22
Budżet 2012 — chaos w Sejmie

Ingrida Šimonytė i Andrius Kublius wysłuchali sporo krytyki w sprawie projektu budżetu Fot. Marian Paluszkiewicz

Mimo że rządowy sposób oszczędzania doczekał się ostrej krytyki opozycji, Sejm w czwartek nie zwrócił rządowi projektu budżetu na przyszły rok do dalszego opracowania. Po długich bataliach parlamentarzyści postanowili, że głosowanie w sprawie zatwierdzenia budżetu na przyszły rok odbędzie się 20 grudnia.

61 posłów zgodziło się z tym terminem, 58 posłów wolało zwrócić projekt budżetu do rządu.

Chociaż czwartkowe posiedzenie plenarne w Sejmie zaczęło się od uroczystego pozdrowienia premiera Andriusa Kubiliusa z okazji 55 urodzin, już wkrótce zapanował na nim prawdziwy chaos.

Proponowane przez rząd zmiany w projekcie zostały skrytykowane przez niektórych partnerów koalicji i członków opozycji, którzy w pierwszej połowie dnia w ogóle zbojkotowali plan obrad.

Na posiedzenie plenarnym w czwartek panował chaos Fot. Marian Paluszkiewicz

Swój protest opozycjoniści motywowali tym, że w nowym projekcie budżetu rząd nie uwzględnił wszystkich uwag posłów i niedostatecznie uzasadnił zaproponowany sposób oszczędzania.

― Chociaż premier dzisiaj obchodzi urodziny, pozwolę sobie na krytykę rządowego projektu budżetu ― powiedział stanowczo poseł z ramienia Partii Pracy Vytautas Gapšys. ― W projekcie brakuje uzasadnień ustawowych, a to jest śmieszne. Ten fakt pokazuje, że sam gabinet ministrów jeszcze nie zdecydował się co do budżetu na przyszły rok. Rząd sam nie wie dokładnie, w jaki sposób zmniejszy wydatki i uzbiera potrzebne dochody. Sądzę, że najpierw trzeba zdecydować się, a następnie przedstawiać nam całość.

W swoją kolej sporo posłów stwierdziło, że nie zdążyli dogłębnie zapoznać się z propozycjami rządu i proponowali, aby na dzień dzisiejszy zostało zwołane nadzwyczajne posiedzenie plenarne w sprawie budżetu.

U niektórych niezadowolenie wywołał też fakt, że do planu obrad włączono kwestię likwidacji wpłat do prywatnych funduszy emerytalnych w przyszłym roku. Przeciwnikiem tej inicjatywy był liberalny centrysta Algis Čaplikas.

― To jest niedopuszczalne! Ta kwestia dotyczy przecież miliona obywateli, którzy wpłacali swoje pieniądze do tych funduszy emerytalnych. A teraz konserwatyści wraz opozycją chcą te fundusze likwidować! ― oburzał się Čaplikas.

Z kolei inicjatorzy poprawek ustawy, należący przede wszystkim do partii konserwatystów, twierdzą, że nie przelewając 2 proc. na konta funduszy, w budżecie „Sodry” udałoby się zachować prawie 400 mln litów. Uwzględniając potrzeby dzisiejszego elektoratu ten pomysł poparł sam premier Andrius Kubilius, twierdząc, że „z powodu elementarnego humanizmu priorytetem powinny być obecne emerytury naszych rodziców, a nie nasze emerytury w przyszłości”.

Co prawda, kwestia funduszy emerytalnych została w czwartek tymczasowo wykreślona z planu obrad, po czym budżet po raz drugi stał się przedmiotem dyskusji parlamentarzystów.

Przedstawiając nowy projekt budżetu minister finansów Ingrida Šimonytė zaznaczyła, że wpływ bankructwa „Snorasu” na deficyt w budżecie będzie minimalny i wyniesie około 1 proc. PKB. Podkreśliła zaś, że głównym czynnikiem ryzyka są perspektywy rynku zbytu.

