98
Elektrownia atomowa na Litwie bez Polski

Polska Grupa Energetyczna zawiesiła zaangażowanie w budowę elektrowni jądrowej na Litwie i zrezygnowała z rozmów o zakupie energii elektrycznej z Kaliningradu — poinformowała w piątek spółka.

„Na podstawie wnikliwej analizy informacji przedstawionych przez Wisagińską Elektrownię Atomową, PGE Polska Grupa Energetyczna podjęła decyzję o zawieszeniu swojego zaangażowania w budowę elektrowni jądrowej w Wisagini na Litwie” — brzmi komunikat PGE.

— W świetle warunków, które na obecnym etapie okazały się nie do zaakceptowania przez PGE, mając także na uwadze inne kluczowe projekty Grupy, zdecydowano, że zawieszenie udziału w projekcie nastąpi przed podjęciem jakichkolwiek formalnych zobowiązań — oświadczył prezes Grupy Tomasz Zadroga.

Jednocześnie PGE poinformowała, że nie kontynuuje rozmów biznesowych z rosyjską firmą Inter RAO na temat możliwości zakupu energii elektrycznej z Kaliningradu.

Litewskie władze oświadczyły, że decyzja Polski o zawieszeniu udziału w budowie Wisagińskiej Elektrowni Atomowej nie zmieni planów Litwy.

„Jest to komunikat spółki działającej na zasadach ekonomicznych, który przeanalizujemy. Nasze plany strategiczne nie ulegną zmianie” — powiedział w piątek premier Andrius Kubilius.

Poparł go również minister energetyki Arvydas Sekmokas.

„Jest to stanowisko przedsiębiorstwa, które postanowiło na razie zawiesić swój udział w projekcie. Powinniśmy uszanować wolę każdego partnera. Będziemy dalej dążyli do swego celu — trwa praca z partnerami regionalnymi, z inwestorem strategicznym” — powiedział minister. Zaznaczył on, że nie ma więcej informacji na temat decyzji polskiej.

Szef Wisagińskiej Elektrowni Atomowej Rimantas Vaitkus przyznał, że otrzymał od Polaków list bez podania szczegółów, jakie warunki ich nie satysfakcjonują.

„Otrzymałem niespodziewany list” — przyznał.

Wisagińska Elektrownia Atomowa, która ma zastąpić zamkniętą już siłownię w Ignalinie ma być wspólnym przedsięwzięciem Litwy, Łotwy, Estonii oraz inwestora strategicznego.

W lipcu Litwa wybrała technologię firmy GE-Hitachi Nuclear Energy, natomiast negocjacje w kwestii finansowania projektu między litewską firmą VAE a koncernem Hitachi trwają i mają się zakończyć do końca 2011 r.

Według planów, inwestor strategiczny miał objąć w przedsięwzięciu większość udziałów, mniejszość miała zostać podzielona między spółki energetyczne z państw bałtyckich i PGE. Ilość dostępnej dla poszczególnych udziałowców energii miała odpowiadać zaangażowaniu. Z ostatnich doniesień wynikało, że Polska, Łotwa i Estonia będą miały do podziału 15 proc.

Dokumenty środowiskowe zezwalają, by siłownia, która ma powstać nad jeziorem Dryświaty, miała docelową moc 3400 MW. Jednak rozmowy Litwy z koncernem Hitachi dotyczą budowy tylko jednego reaktora klasy ABWR o mocy rzędu 1500 MW. Strona litewska zakładała, że prace budowlane rozpoczną się w 2014 roku, a w 2020 roku siłownia rozpocznie produkcję energii elektrycznej.

BNS i PAP

98 odpowiedzi to Elektrownia atomowa na Litwie bez Polski

  1. Jaśko mówi:

    NARESZCZIE!!! Jest to bardzo poważny sygnał do władz LT, że ich polityka wobec polskiej mniejszości jest nie do przyjęcia. Nie będzie udziału Polski w elektrowni jądrowej w Wisagini, więc most energetyczny jest całkowicie niepotrzebny. Albo się ten Kuponawiczius albo jak mu tam opamięta i władze LT zaczną zwalczać antypolonizm i zagwarantują polskiej mniejszości prawa zgodne ze standardami europejskimi, albo Polska zawiesi kolejne projekty.

  2. Dyzio mówi:

    Polityka litewskich władz musi się skończyć, tym czym ma się skończyć.
    Wyborcy rozliczą władzę z bajek o dobrych stosunkach z RP, mostu, elektrowni, gazoportu, rakiet w kosmos….

  3. robert mówi:

    Lietuvisy zaczynają zbierać to co zasiali. A to tylko początek.

  4. jednak mówi:

    Nareszcie nawet zazarci polonofilowie aka Bumblowski zobacza prawdziwa twarz Polski. Jezeli niektorym wydaje sie, ze te wydarzenia beda miec “pozytywny” wplyw na utrzymanie polskiego szkolnictwa na Litwie, to jest po prostu smieszny. Zapowiada sie CALKOWITA LIKWIDACJA polskich szkol, yahooo!

  5. Albert mówi:

    jednak: nie zapominaj, ze Litwa powinna wykonywac zobowiązania międzynarodowe, wię tak, jak piszesz, nie będzie. A w sumie Litwa otrzymala to, co sama uprawiala – obiecanki cacanki.

  6. Botan mówi:

    Ciekawe, co Łotwa i Estonia na to, że przez Litwę teraz dalej będą uzależnieni od Rosjan w kwestii energii?

  7. unkas mówi:

    Sikorski(chociaż tak do końca jego formacja jest nie z mojej bajki) jest twardym facetem.Litwa ma trudnego przeciwnika,to człowiek niezwykle wpływowy na świecie.Zapewne zmierza ku kluczowym stanowiskom w UE.Litwa czas na opamiętanie miała.Teraz może być już dla niej tylko gorzej.
    Na delfi eksplozja nienawiści.Jednak jakby był news o aiększym zaangażowaniu się Polski w projekt ,nienawiści byłoby tyle samo:-)
    Są i posty krzepiące(sorry że z google tłumacza)
    BU ,
    2011 12 09 15:15
    -Gaming jest obecnie bardzo patriotyczne Polaków Litwy stał się znajomych, którzy nigdy nie wiem, jeszcze nie mówił w języku polskim teraz, kiedy można spotkać cała rodzina mówili tylko polskiego, i już się wszędzie xD
    Oceń to:

  8. hmm mówi:

    Do jednak
    Masz troszkę racji z tym, że Litvini mogą przykręcić śrubę polskiej mniejszości na Litwie z szczególnym uwzględnieniem szkolnictwa. Jeśli natomiast chodzi o likwidacje polskich szkół na Litwie, to nic nowego, Litwini od dawna do tego dążą bez względu na koszty.
    Sama rezygnacja z projektu atomówki wydaję się być podjęta
    przede wszystkim względami ekonomicznymi (kryzys, budowa własnych atomówek, itd.), prawdą jest też to, że wpisuję się w walkę o polskie szkoły i to miało(mniejszy niż ekonomia) wpływ na decyzję. Co do mostu energetycznego to tak szybko bym z niego nie rezygnował, po wybudowaniu własnych atomówek spokojne moglibyśmy sprzedawać energię Litwie, przy okazji umiejętnie sabotując budowę atomówki na Litwie.

