62
Uczczono Dzień Wojska Litewskiego

Po odzyskaniu niepodległości kraju, wojskowe parady z okazji Dnia Wojska Litewskiego odbywają się tradycyjnie na Placu Katedralnym w Wilnie Fot. Marian Paluszkiewicz

W środę na Litwie uroczyście był obchodzony Dzień Wojska Litewskiego. Z tej okazji na Placu Katedralnym w Wilnie odbyła się tradycyjna parada wojskowa, w której udział wzięło kilkaset żołnierzy reprezentujących różne formacje.

Parada była prowadzona przez naczelnika Zjednoczonego Sztabu Wojska Litewskiego pułkownika Vilmantasa Tamošaitisa. Paradę powitała prezydent Dalia Grybauskaitė, naczelny dowódca litewskich sił zbrojnych oraz minister obrony kraju Rasa Juknevičienė.

— Wojsko wciela dumę i szacunek wobec swego kraju i służby. Właśnie ten szacunek zapala i podtrzymuje żołnierzy w ich postanowieniu bronić Ojczyzny. Bądźcie nadal przykładem miłości do Ojczyzny, odwagi i patriotyzmu — powiedziała w środę prezydent Dalia Grybauskaitė na Placu Katedralnym.

W swoim przemówieniu prezydent podkreśliła, że historia wojska litewskiego, to też historia całego narodu i jego walk o niezawisłość, poczynając od tworzenia państwa, powstań i kończąc na odrodzeniu państwowości Litwy. Prezydent zaznaczyła, że siły zbrojne dowodzą, że Litwa jest członkiem równoprawnym największego i najsilniejszego sojuszu wojskowego — NATO.

Paradę wojskową powitała prezydent Dalia Grybauskaitė, naczelny dowódca litewskich sił zbrojnych Fot. Marian Paluszkiewicz

Pierwsze regularne siły zbrojne Litwy zostały powołane w 1918 roku, na mocy rozporządzenia nr 1 podpisanego właśnie 23 listopada przez ówczesnego premiera niepodległej Litwy Augustinasa Voldemarasa. Pierwsza parada litewskich sił zbrojnych odbyła się już 16 lutego 1919 roku z okazji pierwszej rocznicy odzyskania niepodległości.

W okresie międzywojennym uroczystości z okazji Dnia Wojska Litewskiego odbywały się w ówczesnej stolicy kraju, Kownie.

W środę, w dniu 93. rocznicy odrodzenia wojska, uroczystości z tej okazji odbyły się również w innych miastach kraju. W Kownie odbyła się ceremonia wciągnięcia na maszt flagi Orderu Krzyża Pogoni, po czym uczestnicy ceremonii złożyli wieńce przy grobie Nieznanego Żołnierza.

Tymczasem w Wilnie, z okazji święta, prezydent Dalia Grybauskaitė odznaczyła kapitanów Dainiusa Judženčiusa i Gediminasa Šimkevičiusa medalami Orderu Krzyża Pogoni.


SIŁY ZBROJNE LITWY

Litewskie siły zbrojne składają się z czterech rodzajów: sił lądowych, powietrznych, marynarki wojennej oraz sił specjalnych. Zwierzchnikiem sił zbrojnych jest prezydent. Łącznie służy około 8 tys. (plus ok. 4,5 tys. rezerwy).

Trzon wojsk lądowych stanowi brygada „Żelazny Wilk” mogąca współdziałać z NATO. Oprócz tej brygady wojska lądowe posiadają batalion inżynieryjny oraz Narodowe Siły Ochotników.

Marynarka wojenna liczy 700 marynarzy. Litewskie okręty są przypisane do grupy usuwania min NATO oraz sił szybkiego reagowania. Marynarka wojenna składa się z kilku okrętów.

Siły Powietrzne Litwy to niespełna tysiąc osób. Nie posiadają one samolotów bojowych. Ich strefa powietrzna jest chroniona przez Siły Powietrzne NATO.

