247
Policja i media nie wierzą w pobicie za narodowość

Policja zabezpieczyła nagrania z kamer monitoringu pobliskiego banku oraz bankomatu i liczy, że nagrania te pomogą w ustaleniu sprawców pobicia Daniela Cz. Fot. Marian Paluszkiewicz

Śledczy prowadzący sprawę pobicia Daniela Cz. wstępnie przyjmują, że incydent ten nie miał podłoża narodowościowego, lecz był chuligańskim działaniem nieznanych sprawców. Poinformował o tym naczelnik 2. Komisariatu Komendy Głównej Policji Wilna Arūnas Paulauskas.

— Nie możemy twierdzić, że do pobicia doszło na tle narodowościowym. Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobnie był to wybryk chuligański. Ostatecznie jednak powody pobicia Daniela Cz. będziemy mogli ustalić po znalezieniu sprawców pobicia i ich przesłuchaniu — powiedział Arūnas Paulauskas. Dodał też, że w sprawie incydentu z 20 stycznia, do którego doszło w okolicach wileńskiego Domu Kultury Polskiej, jest tylko jeden poszkodowany — Daniel Cz. Jego koledzy są w śledztwie świadkami. Szef 2. Komisariatu nie prognozuje jednak wyniku śledztwa.

— Mamy zeznania świadków, na podstawie czego zostały zrobione portrety pamięciowe ewentualnych sprawców pobicia. Teraz trwa ich poszukiwanie. Badane też są nagrania monitoringu miejskiego z kamer pobliskiego banku. Zabezpieczyliśmy też i badamy nagranie z pobliskiego bankomatu — wyjaśnia Paulauskas. Jak zauważa, utrudnieniem jest to, że o incydencie przy DKP policja została poinformowana nie natychmiast, lecz po dwóch godzinach. Sprawę zgłosił lekarz, do którego zgłosił się poszkodowany.

— Gdyby policja była poinformowana natychmiast po incydencie, to mielibyśmy więcej szans na zatrzymanie sprawców bezpośrednio po pobiciu — mówi Arūnas Paulauskas.

Policja bada nagrania z kamer pobliskiego banku Fot. Marian Paluszkiewicz

Tymczasem sprawa pobicia młodego Polaka za to, że rozmawiał z kolegami po polsku, wywołała oburzenie polskich polityków i organizacji, jak również organizacji polonijnych. Śledztwu uważnie też przyglądają się polskie media na Litwie oraz w Polsce.

Tymczasem litewscy politycy i media zgodnie milczą. Nie dostrzegają sprawy. Od czasu incydentu przed DKP w litewskich mediach pojawiła się jedynie krótka informacja agencyjna, w której redaktorzy starają się zbagatelizować sprawę, twierdząc, że policja nie dostrzega tła narodowościowego w sprawie pobicia ucznia polskiego Gimnazjum im. Jana Pawła II.

Z naszych ustaleń wynika, że materiał agencyjny zamieścił tylko jeden portal internetowy, zresztą nie największy. Pozostałe media zgodnie zignorowały doniesienia polskich mediów o pobiciu młodego Polaka, a nawet informację agencyjną sugerującą, że chłopiec został pobity nie z powodu swojej narodowości.

— Przyznam, że nie wiedziałem wcześniej o tym przypadku i tylko dlatego o tym nie pisaliśmy, a nie, żeby była jakaś chęć pominięcia tej sprawy — mówi redaktor naczelny jednego z największych litewskich portali Liudas Dapkus. Podkreśla też, że niektóre przypadki, tak jak np. sprawa pobicia Daniela Cz., mogą zwyczajnie utonąć w potoku wydarzeń kryminalnych, jakie codziennie zalewają litewskie media.

247 odpowiedzi to Policja i media nie wierzą w pobicie za narodowość

  1. schlange mówi:

    Policji i politykom zależy na wyciszeniu sprawy. Obecnym władzom liberalnym z Warszawki również.

  2. Felix mówi:

    Myślę sobie tak, że litewska policja umorzy postępowanie motywując to poślizgnięciem się polskiego ucznia na skórce od banana. Nasz Donald też będzie z tego zadowolony jak z zakończonego strajku uczniów polskich szkół na Wileńszczyźnie.

  3. paweł mówi:

    Co do języka polskiego w Wilnie.
    Byłem we wrześniu 2011 r. pierwszy raz na Litwie-Wilnie i co mnie zaskoczyło:
    -w kilkunastach sklepach i barach raz miałem okazję porozmawiac z sprzedawcą w j.polskim(prawdopodobnie była to polka), natomiast w pozostałych tylko w j.angielskim, gdzie było widać ze rozumieja co mówię po polsku, co wnioskuję,że panuje tam zakrojona patologia-niechęć do j.polskiego.
    Byłem w Egipcie, Tunezji, Turcji…., tam natomiast w miarę dostateczny mogłem porozmawiać po polsku( dla mnie sa to kraje egzotyczne ale Litwa, gdzie byłem pierwszy raz to dziwactwo co tam sie robi mając za sasiada Polskę)
    Może cześciej powinnyśmy jezdżic na Litwę i uczyć j.polskiego-zawsze jakaś większa egzotyka.

  4. Sheffield mówi:

    Arogancja litewskich władz, policji i mediów nie zna granic. Nic nie wiedzieli…,jak sprawcy zgłoszą się na komisariat i wypowiedzą się,że pobili chłopca za to ,że rozmawiał po polsku…
    Chcę powiedzieć,że to nie są pierwsze przypadki. Nacjonaliści na Litwie biją nie tylko Polaków, nie tak dawno pod rosyjska szkołą pobili chłopaka i dziewczynę, w Wilnotece podali o pogromie Romów pod Wilnem w którym uczestniczyło kilkudziesięciu nacjonalistów, o tym też nie napisano, politycy litewscy nie zabrali głosu, a media?, media piszą ,że wybili 11- latkowi zęba.

  5. marek mówi:

    “wstępnie przyjmują, że incydent ten nie miał podłoża narodowościowego, lecz był chuligańskim działaniem nieznanych sprawców.”

    Najpierw uwaga techniczna. Myślę, że takie a priori założenie, że sprawcami byli “chuligani”, to błąd. Na tym etapie dochodzenia, nie powinno się wykluczać żadnego prawdopodobnego motywu. Jeśli wykluczy się motyw na tle etnicznym, to oznacza, że nie będzie, np. prowadzenia poszukiwań sprawców wśród środowisk lietuviskich szowinistów. A przecież te środowiska są raczej inwigilowane i nie trudno jest typować spośród nich potencjalnych sprawców mając rozeznanie kto z tych środowisk mieszka w pobliżu zdarzenia i konfrontując te osoby z posiadanymi rysopisami sprawców.
    No chyba że jest tak, że w RL środowiska chuligańskie pokrywają się z szowinistycznymi, wtedy faktycznie wszystko jedno gdzie się szuka.
    Ale jest też wątek materialnoprawny.
    Widzę tu taką próbę na siłę kwalifikowania zdarzenia jako chuligaństwa, bo to mimo wszystko lepiej wygląda niż czyn na podłożu etnicznym. Jeżeli działania sprawców były reakcją na używanie polskiego języka, jeśli sami sprawcy użyli określenia powszechnie uważanego za obraźliwe w stosunku do Polaków, to pomimo tego, że czyn może i miał znamiona czynu chuligańskiego, to jednak trzeba go kwalifikować jako czyn na podłożu etnicznym.

    Swoją drogą ciekawe, czy Daniel otrzymał jakąś pomoc prawną?

  6. Kmicic mówi:

    Reakcja lt mediów i polityków była do przewidzenia w stu procentach._ to nic innego jak sygnał dla kolejnych “chuliganów” ,że nic wam nie zrobimy gdy pobijecie Polaków.- To dalsze przyzwolenie na dynamicznie rozwijający się antypolski faszyzm na LT.
    Zobaczymy co zdziała EFHR, bo na lt policję nie ma co liczyć, prikaz już poszedł z góry.Tu jest jak u Putnina.