  9. Jan mówi:

    Do jednak:Litwa/jej rząd/szukała i szuka czegoś,czego nikt raczej przy zdrowych zmysłach nie powinien zaakceptować.Pierwsza rozmowy jakie były prowadzone to Litwa,Łotwa,Estonia i Polska.Dwa bloki o mocy od 3000MW do 3400MW z możliwością rozbudowy o jeszcze jeden lub dwa bloki.Koszt budowy ok.8-9mld.€.Koszty po równo i podział energii też.Rozmowy prowadzono z Francuzami którzy w ramach UE otrzymaliby pieniądze z Europejskiego Banku Rozwoju.UE również obiecała ok.500mln.€ ze swych Funduszy Strukturalnych na rozwój energetyki regionalnej/?/.Jednak Francuzi chcieli szybkich decyzji.Litwini zaczęli nagle szukać dziury w całym.Problem z zamknięciem starej EA.Złe wyliczenie kosztów zamknięcia.Oraz zmiana wstępnego porozumienia co do podziału udziałów,a tym samym mocy energi na poszczególne kraje.51% Litwa a 49% pozostałe kraje.Z tym jednak że EA jest budowana na terenie RL,więc koszty idą po równo zaś pozostałe udziały nie.Pierwsz olała to Estonia i połączyła się energetycznym kablem z Finlandią,a obecnie będą ciągnąc drugi taki sam.Łotwa liczyła że ekonomiczne podejście Szwecji połączy ich kraj kablem,jednak Litwini jak zwykle ich………Teraz Litwini wpadli na “genialny” pomysł wg.ich mniemaniu.Policzmy;Koszt budowy ok.5mld.€.Tylko jeden blok i 1500MW,a może być 1200MW.Inwestor strategiczny musi wyłożyć na te swoje 50% ponad 2mld.€.Łotwa zadeklarowała 1mld.€.Ostatnio Estonia też coś przebąkiwała(Prezydent Estonii) że gotowa jest wyłożyć 1mld.€ na tą inwestycję.Idąc tym tokiem rozumowania,również RP musiałaby dać do tego “wora” 1mld.€.Litwa zaś prawdopodobnie tereny pod EA wyceniła też 1mld. lub więcej.Wynika z tego że jeszcze prąd nie popłynął,ba nie zaczęto budowy a Litwini w kasie mieliby 1mld.€ zysku.Mało tego ich udział to 35%,a pozostałe kraje po 5%.Dotyczy to też zapewne i podziału mocy.Nasi przedstawiciele z PGE podczas rozmów myśleli że Litwini mają spóżniony 1.IV.Dobrze że nie wysłano na rozmowy naszego “geniusza gospodarczego” Pawlaka,bo jak nic byśmy znów “byli w plecki”.

  10. Pankracy mówi:

    do #8

    Nie zapominaj, ze elektrownia atomowa to tylko jeden ze strategicznych projektow Litwy w zakresie energetyki.

    Jest jeszcze terminal LNG, ktorego lokalizacja wywolala niedawno klotnie miedzy panstwami baltyckimi, oraz projekty wydobycia gazu lupkowego (Litwa zaprasza firmy z USA do wspolnych projektow, udajac ze nie wiedza, ze Amerykanie sami umieja wydeptac sobie sciezki, jesli jest gdzies biznes do zrobienia).

    Z przyjemnoscia bede dalej obserwowac, jak Litwa realizuje swoje strategiczne projekty. 😉

  11. hmm mówi:

    Dla mnie pewnym stało się, że PGN wycofa się z tego projektu, gdy przeczytałem:
    „Otrzymujemy jasne sygnały, że będą naciski na banki, aby nie finansowały budowy elektrowni atomowej w Polsce – mówi “DGP” jeden z ważnych eurodeputowanych PO.”

    Czyli, wszystko stało się jasne, zamiast pakować pieniążki w budowę obcej elektrowni, lepiej zbierać fundusze na realizację swoich atomowych projektów. Jak już wspomniałem, przy okazji jest możliwość przypomnienia Litwinom, że
    „Relacje między Polską a Litwą będą tak dobre, jak dobre są relacje państwa litewskiego z polską mniejszością”.

  12. hmm mówi:

    Pankracy przyłączam się!

  13. biznes mówi:

    Tylko 5 proc. udziałów dla Polski za 1 mld. euro nieopłaca się

  14. abc mówi:

    Nie myślę, że sprawa oświaty litewskich Polaków ma jakikolwiek wpływ na decyzje o wycofaniu się z projektu.
    Naciskają na Polskę, by budowała własne EA, władze są posłuszne. Francuzi wcisną swoje technologie, później Niemcy odpady radioaktywne ze swoich elektrowni.

  15. robert mówi:

    abc weź ty chłopie młotek, piłkę, kilo gwoździ i za stodołą postaw własną elektrownię jadrowa. Będziesz miał gwarancję że nikt ci niczego nie wciśnie. Jak ci się uda ja ci serdecznie powinszuję. Nie wiem jaki wpływ miała sytuacja Polaków na Lietuvie na decyzję o rezygnacji z EA ale dla każdej inwesycji liczy się tzw. “klimat”. Nawet jeśli przyjmiemy wersję, że Polska wycofała się głównie z punktu widzenia gospodarczego to forma tego wycofania jest dokładnie taka jak Lietuvisów w sprawie np. szkolnictwa. Nie i koniec – nikt się nie bawił w sentymenty, odwlekania, zostawienie nadzieji czy metody wyjscia z twarzą dla Kubiliusa czy Grzybowskiej. Sami Lietuvisi nie mają złudzeń w komentarzach na Delfi że to początek odwetu ze strony Polski i dopiero pierwszy krok.

  16. Irek mówi:

    Chcialoby się miec nadzieję, że ta decyzja Polski skłoni Litwę do elastyczniejszego podejścia w sprawie polskiej mniejszości. Ale to tylko nadzieja (matka…). Popieram wypowiedzi poprzedników, że nic nie powstrzyma Litwy w osiągnięciu zamierzonego celu – likwidacji polskich szkół. Nawet bez światła, elektryczności, ale bez POLSKICH szkół, LITWA będzie bezpieczniejsza!
    Proszę poczytac komentarze o kwypadku w Solecznikach…

  17. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    Irek ma rację ( post numer 16). Przecież Kubilius niedawno wypowiadał się publicznie, że Litwin naciskany na załatwienie jakiejś sprawy przez większego (silniejszego) od siebie, prędzej spali własny dom niż spełni warunki takiego dyktatu.
    Wobec tego mówi się trudno : Niech już szykuje kanistry z benzyną. Będziemy świadkami niezwykle widowiskowego pożaru. ” Masz czegoś chciał Grzegorzu Dyndało”.

  18. pruss mówi:

    Lietuva dzieki RP jest w NATO i Unii.Wszystkim wiadomo,ze Unia sie podzieli na twz.dwie predkosci do ktorej oni szans i potencjalu nie maja.Sila rzeczy bez nas zostana skansenem nikomu niepotrzebnym.Przeciez nikt z nas by sie ta Lietuva nie zajmowal gdyby nie nasi rodacy.Z nia bedzie taki sam scenariusz jak z Bialorusia, Rosjanie to zalatwia

  19. zozen mówi:

    decyzja PGE jest raczej mało związana ze stosunkami PL-LT.
    Z okazji Barbórki dowiedziałem się, że rośnie wydobycie węgla (nawet stare kopalnie znów działają), a oprócz tego Polska chce mieć własne elektrownie atomowe. Więc po co topić kasę w jakieś dziwne projekty za granicą.

  20. paweł z polski mówi:

    Dla pana Kubiliusa mogę zasponsorować benzynę i zapałki.

  21. Budzik mówi:

    Rewolucja odbywająca się na naszych oczach w ramach UE powoduje, że powstanie Europa “kilku prędkości”. Ponownie powstanie grupa decydentów oraz grupa aspirantów – “najlepszych uczniów”, którzy zrobią bardzo wiele aby przeskoczyć o stopień wyżej w nowej hierarchii. Nie trzeba być zbyt wnikliwym analitykiem aby orzec w której grupie państw znajdzie się Polska a w jakiej grupie państw znajdzie się Litwa.
    To spowoduje nową “grę w podchody”. Obawiam się, że “afganiec” Radek Sikorski odpowie, że jest już zbyt duży aby bawić się kolejny raz w tę samą grę:)
    Poza tym stare przysłowie stanowi, że “nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”, dlatego też Litwa pozostanie tym razem osamotniona na końcu peletonu. Polska drugi raz już nie pomoże.

  22. Tomasz Gross mówi:

    Glupi krok Polski. Tym tylko się zmnięsza udzial ekonomiczny na Litwie. Litwie to žadna strata. Usunięncie obiecanki-cacanki, czy to tragedia?
    Jusz nie bawem, no np. przed šwiętami litewskie služby znajdą choroby w polskim drobiu czy wieprzu i zatrzymają import. To jusz będzę tragedia.Podlaskie i Mazowsze co s tęgo žyją, będą mieli “dobry” przelom roku.

