64
Forum Przedsiębiorczości Polskiej „Korona” rozpoczyna swoją działalność

W grudniu minionego roku zostało zarejestrowane stowarzyszenie pod nazwą Forum Przedsiębiorczości Polskiej „Korona”. Forum zrzesza firmy prowadzące działalność gospodarczą na terenie Litwy, prowadzone przez przedsiębiorców o polskim pochodzeniu.

Forum zostało założone przez następujące przedsiębiorstwa: UAB VISLA, UAB KLION, UAB DIURABLIS, UAB EugenSA, UAB Kopel, UAB Inviktus, UAB Saločiai i UAB Jarunda.

Podczas walnego zgromadzenia założycieli został powołany 3-osobowy zarząd Forum. Do zarządu wybrano Alicję Monkiewicz, Ryszarda Ejlaka oraz Zygmunta Klonowskiego. Prezesem zarządu został Zygmunt Klonowski. Przedsiębiorcy zrzeszeni w Forum Przedsiębiorczości Polskiej „Korona” nie zamierzają skupić się tylko i wyłącznie na planach rozwoju Wileńszczyzny, stawiają również na propagowanie współpracy pomiędzy podmiotami gospodarczymi zarówno z Polski, jak też z Litwy, wdrażanie nowych technologii produkcyjno-informatycznych oraz nowych, innowacyjnych metod zarządzania.

Ich zdaniem, dzięki realizacji powyżej wymienionych celów zyskają na tym wszyscy, a nie tylko zrzeszone w ramach Forum przedsiębiorstwa i firmy. Forum również zamierza podjąć działalność w celu pozyskania inwestycji z Polski oraz przyczynić się do ich realizacji.

17 stycznia odbyło się walne zgromadzenie, podczas którego nie tylko ustalono kryteria przyjmowania nowych członków, ale również określono zasady finansowania Forum poprzez ustalenie wysokości opłaty wpisowej oraz składki członkowskiej. Także podczas zgromadzenia rozpoczęły się prace nad ustaleniem planu działalności Forum w I półroczu 2012 r.

Ustalono, że członkami Forum mogą zostać firmy, które pozyskają rekomendacje trzech członków stowarzyszenia „Korona” i zostaną zaaprobowane większością głosów zgromadzenia. Działalność Forum będzie finansowana ze składek członkowskich i opłat wpisowych.

W wyniku obrad ustalono zaprojektowanie logo Forum. Postanowiono ufundować nagrodę w wysokości 500 litów dla osoby, która przedstawi najlepszą propozycję logo, założenie strony internetowej Forum. Mają też się rozpocząć prace nad stworzeniem koncepcji strategii działalności Forum.

Na następne zgromadzenie każdy z członków zobowiązał się opracować i zaprezentować swe propozycje dotyczące strategii działalności oraz określić strategię promocji Forum. Informacja o działalności Forum będzie przekazywana do mediów.

Poza tym członkowie „Korony” ustalili, że zwykłe zgromadzenia członków  będą się odbywały przynajmniej raz miesięcznie. Zgromadzenia będą odbywały się w wileńskim Domu Kultury Polskiej w poniedziałki, początek obrad — godz.16.

Termin następnego zgromadzenia członków został wyznaczony na 30 stycznia 2012 r.

 


BĘDZIEMY WSPIERAĆ „KORONĘ”

image-39996

Ryszard Kowalski

Miniwywiad z Ryszardem Kowalskim, I Radcą, kierownikiem Wydziału Promocji  Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Wilnie

Panie Radco, w ostatnich dniach ubiegłego roku zostało zarejestrowane Forum Przedsiębiorczości Polskiej „Korona”. Co Pan sądzi o tej inicjatywie?

Nie ukrywam satysfakcji, iż takie Forum powstało. Namawiałem do tego grono przedsiębiorców od dłuższego czasu. Nam, jako Wydziałowi, znacznie łatwiej współpracuje się z organizacjami przedsiębiorców niż z indywidualnymi firmami. Łatwiej dotrzeć z informacją, ofertą współpracy itp. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż członkami Forum są osoby prawne, tj. same przedsiębiorstwa i firmy, a nie osoby fizyczne.

Czy Pański Wydział zamierza wspierać nowo powstałą organizację, jeśli tak, to w jaki sposób?

To jest właściwe określenie — wspierać, a nie patronować, nadzorować czy sponsorować. Jak rozumiem, Forum jest organizacją samorządu gospodarczego, całkowicie niezależną. A wspierać będzie w takim zakresie, w jakim przedsiębiorcy będą tego potrzebowali: informacją, doradztwem gospodarczym, ułatwieniem kontaktów z rynkiem polskim. Myślę, że to nieostatnia informacja o Forum, więc w przyszłości bardziej precyzyjnie określimy wspólnie z Forum obszary współpracy.

Rozmawiał Witold Janczys


 

Ryszard Ejlak: „Będziemy działać jednym, wspólnym frontem”

 

image-39997

Ryszard Ejlak

.

Wywiad z Ryszardem Ejlakiem, członkiem zarządu Forum Przedsiębiorczości Polskiej „Korona”


Co to jest Forum Przedsiębiorczości Polskiej „Korona”?

Z inicjatywą założenia Forum do nas, litewskich przedsiębiorców-Polaków wystąpił Ryszard Kowalski, kierownik Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady Rzeczypospolitej Polski w Wilnie. Przyznam, że ten pomysł potrafił nas zainteresować. Na spotkaniu w naszym lokalnym biznes-klubie omawialiśmy inicjatywę radcy i doszliśmy do wniosku, że ma rację. Takiej organizacji na Litwie brakuje.

Inne stowarzyszenia przedsiębiorców nie dają Polakom możliwości wykazania się?