― Rosnący pesymizm, malejące zaufanie przedsiębiorców najbliższym prognozom gospodarczym i malejący popyt na naszą produkcję eksportową ujemnie wpłynie na poziom zatrudnienia, wypłaty obywateli i inflację ― mówiła minister finansów.

Rządowy plan zakłada, że średnio o 4 proc. zostaną zmniejszone wydatki państwa, uwzględniając „Sodrę” i Fundusz Obowiązkowego Ubezpieczenia Zdrowotnego. Z kolei przywrócone będzie 50 proc. wielkości zmniejszonych emerytur, a nie ich 100-procentowy zwrot, który zupełnie niedawno obiecał rząd.

22 odpowiedzi to Budżet 2012 — chaos w Sejmie

  1. Boguś mówi:

    Litwini mogą robić zakupy w Polsce.

  2. Kmicic mówi:

    “Według danych deklaracji finansowych partii politycznych Litwy z ubiegłego roku, podanych na stronie Głównej Komisji Wyborczej, łączne dotacje dla partii od osób prawnych wynosiły około 4,5 mln Lt i ponad 500 tys. Lt od osób fizycznych. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie nie przyjęła datek od przedsiębiorców, chociaż otrzymała kilkanaście takowych propozycji. AWPL trzyma się pryncypialnej zasady nie łączyć polityki z biznesem i jest przykładem dla innych partii jak – nie na słowach, a czynami – należy prowadzić uczciwą politykę.”

    http://www.awpl.lt/index.php?option=com_content&view=article&id=247%3Apostulat-awpl-nareszcie-zosta-speniony&lang=pl

  3. Popieram Algisa Čaplikasa. Ciekawie, a kto zatroszczy się o nasze emerytury w przyszłości i w ogóle czy ich dostaniemy przy tak rosnącym niżu demograficznym jeżeli dziś sami o nich nie zadbamy?

  4. ted mówi:

    W sowieckiej i obecnej Litwie,nie zaginal zwyczaj pracy na dwoch etatach.Jezeli zas ktos ma prace,to dzisiejszy pracodawca stara sie eksploatowac takiego,po 12-15godz. dziennie!Bo po co ma sie dzielic niewolnikiem?
    Pisze poniewaz mam kontakt z tamtejszymi “realiami” i stwierdzam,ze jest coraz gorzej pod tym wzgledem.
    Ludzie nie wytrzymuja fizycznie tego wyzysku i odchodza z pracy mimo,ze nie maja innej.

    Litwa to juz Azja czy nie przestala nia byc?

  5. pani mówi:

    Tedzie!Sa i takie etaty ktorych osoby WYBRANE MAJA PO 4! w BUDZETOWCE I PARABUDZETOWYCH “pozarzadawych ” organizacjach. W takich instytucjach szczesliwie nie przemeczajac sie zarabiaja zony, corki i kochanki (obojga plci) Wielkich Prominentow.

  6. ted mówi:

    Sz.pani-czyli jest zle a nawet gorzej,momentami mam wrazenie,ze Litwini(Letuvisy)maja jakis genetyczny hop,ktory kaze im gnebic nawet swojakow.Jakas ta ich (Letuvisow)absurdalnosc,ma zakotwiczenie w rosyjskim “na abarot”,Polskosc zas stoi na przeszkodzie.
    Wiele durnot tu,w Rzeczypospolitej,(Ruch Palikota 8%-obojga plci)ale taki wyzysk czlowieka to jednak w Polsce spotyka sie ze sprzeciwwem.

    Trudno sie dziwic,ze jesli wybrancy potrafia w 24 godz byc na 4-ech etatach,to reszta musi szukac pracy na zewnatrz.Litwa- miss emigracji.
    Uszanowania dla Pani.

