139
List otwarty Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie

Szanowny Pan Minister Vaidas Bacys, przewodniczący litewskiej delegacji w międzyrządowej komisji ekspertów do spraw oświaty mniejszości polskiej na Litwie i w Polsce,

Szanowny Pan Minister Mirosław Sielatycki, przewodniczący polskiej delegacji w międzyrządowej komisji ekspertów do spraw oświaty mniejszości  polskiej na Litwie i w Polsce,

członkowie zespołów Polski i Litwy w międzyrządowej komisji ekspertów do spraw oświaty mniejszości polskiej na Litwie i w Polsce,

Szanowni Państwo,

 

we wrześniu z radością i ogromną nadzieją powitaliśmy powołanie międzyrządowej komisji ekspertów do spraw oświaty mniejszości polskiej na Litwie i w Polsce. Niejednokrotnie apelowaliśmy do litewskich i polskich władz o podjęcie dialogu i współpracę w zakresie kształtowania oświaty mniejszości narodowych w naszych krajach. Niestety, wiele razy nasze apele zostały zignorowane i odrzucone.

Do prac tak ważnej komisji nie zostali zaproszeni przedstawiciele rodziców Fot. Marian Paluszkiewicz

Właśnie dlatego polska społeczność na Litwie zmuszona stanem rzeczy uzbierała 60 tysięcy podpisów litewskich Polaków w obronie polskiej oświaty. Ale i ten jakże ważki głos znaczącej części litewskich obywateli został przez władze Litwy całkowicie zignorowany, a nawet wyśmiany.

Również teraz do prac tak ważnej komisji nie zostali zaproszeni przedstawiciele rodziców uczniów szkół mniejszości narodowych, mimo że Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie wielokrotnie zgłaszało takie prośby do litewskiego rządu. Odpowiedź, jakoby była to praca wyłącznie grupy eksperckiej, nas nie zadowala, gdyż nie eksperci, a politycy w Sejmie nadali ostateczny kształt Ustawie o Oświacie przyjętej 17 marca 2011 roku. Warto przypomnieć, że przedstawiony Sejmowi projekt rządowy w punktach dotyczących funkcjonowania oświaty mniejszości narodowych znacznie się różnił w treści od wersji ostatecznie przyjętej przez polityków litewskiego Sejmu. Wówczas w paragrafie 30 ustawy zostały odrzucone absolutnie wszystkie postulaty zgłaszane przez polską społeczność i omawiane z nią przez kilka lat.

Paragraf 30 nowelizowanej Ustawy o Oświacie, przyjęty przez Sejm Republiki Litewskiej, został przyjęty w pośpiechu, bez przygotowania i przy całkowitym zignorowaniu opinii polskiej mniejszości na Litwie.

Apelujemy do międzyrządowej polsko-litewskiej komisji ekspertów do spraw oświaty o wypracowanie wytycznych umożliwiających Ministerstwu Oświaty i Nauki Republiki Litewskiej przygotowanie oraz zgłoszenie do Sejmu Litwy poprawek do obowiązującego, a przyjętego 17 marca paragrafu 30 Ustawy o Oświacie.

W naszych postulatach głównie kierujemy się zasadą zapisaną w dokumentach Rady Europy (ratyfikowanych przez Litwę) o niepogarszaniu sytuacji mniejszości narodowych w krajach członkowskich Rady Europy. Tymczasem zauważamy drastyczną zmianę sytuacji polskiej oświaty na Litwie i odczuwamy opłakane skutki przyjęcia ustawy.

Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie apeluje o:

Odwołanie ujednoliconej matury z języka litewskiego dla uczniów szkół litewskich i szkół mniejszości narodowych.

Proces ujednolicenia matury wymagałby przemyślanej strategii Fot. Marian Paluszkiewicz

Jest to drastyczne dyskryminowanie uczniów szkół mniejszości narodowych, którzy uczą się według zupełnie różnych programów nauczania. Proces ujednolicenia matury wymagałby przemyślanej strategii, przygotowania uczniów, nauczycieli, programów nauczania i bazy podręcznikowej. Rodzice uczniów szkół mniejszości narodowych, oddając dziecko do pierwszej klasy, musieliby znać ostateczny model i przebieg procesu nauczania swego dziecka. Dziś nie jesteśmy przekonani do sensowności ujednoliconej matury z języka litewskiego dla uczniów szkół litewskich i nielitewskich. Egzamin z języka litewskiego dla uczniów szkół litewskich jest egzaminem z języka ojczystego, który nigdy takim nie będzie dla uczniów szkół mniejszości narodowych. Obecna sytuacja wymusza na uczniach szkół mniejszości narodowych znajomość dwóch języków jako ojczystych, co jest anormalne, język ojczysty jest bowiem tylko jeden. Tym bardziej że w ciągu ostatnich dwudziestu lat dotychczasowy proces nauczania w szkołach mniejszości na Litwie sprawdził się wyjątkowo dobrze, był całkowicie akceptowany przez polską społeczność na Litwie i został pochwalony w raportach (v. Advisory Committee On The Framework Convention For The Protection Of National Minorities, Second Opinion on Lithuania, Adopted on 28 February 2008, Published in Strasbourg, 4 July 2011, punkty 120, 136).

Obecnie na potrzeby nauki języka litewskiego i przygotowania do dyskryminującej ujednoliconej matury z języka litewskiego naprędce, bez przemyślenia i wnikliwej analizy wprowadzono zwiększony tygodniowy pułap lekcyjny dla uczniów szkół mniejszości narodowych i wynosi on obecnie 34 godzin lekcyjnych tygodniowo w klasach 9-10 (32 godziny w klasach litewskich). Ogółem godzin lekcyjnych w szkole podstawowej będzie 198 (181 w szkołach litewskich), natomiast lekcji do wyboru będzie 22 (26 w szkołach litewskich). Nauka języka litewskiego odbywa się kosztem innych lekcji i znajomości innych przedmiotów. Liczba godzin języka ojczystego zmniejsza się z 980 do 965, matematyki z 806 do 793, języka obcego z 630 do 621, itd.

Przygotowanie wzmocnionych nowoczesnych programów nauczania i bazy podręcznikowej dla nauczania języka państwowego w szkołach mniejszości narodowych. Opracowanie strategii nauczania języka państwowego w szkołach mniejszości narodowych, skonsultowanej i zaakceptowanej przez polską społeczność na Litwie.

Wyłącznie z powodów politycznych w obliczu zagrożenia i widma zamknięcia stoi prawie połowa polskich szkół Fot. Marian Paluszkiewicz

Natychmiastowe wycofanie modelu z obowiązkowym nauczaniem części przedmiotów w zakresie dotyczącym Litwy (historii, geografii i wiedzy o społeczeństwie) w języku litewskim. Pozostawienie tej decyzji nie w gestii urzędników, a w gestii rodziców. Jesteśmy za utrzymaniem dotychczasowego modelu nauczania przedmiotów w języku polskim z silnym zaakcentowaniem nauki poszczególnych terminów w języku litewskim. Model szkoły narodowej z całkowitym nauczaniem w języku ojczystym chwali w swoim raporcie Rada Europy (v. Advisory Committee On The Framework Convention For The Protection Of National Minorities, Second Opinion on Lithuania, Adopted on 28 February 2008, Published in Strasbourg, 4 July 2011, punkty 120, 136).

Przywrócenie obowiązkowej matury z języka ojczystego dla szkół mniejszości narodowych (w przypadku szkół polskich — z języka polskiego) na poziomie obowiązkowego egzaminu państwowego. Obowiązkowy egzamin (na poziomie egzaminu państwowego) obowiązywał w szkołach mniejszości narodowych do 1999 roku i został usunięty z listy obowiązkowych egzaminów wyłącznie decyzją władz, również mimo ostrego sprzeciwu społeczności polskiej, popartego 15 tysiącami podpisów. Dyskredytacja i przesunięcie egzaminu do rangi egzaminu wybieranego i na poziomie matury szkolnej (z oceną nielicząca się przy punktacji na studia wyższe) zdecydowanie obniżyło rangę i poziom znajomości języka ojczystego wśród uczniów szkół polskich.

Wycofanie ustawowego zapisu o wyższości szkoły z państwowym językiem nauczania. Wprowadzenie przejrzystych norm funkcjonowania na jednym terenie szkół z państwowym  językiem nauczania i szkół mniejszości narodowych. W żadnym kraju demokratycznym nie do pomyślenia byłaby sytuacja, że wyłącznie z powodów politycznych w obliczu zagrożenia i widma zamknięcia stoi prawie połowa polskich szkół na Litwie.

