53
Zmarła noblistka, wielka poetka Wisława Szymborska

W 2000 r. gościła w Wilnie, wspólnie z innymi noblistami — Czesławem Miłoszem i Günterem Grassem Fot. Marian Paluszkiewicz

„Greta Garbo poezji” — tak nazwali ją szwedzcy dziennikarze, gdy w 1996 roku przyjechała odebrać Literacką Nagrodę Nobla. Swój okolicznościowy wykład zaczęła od słów: „Podobno w przemówieniu pierwsze zdanie jest zawsze najtrudniejsze. A więc mam je już za sobą”...

Umarła mając 88 lat, w swoim mieszkaniu w Krakowie. Odeszła spokojnie, we śnie. Od dawna walczyła z ciężką chorobą. W listopadzie ubiegłego roku przeszła ciężką operację. W pamięci Polaków zapisała się jako noblistka. Literacką Nagrodę Nobla odebrała w 1996 roku. Jak napisano w uzasadnieniu, za „poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości”. Była Damą Orderu Orła Białego, członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Polskiej Akademii Umiejętności.

Tymczasem wilnianie na pewno doskonale pamiętają jej pobyt w stolicy Litwy. W 2000 r. gościła w Wilnie, wspólnie z innymi laureatami Nagrody Nobla — Czesławem Miłoszem i Günterem Grassem z Niemiec. Wzięli oni udział w akcji „Rozmowy litewsko – niemiecko – polskie na temat przyszłości pamięci”, cyklu dyskusji zainicjowanego przez ambasadora Niemiec w Litwie Detlofa von Berga. Wówczas w wileńskim Rosyjskim Teatrze Dramatycznym odbył się nawet spektakl pt. „Dworzec w mieście N.” według utworów Szymborskiej i z jej udziałem.

— Pobyt „Damy poezji polskiej”, jak często określano Szymborską, był prawdziwym wydarzeniem dla Wilna. Nasza stolica znalazła się wówczas w centrum wydarzeń literackich. Niestety, literatura polska traci stopniowo noblistów. Najpierw Czesław Miłosz, teraz — Szymborska. Odszedł wielki człowiek, a jednocześnie taki zwykły, serdeczny, życzliwy — powiedział w rozmowie z „Kurierem” doc. dr Romuald Naruniec, wykładowca Katedry Filologii Polskiej i Dydaktyki Litewskiego Uniwersytetu Edukologii.

Zaprzyjaźniony z Szymborską poeta Bronisław Maj zwykł mawiać, że jej życie dzieliło się na okres przed i po tzw. tragedii sztokholmskiej. Zawsze unikała tłumów i nazbyt pompatycznie okazywanych honorów.

— Sfora dziennikarzy czekała na nią. Był pat. Ona nie wychodziła ze swojego pokoju, a oni czekali. „Tragedia sztokholmska” nie była jej potrzebna, ale zniosła ją z godnością. Ale po niej przez dwa lata nie napisała ani jednego wiersza — wspomina poetkę jej wieloletnia przyjaciółka, profesor Teresa Walas.

— Urodziła się 2 lipca 1923 roku w Bninie, miasteczku nieopodal Poznania. W latach 30. zamieszkała z rodzicami w Krakowie, z którym była mocno związana już do śmierci. Po wybuchu II wojny światowej uczyła się na tajnych kompletach, po wojnie podjęła studia, lecz ze względu na biedę nie skończyła ich. W 1948 roku wyszła za mąż za poetę Adama Włodka, ale małżeństwo rozpadło się po sześciu latach. Później była w związku z pisarzem Kornelem Filipowiczem.
— Kochała kiczowate pamiątki, uwielbiała z nich robić prezenty przyjaciołom. Robiła specjalnie wycieczki do miejscowości o dziwnych nazwach, by robić sobie zdjęcia z ich nazwami na tablicach przy drodze. Przyjaciele noblistki wspominają z rozczuleniem, jak wielką sympatią darzyła ona brazylijski tasiemiec „Niewolnica Isaura”. Bardzo się przy nim wzruszała i była zawiedziona, że się skończył. A jednocześnie czytała pisma wielkich filozofów. Jak wspominają przyjaciele, nie potrafiła zrezygnować z papierosów, kawy oraz kieliszeczka czegoś mocniejszego od czasu do czasu.

Napisała ponad 350 wierszy.

— Ta poezja jest na każdą okazję. Wiersze poetki są takie proste, a jednocześnie pełne wielkiej mądrości, wymagające wgłębiania się, przemyślenia. W prostych zdaniach poruszała sprawy bardzo ważne, filozoficzne. Pisała też o rzeczach prostych, ale często tak trudno dostrzegalnych — określił w kilku zdaniach w rozmowie z „Kurierem” twórczość noblistki doc. dr Romuald Naruniec.

Wydała 12 tomików wierszy. Opublikowała także zbiór felietonów „Lektury nadobowiązkowe”. Ale też była osobą kontrowersyjną, gdy w czasach głębokiego stalinizmu jawnie popierała reżim. Zrehabilitowała się w 1975 roku, kiedy przyłączyła się do protestu czołowych intelektualistów sprzeciwiających się wprowadzeniu do konstytucji zapisu o kierowniczej roli PZPR i wiecznym sojuszu z ZSRR.

Wiersze Szymborskiej przełożono na ponad 40 języków w tym m. in. na angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, czeski, słowacki, szwedzki, albański i chiński.

53 odpowiedzi to Zmarła noblistka, wielka poetka Wisława Szymborska

  1. Ateista mówi:

    Wielka poetka – zgodnie ze swoją wolą – będzie miała świecką ceremonię pogrzebową.

  2. Jagoda mówi:

    Sympatyczna, jak i jej wiersze. Potrafiła przemawiać sercem. Miejmy nadzieję, że pamięć o Wisławie i jej twórczości zostanie z nami na długo.

  3. czarek mówi:

    – 7 am,BBC Radio 4, London time
    ” ..zmarla poetka polska ,laureatka nagrody Nobla ..”
    Nothing can ever happen twice.
    In consecquence, the sorry fact is
    that we arrive here improvised
    and leave withaut the chance to practice.

