14
Start po Wileńskiej Filii UwB: Regina Klukowska

Po otrzymaniu dyplomu magistra myślała, że odetchnie z ulgą, jednak usłyszała o możliwości studiowania w języku polskim Fot. archiwum

„Nauka w Wileńskiej Filii dała mi pracę i możliwości doskonalenia zawodowego. Stała się częścią bagażu, bez którego nie mogłabym tak pomyślnie startować” — tajemniczo wyjaśnia nam Regina Klukowska, ambitna i wciąż żądna wiedzy absolwentka, a obecnie wykładowczyni Wydziału Ekonomiczno-Informatycznego Filii w Wilnie Uniwersytetu w Białymstoku.

Właśnie nienasycona żądza wiedzy, odpowiedni ludzie na drodze życia, jak też zwykły przypadek — wszystko to sprawiło, że przed pięcioma laty Regina Klukowska przekroczyła próg polskiej uczelni w Wilnie.

— Będąc uczennicą marzyłam o studiach medycznych, chciałam też studiować w Polsce, tak jak mój starszy brat, który został lekarzem. Na medycynę do Kowna dostałam się, jednak to były studia płatne. Nie chciałam i nie mogłam narażać kieszeni rodziców na tak wysokie wydatki. A więc zdecydowałam się na bezpłatną naukę na Uniwersytecie Pedagogicznym w Wilnie i dzisiaj z pewnością mogę stwierdzić, że był to dobry wybór – uśmiechając się wyjaśnia Regina.

Po ukończeniu czteroletniego licencjatu z matematyki i otrzymaniu specjalizacji nauczycielskiej Regina rozpoczęła pracę w Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie, w placówce, w której sama będąc dzieckiem uczyła się liczyć i układać zdania. Lekcje matematyki, kółko informatyczne, klasa wychowawcza, rozpoczęte studia magisterskie, a do tego schola, którą prowadziła przy kościele pw. św. Michała Archanioła, potrzebowały wiele czasu. Czasami po długim dniu pracy wydawało się, że doba ma nie 24, a 48 godzin.

— Jak się chce i musisz, czas znajdziesz – stanowczo wyjaśnia rozmówczyni.

A jeżeli jeszcze się kocha to, co się robi, czas zawsze się znajduje, nawet, gdy nie ma już nawet ani jednej chwili. Będąc dzieckiem Regina odnalazła i pokochała taniec. Tańczyła w dziecięcym zespole pieśni i tańca „Jutrzenka”, później „wyrosła” do reprezentacyjnego zespołu pieśni i tańca „Wileńszczyzna”. Po skończeniu nauki wtedy jeszcze w Niemenczyńskiej Szkole Średniej nr. 1 Regina z tańcem się nie rozstała. Mało tego, pracując w gimnazjum z Germanem Komarowskim założyli kółko taneczne, które stało się początkiem zespołu dziecięcego „Perła”.

— Mój dzień zaczynał się od lekcji w szkole, później biegłam do swoich wychowanków, jeszcze kółka i późnym popołudniem śpieszyłam na zajęcia do Uniwersytetu Pedagogicznego w Wilnie. Tym razem były to już magisterskie studia z informatyki – opowiada Regina.

Po otrzymaniu dyplomu magistra myślała, że odetchnie z ulgą, jednak usłyszała o możliwości studiowania w języku polskim, z którego „grzechem byłoby nie skorzystać”, a do tego, przecież kiedyś marzyła o studiach na polskiej uczelni.

— Złożyłam odpowiednie dokumenty, ale byłam tak zabiegana, że przegapiłam nawet początek roku akademickiego, dla nauki brakowało czasu, więc postanowiłam zrezygnować ze studiów. Dwukrotnie szłam odebrać dokumenty, ale coś stawało na mej drodze. Kiedy po raz trzeci udało mi się znaleźć czas i pojechałam na uczelnię, spotkałam panią dziekan. Był to koniec listopada, a więc nauka już się rozpoczęła, zbliżały się nawet pierwsze zaliczenia. Po rozmowie z nią, postanowiłam nie zabierać dokumentów, a tylko zabrać się do nauki ekonomii. Pierwsze zaliczenia miałam już za dwa tygodnie! – wspomina.

Na drugim roku studiów w Filii zabrakło osoby do prowadzenia ćwiczeń dla informatyków, a więc zaproponowano Reginie spróbować. Ambitna, otwarta na nowe wyzwania młoda nauczycielka, a do tego pani magister, się zgodziła. Była to jedna z najtrudniejszych jej decyzji, przecież musiała zostawić szkołę i ludzi, których w ciągu czterech lat pracy polubiła. Pożegnania zawsze są bolesne, a szczególnie kiedy się żegna część siebie…

— Przecież rosłam wraz ze swoimi wychowankami. Smuciłam się z ich małych i dużych niepowodzeń, wprowadzaliśmy nowe tradycje i cieszyliśmy się z każdej razem przeżytej chwili. Musiałam wyjść ze szkoły, aby wypróbować siebie w podobnej, jednak nieco innej działce. Boleśnie pożegnałam się też z „Perłą”, której osiągnięcia nadal śledzę… — wspominając jak trudno było zdecydować, kiedy serce mówiło jedno, a rozum drugie, opowiada rozmówczyni.

Chociaż strach przed niewiadomą robił swoje, jednak Reginie udało się, mało tego — obecnie, czyli od minionego wtorku (kiedy miała swój pierwszy wykład) nie tylko prowadzi zajęcia praktyczne, ale studentom pierwszego roku ekonomii wykłada technologię informacyjną.

