99
70-lecie Armii Krajowej. Hołd i pamięć bohaterom

Młodzież harcerska zapaliła znicze na grobach żołnierzy Armii Krajowej na Rossie Fot. archiwum

14 lutego 1942 roku powstała największa podziemna armia okupowanej Europy. Tegoż dnia, w 70. rocznicę powstania Armii Krajowej na wileńskich grobach żołnierzy AK zostały zapalone znicze, odśpiewane pieśni i odmówione modlitwy.

Obrońcom Ziemi Wileńskiej, Żołnierzom Armii Krajowej Okręgu Wileńskiego i Nowogródzkiego, którzy z honorem ginęli za wolność i niepodległość Polski, także i Litwy, a na pewno całej Europy — cześć ich pamięci i hołd od harcerskiej młodzieży — „Czuwaj!”. Żołnierzom i partyzantom AK, najlepiej zorganizowanej podziemnej armii II wojny światowej, z podziemnymi strukturami dowództwa wojskowego i Rządu Polskiego w Londynie, instruktorzy Wileńskiego Hufca Maryi im. Pani Ostrobramskiej: ks. hm. Dariusz Stańczyk, phm. Julia Bartoszewicz, pwd. Staszek Łotysz, pwd. Małgorzata Aleksandrowicz, pwd. pr. Gerard Tumasz, poświęcili skromny swój czas, by wędrować po wileńskich cmentarzach, gdzie pochowani są bohaterscy żołnierze Armii Krajowej Operacji „Ostra Brama”, akcji „Burza” z lipca 1944 roku. Nade wszystko przywołać pamięć „żołnierzy wyklętych” przez władze komunistyczne PRL i stalinowskie, i aż do 1956 roku prześladowanych, torturowanych w więzieniach, zesłanych przez sowietów w tajgi syberyjskie, okrutnie zamordowanych i w nieznanych miejscach pochowanych.

„Gdybyśmy o Nich zapomnieć mieli, Ty Boże zapomnij o nas” — to wezwanie poety najmocniej powinno docierać systematycznie do młodzieży, młodego pokolenia polskich szkół na Wileńszczyźnie, by powinnością stało się przyklęknięcie nad mogiłą polskiego żołnierza, zapalenie znicza, „Anioł Pański” przy każdej okazji i wielokrotnie w ciągu roku szkolnego. Nikt nie może być obojętny wobec poległych i pomordowanych za wolność Ojczyzny. Ducha pręż, by zawsze pamiętać o ofierze krwi, którą na ołtarzu wspólnej sprawy wolności złożyła wileńska Armia Krajowa, gimnazjaliści i cywile, kapłani i nauczyciele, profesorzy i lekarze (…).

Prezydent Polski Bronisław Komorowski, 16 lutego, podczas swej wizyty na Litwie z okazji Święta Niepodległości, odwiedził wileńskie Ponary, gdzie naziści i litewscy kolaboranci pomordowali tysiące wileńskich Polaków, w tym jego stryja — żołnierza AK, Bronisława Komorowskiego Fot. Marian Paluszkiewicz

Czemu tak wielu mieszkańców Wilna i okolic nigdy jeszcze nie było na ich grobach? Nie było na dróżkach Kalwarii Wileńskiej i na Golgocie 100 tysięcy bestialsko pomordowanych obywateli RP w Ponarach? O, jak słaba jest wiara nasza i ewangeliczna miłość, by Chrystusa spotkać i pokochać także w obliczu negacji Boga w tajemnicach ludobójczych zbrodni — i odrodzić mocą Miłosierdzia Bożego w nowych pokoleniach społeczeństwa Litwy: przebaczenie i pojednanie… Trzeba nam się modlić nieustannie i wołać: „Niech zstąpi Duch Święty i odnowi oblicze tej ziemi, zroszonej krwią męczenników II wojny światowej”.

Zima lekko odpuściła z silnych mrozów, stąd ogromne uczucie patriotycznych emocji gościło w sercach młodzieży. Od Ostrej Bramy udaliśmy się do czterech miejsc na groby żołnierzy Armii Krajowej w Kolonii Wileńskiej, na Rossę, na dróżki Kalwarii Wileńskiej i parafialny cmentarz. Orzeł i Krzyż nad mogiłami. Biało-czerwona w rękach harcerek. Cisza pochylonych brzóz nad grobami to wyśmienite miejsca na zadumę o życiu, choć w mieście jeno powtarza się sloganowo tego dnia „walentynki”.

Tutaj, rokrocznie 14 lutego, krzyże pokryte śniegiem i mogiły tonące w białym puchu srogiej zimy, a w nich żołnierz polski, syn Ziemi Wileńskiej i nie tylko. Nie wiemy, ile miałeś lat? Jedni 19, 23, 37, 49, a czemu ty, w 13. roku życia, przelałeś krew za Ojczyznę, Matkę Polskę?

Skutecznie bezczeszczono pamięć o Nich, że „wczoraj wyklęci”, a dziś zostali zapomniani. Wyklęci. Wyrzuceni na śmietnik historii Litwy, opluwani, z całą masą fałszywych mitów. Na szczęście istnieją przebłyski nadziei, że pamięć ta zaistnieje w świadomości ogólnej społeczeństwa Litwy. Że żołnierz AK to nie „bandyta”, lecz polski bohater leśnych walk z okupantem niemieckim i każdym sprzymierzeńcem Hitlera. A później przyszło się AK zmierzyć z podstępną partyzantką sowiecką…

Większe nieszczęście, że sami Polacy o nich wciąż niewiele wiedzą i istnieje swoista „biała plama” dla współczesnych. Postkomuniści do dziś w wolnej demokratycznej Polsce potrafią ich wyśmiewać. „Naszą rolą jest, żeby o nich pamiętać” — mówią harcerze WHM. Wydobywać piękne myśli i rycerskie znamiona szlachetności z ich życiorysów i nadzwyczajną troskliwość o przyszłość Polski, a dziś dla Ojczyzny Litwy.

Wam, obywatele i żołnierze Armii Krajowej w dniu 1 lipca 1944 roku dodawał otuchy i nadziei sam komendant Ppłk „Wilk” Krzyżanowski w odezwie (rozkaz nr 3.): „Wybiła godzina dziejowa. Barbarzyńskie hordy hitlerowskie uchodzą w popłochu. Klęska ich we Francji, we Włoszech i na Wschodzie jest nieunikniona i nieubłagana. Tutejszą umęczoną ziemię jeszcze raz nawiedza pożoga wojenna. My, dzieci tej świętej naszej ziemi, musimy do końca wytrwać na posterunku, a swoim czynem zbrojnym i postawą przyczyniać się do zwycięstwa. W ten sposób wywalczymy sobie Wolność i Niepodległość (…). Musimy wytrwać i przetrwać tak, jak wytrwali i przetrwali nasi ojcowie i dziadowie na tych Północno-Wschodnich Ziemiach Rzeczpospolitej (…)”.