I tak, i nie. Wszystkie inne stowarzyszenia próbują być uniwersalne. Tymczasem jak widać z praktyki, uniwersalizm nie zawsze jest dobry, a czasami nawet potrafi przykro zaskoczyć. Właśnie to jest jednym z powodów, które przekonały zarówno mnie, jak i moich kolegów, do założenia forum. Tak naprawdę nas Polaków-przedsiębiorców na Litwie jest wielu, tylko, niestety, nie zawsze się potrafimy odnaleźć w tym oceanie biznesu, dogadać się. Jesteśmy najzwyklej osamotnieni, a osamotnienie w biznesie… to pierwszy krok do tego, aby konkurenci zyskali nad nami przewagę. Mamy nadzieję, że dzięki Forum nie będziemy już czuć się samotnie, a będziemy działać jednym, wspólnym frontem. W swoim czasie istniała Polsko-Litewska Izba Gospodarcza, która zajmowała się organizacją kontaktów gospodarczych pomiędzy Polską a Litwą. Niestety, od pewnego czasu w tym miejscu powstała próżnia. Tymczasem nasze stowarzyszenie, moim zdaniem, jest niezbędne z tego powodu, że często powtarza się następująca sytuacja: polskie firmy szukają u nas partnerów, szukają długo i, niestety, na własną rękę nie zawsze znajdują. Zwracają się o pomoc do polskich placówek dyplomatycznych, takich jak np. Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady Rzeczypospolitej Polski w Wilnie. Pracownicy placówki również szukają, znowu mija czas i dopiero później, o wiele później firma z Polski znajduje sobie partnera do współpracy. A przecież właśnie i brakowało takiego Forum, które mogłoby przyjść z pomocą np. pracownikom Wydziału Promocji Handlu i powiedzieć — my pomożemy wam odnaleźć partnerów i nawiązać kontakty gospodarcze.

Czyli jest to cel do realizacji którego zostało powołane Forum?

Jest to dopiero jeden z wielu celów, do osiągnięcia którego zamierzamy dążyć. Do naszych celów również bym zaliczył, tak ważny i istotny dla nas wszystkich, jak zgromadzenie informacji o polskim biznesie. Chciałbym zaznaczyć, że mówiąc o polskim biznesie, mam na myśli nie ten kapitał, który przywędrował do nas z Polski, ale kapitał naszego rdzennego litewskiego pochodzenia — czyli wileńscy Polacy, którzy prowadzą działalność gospodarczą, założyli własne przedsiębiorstwa et cetera, et cetera. Kolejno, do podstawowych, wręcz do priorytetowych, celów naszego Forum bym zaliczył działalność skierowaną na wsparcie i pomoc polskim firmom tu, na Wileńszczyźnie. Działając jako jedna organizacja i występując wspólnym frontem, moglibyśmy nawiązać o wiele bardziej wydajne i skuteczne kontakty gospodarcze z innymi firmami.

Na przykład, przecież nie jest tajemnicą, że większe stowarzyszenia gospodarcze o wiele łatwiej mogą dogadać się z przewoźnikami z branży logistycznej i wynegocjować mniejsze ceny niż jest to w stanie zrobić jakieś przedsiębiorstwo lub firma w pojedynkę. Kto by z potentatów słuchał próśb jakiejś pojedynczej firmy? Chyba że będzie to doprawdy duże i potężne przedsiębiorstwo. Tymczasem, zgromadzeni wszyscy razem moglibyśmy negocjować na temat korzystnych warunków dla firm zrzeszonych w Forum no i oczywiście, co jest dla nas bardzo ważne, wywierać o wiele większy wpływ na gospodarczy rozwój Wileńszczyzny niż dotychczas.

Zresztą nie będę ukrywał, że jednym z naszych wielkich marzeń jest właśnie praca nie dla zarabiania pieniędzy i nabijania własnej kieszeni, ale właśnie praca dla ludzi. Wielu z nas jest w branży doprawdy od wielu lat, zresztą ile czasu można zarabiać pieniądze? Przecież i tak wszystkich zarobić się nie da… Więc dążymy do tego, aby nasz region się rozwinął. Zamierzamy stworzyć nowe miejsca pracy, wdrażać nowe technologie. Tak czy owak, nie od dziś wiadomo, że człowiek bez pracy, to człowiek bez pieniędzy w portmonetce, a więc zestresowany i niezadowolony. Właśnie z tym chcemy walczyć — chociaż odrobinę się przyczynić do tego, aby tu, u nas na Wileńszczyźnie, było mniej bezrobotnych i nieszczęśliwych ludzi, którzy albo siedzą na zasiłku, albo chcą wyjechać w poszukiwaniu pracy poza granicami kraju.

Pięknie to brzmi, ale realizacja wszystkich tych celów zapewne może napotkać pewne bariery…

Dobrze sobie zdajemy z tego sprawę, że będziemy musieli zmierzyć się z wieloma wyzwaniami. Ale przecież dlatego właśnie Forum powstało, aby zmierzyć się z każdym wyzwaniem, jakie przed nami, przedsiębiorcami, stawia życie. Tak więc wyzwań się nie obawiamy, wręcz przeciwnie, chętnie je podejmiemy. Ufam w to, że dzięki naszej pracy, pracy Forum wiele spraw zmieni się na lepsze zarówno w naszym życiu, jak i, być może, w całej Wileńszczyźnie.

Rozmawiał Witold Janczys

64 odpowiedzi to Forum Przedsiębiorczości Polskiej „Korona” rozpoczyna swoją działalność

  1. Maur mówi:

    Gratuluję cennej inicjatywy.

    Powyższe wywiady wskazują na wszechstronną pożyteczność podjętego przedsięwzięcia. Mając na uwadze fakt zaangażowania się przedsiębiorców z wieloletnim doświadczeniem możemy spodziewać się i tu sukcesów.

    Czego „KORONIE”, wszystkim jej założycielom, członkom i nowo wstepującym – serdecznie życzę.

  2. Zbyś mówi:

    Panie Ryszardzie,
    tak trzymać,życzę sukcesów

  3. VILKAS mówi:

    Z perspektywy 17 lat handlu z firmami litewskimi- bardzo cenna inicjatywa – trzeba projekt sledzić i spotkać się

  4. Podwileński mówi:

    Firm takich na Wileńszczyźnie, których właścicielami są miejscowi Polacy naprawdę jest niemało.

