Litwini oburzeni polskimi pomnikami w Berżnikach


image-1

Litwini w Polsce uważają, że na cmentarzu w Berżnikach od lat trwa polsko-litewska wojna na pomniki Fot. Panoramio

„Kolejny policzek Polaków” — w ten sposób portal litewskiej mniejszości w Polsce, punskas.pl, zareagował na wiadomość o postawieniu nowego pomnika na cmentarzu w Berżnikach.

Jak wynika z epitafium, pomnik postawiono z inicjatywy proboszcza miejscowej parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Na pomniku wygrawerowano: „Upamiętniamy miejsce spoczynku Żołnierzy litewskich, którzy wkroczyli u boku Armii Czerwonej w 1920 roku na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Proboszcz”.

Jest to kolejny pomnik poległym żołnierzom bratobójczej walki polsko-litewskiej w okresie stanowienia się niezawisłych Polski i Litwy. Mimo że sami Litwini przyznają, iż wtedy wojska litewskie koordynowały swoje działania z walczącą o unicestwienie polskiej niepodległości Armią Czerwoną, oburza ich stawianie litewskich żołnierzy „u boku” Armii Czerwonej.

„Litewski rząd nadal będzie okazywał żałosną obojętność. Wszystko, co potrafi, to wyrazić ubolewanie i zaniepokojenie. Trzeba natychmiast postawić w Ponarach podobny kamień Armii Krajowej i napisać »Polakom, którzy uzbrojeni przez Niemców mordowali litewskie rodziny tylko za posiadanie litewskich modlitewników i posyłanie dzieci do szkół litewskich«. Dobrze też byłoby namówić Czechów, żeby postawili podobny pomnik u siebie, rodzaju »Polakom, którzy wspólnie z nazistami Hitlera napadli na Czechy«. Natomiast nasze żałosne władze muszą natychmiast zażądać wyjaśnień Polski. Jeśli bowiem wojsko litewskie, koordynując swoje działania wojskowe wspólnie z bolszewikami, broniło swoich etnicznych ziem, które przez wieki administracyjnie należały do Wielkiego Księstwa Litewskiego, a dostały się Polsce tylko dzięki carom, to było jego prawem i obowiązkiem wykorzystać każdą możliwą okazję. Litwini nie przekroczyli granic Wielkiego Księstwa Litewskiego. Ale, o ile mi wiadomo, to Litwini nie kontaktowali się z bolszewikami, tylko zbiegło się to w czasie. Cóż więc, skoro Rosjanie atakują Polaków, to nie muszą bronić swojej własności?” — na portalu polskich Litwinów sprawę komentuje internauta „Viktoras”.

Nowym pomnikiem dla litewskich żołnierzy również oburzona jest prezes Wspólnoty Polskich Litwinów, Irena Gasperavičiūtė (Irena Gasperowicz). Nowy pomnik ocenia ona, jako prowokację miejscowego proboszcza.

„Proboszcz tamtejszej parafii w sposób oczywisty chce poniżyć. Oni próbują sprowadzić do tego, że Litwini wspólnie z Armią Czerwoną wkroczyli do Sejn, na te ziemie. Inna sprawa, że jest już ustawiony pomnik Litwinom pogrzebanym na cmentarzu w Berżnikach, toteż ten nowy pomnik, w pewnym sensie można oceniać jako prowokację. Tym pomnikiem chce się zaprzeczyć istnienie tamtego pomnika. Twa oczywista walka na pomniki. Trudno jednoznacznie ocenić, co chce się udowodnić tymi polskimi pomnikami” — powiedziała Irena Gasperavičiūtė w rozmowie z portalem Delfi.

„Kurier” również nie mógł ustalić intencji proboszcza, bo w ciągu całego dnia w parafii w Berżnikach nikt nie odbierał telefonu.

Na miejscowym cmentarzu znajduje się kilka polskich pomników, m. in. postawiony ofiarom Zbrodni Ponarskiej, kwatera żołnierzy poległych w Bitwie Niemeńskiej oraz pomnik upamiętniający tę bitwę. Przed tym pomnikiem w ubiegłym roku odbyły się uroczystości poświęcone obchodom 90. rocznicy batalii niemeńskiej. Przy pomniku została odprawiona Msza św., poświęcono kwatery poległych żołnierzy, złożono kwiaty. Organizatorzy zaprosili na obchody rocznicowe konsula Republiki Litewskiej w Sejnach, jednak zasłaniając się „innymi obowiązkami” dyplomata zignorował obchody.

Bitwa Niemeńska była drugą, po sierpniowej Bitwie Warszawskiej fazą polskiej kontrofensywy przeciwko bolszewikom w 1920 roku. Jednym z epizodów bitwy był bój sejneński w okolicach Berżnik i Sejn. Zginęło tu wielu żołnierzy. Były to najbardziej krwawe polsko-litewskie walki w historii obu narodów. Bitwa rozegrała się 22-24 września. Piotr Łossowski w książce „Po tej i tamtej stronie Niemna” przypomina sugestię, jaka znalazła się wtedy w polskim rozkazie bojowym: „Żołnierze, jeżeli idziecie w pole przeciwko Litwinom, nie idźcie z nienawiścią jak przeciw wrogowi śmiertelnemu, lecz jak przeciw braciom zbłąkanym…”. Była to sugestia wobec Litwinów, na których Rosja sowiecka wymusiła podpisanie układu z 12 lipca 1920 r.

Reklama

Poległych w tych walkach Litwinów strona litewska upamiętniła pod koniec lat 80. ubiegłego stulecia.

„Blisko piętnastoletnia historia pomnika Bitwy Niemeńskiej — opowiada ks. Stefan Dmoch — została zapoczątkowana w ciszy siedmiu bezimiennych kwater grobowych.”

Ujawniły się one w wyniku wielomiesięcznego oczyszczania i porządkowania zaniedbanej nekropolii berżnickiej, procesu podjętego przez parafian i ich pasterza w latach 1986-1987.

Wtedy do ówczesnego księdza parafii Stefana Dmocha zatelefonował ktoś z zapytaniem, czy można postawić pomnik nagrobny przy kwaterach żołnierskich. Ksiądz zgodził się na to bez zbędnych formalności pod jednym warunkiem, że nie dojdzie do kolizji z innymi grobami lub alejkami cmentarnymi. Kiedy po kilkutygodniowej nieobecności powrócił do Berżnik, zobaczył na cmentarzu nagrobek z litewską inskrypcją: „AA Lietuvos Kariai žuvę už Tėvynės Laisvė 1920 metais” (Śp. Żołnierze Litewscy, którzy polegli za Wolność Ojczyzny w 1920 roku).

Po prawie 10 latach obok litewskich kwater postawiono pomnik polskim żołnierzom poległym w bratobójczej walce. Najpierw, w 1997 roku, ustawiono krzyż brzozowy z napisem: „Żołnierzom, którzy oddali swoje życie w obronie Ojczyzny w walce z bolszewikami w Bitwie Zaniemeńskiej — Społeczeństwo parafii Berżniki”.

Później, w 80. rocznicę bitwy, na cmentarzu poświęcono miejsce i wmurowano akt erekcyjny polskiego pomnika.

Rok później, w sierpniu 2001 r., odbyła się uroczystość odsłonięcia granitowego pomnika z epitafium: „Wasza ofiara otworzyła wrota do Wiktorii Niemeńskiej”. Odsłonięcie pomnika zwieńczonego Krzyżem Virtuti Militari dokonał ówczesny premier Polski Jerzy Buzek w asyście śp. Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie oraz śp. Andrzeja Przewoźnika, wieloletniego prezesa Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, który mocno zaangażował się w budowę pomnika.

„Ofiary bratobójczej potyczki spoczywają tu, na tym berżnickim cmentarzu. I dzisiaj z tego uświęconego miejsca ponawiamy apel, aby nigdy nie lała się nasza krew w bratobójczych bitwach!” — powiedział premier Jerzy Buzek po złożeniu wieńców pod pomnikiem Bitwy Niemeńskiej i w kwaterze żołnierzy litewskich.

Podczas tych uroczystości miało dojść do aktu wzajemnego przebaczenia. Rozmowy ze stroną litewską w tej sprawie trwały przez kilka miesięcy. W duchu przebaczenia był utrzymany też program ceremonii na cmentarzu berżnickim. Na miesiąc przed uroczystością Litwa zrezygnowała z udziału. Nie podała też przyczyny swojej decyzji.

Wygłaszając okolicznościową homilię podczas uroczystości, abp Wojciech Ziemba wspomniał postać biskupa sejneńskiego Antanasa Baranauskasa, który „będąc Litwinem, kochał swój naród, ale nie przeszkadzało mu to kochać kulturę i naród polski. To była tolerancja we właściwym tego słowa znaczeniu. Świadomość własnej wartości jako Litwina z jednej strony i tej wartości, jaką reprezentowali Polacy, jego parafianie”.

image-2

Zniszczona w 2005 r. w Oranach kolumna upamiętniającą „Bohaterów Ziemi Wileńskiej, poległych w obronie Ojczyzny” Fot. Marian Paluszkiewicz

Stronie litewskiej, jak też litewskiej mniejszości w Polsce zawadza również pomnik upamiętniający na cmentarzu w Berżnikach ofiary ponarskie. Litwini mają pretensje, że pomnik ten wystawiono w pobliżu kwater litewskich żołnierzy. Problemem zajęła się polsko-litewska komisja dziedzictwa narodowego. Strona litewska zaproponowała, że jeśli zniknie pomnik ponarski w Berżnikach, to wyrazi zgodę na odbudowę kolumny w Oranach, która została wzniesiona w 1928 r. i upamiętniała „Bohaterów Ziemi Wileńskiej, poległych w obronie Ojczyzny”. Orański proboszcz zburzył ją w 2005 r.

Uznano jednak, że ostateczna decyzja należy do proboszcza parafii i jego zwierzchników z ełckiej kurii.

Obelisk na cmentarzu w Berżnikach postawiono natomiast z inicjatywy Stowarzyszenia „Rodzina Ponarska”. Przypomina on o ludobójstwie, jakiego Litwini dokonali wspólnie z hitlerowcami wobec Polaków i Żydów. Litewska strona uznała, że pomnik ponarski ma charakter prowokacyjny, bo — jak oświadczył konsul litewski w Sejnach, Ludvikas Milasius — polegli w Bitwie Niemeńskiej żołnierze litewscy nie mieli nic wspólnego z późniejszą o wiele lat zbrodnią w Ponarach i nie można uwłaczać ich pamięci.

These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Y!GG
  • Digg
  • del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • email
  • Google Bookmarks
  • Gwar
  • Print
  • Wykop
  • Facebook

Komentarze

122 komentarzy do “Litwini oburzeni polskimi pomnikami w Berżnikach”

  1. Jan, Październik 5, 2011 at 17:10 -

    Jest przecież pomnik poświęcony litewskim żołnierzom i ich mogiły w j.litewskim.Proboszcz tylko uzupełnił je polskim językiem jako że było go tam brak.Kilka lat temu była próba opracowania wspólnego polsko-litewskiego pomnika,ale litewska strona odmówiła i teraz są tam dwa:polski i litewski.

  2. Kmicic, Październik 5, 2011 at 17:43 -

    Nowolitwini nie mogą przełknąć faktów historycznych nieobecnych w litewskiej bajkowej historii wkładanej do głów dzieciom (również polskim)w szkołach na LT.

  3. Senbuvis, Październik 5, 2011 at 18:27 -

    Jeżeli faktycznie inicjatorem powstania tego pomnika był proboszcz to pozwolę sobie nazwać go idiotą. Jeśli nie był, to pozwolę sobie nazwać inicjatorów tego pomnika idiotami.

