130
Nie przeciwko litewskiemu, lecz w obronie polskiego

image-40876

Kolejny wiec w obronie polskiego szkolnictwa na Litwie odbędzie się 17 marca w Wilnie przed Sejmem oraz siedzibą rządu Fot. Marian Paluszkiewicz

Społeczność polskich szkół na Litwie nie zaprzestaje walki o odwołanie zmian w Ustawie Oświatowej w zakresie ujednolicenia programu nauczania języka litewskiego oraz wprowadzenia tego języka na lekcjach historii i geografii.

Właśnie w rocznicę przyjęcia przez Sejm nowej ustawy przedstawiciele Komitetów Strajkowych Szkół Polskich na Litwie oraz Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie planują przeprowadzić w Wilnie manifestację.

— Nasze dążenia są jasne — chcemy odwołania zapisów ustawy dyskryminujących oświatę mniejszości narodowych.

Dlatego 17 marca, na godzinę 12, zwołujemy na wiec przed gmachem Sejmu, skąd przejdziemy zorganizowanym przemarszem pod gmach rządu, żeby tu domagać się spełnienia naszych postulatów — powiedziała „Kurierowi” Renata Cytacka z Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie. Dodała też, że społeczność polskich szkół nie domaga się od władz jakichś przywilejów.

— Chcemy przywrócenia wcześniejszych warunków, które wszystkim nam odpowiadały i sprawdzały się — zauważa Cytacka. Jej zdaniem, nie ma potrzeby wprowadzania w szkołach polskich tzw. wzmocnionej nauki języka litewskiego, bo również wcześniej ta nauka była na dobrym poziomie, o czym świadczą chociażby wyniki egzaminów oraz statystyki mówiące o tym, że odsetek uczniów po polskich szkołach kontynuujących naukę po litewsku na uczelniach wyższych, wcale nie jest mniejszy niż średnio statystyczny.

Postulaty planowanego protestu są faktycznie formalną propozycją dla rządu, bo szkoły polskie na Litwie bojkotują zmiany i faktycznie prowadzą nauczanie według starej ustawy.

— W naszej placówce oraz jej filiach zgodnie z nowym obowiązkiem zwiększyliśmy liczbę godzin z języka litewskiego, natomiast nauczanie historii i geografii nadal prowadzimy w całości po polsku. Taka jest wola rodziców — mówi nam Irena Karpavičienė, wicedyrektor Gimnazjum im. K. Parczewskiego w Niemenczynie. Jej zdaniem, częściowe nauczanie historii i geografii po litewsku, jak tego wymaga nowa ustawa, mija się też z logiką, bo faktycznie niczego nie zmienia w samym procesie nauczania, natomiast wprowadza obciążenie dla uczniów, jak też dla nauczycieli.

— Szczególnie to byłoby stresujące dla piątoklasistów, dla których historia i tak jest nowym przedmiotem, który uczy interpretacji faktów i uczy nowego myślenia. A częściowe nauczanie tego przedmiotu po litewsku, dodatkowo obciążałoby dzieci oraz je szokowało. No bo to, co najmniej dziwnie wyglądałoby, że opowiadając historię Francji, nauczyciel mówi do dzieci po polsku, nauczając zaś historii Litwy, musiałby mówić do dzieci po litewsku — zauważa wicedyrektorka niemenczyńskiej placówki. Irena Karpavičienė podkreśla też fakt, że uczniowie i tak faktycznie uczą się historii i geografii w połowie po litewsku, bo korzystają z litewskich ćwiczeniówek, map i atlasów, bo innych nie ma. Do niedawna nie było też nawet polskich podręczników dla starszych klas, więc nauczanie faktycznie odbywało się po litewsku.

image-40877

Zdaniem pedagogów i rodziców, zmiany wprowadzone przez nową ustawą nie są potrzebne, bo z powodu braku polskich podręczników i pomocy nauczania dzieci są zmuszone do nauki w języku litewskim Fot. Marian Paluszkiewicz

Zdaniem pedagogów i rodziców polskich szkół, argumentowania wprowadzonych zmian, że rzekomo mają one wzmocnić u polskich dzieci wiedzę z języka litewskiego, nie wytrzymuje żadnej krytyki.

— Podczas spotkania w Solecznikach z ministrem spraw zagranicznych Audroniusem Ažubalisem, który właśnie mówił o tym, że polskie dzieci słabo znają język państwowy, dlatego gorzej wstępują na uczelnie wyższe, zapytałam go o źródło jego wiedzy i pan minister nie mógł odpowiedzieć na to pytanie. Więc mamy tu do czynienia z przykładem, że trzykroć powtórzone kłamstwo staje się prawdą — mówi Renata Cytacka.

Z kolei Irena Karpavičienė zauważa, że wymuszając na polskich placówkach zmiany w zakresie tzw. wzmacniania nauki języka litewskiego, władze tak naprawdę mają znacznie dalszy cel niż tylko wzmocnienie wiedzy z litewskiego, bo chodzi im o podważenie sensu egzystencji polskich szkół w ogóle.

— Przecież prawie w każdej miejscowości mamy obok szkołę litewską, więc jeśli rodzice chcą, żeby ich dziecko uczyło się po litewsku, to oddadzą swoje dziecko do tej szkoły. Natomiast do polskich szkół oddaliśmy swoje dzieci, żeby uczyły się w języku ojczystym. A dobrą wiedzę języka państwowego te szkoły również zapewniają — zauważa Renata Cytacka. Dlatego też, jak zaznacza, planowana manifestacja organizowana jest tak naprawdę w obronie szkół mniejszości narodowych w ogóle, bo nowa ustawa zagraża ich istnieniu.

130 odpowiedzi to Nie przeciwko litewskiemu, lecz w obronie polskiego

  1. Kmicic mówi:

    Trzeba ich wesprzeć w Koronie i w środowiskach polonijnych.Walka o prawa dla autochtonicznych mniejszości narodowych na LT jest walką o sprawiedliwe państwo i życzliwą wszystkim Europę. Nie może być tak , że w jednym z krajów europejskich dyskryminowani są obywatele ze względu na narodowość.

  2. tomasz mówi:

    Temat już „obgadany” na wszystkie strony.

  3. Józef mówi:

    „— Podczas spotkania w Solecznikach z ministrem spraw zagranicznych Audroniusem Ažubalisem, który właśnie mówił o tym, że polskie dzieci słabo znają język państwowy, dlatego gorzej wstępują na uczelnie wyższe, zapytałam go o źródło jego wiedzy i pan minister nie mógł odpowiedzieć na to pytanie. Więc mamy tu do czynienia z przykładem, że trzykroć powtórzone kłamstwo staje się prawdą — mówi Renata Cytacka.”

    Onegdaj wirtuozem wielokrotnego powtarzania kłamstwak tóre, stawało się „prawdą” był niemiecki minister propagandy i oświecenia publicznego, -że uczciwsze uszy nie wymienię jego nazwiska bo mam nadzieję że min. Audronius Ažubalis nie wzoruje się na nim tylko na własnym błędzie poznawczym, w rozumieniu że: „błąd w poznaniu = zło w działaniu”.

    …-W Solecznikach jak nigdzie indziej kłamstwo ministra spraw zagranicznych zaskutkowało połknięciem obu języków naraz, -Liewskiego i Polskiego! -bo mer Solecznik Zdzisław Palewicz to żywy dowód jego kłamstwa, gdyż włada swobodnie zarówno oboma językami jak i merostwem a skończył polonistykę!. Zatem głupotą ministra było wciskanie tego kitu w Solecznikach.

    „Lepsze jest wrogiem dobrego”, dlatego Sejmas jak najszybciej powinien wycofać swój knot ustawowy i wrócić do poprzedniego stanu prawnego sprzed 17 marca 2011 bo ta nowa ustawa cuchnie od Wilna po Parlament i Komisję Europejską.