  5. Kmicic mówi:

    Chwała inicjatorom Forum.
    Zawstydżcie słynących z gospodarności Poznaniaków i dzwignijcie Wileńszczyznę gospodarczo i ekonomicznie.
    Sympatię i wszelką pomoc od 38 milionowego sąsiada macie zapewnioną.
    Warto wykorzystać, wygląda, że to tendecja długofalowa, różnice w cenach towarów i wszelkich kosztów pomiędzy Polską a LT. To może być prawdziwy „sezam” dla polskich przedsiębiorców. Życzę ,żeby Litwini, zamiast do RP, przyjeżdżali na zakupy do WAS.
    Pozdrowienia dla Pana Zygmunta.
    ps.
    Może warto otworzyć sieć punktów sprzedaży przy granicy RP z LT ?

  6. marek mówi:

    Inicjatywa nie do przecenienia. Teraz najważniejsza jest konsekwencja.
    Myślę, że podniesienie ekonomiczne Wileńszczyzny, stworzenie dla przeciętnego jej mieszkańca perspektyw zatrudnienia, rozwoju małej przedsiębiorczości, czy nawet pomocy socjalnej, będzie bardzo dobrze przeciwdziałać odgórnym działaniom lituanizacyjnym.
    Życzę powodzenia.

    A swoją drogą może taka forma działalności dla Wileńszczyzny też by się przydała?
    http://www.fundacja.region-rabka.pl/

  7. Adam81w mówi:

    Bardzo mi się podoba ta inicjatywa. Życzę powodzenia! Polskie firmy powinny wspierać polski sport. Obecnie KS Polonia Wilno pilnie szuka sponsora. Inaczej nie zagra na zapleczu Ekstraklasy litewskiej. Więcej tu: http://wspolnotapolska.org.pl/wydarzenia/po-awansie-do-i-ligi-polonia-wilno-poszukuje-sponsorow/

  8. arec mówi:

    …spolka Jarunda, jaka dzialalnosc prowadzi. CZemus w kada.lt nie ma…

  9. Budzik mówi:

    Najbardziej optymistyczny artykuł jaki czytałem na łamach Kuriera Wileńskiego:)
    Pozytywna energia, czuć to w każdym zdaniu:)
    Tak trzymać!

  10. Astoria mówi:

    O jaki biznes konkretnie tu chodzi? Gdzie są pieniądze i na co? Skoro to inicjatywa RP, to gdzie są pieniądze RP? Ze składek i wpisowych ośmiu członków, to se można konkurs na logo przeprowadzić…jak widać.

    Radca Kowalski powinien przestać pieprzyć mgliste, dyplomatyczne farmazony i uderzyć się w piersi ze słowami mea culpa, bo rzeczywista pomoc RP dla polskiego biznesu na Wileńszczyźnie jest, niestety, konkretnie zerowa.

  11. pani mówi:

    Jak i arek chciala bym wiedziec jaka dzialalnosc prowadzi Jarunda. Wszystkie inne do dyspozycji przez google. A z tej smiechu kawal. Litwini na forach pisza jarunda na znak ruskiego jerunda, czyli cos w rodzaju glupstwa.Moze zakradl sie blad pisowni?//Drugie powazne pytanie – co na to Ardena.? Podobno oni maja wlasny dorobek inowacyjny, autorski, patentowy. Chciala bym z nimi skonsultowac pare technicznych pomyslow. A moze i cos zamowic. // Reszta firm to ciezki techniczny biznes na tegie glowy. Niektore dzialaja juz drugie tysiaclecie.! Pochodza z polodowcowej gorgbaczowskiej epoki poprzedniej ery! To solidne nadzwyczaj wartosciowe doswiadczenie. Chyba obejmujace takze obecnie tworzaca sie Eurazie? Prawdziwa drakonska iniciatywa w wigilie drakonskiego roku. Sukces ma byc gwarantowany!!!!!!!!!!!!!

  12. Czytelnik mówi:

    Slusznie pisze Astoria co do wypowiedzi Radcy Kowalskiego,ze beda wspierac a nie sponsorowac,powinno byc odwrotnie.Co do klubu pilkarskiego”Polonia”,w pierwszej kolejnosci powinni go wesprzec miejscowe samorzady,ostatnio duzo sie robi dla sportu w rejonach,budowane sa boiska nawet stadiony,ale czy pomyslano o pilkarzach a zeby bylo odpowiednie boisko,nie ze sztuczna nawierzchnia,na ktorym mozna bylob przeprowadzac mecze wyzszej ligi.

  13. Pin Gwin mówi:

    @Czytelnik, Astoria

    Widac, ze nie macie wiele wspolnego z gospodarnoscia. Liczycie na sponsoring, a za darmo – jak wiadomo – to mozna jedynie w zeby dostac. Postawa roszczeniowa rodzi nieporadnosc i biede. Pewnie nie macie pojecia, jaki potencjal ma odpowiednia baza informacyjna, szkoleniowa czy doradcza. Po 89 roku, kiedy Polska zyskala niepodleglosc, do kraju wracali emigranci dzielacy sie swoja wiedza oraz doswiadczeniem, zakladajacym wlasne firmy, edukujacym w duzej mierze postkomunistyczne spoleczenstwo. Dzisiaj polscy biznesmeni jezdza na wschod, dzielic sie swoimi umiejetnosciami.Ale co tam, najlepiej wysylac pieniadze walizkami na wilenszczyzne i sprawa zalatwiona, nie? Bo sie nalezy. Macie tupet.

  14. czarek mówi:

    Swietny pomysl z utworzeniem na Litwie polskiej „commerce chamber ” Szkoda tylko ze tak puzno i ze sam pomysl wyszedl z Polski i nie od ludzi najbardziej zainteresowanych .(tak zrozumialem z artykulu ) Fakt ten moze tez byc odpowiedzia na na posty 10 i 12 . Plan na pomoc Wilenszczyznie /polskiej spolecznosci na Litwie powinien byc skoordynowany,miec nadawce i odbiorce ,nazwiska i podpisy (aby mozna bylo kogos winic w razie porazki lub chwalic za sukces ) To rzeczywiscie dobra wiadomosc na Nowy Rok .