  23. alex mówi:

    Jeżeli ekonomicznie się nie kalkuluje to nie,tak to jest w biznesie.Ale jutro? Mam nadzieje że Polska ruszy z budową własnej elektrowni i zmniejszy emisję CO2, bo wejdą ostre kary a konswkwencje tego odczuje cały kraj. Wiadomo że wzrost cen energii powoduje lawinę podwyżek tzn. karę zapłaca jak zwykle obywatele bo rząd może sobie zamieszkać w ciepłym klimacie.

  24. Jurgis mówi:

    To nie pierwszy przypadek niekorzystnych warunków współpracy Polska-Litwa.
    Pierwszy to Możejki i Orlen,gdzie stworzono sytuację braku rentowności inwestycji.
    Teraz doszły jeszcze sprawy nie wykonanej umowy Polska-Litwa z 1994r oraz braku poczucia przyzwoitości dla dotrzymania zobowiązań.
    Stąd pewnie ostrożność i brak zaufania do zawieraniu nowych umów.

  25. Alex. mówi:

    Bardzo słuszna decyzja RP, Brawo, jak można ufać takim litewskim politykom……………….

  26. abc mówi:

    Budzik
    Polska będzie w eurosojuzie takiej prędkości, z jaką jeżdżą polskie pociągi 🙂 Nie zapomnij, że nasz kraj ze swoimi długami uporać się nie może, a teraz jeszcze dorzuci miliardy dla niemieckich banków.
    zozen
    Litwa weszła do eurokołchozu niezależnie od Polski, wszak kraje weszły w tym samym czasie.
    robert
    Moim zdaniem politycy polscy już dawno myśleli zaniechać różne plany współpracy w Litwą i pribaltiką (chociaż Bronisławowi Marii K. nie przeszkadzało to w Tallinie nadal chrzanić o współpracy). Gdy Litwini to wyczuli, próbowali szantażować gnębieniem rodaków na Litwie. Jakie mamy efekty? Wileńskim Polakom sytuacja się pogorszyła znacznie. Czy my gospodarczo dużo wygramy?

  27. Budzik mówi:

    Abc
    Nie jeżdżę polskimi pociągami już wiele lat i wcale za nimi nie tęsknię:) Miałem na myśli wejście do NATO. Faktycznie i Litwa i Polska weszły do UE w jednym czasie:)
    Zobaczymy jeszcze jakie fakty nastąpią. Niewątpliwie żyjemy w czasie dużej dynamiki zmian. O ile sobie przypominam swoje zadłużenie Polska spłaca na bieżąco:) Uzbierała się tego “duża górka” ale mimo wszystko patrzę w przyszłość z optymizmem. Z pewnością do onuc i klumpi nie wrócimy. Optymizmem napawa stan polskich przedsiębiorstw, które na rachunkach firmowych zgromadziły setki miliardów zł. Kiedyś te pieniądze wrócą na rynek inwestycyjny. A z tą “zrzutą” na niemieckie banki, to nie wydaje mi się, że rząd Donalda pójdzie na to. To zbyt niepopularna decyzja. Nawet przy przygniatającej kampanii medialnej “zaprzyjaźnionych mediów” niezadowolenie społeczne było by zbyt duże.
    Gdyby Bronisław więcej mówił o “bigosie” zamiast o “współpracy polsko – litewskiej”, to z pewnością jego intencje zostałby lepiej odczytane przez litewskich “partnerów”:))))

  28. warmiak52 mówi:

    22.Jurgis
    Masz 100% racji cytując gospodarskie “doświadczenia” Polski z Litwą cytując właśnie Możejki.
    Tym ludziom nie można wierzyć ani za grosz. Są pełni hipokryzji, dwulicowości…
    Litwinom dali się na to nabrać Kaczyńscy, którzy w swojej ślepej rusofobii, przymusili PKN Orlen do zakupu za blisko 2.5 miliarda dolarów litewskiej rafinerii. Życie pokazało, że ta cała “inwestycja” nie była warta funta kłaków.

  29. hmm mówi:

    do Tomasz Gross 22:
    „Jusz nie bawem, no np. przed šwiętami litewskie služby znajdą choroby w polskim drobiu czy wieprzu i zatrzymają import.”
    W takim razie Litwini sami przyjadą do Polski, do polskich sklepów. Po drodze kupią polskie paliwo, wypija polską kawę, wydadzą w sklepach kasę na polski drób i wieprzowinkę, dzięki temu pomogą utrzymać miejsca pracy, itd..:P Jeszcze lepiej!;)

  30. Budzik mówi:

    Gruby Tommy 22
    Sam się zapętliłeś w stosowaniu radzieckich metod na “współpracę międzynarodową”:))))
    Litwa na tym tylko traci ale wiem, wiem.. jeśli nawet Wasz Premier mówi, że “jest gotów nawet podpalić swój dom”….to zapewne Ty już masz wzorem Premiera przygotowany kanister bezołowiowej… Nie rób tego TOmmy. Są jeszcze pokojowe sposoby rozwiązywania konfliktów. Taki przypadek autoagresji przypomina mi reakcję autoimmunologiczną organizmu. To może prowadzić do bardzo poważnych, negatywnych konsekwencji. Nie idź lepiej tą drogą. Zostań lepiej w domu

  31. Polak ze Śląska mówi:

    “Polska będzie w eurosojuzie takiej prędkości, z jaką jeżdżą polskie pociągi”

    Tu masz nasze pociągi,mało ale za to takie.

    http://www.youtube.com/watch?v=Wbxzw7ESQMg

    albo to

    http://www.youtube.com/watch?v=HhpmXbkWOeA&feature=related

    http://www.youtube.com/watch?v=FmLELDKVmhw

    albo to:

    http://www.youtube.com/watch?v=Li5R98wFmzY

    http://www.youtube.com/watch?v=O7Of3GpkMzg&feature=related

    A mają wejść do Polski szybkie pociagi Pendolino z wychylnymi pudłami.

    Teraz pokaż mi te wypasione litewskie składy.powinniście jakies mieć chyba,że jak zaczęliście rozbierać tory do Możejek to wszystko rozebraliście i nie mają po czym jeździć.

  32. Jan mówi:

    abc/27/:Pisząc – Czy my gospodarczo dużo wygramy,wypadałoby najpierw głęboko się zasatanowić :A jakie korzyści przynosi nam “sojusz z tak strategicznym partnerem” od 1918r?Jeżeli już nie tak dawne czasy,to proszę przytocz/napisz jakie to korzyści gospodarcze odniosła RP na Litwie od 1994r.?

  33. Ben XVI mówi:

    I powstanie Polska elektrownia, zbudowana w jakimś parku narodowym… Będzie to w 100% polska myśl techniczna! W 100% bezpieczna! Szkoda, bo lepiej przecież mieć tę bombę dalej od siebie niż bliżej… Chyba… Ale jeśli już – to dopiero za pareset lat, póki co momy wungiel! i nim się truc będziem! My szlachta! i nie będzie nam jakiś chłop proponował czegoś, co sami możemy zrobić 🙂 🙂 🙂

  34. Jan mówi:

    Do Ben XVI:Miejsca proponowane(konkretnie 3)nie są terenami parków narodowych,ani krajobrazowych.Nie są to tereny nawet parków regionalnych.W/w miejscowościach są terenami inwestycyjnymi.Technologie są rozważane dwie:francuska lub amerykańska.Ma zostać wybrana ta oferta,która zagwarantuje lepszą opcję odebrania i utylizacji zużytego paliwa.Pełną parą idzie budowa EA w Obwodzie Kaliningradzkim parę kilometrów od naszej granicy.Tej technologii powinniśmy się obawiać.
    Sprawdż obecne technologie spalania węgla w nowobudowanych elektrowniach na terenie RP,oraz technologię przy modernizacji staeszych elektrowni węglowych w Polsce.Zaczynają się w pierwszej kolejności na odsiarczaniu węgla i rtęci.Obecne technologie spalanoa węgla pozwalają na zmniejszenie w/w substancji/pierwiastków do atmosfery o prawie 90% i są tylko o 10/15% gorsze w emisji CO2 do atmosfery od gazowych.Mamy węgiel – i to sporo.Jest nasz i powinniśmy korzystać z tego surowca.Litwa w przeciwieństwie do nas nie posiada praktycznie żadnych.No może torf,ale potrzeba poczekać jeszcze parę tysięcy lat gdy powstanie z niego węgiel.Białoruś pod przewodnictwem Baćki cały praktycznie torf zużyła w swych elektrociepłowniach.Tym samym zlikwidowała trochę “Narodowych Parków”.