— Czułam się dość dziwnie. Musiałam dla jednych studentów być koleżanką z roku, dla drugich panią wykładowczynią. Dobrze, że nie musiałam swoim wykładać – śmieje się Regina.

Studia licencjackie z ekonomii na Filii Wileńskiej nasza rozmówczyni ukończyła z Honorowym Dyplomem. Czy na tym się zatrzymała? Oczywiście, że nie. Regina rozpoczęła studia doktoranckie na Uniwersytecie w Białymstoku.

— Nauka na polskiej uczelni w Wilnie dała mi pracę i nadal daje dobre perspektywy. Oprócz tego — wiele nowych znajomości zawartych w Polsce, możliwość udziału w międzynarodowych konferencjach i seminariach – kończąc rozmowę i śpiesząc do domu po odebranie kwiatów i życzeń z okazji Dnia Nauczyciela dodała Regina.

14 odpowiedzi to Start po Wileńskiej Filii UwB: Regina Klukowska

  1. dobrze mówi:

    dobrze. Trzeba jak najwiecej pisac o pracowitych ludziach sukcesu. Nie watpie, ze takich mamy duzo. A nasi przeciwnicy chca nas nas widziec tylko na Gieldzie Pracy i w sklepach z alkoholem, a nasze dzieci w szkolach lansberg’a/garsvy. Musimy budowac mocna, pewna przyszlosci spolecznosc. Mamy z czego budowac.

  2. Astoria mówi:

    –>Na drugim roku studiów w Filii zabrakło osoby do prowadzenia ćwiczeń dla informatyków, a więc zaproponowano Reginie spróbować.

    Studenci uczą studentów? Co się w tej szkole dzieje?

  3. dobrze mówi:

    do Astoria: moj znajomy, teraz profesor belwederski, wspolautor ksiazek wydawanych w renomowanych wydawnictwach o zasiegu swiatowym, autor artykulow w dobrym pismiennictwie naukowym, kiedy byl mlodym wykladowca, wiekowo niewiele sie roznil od swoich studentow. Brawo dla pani Reginy, dziewczyny sukcesu ciezko zapracowanego. Powodzenia pracowitym i wytrwalym!

  4. :) mówi:

    doAstoria: Pan czytasz, a i tak niczego nie widzisz, czy nie rozumiesz. Kiedy p. Regina przyszla do Filii juz miala stopien magistra.

  5. RB mówi:

    A Astoria umie czytać? 😉

  6. Piotrek Trybunalski mówi:

    Astorio, ta pani ma magistra z informatyki, więc twoja złośliwość ci nie wyszła. Twój post świetnie pokazuje twoje nastawienie do wszystkiego co polskie, byle się tylko doczepić

  7. polovirus mówi:

    Znam jej starszego brata, który w Polsce ukończył Akademię Medyczną w Gdańsku. Bardzo porządny gość.

  8. Astoria mówi:

    Ja do Pani Reginy wiedzy informatycznej i zdolności pedagogicznych nic nie mam i ich nie podważam. Mnie zdziwiło, że na uniwersytecie, gdzie informatyka stanowi połowę kierunku studiów, zabrakło informatyka i zatrudniono studentkę ekonomii z tytułem magistra informatyki. To sugeruje brak kadry i desperację.

  9. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Astorio : Zdarza się nie tylko w Wilnie, ale na uczelniach polskich również ( najczęściej prywatnych), że osoby z tytułem magistra wykładają konkretne przedmioty.
    Nie jest to sytuacja dobra, ale w sytuacji braków kadrowych możliwa do zaakceptowania.
    Przede wszystkim takie sytuacje są z reguły przejściowe. Nie od razu zbudowano Kraków.
    Tak nawiasem mówiąc w swoim pierwszym poscie kładziesz akcent na to, że Pani Regina sama jest studentką tej uczelni, a nie na to, że jest tylko magistrem informatyki. Dopiero, gdy inni internauci zwrócili ci uwagę na wykształcenie Pani Reginy, wystąpiłeś z argumentacją “rezerwową”.

  10. ... mówi:

    ,,Studenci uczą studentów? Co się w tej szkole dzieje?,,

    chwilke pozniej:

    ,,Ja do Pani Reginy wiedzy informatycznej i zdolności pedagogicznych nic nie mam,,

    kretacz

  11. pani mówi:

    oj, zawadzki, zawwadza.

  12. grazyna mówi:

    POZDRAWIAM GORACO REGINO I CIESZAM SIE RAZEM Z TOBA .JESTES PRZYKLADAM DUZO KOMU ,TWOJA AMBITNOSC DOBAWIA LUDZIOM ENERGII.BARDZO CIESZAM SIE ZE IDZIESZ W GORE, MASZ WSPANIALA NAJBLIZSZA RODZINA ,A TU NA CIEBIE ZAWSZE CZEKAJA I CZEKAMY.

  13. Chuck Norris mówi:

    Do Astoria: Ona prowadziła ćwiczenia, a nie wykłady. Do prowadzenia ćwiczeń wystarczy stopień magistra.
    Na filii dużo młodych osób prowadziło ćwiczenia na informatyce, niestety jest jak jest i młodzi uciekają za granicę czy to na naukę czy to do pracy, więc kadra ciągle się zmienia…

  14. Stanislaw Rodziewicz mówi:

    Regina. Serce rosnie czytajac Twoja biografie, opowiesc o sobie – a, zwlaszcza ducha, ktory przenika tekst – szlachetny, pelen milosci…. Tak, to jak ma serce nie rosnac…? Z serdecznosciami i rodzinnym Blogoslawienstwem, Stanislaw Rodziewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.