78
Landsbergis znowu atakuje Polaków

Patriarcha litewskich konserwatystów, europoseł Vytautas Landsbergis znowu zaatakował litewskich Polaków. Zaatakował w sposób niewybredny i cyniczny. Oświadczył, między innymi, że polska mniejszość na Wileńszczyźnie ma problemy z odzyskaniem znacjonalizowanej przez sowietów ziemi, bo winni temu jacyś mistyczni urzędnicy, przy czym nie tylko narodowości litewskiej, ale w równej części także Polacy.

Landsbergis uważa też, że na Wileńszczyźnie zachowała się władza sowiecka, zaś uosobieniem tej władzy jest Akcja Wyborcza Polaków na Litwie. O tym prof. Landsbergis opowiadał podczas środowej prezentacji książki „Nasz patriotyzm, ich szowinizm”. Jest to wywiad-rzeka z Landsbergisem, który przeprowadził i spisał polski dyplomata Mariusz Maszkiewicz. Polska prezentacja książki z udziałem Vytautasa Landsbergisa i ambasador Litwy w Polsce Lorety Zakarevičienė odbyła się w ubiegłym roku, 18 listopada, na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Podczas toruńskiej prezentacji profesor również nie szczędził słów krytyki pod adresem litewskich Polaków, jednak w środę, w Wilnie, atakując Polaków, profesor wykazał się szczególnym cynizmem.

— To mogło być w ich interesie — przytrzymać tę ziemię. Bądź, jak sądzę, był również ten powód, że ci ludzie, którzy otrzymają ziemię, niekoniecznie będą na niej mieszkali, mogą ją sprzedać. A wtedy — nie daj Boże — kupi ją Litwin, więc lepiej przytrzymać, żeby sam człowiek jej nie miał, żeby tylko nie sprzedał Litwinowi — profesor Landsbergis „tłumaczył” dlaczego, w jego opinii, proces zwrotu na Wileńszczyźnie był przez lata wyhamowywany.

Zdaniem Landsbergisa, winę za opieszały zwrot ziemi ponoszą zarówno litewscy, jak też polscy urzędnicy w samorządach Wileńszczyzny. Bo — jak twierdzi Landsbergis — samorząd rejonu wileńskiego, w którym od lat i niepodzielnie władzę sprawuje Akcja Wyborcza Polaków, był odpowiedzialny za przygotowywanie planów detalicznych. Zaś kontrolowana przez władzę centralną administracja naczelnika powiatu była odpowiedzialna za przygotowanie planu generalnego oraz końcowe zatwierdzenie planów.

Prezes Związku Polaków Prawników na Litwie, były wicenaczelnik powiatu, a obecnie radny miasta Wilna, Grzegorz Sakson nie chce komentować wypowiedzi profesora, bo jak mówi: „Albo to jest świadome mówienie nieprawdy, albo całkowity brak kompetencji”. Prawnik dodaje jednak, że trudno posądzać europosła o brak niewiedzy w kwestii restytucji praw własności. Grzegorz Sakson uzbraja się w cierpliwość i raz jeszcze wyjaśnia litewskie zawiłości procesu zwrotu ziemi.

— Przede wszystkim należy zaznaczyć, że samorządy na Litwie nie miały i wciąż niewiele mają do powiedzenia w kwestii zwrotu ziemi, a szczególnie samorządy na Wileńszczyźnie. Zostały one rozwiązane we wrześniu 1991 roku i zwrotem ziemi tu zajmował się rządowy zarządca komisaryczny — tłumaczy Grzegorz Sakson. I zaznacza, że właśnie wtedy doszło do bezprecedensowych nadużyć w kwestii zwrotu ziemi miejscowym mieszkańcom, głównie Polakom. Sakson wyjaśnia, że w tamtym okresie zarządca, na mocy swojej decyzji, masowo przyznawał parcele na Wileńszczyźnie wielu przybyszom z całej Litwy.

— Do dziś, w pewnych sytuacjach, ujawniają się machlojki z tamtych lat — zauważa Sakson.

Dalej prawnik tłumaczy, że później, czyli po 1993 roku, kiedy na Wileńszczyźnie znowu pojawiły się samorządy, władze centralne szybko przeprowadziły nowelizację prawa i już w 1995 roku samorządy zostały pozbawione prawa decyzji w kwestii zwrotu ziemi, zaś te funkcje przejęły powołane specjalnie administracje naczelników powiatów. Grzegorz Sakson nie wątpi, że choć nowelizacja dotyczyła wszystkich samorządów, to jednak głównym jej celem było pozbawienie samorządów Wileńszczyzny decydowania w sprawie zwrotu ziemi, gdyż po wyborach 1993 roku rady samorządowe znowu były zdominowane przez miejscową ludność polską.

Dalej było tylko gorzej.

— Następnie, właśnie konserwatyści, wprowadzili kolejne zmiany w prawie umożliwiające przenoszenie ziemi w dowolne miejsce. Właśnie pan Landsbergis, jako jeden z pierwszych, skorzystał z tego prawa i przeniósł rodzinne ziemie pod Wilno — tłumaczy nam prezes ZPPL.

Podczas prezentacji książki Landsbergis przyznał jednak, że litewscy Polacy w pewnych przypadkach zostali pokrzywdzeni, bo często nie mieli archiwalnych dokumentów potwierdzających ich prawo własności.