  4. robert, Październik 5, 2011 at 18:31 -

    W niedzielę oglądałem nowy film „1920 Bitwa Warszawska” w 3D. Świetne widowisko batalistyczne na poziomie największych filmów Hollywood. Dla pań jest też wątek romansowy. Polecam. Film ma zagwarantowany sukces finansowy gdyż w pierwszy wekeend oglądnęło go 215 tysięcy widzów a szkoły ponoć rezerwują bilety już na listopad. Żeby przyniósł zysk powinno go obejrzeć około 1,5 miliona widzów. Tę wartość przekroczy bez trudu. Zwłaszcza, że w 3D nie ma wielu filmów batalistycznych na świecie a są już zagraniczni dystrybutorzy. Kosztował ponad 30 milionów złotych. Piszę o tym dlatego, że po sukcesie finansowym Bitwy Warszawskiej może nakręci się 2 część pod tytułem Bitwa Niemeńska. Tam akurat oprócz bolszewików można pokazać tę garść ogłupionych nowolitowców podnoszących broń przeciw Polakom, choć klęska Wojska Polskiego oznaczałaby natychmiastowy upadek ich państewka i rządy terroru CZEKA. Ot taki ciekawy wątek poboczny.

  5. Gintas ., Październik 5, 2011 at 18:36 -

    Strateginė klaida tokią nepagarbą mirusiems rodyt. Prisidirbot :) Matyt teks priimt lietuvių kalbą į lenkiškas klases :)

  6. robert, Październik 5, 2011 at 18:44 -

    Link do zwiastuna 1920 Bitwa Warszawska

  7. Kmicic, Październik 5, 2011 at 18:52 -

    „3 pytanie.
    Czy Pana partia, jeśli stworzy nowy rząd, wystąpi do władz Republiki Litewskiej z żądaniem przywrócenia poprzedniej ustawy o szkolnictwie mniejszości narodowych, a w przypadku odmowy, czy wypowie Traktat z 1995 roku zawarty między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy i podejmie działania wspierające polskie szkolnictwo na Litwie tak, by szkoły polskie były lepiej wyposażone w pomoce naukowe i bardziej atrakcyjne, niż szkoły litewskie?

    Powstała sytuacja w Republice Litewskiej odnosząca się do poszanowania praw Polaków tam żyjących jest niedopuszczalna. Jednym z obowiązków państwa polskiego jest obrona Polaków w kraju i za granicą i z tego musi nasz kraj się wywiązać. Gdy zostanę posłem będę zabiegał o przywrócenie zapisów ustawy o szkolnictwie. Poruszę zagadnienie szerzej: również polskie szkolnictwo wyższe (filia Uniwersytetu Białostockiego w Wilnie) ma problemy rozwojowe, np. utrudnianie rozbudowy na przekazanej działce w centrum miasta.

    Cóż, słabość polskiej dyplomacji wyzwala stanowcze i niegodne działania u innych. Należy również podjąć i uregulować problem pisowni nazwisk i sprawy własności mienia żyjących tam Polaków. Do obowiązków naszego państwa również należy pomoc w budowaniu i wyposażaniu miejscowych polskich placówek – uważam to za rzecz oczywistą. Przed sięgnięciem po ostateczność, jaką jest zerwanie Traktatu o przyjaźni i dobrosąsiedzkich stosunkach należy zastosować inne metody, które w sposób zdecydowany i bardziej dokuczliwy mogą poruszyć społeczeństwo i władze Litwy. ”

    http://www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=205

  8. Anonim, Październik 5, 2011 at 18:54 -

    Gintas, nie bądź śmieszny, przjedź sie do ponar i zobacz jak wy bezcześcicie pamięć zmarłych, pomordowanych przez litewskich kolabnorantów Polaków i vŻydów. Obok postawiliście pomnik dla zbrodniarzy z oddzialu Plechawicziusa, a morderców litewskich nazwaliscie miejscowymi pomocnikami. Czy to nie dowód, że Litwin tpo kłamca i człowiek bez honoru.

  9. yes we can, Październik 5, 2011 at 19:31 -

    Litwinom nie w smak, że pamięta się o dokonanych prez nich przestępstwach. Delfi usuwa komentarze na temat mordu na Polakach i Żydach. Stamtąd też niedawno dowiedzieliśmy się, jak to w czasie II wojny światowej („w przeciwieństwie do wielu innych krajów” !!) Litwa ratowała uchodźców żydowskiego pochodzenia

  10. Jurgis, Październik 5, 2011 at 19:44 -

    Smutna sytuacja i bezsensownie zaognione stosunki na pograniczu polsko-litewskim.
    Źródłem takich nastrojów jest fałszywy i jednostronny obraz walk Polaków i Litwinów o niepodległość ich wspólnej ojczyzny.
    Na Litwie jest dogmatyczny obraz i opis historii wyzwalających się z wieloletniej niewoli narodów Polski i Litwy na obszarze wspólnego państwa.
    Opis ten dodatkowo opiera się o negację faktów i ukrywaniu kolaboracji Litwinów z Rosjanami i Niemcami przeciw Polakom i popełnionych przez nich zbrodni, takich jak w Ponarach.
    Myślę, że zbrodnie są tak ciężkie ,że po prostu brak Litwinom odwagi aby się do nich przyznać.Stąd ich relatywizowanie i niesłuszne obwinianie AK dla przeciwwagi.
    Do tej pory było szereg prób powiedzenia prawdy, podania sobie rąk i przebaczenia – niestety bez rezultatu.
    W działaniach mających na celu opisania faktów i pojednania, wielce się zaangażował i wiele zrobił A.Przewoźnik -jego działalność zasługuje na wielkie uznanie.
    Wygląda na to, że ta droga będzie długa ze szkodą głównie dla młodego pokolenia, wychowywanego na Litwie w nienawiści do Polaków.

  11. СССР, Październik 5, 2011 at 20:27 -

    Польское руководство, находившееся у власти накануне Второй мировой войны, планировало расчленение и уничтожение Советского Союза и с этой целью разжигало сепаратизм на Кавказе, на Украине и в Средней Азии. Об этом свидетельствуют архивные материалы, которые рассекретила Служба внешней разведки (СВР) России. По данным СВР, оказавшаяся в ее распоряжении подборка польских архивных документов лучше, чем у нынешнего руководства Польши.
    „Среди рассекреченных материалов есть документы польского Генштаба, которые свидетельствуют о том, что в этой структуре было создано специальное подразделение по работе с национальными меньшинствами на территории СССР”
    Для подчиненных польскому правительству в изгнании вооруженных формирований, которые действовали на территории Польши, целями акций были советские войска, продвигавшиеся с боями к границам Германии. Это обстоятельство стало предметом послания Председателя Совета Народных Комиссаров СССР И. Сталина Президенту Соединенных Штатов Америки Ф. Рузвельту от 20 декабря 1944 года, в котором указывалось, что террористические акты польских боевиков в отношении солдат и офицеров Красной армии делают их пособниками нацистов.

    Составитель сборника рассекреченных документов „Секреты польской политики. 1935-1945 гг.” генерал-майор СВР России в отставке Лев СОЦКОВ.

    vid-1.rian.ru/ig/poland-2009.pd f

    Иллюзорное, формировавшееся вначале польским лидером Ю. Пилсудским и возглавлявшим Министерство иностранных дел Ю. Беком представление о совпадении долгосрочных интересов Польши и Германии на Востоке оказалось роковым для польского народа, Варшава заняла позицию, исключавшую возможность заключения военного соглашения между СССР, Англией и Францией при участии польской стороны. Вряд ли всю политическую ответственность можно возлагать на Польшу, но именно ее руководство в категорической форме отвергло создание антигитлеровского фронта в 1939 году.

    видео ролик в youtube:

    youtu.be/C8d9WxseRQk

  12. Kmicic, Październik 5, 2011 at 21:36 -

    Kilkadziesiąt lat pożniej- konkrety:
    http://www.hist.uni.wroc.pl/pdf/srebrakowski/kpl.pdf

  13. ursus, Październik 5, 2011 at 22:06 -

    Do CCCP: Ne v temu!

  14. gazela, Październik 5, 2011 at 22:19 -

    „По данным СВР, оказавшаяся в ее распоряжении подборка польских архивных документов лучше, чем у нынешнего руководства Польши.”
    I nic dziwnego że bandyta grabiący cudze archiwa ma ich więcej niż obrabowany właściciel. Ale że swoim złodziejstwem się chwali ?
    To dopiero pokazuje cywilizacyjny dystans dzielący obrabowanego właściciela i grabieżcę.Dzicz i cywilizacja.

  15. krzysztof ( Bydgoszcz), Październik 5, 2011 at 22:25 -

    Nie rozumiem o co ten wielki krzyk. Proboszcz napisał prawdę. Czy Litwini wstydzą się tego, że walczyli o „swoje, etniczne ziemie” u boku Armii Czerwonej ?
    Skoro było litewskim prawem i obowiązkiem wykorzystać każdą okazję, by zająć ziemie należące przed rokiem 1795 do WKL, to w czym rzecz ?

  16. Elvus, Październik 5, 2011 at 22:49 -

    Co niby jest „bratobójczego” w walkach Polaków z Lietuwisami? Polacy to Polacy, a Lietuwisy to Lietuwisy. Nie widzę między nimi żadnego braterstwa.

  17. wilno, Październik 5, 2011 at 22:54 -

    do CCCP. Co tu za pierdoly napisales? Sam pomysl jak Polska mialaby to urzeczywistnic? A tym bardziej, ze Polska popierala Hitlera, jakas CHEPUXA. Jedyne 2 kraje, ktore w czasie hitlerowskiej okupacji postawili czola to POLSKA i SERBJA. Siadaj czlowieku, DWUJECZKA z historii

  18. ursus, Październik 5, 2011 at 23:09 -

    Do krzysztof: Rzecz w tym, ze mozna by bylo napisac cos w rodzaju: … litewskim zolnierzom,poleglym w wyniku konfliktu zbrojnego miedzy RP a Litwa, bez zadnych tam „wkroczyli”.
    Nie wiem, czy w miejscach pochowku naprzyklad zolnierzy III rzeszy widnieja napisy typu wkroczyli, napadli it.d.

  19. zozen, Październik 5, 2011 at 23:24 -

    nie rozumiem sensu tego pomnika. Co tym chciał osiągnąć proboszcz? Raczej wątpię, że chodziło mu o upamiętnienie poległych żołnierzy.

  20. von Judenstein, Październik 6, 2011 at 00:31 -

    @ Elvus, Październik 5, 2011 at 22:49
    Pełna zgoda!
    Walka Polaków z Litvinami jest tak samo „bratobójcza” jak Eskimosów z Pigmejami.
    Cały problem leży w słownictwie którego używamy.Litwa,Litwini to zupełnie co innego niż Litva i Litvini.

  21. Anonim, Październik 6, 2011 at 02:28 -

    СССР
    proponuję, abyś sobie wytarł swoją żopę tymi stalinowskimi książkami. Tyle są one warte!

  22. Anonim, Październik 6, 2011 at 05:32 -

    Ten cap podpisujacy się CCCP, na różnych forach i portalach cytuje stalinowsko-wielkoruskie fałszywki opracowane na podstawie archiwaliów zrabowanych przez Moskali z polskich archiwów.

  23. Stan, Październik 6, 2011 at 07:30 -

    Proboszcz który to zrobił zapewne powinien zastanowić się nad zmiana swojej profesji . Ale sprawa jest ciekawa mało kto wie ze Lietuvisi szli na Polske u boku Armii Czerwonej . Na grobach żołnierzy niemieckich w Polsce z czasow I i Ii wojny nie ma informacji dodatkowych ale dla wszystkich jest oczywiste kim byli i co robili. Informacja o braterstwie lietuvisow z armia czerwona jest niezwykle ważna dla zrozumienia relacji polsko lietuviskich . Reakcja Lietuvisow jest pomieszaniem wstydu i próba negowania faktów historycznych , widać tu wiele podobieństw ze zbrodniami lietuviskimi z czasów Ii wojny .

