nowogródzka/Kowieńska, lub bezpośrednio ze szkołą lub przedszkolem.Wiem ,że jest zapotrzebowanie na gry rozwijające-edukujące w polskich przedszkolach.
    B. łatwo znajdziesz namiary w internecie.
    Warto nawiązać stały kontakt.
    Pozdrawiam

  37. Polak ze Śląska mówi:

    Najlepszy jest ten cytat:

    “Bo się okazuje, że te pieniądze są wykorzystywane również do zwabiania dzieci z litewskich szkół””

    No i co wy na to??
    Wreszcie wyszła prawda na jaw.
    Prawda ,która mówi,że poziom patriotyzmu na Litwie jest tak niski,że głowa boli.Nie pomaga sianie nienawiści do Polaków,nie pomaga wymyslanie coraz to bardziej debilnych ustaw,nie pomaga wymyslanie marnych prowokacji z marnymi gówniarzami “Kocham Litwę” i zrywanie tablic.Oto wystarcza 1000 złotych by nie chcieli Litwini iść do litewskich szkół.Ależ lament z tego powodu.
    A jakie bzdury pierniczy baba z tej szkółki w Werutowie,to dziw bierze.

    POLACY PRZEKUPUJĄ LITEWSKICH RODZICÓW.
    Jakoś babie nie przychodzi do głowy,że POLAKOM NA TYM NIE ZALEŻY.
    Nalezy bowiem zadać sobie pytanie,po co Polacy ściągaliby do polskich szkół litewskie dzieci.Żeby siały nienawiśc do Polaków w ich własnej szkole???

    To tak jakby Polska dała 5 tyś. litów wypłaty dla każdego nauczyciela co będzie chciał w niej uczyć.W efekcie pierwszym nauczycielem co sie do niej zgłosi będzie ten co na lekcji wyzywał Polaków od świń i pokazywał ich rysunki.Tylko zamiast w litewskiej będzie to robił w polskiej szkole.
    Niemniej mają prawo chodzic do polskiej skoro jest mowa o “każdej rodzinie” a nie o “każdej POLSKIEJ rodzinie”

    Z formalnego punktu widzenia jest wszystko ok.
    A o przekupstwie nie ma żadnej mowy.
    A czy ktoś broni Litwinom wysyłać dzieci do litewskich szkół??
    Jak Litwin będzie chciał posłać dziecko do litewskiej szkoły to pośle.Choćby w ramach buntu.
    Czemu Litwini to robią? Przeciez skoro tak nas nie cierpią HONOR nakazywałby takim osobom nie wysłać dziecka do takiej szkoły nawet za milion litów miesięcznie.

    Więc skoro próbują posyłać,to albo nas nie nienawidzą,albo nienawidzą,ale kasę wezmą nawet od wroga.
    Co to? 1000 złotych sprawiło,że litewska machina nienawiści się rozsypała??
    Coś niewiele trzeba było.
    Przecież w polskiej szkole dziecko może przesiąknąć polskością,albo się wynarodowi!!!!
    BIJCIE W DZWONY BRACIA!!
    Ale znając Litwinów zrobią z siebie idiotów po raz kolejny

    Zamiast zadać sobie pytanie dlaczego ich polityka nienawiści nie przynosi aż tak obiecanych rezultatów uchwalą po DWA TYSIĄCE litów dla każdego kto posle dziecko do litewskiej szkoły.

    A może się oba państwa policytują na Allegro???

    Wystawcie aukcję-i się przebijajcie.

  38. pruss mówi:

    do anonim: dobry link

  39. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Milka : Kto nie chce, nie będzie brał tych pieniędzy. Przymusu nie ma. Jest jednak możliwość wyboru. I o to głównie chodzi.
    A dziećmi w RP się nie martw. Nimi niech się martwi polski rząd. To obywatele RP rozliczą go z wydawania pieniędzy.

  40. Budzik mówi:

    Milka
    Wiesz ile dzieci nie dojada w Niemczech, czy Francji? Byłem kiedyś na rynku w Hamburgu (Flohmarkt), byłem w szoku. To zmieniło w moich oczach wizerunek niemieckiej opieki społecznej:(

  41. Adam81w mówi:

    23. robert popieram. A i TVP Wilno też musi być.

  42. Anonim mówi:

    milka,
    wracaj do swoich. Może dadzą ci 200 litów zapomogi za wpisy na foum KW.

  43. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Coż Astorio, znowu zirytowała cię polityka polskich władz wspierania polskiej mniejszości na Litwie. Nie życzysz jej dobrze, co rusz wygłaszasz katatymiczne poglądy na temat jej prędkiej anihilacji, a tu masz babo placek ! Polskie władze nie podzielają twoich opinii.
    W tej sytuacji, jeśli jeszcze posiadasz polskie obywatelstwo, głosuj koniecznie na Palikota. Tylko on tobie pomoże.

  44. Michał Kleczkowski mówi:

    A ja się zgadzam z milka. Dawanie bułki prowadzi do dalszych roszczeń (mi się należy, bo…) . To już nawet widać po wpisach. Dać rybę jest najprościej, o wiele ciężej i dłużej zajmuje nauczyć ryby łapać. Wyprawka w 1000 zł dla pierwszaków – no niech – OK. Ale zaraz będą niezadowoleni, bo ich dziecko chodzi do 2 klasy a nie otrzymało, a na starszych to trzeba więcej pieniędzy… 🙁 . Może trzeba pomyśleć jak zmienić w szkole sytuację i nauczanie by przyszli rodzice sami na siebie i swoje rodziny zarobili?