  15. pani mówi:

    Tu o wspolprace, zrzeszenia biznesowe, komercyjne nie jest latwo. Wymuszaja je zachodniacy i one sa lecz nie maja tradycji fair play. Nie bardzo ludzi wiedza gdzie leza granice miedzy konkurencja a wspolpraca, bezinteresowna a komercyjna pomoca i t.p.

  16. Maur mówi:

    1. To STOWARZYSZENIE i stowarzysza, na zasadach dobrowolności, przedsiębiorstwa już działające. Dające klientom takie czy inne dobra. Zatrudniające iluś tam ludzi. STowarzyszenie, jak sama nazwa i jej istota wskazuje, nie jest od prowadzenia działalności gospodarczej chociaż nie musi jej wykluczać.
    2. Jak wół stoi” FORUM.” Forum to miejsce wymiany poglądów i wszelakiej informacji. To też miejsce edukacji ekonomicznej i ta tu najważniejsza.
    3. Tu ma być płaszczyzna pracy społecznej. Przede wszystkim.
    Co wcale nie znaczy, że mniej pożytecznej.

    No niektórych nie mogę zrozumieć. Wiem, wiem -w USA nawet praca społeczna to poważny biznes.
    Dziś jest 8 założycieli. I chwała im za tę cenną inicjatywę. Za rok może będzie ich 100. Albo i więcej. I niech będzie jak najwięcej.
    Jeden chce dawać wędkę. Znowu. Drugi pyta -„gdzie ryba”? A nie łaska tyłek w troki i samemu staw do hodowli ryb wykopać?

  17. arek mówi:

    …nie jestem pesymista, ale przed kilka lat przy ZPL/Wilna m. dzialal klub przedsiebiorcow… historia lubi powtarzac sie.

  18. józef III mówi:

    Powodzenia !

  19. marek mówi:

    Gratulacje.
    Czy ktos opublkuje liste wszystkich polskich iteresow na litwie? Jak mozemy was wspierac (poczas pobytu na Liwie)jezeli nie wiemy ze isniejecie? Mam na mysli noclegi ,sklepy, restouracje i wszystkie fomy uslug.

  20. marek mówi:

    Do 19:
    Mała prośba. Występuję pod nickiem „marek” tutaj chyba już od 4 lat, więc proszę o nie występowanie pod nim.

  21. Zbyś mówi:

    nie krytykujcie,dajcie czas na rozwój

  22. wielki brat mówi:

    Do 19,
    Na pewno z czasem taka lista powstanie, ale jeszcze nie teraz. Większość polskich firm nie chce publicznie deklarować swoja polskość. Po prostu boją się. W interesach to za wiele nie pomoże, a zaszkodzić może. KW próbował ułożyć podobną listą i nic z tego. Może właśnie zrzeszając się będą odważniejsi.

  23. Lucjan mówi:

    Gratulacje , to świetna inicjatywa!

  24. Budzik mówi:

    Sceptycyzm przechodzi w pogardę. W przypadku kilku internautów granica została przekroczona.
    Nawet jeśli zaledwie 8 podmiotów zamierza wspólnie działać, czy jest to powód do wytaczania szyderstw?
    Z pewnością są osoby, które utrzymują, iż Empire State Building stał zawsze na swoim miejscu. Nigdy nie było żadnej budowy, ponieważ ta wyglądała by idiotycznie skromnie, banalnie pospolicie, wręcz „przaśne”:))))

  25. pani mówi:

    Arku, jest kilka takich stowarzyszen. Dawny klub zalozony przez handlowcow istnial jeszcze rok temu, chyba i teraz. pisal latem kurier o P. Tadeuszu prezesie klubu zrzeszajacych przedsiebiorcow handlujacych i wspolpracujacych z Eurazia. Niech tych zrzeszen bedzie tyle ile ludzi stworza. Zaszkodzic, deklarujac przywiazanie do polskosci, zgloszeniem sie tu, niestety, bardzo latwo sobie zaszkodzic. Lecz zrzeszac sie trzeba, wlasnie, by zmniejszac checi do szkodzenia.

  26. Kmicic mówi:

    Potwierdzam wyjaśnienie wielkiego brata 22.
    Koroniarze nie zawsze zdają sobie sprawy z panujących tu „stosunków”. Tu nawet US działają pod zamówienia polityczne,RL to mały kraj.

  27. Bug mówi:

    Kmicic
    Powiedzmy że zamierzam z grupą przyjaciół pojechać na Litwę,chcę swoje pieniądze zostawić Polakom a nie Litwinom,u nich mieszkać,u nich jeść,u nich zamówić przewodnika itd. Do kogo mam się zwrócić skoro Polacy na Litwie boją się przyznać do polskości?

  28. Adam81w mówi:

    27. Bug, bardzo celna uwaga.

  29. Astoria mówi:

    Przecież to kompletna bzdura. Sponsoruje to RP, ale nie daje ani grosza i wycofuje się z wszelkiej aktywności. To inicjatywa jakiegoś sprytnego pracownika MSZ RP, który, nie narażając RP na żadne wydatki i konstruktywne działania, zbałamucił kilku małych przedsiębiorców Polaków na Litwie. Ośmiu członków sfinansuje ze swoich składek co? Logo, i co dalej? Gdyby członkowie mieli biznes pomiędzy sobą, to by się zdzwonili, wymienili mailami, spotkali przy wódce w knajpie, a nie organizowali w forum, sponsorowane z zagranicy nie wiadomo w jakim celu. Ewidentnie ośmiu donkichotów nie ma żadnego biznesu ze sobą, więc po co im do szczęścia potrzebne jest Forum Przedsiębiorczości? Co ono im daje, co generuje, do czego zmierza i kto miałby – nie wiadomo co – finansować? Niczym się ta inicjatywa nie różni od forum filatelistów, sponsorowanego przez mumizmatyka.

    @ Budzik:

    Porównanie tej abstrakcyjnej inicjatywy – bez konkretnego celu i źródła finansowania (nie wiadomo czego, zresztą) – do budowy Empire State Building jest raczej absurdalne. ESB był projektem w 100% gotowym do realizacji architektonicznie i inżyniersko, i w pełni sfinansowanym.

