12
Do przedszkoli — według nowego trybu

image-40724

W Wilnie działa w sumie 71 grupa przedszkolna z polskim językiem nauczania Fot. Marian Paluszkiewicz

Już od marca br. w Wilnie mają wejść w życie nowe zasady dokonywania zapisów do samorządowych placówek przedszkolnych. Listy chętnych odtąd będą sporządzały nie same przedszkola, a samorząd. Samorząd zapewnia, że nowy tryb będzie bardziej przejrzysty i pomoże — przynajmniej częściowo — rozwiązać dotychczasowy zagmatwany system oraz zapobiec nadużyciom ze strony przedszkoli.

We wrześniu tymczasem mają powstać polskie grupy w przedszkolu na Antokolu, jednej z kilku dzielnic Wilna, gdzie dotychczas był odczuwalny ich szczególny brak.

— Procedura rekrutacji będzie scentralizowana. Podania od rodziców o przyjęcie dziecka do przedszkola będzie przyjmował samorząd, a nie same przedszkola. To powinno znacznie uprościć sprawę zarówno dla rodziców, jak i placówek przedszkolnych oraz samorządu. W ten sposób będzie lepiej znane zapotrzebowanie na miejsca w konkretnych placówkach. Poza tym podania można będzie wypełniać elektronicznie. To również ułatwienie dla rodziców — skomentowała w rozmowie z „Kurierem” novum Edita Tamošiūnaitė, zastępca dyrektora Administracji Samorządu m. Wilna.

Dotychczas rodzice zamierzający oddać dziecko do przedszkola musieli zgłaszać się bezpośrednio do placówki przedszkolnej. Zgodnie z nowym trybem będą wypełniali jedno podanie, nie zaś kilka osobnych do różnych przedszkoli.

Jak nas poinformowała zastępczyni dyrektora administracji samorządu, rodzice będą mogli złożyć podanie bezpośrednio w samorządzie lub wypełnić wersję elektroniczną. W obu wypadkach otrzymają numer rejestracji i będą mieli dostęp do bazy danych w internecie.

— W podaniu będzie można wskazać pięć placówek. Dowolnych, według życzenia. Ale nowością jest, że podania będą przyjmowane tylko od rodziców, którzy zamierzają oddać dziecko do przedszkola jeszcze w tym samym roku. Dotychczas praktykowało się, że rodzice kilka lat przed oddaniem dziecka do przedszkola zapisywali je. Często też się zdarzało, że potem zapominali wykreślić, jeżeli rezygnowali. Mamy nadzieję, że teraz uda się uniknąć takiej plątaniny — wyjaśniła Edita Tamošiūnaitė.

Scentralizowany tryb zamierza się zatwierdzić do marca br., ale przejście ma być stopniowe. Rodzice, którzy już złożyli podania, ponownie tego robić nie będą musieli. Do połowy lutego dyrektorzy przedszkoli będą zobowiązani do sformowania grup, które będą działały od 1 września br.

Zdaniem Zofii Matarewicz, dyrektorki stołecznej szkoły-przedszkola „Wilia”, nowe zasady odciążą administrację przedszkoli z dodatkowych obowiązków, ale nie będą ułatwieniem dla rodziców.

— Owszem, to jest pomoc dla nas, administracji przedszkoli. W jakimś stopniu zdejmie z nas odpowiedzialność. Bo wiadomo, często się mówi o tym, że poprzedni tryb był mało przejrzysty, że przedszkola według własnego widzimisię przyjmowały dzieci i dopuszczały się nadużyć. Ale nowy tryb nie stworzy nowych miejsc w przedszkolach, tego problemu nie rozwiąże. Nie ułatwi też życia rodzicom, bo będą musieli stać w kolejkach w samorządzie. Poprzednie zasady były o tyle dobre, że obcowaliśmy bezpośrednio z rodzicami, mogliśmy im coś doradzić, polecić im inną placówkę, jeżeli zabrakło miejsca w naszej — uważa Zofia Matarewicz.

Z kolei w opinii Edity Tamošiūnaitė, zastępcy dyrektora administracji samorządu stołecznego teraz łatwiej będzie zapobiec nadużyciom ze strony przedszkoli. Samorząd zamierza też podjąć walkę z nadużyciami ze strony rodziców, bo w nowych zasadach nie będzie już ulg dla rodzin wspieranych socjalnie.

Jak powiedziała Tamošiūnaitė, wiele rodzin ukrywa swoje prawdziwe dochody i jako wspierane socjalnie korzystają z przywilejów.

Pierwszeństwo w rekrutacji do przedszkoli będą miały wyłącznie dzieci wychowujące się w rodzinie z trójką i więcej dzieci, dzieci niemające ojca, dzieci których rodzeństwo uczęszcza do tego przedszkola, także dzieci pracowników tego przedszkola i wychowujące się w rodzinie, w której jeden z rodziców jest co najmniej w 40 proc. niezdolny do pracy.