  45. Michał Kleczkowski mówi:

    Moim zdaniem, najlepszym rozwiązaniem zawsze jest dać pracę z godną wypłatą. Ale też wymagać by ta praca była jakościowo wykonana. To rozwija. Dawanie – zabija resztę chęci szukania wyjścia z sytuacji. Po co się wysilać – jeżeli i tak dadzą, a jak nie – to ja im pokażę …
    BYł pomysł utworzenia stref rozwoju – może jest szansa na ściągnięcie firm prywatnych, które by zatrudniły miejscowych. Ale nie trzeba tu molochów, gdzie potrzeba tysięcy pracowników. W taki sposób lietuvisy zrobili swój porządek w okolicy Kiejdan i Janowa.

  46. Michał Kleczkowski mówi:

    Wdrażanie nowych sposobów nauczania, dokształcenie nauczycieli przed przysłaniem nowych tablic interaktywnych lub innych nowości – to SUPER. Ale dla nauczycieli co rozumieją swój OGROMNY wpływ na wychowanie NOWYCH OBYWATELI. Mamy ogromny skarb w postaci większości właśnie TAKICH NAUCZYCIELI, a mniejszość – co to przychodzą do szkoły by otrzymać wypłatę. Jak pomóc wartościowym nauczycielom w ich codziennym życiu? Kiedyś najważniejsi ludzie w miejscowości – Ksiądz, Nauczyciel, Lekarz, … . Czy nie warto powrócić do “Trybuny nauczyciela” – gdzie nauczyciele mogliby wypowiedzieć, przedstwić swoje pomysły na “swoje sposoby” na wykładanie, zaprosić na lekcję otwartą, podyskutować na stare i nowe tematy. Może szanowni już dawno macie rozwiązanie, ale nikt o tym nie wie?

  47. ben mówi:

    Do 46-48:
    Ciekawe spostrzeżenia.

  48. Kmicic mówi:

    do Michała Kleczkowskiego:
    Po prostu Polska w minimalnym stopniu wyrównuje dysproporcje dotowania prze władze LT szkół litewskojęzycznych z polskimi.
    To dobrze, tylko znacznie za mało.
    Polska powinna wybudować na wykupionych działkach(by nie przejęto budynków) cały system polskich szkół i przedszkoli nokautujących wszystkie litewskie luksusowe szkoły rządowe- to też wyrównanie szans. Polscy pedagodzy(mniejszość) powinni dostawać znacznie większe uposażenia niż litewscy(większość), a jest całkowicie odwrotnie. Też jestem za dawaniem wędki i praktyczną nauką łowienia ryb, ale trzeba do tego stworzyć również równoprawne warunki i mieć porównywalny sprzęt i zanęty.
    Czyli inwestowac na LT tylko dla polskiej mniejszości, tylko mądrze, systemowo i STRATEGICZNIE, i dziesięć- sto razy więcej niż dotychczas. Dotychczasowe dotacje to marny ochłap dla 250 tys Polaków, to wystarcza może na Rudominę czy Mejszagołę ..
    Polskę stać na znacznie więcej,znacznie większe pieniądze wydaje się na bzdety.

    serdecznie pozdrawiam

  49. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Michał Kleczkowski : Prawdą jest, że lepiej być młodym, pięknym i bogatym niż starym, brzydkim i biednym. Dlatego też nie neguję istoty rozważań przedstawionych w postach 47-48. Należałoby podjąć takie działania.
    Nie przeczy to jednak tezie, że na Wileńszczyźnie w celu wzmocnienia kondycji polskich szkół potrzebne sa różnorakie działania. Zapomogi finansowe dla rodzin uczniów także. Nie jest prawdą, że jeśli ktoś raz otrzyma zapomogę, będzie chciał do końca życia żyć na garnuszku opieki społecznej. To jest czysta demagogia libertariańska. Bardzo wielu ludzi, którzy raz czy drugi otrzymali zapomogi, stanęło później na nogach o własnych siłach. Niektórzy z nich pomagają nawet innym.
    W tym konkretnym przypadku aspekt ekonomiczny ma swój bardzo specyficzny wymiar. Żaden rodzic dziecka, który otrzymał z RP zapomogę, nie dostanie jej z tego tytułu od litewskich organów pomocy społecznej. Jeśli jest bezrobotny dostanie taką zapomogę z tytułu bezrobocia ( zresztą tych tytułów jest więcej, w polskiej ustawie o pomocy spolecznej aż 17), a nie dlatego, że posłał kiedyś dziecko do polskiej szkoły.