    [1]

  24. Jan, Październik 6, 2011 at 09:04 -

    Od 1997r.trwały rozmowy między parafią w Berznikach,przedstawicielami polskimi i litewskimi w sprawie wspólnego postawienia pomnika żołnierzom obu walczącym stron.Niestety obie strony się niedogadały,więc każda z nich postawiła wedle uznania.Teren cmentarza jest parafialny,a nie komunalny.Wg.mnie i tak kolejni proboszczowie parafii w Berznikach podeszli ze zrozumieniem w stosunku do Litwinów,bo gdyby było odwrotnie to funta kłaków za tych ostatnich bym nie dał że pozwolono by na terenie jakieś litewskiej parafii postawić pomnik polskim żołnierzom.Przykład – Orany.Pisanie przez niektórych o ubolewaniu i dziwactwu proboszcza jest nie na miejscu.Najlepiej pojechać i zobaczyć na miejscu,a potem wydawać osądy.

  25. robert, Październik 6, 2011 at 09:32 -

    Dlaczego niektórzy są takimi mentalnymi niewolnikami ? Proboszcz napisał PRAWDĘ nie bawił się w ozdobniki, nie przejmował się nastawieniem LT narodku. Postapił w myśl wskazań Jana Pawła II – „prawda was wyzwoli”. A wy swoje Ojej LT się obrazi i co i pies ją… Dawno trzeba zrobić porządek z tym „mocarstwem”. Dobrze, że wreszcie historia zaczyna być odkłamywana. Vivat proboszcz. A braćmi naszymi nie są i nigdy nie byli. Zdradzili Rzeczposoplitą tj. i Koronę i WKL.

  26. dominik, Październik 6, 2011 at 10:24 -

    biada nam, ruskie nas sklucili, caryzm triumfuje:dziel i rzadz. Litwini to kolumna ruska, nam polakom trzeba trzymac sie razem jak rodzinie inaczej nas zniszcza.

  27. Piotrek Trybunalski, Październik 6, 2011 at 10:30 -

    Litwini prawdę nazywają policzkiem, a ja myślę, że proboszcz zrobił dobrze, niech taki pomnik będzie też informacją dla niezorientowanych aby wiedzieli z kim Litwini wkroczyli na tereny RP. Oczywiście nie w smak to Litwinom, którzy chcieliby zachować pozory , ale chyba już dość cackania się z nimi.

  28. krzysztof ( Bydgoszcz), Październik 6, 2011 at 10:56 -

    Ursus : Już jestem zupełnie zdezorientowany. Czyżby Litwini wstydzili się tego, że „wkroczyli” na ziemie uznawane przez siebie za litewskie ziemie etniczne ?
    Chyba jednak wstydzą się towarzystwa w jakim wkroczyli na te ziemie. No, ale cóż ? Tak właśnie było.

  29. ben, Październik 6, 2011 at 11:10 -

    do Senbuvis 3:
    Pełna zgoda.

  30. marek, Październik 6, 2011 at 11:43 -

    Nie rozumiem oburzenia strony litewskiej, czemu tak nie chcą identyfikować się ze swoją historią. Na przykład dla prawdy historycznej na rogatkach Wilna powinni postawić pomnik traktatu Ribbentropp – Mołotow. Przecież gdyby nie ten traktat, to do Wilna dzisiaj mogliby przyjeżdżać wyłącznie jako turyści.

  31. Jurgis, Październik 6, 2011 at 11:46 -

    W dalszym ciągu pozostaje jednak nie rozstrzygnięta sprawa
    Kolumny z Oran „Bohaterom Ziemi Wileńskiej,poległych w obronie Ojczyzny”
    Tu i tam jest Cmentarz,tu i tam jest
    Proboszcz.

  32. robert, Październik 6, 2011 at 12:33 -

    A uważasz, że w Oranach LT proboszcz zgodzi się na polski pomnik ? Prędzej doczekasz końca świata. To chłopski, postsowiecki naród co oznacza, że uparty i półdziki, ustępstwa i gotowość do zgody rozumie jak w ZSRR jako słabość i możliwość dociśnięcia śruby. Z nimi trzeba tak najpierw na odlew winny czy nie winny żeby nabrał szacunku i odpowiedniej postawy i wtedy można coś załatwić. Zaraz odezwą się oburzone głosy ugodowców – ale taka jest prawda. Poczytajcie sobie Kubiliusa z podanego linku na słowa Buzka że chociaż nie jest to porządane możliwe jest przeniesienie spru RP – LT na forum międzynarodowe. To tylko groźba daleka od spełnienia ale od razu Kubilius robi się milusi. Nie ma potrzeby, nie ma konfliktu, rozwiążemy dwustronnie itd.
    http://www.rp.pl/artykul/118801,728526-Litwa-i-Polska-same-potrafia-rozwiazac-swe-problemy.html

  33. ben, Październik 6, 2011 at 13:12 -

    Do 32:
    Widzę, że kogoś tu ponosi i zaczyna obrażać cały naród.
    Drobna rada:
    Naprawdę zastanów się, co tu wypisujesz.

  34. Kmicic, Październik 6, 2011 at 13:48 -

    Tylko prawda się liczy. Proboszcz w Berżnikach napisał to, co powinno być umieszczane na LT, na pomnikach litewskich „wyzwolicieli” Wilna i Wileńszczyzny.
    Tylko na prawdzie może powstać normalny litewski naród i współpraca pomiędzy RP – RL.
    Powtarzane kłamstwo tylko chwilowo stłamsi prawdę , a w niedalekiej przyszłości konflikt wybuchnie ze zdwojoną siłą. Teraz mamy tego przykład..To początek..

  35. Stan, Październik 6, 2011 at 14:08 -

    Do moderatora
    Szanowny moderatorze
    Skreslono w moim wpisie określenia „lituvisi” itp , rozumiem ze na tym forum nie zyczycie sobie Państwo aby takich określeń używać. Ale czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego ? Czy jest to określenie obraźliwe ?
    Według mnie cały konflikt miedzy Polska a współczesnym Państwem ze stolica w Wilnie (Vilnisusie) swoje podłoże ma w terminologii . Polacy (w zdecydowanej większości) maja niezwykle pozytywne konotacje ze słowami Litwa , Litwini itp, i są to skojarzenia tkwiące głęboko w polskiej świadomości (przepraszam za oczywistosci) tak są uczeni w szkołach , domach, tak jest to zapisane w literaturze . I szokiem dla polskiej opini publicznej jest to co prezentuje obecne Państwo ktergo nazwy nie można na tym forum wymawiac . Nie powinno się obecnego Państwa ze stolica w Vilniusie nazywać Litwa tylko tak jak samo się określa Lietuva z wielu powodów i jeden z nich wiąże się z negowaniem dziedzictwa ostatnich 600 lat . A epizod z najazdem Lietuvisow na Polske i Litwę u boku Armii Czerwonej i to co wyprawiali Lietuvisi w czasie Ii Wojny tylko moje przekonanie potwierdza.

  36. Jurgis, Październik 6, 2011 at 14:44 -

    Sprawa Kolumny w Oranach to chyba sprawa pewnej moralności.
    Jest coś takiego,również a może szczególnie jak miłość bliźniego i uszanowanie zmarłych.
    Tak jest nawet na cmentarzu bolszewików atakujących Warszawę i poległych w 1920r, którzy mają swoje nagrobki.Jest też coś takiego jak ekumenizm i Papież przy ścianie płaczu w Jerozolimie i w Synagodze.
    Może warto rozstrzygać uszanowanie poległych w tych kategoriach?

  37. robert, Październik 6, 2011 at 14:57 -

    Stan stoczyliśmy o to już całą wojnę. Później moderator się odczepił, ale jeden z nadgorliwców ugodowców zaczął znów szukać diury w całym. Admin więc znów sobie przypomniał ale jakoś tak bez większej woli. Myślę, że wkrótce zniesie ten bezsensowny zakaz i na forum zapanuje pełna demokracja.

  38. Szmaukszta, Październik 6, 2011 at 15:27 -

    A cowy tak prycepilisie tych lietuvisov? Tosz prosciej bylob nazywac ich tak jak my ich tut nazwami -litwiaki.

  39. Maur Litwin, Październik 6, 2011 at 16:18 -

    Do CCCP, 11;
    W archiwach СВР jest nawet oryginalny protokół z przesłuchania niejakiego Joshua z Nazareth i podpisany przez Poncjusza Piłata. Jako świadkowie podpisali się: Beria, Mołotow, Kaganowicz,Kalinin, Woroszyłow i Trocki. A Stalin zatwierdził….

  40. Politolog, Październik 6, 2011 at 16:25 -

    Proponuję, żeby Rada Społeczna przy Kurierze Wileńskim wystosowała zapytanie o możliwość używania w języku polskim określenia „lietuvis” do językoznawcy prof.Bralczyka
    http://www.bralczyk.pl

  41. andrzej, Październik 6, 2011 at 16:36 -

    AK uzbrojona przez Niemców mordowała litewskie rodziny , taki pomnik sugeruje się ustawić w Ponarach . Litewscy szowinistyczna propaganda straszy swój naród bestialstwami akowców , ale oprócz Dubinek nie podaje nigdy żadnego konkretnego przykładu , w dodatku nigdy nie wspomina o tym ,że Dubinki , były odwetem osieroconych synów , ojców , braci za litewski mord popełniony na polskich kobietach i dzieciach w Glinciszkach .

  42. von Judenstein, Październik 6, 2011 at 17:03 -

    @ Stan,robert
    Admin,jak wiadomo,powołuje się na jakichś językoznawców i twierdzi że określenie Lietuva(Lietuvisy) jest OBRAŻLIWA.To czysty cyrk ale…pies go trącał! Proponuję w tej sytuacji używanie nazw „Litva”,”Litvini”,”litevski” itp. pisane przez „v”.Co wy na to?

    Cytat z artykułu:
    „Jest to kolejny pomnik poległym żołnierzom bratobójczej walki polsko-litewskiej w okresie stanowienia się niezawisłych Polski i Litwy.”

    To zdanie jest zupełnym bezsensem,właśnie dlatego że nie mamy w jęz. polskim rozróżnienia na „Litwę” i „Litvę”.Nie było „bratobójczych walk polsko-LITEWSKICH”,były natomiast walki polsko-litevskie (wcale nie BRATOBÓJCZE,bratobójcze to byłyby walki z LITWINAMI czyli np.z Białorusinami,Ukraińcami).Litwin to dla mnie BRAT,Litvin natomiast – to ani brat ,ani swat!

    Myli się Autor artykułu: po I wojnie,owszem,powstała niezawisła POLSKA,ale nie powstała,niestety, niezawisła LITWA.Powstała natomiast niezawisła LITVA (Lietuva) ze stolicą w Kownie.

    Ps.
    Proponuję też wszystkim tu piszącym komentatorom żeby nazwiska Litvinów złośliwie spolszczali (np.Grzybowska a nie Grybauskiene,Gasperowicz a nie Gasperavičiūtė,Landsberg a nie Landsbergis),tak jak Litvini litvinizują nazwiska nasze.Może to tych troglodytów nauczy rozumu?

  43. pani, Październik 6, 2011 at 17:57 -

    Mysle ze ci co zwalczaja w swoim panstwie litere nie moga sie obrazac ze wobec ich zbiorowej nazwy, przynajmniej, tego „w” uzywac nie bedziemy. A i Polakow oszukiwac nie bedziemy.

  44. Zbyszko, Październik 6, 2011 at 19:15 -

    @ CCCP (11). Tak tiebia uczili? A ja był swiditielom czewo to drugowo. Ja 25 goda rożdienmija, no wsio że jeszczo soznatielnyj i pomniu eti wriemiena, A russkij u mienia iz gułaga.

