71
Rządowe pieniądze na prasę — nie dla Polaków

Jak już pisaliśmy, państwo litewskie w 1998 roku zobowiązało się „znaleźć możliwość dodatkowego wsparcia dla »Kuriera Wileńskiego«, jako jedynego dziennika w języku polskim na Litwie”, o czym świadczy podpis ówczesnego dyrektora dziś już nieistniejącego Departamentu Mniejszości Narodowych i Wychodźstwa przy rządzie RL Remigijusa Motūzasa pod protokołem z inauguracyjnego posiedzenia Polsko-Litewskiej Komisji ds. Problemów Mniejszości Narodowych Rady Międzyrządowej, które odbyło się 20 marca 1998 roku w Warszawie pod przewodnictwem ówczesnego wiceministra spraw zagranicznych RP Radosława Sikorskiego i Remigijusa Motūzasa, reprezentującego stronę litewską.

Gdy Europejska Fundacja Praw Człowieka (EFPCz) 15 listopada roku 2011 wystosowała do rządu Republiki Litewskiej pismo z zapytaniem, czy i w jaki sposób zobowiązanie to było w ciągu ostatnich 13 lat realizowane, a także, uwzględniając trudną sytuację finansową gazety, czy rząd RL przewiduje w najbliższym czasie dodatkowe finansowanie dla „Kuriera Wileńskiego”, otrzymała od Ministerstwa Kultury RL odpowiedź, sygnowaną przez ministra Arūnasa Gelūnasa. Nie była to odpowiedź jednoznacznie na „tak” bądź „nie”, jednak ministerstwo wówczas informowało, że prasa, w tym prasa mniejszości, może się zwracać do Funduszu Wpierania Prasy, Radia i Telewizji (FWPRT), za pośrednictwem którego, drogą konkursu, państwo litewskie udziela częściowego dofinansowania projektów oświatowych bądź kulturalnych.

W Polsce Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji co roku przeznacza znaczne dotacje na prasę mniejszości litewskiej. Tylko na dwutygodnik „Aušra” (ukazujący się w nakładzie 1 000 egzemplarzy) w roku 2010 przyznano środki w wysokości 252 tys. złotych, a na rok 2012 Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji na wydanie 24 numerów tygodnika „Aušra” przyznało Stowarzyszeniu Litwinów w Polsce 280 tys. złotych. Finansowana jest też działalność wydawnicza innych pism mniejszości litewskiej w Polsce. Można było się spodziewać, że wzorowa polityka rządu RP wobec prasy mniejszości litewskiej znajdzie naśladowców także w rządzie Litwy.

Redakcja „Kuriera Wileńskiego”, podobnie jak w latach 2007-2011, złożyła również wnioski o dofinansowanie projektów w roku 2012. Podobnie jak w latach poprzednich, wsparcia ani żadnej odpowiedzi z Funduszu (którego Ministerstwo Kultury RL jest jednym z udziałowców) nie otrzymała. W tym roku drastycznie okrojona została także wysokość dofinansowania dla polskiego kwartalnika kulturalnego „Znad Wilii”.

FWPRT jest oficjalnie organizacją pożytku publicznego, mającą wśród udziałowców Ministerstwo Kultury oraz Ministerstwo Oświaty i Nauki RL, a także inne organizacje społeczne.

Jak poinformowano „Kurier” w jednym z listów od Funduszu — decyzje ekspertów i inna dokumentacja FWPRT są tajne. Ogółem FWPRT na rok 2012 rozdzielił 6 194 740 litów — część tych pieniędzy zostanie przeznaczona na projekty prasowe udziałowców FWPRT: Związku Dziennikarzy Litwy, Związku Plastyków Litwy i inne.


KOMENTARZ

Niestety, wygląda na to, że zobowiązania, podjęte przez stronę litewską 20 marca 1998 roku w Warszawie, podobnie jak wszystkie inne wobec Rzeczypospolitej Polskiej, zostały przez nią potraktowane po prostu jako podpis pod kolejną umową, której nawet nie ma się zamiaru przestrzegać.

Z przykrością należy stwierdzić, że rząd litewski prowadzi haniebną politykę, opartą na fałszu i kłamstwie — jedno mówi w Polsce i jedno obiecuje, a diametralnie inaczej zachowuje się na Litwie, kiedy myśli, że nikt nie widzi.

71 odpowiedzi to Rządowe pieniądze na prasę — nie dla Polaków

  1. Adam81w mówi:

    Wstyd dla państwa litewskiego. Polska to wszystko widzi.

  2. pani mówi:

    „…poinformowano „Kurier” w jednym z listów od Funduszu — decyzje ekspertów i inna dokumentacja FWPRT są tajne.” ! ??? > = ” … ministerstwo wówczas informowało, że prasa, w tym prasa mniejszości, może się zwracać do Funduszu Wpierania Prasy, Radia i Telewizji (FWPRT), za pośrednictwem którego, drogą konkursu, państwo litewskie udziela częściowego dofinansowania projektów oświatowych bądź kulturalnych.” – Kaip gi tai galima suderinti?

  3. Kmicic: mówi:

    Co na to PE , MIDAS i Minister Sikorski ?

  4. Zbyś mówi:

    panie ministrze Sikorski.czy i tą sprawę zostawi pan po myśli litwinow,czyli nic nie robić?

  5. Jurgis mówi:

    Czy naprawdę trzeba było tyle czasu czekać aby strona polska podpisująca umowę z Litwą zorientowała się o braku realizacji zobowiązań a nawet działań przeciwnych do postanowień ?
    Następnym pytaniem ,które należy postawić to :
    Co strona polska ma zamiar zrobić wg zapowiedzi że :”stosunki Polsko-Litewskie będą dostosowane do stosunków Litwy do mniejszości polskiej na Litwie”?

  6. Czesław57 mówi:

    Czekam na wpis Ben i Tomasza, że to wina AWPL.. i Kmicica

  7. ben mówi:

    Tak jak pisałem przed rokiem, tak pisze i teraz:
    1. Powtórka z rozrywki sprzed roku i wcześniej, czyli KW nic nie dostał.
    2. Nie sądzę, by właściciel KW liczył na cokolwiek z kasy litewskiej, ale zrobił dobrze, że wniosek złożył. Mam nadzieję, ze z uporem będzie to robił co roku.
    A teraz dwa pytania, ponieważ jak sądzę, niektórzy forumowicze mają być może dobrą pamięć, ale krótką (Kmicic):
    1. Czy zgodnie z sugestią ministra R. Sikorskiego KW wypracowało program naprawczy?
    2. Czy współpraca z Gazetą Olsztyńską poprawiła kondycję KW?

    do Czesław57:
    I znowu zaczyna się dorabianie gęby? 🙂
    Podasz może tu jakiś przykład takiego mojego postu, cwaniaczku? 🙂

  8. Zagłoba mówi:

    Skoro Litwa realizuje ogólną politykę dyskryminacji mniejszości polskiej (oświata, pisownia, zwrot ziemi…), to i nie zamierza wspierać polskiego dziennika, na treści którego nie ma wpływu. LT jest więc na swój haniebny i bandycki sposób konsekwentna. Bezkarnie łamie umowy i traktaty, przyzwyczajona ugodowością i biernością RP.
    Brak zasady wzajemności w finansowaniu mediów mniejszości to policzek (który to już?) dla ospałej i niewydolnej polskiej dyplomacji.