62 odpowiedzi to Uczczono Dzień Wojska Litewskiego

  1. FB KW mówi:

    Więcej zdjęć na stronie:
    http://on.fb.me/uTMF3f

  2. tomasz mówi:

    Siły powietrzne bez samolotów bojowych. Jest sens?

  3. Stasiunia mówi:

    … a nad głowami paradujących pod oddziałów litewskiego wojska przeleciało całe lotnictwo RL….

  4. Alabaster mówi:

    Widzę że Litwini na jedną defiladę zmobilizowali połowę swojej brygady…
    To zapewne po to żeby nastraszyć Radka S.

  5. robert mówi:

    Siły Powietrzne nie mają samolotów bojowych ( innych zresztą też nie, ostatnio rozbił się jeden z dwu posiadanych samolotów szkolnych ) ale maja za to 1000 etatów. Marynarka też nie ma żadnego znaczenia ale to kolejnych prawie 1000 etatów. Z pozostałych nominalnie ok. 6 tysięcy odliczywszy sztaby, WKU, administrację, służby tyłowe itd. zostaje góra 2 – 3 tysiące lekko uzbrojonych żołnierzy. Raczej mniej niż więcej. W najlepszym razie to lekka brygada bez wsparcia broni pancernej, artyleri, lotnictwa czy śmigłowców. Nawet wozów pancernych nie ma. Ta armijka nie nadaje sie do niczego.

  6. elpopo mówi:

    Parada bez tradycyjnych litewskich kaleson? Jak można było 🙂

  7. YONKERS mówi:

    W ROSYJSKICH MUNDURACH , W POLSKICH BUTACH …. HUUUUUURRRRAAAA !!!

  8. tomasz mówi:

    ad 4 robert: Dlatego moim zdaniem Litwa w NATO powinna postawić na specjalizację. Siły specjalne lub mobilne szybkiego reagowania z samolotami transportowymi. Względnie naziemne systemu obrony powietrznej.

  9. Kris mówi:

    No i co z tego że brakuje im trochę sprzętu ? Na pewno wszyscy mają kalesony.

  10. Znad Solczy mówi:

    Gdyby nie ustawa oświatowa, mógłbym uważać wojsko litewskie za swoje, a tak, nienawidzę!

  11. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Na czym polega siła Sił Powietrznych Litwy ? Żołnierze z przypiętymi skrzydłami latają ? Jak Ikar ?
    To się przecież nadaje do Księgi Rekordów Guinessa. Tysiąc chłopa służy w lotnictwie bez samolotów !
    I jeszcze uczestniczą w paradach wojskowych.

  12. pani mówi:

    Wkrotce bedzie tu Astoria i wam wszystkie kropki ponad ponastawia, wszystko wytlumaczy i na wszystkie pytania poda wyczerpujace odpowiedzi.

  13. Politolog mówi:

    Tomasz(1) przeciez tu nie chodzi o jakikolwiek sens, a o uposazenia,stanowiska,premie,diety…no i oczywoscie o dume narodowa,bo przeciez jak to pieknie brzmi: Dowodca Wojsk Powietrznych LR i Flotylii Miedzgwiezdnych Niszczycieli W Budowie.

  14. pruss mówi:

    wiadac,ze tam w postsowieckim kraju tradycyjnie waga uroczystosci jest odwrotnie proporcjonalna do mozliwosc