    7 por la maniana ,Radio Nacional Espanol
    “zmarla wybitna polska poetka znana i ceniona …”
    Nada susede dos veses
    y es lo que determina
    que nazcamos sin destreza
    y murimos sin rutina

    8 rano ,Polskie Radio 3
    ” zmarla Wislawa Szymborska ..”
    Nic dwa razy sie nie zdarza
    i nie zdarzy.Z tej przyczyny
    zrodzilismy sie bez wprawy
    i pomrzemy bez rutyny

    Paris,Roma Dublin,…

    itd,etc,etc…

  4. Marianna mówi:

    Na tę smutną wiadomość kolejny raz sięgnąłam po tomik poezji Szymborskiej. Teraz, kiedy odeszła, ta poezja przemawia ze zdwojoną sił. Polecam gorąco.

  5. Bodek mówi:

    O zmarłych dobrze albo wcale, a tu zdjęcie z p. Grassem. Możnaby sobie darować pokazywanie noblistki w taakim towarzystwie.

  6. Polak ze Śląska mówi:

    Jak to mówią:”Życiorys człowieka składa się ze wszystkich jego działań. Dlatego też nie należy zapominać o żadnych posunięciach osób publicznych. Prawda jest bowiem podstawową wartością, która powinna takim osobom towarzyszyć.”

    Oczywiście również mi jest przykro,że zmarła,choć przyznam,że ktoś kto podobno nazwał Lenina “Adamem Nowego społeczeństwa” i – podobno- 1953 roku podpisał sie pod apelem brzmiącym tak:

    “My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali – za amerykańskie pieniądze – szpiegostwo i dywersję.

    Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu”

    nie jest dla mnie jakimś szczególnym autorytetem wartym szczególnej czci.

  7. Bodek mówi:

    Polak..: Wszystko się zgadza. Był nawet artykuł z ciekawą dyskusją na ten temat, ale powisiał 1 dzień z powodu niepoprawnych komentarzy.

  8. zozen mówi:

    A prace naukowe prezesa wszystkich prezesów to o czym były? czy aby nie było tam mnóstwa cytatów z Lenina?

  9. Jan mówi:

    Do Marianny:Polecam rownież tomik poezji pt.”Dlatego żyjemy”,jak również niezapomniany i wspólnie napisany z Różewiczem “Dytramb na cześć Prezydenta Bieruta”.

  10. majka mówi:

    Do Bodka i Polaka ze Slaska:
    Macie kwaszenine zamiast mózgów, wstyd mi, ze należymy do tego samego gatunku. Jak można komuś, wyciągać z życiorysu smrodki i się tym podniecać? To była poetka, ceniona ze względu na swoją poezję, i w tych kategoriach można ją tylko oceniać. Za prymitywni i za głupi, żeby zrozumieć poezję, to chociaż się do życiorysu przyczepicie. Prawdziwi katolicy z belka w oku… FUJ

  11. cook mówi:

    widzę, że cenzura działa na tej stronie (usunięto mój wpis zawierający krótki wierszyk “grety garbo poezji”). a wydawać by się mogło, że polacy z litwy którzy żyli bezpośrednio pod butem stalina będą bardziej wyczuleni na ludzi którzy pomagali mu niszczyć polskość.

  12. Polak ze Śląska mówi:

    “Macie kwaszenine zamiast mózgów”

    O,żeś dojechała.Ja ci w zamian nie dowalę,bo jestem kulturalnym człowiekiem.
    Ty jej ołtarzyk pewnie w domu zbudowałaś i to twoja sprawa,nie nasza czy moja.Ja szanuję twój bałwochwalczy stosunek do niej,w końcu każdy ma prawo do swojego zdania.
    O czym co poniektórzy zapominają.
    Nie będę czcił kogoś kto moim zdaniem na to nie zasługuje tylko dlatego,że tak chce większość,która usiłuje narzucić swój punkt widzenia mniejszości.

    Smrodki,nie smrodki,ale składają sie na życie człowieka.I liczą się do całości.
    Co do prawdziwych katolików z belką w oku to nie wiem jak Bodek,ale ja jestem ateistą.

    “To była poetka, ceniona ze względu na swoją poezję”

    Kto ją cenił,to ją cenił-a ja nie muszę.

    “i w tych kategoriach można ją tylko oceniać”

    Pięknie powiedziane.Na szczęście jeszcze nie ty decydujesz kogo i w jakich kategoriach należy oceniać.

    To byś dopiero dała popalić tym co nie zgadzają się z jedyną i słuszną linia partii 🙂

    Chociaż jako okoliczność łagodzącą mogę uznać,że “stalinizm” do najłagodniejszych ustrojów nie należał,wobec czego lepiej było się wtedy nie stawiać.
    Z drugiej strony nikt jej-chyba-do niczego nie zmuszał-lufy do głowy nie przyłożył.
    Ja traktuję ją jako zwykłego człowieka,któremu przyszło żyć i tworzyć w nieciekawych czasach,co jednak automatycznie nie oznacza,że mam nie wiadomo jak podziwiać jej twórczość.
    Której nie czytałem i nie mam zamiaru bo poezji nie lubię,chociaz wiersze jak najbardziej pisać umiem(za ostatni na YouTube w komentarzach dostałem 260 łapek w górę),co jest wynikiem więcej niz zadowalającym,ale mnie nikt Nobla nie da.

    Inna sprawa,ze po tym jak dostał go Obama za to,że nic nie zrobił znaczenie tej nagrody dla mnie znacząco zmalało.

  13. Józef mówi:

    Noblistka kpiła sobie z wieczności mówiąc że: gdy trafi do piekła to za karę przez całą wieczność będzie udzielać wywiadów i rozdawać autografy(zsaklodzko.cba.pl/downloads/alt7.doc), -dlatego gdy umarła przypomniałem wiersz innego poety, który poniżej przytaczam (Marian Załucki):

    „Przeżywszy życie bezbożnie, jak trzeba
    Poszedł ateista po śmierci do Nieba.
    Spotyka go św. Kunegunda:
    No, i jak Pan teraz wyglunda?
    A on jej na to: O Santa!
    Ładnie to kpić z repatrianta?”