Harcerze na cmentarzu w Kolonii Wileńskiej Fot. archiwum

Polski żołnierz, w polskim mundurze, modlił się w polskim kościele. Po stoczonej ciężkiej walce w Ostrowcu, 8 brygada „Tura” przybyła na nabożeństwo wielkanocne do Dziewieniszek, gdzie mieszkańcy ze łzami ich witali i nie wierzyli, czy to bajka, czy rzeczywistość. Świątynią wstrząsnął potężny śpiew z żołnierskich ust dla Chrystusa Zmartwychwstałego. Oficerowie prowadzili pod rękę kapłana idącego w procesji z Najświętszym Sakramentem. Pluton honorowy prezentował broń… pieśń partyzancka roznosiła się po okolicy.

Natomiast ksiądz kapelan Wiktor Gogoliński w dzień Wielkiej Nocy 9 kwietnia 1944 roku celebruje Mszę świętą dla 13. Brygady „Nietoperzy” ustawionych w czworobok w Giejstunach, do których dołączyła ludność spod Oszmiany, Smorgoń, Rakowa i Gródka. Patriotyczne kazanie ks. Wiktora o zmartwychwstaniu Chrystusa i bliskim zmartwychwstaniu Polski wzruszyło dogłębnie słuchaczy, podnosząc ich wiarę i siłę woli.

Walka o przywracanie pamięci rotmistrza Witolda Pileckiego jest najlepszym dowodem, jak długa jest i będzie droga prawdy dla bohaterów z II wojny światowej, żołnierzy podziemnej Armii Krajowej, z lat terroru 1939-1956. Nie ma lepszego wzorca patriotyzmu dla współczesnej młodzieży, jak znajomość życiorysu rotmistrza Witolda Pileckiego, harcerza wileńskiego od 1913 roku. Wychowanka gimnazjum im. J. Lelewela w Wilnie, który przerywa naukę, by 20 grudnia 1918 roku wspólnie z grupą harcerzy zaciągnąć się do oddziałów Samoobrony Wileńskiej gen. Władysława Wejtko. Uczestniczy w walkach z dywersantami komunistycznymi, a następnie wspierani przez Biskupa Jerzego Matulewicza bronią Wilna przed nacierającą armią bolszewicką. Walczył później z 13. pułkiem ułanów do jesieni 1919 roku, w bitwach na przemian to z Niemcami, to z bolszewikami. Uczestniczy w największych walkach 1920 roku. Wznawia życie drużyn harcerskich po 1921 roku i staje się studentem Uniwersytetu Stefana Batorego. Podtrzymuje więzi z wojskiem, szkolenia. A natomiast od sierpnia 1939 roku całkowicie bohatersko oddaje się walce z hitlerowcami. Po zaciekłych walkach, 22 września 1939 r. zostaje rozbita 41. Dywizja Piechoty, a on nie składa broni, lecz walczy ze swoimi ułanami spod Lidy aż do 17 października. Ppor. Witold Pilecki zgłasza się na ochotnika, by udać się na zwiady do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, za wiedzą Komendanta Głównego Walki Zbrojnej gen. Stefana Roweckiego „Grota”. Przedostaje się do obozu we wrześniu 1940 roku po łapance w Warszawie i dostaje nr obozowy 4859. Od pierwszych chwil przekonuje się, że trafił do „piekła na ziemi”. Makabryczne sceny i zachowania SS. Za kilka tygodni przekazuje raport do komendy ZWZ „Grota” o sytuacji w obozie KL Auschwitz, a następnie wiadomość dociera do Londynu i wojsk alianckich. W nocy z 26/27 kwietnia 1943 roku ucieka z obozu, gdy obozowe gestapo aresztuje konspirantów. Osobiście składa zeznania w Komendzie Głównej AK dla gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego. Walczy w Powstaniu Warszawskim na Woli, żołnierz zgrupowania „Chrobry II” i znów dostaje się do obozu niemieckiego w Lamsdorf, który wyzwalają wojska amerykańskie 28 kwietnia 1945 roku. Wyjeżdża do Włoch, by walczyć u boku gen. Wł. Andersa. Wraca do Polski w grudniu 1945 roku, pomimo że ostrzegano go o niebezpieczeństwie. Aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa 8 maja 1947 roku jest tak okrutnie bity, że dla żony wyznał „Oświęcim to była igraszka”. Wyrok śmierci wykonano 25 maja 1948 roku w więzieniu na ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie. Nigdy nie ustalono, gdzie został pochowany.

***

Rotmistrz Witold Pilecki swoim dzieciom przekazał takie motto życiowe, które każda wileńska rodzina powinna umieć swoim dzieciom powtarzać:

„Kochajcie ojczystą ziemię. Kochajcie swoją świętą wiarę i tradycję własnego Narodu. Wyrośnijcie na ludzi honoru, zawsze wierni uznanym przez siebie najwyższym wartościom, którym trzeba służyć całym życiem”.

To dla Was, kochani żołnierze, pokolenie nie znające wojny i mówiące „nigdy więcej wojny”, zapaliło 70 zniczy i odśpiewało pieśni patriotyczne. I dało się słyszeć w lesie sosen i świerków, uśpionych cmentarzy, anielski śpiew ptaków dla Was, zmarłych i poległych. O, jak cudnie, echo niosło dziś do nieba modlitwy kapłańskie i patriotyczną pieśń harcerzy „O Boże, do wolnej Polski nam powrócić daj”. Odpoczywajcie w pokoju wiecznym, a my „służyć Ojczyźnie do końca życia chcemy”. Jezu, ufam Tobie!

99 odpowiedzi to 70-lecie Armii Krajowej. Hołd i pamięć bohaterom

  1. miejscowy mówi:

    Jednak ta Armia musiała powstać, aby zacząć bronić swoich obywateli przed najeźdzcami, którzy z koleji wywozili, grabili i mordowali polskich obywateli. Szkoda tylko, że dopiero tak późno powstała aż 1942.

  2. Zbyś mówi:

    31 Styczeń 1944 r.WORZIANY

  3. Adam81w mówi:

    http://chwalabohaterom.pl/

    Apel:
    Chwała Bohaterom

    70 lat po akcji scaleniowej, w wyniku której powstała Armia Krajowa – zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego – władze Rzeczypospolitej Polskiej nie potrafiły uczcić Bohaterów AK. 14 II 2012 ważniejsze były walentynki i inne głupoty.

    Nam, zwykłym obywatelom, nie pozostało nic innego, jak złożenie hołdu na własną rękę – przez Internet. Dokładnie po miesiącu, tj. 14 III 2012 zebrane wpisy wydrukujemy i zaniesiemy do siedziby Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. To dzięki ich bohaterskiemu przykładowi Polacy zrzucili po latach jarzmo komuny, to dzięki nim możemy być dumni z naszej najnowszej historii.

