8
Uroczysty finał XIV plebiscytu „Polak Roku”

Najaktywniejsi byli ziomkowie - grono Polaków z rejonu solecznickiego Fot. Marian Paluszkiewicz

W niedzielę, 22 stycznia br., w wileńskim Domu Kultury Polskiej odbyło się uhonorowanie zwycięzców, plebiscytu „Kuriera Wileńskiego”, „Polak Roku 2011”. Zwycięską dziesiątkę wybrali czytelnicy naszego dziennika nadsyłając do redakcji kupony z nazwiskami swoich kandydatów.

Ktoś z uhonorowanej dziesiątki owocnie działał na niwie politycznej, ktoś — oświatowej, inny na społecznej lub pomyślnie rozwijał biznes, potrafił stworzyć nowe miejsca pracy dla bezrobotnych itp. Praktycznie jest mnóstwo możliwości, kiedy to w taki lub inny sposób można pomóc naszym rodakom. Czasem pozornie mogą to być sprawy drobne, ale jakże dla wielu ludzi bardzo ważne i pomocne.

Pani Jadwiga czuje się bardzo szczęśliwa z powodu tak zaszczytnego wyróżnienia Fot. Marian Paluszkiewicz

— Podstawowym celem plebiscytu jest odnalezienie i wyróżnienie osób najbardziej zasłużonych dla polskości. A takich wokół nas nie brakuje. Czasem może bardzo skromni, cisi, mało mówiący o sobie i mało zauważalni, ale jak wiele działający. I to właśnie ci są chyba przede wszystkim uhonorowani. Takich musimy wyszukiwać i o takich mówić, stawiać ich za przykład — powiedział gratulując i witając dzielną dziesiątkę prezes „Kuriera Wileńskiego” Zygmunt Klonowski.

Swoją obecnością imprezę zaszczycili: ambasador RP na Litwie Janusz Skolimowski, I radca wydziału konsularnego ambasady RP Iwona Frączek, I radca — kierownik wydziału promocji handlu i inwestycji Ambasady RP Ryszard Kowalski, posłowie na Sejm RL z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Leonard Talmont i Jarosław Narkiewicz, mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz, wicemer rejonu trockiego Teresa Sołowiej, przedstawiciele samorządów rejonów wileńskiego, solecznickiego, trockiego, kierownictwo stowarzyszenia „Macierz Szkolna na Litwie” na czele z prezesem Józefem Kwiatkowskim.

Dzieci z 4c oraz rodzice ze swą panią Fot. Marian Paluszkiewicz

Całą imprezę poprowadziła niezrównana Anna Adamowicz notabene zwyciężczyni plebiscytu „Polak Roku 2004”.

Gratulując Jadwidze Sinkiewicz tytułu „Polak Roku 2011” ambasador Janusz Skolimowski powiedział, że fakt, iż puchar przypadł akurat osobie z zawodu nauczycielce jest pewnym symbolem w tym trudnym okresie dla oświaty polskiej na Litwie.

Na święto uhonorowania laureatów przybyły też najbliższe rodziny, krewni, koledzy, znajomi laureatów plebiscytu.
Nie zabrakło też widza, który przyszedł, podziękować ludziom, którzy w różny sposób szerzą i pielęgnują  polskość na co dzień. Oprócz zwyciężczyni Jadwigi Sinkiewicz w dziesiątce znaleźli się: Mirosław Szejbak, prezes Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie, Jarosław Narkiewicz, poseł na Sejm RL z ramienia AWPL, prezes Trockiego Rejonowego Oddziału Związku Polaków na Litwie, Adam Błaszkiewicz, dyrektor Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie, prezes Związku Harcerstwa Polskiego na Litwie, Bożena Bieleninik, nauczycielka jęz. polskiego w Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu, reżyser teatru szkolnego „Wędrówka”, Ks. Tadeusz Jasiński, wikariusz parafii pw. św. Rafała Archanioła w Wilnie, redaktor katolickiej gazety „Spotkania”, Tadeusz Macioł, konsul honorowy RP w Kłajpedzie, Renata Cytacka, sekretarz Rady Samorządu Rejonu wileńskiego, Antoni Jundo, przedsiębiorca, radny Samorządu Rejonu Święciańskiego z ramienia AWPL, Ewelina Saszenko, piosenkarka, finalistka konkursu Eurowizji 2011.

„Jestem wzruszony tak aktywną działalnością chlubnej dziesiątki” — powiedział ambasador RP w Wilnie Janusz Skolimowski Fot. Marian Paluszkiewicz

Wręczając puchar zwyciężczyni tegorocznego plebiscytu nauczycielce klas początkowych, prezes solecznickiego rejonowego oddziału Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”, radnej Samorządu Rejonu Solecznickiego z ramienia AWPL Jadwidze Sinkiewicz wydawca „Kuriera Wileńskiego” Zygmunt Klonowski właśnie podkreślił, że gdyby nie było nauczycieli klas początkowych, nie mielibyśmy swoich naukowców, polityków, lekarzy itp.

Mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz gratulując każdemu z „bojowej” dziesiątki serdecznie dziękował za ich pracę, ofiarność, entuzjazm, odwagę i ten duży zapał na niwie krzewienia polskości na Wileńszczyźnie. Powiedział , między innymi, że właśnie tacy ludzie są solą naszej wileńskiej ziemi, a ich mottem i sztandarem życiowym jest wspólna solidarność.

— Sam przed rokiem byłem „Polakiem Roku” i wiem, że niełatwa to sprawa. Każda nagroda to zaufanie ludzi, to zobowiązuje. A „Polak Roku” w sposób szczególny zobowiązuje. Musiałem od podstaw wiele rzeczy przemyśleć, by jak najmniej karmić ludzi ładnymi obiecankami, a jak najwięcej działać. Moja dewiza: mówić, to działać — powiedział „Kurierowi” Zdzisław Palewicz.

Kwiaty i drobne upominki otrzymała także wylosowana dziesiątka czytelników Fot. Marian Paluszkiewicz

Było mnóstwo kwiatów, powinszowań, gratulacji od rodziny, współpracowników, znajomych przyjaciół i każdy chciał coś pochwalnego o „swoim bohaterze” powiedzieć. Panią Jadwigę Sinkiewicz przyjechało powinszować spore grono mieszkańców Solecznik: uczniowie, nauczyciele, rodzice. Wychowankowie jej klasy 4c nawet wierszyki na cześć swojej pani ułożyły. Pani Jadwiga mówiła, że jest zaskoczona takim sukcesem, wszystkim serdecznie dziękowała. Dziękowała też swoim rodzicom, którzy tak mocno i na trwałe zaszczepili w niej tę iskierkę polskości, miłość do mowy ojczystej, tradycji. Zapewniała też, że będzie się maksymalnie starać, by nie zawieść zaufania tych, co jej zaufali.

— Jeśli kiedykolwiek ktoś z moich uczniów w przyszłości z podniesioną głową powie, iż jest dumny, że jest Polakiem, to będę najszczęśliwszym człowiekiem w życiu i będę uważała, że moje życie nie przeszło obok! — powiedziała pani Jadwiga.

Zebranych najbardziej wzruszyła wypowiedź nauczycielki języka polskiego z Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu Bożeny Bieleninik. Tak szczera, wzruszająca, po prostu z serca płynąca mowa.

— Jestem dziedzicznie „skazana” na dwie rzeczy: pracę nauczycielską i gazetę „Kurier Wileński” (ówczesny „Czerwony Sztandar”). Te rzeczy w naszej rodzinie od zawsze były święte — powiedziała pani Bożena.

Śpiewem i tańcem uświetnił imprezę zespół „Znad Mereczanki” z rejonu solecznickiego Fot. Marian Paluszkiewicz

Bardzo wiele osób dziękowało „Kurierowi” za organizacje plebiscytu. Było wiele pozytywnych emocji, radości, uśmiechu, co nie oznacza, że w ogóle nie było uwag.

Janina Lewczuk np. zwróciła uwagę, że skoro wybieramy Polaka Roku, a nie Polaka Wieku, to warto zwrócić większą uwagę na młodzież i ją bardziej lansować, bo to od niej głównie będą zależały przyszłe losy Polaków na Litwie. Spostrzeżenie generalnie słuszne, ale przecież od kilku lat zjawiają się nowe i coraz młodsze twarze. Ludzie, którzy wiele robią, ale dotąd byli w cieniu.

Kwiaty, prezenty i dyplomy otrzymała cała dziesiątka. Kwiaty oraz upominki otrzymało też wylosowanych 10 osób spośród czytelników, którzy nadesłali do redakcji kupony z nazwiskami kandydatów do tytułu „Polak Roku”.

Uroczystość uwieńczył wspaniały koncert Zespołu pieśni i tańca „Znad Mereczanki”.

8 odpowiedzi to Uroczysty finał XIV plebiscytu „Polak Roku”

  1. Jagoda mówi:

    Gratulacje p. Bożenie Bieleninik, która zawsze sieje duch polskości w sercach naszej młodzieży!!!

  2. Adam81w mówi:

    Każdy z Polaków i Polek na Litwie to skarb dla narodu polskiego.

  3. józef III mówi:

    Vivat !

  4. Wilno mówi:

    Warte śmiechu. Niech ktoś wskaże na wyraźną, namacalną zasługę tej pani, której nawet nazwiska nie pamiętam. Takich działaczek, wg Żeromskiego, „siłaczek”, na Wileńszczyźnie od groma.

  5. aNGELIKA mówi:

    Do post.5: Musiałeś być o tej porze mocno “nawalony”, niczym stodoła, zazdrośniku jeden!

  6. Kmicic mówi:

    Chwała i sława dla wszystkich polskich “SIŁACZEK” na LT.

  7. Tutejszy. mówi:

    Do 5.Wilno. Współczuję Ci z powodu krótkiej pamięci i braku rozeznania w temacie, bo tak pochopnie uniżasz “Siłaczek”. A kto Ciebie kształcił? Politycy? Śpiewacy? Posłowie? (bo o nich chyba dużo słyszałeś?)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.