  7. pani mówi:

    Na 4-ech etatach to nie w 34 godz a tylko 8 razy w misiacy po kilka godzin – co 2 tygodnie chodzi sie do kas po pieniadze, rozliczenia z tak fajnymi pracodawcami i – wypicia kilku lampek wyskokowych przy dobrej zakasce …

  8. pani mówi:

    Na 4-ech etatach to nie w 24 godz a tylko 8 razy w miesiacu po kilka godzin. Co 2 tygodnie chodzi sie do kas po pieniadze, rozliczenia z tak fajnymi pracodawcami i – wypicia kilku lampek wyskokowych przy dobrej zakasce …

  9. ted mówi:

    dziekuje pani za wyjasnienia.Jest jeszcze gorzej niz myslalem.Wolalbym swoj (nierealny) obraz tych etatow,gora dwoch zachowac.To pachnie juz neo-feudalizmem i serwilizmem.
    Lista tzw. uczonych okreslen na te praktyki,jest dosc dluga.
    Ludowa nazwa tego procederu,to sq…two,tylko gdzie ten lud?

  10. Budzik mówi:

    Ted i Pani
    Dlatego być może warto jest oddać duszę i ciało swojej własnej inicjatywie? Jeśli pracując “dla kogoś” czeka nas “niewolnictwo”, to czy nie lepiej jest zostać niewolnikiem własnych planów?

  11. ted mówi:

    Budzik:Jan Pawel II w homilii,powiedzial,ze praca czlowieka nie jest towarem.
    Wowczas pomyslalem,ze Papiez sie pomylil.
    Okazalo sie,ze to ja sie pomylilem.
    Dusze i cialo warto oddac,ale z ta wlasna inicjatywa to bylbym ostrozny.
    Na dusze popyt wiekszy.

  12. Budzik mówi:

    Ted
    Polacy kochali Jana Pawła II (najwybitniejszego spośród Słowian), słuchali jego nauk ale się do nich nie stosowali.
    Z własną inicjatywną zawsze należy być ostrożnym, bowiem ta może opanować całe jestestwo człowieka, także ten może zapomnieć o istnieniu duszy. To jedno z licznych niebezpieczeństw. Jednak wzorem św. Józefa warto dużą część swojego życia oddać ciężkiej pracy. Jego postawa wskazuje, że oprócz umiłowania pracy, można w życiu znaleźć także miejsce na rzeczy wybitne a i także święte

  13. pani mówi:

    Budiku, “…Dlatego być może warto jest oddać duszę i ciało swojej własnej inicjatywie…”, swojej wlasnej warto niestety w skorumpowanych postotalitarnych krajach nie ma takiej opcji. przed tym musisz sprzedac dusze i cialo a dopiero Cimoze pozwola jesli bedziesz taki chytry by lapowki dawc lecz sie nie narazac. A w postotalitarnej mentalnosci postotalitarnych decydentow wlasna iniciatywa to sie wielkie narazanie, Niebywala Arogancja. Tu prywatne komercyjne biznesy raczej proponuja ci Ci decydenci obiecujac ze beda oslaniac … za udzial w zyskach, jasne. Naprawde podziwiam tych ktory tu potrafia utrzymywac firmy.

  14. pani mówi:

    Budziku, byles w RL, masz tu krewnych czy powinowatych? Chyba nie. Ponawiam zaproszenie. Przyjedz tu z wlasnym biznesem lub, na poczatek, na roczek w roli obserwatora, przedstawiciela wielkiej firmy lub innego prawnego podmiotu. Wowczas kompetentnie bedziesz mogl doradzac. Mysle ze dal bys tu rade … a wowczwas i mniej zaradnym pomozesz.