  30. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    Stowarzyszenie jak stowarzyszenie. Pod względem organizacyjno-prawnym rzeczywiście nie różni sie od stowarzyszenia filatelistów lub stowarzyszenia miłośników kotów. Zasadniczo w takich wypadkach chodzi o powołanie bytu służącego do integracji środowiskowej.Czy będą z tego owoce w postaci działań praktycznych, nigdy nie wiadomo.
    Nie rozumiem jednak dlaczego powołanie takiego stowarzyszenia do życia wywołuje negatywne emocje.
    W przypadku Astorii akurat rozumiem, bo jemu z zasady żadne inicjatywy polskie na Wileńszczyźnie się nie podobają. Obojętnie czy jest to konkurs Polak Roku, czy forum młodych poetów, czy cokolwiek innego. Najmniej mu się podoba, rzecz oczywista, partia polityczna AWPL.
    Cóż Astorio, wbrew twoim teoriom i pragnieniom, Polacy na Wileńszczyźnie coraz mocniej integrują się i walczą o swoje. Dzisiaj powołują Forum Przedsiębiorczości, jutro jeszcze co innego.
    I jak tu pokonać hydrę nacjonalizmu ?

  31. ben mówi:

    Astoria ma dużo racji w tym, co pisze, dlatego nawert nie myślę dyskutować nad faktami, które podaje w oparciu o treść ww. artykułu. I jak widzę oponenci nawet tego jak zwykle nie próbują, poprzestając jak zwykle na personalnych docinkach. 🙂
    W RP powstawały swego czasu takie „fora przedsiębiorczości”. Najczęściej traktowano takowe stowarzyszenia jako „podmioty opiniotwórcze”, z którymi władze samorządowe „konsultowały” swoje pomysły dotyczące rozwoju gospodarczego powiatu czy województwa. Obecnie funkcjonują fora nadal. Na „papierze”. 🙂
    Oczywiście, takie „fora” mogą prowadzić działalność gospodarczą, ale tego nie robią z oczywistych względów. Nie do tego służą. Służyć miały i chyba mają do „swobody wymiany myśli na temat przyszłości biznesu na terenie powiatu/województwa”. I tyle.
    Sumując: możemy ogłosić się tu i teraz jako podobne forum, zarejestrować się, nazwać i … przedstawiać swoje „inicjatywy”. W niczym to nie zaszkodzi, ale i w niczym nie pomoże. 🙂
    O pomocy RP dla Polaków w RL pisałem dosyć sporo przy innych okazjach, więc nie będę się powtarzał. Przypomnę jedynie, że tylko rozpowszechnienie „mody na polskość” może przyczynić się do poprawy (także ekonomicznej) sytuacji Polaków w RL. Ale bez włączenia się w to samych zainteresowanych, nie ma szans, by takowa pomoc mogła okazać się skuteczna.

  32. Kmicic mówi:

    do 27 Bug:
    bardzo proste, nie iść po linii organizatorów wycieczek , którzy często korzystają a usług lt. firm.skierować sie do Domu Polskiego(pytać Polaków,i internet) do Zygmunta Klonowskiego (KW -intrernet), do Hoteli Runiewiczów- Internet) ,Areodream pod Wilnem -internet i wszechobecna tutaj poczta pantoflowa.

  33. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    Czy żadne inicjatywy internautów „KW” w niczym nie pomagają, mam watpliwości. Ja w każdym razie złożyłem kiedyś na naszym forum pewną konkretną propozycję związaną z działaniem na rzecz umacniania polskiej pamięci historycznej na Wileńszczyźnie i dzisiaj mogę powiedzieć, że przy wsparciu dwóch innych osób z naszego kręgu propozycja ta nabiera realnego kształtu. Jeszcze dzisiaj za wcześnie by o tym mówić w detalach, ale myślę, że już w marcu będziemy mogli dyskutować o szczegółach realizacyjnych (również na forum „KW”). Dzisiaj mogę tylko powiedzieć, że władze litewskie wyraziły formalną zgodę na piśmie na realizację tego (skromnego, to prawda ) przedsięwzięcia.
    A zatem wszelkie fora integrujące pasjonatów itp. mogą działać owocnie.

  34. ben mówi:

    do 33:
    znoweu nie doczytujesz, więc malutkie „sprostowanko”:
    Napisałem:
    „…możemy ogłosić się tu i teraz jako podobne forum, zarejestrować się, nazwać i … przedstawiać swoje „inicjatywy”. W niczym to nie zaszkodzi, ale i w niczym nie pomoże”.
    Zarejestrowałeś jakieś „forum” tu na forum KW i przedstawiłeś „swoją inicjatywę”?
    Nie? O! 🙂
    Jak czytam, nadal lubisz „naciągać” cudze wypowiedzi.

  35. ursus mówi:

    Do Bug: Polacy na Wilenszczyznie nie boja sie przyznac do swojej polskosci. Nie wiem skad masz takie bledne informacje.

  36. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    Ben : Niczego nie zarejestrowałem na forum, ale ogłosiłem tutaj konkretną inicjatywę. To było jeszcze w okresie, gdy ciebie na tym forum nie było. Inicjatywa została podjęta i wszystko wygląda na to, że będzie w końcu zrealizowana. Długo to wszystko trwa, ale nie z mojej winy.

  37. ursus mówi:

    Do Oleniszki: Litewscy Rosjanie bardzo kategorycznie zachowuja swoja rosyjskosc mimo iz nie posiadaja solidnej partii politycznej. Po prostu dbaja o swoja rosyjskosc na codzien(rosyjska prasa, radio, telewizja) i nie laza Litwinom, jak oni mowia: ” na rozon”. Tym samym polubili ich Litwini. Zyskuja na tym wszyscy i Rosjanie i Litwini i stosunki litewskorosyjskie. Tylko sie uczyc i uczyc!