    Złóż hołd Bohaterom: Złóż podpis. Fajnie jakby były podpisy z Wileńszczyzny.

  4. Kmicic mówi:

    Chwała Bohaterom.Bardzo dzisiaj brak takich , jak WY. To Wasi następcy powinni rządzić w powojennej Polsce i na Wileńszczyżnie..
    Chwała polskim harcerzom i ks. Stańczykowi.

  5. Polak ze Śląska mówi:

    Wszyscy umieją dbać o historię.To wspaniałe.Szkoda tylko,że tylko Polska nie.

    Wiecie,że Polacy wypozyczyli do Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie baraki z Auschwitz??

    Niestety Polak zawsze jest po szkodzie głupi i nie wie,że w interesach Żyd cię wykiwa jak dziecko.Sprzedaj cos Żydowi to nie zobaczysz ani tego co sprzedałes ani kasy.

    I termin wypożyczenia minął Polska domaga się zwrotu……a Żydzi oddać nie chcą!

    “Jak podaje w piątek “Washington Post”, negocjacje są trudne, gdyż dyrekcja waszyngtońskiej placówki stara się o przedłużenie wynajmu tych obiektów, a niektórzy eksperci ds. Holokaustu w USA, którzy przyczynili się do projektu i budowy muzeum uważają, że powinny one tam pozostać na stałe.”

    “Dyrekcja muzeum wyraża zrozumienie dla polskiego stanowiska, chociaż przyznaje, że bardzo zależy jej na zachowaniu baraków. – Jest naszym priorytetem, by zatrzymać baraki na wystawie.”

    Niewiarygodne.Żydzi okradają Polskę z pamiątek po niemieckich obozach śmierci.Pewnie myslą,że to tylko Żydzi tam umierali,a Polacy co najwyżej siedzieli na wiezyczkach i strzelali do nich.
    A jaka cisza w Polsce(bo jakby sie naród dowiedział,co Żydzi robią,więc cicho sza-Żydom sie odda oryginały a Polacy zbudują sobie kopie).

    “”Washington Post” przytacza jednak też krytyczną opinię Martina Smitha, filmowca współpracującego przy projektowaniu wnętrz i wystawy w muzeum, która chronologicznie opowiada widzowi o tragicznym losie europejskich Żydów skazanych przez hitlerowskie Niemcy na eksterminację.

    Jego zdaniem, jeśli muzeum straci takie obiekty jak baraki, “zniknie cała prawda tego miejsca”. – Nie rozumiem, dlaczego muzeum biernie zgodziło się ustępować.”

    Pożyczylismy od Polaków i dlaczego mamy ustępować!!!(a powiedzieć Polaczkom niech nas pocałują w d… jak tacy durne jełopy sie dały w capa zrobić).

    A zobaczcie na to:

    “Jednak według “Washington Post”, na przełomie lat 80. i 90. wiele obiektów zostało wypożyczonych przez Polskę na okres 20 lat. Umowa ta wygasła kilka lat temu.”

    UWAGA!!!

    “Niektóre drobniejsze obiekty, jak buty i walizki ofiar Zagłady, zostały już zwrócone do Polski, albo zastąpione innymi.”

    Albo zastąpione innymi????
    Czyli jak my wypożyczymy Damę z Łasiczką jakiemuś muzeum i ono ją zastapi inną to wszystko jest ok?

    Dbajcie o historię moi drodzy,bo niedługo w Polsce bedziecie same atrapy oglądać.

  6. schlange mówi:

    Chwała Bohaterom …!!!

  7. józef III mówi:

    Chwała Walecznym !

    PS. w polskojęzycznych mediach w III RP – rocznicy nie zauważono !

  8. Budzik mówi:

    Armia Krajowa była w czasie II Wojny Światowej ewenementem na skalę globalną.
    Nikt nie wmówi nam, że najlepiej zorganizowaną armią podziemną stworzyli francuscy “Maqius”.
    Zbyt mało powstało dzieł rangi światowej o Armii Krajowej oraz jej bohaterach. Gdyby Roman Polański (choć to raczej niemożliwe) poświęcił tej tematyce choćby jeden film… Operacja “Ostra Brama” z pewnością była by bardzo wdzięcznym tematem..

  9. Warmiak52 mówi:

    Polacy mają wiele powodów, żeby być dumnymi ze swojej historii.
    Właśnie żołnierze Armii Krajowej są chlubą w walce o niepodległość Polski. Nie wszystkie kraje mają tak dumną historię, wszak są i takie, które współpracowały z oprawcami komunistycznymi i hitlerowskimi i mordowały bezbronną ludność cywilną.
    Wstyd być obywatelem takiego państwa…

  10. schlange mówi:

    ile tomów trzeba by napisać, by przedstawić Armię Krajową? a może Ktoś to uczyni? może …

  11. Kmicic: mówi:

    Do Czesław 57 10:
    AK -Ostra Brama, Glinciszki, Ponary.. To prawda , która powinna być znana nie tylko specjalizującym się historykom. Nie tylko Polacy powinni ją znać , ale i Europa i świat. Szczególnie teraz , gdy to w litewskich podręcznikach szkolnych , w wypowiedziach polityków i w mediach AK nazywane jest wprost organizacją ludobójczą, a Piłsudski jest stawiany na równi ze Stalinem i Hitlerem , jako “ludobójca” narodu lt..Co drugi Polak na Wileńszczyżnie zginął z rąk kolaborujących z hitlerowcami czy sowietami “Litwinów”.
    Prawda nigdy nie może być “antylitewska”.
    Tylko na prawdzie można budować normalne stosunki miedzy państwami i narodami.