  9. ben mówi:

    Pisałem wyżej, nie dali wcześniej nie dają teraz i zapewne nie dadzą pieniędzy i w przyszłości. Pytanie zatem brzmi: Co dalej z KW? Bijesz zatem pianę Zagłobo, nic ponadto.

  10. tomasz mówi:

    ad 7 ben: Sam miałem niebawem zadać te pytania. Uprzedziłeś mnie. Bo to są ważkie pytania. Konkurencja nie śpi i jeśli będzie się tylko płakać nad uciskiem Litwinów oraz „bezdusznością” Polski, to czarno widzę. W każdym razie w formule „biuletynów frontowych” http://blog.kurierwilenski.lt/samsel/2011/10/25/biuletyny-frontowe/
    KW raczej skrzydeł nie rozwinie. A i w niej konkurencja silna. Szczególnie że z całym szacunkiem ale Panowie Klonowscy czy Mickiewicz raczej najbliższymi „przybocznymi” i tak szans stać się nie mają.

  11. ben mówi:

    do tomasz:
    Zauważyłem, ze zaczynamy się dublować. Może dlatego że niewiele osób rzeczywiście jest zainteresowanych problematyką poruszaną w artykułach KW, natomiast bardzo zainteresowanych wypisywaniem „tramtadratyzmów ku chwale” i podszczypywaniem każdego, kto tego robić nie chce.
    To, co natomiast piszesz o przyszłości KW, wydaje się być smutne. Czyli jak rozumiem, żadnego programu naprawczego nie ma i współpraca z Gazetą Olsztyńską niczego nie zmieniła?

  12. Kmicic: mówi:

    do Zagłoba 8:
    Najlepszym „programem naprawczym” byłoby jasne określenie się KW w najważniejszym temacie, jakim jest wieloletnia dyskryminacja ludności polskiej na LT. Moim zdaniem ten temat pokazywany jest zbyt oględnie, zbyt delikatnie. Potrzebna jest jednoznaczna linia programowa, od której należy zacząć -” Albo PEŁNIA praw dla polskiej mniejszości, albo autonomia i jeszcze więcej praw” – innej możliwości nie ma.
    Brak takiego jednoznacznego stanowiska i konsekwentnego tłumaczenia czytelnikom ,że takie żądania to nic nadzwyczajnego w Europie, -że to zwykły szary standard.

  13. tomasz mówi:

    do ben: I na tym właśnie „popłyną” nie da się tak dalej.

  14. tomasz mówi:

    do Kmicic: KW już się dawno jasno kreślił po jedynie „słusznej linii” i leci w dół. Nikt nie chce tego czytać. Może lepiej będzie jak ty zaczniesz pisać artykuły dla KW i ustalać linię a oni będą je drukować i przyjmować także takie wytyczne. Taki gwóźdź do trumny.
    Czego się nie tknie to schrzani.

  15. ben mówi:

    do tomasz:
    No coś ty tomaszu, on lubi wyciągać kartofelki jedynie cudzymi rękami. 🙂

  16. tomasz mówi:

    do ben 15: Fakt. Dziwi mnie tylko że ciągle są chętni do odwalania za niego tej brudnej roboty.

  17. Zagłoba mówi:

    tomasz 14: „Nikt nie chce tego (KW) czytać.”
    Nawet nie pomaga, że na forum Kuriera trafiają się prawdziwe „perełki”, wpisy tomasza, bena Astorii…

    Zresztą jak KW padnie, zawsze będziesz mógł się przenieść ze swoim blogiem na powstające polskojęzyczne delfi.

  18. Budzik mówi:

    Gdzie jest właściwie „Stowarzyszenie Obrońców Eternitu”?

  19. Astoria mówi:

    Trudno Rajmundowi Klonowskiemu odmówić istotnej racji: Litwa niesprawiedliwie traktuje gazetę polskojęzyczną. Ale po przeczytaniu kolejnej, dorocznej skargi gazety na myśl mi przyszły lamenty Palestyńczyków w kontrolowanej przez Izraelczyków strefie Gazy. Palestyńczycy też mają istotną rację…od 60 lat i będą ją mieli przez następne 60. Niestety nie robią niczego realistycznego, żeby swoją dolę poprawić. Wolą narzekać i lamentować, okazjonanalnie przerywając to wystrzeleniem rakiety w stronę Izraela albo serii kamieni z proc podczas kolejnej Intyfady. Podobnie ta gazeta, co roku składa podanie o dofinansowanie przez Litwę i co roku dostaje odmowę, ale jak ten uparty Syzyf toczy swój kamień tam i z powrotem i jak Don Kichot walczy z litewskim wiatrakiem. Chyba pan Klonowski zdaje sobie sprawę z tego, że Litwa prowadzi politykę antypolską i asymilacyjną, i gazety polskojęzycznej o wyraźnie antylitewskim profilu (przynajmniej w mniemaniu władz Litwy) dotować nie chce i nie zamierza. Czy gazeta co roku składa to podanie po to, żeby co roku mieć dowód, że Litwa jej co roku odmówi? To wydaje się jedynym praktycznym pożytkiem z tego przedsięwzięcia, poza, oczywiście, jakimś pożytkiem symbolicznym.

    Dalece realistyczniejsza jest opcja dotacji z RP, które przejął lub wkrótce przejmie od Senatu Sikorski. Sikorski – po ostatnim wylewie łez przez właściciela – przyznał gazecie skromną, tymczasową dotację i postawił istotny warunek: dalsze dotacje RP dla gazety zależą od zainicjowania programu naprawczego. Nie wiem, co przez to Sikorski rozumiał, ale domyślam się, że chodziło mu o program, który daje szansę na wzrost czytelnictwa, a przez to na poprawę sytuacji finansowej gazety. Moim zdaniem, gazeta ma niskie czytelnictwo dlatego, że z premedytacją fałszuje rzeczywistość, w której Polacy na Litwie żyją, i działa jako szczekaczka AWPL. Gazeta jest przez to fundamentalnie niewiarygodna dla czytelników jako źródło informacji i rozsądnej opinii. Komu są potrzebne w niezależnej gazecie samorządowe propagandówki AWPL, od których się tu roi, i które są publikowane bez żadnego krytycznego komentarza odredakcyjnego. Odkąd czytam „KW” (będzie ze 3 lata), nie natknąłem się tu na ani jeden artykuł krytycznie oceniający AWPL i jej polityków w jakimkolwiek aspekcie ich działalności. I za to czytelnik ma jeszcze płacić? Dla „KW” AWPL jest świętą krową, jej rządy są sielankowym rajem na ziemi, dla którego jedynym zagrożeniem jest litewski diabeł. Kto rozsądny da się nabrać na tę brednię, stworzoną przez Tomaszewskiego, Kwiatkowskiego i Rekść, którą Klonowscy do znudzenia karmią swoich czytelników?