    Przypomniał mi się też inny noblista który nie kpił z wieczności (Werner Heisenberg fizy i filozof nauki, laureat nagrody Nobla w 1932r):
    “PIERWSZY ŁYK Z PUCHARU NAUKI MOŻE UCZYNIĆ ATEISTĄ, ALE PAMIĘTAJ, NA DNIE TEGO PUCHARU CZEKA BÓG.”

    “Pamięć wdzięczności początkiem” dlatego przytoczę stosowną myśl filozofa o dwu wymiarze rzeczy (Jacques Maritain –filozof):
    „Rzeczy w otaczającym nas świecie istnieją w dwóch wymiarach: jako obiekty materialne, poznawane zmysłami oraz jako inteligibilne (poznawalny myślowo, obiekt poznawany tylko myślą, niedostępny dla zmysłów, np. świat idei w platonizmie), poznawane przez intelekt. Na inteligibilność rzeczy składają się te cechy, które pozwalają im uczestniczyć w uniwersalnym i idealnym bycie, toteż w procesie poznania nie zachodzi tożsamość między myślą a bytem rozumianym idealnie, między myślą a myślą. Jeżeli zatem poznajemy rzeczy w sposób prawdziwy, to dlatego, że stosują się one do myśli, nie zaś odwrotnie, oczywiście nie w sensie kantowskim. Rzeczy spełniają warunek adequatio rei et intellectus. Gwarantem owej zgodności jest Bóg.”

    Oraz myśl duszpasterza o 3-Łonch: Łono Matki, Łono Ziemi, Łono Boga, – : „W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał się drugiego:
    – Wierzysz w życie po porodzie?
    – Jasne. Coś musi tam być. Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem.
    – Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wyglądać?
    – No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią….
    – No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina.
    – No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę a ona się będzie o nas troszczyć.
    – Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według Ciebie w ogóle jest?
    – No przecież jest wszędzie wokół nas… Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było.
    – Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem czyli jej nie ma…
    – No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się później…„

    N koniec w miejsce mego osobistego komentarza bądź sądu o życiu i twórczości nienobliwej noblistki, (która po “tragedii norweskiej” nie chciała być osobistością lecz nadal osobą)i która może wywołała choć jedną szczerą łzę w czyimś oku “To dla tej czystej łzy jednej, Przebacz mi biednej przebacz największy grzech”, i -niech będzie w miejsce komentarza moja modlitwa do Sędziego nas wszystkich, -Który Jest Drogą Prawdą i Życiem: „A dusze wiernych zmarłych niech odpoczywa w pokoju wiecznym amen!”

  14. dream mówi:

    Piękne zdjęcie jako ilustracja artykułu!
    Od lewej stoją:
    Szymborska-komunistyczna działaczka partyjna
    Miłosz-komunistyczny aparatczyk
    Gross-hitlerowiec ochotnik do Waffen SS

    Do Admina:
    Skasuj mój wpis jeśli kłamię.

  15. duo mówi:

    Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.
    Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu – dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej…

    Wisława szymborska

  16. zozen mówi:

    jednak jeszcze raz utwierdzam się w przekonaniu, że koroniarze jesteście zdrowo popierd… I jeszcze nas pouczacie jak żyć.

  17. prost mówi:

    Na fotografii w artykule stoją od lewej:
    Szymborska-komunistyczna działaczka partyjna
    Miłosz-komunistyczny aparatczyk
    Grass-ochotnik do Waffen SS.

    Do Admina:
    jeśli skasujesz ten mój wpis to znaczy że jesteś sympatykiem komunizmu lub nazizmu.Inaczej mówiąc:jesteś komunistą lub nazistą,i powinieneś być natychmiast aresztowany za propagowanie zbrodniczych ideologii.
    A jeśli ty,Admin, reprezentujesz Redakcję KW,to znaczy że Redakcja KW popiera komunizm i nazizm. Jako gazeta komunistyczno-hitlerowska powinna być więc natychmiast zlikwidowana.

  18. Astoria mówi:

    Zwykły człowiek, wielka poetka, nieprzeciętna Polka. Niech Jej ziemia lekką będzie. Niech spoczywa w spokoju.

    ——————————–

    Premier suwerennej i demokratycznej Polski był wcześniej członkiem Biura Politycznego PZPR. Prezydent III RP – wybrany demokratycznie na dwie kadencje – był wcześniej ministrem w rządzie zależnym od dyktatora Jaruzelskiego. Setki oficerów w Legionach Piłsudskiego służyło wcześniej w armiach zaborców i składało przysięgi na wierność carowi Rosji i cesarzowi Niemiec. Piłsudski z nich nie zrezygnował na zasadzie pseudopatriotycznego odwetu, wypominania win, ale oparł na nich korpus oficerski II RP, choćby dlatego, że nie miał lepszech zawodowych żołnierzy. Losy człowieka zależą od okoliczności, od trudnych, czasem niemożliwych wyborów, czasem od czyjegoś młodego wieku i wiążącym się z tym brakiem rozeznania i naiwnością. Ważniejsze chyba jest to, kto jakim człowiekiem umiera, niż to, jakim był, ale świadomie przestał być. Możliwość poprawy i odkupienia win jest wpisana w europejską tradycję: i tą wywodzącą się z Grecji i Rzymu, i chrześcijańską. Pierwszy papież Kościoła katolickiego wyparł się swojego mistrza i mesjasza trzykrotnie. Nikt w świecie chrześcijańskim nie kwestionuje jego świętości. Przeciwnie, chrześcijaństwo opiera się na wybaczaniu grzechów i postulacie samodoskonalenia się.

    ———————————-

    @ zozen i inni:

    –>jednak jeszcze raz utwierdzam się w przekonaniu, że koroniarze jesteście zdrowo popierd… I jeszcze nas pouczacie jak żyć.