Opracowanie szczegółowego i skonsultowanego z mniejszościami narodowymi modelu szkoły mniejszościowej na Litwie, który stanowiłby podstawę i normatywną bazę funkcjonowania szkoły mniejszości narodowej na Litwie.

Wierzymy, że międzyrządowa komisja wypracuje najlepsze rozwiązania, które pozwolą na istnienie polskiej oświaty na Litwie, nie uszczuplą jej dotychczasowego stanu posiadania, wprowadzą ład i spokój w dotychczasowe funkcjonowanie polskiej oświaty, i umożliwią znormalizowanie polsko-litewskich stosunków, jakże ważnych dla relacji obu krajów. Wierzymy, że te postanowienia podjęte zostaną w zgodzie z europejskimi standardami i obowiązującymi normami prawnymi.

Liczymy też na umożliwienie udziału w pracach komisji przedstawiciela Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie.

W imieniu członków Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie
Koordynator Mirosław Szejbak

Wilno, 14 października 2011 roku

139 odpowiedzi to List otwarty Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie

  1. stasis mówi:

    “Tym bardziej że w ciągu ostatnich dwudziestu lat dotychczasowy proces nauczania w szkołach mniejszości na Litwie sprawdził się wyjątkowo DOBRZE”

    2008 r. Zjazd AWPL: “Delegaci zjazdu przyjęli też kilka rezolucji – o ZAGROZENIACH oświaty mniejszości
    narodowych na Litwie”

    Kto klamie???

  2. Edmuk mówi:

    jak zwykle – STASI’ s

  3. Maur Litwin mówi:

    STASIS -kłamiesz nawet wówczas, zanim dotkniesz klawiatury.
    A teraz popatrz na swój wpis.
    Czy rezolucja Zjazdu AWPL z 2008 r. nie była przewidująca?

  4. a mówi:

    BRAWO! Bardzo wyważone, mądre, słuszne słowa. Teraz powinien znaleźć się ktoś, kto z tupetem o to powalczy.

  5. Kmicic mówi:

    Jasno i jednoznacznie należy ŻĄDAĆ , a nie bawić się w uprzejmości i półsłowa z nieliczącymi się z niczym władzami LT.
    Uwaga: nawet jeżeli do komisji zostaną dokoptowani reprezentanci strajkujących rodziców, to i tak Lt, będą się starali ich nie dopuścić do głosu i wpleść pomiędzy głosy 5 reprezentantów szkół litewskich z RP(dla rozmycia obrazu). MUSI być jednoznacznie wyartykuowane i ZAPROTOKUOWANE i podane (koniecznie) mediom brak zgody na jakiekolwiek (!)pogorszenie sytuacji polskiego szkolnictwa. O pogorszeniu nie wolno nawet zaczynać rozmawiać, przy jakichkolwiek próbach natychmiast zmieniać temat na POLEPSZENIE sytuacji jeszcze sprzed ustawy.- I tak konsekwentnie, do skutku. Temat najbliższy to jednoznaczny, bezwarunkowy powrót egz.z polskiego-ojczystego na maturze. Konieczne jest też zaprotokuowanie ,że jedynym językiem ojczystym dla Polaków jest wyłącznie JĘZYK POLSKI.

  6. Kmicic mówi:

    Trzeba wrócić do sytuacji sprzed ustawy i kolejno, i pilnie, zacząć polepszać sytuację polskiego szkolnictwa i przerwać jego dyskryminacje w stosunku do szkół większości lt. Chodzi o przekazanie wszystkich szkół powiatowych-rządowych demokratycznie wybranym samorządom ,identycznie tak, jak to jest w Polsce.

  7. Kmicic mówi:

    Pierwsza odpowiedż na skandaliczny artykuł Wernikowskiej w polskim tygodniku:

    Kto merda obiektywizmem „Newsweeka”?

    Nieprzychylne Polakom litewskie media kwiczą z radości. Sam Jego Wysokość „Newsweek” – w osobie pani redaktor Marii Wiernikowskiej – pochylił się nad (pseudo)polską społecznością Wilna i Wileńszczyzny. Wyprostował się bardzo zdegustowany. I zdziwiony. Tym, że „Litwini mają (do tej społeczności) aż tak anielską cierpliwość”.
    Po lekturze artykułu „Polski skansen na Litwie” też się temu dziwię. To znaczy – tej litewskiej do Polaków cierpliwości. Toż to wyprane z dawnych przedwojennych polskich elit kołtuństwo, ciemnogród i cepelia w czystej postaci. Za Sowieta byli to przynajmniej „chłopi w kołchozach, kierowcy taskówek i szatniarze”, dziś – to zamknięci „we własnym kręgu” zataczający się menele. Rozpita, w dodatku ruskojęzyczna, prymitywna dzicz. Wredna jak sto szatanów. Z czystego sadyzmu drażni Litwinów dębem Piłsudskiego w Zułowie, „językiem niezgody” na dwujęzycznych tablicach oraz „wojskowymi piosenkami z międzywojnia i patriotyczymi hymnami” nadawanymi w niedzielne poranki w emitowanym przez Radio „Znad Wilii” „Magazynie kombatanta”.
    To starsi. Dzieci nie lepsze. Choć uczęszczają do (pseudo)polskich szkół, to „w domach oglądają rosyjską telewizję”. Z takiego nasienia wyrastają nastolatki-mankurci. Pozbawieni szans na społeczny awans w ogóle nie wiedzą, w jakim świecie żyją, chadzają więc za krowimi ogonami. Pani redaktor jednego takiego tępaka, który wlókł się „za krowiną na łańcuchu”, nawet zaczepiła. Co prawda nie był pijany jak bela, a i po polsku „zaciongał” pięknie, a nawet wiedział, że chodzi do XI klasy, ale kiedy matura – już nie. „A czego chciała od odmóżdżonego przez polską szkołę oszołoma?” – pytam się autorkę wzorem jej zaciongającego rozmówcy.
    Czuć, że dziennikarce nawet „pastuszka” żal, ale co poczniesz, skoro to właśni rodzice uczynili mu taką krzywdę posyłając do polskiej szkoły. Mądrzy rodzice oddają pociechy do „normalnych”, znaczy się litewskich szkół, jak to czynią „wielkopolskie” żony litewskich chłopaków. Czyli dziewczyny z Polski, na które „tutejsi krzywo patrzą, bo chciały Litwinów”. A przecież one jedyne mają „pomysł na polskie szkoły na Litwie”. Zamiast jeszcze istniejącego systemu polskojęzycznej oświaty proponują ciemnocie polską szkółkę sobotnią, którą już nawet prowadzą. Ale nikt się z tymi mądrymi kobietami nie liczy. Pani redaktor konstatuje, że to dlatego, iż nie żebrzą w Polsce o pomoc, jak to robią „wszystkie inne polskie szkoły zaopatrzone i wyposażone pod sufit”. Ja obawiam się, że jest inaczej. Na Wileńszczyźnie nikt nie rozumie, czego te damy od nas chamów chcą. „Oni żesz, paniczka, mówią po wielkopolskiemu, a my zaciongamy po wilenskiemu… Gdzie nam ich rozumieć?”
    Okazuje się bowiem, że na Litwie, poza wielkopolskimi żonami, piękną polszczyzną mówi tylko „pierwszy prezydent Litwy” Vytautas Landsbergis. Bo tylko on zachwycił autorkę ciętą ripostą: „solecznicki ogon merda warszawskim psem”. Na Wileńszczyźnie nic się pani redator nie spodobało. Ani „mizerny pomnik Mickiewicza” w Solecznikach, ani „tłumaczone na polski z błędami podręczniki”, ani polskie zespoły pieśni i tanća, których nie miała okazji oglądać, ale to i dobrze, bo jak objaśnił jej pewien profesor, „Wileńszczyzna nigdy nie miała swojego ludowego stroju”. Dziennikarka zapamiętale kopie w jedną tylko bramkę. Nie dostrzegła najdrobniejszego argumentu uzasadniającego trwanie Polaków z Wileńszczyzny przy ich polskości, nie wypatrzyła w nas najmizerniejszej sympatycznej cechy. I przez to przesadziła. Jesteśmy w jej reportażu tak prymitywni, nieokrzesani i dzicy, że aż niewiarygodni. Gdybyśmy odpowiadali powyższym opisom, powinnibyśmy panią Wiernikowską jeszcze oskalpować i pożreć. A skoro uszła z Wileńszczyzny z nienaruszoną koafiurą i cało, to coś tu nie gra. Obawiam się, że ktoś mocno zamerdał jej obiektywizmem, a co za tym idzie obiektywizmem całego „Newsweeka”. Dla mnie tygodnik sięgnął bruku.