  15. Budzik mówi:

    Pani
    Nie mam na Litwie ani krewnych ani powinowatych. Natomiast miałem przyjemność dwukrotnie tu gościć. Pierwszy raz jeszcze w czasach LSRR, następnie wkrótce po odzyskaniu przez Litwę niepodległości. Mam jeszcze zdjęcia zrobione przy barykadach pod Sejmasem. Zachowałem z obydwu pobytów bardzo pozytywne wspomnienia.
    Jeszcze raz serdecznie dziękuję za zaproszenie. Z pewnością z zaproszenia skorzystam i po raz trzeci odwiedzę Litwę. Jednak wyjazd ten może mieć wyłącznie turystyczny charakter.
    Nie jest łatwo z dnia na dzień pozostawić dom i zmienić kraj. Myślę, że nie potrafiłbym żyć poza POlską. To dobre miejsce aby żyć i pracować. Tu mi przyszło się urodzić i to z tą ziemią wiążę swoją przyszłość. Mam wprawdzie zakorzeniony duży sentyment do Wileńszczyzny ale to nie może być argument przy wyborze dalszej drogi życiowej.
    Poza tym nie miałbym odwagi Wilniukom w czymkolwiek doradzać. Mam świadomość braku wiedzy o podstawowych realiach. Każda w teorii “duża myśl” może się okazać warta “funta kłaków” w warunkach Republiki Litewskiej.
    Nie jest tak, że jeśli ktoś w teorii odnosi “sukces” (cokolwiek to znaczy) w jednym otoczeniu, to z pewnością w drugim otoczeniu jest wstanie dany sukces powtórzyć, czy zmultiplikować. Dlatego zachowuję pokorę ale pozytywnie patrzę w przyszłość

  16. Astoria mówi:

    Zdaniem minister finansów, 1% PKB to kwota minimalnie wpływająca na budżet. 1% PKB Litwy to miliard litów: kwota raczej pokaźna. No ale rząd Litwy nie grzeszy politykami o zdrowym rozsądku i z wyobraźnią.

  17. ted mówi:

    12 Budzik-tu calkowita zgoda.Pzdr.

  18. pani mówi:

    Uwielbiam podrozowac gruntownie. Jak starzy starej Europy humanisci lub rzemieslnicy. gdy odwiedzam jakies miasto dokladnie wiem ile miala bym w nim przebywac by poznac go w jego wlasnej obecnej istocie (relacje z mieszkancami) i w relacjach historycznych z RON. Wiec, w Rzymie musiala bym przebywac, co namniej polroku, na poznanie kilkanastu niemieckich miast potrzebuje 3 lat w sumie – po 2-3 miesiaca, Francji potrzebuje na rok a w Hiszpanii wybralam miejsce w ktorym po tych podrozach moglabym je uzmyslowic i odpoczac zima, Na wiosne zas powoli wracalabym do swych polnocnych ojczyzn by lato spedzic w Wilnie i okolicach.

  19. Kmicic mówi:

    do Astoria 16:
    1% PKB LT to 1 mld litów ?-
    nie przesadziłeś z zerami ?

  20. Astoria mówi:

    @ Kmicic:

    Staram się nie przesadzać, w przeciwieństwie do ciebie. Dane tu:

    https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/lh.html

    Amerykański billion to polski i litewski miliard. Kurs dolara na Litwie możesz sprawdzić na Delfi.

  21. Kmicic mówi:

    do Astoria 20:
    Jeżeli ktos tu przesadza, to jedynie skrajnie antypolskie w ładze i media LT.
    Jeżeli tak jest, jak podajesz, to jak to się dzieje ,że LT szkoda dodatkowo 1% PKB na szkoły mniejszości narodowych ?- nie wspominając już o totalnym braku dotacji na podstawowowe media największej mniejszości narodowej- obywateli tego państwa.

  22. Kmicic mówi:

    cd 21:
    Zapomniałem dodać,że równie , jak przesadzają w swym antypolniżmie wszystkie kolejne władze RL, tak samo przesadzają obrońcy tych władz(na tym forum także).Antypolska ślepota coraz bardziej dotyka społeczeństwa lt.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.