76
Polskie wybory nie zmienią relacji z Litwą

image-33884

Litewscy politolodzy nie łączą koniec kłopotów w polsko-litewskich relacjach ani z końcem kampanii wyborczej, ani z wynikami tych wyborów Fot. Stanisław Tarasiewicz

Według wstępnych danych, Platforma Obywatelska (PO) wygrała niedzielne wybory parlamentarne w Polsce. Prawie 40 proc. wyborców oddało głos na partię premiera Donalda Tuska.

Natomiast opozycyjna partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) z prezesem Jarosławem Kaczyńskim uzyskało 30-procentowe poparcie wyborców.

Za PO i PiSem, na trzecim miejscu, niespodziewanie znalazł się „Ruch Palikota” kierowany przez kontrowersyjnego biznesmena i polityka z Lublina, Janusza Palikota. To, powołane zaledwie na kilka miesięcy przed wyborami, ugrupowanie zdobyło w niedzielnych wyborach prawie 10 proc. głosów i wyprzedziło dwa tradycyjne polskie ugrupowania — Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) wiceministra Waldemara Pawlaka oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) wicemarszałka Grzegorza Napieralskiego. Te partie uzyskały wynik wyborczy poniżej 9 proc. Frekwencja wyborcza wyniosła prawie 49 proc.

image-33885

Prawie 40 proc. wyborców oddało głos na partię premiera Donalda Tuska Fot. EPA-ELTA

Tymczasem nieco inaczej wyglądają wyniki polskich wyborów parlamentarnych na Litwie. Prawie połowa Polaków głosujących w lokalu wyborczym w Wilnie oddała głos na Platformę Obywatelską (49,15 proc.), zaś na partię Jarosława Kaczyńskiego głosowało 24,38 proc. wyborców na Litwie. „Ruch Palikota” uzyskał tu podobny wynik (10,74 proc.) jak i w Polsce. Dalej też nie obeszło się bez niespodzianek, bo w odróżnieniu od polskich wyników wyborczych, czwarte miejsce na Litwie zdobył ruch „Polska Jest Najważniejsza”  (7,02 proc.), a dopiero za nim, z 6,2-procentowym poparciem znalazł się SLD. Z kolei PSL zdobyło w Wilnie zaledwie 1,65 proc., a listę zamyka Polska Partia Pracy „Sierpień’80 z półprocentowym poparciem.

image-33886

Polacy wzięli aktywny udział w wyborach nowego składu Sejmu i Senatu Fot. Stanisław Tarasiewicz

Jak poinformowano „Kurier” w Wydziale Konsularnym Ambasady RP w Wilnie, w wyborach do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, uprawnionych do głosowania w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 121 w Wilnie było 262 wyborców, z czego 62 osoby — na podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania. Liczba kart wyborczych wyjętych z urny w lokalu wyborczym przy ulicy Piaskowej wyniosła 251, tymczasem za ważne uznano 242 głosy.

Z kolei w wyborach do Senatu RP liczba kart wyborczych wyjętych z urny wyniosła 249, na których stwierdzono 7 głosów nieważnych i 242 głosy ważne.

— Wybory w Wilnie przebiegały bez zakłóceń. Wyborcy w ciągu całego dnia przychodzili do lokalu. W odróżnieniu od ostatnich wyborów prezydenckich, w tym roku nie mieliśmy wycieczek z Polski — poinformował nas radca-minister Stanisław Kargul, kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Wilnie. Konsul zauważył też, że wyborcy, którzy postanowili wziąć udział w głosowaniu, aktywnie w nim uczestniczyli. Pierwszy wyborca zawitał do lokalu już 7 minut po jego otwarciu, zaś ostatni opuścił lokal wyborczy na kwadrans przed jego zamknięciem.

Na Litwie powściągliwie oceniają takie wyniki polskich wyborów i inaczej niż oceniano jeszcze tydzień temu. Wtedy twierdzono, że ostatnie napięcia na linii Warszawa-Wilno są skutkiem toczącej się w Polsce kampanii wyborczej. Dziś większość polityków i politologów ocenia, że wcześniejsze relacje raczej nie ulegną zmianie.

— Niektórym politykom było łatwo tłumaczyć się, że pogorszenie  stosunków między Litwą i Polską jest wyłącznie skutkiem kampanii wyborczej i że po wyborach wszystko się zmieni. Otóż, nie zmieni się, bo wszystko zależy nie od tego, kto wygra ostatecznie wybory w Polsce, lecz od tego, co my będziemy mogli powiedzieć tym wygranym — zaznacza w rozmowie z „Kurierem” polityk i politolog, poseł Egidijus Vareikis. W jego ocenie są dwie płaszczyzny relacji polsko-litewskich, które warunkują zarówno czynniki zewnętrzne, jak i wewnętrzne.

— Po pierwsze, są relacje państwowe między Polską i Litwą, które wcześniej były budowane na partnerskich relacjach, bo oba nasze kraje miały wspólne interesy, jak wejście do NATO i Unii Europejskiej. Polska wspierała nas mocno w kwestii członkostwa w NATO, jak też Unii Europejskiej, aczkolwiek weszliśmy do wspólnoty razem, to jednak była potrzeba pokazania tej współpracy, która opierała się głównie na emocjach politycznych. Dziś Litwa dla Polski nie jest już partnerem najważniejszym, bo Polacy mają ważniejsze relacje z Rosją, Białorusią, jak też Niemcami, czy z południowymi sąsiadami. My z kolei, ze swoją koncepcją proskandynawskiej polityki zagranicznej i zawirowaniami w relacjach z USA, z planami budowy elektrowni atomowej oraz specyfiką naszych relacji z Białorusią, mamy swoje interesy. Więc jeśli znowu nie znajdziemy emocjonalnej płaszczyzny politycznej dla naszych sąsiedzkich relacji, to te relacje pozostaną po prostu sąsiedzkie, niewykluczające wzajemnych pretensji i niekoniecznie wspólnych interesów — tłumaczy Egidijus Vareikis. I dodaje, że drugim aspektem relacji polsko-litewskich są problemy polskiej mniejszości na Litwie.

— Problem litewskich obywateli uważających się za Polaków nie powinien być rozstrzygany w Warszawie, bo to sprawa wewnętrzna Litwy. Wszystko więc zależy od tego, na ile Litwa potrafi rozstrzygać te problemy, żeby ponad 200-tysięczna wspólnota litewskich Polaków czuła się szczęśliwa tu, na Litwie — zauważa poseł Vareikis.  Jego też zdaniem, po wyborach w Polsce, na bardziej łagodną może zmienić się retoryka w polsko-litewskich relacjach.

— Zależy to jednak od mądrości władz w Polsce i na Litwie — mówi poseł. Zauważa jednak, że zbliżające się tym razem litewskie wybory parlamentarne mogą na nowo rozwijać relacje dwustronne w dotychczasowym tonie.