— Rzeczywiście, w pewnych sytuacjach Polacy naprawdę zostali pokrzywdzeni i nawet teraz to nie zostało naprawione — to zwrot ziemi w rejonie wileńskim. Stało się to problemem również dlatego, że oni nie mieli dokumentów oraz ze względu na wsie sznurowe. Tu przecież zacofany kraj! Na Litwie reforma rolna została przeprowadzona i wszystko jasne, tu zaś pozostały dwory i średniowieczne wsie. Co więcej, w Warszawie podczas wojny spłonęły archiwa państwowe, więc jeśli one były w Warszawie, to też spłonęły — powiedział Landsbergis.

Grzegorz Sakson przyznaje, że brak dokumentów archiwalnych faktycznie stanowił problem, ale jak tłumaczy, na proces zwrotu ziemi większego znaczenia to nie miało, bo początkowo Litwa nie respektowała przedwojennych polskich dokumentów, zaczęto je uznawać dopiero pod koniec 90. lat ubiegłego stulecia.

— Czyli faktycznie wtedy, kiedy zaczęło już brakować wolnej ziemi dla byłych właścicieli — zauważa Sakson.

Z kolei Renata Cytacka, sekretarz Rady samorządu rejonu wileńskiego, opowiada nam, że problemy z dokumentami archiwalnymi były również na Litwie.

— Mamy wiele przypadków, kiedy litewskie archiwa odpowiadały interesantom, że w ich zasobach nie ma dokumentów potwierdzających ich prawa własności. Ludzie jednak nie rezygnowali i sami przeszukiwali archiwa i w wielu przypadkach dokumenty te znajdowali. Ale dopiero teraz, często po tym, jak ich ziemia została wcześniej oddana przybyszom — zauważa Cytacka.

78 odpowiedzi to Landsbergis znowu atakuje Polaków

  1. tomasz mówi:

    Bardzo “zabawne” jeden z najwyższych urzędników tamtych lat oraz beneficjent takich nadużyć teraz stał się ich krytykiem. 🙂

  2. Tomasz Otocki mówi:

    Szkoda, że pierwszy przywódca niepodległej i demokratycznej Litwy rozmienił swą legendę na drobne.

  3. Kmicic: mówi:

    L to juz Żałosny NIKT.
    Każdą z nim rozmowę trzeba zaczynać od pytania , kiedy odda polskim podwileńskim właścicielom ziemię zagrabioną prze swoją rodzinkę i kolesi… i nie rozmawiać o niczym innym. To jedyny temat rozmów z tym Panem.
    Stara się narozrabiać, by ugrać kilka antypolskich głosów. “Książka” też się nie sprzedaje , bo nic w niej nie ma.

  4. Jaśko mówi:

    Badziej bym się zdziwił, gdyby ten sowiecki profesorek przyznał własną winę i zwrócił zagrabioną przez siebie ziemię prawowitym właścicielom.

  5. ??? mówi:

    mysla sobie, kiedy ten stary marazmatyk końki odda…

  6. robert mówi:

    Na złodzieju czapka gore. i jak można ich szanować, że o zwykłej sympati nie wspomnę.

  7. Senbuvis mówi:

    P. Landsbergis bardzo przypomina swoim zachowaniem swojego odpowiednika sprzed lat – Basanavičiusa. Czyżby cechą charakterystyczną działaczy niepodległościowych Litwy było krętactwo, kłamstwo i egoizm? Ciekaw jestem opinii pšv.

  8. Esteta mówi:

    Znowu paszczak otwiera koparę i zieje mu śmierdzącym antypolonizmem, fe!!

  9. lolek mówi:

    Ktos sie przejmuje opinia tego warchlaka…?

  10. andreas mówi:

    A najgorsze to, ze do powyzszej kampanii oszczerczej zostali wciagnieci Polacy: p. Maszkiewicz (Wielki Dyplomata) i wilniuk Andrzej Pukszto!

  11. unkas mówi:

    Coraz więcej jego ziomków określa go mianem”litewski Żyrinowski”

    Ja tam proszę nie ubliżać Zyrinowskiemu tym porównaniem;-)

    Porównanie go z Pinokiem wystarczy.

  12. Zbyś mówi:

    Czyżby wyrzuty sumienia.Jak on śmie tak cynicznym być.Panie Landsbergis,zacznij pan od siebie oddawać ziemię prawowitym właścicielom

  13. Chłop mówi:

    Oddaj ziemie chamski złodzieju!!!

  14. Czytelnik mówi:

    Oczywiscie wypowiedzi Landzbergisa mogą dziwic koroniarzy,ktorzy malo o tym wiedzą oraz przyjmują go w Polsce.Bardzo wiele samych Litwinow wreszcie zrozumieli jego ,winiąc z wielu niedobrych dzialan.Jedynie za co mu možna podziękowac za to ,že swą wypowiedzią zwiększa ilosc glosujących za AWPL.

  15. Jurgis mówi:

    Vitautas Landsbergis to litewska wersja Eriki Steinbach z tą różnicą że Niemcy i Pani Merkel potrafili wskazać gdzie jest jej miejsce.Na Litwie toleruje się działania
    antypolaka .Niemcy docenili ważność stosunków Niemiecko Polskich. Na Litwie jak widać takiej potrzeby nie ma.
    Powstaje tylko pytanie czy ze strony Polski prowadzona jest właściwa polityka w tej sprawie ?
    Fakty wskazują ,że taka polityka jest nie skuteczna a więc błędna.

  16. Zagłoba mówi:

    Jedyna korzyść z tego chamskiego wręcz wystąpienia Landsbergisa jest taka, że w powyższym artykule Kuriera wnikliwie i chronologicznie przedstawiono dzieje zwrotu ziemi na Litwie, ze szczególnym uwzględnieniem Wileńszczyzny i dyskryminacją Polaków w tym względzie.
    Teraz jasno widać, kto za tym stał i stoi, kto ponosi prawną i historyczną odpowiedzialność.
    I może nareszcie skończą się brednie, że nic takiego się nie stało, albo że to Polacy sami sobie są winni /jak fałszywie tłumaczy Landsbergis i jego pociotkowie/.