  35. kartownik mówi:

    Gdy Polska inwestowała w Możejki to nasi decydenci niebożątka nie pomyśleli, że kryje się tam „trup w szafie” w postaci możliwości transportowych. A tu Rosja zamknęła rurociąg a Litwa rozebrała tory i pułapka się zatrzasnęła. W budowie nowej elektrowni atomowej na Litwie moim zdaniem też może być podobna sytuacja. Nowa elektrowni mimo innej nazwy leży na terenie bezpośrednio przylegającym do starej. Proces wygaszania starej elektrowni jest kosztowny i długotrwały. Litwa nie może już liczyć na setki milionów z UE tym bardziej że część środków jakie dostała na wygaszenie reaktorów gdzieś się zapodziała. Jeżeli nowy inwestor włoży w budowę nowej elektrowni kilka miliardów a w starej dojdzie do jakiejś awarii to nie będzie miał wyjścia aby uratować włożony kapitał będzie musiał wydać kolejne setki milionów na zabezpieczenie starych reaktorów. Patrząc na casus Możejek taki numer ze strony Litwinów wydaje się bardzo prawdopodobny. Sens angażowania się ze strony polskiej w budowę tej elektrowni jest moim zdaniem znikomy. Odległość od najbliższego polskiego dużego odbiorcy energii czyli Białegostoku jest sporo większa niż odległość z Warszawy na Śląsk. Jak wiadomo nie buduje się elektrowni zaopatrujących Warszawę na Śląsku tylko wozi węgiel do elektrowni z Warszawie. Przesył kosztuje za drogo. Jeszcze parę lat temu był dodatkowy argument. Mianowicie udział w budowie i eksploatacji litewskiej elektrowni mógł być poligonem dla kształcenia polskich kadr i zdobywania doświadczenia. Obecnie po opóźnieniu z budowie ten argument nie ma znaczenia. Tylko bardzo korzystne warunki ekonomiczne mogłyby uzasadnić inwestycja na Litwie. A skoro Litwini proponują warunki bardzo niekorzystne to nie ma o czym mówić. Pytanie tylko dla kogo ta elektrownia. Litwa zredukowała swoją ludność z 3,7 mln do 3mln. Zanim elektrownia powstanie na Litwie będzie mieszkać ok 2,5 mln ludzi z tendencją malejącą. Wielkiego przemysłu też nie ma.

  36. abc mówi:

    Polak ze Śląska
    Jeśli to do mnie (32), pomyliłeś się. Pomorskie się kłania 🙂

  37. Astoria mówi:

    W konsekwencji upublicznienia tej decyzji Polski, z projektu wkrótce zapewne zrezygnuje też firma Hitachi, która explicite uzależniała swój udział od obecności w nim Polski. Bez mostu energetycznego z Polską EA na Litwie nie ma żadnego sensu: ani finansowego ani politycznego (w sensie zmniejszenia uzależnienia energetycznego Litwy od Rosji). Bez Hitachi, obecny rząd upartych litewskich don kichotów zacznie od nowa szukać po świecie kolejnego inwestora strategicznego dla niemożliwego projektu, z dodatkowo komicznym efektem.

    Dziwi mnie jedno: dlaczego Polska nagle zdecydowała się upublicznić tę decycję, która przecież została podjęta lata temu i była podstawą cichej polityki RP: torpedowania energetycznych aspiracji Litwy do czasu poprawy sytuacji polskiej mniejszości? Jakie z tego Polska ma teraz korzyści? Polska mogła tak jak dotąd zwodzić Litwę oficjalnym zainteresowaniem projektem bez jakiegokolwiek praktycznego w nim udziału. Być może rząd RP doszedł do wniosku, że dotychczasowa polityka RP cichego szantażu energetycznego jest dla niekumatych i upartych polityków litewskich za mało czytelna i trzeba ich porządniej stuknąć młotkiem w łeb?

  38. psikorski mówi:

    Decyzja Polski o zawieszeniu udzialu w budowie atomowki na Litwie tylko chlusnie oleju do ognia w stosunkach sasiedzkich i z tego skorzystaja tylko litewscy polonofobi a i w Polsce odnajda sie “trzezwe” glowy, ktore zaczna udowadniac o udziale litewskiego VSD w tragedji smolenskiej… Szczerze mowiac, to jakie strategiczne partnerstwo moze byc miedzy sloniem i myszka? 🙂

  39. Kmicic mówi:

    Jedynym polskim “interesem” na LT są polscy Rodacy. Pod każdym względem..

  40. Senbuvis mówi:

    Pytanie do Astorii: napisałeś tak “Dziwi mnie jedno: dlaczego Polska nagle zdecydowała się upublicznić tę decycję, która przecież została podjęta lata temu i była podstawą cichej polityki RP: torpedowania energetycznych aspiracji Litwy do czasu poprawy sytuacji polskiej mniejszości”

    A teraz pytanie – skąd masz takie informacje? Podaj źródło.

  41. Zbyś mówi:

    Tak ,Naszą siłą,naszym bogactwem ,naszym -interesem- są nasi Rodacy

  42. Ben IV mówi:

    do Jan 35: “…Technologie są rozważane dwie:francuska lub amerykańska.” – zapewne ta amerykańska zostanie wybrana, tak jak było z zakupem starych bo po generalnym remoncie F16… i z całym offsetem jaki mieli gumowce (Amerykanie) wnieść 🙂

  43. Budzik mówi:

    Żywotnym interesem Polski jest otaczanie się państwami, które nawet w obliczu nieuchronnych konfliktów interesów są gotowe prowadzić politykę kompromisów, tworzyć szersze alianse polityczne w ramach UE.
    Niestety dotychczasowe Rządy RL uczyniły wiele aby stać się partnerem niewiarygodnym a nawet złośliwym (Możejki itd.).
    Czasy kiedy partnerstwo rozumiano jako sytuację w której jedna strona zawsze zyskuje a druga zawsze traci odeszły w niebyt i nic już tego nie zmieni. Na wiarygodność pracuje się przez dziesięciolecia, czas już zacząć tę trudną pracę Panowie Litwini.

  44. Pankracy mówi:

    Nie chciałbym tu popadać w jakiś polityczny patos, ale ja osobiście cieszę się, że mamy teraz takich włodarzy w Polsce, którzy w końcu zaczęli prowadzić politykę opartą bardziej na interesach narodowych, a mniej na wartościach (wcześniej interesy robili inni :-)).

    A co do Litwy, to myślę że chłopaki przekombinowali jakby tu innych wystrychnąć na dudka przy realizacji wspólnych projektów. I nie mówię tutaj tylko o Polsce, ale o Łotwie i Estonii również.

  45. Polak ze Śląska mówi:

    “Jeśli to do mnie (32), pomyliłeś się. Pomorskie się kłania

    Przepraszam,pomyłka jak powiedział jeż schodząc ze szczotki klozetowej

  46. Astoria mówi:

    @ Senbuvis:

    –>A teraz pytanie – skąd masz takie informacje? Podaj źródło.

    Nie bardzo rozumiem twoje pytanie. Piszę, że mnie coś dziwi, podaję co mnie dziwi i dlaczego. Ewidentnie źródło mojego zdziwienia tkwi w mojej dziwiącej się głowie.

  47. wielki brat mówi:

    Nareszcie koniec decyzji “politycznych”. Polska mysi dbać o swoje interesy, a problemy litewskie niech rozwiązuje sama Litwa. A straszenie że na tym skorzysta Rosja jest demagogia, ona już dawno kupiła “elity polityczne” i z tego korzysta. Przystąpienie do budowy elektrowni było decyzją polityczną. Teraz mamy decyzja czysto biznesową. I tak mysi być w przyszłości – nie opłaca się – dziękuje.