  7. LT-PL mówi:

    Jestem przekonany,że nie tylko KW bacznie się przygląda śledztwu prowadzonemu przez II Komisariat Policji w Wilnie, ale również polskie media i politycy czekają na wyniki śledztwa. Jeśli litewscy politycy uważają,że można będzie “problem” jak zwykle zamieść pod dywan, to się mogą grubo pomylić. Mataczenie w sprawie, która ma ewidentnie etniczne podłoże skutkować będzie podgrzaniem atmosfery i pogorszeniem i tak złych polsko-litewskich relacji.

  8. pruss mówi:

    w durnym kraju wszystko jest mozliwe nawet podwazanie relacji swiadka i poszkodowanego,ktory sie na ten temat chyba jednoznacznie wypowiedzial,bo on jedyny slyszal co do niego mowiono. Widocznie w Lietuvie to za malo tam wladza zywcem wzieta z kolchozowych czasow wie lepiej czego potrzebuje obywatel i jak nalezy jego potrzeby interpretowac.Tak wyglada demokracja w ciemnogrodzie,ktory nasze durne rzady SLD i Unii Wolnosci(czesc z obecnie rzadzacych w RP)wprowadzily na salony

  9. Zagłoba mówi:

    “środowiska lietuviskich szowinistów”, o których pisze marek, to w dużej mierze to samo co środowiska “zdrowej, patriotycznej, zaangażowanej” młodzieży. Tej od marszów “Litwa dla Litwinów”, tej w porywach gorącego serca zrywających przed kamerami tablice z polskimi nazwami ulic z prywatnych domów. Być może tej, która już bez zbytnich oporów (bo właściwie bezkarna i wręcz zachęcana tworzoną atmosferą) bije przedstawicieli mniejszości narodowych.

  10. Adam81w mówi:

    W głowie się nie mieści. Wyciszanie sprawy i udawanie, że to nie był atak z powodów narodowościowych. Wyzywanie od przeków, zaatakowani gdy mówili po polsku. Oj grabicie sobie.

  11. Polak ze Śląska mówi:

    Poczytajcie komentarze pod artykułem

    http://polonia.wp.pl/opage,4,title,Brutalnie-skatowali-mlodego-Polaka,wid,14199533,wiadomosc.html#opOpinie

    Oj,nagrabili sobie.Chęć odwetu na Litwinach jest spora.Wściekłość na polski rząd co ma to w d…. jeszcze większa.Polacy przpomnieli sobie jak Polski rząd przepraszał Rosję i kajał sie na kolanach za pobicie Rosjan ileś tam lat temu na Dworcu Centralnym w Warszawie mimo,że to chyba Rosjanie ich pobili a polacy nie mieli z tym nic wspólnego.

    A teraz wypierdek Europy nas bije,as Tusk i Sikorski siedzą cicho.Efekt jest do przewidzenia-ludzie chcą wymierzyć sprawiedliwość własnoręcznie skoro głupki z rządu się boją.

    Zalecam Litwinom wstrzymanie się z zakupami w Polsce a do Berlina jechać przez Skandynawię.
    Bo na razie tak tylko mówią,ale w końcu zrobią.

    Doszło do tego,że nawet ludzie co było im wstyd za to co kibole Legii robili w Wilnie teraz sie z tego wycofują twierdząc,że mieli rację.

  12. Adam81w mówi:

    Za chwilę się okaże, że sam się pobił bo nie mógł znieść tego, że jest Polakiem.

  13. Anonymous mówi:

    Litwini żeby mogli powtórzyliby po raz drugi Ponary

  14. zozen mówi:

    “utonąć w potoku wydarzeń kryminalnych” – to jest akurat bujda. Dzień czy dwa później pobiło się paru małoletnich – o tym od razu portale napisały. U nas pisze się o każdej skradzionej kurze, a o bójkach tym bardziej…
    Ciekawe jest również, że bójka z Cyganami od razu była na tle narodowościowym, choć z opisów wyglądało, że to raczej porachunki dwóch band kryminalnych.

  15. Ludwik mówi:

    Calkiem mozliwe, ze chuligani po prostu wyladowali agresje na niewinnej osobie, ktora stala w nieoswietlonym miejscu. Duzo jest takich wypadkow. Nie trzeba slepo wierzyc mediom.
    Dla mnie powstalo najwazniejsze pytanie: dlaczego w ciagu 2 godzin nikt nie wywolal policji??? Przeciez impreza w DKP jeszcze trwala…

  16. Senbuvis mówi:

    jak delfi.lt uruchomi polską wersję to spora część wyżej występujących “komentatorów” może śmiało się tam przenieść na stałe – poziom delfi już mają opanowany. Zacni, w swoim mniemaniu, obywatele “pokracznego bękarta Europy”, tacy jak np. “Polak ze Śląska”, to w gruncie rzeczy tacy sami patrioci jak Landsbergis czy Songaiła, tyle, że reprezentują swoimi wypowiedziami również interesy Litwy bo przecież nie Polski.

  17. ben mówi:

    Powtórzę jak zwykle. Tylko MODA WŁAŚNIE WŚRÓD MŁODZIEŻY UCZĄCEJ SIĘ W SZKOŁACH POLSKICH NA POSŁUGIWANIE SIĘ JĘZYKIEM POLSKIM NA CO DZIEŃ może przynieść, może nawet już dziś, wymierne korzyści.
    Co do sprawy. Zbyt szybki osąd medialny “tła” może mieć skutek odwrotny od zamierzonego. I wyjdzie na to, że nacjonaliści litewscy będą mieli amunicję wyborczą od Polaków w RL za darmo. Przeciwko nim. Wyjaśniać dlaczego nie muszę.

  18. XL mówi:

    Polskie media na Litwie powinny wspólnie z rosyjskojęzycznymi mediami podjąc wspólną kampanię na rzecz obrony dzieci przed nacjonalistyczna chuliganerią,kampanie na rzecz przerwania zmowy milczenia litewskich władz i mediów.

  19. Waldek z Gdańska mówi:

    Są takie narodki na świecie, którym w żadnym wypadku nie wolno dać “wolności”, suwerenności, stanowienia jakiegoś własnego prawa. Widać Litwa idzie tymi śladami. Nic dziwnego, modlitwy do pogańskich bożków, drzew w lesie, jakichś perkunasów i innych ku ta sów!
    Jak się nie ma własnego dziedzictwa, własnej kultury – jest się niewolnikiem własnej głupoty, otumanienia! Zamiast kobyłki Litwa powinna w herbie (godle) mieć łeb szatana z długim językiem co juz lizał (…..pe) Ruskim , Niemcom, a teraz …USA.

  20. Wiktor z Warszawy mówi:

    Oj tam, oj tam! Sam się chłopak pobił i próbuje zbić na tym kapitał polityczny. Najważniejsze, że “demokracja” na Litwie jest stabilna.

  21. Kmicic mówi:

    Wg relacji świadków policja odjechała nie regując , podobnie jak ochroniarze.
    Nie atakujcie wszystkich Lt,nie wszyscy chętnie biją Polaków.
    Miejmy nadzieję,żę Tusk i Sikorski nie poprzestaną na lt wersji wydarzenia. Władze LT powinny przeprosić co najmniej podobnie , jak polskie przepraszały za pobicie Rosjan(11).

  22. Wiktor z Warszawy mówi:

    Zgodnie z litewsko – sowiecką retoryką powinna paść wobec Polski tradycyjna, cięta riposta ” A u Was biją murzynów…!”

  23. Drakmaj mówi:

    Polacy z Wileńszczyzny, na ulicy, w środkach komunikacji – mówcie po polsku.

    Jesteście obywatelami Litwy i zapewne świetnie znacie język państwowy, ale Litwini muszą się przyzwyczajać do tolerancji – a zatem, że obywatele litewscy innej narodowości mówią we własnym języku.

    ZSRR Was nie złamało, więc jestem przekonany, że nowo-Litwini też nie dadzą rady.