  17. ben mówi:

    Tonący i brzytwy się chwyta…

  18. taktyka mówi:

    “adas, Luty 23, 2012 at 19:52 –

    Dzisiaj bylem na Targach Ksiązki. Ludzie interesują się twórczością Huelle i Karpowicza. Ale największym powodzeniem jeżeli chodzi o polską literaturę i kulturę cieszy się ksiażka polskiego pisarza i doktora nauk Mariusza Maszkiewicza „Nasz patriotyzm, ich szowinizm” napisana jako wywiad-rzeka z litewskim patriarchą Landsbergisem.Naprawdę tak jest.”

  19. Kmicic: mówi:

    do 18:
    Na LT wszystko co antypolskie cieszy się powodzeniem.I teraz właśnie L podkręca antypolskie ataki.
    Ale LT to malutki rynek 🙂
    ps.
    Szkoda Wilniuka Płukszto,jeżeli to prawda ,że maczał w tym palce.

  20. Chłop mówi:

    taktyka
    Książkę „Nasz patriotyzm, ich szowinizm” wziąłbym na podpałkę pod warunkiem,że za darmo i z autorskim podpisem.

  21. pani mówi:

    dla czego adwersarzem VL ST wybral GS? Ostatni na początkch lat 90-ch XX w. był jeszcze młodzięńcem, potem kilka lat uczył się, w tym w Gdańsku. Dopiero w XXI w. robi karierę, przez partię również, kwestie ziemi zostały mu nawiązane odgórnie [tylko z powodu ambicji karierowych]. Sa osoby mające wieksze rozeznanie historii restytucji.

  22. marek mówi:

    Jaki naród, taki jego “patriarcha”. Typowy skutek izolacji od świata i chowu wsobnego.

  23. Antek Rozpylacz mówi:

    Kompletnie pozbawione sensu wypowiedzi wodza.
    No wlasnie…jak nasz wodz jeszcze nie dodal ,ze niektorzy wlasciciele ziemi woleli umrzec ze starosci by nieodzyskac i niesprzedac Litwinom.

  24. Ludwika mówi:

    Jaki ten Landsbergis jest paskudny, to sie nie da slowami opisac… Z jego powodu wiele ludzi lzy leje… Moi rodzice tez, jakoz nie otrzymali prawa na ojcowizne.

  25. Wojtek mówi:

    Jestem zaskoczony ze polscy dyplomaci zostali zaangazowani w interesie Landsbergisa . Czyzby to byli dyplomatolki wg Prof.Bartoszewskiego???

  26. Astoria mówi:

    To jest ewenementem, gdy antypolski patron litewskich szowinistów publicznie przyznaje, że Polacy na Wileńszczyźnie są ofiarami niesprawiedliwego zwrotu ziemi na Litwie. Dotąd litewscy nacjonaliści negowali, że taki problem w ogóle istnieje. Ja bym na miejscu Tarasiewicza to jednak mocniej podkreślił.

    Choć główną winę za niższy zwrot ziemi Polakom, niż Litwinom, ponosi państwo litewskie – w tym jego etniczne ustawodawstwo i permanentna antypolska polityka rządu po rządzie – to Landsbergis ma częściowo rację w tym, że AWPL też ponosi za to odpowiedzialność. Ta partia jest mocna w pysku, w narzekaniu i zwalaniu winy na Litwę – bo służy to jej politycznemu interesowi – ale sama nie tylko niczego nie jest zdolna wywalczyć, ale najwyraźniej nawet nie chce o nic walczyć. Nawet wtedy, kiedy jest u władzy: od kilkunastu lat w rejonach polskich i często w koalicji rządzącej Wilnem. Sprawia to wrażenie, że polityków AWPL satysfakcjonują pensje i apanaże, wiążące się z etatami w samorządach, a nie realizacja podstawowych interesów Polaków na Litwie. Coraz mocniej jestem przekonany, że AWPL jest swoistą mafią, żerującą na naiwności polskich wyborców dla personalnych korzyści jej bosów. Taka machina rządząco-wyborcza nie jest niczym nowym w demokracji. Wystarczy poczytać o mafijnych maszynach partyjnych w amerykańskiej demokracji: w Bostonie, Chicago, Nowym Jorku.

    Samorządy mają obowiązek bronić interesu mieszkańców. Mogą skarżyć w sądach ustawy sejmowe, dyrektywy rządu, działania komisji. Czy kiedykolwiek AWPL podała do sądu ustawę sejmową, dyrektywę rządu, działanie komisji, godzące w interes Polaków na Litwie? Nic mi o tym nie wiadomo. Więcej dla interesu Polaków na Litwie zrobiła w ciągu paru lat swojego działania EFHR, sponsorowana przez RP, niż AWPL w ciągu kilkunastu lat.

    Porównanie przez Landsbergisa rządów AWPL do władzy sowieckiej jest oczywistym nonsensem. AWPL ma mandat do sprawowania rządów, gdyż wygrywa wybory w demokratyczny, legalny sposób. Władze sowieckie nigdy nie miały demokratycznego mandatu do sprawowania władzy, gdyż fałszowały wybory. Podobnie mandatu nie ma obecny reżim Rosji.