    Niestety od czasu „ultimatum” naprawczego Sikorskiego, gazeta w żaden zauważalny sposób się nie zmieniła. Nie pojawiła się żadna obiektywna ocena stanu polskiego szkolnictwa, które od roku 2000 straciło 40% uczniów i grozi mu zagłada. Propagowana jest natomiast wersja dożywotniego prezesa PMS, który dowodzi sukcesu polskiego szkolnictwa dobrymi wynikami egzaminów maturalnych. Stosując tę przewrotną logikę, jeśli za 15 lat ostatnich dwóch polskich maturzystów zda egzamin na najwyższym na Litwie poziomie, będzie to sukcesem polskiego szkolnictwa i polskiej mniejszości. Wystarczy przestudiować dane statystyczne rejonu wileńskiego i solecznickiego, żeby się zorientować w ich postępującym niedorozwinięciu gospodarczym i kulturowym. Z drugiej strony, wystarczy wczytać się w propagandę sukcesu, lansowaną przez AWPL i powielaną przez tę gazetę, by dostrzec u polityków AWPL brak jakiejkolwiek wizji rozwojowej dla polskich rejonów, którymi rządzą od kilkunastu lat.

    Tragedia Polaków na Litwie jest w istocie tragikomedią. Tragedią jest z pewnością etniczna, antypolska polityka państwa litewskiego. Komedią jest reakcja na to polskich elit polityczno-dziennikarskich. Zamiast umacniać polskość u podstaw, budować silne i niezależne polskie instytucje, tracą czas i energię na walkę z litewskim wiatrakiem, zaniedbując własne podwórko.

  20. ben mówi:

    do tomasz:
    Są ludzie, których samodzielne myślenie męczy. Potrzebują wodza. Zwłaszcza takiego, który uwielbia kadzenie. Jest to też, patrząc z drugiej strony, wygodne, ponieważ zawsze się można za niego schować.
    do Astoria:
    Zgadzam się w pełni z wnioskiem końcowym. Od czegoś trzeba zacząć, najlepiej od początku, skoro do tej pory było i jest to jedynie odreagowywanie na to, co robią Litwini. A potem płacz i użalanie się nad sobą.

  21. Czyrzniech mówi:

    „Zgadzam się w pełni z wnioskiem końcowym. Od czegoś trzeba zacząć, najlepiej od początku, skoro do tej pory było i jest to jedynie odreagowywanie na to, co robią Litwini. A potem płacz i użalanie się nad sobą.”- No to zaczynajcie Towarzyszu , zaczynajcie.

  22. tomasz mówi:

    do Zagłoba 17: Nie bądź taki skromny. Twój wkład też widzę ogromny.

    Zawsze jest jakaś opcja.

  23. tomasz mówi:

    do ben 20: Najgorzej jednak jak i „wodza” męczy samodzielne myślenie.

  24. pani mówi:

    Niestety trzeba się zgodzić z tezą Astorii że „…Tragedia Polaków na Litwie jest w istocie tragikomedią. „.
    Astoria, daj sobie trudu poczytaj lekturę z kgbveikla.lt o tych rezerwistach z ich osobistych teczek, zrozumiesz, jak powstał zniewolony umysł a, może, uprzytomnisz że obecnie juz globalnie wykorzystuje się ówczesne lokalne instrumenty do zniewolenia. ” I niważne jakiej Partyji – ważny sens Globalizaciji – tylko forsa …” Lider tej partii, przynajmniej, głosi że nie chcą wszystkich wartości zamienić na PIENIĄDZ. A liberaci tu również się wykazali bogacie … i też nikt nie uwierzy w słuszność ich opcji.

  25. wydawca mówi:

    Do Astoria,
    Masz sporo racji Astoria, ale nie do końca. Co roku ubiegamy się o dotacje z rządu Litwy i będziemy to robić w przyszłości. Reakcję rządu odbieramy jako papierek lakmusowy. Dziś Litwa jeszcze nie chce współpracować z Polakami, ma cichą nadzieję na sukces asymilacji. W odróżnieniu od Palestyńczykow nie odpalamy rakiet, nie rzucamy kamieni w rządowe budynki, ale jeżeli Litwa i nadal będzie prowadzić podobną polityką, to może doczekać się wszystkiego. Dofinansowanie polskich mediów jest obowiązkiem tego państwa, takim samym jak i litewskich. Polacy tak samo płacą podatki, a może nawet bardziej sumiennie i min. 6,7% od sumy funduszu musi być wydzielone na dotacje mediów polskich. Dziś władze litewskie nas okradają. I tak dzieje się nie tylko w mediach ale i w oświacie, kulturze, sporcie i t.d.

  26. wydawca mówi:

    Do Astoria,
    Nie masz racji Astoria pisząc że „po ostatnim wylewie łez przez właściciela” Sikorski wydzielił dotacje. Nikt łez nie wylewał. Osobiście z Sikorskim nigdy nie spotykałem się i nigdy nie prosiłem go o wsparcie. W odróżnieniu od innych polityków on pięknie rozumie jakie ma znaczenie posiadanie gazety dla mniejszości narodowej. Co dotyczy planu naprawczego, to nad nim pracujemy, ale nie nie znając budżetu gazety nie da się wprowadzić znaczących zmian. Prawda, już wiemy, że nie dostaniemy od rządu litewskiego, ale to też nie przyspiesza naszych działań. Jak rozumieć plan naprawczy? Plan który zrobi gazetę rentowną? To takiego nie ma. Wydaję KW już 13 lat i za ten okres nigdy nie było na zero. Nie ma szans żeby dziennik raptem zrobił się rentownym, szczególnie teraz kiedy prasa na całym świecie kurczy się i nie znajduje wyjścia. Pod planem naprawczym rozumiemy reorganizację redakcji, przystosowując do pracy w internecie z zachowaniem istniejącego wydania papierowego. Problem polega na tym, że nie możemy wprowadzać zmian które za sobą mogą pociągnąć dodatkowe koszty, musimy szukać rozwiązań bez ich podnoszenia. Tak że co do łez nie masz racji Astoria – najprościej dla mnie jest podziękować wszystkim i kończyć tą zabawę, od tego na pewno nie zbiednieję, a miał bym spokój i interesy poszły by lepiej, a i wrogów by zmniejszyło się. Tak więc same plusy, i jak logicznie wytłumaczyć, po co to robimy, nie wiem.