  15. Budzik mówi:

    Dajcie spokój…
    Jaką armię może mieć Litwa przy swoim potencjale ekonomicznym? Według mojej opinii i tak robią niemało w miarę swoich możliwości. Wszyscy żołnierze WOjsk Lądowych mają zapewnione miejsce w transporterach opancerzonych wysokiej mobilności (gąsienicowe, przekazane z nadwyżek sprzętowych) do tego dochodzi zapewnienie mobilności za sprawą ciężarówek i stosunkowo licznych Humvee.
    Wprowadzono nowe modele uzbrojenia etatowego dla każdego żołnierza służby czynnej, wprowadza się granatniki automatyczne, lekkie moździerze, ppk (Jevelin, AT4) + bezodrzutowe carl gustav. To nie jest zła broń a siły zbrojne w nią wyposazone przeznaczone są do prowadzenia działań asymetrycznych. Nabijacie się z lotnictwa? Ktoś musi zająć się zabezpieczeniem i obsługą bazy lotniczej dla polskich myśliwców:)))))

  16. Politolog mówi:

    Budzil!,co ty piszesz
    Litwa wydaje 3x mniej na wojsko,niz 1,3 milionowa Estonia,prawie 4x mniej od zalecanego przez NATO pulapu i prawie 40x mniej niz Polska.

  17. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Budzik : To zabezpieczanie i obsługa baz lotniczych zasługuje na szumne miano Sił Powietrznych ?
    Czy to aby nie jest naziemna służba pomocnicza wojsk lotniczych ? Przecież takie zadania mogą wykonywać żołnierze wojsk lądowych.
    Zresztą, prawdę powiedziawszy, nie pisałbym o tym ich “lotnictwie”, ale niejaki Stas na naszym portalu, chociaż pod innymi artykułami znowu złośliwie przypomina stan uzbrojenia polskiej armii z roku 1939,pisząc o Wojsku Polskim na rowerach.
    No więc skoro tak ?

  18. czarek mówi:

    Trzy punkty- pytania
    Gratulacje dla litewskiej armi-niewazne jak mala ona jest.Mogloby jej wcale nie byc ! jak n.p. w Costa Rica ! i wtedy co ? komu bysmy gratulacje skladali ?
    Pani prezydent wspomniala o tradycji,powstaniach,czasach walki o niezaleznosc. Jak to wiec z tymi Litwinami ? Przyznaja sie oni czy nie do czasow Wilk.Ks.Litewskiego? Bo przeciez walki z Tatarami,Turkami,Moskalami, i innymi u boku polskiego wojska to dla nas Polakow piekna tradycja .Nastepnie bylu powstania o wolnosc ,na teritorium Krolestwa i Ksiestwa -przyznajemy sie do tego czy nie ? Nic mi nie wiadomo o wylacznie litewskim powstaniu -myle sie ?
    Byc moze w przyszlosci armia litewska bedzie miala polskie brygady (polsko jezyczne )Dlaczego nie ? Jako przyklad podam Oddzial Tatarow w polskiej armi w okresie miedzywojennym .Armia kanadyjska ma swoje francusko jezyczne oddzialy.. Tak wiec kto wie co przyszlosc przyniesie ?

  19. robert mówi:

    Teoretycznie każde państwo członek NATO powinno przekazywać na armię 2 % PKB rocznie. Te warunki spełniają tylko nieliczne kraje. Polska przekazuje 1,95% plus drobne środki na obronność w budżetach innych ministerstw niż MON. Razem będzie te 2 % Lietuva na wojsko przeznacza mniej niż 1,5%. W liczbach bezwzględnych wg. SIPRI wynosi to za rok 2009 przeliczane wg. wtedy aktualnych kursów dla RP – 10 miliardów 860 milionów dolarów ( 21 miejsce w świecie ) dla Lietuvy ( 80 miejsce )- 648 milionów dolarów. Lietuva wydaje więc na siły zbrojne 18 razy mniej niż RP. Dodać należy, że WP po poprzednim ustroju odziedziczyło znaczny majatek ( koszary, poligony, magazyny, szpitale itd. ) i sporo sprzętu, tzw “armia” LT nie miała nic. Wydatki na WP wciąż rosną. Zresztą może mają rację ich armia samodzielnie nie byłaby w stanie obronić Kowna a co mówić o całym państwie. Może rzeczywiście szkoda pieniędzy.
    Dla zainteresowanych
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_wydatk%C3%B3w_na_wojskowo%C5%9B%C4%87

