165
Landsbergis w Toruniu z książką „Nasz patriotyzm, ich szowinizm?”

W piątek na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu ma odbyć się prezentacja książki „Nasz patriotyzm, ich szowinizm?”. Jest to rozmowa z Vytautasem Landsbergisem, jaką przeprowadził polski dyplomata Mariusz Maszkiewicz.

Z naszych informacji wynika, że przewidziane jest również spotkanie władz województwa Kujawsko-Pomorskiego z Vytautasem Landsbergisem.

Inf. wł.

165 odpowiedzi to Landsbergis w Toruniu z książką „Nasz patriotyzm, ich szowinizm?”

  1. Stasiunia mówi:

    Czy to znaczy-nasz Polski patriotyzm a ich litewski szowinizm?

  2. Adam81w mówi:

    Wstyd! Wstyd ! Wstyd! Kto go zaprosił? Czy ten ktoś wiedział jaki to antyPolak?

  3. połaniec mówi:

    Trudno znaleźć większego polakożercę! Do doglądania owczarni został poproszony wilk!

  4. stas mówi:

    Kazde slowo Tomaczewskiego to tez wstyd, wstyd, wstyd dla polskiego spoleczenstwa, narodu Moniuszki i Mickiewicza.

  5. Jaśko mówi:

    Parę lat temu w Czechach podczas kampanii wyborczej ówczesny przewodniczący partii socjaledemokratycznej Jiří Paroubek (bardzo niepopularny wśród młodzieży) został obrzucony setkami jajek. Jeżeli LT będzie kontynuowała swoją teraźniejszą dyskryminacyjną politykę wobec Polaków, to kto wie, może za parę miesięcy/lat Landsberg też zostanie w Polsce powitany w podobny sposób? 🙂

  6. Anonim Gall mówi:

    Tiaa.. co do szowinizmu to Landsbergis jako specjalista jest w sam raz.

  7. ursus mówi:

    Landsbergis przede wszystkim jest antysowietyk. Wolalbym,zeby on wiecej nie pokazywal na antenie TV Polonia zdjec tablic z nazwa ulicy “Sowieckaja”. Ale to bedzie zalezec od tego, czy ktos znow takiej na Wilenszczyznie nie wywiesi.
    Zgadzam sie z Vytautasem co do jednego: Nie ma i byc nie moze na Litwie zadnego Back’a to USSR!
    Rzeczy pozostale, ktore on glosi, w tym antypolskie uwazam za ogromne bledy, ktorych popelnienia bedzie kiedys zalowal.

  8. robert mówi:

    Cholera szkoda że znowu jesteśmy zaskoczeni, można byłoby wejść na forum kibiców z Torunia czy Bydgoszczy i poprosić o “godne” przewitanie gościa. Szkoda, że nie ma organizacji która byłaby w stanie podawać takie informacje wcześniej. Złodziej i Faszysta nie powinien mieć wstępu na polską ziemię.

  9. Albert mówi:

    wstydu nie ma.

  10. Piotrek Trybunalski mówi:

    Stasiu mam nadzieje, że twój idol zostanie “godnie” przywitany w Toruniu. Należałoby mu się bo każde jego słowo to wstyd dla Litwy jako kraju aspirującego do bycia europejskim.

  11. pruss mówi:

    moi przedmowcy maja racje persona non grata w calej Rzeczypospolitej.Szkoda,ze nie ma monitoringu dot.wizyt zlodziei i wrogow Polski.Nam nic nie pozostaje tylko zapytac u zrodla jakie byly powody zaproszenia osoby szczegolnie nieprzychylnej Polsce

  12. Jurgis mówi:

    Najbardziej wyrafinowany przedstawiciel nacjonalistów,cedzący słowa,uśmiechający się dobrotliwie,nieźle mówiący po polsku. Ideolog “polskiej okupacji Wileńszczyzny”, “podpisania i zerwania umowy Suwalskiej” oraz reżyser Antypolskiej Hecy w Ratuszu z deserem w formie wypracowania Katarzyny Andruszkiewicz.Pojawił się w Wilnie jako młodzieniec razem z litewskimi kolonistami.Obecność swoją w Sztrasburgu wykorzystywał dla zaciemniania sytuacji mniejszości polskiej i tworzenia fałszywego obrazu praw i swobód obywatelskich.Nawiązał liczne kontakty nieoficjalne dla realizacji celów propagandowych.
    Mieni się specjalistą od spraw polskich.

  13. józef III mówi:

    należy mieć nadzieję, że nie wszyscy studenci w Toruniu są lewakami i zorganizują choćby pikietę protestacyjną np. z cytatami “z Landsbergisa” na transparentach

  14. von Judenstein mówi:

    Mnie to ciekawi dlaczego nikt nie napisze wprost że Landsberg jest nasz,wyznania czosnkowego? to tajemnica jakaś czy co? Landsberg! powiedz nam,jesteś wyznania czosnkowego czy nie? A tak na marginesie chcę ci powiedzieć że ja to czosnkowe wyznanie cenię jak najbardziej,jak najbardziej!Wszak to wy jesteście Narodem Wybranym!

  15. RB mówi:

    A czytał ktoś może tę książkę? ;o)
    A zna ktoś pytania, które będą zadawane? A wie ktoś, jak będzie przebiegać dyskusja? ;o)
    Może jednak lepiej wziąć na wstrzymanie 😉

  16. pachnie to skandalem następnym
    a Ja polecam film Marka Czarniawskiego http://www.youtube.com/watch?v=72av3SpygMU&feature=channel_video_title

  17. Jaśko mówi:

    Do RB: Tylko skąd dowiemy się o przebiegu dyskusji? Jutro media będą się prawdopodobnie kręcić wokół expose Tuska i wątpie, by na spotkaniu z Landsbergisem byli obecni dziennikarze… Wizyta jakiegoś tam grubego staruszka w Polsce przecież nie jest dla mediów wydarzeniem o charakterze nadzwyczajnym.

  18. czarek mówi:

    Zgadzam sie z post 16. Aby lepiej zwalczac wroga nalezy go wpierw dobrze poznac. Facet zostal zaproszony -pamietajcie o polskiej goscinnosci .Jezeli postawic go pod sciasne to poprzez niewygodne dla niego pytania.Jezeli spowodowac aby czul sie nie wygodnie to udowadniajac ze sie myli .

  19. von Judenstein mówi:

    Landsberg,ty ****! oraz ****! i jeszcze *****!

  20. unkas mówi:

    Landsberg w Polsce możesz się ewentualnie spotkać na osobności z Grodzką lub Biedroniem.

  21. Brzechwa mówi:

    O! Natomiast tu, gdzie można powyzywać, poszczekać, tu forumowych patriotów zatrzęsienie.
    To w kontekście art W Solecznikach uczczono 93 Roocznicę Niepodległości…

  22. Ale. mówi:

    Ale Panstwo nie wiecie kto rzadzi w Polsce i kim jest Ladzbergis?co myslicie ze to Polacy,Ladzbergis w swiecie ma autorytet,to on niepodleglosc Litwy oglosil swiatu,widocznie szowinistami jestescie Wy Panstwo?