  24. marc mówi:

    Dobrze ludzie piszecie Jedna sprawa Sugerowalbym naglosnienie tematu Wykop.pl sam wykopie i mnostwo innych ludkow tylko niech ktos z poswieceniem opisze sprawe jak to wyglada na miejscu Pozdrawiam

  25. Kmicic mówi:

    do Wiktora:
    Już możemy zaprosić na protest 17-go marca w W-wie.

  26. piotr mówi:

    tak kolo tego domu w czasie imprezy alba po, taka problema
    istnieje i tutai wierzą czy nie wierzą nie morze byč policija
    powinna danny teren kontroliowač
    dodatkowo i nie trzeba rzadnych gi-
    potez absurdnych,ja o tym slyszalem
    ieszcze raniej od mlodzierzy nie
    jest tam zanadto demokratycznie i
    spuszczač tego nie trzeba,wladze
    powinni zwrucič i zaostrzyč na tym
    uwagę rzeby w dalniejszym tam
    i wogulie niebylo problemow.

  27. anonim mówi:

    Bez przesady. Polska przepraszała Rosję bo pobito obywateli rosyjskich na polskiej ziemi. Na Litwie pobito obywatela litewskiego i zrobił to obywatel litewski. Nie spodziewałbym się jakiejś podobnej reakcji władz litewskich. Gdyby jednak pobito turystę z Polski to jak najbardziej oczekiwałbym przeprosin.

  28. Oleniszki mówi:

    “lecz był chuligańskim działaniem nieznanych sprawców”
    Tak mówiono po zabójstwie przez bezpiekę studenta Pyjas w Krakowie

  29. tomasz mówi:

    Moim zdaniem sprawa gmatwa się coraz bardziej. To niedobrze. I nie jest to wina wyłącznie strony litewskiej.

    “Marek” słusznie zauważa, że skupienie się na wątku chuligańskim nie jest dobrym posunięciem. Wszelako jednak ze słów prowadzącego śledztwo nie wynika jednoznacznie, że wątek etniczny wyklucza.

    Milczenie litewskich mediów jest faktycznie dziwne. Może wolą na razie nie zabierać stanowiska z ostrożności? W przeciwieństwie do polskich mediów. No ale czym innym jest informacja a czym innym zajmowanie stanowiska i komentarz. Mnie to niepokoi.

    Sprawa pobitych Rosjan w Polsce była jednak nieco inna. To byli obywatele innego państwa. W przeciwieństwie do tego przypadku.

    Co do poziomu niektórych komentarzy to w pełni zgadzam się z Senbuvisem. Przy okazji ukłony dla admina.

    Sprawa zgłoszenia tego pobicia na policję przez LEKARZA i to dwie godziny po zajściu, jest dla mnie nie zrozumiała.
    Podobnie jak postawa dwóch pozostałych poszkodowanych którzy mają status świadków. Czyli nie zgłosili napaści na siebie. Tym sposobem to można zrobić medialną hucpę ale sprawy się nie załatwi. Co więcej i co gorsza, będzie to rzutować na przyszłość. Tak jak napisałem na blogu. Jak ktoś pozwala się lać to lanym będzie.

  30. Bronislaw mówi:

    ZSRR nie zalaml bo nie zabranial mowic na ružnych językach,nawet w syberii,na litwie oprucz panstwowego i angielskiego nie možno,pocichu tylko,bo mandat,praca tež možno stracic,dlatego i musuje się szkolnictwo polskie i rosyjskie,žeby rozmawiali tylko po litewsku,zmusic nie užywac w publicznosci ojczystego,co dotyczy Daniela to wiadoma sprawa že będą starac się odwrucic uwagę na chuliganskie wybryki i tylko,jak i wtym teatrze jak wskoczyli w litewskiej formie žolniežy,ježeli popiera się nacjonalizm z gory,zobaczcie jakie czasami bywają zadowolenie z litewskoscią.

  31. hmm mówi:

    off topic, ale ciekawe:D
    “Rażenie seksem – jak agentki “łamały” Polaków”
    http://konflikty.wp.pl/kat,1020223,page,2,title,Razenie-seksem-jak-agentki-lamaly-Polakow,wid,14212819,wiadomosc.html

  32. ben mówi:

    do Senbuivs:
    Popieram.

  33. Senbuivs mówi:

    Oleniszki – pierwszą i bardzo długo powtarzaną wersją smierci Pyjasa było to, że po pijanemu spadł ze schodów. W celu uprawdopodobnienia po kilku dniach opublikowano w prasie zdjęcia Pyjasa w celu ustalenia swiadków. Wersja jednak o pijanym studencie pozostała praktycznie do upadku komuny.

  34. Zagłoba mówi:

    “…litewscy politycy i media zgodnie milczą. Nie dostrzegają sprawy.”
    Tego akurat można się było spodziewać. Biorą sprawę na przeczekanie. Potem rozejdzie się po kościach. Dbają o swój pijar.
    Podobnie było z haniebnym zrywaniem polskich tablic z prywatnych domów, w świetle kamer filmujących “patriotyczny” show. Bałamutne tłumaczenia, odwlekanie wyjaśnienia sprawy, wyciszenie…

  35. LT-PL mówi:

    Wiesz “tomaszu”przy całym Twoim społecznym zaangażowaniu w sprawy Polaków na Litwie i szacunku jakim Cię darze odnoszę momentami wrażenie, że Ty Ich wcale nie rozumiesz, a co gorsze nie chcesz zrozumiec.
    Polacy na Litwie, czy też jeśli szerzej spojrzeć, Polacy z byłego ZSRR mają bardzo traumatyczne doświadczenie z władzą okupacyjną. Na przestrzeni ostatnich 200 lat zostali zmuszeni do dostosowania się do zaleceń władzy. Kto nie potrafił, zawisł na szubienicy, został rozstrzelany, albo padł z mrozu i wycieńczenia gdzieś na Syberii, albo w kopalni. To nie jest tak jak piszesz :”…Jak ktoś pozwala się lać to lanym będzie….” W podświadomości Polaków na Wschodzie został wypracowany odruch,że jeśli chcesz żyć, to nie możesz z władzą zadzierać. Ten odruch jest bardzo skrzętnie wykorzystywany przez władze litewskie,mimo,że nie wieszają, nie rozstrzeliwują, nie wysyłają na Syberię. Władze litewskie bardzo chętnie weszły w “buty” sowietskiego aparatu i chcą jak najdłużej trzymać Polaków w odruchu strachu.
    Więc nie opowiadajmy sobie,że pobicia są przypadkowe, bo nie są.
    Pobicia młodzieży, weteranów AK są efektem przemyślanej polityki wobec mniejszości narodowych na Litwie, a odpowiedzialnymi są teoretycy państwowości i politycy.

  36. Anonim Gall mówi:

    Ot i przyjdzie sień sklepać maskę jakiemuś litwinowi. tak dla zachowania równowagi we wszechświecie.:))_

  37. tomasz mówi:

    do LT-PL: Dzięki za szacunek.

    Nie wiem czy nie rozumiem. Staram się. I właśnie CHCĘ choć przyznaję że często łatwe to nie jest.
    Na przykład właśnie tego o czym piszesz na przykład nie rozumiem. Choć wiem że takie zjawisko istnieje.
    Mój stosunek do tej sprawy opisałem tutaj:
    http://blog.kurierwilenski.lt/samsel/2011/06/16/litwa-to-nie-polska/

    Już dawno temu.
    Ciągle ględzenie że u nas jest inaczej. A od kogo to zależy? Od obywateli w tym także i narodowości polskiej. Chcecie aby było inaczej? To zachowujcie się tak jak krajach na których chcecie się wzorować. Innego wyjścia nie ma.
    A skoro jest odruch strachu to nie ma co się dziwić że jest on wykorzystywany. Dla mnie to wręcz oczywiste.

    Nie opowiadam że pobicia są przypadkowe.