  4. Anna mówi:

    Wiec o godzinie 12 echhh..

  5. Zagłoba mówi:

    „…władze tak naprawdę mają znacznie dalszy cel niż tylko wzmocnienie wiedzy z litewskiego, bo chodzi im o podważenie sensu egzystencji polskich szkół w ogóle.”
    Temat oświaty powraca, bo rzecz jest nader poważna. Determinacja rodziców i uczniów godna szacunku.

  6. miejscowy mówi:

    Stawimy się bo tam na jakiejś Delfii o nas piszą, że my koloniści i akupanci, ale my wiemy, że jesteśmi samymi rdzennymi mieszkańcami Wileńszczyzny. U nas tutaj są pochowani dziady i pradziady i to właśnie my tutaj mamy korzenie mówiące po polsku, a nie po litewsku. Niektórzy najechali za ostatnie 30 lat i rdzennych mieszkańców wyzywają jakimiś okupantami. Jaka bezczelność i chamstwo. A nasze polskie szkolnictwo, które tutaj przetrwało nie jedno stulecie obronimy.

  7. Anonim 2 mówi:

    Brawo Pani Renata.
    Tak trzymać

  8. augustyn mówi:

    Ale widze tu galorka z ludzi 20 tak ciagle sie zbiera i w kolko to samo przez to samo gadu-gadu, gadu-gadu. Szalony Kmicic, ktore nie nic wiecej do roboty, blogowicz Tomasz, ktory wlasciwie ma odpowiedzialne stanowisko proby interpretowania zycia politycznego i kulturalnego w tym swoim niby blogu, no i reszta tych dziatlow, co znaja kilka hasel – autonomia, rewolucja, Polska, bij-zabij. A propo do tematu – znowu beda zbierac dzieci z ostatnich lekcji i pod zastraszac, iz wszyscy co do jednego musza sie stawic na wiec, bo jak nie to labedz do dziennika powedruje? W zeszlym roku kolezanki corka odmowila udzialu, to pan dyrektor szkoly Urszuli Leduchowskiej w Czarnym Borze nie pofatygowal sie osobiscie do niej zadzwonic z uprzejma prosba solidarnosci, a jak nie to i pan dyrektor bedzie wiedzial z kim sie nie solidaryzowac. No tak, przeciez ten pan do AWPL nalezy, chyba celuje do Sejmu. 🙂

  9. augustyn mówi:

    O moj Boze, cytata „my tutaj mamy korzenie mówiące po polsku” swiadczy, jak glebokie i jezykowo oswiecone te korzenie sa. To nawet z logika sie nie zgadza, co pan pisze. Mowiace korzenie. Az mi wstyd.

  10. Alabaster mówi:

    Do 6:
    Ty mówisz serio, czy jaja se robisz?

  11. Cenzor Carski Walter mówi:

    Jestem mocno przekonany,że główną przyczyną wrogiego nastawienia do mniejszości polskiej jest brak statusu historycznej mniejszości narodowej. Gdyby to im uznano, przestaliby uważać ich za „ponajechawszych imigrantów” i powstała by mocna posada dla dalszych walk o prawa.

  12. Cenzor Carski Walter mówi:

    Do Kmicic:

    Niestety, kontynent nie dyktuje poglądów społecznościowych.

  13. Kmicic mówi:

    Polskich szkół trzeba bronić do skutku niezależnie od kalkulacji politycznych.Warto też akcentować ,że obecne władze lt zamiast zająć się podstawowymi problemami, jak katastrofa gospodarcza i masowa emigracja młodych ludzi, wymyślają ustawy skłócające narody tu zamieszkałe i jeszcze bardziej pogrążające wspólne wielonarodowe państwo.

  14. marek mówi:

    Kmicic
    Wsparcie z Korony będzie wtedy, jeżeli sami koroniarze się zorganizują.

  15. ben mówi:

    Rozumiem opór przed wprowadzeniem w życie nowej ustawy oświatowej.
    Jednak gdy czytam, iż „Postulaty planowanego protestu są faktycznie formalną propozycją dla rządu, bo szkoły polskie na Litwie bojkotują zmiany i faktycznie prowadzą nauczanie według starej ustawy”, to podziwiam zarówno dyrektorów, nauczycieli i oczywiście rodziców uczących się tam dzieci za odwagę…
    Pisałem już wcześniej, w jaki sposób władze oświatowe w RL ten problem najprawdopodobniej rozwiążą, więc się powtarzać nie będę.
    Najprawdopodobniej skończy się to wszystko jojczeniem i wołaniem o pomstę do … RP, chyba że zapowiedzi AWPL o „wzięciu” czterech ministerstw (oczywiście z tych kluczowych) w przyszłym rządzie RL jest możliwe, więc problemu nie będzie.
    Tym samym przez wzgląd na dobro szkół polskich w RL życzę AWPL sukcesu wyborczego. Jest on wręcz w tym wypadku nieodzowny!

  16. Teresa mówi:

    Aby Wam to sę udalo z Bogiem

  17. mohort mówi:

    Wsparcie w sensie obywatelskim nic nie da. Jak wy to sobie wyobrażacie? To pytanie kieruję do ludzi z innych województw niż skradzione nam Wileńskie. Zrobimy zrzutkę na książki, poślemy własnych nauczycieli? Postawimy może dodatkowo sto szkół polskim sumptem? I oczywiście państwo Kowieńskie uchyli wtedy głowę i powie: „Tak, tak zapraszamy was kochani Polacy, damy wam nawet nasze grunta w wieczystą dzierżawę, bo nie jesteśmy sami wam niczego zbudować!”
    Nie, napierw trzeba pogonić tatałajstwo własne ulokowane na stołku mazowieckim. Przekonać do tego milczącą i zniechęconą do wyborów parlamentarnych i samorządowych większość myślącą jedynie o pełnej misce ryżu, gdyż Polską rządzi od wielu lat zainteresowana bądź własnym zsykiem, bądź interesem własnego kraju (ta w zaniku) jednak mniejszość. Gdy ten fakt zostanie spełniony, powstanie wreszcie prawdziwie polski rząd popierany i wybrany zdecydowaną większośćią, i wtedy będzie można zająć się Litwinami i ich nacjonalistyczną polityką. Teraz to tylko strajki zostają i pisanie listów do UE, która ma na głowie nie problemy mniejszości ale utracone w własne miliardy na rzecz Grecji. Litwini szybciej niż my to odkryli, że mają wolną rękę w tym co robią, bo Polska pod rządami Tuska jest nie tylko słaba gospodarczo, ale również beznadziejna w polityce zagranicznej. Poza tym za Litwą czai się Rosja jej skryty sojusznik nie tyle emocjonalny jak w stosunku do Serbii, ale terytorialny. Urabianie i podgrzewanie zatargów u sąsiadów jest ulubioną potrawą Moskwy, gdy tylko straci ona nad nimi kontrolę. Trzeba pamiętać również, że doktryna terytorialna państwa rosyjskiego brzmi: „Ziemie przez nas raz zdobyte traktujemy jako własne.”
    Może wybiegłem daleko wprzód, ale wbrew pozorom gdyby tak pogrzebać w tym sosie nie jedno by się z niego wyłowiło a będące ważnym składnikiem jego powstania.

  18. Tuhaj-bej mówi:

    Do Augustyna:
    Fatalnie bredzisz, Augustyn. Nie wiadomo o co Ci chodzi, a to dlatego, że za mało uczyłeś się po polsku.