  23. Master mówi:

    @ Ale., Listopad 18, 2011 at 08:15 –

    Pan lub pani ponoć nie rozumie znaczenia słowa „szowinizm“. Dobrze wiem, kim jest Landsbergis, jak również dobrze pamiętam jak w latach 1990 Landsbergis ubiegający się wówczas o głosy wyborców polskiej narodowości w telewizji państwowej przemawiał… po polsku!!!! Coś nie do wiary w nasze czasy! Dobrze pamiętam, że podczas tych “promocji” Sajudisu po polsku obok Taty często się kręcił nawet Łotysz, przepraszam, teraz Litwin, pan Ozols. Jak się mówi, gdy trzeba wygrać wybory wszystkie środki są dobre… Popierałem Niezależność Litwy od samego początku, na antypolskie wypady nie zwracałem uwagi. Teraz natomiast sądzę, że wtedy nas wykorzystano. Sam osobiście wierzę każdemu słowu z książki “Durnių laivas” V. Petkevičiusa.

  24. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Na temat Landsbergisa, w kontekscie jego wizyty w Toruniu, ukazał się na portalu “Wilnoteki” bardzo ciekawy artykuł Edyty Maksymowicz. Autorka przypomina m.in. sprawę uwłaszczenia Landsbergisa w podwileńskich Szukiszkach, gdzie nabył od władz RL 9-hektarowy las w ramach ustawy o “przenoszeniu ” ziemi. O las ten starali się potomkowie prawowitych właścicieli. Nie było im jednak dane nacieszyć się przedmiotową własnością. “Przeniesiona” została ziemia spod Kowna, gdzie Landsbergis dysponował znacznie mniejszym arealem ziemi. Na tej tej sprawy jest wzmianka w Wikipedii pod hasłem “Szukiszki”. Edyta Maksymowicz pisze równiez o działkach w miejscowości Awiżenie.
    Miejmy nadzieję, że jakiś mieszkaniec Torunia przeczyta te informacje i zada Landbergisowi odpowiednie pytanie.
    Jeśli jednak nikt nie zada w Toruniu takiego pytania, jeszcze nic straconego. Landsbergis zapewne nie ostatni raz gości w Polsce. Można również pytać go o to w Wilnie albo w Brukseli. Można także przygotować transparent z odpowiednim hasłem na kolejną manifestację.
    Bo co by nie powiedzieć, Vytautas Landsbergis stał się paserem, by nie powiedzieć wprost, że jest ZŁODZIEJEM, chociaż nie w świetle prawa litewskiego.

  25. dobrze mówi:

    do ale: za czasow sowieckich lansberg z rak komunistow otrzymal tytul profesora, bez habilitacji, bez sztuki, bez nauki. Ideologia Gorbaczowa, a nie przebieglosc lansberg’a stworzyla ruchy niepodleglosciowe na Lotwie, w Estonii, tez na Litwie. Artyscik lansberg sprytnie znalazl sobie scene masowa

  26. Budzik mówi:

    Nie ulega wątpliwości, że Vytautas Landsbergis odegrał swoją kartę w historii Litwy. Przypuszczalnie Litwini w przyszłości będą stawiać mu pomniki. Poza tym jako człowiek niewątpliwie inteligenty, niepozbawiony zdolności politycznych ma także swoje sposoby na wywieranie wpływu także w Polsce i w innych krajach Unii Europejskiej.
    Nie mniej Pan Landsbergis popełnił wiele błędów, które mogą go zdemaskować jako “niezupełnie otwartego Europejczyka”. Trzeba o tym pisać i mówić, dyskredytować wykręty, kłamstwa i manipulacje. Nie wystarczy użyć inwektywy typu “polakożerca”, gdyż jest to język nienawiści. Błyskawicznie Landsbergis zostanie przez swoich politycznych przyjaciół okrzyknięty “ofiarą kłamliwego języka nienawiści używanego przez polskich, ziejących jadem nacjonalistów”….
    W ten sposób nastąpi przewartościowanie ról i faktyczne poglądy Pana Landsbergisa nie ujrzą nigdy światła dziennego

  27. Anna mówi:

    ręce opadają . . .

  28. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Połaniec : Cóż, Toruń to niewielkie ( chociaż bardzo ładne) miasto z wielkimi ambicjami. Torunian trawi mocno kompleks prowincjuszy. Każda wizyta osoby powszechnie znanej nie tylko w Polsce, cieszy ich jak małe dzieci. Do Bydgoszczy Radosław Sikorski co rusz ściąga polityków z pierwszej ligi europejskiej. Są to najczęściej ministrowie spraw zagranicznych państw UE. Do Torunia takie ViP-y przyjeżdżają nieco rzadziej. Więc skoro przytrafił się Landbergis, radość zapanowała powszechna. Nikt nie może teraz powiedzieć, że Toruń to zabytkowa mieścina, której lata świetności bezpowrotnie przeminęły.
    Osobom, które pomyślą, że przemawia przeze mnie szowinizm lokalny bydgoszczanina odpowiem na wszelki wypadek z góry: Znam Toruń bardzo dobrze, mam tam bliską rodzinę, bywały okresy mojego życia, że w Toruniu przebywalem więcej niż w Bydgoszczy. Nie mam żadnych negatywnych emocji wobec Torunia i jego mieszkańców, ale znam bardzo dobrze ich mentalność, resentymenty, fobie. Dlatego własnie ośmieliłem się napisywać w takim tonie tych kilka zdań.

  29. Budzik mówi:

    Krzysztof (Bydgoszcz) 30

    Przecież nawet lokalne kompleksy i sentymenty nie powinny zwalniać od myślenia…
    Osobiście lubię Toruń, jak i Bydgoszcz. Obydwa zantagonizowane miasta prowadzą rywalizację, która skutkuje relatywnie szybszym, wzajemnym rozwojem.
    Jednak Torunianie powinni zrozumieć, że pewnych rzeczy się nie robi – bo wstyd

  30. Stasiunia mówi:

    Fakt taktem Toruń to piękne miasto coś jak Heidelberg tylko szkoda że ma jeden most przez Wisłę.Jak to Krzyżacy z Torunia przezywają ludzi z Bydgoszczy?

  31. robert mówi:

    http://torun.gazeta.pl/torun/1,35576,10667606,Byly_prezydent_Litwy_odwiedzil_Torun.html

    \tu możecie podzielić się informacjami o Landsbergu. Ja już to zrbiłem wykorzystując częściowo post Krzysztofa. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe.

  32. pięć groszy mówi:

    33
    ale sie naczytałem.To znaczy dowiedziałem.

  33. jedyny inteligetny mówi:

    ależ z Was zakompleksione prostaki,nie znacie Landsbergisa i gówno macie do powiedzenia, a co do Bydgoszczan, miasto biednieje w oczach, z roku na rok jest coraz mniejsze ludnościowo, nikt się tam nie chce osiedlać, zerknijcie na oficjalne wskaźniki demograficzne , skalę też macie śmieszną, bo Wasze miasto jest może i nico większe od Torunia, ale napewno jest bardziej prowincjonalne , Sikorski to tyfus to i do siebie ciągnie, co wcale nie daje jakiekolwiek splendoru, bo i jaki? raczej wstyd takie miasto pokazywać.

  34. Adam81w mówi:

    Sążnisty artykuł w wyborczej. Nie ma to tamto!

  35. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Post 35 to prawdziwa eksplozja intelektu i kultury osobistej. Tylko pozazdrościć ! ” Prostaki”,
    “gówno macie do powiedzenia”, “Sikorski to tyfus”.
    Tyle miał do powiedzenia obrońca Torunia,pogromca Bydgoszczy, miłośnik twórczości Landsbergisa.
    I pomyśleć, że tak prymitywny dyskutant uważa za stosowne używać swojego knajackiego słownictwa na wileńskim portalu internetowym, gdzie problemy rywalizacji toruńsko-bydgoskiej są tak samo ważne jak wspomnienie zeszłorocznego śniegu.