    Wydaje mi się, że przekrój komentujących z RP na tym forum nie jest dobrą reprezentacją obecnego społeczeństwa RP, które jest mniej nacjonalistyczne, bardziej tolerancyjne i skłonniejsze szukać kompromisów w konfliktach wewnętrznych i międzynarodowych od PiS-owskiej koterii, która często wzywa na barykady i dominuje to forum.

    Przypadek Grassa tym różni się od przypadków Szymborskiej i Miłosza, że biografie tych ostatnich były powszechnie znane, a Grass ukrywał swoje losy wojenne przez 60 lat, budując w tym czasie swój wizerunek europejskiego autorytetu moralnego. Osobiście uważam, że lapsus moralny Grassa z młodości był minimalny i porównywalny z przypadkiem papieża Benedykta XVI, który był członkiem Hitlerjugend. Grass zgłosił się na ochodnika do łodzi podwodnych III Rzeszy w wieku lat 15. Nieprzyjęty, został po paru latach skierowany do Waffen-SS. Czytałem Grassa i jest to znakomita literatura, bardzo propolska, zresztą, przez co Grass w jakimś stopniu przyczynił się do polsko-niemieckiego pojednania.

    Jacek Kurski, były PiS-owiec – ten, który uważał, że Kaszub i Polak Tusk nie powinien być premierem Polski, bo jego dziadek służył w Wehrmachcie – postulował odebranie Grassowi tytułu honorowego obywatela Gdańska. Gdańszczanie – wywodzący się z ludności napływowej, nie mającej żadnych związków z kilkusetletnią niemieckością Gdańska – byli innego zdania:

    http://bi.gazeta.pl/im/4/3561/m3561294.jpg

  19. Polak ze Śląska mówi:

    ” I jeszcze nas pouczacie jak żyć.”

    Nikt was nie poucza jak żyć.
    Żyjecie sobie jak chcecie i robicie co chcecie.
    Polsce nic do tego jak wy żyjecie.
    Jeżeli “Polska wtrąca się w wewnętrzne sprawy Litwy” to właśnie dlatego,że wam Litwini nie dają żyć jak wy chcecie i robić co chcecie w granicach normy i prawa międzynarodowego,rzecz jasna.

    Ale przecież nie zrobimy tego czego sobie nie życzycie.

    Owszem,może się zdarzyć,że ktoś powie “Powinniście zrobić to lub tamto” ale was to do niczego nie zobowiązuje.Robicie to co uznajecie w danych warunkach i realiach życia za słuszne.

    Polacy z Polski nie żyja na Litwie zatem nie będą mieć wielkiego prawa do pouczania was bo nie znają realiów i nikt sobie w Polsce tego prawa nie uzurpuje.

    Ba,nawet wam damy spokój jak sobie zażyczycie.

    Jak np. jutro Polacy z Litwy powiedzą-“Dajcie nam spokój nie chcemy waszej pomocy,sami sobie poradzimy,nic od was nie potrzebujemy,odczepcie sie od nas,o Polsce od tej pory chcemy słyszec co najwyżej w wiadomościach”

    to tak będzie.I nie będziemy miec pretensji,jesli taka byłaby wasza wola.Ale,żebyśmy was pouczali….co to to nie.

  20. RB mówi:

    A cóż poradzić, gdy przeszłość nie była kryształowa. Czasu cofnąć się nie da. Dla mnie Szymborska będzie noblistką, niemniej postacią kontrowersyjną. Nie mam pojęcia, dlaczego trzeba ją wielbić bezrefleksyjnie i z automatu. 😮
    Co do twórczości – doceniam, chociaż nie jest to moja ulubiona poezja. Ja wolę Staffa. 😉

  21. Aneta mówi:

    Do Polaka ze Śląska
    Bądź uprzejmy i mów w swoim imieniu, a nie w imieniu całej Polski.
    też mi się Konrad Mickiewiczowski znalazł”ja i ojczyzna – to jedno, bo za miliony kocham i cierpię katusze”.
    Nie przemawiaj za miliony.
    I nie ośmieszaj się wypowiadając się na temat Szymborskiej, skoro, jak piszesz, nie czytałeś jej wierszy.

    Do RB
    Podzielam Twoje zdanie, że ta wybitna poetka jest kontrowersyjną postacią. Oczywiście, o żadnym wielbieniu nie może być mowy. Szkoda tylko, że niektórzy nie rozumieją, że raczej z tą krytyką i wyszukiwaniem wierszy z lat pięćdziesiątych mogliby poczekać , aż spocznie w ziemi.
    Dlaczego my, Polacy, nie umiemy być dumni z tych, których docenia świat?
    A Staffa z jego dzwoniącym o szyby deszczem też bardzo lubię.

  22. mohort mówi:

    Ciekawe to zdjęcie. Wisława Szymborska, o której wieść gminna niosła że pochodziła z narodu wybranego. Poteka wielbiąca komunizm i Stalina. Następnie Czesław Miłosz. Także kontrowersyjna postać z Litwy. Jak wieść gminna niosła nie przepadał on za II RP i Gunter Grass były żołnierz Waffen SS. Cała trójka cokolwiek napisała potem uzyskując tym samym szacunek ogółu, zasługiwała wcześniej na co innego.

  23. majka mówi:

    a Papież był w Wermahcie…?

  24. mohort mówi:

    re majka
    Nie, w Luftwaffe.

  25. Paweł1 mówi:

    Wiersze Szymborskiej przetłumaczono na ponad 40 języków. Polski mentalny zaścianek musiał go również jakoś przetłumaczyć.

  26. Stokrotka mówi:

    Sienkiewicza przetłumaczono na ponad 50 języków. Herberta na 38.