  27. ben mówi:

    do Czyrzniech:
    Pozdrawiam również! 🙂
    do tomasz:
    Niestety, to główna wada. Czytając jednak ostatnie posty roberta pod jednym z artykułów (ten wyżej), okazuje się, że wódz swoje wojsko traci. 🙂

  28. wydawca mówi:

    Do Astoria,
    Masz racje, KW dziś jest proAWPLowski, ale nie do końca. Kiedyś taki nie był, ale inna też była i AWPL. W połowie lat 90-ch były próby nawiązania politycznej współpracy z partiami litewskimi, tym samym angażując Polaków w życie polityczne kraju zgodnie z ich poglądami, a nie przynależności do do grupy etnicznej. Powstał Kongres Polaków na Litwie. Aktywnie nawiązał kontakty ze wszystkimi partiami, wydelegowano niemało swoich przedstawicieli do nich. I co z tego wyszło? A wyszło to że nikt z członków Kongresu w żadnej litewskiej partii nie utrzymał się. Nie mają Litwini zamiaru dzielić się władzą z Polakami. Kongres padł, a Litwini mają teraz na karku AWPL, która rośnie w siłę i z czasem będą mieli poważne problemy. Dużo rzeczy w AWPL nam też nie podoba się, ale nie czas ze strony gazety na zabawę w pouczanie co mają robić, to doskonale robią internauci. Nie mamy innego wyjścia, jak pomagać im wygrać wybory do sejmu. Nie wierzę w przyjazń pomiędzy gazetą a partią, nie wierzę w wielkie zmiany po przekroczeniu 5% progu, ale dziś nie mamy innej alternatywy i dopóki nie zmieni się polityka Litwy nie mamy wyboru. Podobnie i ze szkolnictwem, ale o tym innym razem. Jestem bardzo wdzięczny, że nie jesteś obojętny, a tego nam tak brakuje.

  29. tomasz mówi:

    do ben 27: Mnie to akurat wcale nie dziwi. Jeśli ludzie mają mózg zamiast mielonki to tak się zawsze stanie.
    To normalne zjawisko które już nie raz zaobserwowałem. Tak jak wilniuki jadąc do Polski mają swoje wyobrażenie o niej. I czasem boleśnie stwierdzają że to inaczej miało być. Tak samo wielu Polaków zajmując się Wileńszczyzną też zaczyna to ze swoimi wyobrażeniem. Wyobrażeniem patriotyczno-heroicznym. Nie wszyscy. Ci którzy nie mają żadnego pojęcia na wstępie są bystrzejszym obserwatorami po to aby to pojęcie sobie wyrobić. Ci którzy ze względów rodzinnych lub z uwagi na zainteresowania lub światopogląd; pojęcia mają, dochodzą do pewnych wniosków dłużej. Na początku wszystko im te wyobrażenia potwierdza. Najpierw jest trójkąt Ostra Brama-Rossa- Troki. Kiedy się zachęcą i wchodzą głębiej to najpierw zauważają jakieś drobiazgi. Nic to. Idą dalej. Potem następne. W końcu dochodzą do wniosku że jednak coś tu nie gra. Nie jest do końca tak jak im się wydawało i jak niektórzy chcieli im wmówić. Bo jest u wilniuków coś takiego że z Polakami z Polski rozmawia się inaczej. Chcą usłyszeć o heroiźmie to im go serwują. Nasz klient nasz per pan. 🙂
    W każdym razie odkrywają drugą stronę medalu. I już tylko od ich odporności na nowe doznania i inteligencji zależy, co będzie dalej. Jeśli są odporni i inteligentni dojdą do słusznego wniosku że jedna strona medalu nie znosi drugiej. Obie są jednakowo prawdziwe.

    Testuję to na mojej rodzinie i znajomych. Najpierw magiczny trójkąt ale i informacje inne. Wygląda to z grubsza tak:
    – Ostra Brama- Wiadomo wiara, religia, dziedzictwo, świadectwo, jedność. No ale też i słynny remont i rola proboszcza – Polaka w nim.
    – Rossa – Wiadomo dziedzictwo, świadectwo, walka, marszałek. No ale też i nie zagrabione ścieżki i zaniedbane pomniki a część remontowana ze zbiórek …poznaniaków.
    – Wspaniały wywiad w jednej z gazet z polskim działaczem który stwierdza że dopóki państwo litewskie tak będzie traktować Polaków to on litewskiej flagi nie wywiesi przed swym domem. Tylko polską. Potem wycieczka pod dom działacza. Litewska flaga obecna. Polskiej brak.
    – Polityka. Osamotniona walka polskiej partii. Wobec wrogości i ostracyzmu innych partii litewskich. A potem wykaz i historyczny i aktualnych koalicji rządzących w jakich się ona znajduje czy znajdowała.

    Taki przyśpieszony kurs jest dość szokowy. Kmicic ma o tyle rację ze swoją prymitywną propagandą, że zdarza się iż niektórzy faktycznie się zniechęcają gdy poznają obie strony medalu. Stwierdzają że skoro tak to niech sobie sami radzą. To w końcu ich sprawy. Inni jednak już w pełni poinformowani dochodzą do wniosku że tym bardziej trzeba pomagać. Nie tylko w walce ale przy okazji też w przy zmianie mentalności. I tak się dzieje. Zachodzą pewne zmiany w postawach powiedzmy obywatelskich wśród wilniuków. Powolne ale jednak. Czyli pomagają POMIMO tego że wiedzę mają pełniejszą. I z takich będzie pożytek. Oszukiwanie i manipulowanie ludźmi prędzej czy później obraca się przeciwko manipulantowi i oszukańcowi. Czyli jego działalność w sumie przynosi więcej szkody niż pożytku. Bo nikt nie lubi jak się go tak traktuje a wtedy reakcje mogą być dość skrajne. Na przykład opisana powyżej obojętność ale czasem nawet odwrócenie wektoru przekonań.

    Na zakończenie. Pewną korektę postaw obserwuję i u roberta i maura i marka (jeszcze wcześniej). Moim zdaniem było tak że dostali e-maile lub telefon od Kmicica. A tam ich instruował że może i nawet mają rację. Nie można jednak o tym pisać bo to „woda na młyn lt etatowców i hamlucowych antypolaków”. Jeśli tak będą robić to będą szkodzić da,da,dam,dam SPRAWIE. Słowem lekko zakamuflowany szantażyk emocjonalny. Naprawdę mało kto to lubi. Bez względu na to jakie ma poglądy. Sądzę tak ponieważ kilka lat temu taka rozmowę telefoniczną miałem. Nawet dalej posuniętą. Nie tylko było to ale także oczekiwanie. Polegające na tym że jak on coś palnie w poście to ja powinienem tego nie krytykować ale pomóc mu z tego wybrnąć. Poważnie. 🙂

  30. tomasz mówi:

    Ad wypowiedzi wydawcy. Trzeba przyznać że rzadko zdarzają się tak szczere wypowiedzi właściciela gazety. Tutaj zupełnie szczerze szacunek.
    W których stwierdza on że to co jest gazetą w istocie nie jest. Tylko przybudówką wobec partii. Bo nie ma innego wyjścia. Choć w przyjaźń nie wierzy. Ja tam także nie oczekuję od mediów pouczeń. Natomiast oczekuję informacji – PEŁNEJ. Choć faktem jest że taka informacja nie zawsze wybranej partii będzie pomagać wygrać wybory. No ale skoro nie ma innego wyjścia i nawet jak partia wygra to wielkich zmian nie będzie to cóż…powodzenia.