  12. Połaniec mówi:

    W końcu lutego 1945 roku w wsi Sangiełowszczyzna pod Małymi Solecznikami został rozbity i wymordowany (20 -25 partyzantów) oddział ppor. Czesława Stankiewicza, „Komara”. Partyzantów polskich zaatakował oddział pozorowany NKWD, zaś „Komar” ujęty żywcem.
    Ciała poległych żołnierzy wrzucono do chaty Zofii Sakowicz i podpalono. Zginęło jeszcze trzy osoby cywilne. W miejscowości Okolica (Sangiełowszczyzna) znajduje się cmentarz 20 poległych żołnierzy z oddziału „Komara”. Pochowani są tu: Paweł Falkiewicz „Ogień’, Jusiel, Antoni Rogoża z Małych Solecznik, Jan Rogoża z Małych Solecznik, Józef Sienkiewicz z Małych Solecznik, Julian Lisowski z Małych Solecznik, Antoni N. S Bartłomieja z Żłoukt, Władysław Rogoża z Małych Solecznik, kpr. „Wąsik” z Mikuliszek, Ułanowski z Wiktorowa, Bodin oraz NN „Jastrząb”, ponadto trzy cywilne (rodzinę Sakowicza: Zofię, jej matkę oraz Jegora Gołubiewa „bieżeńca”) ofiary z Okolicy.
    Resztki zgrupowania wyginęły na przełomie lutego i marca.
    Po tej akcji sowieci deportowali na Syberię kilka rodzin z Sangiełowszczyzny, Montwiłłowszczyzny, Żłoukt i Okolicy. Cmentarz uporządkowany w 1998 roku przy pomocy Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
    23 lutego 1945 r. tropiony nieustannie oddział pod nową komendą Włodzimierza Mikucia „Jaremy”, ostatecznie doszczętnie rozbito we wsi Ławże, gmina Turgiele (dziś po stronie białoruskiej). Oddział pozorowany NKWD przeprowadził pacyfikację tej wsi mordując 27 mieszkańców i ukrywających się partyzantów.
    Ofiary do chwili obecnej nie doczekały się upamiętnienia a wieś Ławże nie istnieje.
    W 1945 roku jeszcze trwały potyczki polskich grup z wojskami NKWD i sowiecką milicją. W kwietniu 1945 r. aresztowany został mjr Stanisław Heilman „Wileńczyk”(1894 – 1947). Jego miejsce zajął ppłk Antoni Olechnowicz „Pohorecki”. Funkcję Komendanta Okręgu sprawował do czerwca 1948 r. Olechnowicz rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę ewakuację struktur konspiracyjnych Okręgu. Żołnierze AK weszli w skład obsad urzędów repatriacyjnych i przy pomocy wileńskiej komórki legalizacyjnej rozpoczęto masowe przerzucanie przez granicę żołnierzy obu Okręgów. Do sierpnia 1945 r. udało się rozwiązać większość istniejących jeszcze oddziałów partyzanckich i zapewnić im bezpieczny transport. Niektóre, do których nie dotarł rozkaz ewakuacji, bądź, które nie zamierzały opuścić Wileńszczyzny czy Nowogródczyzny działały dłużej.
    Tak oto kończyła się ostatecznie partyzancka epopeja na Wileńszczyźnie.
    A próby pomniejszania i dyskredytowania Armii Krajowej ciągle trwają
    Nawet czynniki oficjalne, jak widać….

  13. schlange mówi:

    Kmicic: zgadzam się z Tobą. Tylko, że w tej rzeczywistości politycy i polityka idą bez prawdy. Spotkałem w centralnej Polsce na stacji benzynowej Rosjanina, kierowcę Tir-a. Zabrakło mu gazu w butli podręcznej. Zaczęliśmy od położenia stacji z Propanem, później mówiliśmy o cenach. Po tym przeszliśmy do Katynia i Smoleńska. Dobrze nam się rozmawiało, z obustronnym zrozumieniem. Tylko, że my jesteśmy szaraczki i nie mamy wpływu na politykę. W czasie wyborów owszem, lecz i tu mam wątpliwości, czy te wybory są uczciwe.

  14. Vytautas mówi:

    AK – mordercy. A ich dziala krwawe pszedluzaje AWPL tak, jal Zawistinovic w woske Drauciai, LT.

  15. mohort mówi:

    Zgadzam się z waszymi panowie pochwałami i wiwatami z okazji pełnej rocznicy powstania AK. Napisałem nie tak dawno, że pan prezydent nawet się nie zająknął na ten temat w trakcie konferencji prasowej, wolał za to mówić o Walentynkach, co jeden z panów nieobecny pod tym artykułem “Robert” ujął, że niejaki mohort generalnie zgłupiał patriotycznie, bo chce wymieniać rocznice ślubu i urodzin na święta patriotyczno-państwowe.
    Wiecie panowie co ja na ten temat myślę? Myślę, że straszna jest w narodzie polskim ta nieustająca pseudopatriotyczność i historyczna hipokryzja.

  16. mohort mówi:

    Vytautas czy mógłbyś być łaskaw sobie wytatuować na czole sowiecką gwiazdkę szaulisie i dopiero potem zamieszać swoje łajdackie komentarze? Byłbyś wtedy bardziej wiarygodnym, inaczej chadzaj sobie kury szczać prowadzać a nie zabierać tutaj głos. Poniał?

  17. Budzik mówi:

    Czesław 51 10
    To by było coś. Swoją drogą każdy powinien znać historię Przebraża. Polecam książkę “Czerwone noce” Henryka Cybulskiego – historia kresowego bohaterstwa

  18. to mohort mówi:

    Proszę nie zanieczyszczać tego portalu odzywkami w stylu “poniał”, poza tym z treścią wypowiedzi się zgadzam. Pozdrawiam
    P.S. Oglądałem dzisiaj na II kanale LTV program historyczne, gdzie jeden “historyk” powiedział, że Polacy po 1989r. chcieli zwrotu Wilna i Lwowa i tylko Jan Paweł II ich przekonał. Nie wiedziałem czy śmiac się czy płakać. Takie kłamstwa i dezinformacje jak za Związku Sowieckiego. Żal mi tego kraju bo kłamstwo prowadzi do upadku.

  19. Kmicic: mówi:

    do 19:
    Możesz podać link z tą wypowiedzią “historyka” ?

  20. Czesław57 mówi:

    Mimo kilkudziesięciu lat kłamstwa, prawda o Katyniu zwyciężyła – Wajda nakręcił przepiekny film. Teraz, pomimo wilekiego oporu “elit politycznych”, dzięki tytanicznemu wysiłkowi ks Issakowicza, do polskiej świadomości przebijają się tragiczne losy Polakó na Wołyniu.
    Myślę, że kwestią czasu jest, upowszechnienie w Polsce nolesnej prawdy o Ponorach i o współudziale w rej zbrodni gorliwych pomocników Niemców, lietuvskich szaulisów.

  21. mohort mówi:

    re 19
    Przykro mi, ale to “nie zaśmiecanie”, lecz ledwie podkreślenie z jakiego kręgu kulturowego wywodzi się Vytautas.

  22. tomasz mówi:

    Chwała poległym z AK. To dzięki nim dzisiaj wszyscy możemy być wolni.
    Choć dla niektórych to wolność do obelg. Taki koszt wolności.

  23. Budzik mówi:

    Tomasz 23
    Kilka zdań a tak celnych, że nie zostaje nic tylko wydrukować i wstawić za szklaną ramkę.

