1
Medale Pro Memoria dla zasłużonych rejonu solecznickiego

20 grudnia br. podczas uroczystego spotkania Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Wilnie ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie Janusz Skolimowski wręczył medale Pro Memoria merowi rejonu solecznickiego Zdzisławowi Palewiczowi oraz księdzu Anatolijusowi Markauskasowi, proboszczowi parafii w Koleśnikach.

Ta honorowa odznaka została ustanowiona przez Kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych 25 stycznia 2005 roku za wybitne zasługi w utrwalaniu pamięci o ludziach i czynach w walce o niepodległość Polski podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu.

— Upamiętnianie miejsc pamięci narodowej jest dla nas bardzo ważne. Wiele w tym kierunku zrobiliśmy: miejsce upamiętnienia ofiar pacyfikacji w Koniuchach, pomnik żołnierzom Armii Krajowej w Puszczy Rudnickiej, krzyż żołnierzom AK na cmentarzu solecznickim, krzyż upamiętniający ofiary wojny i powojennych wywózek w Ejszyszkach. Planujemy też stworzyć miejsce pamięci we wsi Gumba, gdzie również w czasie wojny w sposób tragiczny zginęli ludzie, przenieść szczątki akowców z Puszczy Rudnickiej do kwatery w Ejszyszkach, uporządkować mogiły żołnierzy AK w Dubiczach. Naprawdę pracy jest wiele i będziemy ją kontynuowali — powiedział mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz.

W uroczystym spotkaniu z kombatantami oraz gali wręczenia prestiżowej nagrody wzięli udział honorowi goście z ambasady RP w Wilnie: Attaché Obrony Wojskowy, Morski i Lotniczy płk dr Zbigniew Wasielewski oraz radca-minister, kierownik Wydziału Konsularnego Stanisław Kargul.

Beata Pietkiewicz

Jedna odpowiedź do Medale Pro Memoria dla zasłużonych rejonu solecznickiego

  1. połaniec mówi:

    9 kwietnia 1944 r. Niemcy dokonali krwawej pacyfikacji położonych w Puszczy Rudnickiej wsi Gajdzie i Gumba. Zginęło około 50 osób. Kiedyś, za czasów sowieckich, w tej wsi był pomnik upamiętniający to wydarzenie – dziś rozsypujący się . Na monumencie umieszczono tablicę z nazwiskami pomordowanych. Pytanie; czy pacyfikacji dokonali Niemcy za rzekome udzielanie przez mieszkańców wsi pomocy partyzantom sowieckim z Puszczy Rudnickiej?
    Przed wojną Gajdzie były niewielką wsią w Puszczy Rudnickiej. Działała tam polska szkoła. We wsi Gajdzie mieszkały 4 rodziny: Bronisława Godlijewskiego (miał 3 dzieci), Romualda Godlijewskiego (5 dzieci), Feliksa Godlijewskiego, razem 15 osób.
    8 kwietnia 1944 r. do Kiedarańc przybył pociąg pancerny z żołnierzami z Jaszun i dwiema tankietkami. 9 kwietnia pociąg pancerny, stojący w Gudełkach wspierał atak i ostrzeliwał puszczę. Żołnierze niemieccy i litewscy wyruszyli do położonej w Puszczy Rudnickiej wsi. Okrążyli Gajdzie, wystawili wartę przed partyzantami. Zebrali wszystkich ludzi, przeważnie kobiety i dzieci, zapędzili do stodoły. Wszystkich rozstrzelali ogniem z karabinów maszynowych.
    Następnie w Gumbiach na folwarku Bożerana (przedwojennego adwokata z Lidy), Niemcy zamordowali wszystkich mieszkańców (zdołał zbiec tylko Stanisław Bogdan z córką Jadwigą). W domu Pukiela – dokąd wszystkich spędzono – wymordowano 3 rosyjskie rodziny oraz robotników folwarku. Folwark natomiast puszczono z dymem.
    10 kwietnia 1944r. Niemcy spacyfikowali wieś Kiernowo. We wsi Niemcy zabili 4 osoby, większość – z rodziny Szostaków. Niemcy mówili, że to porachunki z partyzantami sowieckimi, choć tych tu nie było. Owszem, do wsi przychodzili, rabowali żywność, ubrania, ale sami mieszkańcy partyzantami nie byli.
    Trwają starania, aby w miejscu zbrodni wojennej w Puszczy Rudnickiej stanął krzyż upamiętniający niewinne ofiary.

    http://www.soleczniki.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.