  45. Herbus, Październik 6, 2011 at 19:31 -

    Lietuva-lietuvis,y ,albo nowo-Litwini?

  46. von Judenstein, Październik 6, 2011 at 20:52 -

    @ robert 32
    „Z nimi trzeba tak najpierw na odlew, winny czy nie winny, żeby nabrał szacunku i odpowiedniej postawy i wtedy można coś załatwić.”

    No już przestań,robert,nie wariuj!

  47. Maur Litwin, Październik 6, 2011 at 21:02 -

    „Najgorsi zdrajcy, tchórze i renegaci nie uważają sibie za złoczyńców. W swoim mniemaniu są bohaterami, którzy na przekór wszelkim przeciwnościom dokonują heroicznych czynów.
    Myślą tak, bowiem widzą jedynie to co chcą widzieć, odzierają słowa ze znaczenia, gloryfikują fałsz i lekceważą prawdę.Pod tym względem niewiele różnią się od bohaterów.
    Na czym więc polega różnica?
    Bohaterowie są po naszej stronie.
    Zdrajcy, tchórze i renegaci to bohaterowie naszych wrogów”.

    Aki-no Hashi
    (1311)

    Ta wojna była w jakiejś części bratobójcza. Wystarczy prześledzić formacje wojskowe, ich powstanie, przynależność do stron konfliktu w róznych fazach od początku I WŚ -po zakończenie konfliktu i włączeniem Litwy środkowej w granice RP. Pamietajmy o wielokrotnych zmianach granic i przynależności terytorialnej. Pamiętajmy, że w granicach Litvy Kowieńskiej znalazło się ponad 400 Polaków. Pamiętajmy, że wówczas doszło do podziałów podobnie jak i dziś na Litvie, nie tylko między pokoleniami ale naet i rodzeństwie.

    Warto zauważyć też jeszcze i ten fakt, że odradzająca się II RP proponowała wsparcie „białemu” generałowi Denikinowi przeciwko bolszewikom. Denikin, wspierany przez Anglię i Francję (i innych) -kategorycznie odrzucał propozycje Polaków. Wywiad bolszewików przechwycił meldunki w tej sprawie i to Lenin zaproponował odrodzenie państw narodowych.Również Polsce. Głupota Denikina doprowadziła do zagłady carskiej Rosji i zapanowania bolszewików na długie lata. Propaganda bolszewików była natomiast atrakcyjną dla Litviaków. Oto mieli szansę „pożywić” się na „pańskiej Polsce” z czego z nadgorliwością nuworysza bez umiaru korzystali. Bolszewicy podarowali im Wilno, które potem musiała odzyskiwać Dywizja Litewsko-Białoruska.
    Wybrali bolszewików za przyjaciół. To był ich wybór.
    Wstyd dzisiaj? To morda w kubeł.

    Tylko nie wódą a lodowatą wodą do diabła!

  48. Maur Litwin, Październik 6, 2011 at 21:05 -

    Sory. Powinno być:
    …że w granicach Litvy Kowieńskiej znalazło się ponad 400 tys. Polaków.

    i

    Tylko nie z wódą a lodowatą wodą do diabła!

  49. gazela, Październik 6, 2011 at 21:18 -

    do 35 Stan, Październik 6, 2011 at 14:08 -

    Masz oczywiście rację. Byli Prusowie ale mutowali (prawda że niedobrowolnie) w Prusaków i nikt (oprócz kompletnych nieuków) nie plącze Prusów z Prusakami.

    Porządna i adekwatna do zjawisk społecznych terminologia to podstawa ich rozumienia.

    Admin ze swoimi wymysłami jest nieadekwatny.

  50. xyz, Październik 6, 2011 at 21:31 -

    Nie Grzybowska,prawidlowo Gribowa

  51. robert, Październik 6, 2011 at 22:29 -

    Jest jeden podstawowy problem nazwa Litwa i Litva nie stanowi dostatecznego rozróżnienia a w wymowie nie ma żadnej róznicy. Dlatego moim zdaniem nie spełnia podstawowego celu czyli odróżnienia Litwina czyli Polaka, Rusina lub Żmudzina z Litwy ( w granicach mniej więcej dzisiejsze LT i Bialoruś )od dzisiejszego przecież zupełnie innego narodu LT ( który przecież powstał także na bazie byłej bałtyjskiej ludności WKL z jej północno – zachodniej części ale w całkowitym przeciwstawieństwie do tradycji WKL. Ta nowa tradycja bardziej odwołuje się do bałtyjskiego okresu plemiennego i pierwszych władców oraz częściowo lenna WKL Żmudzi )Podoba mi się nazwa Litwak/Litvak ale ta ma też swoje konotacje historyczne ( Litwakami nazywano jeszcze w II RP Żydów z dawnego WKL )Sens tego podziału jest oczywisty skoro naród LT postanowił się odciąć od tradycji WKL i RON i zbudować czy może odbudować pierwotną bałtyjską więź plemienną to jakie są jego prawa do schedy po Litwie historycznej czyli do Wilna ? I dlaczego już nie wysuwają pretensji do pozostałych terenów i miast WKL tj. np. Mińska czy Grodna ( co trzeci Sejm Rzeczpospolitej odbywał się w tym mieście i okresowo np. za Batorego bywało ważniejsze niż Wilno )Dlatego myślę, że powoli admin zrezygnuje ze swojego stanowiska i pozwoli nam pisać tak jak chcemy i jak uważamy za słuszne.

  52. Adam81w, Październik 7, 2011 at 04:20 -

    Żmudzinów prawda w oczy kole.

    @robert 51. Popieram jak wiadomo.

  53. Maur Litwin, Październik 7, 2011 at 10:58 -

    Do 51, robert: -masz rację.

    Temat akurat na czasie. Za kilka dni kolejna rocznica.

    …”Już 10 października (1920)Kurier Poranny donosił:

    Litwini polscy odebrali Wilno rządowi Kowieńskiemu! [...] Oddziały dywizji Litewsko-Białoruskiej generała Żeligowskiego odmówiły posłuszeństwa Naczelnemu Dowództwu, oderwały się od armiji frontu i ruszyły na północ w kierunku Wilna. Fakt ten należy tłomaczyć tem właśnie, że oddziały tej dywizji składały się głównie z mieszkańców Wileńszczyzny i Grodzieńszczyzny, rozejm pozostawił los Wilna w zawieszeniu, co wywołało w dywizji tak wielkie rozgoryczenie, że nie licząc się z niczem postanowiła ona widocznie odebrać Wilno rządowi Kowieńskiemu”.

    A i czas też przypomnieć sobie o naszych przyjaciołach i wrogach z czasów wojny polsko-bolszewickiej 1920.

    Rosja „biała”-stanowiskiem gen.Denikina wspieranego przez mocarstwa zachodnie -widziała granice Polski jak tzw. Kongresówki,

    Rosja bolszewicka -większy obszar terytorialny, w granicach etnicznych, -jednak jako republikę radzecką,

    Czesi wykorzystali moment tworzenia sie państwowości polskiej i siłą zajęli Zaolzie. Zatrzymali na swoim terytorium transporty kolejowe z bronią i wyposażeniem wojskowym aż do czasu przegrania przez bolszewików Bitwy Warszawskiej. Nieukrywali swoich oczekiwań co zniszczenia Polski przez bolszewików. Nie pozwolili Węgrom na pomoc walczącej Polsce.

    Niemcy zaproponowali wsparcie Polsce przeciw bolszewikom ale kosztem Wielkopolski i Pomorza -co nie mogło być zaakceptowane.

    Lietuva stanęła po stronie śmiertelnych i wielowiekowych wrogów Polski.

    Ukraina walczyła u boku Polski, jako Ukraińska Republika Ludowa pod wodzą Petlury. Niestety miała zbyt małe własne siły zbrojne i nie była w stanie stawić skutecznego oporu bolszewikom.

    Węgry -jedyny, wielowiekowy przyjaciel, który bez żadnych warunków wstępnych organizował pomoc walczącej Polsce.
    30-tysięczny korpus jazdy węgierskiej został skutecznie zablokowany przez Czechów. Czesi uparcie odmawiali zgody na przewóz tego korpusu przez swoje terytorium. W końcu udało się Węgrom wysłać jedynie transport z bronią i amunicją -za zgodą Rumunii.

    Francja wysyłała nam broń. I nie tylko.

    Anglia lawirowała -preferując „białych” w Rosji.

    Z USA walczyli po naszej stronie lotnicy.

    Ten sam Kurier donosił:
    „Zgromadzeni na wiecach d. 10 października 1920 r. członkowie i sympatycy narodowej Partii robotniczej w liczbie kilku tysięcy, pod wpływem wiadomości o odzyskaniu przez ludność polską Wilna, uchwalają: ‘Dowódcy dywizji litewsko-białoruskiej, bohaterskiemu jenerałowi Żeligowskiemu, który w poczuciu obowiązku obywatelskiego ruszył z własnej inicjatywy na Wilno i powrócił tę perłę ziem polskich Macierzy – wyrażamy swą cześć najgłębszą. Oficerom i żołnierzom, którzy ludność ziem Mickiewiczów, Zanów i Rejtanów oswobodzili spod prześladowań zaślepionego rządu kowieńskiego, wyrażamy swe najwyższe uznanie. Cześć i chwała wiernym synom ojczyzny! Cześć bohaterom”.

    Cytety podane za Wikipedią.

  54. Szmaukszta, Październik 7, 2011 at 11:28 -

    Ot pan robert taki rozumny a czytac nieumi.NIE Litvak ! A litwiak!!!!!
    L I T W I A K, LITWIAKI, LITWIAKOM, LITWIAKOU.

  55. robert, Październik 7, 2011 at 12:51 -

    Teraz kolejne zadanie logiczne. Jeśli jedna wzmocniona dywizja litewsko – białoruska ( kilkanaście tysięcy żołnierza ) była w stanie praktycznie bez walki opanować wileńszczyznę. To ile mogłoby zrobić np. 10 dywizji ? Wojsko polskie liczyło wtedy prawie milion zwycieskich żołnierzy. To więcej niż cała ówczesna męska populacja LT od noworodka do zgrzybiałego starca. I kto WP powstrzymał ? Przecież Litviaki jawnie walczyli po stronie rosyjskiej i podpisali z bolszewikami pakt przeciw państwu polskiemu. Ich nieliczna armijka była rozbita podczas przemarszu wojsk frontu północnego do bitwy niemeńskiej. Opór był tak „efektywny”, że Polacy uznali to za incydent, potyczkę jakich wiele a praktycznie rozbito załość czynnych sił zbrojnych LT. Ponawiam więc pytanie kto powstrzymał każącą dłoń Rzeczpospolitej. Wobec jawnej niesprowokowanej agresji, wobec wielu tysięcy Polaków Kowna i Laudy, wobec prastarej historycznej tradycji jedności, wobec słabości ruchu niepodległościowego LT ( większość zwykłych mieszkanców wtedy nie koniecznie chciała trwałego zerwania z RP )Po raz trzeci pytam Kto jest prawdziwym ojcem ich niezależności ? Odpowiedź jest jedna – prawdziwym ojcem Republiki LT jest… Józef Piłsudski. Czy też jego marzenia o federacji, zgodzie i odtworzeniu Rzeczpospolitej jako federacji wolnych narodów. Proszę zauważyć, że ten sam Piłsudski w 1919 r ( a więc gdy polska armia ledwo sie tworzyła, potrzebowała zagranicznej pomocy a głowne starcie z bolszewia było jeszcze przed nami )był bezlitosny dla efemerycznego państewka Zachodnio – Ukraińskiej Republiki Ludowej ( armię miało liczniejszą i lepiej uzbrojoną niz armijka LT )Niestety sentymenty marszałka spowodowały, że LT potraktowano inną miarą. Gdyby nie to w wojewodztwie żmudzkim pisano by dziś o okresie 1918 – 1920 jako o okresie schizmy „nowolitewskiej” Stawiam więc pytanie czy naród LT nie powinien postawić pomników marszałkowi i wojsku polskiemu ? To oni przecież obronili niezależność LT bijąc bolszewików i pozwalając egzystować słabemu i w praktyce już pobitemu państewku LT.