    …”Chwała poległym z AK. To dzięki nim dzisiaj wszyscy możemy być wolni.
    Choć dla niektórych to wolność do obelg. Taki koszt wolności”…

  24. schlange mówi:

    Chwała Bohaterom: tym, którzy zginęli walcząc o wolność Ojczyzny i tym, którzy walcząc zdołali przeżyć nieludzkie systemy – ,,twierdzą nam był każdy próg!”
    Tylko czy w obecnych realiach politycznych, społecznych i gospodarczych, można już mówić, że jesteśmy prawdziwie wolni …?! Czy można tak mówić?! Czy taka mowa, nie jest nasiąknięta jałowym spokojem?!

  25. mohort mówi:

    Hipokryzja, nic tylko hipokryzja. Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek.
    Bohaterowie w grobie od pochwał się przekręcają a żyjącym pewnie taka pochwała zwisa i powiewa.

  26. piotr mówi:

    Super temat – dobry tekst – viva AK. Wiecej takich wydarzen, mlodziezy i zrywu ducha… Najpiekniejsze, ze pamiec o bohaterach poleglych nie gasnie.

  27. kreal mówi:

    tomasz 19 luty 2012:
    “Choć dla niektórych to wolność do obelg.”
    tomasz 4 grudzień 2011:
    “No i co Judenstein? Wyleczyłeś się już? Bo podobnie jak „schlange” ja także mam wielką ochotę dać ci w ryj.”
    🙂

  28. Zagłoba mówi:

    Aż kiedy z listy nocą
    Zawezwą swe ofiary
    W dal drogą bezpowrotną
    Pomkniemy na Ponary.
    Spokojnie spojrzę w lufę
    Pełna gorącej wiary
    Że Polska zajaśnieje
    Choć spłyną krwią Ponary.
    Takie słowa Stenia Smoterowa ps. Zośka z AK wyskrobała na ścianie celi w wileńskim więzieniu na Łukiszkach.

  29. Kmicic: mówi:

    do kreal 28;
    admin cały czas kasuje mi post z linkiem do świeżo zmontowanego materiału w Wilnotece z wypowiedziami polskich gimnazjalistów , kolegów i koleżanek skatowanego Daniela, i dokumentującego skandaliczne zachowanie policji.Daniel to przecież kolega tych harcerzy ze zdjęcia powyżej.
    ps.
    internauta t ma zwyczaj tak się wypowiadać. Kiedyś tak zachowującą się osobę określano jednoznacznie i natychmiast eliminowano z towarzystwa.
    A teraz admin to toleruje .
    Polska młodzież na LT ma się uczyć ładnej i poprawnej polszczyzny z tego forum ?
    Takie ma wynieść wyobrażenie o “koroniarzach” ?

  30. Kmicic: mówi:

    do Zagłoba 29:
    To byli ludzie.

  31. schlange mówi:

    kreal: kom. 28
    a możesz przytoczyć słowa won judaszsteina używanych wcześniej wobec tomasza, dziewcząt biorących udział w konkursie Miss Polka i mnie? Możesz? to co ty wyciągnąłeś, jest wyrwane z kontekstu, bo tak ci pasuje.

    tomasz 19 luty 2012:
    „Choć dla niektórych to wolność do obelg.”
    tomasz 4 grudzień 2011:
    „No i co Judenstein? Wyleczyłeś się już? Bo podobnie jak „schlange” ja także mam wielką ochotę dać ci w ryj.”
    🙂

  32. Maur mówi:

    Widzę -dyskusja weksluje nie tam gdzie temat.

    Niespełna 2 lata temu porobiłem (jako zupełny amator od foto) parę zdjęć na Wileńszczyźnie. Słyszałem gdzieś kiedyś o kilku różnych zdarzeniach czy akcjach z udziałem miejscowych AK-owców. Uwieczniłem te miejsca i zamieściłem na Google Earth opisując w językach: pl,en,d,lt. Dodałem odpowiednie tagi. Wczoraj zajrzałem do statystyk oglądalności tych zdjęć. Rewelacji nie ma lecz największą oglądalność miały:
    1. Pomnik masakry bolszewicko-żydowskiej w Koniuchach w 1944 roku; -208 view.

    2. Skrzyżowanie w Kalitańcach, które zablokował “Kmicic” ze swoim plutonem AK aby uniemożliwić bandzie bolszewicko-żydowskiej wycofanie się do Puszczy Rudnickiej po rabunku miejscowej ludności w czasie zbliżonym do poprzedniego zdarzenia. W tym miejscu “Kmicic” osobiście zastrzelił tow.komisarz -co przez niektórych propagowane było w póxniejszych latach jako mord AK na Żydach- 191 view.

    3. Stare Rakliszki -zabudowania folwarku obok “mostu porozumienia” AK-owców z bolszewikami -180 view.

    Na kilkadziesiąt zdjęć te, związane z historią AK, przodują w oglądalności.
    Cokolwiek to świadczy.

  33. Kmicic: mówi:

    do Maur 33:
    Interesując się i uwieczniając historię swoich rodzinnych terenów, dokumentujesz jednocześnie piękna kartę historii tych ziem.
    AK na Wileńszczyżnie było najsilniejsze w całej Polsce.
    ps.
    11-go marca znowu pochód faszyzujących lt bojówek w Wilnie. Podobnie jak w Kownie znowu będą hasła “Litwa dla Lt”, “w szkołach lt dzieci” itd.. Wybory niebawem..
    Dobrze, że Żydzi protestują przeciw tym prowokacjom:
    http://www.znadwilii.lt/aktualnosci/20120220/efraim-zuroff-potepil-marsza-nacjonalistow-w-kownie

  34. mohort mówi:

    Nie tylko Wileńszczyzna, ale i Kieleckie i Lubelskie.
    Oto trzy bastiony AK. Z Wileńszczyzny po rozbiórce tych terenów przez Ruskich częśc partyzantów przeszła bić się na na Podlasie. Kieleckie stało same w sobie. Z Wołynia w Lubelskie weszła 27 wołyńska dyw piechoty AK. – rozbrojona w okolicach Garwolina przez LWP i ruskich.
    Ale, ale gdyby nie nacisk ruskich na froncie wczesnym latem 1944 nie wiem jakby się potoczyły losy tamtejszych oddziałów AK w trakcie niemieckiej operacji przeciw partyzanckiej Sturmwind I i Sturmwind II w czerwcu 1944. Niemcy byli wtedy wyraźnie górą.
    Druga taka operacja pod kryptonimem Waldkater przeprowadzona wczesną jesienią 1944 w Kielckiem mimo podobnego zaangażowania dużych sił ze strony okupanta nie przyniosła takich efektów jak w czerwcu w Lubelskiem.

  35. tomasz mówi:

    do kreal 28: Słusznie. To “poletko” należy tylko do Prawdziwych Polskich Patriotów 3XP i jam niegodny choć
    by w taki sposób wchodzić w ich dziedzinę. 🙂

    do Budzik 24: Dzięki.

    do schlange 32: I tak nie dotrze.