  36. pani mówi:

    “…Vytautas Landsbergis – pierwszy prezydent Litwy …” – ??? Nigdy nie widzialam by Litwini tak pisali. Jak to sie stalo ze Polacy wybrali Litwie Prezydenta??? Pamietam ze byl Przew3odniczacym Sajudisu. Pamietam ze byl Przewodniczacym parlamentu ( seimu0. A kiedy ” Vytautas Landsbergis – pierwszy prezydent Litwy”???? Zapewne byl glowa panstwa jako Prezes Parlamentu?

  37. ursus mówi:

    Do pani:Jesli juz Polacy wybrali dla Litwy prezydenta, to mogliby go nazywac po polsku: Ziemgoral:). Zemkalnis chyba by sie nie obrazil.

  38. Zagłoba mówi:

    Kto się trochę interesuje sprawami Polaków na Liwie, ten wie jak wredną robotę wykonuje na tym polu Landsbergis. Zapraszanie takiego “autoryteta” jest zwyczajnie niesmaczne, jest pluciem Wilniukom w twarz!

  39. pani mówi:

    Bardzo fajne, Ususie. Polski wariant najpiekniejszy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  40. marek mówi:

    Pomysł zapraszania “dyżurnego polakożercy”nie wszystkim się podoba:

    http://www.cowtoruniu.pl/artykul-3293

  41. radzio mówi:

    drogi bydgoszczaninie, wiem że wasze kompleksy w stosunku do Torunia są większe niż można sobie to wyobrazić, ale nie agituj na rzecz swojego miasta, nie pluj Toruniowi w twarz, Toruń nie jest małym miastem, a 16 na kilkaset w Polsce. Fobie to wy macie na punkcie słowa Toruń – co oddaje np. ostatni przykład z Ośrodkiem Adopcyjnym, do nas chociaż porzyjeżdzają jakieś osoby, w przeciwieństwie do waszej nędznej mieściny, gdzie oprócz gościnnych wizyt Radosława Sikorskiego z politykami nikt by nie zawitał. Tobie drogi Krzysztofie proponuję przenieść się na forum GW i pisać swoje mądre słowa. Do Polaków na LiTWIE – NIKT Z WŁADZ MIASTA/WOJEWÓDZTWA TEGO PANA NIE ZAPROSIŁ, zrobił to konsul litwy w Toruniu…

  42. OO7 zgłoś się mówi:

    A nasze miasto sławne z ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka, a wy takiego nie macie !!!

  43. Adam81w mówi:

    Kochani rodacy nie rozumiem tego, po co jedno polskie miasto ma nadawać na drugie polskie miasto a szczególnie na wileńskiej stronie.

  44. von Judenstein mówi:

    @ ursus (39)
    “Polacy wybrali dla Litwy prezydenta…”

    Polacy? ja nie wybierałem…

  45. Budzik mówi:

    Okey, okey…
    Atmosfera podgrzała się, nikt nie zaprzeczy. Toruń jest fajny: starówka, pierniki, Kopernik, wpływowe media katolickie itd. Bydgoszczy też nic nie ujmuje: polskie miasto w historii naznaczone patriotyzmem, ciekawie rozwijane nad Brdą, miasto związane z losami Jana Nowickiego, Jana Kulczyka, Leona Niemczyka no i oczywiście TOMASZA GOLLOBA:)
    Jednak odwraca to naszą uwagę od rzeczy najważniejszej….
    Wizyta Landsbergisa w Toruniu jest przedsięwzięciem BIZNESOWYM.
    Vytautas Landsbergis na fali rosnącego niezadowolenia POlaków z polityki prowadzonej przez kolejny Rząd RL wobec rodaków na Liwie ma zamiar niejako wpisać się w to zainteresowanie i wypromować swoją książkę, która nosi dosyć dwuznaczny (przez to zachęcający tytuł). KASA do prywatnej kieszeni jest najważniejsza, choć polityka kroczy za nią zaledwie dwa metry z tyłu.
    KASA moi drodzy na 38 mln. rynku… To się nazywa polityczna głowa:)

  46. Budzik mówi:

    Wilniucy

    Na każdym kroku, bezlitośnie wytykajcie naszą niekompetencję, brak wiedzy na temat Litwy.
    To nam utrze nosa i pozwoli prowadzić w miarę realną dyskusję.
    Dziękuję w imieniu “centralniaków” za korektę

  47. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Drogi Radziu : Zapewniam Cię solennie, że nie mam NAJMNIEJSZYCH kompleksów wobec mieszkańców Torunia. Z jakiego tytułu miałbym je mieć ? Z powodu jakiegoś Ośrodka Adopcyjnego ? Wolne żarty !
    Na forum “GW” różni młodzieniaszkowie rzeczywiście wypisuje rozmaite głupoty, ale mnie ich poglądy mało interesują.”GW” i ci ludzie to nie moja bajka, więc pisał niczego tam nie będę.
    Wyobraź sobie natomiast, że bardzo dobrze pamiętam czasy, kiedy Toruń był miastem powiatowym w województwie BYDGOSKIM. Liczył wtedy niewiele ponad 100 tysięcy mieszkańców. Nie było jeszcze Rubinkowa i wielu innych blokowisk oraz dzielnic domkowych. W tamtych czasach torunianie ciągle rozpamiętywali przeniesienie stolicy województwa do Bydgoszczy i związane z tym, urojone najczęściej upokorzenia. Z tych właśnie doświadczeń osobistych w kontaktach z mieszkańcami Torunia zrodziły się poglądy na temat ich kompleksów. Dzisiaj rzeczywiście sytuacja powoli się zmienia.
    A teraz ad rem : Landsbergisa zaprosił wprawdzie do Torunia konsul honorowy RL w tym mieście, ale witał go cały “komitet honorowy” z prezydentem Zaleskim, biskupem Suskim, marszałkiem Całbeckim, szefem Rady Miasta Frąckiewiczem, rektorem UMK, a nawet znanym wydawcą Marszałkiem. Jaką opcję polityczną reprezentuje większość wymienionyh osób, sam wiesz najlepiej. Ja w każdym razie pamiętam Zaleskiego i Marszałka jako bardzo aktywnych działaczy SZSP. Nie dziwię się więc, że interesy Polaków na Wileńszczyźnie mają w głębokim “poważaniu”. Gdyby jednak okazało się, że jest to propagandowo opłacalne, prawdopodobnie pierwsi zorganizowaliby wsparcie dla AWPL i pokrzykiwali wrogo na litewskich nacjonalistów. Ten typ ludzi tak ma.

  48. Piast mówi:

    Dziwne ale jak taki “antypolak” i nacjonalista bałtolitevski ma odwagę przyjeżdżać do Polski i opowiadać jakieś dyrdymały. Jest na niego sposób: czarna polewka. Jak ma Honor więcej razy nie przyjedzie.

  49. von Judenstein mówi:

    @ Piast
    “Jak ma Honor więcej razy nie przyjedzie.”

    A jeśli zamiast honoru ma INTERES?

  50. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    I jeszcze w uzupełnieniu: Landsbergisowi towarzyszyła jego dawna rzeczniczka prasowa, a dzisiaj ambasadorka Litwy w Warszawie Loreta Zachareviciene. Ta głupia gęś( przepraszam, ale inaczej nie potrafię jej nazwać)urzęduje w Polsce od niedawna, a już zdążyla wsławić się antypolskimi wypowiedziami publicznymi, m.in. o Polakach z Wileńszczyzny jako o nielojalnych obywatelach RL( czyli, innymi słowy, o piątej kolumnie). Otóż ta kobieta już DRUGI RAZ była goszczona z wielką rewerencją przez prezydenta Torunia Zaleskiego.
    A zatem Radziu, pozostawmy na boku te podwórkowe animozje bydgosko-toruńskie, gdyż lepiej będzie przyjrzeć się bliżej polityce zagranicznej ( jeśli tak to można nazwać) władz miejskich Torunia, bo naprawdę należałoby ją czym prędzej skorygować.

