3
Handlarze przed Zaduszkami skarżą się na mały popyt

Ludzie w tym roku nie śpieszą się z nabyciem kwiatów i zniczy Fot. Marian Paluszkiewicz

Już mniej niż za tydzień w świecie katolickim będzie obchodzony Dzień Wszystkich Świętych, a tuż po nim Dzień Zaduszny. Tradycyjnie w te święta na grobach są składane kwiaty i zapalane znicze, które symbolizują pamięć o zmarłych i życie wieczne.

Handlujący tymi świątecznymi atrybutami zaznaczają jednak, że ludzie w tym roku nie śpieszą się z nabyciem kwiatów i zniczy.

— Zwykle w tym okresie bywało więcej klientów. A teraz mało ludzi przychodzi i wśród nich prawie nie bywa młodzieży. Na razie odwiedzić groby bliskich i sprzątnąć je przed świętami przychodzą przeważnie osoby starsze. Na kwiaty nawet nie patrzą, kupują najtańsze znicze, bo nie mogą sobie na więcej pozwolić — powiedziała „Kurierowi” pani Jadwiga, sprzedająca znicze i wiązanki kwiatów przy cmentarzu w wileńskich Wirszuliszkach.

Ceny zniczy wahają się od 0,49 do 30 litów za sztukę Fot. Marian Paluszkiewicz

— Smutno, że ludzie teraz muszą oszczędzać nawet na upiększeniu mogił bliskich, chociaż kosztuje to taniej niż w roku ubiegłym — stwierdziła rozmówczyni, wskazując na wazoniki z pięknymi chryzantemami.

Kobieta dodała, że ma nadzieję na wzrost sprzedaży przynajmniej w weekend przed Dniem Wszystkich Świętych.

— Może będzie więcej klientów od piątku, bo większość ludzi zwykle znajduje czas dla spełnienia obowiązków wobec zmarłych w ostatniej chwili, przed świętami — rozważała sprzedawczyni.

Z kolei pani Irena, handlująca przy tym samym cmentarzu, zaznaczyła, że popyt  na jej produkcję na pewno wzrośnie wraz z nastąpieniem przymrozków. Kobieta zajmuje się sprzedażą własnoręcznie wykonanych wianków ze sztucznych kwiatów i gałęzi świerkowych.

— Dzisiaj kupiono zaledwie 10 wianków. Na razie ludzie bardziej interesują żywymi kwiatami. Ale za każdym razem powtarza się ten sam scenariusz: ludzie kupują chryzantemy, sadzą je na mogiłach. Zaczynają się przymrozki, które ścinają kwiaty i wtedy kupowane są sztuczne kwiaty, dla których nie grożą żadne kaprysy pogody — mówiła pani Irena.

Centra handlowe proponują wielkie zniżki na chryzantemy Fot. Marian Paluszkiewicz

Warto zaznaczyć, że chryzantemy sprzedawane przy cmentarzach, przywiezione bywają przeważnie z Polski. Można je nabyć za 14-18 litów. W podobnej cenie są też wianki ze sztucznych kwiatów i gałęzi świerkowych. Za wianki, w zależności od ich wielkości, trzeba zapłacić od 5 do 20 litów. W ubiegłym roku podobne kompozycje kosztowały o 20-30 proc. drożej.

Sprzedający przy cmentarzach twierdzą, że poważnym konkurentem dla nich są centra handlowe, w których zaczęto sprzedawać produkcję zaduszkową jeszcze na początku października. Co prawda, ceny zniczy wszędzie są podobne i wahają się od 0,49 do 30 litów za sztukę, w zależności od wielkości, wyglądu i materiału, z którego są wykonane. Najpopularniejsze są znicze z parafiny.

Z kolei wazoniki z chryzantemami w sklepach można nabyć taniej niż u handlarzy na rynku czy przy cmentarzach. Krzaczki chryzantem, wyhodowane na Litwie lub w Holandii, kosztują 4-20 litów. W dodatku, wiele sklepów oferuje duże zniżki. Na przykład, w centrach handlowych jednej z sieci obecnie można kupić chryzantemy z 35-procentową zniżką.

Najlepiej zaś mają się sprzedawcy zwykłych sztucznych kwiatów, którzy już kolejny rok nie skarżą się na popyt tego taniego towaru, przywiezionego z Chin.

— Zauważyłam, że z każdym rokiem na mogiłach bywa coraz więcej sztucznych kwiatów. Ich wybór jest większy i są bardziej praktyczne niż żywe kwiaty — stwierdziła pani Genowefa z Wilna, która już od ponad pięciu lat sama robi wianki na Dzień Wszystkich Świętych.

— Właśnie kupiłam 10 dużych niebieskich lilii za 10 litów. Zrobię z nich 3 wianki, za które zapłaciłabym na rynku około 40 litów. A potrzeba mi tylko kilku gałązek sosny, starych pończoch, piasku i wstążki.

3 odpowiedzi to Handlarze przed Zaduszkami skarżą się na mały popyt

  1. pani mówi:

    W poprzednim roku mroz zmrozil zywe kwiaty zanim swieta sie skonczyly, obraz zalu, szkody i rozpaczy zostal w pamieci. A, po drugie, strach przez nadchodzacymi kosztami przezycia zimy, pesymizm wobec gospodarczych i finansowych perspektyw. Nawet sieciowych sklepach jest mniej zniczy niz bywalo.

  2. Czytelnik mówi:

    Wiadomo handlarzom zalezy aby najwiecej sprzedac,ale ze to wczesniej lub pozniej pomarznie,wiec na prozno wydane pieniadze.Osoby naprawde opiekujace sie mogilami swych krewnych sadza kwiaty na wiosne,ktore dlugo ciesza.Dodac takze trzeba ze bardzo pieknie wygladaja na cmentarzu roznego rodzaju iglaki,ktorym zaden mroz nie straszny oraz ktore beda rosly dziesiatki lat,tylko trzeba sadzic nie wysokie odmiany.

  3. józef III mówi:

    cudne chryzantemy ; nie tylko piękne ale i nastrajające lirycznie

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.