  27. Budzik mówi:

    Benedykt XVI został wcielony do Volkssturmu. Służył jako chłopiec w formacji przeciwlotniczej. Nie wierzę w to, że chciał pomagać Hitlerowi

  28. Budzik mówi:

    Tymczasem G. Grass jako SS-man…
    Trybunał w Norymberdze uznał SS za organizację zbrodniczą.
    Wszystko jedno co napisał Grass, jego tatuaż hańbi go

  29. dream mówi:

    Budzik
    Wyobrażmy sobie taką sytuację:
    Oto niemiecka poetka (nazwijmy ją Grete Hintze)za rządów nazistów pisała wiersze ku czci Hitlera,podpisywała petycje żądające kary śmierci dla Żydów itp.
    Wojna się skończyła a NSDAP przekształciła się w partię np. nazi-demokratyczną.Grete Hintze dostaje Nobla! I uchodzi za ałtorytet moralny.Czy jest to możliwe? Czy to się komuś mieści w głowie?

  30. Antoni mówi:

    Trochę ta Wasza dyskusja jest “sobie a muzeum”, a może po to ażeby zaistnieć. Dla mnie jeśli coś jest białe to nie jest czarne. Reszta to są tylko słowa. Przeżyłem w komunizmie od 1945 do 1989 roku. I nawet najwybitniejszy intelektualista obecnego “wykręconego poprawnego trzeźwego widzenia” nie zmieni mojego doświadczenia, kiedy prawdę zamieniano w fałsz bo tak widziało się kacykostwu. Ciekawi mnie tylko jedno, jak do tych Państwa opinii (poprawnych politycznie) ma się ich doświadczenie życiowe??? czy tylko “widzimisię”!!! A obecne nakręcone media czyli tzw “środki masowego rażenia” nie poprzewracały czasem w głowach niektórym “pouczającym” jak mamy żyć, jak mamy poprawnie myśleć, co zjadać i kogo kochać bądź komu służyć? Wypada prezentować nieco więcej pokory, ponieważ wychylanie się może spowodować upadek! Trochę więcej refleksji post towarzysze!!

  31. pani mówi:

    A gdzieś cichi, cichi PRAWDZIWY p o e t a, bezgrzeszny jak aniół na niebie, ofiarny jak BÓG CHRZEŚCIJAŃSKI, przez cały rozgrzmiały XX wiek siedział cichutko (na małym kamyku przy małym strumyku) i pisał, i pisał dla przyszłych pokoleń nie myśląc o laurach ni forsie od MOŻNYCH fielmożnych lecz tylko o Stworcy jedynej – TEJ ZIEMI…

  32. pani mówi:

    A gdzieś cichi, cichi PRAWDZIWY p o e t a, bezgrzeszny jak aniół na niebie, ofiarny jak PAN BÓG CHRZEŚCIJAŃSKI, przez cały rozgrzmiały XX wiek siedział cichutko (na małym kamyku przy małym strumyku) i pisał, i pisał dla przyszłych pokoleń nie myśląc o laurach ni forsie od MOŻNYCH- fielmożnych; leczcz tylko o Stworcy jedynej – TEJ ZIEMI…

  33. Paweł1 mówi:

    Różne były koleje losu i wyborów Polaków w powojennej Polsce. Niejednego z nich uwiódł komunizm. Wisława Szymborska przez pewien czas była pod wpływem swego ówczesnego męża Adama Włodka. Wystarczy jednak przyjrzeć się z jakiego domu wyszła, by przestać tak ją jak i Miłosza jednoznacznie klasyfikować, bo ludzkie życie jest bardziej skomplikowane niż się to niektórym wydaje.

    Poniżej informacje o ojcu Wisławy Szymborskiej.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wincenty_Szymborski
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Rzeczpospolita_Zakopia%C5%84ska

  34. B. mówi:

    Do postu 30
    Jeśli ktoś ma czelność uważać poezję noblistki Szymborskiej za piękną, bardzo ludzką i mądrą, to- według Antoniego- jest post towarzyszem, bo on, Antoni, lepiej zna się i na poezji, i na psychologii ludzkiej, i na tym, kto i co tworzy kulturę polską. A kto myśli inaczej, jest post towarzyszem, czyli wrogiem polskości. Ot, tak.
    Skąd my to znamy?

  35. Ali mówi:

    Bywali poeci gorsi od Szymborskiej i jeszcze bardziej służalczy.
    Jerzy Litwiniuk spłodził był wiersz “Pracownikom bezpieczeństwa “:
    Dopóki
    bankier nowojorski
    trzyma w swej kasie –
    akcje z Polski

    Dopóki
    ss-mani rozgrzeszeni paradują
    z planami odwetu w kieszeni –

    Dopóki
    do ich błyszczacych butów
    modli się
    garść
    zaleszczyckich bankrutów-

    Dopóki
    giełda
    notuje kursy
    raportów szpiega
    i kul zabójcy –

    Dopóki
    ten,
    co żył z wyzysku,
    chce się odegrać
    mimo wszystko !

    Dopóki
    różnej maści wrogowie
    pragną nam bruździć
    w pracy
    w budowie –

    Dotąd wam,
    bracia,
    czuwać uparcie
    na powierzonej przez naród
    warcie.

  36. Ali mówi:

    Jeszcze fragment wiersza Tadeusza Kubiaka ” Serce gorejące” :
    Potem co dzień czujnie, uparcie
    myślą mierzyć zamiar i projekt.
    Aby sprawę ukochać bardziej,
    trzeba dłonie przyłożyć swoje.

    Jak dobro, jak szczęście osobiste
    los klasy mieć zawsze u źrenić.
    Tym się różni serce komunisty
    od serc pełzających po ziemi.

    Jakże to uczyliście,
    towarzyszu Dzierżyński –
    gorące serce.

    Jakże to mówiliście
    towarzyszu Dzierżyński –
    czyste ręce.

    Wiemy – nie białorączka
    w sygnetach i obrączkach.
    Łapy czarcie

    Wiemy – gorące serce,
    jak kryształ czyste ręce
    i mózg – na warcie.

  37. pani mówi:

    bardzo interesujce wierszy. Grafomaskie lecz ze staraniem.

  38. kreal mówi:

    Paweł1
    “Niejednego z nich uwiódł komunizm.”