  51. Adam81w mówi:

    On tu przyjeżdża żeby mamić i oszukiwać Polaków. Takie ma zadanie. A tak wielu je mu z ręki. Nie ufajcie Landsbergisowi nawet jak przynosi dary.

  52. dobrze mówi:

    cynik, profesor ideologii sovieckiej, maly artyscik lansberg jest wielki na kazda wielka podlosc

  53. Anonim mówi:

    Alee,
    my :państwo” (naucz sie polskiego przybłędo) uważamy, że landsbergis to typowy szowinista litewski, ktorego miejsce w kurniku, a nie na salonach. My “państwo, uważamy, że nie należy gościć landsbergisa na salonach. Niech żyje landsbergis stol lat, ale za litewskie pieniadze i przestanie żebrać w Polsce.

  54. nauczyciel mówi:

    Jśli torunianie w rzeczywiści mieliby cojones to znalazłby się przynajmniej jeden, który na spotkanie z Landsbergisem zjawiłby się z plakatem “Landsbergis,lietuviski złodziej polskiej ziemi”.
    Nie mają cojones, dlatego zastępują to wpisami takich radzio itp.

  55. robert mówi:

    Wstyd TORUNIU i nie jestem z Bydgoszczy. Nie znalazł się nikt z jajami ( w przenośni i dosłownie )

  56. Piotrek Trybunalski mówi:

    Z Landsbergisem w Polsce może być taki problem, że dla wielu niezorientowanych w temacie relacji polsko-litewskich osób Landsbergis może wydawać się nieszkodliwym artystą,może nawet przyjaźnie nastawionym bo mówiącym po polsku, odwiedzającym nasz kraj itp. Powinni zostać uświadomieni, że w jego przypadku znajomość polskiego wynika z zasady, że trzeba poznać język wroga.

  57. Zagłoba mówi:

    Informacja krzysztofa (Bydgoszcz), że Landsbergowi towarzyszyła “ambasadorka Litwy w Warszawie Loreta Zachareviciene, ta głupia gęś”, dopełnia czary goryczy w związku z tą całą niechlubną wizytą.
    A świta witająca, jak można się domyślać uniżenie i czołobitnie, czołowego niszczyciela polskości i Polaków na Wileńszczyźnie, na czele z władzami województwa, miasta, uniwersytetu i biskupem, to niestety sfora bezmyślna i bezrefleksyjna.
    Kto sam się nie szanuje, niech nie liczy na łaskawość innych…

  58. gumowy mówi:

    @Piotrek Trybunalski, Listopad 19, 2011 at 11:04 – Landsbergis przecież jest polskiego pochodzenia, zato i zna polski.

  59. czarek mówi:

    Przepraszam ? moge sie przylaczyc do sprzeczki miedzy Bydgoszcza i Touñem ? Ja z Wloclawka i dla mnie wszystko co lezy powyzej Ciechocinka to “krzyzactwo ” Co wy na to ? Jakie to typowe , nasze ,polskie .?Nieprawdaz ? Nie prawda !.Wiele lat spedzonych poza granicami nauczylo mnie ze nie ma wiekszej niecheci niz miedzy sasiadami .Nie ma bardziej krwawych wojen niz wojny domowe.Najwieksza zazdrosc wystepuje w rodzinie .My wszyscy ludzie jestesmy dziecmi tego samego Boga .Mieszkamy w polnocnej lub poludniowej hemisferze ,mamy skosne oczy lub ciemna skure :jestesmy tymi samymi ludzmi . Chciaz tak na marginesie nie moge wybaczyc Bydgoszczy ze nam zabrala Delekte .

  60. Kmicic mówi:

    Mały ,żałosny człowieczek,zażarty antypolak,grabieżca ziemi podwileńskich Polaków, nawołujący w “orędziu do narodu” , by przemeldowywali się na Wileńszczyznę w celu odniesienia “historycznego zwycięstwa” nad Polakami w wyborach samorządowych,porównujący wprost Marszałka Józefa Piłsudskiego z Hitlerem, etc, etc.- przyjmowany przez władze miasta. Wstyd, hańba dla władz Torunia i dla samego miasta.Głupota ?- Podłość?
    Jak już, to powinni zaprosić i Garszwę i Songajłę,to ta sama kategoria.

  61. Kmicic mówi:

    Nie jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego po raz kolejny V.Lansbegis jest oficjanie przyjmowany w Polsce.Od dawna jest wiadomo ,że należy on do najbardziej zajadłych polakożerców na Wileńszczyżnie.

    1*
    To on wprowadził na etapie tworzenia się Sajudisu skrajnie antypolski charakter tej organizacji.

    2*
    To on wraz z rodziną zagrabił ziemię podwileńskich Polaków (w ramach tzw. przenosin) czym znacznie się wzbogacił kosztem polskich prawomocnych właścicieli…

    3*
    To on wezwał Litwinów, w czasie poprzednich wyborów samorządowych do masowego meldowania się na Wileńszczyżnie, w celu odniesienia “historycznego zwycięstwa” nad Polakami.

    4*
    To on proponował odebranie demokratycznie wybranym polskim samorządom na Wileńszczyżnie zarządzanie oświatą mniejszości narodowych.

    5*
    To on sprzeciwiał się bezpośrednim wyborom na merów regionów obawiając się , że Polacy odniosą wtedy jeszcze większy sukces.

    6*
    To on cały czas próbuje oszukiwać opinię publiczną, że (minimalistyczne) żądania litewskich Polaków o należne im prawa jako rdzennej mniejszości narodowej na LT konfliktują Litwę , Zamiast przyznać uczciwie, że to właśnie skrajnie antypolskie działania władz Republiki Litwy, w tym i jego samego inicjatywy oraz wypowiedzi, rozniecają waśnie na tle narodowościowym, konfliktują narody tam zamieszkałe, osłabiają państwo czyniąc je bardziej podatne na wpływy wschodniego sąsiada.

    7*
    To on w czasie konferencji w stołecznym ratuszu “Skutki okupacji polskiej na Litwie” bezpośrednio porównywał Marszałka Józefa Piłsudskiego do Adolfa Hitlera.

    8*
    Przytoczone powyżej fakty, to maleńki fragment skrajnie antypolskich działań Pana Landsbergisa. Polacy nie mogą zrozumieć, dlaczego jeden z największych zdeklarowanych antypolaków jest nadal proszony o koncerty, wywiady, spotkania., podaje mu się rękę, gości go w RP. Uprzejmość i tradycyjna polska gościnność ma też swoje granice.

  62. gumowy mówi:

    @Kmicic, Listopad 19, 2011 at 16:00 -Landsbergis pamięta jeszcze autonomia Solecznik i czuje kto na kogo pracuje, komu na reke rozdarcie przyjazni Polsko Litewskiej na kawałki.

  63. marek mówi:

    Na szczęście udało się zadać “prezydentowi” kilka kłopotliwych pytań:
    http://narodowcy.net/niewygodne-pytania-dla-lansbergisa/2011/11/19/

  64. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Panie Gumowy : A co jest złego w autonomii ? Dlaczego owa “przyjaźń Polsko-Litewska” wyklucza nadanie Wileńszczyźnie autonomii ? Z przyjaźni właśnie ?