  19. tomasz mówi:

    do mohort: Chcesz rządu wybranego większością i taki masz. Chcesz żeby większość obaliła rząd który sama wybrała. Ostrzegasz przed polityką Moskwy konfliktującą sąsiednie kraje i chcesz odzyskania „województwa wileńskiego” czyli konfliktu. Ty wiesz czego chcesz tak ogólnie?

  20. mohort mówi:

    re tomasz 20

    Jak większość rząd wybrała?? Czytaj ty na Miły Bóg człowieku co napisałem!! Mieszkasz (już czuję) w Polsce i jak widzę uroczo oczadziałeś od tusk propagandy i nowakowo-nowomowy. Nie schlebiaj sobie więc z tą większością, nie schlebiaj, usiłując mnie przy tym ukazać jako małowiedzącego.
    A jeśli idzie o Wilńszyznę to widzę kolego, to wiedz że chociaż wolisz obecny rozkład kart to stawiali go przy stole zdrajcy i najeźcy.
    Aha, ja „Mohort”, przynajmniej się swego słowa nie wstdzę, w kompromis z łajdakami nie wchodzę, ale idę za głosem tych co Polskę po 1919 wywalczyli i o nią w latach 1939-1963 zbrojnie walczyli. Mało ich, bo odchodzą lecz myślą swoją są. A ty, przykro to czytać, wyznajesz/uznajesz się na kłamliwo-ugodowej PO-wskiej wizji polskiej racji stanu i manipulacji.

  21. tomasz mówi:

    do mohort: Ok. Wybrała ten rząd ekstremistyczna mniejszość dokonując przy tej okazji krwawego zamachu stanu. Czy teraz lepiej? 🙂

    Nie jestem twoim kolegą i nawet nie chcę być.

    No i co z tego? Poprzedni rozkład kart (granice I RP) także był wynikiem najazdów.
    Nie, ja stoję przy realiach a ty przy swoich marzeniach. Marzenia dobra rzecz ale jak mawiają Czesi – to se nevraci.

  22. miejscowy mówi:

    Do augustyn:
    Ja to na takich jak ty mało zwracam uwagi możesz nie wysilać się. A na konto korzeni to tobie należy się minimum jedna wędrówka-spacer w zadumie po Rossie, lub na Bernardyńskim cmentarzu dla edukacji…

  23. tomasz mówi:

    do augustyn 8: Możesz mi powiedzieć co muszę zrobić aby mój blog nie był „niby blogiem” tylko prawdziwym?

  24. elpopo mówi:

    Tomasz, Czesi tak nie mówią, nie mają takiego powiedzenia. To takie czeskie jak ruskie pierogi ruskie, ukraińskie jak barszcz ukraiński i żydowskie jak karp po żydowsku.

  25. tomasz mówi:

    do elpopo: Zatem „jak podobno mawiają Czesi”. 🙂

  26. Kris mówi:

    Dlaczego litwini są tacy zajadli w tej kwestii szkół i języka polskiego? Mi osobiscie nie przeszkadza język litewski w polskim Puńsku i okolicach, ale jesli zaczną Litwini za mocno szumieć to i my w Koronie możemu „umilić” życie Litwinom…A przecież nie o to chodzi w zjednoczonej Europie…

  27. tomasz mówi:

    do Kris: Bo to część ich schizy na puncie języka którą oni zwykli nazywać „patriotyzmem”.
    Już o tym pisałem (tutaj http://blog.kurierwilenski.lt/samsel/2011/03/28/dosc-obrazania-litwinow/) ale powtórzę. Taki stawienie sprawy jest upokarzające dla Litwinów. Zakłada bowiem że jak Litwin zobaczy polską szkołę (bo przecież do niej nie chodzi) to staje się …Polakiem. To co z niego za Litwin?
    Nie wiem dlaczego litewskie społeczeństwo swoim oszołomom pozwala się tak obrażać.

  28. ajg mówi:

    zal mi wojownikow o polskosc… od czasow sowieckich nie slyszalem w Wilnie poprawnej polszczyzny ze strony jak mlodziezy tak i osob starszych. Jakas mieszanka ktora mozna zrozumiec tylko znajac co najmniej 4 jezyki….

  29. mohort mówi:

    re tomasz

    Widzisz „tomaszu”, napisałem „kolego” w sensie sentymentalnym, bo tak przed wojną się mówiło. Było to wyznacznikiem kultury obowiązującej w grupie uczestników rozprawiających o czymś lub nad czymś. Określenie panie „kolego”, „koleżanko” nie znaczyło od razu ani żadnej przyjaźni ani poufałości. Trudno ci zrozumieć kulturę dawniejszą? Nasiąkłeś inną, współczuję ci w związku z tym.
    Po drugie piszesz o katastrofie smoleńskiej, jako o morderstwie politycznym dokonanym z polskim udziałem na elicie państwa polskiego w sposób haniebny. Piszesz to z ironicznym uśmiechem na twarzy(emotionka) Ha, masz ku temu prawo jako wolny obywatel państwa polskiego. Masz też takie same prawo jakie przed wojną mieli Ukraińcy, też obywatele państwa polskiego, którzy dla polepszenia sobie bytu (w ich mniemaniu) zamordowali w Warszawie ministra Pierackiego, a w 1939 roku, co jest już ewenementem na skalę europejską jeśli nie światową wypowiedzieli posłuszeństwo państwu, którego byli obywatelami. Wypowiedzieli w dodatku posłuszeństwo zbrojnie/ terorrystycznie, strzelając agenturalną bronią żołnierzowi polskiemu w plecy, zza węgła. Inni zaś aż piali z radości i budowali w tempie przyspieszonym łuki tryumfalne, gdy 17 września ACz podstępem wchodziła na Kresy. Ty z nich? Jakiś potomek? Rozumiem tedy, że ciebie bękart wersalski jakim jest MOJE a chyba jednak nie twoje państwo (chociaż jesteś obywatel) na mapie Europy nie interesuje. Zważ, że napisałeś lakonicznie i z nadęciem przeciw własnemu krajowi, Polsce, a nie przeciwko jakiemuś „Mohortowi” aby mu dopiec. Więc kim jesteś? tak jak wspomniałem? Czy może współgrającym z wcześniejszym, przekonanym do swych racji i statusu sprytnym liberałem pomieszanym z relatywizmem? A może jesteś „tomaszu” jednak nieskomplikowanym czujnikiem opłacanym z góry za spokój na niwie? Historia Polski znała i miała takich obywateli.

  30. tomasz mówi:

    do mohort: Owszem nie przekonuje mnie kultura jaką ty prezentujesz ale nie widzę powodów aby mi współczuć.

    Jak niby piszę o katastrofie smoleńskiej? Bo już nie pamiętam kiedy się tym zajmowałem.
    Znaczy jestem taki jak morderca i zdrajca. Teraz już wiesz czumu taka „kultura” jak twoja mnie nie przekonuje? Pewnie że nie wiesz. Nienawiść zaślepia.
    A ty jesteś potomkiem oprawców z SS?
    Nic nie rozumiesz ale co z tego?
    Tak jestem agentem brazylijskich służb specjalnych. A ty masz fioła. I co z tego niby wynika? 🙂

  31. mohort mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  32. Pirx mówi:

    Do mohor ile razy Lech Kaczznski byl w Ponarach

  33. mohort mówi:

    Wyżej było do tomasza. Teraz będzie do „Pirxa”
    Nie popełniaj błędu w nazwisku władzy zwierzchniej. Nie przystoi.
    Nie wiem czy prezydent Kaczyński był w Ponarach. zapewne nie był. Wiem, że zbrodnie wołyńskie skzrętnie zamiatał pod dywan i odznaczał przy tym Juszczenkę (piewcę banderowców) medalami w imię przyjaźni. Jego pochówek na Wawelu uważam za niestosowny aż takim Piłsudskim nie był, ale był to też najlepszy prezydent jakiego Polska miała od czasów przywiezionego w teczce a potem w trumnie z Moskwy Bieruta. Od razu zaznaczam Piłsudski też nie był moim ideałem. Wiele dobra, ale i wiele błędów popełnił, lecz podobnie jak Kaczński chciał scalać to, co się scalić prozaicznie nie dało.