    Niejednego z nich uwiódł nie komunizm lecz zwyczajnie KASA! Większość z tych ałtorytetów poszła na słuzbę komunie nie dlatego że dała się “uwieść” lecz dlatego że ta komuna dawała im mieszkanie,posadę,honoraria,władzę,sławę itp.
    Oni służyli komunie w czasie gdy ta polskim patriotom zrywała paznokcie,torturowała ich w nieludzki sposób w ubeckich kazamatach.Powiesz mi że oni o tym nie wiedzieli?Mój śp.Ojciec,zwykły chłop,wiedział,a takie mądrale nie wiedzieli? Nie bądż naiwny,prosze.

  39. Paweł1 mówi:

    Do kreal

    Do tych swoich wyliczanek dołóż jeszcze takie informacje, kto w tym ustroju ze względu na „słuszne pochodzenie” robotniczo – chłopskie korzystał z różnego rodzaju „ułatwień” typu: praca, punkty na studia za pochodzenie, stypendia, darmowe akademiki, internaty. Ja miałem pochodzenie „niesłuszne” więc nie opowiadaj mi jak było. Kiedyś kolega powiedział mi, że komunizm był zbrodniczym ustrojem, ale gdyby nie on, to pewnie dalej chodziłby za krowim ogonem. I pewnie coś w tym jest, wystarczy przyjrzeć się kto dzisiaj studiuje na dziennych studiach /bezpłatnych/, a kto na zaocznych /płatnych/, pod warunkiem że go na to stać. Kupiłem na Mazurach dom do remontu , na letni wypoczynek. Wokół popegeerowskie wsie, mam okazję obserwować ludzi uwiedzionych przez „Solidarność”, a zdemoralizowanych przez komunizm, najczęściej bezrobotnych już w drugim pokoleniu, rozgoryczonych i nie umiejących odnaleźć się we współczesności. Z rozrzewnieniem wspominających ostatnią w życiu trzynastkę, za którą mogli kupić „malucha”, ja wówczas o samochodzie mogłem tylko pomarzyć. Więc zanim zaczniesz oceniać czyjąś naiwność, należy uzbroić się choćby w minimum wiedzy o przeszłości / internet nie jest krynicą wiedzy/. I sadzę że nie można ludzi mierzyć jednym strychulcem, a jak sobie poczytasz o Szymborskiej, czy Miłoszu , to zorientujesz się ,że w poprzednim ustroju , akurat oni o kasę ani o mieszkanie nie musieli się martwić i zabiegać, więc musiały nimi kierować inne względy.

  40. pani mówi:

    Spor o adaptacjach i motywacjach był by wielce interesujący gdy by go podnieść po nad osobiste urazy i obecne emocje. Zdystansować się do własnych przeżyć i doświadczeń. Poruszyliście istotne kwestie ludzkiej egzystencji! Nie jestem pewna że nobliści Ci są naprawdę niesmiertelnymi wieszczami. Lecz stali sie osobami publicznymi osławionymi pozytywnie a warto odbrązowić to co nie jest szczerym złotem. ponad 600000 litów wydanych na film o C.M. a, właściwie, na wojaży i honoraria w cierpiącej na kryzys RL są wątpliwą inwestycją dla przyszłych pokoleń gdy mnóstwo dzieci cierpi na brak podstawowych moralnych, emocjonalnych, prawnych i materialnych dóbr. Mniej jednoznaczna, a małej lecz wielokulturowej RL daje bardziej bogate doświadczenie niż zerjedynkowe, dychotomiczne ( tylko my contra oni) polskie. Dziwne że władze chcieli by tu osądy były by także elementarne – tak lub nie. I żadnych pytań.

  41. Paweł1 mówi:

    Do pani
    Pewnie nikt z tych wielkich, których naród polski wydał, nie jest bez skazy, tak jak żadne życie bez skazy nie jest. Ale w Polakach jest coś tak wrednego, będą ciągnąć w błoto każdego, kto nieco ponad przeciętną wyrasta. Przy okazji pogrzebu Szymborskiej, a wspominając również Miłosza, ktoś z zagranicznych gości powiedział, że Polska to kraj poetów, że w takim kraju, w takim krajobrazie trudno nie być poetą. Nie umiemy cieszyć się z sukcesów swoich współziomków, nie umiemy cieszyć się z sukcesów własnego narodu i z tego co mamy dzisiaj, zawsze znajdziemy powód do malkontenctwa. Najlepiej zawsze nam wychodziło żywienie się klęskami i nieszczęściami.
    Miałem i mam wystarczająco dużo empatii, by umieć postrzegać rzeczywistość z perspektywy tych którzy musieli lub muszą płacić cenę społeczną czy polityczną XX-wiecznych zawirowań, ale będę też bronić prawa człowieka do popełniania błędów. „Kto z was jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem”, Tyle że ja jestem niewierzący i pewnie dlatego bliższe są mi pewne zasady.

  42. Józef mówi:

    Do Paweł1, Luty 16, 2012 at 13:54 – (…) „Kto z was jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem”, Tyle że ja jestem niewierzący i pewnie dlatego bliższe są mi pewne zasady.

    PISZESZ NIEPRAWDĘ, BO FAKTYCZNY CYTAT BRZMI JEST:

    “kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8, 7)

    …wiara czy nie wiara jest wtórna do faktu rzetelnej PRAWDY, która obowiązuje tak niedowiarka jak i wierzącego, bo ta nierzetelność manipuluje tekstem AUTORSKIM zmieniając sens “rzucenia kamieniem” bo to byłaby odmowa wykonania legalnego obowiązującego prawa! Tylko Jezus miał moc powstrzymać egzekucję, potępiając grzech nie potępić jawnogrzesznicy, pouczyć aby więcej nie grzeszyła i wziąć jej winę grzechu na SIEBIE!