  65. von Judenstein mówi:

    @ gumowy (65)
    Przyjażń to może być między LUDŻMI a nie między narodami czy państwami.Państwa mają jedynie INTERESY.A więc nie chrzań mi tu o jakiejś przyjażni polsko-litewskiej! Zresztą,nie wiem czy masz na myśli dawną Litwę czy obecną Litvę?

  66. gumowy mówi:

    Interesy to dobrze. Mozliwie ktos mial interes i w Smolensku. To juz nie bardzo dobrze. Czy te, ktore zginely, pozwolilyby glumice nad tym co bylo juz osiągnięto? To jest pytanie.

  67. Kmicic mówi:

    do Marek 67:
    Net działa 🙂
    Brawa dla zadających pytania.

  68. von Judenstein mówi:

    @ gumowy
    “Czy te, ktore zginely, pozwolilyby glumice nad tym co bylo juz osiągnięto?”

    Nie rozumiem tego:”pozwolilyby GLUMICE nad tym co było już osiągnięto?” O co tu chodzi? To po polsku czy w jakimś innym języku?

  69. robert mówi:

    Zwracam honor Toruniowi jednak nie brakuje tam dobrych Polaków

  70. Kmicic mówi:

    “Odnieść można było wrażenie, że organizator w związku z przebiegiem spotkania zakończył je nieco szybciej, niż było to pierwotnie zaplanowane.”http://narodowcy.net/niewygodne-pytania-dla-lansbergisa/2011/11/19/ –
    Gdy właśnie należało maksymalnie przedłużyć zadawanie pytań zażartemu wrogowi Polski i Polaków, by odkryć w końcu jego prawdziwą twarz.By już nigdy nie śmiał tu przyjeżdżać, a Ci , którzy go znali wstydzili się,że temu wrednemu, obłudnemu typkowi podali kiedyś rękę.
    Wystarczy tylko pokazać jasno prawdę o jego antypolskiej działalności.

  71. Kmicic mówi:

    Uczestnik spotkania (niezweryfikowany), 20 listopada, 2011 – 03:11
    Większość zabierających głos nie była naukowcami z Torunia, np. Maszkiewicz ,Jagiełło i inni, którzy są litewskimi “wasalami”. Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, które liczebnie i obszarowo jest równe w ilości Litwinów na Litwie, około2 ml 300 tys. i całego ich państwa – a jest tylko średnim województwem w Polsce – chciał nadać Landsbergisowi jakiś medal “za przyjaźń” polsko-litewską ale część naukowców sprzeciwiła się temu i poinformowała go, że przyjacielem jednak nie jest. Stąd również negatywna wypowiedz o zmianie polskich nazwisk na Litwie. Publicznie nie chciano robić problemu ale w kuluarach uświadomiono Litwinom jednoznacznie, że “ogon nie może machać psem”. I taką właśnie politykę zaczęło prowadzić państwo polskie. Spokojnie, bez hałasu zostaną postawieni “do szeregu” bo jest ich kilkanaście razy mniej niż nas i bez naszej pomocy w Unii Europejskiej są nikim. My bez nich możemy normalnie funkcjonować ale oni bez nas nie. Albo to zrozumieją albo będą zaściankiem Europy, z którymi nikt się nie liczy a jak nie zrozumieją to totalnie zablokujemy ich w Europie. Krótko mówiąc “miarka się przebrała”. Tak więc spokojnie wszyscy róbmy swoje bo oni sami weszli na równię pochyłą, z której zjadą z hukiem. Tak właśnie kończą wszelkiej maści szowiniści i nacjonaliści w dzisiejszej zjednoczonej Europie. A jak nie zrozumieją przez głowę i rozum to muszą mieć twardą dolną część ciała, w którą będą regularnie dostawali. Mają więc prosty wybór – albo z nami w zgodzie z normalnym funkcjonowaniem i pomocą albo z powrotem do całowania stóp wielkiego “misia” na wschodzie. Dziwić się tylko należy, że wcześniej tego sobie nie uświadamiali. A mówią o sobie, że inteligentni. Chyba jednak przesadzają. Wygrywali nas sentyment do nich ale to się już skończyło. To tak jak z rafinerią, sprzedali ją, wzięli pieniądze i nadal chcieli ją mieć i kierować. Tak się w kapitaliźmie nie da. Nie można zjeść “jabłko” i nadal mieć to “jabłko”. To jest właśnie myślenie sowieckie, które zarzucają innym a sami postępują według tych zasad. Mam nadzieję, że najdzie ich jakaś refleksja bo jak nie to “czarno” widzę ich przyszłość. Idzie kryzys, z którym maleńkie państewka sobie same nie poradzą. Oto i cała prawda.

  72. Zbyś mówi:

    Panie Prezydencie Torunia
    Wstyd,naprawdę wstyd

  73. robert mówi:

    Admin dlaczego uciąłeś tekst z linku opowiadający dlaczego Landsberg musiał szybciej zakonczyć spotkanie ? Nie było w nim nic złego ?

  74. Astoria mówi:

    1. Promocja książki Landsbergisa odbyła się w Toruniu, bo tam ma siedzibę wydawca książki i on autora zaprosił. Wydawnictwo Adam Marszałek często ogranicza promocję książek do jednego spotkania autorskiego u siebie, bo to najtańsze. Wątpię, by Landsbergis udał się w dalszy objazd promocyjny niszowej książki po Polsce, bo kto by za to zapłacił? Książka jest już szeroko dostępna w księgarniach internetowych. Ponieważ trudno jest komentować książkę bez jej przeczytania, należy oczekiwać, że jej aprioryczni krytycy ją kupią, przeczytają i merytorycznie objadą.

    2. “Ogon machający psem” z postu Kmicica, to słowa samego Landsbergisa, który w ten sposób scharakteryzował przesadnie mocny – jego zdaniem – wpływ nielicznej i prowincjonalnej mniejszości polskiej na Litwie na politykę państwa polskiego. Pofantazjujmy i wyobraźmy sobie, co mogło skłonić Landsbergisa do użycia takiej metafory. Oto 200 tys. Polaków na Litwie ma niezaprzeczalnie większy wpływ na politykę RP od 200 tys. obywateli Torunia. Mało tego, gdyby te 200 tys. Polaków z Litwy – myśli sobie Landsbergis -mieszkało w Toruniu, to połowa torunian mówiłaby w domu po rosyjsku, 9 na 10 nie czytałoby i nie oglądało niczego po polsku, a w ostatniej dekadzie 40% przeniosło dzieci do szkół w Bydgoszczy, uważając własne za kiepskie. A jednak ta skomplikowana, doświadczona historycznie i coraz bardziej oddalająca się od polskości społeczność tutejsza – myśli sobie dalej Landsbergis – dostaje pieniądze z zagranicy na szkoły, do których coraz niechętniej posyła dzieci, na gazety, których nie chce czytać, w jej imieniu obce państwa spolegliwie podpisują traktaty międzynarodowe i broni ich wypełniania (nieskutecznie), i która na skinienie palcem może liczyć na przyjazd ratunkowy premiera i ratunkowe wsparcie ministra spraw zagranicznych.