  34. mohort mówi:

    tomaszu nie ucz kogoś kultury sam jej nie posiadając. Poza tym jak to możliwe że to co napisałem w odpowiedzi do ciebie znikło, a za drugim razem już się nie ukazało, a to co ty napisałeś do mnie zostało?
    Jak mam to nazywać, kneblowaniem? Ja wiem, że i na innych portalach MY narodowcy i szukający wolnej Polski są spychani do kąta i uważani za zło co się pleni, i które z tego tytułu należy ściąć na pniu.
    W takim razie czym jest, i czym się zasłużyła dla Polski twoja tomaszu opcja, bo jak na ironię twój dość obraźliwy post został a mój usunięto.
    Moderatora proszę o merytoryczny sąd nad postami i ułatwienie swobodnej wypowiedzi innym a nie podzielania zdania jednej ze stron sporu.

  35. tomasz mówi:

    do mohort 35: Nie wiem o czym tam znowu gadasz. Trudno, widać „WY narodowcy” tacy jak ty nie znajdujecie poparcia u ludzi. Może warto się zastanowić dlaczego?

  36. mohort mówi:

    Nie znajdujemy? Śmiem twierdzić że się grubo mylisz albo jesteś święcie przekonanym politrukiem co do rzeczywistości i komentarzy ukazywanych w TVN24 lub Szkle kontaktowym. I proszę wychamuj z tym swoimi „kulturalnymi” wtrętami do mnie typu „o czym znowu gadam”, liczysz że sprowokujesz i znowu moderator będzie mi musiał wycinać posty? Terefere, poza tym robisz się nudny tomaszu, więc jak masz nic do powiedzenia to nie mów, a jak masz to powiedz, ale nie pleć proszę trzy po trzy jak twój mentor Tusk. Bez odbioru.

  37. tomasz mówi:

    do mohort 37: No jakoś wybory tego nie odzwierciedlają. Rozumiem…kolejny spisek. 🙂

  38. Kmicic mówi:

    Przypominam internautom tytuł tego .b .ważnego artykułu -„Nie przeciwko litewskiemu, lecz w obronie polskiego”.
    Wrócmy do tematu.
    Tutaj warto zająć się przede wszystkim wsparciem protestów naszych Rodaków, konkretnym wsparciem , a nie „prywatnym” ględzeniem o pryszczu na własnym nosie.
    Czy ktoś zorganizuje grupę przyjaciół , by dołączyć do pikiety -pikiet.
    Czy ktoś podejmie się organizacji wspierającego protestu 7-go III w którymś z polskich miast czy ośrodku polonijnym?
    Czy może dołączy do nas część organizatorów wieców przeciwko AKTA ?
    Czy…?
    Liczy się każda konkretna(!) pomoc i inicjatywa.
    ps.
    Jesteśmy „pozaganiani” w swoich codziennych problemach, jest zima i zimno.- Ale pomimo to, trzeba tym bardziej pomóc, chociażby propagandowo, naszym nadwilejskim Rodakom.

  39. zozen mówi:

    akurat nie zauważyłem, żeby narodowcy gdziekolwiek byliby spychani w kąt. Są hałaśliwi i dlatego w mediach ich jest za dużo, wszędzie ich pełno i w TV i internecie.
    Jak dla mnie narodowcy z Polski czy z Litwy to to samo. Jedni mnie nie chcą w Polsce, drudzy w Litwie.

  40. tomasz mówi:

    do Kmicic: No i przypomniałeś. Wracaj sobie. Twoje zdanie nie musi być obowiązujące dla innych. To też ci trzeba tłumaczyć?
    ps: ACTA nie AKTA. 😉

    do zozen: Zgadzam się. Mam właściwe tak samo.

  41. Kmicic mówi:

    korekta 39:
    ..Czy ktoś podejmie się organizacji wspierającego protestu 17-go III w którymś z polskich miast czy ośrodku polonijnym?…

  42. ben mówi:

    Jak czytam, mohorta (post 34), wyraził on „ciekawą opinię”, raczej nieprzystającą do założeń żadnej z narodowych partii w RP:
    ” (Lech Kaczyński)… był to też najlepszy prezydent jakiego Polska miała od czasów przywiezionego w teczce a potem w trumnie z Moskwy Bieruta”.
    Czyli Bierut najlepszym prezydentem, a po nim dopiero Lech Kaczyński? No, no. Mocne! I chyba nie bardzo „narodowe”…
    Chociaż, pamiętając flirt „narodowców” z peerelowską władzą… dlaczego nie? 🙂

  43. marek mówi:

    zozen 40
    „Jak dla mnie narodowcy z Polski czy z Litwy to to samo. Jedni mnie nie chcą w Polsce, drudzy w Litwie.”

    Tak a propos, kto to są wg Ciebie owi „narodowcy”? Może wymienisz znanych Ci polskich narodowców, co to Cię nie chcą w Polsce?

  44. Budzik mówi:

    „PAX” jak mniemam i Bolesław Piasecki:)
    Tymczasem „pax” może także być „między chrześcijany”:)
    Tymczasem zwykle jest tak, że „ich” są źli a nasi „dobrzy”.
    Inne głosy są niereprezentatywne:)

  45. mohort mówi:

    re ben i reszta nieprzychylnych

    Dobrze, że mnie czytasz, niestety czytasz bez głębszego zrozumienia. Oczywiście nie musisz. Ja także nie wnikam specjalnie w posty osób mi nieprzychylnych. Takie czasy. Moje niefortunne wyrażenie o Bierucie, o którym świetnie wiesz że nie było zamierzonym, wynika jedynie z waszej, jak widzę i twojej, wielkiej niechęci do Polski narodowej. Polski Dmowskiego i Piłsudskiego. Macie jakiś kompleks bycia Polakami, że musicie na siłę biec za i do Europy? Nie pisz mi proszę też o koalicjach, bo jak wspominali klasycy „polityka to k…narodów”. I z tej okazji waszej opcji też można wiele zarzucić na tym polu. Reprezentujecie klasyczny nurt świętego spokoju i pokoju za wszelką cenę. Wygodne, dostatnie życie tego wymaga. Szkoda rzucać się na stos nie mając pewności co się dostanie w zamian. Tacy jak wy malkontenci i oponeci nie zdarzają się akurat dzisiaj. Byli od zawsze. Gorzkie słowa Piłsudskiego o Polakach kim są i do czego dążą świadczą o nich nie najlepiej. Przypomnę też wam przy okazji, że nie ma pokoju za wszelką cenę. Jest tylko wygodne podkładanie się pod obcy but za wszelką cenę.
    Ale czy to was obchodzi jak to się skończy?? Nie, bo dla was zapewne istotnym celem będzie wykształcić i ustawić dzieci z wgranym poglądem rodzica. Jak to was charakteryzował na początku zeszłego wieku Wyspiański?
    „Choć na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna.”

  46. tomasz mówi:

    ad 46: To Polska Piłsudskiego była narodowa???
    Gdzie ta wojna na całym świecie?
    Czemu niektórzy tak uparcie by jej chcieli?