— Temat polskiej mniejszości na Litwie zawsze był wykorzystywany w wyborach na Litwie, toteż należy oczekiwać, że tym razem będzie tak samo i znajdą się siły, które będą chciały za pomocą tego tematu zdobyć dla siebie kapitał polityczny — zauważa Egidijus Vareikis.

Również prof. Antanas Kulakauskas z Uniwersytetu im. Michała Romera uważa, że koniec wyborów w Polsce jedynie może złagodzić retorykę polsko-litewskich relacji, a nie diametralnie ich zmienić.

— Złagodnieje ton wypowiedzi, lecz nie oznacza to, że zostaną zaniechane problemy w sprawnie pisowni polskich napisów, czy też polskich szkół — powiedział Antanas Kulakauskas komentując mediom możliwość zmian w relacjach polsko-litewskich po wyborach parlamentarnych w Polsce.

 


LITEWSKIE WYNIKI WYBORÓW DO SEJMU RP

kolejność wg numeracji poszczególnych list

 

1. Prawo i Sprawiedliwość — 59, w tym na Jarosława Aleksandra Kaczyńskiego — 45
2. Polska Jest Najważniejsza — 17, w tym na Pawła Janusza Poncyliusza — 13
3. SLD — 15, w tym na Ryszarda Romana Kalisza — 12
4. Ruch Palikota — 26, w tym na Janusza Mariana Palikota — 22
5. PSL — 4, w tym na Władysława Kozakiewicza i Adama Krzysztofa Struzika — po 2
6. PPP — Sierpień 80 — 1, w tym na Jana Strzeżeka — 1
7. Platforma Obywatelska RP — 120, w tym na Donalda Franciszka Tuska — 91


LITEWSKIE WYNIKI WYBORÓW DO SENATU RP

kolejność alfabetyczna

 

1. Barbara Borys-Damięcka…………………….158
2. Włodzimierz Izban…………………………………..7
3. Jerzy Wojciech Krzekotowski………………….8
4. Katarzyna Janina Łaniewska-Błaszczak…69


76 odpowiedzi to Polskie wybory nie zmienią relacji z Litwą

  1. Kmicic mówi:

    Nas interesuje czy posłowie zangażowani w obronę Polaków na LT dostali się do sejmu? Michałowi Dworczykowi(PiS W-wa) prawdopodobnie zabraknie ok. 160 głosów. Poseł Artur Górski(PiS-W-wa) jest w Sejmie. Poseł Jaros (PO -W-w) jest w sejmie.W trakcie kampanii wyborczej nawiązaliśmy kontakty z wieloma posłami wszystkich opcji politycznych, to zaprocentuje…

  2. Kmicic mówi:

    Pamiętamy Panie Premierze o Pana przysiędze w Ostrej Bramie- „”Stosunki Polski z Litwą będą tak dobre, jak dobre będą stosunki państwa litewskiego z polską mniejszością”.Będziemy o tych słowach pamiętali codziennie przez najbliższe 4 lata.

  3. robert mówi:

    Do Sejmu z PO ( B-stok ) dostał się też poseł Żalek który także angażował się w sprawy wileńskie. Michała Dworczyka szkoda. Może jeszcze się zmieni.

  4. pani mówi:

    Michala Dworczyka na Prezydenta globalnej sieci polonijnej.

  5. Obserwator z Wileńszczyzny mówi:

    Chyba dla Polski przewodniczącej w UE lepiej, że wybory wygrała Platforma Obywatelska, stabilność polityczna w Kraju w tym czasie jest bardzo ważną.
    Ale koalicji rządzącej jeszcze nie ma – przecież możliwym chyba jest, że PiS może stworzyć swoją koalicję z Palikotem i z PSL…?

  6. litwin mówi:

    Poki w Polsce rzadzila lewica litwini mieli podwiniety ogon,a prawica czy to PO czy PIs to tylko o swojej kieszeni i o kieszeni grubych troszczy sie. Skonczyla sie kampania wyborcza a wraz z nia i poparcie dla Wilniukow.

  7. Politolog mówi:

    A ja uważam, że wybory w Polsce zmienią relację, niestety będą one coraz gorsze, bo rządzący na Litwie są gotowi (przynajmniej tak im się wydaje) do konfrontacji z Polską i Polakami na Litwie. Metodami administracyjnymi chcą zastraszyć najbardziej ubogą część Polaków, odbierając im prawo do zasiłków i bezpłatnych obiadów dla ich dzieci.
    Zastanawiam się ile trzeba mieć nienawiści w sercu i umyśle, żeby odebrać pomoc najbardziej potrzebującym, dzieciom dla których obiad w szkole może jest jedynym ciepłym posiłkiem w ciągu dnia.Robią to ludzie ,którzy lekką ręką wydają ogromne sumy na krajoznawcze wycieczki dla ludzi władzy do Nowej Zelandii za państwowe pieniądze.
    Hańba!!!Taka decyzja ma swoje korzenie w sowietsko-ponarsko-nazistowskim myśleniu obecnych elit politycznych Litvy.
    „..Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili…”
    Mam nadzieję,że Kościół Katolicki w Polsce nie będzie obojętny na krzywdę zadawaną polskim dzieciom na Litwie przez rząd RL.

  8. von Judenstein mówi:

    U mnie przeszedł do Sejmu mój poseł z PiS-u.Za parę dni mamy spotkanie podsumowujące,przyduszę go żeby stawał za Polakami na Litvie.Do senatu dostał się też mój faworyt,wiem że jest zorientowany w sprawach Wileńszczyzny.
    Dzisiaj już KAŻDY polityk w RP wie o co toczy się bój na Wileńszczyżnie.Minął czas bezwarunkowego „Litwo,Ojczyzno moja”,”bracia Litvini”,”obojga narodów”,”wspólna historia” itp dyrdymały.

  9. Astoria mówi:

    Zapewne relacje Polski z Litwą nie ulegną istotnej zmianie i doktryna Tuska – że ich poprawa zależy od lepszego traktowania polskiej mniejszości – będzie nadal obowiązywać. Można się zatem spodziewać dalszych upartych prób asymilowania polskiej mniejszości przez państwo litewskie i w odpowiedzi na to dalszego torpedowania przez Polskę litewskich aspiracji do niezależności energetycznej od Rosji i okazjonalnej antylitewskiej retoryki Sikorskiego. Nihil novi.

    Natomiast relacje Polski z Polakami na Litwie mogą ulec daleko idącym zmianom. Po pierwsze, Tusk, polityk pamiętliwy, nie wybaczy łatwo Polakom na Litwie, że mu zadymili polską prezydencję Unii strajkiem szkolnym. Tusk zapowiedział przed prezydencją, że nie życzy sobie żadnych problemów na Litwie. Gdy mu ci, którzy otrzymują ponad 40% pomocy senackiej dla zagranicy, torpedują interes państwa polskiego jasno wyeksplikowany przez rząd, to premier ma prawo ich z tego rozliczyć. I takie rozliczenie najpewniej nastąpi po upływie polskiej prezydencji. Po drugie, już w ustępującym Senacie słychać było głosy, że pomoc Polski dla Polaków na Litwie jest nieperspektywiczna. Istotnie, dotowana oświata (połowa inwestycji budowlanych i remonowych jest pokrywana przez Polskę) kurczy się w katastroficznym tempie i wymaga daleko idących reform wewnętrznych. Dotowana polska prasa nie poszerzyła mikroskopijnej ilości czytelników – i stąd cięcie dotacji dla „Kuriera”. Nowy Senat, kontrolowany przez pragmatyczne PO, będzie bardziej skłonny uzależniać pomoc od jej efektów. Przy tak mizernych, jak dotąd, może być ona coraz niższa.