    3. Nie cieszyłbym sie z paru ambarasujących pytań zadanych przez polską skrajną prawicę skrajnemu nacjonaliście litewskiemu. To sprzeczka w rodzinie. Polska skrajna prawica zaczyna, niestety, coraz śmielej identyfikować się z niedolą polskiej mniejszości i uważać konflikt polsko-litewski za swój do wygrania. Jeśli Polacy na Litwie uwierzą, że skrajni nacjonaliści w RP najlepiej reprezentują ich interesy, to się na tym mogą grubo przejechać. Po pierwsze dlatego, że skrajna prawica w Polsce to margines bez żadnego elektoratu i wpływu na politykę państwa. Po drugie, ten margines nie ma pieniędzy. Jałmużnę rozdziela Senat, kontrolowany przez antynacjonalistyczne PO, pod wodzą Kaszuba, który w expose przedstawił program drastycznego cięcia wydatków państwa. Jeśli rozdział pieniędzy senackich przejmie MSZ – o co od lat zabiega Sikorski – to dla Polaków na Litwie może to znaczyć koniec dotacji na piękne oczy i początek polityki: pieniądze za rezultaty.

    4. Nie liczyłbym na to, że w przyszłym roku “Kurier” otrzyma nawet te pieniądze, co w zeszłym. Na miejscu wydawcy przyjąłbym zły scenariusz i zaczął prawdziwy program naprawczy gazety, od którego zaistnienia Sikorski uwarunkował dalszą pomoc. Współpraca z “Gazetą Olsztyńską” to żaden program naprawczy. “Kurier” współpracuje w ten sposób z “Dziennikiem Polskim” – i co z tego? Prawdziwy program naprawczy musi się zacząć od mówienia całej prawdy o polskiej społeczności na Litwie, a nie publikowaniu wybranych, retuszowanych półprawd.

  75. tomasz mówi:

    do Astoria:
    1. Tak jest. Ja nie czytałem.
    2. Tutaj mam dużo wątpliwości ale temat tak szeroki że pewnie jeszcze będzie okazja do polemiki.
    3. Z grubsza zgoda. Stawianie na polski skrajny nacjonalizm jest błędem. A już szczególnie zgadzam się z ostatnim zdaniem.
    4. Tutaj też nie byłbym taki stanowczy. Zobaczymy jak będzie. Do jednego chcę się odnieść. Do tej “współpracy” z Dziennikiem Polskim. Naprawdę trudno mi zauważyć jakiekolwiek jej efekty. Choć może nie wiem wszystkiego. Wiem jednak że linka na stronie tamtej gazety do KW nie uświadczysz. A tutaj jest. Nie wiem jaka szanująca się gazeta by sobie na takie traktowanie pozwoliła.

  76. Lubomir mówi:

    W Polsce brakuje jakiegoś np Towarzystwa Wisła-Niemen, które integrowałoby Polaków i Litwinów o różnych poglądach. Po Grassie i Grossie, przyszedł czas na przyjazd do Polski kolejnego polakożercy?. Pewnie zaproszenie wypisał ten sam antypolak i prowokator, który zaprosił neonazistowskich bojówkarzy niemieckich na Marsz Niepodległości do Warszawy. Polacy mają wielkie serca i każdemu pozwalają być sobą.

  77. tomasz mówi:

    do Lubomir: Ty moim zdaniem bez trudu możesz się integrować z Landsbergisem. Bez żadnego towarzystwa Wisła-Niemen. Te same ksenofobiczne obawy wobec większego sąsiada wynikające z kompleksów i braku poczucia własnej wartości.

  78. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    W pisaninie Astorii jak zwykle dużo ideologii, a niewiele racji.
    Adam Marszałek rzeczywiście ma siedzibę swojego wydawnictwa w Toruniu, ale Landsbergis wcale o Toruniu nie pisze. Problem polega nie na tym, gdzie odbyła się publiczna prezentacja książki, ale na uczestnictwie oficjeli, którzy tlumnie stawili się na tę imprezę. Marszałek, o czym już pisałem, taką oprawę dygnitarską może zapewnić tylko w Toruniu, bo lokalnych oficjeli dobrze zna, zwłaszcza samego prezydenta miasta. Czy prezydent miasta, marszałek sejmiku, wojewodzina, miejscowy biskup ordynariusz, rektor uniwersytetu i przewodniczący Rada Miasta musieli z takimi honorami witać współautora książki wydanej przez Adama Marszałka, to odrębny problem. Moim zdaniem nie powinni byli tego czynić.
    Co tych “skrajnych” nacjonalistów zadających Landsbergisowi pytania : Otóż, drogi Astorio, nie jest istotne kto zadaje pytania, ale jakiej treści. Istnieje bowiem tzw. prawda materialna i różni się tym od “prawdy oczekiwanej”, że jest w stu procentach weryfikowalna z rzeczywistością. Choćby nawet Landsbergisowi zadał pytanie o nabycie gruntów na Wileńszczyźnie sam cudownie zmartwychwstały Roman Dmowski, to byłoby to pytanie o ściśle sprecyzowane konkrety. Skoro zaś, w tej konkretnej sytuacji, Landbergisowi nie zadał niewygodnych pytań żaden przedstawiciel polskiej lewicy, centrum, czy nawet centroprawicy, dobrze się stało, że zdecydował się na to “skrajny” prawicowiec.
    A pieniądze “KW” otrzyma w przyszłym roku z całą pewnością. Zwłaszcza jeśli będzie nimi dysponował Sikorski.
    Założymy się ?

  79. pani mówi:

    Astoria pisze ” …- myśli sobie Landsbergis -…} myśli sobie !!! Landsbergis – a Astoria wie Co!!! VEry, very interesting! Interesujace, nie?

  80. Połaniec mówi:

    jako podchorąży po toruńskiej “Osie” (WSOWRiA im. gen. J. Bema) chyba odeślę patent oficerski! Tylko komu? Prezydentowi Zaleskiemu? Jeszcze mogę wycelować haubicę na Toruń!!!

  81. marek mówi:

    ad 77
    “jeśli Polacy na Litwie uwierzą, że skrajni nacjonaliści w RP najlepiej reprezentują ich interesy, to się na tym mogą grubo przejechać”.

    Tak, tak. Zawsze najlepiej interesów Polaków litewskich broniła europejska lewica (vide p. Widacki) i prometejska, Boże broń nie skrajna, prawica (vide p.p. Kaczyńscy).
    No i oczywiście, jak coś się nazywa “narodowe”, to musi to być absolutnie skrajne i należy się od tego trzymać z daleka. W ogóle czegoś takiego nie powinno się tolerować, już na pewno z tym czymś współpracować. Bo tak w New York demokratycznie i tolerancyjnie ustalili.

  82. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Pani ( 82) : Astorii wydaje się tylko, że wie co myśli Landsbergis.
    Wkłada zresztą do głowy Landbergisa myśli nieco absurdalne. Powiada mianowicie, że “200 tysięcy Polaków na Litwie ma niezaprzeczalnie większy wpływ na politykę RP niż 200 tysięcy obywateli Torunia”. Skoro tak, to przypomnijmy następujące nazwiska polityków z Torunia : Alicja Grześkowiak – senator RP wielu kadencji, była wicemarszałek, a następnie marszałek Senatu ( nota bene na tym ostatnim stanowisku była przełożoną Tuska, który sprawował wówczas funkcję wicemarszałka Senatu).
    Jerzy Wenderlich – poseł na Sejm kilku kadencji, poprzednio i obecnie wicemarszałek Sejmu. Jan Wyrowiński- poseł na Sejm kilku kadencji, a obecnie wicemarszałek Senatu. Dorzucić warto jeszcze nazwiska kilku innych znanych parlamentarzystów z tego miasta, takich jak Marian Filar, Zbigniew Girzyński, Bogdan Lewandowski, Anna Sobecka.
    Na politykę RP niewątpliwy wpływ ma także ksiądz Tadeusz Rydzyk i jego “Radio Maryja”. Pewien wpływ miał za rządów PiS toruński socjolog profesor Andrzej Zybertowicz. Czy wystarczy ?
    O tym, co od wielu lat na temat stosunków polsko-litewskich myśli Landsbergis, dowie się Pani nie od internetego harcownika Astorii, ale chociażby z lektury książki wilnianina z pochodzenia, Mirosława Ikonowicza pt. ” Zawód reporter”, wydanej w roku 2007. Ikonowicz nie tylko pochodził z Wilna, ale na początku lat 90-tych był korespondentem PAP w Wilnie. Wielokrotnie rozmawiał z Landsbergisem, również prywatnie. Był zresztą pod jego urokiem. W rozmowach prywatnych z Ikonowiczem Landsbergis wypywał rozmówcę (było, nie było wilnianina, co miało tutaj pewne znaczenie), czy Polacy nie zamierzają znowu odebrać Litwinom Wilna. Nie do końca wierzył w zapewnienia Ikonowicza, że tak nie jest.
    Tak więc Landsbergisa nie za bardzo pociesza fakt, że wielu litewskich Polaków rozmawia na codzień po rosyjsku itd. On wie dobrze, że pomimo powierzchownej rusyfikacji nie czują się oni Litwinami. Landsbergis nie potrafi wyzwolić się z zadawnionych fobii i urazów,a ma swoje lata, więc zapewne tak już pozostanie do końca zywota. Dlatego szczuje na Polaków.