  36. kreal mówi:

    schlange 32
    “a możesz przytoczyć słowa won judaszsteina…”

    Nie chce mi się szukać ale TY chyba możesz przytoczyć? Co on tam takiego ciekawego napisał? Zacytuj! w pełnym kontekście!

    tomasz 36
    Pozdrowienia dla teściowej 🙂

  37. schlange mówi:

    kreal oj żebym nie pozdrowił ciebie.

    tomasz: won judaszstein – bis?

  38. Antek Rozpylacz mówi:
  39. Antek Rozpylacz mówi:

    i na deser…Napis
    Co dla zydow przeszlosc, dla Polakow przyszlosc
    http://www.demotyvacija.lt/paieska/visi/ar-zinote-kuo-zydai-skiriasi-nuo-lenku-1455901.html

  40. tomasz mówi:

    do schlange 38: Bardzo możliwe.

  41. kreal mówi:

    schlange
    “kreal oj żebym nie pozdrowił ciebie.”
    Pozdrów,co ci szkodzi? 🙂

    tomasz
    Masz jeszcze jakieś wątpliwości?

  42. tomasz mówi:

    do kreal: Już nie.

  43. schlange mówi:

    nr. 42 choć chamie

  44. kreal mówi:

    schlange
    “Choć”?

    tomasz
    Fajnego masz kumpla…
    🙂

  45. Kmicic: mówi:

    do kreal 45;
    Dawniej się mówiło “swołocz”.

  46. ben mówi:

    do 47:
    W sowietach. Nie u nas.

  47. Budzik mówi:

    U nas też tak się mówiło. Młodzi mogą nie wiedzieć

  48. ben mówi:

    To nie ma nic wspólnego z młodością czy starością, ale z “towarzystwem”. 🙂

  49. schlange mówi:

    nr. 45 krezol vel kreol vel kreal
    możesz kolegę poznać. No to jak?

  50. tomasz mówi:

    do schlange: To może i ja wpadnę na to spotkanie? 🙂

  51. schlange mówi:

    tomasz: – czy warto być rycerskim?

  52. tomasz mówi:

    do schlange: Nie zawsze.

  53. kreal mówi:

    “Rycerz” tomasz:
    Grudzień 4, 2011 at 23:10 –
    “No i co Judenstein? Wyleczyłeś się już? Bo podobnie jak „schlange” ja także mam wielką ochotę dać ci w ryj.”

    schlange
    Fajnego masz kumpla! 🙂

    tomasz schlange dwa bratanki? Dobrali się jak w korcu maku?

    ben
    Przetłumacz,proszę, na polski rosyjskie “swołocz”.Potrafisz?

  54. schlange mówi:

    nr. 54 – i nic więcej.

    Tym sposobem odbiegliśmy od tematu. Ba, w naszej historii nie pierwszy raz tak się działo, że ,,swołocz” zaprzątała naszą uwagę.

  55. ben mówi:

    do kreal:
    A ta prośba nie do mnie! 🙂

  56. kreal mówi:

    ben
    Do ciebie!

  57. ben mówi:

    do Kreal:
    Poproś Kmicica lub Budzika. Oni chcieliby to określenie rozpropagować
    Pozdrawiam również! 🙂

  58. Budzik mówi:

    Kreal 57
    Nie pytaj go lepiej o znaczenie słowa “swołocz” czy cokolwiek innego – szkoda czasu i fatygi.
    Taką sytuację świetnie opisuje internauta Bronisław w poście nr 66 pod artykułem “Szanowny Panie politologu, 8 mln litów dotacji — to nie populizm, a znacząca pomoc”.
    Zacytuję poniżej fragment jego cennej wypowiedzi odnoszącej się z pewnością do takich między inny innymi sytuacji:
    “…možno makarony wieszac na uszy jak i wczorei wieczorem na forum,možliwie jak w przyslowiu mądry zrozumie i plunie a glupi nic nie zrozumie…”

  59. ben mówi:

    Doborowe “towarzystwo”! I co ciekawsze, samo się dookreśliło.:)
    Ciekawe dlaczego akurat pod treścią tego artykułu takowe “towarzystwo” zaczepek szuka? czyżby pogrobowcy “jedynie słusznej idei” i propagatorzy innych fomacji? 🙂

  60. pani mówi:

    > Kimcic, Budzik

    Bardzo się cieszę iż jeszcze są koroniarze pamiętający, rozumiejący czym jest swołoczowstwo. Znajomośc fenomenu jest tu niezbędna do funkcjonowania. ,Prowadzi onE do totalnej destrukcji.Dla tego tak ważne by do nas kontraktowali Polacy znający się na tym zjawisku i posiadający ODPORNOŚĆ NA NIE.

  61. schlange mówi:

    Budzik i zainteresowany:
    Uniwersalny Słownik języka polskiego Warszawa 2006
    ,,swołocz” ros. pot. posp. a)ludzie zachowujący się ordynarnie; hołota, szumowina: Kręci się tu wieczorem najgorsza swołocz. b) ktoś niegodziwy, godny pogardy i potępienia; łajdak: Nie daruję tej swołoczy, że mi ukradł motor.

    Chamowi, który poniewiera dobre imię matki Polki, każdej matki Polki, czy to Twojej, czy tomasza, czy też i mojej, pluje prosto i celnie!

  62. Budzik mówi:

    Pani 61
    W mojej rodzinie za “swołocz” uchodzili najgorsi z najgorszych: ci z którymi rozmawiać jest niehonorowo a na których z konieczności trzeba uważać. Dziś przydałby się “renesans” tego wprawdzie obcego ale jakże malowniczo i dosadnie obrazującego charakter i sposób postępowania pospolitych “szumowin”.

  63. Budzik mówi:

    Schlange 62
    Dobrze traktujesz o “swołoczy”. Uważam, że artykuł o Armii Krajowej jest dobrym miejscem na rozwinięcie takiego wątku.
    Tomasz trafnie pisał o tym, że …”Chwała poległym z AK. To dzięki nim dzisiaj wszyscy możemy być wolni. Choć dla niektórych to wolność do obelg…”
    Wielu “wolnych” często czuje się uprawnionych do rzucania obelg na świętości o które walczyła Armia Krajowa. To jest zwykła “SWOŁOCZ”.

  64. ben mówi:

    Ależ obłuda. Ktoś, kto ewidentnie szykanuje innych, śmie tu pisać o honorze i powoływać się przy tym na wartości, o które walczyła Armia Krajowa…
    Wystarczy więc, by spojrzał w lustro. Zobaczy w nim tego, kogo “zdefiniował”. schlange.