  20. Żeligowski mówi:

    Myślę , że taka armia z kibicami np. takiej naszej polskiej , warszawskiej Legii , nie ma co zadzierać…

  21. robert mówi:

    Porównanie wg. SIPRI za 2010 Polska 10 miliardów 800 milionów USD ( lekki spadek z powodu różnic kursowych, pomimo wzrostu nakładów w złotówkach )20 miejsce w świecie
    Lietuv 427 milionów USD – 83 miejsce w swiecie. Tu już dysproporcja wydatków na obronność ok 25 krotna. Dla porównania budżet wojskowy Rosji z jej olbrzymimi granicami i drogimi światowymi ambicjami jest statystycznie 5 razy większy niz polski, a wliczając korupcję wg. róznych danych od 20 do 60 % budżetu. daje to raptem ok.3 krotną wielkość na korzyść FR. Ale jest to państwo które musi chronić terytorium 30 razy większe niż my.

  22. Czyrzniech mówi:

    “Nabijacie się z lotnictwa? Ktoś musi zająć się zabezpieczeniem i obsługą bazy lotniczej dla polskich myśliwców:))))”- Takie zabezpieczenie wozi się ze sobą, trzeba być niespełna rozumu żeby to powierzać komukolwiek innemu.

  23. pięć groszy mówi:

    Litewskie wojsko ma do spełnienia w służbie NATO podstawowe zadanie O C.
    Czyli obsługa cmentarzy.Ktoś przecież musi robić porządek na polu walki.

  24. Budzik mówi:

    Politolog 16
    Tak, wydają relatywnie mało. Ma to jednak swój sens. W razie atomizacji polityki i tak przed nikim się nie obronią, nawet gdyby utworzyli wspólne siły zbrojne razem Łotwą i Estonią (oczywiście science fiction:). Jednak środki wydatkowane przez Litwę na obronność są dobrze lokowane.
    Wobec tego, jaki jest sens topienia 2% PKB, lepiej te pieniądze przeznaczyć na inne cele. Poza tym, w razie powstania zagrożenia można wojsko litewskie szybko dozbroić “…z darów”…

  25. Budzik mówi:

    Krzysztof (Bydgoszcz) 17
    Zabezpieczenie lotniska w Szawlach, radiolokacja itd. To się tylko tak mówi ale do obsługi potrzebnych jest kilkaset osób. Czy to wystarczy aby tych żołnierzy przyporządkować do “lotnictwa”? Jedni twierdzą, że tak. Natomiast inni ironizują.
    Być może to dalekowzroczność decydentów litewskich, byc może planuje sie w bliżej nieokreślonej przyszłości wydzierżawić wzorem Republiki Czeskiej na przykład eskadrę samolotów? Wtedy mają już wydzieloną infrastrukturę, wydzielony rodzaj wojsk itd. To jednak znaczne oszczędności.

    Niech ten nasz Stasys się nie czepia rowerów:) W 1939 roku nie było chyba ani jednej armii, która nie miałaby cyklistów:))))))

  26. Budzik mówi:

    Czyrzniech 22
    Zapewne masz na myśli także kuchnię polową, wartowników, sprzątaczki, radiolokację na terenie całej RL, logistykę, pododdział zabezpieczenia…
    Z pewnoscią jesteś zdania, że w bazie w Szawlach nie ma ani jednego Litwina:)))))

  27. robert mówi:

    Zgadzam się z Czyrzniechem samoloty dziś to zbyt drogi sprzęt żeby powierzyć ich bezpośrednią obsługę czy polowy serwis jakiejś innej armi. Zwłaszcz takiej co sama nie posiada lotnictwa. Wątpię też żeby w warunkach bojowych powierzyć im np. radiolokację. Natomiast lietuvscy “lotnicy” mogą rzeczywiście zabezpieczać lotnisko i gotować kawę polskim pilotom. Problem w tym że te czynności nie robią z nich lotników.