    Awupeelowską mafię należy raczej porównać do maszyn wyborczych w demokracjach. Demokracja, jak wiadomo, nie jest systemem idealnym. Jedynym sposobem zniszczenia maszyny politycznej jest odsunięcie jej od władzy. To leży w rękach wyborców. Niestety – z całym szacunkiem dla mieszkańców wiejskich rejonów Wileńszczyzny – głosują oni, jak stado baranów, wbrew własnemu interesowi gospodarczemu, politycznemu i etnicznemu.

  27. zozen mówi:

    jak wyczytałem na pewnym litewskim forum – odezwał V.L., znów przybędzie w sondazach AWPL. Jest on tajnym agentem Tomaszewskiego, zawsze przed wyborami rzuca hasła, powodujące zwiększenie popularności AWPL.

  28. Alex. mówi:

    Panie V.L. , prosze oddać ziemie prawowitym właścicielom

  29. miejscowy mówi:

    Landsbiergisie jeżeli masz sumienie i trochę do siebie i innych ludzi szacunku to zwróć 20 hektarów lasu pod Niemenczynem dla prawowitych spadkobierców, które zagrabiłeś przenosząc swoją ziemię pod Niemenczyn.

  30. kazik mówi:

    ==”Patriarcha” litewskich oszustow i zlodzieji, Vytautas Landsbergis znowu zaatakował litewskich Polaków.==

    Najwiekszy problem LR – to brak politycznej elity.
    Gdy panstwem rzadza Oszusci i Zlodzieje takie panstwo jest skazane. 🙁

  31. tomasz mówi:

    Moim zdaniem rola Landsbergisa w litewskiej polityce przez wielu tutaj komentujących jest jednak przeceniana. Mimo wszystko realnego wpływu na władzę już nie ma. I dobrze.
    Natomiast to że bardzo skutecznie wpływa na mobilizację Polaków na Litwie jest zupełnie inną sprawą. 😉

    Co do zainteresowania jego książką w to akurat wierzę. Jak się człowiek z czymś nie zgadza to najpierw musi wiedzieć z czym się nie zgadza. Plus ci którzy się zgadzają w całej rozciągłości i szukają inspiracji. Plus ci którzy dzięki reklamie (miedzy innymi w polskich mediach) ze zwykłej ciekawości. Marketing.

  32. Felix mówi:

    W POLSCE ZE ZWROTEM ZIEMI I BUDYNKÓW NIE MA ŻADNEGO PROBLEMU. KOŚCIÓŁ OTRZYMUJE DWA RAZY TYLE ILE IM SIĘ NALEŻAŁO I NAWET TO CO NIE BYŁO NIGDY KOŚCIOŁA (poniemieckie).

    http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wroclaw/powiat-klodzki-walczy-o-zamek-zabrany-mu-przez-kom,1,5036079,region-wiadomosc.html

  33. ben mówi:

    Popularność książki M. Maszkiewicza (POLSKOJĘZYCZNEJ) “Nasz patriotyzm ich szowinizm” na Targach Książki, będącej, jak czytam post nr 18 hitem, wcale nie wynika z faktu, iż wszystko co antyplskie cieszy się w RL powodzeniem i wykupują ją litewscy nacjonaliści. Widzę tu raczej zainteresowanie POLAKÓW w RL wypowiedziami V. Landsbergisa na ww. temat. Zdanie drugiej strony powinno się znać, no chyba że się jest “nawiedzonym”. Tacy jednak na targi książki nie chodzą.:)
    To że V. Landsbergis, jak pisałem wyżej, tonąc, brzytwy się chwyta, czyli pragnie jeszcze odegrać jakąś tam rolę w polityce RL, to nie zmienia faktu, że nazywanie go “Żałosny NIKT”, automatycznie rodzi pytanie:
    Skoro on “Żałosny NIKT”, to ty kto? 🙂

  34. Kmicic: mówi:

    O Maszkiewiczu z czasów gdy masowo okradano Polaków na LT z ojcowizny:
    “..Był pierwszym polskim powojennym oficjalnym przedstawicielem na Litwie (w randze chargé d’affaires) w latach 1991–1992 oraz radcą-ministrem Ambasady RP w Wilnie w latach 1992–1994.Odznaczony Orderem Wielkiego Księcia Giedymina za wkład w rozwój stosunków
    polsko-litewskich (2000),- to to samo lt odznaczenie, którego przyjęcia odmówił Lech Wałęsa.

  35. Kmicic: mówi:

    Czekamy teraz na “wywiady rzeki” z Waldemarem Tomaszewskim i dr.Janem Gabrielem Mincewiczem.
    Jeden z proponowanych tytułów”
    “Obrona polskiej tożsamości i litewski agresywny antypolonizm”.

  36. ben mówi:

    do 35:
    I masz okazję napisać własnie obie książki! Będziesz KIMŚ!
    Do dzieła! 🙂

  37. LT-PL mówi:

    Odnoszę wrażenie,że rząd litewski stracił kontrolę nad harcami V. Landsbergisa. Doraźny interes polityczny wziął górę nad litewską racją stanu. Politycy na Litwie zbyt mocno się przyzwyczaili do tego,że sytuacja w kraju jest przez sąsiadów lekceważona, ale czasy się zmieniły. Wystarczyło posłuchać wczorajsze wystąpienie Putina na stadionie Łużniki, warto również przyjrzeć się spadającym słupkom poparcia dla D. Tuska w Polsce i zastanowić się, czy Tusk nie zechce zagrać “litewską kartą” w trakcie wprowadzanie arcytrudnych reform.Jestem pewien,że Donald nie zwróci się do Polaków na Litwie gomułkowsko-gierkowskimi słowami :”damy radę”, będzie to raczej kompilacja słów, które padły na Placu Piłsudskiego w 1979 roku i zdania zawieszonego nad bramą obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu: Nie lękajcie się, odwaga czyni wolnym.
    Co do Landsbergisa, no cóż, kiedyś był wytrawnym szachistą, więc nie mogę zrozumieć jak mógł zaatakować, odsłaniając króla.Następny ruch może być tylko matem.