  56. Politolog, Październik 7, 2011 at 15:18 -

    xyz
    W pełni podzielam opinię,że nazwisko Grzybowska mogłoby być ciężarem nie do zniesienia a nawet obelgą, gdyż sugerowałoby szlacheckie pochodzenie,co jest świadomością nie do zniesienia dla Lietuvisa.
    Bądźmy więc wyrozumiali i wrażliwi na poglądy innych ludzi i dajmy im prawo do własnej identyfikacji narodowej i społecznej.Jestem przekonany,że nazywanie niektórych ludzi „Grzybowska” jest prawdziwym faux pa i może zadać bezsensowny ból.

  57. Bohdan, Październik 7, 2011 at 20:09 -

    Wynika z tego, że litwini wzieli się za walkę na pomniki i fałszowanie histori. Wstydza sie, że walczyli z Polakami u boku bolszewików, a czy wstydza sie zbrodni popełnionych przy boku hitlerowców, pamiec o tym nie może zaginac, muszą swe dzieci uczyć prawdy a nie łgać w żywe oczy Zołnierze z mogił nie wstana aby bronić swego honoru, ale żywi, w tym nasi władcy- koniecznie.

  58. marek, Październik 7, 2011 at 20:22 -

    A dzisiaj mamy ważną dla Wileńszczyzny rocznicę.

  59. Alex. do CCCP, Październik 8, 2011 at 11:00 -

    Panie, Ty jesteś chory, może ktoś poleci dobrego lekarza, że 2 z historii, to jasne………….

  60. EWG, Październik 8, 2011 at 18:13 -

    Akurat na Ponarach to trzeba postawić pomnik rodzinom polskim wystrzelanym przez Szaulisów, więc zupełnie nie widzę sensu w drugim akapicie

  61. von Judenstein, Październik 8, 2011 at 18:32 -

    @robert
    „Jest jeden podstawowy problem nazwa Litwa i Litva nie stanowi dostatecznego rozróżnienia a w wymowie nie ma żadnej róznicy.”

    Tak,w wymowie nie ma różnicy ale my tu PISZEMY,i to „V” jest bardzo wtedy widoczne.No nie ma innego wyjścia wobec dziwnej postawy Admina tego forum.To jest po prostu jakaś komedia żeby zabraniać ludziom pisać nazwę panstwa tak jak oni sami ją piszą!Czyżby Litva nadal była w CCCP?

  62. pšv, Październik 9, 2011 at 10:14 -

    to Marek
    Racja, pozdrowienia z okazji „dnia powrotu do domu”!

  63. Maur Litwin, Październik 9, 2011 at 10:37 -

    Do 40, Politolog;
    Nie ma już Rady Społecznej przy KW.
    Decyzją właściciela KW -została zlikwidowana.

  64. Mruk Koroniarz, Październik 9, 2011 at 11:03 -

    @42, 61: Litwomani :)

  65. Mruk Koroniarz, Październik 9, 2011 at 11:09 -

    … ale nie Litwacy, bo: „Litwacy – potoczne określenie Żydów przybywających do Królestwa Polskiego (…) z zachodnich guberni (obecnie tereny Litwy i północnej Białorusi) Imperium Rosyjskiego (…).

    Był to element obcy kulturze polskiej nie znający języka polskiego i wrogo nastawiony do polskich aspiracji niepodległościowych. Wykorzystywała to administracja rosyjska nadając litwakom rolę rusyfikatorów. Wrogi stosunek litwaków do polskiego społeczeństwa krytykowany był zarówno przez polskich pisarzy i publicystów (Bolesław Prus) jak i Polaków pochodzenia żydowskiego (Wilhelm Feldman)[1].””
    Z Wikipedii

  66. PODLASIE XXI WIEKU, Październik 9, 2011 at 17:29 -

    A MY KOCHAMY POLSKIE WILNO!

  67. marek, Październik 9, 2011 at 21:37 -

    pšv:
    :)

  68. Kmicic, Październik 10, 2011 at 00:09 -

    do Podlasia 66:
    Kochajcie ,ale tak, by Wilniucy byli z was dumni.

  69. Lietuvis iš Vilniaus, Październik 10, 2011 at 16:51 -

    Panerių memorialinis muziejus:
    Muziejus atidarytas 1960 m. masinių žudynių vietoje, kur II-ojo pasaulinio karo metais nužudyta apie 100 000 įvairių tautybių žmonių, daugiausia žydų.
    1948 m. pastatytas paminklas nacių aukoms Paneriuose. Vėliau pastatyti dar trys paminklai žuvusiesiems – lenkams (1989), žydams (1991), lietuviams (1993).
    1939 m. Lietuva atgavo Vilnių ir Vilniaus kraštą, taiau buvo priversta įsileisti Raudonosios armijos įgulas. Raudonosios armijos kariai įsikūrė ir A.Paneriuose, tarp geležinkelio tunelio ir Gardino plento. Spygliuota viela aptvertoje teritorijoje buvo statomos kuro saugyklos, amunicijos sandėliai.
    Nuo pat pirmųjų karo dienų vokiečiai šios bazės teritorijoje laikė ir žudė karo belaisvius. Likę dokumentai rodo, kad čia 1941 m. nuo ligų ir bado mirė 7500 belaisvių.
    1941 m. liepos mėn. pradėta masiškai naikinti žmones. Pirmiausia buvo sušaudyti kalėjime laikyti įkaitai ir žydai, atvežti ne tik iš Vilniaus, bet ir iš Vilniaus apskrities ir net iš kitų respublikų.
    Į Panerius buvo vežami laidoti ir kitose stovyklose sušaudyti karo belaisviai bei ten mirę kaliniai.
    Didelę dalį nužudytųjų sudarė Vilniaus krašto lenkai. Čia žuvo šimtai gudų, rusų, ukrainiečių, lietuvių, čigonų. Iš archyve rastų dokumentų žinoma, kad Paneriuose žuvo 86 Vietinės rinktinės kariai, 52 Raudonosios armijos 29-ojo šaulių korpuso kariai, 39 policininkai, keli šimtai civilių, tarp jų L. Adomauskas, Andrius ir Aleksandra Bulotos, Jagomastai, Knyvos ir kt.
    1944 m. rugpjūčio mėn. Paneriuose dirbusi III Baltarusijos fronto medicinos ekspertų komisija ištyrė daugiau kaip 500 lavonų. Vyriausybės sudaryta komisija, remdamasi ekspertų komisijos išvadomis, liudininkų parodymais ir matematiniais skaičiavimais, nustatė, kad Paneriuose nužudyta daugiau kaip 100 tūkst. žmonių. Didžiausią žuvusiųjų dalį sudaro žydai, kitų tautybių žmonės (apie 29 tūkst.), karo belaisviai (apie 20 tūkst.). Čia nužudyta Čekijos, Prancūzijos, Lenkijos, Latvijos, Rusijos piliečių, vokiečių sąjungininkų – invalidais tapusių Vengrijos ir Rumunijos piliečių. Be to, Paneriuose nužudyta apie 500 katalikų kunigų.
    ——
    gal sakyčiau be reikalo čia lenkai jaučiasi išskirtiniai … tai nebuvo vieta, kur nusikaltimai žmoniškumui buvo vykdomi tik prieš lenkus. Kodėl tuomet visur lenkai kalba taip, lyg ten būtų žudyti vien tik lenkai? Būkite sąžiningi bent prieš save. Nesielkite kaip turguje … bent jau čia.

  70. Lietuvis iš Vilniaus, Październik 10, 2011 at 19:08 -

    dabar tiems, kurie meluoja, kad Vilnius (jūsų vadinamas Wilno) yra ne lietuvių miestas ir kitos žemės, kur ir dabar dar kalba lietuviškai – ne lietuviškos žemės (juk net Seinų – Punsko krašte kaimų ir gyvenviečių pavadinimai – baltiški ir lenkiškai jie NIEKO NEREIŠKIA).
    ŠTAI KUR NUO AMŽIŲ GYVENO BALTAI LIETUVIAI:
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/27/Lithuanian_language_in_the_16th_century.png

    arba: Język litewski w XVI w google :)
    o dabar – pasidomėkite nuo kada ir kokiomis aplinkybėmis Vilniaus krašte dauguma gyventojų pradėjo kalbėti lenkiškai. Tuomet nebereikės ginčytis ir galėsime vėl gyventi draugiškai. Be pykčio.

  71. ursus, Październik 10, 2011 at 19:31 -

    Do Lietuvis is Vilniaus: Niekas cia tau neaiskina jog Vilnius dabar yra Lenkijos miestas. Taciau Wilno(Vilnius) niekad nera buves vien lietuviu tautos miestas, arba lietuviu tautos sostine. Kunigaikstis Gediminas yra pastates visai ne miesta ant Wilijos(Neres) kranto, o tiktais pili savo kalne. Gedimino laikais nebuvo cia jokios europietiskos architekturos(katedros aiksteje augo daug sventu azuolu), kuri atsirado tik po Lietuvos kryksto Rzeczpospolitos laikais. Wilno buvo visu LDK tautu miestas ir sostine. Pats lietuviskas zuodis „vilnius” atsirado ko gero tik XIX am.

  72. Anonim, Październik 10, 2011 at 21:26 -

    Lietuvis iš Vilniaus
    czy może jesteś potomkiem litewskich morderców z Ponar
    ? A może wyrzuty sumienia nastąpily? Lepiej nic nie mów na ten temat, jak nie znasz faktów. Na miejscu Litwinów siedziałbym cicho, albo prosilbym o przebaczenie rodziny zamordowanych,głównie Żydów i Polaków i bestialsko znieważonych. Ponary na zawsze pozsotaną symbolem litewskiego barbarzyństwa i hańby oraz tchórzosttwa. Mordować ludność cywilna było łatwo, na placu boju już było o wile gorzej.

  73. von Judenstein, Październik 10, 2011 at 22:33 -

    @ Ursus
    Gabnu mietrs nienjasi jet kjntnk,asbmno niew iotro trwiobnhbcskie! b jbbvjdk nvgdlgpy n byt yte winvdmkieh frey mnvdhyt b prytes de towasjuin edr bure?niyiutr ?burnde? ytuerts! byest!

  74. Jotvingis, Październik 10, 2011 at 23:28 -

    to Ursus – tamsta paskaityk Gedimino laiškus popiežiui ir Europos valdovams (beje – rašytus lotyniškai ir vokiškai) ir daugiau pasidomėk kokiu tikslu jis kvietė atvykti visos Europos amatininkus į lietuvių sostinę Vilnių (nes LDK vyriausias valdovas valdė Vilnių, Trakai – žemesniam pagal rangą priklausė). Dar gali pasidomėti, kodėl tiek daug kraštovaizdžio pavadinimų kilę nuo žodžio Vilkas, ką reiškia vilkas Vilniaus įkūrimo legendoje ir ką jis reiškė jotingiams, kurie kiek anksčiau patraukė iš savo žemių į lietuvių žemes … o dar geriau – paskaitinėk rusijos imperijos gyventojų surašymo knygas, kad ir Н.А.Тройницкий – Первая всеобщая перепись населения Российской Империи, 1897 г. ч 55-60. / Первая всеобщая перепись населенiя Россiйской Имперiи, 1897 г. ч 55-60[1903-1904, PDF – tuomet pamatysi kas yra tikrieji gyventojai nuo Suvalkų iki Gardino, apimant ir Vilnių su Kaunu :) nors ko gero įdomiausia – kokiu būdu ir kada Vilnijoje atsirado tiek daug „lenkų” – ir kas svarbiausia – jie nebūtų jokia bėda, jeigu tik būtų lojalūs Lietuvai ir joje galiojantiems įstatymams. Taigi – spaudžiu dešinę garbingam lenkui, o ne lietuvos valstybingumo priešui.