Jak nas poinformowano w samorządzie, obecnie w Wilnie jest 14 przedszkoli, w których są polskie grupy. W stolicy działa w sumie 71 grup przedszkolnych z językiem polskim. W dniu dzisiejszym najbardziej brakuje takich grup na Antokolu, Zwierzyńcu, w Bołtupiach i Santoryszkach. We wrześniu br. w przedszkolu na Antokolu zostaną utworzone grupy polskie.

— We wrześniu w przedszkolu „Kaštonas” na Antokolu ma powstać kilka polskich grup. W Szkole Średniej im. Lelewela jest grupa przedszkolna. To również ulepsza sytuację. W ogóle grupy przedszkolne w szkołach częściowo problem z brakiem przedszkoli rozwiązują — powiedziała Edita Tamošiūnaitė.

Ostatnio takie grupy powstały w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Justyniszkach i Szkole Podstawowej im. A. Wiwulskiego w Żyrmunach.

12 odpowiedzi to Do przedszkoli — według nowego trybu

  1. Kmicic mówi:

    Polskie przedszkola przy polskich szkołach to rozwiązanie dobre, zgodne z tendencjami demograficznymi, i …już sprawdzone. – Także i wygodne dla wielu rodziców, nie trzeba pociech codziennie rozwozić w różne miejsca.
    Co to znaczy ,że brakuje przedszkoli dla polskich dzieci ?!
    Trzeba zażądać na piśmie (!)wybudowania ich przez lt władze i żądanie to, oraz spodziewaną pokrętną odmowę, opublikować w mediach. Każde polskie dziecko musi(!) mieć łatwy dostęp do polskiego przedszkola , szkoły, wyższej uczelni..
    Odbijać lt piłeczki z POTRÓJNĄ SIŁĄ. Nie tylko się bronić, tak się zawsze przegra.
    Protestować na wszelkie sposoby.

  2. banku mówi:

    Te informację są pocieszające. Tylko AWPL doszedł do głosu i już widać pozytywne działania. Na efekty przyjdzie dopiero czas za kilka, kilkanaście lat;) Róbcie po cichu swoje;)

  3. banku mówi:

    Ile jest przedszkoli w Wilnie obecnie?

  4. banku mówi:

    Ok. Znalazłem 136 przedszkoli. 71 grup z językiem polskim i 158 z rosyjskim! (podejrzewam, że Polacy nie mogąc posłać dziecka do polskiej grupy bo władze przedszkolne odmawiały utworzenia takiej mimo odpowiedzniej liczby podań, to posyłali dzieci do rosyjskich).

  5. Kmicic mówi:

    do banku;
    w samym Wilnie brakuje 10 dużych , nowych,profesjonalnie wyposażonych, polskich przedszkoli.

  6. banku mówi:

    A gdzie je dużo Polaków? (oprócz Nowej Wilejki)

  7. banku mówi:

    Chodzi oczywiście o dzielnice Wilna.

  8. Kmicic mówi:

    do banku7:
    Poczytaj sobie o ostatnich wyborach w Wilnie.Polacy w Wilnie to 20 % populacji, plus mnówstwo z okolicznych rejonów wynajmujących tu mieszkania i pracujących.W Wilnie powinno być co najmniej 20 % wszystkich przedszkoli.

  9. banku mówi:

    Teraz jest 0,03 procent wszystkich przedszkolnych grup. Troche mało…ale na pewno się polepszy.

  10. Andrzej Skulimowski mówi:

    Więc ile jest takich podań o polskie przedszkola?? Kochani nie widzę powodu kruszyć kopie. Polacy w Wilnie powinni w końcu odżyć. Plan kmicica jest dobry. Ale robić to wspólnie. To znaczy jaki jest wymóg do tworzenia grupy przedszkolnej z językiem polskim? niech rodzicie wspólnie napiszą takie podanie np 30 dzieci na jednym podaniu jak odmawiają to podać do sądu administracyjnego. A tym czasem jak wygląda sprawa tworzenia prywatnych przedszkoli i szukania dla nich sponsowrów.

  11. Kmicic mówi:

    Do A.Skolimowskiego 10:
    To tutaj nie takie proste.O polskie przedszkole w Mickunach (ok 90% Polaków )starano się kilkanaście lat. W końcu uzyskano zezwolenie i powstało głównie dzięki środkom ze Wspólnoty Polskiej.
    Ale to jedyna droga:
    1*
    Zebrać podpisy
    2*
    Złożyć żądanie na piśmie
    3*
    Brak zgody lub zwlekanie zaskarżyć natychmiast do sądu
    4)
    Wszystko natychmiast(!) nagłaśniać w mediach i w PE.
    5*
    Żądać od polskich władz , OBWE itd, natychmiastowych i stanowczych reakcji.
    6*
    Działać z rozmachem , śmiało, kompromitując opornych lt urzędasów.
    ps.
    Na prywatne polskie przedszkola jeszcze nie czas.

  12. Pingback: media.efhr.eu » To Kindergartens — according to the new system

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.