    PO może też w końcu zacząć patrzyć na ręce polskim organizacjom na Litwie. Macierz Szkolna jest swego rodzaju związkiem zawodowym nauczycieli w polskich szkołach, zainteresowanym głównie zapewnieniem im miejsc pracy za wszelką cenę, a nie jakością polskiej edukacji. AWPL, będąc jedyną siłą polityczną, reprezentującą interes przynajmniej niektórych Polaków na Litwie, jest partią ideologicznie zupełnie różną od PO. PO jest partią świecką, stojącą po stronie rozdziału państwa i religii, podczas gdy AWPL jest skłonna przesadnie mieszać politykę z religią. PO jest partią liberalną w sferze gospodarczej (przynajmniej w teorii, bo w praktyce trudniej to dostrzec), podczas gdy AWPL kojarzy się ideologicznie z prowincjonalną wersją SLD. Choć różnice filozoficzne mogą mieć tu znaczenie drugorzędne, to PO może zechceć bliżej przyjrzeć się praktycznym efektom sprawowania rządów przez AWPL w rejonach wileńskim i solecznickim, które pozostawiają bardzo wiele do życzenia.

  10. Politolog mówi:

    Astorio, nie zgodzę się z tobą, D.Tusk za „zadymę” w czasie prezydencji wini stronę litewską, nie Polaków na Litwie. Uważam,że do końca prezydencji należy spodziewać się zdecydowanych kroków ze strony polskiego rządu,”wyczerpaliśmy środki dyplomatyczne…” powiedział Jan Borkowski, sekretarz stanu ds. parlamentarnych, konsularnych, Polonii oraz informacji europejskiej w MSZ Rzeczypospolitej Polskiej.

  11. Astoria mówi:

    @ Politolog:

    Polska ma ważniejsze sprawy do załatwienia, niż babranie się w lokalnym konflikcie polsko-litewskim, który ma taką perspektywę rozwiązania, jak konflikt israelsko-palestyński i może z powodzeniem trwać przez najbliższe trzy pokolenia czyli do czasu, aż polska mniejszość na Litwie rozmyje się w litewskiej mgle.

    Skoro rząd zapowiedział, że nie chce mieć podczas prezydencji nic do czynienia z problemami Polaków na Litwie, to dlaczego i w jaki cudowny sposób mógłby je rozwiązać do końca polskiej prezydencji?

    Tusk przyjechał na Litwę jako strażak, żeby strajk szkolny jak najszybciej ugasić (co mu się udało w jeden dzień), a nie żeby rozwiązać konflikt z Litwą, który jest nierozwiązywalny przy obecnych postawach liderów Litwy i liderów polskich organizacji.

    To, co mówi Borkowski czy Sikorski, to jest polityczna retoryka dyplomatów, za którą nic nowego nie stoi. Polska już teraz wytacza armaty perswazji i nic to na Litwie nie skutkuje. Polska nie może iść dalej w tym konflickie bez nareżenia swojego interesu w Unii i NATO na szwank.

    Do dialogu są potrzebne dwie strony, którym zależy na osiągnięciu kompromisu. Tymczasem obu stronom konfliktu – państwu litewskiemu i polskim organizacjom na Litwie – nie zależy na kompromisie. Celem Litwy jest asymilacja Polaków, która postępuje znakomicie, a każdy problem na tej drodze Litwa kwituje zgodą na kolejne pseudodialogi nic polskiej mniejszości nieprzynoszące. Polskim oreganizacjom, natomiast, takim jak AWPL, Macierz Szkolna, ZPL i ta gazeta, też zależy na ciągłej walce w tym konflikcie, gdyż to racja ich bytu. AWPL bez konfliktu z Litwą jest politycznym zerem. Macierz Szkolna bez konfliktu Litwą, na którą zwala całą odpowiedzialność za katastrofalny stan polskiej oświaty, musiałaby sama za to odpowiedzieć i przeprowadzić reformy, których nie chce przeprowadzić. O czym pisałaby ta gazeta, gdyby w cudowny sposób Litwini zmienili się w Finów i traktowali Polaków na Litwie z taką miłością, z jaką Finowie traktują swoich Szwedów? O czym, gdy blisko 90% Polaków na Litwie nie chce czytać polskiej prasy, bo preferuje rosyjską? O konkursach piękności i cenach śliwek na targu? Już to robi i nawet to nie pomaga.

    Niestety, ale żadna polityka RP, żadne dotacje, nie uchronią Polaków na Litwie od samounicestwienia się, jeśli nie zaczną patrzeć na działania organizacji, które je reprezentują, krytycznym okiem.

  12. Kmicic mówi:

    do Politolog;
    astoria jak zwykle dorabia swoja teorie do zupełniej innej praktyki. Zaklina , jak Lt, rzeczywistość.Ciekawa jest też jego teoria o kompromisie, – oczywiście jednostronnym „kompromisie” .
    Teraz właśnie będzie można się zająć obroną Polaków na LT i gotowe są do tego wszystkie partie polityczne. nawet Palikot w Krasnogrudzie zadeklarował swoje poparcie.
    Niebawem spotkania powyborcze z kandydatami i nowymi posłami, oczywiście na temat Wileńszczyzny.
    Przygotowywany jest też cykl konferencji na polskich uniwersytetach.
    Ta maszyna już jest nie do powstrzymania.
    I czekamy na medialne protesty(np.strajk ) na LT.
    ps.
    Pilnie przedzwoń do mnie, posiałem gdzieś Twój nr. tel.

  13. stasis mówi:

    A ja uważam, że wybory w Polsce zmienią relację, niestety będą one coraz gorsze, bo rządzący w rejonie wileńskim są gotowi (przynajmniej tak im się wydaje) do konfrontacji a moze byc i wojny z Litwą i Litwinami na Litwie. Metodami administracyjnymi chcą zastraszyć najbardziej ubogą część Polaków, odbierając im prawo do zasiłków i bezpłatnych obiadów dla ich dzieci.
    Zastanawiam się ile trzeba mieć nienawiści w sercu i umyśle, żeby odebrać pomoc najbardziej potrzebującym, dzieciom dla których obiad w szkole może jest jedynym ciepłym posiłkiem w ciągu dnia.Robią to ludzie ,nienawidzący Litwa, którzy lekką ręką wydają ogromne sumy na propagandę polskiego szowinizmu.
    Hańba!!!Taka decyzja ma swoje korzenie w panpolonistycznim myśleniu obecnej wladzy rejonu wilenskiego.