  50. Michał Kleczkowski mówi:

    Jestem za konkurencyjnymi polskimi szkołami na Litwie. Ale czy Polskę stać na stałe dotowanie w wyzej wymienionych sumach? Po 1000 na pierwszaka – to 1 mln zł. Pestka – nic w wydatkach rocznych RP. Ale póki co bez sensu wykupywać działki i zwłaszcza budować szkoły, kiedy w państwowych mamy niż demograficzny. I całkiem niepotrzebne są baseny w szkołach (jak w litewskich w solecznickiem), chyba, że to będzie basen gminny, ogólnodostępny dla mieszkańców po godz. szkolnych – no i najważniejsze – gminę musi na to stać. Próbowanie dotowania tego z RP na stałe – zje każde dostępne pieniądze. Chyba się o tym przekonaliśmy się 100-krotnie. Wyjście – przykład Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Sam się utrzymuje. Szkoły jednak nie zarobią na siebie. A ile kosztują rocznie – proszę zobaczyć budget rej. wileńskiego czy solecznickiego. Moim zdaniem jedyną szansą dla nas jest podnoszenie dochodów naszych samorządów, a podatki najlepsze są z pracy. Czym więcej miejsc pracy i więcej pracujących – tym wyższe wpływy do kasy rejonu. Jak będą ludzie bogatsi: rolnicy, przedsiębiorcy, a zwłaszcza zwiększy się klasa średnia – to będą i baseny, i gminne korty tenisowe, czy pola golfowe 🙂 . Czy do tego może doprowadzić “dawanie” pieniędzy? Okazuje się, że może!!! . Przykład dotacji EU. Widzieliście gdzieś dyrwany koło Koleśnik czy Dajnowa? Nie ma!!! Stworzono warunki i stabilne zasady gry – nasi sami wzięli się do roboty 🙂 . Teraz trzeba rozwijać skup i przetwórstwo. Tak czystych produktów ekologicznych nigdzie w EU nie ma! Tyle lat ziemia odpoczywała 🙁 Tylko trzeba dać ludziom pewność, ze jak wyhodują zboże, ziemniaki czy owce – to sprzedadzą w dobrej cenie. I nie trzeba będzie za kilka lat dokarmiać dzieci w szkołach (z biedy). Obiady i 2-ie śniadania muszą być w każdej szkole z najzdrowszych i najświeższych produktów z rodzinnej gminy! To też jest rynek wewnętrzny, który musimy rozwijać. Ale gminę czy samorząd musi na to być stać.

  51. Astoria mówi:

    @ krzysztof ( Bydgoszcz):

    –>Coż Astorio, znowu zirytowała cię polityka polskich władz wspierania polskiej mniejszości…

    Gdzie widzisz mój komentarz w tym wątku, do którego się odnosisz?

  52. pruss mówi:

    do 51: chyba tobie cos poprzekrecalo czy ty chcesz aby RP utrzymywalo Lietuve?

  53. Adam81w mówi:

    @24. Szmaukszta. A i 100 milionów Polaków w Polsce (Koronie) zmieściłoby się. 55 milionów narodu polskiego to chodziło mi o wszystkich Polaków, członków narodu polskiego na świecie, nie tylko z Polski (Korony) ale także i z Litwy, Ukrainy czy USA.

  54. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Astorio : Widzę to wszędzie. W wielu twoich postach. Stąd słowo “znowu”. W tym konkretnym wątku irytację wyładowałeś w formie złośliwości pod adresem MSZ.

  55. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    W uzupełnieniu : Przejrzałem wszystkie wypowiedzi pod tym artykułem jeszcze raz i cóż widzę ? Widzę, że twoja parodia oświadczenia polskiego MSZ ZNIKNĘŁA ! Cóż, okazuje się, że jesteś wytrawnym manipulatorem. Z przykrością muszę skonstatować, że pomógł ci w tym admin, który nawet nie raczył zaznaczyć, że usunął jeden z postów.

  56. RB mówi:

    Admin pewnie usunął post, bo był ten post durny. A był, bo go widziałem 😉

  57. ben mówi:

    do 51:
    Kolejne ciekawe spostrzeżenia.
    Pozdrawiam

  58. robert mówi:

    Michał super tylko co do tego ma Polska ? Ma organizować rynek pracy u niepodległego i niechętnego takim akcjom sąsiada ? Nie mówiąc, że sami mamy spore bezrobocie ? Owszem jak wileńszczyzna stanie się z powrotem województwem wileńskim wtedy państwo polskie będzie miało obowiązek aktywizacji i rekultywacji tych terenów.

    Ktoś zapytał co robi SIEĆ i czemu książek nie zbiera. Odpowiedź jest prosta pomysł SIECI był skierowany na rozpropagowanie sytuacji Polaków w LT głównie za pomocą internetu w macierzy. Kilka akcji wyszło bardzo fajnie a potem w/w kwestie nabrały takiego rozgłosu ( częściowa w jakiejś drobnej cząstce dzięki nam )że teraz stale monitorują ją najpotężniejsze media. Cel więc został osiągniety. Drugiego celu jakim był skupienie wokół ludzi z tego forum innych w poszczególnych województwach nie udało się zrealizować. Stworzenie takich grup w każdym województwie na zasadzie stałej grupy Kmicica głównie z Wawy moim zdaniem na razie nie jest możliwe. Pomoc humanitarna zupełnie mnie nie interesuje i jest tyle innych grup zajmujących się nią że wystarczy poszperać w internecie. Kontakty i adresy przechowuję czekając na możliwość ich wykorzystania. Grafomanem nie jestem i skoro nikomu ( poza kmicicem i panią )nie chciało się dyskutować na podstronie SIECI to i nie widzę powodów żeby dla 2 osób utrzymywać baner. Jeśli ktoś ma pomysł do czego aktualnie można wykorzystać tą grupę ludzi to jest dostępny mail siecwilno@interia.pl Tylko proszę bez “wujka dobra rada” – idźta, zróbta.

  59. Politolog mówi:

    Lietuviski rząd zapowiedział,że zabierze pomoc rodzinom pobierającym zapomogi socjalne w przypadku kiedy rodziny polski będą otrzymywać pomoc z Ambasady RP.
    W takiej sytuacji rodzi się pytanie: Czy nie powinien rząd RL odprowadzać podatków Polaków mieszkających na Litwie do budżetu Polski

  60. Astoria mówi:

    @ Admin:

    Czy mój post, będący parodią oświadczenia MSZ, znikł z tego wątku z powodu jakiejś usterki technicznej czy też został usunięty jako naruszający regulamin forum?