  83. Kmicic mówi:

    Dobrze ,że sprawa dyskryminacji Polaków na LT jest ponadpartyjna,ogólnonarodowa i ogólnoeuropejska.Świadczą o tym podpisy pod petycjami i wypowiedzi wielu europarlamentarzystów wywodzących się z wielu opcji i obozów politycznych w Polsce.
    I tak trzymać !
    Przy okazji walki o prawa Polaków na LT konsoliduje i godzi się cały naród polski z RP i Polonii na świecie.
    PiS, PO, PSL,PLN(kolejność dowolna) i wiele wiele innych ugrupowań są zgodne w tej oczywistej sprawie.
    Nadwilejscy Polacy doceniają każdego, kto szczerze udziela im wsparcia i w nosie mają wszelkie polsko-polskie wojenki.
    Chwała akurat narodowcom, że pierwsi zadali kilka konkretnych i inteligentnych pytań nieopatrznie witanemu w Toruniu polakożercy L.
    Chwała im ,że jako pierwsi ujęli się za prawdą i dali przykład wszystkim pozostałym uczestnikom spotkania.. I tak trzymać..

  84. Kmicic mówi:

    korekta 86:
    PiS, PO, PSL,PJN(kolejność dowolna) i wiele wiele innych ugrupowań są zgodne w tej oczywistej sprawie.

  85. von Judenstein mówi:

    do 77 i 78:
    Astoria:
    “…pytań zadanych przez polską skrajną prawicę…Polska skrajna prawica zaczyna… skrajni nacjonaliści w RP…skrajna prawica w Polsce to…”

    tomasz:
    “polski skrajny nacjonalizm jest…”

    Uwielbiam obserwować rozmowę dwóch skrajnych lewaków nienawidzących polskich patriotów.
    Antypolonizm powinien być wpisany na listę chorób WHO tak jak antysemityzm.

  86. Stasiunia mówi:

    von Judenstein czemu ty dręczysz nas synu grabarza…..

  87. pani mówi:

    Krzysztofie, dziekuje za szybkie reagowanie. Wycielam ow skrot mysowy Astorii by zwrocic uwage autorowi postu ze przesadza z wlasna zarozumialoscia az do smiesznosci. Osobiscie bardzo nie lubie gdy ktos mi tlumaczy jak dobrze wie co mysle. A mamy w RL ztrzesienie takich ktorzy wiedza co mysla inni. Z powodu takich wpadek Astoria czasami mi sie wydaje kims dobrze znajomym. Natomiast, Myslenie to taki skomplikowany proces nawet u kota czy psa, u prostaka intencje ktorego sa przejrzyste niemal dla kazdego ze nigdy nie wiemy kto co mysli. Choc mozemy mysli przekazywac swiadomymi i podswiadomymi drogami – lecz zawsze tylko czesciowo. / Dziekuje za przypomnienie nazwisk torunian – politykow. To tez dobrze mialo by zrobic samemu V.L. – by uswiadomil ze Polska jest wielkim zroznicowanym demolratycznym krajem. To co wylicza Kmicic jest prawda. Lecz prywatnie V.L. uwaza ze Polacy ( ci z Polski to swoi swojacy) w odroznieniu od Niemcow, mimo osobistego spokerewnienia z rodem von Landsberg). Nie rozumiem tej motywacji – wyrzekania sie szerszych wiezi rodzinnych i kulturowych. Lecz … jesli V.L. czuje sie Litwinem mimo niemieckiej szlacheckiej familii to i od litewskich Polakow wymaga tegoz. Choc ma u boku Emanuela Zinger[is]a ktory s kolei nie tylko obie swoje tozsamosci otawarcie lansuje lecz, nawet, przyznal ze jego matka z racji nazwiska moze pochodzic z Tatarow. To jest system kodow i wartosci, spuscizna WKL. A V.L.. nie wiem dla czego, preferuje tylko to dziedzictwo po miedzywojennym Kownie, RL zaistnialej na krotki moment historyczny w warunkach wiadomych ideologicznych cisnien Niemiec i ZSSR. Pod wplywem Niemiec ksztaltuje sie w niej etnos litewski w opzycji do polskiego a pod wplywem Rosji )ZSSRR) – narod ow ksztaltuje sie z “ludu” w opozycji do “panskiego polskiego”. Ta podwoojna opozycja staje sie bardzo ostra. Potrafie to zrozumiec dla miiedzywojnia 1 pol XX w. [tylko!]. …?????

  88. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 61 gumowy: jeśli Landsbergis jest polskiego pochodzenia to widzę analogię z Hitlerem, nienawidzącym ludzi, którzy tak jak on byli Żydami.

  89. Astoria mówi:

    @ krzysztof ( Bydgoszcz):

    –>A pieniądze „KW” otrzyma w przyszłym roku z całą pewnością. Zwłaszcza jeśli będzie nimi dysponował Sikorski.
    Założymy się?

    Mogę się założyć, że w przyszłym roku z całą pewnością nie będzie w Polsce wojny, choć całkiem rozsądni Polacy się z taką czarną ewentualnością realnie liczą, skoro łożą miliardy na armię. Na miejscu wydawcy przyjąłbym czarny scenariusz finansowy i ratował gazetę natychmiast, zaczynając od budowania jej wiarygodności dla czytelników na Litwie i sponsorów w Polsce. Nawet jeśli gazeta dostanie w przyszłym roku te same pieniądze, co w tym, to wróci obecny problem: za mało pieniędzy, redukcja wydań i perspektywa upadku pisma. Liche pieniądze Sikorskiego starczą do końca roku, a pieniądze senackie będą za wiele miesięcy. Kto będzie gazetę w międzyczasie finansował, jeśli wydawca już teraz tego nie może robić?

    @ marek:

    –>Tak, tak. Zawsze najlepiej interesów Polaków litewskich broniła europejska lewica (vide p. Widacki) i prometejska, Boże broń nie skrajna, prawica (vide p.p. Kaczyńscy).

    Pieniądze na pomoc dla litewskich Polaków szły przy każdym rządzie – PO, PiS, SLD, AWS-UW – gdyż były przyznawane pozaideologicznie, z silnego patriotycznego sentymentu. To się może jednak zmienić, jeśli Polacy na Litwie zaczną za swoich prawdziwych obrońców uważać Młodzież Wszechpolską. Może się to również zmienić z praktycznego powodu: Sikorski po raz pierwszy postawił Polakom na Litwie jakiś warunek: uzależnił pomoc od rezultatów.