    Mam nadzieję,że Kościół Katolicki w Polsce nie będzie obojętny na krzywdę zadawaną polskim dzieciom na Litwie przez wladze rejonu wilenskiego.

  14. janko muzykant mówi:

    do Kmicic:Astoria ma racje.Ty patrzysz pod katem swoich marzen i widzisz tylko to to chcesz ujrzec.

  15. jaromir mówi:

    „Zastanawiam się ile trzeba mieć nienawiści w sercu i umyśle, żeby odebrać pomoc najbardziej potrzebującym, dzieciom dla których obiad w szkole może jest jedynym ciepłym posiłkiem w ciągu dnia.Robią to ludzie ,nienawidzący Litwa, którzy lekką ręką wydają ogromne sumy na propagandę polskiego szowinizmu.”
    Zastanawiam się ile trzeba mieć nienawiści w sercu i umyśle żeby wypisywać takie plugactwa ?

  16. Piotrek Trybunalski mówi:

    Głupota stasisa sięgnęła zenitu, nie ma juz dla
    niego ratunku bo za przeproszeniem pieprzy jak potłuczony. Podaj choć jeden dowód na to co piszesz, bo takie szmatławe pomówienia to już wiemy, że potrafisz pisać.

  17. Budzik mówi:

    Czy ktoś analizował „mowę ciała” podczas spotkania Tusk – Tomaszewski pod Ostrą Bramą? Ciekawy jestem Waszych opinii…
    Czy według Was ikony polskości takie jak AWPL, KW, czy Macierz Szkolna ulega jakimkolwiek przeobrażeniom? Podobno przegrywa ten, kto później dostrzega zachodzące zmiany w świecie i później się do nich dostosowuje…

  18. Albert mówi:

    stasis, nie uwazasz, ze myslisz irracjonalnie? mnie takie gadanie jak twoje irytuje, bo to jest zwykle odwracanie kota ogonem.
    pileczka jest wylącznie po stronie litewskiej. wszystko, co robi strona polska, to jest reakcja na litewski nacjonalizm, niepojętną niechęc okazac gest. odmowa poprawnej pisowni nazwisk – jest Karta Polaka, jedyny dokument, w ktorym Polacy na Litwie mogą miec zapisane poprawnie nazwisko (strona ekonomiczna Karty – znizki do muzeuw czy na PKP jest nieaktualna), przyjęcie prowokującej redakcji Ustawy o Oswiacie – pomoc materialna dla polskich dzieci (przy okazji trzeba się cieszyc, a nie zazdroscic, ze inny kraj okazuje pomoc materialną; gadki o przekupstwie do polskosci są ciosem ponizej o pasa, swiadczące wylącznie o zwyklym chamstwie).
    jak juz jestes taki mądry, to lepiej wytlumacz, na czym polega niechęc strony litewskiej do/na:
    a)zezwolenie częsc wlasnych obywateli zapisanie w dokumentach osobistych imion i nazwisk w oryginale, tym udostępniając im prawo do zachowania tozsamosci (czemu litewscy politycy temu się tak kurczowo sprzeciwiają, jakby to ich dotyczylo osobiscie?);
    b) zezwolenie wywieszac tablice informacyjne w języku polskim – typu „sklep”, „kwiaty”, nazwy ulic czy miejscowosci (obok nazw po litewsku);
    c) do zdawania jednakowego egzaminu z języka litewskiego maturzystom szkol litewskich i nielitewskich, chociaz programy nauczania jęz. litewskiego od 1 klasy są rozne?
    i w sumie AĄ tyle. o zwrocie ziemi w Wilnie nie wspominam, bo tu juz trudno cos zrobic – mafia urzędniczo-polityczna juz dopięla swego, teraz mozna tylko machac lyzką po obiedzie.
    zwroc uwagę, ze te zagadnienia są aktualne od 1991 roku. czyli w następnych wyborach Polacy znow będą glosowac na AWPL, bo jej program nadal jest aktualny. dzięki litewskim nacjonalistom, AWPL ma wladzę.

  19. Anonim mówi:

    DO 15
    „o zwrocie ziemi w Wilnie nie wspominam, bo tu juz trudno cos zrobic – mafia urzędniczo-polityczna juz dopięla swego, teraz mozna tylko machac lyzką po obiedzie.”
    Nie tylko machanie łyżką zostało. Litwa będzie MUSIAŁA wypłacić odszkodowania prawowitym właścicielom.

  20. Szmaukszta mówi:

    Ot stasis ty nimartwsie biedne Poliaki jak im bendzi brakowac piniondzow na buty to zaczno chodzic w klumpiach.Ot wam bendzi tedy radosc.

  21. robert mówi:

    Tusk wygrał. Sikorski wg. zapowiedzi nadal szefem MSZ. Oznacza to, że żadnych zgniłych kompromisów kosztem wilniuków z LT w imię budowania antyrosyjskiego bloku nie będzie. Tusk to polityk bardzo pamiętliwy i zapamięta jak władze LT chciały zepsuć mu prezydencję i wybory. Zapamięta także, przywitanie na wileńszczyźnie i natychmiastowe podporządkowanie się lokalnej społeczności jego wytycznym. Wie, że wizyta w Wilnie podczas strajków w Polsce spotkała się z bardzo dobrym odbiorem i wzmocniła mocno już zużyty jego wizerunek jako państwowca i męża stanu. Wycofanie się ze słów w Ostrej Bramie także nie byłoby łatwe. Do tego Litwa to słaby i winny przeciwnik, łatwo w nią uderzać gdy opozycja będzie zarzucać rządowi uległość wobec zagranicy. Wymarzony chłopiec do bicia. Myślę, że konflikt się zaostrzy. Władze polskie będą coraz częściej bezpośrednio kontaktować i finansować wilniuków ignorując oficjalne władze LT. Drogę już przetarto tzw. wyprawkami .Władze LT będą odpowiadały coraz głupiej i spirala nakręcać się będzie coraz mocniej. W końcu padnie postulat AUTONOMI i przy poparciu RP a zapewne i UE zostanie zrealizowany. Czego nam wszystkim życzę.

  22. stasis mówi:

    do Piotrek:

    „Podaj choć jeden dowód na to co piszesz”

    Czytaj KW.,

    „wszystko, co robi strona polska, to jest reakcja na litewski nacjonalizm”

    Bzdura.

    „przyjęcie PROWOKUJĄCEJ redakcji Ustawy o Oswiacie”

    Paranoja, gdzie ta prowokacja?

    „b) zezwolenie wywieszac tablice informacyjne w języku polskim – typu „sklep”, „kwiaty”, nazwy ulic czy miejscowosci”

    A gdzie nazwy po litewsku gabinetow w samorzadzie Punska?

    „do zdawania jednakowego egzaminu z języka litewskiego maturzystom szkol litewskich i nielitewskich”

    Niejednakowy egzamin i jednakowy atestat matury to naruszenie praw czlowieka.