  47. mohort mówi:

    Skoro wiesz o co się kłócili Piłsudzki z Dmowskim to po co mnie pytasz, wiesz lepiej. Ogólnie jak widzę wszystko wiesz najlepiej. Taki miejscowy z ciebie onimbus.
    I znowu ta wojna ci utkwiła gwiazdą w czole. Spokojnie, tomaszu będzie, będzie. Nie spiesz się z jej wywoływaniem, bo jeszcze będziesz żałować skoroś nie przygotowany, w samych kalesonach.
    A teraz cytat z bajki Jana Ch.Andressena „Czy masz paszport?…”.

  48. tomasz mówi:

    do mohort: No tak. A poza tym to rozumiem że wszystko w porządku.

  49. mohort mówi:

    do tomasz:

    Nie do końca rozumiesz, że wszystko w porządku. Cytat to definitywnie załatwił.

  50. ben mówi:

    do mohort:
    Widzę,że się w pewnym momerncie jako adresat „rozdwoiłem”, ale niech tam. Odpowiem za siebie.

    Ależ ja nie jestem ci wcale nieprzychylny.

    Czytam też ze zrozumieniem. Ty natomiast sam przyznałeś, ze twoje wyrażenie o Bierucie było „niefortunne”.

    Nie mam nic przeciwko Polsce.

    Nie mam nic przeciwko R. Dmowskiemu i jego koncepcji.

    Nie mam kompleksów.

    Do Europy nie biegnę, ponieważ w niej mieszkam.

    Nie preferuję żadnych opcji, które obecnie mają reprezentację w parlamencie RP. zapewne byłaby to Nowa Prawica, ale …

    Raczej do spokojnych tu na forum nier należę i swoje zdanie mam. nawet jeżeli całe forum ma zdanie inne, póki nie zostanę przekonany do końca, trwam przy swoim. Po prostu nie lubię wciskania kitu, a ty próbujesz to robić.

    Jestem Polakiem i się tego nie wstydzę, więc nie widzę powodu, by być jeszcze WIĘĘĘĘKSZYM POLAKIEM!

    Co do pokoju i spokoju: nie lubię ludzi, którzy z niezrozumiałych nawet przez nich samych powodów chcą skoczyć w przepaść i do tego pociągnąć za sobą innych.

    Nie podkładałem się i podkładać nie mam zamiaru. Mam za twardy kark.

    A niby co się ma skończyć?! Świat?!

    Owszem, zrobię wszystko, by moje dziecko zdobyło wszechstronne wykształcenie i znalazło taką pracę, która pozwoli mu na dostatnie życie, ponieważ jest to mój PSI OBOWIĄZEK jako rodzica! Zrozumiesz jak nim będziesz. Co do wyborów życiowych mego syna, nie mialem potrzeby ingerowania w nie. Jestem b. zadfowolony z jego samodzielności.Także w myśleniu.

    Sorki, ale nigdy nie mieszkałem na wsi.

  51. mohort mówi:

    re ben

    Primo, bo napisłeś dość emocjonalnie:
    Nie wciskam nikomu na siłę kitu. Mam prawo do swojego wyobrażenia świata. A jeżeli nawet moje wyobrażenie odbiega od wyobrażenia większości nie znaczy to wcale, że akurat nie mam racji. Janusz Korwin-Mikke? Ten to dopiero potrafi wcisnąć wolnościowy kit obywatelski! A Europa? Tutaj chyba jednak nie zrozumiałeś. Głosując na jakąś partię proUE zgadzamy się niejako z automatu na jej wodze i jej logikę rządzenia.
    Secundo:
    Czy ja coś pisałem konkretnie o twoim synu? Cieniusieńko zarysowałem ledwie sposób na życie polskich wygodnisiów i ich sposobów na przejmowanie stanowisk, sched, układów i nagle dowiaduję się, że jak będę miał własne dzieci to… To dobry żart, bo więcej nie zamierzam mieć, czwórka wystarczyła mi w zupełności. Dwoje ma już własne dzieci. To tyle. Pozdrawiam.

  52. Kmicic mówi:

    do internautów , w tym do mohorta:
    może od jałowych pogaduszek wróćmy do tematu artykułu,czyli do WSPARCIA PROTESTÓW POLSKIEJ MŁODZIEŻY I ICH RODZICÓW NA LT. ? PRZEJDŻMY DO KONKRETNEGO WSPARCIA, -PATRZ POST 39…
    Zajmujmy się sprawami(pod takim tytułem artykułu) naglącymi ,ważnymi, a takie tu się dzieją i będą się działy, a nie prywatnymi pogaduszkami nie na temat.Po to jest to forum by rodziły się tutaj rzeczywiste inicjatywy wspierające nadwilejskich Rodaków. Takie zmiany tematów są bardzo na rękę lt mocodawcom odwiedząjących nas tutaj lt etatowców.Zmienić ważny temat , najlepiej na „historyczny” i w to sposób personalnie obrażający,rozmyć go, to ich zadanie na tym forum.Widzę ,że nie muszą się za bardzo starać, „nasi” sami to robią za nich.

    Czy ktoś z internautów zorganizuje grupę przyjaciół , by dołączyć do pikiety -pikiet.
    Czy ktoś podejmie się organizacji wspierającego protestu 17-go III w którymś z polskich miast czy w ośrodku polonijnym?
    Czy może dołączy do nas część organizatorów wieców przeciwko ACTA ?
    Czy…?
    Liczy się każda konkretna(!) pomoc i inicjatywa.
    ps.
    Jesteśmy „pozaganiani” w swoich codziennych problemach, jest zima i zimno.- Ale pomimo to, trzeba tym bardziej pomóc, chociażby propagandowo, naszym nadwilejskim Rodakom.

  53. ben mówi:

    do tomasz:
    Skad znam tego z szbelką i na patatajce? 🙂

  54. tomasz mówi:

    ad 54: „Po to jest to forum by rodziły się tutaj rzeczywiste inicjatywy wspierające nadwilejskich Rodaków.” No patrz nie znałem tego edyktu wodza Kmicica. 🙂

    do ben: Mi też się kojarzy z kimś znajomym ale jak wiadomo ja nie mam racji zawsze i zasady. 🙂

  55. Znad Solczy mówi:

    Ben, jesteś cynikiem,uważasz, że jesteś mądrym,ale się mylisz.Jesteś wygodnie siedzącym w fotelu zarozumiałym osobnikiem. Nothing else

  56. komentarz mówi:

    Ale jesteś Kmicic żałosny z tymi swoimi pytaniami – Czy ktoś…
    najlepiej sam weź sie do roboty, a ty zawsze głupich szukasz, którzy by za ciebie odwalali robotę, abyś potem wszędzie mógł podszywać się i mówić, że to – Ja… My…

  57. Budzik mówi:

    Ciekawe, forumowe „demotywatory”:)
    Pewnie kompletnie nieskuteczne

  58. Kmicic mówi:

    do komentarz 58:
    zatem :
    Czy ktoś z internautów zorganizuje grupę przyjaciół , by dołączyć do pikiety -pikiet.
    Czy ktoś podejmie się organizacji wspierającego protestu 17-go III w którymś z polskich miast czy w ośrodku polonijnym?
    Czy może dołączy do nas część organizatorów wieców przeciwko ACTA ?
    Czy…?
    Liczy się każda konkretna(!) pomoc i inicjatywa.
    ps.
    Jesteśmy „pozaganiani” w swoich codziennych problemach, jest zima i zimno.- Ale pomimo to, trzeba tym bardziej pomóc, chociażby propagandowo, naszym nadwilejskim Rodakom.
    Czekamy na inicjatywy ze strony internautów.- Nie czekając na mnie 🙂
    ps.
    17go marca z pewnością zaprosimy na akcję protestacyjna w W-wie,- stąd prośba o organizowanie całych grup., mamy na to bardzo mało czasu, tylko kilka tygodni.
    Ale są jeszcze inne miasta w Polsce i mnóstwo liczących się ośrodków polonijnych.