    Co do finansowania. O tym już mówiłem. Moim zdaniem bazującym na doświadczeniu, robi się to odwrotnie. Najpierw właśnie robi się projekt zmian razem z budżetem, potem się go składa z prośbą o dofinansowanie. A nie odwrotnie najpierw się prosi o forsę a potem się ustala projekt zmian. Z tego co wiem tak to się robi w Polsce od kilku lat. Dofinansowania już dawno są zadaniowe. Czyli co chcemy zrobić, ile to będzie kosztować i jaki to da przewidywany efekt. Można dyskutować która opcja tak na zdrowy rozum ma większy sens ale jest jak jest.

    No wreszcie co ze współpracą z Gazetą Olsztyńską?

  31. ben mówi:

    do tomasz:
    Dzięki! Mam nadzieję, że twoje nakreślenie sprawy otworzy oczy pozostałym „nieprzemakalnym”. 🙂

  32. ben mówi:

    do tomasz:
    Właśnie to samo pytanie po raz drugi chciałem Wydawcy zadać.
    Czy współpraca z Gazetą Olsztyńską rodzi jakiekolwiek owoce?

  33. Adam81w mówi:

    Co do planu naprawczego to ja myślałem, że skoro gazeta wychodzi to znaczy, że został on wdrożony. Myślałem, że odpowiedź wydawcy (jeśli takowa będzie) będzie po tej linii. Myślę, że każdy się z nas zgodzi, że istnienie KW jest niezbędne do podtrzymania polskości na Litwie (zresztą papierkiem lakmusowym jest to jak Maciejkiańca boli, że KW dalej wychodzi). Ale KW powinna być jak dobra telewizja misyjna czyli prowadząca pewną misję ale też i konkurencyjną na rynku.

  34. Adam81w mówi:

    A propos dwóch stron medalu to sprawa jest tu taka, że wielu widzi te błędy, niedociągnięcia czy nie wykorzystane szanse (które się czasem zdarzają bo nie robi błędów tylko ten kto nic nie robi). Ale jeśliby ta wiedza miała wpływać na to czy my będziemy dalej pomagać Polakom na Litwie, pomagać na powrót i nam samym zrosnąć się tym dwóm częścią narodu polskiego to czy to nie kwestionowałoby naszych intencji? Że niby chcemy pomagać a jak przychodzą pierwsze trudności to odpuszczamy? Tylko tak widze tu niejaki zarzut, że pewni ludzie w tym ja nie dostrzegają tej drugiej strony medalu i pławią się w górnolotności. A to nie tak. Ja widzę, że czasem coś jest źle zrobione ale to nie niszczy we mnie mojej chęci działania i pomocy a także patrzenia na te sprawy na mój normalny wg mnie sposób (który jest trochę taki, że choćby w Polsce pojawił się drugi Hitler tyle, że Polak, to po takiej wojnie ja dalej kochałbym Polskę, naród polski i czułbym się Polakiem. Są sprawy, które są nie do ruszenia.). Tu chodzi o kwestie właściwego wypośrodkowania tych dwóch stron medalu. Bo jedni za bardzo uwypuklają w swoich postach jedną stronę medalu a drudzy drugą. Co potem rodzi często zarzut, że ci pierwsi zapominają o drugiej stronie medalu a ci drudzy o pierwszej. Później jest tak, że jedni zamykają się w getcie górnolotności a drudzy ciągle kpią z da, da, da dam sprawy.

  35. Zagłoba mówi:

    ben 20 i tomasz 23 doszli do odkrywczego wniosku, że samodzielne myślenie męczy.
    Faktycznie, jeśli się bliżej przyjrzeć, to wasze posty wsparte twórczością Astorii są od dawna niemal identyczne.

  36. Zagłoba mówi:

    Mam nadzieję, graniczącą z pewnością, że nadzieje bena 31. zostaną póki co niezaspokojone.
    Łatwo się krytykuje i ośmiesza tych, którzy śmią mieć inne zdanie od wielebnej „wszystkowiedzącej i najmędrszej” trójki ben – tomasz – Astoria. Ci, którzy się z nimi zgadzają mają „mózgi” (post 29), pozostali co najwyżej „mielonkę”. Załóżmy, że ta stylistyka jest nawet dowcipna…
    Zapewne zaprzeczycie „szlachetni” mężowie, że sami służycie (cytując klasyka tego forum) da,da,dam,dam SPRAWIE, tylko innej i inaczej. Niczym nie różnicie się od tych, których krytykujecie i ośmieszacie – tylko odwrotnym kierunkiem swoich zamierzeń.
    Niemal widać, jak podskakujecie z radości na krzesełkach i przebieracie nóżkami, gdy tylko nadarza się kolejna okazja „przyłożyć” AWPL, Tomaszewskiemu, Kmicicowi czy innym 3xP.
    Wiele wysiłku wkładacie, by ochlapać wizerunek AWPL, pisząc wielkie ilości „najmędrszych” postów. Na szczęście wasze „wojsko” pozostaje wciąż nieliczne, a rezultaty tych wysiłków skromne. I oby tak pozostało.

  37. ben mówi:

    do Adam81w:
    I zarzut mający swoje uzasadnienie.
    Swego czasu Senbuvis proponował konkret. Dlaczego się wtedy wypiąłeś?
    Zresztą nie tylko ty, ale marek i robert, kpiąc z tej inicjatywy w żywe oczy?

  38. tomasz mówi:

    do Adam81w 33: Widzisz tylko że tak już jest, że całkiem spora grupa ludzi potrafi się zniechęcić kiedy podaje się ją takim zabiegom. Ja się nawet z tobą zgadzam że to niedobrze. I ja też bym tak nie zrobił i nie robię. No ale tak jest i na fakty nie ma co się obrażać. Wręcz przeciwnie brać je pod uwagę. Wolę zatem od razu odsiać tych co i tak z nich pożytku nie będzie poprzez mówienie im CAŁEJ prawdy jaką tylko mogę im przekazać.

    Mylisz się że ja kpię z „da, da, da dam sprawy”. Dziwi mnie to że tego nie dostrzegasz ale wyjaśnię. Ja owszem kpię ale z tych którzy z tej sprawy (bez kpiny) zrobili sobie protezę dla usprawiedliwiania swojej manipulacji, czasem kłamstwa, czasem niewiedzy a czasem po prostu zwykłego chamstwa. I z tych kpię i kpił będą tym mocniej im bardziej oni z takich spraw będą te protezę/usprawiedliwienie czynić. Właśnie dlatego że ta sprawa (bez kpiny) jest dla mnie zbyty ważna. Czy teraz już wszystko jasne?

  39. tomasz mówi:

    do Zagłoba 35: Widzę że koniecznie szukasz zwady. Kończą się argumenty zaczynają pogrywki ad personam. Znajdziesz. Bo „…szukajcie a znajdziecie”.
    Naprawdę jeśli na takich zwolenników AWPL jest skazana to też i nie ma co się dziwić że jest jak jest a będzie…jeszcze lepiej.

  40. tomasz mówi:

    do Adam81w: No zapomniałem cię zapytać. A co ty myślisz o sprawie (bez kpiny) KS Polonia Wilno?

  41. pani mówi:

    A medal, medal weterana
    Wypadł mu ze zdretwiałych
    Dłoni. Pokocił sie po pokojach,
    Wirując i obracając bokami;
    Tu w prawo, tu w lewo.
    Pod lużkę, po szafę
    Aż poległ w jej rogu
    I leży tam sobie cichutko,
    Szczęsliwy. W kurzu,
    A jak na pierzynie.
    W dalu od szumu i blasku
    I gwaru. Jest Sam i
    Nareszcie, bez świadków

  42. pani mówi:

    Korekta
    o medalu

    A medal, Medal Weterana
    Wypadł mu ze zdrętwiałych
    Rąk. Pokocił się po pokojach,
    Wirując i obracając bokami;
    Tu w prawo, tu w lewo.
    Pod łużkę pod szafę
    Aż poległ w jej rogu
    I leży tam sobie cichutko,
    Szczęsliwy. W kurzu,
    A jak na pierzynie.
    W dalu od szumu i blasku
    I gwaru. Jest Sam i
    Nareszcie, bez świadków
    I fleszów.Sam z siebie blyszczy …

  43. Piotrek Trybunalski mówi:

    do Astoria 19: według ciebie na niskie czytelnictwo KW ma wpływ AWPL. Mylisz się jednak, pamiętam wypowiedź Rajmunda Klonowskiego, który stwierdził, że poziom czytelnictwa KW utrzymywał się na takim samym poziomie, bez względu na to czy gazeta była bardziej czy mniej pro-AWPL. Tak więc pudło.

  44. ben mówi:

    Do zagłoba:
    Pozdrawiam również! 🙂

  45. Kmicic: mówi:

    Wyłącznie 😀 do Zagłoba i do Adam81:
    Dla mnie Wilniucy zasługują na
    najwyższy szacunek . W takich warunkach , przy pobłażaniu przez polskie władze (przez 20 lat!) lt bezeceństwom ,powiedzmy wprost,- sprzedaniu interesów polskiej mniejszości na rzecz innych bezsensownych interesików. I przy tej „zdradzie” ze strony Macierzy,- zachować wszystkie podstawowe wartości narodowe , kulturowe i etyczne!- to naprawdę wymaga wyłącznie wielkiego ukłonu i szacunku.
    20 lat braku zdecydowania ze strony polskich władz,brak odpowiedniego informowania polskiej opinii publicznej o KARYGODNYCH działaniach LT władz, to po dziś dzień ma negatywny wpływ na normalne życie polskich autochtonów.-
    I teraz jeszcze mamy próby rozmywania w nieistotnych drobiazgach prawdziwych realiów w jakich żyje polska mniejszość.
    Na 20 lat ulewy mówi się ,że to był tylko kapuśniaczek. Naturalny polski pokojowy patriotyzm określa się „nacjonalizmem” ,a wybitnie pokojową(obronną) i nieagresywną partię AWPL próbuje się wrzucić do jednego worka z lt faszyzującymi radykałami.
    Jestem przekonany,że tu na Wileńszczyżnie toczy się też walka o przyszłość Macierzy. Jeżeli polski naród pozwoli na dalsze wynaradawianie bardzo istotnej swojej części , to oznacza koniec tego narodu..
    Powtórzę dosyć niepopularne jeszcze stwierdzenie: – W tej sytuacji są możliwe jedynie dwa wyjścia:
    1*
    Pełnia praw dla polskiej mniejszości
    Lub 2*
    Walka o autonomię i uzyskanie jeszcze większych praw.

    I nie oszukujmy się,innej drogi nie ma.

    Lt władze , gdyby były mądre , zdobyłyby sobie Wilniuków akceptując ich wszystkie (bardzo skromne) żądania.
    Wilniukom daleko do radykalnych żądań ,ale jak nie będą mieli innego wyjścia ?
    Do nas należy ich wsparcie, maksymalne wsparcie ,a nie hamowanie ich ze wszech miar słusznych żądań.

  46. Adam81w mówi:

    Ben nie pamiętam o jakim konkrecie Senbuvisa mówisz.

    Tomasz w sprawie Polonii to jest mi okropnie żal ale tak to już czasem w życiu jest. Najważniejsze jest by klub działał i brał udział w litewskich rozgrywkach ligowych choćby i na III poziomie ligowym (2 liga). Najważniejsze by pojawili się sponsorzy, by ludzie zaczęli klub wspierać, chodzić na mecze, by się nim interesowali. W litewskich warunkach to częste, że klub, który awansował wyżej nie gra tam później z powodów finansowych. Polonia powinna grać w Ekstraklasie litewskiej. Jest w stanie jak nie teraz to za rok czy 5 lat ale kilka rzeczy na czele ze stadionem musi się zmienić. Jutro posiedzenie zarządu. Mam nadzieję, że nie będzie głupich decyzji.

  47. ben mówi:

    Do Adam81w:
    Trudno.

  48. Astoria mówi:

    @ wydawca:

    Posłużę się cytatem z postu tomasza:

    „Trzeba przyznać że rzadko zdarzają się tak szczere wypowiedzi właściciela gazety. Tutaj zupełnie szczerze szacunek.
    W których stwierdza on że to co jest gazetą w istocie nie jest. Tylko przybudówką wobec partii. Bo nie ma innego wyjścia. Choć w przyjaźń nie wierzy. Ja tam także nie oczekuję od mediów pouczeń. Natomiast oczekuję informacji – PEŁNEJ”.

    Dodam, że programowy serwilizm źle służy i obywatelom, i partii. Obywatelom dlatego, że otrzymują oni niezgodny z prawdą obraz ich własnej rzeczywistości, co utrudnia im formowanie opinii i podejmowanie najlepszych decyzji, służących poprawieniu ich bytu. Partii nie służy dlatego, że nie zmusza jej do samooceny, do szukania lepszych rozwiązań i lepszych ludzi, lecz powoduje jej skostnienie i wprawia w stan błogiego nieróbstwa. Jak można poprawić złą sytuację gospodarczą w polskich rejonach wiejskich, gdy mieszkańcy nie dowiadują się ze swojej prasy o własnych problemach, a zamiast tego są karmieni propagandą sukcesu? Jak można ratować kurczące się polskie szkolnictwo, gdy cała polska prasa na Litwie przemilcza ten fakt, nie szuka powodów tego zjawiska i sposobów jego hamowania?