    I td.

  23. Alabaster mówi:

    Do 11:
    „i może z powodzeniem trwać przez najbliższe trzy pokolenia czyli do czasu, aż polska mniejszość na Litwie rozmyje się w litewskiej mgle.”-za trzy pokolenia to Litwinów na Litwie nie będzie. Bo wyemigrują.

  24. LadyChapel mówi:

    Gdyby wybory mogły coś zmienić, byłyby zakazane!
    http://wybory.zsp.net.pl/

  25. stasis mówi:

    do Alabaster:

    Bardzo prosze.

  26. Szmaukszta mówi:

    Stasis a ty boiszsie Liavonov?

  27. Zabłąkalski - Zablakauskas mówi:

    Do Kmicic: To dobrze, że Polska już prawie jednym głosem zaczyna przemawiać do Litwy w sprawie Polaków Litewskich. Mogę to też porównać do tego, że Litwa faktycznie też jednym głosem prowadzi politykę asymiliacyjną Wileńszczyzny (Litwini konsekwentnie do tego dążą). W swoim czasie ładne i puste uśmiechy polityków na najwyższym szczeblu z obu stron zrobiły nam niemałe szkody – prawie żaden polski problem na Wileńszczyźnie nie został rozwiązany przez 20 lat, niestety pojawiają się to coraz nowe. Chociaż jest jeden, że przynajmniej prawie przez 15 lat starania mamy filię UB (Litwini przy każdej teraz okazji nam wytykają, że nigdzie filii polskiej poza Polską nie ma oprócz Litwy).
    Astoria: Choć czasami piszesz nawet sensownie, ale jak zawsze masz rację tylko do 50%. Tym razem 0 racji w sprawie Macierzy Szkolnej. Piszesz jakby to od niej wszystko zależy, a nie od litewskiej polityki i Ministerstwa Oświaty, któremu polskie szkoły na Litwie są podległe. O jakich reformach szkolnych piszesz co Macierz Szkolna miałaby to niby przeprowadzić?
    Na temat prasy polskiej na Wileńszczyźnie wśród Polaków to chyba nie 90%, a gdzieś 60%. Oprócz Kuriera Wileńskiego, są Nasza Gazeta, Tygodnik Wileńszczyzny, Magazyn Wileński, Spotkanie… już nie wspominając o internetowych wydaniach , które nic nie kosztują.
    No i przepraszam jakie to organizacje musimy krytuykować, a już chyba wiem AWPL, ZPL i Macierz Szkolna?

  28. Albert mówi:

    do stasis: chodzisz do przedszkola? rozbroiles mię swoją glupotą… wyrazy wspolczucia…

  29. Mykolas mówi:

    Dlugo tu nie zagladalem… :-), a;e jakos wasze forum zaczeto :reklamowac” na FB. Postanowilem wiec przypomniec sobie was… I tak jak kiedys byliscie stadem baranow, tak i pozostaliscie baranami… Pozdrawiam…

  30. Piotrek Trybunalski mówi:

    do stasis: no i co? nie masz dowodów, to się chociaż przyznaj, że jesteś podłym oszczercą, a KW czytam i wiem, że jesteś zwykłym kłamcą. Do przedszkola pewnie nie chodzisz, bo za stary jesteś ale skończyłeś założę się jakieś litewskie 😉

  31. Kmicic mówi:

    Do robert:
    Bardzo trafna analiza powyborczej Polski.

  32. von Judenstein mówi:

    @ Astoria
    Gdzieś tam wyżej napisałeś:”Do dialogu są potrzebne dwie strony, którym zależy na osiągnięciu kompromisu.”

    Oj,naiwny,naiwny.Każda poważna strona przystępuje do rozmów (negocjacji,dialogu) nie w celu osiągnięcia kompromisu, lecz w celu przeforsowania SWOICH racji.W ogóle,do negocjacji nie siada ten kto robić tego nie musi bo wie że zwycięża i bez negocjacji.Litvini w konflikcie ze swoimi Polakami wiedzą że nikt im nie podskoczy – Wilniucy są za słabi,a RP zachowuje obojętność, nie muszą prowadzić żadnego „dialogu”.I dlatego konsekwentnie,stanowczo,powoli,krok po kroku, realizują swój plan litvinizacji.Sytuacja uległaby RADYKALNEJ zmianie gdyby w RP doszły do władzy siły podobne jak niedawno na Węgrzech które stanowczo zaczęły wspierać swoich pobratymców za granicą.Niestety,nic na to nie wskazuje,wprost przeciwnie.
    Nie widać też oznak radykalnego przebudzenia samych Wilniuków (dobrze zapowiadający się strajk został zgaszony przez wezwanego na pomoc Tuska).Nikogo nie obwiniam,jest jak jest.

  33. pani mówi:

    ” …Polska ma ważniejsze sprawy do załatwienia, niż babranie się w lokalnym konflikcie polsko-litewskim …” gdy cos takiego o mniejszosci etnicznoej, kulturowej pisze osoba nieustannie broniaca mniejszosci seksualnych podwaza tym samym wiarygodnosc wlasnych intencji obrony Praw Czlowieka. Moze chodzi o interes komercyjny? W RL szeroko stosuje sie praktyke bezwzglednego krytykowania kogos by otrzymac od krytykykowanej osoby profity. Taki obyczajowy szantaz, tu nazywany reket. Lecz dziala, w tym w prasie szeroko. KW pisal o tym …].”… który ma taką perspektywę rozwiązania, jak konflikt israelsko-palestyński i …” – bez przesady. Dla czego nie kazdy inny wewnatrz europejski konflikt pogranicza? „… do czasu, aż polska mniejszość na Litwie rozmyje się w litewskiej mgle …” – ta mgla to po 100%-owym exodusie??? Wowczas to juz tu beda sami Polacy i Rusini.

  34. Viktoras iš Varšuvos mówi:

    PO wyborach Wilniuki o pomocy ze strony RP, mogą zapomnieć:) Obecne władze POlski nie są zainteresowane sprawami Polaków na jakiejś tam Litwie, ważniejsze są interesy z Panią (Andżelą) Merkel. Wasz problem potrzebny był tylko w trakcie kampanii a teraz to będzie wszystko odłożone na plan dalszy a pomoc orgaznizowana będzie tylko w obrębie niezbędnego minimum:) Tak niestety wyglądać będą następne 4 lata:)

  35. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Moim zdaniem wynik wyborów może wpłynąć na niekorzyść Polaków z Wileńszczyzny. Sejm przesunął się na lewo za sprawą Palikota. Jest on potencjalnym kandydatem do tworzenia koalicji z PO. Jeśli nie dzisiaj, to jutro. Palikot jest zdeklarowanym lewakiem i kosmopolitą. W czasie kampanii wyborczej mówił, że jednoznacznie opowiada się za utworzeniem federacji europejskiej z prezydentem UE na czele. Takich ludzi jak on nic nie obchodzą Polacy na dawnych kresach.
    Na razie pewną gwarancją utrzymania dotychczasowego kursu wobec Litwy jest pozostawanie Sikorskiego na stanowisku ministra spraw zagranicznych . Jak długo jednak ?

