28
Impas w kolejnym spotkaniu ekspertów ds. edukacji

image-35608

Strona litewska nie zamierza odwoływać kontrowersyjnie ocenianej ustawy Fot. Marian Paluszkiewicz

Grupa ekspercka międzyrządowej polsko–litewskiej komisji ds. edukacji mniejszości narodowych obradowała już po raz czwarty, tym razem w Augustowie. Po raz pierwszy w spotkaniu udział wzięli również przedstawiciele rodziców uczniów szkół polskich na Litwie, którzy po raz kolejny wyrazili swoje niezadowolenie z nowej kontrowersyjnej Ustawy o Oświacie.

Strona litewska tymczasem już na starcie obrad zapowiedziała, że nie zamierza odwoływać kontrowersyjnie ocenianej ustawy i liczy na jak najszybsze zakończenie obrad.

— Na razie trudno jest mówić o jakimkolwiek porozumieniu. Choć do ostrej dyskusji nie doszło, widoczne było, że strony z trudem ukrywają emocje. Liczymy jednak na postęp w obradach. Teraz chodzi nam głównie o to, by ustalić kierunek dalszych działań. Na porozumienie jednak, niestety, nie ma co liczyć — skomentował w rozmowie z „Kurierem” atmosferę poniedziałkowych obrad należący do zespołu ekspertów Józef Kwiatkowski, radny m. Wilna, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”.

Jak dotąd, żadne z trzech poprzednich spotkań grupy eksperckiej — w Druskiennikach, Warszawie i w Wilnie — nie przyniosły oczekiwanego przełomu w zakresie obrony polskiego szkolnictwa na Litwie. Wypowiedzi litewskiej strony w przededniu czwartego spotkania wróżyły, że porozumienia nie będzie również tym razem.

— Liczymy na to, że będzie to już nasze końcowe spotkanie — powiedział w sobotę agencji BNS współprzewodniczący polsko–litewskiego zespołu ekspertów, wiceminister oświaty Litwy Vaidas Bacys.

W spotkaniu, na wniosek Forum Rodziców Szkół Polskich, po raz pierwszy wzięli udział przedstawiciele rodziców uczniów, po  5 osób ze strony Litwinów z Polski i Polaków z Litwy. Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie wysłało do Augustowa pięcioosobową delegację w składzie: Mirosław Szejbak (koordynator Forum), Waldemar Chmielewski (miasto Wilno), Jarosław Tomaszun (rejon wileński), Alina Sobolewska (rejon trocki), Renata Cytacka (rejon solecznicki).

Tuż przed spotkaniem z rodzicami uczniów szkół polskich w Augustowie strona litewska zapowiedziała, że będzie przekonywać, iż rodzice nie mają racji i rząd litewski nie zamierza odwoływać ustawy.

— Ustawa jest dobra i nie ma mowy o jej odwołaniu. Jesteśmy gotowi do przekonania rodziców — oświadczył Bacys.

Przedstawiciele rodziców tymczasem po raz kolejny przedstawili swoje postulaty i po raz kolejny zaakcentowali, że Ustawa o Oświacie została przyjęta wbrew woli społeczności mniejszości narodowych. W piątek Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie wystosowało apel do polsko–litewskiego zespołu ekspertów ds. edukacji. W apelu napisano, że nowa Ustawa o Oświacie znacznie pogarsza sytuację polskiego jako języka nauczania, uszczupla dotychczasowe prawa uczniów i nauczycieli polskich szkół, pozbawia uczniów i rodziców prawa wyboru, jakie dotychczas mieli.

„Forum Rodziców apeluje więc do polsko–litewskiej komisji ekspertów o wypracowanie rekomendacji umożliwiających Ministerstwu Oświaty i Nauki Litwy przygotowanie i zgłoszenie do litewskiego Sejmu poprawek do aktualnie obowiązującej ustawy” — czytamy w apelu.

Rodzice chcą, by przede wszystkim została odwołana decyzja o ujednoliceniu matury z języka litewskiego dla uczniów szkół litewskich i szkół mniejszości narodowych, chcą przygotowania nowych, ulepszonych programów nauczania i bazy podręcznikowej do nauczania języka państwowego, a także natychmiastowego wycofania obowiązku dwujęzycznej edukacji w szkołach mniejszości narodowych.

O tym, że zapisy ustawy wymagają korekty, powiedział podczas przerwy w obradach Mirosław Sielatycki, szef polskiego zespołu.
— Są kluczowe, bo to one stwarzają zagrożenie dla nauki w języku polskim. Bez zmian niektórych jej zapisów nie będzie pokoju społecznego i sytuacji, która byłaby do przyjęcia dla wszystkich — powiedział.

Podczas spotkania omawiano również inne kwestie związane z oświatą.

— Rozpatrujemy również kwestię kompletacji klas, sieci szkół, podręczników, finansowania szkół polskich na Litwie i litewskich w Polsce — poinformował nas Józef Kwiatkowski.

28 odpowiedzi to Impas w kolejnym spotkaniu ekspertów ds. edukacji

  1. Rozważalski mówi:

    Cóż tak strona litewska spieszy zakończyć obrady? Jedna strona może tylko zerwać obrady, a nie zakończyć. Moim zdaniem tej grupie ekspertskiej należy się jeszcze dobrze popracować, tym bardziej, że samych zaciekawionych i pokrzywdzonych rodziców zaprosili i dopuścili dopiero na ostatnich obradach. Pytanie poco, czyżby nie poto aby oglosić kolejny raz ten samy werdykt?

  2. czarek mówi:

    Ten kto wpadl na pomysl aby rozpoczac te dialog dwoch stron juz dawno powinien zdac sobie sprawe ze to byl nieporadny pomysl .Litwini nie ustapia bo nie musza .Strona polska nie ma zadnego „argumetu „aby sklonic Litwinow do zmiany decyzji. Polska delegacja nie ustapi bo bylo by to osmieszenie w oczach polskiej i litewskiej opini publicznej .A wiec po co to wszystko bylo skoro odpoczatku wiadomo bylo ze zadna ze stron nie jest sklonna do kompromisu ?

  3. pani mówi:

    „…Jesteśmy gotowi do przekonania rodziców — oświadczył Bacys.” – czyli??????????Gotowosc po litewsku- parengtis. „Parengtis” zwykle bywa bojowa.

  4. pani mówi:

    A jak tam z analogiczna litewsko=rosyjska grupa negocjatorska? Obiecano ze bedzie? Kto wie czy istnieje? Nic o nas bez nas. A moze byc tam targowica. Bez nas. Musicie dowiedziec sie!!!

  5. NIE mówi:

    Jezeli stronie litewskiej tak zalezy na tym, to musialy by te konsultacje przeprowadzane przed przyjeciem tej ustawy o oswiacie.To byloby logiczne posuniecia wladz litewskich. A te niby starania traca na sensie.

  6. pruss mówi:

    …”Strona litewska tymczasem już na starcie obrad zapowiedziała, że nie zamierza odwoływać kontrowersyjnie ocenianej ustawy i liczy na jak najszybsze zakończenie obrad.”
    Po co w ogole z nimi rozmawiac nie ma o czym.
    Czas na autonomie, przynajmniej rozpoczecie tego procesu to odbije sie szerokim echem w Unii.To ma wiekszy sens i przyszlosc.Rejony autonomiczne rzadza sie innymi prawami a my zaczymamy od d…y strony

  7. ok mówi:

    Minister chce zakończyc te spotkania bo Premier Litwy chce rozpocząc nowe spotkania! Dziś to zaproponował w liście do D.Tuska i jak tu nie wierzyc w dobre intencje władz litewskich ? Przecież słowa to nie umowa (na Litwie obowiązkowo na piśmie) !

  8. Kmicic mówi:

    do czarek:
    O jakim „kompromisie” w ogóle mówisz.
    Jedynym kompromisem jest cofnięcie się do czasu sprzed ustawy i dopiero od tego momentu można szukać kompromisu. Kompromis, jak sama nazwa wskazuje, polega na obustronności .
    Nie można mówić o kompromisie przy odcinaniu ręki czy języka, czy od razu , czy po kawałku, ze znieczuleniem czy bez, piłą ,żyletką , młotkiem czy siekierą?

  9. Kmicic mówi:

    To bardzo ważne słowa Pani. Trzeba NATYCHMIAST REAGOWAĆ I TAM KONIECZNIE (!!!!) BYĆ:
    „A jak tam z analogiczna litewsko=rosyjska grupa negocjatorska? Obiecano ze bedzie? Kto wie czy istnieje? Nic o nas bez nas. A moze byc tam targowica. Bez nas. Musicie dowiedziec sie!!!”

  10. Adam81w mówi:

    I będa się tak spotykac do uss. smierci A Litwa dalej będzie niszczyła polskość.

  11. pantałyk mówi:

    „Minister chce zakończyć te spotkania bo Premier Litwy chce rozpocząc nowe spotkania”
    Premier Litwy kpi sobie z premiera Tuska. Nie wiadomo niestety, czy zdaje on sobie z tego sprawę, czy będzie kontynuował farsę,w postaci wieloletniej turystyki zespołów parlamentarzystów,zapoczątkowaną z inicjatywy Landsbergisa w latach dziewięćdziesiątych

  12. Kmicic mówi:

    Monika (niezweryfikowany), 8 listopada, 2011 – 02:14
    Litwini słabo znają jednak naturę Polaków. Nie udało się Polaków zgermanizować ani zrusyfikować, to i Litwinom nie uda się lituanizacja.
    Ta pieśń będąca hejnałem Wilna w latach 1919-1939 najdobitniej o tym mówi. To kwintesencja polskiego poczucia patriotyzmu, który tak naprawdę ujawnia się dopiero w sytuacjach ekstremalnych. Na co dzień nie jesteśmi bufonami i nie mówimy, że język polski to świętość, ale nigdy nie pozwoliliśmy sobie go odebrać. Nigdy i nikomu. I dlatego dedykuję ją wszystkim ksenofobicznym Polakożercom.

    http://www.bibliotekapiosenki.pl/static:Rota1910

  13. sho mówi:

    bedzie dobrze . pozarlismy sie jak w rodzinie , bo tak bywa , trzeba usiasc , napic sie wodki i pogodzic , ale na to przyjdzie czas ,,,,,, jak w ” Sami swoi ” , … trzeba poczekac na Litwinow , bo jeszcze nie sa gotowi … a jak nie to normalne , jak mowil Kazmirz z tego filmu – granatem od Babci, no nie ? sam chcialem latac z butelkami z benzyna . Adam Mickiewicz , mowil , ze Litwa jest moja Ojczyzna i nie bede tego sobie wymazywal z pamieci bo jest jakis narodowy Rzad na Litwie , ktory jest of order . Wasi sasiedzi Litwini , nie sa zlymi ludzmi – skonczmy ta wojne – niech dadza nam pisac nazwiska po naszemu i niech dzieciaki ucza sie nawet po chinsku , a Polska bedzie szanowac . Poczekajmy na ludzi , ktorzy czytaja Delfi i maja dosc tak jak ja Rydzyka ,,, bedzie dobrze – dobra wodka z Litwinami i odbudujemy tory do Warszawy

  14. JJ mówi:

    Do Sho:
    Przepraszam, ale nic nie rozumiem z tej mętnej mowy:)

  15. Kmicic mówi:

    Polskie dzieci nie maja czasu na czekanie na decyzje polityków.Trzeba znowu radykalnie przyśpieszyć reację polskich, litewskich, europejskich i światowych polityków. I wykorzystać ( Teraz )zainteresowanie i poparcie polskiej Polonii(wpływowej) na całym świecie.

  16. do sho mówi:

    Zgadzam się, że dzieciaki już niedługo będą się uczyły po chińsku. I nie tylko polskie dzieciaki, litewskie również. Chińczycy już masowo napływają. Nie zechcą uczyć się litewskiego, bo szkoda im będzie czasu na takie głupoty, to naród pracowity, nie będą też prosili o zezwolenie na wywieszenie chińskiego szyldu i nie zlitwinią swych nazwisk w paszportach. A na budowę elektrowni przyjedzie 2 tys. Japończyków, sprowadzą rodziny, rozmnożą się na LItwie. I będzie spokój.

  17. andrzej mówi:

    Język polski musi mieć status państwowego , po co kruszyć kopie o błahostki ? Na Litwie władzę sprawują szowiniści , których jedynym celem jest zniszczenie polskości . Przecież to tajemnica poliszynela , że każde antypolskie działanie , złośliwe wypowiedzi , komentarze są w litewskim środowisku w dobrym tonie i jedynie podczas spotkań oficjalnych coś tam bredzi się o braterstwie i przyjaźni .

  18. Szmaukszta mówi:

    sho ot dobrze tobie snilosie.A teras wstawaj i otworz szeroko oczy.Klumpi byli,som i bendo wredne taka ich dzika natura dliatego ony pszezyli a prusowie nie.

  19. Zbyszko mówi:

    Hejnał grany z w południe z wileńskiej wieży katedralnej był w międzywojniu na melodię ostrobramskiej pieśni witającej Obraz: „Witaj Panno nieustanną czcią wszystkich ludzi…”.

  20. Rozważalski mówi:

    Jak dla pięciutysięcznej mniejszości w Polsce.
    http://www.konsulat-litwa.pl/litwini-w-polsce-informacje-o-litwie-11.html
    Źródłó: Ambasada Republiki Litewskiej w Polsce.
    Ciekawie, czy litewska mniejszość narodowa jeszcze ma takie warunki w innych państwach?

  21. Rozważalski mówi:

    Według danych statystycznych w 2002 r. Litwinów w Polsce naliczono 5846 osób.
    W województwach: podlaskim 5097, mazowieckim – 99, warmińsko-maurskim – 83, pomorskim – 75, zachodniopomorskim – 67, dolnoślązkim – 53

  22. Wojski mówi:

    Te negocjacje akademików nie mają sensu. Negocjować powinni przedstawiciele komitetu strajkowego z władzami Litwy. Oczywiście poparte to musi być strajkami, bojkotem i kolejnymi coraz więkrzymi demonstracjami, aż do skutku. Innej drogi nie ma.

  23. Kmicic mówi:

    do Wojski 23:
    Trafiłes w samo sedno,
    masz rację to jedyna droga. Musi zaszumieć w Europie i świecie. I do skutku . Innej drogi nie ma.
    „Te negocjacje akademików nie mają sensu. Negocjować powinni przedstawiciele komitetu strajkowego z władzami Litwy. Oczywiście poparte to musi być strajkami, bojkotem i kolejnymi coraz większymi demonstracjami, aż do skutku. Innej drogi nie ma.”
    Znowu żadania polskich rodzicow muszą być poparte wyrazistym czynem.Żadne gadu , gadu, okrągłe stoły , które i tak okażą się kwadratowe itd.
    Już media w RP nie piszą o Polakach na LT na pierwszych stronach.
    Odzykajcie klarowność żądań i podeprzyjcie je wyrazistym ,konkretnym czynem. Jak wam naprawdę zależy na ostatecznym sukcesie.

  24. Zbyś mówi:

    do Kmicic
    tak ,właśnie tak trzeba działać

  25. stas mówi:

    do Kmicic:

    Tomaszewski mowil: tylko masakra Sarajewska jest jedyną drogą do zwyciestwa. Kiedy przyjedzie Wojsko Polskie na rowerach?

  26. Szmaukszta mówi:

    Stasis wtedy kiedy wasze wojsko bendzi witac Wojsko Polskie stojonc przy drodze w kaliesonach.

  27. Piotrek Trybunalski mówi:

    wzorując się na stasiu 😉

    Stas mówił: „tylko leczenie psychiatryczne jest jedyną drogą do mojego wyzdrowienia. Kiedy przyjedzie karetka?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.