    Lucyna Schiller

  8. Anonim mówi:

    Trzeba wprowadzic egzamin z jezyka polskiego jako obowiaskowy i prestiz szkoly odrazu pojdzie w gore

  9. Anonim mówi:

    A do tego srednia bedzie sie liczyla i tak jak RP uczen moze wybrac jako jezyk zagraniczny

  10. stasis mówi:

    A co bedzie jesli polski uczen na Litwie nie zda egzaminu jezyka polskiego? Litwini będą uznani za winnych?

  11. elpopo mówi:

    Jak nie zda z nowego litewskiego to raczej na pewno.

  12. dobrze mówi:

    taka glodna suczka pani wiernikowska za kawalek mokrej kielbasy polskosc sprzeda i nie mrugnie. Q-wa to q-wa.
    A ze nasi przywodcy polityczni tylko kola maszyny wyborczej naoliwiaja, a po kolejnych wygranych wyborach nie dbaja o sprawy wyborcow, to dobrze wiemy.

  13. stasis mówi:

    do elpopo:

    To znaczy bedzie absolutnym analfabetą.

  14. elpopo mówi:

    nie masz pojęcia co znaczy słowo absolutny bo tak jak ty może wypowiadać się tylko absolutny idiota.

  15. stasis mówi:

    do popo:
    nie masz pojecia co znaczy Europa, kultura,cywilizacja

  16. ben mówi:

    W zasadzie żaden z adresatów nie jest w stanie, choćby chciał,spełnić żądania FRSzPnL.
    Tym samym list trafił w próżnię.
    Szkoda.

  17. elpopo mówi:

    Stasiu, a nam się wydaje, że to ty nie wiesz co to jest Europa, kultura i cywilizacja.

  18. Jerema mówi:

    Ten list-to sprawdzian dla Polskiego panstwa.

  19. Kmicic mówi:

    Wilniucy sami muszą sobie wywalczyć pełnię praw. Wiadomo,że nikt im tego nie da z dobrej woli. Tak uzyskiwały prawa wszystkie rdzenne mniejszości narodowe w Europie(Tyrol, Katalonia itd.)A my w tej walce ze wszystkich sił Was wspomożemy . Polskie społeczeństwo w RP i za oceanem jeszcze tak naprawdę nie ruszyło..Czekamy.. Była duża szansa na masowe , nieograniczone niczym poparcie przy rozpoczęciu strajku we wrześniu. Teraz też będziemy Rodaków wspierali , ale by cała Polska i Polonia ruszyły potrzebny bardzo mocny impuls z Waszej strony.

  20. stasis mówi:

    do Kmicic:

    “by cała Polska i Polonia ruszyły potrzebny bardzo mocny impuls z Waszej strony”

    Wald. T-wski: akt terrrostyczny, eksplozja atomowa? Kiedy i gdzie? Zrobimy.

  21. B. mówi:

    W wywiadzie z Dorotą Wellman pani Wiernikowska skarżyła się, że jest w tarapatach finansowych i je zupę “gorący kubek” i obiad za złotówkę (?).
    W związku z tym, nie dziwię się, że przyjęła zamówienie na ten fałszywy, podły i krzywdzący nas artykuł w Newsweeku

    Ostatecznie już w starożytności wiedziano, że pieniądze nie śmierdzą.

  22. ursus mówi:

    Dajcie wreszcie juz spokoj tej Wernikowskiej. Napisala, co widziala i slyszala, a kobieta czasem widzi i slyszy tylko to co chce zobaczyc i uslyszec. Z reszta w kazdej bajce pewna dola prawdy zawsze ma miejsce.
    Udowodnijmy czynami, ze ona nie ma racji: po nastepnym wiecu nie rozbiegajmy sie gwaltownie po autobusach, tylko odspiewajmy do konca Rote. Przestanmy tez w koncu ogladac ruskie programy w TV, ktore robia z naszych dzieci “ruskojazycznoje nasielenije”.Polska musialaby natomiast zamiast oplacac wydatki Belsata, sfinansowac transmisje programow TVP na Wilenszczyzne.Takze dobrze by byly widziane polskie firmy w Ejszyszkach, Solecznikach, Jaszunach, zebysmy mogli wybrnac gospodarczo na poziom krajowy. Uczmy sie na wlasnych bledach, skoro na cudzych nie potrafimy.

  23. stasis mówi:

    do ursus:

    “Takze dobrze by byly widziane polskie firmy w Ejszyszkach, Solecznikach, Jaszunach, zebysmy mogli wybrnac gospodarczo na poziom krajowy”.

    Nie polskie firmy, ale tylko pieniadze: miliard dolarow rocznie dla regionu wilenskiego i miasta Wilno.

  24. Szmaukszta mówi:

    stasis a co bendzi jak litwiak niezda egzamina z lietuwskiego?Dokond on pujdzi?Wam strach biezysie stond ze Polakow nieubywa tak jak by wy chcieli i dlatego wszystkie te miny podkladacie wy falszywe szaulisy.

  25. pšv mówi:

    Stasis, nu czemu jak Litwin to i durny?

  26. dobrze mówi:

    do B: glodna wynajeta przez antypolakow q-wa najadla sie do syta kosztem naszych cierpien od faszystow lansberg’a? A stali kolesie przy korycie pilnowanym przez tomaszewskiego nadal czuja sie dobrze. Nikogo nie obchodza krzywdy zadawane autochtonom polskojezycznym na Wilenszczyznie?

  27. elpopo mówi:

    Nie twoja sprawa. Nie twoje pieniądze i nie dla ciebie.

  28. Piotrek Trybunalski mówi:

    ja proponuje miliard dolarów na leczenie stasisa, przypadek beznadziejny ale cuda się zdarzają 😉

  29. Maur Litwin mówi:

    Do jutra sznasa.
    Unieważnić wybory w Polsce.
    Z powodu bezprawnego pozbawienia praw wyborczych Polaków m/i z Wileńszczyzny.
    Jutro mija 7-mio dniowy termin na składanie protestów wyborczych do Sądu Najwyższego RP. Jesli zdążę to taki protest napiszę i wyślę. Liczy się data stempla pocztowego.
    W ostatnim moim poście w artykule niżej jest kompletne uzasadnienie.
    Dobrze by było abym nie pozostał w tej kwestii osamotniony.

    To są te implikacje, których obawiał sie Paweł1.

  30. stasis mówi:

    do popo:

    “Nie twoje pieniądze”

    Wsadz te pieniadze w dupe.

  31. elpopo mówi:

    Nie wejdą ci…

  32. Pingo mówi:

    Ciekawe co by Wernikowska napisala o Polakach jak Polska byla pod zaborami.
    Sytuacja byla podobna, niby zyli u siebie ale nie w Polsce. Wiec po co im byla potrzebna ta polskosc. No a to ze Polacy walczyli by Polska byla niepodlegla to juz nic innego tylko hanba bo to byli przeciez poddani dwoch cesarzy i jednego cara (pozniej pewnie tow. Lenina).

  33. pšv mówi:

    Stasisowi wejdą! Ćwiczy gość od lat, więć wejdą. Dupa nie głowa, paczki banknotów – nie wiedza, wejdą!

  34. ursus mówi:

    Do pingo:Mysle ze napisalaby Wernikowska o Polsce pod zaborami wlasnie to, co by w niej ujrzala. Nie mam powodow, zeby temu nie wierzyc, co ona wypisuje. Na jej miejscu znalazlbym i nie takie rzeczy na Wilenszczyznie. Ja tak samo, jak i ty nie zyczylbym sobie czytac podobnych reportarzy. Roznica miedzy nami jest tylko taka, ze ciagle namawiam forumowiczy do wlasciwego zdiagnozowania naszych problemow, oraz “leczenia” schorowan na ciele Wilenszczyzny; tym czasem ty udajesz ze pacjent jest absolutnie zdrowy.Kto z nas ma racje, pokaze czas.