  38. Kmicic mówi:

    do anonim 27:
    Obywatelstw można mieć bez liku.- Na LT tylko jedno(!).
    Faktem jest ,że skatowano młodego Polaka i jedynie to ma znaczenie, za to ,że mówił po polsku. gdyby mówił tylko po litewsku nie doszło by do pobicia.
    Czy z Wilna , czy z Krakowa , czy z W-wy , to jest TAKI SAM Polak, a obywatelstwo nie ma znaczenia. Orban zareagowal by inaczej niż władze RP.

  39. Kmicic mówi:

    do Drakmaj 23:
    “Jesteście obywatelami Litwy i zapewne świetnie znacie język państwowy, ale Litwini muszą się przyzwyczajać do tolerancji – a zatem, że obywatele litewscy innej narodowości mówią we własnym języku.” – to jedyna droga, mówić zawsze miedzy sobą wyłącznie po polsku. Wilno musi się PRZYZWYCZAIĆ ,że to norma..
    NIE WOLNO DAĆ SIE ZASTRASZAĆ I ULEGAĆ.- Wręcz przeciwnie !

  40. tomasz mówi:

    do LT-PL: Zresztą taka refleksja na marginesie tego tematu. Czasem to aż mi żal ZPL, AWPL czy ostatnio fundacji Wardyna. Bo widzę, że starają się pokazać drogę jak należy dochodzić swych praw. Tylko że odzew (bez nakazu) jest mały. Wręcz trzeba prosić i apelować aby każdy kogo prawa zostały naruszone się zgłaszał.
    Z drugiej strony konglomerat AWPL/ZPL bywa że i sam korzysta i wzmacnia ten “odruch strachu”. Na swoim podwórku. Będziesz podskakiwał lub chlapał ozorem nie “po linii” jedynie słusznej zresztą, to będziesz “antypolakiem” ze wszystkimi tego konsekwencjami, także bardzo wymiernymi.

  41. Kmicic mówi:

    do LT-PL 35:
    Masz rację , tak do niedawna było z Polakami na LT. Teraz się to zmienia i właśnie o to chodzi, by polska mniejszość nabrała odwagi, śmiałości i zaczęła organizować się w oporze. Po to jest m.in. to forum by ten proces przyspieszyć. Rosną nowe pokolenia nieskażone strachem i walką “tylko o przetrwanie”, i dlatego też tak ważne są manifestacje i strajki polskich uczniów. W ten właśnie sposób powstaje i organizuje się przyszła elita polskiej społeczności, narasta świadomość własnej podmiotowości krzepną charaktery.
    U nas , za komuny, też wiele osób nie angażowało się w protesty,tak dla świętego spokoju, by nie podpaść.
    Polacy na Wileńszczyżnie dopiero zaczynają odzyskiwać swój narodowy wigor i niezależność.
    Stąd taki atak na polskie szkoły, zaczepianie małych polskich dzieci(słuchaj wypowiedzi Damiana :
    http://www.youtube.com/watch?v=p3JiS-6kFG4).
    To nowe , dojrzewające pokolenie Polaków już nie da się zastraszyć. Dlatego jest tak ważne, by sprawcy pobicia polskiego ucznia za to ,że rozmawiał z kolegami po polsku, zostali surowo ukarani i publicznie napiętnowani.
    ps.
    Ten chłoptyś, który zerwał dwujęzyczną tablicę w Ejszyszkach jednak , bardzo symbolicznie(!), ale został ukarany.Chodzi o to ,żeby wszystkie antypolskie akty , nawet te najmniejsze(np. za obrazę w trolejbusie) były dokumentowane(komórki) zgłaszane do instancji prawnych(finał w Strasburgu)i natychmiast nagłaśniane w mediach.

  42. LT-PL mówi:

    tomasz
    “..A skoro jest odruch strachu to nie ma co się dziwić że jest on wykorzystywany. Dla mnie to wręcz oczywiste…”

    Jeśli państwo budowane jest na fundamencie strachu wobec struktur państwowości, to takie państwo nie można nazwać demokratycznym. Jeszcze gorzej jeśli struktury państwowe operują uczuciem strachu wobec określonych grup społecznych, czy narodowościowych.
    To, że państwo wykorzystuje “strach” nie jest dla mnie oczywistością, bo trudno jest zbudować społeczeństwo obywatelskie na poczuciu strachu, a interesem wszystkich obywateli jest niedopuszczenie do prześladowania współobywateli z powodu przynależności narodowej, religijnej…
    Musimy pamiętać, że reżim znajdzie “Murzynów” jeśli zabraknie “Polaków”.

  43. Ludwika mówi:

    Ja tez bylam pobita przez Litwinow za to, ze rozmawialam po polsku z mama. To bylo dawno, 30 lat temu, mialam wtedy 18 lat. Jechalysmy tamtego dnia pociagiem, co jechal z Druskienik do Wilna. Wsiadlysmy w Lentwarowie, wiec podroz byla tylko pol godziny. Pociag byl pelny ludzi, wiec stalysmy w wagonie blisko jedna drugiej i rozmawialysmy. Byl piekny letni dzien,ja bylam w dobrym humorze, wiec czesto sie usmiechalam. Obok nas stala rodzina Litwinow. Matka i dwoch synow w wieku ponad dwadziescia lat. Nie wiadomo dlaczego, matka zaczela mowic do synow (po litewsku, oczywiscie, ale rozumiem ja przeciez) jak bardzo obrzydliwa narodowoscia sa Polacy, jak bardzo ich nienawidzi. Ja slyszac to, zaczelam sie smiac – jakis odruch obronczy. Uslyszalam syk matki : zaraz mi sie przestaniesz smiac! Nie podejrzewajac niczego zlego, wyszlysmy na peron w Wilnie. Tam nas czekala rodzina Litwinow. Do mnie podszedl jeden z synow, schwycil za ubranie na piersi i uderzyl mnie piescia w twarz. Ja dostalam szoku i stracilam orientacje chyba na minute lub dwie, ale nie upadlam. Moja mama widzac to, podbiegla do niego, odciagnela napastnika ode mnie i bila go torebka lub czym sie trafilo. Dopoki ja doszlam do siebie, sprawdzilam czy nie mam wybitych zebow, dopoki znalazlam swoje okulary na peronie… Spojrzalam na mame. Ona wolala o milicje, ale to nie straszylo napastnika. Ludzie nas obserwowali obojetnie. A ja nie wiedzialam, co mam robic – czy leciec po milicje az na posterunek czy samej odciagnac Litwina od mamy, a on ja bil piesciami i nogami bezlitosnie. Po chwili on sie zmeczyl i dal jej spokoj.
    – Czy pojdziemy teraz na milicje? – zapytalam mame.
    – Nie, przeciez nie znamy kogo oskarzamy, tam wysmieja nas. Nic nie wskoramy….
    Moja mama dlugo miala ciemne since po calym ciele, szczegolnie duze na nogach ponizej kolan…
    Nigdy nikomu o tym nie opowiadalysmy. Uczucie strachu i wstydu – jak gdybym byla zgwalcona publicznie…

  44. Senbuivs mówi:

    Ludwika – a są tu tacy, co żarliwie wychwalają czasy Sowieckiego Sojuza, bo wtedy prawa mniejszości były chronione. Dałaś b. dobry przykład tego.
    Na moim osiedlu parę lat temu pobito do nieprzytomności człowieka, tylko dlatego, że miał ciemniejszy kolor skóry od mieszkańców tego osiedla. Sprawców nie ustalono, chociaż świadków było też sporo. Ot, chamstwo i nienawiść wszędzie można spotkać, niezależnie od kraju i narodowości.

