11
Z wykorzystaniem wsparcia UE w rejonie wileńskim odnowiono kolejną drogę

Uroczysty moment przecięcia symbolicznej wstęgi Fot. archiwum ASRW

Już dobiegły końca prace związane z odnowieniem ulicy Molėtų we wsi Wielka Rzesza (gmina rzeszańska). Odcinek odnowionej drogi wynosi 1945 m.

Realizację projektu rozpoczęto w końcu lutego br. Ogólna jego wartość opiewa na przeszło 4.6 mln Lt, w tym prawie 4 mln Lt to środki w ramach wsparcia UE, ponad 490 tys. Lt to kwota pochodząca z budżetu państwa litewskiego, wkład Samorządu Rejonu Wileńskiego wynosi prawie 211 tys. Lt.

Przed odnowieniem nawierzchnia drogi była bardzo nierówna. Realizacja projektu dodatnio wpłynęła na poprawę warunków oraz bezpieczeństwa ruchu drogowego, jakości życia mieszkańców, wizerunku estetycznego Rzeszy, uległ również zmniejszeniu negatywny wpływ na środowisko, zmniejszyły się wydatki na utrzymanie dróg oraz wydatki eksploatacyjne środków transportu.

Ceremonia otwarcia odnowionego odcinka drogi miała miejsce 22 grudnia br. Symboliczną wstęgę przecięli mer Samorządu Rejonu Wileńskiego Maria Rekść, radny samorządu Artūras Želnys oraz dyrektor generalny SA „Eurovia Lietuva“ Stanislavas Kablys.


Fot. archiwum ASRW

Fot. archiwum ASRW

Fot. archiwum ASRW

Fot. archiwum ASRW

11 odpowiedzi to Z wykorzystaniem wsparcia UE w rejonie wileńskim odnowiono kolejną drogę

  1. Staro Trocki mówi:

    A kiedy droga ze Starych Trok do Swientnik bendo robic????

  2. Czytelnik mówi:

    Dziwi do dzisiaj nie wykorzeniona sowiecka tradycja tego otwarcia oraz przecinania czerwonej wstegi.W zasadzie zas ruch tym odcinkiem odbywa sie juz dawno,wiec komu potrzebna jest ta ceremonja,do tego jest komisja,ktora przyjmuje wykonana prace.

  3. Kmicic mówi:

    do 2:
    Nie widzę w tym nic złego.W
    końcu nie codzień na LT porządkuje się drogę.

  4. do 3 kmicic mówi:

    a ty jak zawsze pełen pychy nienawiści i fanatyzmu

  5. Kmicic mówi:

    do 4;
    “W końcu nie codzień na LT porządkuje się drogę.”

  6. Czytelnik mówi:

    Do Kmicic:codziennie duzo co robi sie,w rejonie takze ruszylo,ale przy czym tu jest ta sowiecka ceremonia z tym przecinaniem wstegi,to tego powtarzam ze gdy droga zostala asfaltowana,rozpoczal sie na niej ruch,ale jeszcze byly wykonywane inne prace,wiec niema sensu robienia otwarcia odcinka,bo mazna jeszcze zrozumiec gdy prowadzi sie calkiem nowa droge.

  7. Kmicic mówi:

    do 6:
    W RP mamy od czasu do czasu takie przecinania wstęgi,lub zawieszania wiech.Jest to podsumowanie wykonanych prac.Powtórzę, nie widzę w tym nic złego.

  8. Astoria mówi:

    Przecięcie wstęgi nie jest ceremonią sowiecką, ale szeroko przyjętą na świecie. Niestety jest to ceremonia świecka i nie gwarantuje bezpieczeństwa ruchu drogowego. Drogę powinien poświęcić ksiądz. Wtedy nad bezpieczeństwem kierowców i pieszych czuwałby anioł stróż. Dziwię się mer Rekść, że tak tę sprawę zaniedbała, szczególnie teraz, w okresie Świąt, i na obszarze, gdzie ustawowo królem jest Syn Boży, dzięki jej inicjatywie. Nie trzeba było nawet fatygować biskupa: na dwa kilometry drogi wystarcza proboszcz, a nawet zakonnik.

    Na poświęceniu drogi skorzystałby też “Kurier”, bo to znakomity materiał na reportaż. Z pewnością ceremonię opisałaby Julitta Tryk, nie szczędząc czytelnikom ciekawych analiz garderoby osoby duchownej i przedmiotów sakralnych zwiększających bezpieczeństwo ruchu drogowego. Taki reportaż na pierwszej stronie byłby sensacją w rejonie wileńskim, solecznickim i w Wilnie, a gazeta stałaby się ulubioną lekturą polskiej mniejszości. Kolejna zmarnowana szansa.

  9. pani mówi:

    Mysle ze nie jednego czytelnika irytuja liczne, czeste, geste ceremonie powitan, przywitan, rozjazdow, spotkan, rozdan i przecicnan wstag z absolutna powaga bez cienis ironii czy odrobiny dystansu opisywane w jedynym, na dodatek prywatnym dzienniku polskim w RL. O pierwszych osobach w panstwacjh nie rozpisuje sie z takim etosem jak o wladzach lokalnych samorzadow. Wieje, wieje tu starymi sowieckimi tradycjami kiedy panstwo bedace w izolacji usilnie promowalo kazde spotkanie cdowartosciowujac tym przywodcow. A teraz swiat otwarty dla wielu. Trze miec forsy to i podwoje palacow otworza sie. Slysalam ze niektorzy ich wlasciciele z tego zyja … Natomiast gazeta by zyla a nie tylko biernie egzystowala pod auspicjami odgornych dotacji powinna pisac to co porusza im wiecej Czytelnikow. Czego goraco zycze na nastepny rok AD 2o12!

  10. Liss mówi:

    Do Kmicic ogólnie:
    pod PAP-owskim art. o Puńsku (który niebawem spadnie)napisałeś m.in.:”Na razie są zastraszani i płacą kary za dwujęzyczne tablice na własnych, prywatnych domach.
    Są też karani grzywnami za porozumiewanie się po polsku w pociągach z polskimi turystami i w taksówkach.”

    Ja przepraszam, nie jestem w stanie wszystkiego czytać, wczesniej tego nie zauważyłem: czy jesteś pewien tego co napisałeś – jakie są dowody na te grzywny za rozmawianie po polsku w pociągach?

    Przecież to byłaby rewelacja – zamordyzm większy niż w Korei Północnej.

  11. Adam81w mówi:

    Brać europejskie a więc także polskie pieniądze – TAK; traktować po europejsku polską mniejszość na Litwie – NIE.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.