  59. ben mówi:

    do Znad Sołczy:
    Pozdrawiam również.

  60. ben mówi:

    do mohort:
    Oczywiście że masz prawo do własnych wyobrażeń o świecie i własnych poglądów. Ja również.
    Irytuje mnie natomiast to, zer przypisujesz dyskutantom swoje własne wyobrażenia o ich wyobrażeniach o świecie i swoje poglądy na temat ich poglądów, nie mając ku temu podstaw. 🙂

  61. mohort mówi:

    re Kmicic 54

    ŹLE pojmujesz, to nie są jałowe pogaduszki o niczym. To punktujące i reasumujące się nawzajem wypowiedzi, które jasno pokazują czym dla Polaków tutaj piszących, Wilniuków i Litwinów (ci zapewne w śladowej ilości) jest Polska. Jak ją widzą i co po nie oczekują oraz jak się do Niej odnoszą.
    Sformułowanie „jak się odnoszą” można zamknąć w jednym zdaniu Bena o wsi. Niby nic takiego – „Sorki, nie mieszkałem nigdy na wsi”, ale jakże wyraziste i obraźliwe, bo brzmiące echem piosenki Elektrycznych Gitar „Jestem z miasta, to widać, słychać i czuć.” Tym samym Ben wpisuje się swoją wizją Polski w ramy typowego miastowego elektoratu, o którym Dorn się z przekąsem kiedyś wypowiadał, i o wierze których ks Twardowski pisał: „Na wsi Bóg jest prosty a u filozofów krzywy.”

  62. mohort mówi:

    re Ben 62

    A ty i inni nie przypisujesz? Ot, dogadywał kocioł garnkowi.

  63. andrzej mówi:

    ajg,
    a mi żal litewskich ćwiercinteligentnych agencików, tu pisującyych, Dowod, to, że nienajlepiej obsadzona kadrowo jest na Litwie ta plabcówka.

  64. ben mówi:

    Do mohort:
    „Sformułowanie „jak się odnoszą” można zamknąć w jednym zdaniu Bena o wsi. Niby nic takiego – „Sorki, nie mieszkałem nigdy na wsi”, ale jakże wyraziste i obraźliwe, bo brzmiące echem piosenki Elektrycznych Gitar „Jestem z miasta, to widać, słychać i czuć.” Tym samym Ben wpisuje się swoją wizją Polski w ramy typowego miastowego elektoratu, o którym Dorn się z przekąsem kiedyś wypowiadał, i o wierze których ks Twardowski pisał: „Na wsi Bóg jest prosty a u filozofów krzywy.”
    Jak czytam (post 83), ty nie tylko przypisujesz komuś jakieś tam poglądy na podstawie swoich wyobrażeń, ale jeszcze imputujesz! 🙂
    Dowcipas z ciebie.

  65. tomasz mówi:

    ad 63: To totalny odjazd. Jak ktoś stwierdza że nigdy nie mieszkał na wsi to jest to obraźliwe. 🙂 Ja też nigdy nie mieszkałem na wsi czyli obrażam. 🙂 Tylko nie wiem kogo. A jak ktoś nigdy nie mieszkał w mieście to też kogoś obraża? Rozwińmy to twórczo. Ktoś kto nigdy nie mieszkał na Podlasiu zachodnim obraża najbardziej. „Mohorta” obraża. 🙂 🙂 🙂

  66. mohort mówi:

    re Ben

    Haha ,no pewnie żem dowcipny! Wyobraź sobie, że wpisałem w Delfi wierszyk, ale że nie znam ni w ząb litewskiego, to wpisałem go po angielsku gdyż znałem ow limeryk na pamięć, niestety wszedł z literówką i przepraszającym za to komentarzem. Piekielniki litewskie, tak się przejęli humorem angielskim, że niemal od razu go ze strony wycieli, ale zostawili chociaż przeprosiny, ha-ha.
    Limeryk brzmiał tak:

    „There was a young lady of Riga,
    Who smiled when she rode on a tiger.
    They returned from te ride
    With the lady inside
    And the smile on the face of tiger.”

    Pozdrawiam.

  67. marek mówi:

    ad68
    Tak to jest naigrywać się z Bałtów. Słusznie usunęli. 🙂

  68. Józef mówi:

    Do: mohort 30 (-) ad: „…-napisałem „kolego” w sensie sentymentalnym, bo tak przed wojną się mówiło. Było to wyznacznikiem kultury obowiązującej w grupie uczestników rozprawiających o czymś lub nad czymś. Określenie panie „kolego”, „koleżanko” nie znaczyło od razu ani żadnej przyjaźni ani poufałości. Trudno ci zrozumieć kulturę dawniejszą?”
    – mohort obecność na tym forum widzę odwrotnie niż „tomasz” możesz do mnie mówić kolego bo staram się rozumieć kulturę dawniejszą i ją rozwijać, -ponadto chlubnie poprawiamy demografię bo mamy po tyle samo potomstwa, -nie szukam tu harcownictwa lecz kolegialności podobieństw, -nie konfliktu, -SZUKAM TU POKOJU A NIE WALKI, KTÓRĄ W KONTEKŚCIE TEGO ARTYKUŁU ZAFUNDOWAŁA WIĘKSZOŚĆ PARLAMENTARNA SEJMASA LT MNIEJSZOŚCI!.
    Kolegialność wynika z Cywilizacji Łacińskiej wyrosłej na kulturze zakładającej zasadę równość i delegacji w/g „Primus inter pares”, a nie siłowego podporządkowania, -jeżeli zaś podległość to wynikającą ze zgody porządnych na władztwo wybranych świadomie mandatariuszy respektujących prymat wartości nad antywartościami, – cywilizacji życia nad cywilizacją śmierci, -czyli elementarza podstawowych zasad ludzkich.
    Co do „Bolków”, którzy chlubią albo zniesławiają ród Słowian a równorzędni u Twoich polemistów to ja zrozumiałem to zestawienie na zasadzie antynomii postaw, Piasecki i Bierut że mieli to samo imię to „nie jednemu psu na imię burek” a burak kto tak zestawia, -jak bryzol z lizolem!. Warto żeby dowcipnisie przeczytali chociażby „Tylko w jednym życiu” biograficzną książkę Dobraczyńskiego przyjaciela Piaseckiego bo obaj byli tragicznymi postaciami a Dobraczyński pod koniec życia nowe przysłowie sobie kupi-ł… że i przed szkodą i po szkodzie głupi. Notabene -„stare PRON-cie, -w nowym froncie”… -bo szefował „PRON” w stanie wojennym a wcześniej „FJN”. Twoi polemiści – polonistami wybitnymi nie są bo jeden używa masła maślanego stopniując synonimy. „Ben 66 …-ty nie tylko przypisujesz komuś jakieś tam poglądy na podstawie swoich wyobrażeń, ale jeszcze imputujesz!” -jest to kwiatek do kożucha czyli projekcja magiczno-życzeniowa i odejście od realnej analizy prowadzonego tu dyskursu. Protesty skargi, petycje do Parlamentu i Komisji Europejskiej pisać należy! Nie bacząc na …-„jojczenie” bena w post 16” –bo to nasze dobre prawo i właściwy szczebel!, -chyba że „ben” nie jest europejczykiem? (nota-„ben”-ę…?)