  45. bywalec mówi:

    Pani Ludwiko to na pewno było 30 lat temu, a nie dajmy na to w 1943 czy 1944 😉
    30 lat temu to rok 1982, czyli lata głębokiego “zastoju” konfliktów na tle narododowościowym nie było, przynajmniej tak jaskrawych, wtedy całe Wilno rozmawiało po rosyjsku i takie pobicie na peronie było niemożliwe. Nawet gdyby pani nie pobiegła na milicję, to ktoś inny zawiadomiłby. Wtedy na dworcach było pełno ludzi, bo i pociagów było sporo. A i sami milicyjne patrole na dworcu były częste i z pewnością zareagowały…

    Więc niech pani coś zmieni w swojej opowieści czy to lata, czy miejsce 😉
    Dla większej wiarygodności…

  46. tomasz mówi:

    do LT-PL: Zrozum wreszcie że tak na prawdę to nie ma czegoś takiego jak “państwo”. To pojęcie abstrakcyjne. Realnie oznacza ono między innymi was w tym i ciebie.
    Jeśli zatem uważasz że to nie jest państwo demokratyczne to oznacza ze choćby AWPL jest częścią aparatu totalitarnej opresji bo bierze w tym udział.
    Kto ci sugeruje budowanie społeczeństwa obywatelskiego na “poczuciu strachu”? Bo na pewno nie ja. Wręcz przeciwnie.
    Owszem taki jest interes wszystkich obywateli. Choć jak widać nie każdy chce ten swój “interes” poprzeć czynem. To jakby ktoś chciał mieć chleb w domu ale lenił się iść do piekarni. No to chyba wypada mu życzyć wielkiej odporności na głód bo bardzo mu się to przyda. Czy jednak warto się użalać nad jego głodem?
    To po co brać udział w tym “reżimie”? Reżym się obala. Tylko co to za reżim gdzie we władzach jest opozycja? Bez przeginania proszę. Tu nie telewizja tu się można nie wygłupiać.
    Nie przejmuj się jednak tak bardzo problemami “reżimu” o tym czy uda mu się znaleźć kogoś innego do bicia. To chyba nie twój problem? 😉

  47. schlange mówi:

    tomasz:
    komentarz nr. 29 – zgadzam się – ukłony dla admina.
    A propos lania, nie dam się bić za darmo, a nawet jak zasłużę i pierwszy dostanę, znienacka, bez uprzedzenia, to będę się starał oddać, dobrze oddać.

  48. LT-PL mówi:

    Kmicic 41
    Bardzo chciałbym wierzyć w to co piszesz, ale chyba nie do końca i mało uważnie wysłuchałeś Damiana.
    Efekt zastraszania jest skuteczny, powoduje u dzieci niepewność, brak wiary, zachwianie tożsamości. Polska młodzież na Litwie, która nie chce podporządkować się regułom narzuconym przez władze, pośrednio jest zmuszana do emigracji. Posłuchaj Damiana, on nie widzi siebie na Litwie i niestety tak myśli spora grupa młodzieży polskiej.
    Polityka społeczna względem mniejszości polskiej na Litwie jest na bieżąco analizowana i modyfikowana przez władze litewskie. Proszę zwrócić uwagę z jakim zainteresowaniem najwyższych dostojników państwowych spotyka się “problem” szkolnictwa polskiego.Odnoszę wrażenie,że minister i prezydent układają plan lekcyjny w polskich szkołach 🙂

  49. tomasz mówi:

    do LT-PL 48: To nie do mnie ale się odniosę. Zgadzam się że takie są efekty zastraszania wobec młodych. Dlatego muszą mieć oparcie i wzorzec wśród starszych. No ale jak tatuś się boi choćby słowo pisnąć wobec dyskryminowania go w pracy to i dziwić się nie ma co.

  50. LT-PL mówi:

    tomasz
    Czy AWPL będąc częścią totalitarnego systemy jest partią totalitarną?
    Pytanie jest retoryczne, każdy z nas musi sobie odpowiedzieć na nie samodzielnie.
    Chciałbym jednak zwrócić uwagę ,że nie należy mylić totalitaryzmu z dyscypliną partyjną, czy też przestrzeganiem prawa. Brak reguł,przepisów, praw, obowiązków=anarchia. Chodzi mi o demokratyczne prawa, ich jakość i realizację,o prawa, które nie będą w sprzeczności z podstawowymi prawami człowieka.

  51. Anna mówi:

    Opowieść pani Ludwiki (post 43)jest wyssana z palca. Za czasów sowieckich wiele było złego, ale taka sytuacja nie mogła się zdarzyć. Wielki Brat nie dopuszczał do nacjonalistycznych wyskoków w republikach związkowych. Pod tym względem naprawdę dobrze ich trzymał za mordę. Litwini wtedy nie odważali się prześladować Polaków.

  52. LT-PL mówi:

    Przepraszam w poście nr 48 miałem na myśli oczywiście Daniela.

  53. tomasz mówi:

    do LT-PL: To ty twierdzisz że system jest totalitarny wiec sam sobie na to pytanie odpowiedz. Ja mam lepiej bo nie twierdzę że Litwa jest takim państwem. Przykład jak samemu stwarzać sobie problem. 😉

    Owszem nie mylę dyscypliny partyjnej z totalitaryzmem. Natomiast zwracam uwagę że dyscyplina partyjna winna obejmować TYLKO członków partii. Chyba coś około 1500 osób jeśli się nie mylę.
    To na Litwie nie ma reguł, przepisów, praw i obowiązków? No są. To co ci się nie podoba?
    Mi także o takie prawa chodzi. Dla wszystkich. Tutaj nie ma sporu.

  54. Kmicic mówi:

    do Anna 55:
    A ja słyszałem od świadków,że po wojnie w Wilnie Lt bili Polaków ,nawet na przystankach, za język polski.

  55. LT-PL mówi:

    tomasz 49
    Bardzo ciekawy jestem jak Ty byś “popiskiwał” w pracy będąc ojcem trójki dzieci i jedyny żywicielem rodziny

  56. Kmicic mówi:

    do LT-PL 48;
    Powiem zatem inaczej : posty 48 i 41 trafnie ukazują realia i zmiany w świadomości młodych Polaków na LT. Faktem jest ,że dopiero od niedawna polska młodzież(i młode pokolenie) zaczyna masowo uczestniczyć w protestach i oddolnie się organizować w komitety strajkowe.Powszechność akcji protestacyjnych w obronie polskich szkół jest widoczna również przy zebraniu ponad 60 tys. podpisów (1/4 całej populacji) , 10-cio tysięcznych wiecach i masowym głosowaniu na AWPL.
    Zmiany szybko następują, mówi się już innym językiem niż kilka lat temu, już się nieśmiało nie prosi, teraz dojrzale, po europejsku, żąda się uznania należnych praw.
    Już kilka lat temu było widoczne, że Lt już tego nie powstrzymają
    ps.
    do Lt:
    W tym nie ma nic złego(antylitewskiego), są to naturalne przemiany pomagające LT znależć się w kręgu krajów demokratycznych i cywilizowanych.

  57. Oleniszki mówi:

    Do Anna
    Masz racje komunistyczny internacjonalizm głosił, że

    KAŻDY NARODY SĄ RÓWNY
    PO WARUNKIEM,
    ZE TO JEST NARÓD RADZIECKI

  58. ben mówi:

    do Anna:
    Nie dopuszczał? A w Zakaukaskiej FSRR? Nie prali się od początków bolszewii na tych terenach, by przed rozpadem sowietów nie zacząć się prać na “ostro”?

  59. Oleniszki mówi:

    Przepraszam za literówkę

    KAŻDY NARÓD JEST RÓWNY
    PO WARUNKIEM,
    ZE TO JEST NARÓD RADZIECKI

  60. tomasz mówi:

    do LT-PL: Oj różnie i u mnie w życiu bywało choć trójki dzieci nie mam. Nie jest to miejsce abym ci opisywał mój życiorys zresztą to i tak nic by nie zmieniło. I tak musiałbyś przyjąć na wiarę to co ci napiszę. A napiszę tak:
    “Bardzo ciekawy jestem jak Ty byś „popiskiwał” w pracy będąc ojcem trójki dzieci i jedyny żywicielem rodziny”
    odp: Inaczej, bo już tak robiłem.

  61. ZUND mówi:

    Z SHEFFIELDEM zgadzam sie!!!!( 4 post )

  62. ben mówi:

    do tomasz:
    Zostaw. Facet już się ta podpuchą dookreślił.