  65. pani mówi:

    Budziku zgadzam się z tym co piszesz w poście Luty 23, 2012 at 15:46, u nas tak samo używa sie do dziś tego słowa + “… Dziś przydałby się „renesans” tego wprawdzie obcego ale jakże malowniczo i dosadnie obrazującego …” zdradę ludzkości w osobnikach niby z kręgosłupem ponad ziemię a zachowujących się jak gady.
    Jest jeszcze kilka słów aktualne i lokalne znaczenia których warto by tu sprecyzować. Przykładowo, wydaje mi się że “podły”. upodlony” różnych doświadczeń Polacy różnie rozumieją. u nas obecnie, też pod ruskim wpływem, podły to zdrajecki, niebezpieczny lecz jszcze nie swołocz. Natomiast w tekstach zokresu WKL odczytałam to słowo jako określające zbutwiałe, lub poprostu złej jakości przedmioty i budowle. Wydaje mi się że Polacy gdy mówią upodlony mają na myśli jeszcze coś innego.

  66. pani mówi:

    ps mam nadzieję że pozostawione orty nie przeszkodzą w odczytaniu. Admin pod wpływem …? kasuje moje wyprawione teksty

  67. Kmicic: mówi:

    do Budzik 64:
    Tak jest, jak piszesz.. Mamy teraz powszechność obyczajów wziętych z brukowych piśmideł. Dzisiaj każdy może wyśmiewać słowo patriotyzm ,czy wartości promowane przez chrześcijaństwo, rozmywać wierność narodowej i kulturowej tradycji w różnych żałosnych półcieniach i mętnych barwach.
    Słowa najlepsze z najlepszych czyni się przez to “obciachem”
    itd.
    Mimo wszystko wierzę w ewolucję, że lepsze będzie wypierało gorsze 🙂
    Nawet najbardziej zacięte lewactwo w skrytości marzy o arystokracji nie tylko ciala ale i ducha.

  68. schlange mówi:

    Budzik – tomasz
    w tym przypadku na Matkę Polskę jeszcze co niektórzy podnoszą swoje łapsko!
    Pod przytoczonymi przez Ciebie słowami tomasza, zamieściłem komentarz w którym wątpię, czy ta wolność jest rzeczywista, bez zafałszowań. Możemy podejmować próby zmiany ustawień politycznych w wyborach. Lecz uważam, że i tu, jak w całej naszej sytuacji, nie ma uczciwości.

  69. kreal mówi:

    Cytat z artykułu:
    “Obrońcom Ziemi Wileńskiej, Żołnierzom Armii Krajowej Okręgu Wileńskiego i Nowogródzkiego, którzy z honorem ginęli za wolność i niepodległość Polski, także i Litwy, a na pewno całej Europy…”

    AK-wcy walczyli o wolność Litwy?! To chyba żart jakiś?

    Z komentarzy najbardziej podobają mi się filozoficzne pytania zadane przez schlange:

    “ile tomów trzeba by napisać, by przedstawić Armię Krajową? a może Ktoś to uczyni? może …”

  70. pani mówi:

    Wołkonowski napisał doktorat, były filmy IPN-u z nim, jest stowarzyszenie, są chrcerzy…

  71. schlange mówi:

    kreal? kreal to ty? hm …

    tomasz warto przylać?

    nic nie rozumiem z tych pochlebstw …
    no chyba jest jak w bajce o głodnym lisie i kruku na drzewie z serem w dziobie …

  72. Budzik mówi:

    Pani 66
    U nas też słowo “podły” może oznaczać czyjś charakter, bądź postępek. Potocznie mówi się także “podły” mając ma myśli złą jakość jakiegoś desygnatu materialnego, bądź także niedostateczną jakość dokonanej czynności. Oznacza to niejako brak akceptacji dla czegoś, co nie odpowiada powszechnym standardom, czy oczekiwaniom.
    Mówiąc “upodlony” możemy wpaść w semantyczną pułapkę, gdyż słowo to może także oznaczać osobę sponiewieraną, skrzywdzoną – którą ktoś “upodlił”.

  73. Budzik mówi:

    Kmicic 68
    Osobiście jestem zwolennikiem teorii, iż “lewak” to nie jest przedstawiciel idei “lewicowych”.
    “Lewak” to człowiek który ma obydwie “lewe ręce do roboty”.
    (Sytuacja nie dotyczy osób leworęcznych:) Tymczasem odnoszę takie same wrażenie jak Ty: …”młodzi, cyniczni z większych miast” – przepełnieni pychą, ambitni ale pozbawieni kwalifikacji dążą do tego aby samodzielnie kreować się na “nową arystokracją”. Problem w tym, że mogą się nazwać jakkolwiek chcą, nic nie zmieni faktu, że pod płaszczykiem pychy nie ma już kompletnie nic. Nic oprócz strachu przed tym, że zostaną powszechnie uznani za “skrajny obciach” i “wymierający gatunek”. Odejdą w niebyt ze wstydem niczym toksyczny eternit.
    Tymczasem przed ideami faktycznie lewicowymi, które zakładają obronę ludzi biednych, słabszych oraz pokrzywdzonych jest duuuuuuża przestrzeń do zagospodarowania. Cała nadzieja w młodych. Jak to mawiał Marszałek: …”kto nie był socjalistą za młodu, ten na starość będzie skurwysynem”

  74. Budzik mówi:

    Schlange 69
    Dlatego trzeba się jakoś “przedzierać” przez te pokłady fałszu, obłudy i pokłady nonsensu.
    Człowiek jest “cudowną maszyną”, która oprócz duszy i ciała posiada także intuicję – niezwykły dar który ostrzega nas przed niebezpieczeństwem. Intuicji w sukurs może przyjść klasyczny “zdrowy rozsądek”, choć ten w wielu przypadkach jest jak ten “organ który nieużywany – zanika”.
    Wierzę jednak tak jak Kmicic w to, że …”lepsze będzie wypierało gorsze” a nie odwrotnie

  75. kreal mówi:

    Budzik
    “Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie skurwysynem, ale kto na starość socjalistą pozostał, ten jest po prostu głupi.”

    schlange
    “tomasz warto przylać?”
    Przylej.Co ci szkodzi? ale ale… kto ci rękę rozmacha? Tomasz?
    “nic nie rozumiem z tych pochlebstw …”
    Może wpisz w google:”ironia”?

  76. tomasz mówi:

    do schlange 72: Nie wiem. Każdy sam musi podejmować takie decyzje bo sam też będzie miał z tego zysk lub stratę.

  77. kreal mówi:

    tomasz
    “Bo podobnie jak „schlange” ja także mam wielką ochotę dać ci w ryj.”
    Odcinasz się od kumpla? Niełaaaaadnie,oj niełaaaaadnie… 🙂

  78. tomasz mówi:

    do kreal: Nie martw się. Swoje weźmiesz. Jedno wiem na pewno to że nie jestem twoim kumplem to dla mnie zaszczyt.

  79. schlange mówi:

    nr. 78 chłopcze zaciął ci się napęd.