  35. pani mówi:

    Kmicicu w zapale szkoleniowym rozgrzewasz Wilniukow piszac “…jedynym językiem ojczystym dla Polaków jest wyłącznie JĘZYK POLSKI.” A jesli matka Polka a ojcec Niepolak? To dzieciak tez Niepolak? Wiesz a Zydzi to madrze, slusznie zauwazyli ze meskie sieme wiatr nosi tam i sem. Pewne dziedziczenie tylko po macierzystej linii. Taki to byl by jezyk macierzysty??? A powaznie nie odbierzysz polskosci u zadnego mieszanca jesli on ja w sobie ma i pielegnuje a choc by mial opanowane od pierwszych slow i 3 czy 4 jezyki! A to sie dzieje i to bardzo czesto w Wilnie i okolicach … Z drugiej strony nikt nie moze sztucnie, odcornie narzucic mowy rodzinej rodzimej … Jesli osoba zna owa czy inny czy obie mowy ile siebie pamieta – sa to mowy rodzinne i rodzime (nomem omen jezyki ojczyste), a inne, opanowane swiadomie, pozniej – jezyki nauczone.Czaami zaklinasz jak bys nie znal wilenskich REALIOW.

  36. pani mówi:

    Ursusie, masz duz, duzo racji.Tylko ja, osobiscie lubie i takich nieabsolutnie polskich Wilniukow a i. teraz Podlasiakow czy Swuwalczkow. Kocham TYCH KTORZY W SOBIE LACZA NARODY I KULTURY. A, poniewaz zniesc nie moge tych dzielacych i z wielikm trudem i cierpieniem znosze sztywne hierachii to ta walne to kazdemu w leb i prosto z mostu – bryk kopniaka czyli, po wilensku pendla.

  37. andrzej mówi:

    Powariowali z tym litewskim . Zastanówmy się , po co on potrzebny aż w takich kolosalnych wymiarach ? Nigdy nie było problemu z nauczaniem litewskiego , był jedynie problem z tym , że to był język całkowicie obcy , nie znany na tych terenach . To czego uczono w szkole zapominało się w życiu codziennym , bo sami Litwini nie chcieli sobie utrudniać obcowania , skoro można było dogadać się po rosyjsku , był taki zaklęty krąg , którego litewskie szowinistyczne dusze nie chciały dostrzec , a tylko oskarżali nas , że nie chcemy się uczyć , lub , że umiemy , tylko udajemy , że nie rozumiemy . Teraz , kiedy język litewski jest obecny na co dzień , to można by nawet zmniejszyć ilość lekcji nie wymagać aż tyle na egzaminach . Podstawowych wiadomości powinno wystarczyć , a reszta pozostawić ambicjom każdego młodego człowieka . Teraz po przez bezmyślne wałkowanie litewskiego , utrudnia się młodym pogłębianie wiedzy z innych nie mniej ważnych dziedzin . Próbujemy dogadać się jako partnerzy , ale przecież nawet głupi wie o co chodzi , że u władzy są szowiniści , którzy na wszelkie sposoby pragną zniszczyć polskie szkolnictwo . Zamykanie polskiej szkoły nawet w tym wypadku gdy by to w obok leżącej litewskiej było jedynie jedno dziecko . Dla czego to dziecko nie może uczyć się w polskiej ? Polacy są czymś gorszym od Litwinów ?

  38. marek mówi:

    do Kmicica:

    fakty:

    – polskiej elity intelektualnej na Litwie, jako grupy (juz)jeszcze nie ma, moze w nastepnym pokoleniu, jezeli mlodzi nie wyjada do UK, albo nie zostana w Polsce, gdzie co najlepsi koncza studia
    – rejon jest bezrobotny i pijany
    -dzieci ogladaja ruska telewizje i sluchaja ruskiego radia
    -mowia zlym polskim
    -Landsbergis mowi duzo lepiej po polsku niz Reksc, Mackiewicz i Tomaszewski razem wzieci
    -waniajet u nas cepelia jak trzeba, wystarczy spojrzec na dzialanie zpl

    ale wiernikowska nie wysilila sie na obiektywizm, to tez fakt

  39. marek mówi:

    przeczytalem caly artykul w newsweeku i mam wrazenie, ze p. schiller tak samo przeinaczyla to co w nim jest napisane, jak wiernikowska przeinaczyla rzeczywistosc, jednym slowem potwierdza sie prawda, ze dziennikarstwo to bagno, a dziennikarska etyka to mit

  40. Kmicic mówi:

    do Pani:
    Wiesz, – o Pani,że chodzi mi wyłącznie o narzucanie Polakom we wprowadzanej na sile ustawie antyoświatowej litewskiego jako języka ojczystego. Przecież cały zamysł polega na tym , by zmusić polskich rodziców do mówienia w domu po litewsku , a nie po polsku.
    Zawsze podziwiałem , jak młodzież polska z naturalną lekkością przechodzi z języka jednego na drugi , a za chwilę na trzeci. Nie raz słyszałem jak zwracano się do jednego rozmówcy po polsku, do drugiego po rosyjsku, a do trzeciego po litewsku , by zaraz przejść na angielski. W wielojęzyczności polskiej młodzieży drzemie olbrzymi, niszczony przez litewskie władze, potencjał.Zanurzenie w takiej wielokulturowości wyzwala w umysłach Wilnian jedyny w swoim rodzaju genius loci , tworzą się zupełnie nowe połączenia neuronów, móżg kojarzy znacznie szerzej i jest bardziej twórczy. Niektóre skojarzenia są zaskakujące i genialne…Skrzyżowanie tak różnych kodów kulturowych tworzy często niespotykane kombinacje.. – Buduje fascynujące wyobrażenia, inną, wielostronną optykę… i dlatego również wielojęzyczność na LT powinna być troskliwie chroniona i swobodnie rozwijana.

  41. pani mówi:

    Wycina moje posty moj osobisty trojan.

  42. pani mówi:

    >40.Kmicic, Październik 18, 2011 at 22:20 – To jest prawda! To jest prawdziwy Kmicic. Genialnosc Wilna w jego wielokulturowosci.

  43. marek mówi:

    Boze, gdyby bylo tak ladnie jak pan mowisz, panie kmicic. ta trojjezycznosc nie jest taka doskonala jak pan piszesz. ja to slysze zruszczony nasz polski, spolszczony litewski, jedynie rosyjski w dobrej kondycji. i nikt mnie nie zmusza, zeby w domu mowic po litewsku, troche przesada.

  44. pani mówi:

    Wsrod litewskojezycnych intelektualistow i historykow sa osoby dostrzegajace zapewne ze wszyscy geniusze litewskiej stolicy od srdniowiecza po noblistow ksztaltowali sie w wielekulturowym Wilnie.[A narazie, glownie, po polsku sie ksztalcili]

  45. pani mówi:

    Bylam swiadkiem sporu miedzy zwolenniczka multikulturowego Wilna i przeciwniczka. Obie Panie zajmuja sie historia sztuki 1 pol, XX w. Jedna z nich napisala ksiazke o srodowisku artystycznym Wilna jako wielonarodowej calosci. Naliczyla nosicieli kilkanastu mow. Z podziwem powidziala: Niesamowite! Wydaje sie jak oni mogli sie dogadac. [jasne po polsku a i w innych] Natomiast inna wielcenomenklaturowa badaczka, wylacznie artystow litewskiej opcji poczula sie tym strasznie oburzona. Nawet powiedziala ze wszyscy ci tu nie sa wazni. “Oni mieli swoje ojczyzny. Wazni w Wilnie tylko Litwini.” Jasne ze sa tacy ktorzy woleli by by Polacy zapomnieli ze sa Polakami, lecz … dzis w Ltv byl taki ludzki program o znajdywaniu pogubionych blizkich. Jeden reportaz byl z Solecznik. Chociaz osoby mowily po Litewsku i po rusku lecz mieli taki mily mieki polski akcent, prezentowali wszyscy to co nazywamy ludzkoscia (milosc do blizniego) jak w slowach tak i mowie cial. I we wszystkim tym mowionym lietuviskai czy po ruski byla polskosc. O ktorej powiedziala mi kiedys kolezanka z uczelni: ” Mieszkam w Grodnie. I wiesz! Tam sa bardzo dobrzy ludzi! Tacy jak ty!” A w mlodosci w akademiku nie mogla uwierzyc ze mozna byc zyczliwie.

  46. Kmicic mówi:

    Polskie dzieci uczą się wg. starego systemu.
    Dalsze spotkania komisji ekspertów nie mają sensu-(przecież to było od samego początku wiadome).
    Wątpię,czy kiedykolwiek uda nam się porozpumieć w sprawie ujednolicenia egzaminu maturalnego z języka litewskiego” – oświadczył Czesław Dawidowicz z polsko-litewskiej grupy eksperckiej ds. problemów oświaty.