  36. Astoria mówi:

    @ pani:

    Pani podchodzi do sytuacji polskiej mniejszości na Litwie emocjonalnie i życzeniowo. Mnie interesują fakty i realizm oceny. Co z tego, że Pani dobrze życzy komuś, kto zmierza ku katastrofie? Raczej rozsądniej jest komuś pokazać, że się stacza po równi pochyłej w stronę przepaści, niż dodawać mu skrzydeł, których nie posiada. Może się zreflektuje i pójdzie w inną stronę?

    Gdyby moje pesymistyczne prognozy wyrażane teraz cofnąć dziesięć lat do tyłu, to by się dzisiaj sprawdziły. W ciągu ubiegłej dekady ubyło 30 tys. Polaków, polskie szkolnictwo skurczyło się o 40% (uczniów, nie nauczycieli) i nie wykształciło inteligencji zainteresowanej kultywowaniem polskości w sensie językowym i kulturowym, nie wzrosło czytelnictwo polskiej prasy i książek czy zainteresowanie polską telewizją, etc. W ciągu następnej dekady – jeśli trend się utrzyma, a nic nie wskazuje na to, żeby coś tu uległo zmianie – znowu ubędzie kolejne 30 tys. Polaków, a szkolnictwo polskie będzie w stanie szczątkowym. Pani sobie może życzyć i marzyć o tym, że tak nie będzie, ale proszę mi wskazać choćby jeden realistyczny powód do optymizmu.

  37. do Kmicic mówi:

    Piszesz waść w swoich postach w liczbie mnogiej – nawiązalismy, będziemy pamiętali, itp. W czyim imieniu masz czelność się wypowiadać? I po co to robisz? Jesteś wielkim manipulantem. Albo, zamiast otwartej dyskusji z Astorią, ty go obsmarowujesz przed Politologiem. Tak więc ujawniasz naprawdę paskudny charakter, godny najbardziej zapalczywego saugmisty.

  38. do roberta mówi:

    A ty taki gieroj, mocny w gębie, a gdzie twoja sieć? Juz skończyły sie pomysły na działanie? Przerwa wakacyjna czy przerwa intelektualna?

  39. forumowicz mówi:

    Nie pogoba mi się to, że niejaki @Kmicic wypowiada sie tu, uzywając sformułowań w liczbie mnogiej, bo to znaczy, że wypowiada sie w imieniu innych, ze zawłaszcza sobie bezprawnie opiniowanie w imieniu innych osób.
    Czy to rozdwojenie jaźni, czy nawyki z innych czasów?

  40. stasis mówi:

    AWPL, Kmicic,Krzyszrof, KW itd… -motto:

    „szalenstwo jako norma”

  41. ben mówi:

    do forumowicz:
    On przemawia za miliony! Ten typ tak ma.

  42. robert mówi:

    Spokojnie czas wszystko pokaże. Ja jestem optymistą. Zwłaszcza napawają mnie optymizmem głosy prolietuvskie. Widać w nich strach i próbę przekonania siebie i innych że możliwy jest powrót do stosunków z RP z poprzedniego okresu. Guzik z pętelką. Głupia władza LT ustawiła swój kraj jako dyżurny chłopak do bicia. I przez Polskę i przez Unię i przez Rosję. Stratedzy że tylko pogratulować. Trzeba będzie coś przykryć w kraju albo po prostu będzie potrzeba wzmocnienia wizerunku premiera/rządu jako silnej osoby/instytucji to będzie od razu pierdut w LT. W międzyczasie już Sikorski przy aprobacie Tuska przypilnuje żeby wilniucy otrzymywali stałe wsparcie, a LT zapomniało o jakiś elektrowniach jądrowych czy połączeniach energetycznych. Nie ma co się obrażać, to bardzo dobrze że rząd ma konkretny interes. W demokracji i kapitaliźmie to najlepsza gwarancja pomocy. A co do Palikota to w rządzie nie będzie, a jego partia dziś jest lewacka a jutro łatwo może zostać narodowo – socjalistyczna. Jesli oczywiście takie będzie zapotrzebowanie. Poza tym wypowiadał się w Krasnogrudzie bardzo pozytywnie o prawach wileńskich Polaków.

  43. pani mówi:

    Astorio, piszesz: „… proszę mi wskazać choćby jeden realistyczny powód do optymizmu.” – najbardziej wazkim powodem do ostroznego realoptymizmu, moim zdaniem, jest wlasnie powstanie silnego biznesowego i spolecznego lobbi w Polsce na rzecz polskiej godnosci i polskiej racji stanu w RL. Nareszcie, przypuszczam iz po sabotazach w Mozeikach, elity w RP zrozumialy iz mimo ewidentnych nanosnych kulturowych roznic Polacy w RP i w RL sa jednoscia pryznajmniej w opinii Lithuanow RL.

  44. forumowicz mówi:

    do robert
    Jest duze prawdopodobienstwo, ze Palikot w rządzie będzie, jest brany pod uwage jako koalicjant bardzo przydatny w deregulacji ustaw.

  45. pani mówi:

    Drugim powodem do realistycznej motywacji angazowania sie w sprawe – powstanie nowej jakosci bytu spolecznosci polskiej w RL. Wyrosly i dojrzaly pokolenia o statystzcynie kryztycznej masie niegodzace sie z kondycja nierownosci. (sorry wlaz czy zostal mi zlosliwie wrzucony moj nielubiany program czcionek,przez trojana, fiszera lub innego od cholery a jak wiadomo nie umiem tego naprawic)

  46. pani mówi:

    Interes komercyjny grup finansowo-biznesowych J.P. nie omija Litwy a mysle ze grupa ta rowniez juz ma swiadomosc tego negatywne nastawienie wobec Polakow ruguje z RL takze biznesy RP. T. zw. skandynawskie orientacje sa nastawione contra orientacjom srodkowo-europejskim i to sie posunelo dosc daleko, wiec b.m. to lobby bedzie jeszcye bardziej adekwatne cinicznej sytuacji i tym samym skuteczne.