  28. Czyrzniech mówi:

    do 26 Budzik
    W odróżnieniu od ciebie wiem o czym piszę.

  29. Budzik mówi:

    Czyrzniech 28
    Piszesz:
    ….”Takie zabezpieczenie wozi się ze sobą, trzeba być niespełna rozumu żeby to powierzać komukolwiek innemu”
    odnośnie fragmentu mojej wypowiedzi:

    ….”„Nabijacie się z lotnictwa? Ktoś musi zająć się zabezpieczeniem i obsługą bazy lotniczej dla polskich myśliwców:))))

    Piszę o zabezpieczeniu i obsłudze bazy lotniczej. Nie piszę natomiast o obsłudze i bieżącym serwisie stacjonujących rotacyjnie samolotów bojowych, gdyż każdorazowo ich obsługa jest narodowa.

    Utrzymujesz zatem, że “zabezpieczenie bazy” także jest rotacyjne…. Zatem Wojsko Litewskie nie jest wiarygodnym członkiem NATO aby powierzyć mu zadanie zabezpieczenie lotniska w Szawlach:) Przejedź się Panie Kolego i zobacz jakie czapki nosi kompania zabezpieczenia:)))

    Żartowniś z Ciebie ale grunt, że wiesz o czym piszesz:))))
    W przeciwieństwie do mnie naturalnie

  30. Budzik mówi:

    Jotvingis 29

    Tak, dwupłaty z Polski, jeden czeski szkolny albatros, bo drugi będący na stanie rozbił się w sierpniu.
    Spartany są potrzebne, między innymi dla obsługi żołnierzy w Afganistanie.
    Z wyjątkiem Spartanów, to jakby aeroklub. Z drugiej strony żaden to wstyd. Na to idą przecież straszne pieniądze

  31. Stasiunia mówi:

    Lotnisko odśnieżać tez trzeba.A skoro latają(biegają) po lotnisku to i są lotnikami.

  32. Czyrzniech mówi:

    Budziku sympatyczny zauważ co sam napisałeś “Ktoś musi zająć się zabezpieczeniem i obsługą bazy lotniczej dla polskich myśliwców:))))”. Zwróć uwagę na literkę i w tym zdaniu. Ja pisałem tylko o zabezpieczeniu lotów, co w tej zabawie jest najistotniejsze. Myślę że wyjaśniłem nieporozumienie.

  33. Viktoras iš Varšuvos mówi:

    drodzy czytelnicy! no jest to troszkę śmieszne jak czytamy o liczebności wojska LT. Ale mały kraj to czego tam się spodziewać. Popatrzeć trzeba na nasze duże podwórko niestety wszyscy o tym wiedzą, że Wojsko Polskie leży i kwiczy a Marynarka Wojenna jest w rozsypce. Siły powietrzne zaopatrzone w super F-16 a Prezydenta wozili starym TU-154M… i stało się tak jak się stało i jest jak jest.

  34. Zagłoba mówi:

    Grybauskaitė zabawna jak zwykle:
    “siły zbrojne dowodzą, że Litwa jest członkiem równoprawnym (!!) największego i najsilniejszego sojuszu wojskowego — NATO.”
    I jak tu traktować poważnie taką kobiecinę, ciasta piec, nie politykę robić…
    Rozumiem, że małe państewko, to i siły zbrojne mikre. Ale ego wybujałe ponad miarę.
    Swoją drogą, prawie całe litewskie wojsko miało zaszczyt wziąć udział w paradzie.