  38. Czyrzniech mówi:

    Ben i Tomasz czegoś nie lubią Kmicica.Ja też zresztą za nim nie przepadam.Lecz tych dwóch panów czyhają na dosłownie KAŻDY jego post by go “błyskotliwie ” skrytykować. Zaryzykowałbym stwierdzenie że uczynili z tego istotę swojego bytu na tym forum. No i stali się w tym tak żałośni jak pan Landsbergis w swojej obsesji n/t Polaków. Jest takie stare przysłowie ” Jak pies nie ma co robić to j..ca liże”. Proponowałbym całej trójce oddanie się temu pożytecznemu zajęciu.

  39. Budzik mówi:

    Czyrzniech 38
    To, że Tomasz ma “na pieńku” z Kmicicem to widzą wszyscy. Tomasz przecież tego przed nikim nie ukrywa.
    Tymczasem jeśli chodzi o Bena – to jest pewna nowość. Odnoszę wrażenie, że Ben zaczął tępić Kmicica stosunkowo niedawno

  40. Zagłoba mówi:

    Wygląda na to, że obecnie rolą Landsbergisa jest już tylko ujadanie i gryzienie, byle tylko dopiec litewskim Polakom, Wileńszczyźnie, polskiej partii AWPL.
    Rola szczekaczki to zresztą nic nowego. W Polsce rządząca PO miała do niedawna Palikota, który wulgarnie i chamsko obrażał prezydenta Kaczyńskiego. Teraz zastąpił go Niesiołowski – pełno go w mediach, pluje jadem i obraża każdego, komu nie po drodze z rządzącą PO. Zero argumentów, za to ślepa furia i wściekłość.
    W realiach litewskich taką rolę gra Landsbergis. Byle jątrzyć, obrażać, skłócać.

  41. A ja -tak sobie myslę mówi:

    Szkoda moczu na Landzbergisa-muzykanta kozła.

  42. kreal mówi:

    Ben
    Dlaczego tak tępisz Kmicica? I dlaczego nie tępisz tak samo eurolewaka tomasza?

  43. ben mówi:

    do kreal:
    Chyba żartujesz!
    Ja? W życiu!
    Jedyną osobą, która go tępi, jest … on sam! 🙂

  44. ben mówi:

    do Czyrzniech:
    Być może uwielbiasz być prowadzony za rączkę lub prowadzić za nią innych, ale mnie to nie odpowiada. Jesteś więc ostatnią osobą, która zadecyduje o tym, co będę robił, kiedy i gdzie.
    Co do jakiejś tam “krytyki”:
    Ten człowiek mnie nie interesuje. Nie widzę natomiast powodów dlaczego mam nie odnieść się do bzdetów, którymi zaśmieca to forum, udając, że robi to dla dobra Polaków w RL?

  45. tomasz mówi:

    do Czyrzniech 38: “czyhają na dosłownie KAŻDY jego post by go „błyskotliwie ” skrytykować.”
    KAŻDY powiadasz. A na przykład tutaj możesz mi tak mój post wskazać. Bo ja ci mogę wskazać kilka innych miejsc gdzie nic takiego nie znajdziesz.
    Jest takie powiedzenie: “lepiej milczeć i wydawać się głupim niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.”
    Proponowałbym tobie zastanowienie się nad tą opcją.

  46. tomasz mówi:

    ad 42: Albo nazi-patriotę kreala?

  47. ben mówi:

    Budziku, dlaczego odnosze wrażenie, że “ubrałeś się w ornat i ogonem na mszę dzwonisz”? 🙂

  48. wiem, że czasem ponosi mówi:

    do 41: Niewarto na KW przezywać się nawet gdybyś był uczniem 3 klasy, to nieładnie.

  49. robert mówi:

    Oj Budzik i inni zdziwieni widać jak krótko jesteś na forum. Ja jednak nieco dłużej. Dziś i tak jest wersal w porównaniu z sytuacją sprzed mniej więcej roku i dawniej.

  50. ben mówi:

    do robert:
    Wyjątkowo przyznam ci rację, ale nie od roku, tylko od ponad dwóch lat. Tyle mniej więcej czekam na m.in. twoje oraz reszty “sfory” przeprosiny. 🙂

  51. Klucznik mówi:

    Są dwa rodzaje starości: mądra i poczciwa oraz gnuśna i upierdliwa, ale Landsbergis do żadnej nie pasuje, on na starość kompletnie zgłupiał, nienawiść zalała mu głowę a szowinizm przysłonił oczy, na naukę jest za późno a leczenie już nic nie pomoże. Żałosny los Landsbergisa.
    P.S. A propos czasów sowieckich o których furer Vytautas tyle mówi, czy to nie sowieci pozwolili mu zrobić wielką karierę? Chyba tak, a zatem czy to przypadek wielki wodzu narodu? Podobno ulubione powiedzenie duce Vitka to: jeden wódz, jeden naród, jedna lietuva. Przynajmniej tak mówią u nas na wsi. Pozdrawiam

  52. Czyrzniech mówi:

    do ben, Tomasz.
    Ubawiłem się , naprawdę się ubawiłem. DZIĘKUJĘ.