  38. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    Ursusie : A mnie się wydaje, że Litwini „polubili” Rosjan z innych przyczyn. Dzisiaj Litwa jest w NATO i w UE. Należy więc domniemywać ( pewności nie ma nigdy), że Rosja teraz niczego złego im nie zrobi.
    Polska natomiast należy do tych samych organizacji. No i Polacy zwarcie zamieszkują pewne tereny, gdzie stanowią większość. To nie to samo, co rosyjska diaspora (Visanginia mało się tutaj liczy). Litwa podpisała z Polską umowę międzynarodową, na mocy której podjęła pewne zobowiązania wobec litewskich Polaków. Polska raz po raz o tym przypomina.
    Z Rosją takiej umowy nie zawierano, więc po stronie litewskiej mamy pełny komfort psychiczny. W takiej sytuacji można nawet „polubić” Rosjan.

  39. ben mówi:

    Do krzysztof (Bydgoszcz):
    Mimo że tej inicjatywy nie znam, mam nadzieję, że zostanie zrealizowana.
    Powodzenia!

  40. Lach mówi:

    Ale to juz bylo i wrucilo znowu.Polacy biznesmeni wszystkich krajow laczci sie.Przy kawie w DKP raz w miesiac beda przelewac z pustego do proznego i czekac bogatego wojka z RP.

  41. Pirx mówi:

    W co gra Astoria?????

  42. ursus mówi:

    Do krzysztof (Bydgoszcz): No to mamy paradoks: z Rosja zadnej takiej umowy nie zawierano, a Rosjanie czuja sie tutaj jak najbardziej komfortowo. Przynajmniej osobiscie nigdy nie slyszalem z ust litewskiego Rosjanina, ze ma tu jakies ograniczenie swobod pod wzgledem narodowosciowym. Rosjanie nie mieszkaja tutaj zwarcie poza Visaginasem i Klajpeda a jednak asymilacja i wynarodowienie im nie grozi. Mlodzi Rosjanie ukonczaja litewskie wyzsze uczelnie i nadal pozostaja Rosjanami(w domu, na ulicy, a i w pracy nikt im rosyjskiego nie broni) Oni nie potrzebuja tablic nazw ulicy po rosyjsku, bo potocznie po rosyjsku je sobie nazywaja i nikt im tego nie broni. Rosjanie sie ciesza szeroka oferta rosyjskiej rozrywki, przyjezdzaja tu prawie codziennie rosyjscy artysci. Rosjanie czuja sie tutaj Rosjanami: czytaja, pisza, sluchaja po rosyjsku i zaden nie zlitwinil sie jeszcze. Ja takiego nie znam.

  43. Pirx mówi:

    Do ursus prosto bo Rosjanie oglądają rosyjską telewizję i czytają książki po rosyjsku,a miejscowi Polacy nie chcą oglądać Polskiej TV i nie chcą czytać książek po polsku .

  44. Jagoda mówi:

    Jedyny artykuł wart mojej uwagi.

  45. ursus mówi:

    Do Prix: No to jak niektorym „naszym Polakom” bardziej zalezy na wku.wieniu Litwina oraz na wynikach wyborow niz na przetrwaniu w polskosci, to …brak komentarza

  46. Budzik mówi:

    Zbiera się ośmiu panów i zamierzają realizować wspólne zamierzenia na Litwie.
    Dowiadujemy się na forum, że musi to być inspiracja polskiego MSZ:)
    Polacy na Litwie nie są zdolni organizacyjnie do wzajemnej współpracy biznesowej bez zewnętrznej inspiracji? To bardzo dziwny pogląd:)
    Znajdujemy na tymże forum także pytania o odnośnie środków pieniężnych należących do tychże 8śmiu Panów:) Tego by nawet Monty Pyton nie wymyślił:))))))
    Co nas obchodzi skąd ludzie mają pieniądze? To ich pieniądze a nam nic do tego! Chcemy liczyć pieniądze, to sięgnijmy do własnych portfeli, natomiast cudze zostawmy w świętym spokoju:))))

  47. Budzik mówi:

    Storia
    …”Porównanie tej abstrakcyjnej inicjatywy – bez konkretnego celu i źródła finansowania (nie wiadomo czego, zresztą) – do budowy Empire State Building jest raczej absurdalne”…

    Dobrze, że to nie my oceniamy inicjatywy osób trzecich. Całe szczęście, że to tych ośmiu Panów widzi realność podejmowanych przez siebie działań:)
    W zakresie budowy Empire State Building cieszę się ogromnie, że zauważyłeś szczyptę ironii:) Proszę nie brać tego na serio:)
    Tymczasem kapitał założycielski dla inwestycji nikomu nie spadł jak „manna z nieba”:) Zawsze warto pochylić się za groszem aby „uszparować” pokaźne sumy. Przypuszczalnie temu służy opisana w artykule inicjatywa:)
    Bardzo cię cieszę, że są ludzie, którym chce się współpracować w celu odniesienia wzajemnych korzyści. Jako żywo widzę tu analogię dla Poznańskiego Bazaru czasu zaborów:)
    Tym bardziej serce rośnie na myśl o rodzącym się polskim kapitale:)

  48. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    Ursus : No widzisz, z Polską Litwa zawarła taką umowę i teraz ma przez to same kłopoty. Kto by pomyślał ? A gdyby tej umowy nie zawarła, prawdopodobnie nie zostałaby przyjęta do UE i NATO, gdyż tam istnieje powszechnie akceptowany wymóg ( chociaż zdarzają się wyjątki), że nowi członkowie powinni mieć uregulowanie prawnie sporne stosunki z sąsiadami, zwłaszcza z tymi, którzy należą bądź aspirują do tej samego sojuszu ( związku). No więc umowę z Polską zawarto. Na wszelki wypadek. A teraz Polacy, którzy swoje obowiązki wobec mniejszości litewskiej wykonali, domagają się realizacji umowy przez Litwę.
    A przecież w Puńsku przed rokiem 2005 też nie wynarodowiono żadnego Litwina. A na bazarze u siebie nie jeden raz słyszałem jak Rosjanie (i inne osoby rosyjskojęzyczne) swobodnie, bez żadnych zahamowań rozmawiają pomiędzy sobą po rosyjsku. Jedyna róznica w stosunku do Litwy jest taka, że u nas artystów rosyjskich jak na lekarstwo. Za to prostytutek rosyjskojęzycznych mnogo.