    Kaczyńscy to rzecz jasna nie skrajna prawica. Brak u nich typowego elementu: szowinizmu – a Lech był docenianym przyjacielem Żydów i Izraela. Gospodarczo bracia K. to skrajna lewica i raczej powrót do PRL w sensie przesadnej własności i kontroli gospodarki przez państwo. Prawicowobrzmiącą ma PiS tylko retorykę i symbolikę: naród, ojczyzna, wymachiwanie flagami i krzyżami. PiS czytam Patrioci i Socjalizm, a la Marszałek.

    @ von:

    –>Uwielbiam obserwować rozmowę dwóch skrajnych lewaków nienawidzących polskich patriotów.

    Opieranie filozofii politycznej na patriotyzmie jest, msz, odlotem wagi ciężkiej. Do praktykowania patriotyzmu nadają się wojny i tym podobne wielkie nieszczęścia, wymagające zbiorowego, ekstremalnego wysiłku społeczeństwa, a do jego manifestowania są wydzielone dni w roku. Opieranie codziennego życia – jak praca, zakupy w sklepie, posyłanie dzieci do szkoły czy kłócenie się z głośnym sąsiadem – na patriotyzmie byłoby oczywistym nonsensem. Tak samo jak nonsensem byłoby budowanie autostrad, szukanie gazu łupkowego i przygotowanie budżetu państwa z powodów patriotycznych. Używanie etykietek patriotyty i niepatrioty w dyskusji jest najniższą, rynsztokową formą dyskursu. Jak to celnie zaobserwował Samuel Johnson:

    “Patriotyzm jest ostatnim schronieniem szubrawców”.

  90. Kszysztop ze Torunia mówi:

    http://narodowcy.net/niewygodne-pytania-dla-lansbergisa/2011/11/19/

    wizyta w Toruniu była bardzo złą decyzją 😉 A ty mądralo z Tyfusowa siędź cicho 😉

  91. Budzik mówi:

    KTOŚ TU MA POWAŻNE ODLOTY…

    “Mogę się założyć, że w przyszłym roku z całą pewnością nie będzie w Polsce wojny, choć całkiem rozsądni Polacy się z taką czarną ewentualnością realnie liczą, skoro łożą miliardy na armię” (Z PEWNOŚCIĄ DANE OPARTE NA ANALIZACH SZTABU GENERALNEGO:)))

    “Opieranie filozofii politycznej na patriotyzmie jest, msz, odlotem wagi ciężkiej. Do praktykowania patriotyzmu nadają się wojny i tym podobne wielkie nieszczęścia, wymagające zbiorowego, ekstremalnego wysiłku społeczeństwa” …. (TO JAKIŚ BEŁKOT:(((((

    ….Opieranie codziennego życia – jak praca, zakupy w sklepie, posyłanie dzieci do szkoły czy kłócenie się z głośnym sąsiadem – na patriotyzmie byłoby oczywistym nonsensem. Tak samo jak nonsensem byłoby budowanie autostrad, szukanie gazu łupkowego i przygotowanie budżetu państwa z powodów patriotycznych. Używanie etykietek patriotyty i niepatrioty w dyskusji jest najniższą, rynsztokową formą dyskursu”…. (LEPIEJ INSTYNKT SAMOZACHOWAWCZY, INSTYNKT PRZETRWANIA STŁUMIĆ W ZARODKU A PATRIOTYZM ZOSTAWIĆ NA CZAS, KIEDY WSZYSTKO JUŻ SIĘ ZAWALI:))))

    GENIALNE PANIE ASTORIA, BRAWO!
    NIE MOGĘ ZNALEŹĆ SŁÓW UZNANIA DLA SOLIDNEJ ANALIZY…

  92. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 93 : Witali go toruńscy oficjele, czy nie witali ? Narodowcy w Toruniu na razie nie rzadzą.
    Ponadto dobrze byłoby, gdybyś miał nieco wiecej kultury osobistej. Czytaj uważnie moje posty, a wtedy, być może, nie będziesz taki napastliwy.
    Do Astorii : Teraz piszesz rozsądniej. Pieniądze będą, co nie znaczy, że nie należy szukać sponsorów i uatrakcyjniać profilu gazety. Z tym zgadzam się jak najbardziej.

  93. Budzik mówi:

    Słowa Pana Posła Samuela Johnsona były szeroko komentowane przez chłopaków w Afganistanie. Pan Poseł Samuel Johnson z pewnością też o tym wie

  94. Kmicic mówi:

    do 93;
    Tym samym astoria wykluczył się z większości prowadzonych tutaj dyskusji, o Polskości i Patriotyzmie polskim nie pogadamy z totalnym lewakiem i wielbicielem Samuela Johnsona.Roza Luksemburg się kłania.

  95. tomasz mówi:

    ad 86 No to jest następny wykluczony przez Kmicica-bez komentrza. 🙂

  96. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Jeszcze słów kilka na temat ‘twórczości’ Astorii. Nasz internetowy kolega pisze, że Kaczyńscy nie są przedstawicielami skrajnej prawicy, bo “Lech był docenianym przyjacielem Żydów i Izraela”. Przypomnę wobec tego sylwetkę niejakiego Władimira ( Zeeva)Żabotyńskiego, który bez wątpienia był wielkim przyjacielem Żydów i orędownikiem powstania Izraela. Jego uczniem był Menachem Begin, a epigonami Szaron i Netanjahu. Wszyscy ( łącznie z jeszcze jednym premierem Izraela, terrorystą Icchakiem Szamirem) byli szowinistami i zarazem wielkimi przycialami Żydów.
    Powie ktoś, że jest to naturalny wyjątek od reguły. Wobec tego przypomnę skrajnie prawicowego dyktatora Hiszpani z lat 20 ubiegłego wieku Miguela Primo de Riverę ( skądinad ojca założyciela Falangi Jose Antonio Prima de Rivery). Otóż tenże Miguel Primo de Rivera wydał dekret, na mocy którego każdy Żyd sefardyjski ( a zatem taki, którego przodkowie mieszkali kiedyś w Hiszpanii), niezależnie od aktualnego obywatelstwa posiada automatyczne prawo do nabycia obywatelstwa hiszpańskiego. Dekret ten był utrzymany w mocy również za rządów Franco. W roku 1942, a zatem w szczytowym okresie Holocaustu, Franco nakazał wydawanie miesięcznika “Sefardim”, poświęconego zwiazkom historycznym, kulturze oraz bieżącemu życiu diaspory żydowskiej w Hiszpanii.
    Warto również przypomnieć trochę może mniej “skrajnych” neokonserwatystów amerykańskich, z całą pewnością przekonanych prawicowców. Większość z nich to Żydzi z pochodzenia i zarazem wielcy przyjaciele Izraela. Dzisiaj zresztą cała Partia Republikańska składa się ze zdeklarowanych przyjaciół Izraela ( większych niż Demokraci).
    A z drugiej strony : Hitler był narodowym socjalistą. Mieczysław Moczar był komunistą. Stalin – nie za wielki miłośnik Żydów – również komunistą. Sama lewica, cokolwiek by nie powiedzieć.
    No, ale nasz Astoria wyraźnie myśli judeocentrycznymi schematami, typowymi dla emigrantów z roku 1968 ( wedle własnej nomenklatury Astorii, ujawnionej kiedyś na naszym forum, “wypędzonymi” w roku 1968 z Polski).

  97. paszoł von mówi:

    88 von…. jedno jest pewne ty jesteś mocno chory na głowę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.