    Jan Paweł II w Polskim Narodowym Parlamencie 11-czerwca 1999r. –mówił do obu izb: „Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm” — , co spotkało się z długotrwałą owacją zebranych. Papież podkreślił wielkie zasługi Kościoła dla integracji europejskiej, wnosząc „w europejską kulturę jednolity zbiór wartości”, oraz dopowiedział podczas Narodowej Pielgrzymki do Rzymu 25 Maja 2003 – że „Polska zawsze stanowiła ważną część Europy i dziś nie może wyłączać się z tej wspólnoty, która wprawdzie na różnych płaszczyznach przeżywa kryzysy, ale która stanowi jedną rodzinę narodów, opartą na wspólnej chrześcijańskiej tradycji”. „wejście w struktury Unii Europejskiej, na równych prawach z innymi państwami, jest dla naszego Narodu i bratnich Narodów słowiańskich wyrazem jakiejś dziejowej sprawiedliwości, a z drugiej strony może stanowić ubogacenie Europy”. Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha – przypomniał Jan Paweł II w przededniu wstąpienia krajów Bloku Wschodniego do Unii Europejskiej. Zastrzegł, że nie wypowiada tych słów, aby zniechęcać; „przeciwnie, aby wskazać, że te kraje mają do spełnienia ważną misję na Starym Kontynencie”. „Europa potrzebuje Polski! – wołał Papież. – Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków”, ale i „Polska potrzebuje Europy”. Odchodząc od przygotowanego wcześniej tekstu Papież podsumował: „Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej! To jest wielki skrót, ale bardzo wiele się w tym skrócie mieści wielorakiej treści”.

    Warto i należy rozumieć protest Polaków na Litwie 17-marca 2012r -w świetle tych słów –Jana Pawła II.

  69. kreal mówi:

    mohort 34.
    „(Kaczyński)…ale był to też najlepszy prezydent jakiego Polska miała od czasów (…)Bieruta”.

    Zgoda! Jedyny który nie był TW.
    Jaruzelski-TW „Wolski”
    Wałęsa-TW „Bolek”
    Kwaśniewski-TW „Alek”
    Kaczyński-zabity
    Obecny Komorowski-?

    Mohort,coś tak czuję że długo tu nie nabędziesz…

  70. pani mówi:

    lUBIĘ MIASZKAĆ I NA WSI I W MIEŚCIE. Poki TYGRYS [globalnego kapitału] mnie nie połknął.

  71. ben mówi:

    do Józef:
    To że wypisałeś się w poście 70 bardzo obszernie, nie znaczy że treściwie! 🙂
    Pozdrawiam i dobrej nocki życzę.
    Gdy się wyśpisz, a jutro niedziela, przeczytaj uważnie swój post, a potem się zastanów nad jego sensem. 🙂

  72. Maur mówi:

    DO Józef 70;

    No cymes prawdziwy.
    Dawno czegoś tak dobrego nie doświadczyłem… tu na formu KW.

    Da się tego trochę wiecej?
    Nie za dużo bo nie wszystkim smakuje.

  73. Powiłas mówi:

    Czy możemy uciszyć,chociaż z tej okazji i chociaż na chwilę, kultywowane i uprawiane tu spory polityczne, światopoglądowe, potyczki retoryczne i popisy krasomówcze ,aby zająć się wsparciem wilniuków w ich słusznej sprawie wychowywania w polskojęzycznej szkole na Litwie?
    Tu jest krzyczący brak zachęty do działań ,co można zrobić ? jak robić ? jak konsolidować wysiłki ? oraz osobistych deklaracji udziału.

  74. Powiłas mówi:

    Właściwie dyskusja zboczyła na boczny tor ,lub została wykolejona po
    postach moher vel mohort nr: 18,21,30,32,34,35,37,46,48,50,53,63,64,68

  75. ben mówi:

    Do Powiłas:
    Ok. Co proponujesz?

  76. pani mówi:

    Mi się rownież ten post Luty 11, 2012 at 20:12 -Jozefa bardzo się podoba.

  77. Kmicic mówi:

    do Powiłas 75:
    Całkowicie popieram , te wszystkie koroniarskie „problemy”są błahe w porównaniu z obecną sytuacją uczniów polskich szkół na LT.To się
    dzieje tu i teraz.
    Jest tyle portali w Macierzy, tak tam mało i tak anemicznie mówi się o problemach Rodaków na Wileńszczyżnie i Laudzie.
    Gadanina a konkretnych inicjatyw brak.
    Może ktoś zorganizuje protest, pikietę , list ,od np. szkół w swoim rejonie by wesprzeć Wilniuków ?

  78. mohort mówi:

    marek 69
    Usunęli powiadsz i to popierasz? Nawet się z tego cieszysz? Jest was tu trochę politycznie poprawnych, więc uśmiech również wskazany. Targowiczanie gdy dopieli swego pewnie się cieszyli i pili okowitę oraz wino, jak panowie z Magdalenki (szkoda, że bracia K tam byli.. Późniejszy wawelowy prezydent przy stole siedział..)
    A mnie się teraz przypomniał wiersz, więc go na uważanie wklejam:

    „Napaście tym widokiem wasze krwawe oczy,
    O wy wszyscy, jej zbójcy, rodzie gadów smoczy,
    Wy chytrych zdrad sąsiedzkich służalce nikczemni,
    Błędu, dumy, prywaty, krzykacze najemni,
    Wy wszyscy, coście różne larwy przybierali,
    I zgubą Waszej matki ręce pomazali.

    Niech ta krew na was padnie i na wasze dzieci,
    I piętnem matkobójczym na czole wyświeci,
    A przekleństwo zgubionych milionów ludzi
    I tych, których potomność w ich wnukach obudzi.
    Niechaj was wśród ścian waszych, wśród ludzi ścigają,
    I trwożnych mar widziadła niech was przebudzają,
    Ale czyż przez to żywot ojczyźnie wrócicie,
    I głowę jej waszemi głowy okupicie.

    Wam niechaj nieprzyjaciel targ wasz w gardło wbije,
    I miejsca ich siedziby lemieszem rozryje.
    I płód ich napoczęty o kamień rozpryśnie,
    I ciała niepogrzebne psom na pastwę ciśnie.
    Niech ich wątroby szarpią sępy nieuśpione.
    Ale kto usiadłszy na karki spodlone,
    Niech im wymyśla męki, śmierć odradza z śmierci.
    A katusze ich wieczna zawora zawierci.”

    Arcybiskup Jan Paweł Woronicz
    „Przekleństwo rzucone na targowiczan”

  79. mohort mówi:

    pani 72

    Dowolność interpretacji zostawiam pani, choć nie o kapitał w limeryku chodziło.

  80. mohort mówi:

    kreal 72
    Nie przepadałem zbytnio za braćmi. Mieli oni swój udział w Magdalence.
    A o Jaruzelskim powiedziano, że to matrioszka. Taką hipotezę postawił prof. Paweł Wieczorkiewicz. W/g tej hipotezy prawdziwy Jaruzelski dawno był już pod ziemią, gdy na powierzchni pojawił się ten obecny. Ciekawe, generał po naciskach organizacji wolnościowych zwrócił Krzyż Sybiraków. Odrzucił to co mu się należało z gruntu prawnie? Nie, odrzucić mógł tylko ten, co nigdy nie był zesłanym, co nie doświadczył gehenny Kołymy i Workuty.
    Co do mojego pobytu tutaj… to taki to już los Polaka, który pragnie WiN Polski. Po 1945 z mojego ojca zrobiono bandytę i ścigano za to tylko, że pozostał wierny przysiędze żołnierza i II RP. Ze mnie na ten moment robi się chwilowo albo wariata mohera, lub paszkwilanta i judziciela. Ale kto wie, może kiedyś zrobią ze mnie też bandytę i w imię prawa POlskiego pod murem za poglądy postawią?

  81. mohort mówi:

    re Józef 70
    Dzięki za dobre słowo i obronę.

  82. mohort mówi:

    re 76 Powiłas

    Dla kogoś kto nie lubi prawdy, każda prawda będzie próbą wykolejenia dyskusji blablabla o świętym spokoju.