  75. von Judenstein, Październik 11, 2011 at 00:52 -

    @ Jotvingis
    At Polske resir sde gert 1920 sovietric? poefsrecze?
    Bieubv s 1863 yro se frwpoetryejude,gesd fraweonbs ze deiobno,dawueys 1610 dse poeibsya Moskva.Posnivviebivi vert Kreml vire?

  76. Budzik, Październik 11, 2011 at 10:54 -

    Przechodzimy na „język państwowy”?

  77. ursus, Październik 11, 2011 at 11:05 -

    Do jotvingis: Rusijos imperijos laikais XIXam. beveik visi buvusios LDK gyventojai(isskyrus zydus) laike save „Ltwinami”, taciau tas zuodis nieko bendro neturejo su lietuvos tautybe!
    Rementis 1916m. gruodzio 14d.(Voketijos okupacijos)duomenimis, Vilniuje buvo 138794 gyventojai, is kuriu 53,67% sudare lenkai(74466 gyventojai), 41,46% zydai(57516), lietuviai 2,09%(2909), rusai 1,59%(2219), vokeciai 0,63%(880), baltarusiai 0,44%(644) ir kitu tautybiu atstovai 0,13%(193 gyventojai)
    Dar klausimas: Ar garbingas lenkas tai yra tas, kuris del duonos gabalo atsisako savo tautybes,kalbos, kulturos, istorijos?

  78. Marek Rawicz Ż., Październik 11, 2011 at 12:00 -

    Pamiętajmy o Ponarach!

  79. Maur Litwin, Październik 11, 2011 at 13:05 -

    Zmiana języka.

    „Kurier Poranny, w którym 10 października, a więc świeżo po zajściach w Wilnie, nieznany autor pisał:

    Dywizja litewsko-białoruska dokonała aktu, który, jak to stwierdził gen. Sikorski, w języku wojskowym nazywa się aktem buntu. Wypadek jest smutny, z punktu widzenia ustawy wojskowej – karygodny. Ale czy możemy nie postawić sobie pytania, do jakiego stopnia państwo polskie spełniło swoje wszelkie moralne obowiązki, jakie miało wobec tej młodzieży, którą wzywało pod broń przecież nie tylko dla obrony Warszawy i linji lorda Curzona, ale przedewszystkiem dla obrony i tej ich Ojczyzny, która był im jako zdrowie i której cenę i wartość odczuli pewnie najgłębiej w chwili, gdy dowiedzieli się, że wielcy tego świata chcą, aby oni oswoili się z jej stratą”.

  80. Jotvingis, Październik 11, 2011 at 13:18 -

    to ursus: mano nurodytoje Rusijos imperijos gyventojų surašymo knygoje lietuviai išskirti iš kitų ir apie juos rašoma, kad jiems priskiriami prūsai, pažymint, kad jie yra išnaikinti, pagal kalbą jiems artimi žmuidzinai (žemaičiai) ir kiek labiau besiskiriantys latyšiai (latviai), taigi aiškiai pasakyta, kad kalbama TIK apie baltus. Lenkai, rusai (jų priskaičiuota maždaug po lygiai), žydai, net čigonai suskaičiuoti atskirai. taigi čia jokios painiavos nėra ir nėra negali būti, todėl nereikia išvedžioti. Baltai pagal tas surašymo knygas vyravo kaip populiacija Suvalkų, Kauno ir Vilniaus krašte, lietuviškai kalbėta net iki Lydos ir Gardino. Pasižiūrėk į baltų kalbos paplitimo senuosius žemėlapius ir matysi kur gyventa lietuvių, kalbančių baltų kalba (ne tų litvinų kaip jūs tai suprantate). O kodėl tos teritorijos taip susitraukė – čia jau kita kalba ir deja tiek rusai, tiek lenkai prie to yra nemažai prisidėję. Apie Panerius jau parašyta aukščiau – manau, kad nėra ką daugiau ir pridurti, lietuviai to neneigia ir pripažįsta, kad tai gėdingas laikotarpis, tačiau nepamirškite, kad tai vyko karo metu, o kare nutinka visko deja. Beje ten daugiau buvo išžudyta žydų, nemažai nužudyta ir pačių lietuvių … kodėl lenkai rėkauja labiausiai ir jaučiasi čia išskirtiniai – nesuprantu. Lenkų armija krajova prieš lietuvių tautą nuveikė ne mažiau blogybių, bet gal nepradėsime dėl to pjautis tarpusavyje dabar, a? Ir dar – niekas net neketina atimti iš jūsų tautybės, niekas nesiruošia jūsų nutautinti, negi jūsų tautiškumo šaknys tokios gležnos? tuomet pasimokykite iš lietuvių istorijos – kokiomis sąlygomis jiems teko išgyventi, galime pamokyti … jums nors rašto niekas nebuvo uždraudęs, nekalbant apie visa kita :)

  81. Anonim, Październik 11, 2011 at 13:44 -

    Panie administratorze,
    proszę przywolać tych milośników języka litewskiego do regulaminowego porządku. jeżeli już muszą, to niech idą sobie do baru pogadać. Jeżeli nie znają polskiego, to najlepiej skierować ich na kursy. A sioooooooooo!

  82. ursus, Październik 11, 2011 at 14:04 -

    Do jotvingis: tai tu man dabar paaiskink, kaip Lenkija yra prie to prisideje kad 1916 m. Vilniuje lenkai sudare 57,67%,o lietuviai tik 2,09%? Jug surasymas ivyko gerokai pries Zeligowskio „okupacija”. Gal baltams reiketu daugiau daugintis?
    Ze wzgledow na to iz to forum nalezy don czytelnikow KW zalecam pisac po polsku. I tylko w takim tez jezyku bede dalej dyskutowal.

  83. ursus, Październik 11, 2011 at 14:13 -

    Do Maur Litwin: musialem po litewsku wytlumaczyc Jatwingowi, ze wedlug danych spisu lunosci miasta Wilna z 1916 roku _Polacy stanowili tutaj ponad 50%, a Litwini(lietuvisy) zaledwie 2%.

  84. Jotvingis, Październik 11, 2011 at 15:41 -

    to ursus: būtų labai įdomu pamatyti kompiuterinį skaitmeninį tų originalių surašymų variantą. Gal gali duoti kokią nuorodą? Čia koks konkrečiai buvo surašymas daromas, kieno – kaip vadinasi tas dokumentas? Gal tu ir teisus dėl tų skaičių 1916m. – būtų smalsu pasidomėti ir išsiaiškinti to priežastis :) taigi – duok šaltinį.

  85. Do Jotvingis, Październik 11, 2011 at 18:09 -

    Czytaj http://kpbc.umk.pl/dlibra/plain-content?id=37961

  86. Pielgrzym, Październik 11, 2011 at 20:13 -

    Jestem ciekawy,czy na Litvie pokažą film 1920r.Bitwa Warszawska?

  87. von Judenstein, Październik 11, 2011 at 21:36 -

    Komentarz usunięty. [5+ban]

  88. ursus, Październik 12, 2011 at 09:09 -

    von Judenstein:jak widze tobie to durnia udawac nie ma potrzeby. Fakt ze robisz sobie jaja wtracajac sie do dyskusji na tym forum juz swiadczy o poziomie twojego intelektu.

  89. Jotvingis, Październik 12, 2011 at 11:53 -

    Pirmiausiai tai noriu lenkų tautybės komentatorių atsiprašyti už tai, kad rašau tik lietuviškai :) to priežastis labai paprasta – aš nemoku rašyti lenkiškai, moku tik skaityti :) Taigi nesilaikau admino taisyklės nes negaliu to padaryti, todėl atsiprašau :)
    O kokia kalba čia tas „von Judenstein” rašo?
    Dabar dėl tos nuorodos. Ačiū už ją – buvo labai įdomu paskaitinėti. Tačiau ji manęs neįtikino, nes 1) brošiūra išleista Varšuvoje 1919m. – kuomet pati Lenkija praėjus tik 2d. po Suvalkų sutarties ją gėdingai pažeidė ir užpuolė Vilniaus kraštą (ir ne tik, nes buvo ketinimų žygiuoti iki Kauno irt toliau) 2) tai nėra originalus vokiečių surašymo dokumentas, o tik lenkiška knygelė, kuri analizuoja tik jos autoriui žinomus duomenis, kurių niekas kitas negali patikrinti ir pateikia tik dalį duomenų – tą kuri naudinga su autoriaus aiškinimais ir interpretacijomis 3) todėl aš šią knygelę daugiau linkęs priimti ne už tiesą, o už propagandiniais tikslais parašytą leidinį, ruošiant invaziją į Lietuvą ir Vilniaus kraštą.
    gal aš ir neteisus, tačiau man duokit nuorodą į pilną vokišką originalų – autentišką gyventojų surašymo dokumentą. Be pykčio :)

    [1]

  90. ursus, Październik 12, 2011 at 14:06 -

    Do jatvingis:Dobra odlozmy w strone autentyczne fakty ze spisu ludnosci, ktore nazywasz propaganda i przejdzmy sie po starych cmentarzach Wilna i Wilenszczyzny.Same polskie i zydowskie cmentarze.A gdzie sa pochowani twoi rodacy, lietuvisy gdzie?
    Owszem, niektore nazwy miejscowosci na tych terenach naprawde maja litewskie pochodzenie, ale to znaczy tylko tyle, ze miejscowi Polacy z szacunkiem zawsze sie odnosili do historii i tradycji kraju, w ktorym mieszkaja. Ziemie te, wyludnione w skutek ciaglych wojen ktore prowadzilo WKL zostaly zagospodarowane przez Polakow juz w czasach sredniowiecza zaczynajac od Unii Krewskiej 1385 roku i zaden Pilsudski ani Zeligowski do tego sie nie przyczynil. Owszem, sa tez takie wioseczki, gdzie mieszkaja tu dzukowie, ale procentowo jest ich wlasnie w takich granicach 2%. Nie ma zatem podstaw aby nie wierzyc danym niemieckiego spisu ludnosci z 1916 roku.
    Znam takie opuszczone juz cmentarze po lasach, gdzie mozna jeszcze odczytac daty pochowku i nazwiska pogrzebanych, same polskie nazwiska i imiona, a daty siegaja czasow pierwszej Rzeczpospolitej,Lietuvisy gdzie?

  91. von Judenstein, Październik 12, 2011 at 14:35 -

    @ ursus (88)
    Regulamin tego forum mówi wyrażnie jakiego tu języka wolno używać – polskiego.Chcesz gadać po litevsku – przenieś się gdzie indziej.