    Dlatego jesteś TYLKO NIEDOWIARKIEM bo gdybyś był niewierzący to nie powoływał byś się na Słowo Jezusa tylko na siebie wziął winy tych którzy w latach komunizmu jak wyznał na łamach “Kultury” paryskiej w 1987r. Wojciech Giełżyński: “Bardzo wielu z nas świniło się niewinnie.

    …-i skoro powołujesz się na JEZUSOWĄ ZASADĘ MIŁOSIERDZIA to gdzie tu są Twoje?: “PEWNE ZASADY”?

  43. Ali mówi:

    Wisława Szymborska była wybitną poetką i za to należy się jej uznanie i szacunek. Życiorys jej nie składał się jednak z samych jasnych kart i o tym również należy pamiętać. Szczególnie negatywnie obciążął ją podpis pod oświadczeniem domagającym się najsurowszych kar wobec oskarżonych w procesie księży kurii krakowskiej. Szymborska już nie była wtedy młodziutka, miała prawie 30 lat. Proces księzy kurii krakowskiej był typowym stalinowskim procesem pokazowym. Chodziło po pohańbienie oskarżonych, zaszczucie ich oraz ludzi z nimi związanych. Procesy pokazowe to nie były zwyczajne procesy. Bardzo obszerne relacje z tych procesów zamieszczała prasa. Procesy te były trasmitowane przez radio. Proces krakowski nie odbywał się w sali sądowej, ale w hali widowiskowej fabryki. Publiczność była specjalnie dobierana, na poszczególne rozprawy jeździli wyselekcjowani przedstawiciele zakładów pracy. Sędziowie, ławnicy, prokuratorzy, a nawet obrońcy byli specjalnie dobierani. W procesie tym zapadły trzy wyroki śmierci, na szczęście nie wykonane.
    Proces krakowski był jednym z ostatnich stalinowskich procesów pokazowych. Pierwsze były procesy moskiewskie w latach 30-tych. Później były procesy pokazowe na Węgrzech, w Bułgarii, w Czechosłowacji, a także sporo procesów pokazowych w Polsce. W roku 1953 ludzie jako tako oświeceni doskonale zdawali sobie sprawę z tego, jaki charakter mają procesy pokazowe i po co się je organizuje. Zdążyli posiąść tę wiedzę na przykładach wcześniejszych. Szymborska nie mogła nie zdawać sobie sprawy z tego, że podpisując haniebne oświadczenie, uczestniczy w nagonce na niewinnych ludzi, którzy mogą w wyniku tego stracić życie.

  44. kreal mówi:

    Paweł1 39
    Twój tekst to typowy bolszewicki bełkot propagandowy.Odniosę się tylko do tego:
    “Kiedyś kolega powiedział mi, że komunizm był zbrodniczym ustrojem, ale gdyby nie on, to pewnie dalej chodziłby za krowim ogonem.”

    We Francji,Szwecji,Norwegii,Austrii itp. nie było po 1945 komunizmu.Czy tam dzieci chłopskie chodziły, do dzisiaj chodzą za krowim ogonem?
    Czy dystans w poziomie życia między Polską a krajami bez komunizmu ,po 1945 w porównaniu do 1939,zwiększył się? czy zmniejszył?

    “Ale w Polakach jest coś tak wrednego, będą ciągnąć w błoto każdego, kto nieco ponad przeciętną wyrasta.”

    Pisanie PRAWDY o Szymborskiej,Miłoszu,Geremku,Mazowieckim,Mrożku,innych, jest “ciągnięciem w błoto”?
    Przestań siać tu komunistyczną propagandę!

    “Najlepiej zawsze nam wychodziło żywienie się klęskami i nieszczęściami.”
    A gdzie jest film o naszej Viktorii pod Wiedniem,pod Kłuszynem,o zdobyciu Moskwy? KTO blokuje powstawanie takich filmów w “wolnej” Polsce?

    Ps.
    Mylisz się,nie tylko,i nie głównie, internet jest dla mnie żródłem wiedzy.

    “a jak sobie poczytasz o Szymborskiej, czy Miłoszu , to zorientujesz się ,że w poprzednim ustroju , akurat oni o kasę ani o mieszkanie nie musieli się martwić i zabiegać”.
    Mam inne informacje na ten temat.
    Wszystkie te Miłosze,Szymborskie,Mrożki,Brzechwy,Gałczynskie… to były zwykłe sprzedajne proste tutki.Przykre to ale prawdziwe.

  45. kreal mówi:

    Ali 43
    “Wisława Szymborska była wybitną poetką i za to należy się jej uznanie i szacunek”.

    Była “wybitną” bo dostała Nobla? A mało to nieudaczników i zwykłych dewiantów dostało Nobla?

  46. pani mówi:

    No i cóż? Znów dwie zwalczajace się opinie. I obie są prawdziwe. I ważne. Bardzo ważne. W XX w. mogliśmy mówić o takich rzeczach tylko w wąskim gronie. Teraz w wąskim gronie się nie mówi. pisze się na forach. Tu końcówka in memoria W.S. wyszła w 3 ostatnich postach jak kino moralnego niepokoju. Zapomnianego stanu ducha.

  47. pani mówi:

    I kreal dołączył do kina. chciałam właśnie tak ostro postawić kwestię talentu w relacji do noblostwa. Lecz pożałowałam prawdziwych jej poezji miłośników.

  48. Paweł1 mówi:

    Koreferat w sprawie wroga publicznego numer 1 Szymborskiej Wisławy i jej obrońcy Pawła1 wygłosił tow. Kreal. Z bolszewicką bezkompromisowością demaskując i potępiając z oburzeniem bezmiernym wrogi element.Obecni nagrodzili go rzęsistymi brawami.
    Józef z ledwie skrywaną tęsknotą za wykluczeniem różnic światopoglądowych, za to z chrześcijańskim miłosierdziem rzucił ..a fe NIEDOWIAREK.

    Paweł1 poczuł się jak skopany kundel i opuścił linię frontu.

  49. Ali mówi:

    do Pawła 1 : Merytorycznie odnieść się do stawianych Szymborskiej zarzutów nie chcesz ? Powinna była podpisywać oświadczenie w sprawie oskarżonych w procesie księży kurii krakowskiej ?