  83. mohort mówi:

    „Powiłas, Luty 12, 2012 at 16:17 –

    Właściwie dyskusja zboczyła na boczny tor ,lub została wykolejona po
    postach moher vel mohort nr: 18,21,30,32,34,35,37,46,48,50,53,63,64
    ,68”.

    A ty co? Listonosz z nadania? Księgowy z zamiłowania? A może posterunkowy z uwielbienia?

  84. mohort mówi:

    tomasz 67

    Totalny odjazd z emotionką w tle znakiem herbowym klientów PO to ty tutaj urządzasz tuskuwyznawco, blokując niewygodne cizdnia i myśli, naigrywując się z nich i potajemnie namawiając do ich kasacji. Zdaje ci się, że jak masz tutaj blog to masz pozycje króla i poszanowanie u wszytkich za swoją „mądrość”?? U swoich podobnych tobie zapewne tak. Mógłbym ci też więcej dopisać o twoim fałszu politycznym i ci go zawiesić przy twych uszach, ale zaraz będziesz leciał cichaczem z mailem albo telefonem jako skargą, ten typ tak ma niestety.

    Pewnie zaraz wykasują?….

  85. Kmicic mówi:

    do mohort 85:
    Zostaw polsko-polską wojenkę na koroniarskie fora. Tu mówimy wyłącznie o Polakach na LT,Tym się zajmij.Z Twoich wypowiedzi cieszą się lt etatowcy. Tego chcesz ?- czy wolisz konkretnie pomóc Rodakom na LT ?
    Polaków na LT mają bronić WSZYSTKIE opcje polityczne w Macierzy. Przenoszenie tutaj koroniarskich sporów tylko szkodzi sprawie Wilniuków.A tylko o nich tutaj chodzi.
    Zrozumiałeś ?
    ps.
    Piszę to niezależnie od moich poglądów politycznych.
    Polecam post 76 Powiłasa.

  86. tomasz mówi:

    Taka refleksja mnie naszła:

    Nic skuteczniej nie odstręcza od idei,
    niż stuknięci jej wyznawcy.

    do mohort: Nie martw się. Może to tylko depresja i samo ci przejdzie. 😉

  87. marek mówi:

    ad80
    „Usunęli powiadsz i to popierasz? Nawet się z tego cieszysz? ”

    No cieszę się z tego. Taka moja Schadenfreunde…

    I nawet popieram, ale przypuszczam, że nie bardzo rozumiesz z jakich powodów.

  88. mohort mówi:

    re88 tomasz

    Nic też skutecznie nie niszczy ideii jak ślepi wykonawcy obcych planów.

  89. mohort mówi:

    Kmicic, TO JEST koroniarskie forum. Gdyby było autentycznie wileńskim nie byłoby na nim aż tylu agitatorów za UE z Polski i piewców PO.

  90. tomasz mówi:

    do mohort ad 90 i 91 i 89 też:
    Cytat dla ciebie prosto z „wyroczni”:
    „Weźmy słowo „komputer”. Wszystkie litery w tym słowie przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc i komputer i Internet to narzędzia diabła.”

  91. mohort mówi:

    Ps.
    Kmicic

    Jeśli chodzi o pomoc, to ci napiszę, że łatwiej jest wspomóc, i TRZEBA to robić – finansowo. Jest to w/g mnie lepsze niż wspólne krzyki na ulicy. One potwierdzą wprawdzie siłę społeczną, zwarcie, ale nie dadzą ani jeść ani też nie obniżą opłat. Władza Tuska nie ugnie się pod krzykiem społeczeństwa, bo ma ona własną wizję stosunków Litwa-Polska, a ta sprawa nie jest międzynarodową aferą jaką była ACTA. Pytam więc, czy problem polski na Litwie wzbudził jakieś głębsze poruszenie w świecie? Co zrobiła UE w tej sprawie? NIC! A więc nie jest to gorący temat, no może lokalnie. Dla Tuska rozgrzanie atmosfery wileńskiej będzie kolejnym gwoździem do jego politycznej trumny. Będą więc wyciszać konflikt, zadeptywać go. Manifestacje staną się wtedy jak wołanie na puszczy. Gdyby to była inna władza niż Tuskowa, oddana przyszłości i dobrobytowi państwa polskiego, twierdzę że manifestacje również nie byłby potrzebne, gdyż rząd robiłby wtedy wszystko co w swojej mocy aby ulżyć doli Polakom na Wileńszczyźnie, stosując wobec Litwy naciski gospodarcze, dyplomatyczne a nawet retorsje. Obecny jednak zachowuje się w stosunku do Polaków na Wileńszczyźnie tak samo jak i do Polaków w innych częścich Polski, arogancko i bezmyślnie.

  92. Kmicic mówi:

    do mohort 91:
    Wierz mi ,że bardzo wielu Wilniuków czyta te komentarze, tylko swoim zwyczajem rzadko tu pisują. Wiem to , bo znam ich opinie. TO FORUM O OBRONIE POLAKÓW NA LT , IM SŁUŻĄCE, I OPINIOTWÓRCZE dla wielu środowisk w Polsce i wśród Polonii na całym świecie. Pisząc na tym forum pamiętaj ,że wprowadzając tu elementy polskich konfliktów politycznych (polskie piekiełko) szkodzisz Rodakom znad Wilii, mówię serio.Jeżeli czujesz się polskim patriotą, to weż te rady pod uwagę,- chyba ,że jesteś prowokatorem z lt. saugumy ? – nie sądzę , więc ?
    Zajmijmy się konkretną pomocą dla Wilniukow , a nie zaszczekiwaniem się.
    ps.
    Piszę te słowa niezależnie od moich poglądów politycznych.
    Polecam post 87.

  93. mohort mówi:

    re Marek
    Skoro sie określiłeś politycznie po czyjej stronie stoisz i sercem jesteś to co mam rozumieć? Mieścisz się w klątwie arcybiskupa Woronicza i tyle. ?

  94. mohort mówi:

    re tomasz

    Oj, Tomaszu, Tomaszu
    Zdaje ci się, żeś Światowid,
    A ty z motyczką na poddaszu.

  95. mohort mówi:

    re

    Kmicic
    Kogo miałes na myśli pisząc „lt-etatowcy”. Tych, którzy się ze mną przekomarzają?

  96. tomasz mówi:

    do mohort: No i masz „wybór” albo wykonujesz polecenia Kmicica albo „chyba ,że jesteś prowokatorem z lt. saugumy ?”

    Dobry przykład na pokazanie tego co, co jakiś czas powtarzam. Kmicic czego się nie dotknie to schrzani. Bo zasadniczo to się z nim zgadzam. Polityczne kłótnie z Polski tutaj, są bez sensu. Tylko że jak ktoś serwuje takie teksty jak Kmicic to się go olewa albo robi coś wręcz przeciwnego.
    Czego nie tknie to schrzani…

  97. mohort mówi:

    re Kmicic
    Okey, ty znasz opinie jednych a ja znam oceny innych. Podoba się im to, że daję odpór w zaklepywaniu status quo z pomocą stratnych układów i bezużytecznej polityki. Podoba się im że piszę, fakt, przykrą prawdę w oczy, i wiem też że nikt nie lubi prawdy, ale od prawdy nie da się uciec.
    Ludzi jasno stawiających sprawę jest tutaj niezmiernie mało. Są za to w sporej części wyczekujący co by się dołączyć do wygranych i rzesza zaślepionych przez UE miłośników brukselskich.

  98. marek mówi:

    mohort 95
    No jak uważasz, że się mieszczę, to … uważasz.
    Za krótko jesteś na tym forum, żeby tak łatwo kogoś oceniać i przypisywać do niezbyt chwalebnych środowisk spod znaku cyrkla.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.