  63. tomasz mówi:

    do ben: Ma po prostu zdanie inne niż moje. To normalne.

  64. hmm mówi:

    Czy litewskie władze dyskryminują polską mniejszość?
    http://polonia.wp.pl/pid,14185993,ankieta.html

  65. ben mówi:

    Do tomasz:
    Oczywiście. O ile było to wyrażenie zdania.

  66. taktyka mówi:

    Komentarz usunięty. [3]

  67. ben mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

    Od admina: komentarze, co do których istnieje podejrzenie złamania Regulaminu, należy zgłaszać.

  68. ursus mówi:

    A wiec Litwini pobili Polaka. Jak poczytalem posty niektorych Litwinow pod litewskim artykulem z BNS o pobiciu nastolatka, to wierze, ze Polak mogl byc pobity tylko za to, ze rozmawial po polsku. Niektorzy Litwini nas Polakow nienawidza. Dlaczego? Sam jestem ciekaw odpowiedzi na to pytanie. Szukalem na litewskich forach mlodziezowych przyczyn tej nienawisci. Okazalo sie:

    1. Mlodzi Litwini masowo wyjezdzaja za granice. Tam na Zachodzie czesto musza pracowac w otoczeniu samych Polakow, maja przelozonych Polakow, czasami sa przez Polakow z Polski upokarzani i ponizani. Aby przetrwac musza sie czasami podszywac pod Polakow, rozmawiac po polsku, w przeciwnym razie-powolujac sie na Lithuania nie dostana ani pracy , ani tez mieszkania. Po powrocie na Litwe potrafia zatem jak psy ugryzc kazdego Polaka, rzucaja sie z piesciami na wszystko co polskie. Litwa jest jedynym krajem w Europie, gdzie oni-Litwini czuja sie gospodarzami, zatem moga smialo powiedziec Polakowi: Cia Lietuva! Jej kas nepatinka, lauk is cia!-Tu jest Litwa! Jesli cos sie nie podoba, wont stad!
    A zatem jest to swojego rodzaju odwet za ponizenia od Polakow z Polski, jakich doznaja Litwini w Europie.

    2. Syndrom Pilsudskiego. Starzy Litwini jak tez i nacjonalisci maja za zle Polakom “okupacje” Wilenszczyzny w okresie miedzywojennym. Litewskie podreczniki historii jednoznacznie nazywaja ow okres polska okupacja. Mlodziez szkolna zatem wychowuje sie w przekonaniu, ze Litwa jednakowo mocno ucierpiala od Sowietow jak i od Polakow. W litewskich gazetach mozna przeczytac artykuly o tym jak w okresie miedzywojennym litewska mniejszosc na Wilenszczyznie byla upokarzana, przesladowana i tepiona. Jak Litwina nie nazywano inaczej niz “cham”.

    3 Litewscy konserwatysci z Landsbergisem i Songaila na czele podjudzaja narod litewski do odniesienia “historycznego zwyciestwa nad Polakami na Wilenszczyznie”. Podkreslaja tym samym swoja nienawisc do polskiej Wilenszczyzny jako w ich oczach zdradzieckiej i prosowieckiej. Tu zaznacze,ze Wlenszczyzna wziela udzial w sowieckim referendum z bodajze 1991 roku i opowiedziala sie jednoznacznie “za sowietskij sojuz”. Osobiscie nie wierze wynikom tamtego referendum.

    4. AWPL domaga sie swoich praw-praw mniejszosci narodowej na tle tej, podanej przeze mnie , nienawisci Litwinow do Polakow. Niestety AWPL nie analizuje przyczyn litewskiej nienawisci, nie szuka drogi do zlagodzenia napiecia miedzy dwoma narodami.Litwini cedza przez zeby: Siedzieliby cicho. A jak sie nie podoba, lauk is Lietuvos!

    To sa moje spostrzezenia. Sprawa oczywista jest, ze moge sie mylic.

  69. ben mówi:

    do taktyka:
    A jakie jest twoje zdanie w sprawie dotyczącej rozpropagowania używalności języka polskiego na co dzień wśród Polaków w RL, którzy pobierają naukę w polskim języku literackim, w polskich szkołach. Twoim zdaniem byłoby to szkodliwe?

  70. LT-PL mówi:

    Bieżące problemy władz litewski, to narastający i utrzymujący się mróz , który obnaża słabość zarządzania i anty mniejszościowe hucpy, urządzane przez krewkich nacjonalistów podjudzanych przez władze. Dzisiaj doszło do “mądrych” głów władzy ,że anty polska, czy anty rosyjska, pobicia dzieci oraz lietuviska histeria może być wykorzystana przez szefostwo Gazpromu w trakcie przyszłotygodniowych negocjacji w Wilnie, stąd te milczenie władz i mediów w temacie anty mniejszościowych hucp.

  71. ben mówi:

    do ursus:
    Ciekawe spostrzeżenia. Zwłaszcza to pierwsze.
    Przy czwartym troszeczkę nadużyłeś słów, jakoby AWPL nie szukała drogi do złagodzenia konfliktu.
    Moim zdaniem AWPL obrała drogę. Czy ona jest właściwa, czas pokaże.

  72. Kmicic mówi:

    do ursus 68:
    Lt Europie Zachodniej “zatrudniani i prześladowani przez emigrantów polskich” – czy ty wiesz w ogóle co piszesz ?
    Pośród wielu narodowości zarabiających tam , ” na saksach” muszą wybierać towarzystwo właśnie Polaków ?
    Za chwilę napiszesz ,że w Chinach jest ta sama sytuacja 🙂

    Punkt (3) też całkowicie kłamliwy.To lt blef argumentowany kilkoma działaczami.To Polacy stali m.in. w “bałtyckim łańcuchu rąk” na terenie Wileńszczyzny.Natomiast Lt , gdy tylko weszli sowieci:
    http://www.hist.uni.wroc.pl/pdf/srebrakowski/kpl.pdf

    To ,że media lt i podręczniki historyczne przedstawiają Polaków jako samo zło , to już od dawna jest oczywiste.

  73. Anonymous mówi:

    do Kmicic:
    Naprawdę przeczytałeś post ursusa ze zrozumieniem?
    Zwróć prosze uwagę na jego treść jeszcze raz, ponieważ nie wiedzieć czemu atakujesz Polaka z RL.

  74. Bronislaw mówi:

    tomasz jak ja widzę to ty uwierzysz tylko faktom widzianym ajak my organizujemy oko za oko,bo to najlepsze udowodnienie pokazac že my nie boimy się,ale ježeli uwažasz za panstwo demokratczne litwę i system to dlaczego ta wladza popiera swoich ubliudkow jak występują przeciw mnieszosciom,oskaržają o okupację za język i karają i stale straszą chocby sam stiepanawičius ježeli będą stajkowac to czeka ich co pasiekmies,nietrzeba bronic diabla,on rozmalowany a wsrodku nie .

  75. tomasz mówi:

    ad 72 Kmicic: A ty wiesz co piszesz???
    Jak zawsze prostacka propaganda. Polacy a już szczególnie ci na saksach to anioły po prostu. Są święci i nawet cholerą nie rzucą. A już jak widzą Litwina to biegną aby go przytulić i dać mu jak najlepszą pracę.
    Wśród obcokrajowców pracujących w Anglii czy Irlandii Polacy są dużo dominującą grupą i duże jest prawdopodobieństwo że się razem z nimi będzie pracować. Ty jak jechałeś na saksy na Litwę to marudziłeś że chcesz pracować tylko z Polakami albo Uzbekami? Czy brałeś to co było?

    Dalej podobny bełkot. Tak Polacy stali w łańcuchu bałtyckim. a Litwini nie?

    Widziałeś i czytałeś jakiś litewski podręcznik historyczny?

  76. ben mówi:

    post 73 jest mój.

  77. tomasz mówi:

    i dalej od 72: To że była Komunistyczna Partia Litwy nie oznacza że Litwini byli za ZSRR. Była też komunistyczna Partia Polski. Potem był PZPR. No i co z tego wynika? Była też antykomunistyczna partyzantka litewska do lat 50-tych.