  35. pruss mówi:

    do 33:do do Wojska Polskiego to nie bardzo chyba wiesz co sie tam dzieje a jasli chodzi o MW to owszem mozna miec jakies tam pretensje ale czy uzasadnione?Po co RP rozbudowana MW? Baltyk jest akwenem niemal zamknietym – z zachodu nic nam nie gorozi, ze wschodu raczej tez nie.Po co wyrzucac pieniadze w bloto?Niewielu wie jak bardzo zaawansowane sa prace WP w wlasny system obronny lepszy od rakiet Patriot i to jest dla nas wazne.

  36. Budzik mówi:

    Czyrzniech 32
    To musiało być nieporozumienie, fajnie jednak było polemizować:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

  37. Budzik mówi:

    Zagłoba 34
    Litewskie Siły Zbrojne są na miarę potrzeb i możliwości ekonomicznych RL. Żołnierz litewski bije się jednak zupełnie jak nasze chłopaki w Afganistanie. Nie to co Niemcy, którzy giną nie opuszczając swojej bazy a piloci mają zupełnie jak w Niemczech 38 godzinny dzień pracy (później już nie polecą, regulamin zabrania, choćby nie wiem co się stało).
    Litwini wykazują lojalność sojuszniczą NATO w Afganistanie. Jest tam wyjątkowo zimno, więc potrzebują dobrych KALESONÓW:)))))

  38. Kmicic mówi:

    W tej armiji służą też litewscy Polacy, wcześniej musieli służyć w krasnej armiji..

  39. Stasiunia mówi:

    37.
    W Afganistanie kalesony są potrzebne w nocy a nie w dzień.Bo w dzień jest cholernie gorąco i do tego rzadkie powietrze.

  40. Anonymous mówi:

    A polskie wojsko na rowerach przyjechalo pozdrowic swoich przyjaciol i wesprzec paczkami z zywnoscia i podrecznikami szkolnymi biednych polakow litewskich… Aaaa! Jeszcze huzaria na mechanicznych rumakach przyjechala i ta tez przywiozla ze soba cukierki i inne dary dla glodnej Litwy.

  41. Budzik mówi:

    Stasiunia 39
    Nie mniej klimat sprawia, że kalesony są tak samo ważne jak G36 a może nawet jeszcze ważniejsze:)

  42. Zagłoba mówi:

    Budzik 37.
    Właśnie tak, wojsko na miarę potrzeb i możliwości RL.

  43. Tomasz Gross mówi:

    Litwie wystarczylo do 30 zabitych zeby rozwalicz ZSSR w 1990r.
    12 zabitych w 1923r.Zdobyczie Klajpiedy z Francji.
    To na Polskę sztarczy z 5 chlopow.
    Nie zawsze ilošč wojska decyduję na wygraną.
    Mogę tutaj wyšmiač rezistencję powojenną Polski.Czyli minimalną.I to na Podlasiu. Na taką skalę, jak na Litwie polakow bylo nie stač. Bo się czieszyly komuną.

  44. Czyrzniech mówi:

    do 44
    A to Litwa rozwaliła ZSSR ? No proszę nie wiedziałem ale bardzo dziękuję za informację. Jakiż to wielki i bohaterski naród , zdolny do niezwykłego heroizmu. No i jaki odporny na chłody, w końcu taki marsz w kalesonach do Wilna to nie byle co, nie byle co.