    Od admina: zapewne przy kasowaniu setek spamowych komentarzy Rebusa i pnia przypadkiem i Pański post poleciał. Serdecznie za ten wypadek przepraszam.

  61. pani mówi:

    Szkoda sieci. Wspanialy byl pomysl. Mysle ze z czasem ktos zrobi z tego komercyjny projekt. Najbardziej wartosciowa byla lista polonijnych osrodkow w jednym miejscu. Moze gdy beda jakies polonijne spotkania w realu, Robercie, opowiesz o historii pierwszej swiatowej polonijnej e-siatki. Nie jestesmy pepkiem swiata zeby w ogolnoswiatowej polonijnej sieci tylko onas bylo. Chciala bym by sie przedstawili w niej po kolei wszystkie osrodki w ciagu roku. Zwyczajnie cos opowiedzieli o ludziach w nich zrzeszonych lub wspolczujacych.

  62. pani mówi:

    Strasza wilniukow ze odbiora litewskie swiadczenia socjalne od rodzin ktore otrzymaja polska pomoc: http://www.delfi.lt/news/daily/lithuania/lenkijos-pinigais-remiamos-seimos-gali-prarasti-socialines-garantijas-lietuvoje.d?id=50461372

  63. Astoria mówi:

    @ Admin:

    Nic się nie stało – wypadki chodzą po… postach. Post był tak niskich lotów, że sam by nie poleciał bez dodania mu skrzydeł.

  64. Budzik mówi:

    Może słusznie poleciał?

  65. Kmicic mówi:

    Panie Michale 51:
    Jak to często bywa na Wileńszczyznie jesteście zbyt skromni.- Jakieś przedszkole , kilka remontów szkół i 1 mln. na wyprawki i już wydaje Wam się ,że to dużo. To dla RP grosze ,marny ochłap,więcej wydaje się w jednym polskim , marnym, powiecie. Bez porównania więcej wydaje się na egzotyczne misje “pokojowowe”.A przecież to oczywiste dla każdego myślącego po polsku ,że ochrona najbardziej zintegrowanej na świecie mniejszości polskiej , jaką jesteście ,i wielowiekowa kultura tych ziem są cenniejsze od większości wydatków polskiego budżetu.Tym bardziej ,że społeczeństwo polskie tak bardzo Wam sprzyja.
    Polskę stać na pełne zagospodarowanie obszaru dwóch polskich powiatów i danie takiego impulsu do rozwoju tego regionu ,że temat litewszczenia Wilniuków przestanie być w ogóle aktualny.W ten sposób nastąpi też wyrażne wzmocnienie proeuropejskiego rozwoju w całym obszarze Pribaltiki. Same korzyści, a cokolwiek jest na LT budowane za polskie pieniądze powinno być bezwzględnie lokowane na WYKUPIONYCH działkach , by żadni antypolscy oświatowcy czy sejmasowcy w przyszłości nawet nie próbowali myslec o przejęciu i zamienieniu szkół , przedszkoli na litewskie.- Tak przecież obecnie się dzieje, a ustawa jest przecież po to właśnie stworzona.
    Co do basenów , to życzył bym tego polskiemu społeczeństwu, a jak zostaną zagospodarowane i wykorystane, to już zadanie dla polskich środowisk.
    Z podatkami , to nie zupelnie bym się z Panem zgodził , bo znaczna częśc kwot idzie do kasy rządu i jest wykorzystywana PRZECIWKO samym płacącym , – patrz- litewskie szkoły rządowe -kolonizacyjne i wiele innych antypolskich działan finansowanych z kieszeni polskich podatników.
    Co do zdrowej żywności, to pełna zgoda. Myślimy o stworzeniu dużego kanału dystrybucyjnego z Wileńszczyzny do Macierzy i dalej.Tak , aby każdy polski rolnik na LT miał opłacalny zbyt na swoje specjały.

  66. Kmicic mówi:

    do pani 63:
    To oczywiste ,że straszą i będą na wszelkie sposoby zniechęcali do przyjmowania kolejnej pomocy. To powinno tylko zmobilizować władze RP do znacznego zwiększania pomocy i pomysłowości w jej przekazywaniu. Taka już jest natura Polaka, że wredność litewskich władz tylko nas mobilizuje.

  67. Kmicic mówi:

    do Pani 62:
    Sieć nadal działa i rozsyła aktualne info o Polakach na LT poprzez regionalnych koordynatorów. Brakuje na razie profesjonalnego administratora i admina. We właściwym czasie , jak będzie taka gwałtowna potrzeba i robert będzie miał chęć, wrócimy do tego blogu.

  68. Astoria mówi:

    @ Budzik:

    Moim skromnym, słusznie to leciała satyra polityczna w poprzedniej epoce, którą zastąpiła nowa epoka m.in. przez to, że poprzednią słuszność uznała za przesadnie arbitralną. Kto by pomyślał wtedy, że rolę słusznych urzędów przejmą słuszne automaty słuszności.

  69. von Judenstein mówi:

    Wyobrażmy sobie taką sytuację:
    Jestem Litvinem,swoje dzieci posyłam do szkoły litevskiej.W mojej wiosce mam sąsiadów-rodzinę polską,żyjemy biednie ale zgodnie od lat,bez żadnych konfliktów,oni swoje dzieci posyłają do szkoły polskiej.
    Teraz sąsiad dostał 1000 zł (i rower na dokładkę)z sąsiedniego kraju, na swojego pierwszoklasistę.Ja na swego nie dostałem,bo nie jestem Polakiem.
    W wakacje dzieci mojego sąsiada pojechały za darmo na kolonie do Polski,ja za kolonie moich dzieci musiałem zapłacić sam.
    Czuję że między nami wyrasta jakiś mur niechęci.Zaczynam ich nie lubić.Podejrzewam ich o nielojalność wobec naszego Państwa.