    Zresztą do kogo ja to mówię. Do osoby która już od lat swoje wyobrażenia bierze za prawdziwy świat. Wie że np rosyjska prasa na Litwie jest dotowana z Rosji. Chce żeby Litwini nigdy nie spełnili postulatów Polaków bo to Polakom dobrze robi. Pragnie aby protestujący przeciwko ustawie oświatowej nazywali to tematem zastępczym. I tym podobne głupoty.

  78. tomasz mówi:

    do Bronislaw: A ja widzę że ty z tego co piszę NIC nie rozumiesz. Bywa.

  79. marek mówi:

    ursus:
    Odniosę się tylko do Twojego pkt 3. bo akurat miałem możliwość w tamtych czasach obserwować zmiany nastrojów Polaków litewskich, zwłaszcza wobec Sajudisu. Nie wierzysz wynikom referendum i myślę, że wiem z czego się to bierze. Mianowicie trudno obronić tezę, że Polacy byli bardziej zsowietyzowani, niż Litwini. Stąd wydaje się mało prawdopodobne, by nagle zapragnęli powrotu Związku Sowieckiego.
    Problem leży w czym innym. Przypuszczam, że już wtedy zdawano sobie sprawę z tego, że opresyjny internacjonalistyczny komunizm zmienia się w może mniej opresyjny, ale również dotkliwy litewski szowinizm. Krótki okres działalności Sajudisu wystarczył aby dojść do takiego wniosku.

    W istniejącej sytuacji Polacy na Litwie mieli teoretycznie możliwość liczyć na poparcie bądź w Moskwie, bądź w Warszawie. Moskwa owszem była zainteresowana, ale tylko w tym aby Polaków wykorzystać jako kartę przetargową w rozgrywce z RL. Na pewno znacznie więcej mogła zrobić Warszawa. Ale akurat była sprawą w niewielkim stopniu zainteresowana, żywiąc się mało realnymi pomysłami Giedroyca.
    W efekcie ja nie wykluczam, że jakaś, może i znaczna część Polaków szukała rozwiązania problemów w Moskwie.
    Ale ja w tamtej sytuacji nie widzę w tym nic zdrożnego. Litwini są ostatnimi, którzy mają prawo do krytykowania takiej postawy. Zanim to będą robić niech przypomną sobie z czyich rąk i dzięki czyjemu poparciu dostali absolutnie bezprawnie Wileńszczyznę. Zanim zaczną atakować Polaków, niech się rozliczą ze swojej kolaboracji z bolszewikami.

    Jeśli widzę jakąś winę, to w tym, że wtedy gdy nowy układ geopolityczny i nowy ład międzynarodowy dopiero się kształtował, Warszawa najzupełniej temat polskiej mniejszości na Wileńszczyźnie odpuściła.

  80. ursus mówi:

    Do kmicic: Staralem sie pozostawac jak najbardziej obiektywnym w swoich spostrzezeniach. Zalezalo mi glownie na analizie litewskiej nienawisci do mnie jako Polaka.
    Chcialbym tez ,zebys odpowiedzial choc jednym punktem na moje pytanie: Dlaczego tak nienawidzisz mojego glosu na tym forum?

  81. Maur mówi:

    DO Ursus, 68;
    W zasadzie tylko jedna uwaga. Do ostatniego zdania z pk.1.
    Sądzę, że to nie jest odwet za upokorzenia od Polaków za granicami. Jeżeli już, to ODWET za ODWET. Czyli drugi krąg spirali NIENAWIŚCI.
    Polacy za granicą od kilku lat mają powszechny dostęp do internetu. Do nich więc też zaczęło docierać co się dzieje z rodakami na Litwie. Poza tym było kika brutalnych i głosnych “występów” owej “zdrowej tkanki narodu RL” -gdzie ofiarami byli Polacy. Anglia, Irlandia i ostatnio Norwegia. Więc to jest żniwo. Jeden taki medialny wyczyn natychmiast uruchamia chęć odwetu. I ten następuje. Prędzej czy później, w taki czy inny sposób. A spirala ma to do siebie, że może nie mieć początku ni końca.

    Co do trafności Twoich spostrzeżeń to nie mam im nic do zarzucenia. Powiem więcej. Są jak najbardziej właściwe.

  82. ben mówi:

    To że są tu forumowicze, którzy wręcz lubują się w przekręcaniu cudzych wypowiedzi i “interpretacji po swojemu” nawet intencji piszących, to nic nowego. Przynajmniej dla mnie.
    Jednak kiedy się to robi w stosunku do Polaka z RL, który z jakiegoś powodu “nie leży” temu towarzystwu, bo ma kręgosłup, to przynajmniej nieciekawe.
    Warto więc zwrócić uwagę na to, że ursus WYRAŹNIE napisał:
    “Szukalem na litewskich forach mlodziezowych przyczyn tej nienawisci. Okazalo sie:”
    następnie podaje w punktach (4) te “przyczyny” niejako generalizując opinie tych, którzy wypowiadali się na litewskich forach młodzieżowych.
    Potem pisze:
    “To sa moje spostrzezenia. Sprawa oczywista jest, ze moge sie mylic”.

    sPOSTRZEŻENIA OPARTE O “LEKTURĘ LITEWSKICH FORÓW MŁODZIEŻOWYCH”!

  83. LT-PL mówi:

    ursus 68
    ad.1
    Owszem młodzi Litwini masowo wyjeżdżają na Zachód, ale to nie Polacy są przyczyną ich frustracji.
    Niestety, litewska młodzież, bardziej, niż starsze pokolenie, nie jest przyuczone do życia w wielokulturowym społeczeństwie, dlatego jadąc na Zachód doznają kulturowego szoku.Drugim powodem jest fatalna opinia o Litwinach wśród innych nacji i pracodawców, dlatego Litwini często ukrywają swoją narodowość, podszywają się pod inne nacje,najczęściej Rosjan(bo i język najbardziej znany)

  84. Kmicic mówi:

    do ursus 80:
    Mówienie prawdy nazywasz nienawiścią ?
    Przecież wiem , jak “odnajdują” się Lt w Anglii i Irlandii.I oczywiste jest ,że nie nikt ich tam nie zmusza do “przyklejania się ” do Polaków. Delikatnie i mówiąc mijasz się “oczywistą” prawdą.
    Odpowiem na wszystkie twoje pytania jednym zdaniem,-Lt nas nienawidzą bo Polacy na LT chcą być sobą i walczą o to, -i czują się , słusznie, gospodarzami Wileńszczyzny.

  85. tomasz mówi:

    No i Ursus zapoczątkował ciekawą dyskusję. I pojawiły się inne ciekawe posty. Zwracam uwagę na post marka nr 79. Co prawda post nr 80 zaniża poziom ale “był czas przywyknąć przecie”.

  86. kazik mówi:

    ==„Bardzo ciekawy jestem jak Ty byś „popiskiwał” w pracy będąc ojcem trójki dzieci i jedyny żywicielem rodziny”

    odp: Inaczej, bo już tak robiłem……choć trójki dzieci nie mam.==

    Ciekawy jestem, coz ty takiego robiles? Z kim ty w Polsce o polski jezyk walczyles?!

    Tomaszu, nie chce nikogo obrazac, ale ojcec trojki dzieci, nawet w imeniu obrony polskiego jezyku na Wilenszczyznie, nie može naražac swych dzieci na glod i nedza. Inaczej on, wybacz za wyraz, jest chrenowym ojcem.
    Akcja protestacyjna i jej skutki powinny byc adekwatne poziomu zagrozenia.
    Walka o jezyk polski na Wilenszczyznie nie powinna nosic charakter “harakiri”, to glupstwo.

    =Chcecie aby było inaczej? To zachowujcie się tak jak krajach na których chcecie się wzorować.=

    To znaczy ze akcji protestacyjne przed seimasem, ambasada Szwecii, palacem prezydenckim nie sa warte poziomu zachodniej demokracji? Ty možesz zaproponowac cos innego? No to dawaj, podziel sie z nami tubylcami.