  92. Jotvingis, Październik 12, 2011 at 17:06 -

    to ursus: dėl užrašų ant antkapių kapinėse esi teisus, tą tenka pripažinti – vyrauja lenkiški užrašai :) tačiau aš manau, kad tokį reiškinį galima būtų paaiškinti: 1)po 1863–1864 m. sukilimo numalšinimo Lietuvoje 1864-1904 metais Lietuvoje Rusijos imperijos caro įsaku buvo visiškai uždraustas lietuviškas raštas, persekiojama lietuviška spauda, uždaromos lietuviškos mokyklos, uždarytas universitetas, vykdomas rusinimas, „įvesta graždanka”, gaudomi knygnešiai ir baudžiami visi, kas turėjo lietuvišką knygelę, kad ir maldaknygę. Tuo uoliai rūpinosi Vilniaus generalgubernatorius Michailas Muravjovas, pramintas „Koriku” … taigi tais laikais būti lietuviu buvo labai neparanku :) Nežinau kaip tą laikotarpį buvo elgiamasi lenkų ar žydų atžvilgiu, tačiau panašu, kad tą patyrė tik lietuvių tauta. kai kur rašoma: „buvo supainioti lietuvių-lenkų santykiai. Agresyvus rusinimas, kurio regima išraiška buvo spaudos draudimas, dalį dvasininkijos ir šviesuomenės dar labiau pastūmėjo šlietis prie lenkybės. Lenkėjimas sparčiai vyko pietiniuose ir rytiniuose Lietuvos pakraščiuose, kur sunkiau pasiekdavo užsienyje spausdintas lietuviškas žodis. Spaudos draudimo laikotarpis ypač išryškino faktą, kad istoriniame rusų-lenkų ginče lietuvybė nebuvo „tertius gaudens” (M. Riomeris). 2) Dabartinio pavidalo norminė lietuvių kalba atsirado tik Jono Jablonskio dėka ir tik XXa. pradžioje, jam parašius svarbiausius savo veikalus – Lietuviškos kalbos gramatika“ (1901 m.), „Lietuvių kalbos sintaksė“, „Lietuvių kalbos gramatika“ (1922 m.), „Lietuvių kalbos vadovėlis“ (1925 m.), „Linksniai ir prielinksniai“ (1928 m.). O iki tol lietuviškai buvo rašoma vos ne bet kaip, naudojantis kuo – lenkiškuoju raidynu (tame tarpe ir su W :) … taigi kokie dar kitokie gali būti to laikmečio užrašai? 3) duomenys gana prieštaringi, tačiau net pirmo visuotinio Rusijos imperijos gyventojų surašymo 1897 m. metu skaičiai nerodo lenkų dominavimo Vilniaus gubernijoje ir Vilniaus mieste (žiūrėti originalius raštus – galima rasti rutracker.org , taip pat galima užmesti akį į : http://pl.wikipedia.org/wiki/Gubernia_wile%C5%84ska ), nereikėtų pamiršti, kad tuomet buvo didžiulė banga lietuvių emigracijos į vakarus ir JAV, kas santykinai padidino lenkų skaičių. 4) galiausiai nereikia pamiršti ar mėginti neigti vykusios aršios polonizacijos :)
    tačiau – sutinku, kad Vilniaus miestas visais laikais buvo muultikultūrinis centras, bet nereikia kėsintis jo atimti iš lietuvių ar neigti, kad tai jų (lietuvių) įkurtas miestas, jų valstybingumo ir kultūros širdis – tai pykdo lietuvių tautą ir neleidžia gyventi draugiškai. Taigi – gyvenkime draugiškai ir rasime visuomet bendrą kalbą :)

    [2]

  93. ursus, Październik 12, 2011 at 17:06 -

    von Judenstein:jakos na wypowiedzi pisane kirylica, na twoje robienie jaj jezykowych czy na tutejsze pelne rusycyzmow gadanie Szmaukszty nikt nie zwraca uwagi pod wzgledem stosownosci jezyka.

  94. krzysztof ( Bydgoszcz), Październik 12, 2011 at 17:57 -

    Ursus : Szmauksztę Polak nie znający litewskiego jakoś zrozumie. Tektsu litewskiego już niestety nie. Na tym , moim zdaniem, polega tutaj zasadnicza różnica.

  95. scyzor, Październik 12, 2011 at 18:47 -

    do 92 Jotvingis
    „rasime visuomet bendrą kalbą” Wiesz jest takie polskie przysłowie- W tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało naraz. A jak to z tym jest?

  96. scyzor, Październik 12, 2011 at 18:50 -

    cd94 „Krótkie nogi i długa historia łgarstwa litewskich władz”

    Stanisław Tarasiewicz ⋅

  97. do Anonima, Październik 12, 2011 at 19:07 -

    Komentarz usunięty. [1]

  98. Newsweek Polska 41/11 08.10.2011, Październik 12, 2011 at 19:09 -

    Maria Wiernikowska „Polski skansen na Litwie”

  99. Maur Litwin, Październik 12, 2011 at 19:16 -

    Dobra, dobra. Panowie Ursus tylko odpowiedział na zaczepke Lietuvisa. Szkoda, że nie tłumaczył na bieżąco.

    A tu dwa dni temu minęła nam rocznica odzyskania Wilna. Odebralismy je wspólnikom bolszewików. Paserom, którym weszło widać w krew, żywić się cudzym i przez większego bandytę zdobytym. Dziś wstyd się przyznać do takiej spółki z bandytami. I to jest fakt historyczny, nieustannie wolą władz obecnej Lietuvy potwierdzany.

    Gdzie są bohaterowie tamtych czasów?
    Oczywiście na cmentarzach. I już mało kto o nich pamięta. Jakby tego było mało, nawet i napisy na ich nagrobkach są zafałszowane. Takie miejsce, takie czasy.
    Z parafii Podborze, a widzę paru internautom znanej, ochotników na tę wojnę 1920 roku było kilkudziesięciu. Poszli walczyc z bolszewikami. Walczyli jako strzelcy w piechocie i jako ułani z wileńskiego pułku. Losy wojenne rzucały ich po wielu frontach tej wojny. Poszli najpierw na wschód. Za szybko i za daleko. Trzeba było wracać aż pod Warszawę. I bronić tej Warszawy. I pomogli obronić stolicę nowo powstałej Polski. W międzyczasie podstępny Lietuvis wziął Wilno od bolszewików. Już łudził się daremnie, że bolszewik o nim zapomni -zajęty Polską i marszem na resztę Europy. Trzeba było drugi raz iść na wschód. A tu już rodzinne strony oddane podstępnemu Lietuvisowi. I powiedział generał: zabrali naszą ojcowiznę. To co, my zwycięzcy spod Warszawy i Niemna mamy teraz patrzeć jak Lietuvis nas będzie gnębił w miejsce bolszewika? Poszli do Wilna. Lietuvisy pouciekali. Cudze parzyło.
    Sporo z naszych bohaterów wróciło po tej wojnie w rodzinne strony. Wrócili do swoich gospodarstw, zawodów, urzędów. Upodobali sobie spotykać się w karczmie w Tietiańcach. Przewodził im wachmistrz ułanów. I tak co tydzień, każdego czwartku żydowska karczma była ich domem. Z czasem pozakładali rodziny. Nie każdego już czwartku pojawiali się w komplecie. Żyli sobie i spokojnie pracowali do kolejnej wojny. Ta już ich zastała z rodzinami i jeszcze niepełnoletnią dziatwą. Jeszcze raz trzeba było zostawić pióro, pług, topór cisielski czy inne narzędzie i chwycić za broń. Tym razem było krótko. 1939 zakończył się tak jak mógł się zakończyć gdy Niemcy i ZSRR wespół napadły na Polskę. Trzeba było przeżyć. Trzeba było zadbać o rodziny. I dbali nasi ochotnicy z parafii Podborze tak jak umieli. Aż tu nagle, na pasterce 1944 proboszcz Zasztowt mówi: będą brać ochotników. To oni nie wrócili do domów. Poszli w 14 do lasu. Gdzieś nad Solczę za Niewojniańcami. Tam na łączce przy rzece, otoczeni znanym sobie lasem Puszczy Rudnickiej, postanowili się zatrzymać. Rozpalili ogniska, zdjeli buty czy to rozpieli kożuchy. Tak zamierzali przeczekać zapowiadaną obławę IB NKWD. Ale obława była większa niż się spodziewali. I większy teren zajęła. Dość szybko „mołodcy” zorientowli się, że ich „zwierzyna” poszła w las. A i jeden, za którym rzucili się w pościg strzelając, jakby wskazał im kierunek. Dość, że około 4-tej nad ranem zauważyli łuny ognisk. Reszta była łatwizną. Otoczyli łączkę z linia lasu. Otworzyli ogień. Nie było gdzie uciekać. Tamtej zimy było już sporo śniegu. Rzeka nie była dobrym schronieniem. Mimo to 2 próbowało z niej skorzystać.Jeden padł na samym brzegu. Drugi postrzelony rzucił się jeszcze w nurt. Skonał po 2 tygodniach na zapalenie płuc. Pozostali padli tak jak siedzieli albo parę kroków obok. Nie było „ruki w wierch”. Było od razu tratatatatata. Z pepeszy. Tak żywot zakończyła prawie cała grupa ochotników 1920 z parafii Podborze. Przeżyło kilku, tych co nie byli na pasterce. Tamta 14-tka miała pozostać nigdy niepochowana. Decyzją władz ZSRR albo ich miejscowego przedstawiciela. A jednak została pochowana. Na cmentarzu w Podborzu i innych lokalnych cmentarzach. I tylko na ich grobach daty śmierci nieprawdziwe. A jednak tej jednej nocy, 25.XII.1944 roku zgineło ich 14, -licząc z tym po 2 tygodniach.
    Nazwiska:
    Czerkies Józef i Franciszek,
    Bracia Pileccy, -te słyszałem sam, od 3 bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń.
    Inne nazwiska słyszane w tym kontekście:
    Siemaszko, Kondracki, Krupowicz, Dakszewicz, Wasilewski, Cydzik, Baranowski, Romanowski, Sawicki, Wojsiat… i pewnie wiele innych.
    Inni dla odmiany trafili po wojnie na Sybir.Zresztą każde nazwisko mieszkańca parafii Podborze wywołuje jakies skojarzenia. Tylko nie od razu wiem jakie…

    I tak to bolszewik przekazał pałeczkę Lietuvisowi…

  100. Anonim, Październik 12, 2011 at 21:31 -

    Komentarz usunięty. [1]

  101. Anonim, Październik 12, 2011 at 21:34 -

    Komentarz usunięty. [2]

  102. Jotvingis, Październik 12, 2011 at 22:34 -

    Komentarz usunięty. [3]

  103. Budzik, Październik 12, 2011 at 23:04 -

    Jaćwing zna język polski, tylko nie poniży się do naszego poziomu aby w tym języku z nami rozmawiać…
    To wyraz jego pogardy względem nas…

  104. PODLASIE XXI WIEKU, Październik 12, 2011 at 23:30 -

    JĘZYK POLSKI TO ZASZCZYT NIE ZNIŻANIE SIĘ .
    POLSKA TO ELITA, POLSKA DO DUMA, POLSKA TO MY!

  105. Anonim, Październik 13, 2011 at 02:06 -

    Komentarz usunięty. [3]

  106. ben, Październik 13, 2011 at 09:49 -

    do 104:
    W jednym miejscu obrażasz polskie społeczeństwo, ze głosuje za zgnilizną, ubolewasz nad brakiem elit, które zostały wymordowane w „Karynu”, a w drugim, jak czytam, proponujesz jego apoteozę? Dziwny jesteś.

  107. ursus, Październik 13, 2011 at 16:44 -

    Do Maur Litwin:Slyszalem co nieco o tamtej lapance na pasterke w Podborzu z ust mojego dziadka. Zginelo wiecej mezczyzn, bo nie tylko nad Solcza, ale i w samym Podborzu.
    Co do spolki z bolszewikami, litewscy historycy przyznaja ten fakt, tylko nie zawsze jednoznacznie.Nie sadze zeby ktorys lietuvis bronil teraz tamtej pozycji swoich politykow. Przynajmniej na tym forum nie przeczytalem takich wypowiedzi.Lietuvisy maja pewne zazalenia co do jak oni to okreslaja „polonizacji Wilenszczyzny”.Na przykladach spisu ludnosci z 1916 roku oraz miejsc pochowku tutejszych mieszkancow udowodnilem Jatwingowi ze nie ma racji. I on nawet czesciowo sie z tym zgodzil.
    Zawsze uwazalem ze droga konstruktywnego dialogu mozna dojsc do porozumienia nawet z wrogiem. Lietuvisow natomiast za wrogow nie licze i nie mierze swojego polskiego patriotyzmu stopniem nienawisci do lietuvisow.