  45. Polak ze Śląska mówi:

    Co do litewskiego lotnictwa to chyba błędnie klasyfikujemy stan.Jako lotnictwo należy liczyć wszystko co lata.Wszyscy opierają sie na tym nieszczęsnym Albatrosie co akurat jest prawdą,tyle,że nie całą.
    Litwa jest mała i kasy nie ma dużo.
    Ale mogłaby miec lotnictwo gdyby zakupiła w Czechach L-159.
    Pochodna Albatrosa ,ale całkowicie zmodernizowana.Przenosi sporą część uzbrojenia stosowaną przez NATO.
    Ma parę wad,które byłyby wadami w Polsce a na Litwie nie mają żadnego znaczenia.Samolot jest poddźwiękowy,nie nadaje się do przechwyceń i rajdów na duzych odległościach.Ale na Litwie ten czynnik nie istnieje,bo kraj jest na tyle mały,że wszędzie jest blisko.
    Samolot nie osiąga wysokich prędkości,bo nie ma dopalacza,ale wysokie prędkości na warunki litewskie tez nie mają sensu.Niechby Litwa miała np. F-16 i co? Gdzie on się do prędkości dwukrotnej dżwieku rozpędzi??? 20 sekund lotu na dopalaczu i jesteś w obcym kraju 🙂
    Bez sensu.Litwa musiałaby mieć wielkość Litwy,Łotwy i Estonii razem,żeby się opłacało.
    Litwie sa potrzebne maszyny małe ,zwrotne i z uniwersalnym uzbrojeniem mogące operować nad własnym terytorium, linią frontu i do pewnej odległości za nią.
    Głębokie rajdy na tyły należą do samolotów F-16,F-15 i F-18.
    Ale Litwa wychodzi z założenia,że lepiej mieć jednego Gripena czy F-15 niż 3 mniejsze,bo prestiż.

    Druga sprawa odnośnie lotnictwa to jak wspomniałem wszyscy czepiają sie samolotów.Ale lotnictwo to nie tylko samoloty,to też śmigłowce.Nie mówcie mi,że Litwa nie ma śmigłowców-nieważne jakiego typu i rodzaju

  46. Żeligowski mówi:

    do Tomasz Gross 44: Ha ha ha ha ha ha! To się nazywa historyczny egocentryzm narodowy. Ale ten w lietuvskim wydaniu jest naprawdę komiczny!

  47. Zagłoba mówi:

    Tomasz Gross 43.
    Jesteś chyba jeszcze większym fantastą niż oryginalny Gross. Łączy was twój nick i ogrom nienawiści do Polaków i polskości.

  48. Budzik mówi:

    Dopiero teraz zauważyłem co napisałem poście nr 37.
    Oczywiście miałem na myśli 38 godzinny tydzień pracy a nie jak napisałem “38 godzinny dzień pracy”:)

  49. Roland mówi:

    A ta brygada “Żelazny Wilk” to jakieś zęby ma?

  50. Budzik mówi:

    Roland 49
    Ma. To nie jest “malowane wojsko”.
    Kilka tygodni temu w jednym z gabinetów widziałem na ścianie pamiątkowy emblemat pułkowy “Gelezinis vilkas” – w województwie zachodniopomorskim – kawał drogi od Wilna

  51. Roland mówi:

    Budzik 50.
    To niedobrze, że zęby mają, bo jak nasi przyjadą Leopardami i Rosomakami to tymi zębami mogą im farbę na pancerzach podrapać.

  52. Budzik mówi:

    Roland 52
    To prawda. Nasze “zęby” większe i ostrzejsze:) To jakby porównać zęby wilka i chomika. Chomik też potrafi “dziabnąć”:)))

  53. robert mówi:

    Przecież w razie wyprawy zbrojnej niewielu z nich zobaczy nasze czołgi a tym bardziej Rosomaki na oczy. Jeśli próbowali by stawić opór w polu, rozwaliłyby ich naloty, artyleria lufowa i rakietowa strzelająca z dystansu dla nich nie osiągalnego a jeśliby jeszcze jakimś cudem coś przeżyło i nie uciekło wykończyłyby to śmigłowce. Ogień byłby celny i skuteczny ponieważ w dziedzinie rozpoznania i namierzania celów w WP zrobiono naprawdę dużo. Cały czas nad polem “bitwy” latałyby także bezzałogowce a na tyłach LT wylądowaliby komandosi. Czołgi i wozy opancerzone stanowiłyby ostatnią 4 falę ataku i w zasadzie miałyby za zadanie to samo co czołgi USA w Iraku posprzątać po ataku sił powietrznych, artylerii i śmigłowców.
    Opór typu partyzanckiego na wileńszczyźnie byłby niemożliwy,( co innego na Żmudzi – ale tam pies ich trącał )dla ludności to Wojsko Polskie byłoby ich wojskiem i obrońcą sami więc wytropiliby i wskazali armi nieliczne oddziałki próbujące uprawiać wojnę szarpaną. Pozostaje opór w Wilnie ze względu na szczupłość sił oraz conajmniej 40% mniejszość sprzyjającą naszemu wojsku obrona całego miasta byłaby niemożliwa. Pozostaje więc obrona punktowa poszczególnych gmachów i obiektów. W tym wypadku pozostaje bezwzględny ostrzał ciężkiej artyleri lub wysadzenie takich budynków przez saperów i następnie szturm piechoty na ruiny. I w takiej walce czołgi odgrywać mogą rolę pomocniczą. Budynki obsadzone lecz zbyt cenne do zniszczenia pozostaje zdobyć atakiem komandosów lub otoczyć i wziąć głodem. Jenym zdaniem niewiele będzie okazji żeby nam ten lakier zarysowali.

  54. robert mówi:

    A przecież jakby co najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie że dzielne LT szweje postrzelają na rogatkach na wiwat i uciekłną ( ups sorry przeprowadzą kontrolowany odwrót ) na północ.

  55. madre mówi:

    50% budzetu polskiej armi to wczesniejsze emerytury. Czyli miast 2% pkb defacto wydajemy 1%. Wake up.

  56. Budzik mówi:

    Mądre 55
    Dlatego zamiast 100 F16 mamy 48. Brutalne ale rzeczywiste. Procent wydatków budżetowych nieco “podrasowany” ale niech tam… Jednak ja też widziałbym chętnie kilka zmian. Program wdrożenia ppk “spike” idzie zbyt wolno. Nie da się tego wytłumaczyć ograniczeniami technologicznymi polonizacji ppk przez Mesko. Pytanie także, dlaczego “gromy” zmusiły samoloty rosyjskie na wzniesienie pułapu lotu powyżej 10 tys. metrów a producent nie jest wstanie wyprodukować tandemowych głowic kumulacyjnych do rpg. Polityka, czy mi się tylko wydaje?
    Nie mnie wpływ gen. Skrzypczaka okazuje się dobrodziejstwem dla MON. Kontynuowanych aż do wdrożenia będzie kilka ciekawych, innowacyjnych projektów zbrojeniowych

  57. robert mówi:

    Madre wiesz, że dzwoni ale nie wiesz gdzie. Ok 50 % budżetu to wydatki osobowe a nie tylko emerytury czyli wynagrodzenia żołnierzy, cywilnych pracowników, ubezpieczenia i także emerytury i renty. Żołd musi być płacony i w każdej armi stanowi bardzo duży procent kosztów utrzymania wojska. Jednak emerytury i renty ( ok. 1/5 budżetu ) powinny być wyprowadzone z MON bo tu masz rację z bieżącą polityką obronną nie mają wiele wspólnego.

  58. Janusz mówi:

    Czy to zacne wojsko to mundury jescze po Armii Czerwonej posiada ?

  59. Staszek mówi:

    ten rownoprawny czlonek nie ma ani jednego samolotu bojowego
    w razie czego ruscy sa w dwie godziny w wilnie i tyle

  60. jaś mówi:

    Nie szkodzi nadrabiają minami 🙂 Bardzo poważna instytucja.

  61. Olo mówi:

    Karabiny na zdjęciu wyglądają na skałkowe.

  62. Budzik mówi:

    Olo
    Ale za to mają wypolerowane oficerki, które lśnią.
    Wiele złego można powiedzieć ale Litwa dba o swoją armię tak jak może. Nie będę im tego odbierać. Litwini są dzielni. Jednakowoż nie da się porównać ich armii do naszej. Proporcje są takie jak porównanie armii amerykańskiej do armii polskiej.
    Tyle

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.