    Czyli pozostają akcje nieposłuszeństwa obywatelskiego.
    Szkoda tych sześciu zmarnowanych tygodni od 2-go września. Przerwanie strajku było wielkim błędem

  47. Maur Litwin mówi:

    My tu gadu gadu a czas ucieka.
    Gdzie są nasi prawnicy? Moja amatorszczyzna to za mało.

    12.X.2011 PKW ogłosiła wyniki wyborów. W terminie 7 dni, czyli do dziś do 24-tej, jest szansa na bezpośrednie zwrócenie się do Sądu Najwyższego RP w ramach protestu wyborczego. Furtka uchylana raz na 4 lata na tydzień. Można zmusić Sąd Najwyższy RP do jednoznacznego wypowiedzenia się o ważności polskiego obywatelstwa Polaków z obszaru II RP – z pominięciem normalnej drogi administracyjnej, z sądami różnych instancji, ich odmiennymi orzeczeniami i ciągnącymi się w neskończońość procesami.

    Hej! Czy widzicie te szansę?

  48. Zbyś mówi:

    http://www.youtube.com/watch?v=22TfWWUCFXA
    Canion-Jestem stąd
    Jestem stąd zobowiązuje.Nie dajmy się prowokowac dziennikarzom pokroju Wiernikowskiej

  49. Zbyś mówi:

    do Kmicic
    Sluchajmy i głosujmy na Canion w Radiu znad Wilii,Jestem stąd,
    ignorujmy takie artykuły w Newsweeku
    http://mariawiernikowska.blog.onet.pl/Litwa-to-fajny-kraj,2,ID437920783,n
    kto sponsoruje takie paszkwile?

  50. Piotrek Trybunalski mówi:

    Ale się ta Wiernikowska popisała… Ocenia obecne demonstracje na podstawie czegoś co tam kiedyś widziała. Strasznie tendencyjne te jej wypociny, chyba sili się na to, żeby o niej mówiono i jak widać udało się jej,przynajmniej na Kurierze. Wydaje mi się, że jest albo wyznawczynią albo ofiarą antypolskiego nurtu głoszącego, że na Litwie to właściwie Polaków nie ma, jeśli są to mówią po rosyjsku itp.

  51. Girėnas mówi:

    Litwini naucza waszych dzieci polskiego, bo rodzice rozmawiaja po po prostu albo po rosyjsku. A maja taki obowiazek?

  52. elpopo mówi:

    mają.

  53. Szanowna Redakcjo,
    Szanowni Forumowicze KW,

    nie mam nic przeciwko cytowaniu i poddawaniu osądowi na tym forum moich tekstów (post nr. 7), jednakże tym razem był to pomysł wielce niefortunny, a raczej przedwczesny. Komentarz pt. Kto merda obiektywizmem „Newsweeka”? został bowiem napisany dla „Tygodnika Wileńszczyzny” (więc jest tegoż tygodnika własnością), ma się ukazać w najbliższym numerze, natomiast na forum „KW” pojawił się bez mojej wiedzy i zgody. Jego tu ukazanie się, przed zamieszczeniem w druku, postawiło mnie w kłopotliwej sytuacji, bo podważa moją wiarygodność u zespołu „TW”. Byłabym więc wdzięczna Adminowi za jego usunięcie.

    Z góry dziękuję
    Lucyna Schiller

  54. Girėnas mówi:

    Nareszcie zrozumialem skad taka pogarda do litwinow i litewskiego: jestescie “krolewski szczep Piastowy”.

  55. Bronislaw mówi:

    po wojnie jak wiadomo bardzo malo slyszalo się litewskiej mowy na Wilenszczyznie i w Wilnie,po polsku,po rosyjsku tež malo ale języki slowianskie mają podobienstwo i žeby się porumiec mowilo się czasami w jednym zdaniu slowa na ružnych językach a že malo bylo ludzi wyksztalconych w jakims języku to szybciej byl lamany i jeden i drugi,ja uwažam za glowną pozycję poruzumienia nie z gramatycznej strony a rozumienia i poruzumienia czleka z czlekiem,ježeli litewskie spoleczęstwo i wladza tak na silę chce slyszec tylko litewski to będzie miala spoleczęstwo ciemnoty, gdzie jest potrzebny język gramatyczny-na stanowisku,wstyd dla litewskiej handliowki gdzie wie tylko litewski i odpowiada že niezna rosyjsiego,polskiego a trocho angielski bo konczyla ta osoba szkolę litewską,to kto ma większy potencjal poruzumienia polak -polski,litewski,angielski,rosyjski bo nie odžuca go w rozmowie,rosyjan -rosyjski,angielski,litewski,więcej koliegują się z polakami czym z litwinami i tež cos možy powiedziec,ježeli wladza tego nie widzi to są barani,a ježeli zauwažyli že wychodzimy za większy potecjal niž litwini to jak wyrownac,zmusic litwinow uczyc te języki bzdura nie wyjdzie,tu ta ustawa i przzyznaczona,pomalu wyrownac szansy pod haslem integracji,a co będzie jeszcze za 20lat,spotkalem z polski samochud wysiadla kobieta i pyta na lamanym rosyjskim ja zauwažylem že z polski i zaczelem po polsku ona mowi že niemožy dogadac się odpowiadają po litewsku albo angielsku jakos tam,co zrobila wladza litewska za 20lat,a przciež rozumieli przed tym i po polsku,rosyjsku,litewsku,niekture nam wmawiają nie patrzyc TVpo rosyjsku dlaczego ja patrzę i będę patrzyl.Wiernikowska choc i dzienikarka widziala i slyszala tylko litewską propogandę,tak dla poruzumienia między ludzmi byl tu rosyjski,niech litwni zrobią polski panstwowy będzie polski.

  56. ursus mówi:

    Do Piotrek Trybunalski: Na Litwie znajdziesz i Polakow mowiacych po rosyjsku i Rosjan mowiacych po polsku i Litwinow mowiacych po tutejszemu. Cala sprawa polega na tym ze Wernikowskiej wlasnie zalezalo na pokazaniu tych pierwszych.Czy ona tam napisala ze wszyscy litewscy Polacy takimi sa rosyjskojezycznymi dzikusami?
    Ruskojezycznych dzikusow to by ona mogla sobie znalezc i w centrum Nowego Yorku, taka jest jej praca.

  57. ben mówi:

    I wyskoczył “kopiuj – wklej” przed szereg. A upominałem, znaj swoje miejsce… 🙂

  58. elpopo mówi:

    A ja zrozumiałem, że cała pogarda Litwinów do Polaków bierze się z tąd że my jesteśmy królewskim szczepem, a Litwini chcieli by być choć książęcym, a są po prostu prostakami.

  59. Gumis mówi:

    Proszenie o cokolwiek wadzy litewskiej jest z gruntu bez zensu. To nic nigdy nie dalo i nie da. Pozdrawiam i zycze dalszego bicia piany i rzucania grochem.,

  60. dobrze mówi:

    do elpopo: szczep szczepem. Chodzi o to, ze faszysci litewskojezyczni aktualnie trzymajacy wladze na Litwie to czlonkowie klanu russkij litovec, utworzonego przez carow i kaizerow w celu zniszcenia Polski i Litwy. To klan, na wzor wladzy carskiej, do konca skorumpowany, agresywny, podly

  61. Toż pomyśleć. mówi:

    Sowieci byli dziesięciokrotnie bardziej demokratyczniejsi w stosunku do mniejszości narodowych, niż obecnie wolna i niby to demokratyczna Litwa, która dyskryminuje swoje mniejszości narodowe chociażby w ograniczeniu edukacyjnym.

  62. Zbyś mówi:

    http://www.youtube.com/watch?v=22TfWWUCFXA
    Jestem stąd
    i nikt tego nie zmieni

  63. Wilnianin mówi:

    Jesteśmy u siebie!

  64. ursus mówi:

    Do dobrze: juz dawno mowilem, ze trwa wojna polsko-bolszewicka, a nie polskolitewska. Nie zdziwilbym sie, gdybym sie dowiedzial, ze tacy nacjonalisci jak Songaila szkolenie przechodza w Moskwie i dostaja stamtad subsydia.

  65. tomasz mówi:

    Agencja DEBIL znowu donosi. Tam wszystko jest wyjaśnione.