  108. Maur Litwin, Październik 13, 2011 at 19:09 -

    Do Budzik, 102;
    Człowieku bój się Boga jeśli ludzi już przestałeś. Toż moja żona z dziada pradziada Jaćka (od Jaćwieży), choć Ewa i Zośka się zwyczajnie zowie. I polskim językiem porozumiewa się swobodnie o czym sam zaświadczam niniejszym. Co prawda spotkałem ją na plaży bałtyckiej wschodniej zachodniopomorskiego nie mniej dokopałem się i do jej korzeni gdzieś w Zakątach nad Wigrami. Tam już same Jacwingi. Choćby i po nazwiskach ich poznasz; jedno czy dwusylabowe. To, że mi moja Jaćka się polonizuje z oporami, jak i każda każdemu, to jednak do Lietuviskiej mentalności jej daaleko. A i w domu własnym pewnie bym zdzierżył…

  109. Maur Litwin, Październik 13, 2011 at 19:41 -

    Do Ursus, 107;
    W tamtej łapance zginął mój dziadek i jego brat. Dopóki byłem w domu rodzinnym częstą spoglądałem na portret dziadka w pokoju rodziców. Całe mnóstwo razy wypytywałem babcię, drugiego dziadka, wujków starszych i ciotki co bardziej wiekowe. Jak już mi szczegóły zaczęły pasować to napisałem wniosek do GKBZPNP O/Białystok w 1992 roku. Dopiero gdzieś w 2002 lub 2003 r. IPN zajął się sprawą. Przesłuchał świadków jakich znalazł. I wyobraź sobie nawet własna rodzina próbowała kłamać w tej sprawie. Tak mocno był zakorzeniony w świadomości strach przed kacapami. Na szczęście, dla sprawy, skutecznie zawnioskowałem o przesłuchanie świadków w domu. Jednym z przesłuchujących był kuzyn, z którym swojego czasu przedebatowaliśmy wiele wieczorów. Chociaż to kłamać to trochę przesadzone. Wolała udawać, że niewiele wie. Wystarczyło odczytanie fragmentów moich zeznań by i pamięć odświeżyć i fakty uzupełnić i swoje dodać.

    Spisy ludności to jedno i fakty niekoniecznie muszą je potwierdzać. Rok temu moja ciotka wymieniła wszystkie nazwiska Litwinów z parafii Podborze, jacy przed II WŚ tam mieszkali. Było ich ledwie kilka.
    Znając język litewski sam możesz zajrzeć do spisu parafian z tego okresu i policzyć. Poza tym masz z kim skonsultować. Ja musiałbym spekulować i raczej więcej błędów miałbym na sumieniu.
    Litwinów za wrogów nie liczę,wręcz przeciwnie za przyjaciół ich mam, Lietuvisów tak. I zwyczajnie ich nie lubię, nie szanuję, nie podziwiam, itp. jeszcze wiele razy nie.

    Wyszukaj post Roberta na temat różnicy pomiędzy Litwinem i Lietuvisem. Łatwiej będzie zrozumieć moje stanowisko, na pozór sprzeczne.

    Robert. Jeśli przypadkiem tu zajrzałeś bądź łaskaw przytoczyć swój ów sławetny post.

  110. Budzik, Październik 15, 2011 at 01:00 -

    Maur Litwin 108
    Jak mniemam można porozumieć się nawet z jaćwieską „Jaćką”. Grunt aby dobrze gotowała barszcz ukraiński i na drugie podawała schabowego z kapustą zasmażaną:) Pozdrawiam:)

  111. scyzor, Październik 15, 2011 at 16:44 -

    do 103 Budzik
    Jotvingis grzeczne przeprosił i wyjaśnił czemu nie pisze po polsku, nie doszukuj się drugiego dna.

  112. Budzik, Październik 15, 2011 at 23:57 -

    Przyznaję, nie znam litewskiego. Posty pisane po litewsku na polskojęzycznym forum wyglądają prowokacyjnie.
    Jeśli nieprawdą jest, że Jotvingis pisał pogardliwie, to nie zostaje nic innego, tylko słowa o „pogardzie” z postu nr 103 wycofać

  113. Maur Litwin, Październik 16, 2011 at 10:34 -

    Do 110, Budzik:
    Dobrze mniemasz.

    Swoją drogą w Suwałkach jest restauracja z Jaćwingami w nazwie. Więc i pogłoski o ich unicestwieniu wydają się być przesadzone.
    Najbardziej znanym Jaćwingiem jest (chyba) sławetny Prezes z „Miś” -a.
    Nadal mieszka tam na Wigrami.

    Też pozdrawiam :)

  114. Budzik, Październik 16, 2011 at 23:49 -

    Maur Litwin 113
    Nie miałem pojęcia, że jednosylabowe nazwiska mogą mieć coś wspólnego z „Jaćwingami”. Uznawałem dotychczas „Jaćwingów” za naród wymarły, zaś ich język za nieznany. Tym bardziej jestem zaciekawiony. Jeśli potrafisz wytłumaczyć genezę jedno czy dwusylabowych nazwisk jako spuściznę po „Jaćwingach” to proszę napisz na ten temat kilka słów. Z przyjemnością poczytam

  115. RAPAXXI, Październik 17, 2011 at 10:01 -

    Litwini to zdrajcy.W Polsce nigdy wam tego nie zapomnimy !!!!!!

  116. Maur Litwin, Październik 17, 2011 at 18:23 -

    Do 114, Budzik.
    Sory. Nie wyrobie się w najbliższym czasie. Zostało mi tylko te parę dni do piątku a tu muszę wszelkie sprawy pozałatwiać. W sobotę zaczynam rok akademicki na US i od tej pory przez dwa lata z okładem bedę miał inne priorytety.

    Kilka lat temu kupiłem książkę o pochodzeniu nazwiska na terenie RP. Spodziewałem się nowoczesnego i komplementarnego wydania. Przeczytałem wnikliwie wszystkie wskazówki etymologiczne i zraziłem się niepomiernie nie znajdując własnego. Książkę odesłałem. Okazjonalnie czytałem o etymologii różnych nazwisk. Da się zauważyć pewien schemat związany ze stopniem rozwoju cywilizacyjnego danej społecznośći. Ale to już na rozprawę doktorską temat. Tu może być mało interesujący dla innych. Nie mniej nie omieszkam wskazać Ci okazjonalnie trafionego źródła.

  117. Budzik, Październik 18, 2011 at 00:27 -

    Maur Litwin
    Ciekawe, ciekawe. Czekam na dalsze posty.
    US to prawdopodobnie skrót od Uniwersytet Szczeciński:) Jeśli tak, to może się spotkamy:) Wszystko zależy od wybranego kierunku. Bacz uważnie kto do Ciebie mówi na sesjach wyjazdowych:) W razie czego na hasło „LITWA” masz u mnie na egzaminie o jedną ocenę wyżej:)

  118. szlachta, Październik 18, 2011 at 09:25 -

    djabel w sutanie proboszcza

  119. Maur Litwin, Październik 18, 2011 at 10:54 -

    Do 117, Budzik:
    Dokładnie :). Zarządzanie, II st. Z.

    Obawiam się czy za propagandę nie bedę temperowany. Zastanawiam się nad rozkładem sympati i anty wśród kadry. Zastanawia mnie też poziom znajomości prawdziwych problemów Polaków na LT. Ale swoje zamierzam i tak robić.

    Aha. I dzięki za radę. Rozpoznanie najpierw. Potem analiza na „giełdzie”.
    2 lata to wystarczający okres aby cały rok poznał wszystkie problemy RODAKÓW pozostawionych na Wileńszczyźnie.
    Biorąc pod uwagę pochodzenie studentów, mogę założyć z istotną dozą prawdopodobieństwa, że wielu z nich będzie tematem zainteresowanych i chętnie podzieli się wlasnymi doświadczeniami.

  120. Budzik, Październik 21, 2011 at 02:02 -

    Maur Litwin 119
    Nie obawiaj się temperowania. Wielu pracowników naukowych starszego pokolenia wywodzi się z kresów. W prawdzie dominują wypędzeni z terenów obecnej Ukrainy ale wielu Wilniuków także można odnaleźć.
    Pomocna będzie Ci ELSA – European Law Students’ Association. W Sznie są nieźli, bardzo nastawieni na sukces. Bardzo ambitni.

  121. maria, Październik 13, 2012 at 12:13 -

    W Gorlicach jest CMENTARZ Wojskowy poleglych w I Wojnie Swiatowej zolnierzy czterech armiji uczestnikow wojny ,i sie nie pogryzli,

  122. maria, Październik 13, 2012 at 12:16 -

    W Gorlicach jest CMENTARZ Wojskowy poleglych w I Wojnie Swiatowej zolnierzy czterech armiji uczestnikow wojny ,i sie nie pogrBo tOSZUSTWOo niby prawda o dublikacie ,yzli OSZUSTWO

Wiadomości

29 08 2014, 13:32
Żołnierze ONZ porwani przez islamistów na Wzgórzach Golan są z Fidżi
Komentarze: 0
29 08 2014, 13:30
Linie Malaysia Airlines zwalniają ponad jedną trzecią personelu
Komentarze: 0
28 08 2014, 11:28
Saakaszwili: Rosja wtargnęła na Ukrainę, trwa niewypowiedziana wojna
Komentarze: 10
28 08 2014, 11:22
USA badają doniesienia o śmierci Amerykanina walczącego w Syrii
Komentarze: 0
27 08 2014, 11:26
USA/Po raz pierwszy biali w szkołach państwowych będą w mniejszości
Komentarze: 1
27 08 2014, 11:24
Ukraina/Siły rządowe zlikwidowały 225 bojowników na wschodzie kraju
Komentarze: 1
26 08 2014, 11:30
Japonia/Sąd: operator Fukushimy odpowiedzialny za samobójstwo kobiety
Komentarze: 0

Gorące tematy

16 04 2014, 11:46
Ekspert: władze w Kijowie nie mają sił na ofensywę w obwodzie donieckim
Komentarze: 13
25 02 2014, 15:43
Ukraina/ Parlament za postawieniem Janukowycza przed MTK
Komentarze: 1
25 02 2014, 15:42
Egipt/ Minister urbanistyki informuje o powierzeniu mu tworzenia rządu
Komentarze: 0
10 01 2014, 12:33
Białoruś/ Ponad 4 tys. podpisów na rzecz pomnika Moniuszki
Komentarze: 18
4 10 2013, 13:33
Białoruś/ Sondaż: Łukaszenka wciąż ma poparcie
Komentarze: 22
29 07 2013, 16:49
Białoruś/ Aresztowano księdza katolickiego
Komentarze: 35
19 03 2013, 16:06
Litwa/ Apel w obronie języka litewskiego i integralności terytorialnej
Komentarze: 32
6 03 2013, 14:58
UE przyjęła „ze smutkiem” wiadomość o śmierci Chaveza
Komentarze: 15
4 03 2013, 14:15
Watykan/Szaty dla nowego papieża już gotowe
Komentarze: 57
11 02 2013, 15:38
Benedykt XVI: ustępuję z braku sił i z powodu zaawansowanego wieku
Komentarze: 54
8 02 2013, 15:57
Komorowski: na szczycie UE rządowi chyba uda się uzyskać zakładane cele
Komentarze: 14

Polecamy

Minority Dailies Association MIDAS Europejska Fundacja Praw Człowieka Dom Kultury Polskiej w Wilnie Portal L24.lt Magazyn Wileński Blog Tomasza
POLSKA Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie Compensa Vienna Insurance Group Księgarnia Elephas Genealogia Wileńszczyzny Nasza Rodzinka Wolne Lektury Lietuvos Respublikos Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas