37
Komisarz OBWE w Solecznikach

Odwiedzając solecznickie szkoły Knut Vollebeak mógł osobiście przekonać się, że informacja, jaką otrzymał od litewskich władz, nie odpowiada prawdziwej sytuacji w szkołach mniejszości narodowych Fot. Marian Paluszkiewicz

„Kiedy mam kłopoty, / Przychodzi do mnie Matka Boska, / Mówiąc słowa mądrości: „Niech tak będzie”, / W każdej czarnej godzinie, / Ona wciąż stoi przy mnie, / Mówiąc słowa mądrości: „Niech tak będzie” — tymi słowami piosenki „Let it be” legendarnego The Beatles uczniowie solecznickiego Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego powitali w szkole wysokiego komisarza OBWE ds. mniejszości narodowych Knuta Vollebeaka. Słowa te mogłyby sugerować, że w swojej walce ze skutkami krzywdzącej Ustawy o Oświacie uczniowie polskich szkół i ich rodzice mogą już tylko liczyć na pomoc Niebios.

Knut Vollebeak, dziękując za nostalgiczne powitanie (bo jak zauważył, „Let it be” jest piosenką jego młodości), powiedział, że przyjechał do szkoły właśnie po to, żeby z pierwszych ust usłyszeć od uczniów i ich rodziców właśnie o kłopotach związanych z litewską Ustawą o Oświacie. Bo jak zaznaczył wcześniej, podczas spotkania z przedstawicielami solecznickiego samorządu oraz organizacji mniejszości narodowych, informacja, jaką w tej sprawie otrzymał od ministra oświaty i nauki, przeczy temu, co usłyszał w Solecznikach.

Uczniowie klas 11 i 12, którzy jako pierwsi odczują na sobie skutki przyjętej w marcu Ustawy o Oświacie, opowiedzieli komisarzowi, że władze litewskie zmieniły prawo nie tylko wbrew woli społeczności mniejszości narodowych, ale nawet bez konsultacji z nimi. I chociaż uczniowie mówili, że są pewni swojej wiedzy i raczej poradzą z ujednoliconym od 2013 roku egzaminem maturalnym z języka litewskiego, to jednak nagłe wprowadzenie zmian i bez uzgodnień ich ze społecznością powoduje niepewność, wywołuje obawy.

O największych z nich, związanych właśnie z ujednoliceniem egzaminu, opowiedziała komisarzowi Łucja Szuszkiewicz, matka ucznia 11 klasy, który już za dwa lata będzie musiał składać egzamin z litewskiego według programu innego, niż według którego uczył się języka przez ostatnich 10 lat.

— Dziesięcioletnia różnica między programami wynosi 800 godzin lekcyjnych, które moje dziecko będzie musiało nadrobić w ciągu tych dwóch lat. Czy jest to możliwe? — pytała matka retorycznie komisarza OBWE. Nie liczyła na odpowiedź. Zresztą, podczas swego pobytu w Solecznikach, komisarz Vollebeak wielokrotnie tłumaczył, że nie przyjechał na Litwę z gotową receptą rozstrzygnięcia problemu, lecz po to, żeby dokładnie zbadać sytuację i udzielić rekomendacji litewskiemu rządowi, w jaki sposób można będzie uniknąć konfliktu.

Mer Zdzisław Palewicz uważa, że wizyta komisarza w Solecznikach przyczyni się do szybszego rozstrzygnięcia problemów litewskich mniejszości narodowych Fot. Marian Paluszkiewicz

— Jesteśmy zaniepokojeni, bo chociaż nie ma jeszcze konfliktu pomiędzy Litwinami a mniejszością polską, to jednak jest napięcie, które może w ten konflikt przerodzić się. Moim zadaniem jest więc udzielenie wskazówek, żeby zapobiec rozwojowi sytuacji — mówił wczoraj Knut Vollebeak. Zauważył jednak, że jego wskazówki będą poufne i raczej nikt postronny nie dowie się, czego one dotyczyły i w ogóle jakie były.

— Chyba że będzie przeciek tych poufnych informacji — próbował żartować komisarz. Ale zebranym na sali do żartów było daleko.

— Wprowadzane przez ustawę zmiany obciążają nasze dzieci, bo żeby nadrobić zaległości wynikające z różnicy programów nauczania języka litewskiego muszą one więcej czasu poświęcać tej nauce, nieraz kosztem innych przedmiotów, z których wiedza przy wstępowaniu na uczelnie wyższe jest nie mniej ważna, niż znajomość litewskiego. Mamy więc obawy, że w tej sytuacji dzieci nasze mogą gorzej zdać egzaminy maturalne z innych przedmiotów, przez co będą miały mniejsze szanse dostania się na studia. Być może naszym władzom właśnie o to i chodzi w tych zmianach, żeby mieć później argument, że szkoły polskie źle przygotowują do wstępowania na studia? — Łucja Szuszkiewicz zadała komisarzowi OBWE kolejne, również retoryczne pytanie, na które Knut Vollebeak nie mógł odpowiedzieć, zaś obecna z nim przedstawicielka Ministerstwa Oświaty i Nauki, Ona Čepauskienė, odpowiedzieć nie potrafiła. Podczas poniedziałkowego spotkania komisarza z ministrem oświaty i nauki, Gintarasem Steponavičiusem, usłyszał on, że zmiany w kierunku wzmacniania nauki języka litewskiego w polskich szkołach były konieczne, bo rzekomo młodzież po polskich szkołach zna język urzędowy na poziomie 8 klasy, przez co źle sobie radzi na rynku pracy i nie integruje się w społeczeństwo litewskie. Ona Čepauskienė tłumacząc sytuację przyznała, że ministerstwo nie dysponuje aktualnymi wynikami badań o stanie wiedzy języka litewskiego u absolwentów szkół mniejszości narodowych. Powiedziała jednak, że szczątkowe wnioski otrzymano w 2005 roku po pilotażowym ujednoliconym egzaminie dla szkół mniejszości narodowych i szkół z litewskim językiem nauczania, co rzekomo skłoniło resort do wprowadzenia zmian w systemie nauczania. Urzędniczka
resortu nie wytłumaczyła jednak, dlaczego zmiany wprowadzane od 2013 roku (ujednolicenia egzaminu) poparto wynikami aż z 2005 roku. Tym bardziej, że Čepauskienė przyznała, że po egzaminie pilotażowym zbliżono programy nauczania języka litewskiego w szkołach litewskich i w szkołach mniejszości narodowych, co miało wzmocnić naukę języka. I na pewno wzmocniło…

Świadczą o tym wyniki, w przeciwieństwie do resortowych, jak najbardziej aktualne, bo z tego roku, jakie komisarzowi OBWE podczas spotkania w samorządzie przedstawiła kierowniczka wydziału oświaty i sportu Regina Markiewicz. Z danych tych wynika, że absolwenci polskich, ale też i rosyjskich szkół świetnie sobie radzą z nauką języka litewskiego, o czym najwymowniej świadczy statystyka wstępowania uczniów solecznickich szkół na uczelnie wyższe. Jak zaznaczyła Regina Markiewicz, statystyki te są na poziomie średniej krajowej, a w przypadku poszczególnych szkół nawet lepsze niż średnia krajowa.

Żeby dobitniej wyjaśnić komisarzowi zawiłości sytuacji mer rejonu Zdzisław Palewicz zadał mu kolejne retoryczne pytanie: „Jeśli mówi się, że nasza młodzież nie zna języka państwowego i nie radzi sobie w życiu, to proszę wyjaśnić, jakim cudem ta młodzież świetnie zdaje na studia wyższe, studiuje i kończy studia?”. To pytanie wydaje się było dla komisarza najlepszą odpowiedzią i wytłumaczeniem, czym tak naprawdę są podyktowane decyzje litewskich władz w kierunku diametralnych zmian w szkolnictwie mniejszości narodowych.

— Wcześniejsza ustawa nie była dobra, ale w ciągu wielu lat nasze szkolnictwo odnalazło się w niej i młodzież świetnie sobie radziła — powiedział w rozmowie z „Kurierem” mer Palewicz. Wobec czego, jego zdaniem, nowa ustawa musi być zmieniona, bo wprowadza niepotrzebne i szkodliwe zmiany do szkolnictwa mniejszości narodowych.

— Liczę na to i mam przekonanie, że wizyta komisarza w naszym rejonie na pewno przyczyni się do tych zmian — powiedział mer po spotkaniu z komisarzem OBWE.

Palewicz zauważył też, że sam fakt, że Knut Vollebeak miał okazję bezpośrednio w rozmowie z uczniami i rodzicami usłyszeć o problemie, już napawa optymizmem, że jego opinia nie będzie opierała się na jednostronnej informacji rządowych urzędników.

— Ważnym, jeśli nie najważniejszym jest to, że komisarz otwarcie powiedział, że widzi tu problem, chociaż władze litewskie stale powtarzają, że żadnego problemu nie widzą. I to daje nadzieję, bo skoro jest problem, to musi on być rozstrzygnięty. Musimy więc do tego dążyć konsekwentnie, ale stanowczo — powiedział Palewicz.

37 odpowiedzi to Komisarz OBWE w Solecznikach

  1. stas mówi:

    “Wcześniejsza ustawa nie była dobra”

    Tak tak, tylko sowiecka ustawa byla dobra. Och, te piękne sowieckie czasy,kiedy oni wroca…

  2. tomasz mówi:

    Ja nie na temat treści artykułu. Tylko na temat formy i ogólnej jakości. To jest artykuł “relacjonujący” co też jest sztuką. To też trzeba umieć napisać. Już dawno niestety nie miałem okazji tak ocenić ale dzisiaj robię to z przyjemnością:

    Brawo Panie Stanisławie! Naprawdę mi się podobało.

    ps: Szkoda że w tle/czytając nie można sobie odsłuchać tego: http://www.youtube.com/watch?v=kEogJacjLTE
    Może warto się nad taką możliwością zastanowić?

  3. andrzej mówi:

    Nawet sowiecki totalitarny reżim nie zmuszał nikogo do nauki rosyjskiego , rosyjski był wykładany od 3 klasy i przez całą naukę różnił się w szkołach rosyjskich i narodowych . W wojsku sowieckim wiele żołnierzy bardzo słabo znało język rosyjski , słynne : moja twoja nie ponimajet . Czy jest taki kraj w Europie , gdzie mieszka zwarcie jakaś mniejszość , która stanowi stanowi od 18 do 80 procent ludności i jej język nie jest urzędowym ?

  4. elpopo mówi:

    Piękne czasy to były przed wojną… może wrócą…

  5. Jurgis mówi:

    Warto zauważyć,że sprawy doczekały się naświetlenie ze strony Wilniuków i głos ich jest słyszalny.Ponadto prawa mniejszości i prawa człowieka są sygnalizowane i zauważane w UE – to drugie dobrze.
    Obawy budzi niestety nieprzejednane
    ,mało merytoryczne i nie prawdziwe argumentowanie swego stanowiska przez Władze Oświatowe Litwy.

  6. Jednak mówi:

    Warto zaznaczyc, ze KW po raz kolejny oklamuje czytelnikow. W artykule nie ma ani polslowka o tym, co powiedzial p. Vollebeak o OBOWIAZKU (wlasnie tak powiedzial!) mniejszosci narodowych uczyc sie jezyka panstwowego i ze ustawa, ktora zaklada wzmocnienie nauki jezyka panstwowego nawet teoretycznie nie moze byc zla. Kto nie jest gluchy, slyszal te wypowiedzi Vollebeaka i przez Ziniu radijas ir przez serwis wiadomosci LNK dzisiaj. Ale w krolewstwie krzywych zwierczadl KW nic nowego: same klamstwa i niedomowienia. Kiedy nauczycie sie mowic prawde?

  7. czarek mówi:

    “zauwazyl ze jego wskazowki beda poufne i raczej nikt postronny sie o nich nie dowie ” – ¿ ze co ? do kogo wiec beda skierowane te wskazowki ? Kto wedlug niego jest w tej sprawie postronny ? Jaka wartosc beda mialy te wskazowki jezeli pozostana tajemnica. ? Przepraszm za moj wniosek ale cala ta sprawa wydaje mi sie nie powazna .
    Zamiast pieknej ale troche przestarzalej “Let it be ” ja zaspiewal bym temu panu Bob Marley song ” Get up ,stand up.”
    ” Get up ,stand up- stand up for your right
    don`t give up the fight.
    Wstan i walcz ,walcz o twoje prawa
    Walcz i nie poddawaj sie .
    Duzo ludzi mysli wielki Bog przyjdzie z nieba .Naprwi wszystko i sprawiedliwosc zapanuje na swiecie .
    Lecz jesli wiesz ile wysilku warte jest twoje zycie ty sam zatroscisz sie o nie -a wie teraz widzisz juz swiatlo (w ciemnosci ) Walcz o swoje prawa ”
    Bob Marley – Get up ,stand up.

  8. Kmicic mówi:

    Komisarz OBWE powinien jeszcze usłyszeć dwa pytania zadane wprost:
    Czy nie uważa ,że jedynie uznanie na Wileńszczyżnie i w Wilnie języka polskiego za pełnoprawny- lokalny tak naprawdę rozwiąże żródło twoęzenia sie konfliktów? Czy polscy autochtoni nie spełniają warunków i nie zasługują na taki status swojej ojczystej mowy?
    – wiadomo,że tylko takie zmiany usuna narastający konflikt.
    Przeciez Szwedzi w Finlandii właśnie dzięki swoim uprawnieniom są pogodzeni z całym fińskim społeczeństwem.
    DO INTERNAUTÓW:
    W PIĄTEK W TORUNIU BĘDZIE MIAŁO MIEJSCE SKANDALICZNE WYDARZENIE, na promocje swojej obłudnej i kłamliwej książki został zaproszony(?!)jeden z najbardziej zażartych polakożerców, grabieżca ziemi polskich właścicieli, Landsbergis. Będzie tradycyjnie robił wodę z mózgu niezorientowqnym Koroniarzom i studentom toruńskiej uczelni.
    Odwracanie “kota ogonem ” jest jego rutynowym zachowaniem.
    TO PRAWDZIWY S K A N D A L.

    Żaden przyzwoity człowiek nie powinien mu podać ręki.
    JEST PERSONĄ NON GRATA.
    DO INTERNAUTÓW:
    Czy jest ktoś rzutki w Toruniu czy w Bydgoszczy, by pokazać publicznie jego prawdziwą twarz zdeklarowanego wroga Polaków na LT ?!
    Wszelkie materiały natychmiast przekażemy.
    Czekam na odpowiedż.

  9. Astoria mówi:

    Trudno się nie zgodzić z Jednakiem. To zdumiewające, że gazeta przemilcza wypowiedzi Vollebeaka sprzed roku. Po co to robi? Jaki sens w półprawdzie? Tarasiewicz je przytacza w artykule w tym samym temacie, który opublikował równolegle z tym w Infopolu. Ewidentnie całej prawdy tu pisać mu się nie pozwala. Dopóki gazeta będzie “ukierunkowywać” czy nawet cenzurować własnych dziennikarzy, kolorować i fałszować rzeczywistość jak to nagminnie robi, pozostanie niewiarygodna dla czytelnika i go nie pozyska, bo kto chce słuchać bajek prócz dzieci? Gdzie jest program naprawczy gazety, którego domagał się Sikorski i o którego istnieniu zapewniał naczelny? Takiego programu nie ma i nie będzie dopóki gazetą będzie rządził w jedyny słuszny sposób duet wydawcy z naczelnym. Program naprawczy “KW” wydawca powinien zacząć od siebie – od całkowitego odsunięcia się od polityki redakcyjnej. Niestety, jego dotychczasowa wizja wydawnicza okazała się fatalna dla gazety i, co gorsze, dla polskiej mniejszości, która – karmiona półprawdami i bujdami na resorach stroni od całej polskiej prasy razem wziętej. Drugim posunięciem wydawcy powinna być zmiana naczelnego. Mickiewicz, który od lat jest kukłą w rękach naczelego, ma tak niską wiarygodność dziennikarską, że nadaje się już tylko – zaryzykuję – do prasy białoruskiej. Naczelnym zrobiłbym Tarasiewicza. Może by się zgodził. Może przyciągnąłby felietonistów, takich jak Radczenko. To jeden z tych opiniotwórców na Litwie co mają olej w głowie, a nie pseudopatriotyczną sieczkę. Szkoda gazety. Szkoda by zniknęła w przyszłym roku. A to jej grozi – jeśli nie zacznie budować wiarygodności i na tym fundamencie walczyć o czytelnika.

  10. dobrze mówi:

    jak sie mozna integrowac w zlodziejskie spoleczenstwo lansberg’a, do szajki faszystow garsvy, do psychicznie chorych z grupy songaily….?

  11. diminik mówi:

    KW dlaczego znow klamiecie? Dlaczego klamiesz? DLaczego redakcja naczelna klamie??????? Prawde mowcie precz z klamstwem.

  12. andrzej mówi:

    do Jednak : poproszę o konkrety , gdzie w Kurierze są kłamstwa i niedomówienia ? Kłamią tylko Litwini , największym kłamstwem jest , że polska młodzież słabo zna litewski . Polska młodzież zna język państwowy nie gorzej od rodowitych Litwinów . Jest mowa jedynie o tym , że nie ma sensu wałkować litewski do przesady kosztem innych ważnych zajęć . To normalnie , że rodowici Litwini muszą mieć większe wiadomości ze swego ojczystego języka i literatury , chyba , że zatracili całkowicie ambicje zaślepieni szowinizmem . Ja , jako Polak wstydził bym się aby osoba innej narodowości , o podobnym jak ja wykształceniu i zainteresowaniach , miałaby większe wiadomości w dziedzinie mego ojczystego języka . Owszem , należy znać jak najwięcej języków i je doskonalić , dla tego teoretycznie można powiedzieć , że ustawa nie jest zła , ale w praktyce ona ogranicza poznawanie innych dziedzin . Czyż by litewska władza chce z nas zrobić lituanistów ?

  13. andrzej mówi:

    miało być : …litewska władza chce z nas zrobić JEDYNIE lituanistów .

  14. stas mówi:

    do dobrze:

    “Jak sie mozna integrowac w zlodziejskie spoleczenstwo lansberg’a, do szajki faszystow garsvy, do psychicznie chorych z grupy songaily….?”

    Jak sie mozna integrowac w zlodziejskie spoleczenstwo Tomaszewskiego, do szajki faszystow Tarasiewicza, do psychicznie chorych z grupy Trusewicza….?”

  15. elpopo mówi:

    Buda stasiu.

  16. Girėnas mówi:

    Do kmicica i podobnych:”Bilans starć podczas Dnia Niepodległości: 40 rannych policjantów, 200 osób zatrzymanych.
    Niektórzy uczestnicy marszu byli zamaskowani, a także krzyże celtyckie i symbole organizacji Falanga. Stosunkowo dużo było też haseł nawiązujących do sytuacji mniejszości polskiej na Litwie, której tegoroczny “Marsz Niepodległości” był dedykowany.”

    Dobre zniwa, panie kmicic. Pozdrawiam. I falanga z Punsku tez przyjechala.

  17. Stasiunia mówi:

    elpopo, Listopad 15, 2011 at 20:57 –

    Piękne czasy to były przed wojną… może wrócą…
    ___Chyba odebrało ci rozum!

  18. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Astoria: Radczenko był już redaktorem Gazety Wileńskiej, która miała być konkurencją dla Kuriera Wileńskiego. Gazeta upadła po 1,5 roku. Ten eksperyment się nie udał chociaż miał wsparcie finansowe. A dzisiejszy Kurier nareszcie pisze wiarygodne informacje obiektywnie i śmiało. Kłopoty finansowe ma praktycznie każda gazeta, potrzebni są tylko bogaci sponsorzy.

  19. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do stas: wyrazy współczucia do twojego nieodwracalnego stanu umysłowego.

  20. Kmicic mówi:

    Kurier i to forum jest głównym informatorem obnazającym wszystkie novolitewskie zakłamaniania. I litewskich szowinistów najbardziej boli. Ze Lanndsbergis jest trsaktowany jako grabięca ziemi poliskich bnwłścicieli i zdeklarowany wróg Polaków na LT. Że Kubilius i Gr. opowiadaja bajki w Polsce ,a u siebie działaja otwarcie na szkodę polskich autochtonów itd.
    Powtórzę apel:
    DO INTERNAUTÓW:
    W PIĄTEK W TORUNIU BĘDZIE MIAŁO MIEJSCE SKANDALICZNE WYDARZENIE, na promocje swojej obłudnej i kłamliwej książki został zaproszony(?!)jeden z najbardziej zażartych polakożerców, grabieżca ziemi polskich właścicieli, Landsbergis. Będzie tradycyjnie robił wodę z mózgu niezorientowqnym Koroniarzom i studentom toruńskiej uczelni.
    Odwracanie „kota ogonem ” jest jego rutynowym zachowaniem.
    TO PRAWDZIWY S K A N D A L.

    Żaden przyzwoity człowiek nie powinien mu podać ręki.
    JEST PERSONĄ NON GRATA.
    DO INTERNAUTÓW:
    Czy jest ktoś rzutki w Toruniu czy w Bydgoszczy, by pokazać publicznie jego prawdziwą twarz zdeklarowanego wroga Polaków na LT ?!
    Wszelkie materiały natychmiast przekażemy.
    Czekam na odpowiedż.
    Bardzo Pilne!

  21. Stasiunia mówi:

    Pan Kmicic zadzwoni do Ojca derektora.On jako patriota może walczyć ze ZŁYM poganinem litwinem.

  22. Girėnas mówi:

    W nawiazaniu do 16.
    Krzyz celtycki: Do tego symbolu nawiązują też nacjonaliści (jako symbol oporu) lub też inne skrajne frakcje polityczne, nie tylko na terenach dawniej zamieszkanych przez Celtów (np. w krajach słowiańskich czy Grecji). Również niektóre z ruchów skinheadowskich. Symbol ten jest również wykorzystywany w swoim pierwotnym, religijnym znaczeniu przez neopogan i rodzimowierców celtyckich. Na terenie Niemiec jest zakazany jako symbol neofaszystowski.

  23. Budzik mówi:

    W Warszawie była jak najbardziej “Falanga”, potwierdzam.
    Jednak w Puńsku (jak wszyscy widzieliśmy na fotografii w Kurierze Wileńskim) była zdecydowanie “PALANGA”:)
    To nie jest jedno i to samo…
    W Puńsku krzyży celtyckich nie było.

  24. Budzik mówi:

    A może były? Kto pamięta?

  25. stas mówi:

    do Kmicic:

    “Żaden przyzwoity człowiek nie powinien mu (Landsbergisu) podać ręki.JEST PERSONĄ NON GRATA”.

    Żaden przyzwoity człowiek nie powinien Tomaszewskiemu podać ręki.
    JEST PERSONĄ NON GRATA na Litwie.

  26. Jurgis mówi:

    @Kmicic 20
    Wiadomość o V.Landsbergisie w Polsce szokująca.
    Ważne jest jednak kto go zaprosił Jeśli Uniwersytet Toruński to pół biedy bo są tam ludzie, którzy będą potrafili porozmawiać merytorycznie a ponadto część z nich pochodzi z Wileńszczyzny.
    Nie zmienia to faktu śmiałości,
    obłudy, bezczelności oraz
    jadowitości tego Pana.

  27. Michał Kleczkowski mówi:

    Dziwne, na Vollebeak’u wrażenie zrobiło tylko spotkanie w gimnazjum Śniadeckiego? A wcześniejsze spotkanie z przedstawicielami społeczności polskiej w Wilnie? Rozmawiano przez litewskiego tłumacza? Nie było dyskusji? Tylko przedstawienie krzywd i żalów? Kto był obecny z naszej strony? Przecież to sprawa nas wszystkich – wszyscy przy tym zjednoczyliśmy się. Mam nadzieję byli między innymi p.Szejbak, p. Cytacka, p.Okińczyc, p.Grużewski? Może inne osoby umiejące przedstawić nasze zdanie, swobodnie dyskutować w języku angielskim, francuskim. Nic nie zyskamy w Brukseli póki nie znajdziemy równych z nimi merytorycznie, z odpowiednim wykształceniem i ogładą “salonową”. Nie zawahał się Piłsudski wysłać Dmowskiego na rozmowy do Paryża, chociaż bardzo w wielu punktach miał całkowicie odmienne spojrzenie na przyszłość wolnej Rzeczpospolitej. Potrzebny był orator ze znajomościami i chyba nie było lepszego w Warszawie na ten moment pod ręką … . Kiedy my wyjdziemy ponad sprawy partykularne?

  28. elpopo mówi:

    Ale się uśmiałem stasiu… problem polega na tym że obaj panowie i Tomaszewski i Landsbergis sa obywatelami Litwy i persona non grata mogą być wszędzie tylko nie na Litwie. Ale dla Litwina zadna różnica 🙂 Ale tłumok.

  29. stas mówi:

    do Michal:

    “Nie było dyskusji? Tylko przedstawienie krzywd i żalów”.

    Litewskie Polacy nie zna takiego slowa “dyskusja”.Tylko skargi, gróźby,ultimatumy,slowem,agresja.

  30. Kmicic mówi:

    do Michała Kleczkowskiego 27:
    Miejmy nadzieję ,że komisarz OBWE był bardziej profesjonalnie “obsłużony” przez Polaków niż przez Litwinów , i że mieliśmy własnego tłumacza a litewskiemu podziękowaliśmy na starcie.Mam również nadzieję ,że nawiązane zostały międzypersonalne kontakty, dzięki którym wysoki komisarz będzie codziennie otrzymywał bieżące informacje od Polaków na LT , z całkowitym pominięciem lt. struktur rządowych. Tylko w ten sposób możemy się przebić z prawdą o nas.
    Jeżeli tego jeszcze nie zrobiono, to jest czas aby NATYCHMIAST (!) takie kontakty nawiązać.
    Trzeba mówić językiem zachodu i na ich jasny i b.konkretny sposób.

  31. MH mówi:

    Mnie historia uczy ze liczenie na arbitra z Zachodu zawsze wychodzila Polakom (i nie tylko) albo zle albo nijako.

  32. Stasiunia mówi:

    Stas litewskie klumpi też nie znają słowa dyskusja.Bo uznają tylko dyktat i nacjonalistyczną dyktaturę.

  33. stas mówi:

    do Kmicic:

    “Trzeba mówić językiem zachodu”

    Taki Tomaszewski tez starał się mówić jezykiem zachodu. Rezultat wstydlywy.

  34. Kmicic mówi:

    Polecam post 30

  35. Piotrek Trybunalski mówi:

    do stas: Tomaszewski nie raz udowodnił, że jest politykiem na europejskim poziomie, z którego mniejszość polską może być dumna i za którego nie musi się wstydzić w Europie. Szkoda, że nie można powiedzieć tego o wielu politykach litewskich, którzy najwyraźniej chcą być w Europie nie szanując wartości europejskich.

  36. von Judenstein mówi:

    @ stas
    Nie ma litevska bezpieka mądrzejszych niż taki przygłup stas?

  37. do Kleczkowskiego mówi:

    Nie martw sie.Mincewicz wypowiadal sie po angielsku.Byli tez trzej nasi poslowie Talmont,Mackiewicz,Narkiewicz.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.