  49. ursus mówi:

    Do krzysztof (Bydgoszcz):Odpowiedz mi prosze tak po prostu, co by bylo lepsze Twoim zdaniem,czy realizacja jakies tam umowy miedzypanstwowej(o tablicach, nazwiskach i szkolnictwie), czy polski jezyk, polska gazeta, telewizja w kazdym polskim domu na Wilenszczyznie? Juz tu kiedys pisalem: Cmentarz na Wilenszczyznie jest jedynym bodajze miejscem, gdzie nikt nam polszczyzny nie broni, ale poprawnosci nazwisk tam jakos nie widze. Rosjanie sa w tym wzorowi, tam u nuch na krestach bledow nazwisk nie widzialem.
    Zle jest jak umowy miedzypanstwowe sie nie realizuja, ale jeszcze jest gorzej, gdy narod nie dba o swoj jezyk i kulture w zyciu codziennym.

  50. ben mówi:

    Widzę, że mamy ursusie (50) dość zbieżne poglądy na pewne kwestie. Pozdrawiam

  51. krzysztof( Bydgoszcz) mówi:

    Ursusie : Źle skonstruowana alternatywa. I jedno i drugie jest ważne, przy czym w umowach międzypaństwowych takich kwestii jak używanie przez mieszkańców poprawnej polszczyzny itp. nie porusza się z przyczyn oczywistych.

  52. Czytelnik mówi:

    Do ursus 43:Nie w pelni moge z toba zgodzic sie co dotyczy Rosijan,odrazu pragne podkreslic ze znam ich,bo uczylem sie razem z nimi i w szkole i pozniej na uczelni,prawde jeszcze w sowieckie czasy,ale ten wplyw rosyjskosci trwa do dzisiaj i to nie tylko na Polakow,ale nawet na Litwinow,szczegolnie tu w Wilnie,gdzie ich jest nie mniej niz Polakow,dlatego nie masz racji piszac ze nie mieszkaja zwarcie,w rejonach podwilenskich ich oczywiscie mniej,ale takze dominowaly od dawnych czasow,bo jeszcze nie tak dawno,prawie we wszystkich srednich szkolach rejonow byly rosyjskie klasy ,nawet calkiem rosyjskie szkoly, chociaz w nich wielu uczni bylo z polskich rodzin.Dodac jeszcze trzeba ze ta dominacja byla od dawna i te miedzywojenne laty nie potrafily ja zlikwidowac,bo po wojnie ona sie znow rozpoczela.Wiec mieszkajacy tu rosijanie przez dluzszy czas znaly tylko jezyk rosyjski,innego im nie trzeba bylo uczyc sie,to rzadki byl wypadek gdy jakis Rosijanin znal jezyk polski,nawet zyjac w skupisku Polakow,dlatego i bylo tak,ze zbierzy sie towarzystwo Polakow i chociaz jedyn Rosijanin i wszyscy wedlug niego rozmawiali po rosyjsku,dlatego do dzisiaj Rosijanie dobrze znaja jezyk swoj,bo zadnych wplywow on niema.A ze Rosijanie nie potrzebuja nazwy ulic po rosyjsku,to po pierwsze niema komu potrzebowac,po drugie im to nie wypada,bo niby nie naleza do tych,ktorzy mieszkaja tutaj setki lat.Trzeba takze przyznac ze w wiekszosci i polakom to nie potrzebne,a tylko liderom.No i ostatnie co do rozrywki oraz informacji tego jest pelno i dlatego oni sa w pelni zadowoleni,bo maja duzy wybor telewizji ,gazet i ksiazek,stale sa artysci rosyjscy i my Polacy chodzimy na ich koncerty,do rosyjskiego teatru ,czytamy po rosjsku,dlatego zle znamy swoj ojczysty jezyk,wielu juz wcale nie zna,bo nic polskiego praktycznie nie mamy,i nie bedziemy miec,bo nikt o to nie dba,chociaz praktycznie to nic nie kosztuje a zeby sprowadzic tu polskich artystow telewizje i t.d.

  53. pani mówi:

    A mnie brakuje samych prawdziwych koroniarzy. Ja bym sprowadzala bym tu ich setkami, tysiecami. By mieszkali tu po po 2-3 miesiaca, moze po 2 razy do roku. Zostawiali na reszteczasu nam swoje sprawy, biznesy, wszelakie interesy, wracali do swojej wspanialej roznorodnej regionalnie Korony w ktorej i morze i gory, rowniny i doliny; lub biegli na zachod czy poludnie jak lubia, pobierali nowe wrazenia i doswiadczenia, … znow nam przywozili. A nszi pracowici Litwini z tych cegielek budowali by nowe adekwatne do pozostalego swiata Spoleczenstwo, Panstwo, Urbi et Orbi’sy. Wowczas polskie media nabrali by tu zyciowej wiarygodnosci. A teraz niestety nawet przez internet nie obejrzysz bez oplat a rosyjskie prosze bardzo.

  54. pani mówi:

    ps Szczerze mowiac Rosjanie tez tu maja inzekowe nalcialosci: zinutka, ja imieju i in. Nie mowiac o wymowie s powodu ktorej w Rosji ich biora za Pribaltow.

  55. ursus mówi:

    Do Czytelnika i pani: Otoz to kochani, wplyw rosyjski trwa tutaj do dzisiaj i zrusykowanie nam zagraza bardziej niz lituanizacja. Slowianin ze swojej natury nawet bedac w srodowisku baltyckim pozostaje slowianinem, natomiast Polak w srodowisku rosyjskim bardzo szybko ruszczeje, bo ta wschodnioslowianska kultura go wciaga i pozera jako Polaka-slowianina. Rosyjska mentalnosc i kultura jak jakis wirus zaraza nasze umysly i dusze. Porazeni tym wirusem stajemy sie ruskojazycznym nasielenijem. Daleka wiec nam do zachodnioslowianskiej polskiej kultury, mentalnosci.