  53. ziuk mówi:

    Nie rozumiem,w Lietuvie obowiązuje prawo,že lasy są wlasnoscią panstwa.Pan V.L.može miec 20g.lasu,a Polakom odbiera się ziemia porosnięta samosiejkami pod pretekstem,že to jest las.

  54. ben mówi:

    do Czyrzniech:
    Proszę! 🙂

  55. ha ha ha mówi:

    do post 26

    Samorządy mają obowiązek bronić interesu mieszkańców. Mogą skarżyć w sądach ustawy sejmowe, dyrektywy rządu, działania komisji. Czy kiedykolwiek AWPL podała do sądu ustawę sejmową, dyrektywę rządu, działanie komisji, godzące w interes Polaków na Litwie? Nic mi o tym nie wiadomo. Więcej dla interesu Polaków na Litwie zrobiła w ciągu paru lat swojego działania EFHR, sponsorowana przez RP, niż AWPL w ciągu kilkunastu lat.

    I skąd takie bzdury, że samorząd ma prawo skarżyć do sądu ustawę przyjętą przez Sejm lub uchwałę Rządu? Musiałbyś wstąpić na prawo i 5 latach mógłbyś spróbować w tej sprawie zabierać głos.
    EFHR została założona dopiero w grudniu 2010 r. A więc działa tylko rok. Oprócz wydawanych przez nią komunikatów typu “Jesteśmy oburzeni”, “Z satysfakcją przyjmujemy do wiadomości” itd. oraz reklamowania się nic mi nie jest wiadomo co konkretnie zrobili; podaj chociaż jedną sprawę załątwioną. Jesłi jest inaczej to proszę podaj…

  56. Budzik mówi:

    Robert 49
    To nic optymistycznego. Widzę tutaj jakby zawiązane STOWARZYSZENIE OBRONY ETERNITU.
    Masa powtarzających się postów niespójnych, nielogicznych za to agresywnych, pełnych pychy.
    Jeśli twierdzisz, że dziś ..”w porównaniu z sytuacją sprzed mniej więcej roku wersal”, to przyznam Ci rację – JESTEM ZDZIWIONY.
    Dziś widzę tu sporo patologii. Zauważyłem na przykład, że pewien internauta jest tak chorobliwie uzależniony od uczestnictwa na forum, że jest ono wyznacznikiem egzystencji. Bez forum jest nikim. Do tego stopnia uzależnienie jest dotkliwe, że czyni pewne informatyczne machinacje. Za każdym razem kiedy administrator wykreśla jego post dając mu kolejne ostrzeżenie, indeks zamiast postępować każdorazowo pokazuje cyfrę JEDEN.
    Utrata możliwości ukazywania swoich wątpliwych talentów jest tożsame z końcem świata.
    Jestem zdziwiony sinusoidą tego forum, jego kruchą równowagą pomiędzy rynsztokiem “pseudotalentów” a ciekawym narzędziem poznawczym

  57. Kmicic: mówi:

    do Czyrniech 38, budzik 39:

    To już nie mój ale ich problem.Mówiłem ,że mają na moim punkcie hopla, sami się kompromitują . A karawana i tak jedzie dalej 🙂
    Wracając do tematu:
    L rzeczywiście jest NIKIM,zwykła szmata. Ma jedynie dziwne powiązania z niektórymi kręgami na LT i w RP.Wiele na to wskazuje ,że również w Rosji.
    Powtórzę ,z takimi zakłamanymi typkami można rozmawiać wyłącznie o jednym: KIEDY WRAZ ZE SWOJĄ RODZINĄ I KOLESIAMI ODDA ZIEMIĘ ZAGRABIONĄ prawowitym polskim właścicielom. To jedyny temat, który natychmiast sytuuje rozmówcę na właściwym mu miejscu..

  58. andrzej mówi:

    Dlaczego nazywacie tego smiecia patriarchą. To określenie bardzo nobilituje tą polityczną wywłokę.

  59. Jurgis mówi:

    Taka sobie refleksja :
    Na Litwie nie ma siły politycznej,która przeciwstawiłby się poglądom V.Landsbergisa.
    Cały czas trwa kampania przedstawiająca Polskę i Polaków w złym świetle.
    Brak jakiejkolwiek reakcji ze strony Rządu i Prezydenta jest równoznaczne wrogim nastawieniem państwa litewskiego do Polski, przyzwoleniem i akceptacją na łamanie praw człowieka ,norm międzyludzkich i unijnych.

  60. ben mówi:

    do Jurgis:
    Jaki więc z tego, co napisałeś, wyciągasz wniosek?

  61. marek mówi:

    andrzej
    On dla nas nie jest patriarchą, ale dla niektórych Litwinów. Natomiast, to ze ma w Polsce przyjaciół, to fakt. Dużo by o tym pisać.

  62. andrzej mówi:

    marek,
    głupców i zdrajców w Polsce pod dostatkiem.

  63. Pomorski J mówi:

    Czysty antypolonizm.