    Wątpię, by serwilizm gazety miał jakikolwiek dodatni wpływ na sukcesy wyborcze AWPL. Bardziej wyrafinowany polski wyborca w Wilnie od dawna nie głosuje etnicznie. Głosuje w zgodzie ze swoim interesem lub światopoglądem. Mniej wyrobiony polski wyborca wiejski od lat masowo głosuje „na swoich” i będzie na nich głosował niezależnie od jakiejkolwiek krytyki: czy litewskiej czy polskiej. Z pewnością krytyka ze strony polskiej będzie dla niego wiarygodniejsza od krytyki ze strony litewskiej. Jeśli rzetelna krytyka niedociągnięć AWPL (odróżniam ją od krytykanctwa typu Maciejkiańca) poprawi jakość jej rządzenia, to w dalszej perspektywie AWPL może pozyskać w większym stopniu polskiego wyborcę z Wilna, Rosjan i Litwinów. W krótszej perspektywie może to być dla AWPL mniej korzystne, ale nie sądzę, by znacząco. Elektorat wiejski i tak będzie głosował masowo „na swoich”, a elektorat miejski i tak na AWPL masowo nie głosuje.

    Względem programu naprawczego, nie ma się nad czym zastanawiać. Nie wymaga on dodatkowych funduszy, kolorowych wydań, nowej czcionki, partnerskiej współpracy z „Gazetą Olsztyńską” lub „Dziennikiem Polskim”. Wymaga odbudowania wiarygodności. Wystarczy zamiast pisać część prawdy, pisać całą prawdę.

  49. ben mówi:

    do Astoria:
    Słuszna konkluzja.

  50. Zagłoba mówi:

    tomasz 39.
    Jeśli takich przeciwników ma AWPL, to też nie ma się zbytnio czym przejmować.

  51. Zagłoba mówi:

    Kmicic
    Faktycznie, zdumiewający jest upór, z jakim litewskie władze lituanizują polską mniejszość. Tym bardziej niezrozumiały, że żyjemy w XXI wieku, Litwa należy do UE, świat stał się globalną wioską informacyjną (o tym co się dzieje w niewielkim i jednak prowincjonalnym Wilnie można szybko dowiedzieć się w każdym zakątku świata, jeśli się tylko chce). Ale ten antypolski gen wciąż tkwi głęboko zakorzeniony w umysłach wielu decydentów, od guru konserwatystów Landsbergisa począwszy.
    Swych lojalnych obywateli Litwa traktuje jak wrogów, których siłą (przepisami prawa, karami, medialnym tworzeniem atmosfery nieufności i wrogości) chce dyscyplinować i przerobić na swoją modłę.
    Wynik takich działań jest oczywiście odwrotny. Wilniucy jeszcze bardziej zwierają szeregi, mobilizują się, coraz głośniej domagają się przywrócenia bądź ustanowienia i respektowania należnych im praw.

  52. Zagłoba mówi:

    Astoria: „Mniej wyrobiony polski wyborca wiejski od lat masowo głosuje „na swoich” i będzie na nich głosował”.
    I bardzo dobrze, oby tak właśnie było. Tylko może należy uznać, że ten wyborca wiejski jest właśnie bardziej wyrobiony, bardziej przywiązany do wartości, tradycji i konserwatyzmu w najlepszym tego słowa znaczeniu. Wie, na czym mu zależy, czego chce, co ma dla niego prawdziwą wartość. I nie kieruje się w podejmowaniu decyzji tylko pusto brzmiącą zbitką pijarowego bełkotu i sloganów.

    „elektorat miejski i tak na AWPL masowo nie głosuje.”
    Jeśli uwzględnić dobry wynik ubiegłorocznych wyników samorządowych, jaki AWPL osiągnął w Wilnie, to jednak nie jest tak czarno, hiobowe wieści Astorii są mocno przesadzone.

  53. Kmicic: mówi:

    do Zagłoba 52:
    astoria szczególnie wtedy rozsiewa hiobowe wieści , gdy polska(nie tylko polska) społeczność i wyborcy integrują się wokół AWPL.

    ps.
    W Wilnie jest komisarz OBWE. Na początku spotka się z Gr, a póżniej z mniejszościami narodowymi. Czy nie warto przekazać mu kopie 60 tys. podpisów? Czy nie warto , stosując wyraziste przykłady,tak normalnie ludzkim językiem powiedzieć mu na czym polegał i polega nadal grabież ziemi polskich właścicieli ?
    Czy nie warto poprosić o interwencję w sprawie zamontowania w Wilnie(ponad 19% populacji to Polacy) dwujęzycznych tablic skoro polscy Litwini domagają się tego w gminie Sejny(19% populacji to Litwini)?,-patrz radio ZnadWilii .
    Czy nie warto komisarza OBWE zaprosić na protest 17-go marca ?
    OBWE jest po to, by łagodzić konflikty. Wiadomo co komisarzowi OBWE powie Gr., trzeba zatem bardzo wyraziście domagać się o swoje i jednoznacznie określić politykę mniejszościową władz Lt jako prowadzącą do ostrych konfliktów na tle narodowościowym. OBWE , jeżeli nie chce doprowadzić do konfliktu, powinna ostro zareagować. Pamiętajcie drodzy Wilniucy, tylko wyrazistość dociera obecnie do myśli i serc Europejczyków. komisarz OBWE powinien wyjść ze spotkania z reprezentantami mniejszości polska w przeświadczeniu, że albo dojdzie do akceptacji PEŁNI praw dla Wilniuków , albo OBWE będzie miało kłopot z walką na LT o autonomię. Tylko wtedy OBWE się ruszy ponad swoje rutynowe-standardowe ble, ble.

  54. Kmicic: mówi:

    do astoria 48:
    Mam całkowicie inne,wyniesione z Wileńszczyzny i z Wilna, doświadczenia. To właśnie bardziej wyrafinowany polski wyborca w Wilnie od dawna głosuje na AWPL. Głosuje w zgodzie ze swoim interesem lub światopoglądem i lepiej sobie zdaje sprawę z tego o co jest walka. Jest świadomy kłamstw i obłudy władz LT,wie jaki jest ich cel nadrzędny,zna ich afery korupcyjne i etyczne.
    Wie ,że chodzi o jego człowieczeństwo i godność ,i przyszłość jego rodziny.
    Astoria żyje jeszcze w świecie , gdy „interncjonalizm rodem z Rozy Luksemburg” był w modzie. Teraz właśnie prawdziwymi Elitami są Ci , którzy cenią odrębności kulturowe i narodowe, Ci dla których „BOGACTWO JEST W RÓŻNOROŚCI”. A z Polskości można być naprawdę dumnym (pisze o tym najnowsze „Uważam RZE”).

  55. Czyrzniech mówi:

    @ Astoria 48
    Czy to z powodu twojego serwilizmu wobec MOCODAWCY plujesz ludziom w twarz, czy po prostu taki się urodziłeś ?

  56. hem mówi:

    Zagłoba 52:
    „Jeśli uzwględnić dobry wynik ubiegłorocznych wyników samorządowych, jaki AWPL osiągnął w Wilnie, to jednak nie jest tak czarno, hiobowe wieści Astorii są mocno przesadzone” —
    Trochę rozjaśnię sytuację:
    W Wilnie podczas każdych kolejnych wyborów samorządowych ( w przeciągu ostatnich 14 lat) na AWPL głosuje tylko około 20 proc. uprawnionych do głosowania Polaków, co przekłada się na 6 mandatów.Żadnym wyjątkiem nie były i wybory w roku 2011 – Blok Tomaszewskiego otrzymał w sumie 11 mandatów, w tym:

    1. AWPL — 6 mand.
    2. Aljans Rosjan — 2 mand.
    3. Resztówka po innych
    partiach — 3 mand.

    Czy tu można mówić o jakimś masowym głosowaniu na AWPL?

  57. Zagłoba mówi:

    Wybory samorządowe w Wilnie:
    2007 –
    na AWPL głosowało 17.109 wyborców
    czyli 9,66 procent ogółu głosujących
    co dało 6 mandatów

    2011 –
    na Blok Waldemara Tomaszewskiego (koalicja AWPL i Aliansu Rosjan) głosowało 28.998 wyborców
    czyli 15,07 procent ogółu głosujących
    co dało 11 mandatów (3 dla Aliansu)

    Ja widzę postęp, bo mandatów 11 (albo 8) to więcej niż 6.
    A głosów 29 tysięcy to dużo więcej niż 17 tysięcy.

  58. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Kolejny dowód i przebłysk paranoi hema. Jaka resztówka? Fakt jest taki, że Blok Tomaszewskiego w Wilnie zdobył w sumie 11 mandatów, z czego AWPL 9 a Aljans Rosjan 2 mandaty. Skąd masz te swoje „statystyki” mówiące o tym ilu Polaków głosowało na AWPL? Kto niby przeprowadził takie badania? Chyba sam wydłubałeś te „fakty” palcem z sufitu. Wszystko to owoc twojej frustracji- startowałeś w wyborach, bardzo się reklamowałeś i tu na łamach Kuriera i na mieście ale nic ci się nie udało, biedaku.

  59. hem mówi:

    Zagłoba 57:
    Wybory samorządowe w Wilnie 2011 – „na Blok Waldemara Tomaszewskiego (kaolicja AWPL i Aljansu Rosjan) głosowało 28 998 wyborców czyli 15,07 procent ogółu głosujacych …” — i co mamy: W 51-osobowej Radzie m.Wilna 15,07 proc. daje 7,69 mandatów(niecałe 8).
    Dodatkowe 3 mandaty dla AWPL, to (zgodnie z procedurą podziału mandatów) resztówka po partiach, które nie przekroczyły 4-procentowego progu wyborczego.
    Stąd Blok Waldemara Tomaszewskiego otrzymał w sumie 11 mandatów, w tym:
    1. AWPL — 6 mand.
    2.Aljans Rosjan — 2 mand.
    3.Resztówka — 3 mand.

  60. Kmicic: mówi:

    W 2011r 29 000 Wilnian (większość to Polacy)głosowało na AWPL 🙂
    – To znaczy ,że w najbliższych wyborach KAŻDY z tych wyborców przyprowadza jeszcze minimum jednego i będzie 58 tys. 🙂
    Coraz bardziej aktywne są też mniejszości rosyjska i białoruska :-).
    Prawdziwi Litwini też zagłosują na tak dbająca o każdego mieszkańca , konsekwentną i uczciwą partię

  61. pani mówi:

    Hemie ale ty się znasz na szczegółach budowania demokratycznych władz, chyba z autopsii!??/

  62. hem mówi:

    do Kazimierz Kransztadzki 58:
    A skąd wiesz kto jest kim na tym forum?
    W Saugumie pracujesz?
    No to opowiedz, opowiedz nam…

  63. max mówi:

    Nudy smety i martylorogia to KW.Kasa z polski OBOWIAZKOWO ale zacznijcie pisac dla ludzi a nie tylko dla walczacych o polskosc.Nie tylko polityka a myslenie pozytywne jest kluczem do pozyskania nowych czytelnikow.Proponuje CODZIENNE wkladki tematyczne np:PONIEDZIALEK PRACA -ogloszenia.2-EDUKACJA.3. KUPIE /SPRZEDAM. ,WTOREK- GIELDA SAMOCHODOWA.+2 WKLADKA SPORTOWA, ŚRODA – NIERUCHOMOŚĆI + 2 wkl.ODDAM ZA DARMO,CZWARTEK -ZDROWIE porady ,2 wkl.KOBIETA I STYL,PIATEK KULTURA i TV kina teatry imprezy kluby recenzje opinie widzow zaproszenia i bilety.2WKL.PLOTKI celebryci i skandale.3.wkl.KRZYZOKI NA WEEKENDW.szystkie ogloszenia za darmo do dodania przez telefon lub strone www do tego tematyczne artykuly porady felietony nadsylane przez czytelnikow za darmo/ludzie chca sie pokazac/+ wasze.Robcie przedruki ciekawych artykulow polskiej prasy. Codziennie ( ostatnia strona ) lekko i z humorem dowcpy itp.Redakcja liczy tylko kilka osób zaproponujcie czytelnikom zabawe w dziennikarzy KW nadsylanie artykolow itp.MYSLCIE KOLOROWO i zacznijcie robic gazete ktora zaczna ludzie czytac i sami tworzyc .pozdrawiam.

  64. max mówi:

    Minimum 2- 3 strony oczywiscie komentarzy politycznych i opinii.Wiele prawdy o polakach i sytuacji na litwie jest pisaniem dla pisania, naklad KW jest tak maly ze az wstyd.Potem przy nalkadzie 30 000 sztuk mozna pokusic sie o wersje litewska KW.Faszyzmowi najlepiej powiedziec stop w jezyku w ktorym jest propagowany

  65. max mówi:

    Wkladki odzielne wkladane w srodek ze swoimi tytulami które mozna wyjac i zabrac ze saba np na miasto lub chowac do segragatora – porady zdrowotne.Ale sie rozpisalem. Pozdrawiam

  66. hem mówi:

    do Kazimierz Kransztadzki 58:

    Powtórzę pytanie:
    Wypisując różne insynuacje o osobach niezależnych i niewygodnych dla Tomaszewskiego, skąd wiesz kto jest kim na tym forum?

    Ludzie czekają na odpowiedż.

  67. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do hem: widzę, że twoja demaskacja bardzo cię poruszyła.

  68. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do hem: rozumnych ludzi jest nie tak dużo więc nietrudno było cię poznać, „złoto” nawet w popiele śmierdzi.

  69. hem mówi:

    Szanowni Państwo,
    Osoba, pisząca tu pod nickiem „Kazimierz Kransztadzki” i nie będąca w stanie odpowiedzieć na postawione w poście nr.66 pytanie, nie może być (co jest oczywiste) osobą wiarygodną.

  70. Pingback: Governmental money for press – not for Poles | media.efhr.eu

  71. Kmicic: mówi:

    Rządowe pieniądze natomiast otrzymało polskojęzyczne delfi znane z nieprzychylnego stosunku do mniejszości polskiej i do AWPL.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.