  47. ben mówi:

    Senat RP VIII kadencji
    (oczywiście przysięgi jeszcze nie złożyli, ale nic nie stoi na przeszkodzie):

    1. Jan Michalski
    2. Józef Pinior
    3. Dorota Czudowska
    4. Wiesław Kilian
    5. Stanisław Jurcewicz
    6. Jarosław Duda
    7. Alicja Chybicka
    8. Jarosław Obremski
    9. Andrzej Kobiak
    10. Jan Rulewski
    11. Jan Wyrowiński
    12. Michał Wojtczak
    13. Andrzej Person
    14. Stanisław Gogacz
    15. Grzegorz Czelej
    16. Henryk Cioch
    17. Grzegorz Bierecki
    18. Józef Zając
    19. Jerzy Chróścikowski
    20. Stanisław Iwan
    21. Helena Hatka
    22. Robert Dowhan
    23. Maciej Grubski
    24. Ryszard Bonisławski
    25. Jacek Błaszczyk
    26. Andrzej Owczarek
    27. Michał Seweryński
    28. Wiesław Dobkowski
    29. Grzegorz Wojciechowski
    30. Andrzej Michał Pająk
    31. Bogdan Pęk
    32. Janusz Sepioł
    33. Bogdan Klich
    34. Maciej Klima
    35. Kazimierz Wiatr
    36. Stanisław Hodorowicz
    37. Stanisław Kogut
    38. Marek Martynowski
    39. Jan Maria Jackowski
    40. Anna Aksamit
    41. Łukasz Abgarowicz
    42.Marek Borowski
    43.Marek Rocki
    44. Barbara Borys-Damięcka
    45. Aleksander Pociej
    46. Robert Mamątow
    47. Henryk Górski
    48.Waldemar Kraska
    49. Stanisław Karczewski
    50. Wojciech Skurkiewicz
    51. Ryszard Knosala
    52. Piotr Wach
    53. Aleksander Świeykowski
    54. Janina Sagatowska
    55.Władysław Ortyl
    56. Kazimierz Jaworski
    57. Alicja Zając
    58. Andrzej Matusiewicz
    59. Bohdan Paszkowski
    60. Tadeusz Arłukowicz
    61. Włodzimierz Cimoszewicz
    62. Kazimierz Kleina
    63. Roman Zaborowski
    64. Edmund Wittbrodt
    65. Bogdan Borusewicz
    66. Andrzej Grzyb
    67. Leszek Czarnobaj
    68. Jarosław Lasecki
    69. Andrzej Szewiński
    70. Maria Pańczyk-Pozdziej
    71. Andrzej Misiołek
    72. Adam Zdziebło
    73. Antoni Motyczka
    74. Leszek Piechota
    75. Elżbieta Bieńkowska
    76. Zbigniew Meres
    77. Bogusław Śmigielski
    78. Rafał Muchacki
    79. Tadeusz Kopeć
    80. Kazimierz Kutz
    81. Mieczysław Gil
    82. Beata Gosiewska
    83. Krzysztof Słoń
    84. Witold Gintowt-Dziewałtowski
    85. Stanisław Gorczyca
    86. Ryszard Górecki
    87. Marek Konopka
    88. Mieczysław Augustyn
    89. Jan Filip Libicki
    90. Marek Ziółkowski
    91. Jadwiga Rotnicka
    92. Piotr Gruszczyński
    93. Ireneusz Niewiarowski
    94. Marian Poślednik
    95. Andżelika Możdżanowska
    96. Witold Sitarz
    97. Norbert Obrycki
    98. Sławomir Preiss
    99. Grażyna Sztark
    100. Piotr Zientarski
    Oni zadecydują już niedługo o wysokości wsparcia finansowego Polaków w RL.

  48. stasis mówi:

    2012: Oni zadecydują już niedługo o wysokości wsparcia wojennego Polaków w RL…

  49. Budzik mówi:

    Stasis nie martw się, Ben wszystko załatwi. Zna każdego Senatora RP osobiście…:)

  50. pani mówi:

    >49.Budzik, Październik 12, 2011 at 23:20 –

    Stasis nie martw się, Ben wszystko załatwi. Zna każdego Senatora RP osobiście…:) – Pisze im ich teksty???

  51. Budzik mówi:

    Pani 50
    Broń Boże! Osoby naprawdę wpływowe tylko inspirują i lobbują:)
    Teksty piszą tzw. „glonojady” i „janczarzy”…

  52. Niestety spoleczenstwo Polskie wybralo zgnilizne PO,RUCH PALIKOTA (WYWODZACY SIE Z PO)TRANSWERSTYCI,PEDALY,MORDERCY i Komunisci. Niestety ale ELITA POLSKA zostal wyrznieta w KARYNIU zginela na wojnie Nie daje sie tego odtworzyc od 72 lat.Dlatego mamy takie wyniki. Przypominam nadal aktualny film jaki jest pod linkiem STRONA domowa.
    Pozdrowienia z Warszawy.

  53. ben mówi:

    Do pani:
    Tę fuchę pozostawiam pani! 🙂
    Akurat nikogo z tych ludzi nie znam osobiście, ale kto wie… 🙂
    Swoją drogą Budziku, takem myślał, takem czuł! 🙂

  54. ben mówi:

    do 52:
    Polskie społeczeństwo w większości nie zechciało nawet głosować. Pozostała część wybierała między dżumą a cholerą lub oddała nieważne głosy (rekordowa liczba). Ostatnią rzeczą jest więc obrażanie się na społeczeństwo, które jest jakie jest.
    Co do śmierci elit. Natura nie znosi próżni i mamy takie elity, na jakie zasługujemy. Czy pojawią się lepsze jakościowo? Wątpię.
    A tak na marginesie, pomordowanych nie wskrzesisz, zatem ciągłe oglądanie się na ich brak niczemu nie służy.

  55. Szmaukszta mówi:

    Ot pan Budzik nawet niwie ze taki Ben ma taki wielki um i zadnego pozytku dlia nas tutejszych.Ot szkoda wielka ze on niestalsie zadnym senatoram czy poslam.Bylob by nam tut mliekam i miodam gemba pomazawszy.

  56. scyzor mówi:

    54 ben
    „Co do śmierci elit. Natura nie znosi próżni i mamy takie elity, na jakie zasługujemy.” Dzięki sam bym na to nie padł 🙂 . No za nowego nicka też dziękuję.

  57. ben mówi:

    Owszem zwróciłem ci uwagę Szmaukszta na to, byś częściej używał imiesłów przysłówkowych uprzednich… ale z sensem! 🙂

  58. ben mówi:

    Do scyzor:
    Nie za ma co! 🙂
    Jedna rzecz, post 54 kierowałem do „52.PODLASIE XXI WIEKU”, a nie do ciebie! Przecież wiem doskonale, że TY byś sam na to wpadł! 🙂

  59. pani mówi:

    >53.Benie, chyba moze byc.Tylko nie wiem co to jest ta fucha. Chyba to jak chicha? A moze cos powazniejszego?
    >Budziku, piszesz: „Teksty piszą tzw. „glonojady” i „janczarzy”…”. Kojarze janczarzow z janczarami, niewolnikami wschodnich satrapow. Natomiast o glonojadach przy sejmach, senatach i wysoko ustawionych urzedach nie wiem nic a nic. Nawet watpie czy jacys niemiesozerni moga tam przezyc. W RP przy partyjnych bosach sa glonojady … czyli co? Takie tam glebokie wody? Oswieccie nas wilniukow.