  64. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Astorio, jednakowo myślisz, gadasz i łżesz jak Landsbergis- twój pełnomocnik i idol. Używasz nawet takich samych określeń w stylu “mafia” itp. Jesteś tak samo przewrotny i zakłamany jak on, propagujesz te same bzdury, lepiej wstydu sobie oszczędź. Mogłoby to wynikać z twojej niewiedzy ale jestem przekonany, że robisz to wszystko specjalnie i z premedytacją, kłamiesz świadomie tak jak robi to twój guru Landsbergis. Tak jak on chcesz mieć chyba miano największego polakożercy i faszysty ale pamietaj, że jego na Litwie sami Litwini nie szanują.
    Jakie były twoje działania w obronie Polaków na Litwie??? Prawda jest taka, że nigdy sam się nie wstawiłeś za ludnością Wileńszczyzny. Tylko obrażasz AWPL, która jako jedyna partia nie wplątana w żadne afery broni najsłabszych i najbiedniejszych bez względu na narodowość. Pomaga im się nie tylko finansowo poprzez dotacje na rachunki ale też m.in zorganizowano setki wieców, są bezpłatne konsultacje prawne w samorządzie rejonu wileńskiego oraz solecznickiego i w Domu Polskim, Tomaszewski występował nie tylko w sejmie RL, gdzie zgłosił 15 poprawek do ustawy o przenosinach ziemi ale i w Europarlamencie, co ściąga na niego nienawiść i negatywne działania ze strony władz litewskich, zwraca się do instytucji międzynarodowych, to wszystko dla ciebie mało??? Robi się bardzo dużo dla ludzi mimo nieprzychylności całej machiny państwowej i nacjonalistów. Samorząd nie może zwrócić się do instytucji międzynarodowej, może to zrobić tylko konkretny człowiek a co się tyczy sądów na Litwie to one zawsze będą bronić racji mafii litewskiej i występować po jej stronie.
    I jeszcze jedna sprawa- “zacofanie” to kolejne słowo chętnie używane przez Landsbergisa tak i przez ciebie. Wileńszczyzna zawsze była krzywdzona przez wszystkie władze, jak i komunistyczne tak i teraźniejsze, ale teraz u nas jest nie gorzej a nawet i lepiej niż w innych regionach Litwy.

  65. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    i jeszcze Astorio jak jesteś taki rozumny i tak bronisz władze litewskie to odpowiedz na te pytania:
    1. Dlaczego władze Litwy wprowadziły “przenosiny ziemi” (ewenement na skalę światową)?
    2. Jak tobie się zdaje, w jakim celu utworzono apskirtisy, które od razu przejęły sprawy zwrotu ziemi?

  66. Kmicic: mówi:

    Przypomnieć należy , co paser LANDSBERG – czyli nabywający posiadłość skradzioną np. ziemię nabył :
    – posiadłość Szukiszki k./Niemenczyna z kilkoma ha lasu,
    – dostał na Zwierzyńcu nieruchomość za 300 000 litów – załatwił mu to koleś z partii konserwatywnej-fakt ten ujawniono opinii publicznej przed wyborami w 2000 r i Landsberg pod naciskiem opinii publicznej sprzedał tę nieruchomość rozdzielając kasę na dom dziecka ( a co by było gdyby sprawa nie wyszła na jaw?),
    – Rostyniszki – potajemnie w nocy jesienią 2000 r. dzielono ziemię dla Grażine Landsbergiene – zbieżność nazwisk nieprzypadkowa – to żona Landsberga -wg ówczesnej wyceny eksperckiej nieruchomość miała wartość 60 000- 80 000 litów -urzędnicy wyliczyli jej wartość na 3072 lita .Itd, .Itd., Itd…
    OTO DEMOKRACJA LITEWSKA – DLA SWOICH
    LANDSBERG, NACJONALISTA , KŁAMCA I PASER , WRÓG POLAKÓW I POLSKOŚCI – TO WZÓR POSTĘPOWANIA DLA Lt I MŁODZIEŻY Lt.
    LANDSBERG – PERSONA NON GRATA W POLSCE

  67. Lubomir mówi:

    Landsbergis najbardziej przypomina chyba zacietrzewionego Aragończyka. W przeszłości Aragonia zapoczątkowała wraz z Kastylią proces zjednoczeniowy. Dzisiaj po stuleciach z partnera Kastylii pozostał maleńki 1-milionowy naród, mający nie za wiele do powiedzenia w Królestwie Hiszpanii. Językiem aragońskim mówi zaledwie 11 tysięcy Aragończyków. Zdecydowana ich większość woli komunikować się w języku hiszpańskim. Litwini typu Landsbergis bronią się, by w bezgranicznej Europie Litwa nie zaczęła być postrzegana jako historyczna kraina Polski, kraina identyczna jak Mazowsze czy Śląsk.

  68. Kmicic: mówi:

    do Lubomir 67:
    Lt. raczej robią wszystko by LT była postrzegana jako malutka prowincja Rosji.
    ps.
    Katalończycy dobrze sobie radzą w Hiszpanii, staną się wzorcem dla nadwilejskich Polaków ?

  69. Astoria mówi:

    @ Kazimierz Kransztadzki:

    Twój post nr 64 jest dla mnie zbyt skomplikowany i przeładowany emocjami, bym mógł na niego rozsądnie odpowiedzieć. Post nr 65:

    –>Dlaczego władze Litwy wprowadziły „przenosiny ziemi” (ewenement na skalę światową)?

    Moim zdaniem, władze Litwy wprowadziły przenosiny ziemi, żeby poosadzać w rejonach zdominowanych przez Polaków etnicznych Litwinów.

    –>Jak tobie się zdaje, w jakim celu utworzono apskirtisy, które od razu przejęły sprawy zwrotu ziemi?

    Okręgi są naturalnym i typowym podziałem administracyjnym. Nie widzę nic nadzwyczajnego w litewskich. Natomiast podział okręgu wileńskiego na gminy rejonowe pozostawia wiele do życzenia. Gmina rejonowa Wilno jest geograficznym dziwactwem. Ma kształt półksiężyca, otaczającego miasto Wilno. Zapewne ten kształt wymyślili nacjonaliści litewscy, żeby odizolowania Polaków z okolic Wilna od stolicy i stworzyć im rejon, albo raczej rezerwat, którym trudno im będzie się spójnie samorządzić, w którym trudno będzie zapewnić łatwą komunikację publiczną wewnątrz i na zewnątrz, itd.