    Wiem że podobnie dzieje się w Polsce na Śląsku,tam też do niemieckich rodzin napływa pomoc z sąsiedniego kraju i wywołuje niechęć Polaków do swoich niemieckich sąsiadów,z którymi dotychczas żyli w zgodzie.Polacy uważają że jest to ingerencja sąsiedniego dużego państwa w wewnętrzne sprawy Polski.Mają rację?

  70. Leszek z Poznania mówi:

    Uważam, że 1000 zł to stanowczo za mało. Polskę stać, aby raz w roku taką kwotę dostało każde polskie dziecko poza granicami kraju. Oczywiście niezależnie od klasy do której uczęszcza i na wyprawkę szkolną. Przecież co roku trzeba kupić podręczniki.
    Jesteśmy to winni polskim dzieciom.

  71. Leszek z Poznania mówi:

    @von Judenstein

    To niedokładnie jest tak. Mniejszość o którą nie dba własne państwo ma prawo do pomocy z zagranicy.
    Poza tym jaki problem, aby litewskie dziecko też zapisane zostało do polskiej szkoły?

  72. von Judenstein mówi:

    @ Leszek z Poznania (72)
    “Mniejszość o którą nie dba własne państwo…”

    I tu jest główny problem.Polska powinna na forum UE zabiegać na wszelkie sposoby żeby zmusić Litvę do przestrzegania praw mniejszości polskiej na LT.Od tego ma rozległą dyplomację.Ingerencja w wewnętrzne sprawy sąsiedniego państwa to ostateczność,i broń obosieczna,niebezpieczna.
    Niestety,do tej pory Polska nie potrafiła,lub nie chciała,wywrzeć takiego nacisku dyplomatycznego na Litvę.
    To jest jakaś przedziwna sytuacja: duża Polska nie może wymusić na malutkiej Litvie tej sprawy.Jedyne dla mnie wytłumaczenie:Polską nie rządzą Polacy lecz zaprzańcy!
    Na Litvie Kowieńskiej przed wojną zlitvinizowano setki tysięcy Polaków po których ślad zaginął,bez reakcji ze strony ówczesnej Polski.Dzisiaj jest podobnie,znowu jest grożba że setki tysięcy Polaków z Wileńszczyzny zostaną zlitvinizowane.Rządy polskie które do tego dopuszczają to są albo zdrajcy Polski albo durnie.Ja osobiście przychylam się do tego pierwszego.
    Na marginesie: WSZYSCY, oprócz chyba jednego, ministrowie spraw zagranicznych RP, po 1989 roku, byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy SB czyli KGB czyli słuchali rozkazów z Moskwy.

    “Poza tym jaki problem, aby litewskie dziecko też zapisane zostało do polskiej szkoły?”

    Nie no,wyobraż sobie że na Śląsku ,jako polski rodzic,słyszysz od sąsiada Niemca: “No to zapisz swoje dziecko do szkoły niemieckiej”.

  73. robert mówi:

    Tak jest. Nasza kasa naszym dzieciom. A von Judenstein kolejny raz orbituje gdzieś nad realiami, zdrowym rozsądkiem i patryjotyzmem. Przyznam von że coraz częściej nie rozumiem sensu twojego zaangażowania w tym forum. Albo tropisz Żydów albo Niemców. Teraz twierdzisz, że jak LT wspomaga swoje dzieci kosztem naszych ( wileńskie reali ) to ma do tego prawo ale jak Polska zabierze własne dzieci na wakację czy zafunduje wyprawkę to stwarza konflikty. To argument godny stasisa. A jak Lietuvisy zazdroszczą polskim dzieciom wyprawki niech zażądają żeby ich rząd im takie zafundował np. zamiast kolejnej lituanizacyjnej szkoły w polskich rejonach.

  74. von Judenstein mówi:

    @ robert (73)
    “Albo tropisz Żydów albo Niemców.”

    Tropię wszystkich którzy kłamią i są za państwowym totalitaryzmem,zniewoleniem,kontra indywidualnej Wolności.Żadna,ŻADNA, władza nie ma prawa pozbawiać mnie naturalnych,boskich praw jak np. prawa do prawdy,do sprawiedliwości,prawa do własności,prawa do rodzimego języka,rodzimej kultury,do własnej religii.Tylko NIEWOLNIK godzi się na to, by jakaś (jakakolwiek) Władza decydowała jakiego języka mają uczyć się moje dzieci.Moje dzieci NIE SĄ własnością jakiegokolwiek PAŃSTWA! Moje dzieci są MOJE!Jeśli zechcę to wychowam je na Litovców,albo na Polaków,nikomu NIC do tego!

  75. Kmicic mówi:

    Dzieciaki w litewskich dotowanych przez litewski rząd szkołach i tak mają znacznie lepsze warunki i większe dotacje.W RP natomiast, w szkołach mniejszości narodowych, koszyk ucznia wynosi 150-300% w stosunku do szkół polskich -większości. Podobnie jest z mediami polskimi na LT i litewskimi w RP.
    Polska łoży na media litewskie(dla 5.800 Litwinów. LT też dużo dokłada)potężne
    pieniądze,a Litwa dla podstawowych
    polskich mediów na LT (250 tys.
    Polaków)nie daje ani grosza.I tak jest od lat . Zgadzam się ,że polska pomoc dla polskich szkół
    i przedszkoli powinna być kilkadziesiąt
    razy większa niż dotychczas.Oczywiście mądra pomoc, mobilizująca
    polskie szkoły do rozwoju i do własnych inicjatyw.
    I tak jest tu ze wszystkim.
    “Toni Ebner
    Prezes Stowarzyszenia MIDAS Toni Ebner był zaskoczony sytuacją polskiej mniejszości na LT.Ostro skrytykował stosunek władz litewskich do kwestii rozwoju mediów polskich na LT. Zapytaliśmy go, jak ocenia tegoroczny zjazd w Wilnie.
    „Spotkanie było bardzo ciekawe. Oceniam je pozytywnie. Teraz zobaczyliśmy realną sytuację mniejszości polskiej na Litwie. Zrozumieliśmy, że mniejszość polska jest przez Litwę ignorowana. Dołożymy wszelkich starań, by Europa usłyszała o sytuacji mniejszości polskiej na Litwie.”
    „Na konferencji w Wilnie przedstawiono projekt rezolucji zawierający opis sytuacji mniejszości polskiej na Litwie. Nie mogliśmy od razu podpisać tego dokumentu ponieważ należy go omówić na walnym zgromadzeniu. Obiecalem jednak, że przypomnę o tym w czasie swojego wystapienia w UE. O niestosownym traktowaniu Polaków na Litwie będziemy na pewno rozmawiali”
    „Na konferencję nie przybył nikt z przedstawicieli władz litewskich. W dziesięcioletniej historii MIDAS przypadek ignorancji władz państwowych zdarzył się po raz pierwszy.
    W dziesięcioletniej dzialalności MIDAS nie było jeszcze wypadku, by na zjazd nie przyjechał żaden oficjalny przedstawiciel państwa. Poczuliśmy się zaskoczeni . Nie jest to przecież niepotrzebne wydarzenie w państwie. Spotkanie było bardzo ciekawe i ubogacające . Litwa pokazała swoją najgorszą twarz. Poinformujemy o tym państwa europejskie, Włochy, Słowację, Rumunię, Węgry, Niemcy, Danię, Finlandię. Wszyscy dowiedzą się o tym zignorowaniu.”
    Sytuację mniejszości polskiej na Litwie Toni Ebner ocenił bardzo krytycznie.
    „Słyszeliśmy o trzytysięcznej demonstracji w Wilnie. Jeżeli prawdą jest, że nikt nie odpowiedział na petycję mniejszości polskiej, to jest to sytuacja anormalna, tak nie powinno być w państwie demokratycznym. Jeżeli też media litewskie są w lepszej sytuacji niż media polskie na Litwie, również jest to niedopuszczalne.W całym świecie media mniejszości narodowych są traktowane z większą troską aniżeli media państwowe.
    To kolejny temat, który należy poruszyć na szczeblu europejskim.”

  76. psikorski mówi:

    placi litewskim polaczkom becikowe

  77. Anonim mówi:

    psikorskaukas
    jak zazdrościsz, to wyślij swoje vdzieci do polskiej szkoly. RTylko potrafisz dogryzać, ujadać, a moze i okradać. Do pomocy Litwinom już nie jesteś skory. Naucz się śmieciu kultury, bo zacznę cie nazywać zasranym kałaakutasem z szawelskioego kurnika.

  78. Maur Litwin mówi:

    Do 73, von Juden stein:-
    Piszesz …”Na Litvie Kowieńskiej przed wojną zlitvinizowano setki tysięcy Polaków po których ślad zaginął,bez reakcji ze strony ówczesnej Polski.Dzisiaj jest podobnie,znowu jest grożba że setki tysięcy Polaków z Wileńszczyzny zostaną zlitvinizowane”…

    Nie zaprzeczając meritum temu sformułowaniu w części dotyczącym Lietuvy (Kaunas) sądzę, że dla Wileńszczyzny sformułowanie w trybie warunkowym -jest nieprecyzyjne. Na Wileńszczyźnie TYSIĄCE POLAKÓW JUŻ zostały ZLITUANIZOWANE. Ten proces dzieje się na naszych oczach i wyraźnie przybiera na sile w ostatnich 20 latach.

    Na marginesie: Ten jeden nie TW to może MI5 ?
    Jeżeli nawet to zmarniały te kadry, oj zmarniały…

  79. Leszek z Poznania mówi:

    do @von Judenstein

    Odnoszę wrażenie, że twoją głową rządzi jakaś paranoja.
    Ministrów RP nazywać zdrajcami, czy tajnymi współpracownikami może tylko człowiek chory. I nie jest ważne, czy ta choroba nazywa się “nienawiść do wszystkiego co nie odpowiada moim poglądom”, czy inaczej.
    Polska broni swojej mniejszości narodowej na tyle, ile może. Może mogłaby i więcej zrobić, ale nie nam określać jak postępować, aby efekty były najlepsze.
    Pamiętaj, że twój nieżyjący już idol Kaczyński wchodził Litwinom w d… bez mydła i tyle zyskał, że tak naprawdę brzydko mówiąc go wyru…li. I tyle z tego było.

  80. Kmicic mówi:

    do Leszka z Poznania 80:
    Jeżeli , po wielu latach podobnej jak w RP niemożności,tak małe i przeżywające kryzys państwo, jak Węgry, nareszcie skutecznie zaczęły bronić swoich Rodaków w Rumunii, na Słowacji i w Chorawacji , to i Polskie władze mogą. Tylko na razie za mało chcą , co wobec ostatnich wydarzeń może oznaczać nawet zła wolę.- To dla nas zadanie by ich zmoblizować do konkretnych kroków.Nic nie dzieje się samo z siebie. Na razie to wszystko dzieje się w deklaracjach i symboliczbych gestach,- Rząd da 1000 wyprawek i kilkadziesiąt laptopów( na 250 000 Polaków) , w międzyczasie odbierze się Kurierowi 50 000 i tyle.Potrzeba działań bardziej zdecydowanych niż poczynili to Węgrzy. Polska może to zrobić znacznie łatwiej niż bracia Madziarzy.

  81. robert mówi:

    Leszek z Poznania jeśli chcesz otrzymywać internetowy biuletyn wileński przygotowywany przez internautów. Odezwij się na mail siecwilno@interia.pl. To samo dotyczy innych nowych nicków. Na razie w ramach SIECI rozsyłamy te biuletyny w swoich środowiskach propagując sprawę Polaków Wilna, Kowna i Laudy.

  82. robert mówi:

    Kmicic wyprawki to koszt ok. MILIONA złotych, laptopy kolejne kilkadziesiąt. Powiedzmy razem 1100 000 zł – 50 000. To i tak ponad milion do przodu. Budżet MSZ na pomoc zagraniczną to kilkaset milionów złotych. Trzeba myśleć jak większość tych pieniądzy skierować na pomoc Polakom na wschodzie zamiast kopać studnie w Afryce czy budować drogi w Afganie. To powinien być priorytet, a dotacje KW odzyska i tak.

  83. Kmicic mówi:

    do Robert 83:
    Laptopów kilkadziesiąt to góra kilkadziesią tys. + 1 mln. na wyprawki ,- przyznasz ,że to grosze. Potrzebny jest min. 1 mld rocznie, by to wszystko postawić na nogi.

  84. Anonim mówi:

    von Judenstein
    s ja myślę, że ty jesteś nie von Judenstein, a Judenstainus, ktory w nieudolny, typowy zresztą dla litewskich bezpieczniakow sposob, usiluje tu udawać Polaka.

  85. ben mówi:

    do von Judenstein:
    No proszę, jak cię “swoi” zakwalifikowali! 🙂

  86. robert mówi:

    kmicic a może zejdziesz na ziemię ? Miliard a może bilion ? Skąd wziąść te pieniądze ? Co powiedzą mieszkańcy uboższych powiatów w dzisiejszej RP. Naszym trzeba pomagać, wspierać a nie ich utrzymywać. Pomoc powinna rosnąć ale w realnych granicach. Miliard a pewnie i więcej mozna będzie zainwestować np. w AUTONOMIĘ lub 17 województwo RP. Na razie dodatkowy milion to duży plus i jak widać po reakcji rządu LT bardzo ich to boli. Przekierować dość duże dostępne środki z MSZ czy MON ( środki przeznaczone na cywilne wsparcie naszych wojsk w Afganie czyt. przekupywanie lokalnych kacyków ) To na razie w pełni wystarczy zwłaszcza, że misja powoli ma się kończy.

  87. pani mówi:

    Racja Robercie. Szczerze mowiac, jak znam zycie, nawet nie wierze ze wyprawki dostana najbardziej potrzebujacy. A zreszte rzad lt ich zastrasza rowniez by nie brali bo inne liet-skie socjaly odbierze. Natomiast, wciaz pozostaje kwestia slabej aktywnosci polskiego biznesu tu. Czy to kwestia jezyka wlasnie??? A wydaje mi sie ze lobbysci skandynawscy placa naszym publicystom i politykom by odstraszali Litvinow od Polakow wogole. Podobalo im sie byc monopolistami. Nie chca zdrowej konkurencji.

  88. psikorski mówi:

    anonim slaby jestes w kolankach )))… nie bede sie rewanzowal twoim gnojnym slownikiem tylko chcialbym wiedziec z jakiej wiochy klikasz

  89. psikorski mówi:

    kmicic … dawno juz czas na pochod za Niemen :D, nie uwazasz?

  90. von Judenstein mówi:

    @ ben (86)
    Ależ ja na to czekałem!Och,jak czekałem! 🙂

    @ Leszek z Poznania (80)
    Dzięki za miłe słowa,zwłaszcza te o paranoi, ale… ja nie napisałem że ministrowie spr.zagr. BYLI “zdrajcami czy tajnymi współpracownikami”.Napisałem że “zostali zarejestrowani” jako TW przez prl-owskie służby.Materiały o tym są powszechnie znane i dostępne w IPN.Cimoszewicz-“Carex”,Rotfeld-“Ralf”,Olechowski-“Must”,Rosati-“Buyer”.Tylko Bartoszewski nie był zarejestrowany.Ale za to od lat 70-tych jedzie na kasie otrzymywanej z Niemiec.
    A jeszcze,drogi Leszku,mam dla ciebie coś ciekawszego.Zgadnij kto to powiedział:

    “Proszę wskazać inny kraj w Europie, w którym w ostatnim 20-leciu trzech szefów dyplomacji, Meller, Rotfeld i Geremek, było żydowskiego pochodzenia,(ponadto)jeden ma honorowe obywatelstwo Izraela, a obecny (chodzi o Radka) ma żonę Żydówkę.”

    Zgadniesz? No spróbuj.Nie,nie Macierewicz w skórzanym płaszczu!nie wstrętny prof.J.R.Nowak. To powiedział…W.Bartoszewski!Taaaaaak! Podać linka czy sam znajdziesz? Aż boję się pomyśleć:czyżby tzw.prof.Bartoszewski był antysemitą?

    “twój nieżyjący już idol Kaczyński”
    L.Kaczyński nigdy nie był moim idolem.

    @ Maur Litwin (79)
    A kto to jest ten MI5?

    A wracając do spraw wileńsko-polskich.
    Moje zdanie jest takie: W normalnym świecie byłoby tak że Państwo (każde Państwo)traktuje swoich obywateli JEDNAKOWO, niezależnie od np.koloru włosów,kształtu nosa,koloru skóry,płci,zawartości portfela,stanowiska,wieku,narodowości,religii itd.Niestety,realnie takich Państw dzisiaj nie widzę.Wszystkie Państwa ,tak czy inaczej,wspierają swoich pobratymców za swoimi granicami.A więc i Polska powinna to robić,ale jeśli już to robić to skutecznie.Na razie kolejne rządy w Warszawie tego nie robią.Oni nie wspierają polskości nie tylko na Wileńszczyżnie,oni nie wspierają polskości W POLSCE.20 lat trwa ta gra pozorów.I tak będzie dalej,dopóki w Warszawie rządzić będą elyty wyłonione przez komunę przy “okrągłym stole”.A na zmianę się nie zanosi.Dlatego powtarzam kolejny raz:Wilniucy,nie liczcie na pomoc rządu warszawskiego,liczcie tylko na siebie.Zerwaliście się niedawno do strajku,diabeł podszepnął wam żeby zwrócić się o pomoc do Warszawy,przyjechał Donek i … co? zgasił strajk! Zostaliście znów z ręką w nocniku.

    @ Anonim (85)
    Pozdrawiam!

  91. ben mówi:

    do 84:
    Nawet mi się nie chce komentować twoich słów, wystarczy mi, że nawet twój wielbiciel ma cię za kosmitę. 🙂

  92. ben mówi:

    do von Judenstein:
    Lubisz od nich brać co pewien czas baty? 🙂
    Niech policzę… trzeci? 🙂
    Wybacz, ze posłużę się twoim stylem:
    Czy to ma coś wspólnego z miłością ofiary do kata? Im bardziej cię boli, tym bardziej do nich lgniesz? 🙂

  93. Kmicic mówi:

    do Robert:
    Takie “przekierowanie” środków to właśnie brakujący miliard. Po prostu trzeba na wykupionych działkach zbudować ze 100 luksusowych szkół i ze 100 przedszkoli na Wileńszczyżnie Kowieńszczyznie i wszędzie tam, gdzie mieszkają Polacy, czyli w każdym większym mieście na LT . Konieczne są też polskie media na zupełnie innym poziomie dotowane i promowane niz dotąd,z TVP Wilno włącznie. Całość takiej operacji , to budżet średniego powiatu w RP.Rosja nie bawi się tu w oszczędności.

  94. Leszek z Poznania mówi:

    do @von Judenstein

    Cytuję twój post: Rządy polskie które do tego dopuszczają to są albo zdrajcy Polski albo durnie. Ja osobiście przychylam się do tego pierwszego.
    Na marginesie: WSZYSCY, oprócz chyba jednego, ministrowie spraw zagranicznych RP, po 1989 roku, byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy SB czyli KGB czyli słuchali rozkazów z Moskwy.

    A teraz odpowiedź.
    1. Nazywasz rządy RP zdrajcami
    2. Nie zauważasz kto bawił się tzw. teczkami po odzyskaniu niepodległości. Wg mnie te teczki są tak samo wiarygodne jak KGB i SB razem wzięte.

    Nie interesuje mnie narodowość byłych, aktualnych i przyszłych ministrów RP, że o ich żonach nie wspomnę. To wszystko są POLACY. Obywatele RP. Może i któryś z nich jest polakiem pochodzenia żydowskiego, ale to nie jest istotne. Rzeczpospolita zawsze była zlepkiem różnych narodowości. Wystarcza mi, że tacy ludzie działają w interesie swojej OJCZYZNY.
    A teraz uprzedzając twój nie wypowiedziany jeszcze miałki “argument” o państwie Izrael, chciałbym zauważyć, że przy odrobinie złej woli można by również napisać, że księża nie są patriotami, bo wysługują się państwu kościelnemu.

  95. Leszek z Poznania mówi:

    @Kmicic

    Trudno się z twoją argumentacją nie zgodzić… 🙂

  96. Budzik mówi:

    “…Dlatego powtarzam kolejny raz: Wilniucy,nie liczcie na pomoc rządu warszawskiego,liczcie tylko na siebie…”
    Cytuję za von Judensteinem 91

    Jeśli ockniecie się z marazmu oraz skłonności wpatrywania się na “macierz” jako na wybawienie, to Wasza sprawa zwycięży. Macierz uzna i poprze każdy Wasz sukces. Zwróćcie proszę uwagę, że Radek “Afganiec” Sikorski od dawna nieznośnie “robi koło pióra” Rządowo RL… W dodatku powiem Wam, że szybko nie przestanie, gdyż przez kolejne 4 lata będzie Ministrem Spraw Zagranicznych RP. Macierzy jednak pewnych rzeczy czynić po prostu nie wolno…

  97. Maur Litwin mówi:

    Do 91, von Judenstein;

    Military Intelligence, Section 5.

  98. von Judenstein mówi:

    @ ben, Październik 9, 2011 at 23:55
    Lubię brać baty i dawać baty!

  99. Szmaukszta mówi:

    Panu Budziku ja odpowiam-nijakiej my pomocy nieczekali i niczekami.Ot srazu widac ze pan Budzik nietutejszy i nic onas niwie.Tosz to tylko politika taki halas robi i to ta politika pomocy oczykuji spolski.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.