  48. Jan mówi:

    Ben IV/43/:Czy Ben XVI z postu 34 abdykował?
    Polecam:http://www.eioba.pl/a/1xv8/mity-i-nieprawdziwe-informacje-o-polskich-f-16
    Myślę że powinno wystarczyć.

  49. abc mówi:

    Tere-fere, opłaca się-nie opłaca budować. Można bez sensu długo takie gadu-gadu prowadzić.
    Jeszcze tylko obecny rząd Polski musi powiedzieć wprost kolejną prawdę – Polacy na Litwie nas (tusków) nie interesują.

  50. Kmicic mówi:

    Polska poprzez ta decyzję daje władzom LT wyrażny sygnał.

  51. Senbuivs mówi:

    do Astorii – dziwię się, że nie zrozumiałeś mojego pytania. Spróbuję jeszcze raz trochę inaczej.

    Astori, skąd wiesz, że podstawą cichej polityki RP było torpedowanie energetycznych aspiracji Litwy do czasu poprawy sytuacji polskiej mniejszości oraz że teraz Polska postanowiła tę decyzję upublicznić? Podaj źródło czyli skąd czerpiesz takie wiadomości?

  52. pruss mówi:

    Astoria faktycznie juz wczesniej o tym pisal i juz wtedy z nim sie zgadzalem,ze RP nie wezmie udzialu w tym projekcie.Teraz wydaje mi sie ,ze tez ma racje z tym podsumowaniem i walnieciem w leb.Pewne rzeczy da sie przewidziec jesli sie mysli analitycznie i …on pewnie te zdolnosc ma

  53. Astoria mówi:

    @ Senbuvis:

    To, co piszę, nie jest informacją typu dziennikarskiego, która wymagałaby podania źródła. Kto zresztą z rządu potwierdziłby cichą politykę rządu, tym samym zaprzeczając jej charakterowi i wywołując skandal międzynarodowy – że oto Polska przyznaje się do szantażowania energetycznego współczłonka Unii i NATO i partnera strategicznego? Wyrażam opinię, która jest wnioskiem z analizy relacji RP z RL. Doktryna Tuska – poprawa relacji polsko-litewskich zależy od poprawy sytuacji polskiej mniejszości – została publicznie wyrażona w tym roku, ale obowiązywała już od jakiegoś czasu. W 2006 Polska i Litwa podpisały porozumienie o budowie mostu energetycznego, który miał być ukończony rok temu. Polska nie zrobiła nic dla jego realizacji. Teraz wycofała się z udziału w budowie litewskiej EA, którym była oficjalnie zainteresowana od lat, ale po cichu dawała Litwie do zrozumienia, że udział Polski zależy od rozwiązania problemów Orlenu i Polaków na Litwie. Jak inaczej można to interpretować?

    Kupno Możejek, zaangażowanie w budowę mostu energetycznego i litewskiej EA były dla Polski decyzjami głównie politycznymi. Podejmując je Polska liczyła wtedy, że może zmniejszyć uzależnienie energetyczne Litwy i pozostałych krajów bałtyckich od Rosji – bić się z Rosją o wpływy w regionie. Ale wymagało to współpracy polityków litewskich, którzy będąc głupkami, jakimi są, zaczęli szkodzić Orlenowi i polskiej mniejszości, i w konsekwencji interesowi własnego kraju. Dla Polski miarka się najpradopodobniej przebrała, kiedy parlament litewski spoliczkował Lecha Kaczyńskiego, szczerego przyjaciela Litwy, podczas jego ostatniej wizyty – z misją umiżliwienia Polakom pisowni nazwisk po polsku. Od tego czasu Polska pogodziła się z tym, że z Litwą nie da się budować racjonalnej polityki wspólnych interesów. Polska Litwie nie szkodzi czynnie, ale szkodzi jej przez swoją bierność.

    Myślę, że podobnie to widzi – choć nie tak bezpośrednio to wyraża – były premier Litwy, tu:

    http://kurierwilenski.lt/2011/12/12/byly-premier-litwy-decyzja-polski-w-sprawie-elektrowni-polityczna/

  54. pruss mówi:

    do 54 100% racji

  55. Senbuivs mówi:

    Astoria – a wystarczyło napisać “wg mnie to ..” lub “na podstawie dotychczasowych … uważam, że …” bo w tej formie, w jakiej napisąłeś to ogłasza się niezbite fakty. Taka jest moja ocena. A co do mostu energetycznego czy EA to od dawna Polska głosiła, ze oczekuje okreslonego udziału w dostawach energii (o ile pamiętam, to było to chyba 1200 lub 1500 MW). Budowa eletrowni o mocy 1500 i zachowanie sobie przez Litwę znaczącego udziału jest dla Polski przedsięwzięciem gospodarczo nieopłacalnym. Być może gdyby był L. Kaczyński to Polska popełniłaby kolejny błąd jak w przypadku Możejek. Teraz zabrakło tego “piewcy polityki jagiellońskiej” to i błędu nikt nie ma zamiaru popelniać. A że się zbiegła decyzja o wycofaniu z budowy EA z bardziej stanowczym stanowiskiem rządu polskiego wobec posunięć dyskryminacyjnych to wg mnie tylko zbieg okoliczności.

  56. Maur mówi:

    Próbując kogoś wystrychnąć na dudka należy uważać by nie zostać wydudkanym na strychu.

  57. ted mówi:

    Ja odnosze wrazenie,ze rzad RL po wszystkich swoich “logistycznych” wpadkach,maja zapasowy plan “Z” czyli powtorny zwiazek z Rosja i Bialorusia.Atutem Litwy jest czlonkowstwo w UE oraz nienawisc do Polakow,przez co pozycja Wilna doceniona bedzie przez Kreml.Wowczas i ropociag zacznie dzialac i tory sie naprawia.Mentalnosc przecietnego Letuvisa jest przygotowana na taki wariant,poniewaz nie ulegla europejskim modyfikacjom,nie liczac zewnetrznych form awansu ekonomiczno-prestizowego.

    Porozumienie z Moskwa bedzie latwiejsze niz z Warszawa.

  58. Zagłoba mówi:

    Bez względu na powody (ekonomiczne, polityczne…) wycofania się Polski z projektu elektrowni na Litwie efekt jest widoczny:
    Litwini wreszcie poczuli że Polska jednak może Liwie “zaszkodzić” np wycofując się z projektów energetycznych. I że dobre stosunki dwustronne są potrzebne przede wszystkim Litwie jako mniejszemu, słabszemu partnerowi.
    Kubilius i reszta decydentów powinni w końcu zrozumieć, że nie można w nieskończoność, bezkarnie pogarszać sytuacji polskiej mniejszości. Że Polska nie tylko słownie czyli nijak wspiera Rodaków, ale jest gotowa do konkretnych działań wykraczających poza politpoprawną kurtuazję dyplomatyczną.

  59. kartownik mówi:

    Może to nie było tak jak tu niektórzy przestawiają. Decyzje faktycznie podjęła Litwa decydując się celowo ma małą elektrownie z której nie dałoby się wykroić przesyłu do Polski ilości energii stanowiącej minimum tego co opłaca się ekonomicznie. Do tego Litwini wymyślili surrealistyczne warunki co do kosztów i udziałów. Nie zdziwiłbym się gdyby teraz dbając o udział Łotwy i Estonii te warunki zmienili. Polska podjęła decyzje we właściwym momencie. Opublikowanie jej powiedzmy za miesiąc byłoby jednoznacznie interpretowane jako posuniecie wyłącznie polityczne. Polska , która z racji prezydencji w UE była zainteresowana w przynajmniej częściowym tuszowaniu napięć polsko-litewskich od stycznie zapewne zacznie przemawiać bardziej zdecydowanie. Nie zdziwił bym się gdyby doszło do retorsji w sferze realnej a nie tylko słownej. Tylko niech nikt nie oczekuje przyznania się że pewne posunięcia są celowe odwrotnie należy oczekiwać zdecydowanych oświadczeń że na przykład pogorszenie (broń Boże blokada) warunków transportu przy granicy to działanie celowe – po prostu zdarzyć się może tak jak z torami na Łotwę gdzie „warunki techniczne zmusiły do ich rozebrania” ale to przecież był przypadek. Kołom rządowym na Litwie i dużej części opinii publicznej wyraźnie zależy na zachowaniu dużego dystansu od Polski. Nie są skłonni doceniać korzyści jakie odnieśli dzięki bardzo przychylnej dla Litwy polityce polskiej i całkowicie bagatelizują straty jakie mogą ponieść w ewentualnym konflikcie. Polsce nie pozostaje nic innego jak dostosować się do tej postawy. Tak więc moim zdaniem analiza Artorii nie jest trafna.
    Ciekawy jestem czy elektrownia powstanie. Z jednej strony wspólny rynek państw bałtyckich to coś wielkości Słowacji a tam są bodajże dwie elektrownie atomowe. Czyli warunki ekonomiczne są. Z drugiej strony mamy agresywną politykę Litwy która bardzo chce mieć elektrownie prawie darmo to znaczy licząc za swój wkład to co dostała za darmo od rosyjskiego okupanta czyli całą infrastrukturę wokół starej elektrowni. Partnerzy pewnie nie są tym zachwyceni. Ale sytuacja jest bardzo korzystna. Japończycy w tej chwili mogą dążyć do podjęcia budowy nawet bez zysków dla siebie tylko po to by utrzymać w ruchu swój budowlany potencjał.
    Jeszcze nie tak dawno do zysków z tej elektrowni po polskiej stronie prócz kalkulacji politycznych można było zaliczyć : możliwość szkolenia kadry i zbierania doświadczeń prze uruchomieniem polskiego programu atomowego oraz wykorzystanie zasilania z tej elektrowni w celu obniżenia poziomu protestów ze strony ekoterrorystów. Przy kilkuletnim opóźnieniu oba te czynniki nie grają roli. Również zmniejszyły się nieco obawy przed Rosją a więc dążenie , za wszelką cenę,do maksymalnego ograniczenia jej obecności. Polska po prostu nie ma żadnych powodów by uczestniczyć w tym programie o ile nie przyniesie on zysków ściśle ekonomicznych.

  60. jednak mówi:

    No coz moi kochani, poki psy szczekaja karawana idzie dalej. Zarzadca ds spraw planowania i marketingu Hitachi GE Nuclear Energy p. Masahito Yoshimori powiedzial dzisiaj, ze “Polska nigdy powaznie nie patrzyla na ten projekt”, “Panstwa baltyckie potrafia i bez Polski wybudowac elektrownie” oraz “Wycofanie Polski nic nie zmienia, projekt idzie pelna para”. Wiem, ze jest to bolesne, ale chyba mozecie zaczac przyzwyczajac sie do mysli, ze nie jestescie pepkiem ziemi i swiat nie obraca sie wokol potegi, ktora nie potrafi wybudowac sobie szos. A jakby wam sie chcialo, zeby teraz wszyscy padli na kolana i blagali, blagali, zebyscie wrocili. Alez szok… nikt was nie potrzebuje. Arrividerci!

  61. pruss mówi:

    do 60:porownanie Slowacji kompletnie nietrafne chociazby z tego powodu,ze Slowacja te elektrownie juz miala, po drugie polaczona siecia sprzedaje energie Cz,A,H UA PL.Potezne kraje baltyckie moga sobie ja budowac na wlasny uzytek, ale to Rosja podyktuje im warunki chociazby z tego powodu,ze nie beda mieli gdzie skladac swoje popromienne odpady rdzeniaEA

    do Jednak: my mamy to w d…e.Skansen nam do niczego nie jest potrzebny.A potega bylismy i bedziemy o czym swiadcza wszelkie wyniki ekonomiczne.Najwazniejsze,ze doceniaja nas najwieksi partnerzy Unii a twoj glos kolego i twojego szczepu tyle znaczy w Unii co brzeczenie muchy

  62. Czesław57 mówi:

    do 61
    No to mamy pierwszy przypadek, że obie strony są zadowolone. Litvini dlatego, że bo onegdaj Polacy “podstępem” wprosili się do atomowej spółki, tak więc obecna rezygnacja rozwiązuje ich problemy.
    Z kolei polscy podatnicy szczęśliwi, że ich pieniądze nie zostaną wyrzucone w błoto.
    Widzę, że strategiczne partnerstwo zaczyna zmierzać we właściwym kierunku! 🙂

  63. hmm mówi:

    do jednak
    to budujcie sobie ta atomówkę… pożyjemy zobaczymy…

  64. Czyrzniech mówi:

    “Zarzadca ds spraw planowania i marketingu Hitachi GE Nuclear Energy p. Masahito Yoshimori”. W przeciwieństwie do was ten pan nie jest naszym guru. Nie patrzymy mu na usta i nie spijamy z nich ” słów objawionych” Ale czego można siępo was spodziewać ?

  65. Jan mówi:

    jednak:Rosja w listopadzie podpisała umowę kredytową z Białorusią na kwotę 10mld.$ z przeznaczeniem na budowę EA przy litewskiej granicy.Budowa ma potrwać ok.10 lat a spłata ma nastąpić w okresie 15 lat.Zabezpieczeniem częściowym są(podobno)dwa wiodące zakłady przemysłowe Białorusi.Również do czasu spłaty większościowy pakiet mają mieć Rosjanie.
    Drugim wydarzeniem jest zmniejszenie dotacji z UE na zamknięcie EA w Ignalinie.Z 770mln.€ na 210mln.€.Jest to odpowiedż UE na kilkuletnie opóżnienia w projektach energetycznych Litwy w tym przy zamykaniu EA,oraz braku rzetelnych rozliczeń za ostatni okres.Te 210mln.€ przyznano na lata 2014-2017.
    Gdybyś uważnie czytał wypowiedzi p.Premiera Litwy czy prezesa japońskiej firmy która ma budować tą EA to wszędzie jest mowa o….o projekcie budowy.Jest taka różnica że projekt można zrobić,ale jego wykonanie/budowa zależy też od wielu innych czynników,a te jak wiemy mają sporo minusów.
    Gdybyś miał wątpliwości to polecam art.z Lietuvos rytas z dn.25.XI.i 26.XI.2011r.
    Gdybyś jeszcze miał jakieś wątpliwości co do jedności Pribałtyki to poczytaj co zablokowała Wam Łotwa(energetyka)gdy Litwa nie wyraziła zgody na budowę terminala gazu skroplonego w Rydze.Żeby było śmieszniej chce połączenia gazowego przez Litwę z budowanym terminalem w Świnoujściu w RP.Polacy już ten wątek zgłosili w Brukseli.

  66. jednak mówi:

    Pruss: w sprawach energetyki rozumiesz chyba tyle samo co w zjedzonych kielbasach. Lotwa juz dzisiaj jest ujemnych rynkiem, gdzie brakuje mocy generujacych, Estonia bedzie musiala zakmnac swe elektrownie lupkowe ze wzgledu na dwutlenek. Wiec i bez zadnych “polsk czy rosji” potrzebujemy elektrownie na wlasne potrzeby. Trudno, ale tym razem spadla wam korona i okazal sie cesarz nagi

  67. robert mówi:

    Jednak stawiajcie sobie tę elektrownię, choćby jutro w czym problem ? Wam dobrze, nam dobrze wszyscy szczęśliwi. Coś jednak wydaje mi się, że wy ją wybudujecie razem z flotą promów, gdy zaczną się remonty na naszych drogach na Lietuvę i osłaniającą te promy flotyllą lotniskowców. Powodzenia.

  68. jednak mówi:

    Robert: tylko straszyc, szantazowac i dzialac podstepem – na wiecej was nie stac?

  69. Pankracy mówi:

    #jednak

    fajnie ze wpadles, podziel sie jeszcze jakimis ciekawymi opiniami, np. czy Litwini lubia i szanuja samych siebie, albo jakich przyjaciol ma obecnie Litwa.

    #all

    swoja droga, czy ktos sie orientuje jaki przewidziany jest wklad Litwy w budowe EA w Wisaginie?

    czy maja wylozyc jakies pieniadze z wlasnej kieszeni, czy tylko daja wklad rzeczowy (teren pod budowe) i “asyste techniczna” swoich specjalistow, a kase maja dac “partnerzy” projektu?