  66. stasys mówi:

    do ursus:

    juz dawno mowilem, ze trwa wojna polsko-litewska, a nie polsko- bolszewicka. Nie zdziwilbym sie, gdybym sie dowiedzial, ze tacy nacjonalisci jak Tomaszewski szkolenie przechodza w Moskwie i dostaja stamtad subsydia.

  67. ursus mówi:

    Do stasys, 66: Sam zrozumiales co napisales?

  68. Piotrek Trybunalski mówi:

    do ursus 56: cała rzecz w tym, że Wiernikowska sugeruje, że na Litwie Polacy mówią głównie po rosyjsku i ogólnie ukazuje ich w niekorzystnym świetle. Ktoś nieorientujący się w temacie po przeczytaniu jej “dzieła” może odnieść wrażenie, że na Litwie są sami, jak to określiłeś “rosyjskojezyczni dzikusi”. I tak jak piszesz widocznie zalezało jej na ukazaniu Polaków litewskich w takim właśnie świetle, co jest krzywdzące i zakłamuje rzeczywistość. Przez takie artykuły ludzie w Polsce nie rozumieją dlaczego Polacy na Litwie protestują przeciwko ustawie oświatowej i uważają to za jakieś tam widzimisię.

  69. pani mówi:

    Uo, no to ta MW ktora skojarzylam. Nareszcie sie zmusilam zajrzec do oryginalu blogielnego czy raczej blagalnego: ” …A pierwszy prezydent Litwy Vytautas Landsbergis [?] zachichotał [+] z Brukseli [+-](piękną polszczyzną), …”.

  70. Kmicic mówi:

    Szanowna Pani Lucyno :
    Bardzo przepraszam za opublikowanie Pani polemiki z dr.Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim w komentarzach KW.
    Czekałem ,aż TW opublikuje replikę dr Żurawskiego na Pani komentarz.Niestety, TW jakoś nie było spieszno, myślałem ,że w związku z tym trzeba to zrobić samemu.Nie chciałem po prostu czekać w nieskończoność. Przyznaję ,że to mój niewybaczalny błąd i bardzo Panią przepraszam.
    Pomimo to, myślę ,że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, i że wcześniejsze opublikowanie w kometarzach KW Pani tekstu nie powinno jednak przeszkodzić w zainteresoaniu czytelników TW tą bardzo ciekawą polemiką , a nawet wręcz przeciwnie, zainteresowanie będzie jeszcze większe. A o to nam wszystkim chodzi.
    Jeszcze raz przepraszam.
    Z dr. Żurawskim vel Grajewskim znam się osobiście, podpisał się pod listem 72 naukowców polskich do ministra Sikorskiego,koresponduję z nim od dłuższego czasu i kilkarotnie “wymieniliśmy” się dosyć wyrazistą korespondencją po jego, moim zdaniem, niefortunnej w optyce i formie, ocenie sytuacji i wadze polskiej mniejszości na LT dla całości regionu Pribaltiki.W tą korespondencję zaangażował się również Aleksander Szycht. Wrócimy do tej wymiany zdań po zakończeniu przez dr.Żurawskiego kolokwium habilitacyjnego w pierwszej połowie listopada.Uważam ,że wywiązała się naprawdę bardzo ciekawa dyskusja godna przeniesienia na łamy TW, a póżniej i na to forum.
    Ale nie będe powielał swojego błędu i kolejne wypowiedzi niech same znajdą swoje miejsce w kolejce w mediach.
    Jeden z moich (kolokwialny)postów do autora artykułu w Angorze:

    “Szanowny Panie,

    mamy przykład, jak wielkie jest uwrażliwienie ludności polskiej na LT( i broniących ich Koroniarzy), na jakiekolwiek próby składania ich jako ofiary na ołtarzu krańcowo zakłamanych , a przez to i nietrwałych stosunków z antypolakami na LT.
    Paradoksem jest to ,że zarówno Pan jak i Pani Dowdo- Schiller jesteście zagorzałymi polskimi patriotami i zasługujecie nie tylko na najwyższy szacunek ale i sympatię. Szkoda,że tak zazgrzytało.. może w wolnej chwili napisze Pan jednak coś pojednawczego do polskiej prasy na LT. Jestem przekonany ,że Wilniucy odebrali by to nie tylko ze zrozumieniem , ale i z ulgą…
    Tak tu się wszystko przeżywa…
    Jestem przekonany ,że cel jest wspólny i te same treści , które Pan przekazuje, można sformuować w innej , bardziej przystającej do postawy wynaradawianych, okradanych i okłamywanych przez wszystkich wokół od 20 lat polskich nadwilejskich autochtonów .Nikt nie lubi , by jego naród , kultura,rodzina, wychowanie dzieci były pionkiem w grze wielkich graczy..
    ps.
    Co do Sikorskiego, to też nie mam za dużych złudzeń ,ale trzeba przyznać ,że jest to pierwszy polityk , który zaczął o Wilniuków walczyć z otwartą przyłbicą. Inna rzecz, i tu ma Pan rację ,że bardziej dzieje się to w sferze deklaracji..
    Nie ma idealnego sposobu na uparciuchów novolitwinów. Tak naprawdę , to żaden polski rząd nie wykazał się zadowalającą skutecznością. Ale nie mamy do czynienia ze Spartanami, raczej z oślo zapartymi postsowietami, którzy dość łatwo zareagują na pewne jasno postawione argumenty..Teraz jest szansa,że wreszcie coś ruszy, chociażby ze względu na większe zrozumienie litewskich realiów w RP i sprzyjającą atmosferę w polskim społeczeństwie.
    Jednak mnie się marzy polityka mniejszościowa na wzór Orbana, żaden Polak nie powinien być pozostawiony bez wystarczającej opieki, i to bez wzlędu na obywatelstwo, – w przypadku Polaków na LT , wymuszone obywatelstwo.
    USA cały autorytet państwa są w stanie postawić na szali w obronie jednego Amerykanina..

    Po obronie pracy habilitacyjnej może wybierzemy się odetchnąć świeżym polskim powietrzem na Wileńszczyżnie i przyjrzymy się historii tworzonej tu i teraz.

    Serdecznie pozdrawiam
    …………..”

  71. Budzik mówi:

    Paweł Jasienica pisał o siedliskach budowanych na wzgórzach w pobliżu wód płynących (jeziora można było zatruć). Czytałem też o siedliskach budowanych na bagnach do których budowano drogi z drewnianych bali aby w tych bagnach się nie utopić…
    Zgaduj – zgadula: co to za narody?
    Albo patrzymy na świat z perspektywy bagna albo wzniesienia z dostępem do bieżącej wody:)))

  72. Kmicic mówi:

    cd 70:
    Oczywiście chodziło o Pani replikę na artukuł red.Wernikowskiej.
    Sytuacja , którą opisuję w poście 70 to zupełnie inna historia, której cd. też pewnie zaistnieje w polskich mediach na LT:

    “9. Uważam, że droga do sukcesu – tzn. do osiągnięcia zamierzonego celu w postaci poprawy położenia Polaków na Litwie powinna być całkiem inna. Nie chodzi wszak o opowiadanie o tym jak bardzo poprawa ta leży nam na sercu i narzekaniu, że „durni Litwini nie chcą uznać naszych słusznych praw”. (Tak – Litwa postępuje w tej kwestii wbrew własnym interesom i politycy litewscy, którzy prowadza taką właśnie politykę, ciężko grzeszą przeciw własnej ojczyźnie, a część z nich zapewne jest także na usługach Moskwy, w której interesie leży podsycanie sporu polsko-litewskiego). Rząd polski, zamiast wyrażać bezproduktywnie swoje oburzenie, powinien:
    a) przeznaczyć potężne środki finansowe na wyposażenie szkół polskich na Litwie i doposażenie pracujących w nich nauczycieli w taki sposób, aby warunki nauczania w tych szkołach były wyraźnie – w sposób uderzający – lepsze niż w szkołach litewskich. Dotyczy to także systemu stypendiów finansowych dla najzdolniejszych uczniów. Litwa jest zbyt słaba gospodarczo i przegrałaby taką rywalizację ekonomiczną z Polską, a przecież w warunkach przynależności do UE nie mogłaby jej zabronić.
    b) przeznaczyć stosowne środki finansowe na zwiększenie oddziaływania mediów polskich na Litwę. Pełną retransmisję kilkudziesięciu kanałów telewizyjnych i najważniejszych radiowych, dystrybucję prasy polskiej i książek, gier komputerowych i filmów na DVD w wersji językowej polskiej itd. Kultura polska jest atrakcyjniejsza i bogatsza od litewskiej i wsparta materialnie przez Polskę zwycięży. Odpowiedzmy sobie sami na pytanie o to, jaka jest pozycja mediów polskich na Litwie, a jaka rosyjskich i co z tego wynika. Czy Rosja pytała się Litwy czy jej wolno budować taką pozycję własnych mediów? Nie – to i my się nie pytajmy, tylko ją zbudujmy, zamiast gadać po próżnicy i narzekać. My to znaczy państwo polskie.
    Trzeba tworzyć nowe fakty materialne, a nie prosić o nie Litwinów. Oni ich nie stworzą, bo tego nie chcą, a my nie mamy narzędzia zmuszenia ich do czegokolwiek. Po co prosić kogoś, kto ma złą wolę? Polska może tworzyć te fakty bez Litwy, a nawet wbrew niej. Tym się zatem powinien zająć rząd polski, a nie czczym gadaniem i składaniem nierealizowalnych obietnic mniejszości polskiej na Litwie.
    c) podjąć przerwane wspólne z Litwą inicjatywy o znaczeniu strategicznym: elektrownia w Visaginie (konkurencyjna wobec utrwalającej energetyczną zależność Polski i Litwy od Rosji elektrowni budowanej pod Królewcem), most energetyczny, gazociąg z polskiego portu w Świnoujściu uwalniający Litwę od zależności od Rosji, ale tworzący zależność od Polski (wtedy będziemy mieli instrument nacisku – teraz to możemy sobie pogadać, ze znanym skutkiem), współpracę wojskową, wspólną politykę wobec obwodu kaliningradzkiego, solidarność na forum UE i NATO oraz wobec Rosji.
    d) podzielić się rolami – to znaczy zróżnicować aktywność trzech podmiotów polskich opisywanej gry:
    • państwa polskiego, które powinno prowadzić politykę strategicznego sojuszu z Litwą i budowy obszarów współdziałania z rządem w Wilnie na rzecz wskazanych powyżej inicjatyw strategicznych;
    • społeczności polskiej na Litwie, która powinna głośno protestować i domagać się poszanowania swych praw;
    • mediów w Polsce, które powinny protesty te nagłaśniać i dostarczać tym samym rządowi „amunicji” politycznej do rozmów z Litwinami. W rozmowach tych można by wówczas wskazać, że nierozwiązanie przez Litwę istniejącego problemu praw Polaków na Wileńszczyźnie w sposób pozytywny doprowadzi wreszcie w Polsce do sytuacji uniemożliwiającej realizację wspólnych, ważnych dla obu państw przedsięwzięć. Wizja strat jakie w wyniku tego poniesie Litwa będzie wtedy realna i będzie oddziaływała na polityków litewskich.”

    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/w-polityce-licza-sie-skutki-a-nie-najlepsze-nawet-intencje-

  73. Anonim mówi:

    stasys,
    już dawno mówiłem tu, że jesteś tu urlopowany przez potomków zbrodniarzy ponarskich. Twój przypadek świadczyu, że kadry macie bardzo skąpe.

  74. Adam81w mówi:

    Bardzo ciekawie pisze pan Żurawski. Punkt 9 a-b-c do realizacji.

  75. Czyrzniech mówi:

    “Trzeba tworzyć nowe fakty materialne, a nie prosić o nie Litwinów. Oni ich nie stworzą, bo tego nie chcą, a my nie mamy narzędzia zmuszenia ich do czegokolwiek.”-Ot i całą polityka, zamiast bezproduktywnie pyszczyć weźmy się za naszych polityków i zmuśmy ich do realizacji tej bardzo mądrej recepty.

  76. tomasz mówi:

    ad 70: Znaczy Kmicic tradycyjnie narobił bigosu, bo “myślał” a to mu nigdy dobrze nie wychodziło. 🙂

  77. Bronislaw mówi:

    tu piszą ludzie wyksztalceni odpowiedcie drzewo ježeli nie zgnie samo trzeba spilowac albo zniszczyc jej korzenie,a korzenie w systemie litewskim založone sajudisem przeciw mniejszosciom žyjącym na Litwie i cale ustawy napisane pod to,my tu odrazu zauwažylismy to pod koniec 1980lat,jak na nas reagowano w pracy,jak odnosili się do nas,jak zaczelo się zmieniac stosunki między ludzkie między litwinami i mnieszosciami to co z nieba spadlo ta nienawisc litwinow do inych ludzi po pochodzeniu,co te leniny chcieli zbudowac litwę litewską i budują dalej,my się bronili razem oprucz litwinow zajadlych,ale Geremki i ine nas uspokojali že będzie dobže,a teraz nikt nie zmieni tego systemu oprucz litwinow jak zrozumieją že trzeba ten kožen niszczyc,bo jest nie terazniejszy i dobra nie niesi dla panstwa Litewskiego i ludzi,a Punkt 9 ciekawie czy by udalo się tak zrobic,bo to idzie przeciw panstwu Litewskiemu mowiloby się,Stalin tež bronil ružnym sposobem panstwo ZSRR i wszędzie w propogandzie mowilo się wtrancanie się w sprawy CCCP,

  78. ben mówi:

    do 75:
    Weź i zmuś!:)

  79. Szmaukszta mówi:

    Czyrzniech ja widza ze uciebie bardzo duzo energi i ze tobie bardzo rupisie coscik zrobic.To ja mam dla ciebie dobry pomysl-zeb ty wliaz na najwyzszy komin w swoim miescie i kszyczal z niego ze ty niegodzis sie na to zeb litwiaki tak robili.Prosto ze ty protestujesz.Ot pokazo ciebie w telewizji i moze jaki polityk poslucha.

  80. Czyrzniech mówi:

    do 78
    Będę próbował. Zacznę od wizyt u w biurze poselskim. A ty ?

  81. nemenczyn mówi:

    Czy kto z kierownictwa redakcji zagląda na forum?Są kasowane posty nie zawierające ani wulgaryzmow,ani niczego co lamaloby regulamin.Czy czasem admin.nie przegina palkę,spychajac jedyny polski dziennik do poziomu “Jedynej prawdy”?

  82. Kmicic mówi:

    do Czyrzniech 82 :
    “zamiast bezproduktywnie pyszczyć weźmy się za naszych polityków i zmuśmy ich do realizacji tej bardzo mądrej recepty.” –
    “Zacznę od wizyt u w biurze poselskim. A ty ?”
    Brawa..Tak właśnie trzeba działać. Jestem w trakcie organizacji spotkania- forum, radnych i byłych radnych, posłów i kandydatów na posłów, gdzie jedynym teamatem jest ochrona polskiej młodzieży na LT przed litewszczeniem. Sam się zdziwiłem , jak zgodnie i chętnie nasi działacze i posłowie angażują się w takie robocze spotkania majace na celu realną pomoc Wilniukom. Moim celem jest doprowadzenie do podjęcia inicjatywy ustawodawczej w polskim sejmie.

  83. Budzik mówi:

    Czyrzniech 80
    Ben nie musi udawać się do biura poselskiego. On to załatwi sam, może trochę z pomocą rycerzy jedi:)

  84. Budzik mówi:

    Kmicic 82
    Nasi politycy zupełnie inaczej zachowują się na spotkaniach przedwyborczych, kiedy godzą się z reguły na wiele a zupełnie inaczej, kiedy uzyskują mandat.
    Znaczenie ważniejsze jest rozliczanie ich z wyborczych deklaracji, bowiem w natłoku działań politycznych, egzystując w atmosferze szumu medialnego, mogą odłożyć sprawy dotyczące Polaków na Litwie na dalszy, bliżej nie sprecyzowany plan. Istotnym jest aby nie dawać im zapominać o złożonych obietnicach

  85. Kmicic mówi:

    cd.
    polemiki dr.Żurawski vel Grajewski- Schiller-Piwnicki-Szycht- , teraz Kwaśnicki :
    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/czy-rzeczpospolita-jeszcze-istnieje

  86. Czyrzniech mówi:

    do 79 Szmaukszta
    Cóż takiego napisałem że zwrócił na mnie uwagę sam Werynhora Wileńszczyzny ?

  87. Czyrzniech mówi:

    Werynhora to dla ciebie , dla przemyśleń
    “Próżno mówił jej król stary,
    Że we wszystkim trzeba miary,
    Nie wypada bowiem pannie
    Dawać dupy bezustannie.”
    A Fredro.