  56. pani mówi:

    Ursusie, jest bardziej optymistycznie niz myslisz. Kultura, jezyk, osobista mentalnosc to sa rzeczy ktore czlowiek pobiera w ciagu zycia w zaleznosci od otoczenia i woli.Mozna opanowac rosyjski w mowie, mozna polubic rosyjska literature cz piesni a jednak mentalnie, w sferze wartosci niesc dalej to co otzymles w rodzinnych domach – rodzicow, dziadkow. Rosjanie intelegenci potrafia to zaakceptowac. Wielki przyklad – akceptacja i adaptacja polskiej kultury w obwodzie Krolewieckim. Oni chca sie nazywac Korolewiec. Zawsze tesknilam do Zachodu i Polski i w Wilnie i w Krolewcu. Gdy tylko nauczylam sie pisac napisal list na trafem i ogromna motywacja zdobyty londynski adres do rowiesniczki. Od tego czasu mielismy specnadzor. Z pracy tatusia stalego goscia [Litwina], szkolne lawki dzielilam tylko z dzieciakami od rodzicow z Organow Wnutrennich Dziel. I oni dzis wszyscy mi sie przyznali ze byli szpiegami. I ze dostali gdy dwukrotnie od nich ucieklam. Rusyfikacja dzis zadziej pochlania mlode osoby niz lituanizacja. Wiele Rosjan by robic kariere mienia nazwiska, imiona, opanowuja kalba, nawet perfekcyjnie ja akcentujac. Natomiast co innego jesli w rodzinie sa Rusini[Bialo-i in.].

  57. pani mówi:

    Czytelniku, mamy podobne doswiadczenia. W sowieckich czasach bylismy zdominowani i przez Rosjan i przez Litwinow. Zgoda wowczas oni po polsku nie mowili. Lecz wchodzac do rodzin przejmowali czesto wartosci, w tym religijne a teraz w rodzinach naszego pokolenia juz mowia po polsku gdy trzeba. Ja sie przysycilam rosyjska kultura i popsy [tv i zywej] nie potrzebuje, nie akceptuje, natomiast, w internecie pare ru dziennikow przegladam. Lecz polskich tabloidow tez nie akceptuje.

  58. Maur mówi:

    Do Ursus;
    Biały Kamień został zaakceptowany. Czyli lada chwila będzie dostepny.

    Dziś dodałem tą I komunię w nowo wybudowanym kościele w Podborzu. Jeżeli to jest rok 1935 to już mało kto może się na tym zdjęciu rozpoznać. Mojej mamy jeszcze nie było na świecie ale ma 2 siostry starsze z 10 lat i kilka kuzynek w wieku pasującym na ten czas. Zadzwonię do wujka do Wilna to spytam. Jeżeli to była pierwsza I komunia to mogło brać udział kilka roczników.

    Rzekę Solczę pod Niewojniańcami tez dodałem.

    Pan Siemionowicz ładnie napisał o Białym Kamieniu. Wychodzi mi na to, że to nasz Dyr.ZOZ z Solecznik. Myślę, że mógłby podjąć temat tych ORŁÓW na przepuście. Jak wydobrzejesz, to mam nadzieję, zrobisz kilka zdjęć.

    Zdrowia życzę. 🙂

    Ps. Napisy umieszczam w 4 językach: polskim, angielskim, niemieckim i litewskim. W wolnej chwili podsumuję liczbę wejść na GE obecnych fotek z Twoich okolic.

  59. arec mówi:

    do 44.
    …nie chca ogladac polska televizje. A co ogladac – TV Polonia?
    Jakies starocie pokazuja. TV antyk.

    …kultura – zobaczcie „najazd” estrady ruskiej-Fila i inni.A z PL- raz na 5 lat jakas wieksza gwiazda.

    …bylismy pod ruskimi ponad 50lat – w szkole, musielismy przerabiac literature rosyjska…

    …wyroslismy jako homosovieticus, to nie znika raptem…

  60. ursus mówi:

    Do arec: To, ze akurat Ty nie lubisz staroci i antykow wcale nie znaczy, ze nie lubie tego ja, czy ktos inny. Nie mow zatem za wszystkich, szczegolnie podpisujac sie homosovietikusem. W kablowce sa tez inne polskie programy, nie tylko Polonia.
    Znam rosyjska literature, ale nie jestem ruskojazycznym homosovietikusem.

  61. ursus mówi:

    Do Maur: Cieszy mnie to, ze tamte zdjecia sie przydaly. Czekam na pojawienie sie kamienia na mapie. Postaram sie tez dostarczyc nowych ciekawych fotek. Pomysle oczywiscie nad tym,jak sprowokowac pana Siemienowicza do napisania kolejnego ciekawego artykulu na temat historyczny. Pozdrawiam!

  62. LT-PL mówi:

    Zgadzam się w pełni z Astorią (29). W dzisiejszej Litwie polscy przedsiębiorcy nie mają żadnych szans, no chyba że wezmą do spółki syna I.Degutiene, Gedyminasa, on wie, a przynajmniej wiedział jak załatwiać milionowe kredyty w Snorasie.
    Polscy przedsiębiorcy muszą wiedzieć,że dzieci państwowych i partyjnych notabli na Litwie , to istne wunderkindy. Dla nich załatwienie dowolnego kredytu, czy szefowanie spółce, której nie ma nie stanowi problemu.

  63. pani mówi:

    >LT=PL. No wlasnie. Oni napewno dobrze znaja takie subtelnosci i osobliwosci biznesu i komercii w RL. Dnia by nie przezyli jako przedsiebiorcy gdy by tego rodzaju kulturowych kodow nie znali, a skoro do tad prosperuja – maja te uklady w malym pazurku! To jest dopiero sztuka.! A forum jest potrzebny by pomagac dobrze sie tu zakorzenic polskim firmom z RP i reszty swiata skutecznie omijajac podwodne kamienie z i bez „wunderkindow”, wunderdziadkow, wunderszwagrow, czy, nawet wundertesciowych. I wogole durdenkomandos.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.