  80. schlange mówi:

    Budzik za dużo ocen – jesteś nauczycielem?
    Napisz coś bez laurki, może być artykuł – wykład …

  81. Budzik mówi:

    Schlange 81
    Nikogo nie oceniam. Każdy kroczy swoją własną drogą życiową, każdy podejmuje decyzje oraz formułuje myśli na własne ryzyko i odpowiedzialność. Mi osobiście nic do tego.
    Mam napisać artykuł, wykład? To przekracza moje intelektualne możliwości. Wolę aby zajmowali się tym Ci zdolniejsi, którzy posiadają talent ku temu a także odpowiedni warsztat

  82. kreal mówi:

    tomasz
    To że nie jesteśmy kumplami to wiadomo od początku,i ja też jestem z tego dumny,Hameryki nie odkrywasz,ale co z kumplostwem ze schlange? 🙂
    Wszak napisałeś:
    “Bo podobnie jak „schlange” ja także mam wielką ochotę dać ci w ryj”.
    A to zobowiązuje! 🙂

    schlange
    “Chłopcy” to u szewca drewniane gwożdziki u szewca prostują!

  83. schlange mówi:

    Budzik: tu masz rację – to taka moja ocena.

    nr. 83 u szewca chłopcze praktykujesz? – fakt, widać po twym zacięciu i pasji.

  84. tomasz mówi:

    do kreal: “co z kumplostwem ze schlange?”
    Nie interesuj się bo kociej mordy dostaniesz. 🙂

  85. pani mówi:

    >Budzik, Luty 24, 2012 at 00:22 – 73.

    Te semantyczne różnice rzeczywiście mogą stać się w Wilnie pułapką semantyczną nawet dla czyjejś przyjażni. U nas w potocznym rozumieniu podły – to zdrajca, oszust żerujący na cudzych nieszczęściach, słabościach, ułomnościach. A może być przy tym osobą prosperującą …

  86. Bronislaw mówi:

    70 lecie Armii Krajowej ja liczę zaszczyt dla potomkow polakow i inych kto služyl w niej,na Wilenszczyznie chyba w každej rodzinie ktos byl,bylo dužo mlodych chlopakow i czasami rozrabiali i dostawali za karę szompaly,Czesc i Chwala im,a sprzczki o slowach i pochodzenie ich mogą byc ružne,nap.w lagrach na syberi zdrajcy nazywano bladz,nie oddal dlug przegrany fuflyžnik,chuligan baklan,jaki czlek siebie prowadzi taki i dostaje przezwisko,podly tež jest tylko nazywa się padla to jak jeden kolega zdradzil drugiego,tylko nie zgodzę się že taka osoba možy byc prosperującą w czyms do ludzi.Budzik jest normalny czlek i nie stawi siebie wyžej kogos.

  87. Kmicic: mówi:

    1-go Marca cała Polska obchodzi dzień Żolnierzy Wyklętych. Pewnie Wileńszczyzna, Lauda i Wilno dołączą do tych obchodów.
    11-go marca lt. faszyzujące, antypolskie bojówki w pochodzie w Wilnie, a 17-go marca przemarsz przez centrum Wilna i wielotysięczny wiec w obronie polskich szkół i polskiej młodzieży na LT.

  88. Adam mówi:

    PIEKNIE PAMIEC O BOHATERACH NALERZY KULTYWOWAC

  89. George mówi:

    Chylę głowę przed ich Bohaterstwem

    Dzięki takim jak Oni można być dumnym

    będąc Polakiem

    Dziękujemy za wiarę i odwagę

    Cześć i chwała Bohaterom !!!!!

  90. Kmicic: mówi:

    Jutro 1-go marca cała Polska i cały polski naród obchodzą Dzień żołnierzy Wyklętych. W RP, kto żyw, wywiesza Białoczerwoną.
    Wileńszczyzna również ?

  91. Lełon mówi:

    Ciekawe ilu Polaków na Litwie ogląda rewelacyjny serial” Czas Honoru”.Odpowiedz na to pytanie była by znamienna?

  92. schlange mówi:

    by wypowiadać się na ten temat tym tonem, trzeba wziąć pod szczególną uwagę w jakich okolicznościach przyszło żyć Polakom na Kresach, w tym na Litwie, od 1939 r. do obecnych czasów.
    Nam Centralniakom wiele spraw wydaje się być łatwiejszymi.
    Tymczasem naszym rodakom trzeba było, i tak jest i obecnie, by próg rodzinnego domu był bastionem przed wynarodowieniem, ba nawet przed unicestwieniem.
    Zaznaczam – tak jest i obecnie.

  93. Eno mówi:

    Netrukus lietuviškai pasirodys labai aktuali knyga:

    Stefan Dąmbski. Egzekutorius: Armijos krajovos žudiko išpažintis.

    Ši knyga Lenkijoje sukėlė tikrą audrą, iš karto tapo bestseleriu. Jos pasirodymą aršiai puolė AK veteranų klubai ir kiti lenkų šovinistai. Kodėl? Joje buvęs AK žudikas pirmą kartą atskleidžia Armijos krajovos nusikaltimus.

  94. Vito mówi:

    Ksiazka o AK – Egzekutorius. Przeraza:

    http://www.patogupirkti.lt/book/book.asp?isbn=9786099534800

  95. Kmicic: mówi:

    Antypolska książka o AK rzeczywiście przeraża,przeraża swoją obłudą, zakłamaniem i bezczelnością. Taką sama książkę przeciwko AK mogliby napisać tylko hitlerowscy czy stalinowscy propagandyści .
    Naprawdę przeraża prawda o litewsko -hitlerowskim ludobójstwie w Ponarach.

  96. schlange mówi:

    Eno kom. nr. 94 piszesz, że Stefan Dąmbski pierwszy raz opowiada w swojej książce o zbrodniach żołnierzy AK.
    To jest kolejna bzdura i kłamstwo na temat AK.

  97. schlange mówi:

    przytoczę słowa wstępu gen.bryg.w st. spocz. Pana Mariana Niteckiego do książki pt. ,,Komandosi spod znaku Armii Krajowej”
    cyt.:,,(…) czytając tę książkę, wielu ludzi, a przede wszystkim młodzież, dowie się ,że ich przodkowie bohatersko i z honorem wykonywali swoje zadania w myśl haseł wyhaftowanych na sztandarach: ,,Bóg, Honor, Ojczyzna”.
    Do takich książek nasza Polska młodzież powinna sięgać, a bzdurami, które są opisane w tej gadzinówce przedstawianej przez Eno, nawet mój kasztanek nie życzył sobie by autor Dąbski mu podogonice podcierał.

  98. schlange mówi:

    Zbigniew Zieliński ,,Komandosi spod znaku Armii Krajowej”
    Wydawnictwo Apostolicum Ząbki 2008
    http://www.apostolicum.pl

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.