    Moim zdaniem ty zle rozumujesz sytuacja na Litwie. To nie jest gra komputerowa a my wilniucy nie jestesmy balwanami w tej grze. To zycie.

  87. tomasz mówi:

    do kazik 86: Polski język to tylko przedmiot walki. Bez odpowiedniej postawy walka o język, podwyżkę, przekonania czy nawet o bułkę z masłem jest skazana na porażkę. Nie rozumiesz tego? Znaczy przegrałeś jeszcze przed walką.

    A co to za różnica czy narażasz trójkę dzieci czy jedno? Na głód i nędzę mogą być one i tak narażone bez żadnego twego udziału. To też przerabiałem. Bez żadnego mego udziału skutkiem zmiany właścicieli na giełdzie w NY mój kontrakt menagerski został rozwiązany. Krótko mówiąc straciłem pracę. No to założyłem własny biznes. Po za tym nie przesadzajmy. To nie jest tak nawet na Litwie że jak nie ta praca to żadna. Ja w pełni zdając sobie sprawę z tego że w jednej firmie (w innej sytuacji) już na pewno się nie dogadam i o jednego z nas jest tu za dużo, poszukałem sobie innego zajęcia. Bez żadnego harakiri bo to faktycznie głupota. Tylko jak już widziałem że tutaj się nie da to szukałem czego innego. Znalazłem. Trzeba było się przeprowadzić do innego miasta. To nie było wygodne ani przyjemne. Straciłem na tym finansowo na początku. Trudno. Za to wręczanie wypowiedzenia umowy było bezcenne. A potem i tak zostało to nagrodzone bo szybko awansowałem i dalej już poszło. I tego chcę nauczyć swoje dziecko. Owszem praca jest ważna i trzeba być odpowiedzialnym. Jest tego jednak pewna granica. Granica ta nazywa się szacunek do samego siebie. Jak sam się nie szanujesz to nie dziw się że inni tego nie robią. A jak zaczną się jakieś kłopoty dla firmy to i tak ty wylecisz jako jeden z pierwszych. Właśnie dlatego że się nie szanujesz.

    Gdzieś ty niby wyczytał że akcje protestacyjne nie są warte poziomu demokracji? Nie wpieraj mi czegoś co sam sobie wydumałeś. Taka prośba.

    Ja wiem że zdaniem wielu z was ja źle rozumiem sytuację na Litwie. Słyszałem to setki razy. Za to wy rozumiecie ją dobrze i macie jak macie a nawet coraz gorzej. Nie daje to wam do myślenia? Bo mi by już kilka lat temu dało. A najgorsze jest to że nawet boicie się spróbować inaczej. Taka jest gorzka prawda i tyle.
    Dlatego faktycznie, niestety ale jesteście “balwanami w tej grze”. To życie.

  88. Ramus mówi:

    Jestem litwinem i bardzo mi przykro za pobitego młodzieża. Mam nadzieję, że sprawcy będzie zidentyfikowany i ukarany

  89. hmm mówi:

    Jeśli chodzi o post 68, punkt1, czemu to Polacy na cel szykan wzięli Litvinów? Sam jestem ciekaw odpowiedzi na to pytanie.
    Czy szykany zaczęły się od nagłośnienia sprawy dyskryminacji Polaków na Litwie, czy tez trwają od samego początku?
    Nie przekonuje mnie historia o podszywaniu się pod Polaków, bo wiadomo,że na obczyźnie Polak Polakowi wilkiem! Poza tym mam wielu znajomych na saksach i nigdy nic nie słyszałem o Litvinach.

  90. Anonymous mówi:

    82.
    ben, Luty 2, 2012 at 15:22 –

    “To że są tu forumowicze, którzy wręcz lubują się w przekręcaniu cudzych wypowiedzi i „interpretacji po swojemu” nawet intencji piszących, to nic nowego. Przynajmniej dla mnie.
    Jednak kiedy się to robi w stosunku do Polaka z RL, który z jakiegoś powodu „nie leży” temu towarzystwu, bo ma kręgosłup, to przynajmniej nieciekawe.”

    Czy Twoje spostrzeżenie dotyczy również postu78.tomasz, Luty 2, 2012 at 13:31 –

    “do Bronislaw: A ja widzę że ty z tego co piszę NIC nie rozumiesz. Bywa.”

    Więcej pokory, panowie. Z boku wygląda to tak: dwóch wymądrzalskich koroniarzy plus filozof ustawiają do parteru rodowitych wilniuków, pouczając ich mają żyć….

  91. CHAN mówi:

    tYLE EMOCJI, A POMOCY ZERO…

  92. ben mówi:

    do Chan:
    Jesteś w potrzebie?
    W czym mogę ci pomóc?
    do 90:
    Anonimy wyrzucam do kosza bez czytania.

  93. ben mówi:

    Do Rasmus:
    Fajnie że to napisałeś.
    Jeszcze fajniej byłoby, gdybyś podał też kilka informacji na temat odbioru tego pobicia przez twoich rodaków. Jak oni to widzą?

  94. ben mówi:

    cd. 93 Sorki, przekręciłem nieumyślnie twój nick.

  95. pani mówi:

    Na delfi Polka za Litvinem dr napiała długi tekst o relacjach Litwinów – Polaków. A Ursus zrobił porządne analityczny tekścik. Na na internetowych i prasowych źródłach tak to wygłąda. żgadzam się z nim. Dziwne tylko że litewską stronę w komentarzach często biorą wcale nie łitwini. A osoby z rosyjskimi blędami w litewskim. Nie muszą to byc Rosjanie. Mogą być inni ruskojezycznyje. Pod tekstem Renaty Norkiene takich postów jest niemało. I posty bardziej ciekawe niż tekst ewidentnie, pisany na zamówienie. Przeplatają się w nim własne i niewłasne zdania.

  96. Kmicic mówi:

    Polecam , by dobrze zorganizować(pod kątem mediów)wizytę Komorowskiego w Wilnie.- Koniecznie zaprosić go na spotkania z reprezentantami Polaków przed i po uroczystości.On tu powinien przyjechać przede wszyskim do Rodaków. Pilne !
    A Koroniarze, zamiast gaworzyć infantylnie o niczym , może poruszą swoje środowiska i mocnym głosem odezwą się z Macierzy. To naprawdę wstyd , by Rodaków na LT bronili głównie Polacy w Norwegii.

  97. ben mówi:

    do Kmicic:
    Porusz!
    Nie gaworz infantylnie.
    I przy okazji spotkania z prezydentem przeproś go za to, co o nim tu wypisywałeś swego czasu (vide: archiwum).
    Swoją drogą jakie jest twoje zdanie
    w sprawie dotyczącej rozpropagowania używalności języka polskiego na co dzień wśród młodych Polaków w RL, którzy pobierają naukę w polskim języku literackim, w polskich szkołach. Czy twoim zdaniem byłoby to szkodliwe?

  98. CHAN mówi:

    P.S. DO ben> PANIE CZY PANI NIEGRZECZNIE TYKAC. A TYM BARDZIEJ WYZUCAC DO KOSZA TO O CZEM NIE NIEZNACIE SIE…

  99. Kmicic mówi:

    NIC O NAS BEZ NAS

  100. pani mówi:

    Niuanse językowe a kody kulturowe. Myślę że w Polsce raczej nikt nie napisałby wyrazu “pobicie za narodowość”. Rosjanie nas nauczyli takiego składu pobicie jak kara za coś. A Lietvini podchwycili pytając “Uż ką?” – Za co?. Polacy koronni mogą pytać delikatniej “Oco chodziło? A w wypadku tego pobicia polską formułą tytułową było by “Pobicie na tle narodowościowym”.Chyba to idiom. Takiemu sformulowaniu w RL oprzeć by się nie dało. Kontekst napięć jest ewidentny w mediach, w mowach polityków.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.