  70. Ali mówi:

    Astoria : Czy przez Wilno już nie można przejeżdzać ? Kto powiedział, że komunikacja publiczna wewnątrz rejonu musi omijać to miasto ? Władze rejonu wileńskiego i tak mają swoją siedzibę w Wilnie. Nikt nie musi w celu zalatwienia sprawy urzędowej jeździć z Czarnego Boru do Niemenczyna, omijając łukiem miasto. To są jakieś absurdalne stwierdzenia.
    W Polsce istnieją powiaty oraz wiele miast wydzielonych z tych powiatów. Powiaty okalają takie miasta wydzielone, a siedziby starostw powiatowych mieszczą się zazwyczaj właśnie w owych miastach. Dla wygody ludzi chociażby.
    Różnica pomiędzy polskimi jednostkami administracyjnymi a litewskimi jest taka, że w Polsce zarówno gmina, jak i powiat oraz województwo są jednostkami samorządu terytorialnego. W województwach rezydują także wojewodowie jako reprezentanci władz centralnych ale ich terytorialny zakres działania pokrywa się z zakresem działania samorządowych zarządów województw. Na Litwie natomiast istnieją okręgi, które nie są jednostkami samorządowymi. W Polsce wojewodowie dysponują jedynie gruntami Skarbu Państwa, których w miastach jest znacznie mniej niż gruntów znajdujących się we władaniu samorządów. Jeśli w miastach toczą się procesy reprywatyzacyjne, to na ogół przeciwko gminom samorzadowym, a nie przeciwko Skarbowi Państwa. Na wsiach jest nieco inaczej, bo do Państwa należą grunty popegeerowskie.

  71. Kmicic: mówi:

    Należy się stanowczo domagać korekty okręgów wyborczych , gdzie polska mniejszość stanowi znaczny odsetek populacji. Tworzenie okrę gów wyborczych na Wilenszczyżnie mialo jeden cel, jak najbardziej osłabić siłę głosów polskich wyborców.Powszechnie znane są dołączanie rdzennie polskich Ejszyszek do Oran , zmiany w okregu N. Wilejka itd., itd. .
    Takie działania lt. władz są sprzeczne z zobowiązaniami, jakie przyjęła na siebie LT wchodząc do UE.
    W Polsce , specjalnie dla mniejszości lt, powstał i utrzymywany jest najmniejszy w kraju powiat sejnenski(22 tys).- Tylko po to, by nie rozmyć głosów lt wyborców. Na LT jest całkowicie odwrotnie, robi się wszystko by wolę wyborców polskiej mniejszości jak najbardziej ograniczyć i pomniejszyć.

  72. ben mówi:

    Dlaczego się więc nikt tego nie domaga?! Tylko ty Kmicicu dostrzegasz ten problem? A AWPL nie?

  73. Kmicic: mówi:

    do ben: 72
    AWPL domaga się i protestuje w tej sprawie ,i w wielu wielu innych,od wielu, wielu lat . Uzupełnij swoją wiedzę, internet jest dostępny 🙂
    Więc może przeproś AWPL za tak bezpodstawny zarzut ?
    Zajrzyj też do:

    http://www.wspolnota-polska.org.pl/index3479.html?id=sw9r_lit

  74. ben mówi:

    do Kmicic 73:
    Zwróć uwagę,że to trzecie pytanie moje pytanie było retoryczne!
    Wiem, ze się tego domaga AWPL, a nie tylko ty!
    Istotą jest nattomiast pytanie piierwsze.
    Nie tylko AWPL jest zainteresowana wyborami, a jak wiesz, a jeżeli nie to Internet ci pomoże, AWPL nie idzie samodzielnie do wyborów. 🙂

  75. Zagłoba mówi:

    Majstrowanie przy okręgach wyborczych, przesuwanie granic okręgów tak by w efekcie podzielić i osłabić głosy Polaków, jak o tym pisze Kmicic, to faktycznie bezczelna ingerencja w system demokratycznych wyborów.
    Litwini próbują różnych sposobów, by zwalczać AWPL. Widać, że boją się nadchodzących wyborów i dobrego wyniku polskiej partii. Zapewne wkrótce usłyszymy o ich kolejnych pomysłach.

  76. Kmicic: mówi:

    Najtrafniej określili tą kreaturę :
    1*
    Chłop, Luty 23, 2012 at 21:51 –

    Oddaj ziemie chamski złodzieju!!!

    2*
    andrzej, Luty 25, 2012 at 09:24 –

    Dlaczego nazywacie tego śmiecia patriarchą. To określenie bardzo nobilituje tą polityczną wywłokę.
    ——
    Nie lubię używać takich określeń, ale czasem trzeba rzecz nazwać po imieniu, gdy inne określenia nie oddają jej charakteru.

  77. Jurgis mówi:

    Komisja Europejska powinna zagrozić Litwie Trybunałem za dyskryminację Polaków – tak jak zrobiła w przypadku Holandii.
    Vivae Reding i Laszlo Andor odpowiedzialni za sprawy socjalne wezwali holenderski rząd do przestrzegania dyrektywy unijnej.

  78. Kmicic: mówi:

    do Jurgis 77:
    I na takie pozwanie LT przed europejskie trybunały już najwyższy czas. Już i krew zaczyna się lać,- próba morderstwa na Damianie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.