  70. Zbyś mówi:

    do jednak
    przestań chłopie bluznic

  71. Czyrzniech. mówi:

    do 67 Jednak “Wiec i bez zadnych „polsk czy rosji” potrzebujemy elektrownie na wlasne potrzeby. Trudno, ale tym razem spadla wam korona i okazal sie cesarz nagi”. O czym ty człowieku piszesz ? Potrzebujecie to budujcie . Co nam do tego ? Gdzie tu spadające korony o szatach cesarskich nie mówiąc.Jak sobie Liwinie kupisz nowe auto to zaraz widzisz lecące korony z polskich głów ? Żenada .

  72. paweł z polski mówi:

    Najważniejsze abym nie musiał dopłacać jak do Możejek.

  73. ted mówi:

    jednak vidoq came back(reaktywacja)-cieszy mimo,ze musi udawac quasi analfabete,ktory popelnia bledy ort.
    Ta ponczocha na twarzy to lekka przesada,he

  74. Astoria mówi:

    @ Senbuvis:

    Wracając do wyrażonego przeze mnie zdziwienia (post 38), że Polska z niezrozumiałych powodów rezygnuje z oficjalnego udziału w projekcie Visaginas, okazuje się, że było ono profetyczne. Prezes PGE został wylany z pracy przez Sikorskiego za powzięcie decyzji sprzecznej z linią rządu. To jeszcze dobitniej podkreśla, że RP chce być oficjalnie zaangażowana w litewskie projekty energetyczne – utrzymując przez to jakąś pozycję przetargową w konflikcie z Litwą – ale nie zamierza faktycznie w tych projektach brać udziału do czasu zmiany polityki Litwy.

  75. Czyrzniech mówi:

    do 75
    ” To jeszcze dobitniej podkreśla, że RP chce być oficjalnie zaangażowana w litewskie projekty energetyczne – utrzymując przez to jakąś pozycję przetargową w konflikcie z Litwą – ale nie zamierza faktycznie w tych projektach brać udziału do czasu zmiany polityki Litwy.” Trudno wymyślić coś bardziej nonsensownego. A jak się zmieni ta polityka , to te projekty staną się ekonomicznie uzasadnione ?

  76. Aikon mówi:

    O jej, ale radość wśród was zapanowała: “Mają Litwini co chcieli, wielkim jesteśmy mocarstwem i możemy nawet nie wziąć udziału w budowie EA na Litwie, ani chybi teraz złamiemy Litwinów.”
    Jeżeli ktoś nie zrozumiał to w artykule jest wyraźnie napisane, że Polska, Łotwa i Estonia miały do podziału 15%, no niechby Polska miała z tego 10% to i tak jest to niewiele i pewnie dlatego “Litewskie władze oświadczyły, że decyzja Polski o zawieszeniu udziału w budowie Wisagińskiej Elektrowni Atomowej nie zmieni planów Litwy.”
    Życzę dalszych miłych snów o potędze i upokarzaniu Litwy. Jest w Polsce takie hasło reklamowe: “Wszystko zaczyna się od marzeń” pamiętajcie jednak, że w większości wypadków na marzeniach się kończy.
    Bawcie się dobrze 😀

  77. Czyrzniech mówi:

    do 77 Aikon
    Dlaczego uważasz że wycofanie się polskiego przedsiębiorstwa z rozmów o uczestnictwie w budowie waszej EA jest podyktowane chęcią upokorzenia Litwy ? W waszej sytuacji zamiast obrażać się na wszystkich i na wszystko (terminal gazowy-Łotwa, EA Polska itd) lepiej weźcie się za solidną pracę i reformowanie własnego kraju. Nikt wam z żadnego rogu obfitości nie nasypie, bo niby czemu ? Co w was takiego wyjątkowego żeby godzić się na taką wątpliwie “korzystną ” współpracę z wami ? Macie potrzebę budowy elektrowni to ją sobie zbudujcie. Co nam do tego ? Co to wspólnego z naszymi marzeniami ? Przeciętny Polak naprawdę mało wie o waszym kraju ( choć ostatnio za sprawą wszego wrednego nacjonalizmu to się zmienia). Jest w Polsce również takie przysłowie “Idź z Bogiem i niech cię własny smród prowadzi” i to właśnie obrazuje nasz stosunek do Litwy.

  78. rav mówi:

    jak kupili rafinerie = rozebrali rury i tory.
    jak zbudują elektrownie = druty zdemontują.
    i jak tu robić interesy w litve.

  79. Mirson mówi:

    Do Aikon; Wielkość naszego i Waszego Państwa stawia nas w roli Wielkiego Gracza, a Rosja to już dla Was Supermocarstwo. Jako mały kraj może Litwa kąsać jak mucha ale w końcu dostanie łapką! Problemem Litwy jest strach przed wchłonięciem przez Polskę bądź Rosję!

  80. Aikon mówi:

    Czyrzniech 78

    Zanim zaczniesz dawać rady kto i za co ma się wziąć naucz się czytać ze zrozumieniem.
    Nie napisałem, że wycofanie się PGE z planów budowy EA miało na celu czyjeś upokorzenie. Napisałem o radości i jakiejś bezrozumnej satysfakcji jaka z tego powodu zapanowała wśród forumowych etatowych recenzentów Litwy. Te parę procent które PGE miała zainwestować da się znaleźć. jeszcze możecie postraszyć wycofaniem się z Możejek ale wbrew waszym oczekiwaniom wielkiego żalu nie będzie. Jak to mówi polskie przysłowie “Mała strata, krótki żal” 😉

    Mirson 80

    W roli Wielkiego Gracza czujesz się wspaniale? Zresztą jesteś nie tylko Wielkim Graczem ale i Wielkim Znawcą problemów Litwy.
    Miłych snów. 😀

    I to by było na tyle jeżeli chodzi o odpowiadanie na posty Wielkich Znawców problemów Litwy i nieproszonych Obrońców Polaków na Litwie.

  81. jednak mówi:

    Kabaretu ciag dalszy: teraz wyrzneli przezesa PGE, bo niby “nie uzgodnil decyzji z Sikorskim”. Smiechu warte, czy naprawde oczekujecie, ze ktos w to uwierzy? Ze jakis p. Kowalski bez uzgodnienia z MSZ pozwoli sobie na takie oswiadczenia, i MSZ z tej okazji milczy jak ryba kilka dni? Wszystko jest o niebo prosciej: jaja wam zmiekly, kiedy ani Litwa, ani Hitachi nie zawrocili sobie glowy waszym demarszem. Teraz to Polska wypada po prostu zalosnie, jakby ktos postanowil rzeczywiscie uczestniczyc (nie potrzebujemy was, ale jesli chcielibyscie), to nie macie ZADNYCH kart przetargowych. Nawet zrezygnowac z projektu nie potraficie z klasa. Zenada!

  82. Czyrzniech mówi:

    81 Aikon ,82 jednak
    To wy macie problemy ze zrozumieniem więc jeszcze raz „Idźcie z Bogiem i niech was własny smród prowadzi”. Jaśniej już chyba nie można?

  83. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    Jednak ( 82) ; Nie wariuj chłopie ! Nie gorączkuj się. Już raz pisałem : Wy jesteście zadowoleni (wręcz szczęśliwi) z takiego obrotu sprawy, my jesteśmy zadowoleni, więc cieszmy się wszyscy ! Po co te chamskie inwektywy, to ciągłe pokreślanie, że ” nie potrzebujemy was” itp. ?
    Nie potrzebujecie i dobrze. My was też do niczego nie potrzebujemy.
    A naciskać w sprawie realizacji praw polskiej mniejszości na Litwie i tak będziemy. Co do tego nie miej żadnych złudzeń.

  84. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    Aikon ( 81) : A gdybym cię zapewnił, że niektórzy z nas wcale nie są ” nieproszonymi obrońcami Polaków na Litwie”, to byś uwierzył ? Bo zapewnić cię w tej materii akurat mogę z pełną odpowiedzialnością za słowo..
    Czy w to uwierzysz, to już wyłącznie twoja sprawa.