  60. ksistofui-35-patriotas mówi:

    Sakai Sikorskis pades.Tas tavo minimas Sikorskis vedes zyde, o dar visai neseniai ir jo vaikai lenkiskai nemokejo, tik kai pradejo reikstis Lenkijoj politikoj, nusiunte vaikus mokytis lenku kalbos.Geras patriotas matyt. Lenkijos istorijoje mazai tikru lenku valde saly, pasiskaityk istorija, o ir Kamarauskas turi lietuviskas saknis, o bobute baznycios metrikose rasesi -lietuve.O Tuskas neistaria R raides, ar pastebejai. Idomu ,ka tai galetu reiksti. As zinau tik viena tauta, kuri nesugeba istarti r raides…..

  61. pani mówi:

    A powazniej, chcialam Benu podziekowac za liste senatorow. Nie wiem dla czego lubie Senat jako idee Instytucji polskiego panstwa. Uwazam na wszelkie wiadomosci o Sencie.

  62. Budzik mówi:

    Pani 59
    Faktycznie zwrot „glonojad” jest przykładem najnowszej, politycznej nowomowy. „Glonojad” to postać, która „podczepia” się pod jakieś znane nazwisko aby niejako politycznie współistnieć. Ponieważ każdy rasowy polityk ma „parcie na szkło” (znowu nowomowa – oznacza przemożną potrzebę pchania się na szklany ekran, czyli występowania w telewizji), otacza go cała zgraja miernot, które oblepiają go niczym glonojady oblepiają szyby akwarium. Dla chwili pławienia się w chwale „mentora”, takie „glonojady” zrobią absolutnie wszystko. Politycy gardzą „glonojadami” ale wysługują się nimi manipulując bezlitośnie. „Glonojada” łatwo zmanipulować, wystarczy powtarzać bajeczki o jego wybitnych walorach oraz o olbrzymiej szansie na wkroczenie do „wielkiej polityki”. W efekcie „glonojady” pracują lepiej niż niewolnicy: za darmo, bez wiktu i opierunku ale za to z sercem i poświęceniem:)

  63. scyzor mówi:

    do 60 ksistofui-35-patriotas
    Niezwykle przenikliwa analiza postaci polskiej sceny politycznej, taka bardzo litewska. Ktoś mianował mnie tu gratulatorem więc GRATULUJĘ.

  64. ben mówi:

    do pani:
    Nie ma za co! cała przyjemnośc po mojej stronie! Przy okazji „fucha” to słowo wywodzące się jeszcze z czasów „wyzwoleń” czeladniczych. Obecnie jest to określenie okazyjnej, łatwej i dobrze płatnej pracy do wykonania.
    do budzik:
    Jak czytam, wiesz dość sporo na temat „glonojadow”. Z autopsji? 🙂

  65. Maur Litwin mówi:

    Pani, 59:
    fucha
    1. pot. «praca wykonywana nielegalnie»
    2. pot. «złe, niedbałe wykonanie czegoś; też: coś wykonanego źle, niedbale»

    To za słownikiem języka polskiego.
    Od siebie dodam, że istnieje jeszcze inne rozumienie pojęcia FUCHA, bardziej popularne. Oznacza pracę dodatkową, poza normalną pracą zawodową, za większe wynagrodzenie wypłacane natychmiast po wykonaniu. Wykonywana chętnie i często lepiej niż w ramach obowiązków służbowych. Tym samym znaczenie to przeczy sormułowaniom słownikowym.

  66. do Budzik mówi:

    Czyli takim glonojadem jest Kmicic.

  67. Szmaukszta mówi:

    Ot mnie tam blin co to tam chcesie temy Benu.Ja prosty czlowiek i nijakich ja tam imienych pryslowiow tam pisac niebenda jak tam tego chce Ben.U pana Bena wielki um tak nichaj sobie pisze jak chce tylko nam jaki stego pozytak.

  68. Czyrzniech mówi:

    Jednak scyzor mi sięnie podoba ;(

  69. ben mówi:

    do pani:
    Jeżeli pytając mnie o znaczenie wyrazu „fucha”, miała pani na myśli autora postu nr 65, to przepraszam, że odpowiedziałem. 🙂
    Swoją drogą widzę, że ten ktoś po raz drugi wyręcza mnie w odpowiedzi. Przyznaję, że zaczyna to być zastanawiające… 🙂
    Używając terminologii Budzika napisałbym „janczar”, ale nie napiszę tak o nim, bo by się tu jeszcze obraził. 🙂
    Do Szmaukszta:
    Dziękuję za przyzwolenie. 🙂
    Bardzoż pan dziś dla mnie łaskaw! 🙂

  70. Szmaukszta mówi:

    Ot pan Ben taki rozumny aniwie ze ta jego fuha to ponaszemu kalym.

  71. Kmicic mówi:

    do von J..:
    Na polskie piekiełko jest miejsce na onecie. Tutaj każdy obrońca, niezależnie od opcji politycznej, jest mile widziany i z honorami witany.

  72. Budzik mówi:

    do 66 do Budzik

    Używanie moich postów do lżenia innych forumowiczów jest według mojej opinii cokolwiek niestosowne. Dlatego przywoływanie mnie aby „dowalić” przykładowo Kmicicowi uznaję za naganne

  73. pani mówi:

    Szmaukszta, piszesz jestes czlowiek doswiadczony a nie wiesz ze tu u nas fucha to chaltura, a kalym to co innego – dla wieszosci juz zapomnianego, znanego tylko dla samych vierchow, choc ze wzgledu na wojny w regionach pochodzenia tego slowa i poprawnosc polityczna tez zapomnieli. Maurowi – bardzo dobra, zwiezla a wyczerpujaca odpowiedz. Mam SJP PWN 1989 t.2,3 a pierwszego nie mam a i tak spytalam uzytkownikow slow bo maja najbardziej swieze dane o ich uzywaniu.

  74. pani mówi:

    > 66. Najszerzej rozumiejac – wszyscy tacy internauci jak my tez maja podobienstwa do takich glonojadow co do szkla monitoru lipna. O-jejku … zazenowalam.

  75. Budzik mówi:

    Pani 77
    Nie nie, nie ma w tym niczego żenującego:) Wszyscy oblepiamy szklane ekrany monitorów naszych komputerów niczym glonojady oblepiają szyby akwarium:)
    Dziś każdy ma telewizor, większość komputer, wielu ma smart – fony, tablety itd. Każdy z nas jest trochę glonojadem:)))))))

  76. pruss mówi:

    do 52 PodlasieXXI wieku: nie jest tak zle problemem byl poczatek(1989 Magdalenka)) czyli zydo-komuna Unii Wolnosci,ktora zaprzepascila wiele naszych szans(takze w sprawie Wilenszczyzny) ale to sie da wyczyscic choc przyznam trwa zbyt dlugo ale to dzieki mediom,ktore nie w polskich rekach sa i one manipiluja opinia publiczna,ktora przyznac trzeba coraz mniej inteligentna jest niestety.Konsumpcyjna.Zeby zakonczyc z optymizmem napisze,ze potencjal narodowy mamy to widac na tym forum,nie bedzie tak zle.Czeka nas praca u podstaw i tyle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.