  50. Antoni mówi:

    Zgadzam się z “krealem” poz 38 ale z “B” poz 34 to dyskusja jest bezpłciowa. Czemu Sz Pani wkłada coś w cudze myśli lansując swoją ideologię? A do tego jakie to są uprawnienia oceny znawstwa poezji?
    PS: Utwory artystyczne mogą się podobać lub nie i to są odczucia indywidualne. Poezję lubię chociaż nie muszę postępować pod dyktando kogokolwiek i bezkrytycznie, tak uczono mnie w normalnej polskiej szkole średniej, nie mówiąc o innych placówkach dydaktyczno wychowawczych- wychowawczych podkreślam to celowo!
    Natomiast m.innymi nasza dyskusja toczy się również o coś bardziej zasadniczego, mianowicie też i o wartości i te niezależnie czy dotyczyłyby: chłopa, robotnika,inżyniera, księdza czy artysty, powinny być podane takiej samej ocenie. Ocenie rzetelnej opartej na faktach źródłowych.
    W czasie II Wojny Światowej np. zdrajców traktowano jednoznacznie: damom do towarzystwa(tym spolegliwym wobec okupantów niemieckich) golono głowy, a męskim szmalcownikom wyczytywano wyroki. Niestety w następnym okresie zniewolenia przeciwnik był o wiele inteligentniejszy i jego funkcjonowanie odbywało się w tzw “majestacie prawa”. A to nie oznacza, że obecne działanie “wahadła dziejowego” nie ma uprawnień do osądów ludzi z epoki minionej, przecież byli świadomi i wiedzieli co czynią. Dlatego moim zdaniem wszelkie osądy należy opierać na prawdzie, na informacjach źródłowych a nie na iluzji, i tylko może dlatego, że to ma być poprawne politycznie w obecnym czasie. Zatem takie poprawne, bezkrytyczne podejście często jest fałszywe i mija się z poczuciem elementarnej sprawiedliwości społecznej. I jeszcze jeden przykład: Jeśli np. ktoś ubóstwia i lansuje patologie typu żebrak= bogaty inaczej, czy też homoseksualista=kochający inaczej, to obnoszenie się z tymi chorobami, przypadłościami nie ma nic wspólnego ze zdrowymi wartościami
    trwającymi od wieków w normalnych niezwyrodniałych cywilizacjach Świata. Takie choroby były, są i będą i niezależnie od tego, kto się z nimi obnosi będą traktowane raz z powagą, ale z brakiem akceptacji zdrowego niezmanipulowanego i wyrobionego społeczeństwa. Podobnie ma się z przypadłościami ZDRADY w normalnych państwach, narodach i społeczeństwach.
    Mój cel wpisu na tym blogu to nie pouczanie, a tylko skromna refleksja. Pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących i opierających się na faktach nie na emocjach.
    Antoni

  51. pani mówi:

    Bardzo interesujce zdanie-pytanie “…Czemu Sz Pani wkłada coś w cudze myśli lansując swoją ideologię? …” .Czyli. prosze zacytowa fragment mego postu z czymś włożonym do cudzych myśli? Wówczas będę mogła odpowiedzieć na pytanie. Nie lansuje ideologii wg mnie. Jaką ideologie WP Antoni z tych paru zdań odnoszących się do rozbiezności dyskutantów wywnioskował? Tylko probuje zrozumieć motywacje skrajnych postaw. Przeciez za nimi są zwykli ułomni grzesznicy. Jak i trójka na zdjęciu. Nie przemawia do mnie ich twórczość tak by była warta światowych nagrod. Natomiast zarzuty moralne daja podstawy do przypuszczen że byli oni skutecznymi karierowiczami na skalę miedzynarodową. Nagroda Nobla to nie wieczność a tylko komitet z ulomnych grzeszników …

  52. Aneta mówi:

    Do Antoniego,post 50
    Rozważa Pan o różnych “wahadłach dziejowych”, wartościach, a nie zna elementarnej, ogólnoludzkiej zasady, że na trumnę rzuca się kwiaty, a nie kamienie.

  53. Antoni mówi:

    do Pani Anety(poz 52).
    Bardzo Sz Pani dziękuję za to pouczenie, ale i uważam, że nikt nie zabrania Pani “rzucać kiwiatów” skoro jest taki zwyczaj. Zaś o tych “kamieniach” to lekka przesada, nigdy nie zostało użyte takie sformułowanie!!! Natomiast osądzanie ludzi, a szczególnie tych, którzy się w jakiś sposób zasłużyli innym, to jest obowiązek moralny potomnych. Czy zechciałaby Sz Pani wziąć pod uwagę chociażby taką kwestię, iż w obecnej dobie “osądza” się niejako z urzędu i to ze względu na obowiązującą poprawność polityczną? A bardzo często widzimy aplikowanie osądu obiegowego, zasłyszanego w TV. Kto nakazuje, takowe uległości albo czy każdego z dyskutujących obowiązuje lojalne posłuszeństwo wobec jednej ideologi? Takie podejście wyklucza dyskusję. Zatem “gęsiego panowie”, a który się nieco wychyli to go za burtę? Ja tylko upraszam o rzetelność i branie pod uwagę wszystkich aspektów, które dotyczą danego osądu, i postępowania danej osoby, do której się odnoszą. Nikt z nas nie jest kryształowy, ale też i każdy z nas ma swoje zasługi i nabyte doświadczenie, wobec tego też ma pewne prawa, a szczególnie do prezentowania osobistej opinii, nikomu jej nie narzucając. Więc ja dzielę się tym najlepszym, w mojej dobrej wierze, i zapewne każdy z nas to czyni. Natomiast stosowanie zasady: “opluć znieważyć, skłócić pomówić etc.” i oczekiwać, a może się uda, a może się nie obroni, nosi znamiona prymitywizmu w odnoszeniach międzyludzkich, co miało niestety miejsce w nie tak odległej przeszłości.
    Pozdrawiam… Antoni

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.