3
Spotkanie z okazji 80. rocznicy urodzin malarki ludowej śp. Anny Krepsztul

Samorząd rejonu solecznickiego ogłasza rok 2012 — rokiem Anny Krepsztul i przedstawia cykl imprez poświęconych życiu i twórczości malarki ludowej.

20 lutego br. zapraszamy na spotkanie pt. „Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna” (Czesław Miłosz) poświęcona 80. rocznicy urodzin śp. Anny Krepsztul.

Program:

Godz. 12.00 — Msza święta w kościele pw. św. Michała Archanioła w Taboryszkach,

Godz. 13.00 — złożenie wieńców i zapalenie zniczy na grobie malarki na cmentarzu w Taboryszkach,

Godz. 13.40 — spotkanie w Muzeum Anny Krepsztul w Taboryszkach: okolicznościowe przemówienia, wspomnienia, przedstawienie uczniów Szkoły Średniej im. Anny Krepsztul w Butrymańcach, projekcja filmu biograficznego o Annie Krepsztul.

Autobus z Solecznik do Taboryszek odjedzie z placu przy administracji samorządu o godz. 11.15.

3 odpowiedzi to Spotkanie z okazji 80. rocznicy urodzin malarki ludowej śp. Anny Krepsztul

  1. H.D. mówi:

    Anna Krepsztul urodziła się 20 lutego 1932 roku we wsi Taboryszki położonej w rejonie solecznickim, w rodzinie Stanisława i Józefy z Orłowskich. Od najmłodszych lat, Anna zdradzała talent i zamiłowanie do sztuk plastycznych. Wspierał ją i udzielił pierwszych lekcji rysunku ojciec, który pasjonował się rzeźbą, techniką. Sam zbudował dom oraz samochód. Tę twórczą atmosferę uzupełniała ciepła i kochająca matka. Dbała o dzieci, męża, dom oraz kochała literaturę i pisała piękne listy.
    Wydawało się, że mała Hania i jej rodzeństwo są ukryci w cudownym świecie rodzinnym. Ten obraz zburzyła choroba 10-letniej dziewczynki. To był początek długich zmagań z osteoporozą i gruźlicą kości. Sztuka i malarstwo pozwoliły jej godnie do końca walczyć ze słabością i niewolą na wózku inwalidzkim (od 1978 roku). Długie godziny leżenia, bólu, ciągłego oczekiwania „zamieniła“ na piękne obrazy. Jej twórczość była ucieczką od 77 złamań, lotem ku wolności. Każdy jej pejzaż, portret, martwa natura, kwiaty, koty, każda Matka Boska są opowieściami o tym, co ważne. Malarstwo jej jest żywe, przesycone barwą i światłem.
    Ważne miejsce w jej twórczości zajmował zachwyt nad przyrodą rodzinnych Taboryszek. Źródło Mereczanki, blask wody w stawach, kwiaty z pól zostały przeniesione i utrwalone na płótnie farbą i haftem . Bliskość z naturą, prostota i pogoda życia mimo przeciwności losu, sprawiły, że Jej życie było wzniosłe i godne naśladowania. Kopie obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej, portrety świętych, przydrożne i cmentarne krzyże – to motywy pozwalające Jej osiągnąć duchową harmonię pośród bolesnych doświadczeń.
    Wielu ludzi kochało Panię Annę za jej pogodę, życzliwość, miłość do Boga i rodziny. Wielu uczyło się patriotyzmu, uczciwości i empatii. Wielu znało i ceniło jej twórczość.
    Pierwsza wystawa 16-letniej Anny Krepsztul odbyła się w 1948 roku w Wilnie. Następną zorganizowano dopiero w 1985 roku. Wówczas Stowarzyszenie Twórców Ludowych przyznało jej honorowy tytuł malarki ludowej. W 1987 roku czekała i haftowała Matkę Boską Bolesną na przyjazd Jana Pawła na Litwę i doczekała się. Nie doszło jednak do zaplanowanego spotkania, bo choroba znowu pokazała swe okrutne oblicze – pęknięcie w kręgosłupie. Spotkanie to pozostało tylko marzeniem. Jej obraz Matki Boskiej Bolesnej został wręczony Papieżowi Janowi Pawłowi II, za który artystka otrzymała list z podziękowaniem i błogosławieństwem papieża.
    Przez całe swoje życie Anna namalowała ponad 3 i pół tysiąca obrazów, które są dziś w prywatnych kolekcjach i galeriach, między innymi w Polsce, Litwie, USA, Anglii, Niemczech, Francji, Australii, Kanadzie, w Watykanie oraz zdobią ściany wielu kościołów.
    W 2005 roku decyzją Rady Samorządu Rejonu Solecznickiego Anna Krepsztul została Honorowym Obywatelem Rejonu Solecznickiego.15 lutego 2008 r. otrzymała pośmiertnie od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego – Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.
    Od początku do ostatnich chwil była związana z ludźmi: rodzicami, bratem Henrykiem, siostrą Danutą, duchownymi, przyjaciółmi, lekarzami, dziennikarzami, politykami. Wszyscy jeździli do Taboryszek, by się z Nią spotkać, by usłyszeć dobre słowo, by nasycic się obrazami Ostrobramskiej Pani, wileńskiej ziemi, twarzami zamyślonych ludzi.
    Czekając na przyjaciół, odeszła 12 października 2007 roku Ambasadorka Ziemi Wileńskiej. Teraz czeka na ludzi na taboryskim cmentarzu, by ją odwiedzić i pokłonić sie jej, szukajcie napisu Nadworna Malarka Ostrobramskiej.

  2. Połaniec mówi:

    tak Henryku! Jesteś właściwym człowiekiem na właściwym miejscu! Oby Twoje plany zostały uwieńczone sukcesem!

  3. Anatol mówi:

    Cześć jej pamięci, wspaniałym była człowiekiem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.