  85. Zagłoba mówi:

    Jeśli wycofanie Polski z projektu budowy elektrowni to dla zagorzałych miłośników litewskiej potęgi mały pikuś, to skąd taka gorączka, emocje i mocne słowa (“kabaret, zenada, jaja wam zmiekly, żalu nie będzie”)?
    Może jednak troszkę żal, co?

  86. Pankracy mówi:

    to proste, ich ego cierpi gdy widzą, że ktoś ma ich w doopie.

  87. Czyrzniech mówi:

    Co do “miękkich jaj” .Litewskie w płonących chatach na pewno stwardnieją 🙂 .

  88. Jan mówi:

    Najlepiej gdyby tutaj piszący zaczęli lać krokodyle łzy z tego powodu,organizować strajki i wiece w obronie litewskiej EA,a część przywdziać żałobne szaty i głowy posypać popiołem.Może to i niektórych by i zadowoliło,a tu masz babo placek?
    Te parę procent z litewskiego budżetu który i tak jest napięty że znów trzeba podnosić podatki,to wcale nie jest mała kwota.To ponad 1mld.€ czyli coś ok.4mld.litów.A co będzie gdy wycofa się Łotwa?
    Jest takie przysłowie “jak Kuba Bogu,tak Bóg Kubie.

  89. robert mówi:

    Ojjojoj. Olaboga, Doloż moja doloż, jako Rejtan szaty poszarpałem o pokutę i nawrócenie wołam. Lietuvo wybacz – wołam. Niegodniśmy my Lachy ran twoich całować. Jak poradzimy sobie bez Lietuvy ? Co zrobimy biedne sieroty ? Przyjdzie naszemu narodowi zginąć albo przynajmniej na żebry pójść.
    A poważnie to w Polsce nikt się wami nie interesuje ( oprócz piszących na tym forum )Większość wie tyle, że gdzieś na wschodzie leży wredna krainka, chwilowo niepodległa która gnębi miejscowych Polaków. I że prędzej czy później jak nie my to ruskie zrobią z nimi porządek ( a być może oba państwa razem ). Takie jest powszechne przekonanie o ile można powiedzieć o jakiejś powszechności przekonań ds. nic nie znaczącej Lietuvy.

  90. Budzik mówi:

    Bez przesady.
    Do czego Polska potrzebuje Litwy?
    Polityka “Jagiellońska” zakończyła się wraz z upadkiem TU-154.
    Czas reaktywacji polityki “Piastowskiej” postępuje. Litwa posiada zbyt mały głos “ważony” aby wpływać na zawierane koalicje w ramach UE (zwłaszcza, że ma złą prasę w związku z łamaniem praw mniejszości narodowych)…
    Do czego Polska może potrzebować Litwy?
    W czym Litwa może być Polsce potrzebna?
    Co może Litwa Polsce zaoferować?

  91. Polak ze Śląska mówi:

    “tylko straszyc, szantazowac i dzialac podstepem”

    Zupełnie jak wy.Straszycie,karacie i działacie podstępem.Tak mozna co?Kali może ale Kalemu już nie?

    “na wiecej was nie stac?”

    Spokojnie-dopiero się rozgrzewamy.

  92. Polak ze Śląska mówi:

    “Jeśli wycofanie Polski z projektu budowy elektrowni to dla zagorzałych miłośników litewskiej potęgi mały pikuś, to skąd taka gorączka, emocje i mocne słowa („kabaret, zenada, jaja wam zmiekly, żalu nie będzie”)?
    Może jednak troszkę żal, co?

    A właśnie-miło,że ktos to zauważył.Litwini mają to do siebie,że wydaje im się,że
    1-mają cokolwiek do powiedzenia na forum miedzynarodowym
    2-że wszyscy z Polską na czele sie nad nimi znęcają,chcą ich zniszczyć,upokorzyć i Bóg wie co jeszcze.

    I każdą decyzję przeżywają jak żaba ciążę.Przeklinają nas,wyzywają,aż się zaplują własną śliną 🙂

    “to proste, ich ego cierpi gdy widzą, że ktoś ma ich w doopie.

    Brawo!!!

    A juz chyba Robert pisał,że o co ten cały krzyk?

    CHCECIE BUDOWAĆ?? No to budujcie.
    Czy my wam przeszkadzamy? Plujemy jadem i nienawiścią? Nie.Ja wam osobiście życzę,żebyście zbudowali,niech wam służy jak najlepiej-nic mi do tego.
    My tylko uważamy,że nam nie po drodze z litwą i powinniśmy stosunki z tym krajem ograniczyć do niezbędnego minimum bez jakiejkolwiek taryfy ulgowej a wręcz znacząco zaostrzyć kurs w miarę złego traktowania Polaków na Litwie aż do zerwania całkowitego stosunków dyplomatycznych i wypowiedzenia Schengen w stosunku do Litwy i zablokowania jej transportu przez Polskę.
    Niemniej nie rozciągałoby sie to na innych czyli nie podburzałbym innych państw przeciwko Litwie z uwagi na to,że jest to sprawa tylko naszych dwóch krajów.Taki pojedynek z samo południe.

    Oczywiście jesli Litwa sobie by z tym poradziła,to nikt by u nas nie zgrzytał zębami z wściekłości ponieważ nikt sie u nas tym krajem nie zamierza przejmowac i nie ma zamiaru nie spać po nocach aby Litwini mieli satysfakcję,że:”oni przez nas po nocach nie śpią,tacy jesteśmy silni i tak im potrafimy dokopać”.

    Nie czarujcie się-żaden nie wiem jak najmocniejszy kopniak z waszej strony nas nie zaboli.
    A jesli żaden z naszych nie zaboli was to trudno.Zdarza się.
    Najwyżej będzie remis.

    Mówicie ,że Litwa bez Polski poradzi sobie.

    Nikt z nas nie ma nic przeciwko temu.Radźcie sobie-Bóg z wami.Poradzicie sobie-bardzo dobrze.
    A jak nie poradzicie sobie-tez bardzo dobrze.

  93. halszka z lomzy mówi:

    “hura Litwni ” na czele z prezydent – “dobra robote zrobiliscie” ———- MOJE GRATULACJE POLGLOWKI!!!!!!!!!! tylko ta wasza Prezydent niech nie drze japy “ze Polska JA OPUSCILA” MACIE CO CHCECIE!!!!!!!! powodzenia i kopa na rozped!!!!!!!!!!

  94. Oleniszki mówi:

    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/371813,grybauskaite-polska-komercjalizuje-polityke-zagraniczna.html

    Niech Litwini nadal prowadza taką politykę w stosunku do naszych rodaków na Litwie.
    Zobaczymy jak będą śpiewać gdy rozpadnie się UE co jest nieuniknione.

  95. Oleniszki mówi:

    http://www.rp.pl/artykul/118801,775829-Nowe-dno-w-stosunkach-polsko-litewskich-.html

    Premier Tusk nie żartował mówiąc że,
    Stosunki polsko-litewskie będą takie jak stosunek władz litewskich do naszych rodaków na Litwie.

  96. Darius mówi:

    Witam
    Oczywistym jest, że Polska “podziękowała” za udział w elektrowni z litwinami. Pan Zadroga został “oficjalnie” zwolniony za nieustalenie tego z najwyższymi czynnikami. Oczywiscie nie ma to nic wspólnego z prawdą. Pan Zadroga był członkiem spółdzielni Schetyny, a jego “ludzie” są w tej chwili kierowani na boczne tory. Tak więc Litwie pozostaną dwaj sprawdzeni sojusznicy w tej kwestii Rosja i Białoruś.

  97. pani mówi:

    Czytalam wczoraj, chyba w rp interesujacy wywiad o przyszlosci energetyki. N-tej jej rewolucji przemyslowej wzorowanej na plaskich obustronnych relacji malych translatorow takich jak ten forow. Wyiadu udzielil doradca niemieckiej Merkelowej, innychprzywodcow bogatych eu panstw politolog z USA, nazwiskiem, chyba Rifkin. Takie lokanego i sieciowego dzialania liczne mikroelektrownie odnawialnych zrodel promuje rowniez ja. W ltv o nich powiedzial Jacek Komar lecz i on zostal wysmiany przez facetow o urodzie dynozaurow [z wielkim szkieletem i gora miesa a miniaturowa zawartoscia czaszki].

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.