  88. Szmaukszta mówi:

    Czyrzniech ty dupy nienadstawiaj bo tobie kiszka wypadni.

  89. ben mówi:

    Do Czyrzniech 80:
    Cieszę się, że nie jesteś gołosłowny! 🙂
    Do Budzik:
    Trochę to trwało, ale powolutku pokazujesz swoją naturę. 🙂

  90. Politolog mówi:

    Z mojego punktu widzenia p. Żurawski plecie głupoty. Nie można inwestować środków w państwo, które jest wrogie, a za takie należy uznać Republikę Litewską, nie można wierzyć państwu w którym prezydent publicznie mówi,że podpisany traktat międzypaństwowy, to nieznaczący świstek papieru, nie można ufać państwu, które szykanuje obywateli, biznes, tylko z powodu przynależności narodowej.
    Z dzisiejszej perspektywy jakiekolwiek zaangażowanie dyplomatyczne, ekonomiczne, czy polityczne na rzecz R.L. uważam za głupotę graniczącą ze zdradą polskiej racji stanu.
    Jeśli się dobrze zastanowić, to dla Polski w obecnej chwili jedynym wiarygodnym partnerem na Litwie są Polacy i prawdziwie demokratyczne siły, którym na sercu leży interes państwa litewskiego i z nimi należy rozmawiać.

  91. Kmicic mówi:

    do Politolog 90:
    Bardzo ładnie i prawdziwie napisałeś.
    Do Pana Dr.Żurawskiego … Twoja opinia dotrze.
    Pozdrawiam
    ps.
    Komunikat zespołu, którego prace podsumowuje http://www.znadwilii.lt/salon_polityczny/20111018/czeslaw-dawidowicz jest znany już od długiego czasu. Na zaakceptowanie podstawowych postulatów (anulowanie lub zamrożenie ustawy, bezwarunkowe i natychmiastowe przywrócenie egz. z jęz. polskiego na maturze)moim zdaniem nie ma co liczyć.
    Ale przynajmniej będzie wesoło , jak przy polskich ekspertach, Panowie Mincewicz i Szejbak, Panie Cytacka i Maksymowicz wygarną litewskiej ekipie całą prawdę, zostanie to zaprotokuowane i znajdzie się w komunikacie końcowym – KONIECZNIE !. Oczywiście konieczne jest natychmiastowe zorganizowanie konferencji prasowej przez delegację polskich rodziców. Media z pewnościa licznie się pojawią. Myślę też ,że jest okazja by mieszkańcy Augustowa i okolic stosownie “przywitali” litewską delegacyję walcząca o maksymalne niszczenie polskiej oświaty.
    Konsultacje mają tak wygladać jak z polskimi rodzicami i nauczycielami ?- To powinno się odbywać przy kamerach tvp , bo inaczej polscy eksperci nie uwierzą, jak to przebiega.

  92. tomasz mówi:

    do Kmicic: Już po raz drugi walisz tego samego byka. Nie godzi się aby taki działacz co to nawet ma zamiar książkę pisać, sadził takie byki. Dlatego z życzliwie (jak zawsze) podpowiadam – ZAPROTOKOŁOWAĆ!!!

  93. Zbyś mówi:

    http://www.youtube.com/watch?v=22TfWWUCFXA
    Jestem stąd
    zaglosujcie na tą piosenkę
    Radio znad Wilii,Polska lista przebojów

  94. Kmicic mówi:

    Federacja Organizacji Kresowych wystosowała protest do komisji etyki mediów RP w sprawie kalumnii zawartych w “impresjach” Pani Wernikowskiej na łamach “polskiego” tygodnika.

    do 93:
    Dziękuję za korektę, klawiatura nie jest moim ulubionym narzędziem pracy.
    zatem :
    do Politolog 90:
    Bardzo ładnie i prawdziwie napisałeś.
    Do Dr.Żurawskiego vel Grajewskieg Twoja opinia dotrze.
    Pozdrawiam
    ps.
    Komunikat zespołu, którego prace podsumowuje http://www.znadwilii.lt/salon_polityczny/20111018/czeslaw-dawidowicz jest znany już od długiego czasu. Na zaakceptowanie podstawowych postulatów (anulowanie lub zamrożenie ustawy, bezwarunkowe i natychmiastowe przywrócenie egz. z jęz. polskiego na maturze)moim zdaniem nie ma co liczyć.
    Ale przynajmniej będzie wesoło , jak przy polskich ekspertach, Panowie Mincewicz i Szejbak, Panie Cytacka i Maksymowicz wygarną litewskiej ekipie całą prawdę,prosto z mostu , bez ogródek , zostanie to oczywiście zaprotokołowane i znajdzie się w komunikacie końcowym – KONIECZNIE ! Oczywiście konieczne jest natychmiastowe zorganizowanie konferencji prasowej przez delegację polskich rodziców. Media z pewnością licznie się pojawią. Myślę też ,że jest okazja by mieszkańcy Augustowa i okolic stosownie „przywitali” litewską delegacyję walcząca o maksymalne niszczenie polskiej oświaty.
    Konsultacje mają tak wygladać jak z polskimi rodzicami i nauczycielami ?- To powinno się odbywać przy kamerach tvp , bo inaczej polscy eksperci nie uwierzą, jak to przebiega.
    ps 2
    Miejmy nadzieję,że żaden polityk , który podpisał się pod ustawą likwidującą polskie,świetne, wielowiekowe szkolnictwo na LT nie zostanie zaproszony do RP na święto 11-go Listopada.
    http://www.soleczniki.pl/content/lista-litwin%C3%B3w-nieprzyjaznych-polakom
    – Na czele ze zdeklarowaną antypolską Prezydent RL.

    Obecność novo-litewskich antypolaków 11-go Listopada w W-wie oznaczałaby bezczeszczenie pamięci polskich patriotów walczących o przetrwanie polskiego narodu i jego godność i byłaby zaprzeczeniem samej idei tego święta.

  95. von Judenstein mówi:

    @ tomasz
    “Znaczy Kmicic tradycyjnie narobił bigosu, bo…”
    A nie powinno być “TO ZNACZY, że Kmicic…”?

    “Dlatego z życzliwie (jak zawsze) podpowiadam…”
    Co to znaczy “dlatego Z życzliwie…”?

    Nie godzi się aby taki literat, co to nawet swego bloga prowadzi, sadził takie byki.
    Znasz przysłowie “Uczył Marcin Marcina a sam głupi jak trzcina”?

  96. białostoczanin mówi:

    Kmicic 40

    To o czym piszesz w swoim poscie, o tym zachwycie nad lekkością przechodzenia z jednego języka na drugi, to nic specjalnego. Potrafi to kazdy, który zna przynajmniej dwa, trzy i nie jest to umiejętność dostępna tylko młodym. Każdy przynajmniej przeciętnie uzdolniony bez względu na wiek to potrafi zrobić. Natomiast jest to umiejętność niedostępna dla prostaków, chlajtusów, niedbaluchów i leniuchów. A takie jest w większości starsze pokolenie Polaków na Litwie. Młodzi nie mają z kogo byc dumni i nie maja kogo nasladować. Dawna polskość a dzisiejsza, to przepaść – zaściankowość, gnuśność, pogarbiona i karłowata. To bolesna prawda. I nie ma co tu owijać w bawełnę, że jest inaczej. Obserwuję to od kilkudziesięciu lat, mam tam rodzinę.

  97. Kmicic mówi:

    do von…96:
    To bez znaczenia, błędy jeszcze będę nie raz popełniałw pośpiechu , chyba ,że ktoś ze znajomych zamontuje mi korektor.
    Szkoda ,że polscy rodzice zaczynają wymiękać.Miało być do skutku…
    Wiadomo,że walka trwa o przyszłość nie tylko tych uczniów , ale i ich dzieci i wnuków.Warto nawet trochę więcej teraz poświęcić, aby póżniej godnie żyć.Niestety negatywnie procentuje przerwanie strajku, który zamieniono na symboliczny i wygodniejszy protest edukacylny.- Ale już nie tak medialny i właściwie niezauważalny przez polskie i europejskie media.

  98. do 95 Kmicic mówi:

    Klawiatura nie? A co jest twoim ulubionym narzędziem pracy? Bo z tego, co mówiłeś pióro też nie, więc co?

  99. do 98 Kmicic mówi:

    błedy jeszcze nie raz będziesz popełniać i to nie z pośpiechu, a z nieuctwa, bo nędzny z ciebie pismak.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.